Wybór między życiem a śmiercią

18.03.10, 09:52
Witam

Czy wybierając swój światopogląd przyszło wam do głowy że dokonujemy
wyboru między życiem a śmiercią?
Studiując Biblię dowiadujemy się, że Bóg dał Mojżeszowi kamienne
tablice na których własnoręcznie napisał 10 przykazań, od których
przestrzegania zależało życie wieczne lub śmierć wieczna.
Ponieważ jednak mało komu udawało się spełnić te wysokie wymagania
Bóg dał nam inną , nową drogę do zbawienia a jest nią wiara w fakt,
że niewinny Jezus umarł nie za swoje winy ale za nasze grzechy i
poprzez swoją śmierć wykupił nas ze śmierci. Sam zapłacił za nas
nasze długi.
Ta wiara jest wyborem życia.
Może jak ktoś ma 18 lat nie myśli o śmierci i słusznie ale życie tak
krótko trwa, wystarczy zapytać o to jakiegoś 80 latka i wtedy
pytanie czy chcę żyć czy umierać staje się bardzo istotne.
Przecież nie po to zostaliśmy obdarzeni świadomością abyśmy żyli tak
krótko jak przysłowiowe 100 lat.
    • piwi77 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 10:14
      vacia napisała:

      > Czy wybierając swój światopogląd przyszło wam do głowy że
      > dokonujemy wyboru między życiem a śmiercią?

      Światopoglądu się nie wybiera, to odpowiedź naszej mentalności na
      działanie czynników zewnętrznych. Gdy mój swiatopogląd zmieniał się
      z katolickiego na ateistyczny, działo się to bez udziału mojej woli,
      po prostu tak wyszło. Co do powyższego pytania, to nie umiem na nie
      odpowiedzieć, bo nie rozumiem go, nie wiem o jaki wybór między
      życiem i smiercią chodzi, o ile wiem nikt nigdy takiego wyboru nie
      dokonuje, wyłączywszy rzecz jasna zabójców czy samobójców.

    • tade-k53 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 10:29
      Wybór między życiem a śmiercią to wybór między niebem a piekłem!
      Mt 7:21 "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do
      królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca,
      który jest w niebie."
      Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • azkeel Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 11:18
        > Wybór między życiem a śmiercią to wybór między niebem a piekłem!

        Wybor miedzy zyciem a smiercia to wybor pomiedzy elfami a smokami.
        Wybierzesz elfy a one zabiora Cie po smierci na taki fajny statek i
        poplyniesz do bajkowej krainy. A jak wybierzesz smoki to Cie beda
        jadly po kawalku przez cala wiecznosc.
      • karbat Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 11:18
        vacia napisała:

        > Czy wybierając swój światopogląd przyszło wam do głowy że
        dokonujemy wyboru między życiem a śmiercią?

        nie

        > Studiując Biblię dowiadujemy się, że Bóg dał Mojżeszowi kamienne
        > tablice na których własnoręcznie napisał 10 przykazań, od których
        > przestrzegania zależało życie wieczne lub śmierć wieczna.

        Mojzesz wzial i rozpieprzyl te tablice , dane mu przez Boga , z 10
        ma przykazaniami na kawalki w mak .

        > Ponieważ jednak mało komu udawało się spełnić te wysokie wymagania
        > Bóg dał nam inną , nową drogę do zbawienia a jest nią wiara w
        fakt, że niewinny Jezus umarł nie za swoje winy ale za nasze grzechy
        i poprzez swoją śmierć wykupił nas ze śmierci. Sam zapłacił za nas
        > nasze długi.Ta wiara jest wyborem życia.

        Sama mysl ,ze jakis niewinny czlowiek maialby zginac za czyjes
        czyny , napawa obrzydzeniem .

        Jak katolik moze zyc ze swiadomoscia ,ze ktos niewinny zginal za
        JEGO grzechy .
        Katolik spi spokojnie ze swiadomoscia ,ze ktos inny beknal za jego
        wlasne brzydkie czyny ....
        U normalnych ludzi taka postwa budzi wstret i zniesmaczenie .

        • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 11:29
          karbat napisał:

          > vacia napisała:

          > Jak katolik moze zyc ze swiadomoscia ,ze ktos niewinny zginal za
          > JEGO grzechy .
          > Katolik spi spokojnie ze swiadomoscia ,ze ktos inny beknal za jego
          > wlasne brzydkie czyny ....
          > U normalnych ludzi taka postwa budzi wstret i zniesmaczenie .

          O nie.
          U normalnych ludzi taka postawa budzi wstręt i zniesmaczenie do
          siebie.
          Katolik wierzący w to nigdy nie popełni nie tylko żadnej zbrodni ale
          nawet żadnego grzechu i jest święty za życia.
          Zatem ofiara Jezusa nie poszła na marne.
    • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 11:10
      vacia napisała:

      > Studiując Biblię dowiadujemy się, że Bóg dał Mojżeszowi kamienne
      > tablice na których własnoręcznie napisał 10 przykazań, od których
      > przestrzegania zależało życie wieczne lub śmierć wieczna.

      Kamienne tablice z 10 przykazaniami, w których Bóg napisał m.in. nie
      pożądaj żony bliźniego swego.
      A ponieważ to było trudne do osiągnięcia dał inne przykazanie: nie
      cudzołóż.

      > Ponieważ jednak mało komu udawało się spełnić te wysokie wymagania

      Fakt, że wysokie, ale wszechmocny Bóg tego nie przewidział.
      Opamiętał się dopiero po kilku tysiącach lat.

      > Bóg dał nam inną , nową drogę do zbawienia a jest nią wiara w
      fakt, > że niewinny Jezus umarł nie za swoje winy ale za nasze
      grzechy i > poprzez swoją śmierć wykupił nas ze śmierci. Sam
      zapłacił za nas > nasze długi.

      A co z tymi, których pozbawił innych łatwiejszych możliwości?
      Im też byłoby łatwiej uwierzyć w ten naukowy fakt niż przestrzegać
      przykazań?
      Wiara to za mało.
      Postępowanie wypływające z tej wiary to już coś.
      Bo jak inaczej sprawdzić kto naprawdę wierzy?
      " ludzi nie sądzi się wg ich przekonań tylko wg tego, co te
      przekonania z nich czynią "
    • hawela Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 11:20
      Gdy wybierałam, nie miałam tej świadomości. Z biegiem czasu odczuwam
      ją coraz silniej
      • karbat Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 12:13
        krytykantka07 napisała:

        >Katolik wierzący w to nigdy nie popełni nie tylko żadnej zbrodni
        >ale nawet żadnego grzechu i jest święty za życia.
        >Zatem ofiara Jezusa nie poszła na marne.

        Po co ten Zyd zginal na krzyzu ? ... bo zaczal sie wpieprzac , psuc
        psuc interes innym Zydom .

        Ofiara Jezusa nie poszla na marne ?! , kpisz czy zartujesz .
        Co sie takiego istotnego stalo , zmienilo po jego smierci ?. Co ?.

        Ludzie juz nie morduja ?, katoliki nie grzesza ?, wojen, chorob nie
        ma swiecie ? .

        Ta jego smierc na krzyzu i przypisywane jej rzekome skutki dla
        ludzkiego padolu , to jeden pic na wode , wielebnych cwaniakow -
        zyja z tego .
        • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 13:25
          karbat napisał:

          > Ofiara Jezusa nie poszla na marne ?! , kpisz czy zartujesz .
          > Co sie takiego istotnego stalo , zmienilo po jego smierci ?. Co ?.
          > > Ludzie juz nie morduja ?, katoliki nie grzesza ?, wojen, chorob
          nie > ma swiecie ? .

          Owszem to wszystko jest, ale nie jest udziałem wszystkich ludzi.
          Wyobraź sobie co by było gdyby Jezus na krzyżu nie zginął.
          Wszędzie byłby grzech, wojny i choroby, a my nie moglibyśmy pisać na
          forum.

          > Ta jego smierc na krzyzu i przypisywane jej rzekome skutki dla
          > ludzkiego padolu , to jeden pic na wode , wielebnych cwaniakow -
          > zyja z tego .

          Fakt - wielebne cwaniaki żyją z tego, ale oni nie wiedzą w jakim
          celu Jezus zginął na krzyżu i z Jego śmierci zrobili sobie źródło
          dochodów i wpływów.
          • bez_seller Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 13:50
            krytykantka07 napisała

            > Owszem to wszystko jest, ale nie jest udziałem wszystkich ludzi.
            > Wyobraź sobie co by było gdyby Jezus na krzyżu nie zginął.
            > Wszędzie byłby grzech, wojny i choroby, a my nie moglibyśmy pisać
            na
            > forum.

            W taki sposob umeblowanej glowy jeszcze nie widzialam.:D
          • tlenek_wegla Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 13:56
            Eeee.. TO gdzie teraz sa kradzieze, morderstwa i gwalty? Bo sadzac z wiadomosci,
            to WSZEDZIE.
            • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 14:17
              tlenek_wegla napisał:

              > Eeee.. TO gdzie teraz sa kradzieze, morderstwa i gwalty? Bo sadzac
              z wiadomosci > ,> to WSZEDZIE.

              Jak to wszędzie?
              Przecież piszesz na forum i nikt za Tobą nie stoi z pistoletem.
              No chyba, że tak jest i to, co piszesz jest wymuszone i piszesz w
              obronie własnego życia.
              Podporządkowałeś się więc śmierć Ci nie grozi.
              Za mną nikt nie stoi i piszę co chcę ;).
              • tlenek_wegla Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 14:48
                Nie ale przed chwila slyszalem rk syreny policyjnej za oknem. MOze to wypadek, a
                moze wlasnie ktos kogos zabil...
                • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 15:54
                  tlenek_wegla napisał:

                  > Nie ale przed chwila slyszalem rk syreny policyjnej za oknem. MOze
                  to wypadek, > a > moze wlasnie ktos kogos zabil...

                  Może i zabił.
                  Ale ilu jeszcze żywych zostało...
                  I oni żyją dzięki śmierci Jezusa na krzyżu.
                  • bez_seller Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 16:00
                    krytykantka07 napisała:

                    > Może i zabił.
                    > Ale ilu jeszcze żywych zostało...
                    > I oni żyją dzięki śmierci Jezusa na krzyżu.


                    Przestaniesz bredzic dziewczyno jak Ci ktos dziecko zabije.
                    • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 16:08
                      bez_seller napisała:

                      > krytykantka07 napisała:
                      >
                      > > Może i zabił.
                      > > Ale ilu jeszcze żywych zostało...
                      > > I oni żyją dzięki śmierci Jezusa na krzyżu.
                      >
                      >
                      > Przestaniesz bredzic dziewczyno jak Ci ktos dziecko zabije.

                      Nie zrozumiałaś ironii.
                      To przekonanie przyświeca chrześcijaństwu.
                      Gdyby nie ludzie wierzący - byłoby jeszcze gorzej.
                      Niestety sprawdzić tego nijak nie można.
                      Zostaje uwierzyć im na słowo.
                      • janbg Re: Wybór między życiem a śmiercią 19.03.10, 14:52
                        Zostaje jeszcze dowód statystyczny.

                        W USA w stanach deklarujących wysoką religijność jest wyższy wskaźnik
                        przestępczości, niż w stanach, gdzie religijność jest mała.

                        W Europie, w krajach raczej ateistycznych jak Czechy i Szwecja, poziom
                        przestępczości jest niższy niż w katolickiej Polsce.

                        ERGO: Katolicyzm prowadzi do przestępczości, co chyba nie było do udowodnienia :-)
          • dunajec1 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 14:41
            krytykantka07 napisała:

            > karbat napisał:
            >
            > > Ofiara Jezusa nie poszla na marne ?! , kpisz czy zartujesz .
            > > Co sie takiego istotnego stalo , zmienilo po jego smierci ?.
            Co ?.
            > > > Ludzie juz nie morduja ?, katoliki nie grzesza ?, wojen,
            chorob
            > nie > ma swiecie ? .
            >
            > Owszem to wszystko jest, ale nie jest udziałem wszystkich ludzi.
            > Wyobraź sobie co by było gdyby Jezus na krzyżu nie zginął.
            > Wszędzie byłby grzech, wojny i choroby, a my nie moglibyśmy pisać
            na
            > forum.
            >
            > > Ta jego smierc na krzyzu i przypisywane jej rzekome skutki dla
            > > ludzkiego padolu , to jeden pic na wode , wielebnych cwaniakow -
            > > zyja z tego .
            >
            > Fakt - wielebne cwaniaki żyją z tego, ale oni nie wiedzą w jakim
            > celu Jezus zginął na krzyżu i z Jego śmierci zrobili sobie źródło
            > dochodów i wpływów.
            >
            Krytykantko, piszesz ze te cwaniaki zyja z tego ale NIE WIEDZA w
            jakim celu Jezus zginal,
            to ja sie pytam jak taki jeden z drugim mnie "naucza" NIE WIEDZAC o
            czym czy po co?
            • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 15:50
              dunajec1 napisał:

              > Krytykantko, piszesz ze te cwaniaki zyja z tego ale NIE WIEDZA w
              > jakim celu Jezus zginal, > to ja sie pytam jak taki jeden z drugim
              mnie "naucza" NIE WIEDZAC o > czym czy po co?

              Dokładnie tak.
              Wielebne cwaniaki nie wiedzą w jakim celu Jezus zginął.
              Gdyby wiedzieli to nie mogliby wykorzystać śmierci Jezusa aby z tego
              żyć.
              A jak mogą nauczać?
              Wiedza o tym dlaczego Jezus zginął jest im niepotrzebna do nauczania.
              Prawdziwa wiedza o tym byłaby raczej przeszkodą do nauczania
              kogokolwiek, bo trzeba byłoby żyć zgodnie z tym co nakazał Jezus.
              A to ostatnia rzecz, której wielebne cwaniaki pragną.
              Zrezygnować z władzy i luksusów?
              Nigdy!
    • kolter66 Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 15:58
      vacia napisała:

      > że niewinny Jezus umarł nie za swoje winy ale za nasze grzechy i
      > poprzez swoją śmierć wykupił nas ze śmierci. Sam zapłacił za nas
      > nasze długi.

      To ciekawe przecie sam ten burdel stworzył, wiec dostał co chciał :) ;On jest
      obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, (16) bo w
      Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty
      widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy
      Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. (17) On jest
      przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. (18) I On jest Głową Ciała -
      Kościoła. On jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, aby sam zyskał
      pierwszeństwo we wszystkim. (19) Zechciał bowiem /Bóg/, aby w Nim zamieszkała
      cała Pełnia, (20) i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego -
      i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego
      krzyża.(Kol 1,15-20)
      • karbat Re: Wybór między życiem a śmiercią 18.03.10, 18:13
        krytykantka07 napisała:
        > karbat napisał:

        > > Ofiara Jezusa nie poszla na marne ?! , kpisz czy zartujesz .
        > > Co sie takiego istotnego stalo , zmienilo po jego smierci ?.
        Co ?.
        > > Ludzie juz nie morduja ?, katoliki nie grzesza ?, wojen, chorob
        nie ma swiecie ? .

        > Owszem to wszystko jest, ale nie jest udziałem wszystkich ludzi.
        > Wyobraź sobie co by było gdyby Jezus na krzyżu nie zginął.
        > Wszędzie byłby grzech, wojny i choroby, a my nie moglibyśmy pisać
        na forum.

        ludzkosc zyla i rozmnazala sie dziesiatki tysiecy lat PRZED
        Jezusaem , zanim go ukrzyzowano .
        Jak to bylo mozliwe , ze sie ludzie wowczas rozmnazali nie
        pozabijali ? , nie wygineli od chorob ? .
        Jak to mozliwe , przez tysiace lat , do czasu smierci Jezusa na
        krzyzu w ogole ktos przezyl ? .

        Od smierci Jezusa na ziemskim padole sie NIC nie
        zmienio ,kompletnie NIC .
        Poza wielebnymi , ktorzy wyrzucili dziesiatki innych bogow , by moc
        robic KASE na jednym :) .
        To sie nazywa monopol , koncentracja , wladzy i srodkow .
        Bez konkurencji skuteczniej czesze sie swych wierow .
    • ideefiks Re: Wybór między życiem a śmiercią 19.03.10, 15:15
      vacia napisała:
      > Ponieważ jednak mało komu udawało się spełnić te wysokie wymagania
      > Bóg dał nam inną , nową drogę do zbawienia a jest nią wiara w
      > fakt, że niewinny Jezus umarł nie za swoje winy ale za nasze
      > grzechy

      Co ty pleciesz? Bóg dał małpkom tablice i dopiero potem zajarzył, że
      zbyt wysoko postawił poprzeczkę, przez co musiał spakować syna i
      wydelegować go do małpek w celu ich zbawienia?
      Wszechwiedzący dał tak się zrobić przez małpki w balona, że musiał
      potem po sobie poprawiać?
      • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 19.03.10, 15:29
        ideefiks napisał:

        > Co ty pleciesz? Bóg dał małpkom tablice i dopiero potem zajarzył,
        że > zbyt wysoko postawił poprzeczkę, przez co musiał spakować syna

        No niedokładnie tak było.
        Bóg dał małpkom tablice i dopiero gdy Mojżesz je roztrzaskał i
        przyszedł po drugie podobne tablice mówiąc Bogu o złotym cielcu, On
        zajarzył, że za wysoko postawił poprzeczkę.
        Dlatego kazał wymordować co poniektórych ;).
        • ideefiks Re: Wybór między życiem a śmiercią 19.03.10, 16:09
          krytykantka07 napisała:
          > On zajarzył, że za wysoko postawił poprzeczkę.
          > Dlatego kazał wymordować co poniektórych ;).

          Ot, taki typowy, wszystkowiedzący i kochający niezmierzoną miłością
          swoje dzieci, tatuś... :)
          • krytykantka07 Re: Wybór między życiem a śmiercią 19.03.10, 16:15
            ideefiks napisał:

            > Ot, taki typowy, wszystkowiedzący i kochający niezmierzoną
            miłością > swoje dzieci, tatuś... :)

            Dokładnie tak.
            My tego nie zrozumiemy.
            To zostało wyjaśnione poniżej przez speców.

            www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=katolikpl/archiwum/2005/654_1.htm
            • ideefiks Re: Wybór między życiem a śmiercią 19.03.10, 16:59
              krytykantka07 napisała:
              > To zostało wyjaśnione poniżej przez speców.
              > www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=katolikpl/archiwum/2005/654_1.htm

              O matko (Boska)! Przerażające jest to, że oni najwyraźniej święcie
              wierzą w to, co tam wypisują... :)
    • jam_eljasz Re: Wybór między życiem a śmiercią 19.03.10, 20:14
      życie ciała materialnego jest balansem pomiędzy dwoma przeciwnymi energiami,
      siłami, itp. przebiega JEDYNIE na małym obszarze ośrodków je tworzących,
      temperatury, promieniowania, ...
      filozofia ewangeliczna daje wiedzę o umiejętności zachowania życia i wyborze
      śmierci w skrajnych warunkach wyczerpywania się energii życiowej, możliwości
      życiowych, aby umrzeć i nie stracić godności człowieka!
      jako świadomość nigdy nie umrzesz, informacja - duch nie podlega śmierci
      jakiejkolwiek, a jak w to nie wierzysz to zapisz się do ewolucjonistów i módl
      się o poczucie wstydu.
      odpowiedz sobie na pytanie: -jaka jest różnica między bogiem pogańskim, a
      chrześcijańskim.

      uwolnij się od wydzielin swojego pasożyta, ....który zniewala twoją psychikę i
      zacznijcie myśleć!,
      bo tysiące doświadczeń wskazują i udowadniają, że mózg

      nie myśli, a jest
      JEDYNIE WZMACNIACZEM jako komórki wydzielnicze.
      na podobieństwo chipseta programowalnego.

      chciałbym zwrócić uwagę na bardzo ciekawy, wprost fundamentalny opis

      działania pasożytów w czasopiśmie
      "charaktery" styczeń 2010 art. p.t. "Teatr Marionetek". pisze Simone Einzmann.

      w krótkim komentarzu zwrócę uwagę, aby nie brać pod uwagę przypuszczeń badaczy
      co do MECHANIZMOW działania pasożytów tam opisanych, bo w swojej niemocy
      intelektualnej oświadczają, że owady są mądrzejsze od człowieka w znajomości
      dozowania neuroprzekaźników.
      odwołuję się do wiedzy o systemach sterowania opartych na NOWEJ Wiedzy

      o Procesorze, który jest źródłem tworzenia jego myśli.

      www.rozmowy.all.pl/

      o TAKIE działania chodzi przy zarażaniu nosicieli.
      każde działanie somatyczne jest wynikiem programu - pliku informacyjnego, bitów,
      a nie chemii, która jest jedynie nośnikiem i źródłem zasilania.

      i tak np. są opisane przypadki oddziaływania wścieklizny na człowieka już po
      wyleczeniu. jako zmiany psychiczne u takiego zarażonego.
      pójdę dalej w interpretacji zjawiska i dodam, że taki wirus przebudowywuje DNA i
      wydzielane neuroprzekaźniki usposabiają takiego osobnika do przyjaznych
      oddziaływań w stosunku do źródła wirusa czyli do PSA. wtedy człowiek bez żadnych
      oporów zaczyna kochać psy, które stają się władcami ludzia.
      zaczyna je karmić, zabijając inne zwierzęta i leczyć ze wszelkich dolegliwości,
      a potem wpajać człowiekowi że "ja pies myślę i czuję", "jestem twoim bogiem" .

      opisują w artykule jak to osa prowadzi zarażonego karalucha na smyczy do swojego
      gniazda, aby go pożreć.
      i czy różni się ten mechanizm od relacji pies ludzki osobnik.

      na całym świecie , szczególnie w rejonie tropikalnym jest zarażonych prawie
      miliard ludzi różnymi pasożytami.



      Z iluzji świata do Rzeczywistości Stworzenia

      Dorobek cywilizacyjny nauk humanistycznych i technicznych jaki dokonał się od
      zaistnienia człowieka na ziemi, jego dążenia do odkrycia swej Istoty,
      były planem prowadzącym do poznania działania Procesora,
      który jest źródłem tworzenia jego myśli.

      www.rozmowy.all.pl/
      LIVECHIP, New Jeruzalem, Chwała - rzeczywistość czy iluzja PROCESOR

      nowej generacji - animacja
      video.google.pl/videoplay?docid=-4146097084852258579#
      Czy człowiek poznał już pełny Obraz Stworzenia? - nawet nie zajrzał do
      przedsionka wiedzy, doświadczenia naukowe służą jedynie udowadnianiu Zycia bez
      udziału Boga.
      Jednak wychodząc z odmiennych założeń początkowych
      wykorzystując obowiązujące doświadczenia naukowe można
      w połączenie z wiedza Objawiona wykreować nowa wizje człowieka.
      Zapraszam do lektury o Istocie człowieka, wiedzy przedstawiającej i
      udowadniającej dualizm człowieka, jako oddzielne cząstki somy i psyche.

      Wiedza, ze człowiek nie myśli mózgiem i nim NIE jest.
      Poznaj systemy sterowania metabolizmem - magnetyzm hemoglobiny
      wykorzystany do przesyłu informacji,
      Wiedza o tym temacie istnieje od 1995 r gdy nic nie wiedziano o
      magnetyzmie hemoglobiny, a urządzenia to wykorzystujące powstały wiele lat później.
      Nowa budowa atomu (jego wzory w symbolach religijnych), struny (palmy w
      nazewnictwie Pisma sw.) jako ośrodki akumulacji energii, ...... zamiana
      wszechobecnej energii pola magnetycznego w akumulujące ją związki chemiczne ATP ...
Pełna wersja