krytykantka07
19.07.10, 09:42
Z punktu widzenia wierzących ( i do tego tych spod znaku fanatyków ) jak
najbardziej.
Pozwalają im żyć w przekonaniu, że ich bóg jest potężny skoro tak z nim walczą.
Pozwalają tym samym wierzącym bronic swojego boga i opowiadać o jego cudach,
których nauka nie może zakwestionować, a co mądrzejsi z naukowców ( czyli
sprytniejsi ale ograniczeni ) dodatkowo owe cuda ( których nie było )
wyjaśniają...
I tak ta symbioza trwa ku pożytkowi jednej i drugiej strony, bo każdy ma to,
co chce ( ględzi bo to jego hobby ) ze wskazaniem na wierzących, którzy
odcinają kupony od swojego kapitału czyli religii...