Bóg jest złym gospodarzem

26.01.10, 10:44
Gdzie nie ma życia religijnego, tam nie ma powołań.
Dowiadujemy się dzisiaj z Naszego Dziennika -
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=wi&dat=20100126&id=wi04.txt
I to ma być sensowna ekonomia? Tam, gdzie pole wypielęgnowane (jest
wysoka religijność) tam Bóg posyła swoich robotników, a tam, gdzie
pola zaniedbane i czekają, aby ktoś je uprawiał (kiepska
religijność), tam Bóg robotników nie posyła. Niech sie dalej tak
gospodarzy, a wkrótce wszystko mu upadnie.
    • l.george.l Re: Bóg jest złym gospodarzem 26.01.10, 10:49
      Widzę, że zaczynamy dzień od prasy katolickiej. Ha ha ha, a potem katole się
      cieszą, że im słupki idą w górę.
      • piwi77 Re: Bóg jest złym gospodarzem 26.01.10, 10:59
        l.george.l napisał:

        > Widzę, że zaczynamy dzień od prasy katolickiej.

        Przyznasz, że największej rozrywki dostarczają właśnie tytuły
        katolickie. Fakty i Mity potrafią za to przygnębić.

        > Ha ha ha, a potem katole się cieszą, że im słupki idą w górę.

        Oni mają tyle zgryzot ostatnio, dobrze więc, że jest coś, co ich
        trochę cieszy.
        • kolter-f1 Re: Bóg jest złym gospodarzem 26.01.10, 12:13
          piwi77 napisał:

          >Fakty i Mity potrafią za to przygnębić.

          Zdecydowanie wolę być przygnębiony.
      • kolter-f1 Re: Bóg jest złym gospodarzem 26.01.10, 12:11
        l.george.l napisał:

        > Widzę, że zaczynamy dzień od prasy katolickiej. Ha ha ha, a potem katole się
        > cieszą, że im słupki idą w górę.

        Przynajmniej nie be da mogli kłamać ze nie wiemy co to katolicyzm.
    • anatemka Re: Bóg jest złym gospodarzem 26.01.10, 10:58
      ale ale
      to chyba nie do końca tak jest, wszak sam przyznaje, że sa i
      powołania z rodzin ateistycznych.
      Trzeba więc siac siać siać, zawsze cos tam wyrośnie. Adekwatnie.
      • piwi77 Re: Bóg jest złym gospodarzem 26.01.10, 11:06
        anatemka napisała:

        > ale ale to chyba nie do końca tak jest, wszak sam przyznaje,
        > że sa i powołania z rodzin ateistycznych.

        Ten, z kim był ten wywiad, mógł zafantazjować, ale nawet jeżeli, to
        tylko znaczy, że we Francji dochodzi już do aktów rozpaczy, do
        seminariów dostanie się wszystko, co się choć trochę rusza.

Pełna wersja