kwazimodo-3
04.11.10, 09:49
W związku nagłośnieniem sprawy Marka Nowaka. oszusta, kłamcy i złodzieja, pragnę uzupełnić jego styl działania i manipulowania starszymi osobami będącymi pod jego opieką. Wstyd mi, że taki osobnik śmie ubliżać Kościołowi Starokatolickiemu, w którym to Kościele przebywałem i pracowałem. Marek Nowak jest PO SZKOLE ZAWODOWEJ SPECJALNEJ ponieważ ten matoł miał od urodzenia zaburzenia osobowości. Chciwy na władzę nie ma najmniejszego uczucia nawet dla własnej matki. Matkę jak i swoich braci pozbawił władzy nad ojcowizną. Jeden z braci jego już nie żyje, a drugi brat żebrze i jest na utrzymaniu ludzi z okolic Działów Czarnowskich.
Dziwi mnie postać Bp. Marka Kordzika! Przyjął Marka Nowaka w stan duchowieństwa za usilną namową Ks. Dariusza Kwietniewskiego, który obiecał biskupowi luksusy życia przy Nowaku.MAREK NOWAK NIE JEST KSIĘDZEM! Najniższe święcenia kapłańskie, to święcenia Diakonatu, ale kandydat na te święcenia musi mieć co najmniej wykształcenie średnie. Marek Nowak jest SUBDIAKONEM, a to znaczy, że do jego obowiązków należy dbanie o ołtarz i bieliznę kielichową. Nic poza tym. Nie ma najmniejszego prawa do pełnienia nawet najmniejszych funkcji kapłańskich w Kościele i przy ołtarzu. Na jakiej podstawie Bp. Kordzik Marek ubiera tego bęcwała w dalmatykę, tego nie rozumiem. Uważam, że takie postępowanie Zwierzchnika Kościoła Starokatolickiego w R.P. godzi nie tylko w dobro Kościoła, ale nawet i w księży.W Kościele jest również jeden z księży, który przebywał w Działach Czarnowskich i Nowaka bardzo dobrze poznał. Tylko ochrona samego Boga i Jezusa uwolniła go od znoszenia tego bydlaka zniewag i ubliżeń Kościołowi. Ksiądz Henryk pracuje obecnie w Łodzi i jest bardzo szanowany przez ludzi różnego wyznania. Pomaga im rozwiązywać problemy życiowe. Wiem również, że pełni nadaną przez Synod Kościoła funkcję Wikariusza Generalnego Kościoła Starokatolickiego w R.P. Dzięki dostojnikowi Kościoła, którego utrzymywał przez 4 przeszło lata, obecnie pozbawiony jest lokalu mieszkalnego. Ten ksiądz spłaca do tej pory długi biskupa i pilnuje Parafii w Łodzi. Zorganizował przeprowadzenie koniecznego remontu zachrystii, a teraz szykuje się do remontu Kościoła. Biskupa Kościoła to nic nie obchodzi. Żyje wygodnie pod "opieką" swojego imiennika Nowaka, który trzyma Zwierzchnika u siebie, bo musi mieć "przykrywkę". Takie podejście biskupa - brak decyzji w sprawie Nowaka - nakaz milczenia wydany przez Bp.Kordzika wszystkim księżom, sam za siebie mówi. Ale są księża, którzy w imię dobra Kościoła i godności kapłańskiej nie mogą milczeć i otwarcie napiętnują Nowaka, a biskupa ostrzegają przed konsekwencjami. Czy biskup ich posłucha? Raczej nie. Musi najpierw wyleczyć się od uzależnień, o zaspokojenie których dba bardzo Marek Nowak