W pewnym miasteczku w Polsce centralnej

03.02.10, 15:01
Wlasnie sie dowiedzialem niedawno, ze proboszcz parafii pewnym misteczki chodzi po koledzie do urzedu gminy. Odwiedza urzednikow w miejscu pracy i to w czasie ich pracy.

Nadal twierdzicie katoliki, ze mamy do czynienia z rozdzialem panstwa od kosciola?

Modlic sie mozecie w czasie prywatnym i za swoje pieniadze panstwo katolicy.

Krzyze, w szkolach i urzedach, ksieza modlacy sie w urzedach, na autostradach, stadionach i podczas uroczystosci panstwowych. W sejmie rowniez.

PS
Najsmieszniejsze, ze ten ksiadz jest gejem i nie kryje sie z tym wcale. Wszyscy wiedza. Kilka glosnych skandali nawet z jego udzialem bylo.
    • kieprze_paczynskich Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 15:16
      > Wlasnie sie dowiedzialem niedawno, ze proboszcz parafii pewnym misteczki chodzi
      > po koledzie do urzedu gminy. Odwiedza urzednikow w miejscu pracy i to w cza
      > sie ich pracy.


      To dość częsta praktyka.
      • tlenek_wegla Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 15:22
        No ba! Zeby on tam poszedl zalatwic sprawy urzedowe.. Ale ten ksiadz poszedl PO KOLEDZIE. NA modlitwe i swiecenie budynku...
        • kieprze_paczynskich Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 15:49
          No ba! Zeby on tam poszedl zalatwic sprawy urzedowe.. Ale ten ksiadz poszedl [b
          > ]PO KOLEDZIE[/b]. NA modlitwe i swiecenie budynku...

          Właśnie o tym piszę. Dziwię się, że to Cię dziwi. W Polsce powiatowej to
          powszechność. Kolenda w urzędzie, na "zaproszenie" władzy lokalnej połączona ze
          ściepą na kolejny święty przedmiot i na mszę za coś tam. W moim mieście pod
          Warszawą, 40 km od Pałacu Kultury, radni przy okazji takiej wizyty podarowali 10
          tyś. na witraż do kościoła z kasy miasta. Myślisz, że ksiądz święci cokolwiek za
          friko? Ha, ha.
    • lernakow Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 15:26
      tlenek_wegla napisał:

      > Wlasnie sie dowiedzialem niedawno, ze proboszcz parafii
      > pewnym misteczki chodzi po koledzie do urzedu gminy.
      >
      A u mnie w przedszkolu też przyszedł po kolędzie i spotkał się ze wszystkimi dziećmi - bo to jeszcze grupa bez religii i nie było okazji się deklarować. Złożył życzenia, wspólnie zaśpiewali kolędę - takie tam. Mnie wszystko jedno: młody dostał obrazek od "pana księdza" i się cieszył, to i ja się cieszę. Ale obawiam się, że rodzice np. ŚJ mogą mieć zastrzeżenia.
    • cotler_tfu Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 15:35
      Znam tego księdza!!
      Jak już obskoczy wszystkich urzędników, to w kasie urzędu odbiera
      kopertę!! :))
    • supaari Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 18:19
      tlenek_wegla napisał:

      > Wlasnie sie dowiedzialem niedawno, ze proboszcz parafii pewnym
      misteczki chodzi
      > po koledzie do urzedu gminy. Odwiedza urzednikow w miejscu
      pracy i to w cza
      > sie ich pracy.


      Nie wiem dlaczego cię szczególnie bulwersuje fakt, że odwiedza ich w
      czasie pracy. Przecież jakby przyszedł do urzędu poza godzinami
      urzedowania, to urzedników tam by nie było, a sam ksiądz mógłby
      łacno zostać zatrzymany za próbę włamania.

      > Nadal twierdzicie katoliki, ze mamy do czynienia z rozdzialem
      panstwa od koscio
      > la?

      Oczywiście! Nie ma za to rozdziału panstwa od obywatela. A
      urzędnika, który w godzinah pracy nie pracuje powinno się przywołać
      do porządku.

      > Modlic sie mozecie w czasie prywatnym i za swoje pieniadze
      panstwo katolicy.

      Modlić to my się możemy w dowolnym czasie i nawet za darmo. Nie
      wierzysz?

      > Krzyze, w szkolach i urzedach, ksieza modlacy sie w urzedach, na
      autostradach,
      > stadionach i podczas uroczystosci panstwowych. W sejmie rowniez.

      Powiem więcej: w tajemnicy przed wszystkimi w swoich postach
      zamieszczam modlitwę pisaną białą czcionką. To dopiero zgroza!

      > PS
      > Najsmieszniejsze, ze ten ksiadz jest gejem i nie kryje sie z tym
      wcale. Wszyscy
      > wiedza. Kilka glosnych skandali nawet z jego udzialem bylo.

      Podpowiedz tę rewelację e-skinowi. Założy wątek gej odciąga
      urzędników od pracy
      .
      • kolter-f1 Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 21:21
        supaari napisał:

        > Nie wiem dlaczego cię szczególnie bulwersuje fakt, że odwiedza ich w
        > czasie pracy. Przecież jakby przyszedł do urzędu poza godzinami
        > urzedowania, to urzedników tam by nie było, a sam ksiądz mógłby
        > łacno zostać zatrzymany za próbę włamania.

        Nie rznij znowu głupa Antoni!! on wyraźnie napisał ze chodził po kolędzie czyli
        zawracał dupę pracującym urzędnikom którzy dostają pensje też i z twoich
        podatków !!

        "tlenek_wegla napisał:
        >Wlasnie sie dowiedzialem niedawno, ze proboszcz parafii pewnym
        > misteczki chodzi po koledzie do urzedu gminy. [b]Odwiedza urzednikow w miejscu
        pracy i to w czasie ich pracy."
        • supaari Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 03.02.10, 21:52
          kolter-f1 napisał:

          > supaari napisał:
          >
          > > Nie wiem dlaczego cię szczególnie bulwersuje fakt, że odwiedza
          ich w
          > > czasie pracy. Przecież jakby przyszedł do urzędu poza godzinami
          > > urzedowania, to urzedników tam by nie było, a sam ksiądz mógłby
          > > łacno zostać zatrzymany za próbę włamania.
          >
          > Nie rznij znowu głupa Antoni!!

          Nie zamierzam się z tobą zadawać, że nie wspomnę o rżnięciu,
          zwłaszcza że zdajesz sie mieć na imię Antoni.

          on wyraźnie napisał ze chodził po kolędzie czyli
          > zawracał dupę pracującym urzędnikom którzy dostają pensje też i z
          twoich
          > podatków !!

          Jego prawo przyjść do urzędu. Prawem urzędnika jest grzecznie
          wyprosić petenta, który przeszkadza mu w pracy, a praktyką
          koltera - nie rozumieć o co chodzi
          . Co szczególnie ubodło czad?
          I to w czasie ich pracy! Bulwersował by się mniej, gdyby
          urzędnicy zostawali po godzinach w urzędzie, żeby sobie z księdzem
          pogadać? A przepraszam - na jakiej podstawie urzednik siedzi w
          urzędzie poza godzinami pracy?
          • kolter-f1 Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 04.02.10, 11:19
            supaari napisał:

            Antoni nie rznij tu pierwszej naiwnej :)))

            > Jego prawo przyjść do urzędu.

            Ma takie prawo !!

            Prawem urzędnika jest grzecznie
            > wyprosić petenta, który przeszkadza mu w pracy, a praktyką
            > koltera - nie rozumieć o co chodzi
            .

            Chodzi o to że Kolter wie !!ze urzędnik który plebana za drzwi wywali niech
            szuka sobie nowej posady !!bo to sa realia kato landu !!

            Co szczególnie ubodło czad?
            > I to w czasie ich pracy! Bulwersował by się mniej, gdyby
            > urzędnicy zostawali po godzinach w urzędzie, żeby sobie z księdzem
            > pogadać? A przepraszam - na jakiej podstawie urzednik siedzi w
            > urzędzie poza godzinami pracy?

            Nie pieprz i nie motaj !!ja nie Piwi potrafię nazwać ciebie zasrańcem !!
            Ponownie pytam po jaki ch,uj katolicki katabas lezie i zawraca dupę z tzw kolędą
            urzędnikom którzy akurat za pieniądze podatników mają pracować a nie towarzyskie
            spotkania z katabasem sobie urządzać !! w godzinach urzędowania . Jak mają taką
            potrzebę to nich idą do kościoła po godzinach pracy za które płacą podatnicy i
            tam szopki odstawiają
    • piwi77 Re: W pewnym miasteczku w Polsce centralnej 04.02.10, 11:27
      tlenek_wegla napisał:

      > Wlasnie sie dowiedzialem niedawno, ze proboszcz parafii pewnym
      > misteczki chodzi po koledzie do urzedu gminy.

      Głupia gmina, głupi urzędnicy, głupi ludzie (co ich wybrali),
      jeszcze takie miejsca się w Polsce zdarzają.

      > Modlic sie mozecie w czasie prywatnym i za swoje pieniadze
      > panstwo katolicy.

      Jeżeli ci urzędnicy mają tak durne pomysły jak spraszanie księdza z
      pokropkiem, to może lepiej, żeby się modlili niż wymyślali kolejne
      głupie rzeczy.
Pełna wersja