Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ?

    • pssz Bez chrześcijaństwa by było zupełnie inaczej 02.11.10, 14:13
      Na przykład dalej by istniały narody Jadźwingów, Wieletów, Pomorzan i jeszcze parę innych.
      A to dlatego, bo bez chrześcijaństwa nie byłoby krucjat i mordowania ludzi, którzy nie chcieli przyjąć chrześcijaństwa. Narody pogańskie wtedy miały porównywalny poziom rozwoju, co chrześcijańskie, dlatego można sądzić, że poziom rozwoju cywilizacji byłby taki sam.
      Ale nie byłyby znane takie wynalazkijak: stosy do palenia czarownic, cenzura, indeks ksiąg zakazanych, żelazna dziewica inkwizycja i wiele podobnych. Nie byłoby też, prawdopodobnie, katolickiego odpowiednika piramid czyli monumentalnych świątyń. Uniknelibyśmy wojen religijnych, takich jak wojna trzydziestoletnia, albo obecne konflikty na bałkanach. Żołnierze hitlerowscy (o ile by tacy byli), nie mordowali by Polaków mając napisane ne klamrach pasów : 'Got mit Uns'.
      Piszesz, że nasza cywilizacja jest cywilizacją chrześcijańską. Niedawno Papież Polak JPII powiedział, że nasza cywilizacja jest cywilizacją śmierci. To może jednak bez chrześcijaństwa by było lepiej?
      • bosman_plama Re: Bez chrześcijaństwa by było zupełnie inaczej 02.11.10, 14:21
        pssz napisał:

        > Na przykład dalej by istniały narody Jadźwingów, Wieletów, Pomorzan i jeszcze p
        > arę innych. A to dlatego, bo bez chrześcijaństwa nie byłoby krucjat i mordowania ludzi, któ
        > rzy nie chcieli przyjąć chrześcijaństwa. Narody pogańskie wtedy miały porównywa
        > lny poziom rozwoju, co chrześcijańskie, dlatego można sądzić, że poziom rozwoju
        > cywilizacji byłby taki sam.

        Podobnie jak poziom urządzania bliźnim rzezi. Bo wyliczane przez Ciebie później stosy, czy wojny religijne starsze są od chrześcijaństwa.
      • neki1 Re: Bez chrześcijaństwa by było zupełnie inaczej 02.11.10, 15:00
        wystarczy poczytać wikipedię - Wieleci i Pomorzanie się zgermanizowali, a Jaćwingowie wyginęli, bo byli jako poganie za bardzo wojowniczy. Dowody mam w swoim życiu - ile razy odchodziłem od Chrystusa, to byłem nieszczęśliwym niewolnikiem grzechu. Bądź sobie ateistą czy racjonalistą, ja wolę się cieszyć zbawieniem i życiem wiecznym, czego i Tobie życzę. Porównaj uczciwie plusy i minusy różnych cywilizacji i religii, a zobaczysz, że chrześcijaństwo wniosło to, co najwartościowsze. Jeżeli uważasz inaczej, żyj w zgodzie z własnym sumieniem, ale pozwól też żyć innym.
        • delivered Re: Bez chrześcijaństwa by było zupełnie inaczej 02.11.10, 15:17
          "Jeżeli uważasz inaczej, żyj w zgodzie z własnym sumieniem, ale pozwól też żyć innym."
          To motto powinno się odnosić szczególnie do was, katolików.
          I gdyby nie chrześcijaństwo to kultura antyku prawdopodobnie by przetrwała, a my byśmy nie musieli tracić 500 lat rozwoju technologicznego i intelektualnego. Pomyśl co można by było osiągnąć gdybyśmy nie stracili tych 500 lat. Być może średnia wieku wynosiłaby dzisiaj 300 lat, a wakacje spędzał byś na Marsie.
    • barkaczka Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 14:44
      Gdyby nie chraeścijaństwo, to żyłoby znacznie więcej Indian północnoamerykańskich, środkowoamerykańskich i południowoamerykańskich. Gdyby nie chrześcijaństwo, nie byłoby Afroamerykanów jako potomków niewolników pracujących na plantacjach bawełny. Gdyby nie chrześcijaństwo miałabym wybór środków zapobiegania ciąży i środków wczesnoporonnych z roślin rosnących w mojej okolicy. Gdyby nie chrześcijaństwo mogłabym swobodnie uczyć o seksualności człowieka zgodnie z najnowszą wiedzą z tej dziedziny. Gdyby nie chrześcijaństwo nie byłoby groźby ekskomuniki za in-vitro i konieczności płacenia za to bajońskich sum. Pewnie też żyłby Galileusz i szereg innych myślących osób. Oczywiście dotyczy to obecnej doktryny chrześcijaństwa. To pierwotne rozumiało przykazanie "nie zabijaj" dosłownie.
      • darr.darek jak mała Kazia wyobraża sobie kultury ISTNIejące 02.11.10, 21:40
        barkaczka napisała:
        > Gdyby nie chraeścijaństwo, to żyłoby znacznie więcej Indian północnoamerykański
        > ch, środkowoamerykańskich i południowoamerykańskich.

        Bzdurny wniosek, jaki może wysnuć tylko człowiek z małą wiedzą.
        Owszem, sporo Indian zmarło skutkiem małej odporności na choroby Europejczyków i Azjatów, tyle że Europejczycy nie przywieźli specjalnie tych chorób do Ameryk. Za to Mongołowie specjalnie taszczyli przez tysiące km truchła swych zmarłych na dżumę i specjalnie obrzucali tymi swoimi zmarłymi Krym w czasie oblężenia. Skutkiem tego nie tylko był upadek Krymu, ale i w całej Europie wymarło co najmniej 1/3 populacji na dżumę. Oskarżaj Mongołów :) Choć Mongoł powiedziałby, że dał Europejczykom odporność. Może jakiś Indianin dziś mówi, że Europejczyk zupełnie nieświadomie dał Indianom odporność.

        Istotne jest, że dzięki wynalazkom z Europy w Ameryce Łacińskiej żyje dziś KILKADZIESIĄT razy więcej potomków Indian niż żyło w czasach Kolumba. W Europie dziś żyje zaledwie pięć razy więcej potomków Europejczyków z czasów Kolumba.

        Gdyby nie chrzescijaństwo w Ameryce Łac. to Majowie i Aztekowie być może przez następne setki lat stosowaliby straszliwie okrutne rytuały zabijania swych ziomków. Na tym polegała tam główna część każdej uroczystości - na rytualnym zabijaniu ofiar.
        To mogłaby być główna część przekazu jaki dać twórca wątku dla tych słabo pojmujących forumwiczów, jakich pełno tutaj.
        KAZDA cywilizacja, poza chrześcijańską, dawała efekt cywilizacji bardziej krwawej, słabiej rozwijajacej się, biedniejszej, z większymi różnicami dochodowymi, z głębokim podziałem kastowym, bardziej niesprawiedliwej w obecnej, typowej dla Europejczyka ocenie.

        To dotyczy tak porównania z Aztekami, Majami, jak i z Arabami i muzułmanami ogółem, to dotyczy cywilizacji chińskiej i również japońskiej itd.itd.. To dotyczy też cywilizacji starożytnej europejskiej. Znane z dokumentów historycznych odbicia władców rzymskich z wymyślnym mordowaniem, kastrowaniem, z sodomią, z nędzą moralną to był obraz Rzymu sprzed chrześcijaństwa.

        > Gdyby nie chrześcijaństwo, nie byłoby Afroamerykanów jako potomków niewolników

        W ogóle nie byłoby bogatych Czarnych, bo wszyscy żyliby w Afryce. Bogatej (jeszcze trochę bogatej) RPA też nie byłoby, bo tą bogatą Afrykę na południu stworzyli biali chrzescijanie.

        > Gdyby nie chrześcijaństwo miałabym wybór środków zapobiegania ciąży i
        > środków wczesnoporonnych z roślin rosnących w mojej okolicy.

        Wyskocz z chaty i nazbieraj sobie. Że teraz lewicowa policja łapie nawet za grzybki halucynogenne? O liskach konopii nie wspomnimy? No cóż, przecież gawiedź rzekomo wybiera sobie tą czerwoną władzę od wszelkich ZAKAZÓW !

        >Gdyby nie chrześcijaństwo mogłabym swobodnie uczyć o seksualności człowieka

        Jasne, tak jak u muzułmanów. Jakieś inne cywilizacje wymienisz ? Uważaj na to co tam się może stać skutkiem nowoczesnej myśli lewicowej - przypomnę Kambodżę, Chiny ludowe sprzed 40 lat itd..




    • dog_in_the_fog Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 14:47
      Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo - to PRAWDA. - możemy więc w Polsce spokojnie obejrzeć "Ostatnie kuszenie Chrystusa" ? przeczytać ewangelię Bartłomieja ?
    • jiddu Emocjonalne problemy autora 02.11.10, 14:57
      Najpierw stawia tezę, następnie jej dowodzi, a wszystko podsumowuje mniej więcej tak: "Teraz sobie dyskutujcie, a jeśli ktoś się ze mną nie zgadza, jeśli ma inne zdanie, to znaczy, że jest śmieszny".

      Typowa reakcja obronna kogoś, kto niezbyt pewnie się czuje ze swoimi teoriami, bo kiedy padną mocne kontrargumenty, on także ma w ręku potężny oręż, nazywa się: "gadajcie co chcecie, i tak jesteście idiotami".

      Pewnie 500 lat wstecz podobnie dowodziłbyś, że ziemia jest płaska a choroby wywołują złe duchy lub jest to kara za grzechy (możliwe, że część tych "prawd" nadal stanowi o Twoim wykształceni).


      Ale generalnie dobrze się bawię przy tego rodzaju postach, więc nieco racji masz - odpowiedź musi w takim wypadku być także zabawna.

      Oki, pośmialiśmy się, a teraz do rzeczy.
      Gdyby nie chrześcijaństwo, obowiązywałaby inna ideologia-fantazja. Trudno powiedzieć jaka, ale że jakaś to niemal pewne, gdyż wszędzie ten abstrakcyjny proceder był uprawiany. Zmyślanie to jedna z najłatwiejszych rzeczy jaką potrafimy, zmyślamy nawet wtedy, kiedy nie jesteśmy świadomi, na przykład podczas snu lub wędrując przez miasto i wyobrażając sobie różne sceny, na przykład własne chwile chwały. Zmyślanie przydaje się także wtedy, kiedy chcemy kimś manipulować, odnieść jakąś korzyść lub podnieść swoją wartość.

      Możemy sobie pogdybać, ale także na przykład w ten sposób, że dominującą nacją w europie staliby się Słowianie - miłe, no nie? A dominującym bóstwem byłby na przykład Światowid. Nie widzę w tym nic złego, że nasza cywilizacja poszłaby w innym kierunku niż chrześcijański a być może wyznawane bóstwo nie miałoby ludobójczych i sadystycznych skłonności, do których przecież należy zaliczyć potop, zabijanie noworodków, czy żądanie ochrony gości poprzez oddanie własnych córek na gwałt tłumowi. Niestety stało się inaczej i nasze wartości trwale związały się z bogiem sadystą, a że łatwiej z takim bogiem podporządkowywać sobie inne narody, to chyba oczywiste - brak szacunku dla życia wynika tutaj sam z siebie.

      Prawdę mówiąc trudno mi wyobrazić sobie bardziej koszmarną rzeczywistość od tej, którą zafundowali chrześcijanie Europie i cieszę się, że w końcu klechy zostały odsunięte od władzy, w końcu można było odetchnąć. Przykładem może być też Polska, kraj nadal pod silnym wpływem klechów, efekt - najlepsza polska uczelnia znajduję się w piątek setce uczelni na świecie, naukowiec-noblista? Prawie nierealne, polska myśl techniczna? Małe szanse, że na polską "Nokię" lub "Mercedesa". Anglicy tygodniowo więcej prac publikują w uznanych czasopismach naukowych niż Polacy przez cały rok.

      Ale rzecz jasna możesz dowodzić, że chrześcijaństwo jest KUL ;) i wręcz obłędnie wpływa na intelektualny poziom społeczeństwa. I muszę jeszcze raz o tym wspomnieć - naprawdę można się pośmiać, bo widząc te dokonania lepsze to od agresji.

      Kościół gdyby tylko mógł powiesiłby wszystkich Koperników, Newtonów, Einsteinów, Feynmanów, gdyby tylko mogli zatrzymali by każdy postęp, ale nie mogli, nie mogli, gdyż nowe odkrycia między innymi wpływały na rozwój militariów a to oznaczałoby łatwe odebrania Kościołowi wpływów. Ale robił co mógł, aby duchy wywołujące choroby przetrwały i w zasadzie to smutne, że nadal spory procent ludzi w tym kraju wierzy w tego rodzaju brednie. To smutne, że są tu nawet profesorowie, którzy uważają, że dinozaury żyły zupełnie niedawno, w czasach człowieka.

      Potęga Europy, a co za tym idzie także Potęga USA to robota naukowców, a Ci, jak zapewne wiesz - to głównie ateiści. Oczywiście mowa o tych najlepszych, którzy dostarczyli nam niezwykłe teorie i wynalazki. Chrześcijaństwo nie dało nam podstaw do tego rozwoju, przeciwnie - utrudniało go jak tylko mogło, tak jak dzisiaj utrudnia to nadal, na przykład popisując się sprzeciwem wobec in vitro czy choćby gumkom. Widzisz, gdyby to zależało od Kościoła, to Darwin spłonąłby na stosie wraz ze swoimi księgami, na szczęście żył w czasach, kiedy kościół stracił już wiele wpływów i dzięki temu mamy dzisiaj na przykład rozwój medycyny, szczepionki, zrozumienie mutacji bakteryjnych, antybiotyki, nowoczesne urządzenia diagnostyczne itd.

      A Ty, gdzieś tam z mroków średniowiecza wyskakujesz z Rzymem i religijnym fanatyzmem, który na wieki cofnął świat w swoim rozwoju. No dobrze, że nie wyskoczyłeś z płaską ziemią, przynajmniej tyle dotarło do Ciebie, choć Twoje klechy twierdziły, że jest inaczej.
      • neki1 Re: Emocjonalne problemy autora 02.11.10, 15:13
        naukowcy wcale nie są w większości ateistami (przynajmniej w Polsce), obracam się w tym środowisku i większość (zwłaszcza z tych porządnych) wierzy jakoś w Istotę Najwyższą, co wspiera badania naukowe jako poszukiwanie prawdy
      • darr.darek skąd w ludziach tyle zachwytu nad własną GŁUPOtą ? 02.11.10, 22:02
        jiddu napisał:
        > Prawdę mówiąc trudno mi wyobrazić sobie bardziej koszmarną rzeczywistość od tej
        > , którą zafundowali chrześcijanie Europie

        Ech, bidoku, KAZDA cywilizacja poza chrześcijańską dawała efekt cywilizacji bardziej krwawej, słabiej rozwijajacej się, biedniejszej, z większymi różnicami dochodowymi, z głębokim podziałem kastowym, bardziej niesprawiedliwej w obecnej, typowej dla Europejczyka ocenie.
        Kazda! Potrafisz coś z tego wywnioskować ?

        > Potęga Europy, a co za tym idzie także Potęga USA to robota naukowców, a Ci, ja
        > k zapewne wiesz - to głównie ateiści. Oczywiście mowa o tych najlepszych, którz
        > y dostarczyli nam niezwykłe teorie i wynalazki.

        Robisz za głupca, który cieszy się ze swej głupoty, bo nie jest w stanie jej dostrzec.
        WSZYSCY wielcy naukowcy, wynalazcy, przedsiębiorcy wymieniani w historii Europy i USA byli ludźmi wierzącymi lub BARDZO wierzącymi. Mógłbym ci wymieniać setki tych wielkich. Może ty wymien z choć jednego ateistę - takiego wielkiego, zapisanego wielkimi zgłoskami naukowca, wynalazcę, przedsiębiorcę.


        • macko4 Re: skąd w ludziach tyle zachwytu nad własną GŁUP 05.11.10, 20:24
          > WSZYSCY wielcy naukowcy, wynalazcy, przedsiębiorcy wymieniani w historii Europy
          > i USA byli ludźmi wierzącymi lub BARDZO wierzącymi. Mógłbym ci wymieniać setki
          > tych wielkich. Może ty wymien z choć jednego ateistę - takiego wielkiego, zapi
          > sanego wielkimi zgłoskami naukowca, wynalazcę, przedsiębiorcę.

          Nieuctwo, czy chciejstwo z Pana wyłazi?
          Zacznijmy od M. Curie - Skłodowskiej.
          Francis Crick?
          Hawking? Sagan? Gates?
          Darwin? Freud? Buffett?
          Taki miks ateistów i sceptyków...
          Na początek
          • karbat Re: skąd w ludziach tyle zachwytu nad własną GŁUP 06.11.10, 07:04
            darr.darek napisał:

            > Złoto to tylko świecidełko. Teraz od biedy jeszcze się przydaje w mikroskopijny
            > ch ilościach do złocenia specjalnych styków elektrycznych. Za Kolumba to było t
            > ylko świecidełko do wymiany i do robienia ładnego wyglądu biżuterii, pożądanej
            > przez kobiety i cioty.

            Katolickie relikwie sfiente relkiwie oprawiane w zloto nabieraja magiczno sfientej mocy ;) .

            Gdybys zdrapal to zloto z katolickich figurek ,katolickich oltarzy, obrazow -bohomazow ... Jezusy , Maryje nie swiecilyby boskim blaskiem ... .
            a wino spijane , nie ze zlotych kielichow , przez wielebnych szamanow ... nie zamienilo
            by sie w prawdziwa krew .

            > W ciągu 200 lat od czasów Kolumba nazwożono złota do Europy, ale jedynym tego s
            > kutkiem był 5-krotny wzrost cen w walucie złotej.

            zwozono zloto do Europy ... ono roslo na drzewach , lezalo gdzies na drodze ... katoliki je sobie tylko pozbieraly i pozwozily ... :o .

            katoliku oddaj co innym zrabowles , ukradles ,
            slowo katolik bedzie brzmilo troche mniej smiesznie .
            Sadzisz , ze potomkowie tych co im to zloto ukradziono go nie przyjma ....
            • darr.darek Re: skąd w ludziach tyle zachwytu nad własną GŁUP 06.11.10, 11:52
              karbat napisał:
              > katoliku oddaj co innym zrabowles , ukradles ,
              > slowo katolik bedzie brzmilo troche mniej smiesznie .
              > Sadzisz , ze potomkowie tych co im to zloto ukradziono go nie przyjma ....

              Bidoku, komu ty to bredzisz ?
              Jedź do Hiszpanii i namawiaj ich do oddania złota Inkom.

              • kolter-xxl Re: skąd w ludziach tyle zachwytu nad własną GŁUP 07.11.10, 20:56
                darr.darek napisał:

                > karbat napisał:
                > > katoliku oddaj co innym zrabowles , ukradles ,
                > > slowo katolik bedzie brzmilo troche mniej smiesznie .
                > > Sadzisz , ze potomkowie tych co im to zloto ukradziono go nie przyjma ...
                > .
                >
                > Bidoku, komu ty to bredzisz ?
                > Jedź do Hiszpanii i namawiaj ich do oddania złota Inkom.

                Ap ropo geniuszu ekonomi napisz mi jak to było z tym PKB Hiszpanii z 1936 roku ?
          • darr.darek Re: skąd w ludziach tyle zachwytu nad własną GŁUP 06.11.10, 11:49
            Maria Curie-Skłodowska nie była ateistką. Karol Darwin nie tylko nie był ateistą, ale wręcz angażował się w tłumaczenie koncepcji ewolucji poprzez koncepcje ujmujące Boga.
            Francis Crick mimo ateizmu nie wierzył, że mogło dojść do samoutworzenia się helisy DNA.

            Od Cricka aż do wymieniania jakichś pomniejszych to nieporozumienie, jeśli chodzi o Wielkich. Który czy która Sagan, czy który Gates ? Przecież tak to można nawet Bagsikowi, Castro czy Merkel przypisywać ateizm i nikomu się nie będzie chciało sprawdzać, bo ktos tam najpierw spyta który Bagsik, który Castro i który Merkel.

            Lepiej nie wchodzić w bełkot, że jakiś tam ateista Kowalski i Smith też są wielcy - głupia to byłaby dyskusja.
            Faktem jest, że zdecydowana większość Wielkich zapisanymi wielkimi zgłoskami w historii cywilizacji była ludźmi wierzącymi. Może nawet lepiej zawęzić wybór do kilkunastu-kilkudziesięciu Wielkich - mniej będzisz miał problemów ze sprawdzeniem.

            • spitfiremkxv czy Bog kaze klerowi krasc ? 06.11.10, 12:49
              jak ja lubie te rozwazania i przepychania , ze najlepsi naukowcy to tak naprade nie byli ateistami tylko wierzyli....zawsze sie znajdzie pajac co bedzie udowadnial na sile istnienie Boga podpierajac sie ludzmi, ktorzy dawno juz odeszli...
              a ja tu czytam tydzien w tydzien o zlodziejstwie kleru ...jak przejmuje bezczelnie kolejne posiadlosci ....poprostu kradnie...nie przejmujac sie tym ani odrobine...nie mowiac juz o innych przestepstwach....cala historia kleru to pasmo skrajnej nieuczciwosci i bratania sie z najgorszymi rezimami .....smieszy mnie kiedy jakis Gwiazda wyrzuca komus wspolprace z byla SB...a nawet nie wspomni o tym ze kjler wspolpracoal z SB przez cala komune....
              • darr.darek czy trochę rozumu to zbyt dużo dla ateistów ? 06.11.10, 13:16
                spitfiremkxv napisał:
                > jak ja lubie te rozwazania i przepychania , ze najlepsi naukowcy to tak naprade
                > nie byli ateistami tylko wierzyli

                To, że Newton, Pasteur, Einstein itd. byli ludźmi mocno wierzącymi to wiemy z przekazów historycznych. Fakty, moim zdaniem, niewarte ujmowania do jakiejś osobnej dyskusji. Wspomniałem o tym jedynie na bełkot jakiegoś ogłupionego, że wszyscy wielcy odkrywcy, wynalazcy byli ateistami.

                > a ja tu czytam tydzien w tydzien o zlodziejstwie kleru ...jak przejmuje bezczel
                > nie kolejne posiadlosci ....poprostu kradnie...nie przejmujac sie tym ani odrob
                > ine

                Taaa, bo meRdia lewicowe podały info o kwocie setki milionów PLN w ciągu 20 lat.
                Rozumu trochę.
                W dzsiejszych panstwach dyskusja o przejmowaniu podatków i majątku nie idzie w miliony rocznie, lecz w miliardy co tydzień.

                Drobny przykład tFurczości ideologicznej lewicy:
                Utrzymanie więźniów w PL wg standardów nowoczesnej lewicy rządzącej w EU kosztuje podatników MIESIĘCZNIE ok. 250 mln PLN. Miesiąc w miesiąc.
                Wystarczyłoby zastosować tradycyjne metody i rady prawdziwej prawicy (konserwatywnych liberałów z UPR) by więzien, tak jak wolny człowiek, miał ekonomiczny PRZYMUS pracy na jakość swojego życia w więzieniu. Zniknęłyby wydatki na przyrządzanie więźniom posiłków, na pranie ich gaci, na wygodne cele, na siłownie, psychologów itd..
                Więźniowie moga na własne potrzeby PRACOWAĆ sami, tak jak to było przez tysiące lat cywilizacji !!!

                W ciągu 20 lat działania nowej, lewicowej ideologii w PL straciliśmy już ok. 50 mld PLN (w obecnych cenach) na samych więźniów. A przecież to taki drobny fragment realiów państwa.

                • kotekali Re: czy trochę rozumu to zbyt dużo dla ateistów ? 06.11.10, 13:30
                  a kim mieli byc w tamtym czasie? ateistami? rozumiem enrque111 ze twoj swiat to poprostu XVII wieczna Europa...wiec zmykaj tam czym predzej i nie przesiaduj na unternecie bo to nie ksieza go wymyslili :) przeplyw informacji nawet takich obludnikow i zaklamancow jak ty wyprostuje...bo ile mozna sie tak kompromitowac....zadne pseudointelektualne rozwaznia nie wytrzymuja z konfrontacji z uczciwoscia...dla was tfu konserwatystow wsztsko jest takie proste...kler kradnie...to zamiesc to pod dywan i juz nie kradnie....a sam nie wiesz co cie wzyciu spotka...zakladasz, ze nie trafisz do wiezienia?....a moze tak sie zycie chlopczyku tobie potoczy , ze trafisz....daj ci twoj boze do tych kamieniolomow... :)
                • kotekali Re: czy trochę rozumu to zbyt dużo dla ateistów ? 06.11.10, 13:41
                  zeby juz sie nie taplac w tym blocku co go tak urobiles....nie intersuje mnie czy ktos wierzy czy nie ....to nie ma dla mnie zadnego znaczenia....dopoki szanuje sie wolnosc wyboru i prywatnosc drugiej osoby...no i wlasnie kler nie szanuje tego...zlodziejski kler spowodowal, ze kradziez jest czyniona w majestacie prawa...oto moralnosc kleru...

                  a poza tym pomyslales, dlaczego ludzie trafiaja do wiezienia....czy czlowiek jest juz od urodzenia zaprogramowany , ze bedzie zlodziejem , a moze to pewne spoleczne uwarunkowania to powoduja ....co? uzyj wiec mocy swojego intelektu...bacz tylko by sie jakies polaczenia w teoim mozgu nie przegrzaly....zaloz jakis zimny oklad na czerep i natez swoj procesor....moze twoj bozek cie natchnie?....moze Dzizes ?....Dzizes cos gadal o niesprawiedliowsci ... :)
                • kolter-xxl Re: czy trochę rozumu to zbyt dużo dla ateistów ? 07.11.10, 21:09
                  darr.darek napisał:

                  W ciągu 20 lat działania nowej, lewicowej ideologii w PL straciliśmy już ok. 50
                  > mld PLN (w obecnych cenach) na samych więźniów. A przecież to taki drobny frag
                  > ment realiów państwa.

                  Ano , czyli ino bozi dziękować ze PISiorki nie 'pozamykały 'nas w kryminałach :))
            • kolter-xxl Re: skąd w ludziach tyle zachwytu nad własną GŁUP 07.11.10, 20:55
              darr.darek napisał:

              Faktem jest, że zdecydowana większość Wielkich zapisanymi wielkimi zgłoskami w
              > historii cywilizacji była ludźmi wierzącymi. Może nawet lepiej zawęzić wybór do
              > kilkunastu-kilkudziesięciu Wielkich - mniej będzisz miał problemów ze sprawdze niem.

              Byli wierzący ? czy po prostu dla świętego spokoju woleli nie wychylać się przed szereg ?
              >
    • m_234 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 14:57
      A co on tak zamilkł? Przegrał przez punkty? ;)
    • miroo enrque111 to jakiś bezczel !!! 02.11.10, 15:01
      enrque111 to jakiś bezczelny pisowiec - tak działa - na równi z Legutko, Terlikowskim i Macierewiczem - potrafi odwrócić kota ogonem w sposób tak bezczelny, że normalny człowiek drży z oburzenia...

      To chrześcijaństwo przyczyniło się do zniszczenia cesarstwa i świata starożytnego i zniszczenia jego dorobku zwłaszcza naukowego - paliło księgi, niszczyło dorobek kulturowy i wiedzę bo priorytet nabrała ich religia, wtrąciło Europę w mroki średniowiecza, kiedy zakazana była nauka inna niż teologia (która nie jest nauką), ludzie żyli jak świnie (oprócz kapłanów i szlachty), świat się nie rozwijał tylko cofał w rozwoju, ciągle mieliśmy do czynienia z wojnami religijnymi, powszechne było pomiatanie człowiekiem i ciemnota

      a ten twierdzi, że to chrześcijaństwo było światłem! w tym czasie... to dopiero wskutek przeciwstawienia się chrześcijaństwu pojawiło się światło (odrodzenie, oświecenie) dla ludzkości i powrót do ideałów starożytnych!

      To chrześcijaństwo wyrwało czarną dziurę w historii ludzkości w Europie!!!

      Gdyby nie chrześcijaństwo byłoby lepiej właśnie!


      Dzisiejsza wyższość kulturowa świata zachodniego właśnie dzięki temu powstała, że porzuciła ideały i znaczenie religijne, przeciwstawiła się chrześcijaństwu i uwolniła z jego dyktatu rozwijając nowoczesność i naukę przeciwko której kościół zawsze występował (kiedyś zabraniano badania ludzkiego organizmu i ograniczano się do upuszczania krwi, dzisiaj są przeciwko in vitro) - tam gdzie religia jest ważna (np islam) tam właśnie jest zacofanie i ciemnota a tam gdzie znaczenie religii jest mniejsze tam właśnie postępuje rozwój...

      Tak więc bzdury pan pleciesz w bardzo chamski sposób panie enrque111 - a takich jak pan to jest mnóstwo - po to właśnie kościół katolicki w Polsce okrada naród, tworzy swoje szkoły aby wyuczyć armię takich fanatyków co historii to się jedynie wersji kościelnej uczą aby ściemniać społeczeństwu i mówić coś zupełnie odwrotnego niż prawda!

      Przeklinam Ciebie przekrętaczu i kłamco...
      • neki1 Re: enrque111 to jakiś bezczel !!! 02.11.10, 15:16
        jeżeli przeczytasz więcej książek o historii Europy, to sam się przekonasz, jak mylne masz pojęcie opisywanych przez Ciebie epok. Zarówno starożytność, jaki średniowiecze oraz odrodzenie miały swoje grube minusy i plusy, a to co piszesz jest skrajnym uproszczeniem (dlaczego nie piszesz np. o niewolnictwie, które zmniejszyło się w średniowieczu w stosunku do starożytności i renesansu po odkryciach geograficznych). Przyjemnej lektury
        • miroo Podajesz za przykład niewolnictwo?! 02.11.10, 17:10
          Które istniało tylko było nazywane - pańszczyzną?
          Które istniało do czasu wojny secesyjnej w USA i na całym świecie na podstawie podziału rasowego w oficjalnej formie? Niewolnictwo, które było akurat najbardziej popularne w ameryce południowej (łacińskiej, katolickiej) a kościół katolicki nie protestował przeciwko niewolnictwu...
          I ty podajesz przykład niewolnictwa?

          jesteś nieuk a mi zarzucasz bycie nieukiem?
          sam sobie doczytaj... ale to nie wystarczy - zrób to ze zrozumieniem... jeśli potrafisz...
        • kotekali Re: enrque111 to jakiś bezczel !!! 06.11.10, 13:45
          ten facet nie wyjasnia tylko mataczy....nie Ty pierwszy odniosles takie wrazenia...
          Pozdrawiam,
          k.
    • ubt Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 15:28
      enrqe111 napisal:
      "...siłą wzrastającego autorytetu - uchronił, przechował i przekazał następnym pokoleniom europejczyków, którzy się wyłonili z tego kotła ludów - dorobek minionej cywilizacji. Mało tego, potrafił tak mądrze pokierować nowymi organizmami państwowymi, że te w przeciągu 1000 lat zaczęły promieniować bogactwem, wiedzą, kulturą i potęgą na pozostałe rejony naszego globu, doprowadzając do niesłychanego rozwoju całej ludzkości, który możemy być świadkami i dziś..."

      to jakis belkot patyjny i jeszcze sie podpisal ze prawda zwycieza! :) no PKP!

      Kolonizacjie ogniem imieczem nazywasz jak powyzej? Zapomniales lekcje histori jak nas christianizowali niemiaszki?
      Ale ci ktos wypral beret :) btw. enryqe111 to brzmi nieco gay :)
      Z moich podrozniczych obserwacji jasno wynika ze tam gdzie bardziej ortodoxyjni/fundamentalni religijnie tam wystepuje powszechne FRUSTACJA SEXYALNA! Od zydow , katolikaow, po chrzescijan, hindusow itd.
      RELAX MY FREND, RELAX!!! :D
      Powinienes nawrocic sie JEDYNA PRAWDZIWA WIARA- PASTAFARIANIE
      pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_Potw%C3%B3r_Spaghetti
    • nauma Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 15:51
      Ludzie, dlaczego w ogóle dyskutujecie z prowokiem, który ma świetną zabawę w imię albo jakiegoś eksperymentu, albo czystej zabawy, albo czystej... głupoty?
      Ów "enrque111" na dzień dobry, w pierwszym zdaniu obraża, etykietuje tych, którzy nie padają na kolana przed "Kościołem Powszechnym" oraz wstawia błędne założenie o tym, że "Kościół podjął się dzieła budowy cywilizacji zachodniej".
      Ha, człowiek ów nie wie nawet, że przez ponad tysiąc lat Kościół, nie licząc oczywiście dorabiania się na handlowaniu wiarą, pojęcie cywilizacji i jej budowania miał głęboko gdzieś. A) z powodów doktrynalnych - uważając świat doczesny za niewarty splunięcia w porównaniu do "królestwa niebieskiego". B) z powodów realnych - Kościół walczył o WŁADZĘ, niewiele interesowała go przy tym jakaś wydumana cywilizacja.
      Po pierwszym zdaniu autor wątku wstawia bezlik absurdów nie mających nic wspólnego z nauką, a wszystko w celu uzasadnienia mylnej tezy.
      Szanowni Państwo - głupotę, prowokację i nienaukowość się przemilcza, ew. wyśmiewa. Ale żeby dyskutować z taką śmiesznością?
    • gerwaz Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 16:26
      kolega Enriqe nie pamięta że zaledwie 90lat temu na terytorium Polski jedni chrześcijanie wygnali i palili świątynie drugich chrześcijan - żyją jeszcze ludzie, którzy to pamiętają lub którym opowiadali to rodzice/dziadkowie. Nie ma tu miejsca panie Enriqe na zabawy w wyższość Pańską nad heretykami, islamistami, żydami itp - tam ginęli ludzie - Polacy z dziada pradziada tylko w wierze Prawosławnej wychowani.

      o wiele wcześniej inkwizytorzy wytłukli natywną ludność całego kontynentu, oczywiście w imię boże bo inaczej przyzwolenia by nie było.

      W Polsce Jan Pasek, jak wielu innych inkwizytorów palił i łamał na kole całe rodziny "heretyckie" według własnego uznania oceniając.

      Na czechy pięć wypraw krzyżowych Papierz posłał żeby innowierców (Husytów czyli chrześcijan głoszących ubogość kościoła) ukarać

      Do ziemi świętej podobnie absurdalne wyprawy z radością organizowano - chyba, że Enrique stwierdzi, że Kościół nic z tym wspólnego nie miał

      A teraz najlepsze...

      100lat po śmierci Chrystusa zaczęto spisywać jego historie, tylko jeden ówczesny Apostoł był piśmienny ALE w państwie Aramejskim, Rzymskim i Egipskim piśmiennych było bez liku....

      Nikt się jego historiami nie zaciekawił, ani żydzi ani żaden inny z okolicznych narodów ani nawet mniejszości nie zainteresowały się żywotem Jezusa Chrystusa (podających się za Mesjasza nie brakowało)

      I nagle po kilkuset latach na podstawie historii legendopodobnych tworzy się silny ośrodek Kościelny w Rzymie. Mimo, że do tamtej pory byl centrum wolnego myślenia.

      Nikt, żadna inna wiara (poza obecnymi islamistami) nie miała do tej pory takiego parcia na nawracanie innowierców, żydzi dają wierzyć w cokolwiek, byle dobrym człowiekem być, chińczycy zamiast monumentalnych świątyń mają takie malutkie ołtarzyki w domach.

      Kościół wschodnio-chrześcijański zwrócił się w stronę duchową a Rzymski w tą drugą, złoto, zbroja, władza i doktryny których Jezus gdyby żył raczej nie pochwaliłby.

      Doktryny na przykład nieomylności Papierza, Marii Zawsze Dziewicy

      Przypominam też, mocherowym Katolikom że Jezus i jego Matka byli żydami (mnie to nie przeszkadza)

      Instytucja czy człowiek, który reprezentuje dobro NIE MOŻE nawet myśleć o gniewie bożym, zemście, władzy czy tym podobnych rzeczach. O tym może marzyć zły człowiek.

      Dla wszystkich zainteresowanych, z kościoła Katolickiego MOŻNA się wypisać.
      Nazywa się to Apostazja - polecam czystość sumienia.
      G.
    • andrzej.kolczynski Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 16:54
      GDYBY NIE CHRZEŚCIJAŃSTWO TO, CO?

      Gdyby chrześcijaństwo nie zdarzyłoby się nam, wiem że to rozważania z pogranicza historical fiction i mniemanologii stosowanej, wtedy, załóżmy że tak potoczyłaby się historia, być może Cesarstwo Rzymskie nie rozpadłoby się wcale; politeizm przetrwałby stając się bazą do poszukiwań sposobów na współżycie albo chociażby współistnienie dzięki mieszaniu się kultur przy akceptacji dla odmienności. Cały dorobek antyku zostałby przechowany i rozwijany bez trwającego ponad tysiąc lat szaleństwa "jedynej najprawdziwszej Prawdy".

      Europie oszczędzone byłyby doświadczenia związane z wszelkiego rodzaju totalizmami. Przecież religia chrześcijańska, taką jaką ona zawsze była i jest w rzeczywistości a nie w sferze deklaracji, to pramatka wszystkich europejskich "zamordyzmów". Także totalitaryzmu komunistycznego i faszystowskiego.

      Bylibyśmy, a przynajmniej mielibyśmy szansę być, innymi ludźmi. Lepszymi ludźmi.

      Pozdrawiam,
      Andrzej Kołczyński
      • andrzej.kolczynski Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? - korekta 02.11.10, 16:59
        Europie oszczędzone byłyby doświadczenia związane z wszelkiego rodzaju totalizmami.

        Winno być "totalitaryzmami" oczywiście. Przepraszam.

        Andrzej Kołczyński
      • miroo Masz rację! Totalitaryzmy to religie 02.11.10, 17:36
        i inne podobne im ideologie jak komunizm i faszyzm...
        korzystały z doświadczeń i metod religii także i tworzyły swoją wersję religii...
    • fagusp Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 17:01
      Gdyby nie cywilizacja Egipcjan pewnie dziś mówiłbym po chińsku. Czy z tego powodu mam odpalać haracz kapłanom Amona?
    • andrzej.kolczynski Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 17:03
      GDYBY NIE CHRZEŚCIJAŃSTWO TO, CO?

      Gdyby chrześcijaństwo nie zdarzyłoby się nam, wiem że to rozważania z pogranicza historical fiction i mniemanologii stosowanej, wtedy, załóżmy że tak potoczyłaby się historia, być może Cesarstwo Rzymskie nie rozpadłoby się wcale; politeizm przetrwałby stając się bazą do poszukiwań sposobów na współżycie albo chociażby współistnienie dzięki mieszaniu się kultur przy akceptacji dla odmienności. Cały dorobek antyku zostałby przechowany i rozwijany bez trwającego ponad tysiąc lat szaleństwa "jedynej najprawdziwszej Prawdy".

      Europie oszczędzone byłyby doświadczenia związane z wszelkiego rodzaju totalitaryzmami. Przecież religia chrześcijańska, taką jaką ona zawsze była i jest w rzeczywistości a nie w sferze deklaracji, to pramatka wszystkich europejskich "zamordyzmów". Także totalitaryzmu komunistycznego i faszystowskiego.

      Bylibyśmy, a przynajmniej mielibyśmy szansę być, innymi ludźmi. Lepszymi ludźmi.

      Pozdrawiam,
      Andrzej Kołczyński
      • karbat Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.11.10, 18:08
        gdyby nie polski katolicyzm , wersja jarmarczno -odpustowego chrzescijanstwa
        nie dochodziloby do takich sytuacji :

        wyborcza.pl/1,75248,8596235,ONZ_upomina_Polske.html
        widzisz polski katoliku jak odstepujesz od norm panujacych na cywilizowanym swiecie ...

        ksiadz mowi ; jak bylo na poczatku , tak i teraz i na wieki wiekow ...
        ksiadz robi co moze -... oglupia katolika w kraju jak tylko moze .
    • oremus Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 17.11.10, 15:57
      Chrześcijaństwo i kościół mają na swoim koncie wiele plusów, praktycznie jak każda duża struktura czy ruch, szczególnie trwający dość długo - kościół około 15 wieków.

      Jednak nie jest do dowód na nic, a już na pewno nie powód aby przesłaniac tymi plusami niewątpliwe minusy.

      Bo w końcu Hitler "budował autostrady" w Niemczech - mamy część z nich nawet do dzis w użyciu na terenie Polski, ale Hitlerowi jakos za to nie jesteśmy wdzięczni.

      Komunizm w Europie i na świecie w pewien sposób wymusił na "kapitalistach" bardziej racjonalny (w sensie społecznym) podział dóbr, doprowadził do wzrostu znaczenia "klasy pracującej" i przyczynił się do wzrostu świadomości społecznej.

      Każda organizacja coś wniosła ale oczywiście nie znaczy to, że należy do którejś z nich podchodzić na kolanach.

    • oremus Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Nauka. 19.11.10, 09:36
      enrque111 napisał:

      > Nieustanne ataki renegatów - ateistów, antyklerykałów i lewaków na religię, chr
      > ześcijaństwo, a w szczególności na Kościół Powszechny, rodzi pytanie - co by by
      > ło, gdyby Kościół nie podjął się dzieła budowy cywilizacji zachodniej, po upadk
      > u cesarstwa zachodnio-rzymskiego ?


      > Gdyby nie ten wysiłek Kościoła Powszechnego, co czekałoby ludzkość ? Sądzę, że
      > łatwo możemy to wywnioskować, gdy zestawimy nasz, europejski dorobek z osiągnię
      > ciami innych cywilizacji. Otóż nawet te, które jeszcze na początku tej drogi st
      > artowały z o wiele lepszych pozycji, niż my, a mam tu na myśli nie tylko cywili
      > zacje Dalekiego Wschodu, ale przede wszystkim kraje islamu, które do dnia dzisi
      > ejszego klepią biedę, pogrążone w marazmie, ciemnocie i tyranii, a swój względn
      > y rozwój zawdzięczają jedynie pomocy krajów zachodu oraz ropie naftowej, za któ
      > rą Zachód gotów jest płacić miliardy dolarów, a i tak gros tych pieniędzy jest
      > marnowana, lub konsumowana przez niewielką grupę miejscowego establishmentu.

      Tak naprawdę to tutaj mamy do czynienia z założeniem, że to właśnie z powodu istnienia i działalności kościoła nastąpił rozwój nauki i podniesienie poziomu oświaty a co za tym idzie i dobrobytu w państwach Zachodu.

      Zmiana statusu materialnego Zachodu - nie odbyła się jednak dzięki działalności Kościoła ale dzięki rozwojowi nauki.

      Tak więc chcąc przypisać sukces Kościołowi - nalezy po primo wykazać, że to waśnie kościół a nie np. wolnomularstwo czy ruchy antykościelne stanowił awangardę przemian naukowych w Europie.

      Po secundo - jeśli zrozumiemy role nauki w tworzeniu rozwoju i dobrobytu czeka nas dyskusja o współczesnym wkładzie Kościoła w naukę.

      Czy (zakładając, że odegrał znaczącą rolę w rozwoju nauki) - jest nam np. dziś jeszcze potrzebny jako czynnik sprzyjający rozwojowi cywilizacji.

      > Otwieram dyskusję - szczególnie ciekaw jestem, uciesznych wywodów i bajań forum
      > owych antyklerykałów, którzy jak mniemam, nie zawiodą moich oczekiwań i dostarc
      > zą mi wiele uciechy, w zabawny i dziecinny sposób atakując Kościół, a nie podaj
      > ąc alternatywy na Jego kulturotwórczą działalność o zasięgu globalnym :)

      I tu jest drugi błąd w rozumowaniu.

      Porównujesz działalność kościoła z jakąś wersją alternatywną - zakładając (jest to założenie) że "alternatywna wersja historii" byłaby czyms znacznie gorszym niż aktualna.

      A być moze byłaby lepszym - gdyby np. nie działalność Kościoła znaleźlibyśmy się pod wpływami arabskimi i Europa byłaby arabska - ich nauka stała w średniowieczu wyżej niz nasza.

      Albo mogło powstać silne państwo, które podporządkowałoby sobie inne i ... mielibyśmy unie europejską tyle, że kilkaset lat wcześniej.
      • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 28.11.10, 15:48
        oremus napisała:

        > Tak naprawdę to tutaj mamy do czynienia z założeniem, że to właśnie z powodu is
        > tnienia i działalności kościoła nastąpił rozwój nauki i podniesienie poziomu oś
        > wiaty a co za tym idzie i dobrobytu w państwach Zachodu.

        Takie są fakty i ich nie zmienisz :)

        > Zmiana statusu materialnego Zachodu - nie odbyła się jednak dzięki działalności
        > Kościoła ale dzięki rozwojowi nauki.

        Natomiast ów rozwój nauki przez setki lat odbywał się z inicjatywy Kościoła i dokonywany był przez "ludzi Kościoła" :)

        > Tak więc chcąc przypisać sukces Kościołowi - nalezy po primo wykazać, że to waś
        > nie kościół a nie np. wolnomularstwo czy ruchy antykościelne stanowił awangardę
        > przemian naukowych w Europie.

        Popełniasz typowy błąd logiczny. To właśnie ty zaprzeczasz faktom, że to Kościół stał w awangardzie przemian naukowych, więc do ciebie należy obowiązek przedstawienia dowodu, że dokonały tego "ruchy antykościelne", czy wolnomularstwo :)

        > Po secundo - jeśli zrozumiemy role nauki w tworzeniu rozwoju i dobrobytu czeka
        > nas dyskusja o współczesnym wkładzie Kościoła w naukę.

        Obecnie Kościół nie zajmuje się w takim stopniu "nauką", jak we wcześniejszych wiekach, kiedy to nie było żadnej innej instytucji zdolnej krzewić wiedzę i rozwój nauki, aczkolwiek i dziś nie stroni od badań naukowych, ale głównie w dziedzinie szeroko pojętej humanistyki (historia, prawo, teologia, filozofia itp), a "ludzie Kościoła (katolicy) znajdują się w większości insty6tutów badawczych i naukowych, rozsianych po całym świecie, zarówno państwowych, jak i prywatnych.

        > Czy (zakładając, że odegrał znaczącą rolę w rozwoju nauki) - jest nam np. dziś
        > jeszcze potrzebny jako czynnik sprzyjający rozwojowi cywilizacji.

        Oczywiście ! Zważywszy do jakich wynaturzeń prowadzi odsunięcie nauk Kościoła przy podejmowaniu decyzji prawodawczych - aborcja, eutanazja, totalitaryzm, odbieranie dzieci od rodziców, przywileje dla zboczeńców itp.

        > I tu jest drugi błąd w rozumowaniu.

        A, gdzie był pierwszy ?

        > Porównujesz działalność kościoła z jakąś wersją alternatywną - zakładając (jest
        > to założenie) że "alternatywna wersja historii" byłaby czyms znacznie gorszym
        > niż aktualna.

        Możesz się o tym łatwo przekonać na przykładzie cywilizacji, które szły "alternatywną" drogą rozwoju - islam (ta droga była dla nas najbardziej prawdopodobna i szykowana przez kilkaset lat bojów z muzułmanami), cywilizacje Dalekiego Wschodu.

        > A być moze byłaby lepszym - gdyby np. nie działalność Kościoła znaleźlibyśmy si
        > ę pod wpływami arabskimi i Europa byłaby arabska - ich nauka stała w średniowie
        > czu wyżej niz nasza.

        Powtarzasz postępackie brednie. Gdyby ona była taka wysoka i lepsza, to dziś my byśmy się pchali na mułach i tratwach do Kairu, Bagdadu, czy Marakeszu, a nie odwrotnie :)))

        > Albo mogło powstać silne państwo, które podporządkowałoby sobie inne i ... miel
        > ibyśmy unie europejską tyle, że kilkaset lat wcześniej.

        :)) Gdyby mogło, to by powstało, a tak możesz sobie jedynie śnić "o potędze" :))
        Unia Europejska jest sztucznym tworem i jak wskazuje wiele przesłanek, długo się nie ostanie. Pomijając trudną sytuację gospodarczą od której trzeszczy w szwach, to społeczństwo Unii wymiera i jest zastępowane przez ludność, która w średniowieczu stała wyżej niż nasza i jeszcze pół wieku a my będziemy również stać na tym samym poziomie :)))
        • onepiotrek Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 04.12.10, 14:59
          ponieważ nie odpisałeś na mój ostatni post z 14-XI, umieszczam jeszcze TO jako uzupełnienie...
          Hitler a Papiestwo
          - cząstka faktów

          Religia często odgrywa dominująca rolę jako podżegacz wojenny.
          "Kościoły chrześcijańskie świetnie potrafią potrafią rozpalać żądzę krwi, a my z tego chętnie korzystamy" - tak wypowiedział się brytyjski generał Frank P.Crozier o pierwszej wojnie światowej.

          POWIĘKSZENIE ZDJĘCIA
          inne zdjęcie


          Ewangieliczno-militarna służba Boża, każdej niedzieli, przedpołudniem, o godz. 9½ w kościele św.Nicolas'a, Rue de Paris
          2 kwietnia 1915 r.

          Dnia 12 marca 1938 roku Hitler, nie napotykając oporu, wkroczył do Austrii i wkrótce przyłączył ją do Niemiec. W niespełna tydzień później wszystkich sześciu biskupów austriackich, wśród nich kardynał Theodor Innitzer, podpisało płomienną 'uroczystą deklarację', w której w związku z nadchodzącymi wyborami, oświadczyli: "jako biskupi uważamy za swą oczywistą powinność obywatelską, by jako Niemcy opowiedzieć się za Rzeszą Niemiecką".
          W trakcie wielkiego przyjęcia w Wiedniu, kardynał Innitzer należał do pierwszych, którzy przywitali Hitlera pozdrowieniem nazistowskim. Nakazał także zawiesić we wszystkich kościołach austriackich flagi ze swastyką, bić w dzwony i modlić się za nazistowskiego dyktatora.

          Prasa austriacka opublikowała ową 'uroczystą deklarację' (Feierliche Erklärung) dnia 28 marca 1938 roku, w związku z plebiscytem. Gazetowy nagłówek tej deklaracji brzmiał: "Bekenntnis der katholischen Kirche zu Grossdeutschland. Episkopat für Nationalsozialismus" (Opowiedzenie się Kościoła katolickiego za Wielkimi Niemcami. Episkopat popiera narodowy socjalizm)
          Przeczytaj całą deklarację


          Kiedy w roku 1938 Niemcy zmusiły Czechosłowację do uległości, pod groźbą zastosowania przemocy - odbyta w Fuldzie konferencja biskupów, stała się okazją do przesłania Hitlerowi listu gratulacyjnego.

          W 1939 roku, w dzienniku urzędowym diecezji bamberskiej, znalazł się takie oto kazanie, z okazji urodzin Führera: »»»

          Poparcie dla Hitlera ze strony niemieckich biskupów katolickich nie ustało bynajmniej w chwili wybuchu wojny, lecz było odtąd wyrażane jeszcze gorliwiej. W wielu wypowiedziach zwracali się oni do narodu niemieckiego, by okazywał Hitlerowi posłuszeństwo i z determinacją mu służył.

          W "Vademecum für den katholischen Soldaten" (Vademecum dla katolickiego żołnierza), które 8 listopada 1938 roku uzyskało imprimatur Ordynariatu Biskupiego w Münsterze, czytamy: »»»

          Gdy jesienią 1939 roku polscy katolicy ginęli masowo od bomb, zrzucanych przez Niemców na Warszawę, niemieccy katolicy, zachęcani do tego przez swych kardynałów i biskupów, modlili się o to, by nie ucierpiała hitlerowska Rzesza. Oto modlitwa, odmawiania przez księży diecezji münsterskiej, na polecenie ordynariusza, hrabiego Galena: »»»

          Po nieudanym zamachu na Hitlera, w listopadzie 1939 roku, kardynał Faulhaber odprawił, w monachijskim kościele Najświętszej Marii Panny, uroczystą mszę dziękczynną i wraz ze wszystkimi biskupami bawarskimi pogratulował Hitlerowi ocalenia. (źródło: "Manhattan, str.195)

          Na początku roku 1940, biskup Augsburga, Kumpfmüller, zapewnił, że Chrystus jest "zawsze najlepszym towarzyszem broni". "Chrystus dochowuje wierności temu sztandarowi, któremu ślubował ofiarność, bez względu na to, co miałoby się zdarzyć" (źródło: "Münchner Katholische Kirchenzeitung" z 7 stycznia 1940 roku, str.3)

          Bawarscy biskupi katoliccy, oświadczyli w 1941 roku, we wspólnym liście pasterskim: »»»

          W memoriale wszystkich katolickich biskupów Niemiec, z 10 grudnia 1941 roku, owi dostojnicy Kościoła stwierdzają: »»»
          Komentarz do powyższego memoriału jest zbyteczny.
          cytaty z niemieckiej prasy katolickiej


          różne wypowiedzi i komentarze


          ... "biskupi niemieccy uważają za swój obowiązek popieranie przywódcy Rzeszy Niemieckiej wszystkimi środkami, jakie Kościół ma do dyspozycji. [...] Musimy zmobilizować wszystkie siły duchowe i moralne Kościoła, aby umocnić ufność w Führera."
          List pasterski biskupów niemieckich z dnia 3 stycznia 1937r.
          [David Hunt, Woman Rides the Beast, s. 61, cytowane za Guenter Lewy, The Catholic Church and the Nazi Germany (McGrow - Hill, 1964), s. 106 - 109.]
          ZOBACZ ZDJĘCIEo współpracy Kościoła z nazistami informowała amerykańska prasa


          "Za czasów Hitlera (...) wicekanclerzem został katolik, i w zasadzie od pierwszego dnia istnienia tego reżimu, Franz von Pappen grał rolę dobosza, mającego przyciągnąć ugrupowania katolickie, by udzieliły poparcia nowej Rzeszy. Po całym kraju słyszano, jak von Pappen nawoływał wiernych do ślepego posłuszeństwa wobec Adolfa Hitlera".

          "Na początku roku 1933, kierownictwo Akcji Katolickiej w Niemczech, pozostające wówczas pod przewodem von Pappena, wydało następujące oficjalne oświadczenie:

          "My, katolicy niemieccy, całą duszą i z pełnym przekonaniem będziemy popierać Adolfa Hitlera i jego Rząd. Jesteśmy pełni podziwu dla jego umiłowania ojczyzny oraz energii i mądrości jako męża stanu. (...) Katolicyzm niemiecki (...) musi czynnie uczestniczyć w budowaniu Trzeciej Rzeszy".

          Franz von Pappen przyczynił się walnie do zawarcia konkordatu między rządem hitlerowskim a Watykanem. Konkordat ten podpisano 20 lipca 1933 roku.zob.zdjęcie W specjalnym komunikacie podano:

          "Kardynał i sekretarz stanu - Pacelli (późniejszy papież Pius XII) udekorował dziś wicekanclerza von Pappena Wielkim Krzyżem Orderu Piusa (..). W darze od rządu Rzeszy, wicekanclerz von Pappen ofiarował kardynałowi sekretarzowi stanu Madonnę z białej porcelany miśnieńskiej. (...) Na wszystkich podarkach widniała dedykacja: 'Na pamiątkę konkordatu z Rzeszą, 1933'

          [Powyższe cytaty zaczerpnięto z książki H.W.Blood-Ryana, pt. Franz von Pappen - His Life and Times / Franz von Pappen - jeg życie i epoka]

          Biskup Bornewasser z Trewiru, po dojściu Hitlera do władzy, patetycznym tonem, oznajmia:

          "Z podniesioną głową i energicznym krokiem wkroczyliśmy do nowej Rzeszy i jesteśmy gotowi służyć jej ze wszystkich sił, ciałem i duszą". ("Ecclesiastica", rocz.13, str.477)

          A biskup-sufragan Burger, nie waha się stwierdzić:

          "Cele rządu Rzeszy sa od dawna celami naszego Kościoła katolickiego"(Burger, "Unser Wille zur Tat, Zeit ud Volk", I,str.181)

          Kardynał Faulhaber z Monachium, który już podczas pierwszej wojny światowej, służył jako biskup polowy, stał się szczególnie gorliwym zwolennikiem Hitlera, do którego wysłał odręcznie napisany list, zawierający między innymi takie słowa:

          "Mówimy szczerze, z głębi duszy: oby Bóg zachował naszemu narodowi jego kanclerza". (A.Kupper, art. "Zur Geschichte des Reichkonkordats" w "Stimmen der Zeit", t.163)

          Państwo watykańskie, w roku 1933, jako pierwsze uznało nazistowską dyktaturę, mimo, iż Adolf Hitler już 30 stycznia 1933 roku zagroził wytępieniem rasy żydowskiej w Europie.

          Przewodniczący konferencji biskupów w Fuldzie, kardynał Adolf Bertram, narzekał w swych kazaniach na "moralne zdziczenie" sprowadzonych siłą do Rzeszy, przez nazistów, polskich robotników.

          Po dokonanym w Monachium, jesienią 1939 roku zamachu na Hitlera, Pius XII osobiście pogratulował mu, poprzez swego nuncjusza, uratowania się od tego wielkiego niebezpieczeństwa. W imieniu biskupów Bawarii, pogratulował też Hitlerowi kardynał Faulhaber:

          "My wszyscy dziękujemy Panu Bogu za Jego łaskawość" - pisał organ ratyzbońskiej kurii biskupiej po "zbrodniczym zamachu na życie Führera i kanclerza Rzeszy". "My wszyscy modlimy się, z głębi naszych serc: Panie, miej zawsze pod Twoją cudowną opieką Führera i cały nasz naród niemiecki ! "

          20 lipca 1944 roku, monachijski kardynał, Faulhaber, potępił kolejny zamach na Hitlera, nazywając go "szaleństwem, które rzuciło nasz naród w najokropniejszy chaos i w najbardziej skuteczny sposób dopomogło bolszewizmowi do zwycięstwa". Zaś po samobójczej śmierci Hitlera, przewodniczący konferencji biskupów w Fuldzie, kardynał Bertr
          • onepiotrek Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 04.12.10, 15:02
            a całość tego postu masz TU -
            www.faktyimity.pl/Forum/Forum_postst550p8/OBLICZA-RELIGII/Default.aspx
            trzeba tam przewinąć do dołu...
          • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 06.12.10, 16:06
            onepiotrek napisał:

            > ponieważ nie odpisałeś na mój ostatni post z 14-XI, umieszczam jeszcze TO jako
            > uzupełnienie...
            > Hitler a Papiestwo
            > - cząstka faktów

            Ostatnio nie mam zbyt wiele czasu, aby prostować wszystkie kłamstwa, przeinaczenia, oszczerstwa i pomówienia wklejane przez ciebie i tobie podobnych, otumanionych nienawiścią do Kościoła Powszechnego osobników. Ale skoro ty pozwoliłeś sobie na przeniesienie myszą tylu bzdur, to nie zaszkodzi, gdy ja prześlę w zamian nieco faktów:

            Trzeba jasno stwierdzić, że jeszcze przed objęciem władzy przez Adolfa Hitlera Kościół niemiecki nie miał złudzeń co do rzeczywistego - tzn. wrogiego chrześcijaństwu - oblicza narodowego socjalizmu. Zwłaszcza Kościół w Bawarii, w której rozpoczął się hitleryzm i gdzie po raz pierwszy Hitler próbował sięgnąć po władzę (jego nieudany pucz w Monachium w 1923 r.), nie żywił w tym względzie żadnych wątpliwości.

            11 lutego 1931 r. episkopat Bawarii skierował do wiernych list pasterski, w którym czytamy: Narodowy socjalizm zawiera w swoim programie kulturalnym herezje, ponieważ albo odrzuca, albo interpretuje w błędny sposób żywotne punkty doktrynalne wiary katolickiej. Również dlatego, że wedle deklaracji jego przywódców pragnie on zastąpić wiarę chrześcijańską jakąś nową koncepcją świata. Kierownictwo narodowego socjalizmu stawia rasę ponad religią. Odrzuca ono objawienie Starego Testamentu, a nawet Dekalog Mojżesza (...). Według punktu 24. programu narodowosocjalistycznego chrześcijańskie prawo moralne, które jest przecież wiecznie ważne, winno się dostosować do sentymentu moralnego rasy germańskiej. (...) Sądząc po wystąpieniach partii [narodowo socjalistycznej] i jej szefów, można skonstatować, że to, co narodowy socjalizm nazywa chrześcijaństwem, nie jest chrześcijaństwem pochodzącym od Chrystusa".

            Już po dojściu Hitlera do władzy w styczniu 1933 r. cały episkopat niemiecki w liście do wiernych z czerwca roku 1934 zdecydowanie napiętnował narodowosocjalistyczna politykę wypierania Kościoła z życia społecznego Niemiec i wskazał na pogańskie korzenie ruchu hitlerowskiego. Odnosząc się do propagowanego przez hitlerowców pomysłu germańskiego chrześcijaństwa" lub germańskiej religii", Kościół w Niemczech w 1934 r. ostrzegał swoich wiernych: Jest to bunt przeciw Chrystusowi, Zbawcy świata, kiedy nowocześni poganie żądają innego, narodowego, niemieckiego Kościoła, o odrębnej - jak mówią - nauce i moralności, i kiedy zamiast świętej liturgii jedynego, powszechnego Kościoła pragną wprowadzić sztucznie wskrzeszone, dawne obrzędy ludowe".

            Władze hitlerowskie poprawnie odczytały przesłanie tego listu pasterskiego niemieckich biskupów, wydając zakaz jego publikacji. Publicznie zaprotestował przeciw tym cenzorskim praktykom stosowanym w III Rzeszy wobec dokumentów Kościoła kardynał Faulhaber, arcybiskup Monachium.

            Kolejny wspólny list pasterski przeciwko hitleryzmowi wystosowali biskupi niemieccy 20 sierpnia 1936 r. Konstatowali w nim, iż zwęża się ciągle zakres działania chrześcijaństwa i Kościoła i ostatecznie zamyka się [Kościół] w murach świątyni (...)".

            Również poszczególni biskupi niemieccy potępiali prowadzoną w III Rzeszy zorganizowaną walkę z Kościołem. W liście pasterskim biskupa Fryburga Bryzgowijskiego Grobera (z 31 grudnia 1936 r.) czytamy więc: Z wielkim bólem i z głębokim zaniepokojeniem musieliśmy w ostatnich miesiącach dostrzegać, że zaczepki skierowane przeciw Kościołowi i chrześcijaństwu bardzo znacznie przybrały na rozmiarach i na złośliwości. Tego niezbitego faktu nie mogą zmienić niektóre słowa czy wypadki uspokajające, ponieważ my poznajemy jasno kierunek walki z postawy naszych przeciwników i poszczególne dni spokoju musimy uważać tylko za przerwy w boju i za chwilowe rozejmy, a nie za ustanie walki i początek szczęśliwego pokoju".

            Nieprzejednaną postawę wobec hitleryzmu zajął także biskup Miinsteru, Klemens von Gallen, który za swoją publiczną, bezkompromisową krytykę ludobójczej polityki Hitlera podczas II wojny światowej zyskał sobie przydomek lwa z Monastyru". Jednak jeszcze przed 1939 r. hierarcha ów naraził się narodowo socjalistycznemu rządowi, kiedy to sprzeciwił się wizycie, jaką miał złożyć w jego biskupiej stolicy Alfred Rosenberg - główny ideolog III Rzeszy. W odwecie narodowo socjalistyczne bojówki napadły na rezydencję biskupa von Gallena.
            adonai.pl/historia/?id=66
            wkulbat.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=115&Itemid=40
            • onepiotrek Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 06.12.10, 21:14
              taaaa.... I WŁAŚNIE DLATEGO WATYKAN JAKO PIERWSZE PAŃSTWO PODPISAŁ MIĘDZYNARODOWĄ UMOWĘ Z HITLEROWSKIMI NIEMCAMI - TZW. KONKORDAT, RATYFIKOWANY JUŻ W LIPCU 1933r...

              I WŁAŚNIE DLATEGO, PO DRUGIEJ WOJNIE - KRĘGI WATYKAŃSKIE - CARITAS/CZERWONY KRZYŻ POMOGŁY KILKUNASTU TYSIĄCOM HITLEROWCÓW W UCIECZCE NA BLISKI WSCHÓD I DO AMERYKI POŁUDNIOWEJ...

              WŁAŚNIE DLATEGO...
              • kolter-xxl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 06.12.10, 21:31
                onepiotrek napisał:

                > taaaa.... I WŁAŚNIE DLATEGO WATYKAN JAKO PIERWSZE PAŃSTWO PODPISAŁ MIĘDZYNARODO
                > WĄ UMOWĘ Z HITLEROWSKIMI NIEMCAMI - TZW. KONKORDAT, RATYFIKOWANY JUŻ W LIPCU 19
                > 33r...
                >
                > I WŁAŚNIE DLATEGO, PO DRUGIEJ WOJNIE - KRĘGI WATYKAŃSKIE - CARITAS/CZERWONY KRZ
                > YŻ POMOGŁY KILKUNASTU TYSIĄCOM HITLEROWCÓW W UCIECZCE NA BLISKI WSCHÓD I DO AME
                > RYKI POŁUDNIOWEJ...
                >
                > WŁAŚNIE DLATEGO...

                Zapomniałeś dodać ze nie jest znana ani jedna publiczna wypowiedz piusa XII zwanego "papieżem hitlera", wypowiedz piętnująca wodza trzeciej rzeszy !!
              • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 08.12.10, 12:00
                onepiotrek napisał:

                > taaaa.... I WŁAŚNIE DLATEGO WATYKAN JAKO PIERWSZE PAŃSTWO PODPISAŁ MIĘDZYNARODO
                > WĄ UMOWĘ Z HITLEROWSKIMI NIEMCAMI - TZW. KONKORDAT, RATYFIKOWANY JUŻ W LIPCU 19
                > 33r...

                A co widzisz złego w tym, że Watykan, czy jakiekolwiek inne państwo w 1933 roku podpisało z <b>demokratycznymi Niemcami</b> umowę, traktat, czy porozumienie ???

                > I WŁAŚNIE DLATEGO, PO DRUGIEJ WOJNIE - KRĘGI WATYKAŃSKIE - CARITAS/CZERWONY KRZ
                > YŻ POMOGŁY KILKUNASTU TYSIĄCOM HITLEROWCÓW W UCIECZCE NA BLISKI WSCHÓD I DO AME
                > RYKI POŁUDNIOWEJ...
                >
                > WŁAŚNIE DLATEGO...

                DLACZEGO ??? Czy dlatego, że chrześcijanie maja pomagać osobom prześladowanym ? ........... a może dlatego, że owi "hitlerowcy" legitymowali się przed pracownikami <i>Caritasu / Czerwonego Krzyża</i> legitymacjami nazistowskimi, posiadali ze sobą listą osobiście wymordowanych żydów, czy tatuaż na czole z napisem "Nazista" ???
            • kolter-xxl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 06.12.10, 21:29
              enrque111 napisał:

              Nieprzejednaną postawę wobec hitleryzmu zajął także biskup Miinsteru, Klem
              > ens von Gallen, który za swoją publiczną, bezkompromisową krytykę ludobójczej p
              > olityki Hitlera podczas II wojny światowej zyskał sobie przydomek lwa z Monasty
              > ru". Jednak jeszcze przed 1939 r. hierarcha ów naraził się narodowo socjalistyc
              > znemu rządowi, kiedy to sprzeciwił się wizycie, jaką miał złożyć w jego biskupi
              > ej stolicy Alfred Rosenberg - główny ideolog III Rzeszy. W odwecie narodowo soc
              > jalistyczne bojówki napadły na rezydencję biskupa von Gallena.

              No popatrz postawił się hitlerowi i przeżył wojnę dnie nie spędzając w obozie czy areszcie !!, gdyby w Niemczech było choć tylko z pięciu takich biskupów nie było by wojny , ale podatek kościelny był dla pazernego kleru zbyt łakomym kąskiem żeby ryj otworzyć !!
              • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 08.12.10, 12:06
                kolter-xxl napisał:

                > No popatrz postawił się hitlerowi i przeżył wojnę dnie nie spędzając w obozie c
                > zy areszcie !!, gdyby w Niemczech było choć tylko z pięciu takich biskupów nie
                > było by wojny , ale podatek kościelny był dla pazernego kleru zbyt łakomym kąsk
                > iem żeby ryj otworzyć !!

                :))) Jak dowodzą fakty, to jedynie Kościół Katolicki odważył się w III Rzeszy publicznie krytykować posunięcia władz hitlerowskich, a nie tak jak inni - np. protestanci, czy swądkijehowy - lizać dupsko nazistom :))))
                • kolter-xxl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 08.12.10, 12:29
                  enrque111 napisał:

                  :))) Jak dowodzą fakty, to jedynie Kościół Katolicki odważył się w III Rzeszy p
                  > ublicznie krytykować posunięcia władz hitlerowskich,

                  Nie Krk a dwóch czy trzech biskupów !!

                  a nie tak jak inni - np. p
                  > rotestanci, czy swądkijehowy - lizać dupsko nazistom :))))

                  Masz dowody na to ze SJ brali czynny udział w wojnie wspierając hitlera ? bo ze katoliccy mordowali to fakty historyczne !!
                  • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 15.12.10, 16:23
                    kolter-xxl napisał:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > :))) Jak dowodzą fakty, to jedynie Kościół Katolicki odważył się w III Rzeszy p
                    > > ublicznie krytykować posunięcia władz hitlerowskich,
                    >
                    > Nie Krk a dwóch czy trzech biskupów !!

                    :)))))))))) Twoje kolejne kłamstwa są wręcz żenujące - pustka i miałkość twojej argumentacji może być zadowalająca jedynie dla podobnych tobie, nie wykształconych i prymitywnych idiotów :))))))))))))))
                    Tu podaję link z faktami, które poparte są rzetelnym materiałem dowodowym w postaci bibliografii, które dobitnie świadczą jak masowo księża, biskupi i cały Kościół Powszechny (poza marginalnymi osobami) potępiał nazizm i Hitlera:
                    www.trinitarians.info/ateizm/art_367_Hitleryzm-a-katolicyzm---otwarta-kolaboracja_.htm

                    > a nie tak jak inni - np. p
                    > > rotestanci, czy swądkijehowy - lizać dupsko nazistom :))))
                    >
                    > Masz dowody na to ze SJ brali czynny udział w wojnie wspierając hitlera ? bo ze
                    > katoliccy mordowali to fakty historyczne !!

                    :) Żadne "historyczne" i żadne "fakty" nie świadczą przeciwko Kościołowi - ludzie, którzy podają się za katolików nie zawsze nimi w rzeczywistości są, a obowiązek obrony ojczyzny i własnego państwa jest zaszczytem , a nie hańbą. Haniebne jest natomiast to, co uczynili twoi pobratymcy - swądkijehowy swoim listem wiernopoddańczym do Hitlera :))
                    • kolter-xxl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 15.12.10, 17:35
                      enrque111 napisał:

                      :)))))))))) Twoje kolejne kłamstwa są wręcz żenujące - pustka i miałkość twojej
                      > argumentacji może być zadowalająca jedynie dla podobnych tobie, nie wykształco
                      > nych i prymitywnych idiotów :))))))))))))))
                      > Tu podaję link z faktami, które poparte są rzetelnym materiałem dowodowym w pos
                      > taci bibliografii, które dobitnie świadczą jak masowo księża, biskupi i cały Ko
                      > ściół Powszechny (poza marginalnymi osobami) potępiał nazizm i Hitlera:

                      No i co udowodniłeś tą stronką dla niepełnosprawnych umysłowo ?

                      :) Żadne "historyczne" i żadne "fakty" nie świadczą przeciwko Kościołowi - ludz
                      > ie, którzy podają się za katolików nie zawsze nimi w rzeczywistości są,

                      Ano nikt ich nie ekskomunikował zdechli jako katoliccy wiec daruj sobie .

                      a obowi
                      > ązek obrony ojczyzny i własnego państwa jest zaszczytem , a nie hańbą.

                      Bronic można kiedy jest się napadniętym a nie napadającym oszołomie .

                      Haniebne
                      > jest natomiast to, co uczynili twoi pobratymcy - swądkijehowy swoim listem wie
                      > rnopoddańczym do Hitlera :))

                      Konkretnie co takiego ? wiele o tym piszesz a zero szczegółów .
                      • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 16.12.10, 14:18
                        kolter-xxl napisał:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > :)))))))))) Twoje kolejne kłamstwa są wręcz żenujące - pustka i miałkość twojej
                        > > argumentacji może być zadowalająca jedynie dla podobnych tobie, nie wyksz
                        > tałco
                        > > nych i prymitywnych idiotów :))))))))))))))
                        > > Tu podaję link z faktami, które poparte są rzetelnym materiałem dowodowym
                        > w pos
                        > > taci bibliografii, które dobitnie świadczą jak masowo księża, biskupi i c
                        > ały Ko
                        > > ściół Powszechny (poza marginalnymi osobami) potępiał nazizm i Hitlera:
                        >
                        > No i co udowodniłeś tą stronką dla niepełnosprawnych umysłowo ?

                        :)) Dla niepełnosprawnych umysłowo nic nie mam zamiaru udowadniać, również ta stronka nie jest dla nich (również nie dla ciebie), ale dla ludzi dociekliwych, inteligentnych i potrafiących logicznie myśleć, a na tym forum jest ich kilku (niestety przytłaczani sa przez hordy idiotów podobnych tobie) :)

                        > :) Żadne "historyczne" i żadne "fakty" nie świadczą przeciwko Kościołowi - ludz
                        > > ie, którzy podają się za katolików nie zawsze nimi w rzeczywistości są,
                        >
                        > Ano nikt ich nie ekskomunikował zdechli jako katoliccy wiec daruj sobie .

                        :)) Nie rozumiesz instytucji ekskomuniki - popełniając czyny zakazane przez Kościół Powszechny są poddawani automatycznej ekskomunice i nie trzeba jej publicznie obwieszczać :))

                        > a obowi
                        > > ązek obrony ojczyzny i własnego państwa jest zaszczytem , a nie hańbą.
                        >
                        > Bronic można kiedy jest się napadniętym a nie napadającym oszołomie .

                        To nie znaczy, że wszyscy mają występować przeciw prawu. Skoro moje państwo wypowiada wojnę innemu - moim obowiązkiem jest walczyć, po wojnie mogę kontestować, czy słusznie wojnę wypowiedzieliśmy.

                        > Haniebne
                        > > jest natomiast to, co uczynili twoi pobratymcy - swądkijehowy swoim liste
                        > m wie
                        > > rnopoddańczym do Hitlera :))
                        >
                        > Konkretnie co takiego ? wiele o tym piszesz a zero szczegółów .

                        Bardzo jasno wypowiedzieli się za zasadami nazistowskimi: "Zamiast być przeciwko tym zasadom, których orędownikiem jest Rząd Niemiec, jesteśmy otwarcie za takimi zasadami." - mało tego oni sami przyznali, że zbrodnicze prawa i dążenia zawsze były ich celem oraz, że głosili i propagowali je od dawna: "Dokładna analiza naszych książek i literatury ujawni, że najwyższe idee utrzymywane i proklamowane przez obecny rząd narodowy, są zawarte, potwierdzone i mocno zaznaczone w naszych publikacjach.
                        • kolter-xxl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 16.12.10, 14:35
                          enrque111 napisał:


                          > :)) Dla niepełnosprawnych umysłowo nic nie mam zamiaru udowadniać, również ta s
                          > tronka nie jest dla nich (również nie dla ciebie), ale dla ludzi dociekliwych,
                          > inteligentnych i potrafiących logicznie myśleć, a na tym forum jest ich kilku (
                          > niestety przytłaczani sa przez hordy idiotów podobnych tobie) :)

                          Napisał parafianin :))

                          :)) Nie rozumiesz instytucji ekskomuniki - popełniając czyny zakazane przez Koś
                          > ciół Powszechny są poddawani automatycznej ekskomunice i nie trzeba jej publicz
                          > nie obwieszczać :))

                          Ahaaaaaaaaa to taka ekskomunika z partyzanta :))) nikt nie wie ze z grzesznikiem przy jednym stole jada :)))) "excommunicatio ferendae sententiae"

                          To nie znaczy, że wszyscy mają występować przeciw prawu. Skoro moje państwo wyp
                          > owiada wojnę innemu - moim obowiązkiem jest walczyć, po wojnie mogę kontestować
                          > , czy słusznie wojnę wypowiedzieliśmy.

                          No rozumiem ze wypowiadasz sie z pozycji katolika czyli kogoś kogo nie interesuje nauczanie ewangelii ?

                          Bardzo jasno wypowiedzieli się za zasadami nazistowskimi: "Zamiast być przec
                          > iwko tym zasadom, których orędownikiem jest Rząd Niemiec, jesteśmy otwarcie za
                          > takimi zasadami."


                          Jakimi zasadami ? hitler obiecywał pracę i powrót do normalności ,wiec mieli być przeciwko ?

                          - mało tego oni sami przyznali, że zbrodnicze prawa i dąż
                          > enia zawsze były ich celem oraz, że głosili i propagowali je od dawna: "Dokł
                          > adna analiza naszych książek i literatury ujawni, że najwyższe idee utrzymywane
                          > i proklamowane przez obecny rząd narodowy, są zawarte, potwierdzone i mocno za
                          > znaczone w naszych publikacjach.


                          Może napisz dokładniej co mieli na myśli :)))
                          • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 16.12.10, 18:00
                            kolter-xxl napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            >
                            > > :)) Dla niepełnosprawnych umysłowo nic nie mam zamiaru udowadniać, równie
                            > ż ta s
                            > > tronka nie jest dla nich (również nie dla ciebie), ale dla ludzi dociekli
                            > wych,
                            > > inteligentnych i potrafiących logicznie myśleć, a na tym forum jest ich k
                            > ilku (
                            > > niestety przytłaczani sa przez hordy idiotów podobnych tobie) :)
                            >
                            > Napisał parafianin parafianin

                            :) Nie masz nic więcej do powiedzenia ? :)

                            > :)) Nie rozumiesz instytucji ekskomuniki - popełniając czyny zakazane przez Koś
                            > > ciół Powszechny są poddawani automatycznej ekskomunice i nie trzeba jej p
                            > ublicz
                            > > nie obwieszczać :))
                            >
                            > Ahaaaaaaaaa to taka ekskomunika z partyzanta :))) nikt nie wie ze z grzeszniki
                            > em przy jednym stole jada :)))) "excommunicatio ferendae sententiae"

                            Ekskomunika jest ważna dla osoby wierzącej, przyznającej się do katolicyzmu, a taka doskonale wie co prowadzi do ekskomuniki. Dla ciebie zaś chyba jest obojętne z kim jadasz przy jednym stole - zakładam, że poczytujesz sobie za większy zaszczyt wpylanie kartofli z zatwardziałym grzesznikiem, wielokrotnie ekskomunikowanym :)))

                            > To nie znaczy, że wszyscy mają występować przeciw prawu. Skoro moje państwo wyp
                            > > owiada wojnę innemu - moim obowiązkiem jest walczyć, po wojnie mogę konte
                            > stować
                            > > , czy słusznie wojnę wypowiedzieliśmy.
                            >
                            > No rozumiem ze wypowiadasz sie z pozycji katolika czyli kogoś kogo nie interesu
                            > je nauczanie ewangelii ?

                            Nawet chrystus pochwalał miecz :) Ewangelia uczy poza tym, aby "cesarzowi oddawać co cesarskie".

                            > Bardzo jasno wypowiedzieli się za zasadami nazistowskimi: "Zamiast być przec
                            > > iwko tym zasadom, których orędownikiem jest Rząd Niemiec, jesteśmy otwarc
                            > ie za
                            > > takimi zasadami."

                            >
                            > Jakimi zasadami ? hitler obiecywał pracę i powrót do normalności ,wiec mieli by
                            > ć przeciwko ?

                            :))) No to dlaczego tak Hitlera obsmarowywałeś, skoro on postępował dokładnie tak, jak twoi pupile ??? :))))))))))))))))))))))

                            > - mało tego oni sami przyznali, że zbrodnicze prawa i dąż
                            > > enia zawsze były ich celem oraz, że głosili i propagowali je od dawna: [b
                            > ]"Dokł
                            > > adna analiza naszych książek i literatury ujawni, że najwyższe idee utrzy
                            > mywane
                            > > i proklamowane przez obecny rząd narodowy, są zawarte, potwierdzone i moc
                            > no za
                            > > znaczone w naszych publikacjach.[/b]
                            >
                            > Może napisz dokładniej co mieli na myśli :)))

                            :)) Ja nie mam zdolności czytania w cudzych myślach - potrafię jedynie wyciągać wnioski z cudzych słów, a te są jednoznaczne: najwyższe idee utrzymywane i proklamowane przez obecny rząd narodowy, są zawarte, potwierdzone i mocno zaznaczone w naszych publikacjach., a więc wynika z tego, że to sam Hitler uczył się na makulaturze swadkowjehowy jak wprowadzać idee nazistowskie :)))
                            • kolter-xxl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 16.12.10, 18:30
                              enrque111 napisał:

                              Ekskomunika jest ważna dla osoby wierzącej, przyznającej się do katolicyzmu, a
                              > taka doskonale wie co prowadzi do ekskomuniki.

                              Ahaaaaaaaaaaa to już nie jest to robione w ciszy :))

                              Dla ciebie zaś chyba jest obojęt
                              > ne z kim jadasz przy jednym stole - zakładam, że poczytujesz sobie za większy z
                              > aszczyt wpylanie kartofli z zatwardziałym grzesznikiem, wielokrotnie ekskomunik
                              > owanym :)))

                              Uważałbym to za zaszczyt :))

                              >Nawet chrystus pochwalał miecz :)

                              No szczególnie wtedy kiedy Piotr go użył :))

                              > Ewangelia uczy poza tym, aby "cesarzowi oddawać co cesarskie".

                              Czyli podatek a nie zabijanie dla cezara !!

                              :))) No to dlaczego tak Hitlera obsmarowywałeś, skoro on postępował dokładnie t
                              > ak, jak twoi pupile ??? :))))))))))))))))))))))

                              Wtedy kiedy zamykał SJ w obozach czy wtedy kiedy odbudowywał przemysł i likwidował bezrobocie ?

                              :)) Ja nie mam zdolności czytania w cudzych myślach - potrafię jedynie wyciągać
                              > wnioski z cudzych słów, a te są jednoznaczne: najwyższe idee utrzymywane i
                              > proklamowane przez obecny rząd narodowy, są zawarte, potwierdzone i mocno zazna
                              > czone w naszych publikacjach.
                              , a więc wynika z tego, że to sam Hitler uczył
                              > się na makulaturze swadkowjehowy jak wprowadzać idee nazistowskie :)))

                              No a co konkretnie wnioskowali SJ już nie wiesz :)) ??
                • onepiotrek Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 09.12.10, 14:46
                  jakim to trzeba być skończonym prymitywem, żeby napisać to, co napisałeś... Ś.J. to byli zamykani przez hitlerowców w obozach i mordowani, bo się hitleryzmowi przeciwstawiali... przynajmniej to im można zapisać na plus...
                  A tacy jak ty, takie zakłamane i obłudne prymitywy, to są najlepszą "reklamą" dla k.k. - jaki kościół - tacy wierni...
                  • kolter-xxl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 09.12.10, 15:03
                    onepiotrek napisał:

                    > jakim to trzeba być skończonym prymitywem, żeby napisać to, co napisałeś... Ś.J
                    > . to byli zamykani przez hitlerowców w obozach i mordowani, bo się hitleryzmowi
                    > przeciwstawiali... przynajmniej to im można zapisać na plus...
                    > A tacy jak ty, takie zakłamane i obłudne prymitywy, to są najlepszą "reklamą" d
                    > la k.k. - jaki kościół - tacy wierni...

                    Pisz na Berdyczów do niego nic nie trafia !!
                  • enrque111 Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? Odp. Na 15.12.10, 16:28
                    onepiotrek napisał:

                    > jakim to trzeba być skończonym prymitywem, żeby napisać to, co napisałeś... Ś.J
                    > . to byli zamykani przez hitlerowców w obozach i mordowani, bo się hitleryzmowi
                    > przeciwstawiali... przynajmniej to im można zapisać na plus...
                    > A tacy jak ty, takie zakłamane i obłudne prymitywy, to są najlepszą "reklamą" d
                    > la k.k. - jaki kościół - tacy wierni...

                    :) Nic "zakłamanego" (w przeciwieństwie do ciebie) nigdy nie napisałem. Jest bezspornym faktem, że twoi swądkowi bracia napisali haniebny, wiernopoddańczy list do Hitlera, w którym liżą mu dupę:
                    watchtower.org.pl/hitler_list.php
                    • kuk_krakauer Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 16.12.10, 18:11

                      alamoministries.com/content/english/Antichrist/nazigallery/photogallery.html
                      • enrque111 Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 17.12.10, 18:03
                        kuk_krakauer napisał:

                        >
                        > alamoministries.com/content/english/Antichrist/nazigallery/photogallery.html

                        :))) Już dawno udowodniłem, że są to zmanipulowane zdjęcia, ordynarnie przekłamane i jedynie prymitywy, tobie podobni moga w to uwierzyć :))))
                        O choćby pierwsze dwie z tego zestawu zdjęć przedstawiają i owszem - biskupów, ale protestanckich - pierwsza Ludwig'a Muller'a, a druga Freidrich'a Coch'a:
                        en.wikipedia.org/wiki/Ludwig_M%C3%BCller_(theologian)
                        www.worldlingo.com/ma/dewiki/en/Friedrich_Coch
                        Dalszych nie chce mi się wyjaśniać, bo już kilkakrotnie ten załgany zestaw zdjęć obśmiewałem :)))
                        • kolter-xxl Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 17.12.10, 18:20
                          enrque111 napisał:

                          :))) Już dawno udowodniłem, że są to zmanipulowane zdjęcia, ordynarnie przekłam
                          > ane i jedynie prymitywy, tobie podobni moga w to uwierzyć :))))

                          To ze kupę na forum walnąłeś niedowidzi ze cokolwiek komukolwiek udowodniłeś !!

                          > O choćby pierwsze dwie z tego zestawu zdjęć przedstawiają i owszem - biskupów,
                          > ale protestanckich - pierwsza Ludwig'a Muller'a, a druga Freidrich'a Co
                          > ch'a:

                          No a dwóch a na 48980847 pozostałych stoją katoliccy duchowni :))
                          • enrque111 Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 18.12.10, 10:38
                            kolter-xxl napisał:

                            > enrque111 napisał:
                            >
                            > :))) Już dawno udowodniłem, że są to zmanipulowane zdjęcia, ordynarnie przekłam
                            > > ane i jedynie prymitywy, tobie podobni moga w to uwierzyć :))))
                            >
                            > To ze kupę na forum walnąłeś niedowidzi ze cokolwiek komukolwiek udowodniłeś !!

                            Udowodniłem jakich to obrzydłych i plugawych metod się imacie, wy oślizłe, załgane i ogłupone nienawiścią indywidua, że aż w tak prymitywny sposób mniemacie, że uda się wam kogoś ogłupić. Owszem - uda, ale podobnych sobie, prymitywnych nieudaczników :)))

                            > > O choćby pierwsze dwie z tego zestawu zdjęć przedstawiają i owszem - bisk
                            > upów,
                            > > ale protestanckich - pierwsza Ludwig'a Muller'a, a druga Freidrich
                            > 'a Co
                            > > ch'a:
                            >
                            > No a dwóch a na 48980847 pozostałych stoją katoliccy duchowni :))

                            Tacy oni "katoliccy", jak ci poprzedni - jak znalazłeś gó... w zupie, to nie szukaj już w niej kiełbasy :))))))))))))
                            • kolter-xxl Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 18.12.10, 15:12
                              enrque111 napisał:

                              Udowodniłem jakich to obrzydłych i plugawych metod się imacie, wy oślizłe, załg
                              > ane i ogłupone nienawiścią indywidua, że aż w tak prymitywny sposób mniemacie,
                              > że uda się wam kogoś ogłupić. Owszem - uda, ale podobnych sobie, prymitywnych n
                              > ieudaczników :)))

                              eniu to nie nasza wina ze wasz kler lizał hitlerowi zad :(((

                              Tacy oni "katoliccy", jak ci poprzedni - jak znalazłeś gó... w zupie, to nie sz
                              > ukaj już w niej kiełbasy :))))))))))))

                              No przecież nie ty decydujesz kto jest katolikiem :)))
                              • enrque111 Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 30.12.10, 15:59
                                kolter-xxl napisał:

                                > enrque111 napisał:
                                >
                                > Udowodniłem jakich to obrzydłych i plugawych metod się imacie, wy oślizłe, załg
                                > > ane i ogłupone nienawiścią indywidua, że aż w tak prymitywny sposób mniem
                                > acie,
                                > > że uda się wam kogoś ogłupić. Owszem - uda, ale podobnych sobie, prymityw
                                > nych n
                                > > ieudaczników :)))
                                >
                                > eniu to nie nasza wina ze wasz kler lizał hitlerowi zad :(((

                                :)) Jak dowodzą fakty robiły to twoje swądki, prześcigając się w gorliwości w wypełnianiu zasad nazizmu :))
                                "Zamiast być przeciwko tym zasadom, których orędownikiem jest Rząd Niemiec, jesteśmy otwarcie za takimi zasadami".
                                Podlizując się, że uprzedzili w swoich publikacjach, to co Hitler wprowadzał w życie:
                                "najwyższe idee utrzymywane i proklamowane przez obecny rząd narodowy, są zawarte, potwierdzone i mocno zaznaczone w naszych publikacjach".

                                > Tacy oni "katoliccy", jak ci poprzedni - jak znalazłeś gó... w zupie, to nie sz
                                > > ukaj już w niej kiełbasy :))))))))))))
                                >
                                > No przecież nie ty decydujesz kto jest katolikiem :)))

                                :)) Czyżbyś to ty o tym decydował ? :))
                                • kuk_krakauer Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 30.12.10, 16:27
                                  Przecież to watykańczycy "pokładali w nowym rządzie niemieckim zaufanie" podpisując bez żenady konkordat.
                                • kolter-xxl Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 30.12.10, 16:45
                                  enrque111 napisał:

                                  :)) Jak dowodzą fakty robiły to twoje swądki, prześcigając się w gorliwości w w
                                  > ypełnianiu zasad nazizmu :))

                                  Bardzo chętnie wrócę do tematu ale już bez owych 'swądki'
                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,119835665,120372550,Re_Dzieci_ateistow.html?wv.x=2
                                  > :)) Czyżbyś to ty o tym decydował ? :))

                                  Ja na to sram .
                            • kuk_krakauer Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 18.12.10, 20:56
                              Masz, łgarzu katolicki tekst konkordatu, w którym Watykan liże zad Hitlera:

                              www.concordatwatch.eu/showkb.php?org_id=858&kb_header_id=752&kb_id=1211
                              I takie piękne zdanie arcyłajdaka (arcybiskupa) Faulhabera:
                              At a time when the heads of the major nations in the world faced the new Germany with cool reserve and considerable suspicion, the Catholic Church, the greatest moral power on earth, through the Concordat expressed its confidence in the new German government.

                              Niezła, qrna, największa moralna władza na Świecie. Dachau już działało...
                              • kolter-xxl Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 18.12.10, 21:10
                                kuk_krakauer napisał:

                                >Niezła, qrna, największa moralna władza na Świecie. Dachau już działało...

                                Kilku księży pewno w nim już siedziało .
                              • enrque111 Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 30.12.10, 16:04
                                kuk_krakauer napisał:

                                > Masz, łgarzu katolicki tekst konkordatu, w którym Watykan liże zad Hitlera:
                                >
                                > I takie piękne zdanie arcyłajdaka (arcybiskupa) Faulhabera:
                                > At a time when the heads of the major nations in the world faced the new Ger
                                > many with cool reserve and considerable suspicion, the Catholic Church, the
                                > greatest moral power on earth, through the Concordat expressed its confidence i
                                > n the new German government
                                .


                                :)) Nie wiem co w tym zdaniu jest nagannego ??? :)))
                                W 1933 roku Niemcy były takim samym państwem, jak wszystkie inne, więc dlaczego nie można było (twoim zdaniem) podpisywać z nimi porozumień ? Co innego było już w roku 1938 !!! - ale wówczas kto inny podpisywał z Hitlerem porozumienia ........... może przypomnisz kto to był ? :)))

                                > Niezła, qrna, największa moralna władza na Świecie. Dachau już działało...

                                W wielu krajach do dziś jest jakieś "Dachau" :)) Czyżby sowieckie gułagi, to był powód aby z ZSRR nie należało do 1992 roku podpisywać żadnych porozumień ???
                                • kuk_krakauer Re: Jacy piękni, hajlujący biskupi katoliccy 30.12.10, 16:25
                                  Jasne, najlepiej mówić o innych. Na razie mówimy o skoorvysyństwie watykańczyków, którzy wiedząc, co się w Niemczech wyrabia, 20 lipca 1933 wyrazili zaufanie do nowego rządu niemieckiego.
    • mar-syl Re: Gdyby nie chrześcijaństwo, to co ? 02.12.10, 03:19
      To bylibysmy juz dawno na innych planetach jak rowniez mielbysmy lek na raka i i nne choroby Chrzescijanstwo to hamulec postepu.
      Niewierzycie?
      zacytuje slowa papieza grzegorza bodajze VI
      ''NAJLEPSZYM NAUCZYCIELEM BIBLII JEST NIEWIEDZA''
Inne wątki na temat:
Pełna wersja