z2006
02.12.09, 13:40
mateusz.pl/czytania/2009/20091202.htm
(Ps 23,1-6)
REFREN: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana
Pan jest moim pasterzem,
niczego mi nie braknie.
Pozwala mi leżeć
na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną.
Kij Twój i laska pasterska
są moją pociechą.
Stół dla mnie zastawiasz
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem,
a kielich mój pełny po brzegi.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy.
_____________________
Gdy Bóg jest naszym pasterzem, niczego nam nie brakuje. Tylko czy
rzeczywiście nim jest? Czy słuchamy Jego głosu? Czy idziemy za Nim,
dokądkolwiek nas prowadzi? On chce, abyśmy „po wieczne czasy”
zamieszkali w Jego domu. Już teraz pragnie nas w nim ugościć,
karmiąc nas swoim Ciałem i pojąc swoją Krwią – nie wyczerpującym się
nigdy źródłem życia wiecznego. Już teraz więc dokonuje się dzieło
naszego zbawienia. Czy to dostrzegamy?
Paweł Bieliński, „Oremus” grudzień 2001, s. 18