oby.watel
19.08.10, 19:46
Są tacy, którzy stawiają dolary przeciwko orzechom, że tak zwany wymiar
sprawiedliwości nie dopatrzy się znamion czynu przestępczego w grożeniu
granatem, albowiem groził obrońca krzyża, obiektu w Polsce chronionego
gorliwiej niż prawo.
60-latek zatrzymany w środę przed Pałacem Prezydenckim z nieuzbrojonym
granatem dziś został przesłuchany w charakterze świadka i zwolniony do domu.
Prokuratura na postawienie mężczyźnie zarzutów ma czas do piątku, do godziny
10.
Kiedy pobłażliwość władz w końcu doprowadzi do tragedii. Jeszcze w tym roku? W
przyszłym?