obraza uczuc religijnych a wolnosc slowa

09.08.11, 22:05
Zgodze sie z facetem twierdzacym, ze ma prawo drzec Biblie wtedy i tylko wtedy jesli zrobi publicznie to samo z Talmudem i Koranem. Jesli ograniczy sie tylko i wylacznie do obrazania katolikow to stwierdze, ze jest gnojkiem nie majacym nic do powiedzenia i idacym na latwizne.
    • woda_woda Hmmm... 09.08.11, 22:07
      szczepan.z.pszczyny napisał:

      > Zgodze sie z facetem twierdzacym, ze ma prawo drzec Biblie wtedy i tylko wtedy
      > jesli zrobi publicznie to samo z Talmudem i Koranem.

      A co ty komu chcesz nakazywać, co ma drzeć?
      • szczepan.z.pszczyny Re: Hmmm... 09.08.11, 22:08
        woda_woda napisała:

        > szczepan.z.pszczyny napisał:
        >
        > > Zgodze sie z facetem twierdzacym, ze ma prawo drzec Biblie wtedy i tylko
        > wtedy
        > > jesli zrobi publicznie to samo z Talmudem i Koranem.
        >
        > A co ty komu chcesz nakazywać, co ma drzeć?

        zgadzanie sie z kims to nie nakazywanie sznowna wodo-wodo
        • woda_woda Re: Hmmm... 09.08.11, 22:12
          szczepan.z.pszczyny napisał:


          > zgadzanie sie z kims to nie nakazywanie sznowna wodo-wodo

          A gdzie napisałeś o jakimś zgadzaniu lub niezgadzaniu w swoim poście założycielksim ?
          • woda_woda Aaaa... 09.08.11, 22:13
            woda_woda napisała:


            > A gdzie napisałeś o jakimś zgadzaniu lub niezgadzaniu w swoim poście założyciel
            > ksim ?

            Idzie o to, czy z gościem się zgadzasz?

            A nie ma przymusu się zgadzać.
    • simera16 Re: obraza uczuc religijnych a wolnosc slowa 09.08.11, 22:08
      szczepan.z.pszczyny napisał:

      > Zgodze sie z facetem twierdzacym, ze ma prawo drzec Biblie wtedy i tylko wtedy
      > jesli zrobi publicznie to samo z Talmudem i Koranem. Jesli ograniczy sie tylko
      > i wylacznie do obrazania katolikow to stwierdze, ze jest gnojkiem nie majacym n
      > ic do powiedzenia i idacym na latwizne.
      >
      A objaśnij no łaskawie swoje stanowisko...
      • szczepan.z.pszczyny Re: obraza uczuc religijnych a wolnosc slowa 09.08.11, 22:10
        simera16 napisał:

        > szczepan.z.pszczyny napisał:
        >
        > >
        > A objaśnij no łaskawie swoje stanowisko...
        >
        Nie chce mi sie. Skoro nie zrozumiales mojego postu to dalsze objasnianie jest jalowym wysilkiem
    • mietowe_loczki Re: obraza uczuc religijnych a wolnosc slowa 09.08.11, 22:15
      Musiałbyś udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że ktoś, kto drze Biblię na scenie, chce obrazić katolików.
    • indeed4 Widzisz - bo to jest chyba tak 09.08.11, 22:24
      że łatwiej i bezpieczniej jest drzeć Biblię niż Talmud czy Koran, bo w Polsce religia nie jest religią państwową, tak jak w Izraelu - nie mówiąc już o Iranie.
      • szczepan.z.pszczyny Re: Widzisz - bo to jest chyba tak 10.08.11, 00:42
        To chyba nie tak jak piszesz.
        Nie jest to zjawisko majace miejsce wylacznie w Polsce.
        Obrazanie Muzulmanow czy Zydow powoduje natychmiastowa, histeryczna reakcje lewactwa (czyli mediow), natomiast obrazanie katolikow (chrzescijan) jest uznane jako artystyczna ekspresja.
        I to mnie doprowadza do szalu, mimo iz KK w Polsce zycze jak najgorzej.
        Pozostan z Bogiem indeed4
        Szczepan
        • billy.the.kid Re: Widzisz - bo to jest chyba tak 10.08.11, 08:20
          no,najbardziej obrażeni poczuli się ci którzy o fakcie OBRAŻANIA dowiedzieli sie z prasy/radia telewizji.zwłaszcza z informacji n iejakiego rydzyka, a na tem forumie z informacji osiołka prześladowanego.
        • indeedd4 Re: Widzisz - bo to jest chyba tak 11.08.11, 01:36
          Wiesz, lewica laicka nie atakuje swoich pupilków, bo nie może - wtedy wylazłaby na wierzch ich niekonsekwencja i co ? Kompromitacja.
          Zakłamanie i hipokryzja - normalka, ale nie ma co się tak przejmować, to ich problem.

          Z Bogiem.
    • astrotaurus Re: obraza uczuc religijnych a wolnosc slowa 10.08.11, 08:24
      szczepan.z.pszczyny napisał:

      > Zgodze sie z facetem twierdzacym, ze ma prawo drzec Biblie wtedy i tylko wtedy
      > jesli zrobi publicznie to samo z Talmudem i Koranem. Jesli ograniczy sie tylko
      > i wylacznie do obrazania katolikow to stwierdze, ze jest gnojkiem nie majacym n
      > ic do powiedzenia i idacym na latwizne.

      A zgadzaj się lub nie zgadzaj z kim czy czym chcesz. Bacz jednakże czy sam nie będziesz gnojkiem niemającym nic do powiedzenia.
      Żeby facet, któremu lokalne warchoły katolickie zalazły za skórę mógł przeciw temu zaprotestować musi protestować przeciw wszystkim religiom świata? Musi znaleźć (zakupić) wszystkie zbiory religijnych bajań i je wszystkie podrzeć?
      Trochę za bardzo klapki na oczy naciągnąłeś.
    • michal-emeryt Bzdury wypisujesz. 10.08.11, 09:46
      Jeżeli artysta chce protestować przeciw robieniu z Polski katolandu to co ma do tego Talmud i Koran?
      Gdzie widzisz obrażanie katolików? Czy został zniszczony czyjś poświęcony egzemplarz będący przedmiotem kultu czy tylko książka kupiona w sklepie?
      Jeżeli kogoś nie rozumiesz to nie wyzywaj go od gnojków.
      • astrotaurus Re: Bzdury wypisujesz. 10.08.11, 10:01
        michal-emeryt napisał:

        ** Gdzie widzisz obrażanie katolików? Czy został zniszczony czyjś poświęcony egzemplarz będący przedmiotem kultu czy tylko książka kupiona w sklepie?**
        O, kupiona czy ukradziona katolikowi to nie jest ważne. Każda Biblia jest przedmiotem kultu i jest obdarzona świętością choćby była wydrukowana przez satanistę na papierze z dodatkiem krwi chrześcijańskich dzieci.
        A że katolicy są wyjątkowo obrażalscy i zakłamani to inna rzecz.
        Polezie taki katolicki warchoł jak bandzior, nocą i zawiesi znak swego chamstwa, swej nienawiści w Sejmie, a rano z buzią niewiniątka powie: "Ach, bo ja taki niewinnie wierzący jetem że omatkobosko!"
        A myśli: "A spróbujta tylko krzyżyka ruszyć to ja wam, k...a, pokażę jak się moje uczucia religijne obrażają!"




        > Jeżeli kogoś nie rozumiesz to nie wyzywaj go od gnojków.
        • labadine Re: Bzdury wypisujesz. 10.08.11, 10:46
          Jako wlasciciel tzn za wlasne pieniadze kupiona ksiazke i nawet i biblie mam prawo potargac w miejscu publicznym i gowno to bedzie kogos obchodzic jezeli posprzatam po sobie tzn wrzuce do kosza na smieci.
          • astrotaurus Re: Bzdury wypisujesz. 10.08.11, 12:41
            labadine napisał:

            **Jako wlasciciel tzn za wlasne pieniadze kupiona ksiazke i nawet i biblie mam prawo potargac w miejscu publicznym i gowno to bedzie kogos obchodzic jezeli posprzatam po sobie tzn wrzuce do kosza na smieci.**

            No nie! Nie sprowadzaj rzeczy do parteru. Biblia nie jest zwyczajną książką i to trzeba wiedzieć jaką rolę odegrała i odgrywa w historii kultury ludzkości.
            Ponadto prywatne zniszczenie przedmiotu, nawet jeśli tym przedmiotem jest Biblia, a publiczne, demonstracyjne zniszczenie w dodatku z odpowiednim komentarzem słownym to nie jest to samo.
            • woynowski1 Re: Bzdury wypisujesz. 11.08.11, 09:00
              Zapewne masz racje. Ale twemu oponentowi tez trzeba racje przyznać. Wszak Biblia fizycznie to tylko kilka kartek zadrukowanego papieru i dlaczegoż ja inaczej traktować jak równie stare dzieło w rodzaju Iliady i Odysei?
              • astrotaurus Re: Bzdury wypisujesz. 11.08.11, 11:21
                woynowski1 napisał:

                ** Zapewne masz racje. Ale twemu oponentowi tez trzeba racje przyznać. Wszak Biblia fizycznie to tylko kilka kartek zadrukowanego papieru i dlaczegoż ja inaczej traktować jak równie stare dzieło w rodzaju Iliady i Odysei?**

                Fizycznie tak, ale nie o tym tu mowa. Przy publicznym targaniu już ten aspekt fizyczny odjeżdża na dalszy plan, a na pierwszy wychodzi manifestacja. Niechże sobie Nergal czy labadine targają i komentują w domu. Ba! niechże po lekturze wywalą to po prostu do kosza w miejscu publicznym jak zużyty, niepotrzebny przedmiot. Kiedy zaczyna się targanie i komentarz dotyczący nie tylko treści księgi, ale też zaangażowania wierzących wykracza to zdecydowanie poza zwykłe prawo własności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja