l.george.l
18.01.11, 14:12
Jeśli Marie Simon-Pierre rzeczywiście cierpiała na chorobę Parkinsona, to ona i jej kumpele z zakonu dobrze wiedziały, że choroba jest nieuleczalna. Dlaczego w takim razie modliły się o jej uzdrowienie. Było to przecież niedorzeczne i całkowicie pozbawione sensu.
wiadomosci.onet.pl/swiat/watpliwosci-wokol-cudu-zwiazanego-z-beatyfikacja-j,1,4115230,wiadomosc.html