unieważnienie małżeństwa kościelnego

26.04.10, 22:21
czy ktoś by mi mógł pomóc...szukam kogoś kto bezpłatnie udzieli porady z prawa
kanonicznego w trójmiescie...jakie moga być powody unieważnienia...przejrzałam
kilkanaście
forów i dalej nic nie wiem...strzępki informacji...zadnych
konkretów...pomóżcie proszę...
    • tlenek_wegla Re: unieważnienie małżeństwa kościelnego 26.04.10, 23:38
      KODEKS PRAWA KANONICZNEGO
      • tlenek_wegla Re: unieważnienie małżeństwa kościelnego 26.04.10, 23:41
        A dokladnie:

        Rozdział IX

        ROZŁĄCZENIE MAŁŻONKÓW



        Art. 1

        ROZWIĄZANIE WĘZŁA



        Kan. 1141 - Małżeństwo zawarte i dopełnione nie może być rozwiązane żadną ludzką
        władzą i z żadnej przyczyny, oprócz śmierci.

        Kan. 1142 - Małżeństwo niedopełnione, zawarte przez ochrzczonych lub między
        stroną ochrzczoną i stroną nieochrzczoną, może być ze słusznej przyczyny
        rozwiązane przez Biskupa Rzymskiego, na prośbę obydwu stron lub tylko jednej,
        choćby druga się nie zgadzała.

        Kan. 1143 -

        § 1. Małżeństwo zawarte przez dwie osoby nie ochrzczone zostaje rozwiązane na
        mocy przywileju pawłowego dla dobra wiary strony, która przyjęła chrzest, przez
        sam fakt zawarcia nowego małżeństwa przez stronę ochrzczoną, jeśli strona
        nieochrzczona odeszła.

        § 2. Uważa się, że strona nieochrzczona odchodzi, jeżeli nie chce mieszkać ze
        stroną ochrzczoną lub mieszkać z nią w zgodzie bez obrazy Stwórcy, chyba że
        strona ochrzczona po przyjęciu chrztu dała słuszny powód odejścia.

        Kan. 1144 -

        § 1. Aby strona ochrzczona ważnie zawarła nowe małżeństwo, należy zawsze zapytać
        stronę nieochrzczoną:

        1° czy i ona chciałaby przyjąć chrzest;

        2° czy przynajmniej chciałaby zgodnie mieszkać ze stroną ochrzczoną, bez obrazy
        Stwórcy.

        § 2. Ta interpelacja powinna nastąpić po chrzcie. Jednakże ordynariusz miejsca
        może na skutek poważnej przyczyny zezwolić na zastosowanie interpelacji przed
        chrztem, a nawet od niej dyspensować, zarówno przed chrztem, jak i po chrzcie,
        jeśli z dochodzenia przynajmniej sumarycznego i pozasądowego stwierdzi się, że
        nie można jej dokonać lub będzie bezowocna.

        Kan. 1145 -

        § 1. Interpelacja winna być dokonywana z reguły powagą ordynariusza miejsca
        strony nawróconej, który to ordynariusz obowiązany jest zostawić drugiej
        stronie, jeśliby o to prosiła, czas na odpowiedź, zaznaczając jednak, że gdy
        czas ten bezużytecznie upłynie, milczenie zostanie uznane za odpowiedź negatywną.

        § 2. Interpelacja dokonana nawet prywatnie przez stronę nawróconą jest ważna;
        owszem jest godziwa, gdy nie da się zachować przepisanej wyżej formy.

        § 3. W obydwu przypadkach dokonanie interpelacji oraz jej wynik powinny być
        stwierdzone zgodnie z prawem w zakresie zewnętrznym.

        Kan. 1146 - Strona ochrzczona ma prawo zawrzeć nowe małżeństwo ze stroną katolicką:

        1° jeśli druga strona odpowiedziała negatywnie na interpelację lub gdy
        interpelacja została zgodnie z prawem pominięta;

        2° jeśli strona nieochrzczona - czy to już interpelowana, czy też nie -
        zamieszkując najpierw w zgodzie bez obrazy Stwórcy, następnie odeszła bez
        uzasadnionej przyczyny; z zachowaniem przepisów kan. 1144 i 1145.

        Kan. 1147 - Ordynariusz miejsca może jednak na skutek poważnej przyczyny
        zezwolić, ażeby strona ochrzczona, korzystająca z przywileju pawłowego, zawarła
        małżeństwo ze stroną niekatolicką, ochrzczoną lub nieochrzczoną, z zachowaniem
        jednak przepisów kanonicznych o małżeństwach mieszanych.

        Kan. 1148 -

        § 1. Nieochrzczony, który miał równocześnie przed chrztem kilka żon
        nieochrzczonych, po przyjęciu chrztu w Kościele katolickim, jeśli mu trudno
        pozostać z pierwszą żoną, może zatrzymać jedną z nich, oddalając pozostałe. To
        samo odnosi się do kobiety nieochrzczonej, która miała równocześnie kilku mężów
        nieochrzczonych.

        § 2. W wypadkach, o których w § 1, po przyjęciu chrztu małżeństwo winno być
        zawarte z zachowaniem prawnej formy, z uwzględnieniem w razie potrzeby także
        przepisów o małżeństwach mieszanych oraz innych wymogów prawnych.

        § 3. Ordynariusz miejsca mając na uwadze warunki moralne, społeczne i
        ekonomiczne miejsc i osób, powinien zatroszczyć się o wystarczające
        zabezpieczenie potrzeb pierwszej żony oraz innych oddalonych, zgodnie z
        wymaganiami sprawiedliwości, chrześcijańskiej miłości i naturalnej słuszności.

        Kan. 1149 - Jeśli nieochrzczony, po przyjęciu chrztu w Kościele katolickim, nie
        może ze współmałżonkiem nieochrzczonym nawiązać współzamieszkania z racji
        uwięzienia lub prześladowania, wolno mu zawrzeć nowe małżeństwo, chociażby
        tymczasem druga strona przyjęła chrzest, z zachowaniem przepisu kan. 1141.

        Kan. 1150 - W razie wątpliwości przywilej wiary cieszy się przychylnością prawa.



        Art. 2

        SEPARACJA PODCZAS TRWANIA WĘZŁA



        Kan. 1151 - Małżonkowie mają obowiązek i prawo zachowania współżycia
        małżeńskiego, chyba że usprawiedliwia ich zgodna z prawem przyczyna.

        Kan. 1152 -

        § 1. Chociaż bardzo zaleca się, aby współmałżonek pobudzony chrześcijańską
        miłością i zatroskany o dobro rodziny, nie odmawiał stronie cudzołożnej
        przebaczenia oraz nie zrywał z nią życia małżeńskiego, to jednak, gdy wyraźnie
        lub milcząco nie darował winy, ma prawo przerwać pożycie małżeńskie, chyba że
        zgodził się na cudzołóstwo, albo stał się jego przyczyną lub sam także popełnił
        cudzołóstwo.

        § 2. Zachodzi milczące darowanie, gdy strona niewinna upewniona już o zdradzie
        małżeńskiej, dobrowolnie z miłością małżeńską współżyje z tą, która zawiniła.
        Domniemywa się zaś je, jeśli przez okres sześciu miesięcy zachowała współżycie
        małżeńskie i nie odniosła się do władzy kościelnej lub państwowej.

        § 3. Jeśli współmałżonek niewinny sam zerwał dobrowolnie współżycie małżeńskie,
        powinien w ciągu sześciu miesięcy wnieść sprawę o separację do kompetentnej
        władzy kościelnej, która, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, rozważy, czy
        niewinny współmałżonek mógłby być skłoniony do darowania winy i nie przedłużania
        separacji na stałe.

        Kan. 1153 -

        § 1. Jeśli jedno z małżonków stanowi źródło poważnego niebezpieczeństwa dla
        duszy lub ciała drugiej strony albo dla potomstwa, lub w inny sposób czyni zbyt
        trudnym życie wspólne, tym samym daje drugiej stronie zgodną z prawem przyczynę
        odejścia, bądź na mocy dekretu ordynariusza miejsca, bądź też gdy
        niebezpieczeństwo jest bezpośrednie, również własną powagą.

        § 2. Po ustaniu przyczyny separacji, we wszystkich wypadkach należy wznowić
        współżycie małżeńskie, chyba że władza kościelna co innego postanowi.

        Kan. 1154 - Z chwilą zdecydowania o separacji małżonków, należy się zatroszczyć
        o odpowiednie utrzymanie i wychowanie dzieci.

        Kan. 1155 - Współmałżonek niewinny może, w sposób godny pochwały, dopuścić z
        powrotem drugą stronę do życia małżeńskiego. W takim wypadku zrzeka się prawa do
        separacji.

        • fredzia7612 Re: unieważnienie małżeństwa kościelnego 27.04.10, 18:28
          tlenku_wegla dziekuje za pomoc a co do reszty forumowiczów to dziekuje za
          wypowiedzi...pozdrawiam
    • l.george.l Re: unieważnienie małżeństwa kościelnego 26.04.10, 23:48
      Obrzydliwy proceder służący upodleniu uczestniczących w nim stron. Generalnie
      polega na tym, że trzeba zrobić idiotę z siebie lub ze współmałżonka i jeszcze
      za to zapłacić, bodajże miesięczne dochody.
      Rozumiem, że można się rozwieść, czyli rozwiązać umowę jak każdą inną, ale jak
      można udawać, że małżeństwo było nieważne. Ale jak komuś zależy, by być
      członkiem kościoła, to chyba godzi się na nieustanne poniżanie.
      • jeepwdyzlu Re: unieważnienie małżeństwa kościelnego 27.04.10, 13:50
        kościół bez trudu zgadza się na wszystko
        i osmiesza sakrament do końca
        w zeszłym roku - byłem wzywany jako swiadek, zastrzegłem, że jestem
        ateistą, nie ukrywałem, że moi przyjaciele przez kilka lat mocno się
        kochali, bzykali jak króliki, byli zdrowi na ciele i umyśle...
        i co?
        i nic
        za parę dni kolejne KOŚCIELNE śluby biorą... (drugie wzięło zaraz
        jak mogło)
        forsa nie śmierdzi zwłaszcza w kościele
        a ludzie dla swojego wsiowego środowiska - zrobią wszystko - nawet
        kompletnych idiotów z samych siebie...
        jeep
        • wtopek Re: unieważnienie małżeństwa kościelnego 27.04.10, 14:11
          Wymyśliłeś te historyjkę, sądząc po kompletnej nieznajomości
          procedury.

          U forumowych wojowników ataizmu to nie dziwi, co najwyżej śmieszy.
          • jeepwdyzlu Re: unieważnienie małżeństwa kościelnego 27.04.10, 14:28
            no własnie
            moze mam podac nazwiska i nr akt sprawy?
            wiem że to tak brzmi
            ale to prawda..
            jeep

            ps. nie jestem wojownikiem ateizmu. Jestem ateistą. A ludzi naprawde
            wierzących - szczerze podziwiam
Pełna wersja