slowa Jezusa

20.05.11, 13:45
zostaw wszystko ! ... zostaw wszystko ojca, matke, brata , siostre, WSZYSTKO co posiadasz
i chodz za mna ... nauczal Jezus .
Slowa samego boga Chrystusa powinny byc przeciez Imperatywem dla jego wyznawcow , (Imperatyw – nakaz, reguła, zasada, która nie podlega dyskusji )

dlaczego wyznawcy Jezusa tak nie robia ... nie zostawiaja swych matek , ojcow, braci
nie pozbywaja sie wszystkiego co posiadaja ...
przeciez przeslanie tych slow jest jasne, czytelne, jednoznaczne ... boski imperatyw
    • wanda43 Re: slowa Jezusa 20.05.11, 14:15
      wyznawcy, jak wyznawcy, ale kaplani!
      • pocoo Re: slowa Jezusa 20.05.11, 14:22
        No nie wszyscy mogą wytrzymać.Katolicy stworzyli zakony o tak zaostrzonej klauzurze,że szok(w żeńskich tylko spowiednik miesza w zakonnych cipkach).Kapłani katoliccy zostali powołani do pomnażania "wdowiego grosza".
        • voxave Re: slowa Jezusa 20.05.11, 16:52
          Pocoo----takie zakamuflowane haremy dla KK a oni sie z nas naiwniaczków śmieja w garśc :)
        • skomar102 Re: slowa Jezusa 20.05.11, 17:07
          pocoo napisała:

          .Katolicy stworzyli zakony o tak zaostrzonej klauz
          > urze,że szok(w żeńskich tylko spowiednik miesza w zakonnych cipkach).

          Oj pocoo , uważaj żeby tobie ktoś nie pomieszał w ,,,,,,, i to wcale nie zakonnej.
          • nehsa Re: slowa Jezusa 20.05.11, 21:51
            Karbat!
            Jezus, jest postacią fikcyjną. Nauczyciel(Bóg) takich idiotyzmów nie mówił.
            Musi Ci się cholernie nudzić, że zakładasz taki wątek.
            • karbat Re: slowa Jezusa 20.05.11, 22:39
              nehsa napisał:
              > Jezus, jest postacią fikcyjną. Nauczyciel(Bóg) takich idiotyzmów nie mówił.
              > Musi Ci się cholernie nudzić, że zakładasz taki wątek.

              nehsiu , czy to mowil Jezus ,czy ktos kto mu te slowa wlozyl w jego usta , nie gra roli ,
              nie ma znaczenia .
              Odnosze sie do slow ZAWARTYCH w sfientej ksiedze katolikow, calowanej przez kaplanow katolickich. Do slow ksiazki, ktora jest DLA katolika objawieniem boszym .
              Do slow boga, ktore sa dla katolika niepodwazalne , imperatyw .
              I pytam czemu katoliki maja slowa w niej zawarte w doopie i nic wiecej .
              czy to tak ciezko pojac . dlaczego to pytanie kierowane do katolikow nie jest uprawnione ...
              • nehsa Re: slowa Jezusa 21.05.11, 13:39
                Karbat!
                Nie mnie się wtrącać, do twoich założeń, ale przy twojej wiedzy, szkoda twojej energii.

                Rób, jak uważasz, ale co ci szkodzi, zresztą nie tylko tobie, skoro widzisz oczywiste bzdury, zapytać katolików, czy uważają, że te bzdety mówił Nauczyciel(Bóg)? Albo, czy te, albo tamte treści, mógł mówić Nauczyciel(Bóg)? Albo czy mógł je mówić człowiek?

                Ja, często zastanawiam się, widząc klasę dociekliwości dyskutantów, dlaczego nie użyją swojego intelektu, jako sita, którym mogą oddzielić w Czterech Ewangeliach, ziarno, od plew.

                Bez podlizywania się, tu są takie asiory, których stać na przecedzenie Starego Testamentu, i zidentyfikowanie w nim treści, które niektórzy izraelscy prorocy, uzyskali od Samego Boga Mówiącego, czyli Syna Ojca, ŚWIATŁOŚCI.

                Chce ci się oczekiwać, na chłamo-posty, jakości: "WSZYSTKO PO DWA ZŁOTE"???

                Jak się założy poprzeczkę, na wysokości 35 centymetrów, to i bydle przejdzie. Ale nima z tego
                żadnej korzyści, bo jaki wysiłek, taka i korzyść.

                Ale rób, jak chcesz, przepraszam, że się "wcinam"
          • pocoo Re: slowa Jezusa 20.05.11, 22:06
            skomar102 napisał:

            > Oj pocoo , uważaj żeby tobie ktoś nie pomieszał w ,,,,,,, i to wcale nie zakonn
            > ej.

            "Baby chu.jem nie straszcie,bo się go nie zlęknie".
            Znałam osobiście piękną mądrą dziewczynę,która nie wiedzieć czemu chciała służyć Jezusowi i być jemu zaślubiona.Po kilku latach uciekła z klasztoru do domu w ciąży,w drugiej już ciąży.Była gwałcona przez obrzydliwego spowiednika.Kiedy urodziła dziecko(nie chciała powiedzieć ,co sie stało z pierwszym) to popełniła samobójstwo.Cała jej rodzina odwróciła się od Kościoła,Kościola rzymskokatolickiego.Zwątpili całkowicie w istnienie Boga.Tylko babcia miała watpliwosci.
            • skomar102 Re: slowa Jezusa 20.05.11, 23:09
              pocoo napisała:
              > "Baby chu.jem nie straszcie,bo się go nie zlęknie".

              Pewna jesteś ?
              • pocoo Re: slowa Jezusa 21.05.11, 19:41
                skomar102 napisał:

                > pocoo napisała:
                > > "Baby chu.jem nie straszcie,bo się go nie zlęknie".- tak mówił kapitan Rykow.
                >
                > Pewna jesteś ?
                Chyba zacznę się bać twojego "atrybutu".
                Widzę,co z mojej wypowiedzi jest dla ciebie najważniejsze.
    • jablkoweczka Re: slowa Jezusa 21.05.11, 01:15
      Ogólne wyjaśnienie jest proste. Cała historia opisana w Biblii to historia nieposłuszeństwa ludzi względem Boga. Ludzie od czasów biblijnych nie zmienili się. Są nieposłuszni Bogu, a formalna przynależność do KK nikogo nie czyni automatycznie lepszym.
      Ponad to "wyzbycie się wszystkiego" nie jest wbrew pozorom tak prosto definiowalne. W ogólności oznacza wyzbycie się nie tylko dóbr materialnych, ale może oznaczać np. wyzbycie się realizacji własnych potrzeb emocjonalnych, oddanie innym własnego czasu, zainteresowania, a nawet życia (np. jak Maksymilian Kolbe). Wreszcie biorąc pod uwagę inne nauczania Jezusa, ten tekst oznacza jedną z możliwych realizacji powołania. A oto alternatywa, zresztą nie jedyna. (Mk 10,7-9) "dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę, złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela".
      • nehsa Re: bzdety! 21.05.11, 13:54
        Czy człowiek może, powtarzam:MOŻE być posłuszny BOGU?

        Zgodna z Nauka Jedynego OJCA odpowiedz, brzmi: CZŁOWIEK, NIE MOŻE być posłuszny ŻADNEMU BOGU, bo OJCIEC(Bóg), i SYN Ojca(Bóg), uniemożliwili ludziom takie zapędy.
        I jest to FAKT OCZYWISTY.
        A jak nie jest, to podaj jabloweczko przykład, że jest inaczej.

        Tekst w Ew.św.Marka 10/7-9, jest kłamstwem, i to oczywistym kłamstwem.

        Nie ma, "potrzeb emocjonalnych". Ale mozesz mi wyjasnic, co to jest potrzeba emocjonalna???

        Co to ma znaczyć, że ktoś komuś oddaje czas, albo zainteresowania???

        Żadnego z dwóch, wymienionych w Czterech Ewangeliach Jezusów, nie było nigdy na tym świecie, są to postaci fikcyjne.
        • jablkoweczka Re: bzdety! 22.05.11, 02:29
          Nesha, nie ma ludzi którzy w każdej chwili i przez całe życie potrafią pełnić wolę Boga, są jednak ludzie którzy starają się to robić przynajmniej od jakiegoś momentu swojego życia. To np. zakonnicy i zakonnice - przynajmniej ci i te które znam osobiście. Gdyby Bóg był tylko sprawiedliwy to nikt nie miał by nadziei na zbawienie. Ale Bóg przez proroka Izajasza mówi, że jest hojny w przebaczaniu.
          Oczywiście, że są potrzeby emocjonalne, np. Ty masz potrzebę emocjonalną pisać na tym forum, że człowiek zwany Jezusem Chrystusem ten o którym piszą Ewangelie nie był postacią historyczną, że był fikcją. Masz potrzebę to pisać i to wielką potrzebę, bo gdybyś nie miał tej potrzeby "olał byś" realność lub fikcyjność tej postaci, obchodziła by Cię tyle co zeszłoroczny śnieg. Nesha, poświęcasz mnóstwo czasu by prezentować tu swoje poglądy i przekonywać do nich innych, oddajesz ludziom na tym forum nie tylko czas, ale i swoją uwagę, angażujesz się w dyskusję. Czytasz ich odpowiedzi, polemizujesz - to jest właśnie poświęcenie komuś czasu i zainteresowania. Nie wiem z jakich pobudek to robisz, czy z myślą o dobru innych, czy zmyślą o tym by zabłysnąć, czy jeszcze inny powód każe Ci to robić, ale to robisz.
          A jak kiedyś te emocje się w Tobie uspokoją, porozmawiamy o niechrześcijańskich przekazach historycznych o Jezusie.
          • nehsa Re: bzdety! 22.05.11, 08:15
            jablkoweczka m.in.,napisała:
            Twoje nierozumienie Nauki Wszechmogącego, jest takich rozmiarów, że rezygnuję z jego OCENY.
            A uprzejmie Cię informuję, że to wszystko, co ja tu piszę na tych forach;
            1./ ma oparcie w wiarygodnych świadectwach Nauki Jedynego Ojca, Którą oznajmił tylko Syn Ojca - nikt inny.

            2./W rzeczywistości,czyli w faktach, które również przeczą historyczności postaci Jezusa.

            3./W logice.

            Jeżeli tak nie jest, to spróbuj skutecznie zaprzeczyć, co Ci proponowałem.

            Człowiek, NIE MA ŻADNYCH POTRZEB, a ciało człowieka, które jest narzędziem, CZŁOWIEKA, ma potrzebę odżywiania się, wydalania, i wypoczynku.
            Natomiast CZŁOWIEK, ma obowiązek, powinność.

            Ale do Was, i do Ciebie, fakty nie przemawiają, wy ich nie widzicie.
            • jablkoweczka Re: bzdety! 23.05.11, 00:09
              Ja nie pisałam nic o "Twoim nierozumieniu....." Pewnie to Twoja pomyłka natury technicznej. Jeśli tak to ten zabieg językowy, ocenić pisząc że nie się nie ocenia, ma mi pokazać, że jestem: głupiutka? Naiwna? Dziecinna? Ja się nie obrażam za takie określenia. Wyjaśnij to proszę.
              1. O których świadectwach piszesz (proszę o kilka przykładów) i kim był Syn Ojca? Czy to wiadomo?
              2. TESTIMONIUM FLAVIANUM w wersji zachowanej w Historii Powszechnej Agapiosa, (to źródło pozwala uwolnić się od zarzutu fałszerstwa czy całkowitej interpolacji). Jest to wersja akceptowana przez biblistów hebrajskich (np. Gezę Vermesa). Znawcy zgadzają się, że jest ona napisana stylem Józefa Flawiusza i uznają ją za autentyczną.
              3. Jakiej logice? Masz na myśli logikę formalną z punktu widzenia języka matematyki, filozofii, języka potocznego czy jakąś jeszcze inną?
              Na razie za wcześnie na zaprzeczanie - najpierw musisz wyjaśnić co rozumiesz przez pewne pojęcia, bo mają one dla mnie i Ciebie różną wartość. Chcę zrozumieć o czym piszesz.
              Np. skoro ciało człowieka nie ma obowiązków poza konsumowaniem, wydalaniem i odpoczywaniem, a Ty nadal odpisujesz na moje pytania, to jaka Twoja część Ciebie jako CZŁOWIEKA odpowiada za tworzenie Twoich postów? Jaka część Ciebie chce mnie przekonać do Twoich racji?
              Nie wiem o jakich "Was" piszesz i jakie fakty nie przemawiają, których jacyś "wy" nie widzicie.
              Ja nie towarzyszka, "wy" i "was" to nie do mnie.
              • nehsa Re: bzdety! 23.05.11, 08:20
                Jablkoweczko!

                W moim przekonaniu, jesteś podobnie, jak ponad miliard chrześcijan, naiwna, i to m.in., chciałem Ci przekazać.

                1./ Nauka Ojca, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn Ojca, nikt inny. I jest to Nauka kompletna, co też zostało dobitnie oznajmione.

                2./ Testem wiarygodności świadectw Nauki Ojca, jest m.in., dziejąca się rzeczywistość, a nie wypociny utalentowanego literacko żyda, które są wbrew rzeczywistości. O Testimonium Flavinum, nawet nie słyszałem.

                3./ Ja nie szufladkuje logiki, inuważam, że jest jedna.
                Logika, w ślad za Nauką Ojca, wyklucza "Jednobóstwo", ponieważ byłby to byt bezsensowny, bo absolutnie egoistyczny.

                4./ Myślimy, dzięki wykorzystywaniu przez nas PRACY niematerialnej cząstki Samego Stwórcy, czyli Światłości, które to słowo, jest Imieniem Syna Ojca.
                Zatem ja, do komunikowania się z Tobą, wykorzystuję tę, ofiarowaną mi przez Syna Ojca niematerialną cząstkę Jego Boskiej Osoby, niesłusznie zwaną w załganych Czterech Ewangeliach, Duchem.

                5./ Ja zrozumiale napisałem:"Ale do Was, i do Ciebie,", a ty mnie informujesz, że TY, nie towarzyszka - a czy ja Ci pisałem, że dałaś się wciągnąć na członka?
                • karbat Re: bzdety! 23.05.11, 14:31
                  jablkoweczka napisała:

                  > Ogólne wyjaśnienie jest proste. Cała historia opisana w Biblii to historia niep
                  > osłuszeństwa ludzi względem Boga. Ludzie od czasów biblijnych nie zmienili się.

                  co takiego moze stwierdzic jedynie katolik zinodkrynowany przez ksiedza ,
                  lub osoba , ktora nigdy biblii nie czytala .
                  W biblii zwanej sfienta ksiega katolikow , sa b. liczne przyklady (mnostwo ) ,
                  jak wypelniana jest wola boga przez ludzi. Aby wypelnic wole boga ,byc poslusznym bogu, ludzie napadali , mordowali , rabowali , innym grozili , itp. w imie swego boga .

                  > Ponad to "wyzbycie się wszystkiego" nie jest wbrew pozorom tak prosto definiowa
                  > lne.

                  definiowac, interpretowac slowa boga ...? ! , nie rozumiesz katoliku jeden
                  z drugim , prostych slow , -zostaw WSZYSTKO ! , w dodatku ci ten twwoj bog
                  wszystko w szczegolach wymienia co masz zostawic ! ... jestes totalnym depem ...
                  nie rozumiejacym prostych slow ...

                  wierca jest bezczelny ? ... czy tez ma swojego boga za durnia , ktory mowil ...
                  nie wiedzac co ... o czym mowi ... ?
                  katoliki caluja biblijne slowo boze , zarazem ... interpretuja slowa boga ....
                  to tak jaby sie tym slowem boszym podcierali .
    • rccc chodzilo o gotowosc do zostawienia wszystkiego 21.05.11, 08:18
      gdy ciebie beda dotykac problemy z odejsciem najblizszych zobaczysz jakie to trudne
      • karbat Re: chodzilo o gotowosc do zostawienia wszystkieg 21.05.11, 14:09
        rccc napisał:

        > gdy ciebie beda dotykac problemy z odejsciem najblizszych zobaczysz jakie to
        >trudno

        a gdzie jest napisane , kto mowi , ze to laatwe ... i co to ma wspolnego z bogami ,
        sa problemy ... odchodzi zywiciel rodziny ... brak testamentu ...

        >chodzilo o gotowosc do zostawienia wszystkiego ...

        no wreszcie ! , sie doczekalem ! , choc w skromnym wymiarze ...
        interpretatora rrc, slow boga, nazywanego Jezusem .
        o co mu ... chodzilo .. co mial na mysli ... , uwielbiam interpretarorow slow boga ,
        tyle mozna miec frajdy i zabawy z tych roznych interpretacji boskich slow ,
        wiedzacych co bog - Jezus chcial przez ta czy inna przypowiastke powiedziec ...
        • rccc Re: chodzilo o gotowosc do zostawienia wszystkieg 21.05.11, 14:34
          a ty masz lepsza "interpretacje"? :)

          wolisz szydzic - twoja sprawa

          swiat jest taki jaki myslisz, ze jest - jak mawiaja Kahuni - nie buduj sobie piekla
          • pocoo Re: chodzilo o gotowosc do zostawienia wszystkieg 21.05.11, 19:47
            rccc napisał:

            > swiat jest taki jaki myslisz, ze jest - jak mawiaja Kahuni - nie buduj sobie pi
            > ekla

            Najlepiej zamknąc się w klasztorze,tylko po co?
            • karbat Re: chodzilo o gotowosc do zostawienia wszystkieg 21.05.11, 20:06
              rccc napisał:

              > a ty masz lepsza "interpretacje"? :)
              > wolisz szydzic - twoja sprawa

              po pierwsze, dlaczego katolicki bog mowil slowami wymagajacymi interpretacji ..
              katolikow ... . Gostek byl niekomunikatywny ... zalezalo mu na podrzuceniu wiercom
              paru niejednoznacznych textow , zagadek ... jaki mial w tym interes ... .

              po drugie, jak smiecie, bezczelne buraki w wierze interpretowac slowa swojego boga !,
              one sa dla was imperatywem, nie podlegaja dyskusji !

              katolik to duren ... nie rozumie slow swojego boga - nie zabijaj !
              co tu wielbne qtay w wierze maja do interpretacji ?! . co w tych slowach jest niejasne ? .
              Zobacz, sprawdz katoliku sam , ile tomow bzdur wypisali na temat tych dwoch slow ,
              wielebne kato - cwaniaki .

              czemu interpretatorzy w wierze, boskich slow , z bogow robia durni ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja