Dodaj do ulubionych

Czy sa jakies dowody na których zbudowano ateizm?

31.05.11, 01:24
oczywiscie brak dowodu na istnienie boga nie jest dowodem jego nieistnienia, podobnie zresztą jak brak dowodów na istnienie życia poza Ziemią nie dowodzi że ono tam nie istnieje

bo jeżeli brak takich podstaw dla ateizmu to byłby ateizm po prostu wiarą w świat bez boga
Obserwuj wątek
    • nehsa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 05:52
      psk.1 napisał:
      "> oczywiscie brak dowodu na istnienie boga..."

      ***Takim, jak ty, biedakom w Nauce Ojca oznajmiono:
      Nie szukaj bidulo jednego Boga, bo jest Dwie Istoty Boskie. A jak pomniejszysz rozmiary poszukiwanego obiektu, to będzie ci trudniej znaleźć.

      A po drugie, primo, a nawet ergo. Dowodami, i to oczywistymi istnienia Istot Boskich, są fakty zależności naszego człowieczeństwa od Istot Boskich.

      TO doradzam CI psk.1 uprzejmie: Najpierw zastanów się, co Cię różni od np. , od bydlątka.
      Jak znajdziesz różnicę, to to ona różnica, będzie dowodem istnienia Istot Boskich.

      A jak nie znajdziesz różnicy, to będzie to oznaczać, że bliżej Ci do bydła.

      -
      Nauka_Boga
      • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 21:27
        > Jeśli już, to brak jest dowodu nawet na Twoje i moje istnienie, więc może warto
        > się skupić na znanych faktach.
        > Na istnienie jakiegoś Boga żadne fakty nie wskazują, bo imaginacja nie jest źró
        > dłem faktów.

        Jeżeli nie masz dowodu nawet na to że istniejesz to skąd wziąłeś dowody na to ze "znane fakty" istnieją?
    • feel_good_inc Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 08:03
      psk.1 napisał:
      > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga nie jest dowodem jego nieistnienia, po
      > dobnie zresztą jak brak dowodów na istnienie życia poza Ziemią nie dowodzi że o
      > no tam nie istnieje
      >
      > bo jeżeli brak takich podstaw dla ateizmu to byłby ateizm po prostu wiarą w świ
      > at bez boga

      Siur. Łysina jest kolorem włosów. Siedzenie na kanapie jest sportem. A brak wiary w krasnoludki jest religią.
      Wy się robicie głupsi z dnia na dzień, czy po prostu tak słabo trollujecie?

      --
      Myjcie się, dziewczyny. Nie znacie dnia ani godziny.
    • strikemaster Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 10:00
      to tez religia. Przecież z faktu, ze nie ma dowodu na istnienie tych stworów nie wynika, ze one nieistnieją.

      BTW dowodu na nieistnienie Boga nie ma, ale np. nieistnienie Boga chrześcijańskiego można wykazać poprzez wskazanie sprzeczności wewnętrznych w Jego definicji. Można też zrobić to jak Showmessage na FM, podważyć wiarygodność Biblii, czyli jedynego źródła, na podstawie którego w ogóle istnienie bądź nieistnienie Boga rozpatrujemy.
      --
      Spodnie - burka męska
      Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
      Bravehearts
      Blog społeczno-polityczny strikemastera
      • psk.1 Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 21:35
        strikemaster napisał:

        > BTW dowodu na nieistnienie Boga nie ma, ale np. nieistnienie Boga chrześcijańsk
        > iego można wykazać poprzez wskazanie sprzeczności wewnętrznych w Jego definicji
        > . Można też zrobić to jak Showmessage na FM, podważyć wiarygodność Biblii, czyl
        > i jedynego źródła, na podstawie którego w ogóle istnienie bądź nieistnienie Bog
        > a rozpatrujemy.

        skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na jego istnienie?
        • ka_p_pa Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 21:42


          psk.1 napisał:
          > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie
          > na braku dowodów na jego istnienie?

          :DDDD

          Skoro nie odkryto dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnienie boga twoja niewiara w nieistnienie boga jest oparta jedynie na wierze w nieistnienie tych dowodów.
          • psk.1 Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 21:49
            ka_p_pa napisał:

            >
            >
            > psk.1 napisał:
            > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie je
            > dynie
            > > na braku dowodów na jego istnienie?
            >
            > :DDDD
            >
            > Skoro nie odkryto dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnienie boga
            > twoja niewiara w nieistnienie boga jest oparta jedynie na wierze w nieistnieni
            > e tych dowodów.

            moja niewiara?
            • ka_p_pa Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 21:58
              psk.1 napisał:

              > ka_p_pa napisał:

              > > psk.1 napisał:
              > > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera
              > sie je
              > > dynie
              > > > na braku dowodów na jego istnienie?
              > >
              > > :DDDD
              > >
              > > Skoro nie odkryto dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnieni
              > e boga
              > > twoja niewiara w nieistnienie boga jest oparta jedynie na wierze w nieis
              > tnieni
              > > e tych dowodów.
              >
              > moja niewiara?

              Twoja niewiara. Jasno to opisałem.
                  • psk.1 Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 22:41
                    ka_p_pa napisał:

                    >
                    >
                    >
                    > psk.1 napisał:
                    >
                    > > brak u mnie wiary w nieistnienie dowodów wykluczających istnienie dowodów
                    > na nieistnie boga
                    >
                    > Czyli wierzysz, że istnieją dowody na nieistnienie boga?

                    nieistnienia się nie dowodzi i takie dowody nie mogą być odkryte zatem

                    1)brak mi wiary w nieistnienie dowodów wykluczających istnienie dowodów na nieistnienie boga jak i
                    2) brak mi wiary w istnienie dowodów na nieistnienie boga

                    • ka_p_pa Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 22:55


                      psk.1 napisał:
                      >
                      > nieistnienia się nie dowodzi i takie dowody nie mogą być odkryte zatem

                      Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
                      skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na jego istnienie?
                      • psk.1 Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 23:14
                        > Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
                        > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedyn
                        > ie na braku dowodów na jego istnienie?


                        jest to pytanie i można by na nie odpowiedzieć
                        1) tak, ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na istnienie boga
                        lub
                        2) nie, ateizm opiera sie nie tylko o brak takich dowodów

                        jeżeli 1 to mozna by zakończyć te cześc wątku bo sytuacja jest jasna
                        jezeli 2 to co jeszcze jest u jego podstaw


                        ktoś niżej pisał ze ateizm powstał automatycznie jako odpowiedź na teizm, ale czy ateisci sie z tym zgadzają to cięzko mi powiedziec


                        • ka_p_pa Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 23:21
                          psk.1 napisał:

                          > > Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
                          > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie
                          > jedyn
                          > > ie na braku dowodów na jego istnienie?

                          >
                          > jest to pytanie i można by na nie odpowiedzieć
                          > 1) tak, ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na istnienie boga
                          > lub
                          > 2) nie, ateizm opiera sie nie tylko o brak takich dowodów

                          Bzdurzysz. Ateizm to stan naturalny, nie musi się "opierać" Jeśli przychodzisz tu z jakąś dziwaczną ideą boga, to musisz ją udowodnić, albowiem jak sam przyznałeś, udowadnia się tezę, a nie antytezę- udowadnia się istnienie, a nie nieistnienie.
                          • psk.1 Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 23:41
                            ka_p_pa napisał:

                            > psk.1 napisał:
                            >
                            > > > Bingo! Dowodzi się istnienia. Cóż więc skłoniło cię do napisania:
                            > > > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opie
                            > ra sie
                            > > jedyn
                            > > > ie na braku dowodów na jego istnienie?

                            > >
                            > > jest to pytanie i można by na nie odpowiedzieć
                            > > 1) tak, ateizm opiera sie jedynie na braku dowodów na istnienie boga
                            > > lub
                            > > 2) nie, ateizm opiera sie nie tylko o brak takich dowodów
                            >
                            > Bzdurzysz. Ateizm to stan naturalny, nie musi się "opierać" Jeśli przychodzisz
                            > tu z jakąś dziwaczną ideą boga, to musisz ją udowodnić, albowiem jak sam przyzn
                            > ałeś, udowadnia się tezę, a nie antytezę- udowadnia się istnienie, a nie nieist
                            > nienie.

                            przeciez nie pisałem żeby ktos udowadniał nieistnienie boga, pytalem o umocowanie ateizmu, czy to tylko brak dowodów na istnienie boga?
                            • chasyd_666 Anty-racjonalny ateizm 01.06.11, 12:03
                              > przeciez nie pisałem żeby ktos udowadniał nieistnienie boga, pytalem o umocowan
                              > ie ateizmu, czy to tylko brak dowodów na istnienie boga?

                              Dokładnie tak ! Nie ma żadnego racjonalnego argumentu na ateizm (czyli twierdzenie : Bóg nie istnieje)
                              • strikemaster Re: Anty-racjonalny ateizm 01.06.11, 12:18
                                Bo bóg istnieje. Jedynym istniejącym bogiem jest Dress Code. Co ciekawe, są też empiryczne dowody potwierdzajace czynione przez Niego cuda.
                                --
                                Kilt - środek ochrony osobistej przed upałem
                                Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
                                Bravehearts
                                Blog społeczno-polityczny strikemastera
                              • ka_p_pa Re: Anty-racjonalny ateizm 01.06.11, 12:38
                                chasyd_666 napisał:

                                > > przeciez nie pisałem żeby ktos udowadniał nieistnienie boga, pytalem o um
                                > ocowan
                                > > ie ateizmu, czy to tylko brak dowodów na istnienie boga?
                                >
                                > Dokładnie tak ! Nie ma żadnego racjonalnego argumentu na ateizm (czyli t
                                > wierdzenie : Bóg nie istnieje)

                                Jaki bóg? Cóż to za cudaczna postać?
                                  • ka_p_pa Re: Anty-racjonalny ateizm 02.06.11, 20:39
                                    chasyd_666 napisał:

                                    > > Jaki bóg? Cóż to za cudaczna postać?
                                    >
                                    > Absolut, który stworzył nasz świat . Gdzie tu cudaczność ?

                                    Już gdzieś słyszałem to dziwne słowo. Możesz coś więcej? Jak wygląda, jak "stworzył ten świat". Poproszę też o źródło wiedzy o absolucie.
                                    • chasyd_666 Re: Anty-racjonalny ateizm 10.06.11, 20:30
                                      ka_p_pa napisał:
                                      >
                                      > Możesz coś więcej?

                                      Najpierw wyjaśnij gdzie widzisz "cudaczność"

                                      > Jak wygląda,

                                      Wysoki brunet :))

                                      > Poproszę też o źródło wiedzy o absolucie.

                                      Słownik, nieuku ! :)
                                      • yan.nick Re: Anty-racjonalny ateizm 10.06.11, 20:50
                                        chasyd_666 napisał:

                                        > ka_p_pa napisał:
                                        > >
                                        > > Możesz coś więcej?
                                        >
                                        > Najpierw wyjaśnij gdzie widzisz "cudaczność"
                                        >
                                        > > Jak wygląda,
                                        >
                                        > Wysoki brunet :))
                                        >
                                        > > Poproszę też o źródło wiedzy o absolucie.
                                        >
                                        > Słownik, nieuku ! :)

                                        >>>Ludzie, dajcie spokój! Krąży po forach taki co sibie Chasyd nazywa, a pewnie nawet nie wie co to znaczy. Tępe to to, a innych od nieuków wyzywa. Encyklopedię to pewnie u jakichś znajomych widział i to pewnie Britannica, by było śmieszniej.
                            • ka_p_pa Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 01.06.11, 12:36
                              chasyd_666 napisał:

                              > > Bzdurzysz. Ateizm to stan naturalny
                              >
                              > kappa, miligramie mózgu :) - jesteś głupszy niż myślałem...
                              > Twierdzenie "Bóg nie istnieje" jest naturalne ??... Na jakiej podstawie ?!?.
                              > ..


                              A kto tak twierdzi? Ateizm to brak boga. Brak takiego pojęcia. Czyli jak przychodzisz z idiotyczną ideą boga, to ateista pyta-" jakiego znów boga? co to za twór?"
                                • kotekali Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 02.06.11, 19:58
                                  chasyd ..a co z toba ? istniejesz? :) czy ktos neguje twoje istnienie? :)


                                  fajna definicja ateizmu :) kto ja wymyslil ? :)

                                  czy odrzucenie istnienia innych bogow ( np. hinduskich , egipskich czy greckich ) to tez ateizm ? :)

                                  odrzucasz ( negujesz ) ich istnienie ? jesli tak, wtedy dla wyznawcow tych bogow jestes ateista :)

                                  jak mozesz pokazac , ze twoj bog istnieje a inne nie? :)

                                  hehheehehe
                                  • chasyd_666 Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 02.06.11, 20:28
                                    kotekali napisał:

                                    > fajna definicja ateizmu :) kto ja wymyslil ? :)

                                    Masz , nieuku :
                                    wikipedia :
                                    Ateizm – odrzucenie teizmu lub stanowisko, że bogowie nie istnieją
                                    sjp.pwn.pl/szukaj/ateizm
                                    ateizm : «pogląd zaprzeczający istnieniu Boga»

                                    >
                                    > czy odrzucenie istnienia innych bogow ( np. hinduskich , egipskich czy greckich
                                    > ) to tez ateizm ? :)

                                    Pomyśl sam... :)

                                    >
                                    > hehheehehe

                                    Rechot głupka... :)
                                    • ka_p_pa Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 02.06.11, 20:54
                                      chasyd_666 napisał:

                                      > kotekali napisał:
                                      >
                                      > > fajna definicja ateizmu :) kto ja wymyslil ? :)
                                      >
                                      > Masz , nieuku :
                                      > wikipedia :
                                      > Ateizm – odrzucenie teizmu lub stanowisko, że bogowie nie istnieją


                                      Miligram, słyszałeś o rachunku zdań? Alternatywa jest zdaniem prawdziwym w dowolnym zbiorze zdań wtedy i tylko wtedy gdy prawdziwe jest przynajmniej jedno ze zdań. Wg podanej przez ciebie definicji ateista nie musi "odrzucać" boga, by być ateistą. Czy "odrzucam" boga twierdząc, że Wielki Matukalikontalipek nie istnieje? Podobnie jak tysiące innych nieznanych mi postać z wszelkich możliwych mitów, o których nawet w życiu nie słyszałem?
                                        • ka_p_pa Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 02.06.11, 21:47
                                          chasyd_666 napisał:

                                          > ka_p_pa napisał:
                                          >
                                          > > >
                                          > > Wg podanej przez ciebie definicji ateista nie musi "odrzucać" boga, by b
                                          > y
                                          > > ć ateistą.
                                          >
                                          > Uzasadnij

                                          Co tu uzasadniać? To wynika z zasad logiki.

                                          > > Czy "odrzucam" boga twierdząc, że Wielki Matukalikontalipek nie istn
                                          > > ieje?
                                          >
                                          > A kto to taki ? :)

                                          Nie wierzysz w niego? Odrzucasz? Ty ateisto:))))
        • strikemaster Re: Niewieara w istnienie krasnoludków 31.05.11, 22:24
          > skoro nie ma odkryć wykluczających istnienie boga to ateizm opiera sie jedynie
          > na braku dowodów na jego istnienie?

          To obiekt (w tym przypadku Bóg), który ma wewnętrznie sprzeczną definicję nie istnieje.
          --
          Kilt - środek ochrony osobistej przed upałem
          Strony kiltowe: główna newsy i komentarze foto-video linki forum
          Bravehearts
          Blog społeczno-polityczny strikemastera
    • kolter-xxl Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 10:02
      psk.1 napisał:

      > oczywiscie brak dowodu na istnienie boga nie jest dowodem jego nieistnienia, po
      > dobnie zresztą jak brak dowodów na istnienie życia poza Ziemią nie dowodzi że o
      > no tam nie istnieje

      Oj chłopcze o naturze parobka !! nawet apostoł Jezusa przyznał ze boga nikt nie widział !!
      --
      www.youtube.com/watch?v=J3I88wsFKao&feature=relmfu
    • spitfiremkxv Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 10:27
      ty lepiej powiedz dlaczego tylko twoj bog mialby istniec ...przeciez sa ich setki, tysiace a moze nawet miliony :)

      dowody na nie istnienie boga :) odwrocil kota ogonem ....masz mu teraz udowodnic , ze boga nie ma :) hehhehe


      dowodem na nieistnienie boga moze byc zgnilizna moralna kleru , jego obluda i hipokryzja, pycha i arogancja, pasozytnictwo , robienie wody z mozgu ludziom...wobec powyzszych faktow swtierdzam nieistnienie boga...i juz masz dowod :)

      dlaczego nie uczyles sie w szkole? teraz masz problemy z rzeczywistoscia

      w szkole byly takie przedmioty jak matematyka, fizyka, biologia, geografia a w niej elementy geologii i poczatki powstania Ziemi , cos nawet o poczatkach powstania Wszechswiata...

      musiz wrcic do szkoly podstawowej i jeszcze raz przerobic material ... :)
      • chasyd_666 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 18:06
        > dowodem na nieistnienie boga moze byc zgnilizna moralna kleru , jego obluda i h
        > ipokryzja, pycha i arogancja, pasozytnictwo
        > dlaczego nie uczyles sie w szkole?

        spitfire, nie miałeś w szkole logiki ? :)


        > w szkole byly takie przedmioty jak matematyka, fizyka, biologia, geografia a w
        > niej elementy geologii i poczatki powstania Ziemi , cos nawet o poczatkach pows
        > tania Wszechswiata...

        No właśnie, wyjaśnij :
        skąd wzięły się prawa fizyki przed powstaniem Wszechświata ?... :)
            • ka_p_pa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 01.06.11, 12:31
              chasyd_666 napisał:

              > ka_p_pa napisał:
              >
              > > miligram mózgu c
              > > hce rozprawiać o prawach fizyki sprzed powstania Wszechświata:)))))
              >
              > miligramie mózgu, a wiec skąd wzięły się prawa wg których powstał wszechświat ?
              > ... :)

              Nie zmieniaj tematu. Beknąłeś o prawach fizyki sprzed powstania wszechświata:)
              A prawa fizyki we wszechświecie powstawały wraz z nim. W różnym czasie.
              • chasyd_666 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 21:10
                > Nie zmieniaj tematu.

                Nie zmieniam

                > Beknąłeś o prawach fizyki sprzed powstania wszechświata:)

                Prawa fizyki określają funkcjonowanie świata fizycznego (wszechświata) - mogły a nawet musiały istnieć przed jego powstaniem, bo wszechświat nie mógł stworzyć sam siebie


                > A prawa fizyki we wszechświecie powstawały wraz z nim.

                Skoro tak, to wg jakich praw wszechświat powstał, gdy jeszcze nie istniał ?...
                Jaka była przyczyna jego powstania ?
                • ka_p_pa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 21:23
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Nie zmieniaj tematu.
                  >
                  > Nie zmieniam
                  >
                  > > Beknąłeś o prawach fizyki sprzed powstania wszechświata:)
                  >
                  > Prawa fizyki określają funkcjonowanie świata fizycznego (wszechświata) - mogły
                  > a nawet musiały istnieć przed jego powstaniem, bo wszechświat nie mógł stworzyć
                  > sam siebie
                  Bzdura. Nauka zakłada, że prawa fizyki są nierozerwalne z fizycznym wszechświatem. Nie istnieją bez niego.
                  >
                  > Skoro tak, to wg jakich praw wszechświat powstał, gdy jeszcze nie istniał ?...
                  > Jaka była przyczyna jego powstania ?

                  Patrz wyżej.
            • kotekali Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 01.06.11, 12:38
              poprostu nie bylo ich jeszcze...nie znasz podstwowej zasady ....akcja reakcja chasydzie? ....nie trzeba do rego twojego boga ....twoj bog nie istnieje...chasydzie ... i pomoga na to ani twoje lzy ani twoja wscieklosc :)

              koniecznie chcesz uwiarygodnic zlodziejski kler...ze skoro jest bog to jego kaplani ( jakiez to archaiczne :)) ) maja sens istnienia ...zlodziejstwo...i oszustwo ma byc usprawiedliwione istnieniem boga....czyli twoj bog to bog oszustow zlodzieji...pedofili...? o takiego boga sie wyklucasz? siegasz do nauk przyrodniczych by udowodnic istnienie czegos takiego?

              jestes chory psychicznie .... zyjesz urojeniem , ktore traktujesz jako wiare :)
              • chasyd_666 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 20:44
                kotekali napisał:

                > poprostu nie bylo ich jeszcze

                A więc co stworzyło Wszechświat ?

                ...nie znasz podstwowej zasady ....akcja reakcja

                Co to ma do rzeczy ?...

                >twoj bog nie istnieje

                Udowodnij

                >i pomoga na to ani twoje lzy ani twoja wscieklosc :)

                Nie ma łez ani wściekłości - jest tylko twoja głupota...

                >
                > koniecznie chcesz uwiarygodnic zlodziejski kler

                Bredzisz... Fanatykom wszystko się kojarzy ze "złodziejskim klerem" :))

                >
                > jestes chory psychicznie

                Dobrze, że nie jestem tak "zdrowy" jak ty :)

                .... zyjesz urojeniem

                Jakim ?
                • kotekali Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 22:51
                  tyle zbrodni zostalo popelnionych przez katolickich i faszystowskich siepaczy w czasie II WŚ i co twoj bog wtedy robil? gdzie byl? w jego imieniu podobno to robiono?
                  te twoje pseudologiczne rozwazania maja udowodnic , ze ten stwor istnieje ?
                  a co wobec tego z tym co sie stalo? dlaczego pomijasz fakty w swoich "rozwazaniach" ?

                  historia samej Ziemi i historia ludzkosci pokazuje co innego,
                  dlaczego jestes oderwany od tego wszystkiego? dlaczego ignorujesz fakty a opierasz sie na urojeniach, iluzji ? ze strachu? przed czym chasydzie ?

                  pytam sie gdzie jest ten twoj bog? w ktorym kosciele? w jednym? czy w drugim? terz jest w Krakowie a jutro bedzie Mysich Kiszkach? :)

                  wymyslili tobie religie a ty wierzysz w te bujdy na resorach jak ostatni kretyn i jeszcze innych probojesz tym zarazic :)
                        • kotekali Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano te 12.06.11, 13:04
                          moze i z religii miales 5 :) chasydzie tu juz tyle ludzi i przede mna i po mie tlumaczylo..wskazywalo , wyjasnialo co bylo , jest przyczyna religii ...a ty jakbys sie z choinki urwal...orzciez romawiales z innyhmi...od kazdego z osobna oczekujesz wyjanienia :)))

                          jak jakis debil , ktory zaraz po fakcie zapomina co mu sie powiedzialo :)))

                          twoje wywody to produkty urojen .... chasydzie..sama religia to odpad innego zjawiska :)))

                          powiedz tylko skad wzielo sie tyle religii ...a miedzy innymi i twoj katolicyzm...ktory jest jedna z wielu ...i wbrew temu co sadza ( ilez w tym pychy i arogancji) jej wyznawacy jedyna prawdziwa :)))))) hehehehe ...no skad? nie slyszales o zwyczajach zwierzat...nie slyszales o psychologii...socjologii...masy aytentycznych badan i doswiadczen ? :)

                          naprawde trzeba tobie tu pisac i tlumaczyc jak kretynowi w wersji specjalnej? co i jak? z tego co widac to pisac i czytac umniesz...tylko jeden problem mialbys...z obiektywnym podejsciem :) ...obsesja twojego boga przszkadza tobie spojrzec na rzeczywistosc ..taka jak jest...:))

                          teistycznych kretaczy az roi sie, ...ci ateistyczni sa jak biale kruki ( oby ich bylo jak najmniej,bo zadni kretacze nie zasluguja na istnienie :))...zbijaja majatki na naiwnych biednych ludziach...chcesz dowodow? pacholku watykanskich zlodziei? ....:))) heheheheehehh
      • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 21:41
        > dowodem na nieistnienie boga moze byc zgnilizna moralna kleru , jego obluda i h
        > ipokryzja, pycha i arogancja, pasozytnictwo , robienie wody z mozgu ludziom...w
        > obec powyzszych faktow swtierdzam nieistnienie boga...i juz masz dowod :)

        jest to jakiś argument ale czy na pewno dowód?

      • maro29 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 31.05.11, 12:21
        Ateizmu nikt nie budował. Ateizm istnieje dlatego, że istnieje coś takiego jak teizm. Stworzenie teizmu było aktem stwórczym ateizmu. Tak samo jak powstanie mitu o krasnoludkach było niezbędnym elementem aby powstała wiara w nieistnienie krasnoludków. Najpierw definiujesz coś i z automatu powstaje zaprzeczenie twojej definicji.
          • woynowski1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano tei 31.05.11, 12:51
            Problem polega na tym że autor wątku usiłuje udowodnić coś brakiem dowodu. Tak więc zagłębia się w spekulacje filozoficzne w rodzaju "ilu diabłów zmieści się na łebku szpilki". Istnienie lub nie istnienie boga to sprawa wiary a nie dowodów. Bo ich najzwyczajniej nie ma, a może ściślej, ludzkość ich jeszcze nie zna. Chcesz wierzyć wierz, tylko po co Ci cała narośl związana z kultem. Ty czuj boga, nie musisz się odwoływać do cudzych pomysłów. Nie dopuść by przy okazji drenowano Ci kieszeń i ograniczono swobodę czynów i myśli. Tylko tyle i aż tyle!
            • nehsa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano tei 31.05.11, 13:19
              W czasie niewiele ponad dwóch lat, na forach "RELIGIA" i "SPOŁECZEŃSTWO", NAPISAŁEM PONAD CZTERY TYSIĄCE POSTÓW.

              I setki razy powtórzyłem:
              Nauka Jedynego Ojca, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn Ojca.
              Ale Wy, tak RELIGIJNI, jak i ATEIŚCI, bez "przenajświętszej Biblii", przecie się nie obejdziecie. Bo nie mielibyście o czym gadać.

              I chociaż setki razy powtórzyłem, że funkcjonowanie KAŻDEJ RELIGII, jest niezaprzeczalnym dowodem sprzeniewierzenia się przede wszystkim kapłanów, ale i wyznawców, nieskończenie racjonalnej Nauce Wszechmogącego Ojca, to Wy nie możecie się oderwać od religii, jakbyście byli łańcuchowymi psami.

              I chociaż steki razy powtórzyłem, że NIEMOŻLIWYMI DO ZAPRZECZENIA fakto-dowodami istnienia Istot Boskich, (bo wykluczone jest istnienie jednego Boga), są fakty, świadczące o zależności naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem, od Stwórcy, to dla Was te fakty, nie są zauważalne, pomimo, że nie możecie im w żaden sposób zaprzeczyć.
              Fakty, faktami, ale jak ich nie widzim, znaczy ich ni ma, i niech sie rozum dyma.

              Przecież Wy biedne sieroty, nawet nie macie woli, i nie możecie podać najmarniejszego przykładu, że cokolwiek na tym świecie, od Was zależy, ponieważ jesteście tylko marnymi przetwórcami materii, czyli rzemieślnikami, którzy posługują się powierzonym materiałem.

              --
              Nauka_Boga
                • nehsa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano tei 31.05.11, 16:27
                  olek13 napisał:
                  "> Nie znudziło Ci się jeszcze pisać?
                  > I tak ludzie olewają Twoje wypociny, a Ty musisz pisać?"

                  ***Oluś!
                  Powtórzę, chyba po raz pięćdziesiąty.
                  Autorytet każdego społeczeństwa, jest wprost proporcjonalną pochodną przestrzegania wiedzy i wzorców oznajmionych w Nauce Wszechmogącego Ojca, krócej, ale dla Ciebie niezrozumialej: jest wprost proporcjonalny do SPRAWIEDLIWOŚCI.


                  Zatem taki mamy autorytet, jakie rozumienie i przestrzeganie Nauki Jedynego Ojca.

                  Olusiu13!
                  W Polsce, niewiast i mężczyzn uczonych, jest ci DOSTATEK.
                  Począwszy na ten przykład, od dziennikarki Moniki Olejnik, przez Tomasza Lisa, premiera, v-ce marszałka Niesiołowskiego, posła Kłopotka, minister Kopacz, i posłankę Piterę, a na prof. Jadwidze Staniszkis skończywszy. A przecież zostali się tu, przeze mnie, prymitywa pominięci, i Prezydent Najjaśniejszej i rzecznik Graś, i wiele znakomitości, Konstytucjonalistów i Trybunalistów. Nie mówiąc o etatowej, profesorskiej obsadzie w TVN24.

                  I "ŁUNE", świetlane postacie, nie zdefiniowały dotychczas żadnej z dziesięciu FUNDAMENTALNYCH WARTOŚCI, w tym i SPRAWIEDLIWOŚCI. Toteż w Polsce próżno jej szukać.

                  A ja, nehsa, Olusiu13, zdefiniowałem. Dlatego pisuję.

                  Zatem wszyscy przeze mnie wymienieni, i nie wymienieni, którzy mają pretensję do miana bycia elitą narodu, z komunistycznym, partyjnym aparatem episkopatu włącznie, mają Was Szanowni i Drodzy Rodaczki i Rodacy w "durzym powarzaniu", czyli "olewają Was ciepłym moczem".

                  Ale TY Oluś13, i "ludzie", lubicie, ten złocisty kolor i tę woń.

                  A jakbyś był mądrzejszy, tobyś udowodnił i napisał: Co też tą,moją wypociną jest.
                  Ale wiem, że to ponad Twoje siły.

                  ----
                  Nauka_Boga
              • nehsa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano tei 31.05.11, 20:00
                kotekali napisał:
                "> w sumie te dowodzenie istnienia boga jest dosc samobojcze :) kiedy okaze sie ,
                > ze jednak jest ;) religie i ich kaplani straca racje bytu :)"

                ***Nauka Jedynego Ojca od ponad dwóch tysięcy lat powiadamia, że funkcjonowanie religii jest pozbawione sensu, zatem i racji bytu.
                --
                Nauka_Boga
          • nehsa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 01.06.11, 06:15
            olek13 napisał:

            > psk.1 napisał:
            >
            > > najogólniej mówiąc ja wierzę w boga, który jest przyczyną zaistnienia świata
            >
            > Jeśli świat jest np rodzajem symulacji jak Second Life, to Bogiem jest zespół programistów.
            > Ale my i tak wiemy, że Jedynym Prawdziwym Bogiem jest LPS

            ***Co by ludzie stracili, gdybyś TY Oluś13, nie dawał tu głosu?

            Oczywista odpowiedź brzmi: NIC by nie stracili. A wręcz zyskaliby.
            Jeżeli jest inaczej, to wyeksponuj dowody, świadczące o tym, że jest tak jak piszesz.
            Przy okazji dowiem się, co to jest LPS.



            --
            Nauka_Boga
        • kotekali Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 01.06.11, 12:49
          no to zamiast chodzic do szkoly sluchales bajan katabasa :)
          to smutne ...

          niewiara w boga ? jakby to bylo cos co sie praktykuje :) heheh
          jest fakt , ze nie ma twojego boga...i to wszystko ....nikt normalny tego nie kwestionuje oprocz tych co maja z tego zrodlo dochodu :) maja taki biznes i chca go podtrzymaywac wszelkimi sposobami :) sprzedaja rzeczy niwidzialne za ciezki widzialny szmal :) ciagle probuja sobie wychowywac klientow , nienawiadza tych co nie daja na sobie pasozytowac ....oto cala tajemnica twojej wiary chasydzie...

          jestes tak samo niewiarygodny jak twoja wiara ...chasydzie ...

          i nie mieszaj logiki do wykladania swoich przekonan ....swoje urojenia chcesz logicznie wykladac...ale zawsze przyjdzie , ktos kto pokaze ci gdzie brak jest spojnisci...

          logika jest qrwą kiedy miesza sie ja z urijeniami....

          sprawdza sie tylko tam gdzie mozna zweryfikowac jej wynik ...a ty jak moze sz zweryfikowac swoj wynik?

          slowem przeciw slowu ....to zaden dowod...

          chcesz by twoimi urojeniami zylo wiecej ludzi ....zostaw ich w spokoju...i zacznij sie leczyc :)
    • andrz3jc Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 21:25
      Ateizm to brak wiary w Boga. Ateiści nie twierdzą, że Boga nie ma. Na podstawie argumentów, które rozpatrują dochodzą do wniosku, że to ich nie przekonuje o istnieniu Boga. Ty twierdzisz, że Bóg istnieje, więc przekonaj mnie. Ja nie spotkałem się z żadny silnym argumentem na poparcie tej tezy. Dlatego jestem ateistą.
      • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 22:08
        andrz3jc napisał:

        > Ateizm to brak wiary w Boga. Ateiści nie twierdzą, że Boga nie ma. Na podstawie
        > argumentów, które rozpatrują dochodzą do wniosku, że to ich nie przekonuje o i
        > stnieniu Boga. Ty twierdzisz, że Bóg istnieje, więc przekonaj mnie. Ja nie spot
        > kałem się z żadny silnym argumentem na poparcie tej tezy. Dlatego jestem ateist
        > ą.

        zupełnie rzeczowa wypowiedź

        nie bede probował cie przekonywac powiem tylko, ze skoro wszechświat ma strukture przyczynowo-skutkowa to wydaje mi się ze jego istnienie tez powinno mieć jakąs przyczyne, i w istnienie tej przyczyny która nie jest częscią wszechświata ale która dała mu początek wierzę.. troche wiecej o tym pisze w wątku "dlaczego istnienie?"
        • ka_p_pa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 22:15
          powiem tylko, ze skoro wszechświat ma struktu
          > re przyczynowo-skutkowa to wydaje mi się ze jego istnienie tez powinno mieć jak
          > ąs przyczyne, i w istnienie tej przyczyny która nie jest częscią wszechświata a
          > le która dała mu początek wierzę.. troche wiecej o tym pisze w wątku "dlaczego
          > istnienie?"

          A skąd pomysł, że wszechświat ma strukturę przyczynowo-skutkową? Niczym nie poparta teza.
          • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 02.06.11, 22:30
            ka_p_pa napisał:

            > powiem tylko, ze skoro wszechświat ma struktu
            > > re przyczynowo-skutkowa to wydaje mi się ze jego istnienie tez powinno mi
            > eć jak
            > > ąs przyczyne, i w istnienie tej przyczyny która nie jest częscią wszechśw
            > iata a
            > > le która dała mu początek wierzę.. troche wiecej o tym pisze w wątku "dla
            > czego
            > > istnienie?"
            >
            > A skąd pomysł, że wszechświat ma strukturę przyczynowo-skutkową? Niczym nie pop
            > arta teza.

            znasz jakies zjawiska dziejace sie bez przyczyny?
                      • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 03.06.11, 22:56
                        ka_p_pa napisał:

                        > psk.1 napisał:
                        >
                        > > ka_p_pa napisał:
                        > >
                        > > > Znam. Przed chwilą się położyłem. Bez przyczyny.
                        > >
                        > > czyli wykluczasz to że możesz o niej nie wiedzieć?
                        >
                        > Zakładasz u mnie brak wolnej woli? Załóż więc też brak odpowiedzialności.

                        skoro mówisz o wolnej woli to zrobiłeś tak bo chciałeś i to wola była przyczyną,
                        jesli tak nie chciałes a zrobiłeś to musiały zaistnieć jakieś inne przyczyny, których akurat mozesz sobie nie uswiadamiać- tak jak np nie uswiadamiasz sobie przemian metabolicznych w swoich neuronach

                        • ka_p_pa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 04.06.11, 10:16
                          > jesli tak nie chciałes a zrobiłeś to musiały zaistnieć jakieś inne przyczyny, k
                          > tórych akurat mozesz sobie nie uswiadamiać- tak jak np nie uswiadamiasz sobie p
                          > rzemian metabolicznych w swoich neuronach
                          >

                          Bez związku. Cała tomistyczna filozofia opiera się na sofizmacie, że wszystko ma swoją przyczynę. Jak to ujmujesz- twierdzi, że świat jest przyczynowo-skutkowy. Zdeterminowany. Jest to pogląd przede wszystkim sprzeczny z obserwacją, która uczy, że świat jest probablistyczny. Przyczyna może mieć mieć wiele skutków, a skutek może mieć wiele przyczyn. Model który propagujesz zakłada, że ciąg zdarzeń od początku do końca świata jest zdeterminowany, z góry wiadomy. Odrzuciła go sama teologia.
                          Zabawa w poszukiwanie "przyczyn" zjawisk, które już zaszły jest nieco jałowa intelektualnie. Spróbuj korzystając z zależności przyczynowo -skutkowej zjawiska przewidywać:)
                          • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 04.06.11, 10:58
                            ka_p_pa napisał:

                            > > jesli tak nie chciałes a zrobiłeś to musiały zaistnieć jakieś inne przycz
                            > yny, k
                            > > tórych akurat mozesz sobie nie uswiadamiać- tak jak np nie uswiadamiasz s
                            > obie p
                            > > rzemian metabolicznych w swoich neuronach
                            > >
                            >
                            > Bez związku. Cała tomistyczna filozofia opiera się na sofizmacie, że wszystko m
                            > a swoją przyczynę. Jak to ujmujesz- twierdzi, że świat jest przyczynowo-skutkow
                            > y. Zdeterminowany. Jest to pogląd przede wszystkim sprzeczny z obserwacją, któr
                            > a uczy, że świat jest probablistyczny.

                            >Przyczyna może mieć mieć wiele skutków, a skutek może mieć wiele przyczyn.
                            może tak być a probabilizm może wynikać stąd ze możliwości ludzkiego poznania są częsciowe ( co potwierdza zasada nieoznaczoności)


                            > Zabawa w poszukiwanie "przyczyn" zjawisk, które już zaszły jest nieco jałowa in
                            > telektualnie. Spróbuj korzystając z zależności przyczynowo -skutkowej zjawiska
                            > przewidywać:)

                            tym zajmują sie np meteorolodzy ale gdybym znał w pełni stan obecny mógłbym spróbować
                            • ka_p_pa Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 04.06.11, 11:43
                              > może tak być a probabilizm może wynikać stąd ze możliwości ludzkiego poznania s
                              > ą częsciowe ( co potwierdza zasada nieoznaczoności)

                              Probablizm wynika nie z niemożliwości ludzkiego poznania, ale z natury samego świata i nic tu nie ma wspólnego zasada nieoznaczoności.Taki ogląd świata zakwestionowały wszelkie nauki.
                              W mechanice kwantowej dowiedziono niemozliwosci jednoznacznego
                              scharakteryzowania układów i zanegowano powszechny zasięg deterministycznych praw fizyki klasycznej. W biologii wykazano niesprowadzalność praw biologicznych do praw fizycznych z uwagi na jakościową odrębność kładów biotycznych. W systemach biotycznych
                              zachodzą współdziałania miedzy procesami nie dające wyjaśnić się relacjami przyczynowo-skutkowymi. Determinizm jest tylko założeniem teoretycznym, słuzacym do ustalenia
                              prawdopodobieństwa w przyrodzie. Deterministyczny sofizmat jest sofizmatem wielce ponurym. Każe przyjąć, że nic nie zależy od nas, gdyż wszystko jest z góry zdeterminowane w momencie powstania. Zwalnia nas z odpowiedzialności i sprowadza do bezwolnej kukiełki wykonującej tylko swoje zaplanowane zadania. Mogę poderżnąć ci gardło i nie na mnie spada odpowiedzialność, ale na przyczynę pierwotną. Więcej, nie mogę nie poderżnąć ci gardła, jestem wszak zdeterminowany i wszelkie moje wysiłki są bezcelowe. Moim przeznaczeniem jest poderżnąć ci gardło.

                              > > Zabawa w poszukiwanie "przyczyn" zjawisk, które już zaszły jest nieco jał
                              > owa in
                              > > telektualnie. Spróbuj korzystając z zależności przyczynowo -skutkowej zja
                              > wiska
                              > > przewidywać:)
                              >
                              > tym zajmują sie np meteorolodzy ale gdybym znał w pełni stan obecny mógłbym spr
                              > óbować

                              Na meteorologii również się nie znasz.
                              • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 06.06.11, 00:03
                                ka_p_pa napisał:

                                > > może tak być a probabilizm może wynikać stąd ze możliwości ludzkiego pozn
                                > ania s
                                > > ą częsciowe ( co potwierdza zasada nieoznaczoności)
                                >
                                > Probablizm wynika nie z niemożliwości ludzkiego poznania, ale z natury samego ś
                                > wiata i nic tu nie ma wspólnego zasada nieoznaczoności.Taki ogląd świata zakwes
                                > tionowały wszelkie nauki.

                                zasada nieoznaczoności mówi ze są takie parametry których nie mozna jednocześnie precyzyjnie zmierzyć... czyli nie można poznać wszystkiego do końca, czyli są granice ludzkiego poznawania, za którymi zostaje wyliczanie prawdopodobieństwa zdarzeń
          • psk.1 Re: Czy sa jakies dowody na których zbudowano ate 03.06.11, 22:18
            andrz3jc napisał:

            > A co jest przyczyną istnienia Boga? Jesli wierzysz, że Bóg jest wieczny i nie m
            > a przyczyny to dlaczego uważasz za mniej prawdopodobne, że wszechświat jest wie
            > czny i też nie ma przyczyny?

            właściwościa istnienia stanowiącego wszechświat jest przyczynowość ( zjawiska mają swoje przyczyny) stąd wszechświat który jest tym istnieniem tez powinien mieć swoją przyczyne.. wszechświat istniejący bo istniejący wyłamywał by sie spod tej zasady

            o naturze przyczyny istnienia cięzko cos powiedzieć ale skoro nie była by cześcią wszechświata to mogłaby nie podlegać prawu przyczynowości...
      • chasyd_666 Ateizm 05.06.11, 15:11
        andrz3jc napisał:

        > Ateizm to brak wiary w Boga. Ateiści nie twierdzą, że Boga nie ma

        Ty też nie znasz definicji ateizmu.

        >Dlatego jestem ateistą.

        A wiec nie wiesz kim jesteś :)
        • kotekali Re: Ateizm 05.06.11, 15:33
          chasydzie czy wiara w jedmych bogow a nie wiara w drugich nie czyni ciebie teista a ateista zarazem? :) schizofrenia chasydzie ma zrodlo w urojeniach :)

          jak mozesz odroznic swoja wiare od urojenia...nawet jesli jest wiecej takich jak ty? to czy to nie jest urojenie zbiorowe? :) rodzaj choroby psychicznej przenoszonej bajaniem ? :)
          • chasyd_666 Re: Ateizm 06.06.11, 10:41
            kotekali napisał:

            > chasydzie czy wiara w jedmych bogow a nie wiara w drugich nie czyni ciebie teis
            > ta a ateista zarazem? :)

            Gdybyś nie był baranem z logiki, to sam byś wiedział :)

            > schizofrenia ma zrodlo w urojeniach :)

            W twoim przypadku - tak...

            > jak mozesz odroznic swoja wiare od urojenia...

            Znam różnice w definicjach. Ponieważ jesteś baranem, wiec różnicy nie widzisz...
            • kotekali Logika katolika :) 06.06.11, 11:18
              co tu ma logika do twoich urojen? :) chcesz tlumaczyc swoje urojenia poslugujac sie logika? :) juz na starcie pokazujesz , zes nawet glupszy od barana :)

              moje poglady oparte sa na faktach a twoje na urojeniach :)

              jezeli zlodziejstwo kleru, ukrywanie przestepcow w sutannach po parafiach i liczne ich przekrety podobaja sie tobie to gratuluje moralnosci... :)

              dlaczego jestes takim ignorantem? dlaczego nie zajmiesz sie prawdziwa wiedza a uprawiasz pseudonaukowe urojeniowe filozofowanie oderwane od rzeczywistosci?

              co ty chlopie masz wspolnego z logika? czy twoje rozwazania potwierdza rzeczywistosc?
              w zadnym wypadku... :)

              jak mozesz odroznic swoja wiare od urojenia...
              >
              > Znam różnice w definicjach. Ponieważ jesteś baranem, wiec różnicy nie widzisz..

              w doopie mam twoje definicje i twoja pseudowiedze, ktora nie ma zadnego przelozenia na rzeczwistosc...nie umiesz tego wyjasnic ...bo wiara i urojenia sa tak samo prawdziwe ...moze je tylko odrozniac czas trwania :)

              nie nauczyles sie , jeszcze wielu rzeczy z czego slynie twoj czarny kosciol...ale jedno juz ci prawie dobrze wychodzi...pokretne odpowiadanie , ktore nie daje odpowiedzi :)
              • chasyd_666 Re: Logika antykatolika :) 06.06.11, 11:38
                kotekali napisał:

                > co tu ma logika do twoich urojen?

                Kotek, kiedy wreszcie przyznasz, że źródło twoich urojeń to antykatolicyzm ? :)

                >
                > jezeli zlodziejstwo kleru, ukrywanie przestepcow w sutannach po parafiach i lic
                > zne ich przekrety

                Teraz wykaż związek logiczny z tematem - albo jesteś baranem :)

                >
                > dlaczego jestes takim ignorantem? dlaczego nie zajmiesz sie prawdziwa wiedza a
                > uprawiasz pseudonaukowe urojeniowe filozofowanie oderwane od rzeczywistosci?
                >

                Żyjesz w świecie urojeń...

                > co ty chlopie masz wspolnego z logika? czy twoje rozwazania potwierdza rzeczyw
                > istosc?

                A twoje ? :)

                > w doopie mam definicje

                Dlatego pozostaniesz baranem...