Dlaczego katoliczki lecą na ateistę?

12.09.11, 13:10
Tak dla jaj założyłem profil na jednym z portali randkowych. W informacjach o sobie nie ukryłem, że jestem ateistą, a wręcz przeciwnie, starałem się mój racjonalizm mocno podkreślić. I co się okazało. Podchody w różnej formie czynią w moim kierunku panie definiujące się jako wierzące lub wierzące niepraktykujące. Nie napisała do mnie ani jedna ateistka, choć tak określających się pań nie brakuje.
    • tikitaki3 Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 12.09.11, 13:22
      bo czują "misję " chcą cię nawrócić i zyskać tym wstęp do nieba :-D albo masochistki jakieś :) ja jestem ateistką a mój eks mąż bardzo chciał mnie nawracać-jego matka też.ech...
    • pocoo Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 12.09.11, 13:25
      Liczą na bezpieczny seks bez zahamowań.No, a jak jeszcze w ateiście siedzi demon...
    • supaari Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 12.09.11, 16:28
      l.george.l napisał:

      > Tak dla jaj założyłem profil na jednym z portali randkowych. W informacjach o s
      > obie nie ukryłem, że jestem ateistą, a wręcz przeciwnie, starałem się mój racjo
      > nalizm mocno podkreślić. I co się okazało. Podchody w różnej formie czynią w mo
      > im kierunku panie definiujące się jako wierzące lub wierzące niepraktykujące. N
      > ie napisała do mnie ani jedna ateistka, choć tak określających się pań nie brak
      > uje.
      >

      Kilka możliwości (niejedynych zresztą):
      1. "Tak dla jaj" załozyły sobie profile i nabijaja się z ateisty, że się ślini do nich.
      2. Podejrzewają, że ateistę łatwo zdominować, że niby nie ma o wielu rzeczach pojęcia (bo jak ktoś stara się swój racjonalizm mocno podkreślić, to pewnie w kwestii używania rozumu można mu wiele zarzucić).
      3. To pewnie ateistki, które udają wierzące w nadziei na większe zainteresowanie.
      • last_van_hesing Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 12.09.11, 18:52
        > Kilka możliwości (niejedynych zresztą):
        > 1. "Tak dla jaj" załozyły sobie profile i nabijaja się z ateisty, że się ślini
        > do nich.
        > 2. Podejrzewają, że ateistę łatwo zdominować, że niby nie ma o wielu rzeczach p
        > ojęcia (bo jak ktoś stara się swój racjonalizm mocno podkreślić, to pewn
        > ie w kwestii używania rozumu można mu wiele zarzucić).
        > 3. To pewnie ateistki, które udają wierzące w nadziei na większe zainteresowani
        > e.

        Po co takie łamańce? Szukają egzotyki. Tak jak te, które latają do Egiptu.
        • supaari Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 11:56
          last_van_hesing napisał:

          > Po co takie łamańce? Szukają egzotyki. Tak jak te, które latają do Egiptu.

          O! A może nawet mają odchylenia zoofilne? To tez byłoby jakieś wytłumaczenie.
          • last_van_hesing Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 13:17
            supaari napisał:


            > O! A może nawet mają odchylenia zoofilne? To tez byłoby jakieś wytłumaczenie.

            Nie wykluczam. Katolicyzm wywołuje przeróżne zaburzenia.
            • kotekali Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 14:12
              Tak jest i jest na to masa dowodow , takich kryminalnych..
            • supaari Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 15:48
              last_van_hesing napisał:

              > supaari napisał:
              >
              >
              > > O! A może nawet mają odchylenia zoofilne? To tez byłoby jakieś wytłumacze
              > nie.
              >
              > Nie wykluczam. Katolicyzm wywołuje przeróżne zaburzenia.

              to się wszystko wyjasniło. Te zainteresowane jorgusiem maja odhcylenia zoofilne, co w zupełności tłumaczy owo zainteresowanie. Dziękuję za współpracę. Może w ramach onej zafundujemy jorgusiowi jakąś kość lub zapas żwirku czy innej podściółki?
              • last_van_hesing Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 17:16
                supaari napisał:

                > last_van_hesing napisał:
                >
                > > supaari napisał:
                > >
                > >
                > > > O! A może nawet mają odchylenia zoofilne? To tez byłoby jakieś wytł
                > umacze
                > > nie.
                > >
                > > Nie wykluczam. Katolicyzm wywołuje przeróżne zaburzenia.
                >
                > to się wszystko wyjasniło. Te zainteresowane jorgusiem maja odhcylenia zoofilne
                > , co w zupełności tłumaczy owo zainteresowanie. Dziękuję za współpracę. Może w
                > ramach onej zafundujemy jorgusiowi jakąś kość lub zapas żwirku czy innej podści
                > ółki?

                Czy to aby nie będzie zbytnie narzucanie się? Ostatecznie założył profil na portalu randkowym. Rwać chłopa na żwirek?
                • supaari Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 18:45
                  > Czy to aby nie będzie zbytnie narzucanie się? Ostatecznie założył profil na por
                  > talu randkowym. Rwać chłopa na żwirek?

                  Nie zamierzam rwać jorgusia. Ty zaś jak rozumiem nie masz ochoty fundować futrzakowi niczego ani do żarcia, ani ku innym potrzebom. Jorguś nie jest pamiętliwy - wybaczy.
      • kotekali Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 12.09.11, 23:58
        tak dla jaj co niektorzy ubieraja sie na czarno i tak dla jaj udaja wierzacych( tak dla jaj w ich mniemaniu lepszych i bog tak dla jaj udaje , ze mu na tym zalezy :) ) tak dla jaj upieraja sie , ze jakis bog istnieje :) i tak dla jaj udaja madrzejszych od innych by tak dla jaj pokazac , ze ktos kto nie wierzy w bajki tak dla jaj myli sie :), chociaz nie maja zadnych na to dowodow oprocz tych co sa tak dla jaj :)
        drogi supaari, tak dla jaj :) hehehe
        • ferro2 Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 08:28
          kotekali napisał:

          > tak dla jaj co niektorzy ubieraja sie na czarno i tak dla jaj udaja wierzacych(
          > tak dla jaj w ich mniemaniu lepszych i bog tak dla jaj udaje , ze mu na tym za
          > lezy :) ) tak dla jaj upieraja sie , ze jakis bog istnieje :) i tak dla jaj u
          > daja madrzejszych od innych by tak dla jaj pokazac , ze ktos kto nie wierzy w b
          > ajki tak dla jaj myli sie :), chociaz nie maja zadnych na to dowodow oprocz tyc
          > h co sa tak dla jaj :)
          > drogi supaari, tak dla jaj :) hehehe

          a tak dla jaj, coraz madrzejsze osoby tutaj na forum, tylko nauki brac:)))
          • kotekali Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 10:48
            dlatego bede sie uczyl od Ciebie :) ferro ;)
    • kotekali Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 10:51
      Dżordż , a probowales cos biegunowo odleglego? ze jako ksiadz? ile babeczke by polecialo? hehehe
    • michal-emeryt Re: Dlaczego katoliczki lecą na ateistę? 13.09.11, 14:58
      l.george.l napisał:
      > I co się okazało. Podchody w różnej formie czynią w mo
      > im kierunku panie definiujące się jako wierzące lub wierzące niepraktykujące. N
      > ie napisała do mnie ani jedna ateistka, choć tak określających się pań nie brak
      > uje.
      >
      Widocznie czują "wolę bożą" a "brania" nie ma...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja