dziewczyna_rzeznika
30.06.10, 00:19
Witam!
Jestem młodą kobietą, zawsze byłam głęboko wierząca i Bóg odgrywał bardzo istotną rolę w moim życiu.
Wszystko zaczęło się sypać kiedy związałam się z mężczyzną- rozwodnikiem, który w Kościół zwątpił i od wielu lat już nie praktykuje wiary.
Mimo iz bardzo kocham swojego mężczyznę to nie chcę dalej tak żyć, tj. bez Boga.
W związku z tym mam pytanie. Czy może mi ktoś z Was polecić jakiegoś miłego, wyrozumiałego ale i mądrego duchownego, który mógłby zostac moim spowiednikiem. Najlepiej gdyby był dosyć młody bo z doświadczenia wiem, że z takimi dogaduję się najlepiej (parę lat we wspólnocie przy braciach kapucynach). DOdam, że interesuje mnie 'duchoterapia' w Warszawie.
Z góry dziekuję,
Magda