zakaz okazywania religijnych gestów podcz mundialu

14.06.10, 10:36
www.gazetakrakowska.pl/sport/mundial2010/268539,fifa-zakaz-okazywania-religijnych-gestow-w-czasie-mundialu,id,t.html
-FIFA też dopadła zaraza politycznej poprawności? Co w tym złego?
mam nadzieje że koszulki z Che tez tam będą zakazane podobnie jak to stało się u nas. Niemniej widzimy tendencje w którym kierunku to wszystko zmierza, w kierunku wyrugowania religii. Ateiści narzucaja swój dyktat reszcie świata która nie jest na szczęście zeświedczona.
To kolejny przejaw walki z religią. Mam nadzieje że znajdą się odwazni i podziękuja Bogu za wygrany mecz
    • anatemka Re: zakaz okazywania religijnych gestów podcz mun 14.06.10, 10:49
      > Mam nadzieje że znajdą się odwazni i podzię
      > kuja Bogu za wygrany mecz

      To Bóg pasjonuje sie sportem?
      a po czyjej stronie stoi? Bo nie zapominaj, że jak jest wygrany to
      jest i przegrany.
    • lumpior A co to katolski mundial? 14.06.10, 12:51
      Czy innego wyznania? Modly to na swoich obiektach.To sport
      profesjonalny,spoleczny a nie wyznaniowy.
    • l.george.l Re: zakaz okazywania religijnych gestów podcz mun 14.06.10, 15:05
      Wygrać ma lepszy czy bardziej zagorzały w modlitwie? Modląc się o zwycięstwo dla
      swojej drużyny zawodnik zakłada, że jego bóg będzie bardziej cwany od boga
      przeciwnika. Nie dostrzegasz absurdu? Marek Jurek modląc się o deszcz, sprawił,
      że wiele rodzin zostało pozbawione dobytku. Deszcz wówczas rzeczywiście spadł, w
      niektórych rejonach na tyle duży, że rzeki wystąpiły z brzegów. Oczywiście nikt
      przy zdrowych zmysłach nie zakłada, że wygrana meczu czy deszcz zależy od
      modlitwy. Tym bardziej wszelkie animacje, gesty ciała kodowane jako religijne
      nie powinny być dozwolone publicznie poza miejscami kultu.
    • tuciak Re: zakaz okazywania religijnych gestów podcz mun 14.06.10, 18:46
      Jestem przeciwny podobnym zakazom.

      Mam jednak wrażenie, że to nie tyle "ateistyczny dyktat" ile ukłon w stronę
      oszołomów, którzy lubią, dla rozrywki, wysadzać w powietrze różne obiekty celem
      udowodnienia wyższości swojej religii nad wszystkimi pozostałymi.

      Na takim spędzie zawsze może znaleźć się ktoś, kto uzna czyjś gest za wyraz
      poparcia dla Szatana, tudzież innego ZŁEGO i postanowi coś z tym zrobić.
    • kolter-xxl Re: zakaz okazywania religijnych gestów podcz mun 14.06.10, 18:53
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > To kolejny przejaw walki z religią. Mam nadzieje że znajdą się odwazni i podzię
      > kuja Bogu za wygrany mecz

      Nie przyszła do małej główki myśl że w takim wielonarodowym tyglu ,obnoszenie
      się swoja pseudo wiara może spowodować przykre następstwa ?
    • krytykantka07 Bóg nie wprowadził konkurencji... 15.06.10, 10:06
      ...w jakiejkolwiek dziedzinie.
      Zatem mistrzostw świata nie popiera.
      Dla Boga wszyscy są tak samo ważni.
      Konkurencja to wynik wprowadzenia religii żydowskiej w życie.
      Zatem każda forma konkurencji, gdy wierzy się, że to Bóg pomaga narodowi
      wybranemu - to już dowód na istnienie JHWH...
      Bez względu zresztą na to, czy wierzy się w jakiegokolwiek boga czy we własne
      zdolności.
      Za tymi anonimowo stoi Bóg, a raczej JHWH.
      Wyznawcy Boga nie pasjonują się mundialem, bo wiedzą, że Bóg go nie pochwala...
      I nie biorą w nim udziału...
      Wyznawcy Boga znajdują sobie inne rozrywki, które nie wskazują na konkurencję.
      A jeśli już to konkurencję w czynieniu dobra...
      A co dobrego jest w mistrzostwach świata w piłce nożnej?
      Wynika z nich coś pożytecznego dla ludzkości?
      • karbat Re: Bóg nie wprowadził konkurencji... 15.06.10, 10:47
        temat pracy doktorskiej na katolickiej wyzszej uczelni ," wplyw
        katolickich czarow i gusel na wyniki sportowe w pilce noznej ".

        Jezus na koszulkach zamiast orla,
        obecnosc bislupa ze swietymi relikiwami,
        krotka msza w przerwie meczu ,
        i juz jestesmy mistrzami swiata , kombinuja wiercy ...

        • krytykantka07 Re: Bóg nie wprowadził konkurencji... 15.06.10, 10:56
          karbat napisał:

          > Jezus na koszulkach zamiast orla,
          > obecnosc bislupa ze swietymi relikiwami,
          > krotka msza w przerwie meczu ,
          > i juz jestesmy mistrzami swiata , kombinuja wiercy ...

          Jezus na koszulkach - nie.
          On rywalizacji nie popierał tak samo jak Bóg.
          Ta reszta ewentualnie może być, bo to żydowska religia i żydowskie rytuały
          świadczące o ciemnocie ;)
    • oszolom-z-radia-maryja co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 10:44
      • krytykantka07 Re: co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 10:54
        W modlitwie o zwycięstwo nad przeciwnikami jest samo zło drogi Oszołomku.
        Tego uczył Jezus?
        Metoda ta sama co modlitwa o wygranie wojny.
        Popierasz wojny?
        Szczególnie jak ktoś wierząc, że Bóg mu pomaga na Ciebie napadnie?
        A gdybyśmy takich oszołomów ( bez obrazy Oszołomku )mieli to złamanego grosza
        nie dałabym za Twoje życie.
        Masz szczęście, że ludzie tacy nie są i wierzą, że Bóg im pomaga, aby czynili
        dobro, albo w ogóle w Boga nie wierzą...
        • karbat Re: co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 11:19
          krytykantka07 napisała:

          > Jezus na koszulkach - nie.
          > On rywalizacji nie popierał tak samo jak Bóg.

          Jezsus nie rywalizowal z przedstawicielami swiatyni ... stawiasz
          odwazne , nieprawdziwe tezy .

          > Ta reszta ewentualnie może być, bo to żydowska religia i żydowskie
          >rytuały świadczące o ciemnocie ;)

          bez tej zydowskiej ciemnoty - obrazu -wyobrazenia boga ,
          twoj bog nie moglby istniec , ewoluowac ;). Twoj bog by nie
          istnial .
          Nie wpadlabys na idee ,ze moze istniec TYLKO jeden bog w kilku
          postaciach ;) .

          • krytykantka07 Re: co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 11:32
            karbat napisał:

            > krytykantka07 napisała:
            >
            > > Jezus na koszulkach - nie.
            > > On rywalizacji nie popierał tak samo jak Bóg.
            >
            > Jezsus nie rywalizowal z przedstawicielami swiatyni ... stawiasz
            > odwazne , nieprawdziwe tezy .

            Nie rywalizował.
            Kochał ich i tłumaczył, że JHWH, który prowadzi do rywalizacji nie istnieje.
            A swoją miłość okazywał uczynkami.
            O tym nic nie ma w NT, bo był on tworzony wtedy gdy była walka o władzę właśnie
            z wcześniejszą religią.

            > > Ta reszta ewentualnie może być, bo to żydowska religia i żydowskie >
            >rytuały świadczące o ciemnocie ;)

            > bez tej zydowskiej ciemnoty - obrazu -wyobrazenia boga ,
            > twoj bog nie moglby istniec , ewoluowac ;). Twoj bog by nie
            > istnial . > Nie wpadlabys na idee ,ze moze istniec TYLKO jeden bog w kilku >
            postaciach ;) .

            Ależ Jezus dokładnie wyjaśnił jaki Bóg istnieje i ja o tym piszę.
            Bóg, który popiera rywalizację nie istnieje.
            Rywalizację popiera JHWH.
            Ja nie wpadłam na ideę, że może istnieć jeden bóg w kilku postaciach.
            Istnieje Bóg, który wszystkich zabierze po śmierci do nieba, a nie istnieje bóg
            czyli JHWH, który jest sędzią.
            JHWH to tylko wykreowany przez kapłanów obraz Boga.
            O tym już pisałam.
            To wzięło się z relacji w rodzinach.
            Matka wykreowała na swój użytek wizerunek ( zakłamany zresztą ) ojca.
            Czyli bogów jest dwóch: Bóg, o którym mówił Jezus i sam Jezus...
            Bóg chrześcijan to JHWH, bo chrześcijaństwo to neojudaizm z fałszywym bogiem w
            roli głównej.
            • karbat Re: co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 11:58
              krytykantka07 napisała:
              > karbat napisał:
              > > krytykantka07 napisała:

              > > Jezsus nie rywalizowal z przedstawicielami swiatyni ... stawiasz
              > > odwazne , nieprawdziwe tezy .

              > Nie rywalizował.
              > Kochał ich i tłumaczył, że JHWH, który prowadzi do rywalizacji nie
              istnieje.A swoją miłość okazywał uczynkami .O tym nic nie ma w NT,
              bo był on tworzony wtedy gdy była walka o władzę właśnie z
              wcześniejszą religią.

              nie kupuje tego od ciebie , ze Jezus nie rywalizowal ze swiatynia .
              Przeczytaj jeszcze raz , starannie swiete pismo katolikow , to co
              tam jest napisane .
              Faryzeusze dla Jezusa to byli ... wyznawcy Konfucjuisza ? .
              Jezus robil bajzel w swiatyni ... z milosci do ich jej
              przedstawicieli ? .
              Czy chcial przeforsowac wizje swego boga i jego porzadkow na
              ziemskim padole .

              > > > Ta reszta ewentualnie może być, bo to żydowska religia i
              żydowskiej rytuały świadczące o ciemnocie ;)

              > > bez tej zydowskiej ciemnoty - obrazu -wyobrazenia boga ,
              > > twoj bog nie moglby istniec , ewoluowac ;). Twoj bog by nie
              > > istnial . Nie wpadlabys na idee ,ze moze istniec TYLKO jeden
              bog w kilku postaciach ;) .

              > Istnieje Bóg, który wszystkich zabierze po śmierci do nieba, a nie
              >istnieje bógczyli JHWH, który jest sędzią.
              > JHWH to tylko wykreowany przez kapłanów obraz Boga.

              tak , jak Jahwe i twoj bog nie powstaja z niczego , sa kreowani .
              Jeden przez Zydow inny przez ciebie a inny przez muzulmanina ;) .

              > Czyli bogów jest dwóch: Bóg, o którym mówił Jezus i sam Jezus...
              > Bóg chrześcijan to JHWH, bo chrześcijaństwo to neojudaizm z
              fałszywym bogiem wroli głównej.

              odwrot o monoteizmu .... , to juz przerabiano przede wieklami ;)

              a na oltarzu ktorego boga , Jezus zostawil swoj napletek ...
              jego bog tez kazal sie swym wyznawca obrzezac ;) .

              Wielu bogow wowczas bylo zazdrosnych , walczylo o koncowke meskiego
              przyrodzenia .

              • karbat Re: co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 12:11
                krytykantka07 napisała:
                > Czyli bogów jest dwóch: Bóg, o którym mówił Jezus i sam Jezus...

                nehsa bis ;)

                Bog - Jezus zostal wyslany za pacholka na ziemski padol , aby
                wykonac za tego drugiego boga czarna robote .

                - robil z siebe kuglarza , ( wywieral na pastuchach wrazenie swymi
                czarami ),
                -malorolnym opowiadal zenujace wiejskie madrosci , o winogronach ,
                budowie domow ,wysiewaniu nasion itd. .(mogly te wiejskie
                przypowiastki zrobic wrazenie na starozytnych zurbanizowanych ?)
                -dal sie ponizyc i przybic do dwoch skrzyzowanych belek ,

                ktory z tych bogow jest dla ciebie wazniejszy , wyzszy ranga ,....
                a moze sa blizniakami jednojajowymi ...


                • krytykantka07 Re: co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 12:53
                  karbat napisał:

                  > krytykantka07 napisała:
                  > > Czyli bogów jest dwóch: Bóg, o którym mówił Jezus i sam Jezus...
                  >
                  > nehsa bis ;)

                  Nehsa o tym nie pisze.
                  Gdybym uznała, że bóg jest jeden, to by znaczyło, że Bogiem jest Jezus.
                  I on osobiście zszedł na ziemię ;).
                  Ale Jezus mówił inaczej...
                  Na swoim przykładzie pokazywał jakie cechy ma Bóg.

                  > Bog - Jezus zostal wyslany za pacholka na ziemski padol , aby
                  > wykonac za tego drugiego boga czarna robote .

                  Nie czarną robotę.
                  Odwrócić uwagę ludzi od JHWH.

                  > - robil z siebe kuglarza , ( wywieral na pastuchach wrazenie swymi
                  > czarami ),> -malorolnym opowiadal zenujace wiejskie madrosci , o winogronach ,
                  > budowie domow ,wysiewaniu nasion itd. .(mogly te wiejskie > przypowiastki
                  zrobic wrazenie na starozytnych zurbanizowanych ?) > -dal sie ponizyc i przybic
                  do dwoch skrzyzowanych belek ,

                  Nie robił za kuglarza, nie czynił cudów, nie opowiadał tego, czego nie mogli
                  pojąć i uczył: " spójrz, jakie to proste ".
                  Trafiał do swoich odbiorców.
                  Dał się przybić do krzyża, aby ukarać pychę Żydów...

                  > ktory z tych bogow jest dla ciebie wazniejszy , wyzszy ranga ,....
                  > a moze sa blizniakami jednojajowymi ...

                  Nie ma dwóch Jezusów tak jak nie ma dwóch Bogów.
                  Faryzeusz z Tarsu wykreował fałszywy wizerunek Jezusa.
                  To dobrze, że w taki Jego wizerunek jak i w wizerunek Boga nie wierzysz...
              • krytykantka07 Re: co złego jest w modlitwie? 15.06.10, 12:47
                karbat napisał:

                > nie kupuje tego od ciebie , ze Jezus nie rywalizowal ze swiatynia

                A powinieneś ;).
                Jezus głosił, że miłość jest najpotężniejszą siłą.
                Kochał swoich wrogów i okazywał im to.

                > Przeczytaj jeszcze raz , starannie swiete pismo katolikow , to co
                > tam jest napisane . > Faryzeusze dla Jezusa to byli ... wyznawcy Konfucjuisza ? .

                Dlaczego mam czytać kłamstwa, które powstały wtedy gdy zwolennicy jednego
                faryzeusza walczyli z innymi faryzeuszami o władzę?
                Jezusa już dawno wtedy nie było.
                Jezus działał inaczej.
                Gdy uczeń odciął ucho słudze arcykapłana skarcił ucznia.
                To o czymś świadczy.
                A Jezus był konsekwentny w swoim nauczaniu.

                > Jezus robil bajzel w swiatyni ... z milosci do ich jej
                > przedstawicieli ? . > Czy chcial przeforsowac wizje swego boga i jego
                porzadkow na > ziemskim padole .

                Do świątyni nawet nie zajrzał, nie mówiąc o tym, że zrobił bajzel.
                Ta opowiastka miała przekonać nowych wierców do nowej religii, aby odwrócili się
                od starej.
                A wykorzystano w niej rodowód ( rzekomy ) Jezusa.

                > tak , jak Jahwe i twoj bog nie powstaja z niczego , sa kreowani .
                > Jeden przez Zydow inny przez ciebie a inny przez muzulmanina ;) .

                Wykreowany jest JHWH i Allach.
                Wykreowany przez kapłanów jednego Boga, aby bali się kapłanów.
                Tłumaczyłam Ci, że matka, aby zmusić dziecko do posłuszeństwa straszy je ojcem.
                Zapytaj swoją żonę, jaki Twój wizerunek budowała w oczach dzieci ;)

                > odwrot o monoteizmu .... , to juz przerabiano przede wieklami ;)

                Monoteizmu nigdy od czasów Jezusa nie było.
                Możemy się upierać, że Bóg to Jezus.
                Wtedy będzie mowa o monoteizmie...

                > a na oltarzu ktorego boga , Jezus zostawil swoj napletek ...
                > jego bog tez kazal sie swym wyznawca obrzezac ;) .

                Jezus nie zostawił napletka na ołtarzu wymyślonego boga.
                Wtedy był w drodze do Egiptu ;).
      • piwi77 Tyle samo co w robieniu kupy, 15.06.10, 12:25
        nie musi się odbywać publicznie.
    • angelfree Re: zakaz okazywania religijnych gestów podcz mun 15.06.10, 12:44
      Muzulmanie mogą podziękować Allahowi?
    • oszolom-z-radia-maryja na szczęście piłkarze zakaz ten mają gdzieś 18.06.10, 10:38
      www.fronda.pl/news/czytaj/pilkarze_nadal_modla_sie_na_boisku_wbrew_fifa
      -chwała Didierowi Drogbie i jego kolegom!
    • jerz-ykk Re: zakaz okazywania religijnych gestów podcz mun 18.06.10, 16:12
      img717.imageshack.us/img717/9776/miujmysi.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja