Nie znam się na islamie

09.01.10, 07:59
i dlatego oczy stanęłłły mi słup, gdy liznąłem odrobinę. Nie można mówić o
islamie jako zwartym systemie. Oczywiście Koran i mułłowie. Ale islam w
Turcji, Indonezji, islam sunnici i szyicki to są zupełnie inne światy. Chyba
że założyciel tego forum chce dyskusji o Koranie - to co innego i inne
określenie tematyki forum.

T.
    • maria421 Re: Nie znam się na islamie 09.01.10, 12:42
      Islam , nawet pomimo roznic miedzy odlamem sunnickim i szyickim, jest zwartym
      systemem opartym na tym samym Koranie i hadysach.
      Roznice pomiedzy islamem w roznych krajach zaleza tylko od stopnia laicyzacji
      tych krajow. Im bardziej kraj jest zlaicyzowany, tym bardziej "light" jest
      podejscie do islamu w tych krajach.

    • maria421 Taliskerrze 09.01.10, 13:10
      Posylam Ci link do filmu na temat islamu. Warto poswiecic poltorej godziny czasu
      na obejrzenie:

      pl.altermedia.info/?p=2145
      • taliskerr Re: Taliskerrze 09.01.10, 15:04
        Mario,

        zdaje się masz mnie za czepliwego. Nie bez racji to pomówienie (moje!). Ale...
        zupełnie się z Tobą nie zgadzam.
        Islam to nie jest zwarty system... w życiu. Koran to jak najbardziej zwarty
        system wiary, życia - wydaje się, że nie potrzeba tu interpretacji (ale i to
        jest błędne założenie, bo są przecież liberalnie muzułmanie, por. Kath Stewens -
        nie wiem dokładnie jak to się pisze). A jednak... w średniowieczu islam był
        zupełnie inny - tolerancyjny, otwarty na chrześcijan, otwarty na filozofię (oni
        przekazali nam Arystotelesa). Stąd nie jest to zwarty system, skoro był zupełnie
        inny. Radykalizacja jest w islamie prawie zawsze reakcją na prześladowania (por.
        sury w których jest mowa o "świętej wojnie" - powstały, gdy Proroka
        prześladowano!!!).
        Inny "dowód": jeśli prześledzisz rewolucję Chomeiniego to fundamentalizm
        religijny nie grał tam najważniejszej roli - tam szło o kasę i wolność w ramach
        islamu. Jaki to zwarty system?

        Największy problem obecnego islamu to zamknięcie się na badania
        historyczno-krytyczne Koranu. I stąd dosłowność w jego interpretacji i ...
        lecisz samolotem i nie wiesz, gdzie klapnąć ku Mekkce.

        Nie chcę podważać i dezawuować prowadzonej tu refleksji. Chcę tylko powiedzieć,
        że - jeśli dyskusja ma mieć sens - należy ZAWSZE dodawać, jaką odmianę, czy też
        rodzaj, islamu ma się na myśli. Bo... w Polsce też są muzułmanie... członkowie
        zwartego systemu?

        T.
        • maria421 Re: Taliskerrze 09.01.10, 15:53
          Taliskerrze, nie mielismy jeszcze przyjemnosci ze soba dyskutowac, wiec nie wiem
          czy jestes czepliwy, czy nie. Sama czepliwosc zreszta nie jest wada, tylko
          czepliwosc dla czepliwosci jest:)

          W zyciu, czyli w praktyce, zaden system nie jest zwarty gdyz zalezy od
          indywidualnych postaw jego wyznawcow tudziez warunkow w jakich oni zyja. Polscy
          muzulmanie (Tatarzy) stanowia tak minimalna mniejszosc ze nie mieli innego
          wyboru niz dopasowac sie do wiekszosci, do polskiej kultury. Z pewnoscia fakt,
          ze na terenach przez nich zamieszkiwanych nie panowala ani polityczna poprawnosc
          ani oglupiajaca tolerancja pomogly w tym, ze dzisiaj Lipkowie sa Polakami takimi
          jak ja i Ty. I uwazam ze nalezy ich chronic przed wahhabistycznymi zakusami
          naplywowych muzulmanow tudziez konwertytow-neofitow.

          Islam nigdy nie byl tolerancyjny. Islam rozprzestrzenil sie za pomoca
          miecza i byl przy pomocy miecza utrzymywany, jak to slusznie powiedzial Ibn
          Warraq. Na podbitych terytoriach muzulmanie wprowadzali tzw. Pact of Umar ktory
          okreslal prawa podbitej ludnosci nie-islamskiej zwanej dhimmi:

          www.fordham.edu/halsall/source/pact-umar.html
          Tylko dhimmi musieli placic podatki, wiec czesc z nich przechodzila na islam bo
          wtedy podatkow placic nie musieli. Nie wolno bylo im budowac nowych kosciolow,
          ani uzywac dzwonow, musieli nosic wyrozniajace ich ubrania , nie mogli dosiadac
          konia, musieli ustepowac drogi muzulmanom, byli gorzej traktowani przed sadem.

          Z pewnoscia Zydzi w Polsce po wprowadzeniu Przywilejow Kaliskich mieli lepsza
          sytuacje niz w kalifacie.

          To nie muzulmanie przekazali nam starozytnych filozofow, pierwszym byl sw.
          Augustyn dlugo przed powstaniem islamu.
          Avveroes co prawda tlumaczyl i komentowal Arystotelesa, ale jego dziela byly
          skasowane przez islamska cenzure a on sam wieziony.
          Przypisywac wiec jego zaslugi islamowi to tak jakby przpisywac zaslugi
          Galileusza Kosciolowi.
          W wiek po Avveroesie sw. Tomasz zajal sie starozytnia grecka filozofia.

          O roznych odmianach islamu mozna dyskutowac jezeli chcemy poznac czym sie rozni
          islam szyicki od sunnickiego. Pozy tym nie ma sensu dyskutowac podajac zawsze o
          jaka odmiane islamu chodzi.

          Isalm jest jeden. Nie ma czegos takiego jak "umiarkowany islam".
          Sa natomiast umiarkowani muzulmanie.

          • taliskerr Re: Taliskerrze 09.01.10, 16:13
            No cóż, Mario, są różne dyskusje, tak jak różne są religie. Obie zależą od
            dyskutantów.
            Wielu Twoim tezom nie można odmówić racji (Tatarzy. Choć, czy ja jestem takim
            Polakiem jak oni i odwrotnie... to raczej nie!).

            Trudno z Tobą dyskutować o islamie, bo Ty masz jego pewien określony obraz i...
            jest to dość spójny system (zastanów się, czy istnieje jakiś fakt, teza, która
            przeczyłaby Twoim wnioskom. Jeśli nie, to....). A systemy są kulawe dlatego, bo
            rzeczywistość jest procesem, nie systemem.
            Stąd nie będę się odnosić do kwestii szczegółowych (jeden wyjątek: pisałem o
            Arystotelesie. I nic tu nie ma wiele do rzeczy czy jego przekaziciel siedział,
            czy nie. Sw. Jan od Krzyża też siedział!! Był niegłupi muzułmanin, który otwarł
            się na myśl obcą! A to znaczy, że nie był do tego stopnia ogłupiony, by na taką
            myśl nie wpaść. Niestety nie podam innych szczegółów i przykładów - wydaje mi
            się, że jest ich wiele ((Hiszpania)), ale nie jestem w tym temacie na tyle mocny).

            Czepliwie zacytuję tylko jeden Twój fragment:

            O roznych odmianach islamu mozna dyskutowac jezeli chcemy poznac czym sie
            rozni islam szyicki od sunnickiego. Pozy tym nie ma sensu dyskutowac podajac
            zawsze o jaka odmiane islamu chodzi.

            Isalm jest jeden. Nie ma czegos takiego jak "umiarkowany islam".
            Sa natomiast umiarkowani muzulmanie.


            No tak dyskutować nie można! Bo:
            - moje pomocne rozróżnienie (różne odmiany islamu i to niezwykle odmienne)
            uznajesz jedynie za fanaberię bytową, która o kategorii do której należy
            (religia) nic ale to nic nie mówi
            - mylisz zdaje się islam z Koranem. Bo jeśli masz rację, że islam jest jeden, to
            on istnieje bez muzułmanów (niezwykle różnie żyjących, odmiennie
            interpretujących Koran, wśród których są i fundamentaliści i dość dobrze
            zintegrowanie Europejczycy) ale tego zdaje się powiedzieć nie chciałaś.

            T.

            • maria421 Re: Taliskerrze 09.01.10, 16:46
              Taliskerrze, dla mnie dyskusja o islamie jest dyskusja o religii, czyli o jej
              zalozeniach, doktrynach, o naukach jakie z niej wyplywaja a takze o jej historii.
              Pomimo faktu ze islam nie moze istniec bez muzulmanow, to przeciez dyskusja o
              islamie nie moze byc dyskusja o muzulmanach. Religia jest spojnym systemem,
              czego nie mozna powiedziec o zadnej grupie wyznawcow zadnej religii.

              Nie mozna dyskutowac o islamie w oderwaniu od Koranu i hadysow. Podobnie jak nie
              mozna dyskutowac o chrzescijanstwie w oderwaniiu od Ewangelii.

              Tak wiec, ja sie dyskusji o muzulmanach nie podejmuje gdyz nie jestem w stanie
              prowadzic dyskusji o 1,3 mlrd. osob. Przeroznych osob , dobrych i zlych,
              radykalnych i umiarkowanych.

              Jezeli mam dyskutowac o islamie, to moge o jego zalozeniach i co z nich wynika.

              • taliskerr Re: Taliskerrze 09.01.10, 16:54
                Mario,

                kilka pytań:
                - czym się różni - wg Ciebie - islam od Koranu?
                - czy wszystkie interpretacje Koranu są tak samo ważne? NO bo, że są różne - a
                stąd różne sposoby rozumienia islamu - chyba nie zaprzeczysz?
                - co składa się na założenia, doktryny, nauki? Tylko Koran, czy coś jeszcze? C0?
                • maria421 Re: Taliskerrze 09.01.10, 17:37
                  taliskerr napisał:

                  > Mario,
                  >
                  > kilka pytań:
                  > - czym się różni - wg Ciebie - islam od Koranu?

                  A czym sie rozni chrzescijanstwo od Ewangelii?
                  Uwazasz ze takie pytanie ma sens? Bo ja nie.
                  Islam opiera sie na Koranie, Koran jest jego podstawa, jego osia.

                  > - czy wszystkie interpretacje Koranu są tak samo ważne? NO bo, że są różne - a
                  > stąd różne sposoby rozumienia islamu - chyba nie zaprzeczysz?

                  Wymien te rozne interpretacje Koranu.
                  Kto ich dokonal i kiedy.

                  > - co składa się na założenia, doktryny, nauki? Tylko Koran, czy coś jeszcze? C0
                  > ?

                  Islam opiera sie na Koranie i na hadysach czyli autoryzowanych opowiesciach z
                  zycia Mahometa.
                  Jezeli obejrzales film jaki Ci zalinkowalam to moze zauwazyles ze tam tez jest
                  powiedziane ze nie da sie zrozumiec Koranu bez historii zycia Mohameta, bez hadysow.
                  • taliskerr Re: Taliskerrze 09.01.10, 18:59
                    Oj Mario upraszczasz i to bardzo (ja nawet podejrzewam dlatego, ale tego nie
                    napisz... Bo nie chcę))))

                    Ale po kolei.
                    Pytanie czym różni się islam od Koranu nie jest zbyt mądre dla tego, kto zdaje
                    sobie sprawę z faktu, iż religia ma kilka warstw (ono miało prowokacją
                    prowadzącą do głębszego rozumienia). Warstwy lub wymiary religii (religijności)
                    to takie, jak warstwa przeżyciowa (doświadczenie religijne), rytualna (wyraz
                    pobożności), ideologiczna (wierzenia), konsekwencje świeckie dla życia (Ty
                    upraszczasz i sprowadzasz wszystko do ideologii).
                    Koran jest podstawą islamu, ale nie jest z nim tożsamy. Dlaczego? Bo Koran ma
                    różne interpretacje (np. dosłowną - o świętej wojnie i zabijaniu niewiernych;
                    symboliczną - tu święta wojna jest rozumiana jako zderzenie się z oporem przez
                    muzułmanina; liberalną - rozumiejącą tę wojnę jako święty gniew. Nie odpowiem Ci
                    KTO konkretnie za którą stoi, ale one występują. Tak mówiła profesorka
                    islamolożka WIeland z Bamberg na konferencji w której uczestniczyłem niedawno w
                    Monachium), ma też różne jego praktykowanie (od szalenie wiernych do
                    rozumiejących go jedynie jako rodzaj kultury), itp.
                    Chrześcijaństwo od Ewangelii różni się tym, iż jest ono jej lepszym, gorszym lub
                    nawet fatalnym "wcieleniem", ale i rozumieniem, przeżywaniem, wyciąganiem z
                    niego wniosków moralnych, itp. Jednym słowem chrześcijaństwo bazuje na
                    Ewangelii, ale realizuje je w takich warunkach jakie ma (stąd chrześcijaństwo
                    nie jest religią księgi w sensie ścisłym, bo Słowo nie stało się księgą, ale
                    Ciałem). To odnośnie do moich rozróżnień.

                    Podsumowując: islam nie jest tożsamy z Koranem. Dlaczego? Bo Koran jest różnie
                    rozumiany i praktykowany (Allport powie, że istnieje tyle rodzajów doświadczenia
                    religijnego, ilu śmiertelnych na ziemi). Innymi słowy: islam ma wiele odmian,
                    imion, wcieleń i praktyk. Mówiąc o jednym systemie zamykasz oczy na wielość, a
                    bez niej nie ma religii, ale jedynie martw KSIęGA.

                    T.

                    • maria421 Re: Taliskerrze 09.01.10, 20:13
                      taliskerr napisał:

                      > Pytanie czym różni się islam od Koranu nie jest zbyt mądre dla tego, kto zdaje
                      > sobie sprawę z faktu, iż religia ma kilka warstw (ono miało prowokacją
                      > prowadzącą do głębszego rozumienia). Warstwy lub wymiary religii (religijności)
                      > to takie, jak warstwa przeżyciowa (doświadczenie religijne), rytualna (wyraz
                      > pobożności), ideologiczna (wierzenia), konsekwencje świeckie dla życia (Ty
                      > upraszczasz i sprowadzasz wszystko do ideologii).

                      Czy jestes w stanie dyskutowac nad wszystkimi tymi warstwami?
                      W jaki sposob mozesz dyskutowac np. nad warstwa przezyciowa, czyli
                      doswiadczeniem religijnym w islamie?

                      > Koran jest podstawą islamu, ale nie jest z nim tożsamy. Dlaczego? Bo Koran ma
                      > różne interpretacje (np. dosłowną - o świętej wojnie i zabijaniu niewiernych;
                      > symboliczną - tu święta wojna jest rozumiana jako zderzenie się z oporem przez
                      > muzułmanina; liberalną - rozumiejącą tę wojnę jako święty gniew.

                      Jihad jest zdefiniowany i podzielony na:
                      -jihad bil qalb (sercem)
                      -jihad bil lisan (slowem)
                      -jihad bil lyad (czynem)
                      -jihad bil saif (mieczem)

                      Nie mozna wiec twierdzic ze jihad mieczem, czyli wojna swieta jest tylko kwestia
                      interpretacji. To jest jeden z religijnych obowiazkow muzulmanina.
                      Przypominam tez ze islam dzieli swiat na Dar al Islam (dom islamu) i Dar al Harb
                      (dom wojny). Domem wojny sa terytoria jeszcze nie zdobyte przez islam.


                      Nie odpowiem C
                      > i
                      > KTO konkretnie za którą stoi, ale one występują. Tak mówiła profesorka
                      > islamolożka WIeland z Bamberg na konferencji w której uczestniczyłem niedawno w
                      > Monachium), ma też różne jego praktykowanie (od szalenie wiernych do
                      > rozumiejących go jedynie jako rodzaj kultury), itp.

                      Pisalam ze nie ma umiarkowanego islamu, sa umiarkowani muzulmanie.
                      Muzulmanin ktory czuje ze bicie zony jest zle, nie skorzysta z pozwolenia jakie
                      mu ku temu daje Koran.
                      Ale co gwaltowniejszy muzulmanin skorzysta z tego pozwolenia, bedzie bil i
                      bedzie przekonany ze mu wolno.
                      >
                      > Podsumowując: islam nie jest tożsamy z Koranem. Dlaczego? Bo Koran jest różnie
                      > rozumiany i praktykowany (Allport powie, że istnieje tyle rodzajów doświadczeni
                      > a
                      > religijnego, ilu śmiertelnych na ziemi). Innymi słowy: islam ma wiele odmian,
                      > imion, wcieleń i praktyk. Mówiąc o jednym systemie zamykasz oczy na wielość, a
                      > bez niej nie ma religii, ale jedynie martw KSIęG
                      > T.

                      Islam bez Koranu nie istnieje. Dlatego mowienie o islamie w oderwaniu od Korani
                      nie ma sensu.
                      • taliskerr Re: Taliskerrze 09.01.10, 22:23
                        Mario,

                        o przeżyciach religijnych, czyli o doświadczeniu religijnym można dyskutować w
                        oparciu o badania, których jest mnóstwo (podobnie jak i o innych wymiarach por.
                        wielowymiarowa struktura religijności Starka i Glocka)! Oczywiście nie wszyscy
                        je znają i nie wszyscy po nie sięgną. Robiono ich w obrębie islamu mniej
                        (podobnie jak w obrębie hinduizmu) niż np. w obrębie chrześcijaństwa, gdyż nie
                        ma tam tradycji psychologii religii czy też studiów nad religią. Ale mamy do
                        nich dostęp.
                        Tak więc zaglądnij np. do International Journal for the Psychology of Religion
                        (różne pod względem tematycznym numery).

                        Mario,
                        pisanie, że nie ma umiarkowanego islamu, a są umiarkowani muzułmanie to "bąk"
                        intelektualny (odmawiasz umiarkowanym muzułmanom prawa bycia wyznawcami islamu?
                        To absurd). Odmian islamu jest tyle, ilu muzułmanów, bo każdy z nich ma ulubione
                        wersy Koranu, ulubione ich melodie, itp (podobnie jest w każdej innej religii a
                        nawet denominacji; por. np. Lutra, który za "słomę" uznał List św. Jakub).
                        Rozumiem, że uproszczenia pozwalają żyć, ale na śmierć skazują człowieka, który
                        badaniem religii zajmuje się na serio.

                        Nie chcesz dostrzec zróżnicowania w obrębie islamu, bo potępisz go w czambuł. I
                        ja to rozumiem. Ale na tym poziomie nie ma poważnej dyskusji (tak naprawdę nie
                        odniosłaś się do mojego wcześniejszego postu!).

                        Wybacz "trochę" ostrzejszy ton - jest wyrazem tkwienia dyskusji w miejscu!

                        Pozdrawiam i tu kończę dyskusję,

                        Talisker
                        • maria421 Re: Taliskerrze 09.01.10, 22:45
                          Czy to samo powiesz o chrzescijanstwie? Czy powiesz ze nie ma jednego
                          chrzescijanstwa, chrzescijanstw jest tyle ile jest chrzescijan? To znaczy ze
                          jezeli np. dla mnie ulubionym fragmentem Ewangelii jest Ojcze Nasz a dla Ciebie
                          Kazanie na Gorze, to juz mamy dwie odmiany chrzescijanstwa???
                          Przeciez w ten sposob nie mozesz podchodzic do religii, to jest niepowazne.

                          Nie wiem skad tez wyciagasz wniosek ze ja odmawiam umiarkowanym muzulmanom prawa
                          do bycia wyznawcami islamu, przeciez to nonsens.

                          Zroznicowanie miedzy islamem moge rozwazac dla poznania roznic miedzy szyitami,
                          sunnitami, alevitami czy ahmadija. Ale zaden z tych odlamow nie zyje w oderwaniu
                          od Koranu, wszystkie wywodza sie z tego samego zrodla.

                          Powazna dyskusja natomiast musi sie opierac na konkretach i mialam nadzieje ze
                          pare konkretow sobie tutaj wyjasnimy. Niestety, wydaje mi sie ze nie jestes
                          zainteresowany konkretami.
                          • taliskerr Re: Taliskerrze 09.01.10, 23:00
                            Mario,

                            do religii można podchodzić bardzo różnie (np. dogmatycznie, naukowo,
                            pragmatycznie, fenomenologicznie i jeszcze na tysiąc innych sposobów). Jeżeli
                            ktoś tego nie zauważa to jest ślepy a z biegiem czasu może być niebezpieczny.

                            Napisałem Ci, że nie znam się na islamie. I stąd Twoje domaganie się ode mnie w
                            tej kwestii konkretów jest... wyrazem nie mojej a Twojej słabości. Teoretycy
                            religii stworzyli pewne modele i one pomagają religię zrozumieć. Oczywiście nie
                            wszystkim, bo pewien proboszcz z Pcimia, np. uważa, że to idioci.

                            Jeśli wolno, to dam Ci radę. Zajrzyj do naukowych opracowań na temat islamu
                            (znasz niemiecki i angielski). Co do jednego jestem przekonany, iż ten, kto
                            (tylko) walczy niewiele rozumie. Aby zrozumieć trzeba (choć na chwilę) porzucić
                            walkę.

                            Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę Ci wielu naukowych odkryć,

                            Talisker
                            • maria421 Re: Taliskerrze 09.01.10, 23:32
                              Wydaje mi sie ze Ty wychodzisz z zalozenia ze ja jestem a priori wrogo
                              nastawiona do islamu.
                              Moja ocena islamu jest wynikiem 8 lat szukania, czytania, studiowania roznych
                              materialow, tak apologetycznych jak i krytycznych.

                              Nie jestem islamolozka, ale wiem wystarczajaco zeby uznac ze islam to nie jest
                              tylko religia, to jest totalitarna religia-ideologia obejmujaca wszyskie aspekty
                              zycia czlowieka, odbierajaca czlowiekowi wolna wole , decydujaca za niego.
                              Podobnie jak w kazdym systemie totalitarnym, rowniez w islamie jednostka sie nie
                              liczy, liczy sie umma, czyli zbiorowosc wszystkich muzulmanow ktorej jednostka
                              jest podporzadkowana.
                              Jako chrzescijanka nie widze zadnego powodu dla ktorego mialabym szanowac islam
                              ktory mnie uznaje za "niewierna" i spycha do poziomu dhimmi i nakazuje walke ze
                              mna, ktory falszujac przekaz Starego i Nowego Testamentu twierdzi ze to zydzi i
                              chrzescijanie Slowo Panskie sfalszowali az wreszcie Mahomet przekazal jedynie
                              prawdziwe i niesfalszowane slowa Ksiegi. Nie widze powodu dla ktorego mialabym
                              szanowac religie ktora z Jezusa Chystusa robi tylko jednego z podrzednych
                              prorokow, o wiele mniej waznego niz Mahomet.
                              I nie widze powodu dla ktorego mialabym szanowac religie w krotej za cnote
                              uznaje sie nasladowanie Mahometa- rozbojnika, mordercy i ... uzywajac eufemizmu,
                              meza 6 letniej zony.
                              • karafka_do_wina Re: Taliskerrze 10.01.10, 22:04
                                > Jako chrzescijanka nie widze zadnego powodu dla ktorego mialabym szanowac islam
                                > ktory mnie uznaje za "niewierna" i spycha do poziomu dhimmi i nakazuje walke ze
                                > mna,


                                :-O

                                zaden z muzulamanow, ktorych spotkalam nie walczyl ze mna.
                                moze maria jest jakas pechowa? ;)
                                • a000000 Re: Taliskerrze 10.01.10, 23:03
                                  karafka_do_wina napisała:

                                  > zaden z muzulamanow, ktorych spotkalam nie walczyl ze mna.

                                  o takiji słyszałaś?

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,50284,92804784,92804784,Wojna_pokoj_i_podstep_w_islamie_Doktryna_takiji.html
                                  • maria421 Re: Taliskerrze 11.01.10, 11:45
                                    Azerko, wiele ludzi uwaza ze jezeli poznali paru milych muzulmanow to im to
                                    zupelnie wystarczy jako wiedza o islamie, wiecej wiedziec nie musza.
                                    Islam oceniaja przez tych paru milych muzulmanow, chrzescijanstwo przez
                                    krucjaty, inkwizycje i afery pedofilskie i wydaje im sie ze wiedza wszystko co
                                    na temat religii wiedziec powinni.



                                  • karafka_do_wina Re: Taliskerrze 11.01.10, 11:52
                                    a000000 napisała:

                                    > karafka_do_wina napisała:
                                    >
                                    > > zaden z muzulamanow, ktorych spotkalam nie walczyl ze mna.
                                    >
                                    > o takiji słyszałaś?
                                    >
                                    >
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,50284,92804784,92804784,Wojna_pokoj_i_podstep_w_islamie_Doktryna_takiji.html
                                    >

                                    uwazasz, ze po przeczytaniu tego tekstu przypomni mi sie, ze jednak jacys
                                    muzulmanie mnie kiedys zaatakowali? mieszkalam dlugo w miejscu gdzie polowa
                                    przechodniow to byli muzulmanie i jakos nigdy nie mialam z zadnym z nich problemu.
                                    • a000000 Re: Taliskerrze 11.01.10, 12:54
                                      karafka_do_wina napisała:

                                      > uwazasz, ze po przeczytaniu tego tekstu

                                      Karafko, chodzi o to, że Ty na podstawie kilku znajomych muzułmanów oceniasz
                                      system filozoficzno-religijny... wiesz, ja też znałam kilku porządnych
                                      komunistów... a jeden porządny nazista ocalił życie mojej mamie, bo jej nie
                                      zabił tylko pogroził...
                                      A mieszkam wśród samych Polaków i wyobraź sobie - żaden mi samochodu nie ukradł!!!
                                      • maria421 Re: Taliskerrze 11.01.10, 13:48
                                        a000000 napisała:

                                        > Karafko, chodzi o to, że Ty na podstawie kilku znajomych muzułmanów oceniasz
                                        > system filozoficzno-religijny... wiesz, ja też znałam kilku porządnych
                                        > komunistów... a jeden porządny nazista ocalił życie mojej mamie, bo jej nie
                                        > zabił tylko pogroził...

                                        Konieczna jest szeroka informacja na temat islamu ale jest to temat za ktory
                                        media niechetnie sie biora.
                                        Normalni ludzie, nawet jezeli nie wiedza wiele na temat islamu, ale wiedza
                                        chociaz co sie dzieje w krajach islamskich czy wiedza jak zmienia sie Europa tam
                                        gdzie jest masowa imigracja muzulmanow, czy tez chocby obserwuja doniesienia o
                                        terroryzmie islamskim, czuja ze islam jest czyms, z czym lepiej nie miec nic
                                        wspolnego.
                                        Tylko zaslepiency tego nie dostrzegaja.

                                        > A mieszkam wśród samych Polaków i wyobraź sobie - żaden mi samochodu nie ukradł
                                        > !!!

                                        Nieadekwatny przyklad, Azerko, bo polska kultura, trydycja i prawo zawsze
                                        pietnowaly zlodziei.
                                      • karafka_do_wina Re: Taliskerrze 11.01.10, 15:32
                                        po pierwsze nie na podstawie kiklu, bo calkiem sporo ich spotkalam. po drugie,
                                        zylam w miescie, gdzie tlumy muzulmanow chodza po ulicach. Maria pisze, ze
                                        muzulmanie z nia walcza. poprosze zatem o przyklad, bo ja takowego zjawiska nie
                                        zaobserwowwalam. nikt ze mna nie walczyl w jakikolwiek sposob :)

                                        prosze tez nie wklejac mi jakis "madrosci" teoretycznych na temat islamu, bo sa
                                        warte tyle samo co stwierdzenia, ze katolicy nie stosuja antykoncepcji i nie
                                        uznaja rozwodow. Taliskier, ktory wypowiedzial sie na tym forum ma racje, ze
                                        islam jest bardzo roznorodny, a Maria jest po prostu fanatyczka
                                        anty-muzuzlamnska w czym zgadzaja sie juz wszyscy forumowicze :)
                                        • a000000 Re: Taliskerrze 11.01.10, 16:12
                                          karafka_do_wina napisała:

                                          >a Maria jest po prostu fanatyczka

                                          Oriana Fallaci tez była nazywana fanatyczką... a jednak to ona miała rację...
                                          wszystko przed czym przestrzegała powoli się realizuje.
                                          • karafka_do_wina Re: Taliskerrze 12.01.10, 00:09
                                            wiec jednak nie dowiedzialam sie kto walczy z maria ;)
                                        • narin_gabi Re: Taliskerrze 11.01.10, 16:13
                                          karafka_do_wina napisała:

                                          > islam jest bardzo roznorodny, a Maria jest po prostu fanatyczka
                                          > anty-muzuzlamnska w czym zgadzaja sie juz wszyscy forumowicze :)

                                          Witam;

                                          po pierwsze, kto Ci dał prawo wyzywania kogokolwiek od "fanatyczek" i
                                          wypowiadania się za wszystkich forumowiczów?

                                          Tak się składa, że zgadzam się z Marią. Ma ona wiedzę, w przeciwieństwie do
                                          niektórych i mądrze pisze.

                                          Islam należy oceniać przede wszystkim patrząc na koran i nauki samozwańczego
                                          proroka tej religii, a nie na to, jak się zachowują muzułmanie.

                                          Jakbyś nie zauważyła; to jest forum islam więc proponuję najpierw się zapoznać z
                                          koranem, hadisami, życiem rodziny Mahometa, którego ciotka Soda Bint Zahra miała
                                          kontakty z demonami; była kapłanką w Mekkce itp.; a nie wymądrzać się, bo znasz
                                          iluś tam muzułmanów.
                                          Większość z nich nie wie zbyt dużo o swojej religii więc o czym tu dyskutować.

            • wkkr twoim zdaniem 09.01.10, 20:32
              czy koran jest słowem bożym?
              kim był Mahomet?
              Czy wyznawcy islamu błądzą?
              • maria421 Re: twoim zdaniem 09.01.10, 22:10
                wkkr napisał:

                Te pytania sa do mnie?

                > czy koran jest słowem bożym?

                Nie.

                > kim był Mahomet?

                Falszywym prorokiem.

                > Czy wyznawcy islamu błądzą?

                Tak i powinno sie ich nawracac.
              • taliskerr Re: twoim zdaniem 09.01.10, 22:27
                Szanowny Wkkr,

                nie dyskutuję z kimś, kto formułuje tezę, że islam jest religią szatana, gdyż
                taki jegomość sam wyklucza się z grona poważnie dyskutujących.


                wkkr napisał:

                > czy koran jest słowem bożym?
                > kim był Mahomet?
                > Czy wyznawcy islamu błądzą?
                • maria421 Re: twoim zdaniem 09.01.10, 22:47
                  taliskerr napisał:

                  > Szanowny Wkkr,
                  >
                  > nie dyskutuję z kimś, kto formułuje tezę, że islam jest religią szatana, gdyż
                  > taki jegomość sam wyklucza się z grona poważnie dyskutujących.

                  To nie musi byc teza, to moze byc wniosek do ktorego dochodzi sie po zapoznaniu
                  sie z tematem.


                  • wkkr Re: twoim zdaniem 10.01.10, 09:07
                    on unika zajęcia stanowiska. To jest zwykły erystyczny chwyt. Facet
                    wykręca się sianem w brzydki sposób.
                    PS
                    I to niby ma być ksiądź?
                    I smieszno... i straszno....
                • wkkr Re: twoim zdaniem 10.01.10, 09:04
                  taliskerr napisał:
                  > nie dyskutuję z kimś, kto formułuje tezę, że islam jest religią
                  szatana, gdyż
                  > taki
                  =========================
                  jeśli unikasz w ten sposób niewygodnych tez to naprawde nie mamy o
                  czym rozmawiać. Teraz wiem dlaczego domagałeś się cenzury na KiR
                  reaktywacji - ze strachu.
                  • taliskerr Re: twoim zdaniem 10.01.10, 09:30
                    Wkkrrze,

                    o forumowiczu świadczą jego wpisy. Niech więc moje wpisy świadczą o mnie, a
                    Twoje o Tobie.

                    T.

                    wkkr napisał:

                    > taliskerr napisał:
                    > > nie dyskutuję z kimś, kto formułuje tezę, że islam jest religią
                    > szatana, gdyż
                    > > taki
                    > =========================
                    > jeśli unikasz w ten sposób niewygodnych tez to naprawde nie mamy o
                    > czym rozmawiać. Teraz wiem dlaczego domagałeś się cenzury na KiR
                    > reaktywacji - ze strachu.
                    • maria421 Re: twoim zdaniem 10.01.10, 10:24
                      taliskerr napisał:

                      > Wkkrrze,
                      >
                      > o forumowiczu świadczą jego wpisy. Niech więc moje wpisy świadczą o mnie, a
                      > Twoje o Tobie.
                      >

                      Prawda.
                      Ale uwazam ze na oswiadczenie Wkkr "islam jest religia szatana" mozna bylo
                      zapytac dlaczego Wkkr tak sadzi zamiast politpoprawnie skreslac go jako dyskutanta.
                      • wkkr Re: twoim zdaniem 10.01.10, 10:30
                        taliskerr nie szuka dyskusji.
                    • diabollo Re: twoim zdaniem 10.01.10, 17:11
                      A u mnie wielebny Talisker wzbudził wielki szacunek w tym wątku.

                      Jako antyklerykała ("wściekłego") naszły od razu refleksje jak to jest, że facet
                      głęboko myślący - co czcigodny Talisker tutaj udowadnia - może być księdzem
                      Kościoła Katolickiego w Polsce?

                      To znaczy rozumiem, że ludzie mądrzy i uczciwi mogli być przez długie lata w
                      PZPR, niemniej wszyscy z pewnością musieli odczuwać ogromny dysonans w pewnych
                      momentach.

                      No, więc jak to jest z mądrym czcigodnym Taliskerem, na co mi oczywiście nie
                      odpowie i pozostawi samemu sobie z tymi refleksjami.

                      Kłaniam się nisko.
                  • diabollo Re: twoim zdaniem 10.01.10, 17:31
                    wkkr napisał:

                    > jeśli unikasz w ten sposób niewygodnych tez to naprawde nie mamy o
                    > czym rozmawiać. Teraz wiem dlaczego domagałeś się cenzury na KiR
                    > reaktywacji - ze strachu.

                    Nie bądź śmieszny, czcigodny Wkkr, to Ty jesteś odpowiedzielny za niemądre
                    administrowanie na swoim własnym forum. Nie zwalaj winy na wielebnego Taliskera.

                    W Polsce to jakaś głębsza prawidłowość - kler proponuje idiotyczne rozwiązania
                    praktyczne, mający władzę go słuchają jak świnie grzmotu, a na koniec wszyscy są
                    rozczarowani.

                    Tylko dlaczego ofiarami tej rozbudowanej głupoty zawsze muszą być zwykli ludzie?

                    Kłaniam się nisko.
                    • wkkr nie wiesz co mówisz, 10.01.10, 17:55
                      gdybyś wiedział walił byś teraz głową w klawiaturę.
                      • diabollo Re: nie wiesz co mówisz, 10.01.10, 18:08
                        wkkr napisał:

                        > gdybyś wiedział walił byś teraz głową w klawiaturę.

                        Czcigodny Wkkr, no, to mi powiedz, co sugerujesz? Takie niedomówienia są
                        niepoważne.

                        Bo się jeszcze zacznę domyślać, że wielebny Talisker za moje "bluźnierstwa"
                        żądał dla mnie kary śmierci?

                        Kłaniam się nisko.
                        • maria421 Re: nie wiesz co mówisz, 10.01.10, 18:13
                          Panowie, chyba nie musicie przenosic na to forum dyskusji rozpoczetej na innym
                          forum?
                          • wkkr nie musimy 10.01.10, 18:15
                            w zasadzie to ja z diabollo nie mam o czy rozmawiać.
    • polak-a-koran-czyta Re: Nie znam się na islamie 28.03.16, 09:44
      Na Sądzie Ostatecznym każdy stanie sam. Nie oglądaj się na świat i ludzi, pogódź się z Panem Bogiem.
Pełna wersja