Definicja mohera w/g Rydzyka.

19.01.10, 06:46
A zarazem to platnik,wierny jego mediom.No i:Czlowiek,wyznawca KK.
wyborcza.pl/1,75248,7469176,Jak_ojciec_Rydzyk_w_Kanadzie_obrazal_polskie_rodziny.html
    • venus99 Re: Definicja mohera w/g Rydzyka. 19.01.10, 07:31
      pierwszy raz się zgadzam z tym prostaczkiem.
      • lumpior Re: Definicja mohera w/g Rydzyka. 19.01.10, 15:50
        www.youtube.com/watch?v=BKbf34XZFIk
        • karbat Re: Definicja mohera w/g Rydzyka. 19.01.10, 15:55
          Definicja mohera w/g Rydzyka ...
          to on nie mial na mysli katolikow :o
    • apodemus Re: Definicja mohera w/g Rydzyka. 19.01.10, 07:31
      No, co? Trafnie :-)
    • piwi77 Re: Definicja mohera w/g Rydzyka. 19.01.10, 15:58
      Ojciec Tadeusz Rydzyk nikogo nie obraził, powiedzenie głupcom, że są
      głupcami, jest odwagą osobistą i charyzmatycznemu zakonnikowi należy
      się uznanie.
      • lumpior Re: Definicja mohera w/g Rydzyka. 19.01.10, 17:13
        piwi77 napisał:

        > Ojciec Tadeusz Rydzyk nikogo nie obraził, powiedzenie głupcom, że

        > głupcami, jest odwagą osobistą i charyzmatycznemu zakonnikowi
        należy
        > się uznanie.
        Tak samo wyrazil sie Kurski i to o tych samych ludziach,a dla PISu
        to byli wyborcy.Czyli mieli racje,na takich ludziach opiera sie
        wiara i polityka? No ale klerowi i politykom zyje sie dobrze,obled.
      • kolter-one Re: Definicja mohera w/g Rydzyka. 20.01.10, 09:15
        piwi77 napisał:

        > Ojciec Tadeusz Rydzyk nikogo nie obraził, powiedzenie głupcom, że są
        > głupcami, jest odwagą osobistą i charyzmatycznemu zakonnikowi należy
        > się uznanie.

        Odważne byłoby to gdyby statystyczny moher wziął sobie to do serca !!,a niestety
        płatnicy(wierni) rydzyka i tak nie pomyślą że to o nich ,a o innych tych
        nieznanych :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja