co.tam.panie
04.12.09, 18:22
Zastanawialiście się nad tym?
Jeśli ktoś jest niewierzący, to nie powinien interesować się Pismem Świętym, historią Kościoła.
Kościół ani katolicy nie powinni go w ogóle obchodzić.
A tu mamy wysyp "czytacieli" i nie są to jak ktoś sugerował ŚJ, bo ich poglądy są znane, to są ludzie wierzący.
Po co ktoś czyta Biblie i cytuje wybiórczo fragmenty mające rzekomo świadczyć źle o Bogu, o prorkoach, o Chrystusie, o świętch.