To w końcu karać za blużnierstwo, czy nie?

20.01.10, 13:18
Wprowadzenie dotkliwych kar za bluźnierstwo w Irlandii, polscy
katolicy powitali z uznaniem i zazdrością, marzyłoby im się
wprowadzenie podobnego prawa również w Polsce. Tymczasem Nasz
Dziennik, dziennik ultrakatolicki, najwyraźniej jest przeciwko karom
za bluźnierstwo.
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100120&typ=wi&id=wi14.txt
Kolejny chrześcijanin został skazany w Pakistanie na dożywocie za
szerzenie międzyreligijnej nienawiści i obrazę uczuć muzułmanów.
Wyrok wydano na podstawie paragrafu 295 B pakistańskiego kodeksu
karnego, czyli tzw. ustawy o bluźnierstwie


Pytam się więc, czy przynajmniej w sprawie bluźnierstwa, macie
katolicy jednolite stanowisko? Karać czy nie karać za nie?
    • piwi77 Wycofuję pytanie. 21.01.10, 09:10
      W sumie to powinienem od początku wiedzieć, że katolik nie potrafi
      wypowiadać się w konwecji, tak tak nie nie.
      • kolter-one Re: Wycofuję pytanie. 21.01.10, 11:23
        piwi77 napisał:

        > W sumie to powinienem od początku wiedzieć, że katolik nie potrafi
        > wypowiadać się w konwecji, tak tak nie nie.

        Bezczelnie imputujesz owczarni pańskiej w skrócie ,,jelenkowo " ze nie zna słów
        Mesjasza ???
        • piwi77 Re: Wycofuję pytanie. 21.01.10, 14:41
          kolter-one napisał:

          > Bezczelnie imputujesz owczarni pańskiej w skrócie ,,jelenkowo " ze
          > nie zna słów Mesjasza ???

          Niektórzy może nawet i znają, ale nie czarujmy się, Mesjasz był
          dawno i nie on rozdaje dziś karty. Dziś liczą się słowa Jana Pawła
          II, jego poprzedników oraz następcy. A one zagmatwane ...
          • kolter-one Re: Wycofuję pytanie. 21.01.10, 15:33
            piwi77 napisał:

            >
            > Niektórzy może nawet i znają,

            Ale nie rozumieją :))

            >ale nie czarujmy się, Mesjasz był
            > dawno i nie on rozdaje dziś karty. Dziś liczą się słowa Jana Pawła
            > II, jego poprzedników oraz następcy. A one zagmatwane ...

            No tak ,dziś młodych nie uczy się cytatów z ewangelii a homilii :))
    • kolter-one Re: To w końcu karać za blużnierstwo, czy nie? 21.01.10, 11:21
      piwi77 napisał:

      > Pytam się więc, czy przynajmniej w sprawie bluźnierstwa, macie
      > katolicy jednolite stanowisko? Karać czy nie karać za nie?

      Czym w ogóle jest bluźnierstwo ?????
    • chasyd_666 Jesteś redaktorem Wybiórczej ? :) 21.01.10, 11:25
      - bo czytasz bardzo wybiórczo...

      "Jak podaje Radio Watykańskie, większość dowodów przeciwko
      oskarżonym została spreparowana. Tak też się stało w
      przypadku 26-letniego Imrana Masiha. Wezwani "świadkowie" zeznali
      przed policją, że mężczyzna spalił kartki z Koranu. Tuż przed tym -
      o czym się głośno nie mówi - był on brutalnie torturowany
      przez muzułmanów."


      NM: czy p.Nergal powinien trafić do więzienia za profanację Biblii ?


      --
      Benjamin Franklin:
      W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi
      demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali
      się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską
      wiarę, na jakiej oparty jest kraj.

      • kolter-one Re: Jesteś redaktorem Wybiórczej ? :) 21.01.10, 11:37
        chasyd_666 napisał:

        "Jak podaje Radio Watykańskie,

        No i wszystko wiadomo.
      • piwi77 Re: Jesteś redaktorem Wybiórczej ? :) 21.01.10, 14:36
        chasyd_666 napisał:

        > - bo czytasz bardzo wybiórczo...

        Wiem o tym zarzucie (rzekomym spreparowaniu dowodów), bo na nim
        opiera się linia obrony przed zarzutem o bluźnierstwo. Czy jest on
        zasadny ma ustalić pakistański sąd. Zanim to nastąpi wiemy tylko
        tyle, że
        1. Chrześcijanie w pakistanie zostali oskarżeni o bluźnierstwo
        2. Nasz Dziennik uważa to wydarzenie za szkodzące mniejszościom
        religijnym w tym państwie.
        I tylko na tych dwóch pewnikach opieram swoje pytanie. Czy ochrona
        religii przed bluźnierstwem powinna byc umocowane w prawodawstwie
        światopogladowo neutralnego państwa? I chciałbym usłyszeć tylko
        jedną odpowiedź, tak lub nie. I najlepiej gdyby udzielili jej
        katolicy, bo reszta wiem, że ma gotową odpowiedź, nie.
        • nehsa Re: Trzeba mieć za co. 22.01.10, 10:34
          Aby karać, trzeba mieć za co.

          Czy człowiek może w jakikolwiek sposób zgrzeszyć przeciwko
          Istocie Boskiej, bądź uczynić zło Istocie Boskiej?


          Istnieją Dwie Istoty Boskie, co wynika z Nauki Ojca, i racjonalnych
          dowodów.
          Człowiek, nie może w żaden sposob, ani zgrzeszyć przeciwko Nim, ani
          uczynić Im jakiegokolwiek zła.

          Zatem tak zwane, bluźnierstwo, to czyn zakłócający spokój,
          bądź porządek publiczny, i w takim kontekście, może być karalny.

          Co ma do rzeczy, że jakiś walnięty, czy też nawalony pieprzy, jakby
          mu dopiero zęby szły.
          Niech plecie co mu ślina na język przyniesie, nie moje małpy, nie
          mój cyrk - co innego, kiedy przeszkadza to w normalnym
          funkcjonowaniu innym.
        • chasyd_666 Re: Jesteś redaktorem Wybiórczej ? :) 23.01.10, 13:20
          > 2. Nasz Dziennik uważa to wydarzenie za szkodzące mniejszościom
          > religijnym w tym państwie

          Nie , NDz uważa za szkodliwe preparowanie oskarżeń i przemoc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja