Dodaj do ulubionych

Ewangelia według świętego Łukasza

24.01.10, 08:37
mateusz.pl/czytania/2010/20100124.htm
"Spotkanie z człowiekiem o dużym doświadczeniu to zawsze twórcze
wydarzenie, to okazja do głębszej refleksji nad tajemnicą ludzkiego
życia. Nasze drogi są niepowtarzalne, mimo iż każda rozpoczyna się
momentem poczęcia i każda kończy śmiercią. Wgląd w historię drugiego
człowieka pozwala pełniej dostrzec sens własnej drogi życia, a
niejednokrotnie pomaga w dokonaniu korekty i ustawieniu na innym
torze dalszych własnych losów.

Wartość tego typu spotkań jest ściśle uzależniona od wielkości
poznanego człowieka. To dlatego dużym powodzeniem cieszą się
pamiętniki, autobiografie i biografie ludzi sławnych. Nie chodzi tu
o proste zaspokojenie ciekawości, lecz o pomoc w refleksji nad
własnym życiem.

Mądry chcąc doskonalić swe serce, szuka człowieka o bogatym sercu, a
kiedy w tym spotkaniu przejmie część jego bogactwa, szuka serca
jeszcze większego. W ten sposób wędruje, jakby po schodach, ku
ludziom coraz większego formatu. Początkowo szuka wśród tych, z
jakimi przestaje, później sięga do książek, następnie wchodzi na
ścieżki przeszłości, by szukać wielkich serc, które ubogacały
historię. Jeśli ta wędrówka jest konsekwentna, to wcześniej czy
później dochodzi do spotkania z najbardziej tajemniczym spośród
synów ludzkich, z Jezusem z Nazaretu.

Spotkanie to dokonuje się przez świadków ewangelicznych wydarzeń,
oni bowiem spisali to, co widzieli, to, czego doświadczyli. Z punktu
widzenia wiarygodności historycznej szczególne miejsce wśród nich
zajmuje Łukasz. Według tradycji był lekarzem z wykształcenia.
Przyjacielem św. Pawła. Poganinem szukającym prawdy. Znając trud jej
szukania, pragnie pomóc tym, którzy są jej głodni.

Swoją Ewangelię adresuje do nieznanego nam bliżej Teofila, ma jednak
na uwadze wszystkich szukających Chrystusa. Na początku jasno
zaznacza: „Postanowiłem /.../ zbadać dokładnie wszystko od
pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się
mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono”.
Uważna lektura jego Ewangelii potwierdza te słowa. Łukasz dotarł do
wiarygodnych wiadomości o domu rodzinnym Jana Chrzciciela, określił
datę jego wystąpienia zarówno w historii Izraela, jak i w dziejach
Cesarstwa Rzymskiego. Jako jedyny z ewangelistów przekazał nam
wiadomości na temat momentu, w którym Maryja w Nazarecie dowiedziała
się, że jest Matką Zbawiciela.

Cała Ewangelia Łukasza jest świadectwem człowieka poszukującego i
ludzie jego ducha z łatwością się w niej odnajdują. Wystarczy
wspomnieć, że właśnie on pisze o pasterzach poszukujących Jezusa w
żłobie, o Matce i Józefie szukających Go w świątyni, o spotkaniu z
Jezusem Marii, siostry Łazarza, i uczniów z Emaus. On przytacza
przypowieść o Dobrym Pasterzu szukającym zagubionej owcy, o kobiecie
poszukującej drachmy i o synu marnotrawnym poszukującym szczęścia na
drogach złudzenia.

Przez cały rok w niedziele słuchać będziemy, w czasie sprawowania
Eucharystii, słowa Ewangelii napisanej przez św. Łukasza. Warto
pamiętać o jego podejściu. Warto rozpalić w sobie pasję poszukiwania
coraz bogatszych i piękniejszych serc. Ta pasja pomaga w spotkaniu z
tym jednym, jedynym sercem Syna Człowieczego, które jest sercem Syna
Bożego."

Ks. Edward Staniek
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka