Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę!

06.12.09, 13:59
Na pewno dla wielu księży bezpośredni kontakt z żywym ateistą może stać się początkiem prawdziwej przemiany duchowej.
Nie straćcie takiej okazji. Następna będzie dopiero za rok.
Przyjmujcie duchownych ubrani w sandały (bez skarpetek) i z odkrytą głową.
    • strikemaster Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 14:04
      Nie wpuszczam, nawet jak bym chciał, to nie przychodzi. Widocznie ma w aktach, że na kasę nie ma u mnie co liczyć więc nie przychodzi.
      • co.tam.panie Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 16:27
        strikemaster napisał:

        > Nie wpuszczam, nawet jak bym chciał, to nie przychodzi. Widocznie ma w aktach,
        > że na kasę nie ma u mnie co liczyć więc nie przychodzi.

        Bzdury. Pieniędzy niektórzy nie dają w czasie kolędy. Nie musisz w ogóle nic dawać.

        To co w aktach wpisano możesz skorygować.

        Tak kłapiecie na forum a w czasie kolędy siedzicie cichutko w domkach, żeby
        ministancji nie usłyszeli.
        • strikemaster Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 20:42
          > Tak kłapiecie na forum a w czasie kolędy siedzicie cichutko w domkach, żeby
          > ministancji nie usłyszeli.

          Projekcja?
          Kler się u mnie nie pojawia, chyba ma wpisane w aktach, że nie warto, a ja nie mam zamiaru niczego tam korygować. Tyle n/t.
        • kolter-one Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 08.12.09, 14:14
          co.tam.panie napisał:


          > Tak kłapiecie na forum a w czasie kolędy siedzicie cichutko w domkach, żeby
          > ministancji nie usłyszeli.

          Jeżeli do mnie też kierujesz te słowa to wiedz ze ; sr am na klechę i jego
          chodzenie za kasą , nie ukrywam się przed nikim a na pewno nie przed chłystkiem
          w czarnej spódnicy !!
    • piwi77 To co mam zrobić, zaproszenie wysłać? 06.12.09, 14:17
      Nie wiem dlaczego, ale klechy omijają mnie z daleka, jakbym był
      nosicielem jakiejś zarazy. Oczywiście, że jak się umówi może
      przyjść, pod warunkiem, że nie ściga go wymiar sprawiedliwości, bo
      pedofilom ręki nie podaję. No i oczywiście musi mieć swiadomość, że
      u mnie nie zarobi.
      • co.tam.panie Re: To co mam zrobić, zaproszenie wysłać? 06.12.09, 22:03
        piwi77 napisał:

        > omijają mnie z daleka, jakbym był
        > nosicielem jakiejś zarazy.

        Może jesteś.

        > pedofilom ręki nie podaję.

        Boisz się, że na kolędzie ksiądz cię zgwałci?


        • piwi77 Re: To co mam zrobić, zaproszenie wysłać? 06.12.09, 22:15
          co.tam.panie napisał:

          > Boisz się, że na kolędzie ksiądz cię zgwałci?

          Już nie. Odkąd w artykule 25 Kodeksu Karnego znalazł się § 3.
    • dzi1a Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 14:18
      eee , lepiej nie stresować wikarych wpuszczając ich do domów bo potem
      biedaczyska trafiają na kozetki u psychologów :)))
      -
      "...– Księża często nie potrafią sobie poradzić, napotkawszy postawy
      antyklerykalne – przyznaje psycholog Ewa Kusz, prowadząca terapię osób
      konsekrowanych i księży. – A przecież każda krytyka wnosi coś pozytywnego,
      niezależnie od tego, czy jest słuszna. Stanowi szansę na skonfrontowanie się z
      cudzą opinią, przyjrzenie się, czy coś z tych zarzutów jest prawdą i co można by
      ewentualnie zmienić. Informacja zwrotna zawsze jest cenna, najgorsza jest
      obojętność."

    • co.tam.panie Pieniądze? 06.12.09, 14:38
      Nie musicie dawać pieniędzy, tylko porozmawiać, przekonać księdza, żeby odszedł z tego ciemnogrodu.
      Macie tyle argumentów na forum, tacy odważni i waleczni a twarzą w twarz z księdzem nie pogadacie?
      • piwi77 Re: Pieniądze? 06.12.09, 14:51
        A co mnie jakiś katolicki ksiądz obchodzi, niech sobie siedzi w
        swoim ciemnogrodzie, nie mam ochoty nikogo do niczego przekonywać.
        • co.tam.panie Re: Pieniądze? 06.12.09, 15:31
          piwi77 napisał:
          > A co mnie jakiś katolicki ksiądz obchodzi

          To po co piszesz na forum antyklerykalne teksty. Powiedz je księdzu na kolędzie.
          • piwi77 Re: Pieniądze? 06.12.09, 15:39
            co.tam.panie napisał:

            > Powiedz je księdzu na kolędzie.

            Nie mam takiej możliwości, nie mam czasu wybrać się do ksiedza z
            kolędą (na ustach?).
            • co.tam.panie Re: Pieniądze? 06.12.09, 15:58
              Nie mam możliwości, nie mam czasu...
              Coś mi sie wydaje, że czasu to masz dużo a możliwości spotkania łatwe i proste.
              Po prostu boisz się nie tylko księdza ale nawet tych małych ministrantów i jak większość ateistów udajesz w czasie kolędy, że nie ma nikogo w domu.
              Niektórzy nawet specjalnie w tym dniu gdzieś wyjeżdżają.
              • piwi77 Re: Pieniądze? 06.12.09, 18:46
                Masz prawo tak sobie mysleć, w końcu przecież mnie nie znasz.
              • strikemaster Dyskusja z księdzem? Nie warto. 06.12.09, 20:47
                Doświadczenie uczy, że tylko dzieci się powinny księdza bać, to zdrowy odruch, czasem nawet ratujący życie.
                Za Piwiego pisać nie będę, ze to mogę za siebie, chodziłem w szkole na katechezę czasem, bo mi wrąbali w środku dnia, podjąłem dyskusję z księdzem i biedak strasznie zmienił kolor, gdy mu przy całej klasie udowodniłem, że Bóg nieistnieje. Kler chyba zwątpił, bo potem już nie podejmował żadnych dyskusji z młodzieżą, a po dwóch miesiącach go gdzieś odwieźli. Następny za to nigdy nie wdawał się w żadne dyskusje tylko próbował wzbudzić sympatię klasy opowiadając ile tanich win wychlał, gdy jeszcze był punkiem. Od tego czasu wiem, że nad większością księży mam w dyskusjach ogromną przewagę (dodam tylko, ze wtedy miałem z 16 lat).
                • co.tam.panie Re: Dyskusja z księdzem? Nie warto. 06.12.09, 21:38
                  strikemaster napisał:
                  > przy całej klasie udowodniłem, że Bóg nieistnieje

                  Geniusz po prostu. Ogłoś to światu, bo tu wzbudzasz tylko smiech i litość.
                  • lumpior Re: Dyskusja z księdzem? Nie warto. 06.12.09, 21:47
                    > Geniusz po prostu. Ogłoś to światu, bo tu wzbudzasz tylko smiech i
                    litość.
                    To sie smiej i to na kleczkach,litosc sobie daruj.A masz dowody na
                    istnienie? Dzis sw.Mikolaja????? WIDZIALES,dostales prezent z NIEBA??
                  • grgkh Wtrącę się, bo to potrafię i ja :) 06.12.09, 23:34
                    co.tam.panie napisał:

                    > Geniusz po prostu.
                    > Ogłoś to światu, bo tu wzbudzasz tylko smiech i litość.

                    Oczywiście, że można, i to na wiele sposobów udowodnić, że bóg nie istnieje.
                  • strikemaster Re: Dyskusja z księdzem? Nie warto. 07.12.09, 00:27
                    Dzięki za uznanie, ale nie trzeba być w tym celu geniuszem.

                    ...And the laughter has Died
                    Sorry, że nie ma live, ale na Jutubie nie znalazłem.
              • kolter-one Re: Pieniądze? 08.12.09, 14:10
                co.tam.panie napisał:

                > Nie mam możliwości, nie mam czasu...
                > Coś mi sie wydaje, że czasu to masz dużo a możliwości spotkania łatwe i proste.
                > Po prostu boisz się nie tylko księdza ale nawet tych małych ministrantów i jak
                > większość ateistów udajesz w czasie kolędy, że nie ma nikogo w domu.

                Ty przyjmujesz w swoim domu śJ ?
      • grgkh Re: Pieniądze? 06.12.09, 23:29
        Chyba bezpowrotnie zmarnowałem swoją szansę. Gdy kiedyś niedawno zapukał
        osobiście do mych drzwi z opłatkiem, powiedziałem mu parę zdań stawiających mnie
        jednoznacznie wśród niedowiarków nie rokujących nadziei na poprawę. Wątpię, żeby
        się odważył przyjść jeszcze raz po kasę, już jako kolędujący. Ale zobaczymy... :)
      • kolter-one Re: Pieniądze? 08.12.09, 14:07
        co.tam.panie napisał:

        > Nie musicie dawać pieniędzy, tylko porozmawiać, przekonać księdza, żeby odszedł
        > z tego ciemnogrodu.
        > Macie tyle argumentów na forum, tacy odważni i waleczni a twarzą w twarz z księ
        > dzem nie pogadacie?

        Ja rozmawiam z księdzem antyklerykałem , Henio ma na imię, okropny pijaczura i
        babiarz ,nie lubi swoich kumpli w sukienkach a o biblii nie lubi gadać :)))
    • cracken001 Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 15:12
      Dlaczego niby mam przyjmowac kiecucha w sandalach bez skarpetek??Co komu szkodza
      skarpetki??Jesli ktos lubi,niech sobie je nosi na zdrowie.A do tego jeszcze
      dlaczego z odkryta glowa??Osobiscie lubie nosic uszanke i nie widze ZADNEGO
      powodu,aby z okazji koscielnej wizytacji ja zdejmowac.A tak miedzy nami w USA
      zwyczaj wydzierania kasy z okazji "koledowania" na szczescie nie istnieje-tylko
      katole w Polsce sa na tyle glupi i zacofani,ze holduja temu sredniowiecznemu
      zwyczajowi
      • co.tam.panie rogi i kopyta 06.12.09, 15:29
        No w sandałach i bez czapki, żeby ksiądz zobaczył, że nie masz rogów ani kopyt.
        • kolter-one Re: rogi i kopyta 08.12.09, 14:09
          co.tam.panie napisał:

          > No w sandałach i bez czapki, żeby ksiądz zobaczył, że nie masz rogów ani kopyt.

          Historia Krk wskazuje na to jednoznacznie ze sam diabeł założył tą sektę :))wiec
          dlatego klecha nosi długie kiecki żeby chwost czarci ukryć :).
    • edico2 Zgłupłeś? :)) 06.12.09, 16:14

      Jak chce sobie pogadać, niech się umówi w jakimś przyzwoitym czasie
      a nie zawraca głowę w okresie światecznym.
      • co.tam.panie umów się 06.12.09, 16:22
        Przecież można się umówić telefonicznie kiedy będziesz w domu. Czasem tak robię i nie ma problemu.
        Kolęda nie musi być w okresie świątecznym, może być już albo kiedyś w styczniu.
        • edico2 Re: umów się 06.12.09, 20:34
          Nie mam takiej potrzeby. Jeżeli któryś chce, zawsze stworę mu taką
          możliwość. Niestety, po ostatnich spotkaniach zarówno ze Świadkami
          Jehowy mnie usilnie odwiedzających jak i ostatniej wizycie księdza
          jakoś nikt więcej nie ma odwagi kontynuować rozpoczętych misji nie
          mogąc się wyplątać z treści zapisów biblijnych, które niby tak
          popularyzują.

          Myślę, że nie jeden ksiądz poczynił by znacznie więcej rozpoczynając
          swoją religijną misję od czytanie biblii a nie łażenia po kolędzie.
        • seth.destructor Re: umów się 07.12.09, 01:02
          A gdzie to tak można? Wszyscy moi znajomi są strasznie wkurzeni, bo jak
          ksiądz chodzi po kolędzie od piątej dajmy na to, to oni muszą od tej
          piątej warować, a księżulo sobie przyłazi koło jedenastej i dzieci z
          łóżek każe wyciągać.
    • tlenek_wegla Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 16:51
      Ja na drzwiach mam naskrobane K+M+B.. Ciekawe, czy plebanowi starczy odwagi...
      Bzdury na forum pisac potrafi, ale z ateista do dyskusji stanac juz nie... Nie
      pierwszy raz zreszta. Nowych argumentow nie wymyslil, a stare w pyl obrucilem
      wielokrotnie.

      Czekam, moze przyjdzie...

      PS
      Ty ateistow ministrantem nie strasz ty, ty... parafianinie!
      • gamaja Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 20:45
        >a stare w pyl obrucilem
        > wielokrotnie.
        >

        Obróciłeś? Wielokrotnie?

        Poczekaj, przyjdzie.
        • lumpior Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 20:54
          Nie bede wganial moich psow do kojca/szt.2 rasa:bokser/.Bardzo nie
          lubia kobiet,a wiec i czarno-sukienkowych.Nie wpuszczam mafii w
          swoje progi.
          • co.tam.panie Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 21:48
            lumpior napisał:

            > Nie bede wganial moich psow do kojca/szt.2 rasa:bokser/.Bardzo nie
            > lubia kobiet,a wiec i czarno-sukienkowych.Nie wpuszczam mafii w
            > swoje progi.

            Te psy specjalnie tresowane na kobiety i księży?
            Masz jeszcze inne lęki?
            Acha mafia! Śledzą i zagrażają? Tylko, że mafia kundli się nie wystraszy.

            Może napisz do policji podanie o pozwolenie na broń. Jesteś ponadprzeciętnie zagrożony.
        • tlenek_wegla Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 07.12.09, 02:17
          pURYSTOW JEZYKOWYCH PRZEPRASZAM.... "OBRÓCIŁEM"
    • lumpior Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 06.12.09, 22:10
      > Przyjmujcie duchownych ubrani w sandały (bez skarpetek) i z
      odkrytą głową.
      >
      A jak ze spodniami? No napewno sciagasz?
      • kolter-one Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 08.12.09, 14:18
        lumpior napisał:

        > > Przyjmujcie duchownych ubrani w sandały (bez skarpetek) i z
        > odkrytą głową.
        > >
        > A jak ze spodniami? No napewno sciagasz?

        No nie , cały urok ze to ten gość to robi za niego:)
    • seth.destructor Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 07.12.09, 00:58
      Ksiądz w mojej parafii to i tak chodził tylko do tych, co dawali
      kopertę. Dla innych nie miał podobno czasu.
    • anatemka Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 07.12.09, 15:50
      Do mnie nie przychodzi.
      Zresztą, mam wrażenie, że część księży to inteligenti ludzie którzy
      nie wierza w bajki które głoszą. Cóż, taka maja pracę.
      Przedstawiciel handlowy też nie musi uzywać reklamowanych produktów,
      ale musi głosić ich doskonałość - inaczej robote straci...
    • piwi77 Chętnie wpuszczę, ale w maliny /nt 07.12.09, 16:57
      • karbat Re: Chętnie wpuszczę, ale w maliny /nt 07.12.09, 17:41
        ksiadz katolicki chodzi po koledzie za kopertami .

        Brac udzial w tej farsie nazywanej wizyta duszpasterska ? ,
        trzeba miec w sobie duzo obludy .

    • a_teista Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 07.12.09, 23:23
      > Na pewno dla wielu księży bezpośredni kontakt z żywym ateistą
      >może stać się początkiem prawdziwej przemiany duchowej.

      Bez wątpienia taka szansa na przemianę duchową (choć niewielka) istnieje. Tylko
      czemu ci czarni nie chcą? Zapisali sobie w kartotece, żem ateista i nie pukają,
      nie stukają, choć w ich księdze świętej napisano: "pukajcie, a będzie wam
      otworzone". Nie wierzą w nią czy jak?
    • kolter-one Re: Ateiści, wpuszczajcie księży na kolędę! 08.12.09, 14:04
      co.tam.panie napisał:

      > Na pewno dla wielu księży bezpośredni kontakt z żywym ateistą może stać się poc
      > zątkiem prawdziwej przemiany duchowej.

      No nie gadaj ze ateistyczny klecha nagle w boga uwierzy ?

      > Nie straćcie takiej okazji.

      Ale skąd mam wiedzieć że łazi skoro do kościoła nie chodzę a ministrant do mnie
      nie puka bo przez ostanie lata albo nikogo nie było w domu ,albo grzecznie
      kazałem mu się zrywać :(.

      > Przyjmujcie duchownych ubrani w sandały (bez skarpetek) i z odkrytą głową.

      Ja z zasady nie chodzę w domu w sandałach i czapce :))
Pełna wersja