Co to jest prawo boże?

09.10.10, 18:30
na ulice Lublina wyruszyli zwolennicy intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski.(...) Jezus objawił się Rozalii Celakównej i powiedział, że chce być Królem Polski. Tak jak Maryja jest królową - tłumaczył całe zamieszanie Zbigniew Adamek ze Stowarzyszenia Rycerzy Chrystusa Króla.(...) Uczestnicy marszu domagają się stosowania "prawa bożego" w Polsce.

I zmów mam kłopot. Nie wiem co to jest owo prawo boże. Potrafi ktoś objaśnić? Bo może ja też bym chciał takiego prawa.
    • wayout Re: Co to jest prawo boże? 09.10.10, 20:28
      Hello :) Prawo Boże nie jest prawem, które służy do narzucania innym swej woli. Bóg nie narzuca swojej woli, bo całkowicie szanuje wolność innych. Nie patrz na karykaturę, którą czynią z praw Bożych wszelkie religie. Boga można rozważać jako doskonały system logiczny, etyczny, ontologiczny, itd. Oczywiście na końcu chodzi o doświadczenie. Prawa Boże są po to byś mógł mieć to doświadczenie, doświadczenie Boga. Bóg kojarzony z jakimkolwiek wizerunkiem wytwarzanym przez jakąkolwiek religie jet bytem odpychającym. Nie szukaj w religii. Szukaj w sobie. Bóg to rzeczywistość całkowitej wolności i szczęścia.

      Zrozumienie praw Bożych, to zrozumienie miłości i własnej tożsamości. To samopoznanie. Bóg, jako doskonały i miłujący Stwórca, daje wszystko co ma, daje siebie, stwarza na swój obraz i podobieństwo. Dlatego jakościowo każdy byt jest taki jak Bóg. Dlatego poznawanie praw Bożych jest tożsame z poznawaniem siebie. Pierwszy warunek to porzucenie oceny, osądu innych i rzeczywistości. Za tym idzie rozpoznanie doskonałej równości wszystkich bytów, w tym świecie skrytej za miriadami pozorów, stwarzających iluzję inności. Inność i różność to idea ego, czyli myśli by być wyodrębnionym z rzeczywistości, różnym i lepszym. By móc byś lepszym, odrębnym od innych musi być widziana różność. Po to zostały wytworzone formy. Widzenie form pozwala na widzenie lepszego i gorszego, niskiego i wysokiego, ładnego i brzydkiego, itd. według nieskończonej liczby kryteriów oceny. Wtedy możliwa staje się cała gra w bycie lepszym, innym, odmiennym.

      Prawa Boże uwolnią Cię, bo są prawami wolności, które w tym świecie nie są rozumiane. I choć Bóg nie jest wyrażalny słowami, to jego doskonały geniusz umożliwia wejście na drogę poznania za pomocą słów, choć ani słowa, ani intelektualne poznanie nie są celem. Możesz poznać prawa Boże, bo nie jest możliwe byś nie mógł poznać siebie. Pozdrawiam :)

    • tanebo Re: Co to jest prawo boże? 09.10.10, 20:31
      W zasadzie prawem bożym jest 10 przykazań.
      • krzy-czy Re: Co to jest prawo boże? 09.10.10, 20:54
        no,nie dziesięć.
        pierwsze trzy są BOŻYMI.wymyślone tez przez ludzi.
        pozostałe to PRAWA LUDZKIE.
        • nehsa Re: Co to jest prawo boże? 13.10.10, 04:26
          PRAWO BOŻE, to w zasadzie cała wiedza podana w Nauce Ojca(Boga).

          PRAWO BOŻE - jest normą i wzorcem sprawiedliwego postępowania, które wskutek stworzenia każdego człowieka przez Stwórcę, czyli Syna(Boga), obowiązuje każdego z nas, ponieważ w następstwie samoofiary Stwórcy-Syna(Boga) wobec każdego z nas, jesteśmy nosicielami tej normy-wzorca postępowania.

          Z mocy stworzenia, każdy człowiek jest nosicielem powinności=obowiązku solidarności, która polega na wzajemnie życzliwej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy, i jest minimalną normą-wartością sprawiedliwości, a jej przestrzeganie skutkuje POKOJEM.

          Jakakolwiek pogarda tą wiedzą, skutkuje NATYCHMIASTOWĄ KARĄ, co dowodzi, że jesteśmy nosicielami tej powinności..
    • krytykantka07 wyjaśnię Ci, ale postaraj się sam zrozumieć ;). 13.10.10, 08:29
      Prawo boże to prawo do tego, aby człowiek mógł się doskonalić w miłości bliźniego wykorzystując talenty dane od boga.
      Aby jednak zrozumiał czym jest owo doskonalenie, musi zrozumieć, że bóg nie cofa się w rozwoju.
      Każdego kto tak uważa ( a więc i Ciebie ) należy odsunąć od stanowisk, które są decyzyjne.
      Miłość bliźniego może tylko dążyć do doskonałości, a nie raz jest lepiej, a raz gorzej.
      Raz jest większa, a raz mniejsza.
      Może być tylko coraz większa.
      Jeśli tej prostej prawdy nie pojmiesz, to nigdy nie zrozumiesz czym jest prawo boże...
      Na pewno nie jest to 10 wymyślonych przez Mojżesza przykazań...
    • kuk_krakauer HGW 13.10.10, 17:27
      HGW, żaden prawnik niczego takiego nie widział, ale może to jakieś prawo (meta)fizyczne.
      • nehsa Re: HGW 14.10.10, 18:17
        W nawiązaniu do mojego, poprzedniego posta.

        O tym, że jest Dwie Istoty Boskie, Dwóch Bogów, mówi tak Nauka Ojca(Boga), jak i logika. Wyjaśniałem tę kwestię.

        Naukę Ojca(Boga) WOLNOŚCI, oznajmiał ludziom tylko Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ - nikt inny.
        Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ, przyszedł na świat wskutek materializacji, jest o tym zrozumiale napisane w Ew.św. Jana 1/14.

        A odszedł z tego świata, po Swoim zmartwychwstaniu, którym dowiódł prawdy, czyli tego, że dokładnie tak się dzieje, jak mówi - wskutek Swojej dematerializacji.

        Pobyt Syna(Boga) na świecie, trwał kilka dni, być może tydzień, być może najwyżej dziesięć dni.
        A piszę o tym, aby zwrócić waszą uwagę na fakt, że Nauka Ojca(Boga), jest wyjątkowo skondensowaną, lakoniczną i krótką.

        W Nauce Ojca(Boga), zostały oznajmione trzy wzorce postępowania.

        1. SOLIDARNOŚĆ - minimalnie sprawiedliwy wzorzec postępowania, którego to wzorca, jesteśmy NOSICIELAMI.(obowiązek bycia życzliwymi)

        2. MIŁOSIERDZIE - wzorzec postępowania, którego przyczyną jest cierpliwość wobec naszych bliźnich.

        3. MIŁOŚĆ - wzorzec postępowania, którego przyczyną jest decyzja poświęcenia się, bądź współpoświęcenia się, a dowodem ofiara, bądź współofiara.

        Żadnych innych wzorców postępowania w Nauce Ojca(Boga), nie ma.

        Nauka Ojca(Boga), jest dlatego UNIWERSALNA, że podana nam w Niej wiedza, jest nam niezbędna, co oznacza, że jakakolwiek pogarda oznajmioną nam w Niej wiedzą, skutkuje natychmiastowa karą, którą wymierzamy sobie sami.

        Natomiast przestrzeganie przez nas Nauki Ojca(Boga), skutkuje natychmiastową korzyścią-nagrodą, której konsumentami, beneficjentami, jesteśmy tylko my.
        • kuk_krakauer Re: HGW 14.10.10, 18:21
          Miałem rację (meta)fizyka. Czasami zostaje tylko meta.
          • nehsa Re: HGW 15.10.10, 20:15
            Krakauerem, to ty na pewno nie jesteś. Ale możesz pogadać z poco, bo mnie szkoda czasu. Aby usprawiedliwić moja propozycję, gdybyście się poczuli dotknięci.
            Ani ty, ani poco, nie dysponujecie żadnymi argumentami. A skoro chcecie se pogadać, to moja propozycja, jest na czasie.
            • kuk_krakauer Re: HGW 15.10.10, 20:45
              Krakauerem, to ty na pewno nie jesteś.

              Nie bądź pewien dnia ani godziny. Akurat tu się na pewno pomyliłeś. Jestem i to od hoho pokoleń. Ale jest postęp, ustąpiłeś z metafizyki i zająłeś się zwykłymi połajankami. Terapia działa!!!
              • nehsa Re: HGW 16.10.10, 16:45
                kuk_krakauer napisał:

                > Krakauerem, to ty na pewno nie jesteś.
                >
                > Nie bądź pewien dnia ani godziny. Akurat tu się na pewno pomyliłeś. Jestem i to
                > od hoho pokoleń. Ale jest postęp, ustąpiłeś z metafizyki i zająłeś się zwykłym
                > i połajankami. Terapia działa!!!

                ** Metafizyka, ma tyle wspólnego z Nauką Wszechmogącego Ojca-Boga, którą to Naukę oznajmił ludziom tylko Syn-Bóg, ile ty masz wspólnego z rozumieniem Nauki Ojca-Boga.

                Sprawdzianem wiarygodności treści oznajmionych przez Syna-Boga w Nauce Ojca-Boga, jest m.in., dziejąca się rzeczywistość. Dlatego też, metafizykę pozostawiam znacznie mądrzejszym ode mnie, m.in., tobie.
                • kuk_krakauer Re: HGW 18.10.10, 09:47
                  Sprawdzianem wiarygodności treści oznajmionych przez Syna-Boga w Nauce Ojca-Bog
                  > a, jest m.in., dziejąca się rzeczywistość
                  .
                  Nie, dziejąca się rzecywistość jest sprawdzianem wiarygodności Zeusa, choc przyznam, że czasem, z lekka, spudłuje piorunami. Ale nobody's perfect, nawet bogowie greccy. I to w nich lubię - są tacy ludzcy.
        • pocoo Re: HGW 15.10.10, 07:41
          nehsa napisał:

          > Natomiast przestrzeganie przez nas Nauki Ojca(Boga), skutkuje natychmiastową
          > korzyścią-nagrodą
          , której konsumentami, beneficjentami, jesteśmy tylko
          > my.

          Jakie to jest piękne,jakie to wszystko jest piękne...
          A Ty nehsa dalej to samo.Jesteś bardzo odporny na to co piszesz.Mnie by zemdliło.
          • karbat Re: HGW 17.10.10, 18:01
            pocoo napisała:
            > nehsa napisał:

            > > Natomiast przestrzeganie przez nas Nauki Ojca(Boga), skutkuje natychmiastowa korzyścią-nagrodą, której konsumentami, beneficjentami, jesteśmy tylko my.

            pobozny wierca lezy sobie w szpitalu chory na raka , goraco sie modli do bozi i o zdrowie ,
            kocha wszystkich wokolo rowno - umiera ....
            jedzie sobie autobus pelen wiercow z pielgrzymki w sfientym miejacu , wiercy spiewaja piesni chwalace bozie - autobus w rowie -,polowa trupy ...

            > Jakie to jest piękne,jakie to wszystko jest piękne...

            przestrzeganie tzw. nauk z swiatow niematerialnych ... skutkuje wymiernymi materialnymi zjawiskami - trzeba byc yebnietym w mozg, aby wierzyc w te bajki .

            • pan666 Re: HGW 17.10.10, 18:05
              karbat 17.10.10, 18:01 Re:

              wierze w kosmiczna energie ktora nas i inne byty stworzyla
              lecz nieprzypisuje jej zadnych cech boskosci,szkoda ...

              chcialbym by bog istnial,chcialbym stanac przed nim ...
              .. i napluc mu w twarz , za moje zycie,za to ze msciwe
              bydle z niego !
              • karbat Re: HGW 17.10.10, 18:33
                pan666 napisał:

                > chcialbym by bog istnial,chcialbym stanac przed nim .... i napluc mu w twarz , za moje
                >zycie,za to ze msciwe bydle z niego !

                piszesz ...chcialbys , nawet najgoretszev twe modlitwy nie pomoga ...nie masz na to najmniejszych szans .
            • nehsa Re: HGW 17.10.10, 18:33
              Karbat!
              Dla Ciebie jestem w stanie zrobić b. dórzo!

              Nie będę się powtarzał, bo post musi być krótki.

              Ew.św.Jana 17/23
              "...Powiadam wam: O cokolwiekbyście prosili Ojca w Imieniu Mojem, da wam."

              Przytaczane przez Ciebie przykłady, świadczą o tępocie ludzi religijnych, o nierozumieniu przez nich w tak zwany, przysłowiowy ząb, Nauki Ojca(Boga), której nie rozumiesz i ty.

              Ten umierający na raka, którego jako przykład podałeś, powinien prosić Ojca(Boga), o miłość Syna(Boga) ŚWIATŁOŚCI, wobec lekarzy, aby prawidłowo zdiagnozowali tego raka, i zaordynowali skuteczne leczenie. Powinien prosić także Ojca(Boga), o ŚWIATŁOŚĆ, która jest przyczyną mądrości, dla rządzących w Polsce, aby opieka medyczna była zorganizowana we właściwy sposób, i aby NFZ dysponował pieniędzmi na leczenie społeczeństwa.

              Ci religijni bałwochwalcy, którzy pielgrzymują do bałwanów, powinni prosić o ŚWIATŁOŚĆ, czyli o Syna Ojca, dla wiozących ich, tępych, pozbawionych zdolności przewidywania kierowców, i dla właścicieli autokarów, aby dysponowali na pielgrzymkowe trasy, sprawne technicznie pojazdy.

              Innymi słowy, aby w Polsce i na świecie było sprawiedliwiej, tym samym, aby międzyludzka współpraca była efektywniejsza, należy prosić Ojca(Boga), w Imieniu Syna(Boga) ŚWIATŁOŚCI, czyli prosić, błagać o mądrość, o rozum, a wówczas przetrwamy.

              KARBAT!
              Rozum, decyduje o jakości człowieczeństwa, a ten, niezaprzeczalnie zależy bezpośrednio od Stwórcy, Którym jest Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ. Oczywiste dowody podałem, i nie chce mi się ich powtarzać.

              Dla przypomnienia - Nauka Ojca(Boga), jest ponad religijna i ponad polityczna.
    • agata-38-5 Re: Co to jest prawo boże? 26.10.10, 10:33
      PRAWO BOŻE to nie jest nic innego jaK Dziesięć Przykazań -Dekalog -to słowo znaczy dosłownie''dziesięć słów"Te "dziesięć słów" objawił Bóg swojemu ludowi na świętej górze."Dziesięć słów"streszcza i ogłasza prawo Boże;"Te słowa wyrzekł Pan do waszego zgromadzenia na górze spośród ognia,obłoku i ciemności donośnym głosem,niczego nie dodając.Napisał na dwu tablicach i dał mi je" odsyłam do lektury Katechizmu Kościoła Katolickiego.pozdrawiam.
      • kuk_krakauer Re: Co to jest prawo boże? 26.10.10, 15:22
        A dlaczego akurat dziesięć przykazań ma być słowem bozym i dlaczego ma o tym decydować jakś katechizm jakiegoś koscioła? Jest wiele wierzeń i każde uzurpuje sobie prawo do mówienia, że ono jest powiernikiem jakichś "praw bożych". Zwykle zresztą owe prawa boże są pierwszymi prawami łamanymi przez kapłanów owych wierzeń. Szamanów uzurpujących sobie prawo do pośredniczenia w kontaktach z akualnym bogiem.
      • kolter-xxl Re: Co to jest prawo boże? 26.10.10, 18:58
        agata-38-5 napisała:

        PRAWO BOŻE to nie jest nic innego jaK Dziesięć Przykazań -Dekalog -to słowo zna
        > czy dosłownie''dziesięć słów"Te "dziesięć słów" objawił Bóg swojemu ludowi na ś
        > więtej górze.

        No popatrz a to co ustalono w Jerozolimie w 49 roku juz nie jest prawem bożym ??

        "Dziesięć słów"streszcza i ogłasza prawo Boże;"Te słowa wyrzekł Pa
        > n do waszego zgromadzenia na górze spośród ognia,obłoku i ciemności donośnym gł
        > osem,niczego nie dodając.Napisał na dwu tablicach i dał mi je" odsyłam do lektu
        > ry Katechizmu Kościoła Katolickiego.pozdrawiam.

        No to jeszcze powiedz czemu tych nakazów w katechizmach jest lub najczęściej było tylko dziewięć ?
    • piwi77 Re: Co to jest prawo boże? 26.10.10, 11:22
      ka_p_pa napisał:

      > I zmów mam kłopot. Nie wiem co to jest owo prawo boże. Potrafi ktoś objaśnić?
      > Bo może ja też bym chciał takiego prawa.

      Prawo Boże to prawo napisane przez samego Boga, a po czym poznać, że prawo jest prawem Bożym? Ano po tym, że widnieje na nim niemożliwa do podrobienia pieczęć Autora (już Bóg umiałby taki znak, nie pozostawiający żadnych wątpliwości, stworzyć). Do dzisiaj nie zidentyfikowano jeszcze takiego dokumentu, dlatego nikt z nas nie może wiedzieć jakie by ono było, gdyby było i czy byśmy go naprawdę chcieli.
      • karbat Re: Co to jest prawo boże? 26.10.10, 17:19
        > ka_p_pa napisał:

        > I znów mam kłopot. Nie wiem co to jest owo prawo boże . Potrafi ktoś objaśnić?

        prawo bosze - prawo ustanowionone przez wielebnych rozmawiajacych podobno z bogami ,

        bog rozmawia z czlowiekiem -cywilem , - przypadek do wariatkowa ,
        bog rozmawia z katolickim duchownym ,- przypadek do stanowienia prawa boszego ,
    • o_monty_python Re: Co to jest prawo boże? 26.10.10, 19:51
      ka_p_pa napisał:
      > I zmów mam kłopot. Nie wiem co to jest owo prawo boże. Potrafi ktoś obja
      > śnić? Bo może ja też bym chciał takiego prawa.
      Nie widzę tu żadnego problemu. Tzw. "prawo boże" zostało wymyślone i spisane przez ludzi.A że działo się to na przestrzeni wieków....... Może właśnie to dało niektórym świętym ojcom "sygnał" do orzeczenia prawdziwości - na zasadzie zasiedzenia.
      Stąd wypływa prosta konkluzja: sam możesz sobie wymyślić taki "kodeks" i wszystko jasne ;-).
      Czy Bóg kiedykolwiek - jeśli jest Jedyny i Prawdziwy - zmieniał swoje Przymierze; modyfikował normy, nakazy, czy sakramenty? Czy Bóg modyfikowałby kanony liturgiczne, mszały i katechizmy?
      Czy Bóg byłby "dwulicowy" : jeden dla kapłanów, inny dla pospólstwa, vide Starożytny Egipt, czy Rzym albo Jahwe żydowski?
      Idea boga i jego "prawa" zrodziła się w umysłach ludzi, którzy w ten sposób szukali władzy nad umysłami, szukali "trwogi" dla maluczkich.
      Wsłuchaj się w siebie - tylko tam coś PRAWDZIWEGO potrafisz usłyszeć. Grupy oszołomów, czy to w czarnych sukniach, czy to bez nich, dawno już zapomnieli gdzie tkwi istota wiary i religii - jest nią zachwyt nad cudem istnienia, siłą życia i nieogarnionością Wszechświata. Jesteśmy wielką Jednością.
      • nehsa Re: Co to jest prawo boże? 28.10.10, 20:14
        PRAWO BOŻE, to w zasadzie cała Nauka Ojca-Boga, którą nam oznajmił tylko Syn-Bóg.

        I w dziesiątkach, jeśli nie setkach postów pisałem, że zawsze dzieje się dokładnie tak, jak w Nauce Ojca-Boga, mówił Syn-Bóg.

        I dodawałem również, że sprawdzianem wiarygodności świadectw pisanych Nauki Ojca-Boga, jest dziejąca się rzeczywistość.

        Na przykład:
        Jak w Nauce Ojca-Boga Syn-Bóg oznajmił, że warunkiem narodzin człowieka jest współżycie płci człowieka. A słowa Nauki Ojca-Boga są wieczne.

        To jest oczywistym, że wiadomość o dzieworództwie izraelskiej żydówki Maryi, jest plugawym kłamstwem, m.in., dla kretynów, którzy po upływie ponad dwóch tysięcy lat w te brednie wierzą. A wierzą m.in. dlatego, że nie potrafią w dwudziestym pierwszym wieku dostrzedz, że dzieworództwo to bzdura sprzeczna z rzeczywistością i zdrowym rozsądkiem. Taki mają tego rozsądku deficyt.

        To cóż mówić o reszcie kłamstw, dodanych=dopisanych do wiarygodnych świadectw Nauki Ojca-Boga=PRAWA BOŻEGO.

        Innymi słowy, PRAWO BOŻE, to zbiór nieskończenie racjonalnej wiedzy, którą jakakolwiek pogarda, skutkuje dla ludzi natychmiastową karą, którą to karę, ludzie wymierzają sobie sami.
Pełna wersja