Dodaj do ulubionych

Katolickie barbarzyństwo

19.09.11, 22:58
Jehowcy śmieją się, że katolicy rozwieszają krzyże - miejsce, gdzie ukrzyżowano tzw. Jezusa Chrystusa. Pytam więc: dlaczego modlicie się do Jezusa na Krzyżu, katolicy? Czemu nosicie krzyże na szyi i jest to wasz główny symbol, przecież na krzyżu wedle powieści Jezus został powieszony (przez Żydów z tego co wiem)? To tak, jakby Jehowcy tatuowali sobie na ręku krzesło elektryczne (gdyby tak np. uśmiercono tzw. Jezusa) - przecież to niepoważne. Skąd ten barbarzyński symbol?
btw.Czy Samoobrona winna mieć w logo szubienicę?
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: Katolickie barbarzyństwo 19.09.11, 23:03
      To Rzymianie wieszali na krzyżach przestępców.Krzyż był symbolem hańby.
      Gdyby Żydzi zabili Jezusa to by go ukamienowali.
      • mirek-73 Krzyż z ciałem Jezusa jest szatańskim symbolem 20.09.11, 09:09
        CO CHRYSTUS MÓWI NA TEMAT SZATAŃSKIEGO KRZYŻA Z CIAŁEM?

        Na temat krzyża z ciałem,Chrystus tak mówi w przekazie z 1989r "To jest Moje Słowo....":

        "Prawdziwy chrześcijanin widzi krzyż bez ukrzyżowanego, jako znak zbawienia i jako zmartwychwstanie w Bogu. Krzyż bez ciała symbolizuje też drogę z ziemi do nieba, do serca Boga. Jedynie t e n człowiek spogląda na krzyż z ukrzyżowanym, który swojego ja jeszcze nie ukrzyżował i pragnie zatrzymać to, co jest w nim ludzkie.
        Krzyż z ciałem stworzyły demony. Tym samym chcą mieć symbol Mojej klęski. Lecz krzyż i ukrzyżowany byli i są ich krzyżem i ich klęską.
        Prawdziwy chrześcijanin pamięta o Moim zmartwychwstaniu, gdyż on zmartwychwstał we Mnie i przeze Mnie. Tylko ten czuje Moją śmierć, śmierć Jezusa, kto we Mnie, w Chrystusie, jeszcze świadomie nie zmartwychwstał. Kto we Mnie świadomie jeszcze nie zmartwychwstał, kto więc żyje jeszcze w grzechu, ten woła wciąż na nowo: "Ukrzyżuj Go! Ukrzyżuj Go!" Dlatego krzyż z ciałem wznoszą ci ludzie, którzy jeszcze obnoszą się ze swoimi grzechami, którzy wysoko cenią swoje niskie ja.
        Człowiek miłujący swój grzech i ten grzeszny świat myśli o ukrzyżowanym, a nie o zmartwychwstałym, gdyż sam jeszcze nie zmartwychwstał."
        LINK
        -------
        "Kto ustawia krzyż z martwym ciałem i uwielbia go, ten uwielbia fizyczne ciało i tym samym wprowadza ludzkość w błąd sugerując, że Ja poniosłem klęskę. On czci martwe ciało zamiast modlić się do Zmartwychwstałego (do obecnego w nim) wewnętrznego Światła, do Ojca we Mnie, do Chrystusa. Symbolem zmartwychwstania, wniebowstąpienia, jest krzyż bez ciała".
        LINK
        -------
        " Zaprawdę, zmartwychwstanie Syna Bożego powinniście nosić w sercu i przeze Mnie, zmartwychwstałego(to znaczy obecnego w was wszystkich)Chrystusa, zmartwychwstać z waszych grzechów, abyście mogli wejść w życie, którym w Ojcu Ja Jestem.

        Powtarzam: Kto myśli o ukrzyżowanym i wielbi ciało wiszące na krzyżu zmartwychwstania, ten sam jeszcze wisi na krzyżu grzechu. Ten jeszcze nie przyjął i nie ugościł Mnie (obecnego) w swoim sercu. Kto więc akceptuje ciało na krzyżu i trzyma się krzyża ze znękanym ciałem, ten jeszcze nie zmartwychwstał we Mnie, w Chrystusie. On sam o sobie daje świadectwo, że żyje jeszcze w niewoli grzechu i że pozwala wpływać na siebie temu, co grzeszne.
        Demony bowiem chcą widzieć ukrzyżowanego, krzyż z ciałem. On oznacza dla nich klęskę Nazareńczyka, a nie zwycięstwo (Jestem) Chrystusa. Poprzez martwe ciało na krzyżu chcą one wpoić ludzkości wyobrażenie, że Syn Boży uległ grzechom.
        Lecz Ja zmartwychwstałem i powróciłem do Odwiecznego. Przyniosłem wam zbawienie.

        Krzyż bez martwego ciała symbolizuje zmartwychwstanie i zwycięstwo nad ciemnością.

        Dlatego wszyscy ludzie, którzy żyją we Mnie i przez których Ja żyję, opowiedzą się za krzyżem zwycięstwa, który jest bez ciała. Tak bowiem jak Ja odniosłem zwycięstwo nad ciemnością, tak odnoszą zwycięstwo nad grzechem ludzie i dusze świadomie wierzący we Mnie i dzień w dzień coraz bardziej spełniający wolę Wszech Świętego".
        LINK
        • nehsa Re: Krzyż z ciałem Jezusa jest szatańskim symbole 20.09.11, 10:36
          mirek-73 napisał:
          Z ciekawości o Twoje zdanie, a nie zaspokojenie mojej niewiedzy, pytam:

          Dlaczego prawdziwy chrześcijanin, widzi krzyż bez ukrzyżowanego, jako znak zbawienia, i jako zmartwychwstanie w Bogu?

          Czyli, co to jest, to ZBAWIENIE?
          I co to jest, to ZMARTWYCHWSTANIE w Bogu?
          • maxym74 [...] 20.09.11, 15:49
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • skomar102 Re: Katolickie barbarzyństwo 20.09.11, 16:47
        pocoo napisała:

        > To Rzymianie wieszali na krzyżach przestępców.Krzyż był symbolem hańby.
        > Gdyby Żydzi zabili Jezusa to by go ukamienowali.

        To fakt egzekucji dokonali Rzymianie.
    • supaari maksym74mana głupota 20.09.11, 19:45
      maxym74 napisał:

      Pytam więc: dlaczego modlicie się do Jezusa na Krzyżu,
      > katolicy? Czemu nosicie krzyże na szyi i jest to wasz główny symbol, przecież n
      > a krzyżu wedle powieści Jezus został powieszony (przez Żydów z tego co wiem)?

      Pomijając tę brednię o Żydach krzyżujących kogokolwiek (na co już Ci zwrócono uwagę), to wypadałoby, żebyś wiedział, iż krzyż jest znakiem zbawienia. Kilka pomocnych cytatów (podkreślenia moje):
      1. Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. (1Kor. 1, 17-18).
      2. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. (1Kor. 1, 22-24).
      3. O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? (Gal. 3, 1).
      4. Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa [...] (Gal. 6, 14).
      5. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. (Fil. 3, 18).
      6. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości (Ef. 2, 14-16).

      Zrozumiałeś cokolwiek?

      > btw.Czy Samoobrona winna mieć w logo szubienicę?

      To niewykluczone - jako przestrogę przed łamaniem prawa mogliby mieć przed oczami szubienicę. Jednak w Polsce kary śmierci już nie ma, więc chyba jednak nie... Innego możliwego wytłumaczenia dla szubienicy nie widzę, może zatem wyjaśnisz co miałeś na myśli?
      • last_van_hesing Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 20:47
        > Zrozumiałeś cokolwiek?

        Nichuja.


        > > btw.Czy Samoobrona winna mieć w logo szubienicę?

        > To niewykluczone - jako przestrogę przed łamaniem prawa mogliby mieć przed ocza
        > mi szubienicę. Jednak w Polsce kary śmierci już nie ma, więc chyba jednak nie..
        > . Innego możliwego wytłumaczenia dla szubienicy nie widzę, może zatem wy
        > jaśnisz co miałeś na myśli?

        I ty też nichuja.
        • supaari Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 20:50
          last_van_hesing napisał:

          > > Zrozumiałeś cokolwiek?
          >
          > Nichuja.

          to pewnie dlatego, że po olsku niezbyt dobrze rozumiesz...

          > > > btw.Czy Samoobrona winna mieć w logo szubienicę?
          >
          > > To niewykluczone - jako przestrogę przed łamaniem prawa mogliby mieć prze
          > d ocza
          > > mi szubienicę. Jednak w Polsce kary śmierci już nie ma, więc chyba jednak
          > nie..
          > > . Innego możliwego wytłumaczenia dla szubienicy nie widzę, może za
          > tem wy
          > > jaśnisz co miałeś na myśli?
          >
          > I ty też nichuja.

          Ależ owszem - ja ch...a zrozumialem.
          • last_van_hesing Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 20:58
            supaari napisał:

            > last_van_hesing napisał:
            >
            > > > Zrozumiałeś cokolwiek?
            > >
            > > Nichuja.
            >
            > to pewnie dlatego, że po olsku niezbyt dobrze rozumiesz...

            To nie było po polsku.

            > > I ty też nichuja.
            >
            > Ależ owszem - ja ch...a zrozumialem.

            Nie dałeś po sobie poznać. Szacun.
            • supaari Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 21:02
              last_van_hesing napisał:

              > To nie było po polsku.

              Nie było po polsku na przykład to, że krzyż to znak zbawienia? Czy piszesz o swoim poście? Ta druga możliwość jest baaardzo prawdopodobna.

              > > Ależ owszem - ja ch...a zrozumialem.
              >
              > Nie dałeś po sobie poznać. Szacun.

              Poprawka - ty nie poznałeś. Ja dałem poznać dość wyraźnie i jednoznacznie. Niewydarzony maksio plecie coś o szubienicy (sprawdź w encyklopedii cóż to takiego).
              • last_van_hesing Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 21:17
                supaari napisał:

                > last_van_hesing napisał:
                >
                > > To nie było po polsku.
                >
                > Nie było po polsku na przykład to, że krzyż to znak zbawienia? Czy piszesz o sw
                > oim poście? Ta druga możliwość jest baaardzo prawdopodobna.

                Pla pla pla. Słowa niby polskie, ale znaczenia żadnego. A jakiegoż to zbawienia?

                > > Nie dałeś po sobie poznać. Szacun.
                >
                > Poprawka - ty nie poznałeś. Ja dałem poznać dość wyraźnie i jednoznacznie.

                Maksio plecie nie całkiem od rzeczy, choć faktycznie plecie, a ty od rzeczy używasz argumentu, że w Polsce nie ma kary śmierci. Jędruś nie został skazany, Jędruś się ofiarował. Dla naszego zbawienia. Zabronisz? Z tą różnicą, że Jędruś to postać autentyczna, a ofiara prawdziwsza- wszak Jędruś nie spodziewał się zmartwychwstania.


                My głosimy Jędrusia powieszonego.
                Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono obraz Jędrusia powieszonego?
                Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z pętli Jędrusia Pana naszego
                On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez stryczek, w sobie zadawszy śmierć wrogości

                Zrozumiałeś cokolwiek?

                • supaari Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 21:31
                  last_van_hesing napisał:

                  > Pla pla pla. Słowa niby polskie, ale znaczenia żadnego. A jakiegoż to zbawienia
                  > ?

                  Bezprzymiotnikowego.

                  >
                  > Maksio plecie nie całkiem od rzeczy, choć faktycznie plecie, a ty od rzeczy uży
                  > wasz argumentu, że w Polsce nie ma kary śmierci. Jędruś nie został skazany, Jęd
                  > ruś się ofiarował. Dla naszego zbawienia. Zabronisz? Z tą różnicą, że Jędruś to
                  > postać autentyczna, a ofiara prawdziwsza- wszak Jędruś nie spodziewał się zmar
                  > twychwstania.

                  Maksio plecie i nie rozumie słów, których używa. Szybienica to konstrukcja służąca do wykonywania kary śmierci. Wniosek - obaj pieprzycie bez sensu, gdyż nie odróżniacie wykonania kary śmierci na szubienicy od samobójstwa przez powieszenie dokonanego na - jak mnie pamięć nie myli - haku od worka bokserskiego. Okazuje się, żeś nawet w encyklopedii nie sprawdził cóż to takiego szubienica, dzięki czemu pleciesz bez sensu. Brawo!
                  • last_van_hesing Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 21:48
                    supaari napisał:

                    > last_van_hesing napisał:
                    >
                    > > Pla pla pla. Słowa niby polskie, ale znaczenia żadnego. A jakiegoż to zba
                    > wienia
                    > > ?
                    >
                    > Bezprzymiotnikowego.

                    I wszystko jasne:)

                    > Maksio plecie i nie rozumie słów, których używa. Szybienica to konstrukcja s
                    > łużąca do wykonywania kary śmierci
                    . Wniosek - obaj pieprzycie bez sensu, gd
                    > yż nie odróżniacie wykonania kary śmierci na szubienicy od samobójstwa przez po
                    > wieszenie dokonanego na - jak mnie pamięć nie myli - haku od worka bokserskiego
                    > . Okazuje się, żeś nawet w encyklopedii nie sprawdził cóż to takiego szubienica
                    > , dzięki czemu pleciesz bez sensu. Brawo!

                    Możesz nie wiedzieć, dlatego pewnie nie zrozumiałeś,ale w szubienicy częścią istotną nie jest konstrukcja taka czy inna, ale pętla. Szubienicą może być gałąź z przewieszonym sznurem,, wymyślna konstrukcja z materiałów wszelakich czy choćby tak pogardzany przez ciebie hak w suficie. Co do tego ostatniego- tak wyglądała szubienica w PRL. Pleciesz więc bez sensu zbytnio przywiązany do jednej formy tego prostego urządzenia. Porzuć myślenie tunelowe. Maksio nie popełnia żadnego błędu nazywając szubienicą hak i przywiązaną do haka linkę.
                    • supaari Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 22:02
                      last_van_hesing napisał:

                      > supaari napisał:
                      >
                      > > last_van_hesing napisał:
                      > >
                      > > > Pla pla pla. Słowa niby polskie, ale znaczenia żadnego. A jakiegoż
                      > to zba
                      > > wienia
                      > > > ?
                      > >
                      > > Bezprzymiotnikowego.
                      > I wszystko jasne:)


                      Cieszę się.


                      > > Maksio plecie i nie rozumie słów, których używa. Szybienica to konstru
                      > kcja s
                      > > łużąca do wykonywania kary śmierci
                      . Wniosek - obaj pieprzycie bez sen
                      > su, gd
                      > > yż nie odróżniacie wykonania kary śmierci na szubienicy od samobójstwa pr
                      > zez po
                      > > wieszenie dokonanego na - jak mnie pamięć nie myli - haku od worka bokser
                      > skiego
                      > > . Okazuje się, żeś nawet w encyklopedii nie sprawdził cóż to takiego szub
                      > ienica
                      > > , dzięki czemu pleciesz bez sensu. Brawo!
                      >
                      > Możesz nie wiedzieć, dlatego pewnie nie zrozumiałeś,ale w szubienicy częścią i
                      > stotną nie jest konstrukcja taka czy inna, ale pętla. Szubienicą może być gałąź
                      > z przewieszonym sznurem,, wymyślna konstrukcja z materiałów wszelakich czy cho
                      > ćby tak pogardzany przez ciebie hak w suficie. Co do tego ostatniego- tak wyglą
                      > dała szubienica w PRL. Pleciesz więc bez sensu zbytnio przywiązany do jednej fo
                      > rmy tego prostego urządzenia. Porzuć myślenie tunelowe. Maksio nie popełnia żad
                      > nego błędu nazywając szubienicą hak i przywiązaną do haka linkę.

                      Akurat Ty pieprzysz bez sensu. Szubienica to nie hak, ani gałąź, ale konstrukcja składająca się z jednej poziomej belki wspartej na jednej lub dwóch poziomych służąca do wykonywania kary smierci. Czym innym zaś jest stryczek, który rzeczywiście można przymocować do wieeeeelu rodzajów zawiesi, ale nie każde z nich jest szubienicą. Choć rozumiem, że czegokolwiek by nie pokazać maksiowi czy tobie, to od razcu zidentyfikujecie szubienicę dowodząc, że można do tego czegoś przywiązać stryczek. Nie zmienia to jestnak faktu, że ani hak w suficie, ani ażurowe schody nie są szubienicą.
                      • last_van_hesing Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 22:50
                        Szubienica to nie hak, ani gałąź, ale konstrukcja składająca się z jednej poziomej belki wspartej na jednej lub dwóch poziomych służąca do wykonywania kary smierci.

                        Mam taką właśnie konstrukcję w garażu- pozioma belka wsparta na dwóch pionowych(wybaczam przejęzyczenie, nie mam twojego zwyczaju nadymania swego ego za pomocącudzych nic nie znaczących potknięć), ale nie jest to szubienica. Decyduje nie konstrukcja, ale przeznaczenie.


                        Nie spodziewałem się że zrozumiesz. Spróbujmy z innej strony. Dopuszczasz myśl, że krzyż jest formą bardziej zróżnicowaną od tej używanej w katolicyzmie, a ta różni się formą od konstrukcji używanej przez Rzymian do wykonywania kary śmierci, która to(konstrukcja) wcale nie była krzyżem?
                        • supaari Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 22:57
                          last_van_hesing napisał:

                          > Szubienica to nie hak, ani gałąź, ale konstrukcja składająca się z jednej pozi
                          > omej belki wspartej na jednej lub dwóch poziomych służąca do wykonywania kary s
                          > mierci.
                          >
                          > Mam taką właśnie konstrukcję w garażu- pozioma belka wsparta na dwóch pionow
                          > ych
                          (wybaczam przejęzyczenie, nie mam twojego zwyczaju nadymania swego ego z
                          > a pomocącudzych nic nie znaczących potknięć), ale nie jest to szubienica. Decyd
                          > uje nie konstrukcja, ale przeznaczenie.

                          Czytaj uważnie: służąca do wykonywania kary smierci. To z mojego postu. Zatem nie wyważaj drzwio otwartych...

                          > Nie spodziewałem się że zrozumiesz. Spróbujmy z innej strony. Dopuszczasz myśl
                          > , że krzyż jest formą bardziej zróżnicowaną od tej używanej w katolicyzmie, a t
                          > a różni się formą od konstrukcji używanej przez Rzymian do wykonywania kary śmi
                          > erci, która to(konstrukcja) wcale nie była krzyżem?

                          Mój drogi, ja dopuszczam fakt, że krzyż ma kształt T, szczególnie w kontekście rzymskiego narzędzia kary. Nawet krzyż uzywany w prawosławiu jest dla mnie krzyżem. Ale stryczek to nie szubienica.
                          • last_van_hesing Re: maksym74mana głupota 20.09.11, 23:50
                            >
                            > Mój drogi, ja dopuszczam fakt, że krzyż ma kształt T, szczególnie w kontekście
                            > rzymskiego narzędzia kary. Nawet krzyż uzywany w prawosławiu jest dla mnie krzy
                            > żem. Ale stryczek to nie szubienica.

                            Nawet swastyka. Dopuść więc, że hak sterczący z sufitu, obręcz umocowana na słupie,( a i owszem dość popularna tu i ówdzie forma swego czasu) cokolwiek, przez co można przewiesić sznur, to właśnie szubienica. Wyśmiany przez ciebie konar drzewa również, to zresztą naturalny pierwowzór. Dla Jędrusia taką szubienicą był właśnie hak po worku bokserskim. Kto wie, może za czterysta parę lat jakiś sobór samoobrony taki właśnie hak, odpowiednio wystylizowany, uczyni swoim znakiem?
                            Na tym zakończę ten dość idiotyczny, przyznaję, i niesmaczny wątek.
                            • supaari Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 08:50
                              last_van_hesing napisał:

                              > Nawet swastyka.

                              Być może dla ciebie... Jednokierunkowe złamania ramion burzą symetrię krzyża i dominują nad prostą konstrukcja pierwowzoru.

                              Dopuść więc, że hak sterczący z sufitu, obręcz umocowana na słu
                              > pie,( a i owszem dość popularna tu i ówdzie forma swego czasu) cokolwiek, przez
                              > co można przewiesić sznur, to właśnie szubienica.

                              Dla ciebie - tak. Psycholog miałby być może coś do powiedzenia na ten temat:
                              - Panie van Hesing co pan widzi na obrazku?
                              - Szubienicę.
                              - Aha. A na tym?
                              - Szubienicę.
                              - A tutaj?
                              - Szubienicę.
                              - A tu?
                              - Szubienicę.
                              - Czy pan aby nie przesadza?
                              - To pan przesadza! Pokazuje mi pan rysunki majace elementy, przez które można przewiesić sznur.


                              Wyśmiany przez ciebie konar
                              > drzewa również, to zresztą naturalny pierwowzór. Dla Jędrusia taką szubienicą b
                              > ył właśnie hak po worku bokserskim. Kto wie, może za czterysta parę lat jakiś s
                              > obór samoobrony taki właśnie hak, odpowiednio wystylizowany, uczyni swoim znaki
                              > em?
                              > Na tym zakończę ten dość idiotyczny, przyznaję, i niesmaczny wątek.

                              Jeszcze raz... Być może uważasz, że Jędruś zasłużył na szubienicę (w tym względzie nie byłbyś odosobniony), ale szubienica to konstrukcja przeznaczona do wykonywania kary śmierci. Hak do bokserskiego worka nie jest szubienicą. Nie jest nią konar drzewa latarnie uliczne, choć też slużyły do wieszania ludzi. A sobór Samoobrony może nawet stryczek przyjąć za logo dowodząc, że przecież Jędruś nabrał kredytów, przkazał je partii, a następnie "zbawił" od konieczności zapłaty. Wi to wisi. Maksiowi wyjasniłem problem na tyle jasno, że nawet nie raczył się odezwać. Nawet tobie w łebku coś rozjaśniłem, o ile dobrze pamiętam.
                              • nehsa Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 11:43
                                Supaari!
                                W odpowiedzi na post mirka-73 poprosiłem go odpowiedzi. Przekopiuję.

                                " mirek-73 napisał:
                                Z ciekawości o Twoje zdanie, a nie zaspokojenie mojej niewiedzy, pytam:

                                Dlaczego prawdziwy chrześcijanin, widzi krzyż bez ukrzyżowanego, jako znak zbawienia, i jako zmartwychwstanie w Bogu?

                                Czyli, co to jest, to ZBAWIENIE?
                                I co to jest, to ZMARTWYCHWSTANIE w Bogu?


                                ***Mirek nie odpowiedział, ale pojawił się Twój post, który tych odpowiedzi również nie zawierał. A może miałeś zamiar zadośćuczynić mojej prośbie, i odpowiedzieć w zastępstwie?
                                A może chcesz odpowiedzieć?
                                • supaari Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 12:23
                                  nehsa napisał:

                                  > Supaari!
                                  > W odpowiedzi na post mirka-73 poprosiłem go odpowiedzi. Przekopiuję.
                                  >
                                  > " mirek-73 napisał:
                                  > Z ciekawości o Twoje zdanie, a nie zaspokojenie mojej niewiedzy, pytam:
                                  >
                                  > Dlaczego prawdziwy chrześcijanin, widzi krzyż bez ukrzyżowanego, jako znak zbaw
                                  > ienia, i jako zmartwychwstanie w Bogu?
                                  >
                                  > Czyli, co to jest, to ZBAWIENIE?
                                  > I co to jest, to ZMARTWYCHWSTANIE w Bogu?

                                  >
                                  > ***Mirek nie odpowiedział, ale pojawił się Twój post, który tych odpowiedzi rów
                                  > nież nie zawierał. A może miałeś zamiar zadośćuczynić mojej prośbie, i odpowied
                                  > zieć w zastępstwie?
                                  > A może chcesz odpowiedzieć?

                                  Dlaczegóż miałbym odpowiadać na pytania dotyczace twierdzeń sformuowanych nie przeze mnie? W szczególności nie widzę potrzeby odpowiadania na pytanie dlaczego chrześcijanin widzi krzyż bez ukrzyżowanego. Jeśli chodzi o pozostałe pytania - możesz mi je zadać znajdując konkretny mój post, do którego to pytanie bedzie sie odnosiło (technicznie polega to na tym, że klikasz w odpowiedz cytując, a następnie zadajesz pytania jeśli czegoś nie rozumiasz lub potrzebujesz rozwinięcia tematu. Zrozumiałeś, czy może dla Ciebie moja polszczyzna też jest zbyt trudna?
                                  • nehsa Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 15:08
                                    Supaari!
                                    Z treści wielu innych Twoich postów wynika, że jesteś katolikiem, czyli bałwochwalcą.
                                    Ale z mojej oceny Twoich postów wynika też, że jednym z bardziej inteligentnych, dlatego zaadresowałem post do Ciebie.

                                    Z Twojej strony, nie spodziewam się racjonalnych odpowiedzi na postawione przeze mnie Mirkowi73 pytania, dlatego rezygnuje z poszukiwań Twoich postów. Wybacz.

                                    Ale, jeśli jestem w błędzie, to z zainteresowaniem przeczytam Twoje odpowiedzi.

                                    • supaari Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 20:55
                                      nehsa napisał:

                                      > Supaari!
                                      > Z treści wielu innych Twoich postów wynika, że jesteś katolikiem, czyli bałwoch
                                      > walcą.

                                      Mój drogi, z moich odpowiedzi wynika, że jestem katolikiem. Z żadnej nie wynika, że jestem bałwochwalcą. Jeśli znasz choć jedna moją wypowiedź, z której wynika, że jestem bałwochwalcą, zechciej ją zlinkować... Choć oczywiście zawsze możesz napisać, że z jakiegoś powodu rezygnujesz z poszukiwań...


                                      > Ale z mojej oceny Twoich postów wynika też, że jednym z bardziej inteligentnych
                                      > , dlatego zaadresowałem post do Ciebie.

                                      Dziękuję. Żałuję, że nie moge tego samego powiedzieć o Tobie.

                                      > Z Twojej strony, nie spodziewam się racjonalnych odpowiedzi na postawione przez
                                      > e mnie Mirkowi73 pytania, dlatego rezygnuje z poszukiwań Twoich postów. Wybacz.

                                      Wybaczam. Jeśli nie spodziewałeś się racjonalnej odpowiedzi ze strony (uwaga, teraz cytat!) jednego z bardziej inteligentnych katolików, to dlaczego w ogóle pytałeś?

                                      > Ale, jeśli jestem w błędzie, to z zainteresowaniem przeczytam Twoje odpowiedzi.
                                      >

                                      Bez względu na to czy jesteś w błędzie, czy nie - możesz spodziewać się odpowiedzi na pytania związane z moimi wypowiedziami. Bo tutaj wychodzi tak: Wyobraź sobie, że ktoś zapytał Cię dlaczego uważasz, że Jezus został wymyślony przez Judasza. Ty nie odpowiadasz, za to w innej gałęzi wątku pojawia się supaari i coś pisze. Autor pytań do Ciebie podpina się pod post supaariego i kieruje do niego apel:

                                      Supaari!
                                      W odpowiedzi na post nehsy poprosiłem go odpowiedzi. Nehsa nie odpowiedział, ale pojawił się Twój post, który tych odpowiedzi również nie zawierał. A może miałeś zamiar zadośćuczynić mojej prośbie, i odpowiedzieć w zastępstwie?


                                      Sytuacja byłaby taka sama: Jakiś idiota ze zdziwienie konstatowałby, że z własnej inicjatywy nie odpowiedziałem na jego pytania skierowane do Ciebie i oczekiwał, że zrobię to zapytany... Komedia! Farsa!
                                      Łapiesz już jakiego klauna z siebie robisz?
                                      • nehsa Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 21:23
                                        Supaari!
                                        "Kto nie jest ze Mną, przeciwko Mnie jest, a kto nie jedna ze Mną, dzieli."
                                        Przestrzeganie Nauki Ojca, jednoczy każde społeczeństwo, wyklucza dzielenie ludzi.

                                        Funkcjonowanie każdej religii, jest ewidentnym dowodem dzielenia ludzi, tym samym, sprzeniewierzenia się kapłanów, ale i wyznawców Nauce Ojca.

                                        Fakt, bycia przez Ciebie katolikiem, co Sam przyznajesz, jest dowodem Twojego bałwochwalstwa, czyli Twojej ciemnoty. Dlatego też, nie spodziewałem się od Ciebie, i nie spodziewam nadal, racjonalnej odpowiedzi.

                                        Ale to, że jesteś bufon, nie jedyny, wiem od dawna. Tylko, czym TY chcesz zaimponować? Religijnością? Łapiesz już, jakim klaunem jesteś?
                                        • supaari Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 21:54
                                          nehsa napisał:

                                          > Supaari!
                                          > [b]"Kto nie jest ze Mną, przeciwko Mnie jest, a kto nie jedna ze Mną, dzieli."[
                                          > /b]
                                          > Przestrzeganie Nauki Ojca, jednoczy każde społeczeństwo, wyklucza dzielenie lud
                                          > zi.
                                          >
                                          > Funkcjonowanie każdej religii, jest ewidentnym dowodem dzielenia ludzi, tym sam
                                          > ym, sprzeniewierzenia się kapłanów, ale i wyznawców Nauce Ojca.
                                          >
                                          > Fakt, bycia przez Ciebie katolikiem, co Sam przyznajesz, jest dowodem Twojego b
                                          > ałwochwalstwa, czyli Twojej ciemnoty. Dlatego też, nie spodziewałem się od Cieb
                                          > ie, i nie spodziewam nadal, racjonalnej odpowiedzi.
                                          >
                                          > Ale to, że jesteś bufon, nie jedyny, wiem od dawna. Tylko, czym TY chcesz zaimp
                                          > onować? Religijnością? Łapiesz już, jakim klaunem jesteś?

                                          1. Miło, że nie jesteś w stanie wykazać, że jestem bałwochwalcą. Napisałem tysiące postów, a ty nie jesteś w stanie przytoczyć ani jednego chociażby sugerującego, że jestem bałwochwalcą stawia cię w pozycji oszczercy (czyli sam dzielisz ludzi na siebie-oszczercę i oczernianych).
                                          2. Wśród tych tysięcy postów pamiętam bodajże 3 (słownie: trzy), w których przyznałem, że praktykuję religię. Nie pamiętam ani jednego, w którym radziłbym komukolwiek praktyki religijne. wiele było takich, w których apelowalem o czytanie i zaprzestanie rozpowszechniania kłamstw. Jeśli to dla ciebie jest chęć zaimponowania religijnością, tos większym klaunem niż sądzilem.
                                          3. A teraz - dziecinko - masz do mnie jakieś pytania?
                                          • nehsa Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 22:26
                                            Bufonie Supaari!
                                            W swoim poście do mnie, m.in., napisałeś:
                                            "Mój drogi, z moich odpowiedzi wynika, że jestem katolikiem."

                                            Zatem jesteś bałwochwalcą, ponieważ wykluczone jest jednobóstwo, czyli istnienie jednego boga, bądź istnienie jednego boga, ale w wielu osobach, o czym w religii Judasza, czyli katolickiej.

                                            Twoja religijność, jest dowodem Twojej ciemnoty, dlatego ja, od Ciebie bufonie, nie oczekuję, i nie oczekiwałem żadnych sensownych odpowiedzi, o czym Cię uprzejmie informowałem.
                                            Pa! Bufciu - Supciu!
                                            • supaari Re: maksym74mana głupota 21.09.11, 22:43
                                              nehsa napisał:

                                              > Bufonie Supaari!
                                              > W swoim poście do mnie, m.in., napisałeś:
                                              > "Mój drogi, z moich odpowiedzi wynika, że jestem katolikiem."
                                              >
                                              > Zatem jesteś bałwochwalcą, ponieważ wykluczone jest jednobóstwo, czyli istnieni
                                              > e jednego boga, bądź istnienie jednego boga, ale w wielu osobach, o czym w reli
                                              > gii Judasza, czyli katolickiej.

                                              Drogi ignorancie nehso, pozwól że zadam ci proste pytania:
                                              1. Czym jest wg ciebie bałwochwalstwo? Poproszę o krótka definicję zaczynająca się od słów: Bałwochwalstwo to...
                                              2. Czym różni się bałwochwalstwo w twoim ujęciu od bałwochwalstwa w ujeciu encyklopedycznym (żebyś nie musiał sięgać do książek, co - jak mniemam - jest dla ciebie niewypowiedziana mordęgą) możesz się posłużyć definicją z wikipedii.

                                              > Twoja religijność, jest dowodem Twojej ciemnoty, dlatego ja, od Ciebie bufonie,
                                              > nie oczekuję, i nie oczekiwałem żadnych sensownych odpowiedzi, o czym Cię uprz
                                              > ejmie informowałem.
                                              > Pa! Bufciu - Supciu!

                                              Zakłamany klaunie nehso... Dlaczego pytałeś mnie o znaczenie terminów uzytych przez innych forumowiczów? Dlaczego oczekiwałeś (bo oczekiwałeś i ze zdziwieniem odkrywałeś, że twych oczekiwań nie spełniam!), że wyjaśnię ci co miał na myśli inny forumowicz? Dasz radę wyjaśnić? Mi (wg ciebie) - bufonowi, bałwochwalcy i ciemniaka?
                                              A może przypisuję ci działania lub intencje, których nie podejmowałeś i nie przejawiałeś? Co, nehso...
                                            • supaari i jeszcze coś z logiki... 21.09.11, 23:02
                                              nehsa napisał (pogrumienia moje - suupari):

                                              > Zatem jesteś bałwochwalcą, ponieważ wykluczone jest jednobóstwo, czyli istnieni
                                              > e jednego boga, bądź istnienie jednego boga, ale w wielu osobach, o czym w reli
                                              > gii Judasza, czyli katolickiej.

                                              Drogi nehso, budując złożone zdania warto przyjrzeć się im uważniej, bo zdarza się - jak w przypadku powyższego bełkotu, że inteligentny człowiek nie wie co autor ma na myśli... Czy chciałeś powiedzieć, że jednobóstwo bądź istnienie jednego boga w wielu osobach jest wykluczone w (1) katolicyzmie czy w (2) religiach politeistycznych czy w (3) bałwochwalstwie czy (4) w ogóle gdzieś? Zastanów się, proszę nad wyjaśnieniem tego pokrętnego, kretyńskiego zdania...
                                              • nehsa Re: i jeszcze coś z logiki... 22.09.11, 00:08
                                                bufonie supaarii!
                                                Mój poprzedni post kierowałem do katolika, czyli ciemniaka, który posługuje się nickiem, supaari.
                                                I zależało mi na wykazaniu temu ciemniakowi, dlaczego jest bałwochwalcą.
                                                Twoje oceny mojej pisowni, są nieistotne, a twoje wnioski, co do moich ewentualnych przypuszczeń, kretyńskie.
                                                Jest takie przysłowie: " Nie ruszaj gówna, nie będzie śmierdziało.", ja nieopatrznie wdepnąłem w supaariego. Moje szczęście.

                                                Ale jak chcesz, możesz bufonie odpowiedzieć na pytanie:
                                                Dlaczego istnieją Dwie autonomiczne Istoty Boskie?

                                                Ja, na to pytanie, odpowiadałem na forach wiele razy, może zrozumiałeś.


                                                • nehsa Re: i jeszcze coś z logiki... 22.09.11, 07:39
                                                  bufonie supaari!
                                                  Na Dzień Dobry, którego ci życzę, odpowiedz, chociażby na takie pytanie:
                                                  Którą z fundamentalnych wartości zdefiniowałeś?
                                                  A może zdefiniowałeś grzech, lub zło?
                                                  Jeżeli nie zdołałeś tego uczynić, to faktycznie jesteś nadęty półgłówek.
                                                  • mirek-73 Re: i jeszcze coś z logiki... 22.09.11, 21:01
                                                    nesha napisał:

                                                    1.Czyli, co to jest, to ZBAWIENIE?

                                                    Zbawienie jest to proces oczyszczania nas z naszych grzechów,w wyniku którego powrócimy do Boga,od którego sami się oddaliliśmy z różnych przyczyn.

                                                    2.I co to jest, to ZMARTWYCHWSTANIE w Bogu?

                                                    Nie przypominam sobie,abym pisał o zmartwychwstaniu w Bogu,więc nie bardzo rozumiem Twoje pytanie.Zmartwychwstanie nie dotyczy ciała fizycznego,że ono umrze,a po jakimś czasie ożyje na nowo,tak jak to błędnie naucza chrześcijaństwo.Zmartwychwstanie dotyczy naszego ducha:

                                                    - "zmartwychwstanie z ciała", oznacza opuszczenie martwego ciała fizycznego przez naszego ducha,
                                                    - "zmartwychwstanie do ciała", oznacza zamieszkanie w ciele fizycznym przez naszego ducha.

                                                    Tak to wyjaśnił Chrystus w "Ewangelii Świętych Dwunastu" i potwierdził w "To jest Moje Słowo...".
                                                  • nehsa Re: i jeszcze coś z logiki... 22.09.11, 21:29
                                                    mirek73!

                                                    Twój, pierwszy post w tym wątku, rozpoczyna się tekstem:
                                                    "CO CHRYSTUS MÓWI NA TEMAT SZATAŃSKIEGO KRZYŻA Z CIAŁEM?

                                                    Na temat krzyża z ciałem,Chrystus tak mówi w przekazie z 1989r "To jest Moje Słowo....":

                                                    "Prawdziwy chrześcijanin widzi krzyż bez ukrzyżowanego, jako znak zbawienia i jako zmartwychwstanie w Bogu...."

                                                    Stad moje pytania. A odnośnie Twoich obecnych odpowiedzi.
                                                    1./ Syn Ojca, Którego Imię brzmi, ŚWIATŁOŚĆ= ROZUM, w żaden sposób nikogo z nas, nie oczyszczał, i nie oczyścił z żadnych grzechów.
                                                    Grzech, jest pojęciem powszechnie nierozumianym.

                                                    2./ Zmartwychwstanie musi oznaczać, i oznacza zmartwychwstanie w nowym, materialnym ciele, pozbawionym płci.

                                                    Na inne sprzeczności nie zwracam uwagi, z barku czasu.

                                                    Nauka Ojca, jest zbiorem aksjomatów, i jedyną nieskończenie racjonalną.
                                                    Jeżeli coś piszę, musi to znajdować oparcie w Nauce, i faktach.

                                                  • kolter-xl Re: i jeszcze coś z logiki... 24.10.13, 09:24
                                                    mirek-73 napisał:


                                                    > Zbawienie jest to proces oczyszczania nas z naszych grzechów,w wyniku którego p
                                                    > owrócimy do Boga,od którego sami się oddaliliśmy z różnych przyczyn.

                                                    Myśmy na Boga, Szatana napościli czy raczej na nas Bóg Szatana ??

                                                    > 2.I co to jest, to ZMARTWYCHWSTANIE w Bogu?
                                                    >
                                                    > Nie przypominam sobie,abym pisał o zmartwychwstaniu w Bogu,więc nie bardzo rozu
                                                    > miem Twoje pytanie.Zmartwychwstanie nie dotyczy ciała fizycznego,że ono umrze,a
                                                    > po jakimś czasie ożyje na nowo,tak jak to błędnie naucza chrześcijaństwo.Zmartwychwstanie dotyczy naszego ducha:

                                                    No a kto w takim razie będzie żył na ziemi i w jakim ciele ??


                                                    > Tak to wyjaśnił Chrystus w "Ewangelii Świętych Dwunastu" i potwierdził w "To jest Moje Słowo...".

                                                    Może Biblie choć raz w zyciu otwórz.
                                                • supaari Re: i jeszcze coś z logiki... 22.09.11, 22:28
                                                  nehsa napisał:

                                                  > bufonie supaarii!

                                                  Drogi nehso

                                                  > Mój poprzedni post kierowałem do katolika, czyli ciemniaka, który posługuje się
                                                  > nickiem, supaari.

                                                  To, że do supaariego wynika z umiejscowienia postu; to, że supaari to katolik jest oczywistościa; to, ze masz katolików za ciemniaków to tez nie nowość... Zatem nie pisz oczywistości.

                                                  > I zależało mi na wykazaniu temu ciemniakowi, dlaczego jest bałwochwalcą.

                                                  I wciąż ci powinno zależeć, bo nie byłeś w stanie. awet nie byłeś w stanie wytłumaczyć czym dla ciebie jest bałwochwalstwo i czym rózni się od bałwochwalstwa w powszechnym rozumieniu. Z bełkotu, ktory zamieściłeś wynika, że bałwochwalstwem jest islam, judaizm i chrześcijaństwo. Słowem - brawo! A hinsuizm - chyba nie... Nie pasuje do twojej pseudo-definicji... Religie politeistyczne - taż nie są...
                                                  Mam do ciebie apel - zacznij myśleć lub nie zaśmiecaj forum swoim bełkotem.

                                                  > Twoje oceny mojej pisowni, są nieistotne, a twoje wnioski, co do moich ewentual
                                                  > nych przypuszczeń, kretyńskie.

                                                  W zyciu nie oceniałem twojej pisowni, tylko twój bełkot. Gdybym mial ocenić twoja pisownię, zacząłbym od pogratulowania nowatorskiej interpunkcji, która dopuszcza oddzielenie przecinkiem podmiotu od orzeczenia. ale oczywiście nie zamierzam oceniać twojej pisowni, bo jej uroda blednie wobec głupot, jakie wypisujesz.

                                                  > Jest takie przysłowie: " Nie ruszaj gówna, nie będzie śmierdziało.", ja nieopat
                                                  > rznie wdepnąłem w supaariego. Moje szczęście.

                                                  Gratulacje. Możesz się nawet pozaciągać... może wręcz polubisz ten zapach - będzie blokował aromat bezmyślności, ktory roztaczasz wobec siebie.

                                                  > Ale jak chcesz, możesz bufonie odpowiedzieć na pytanie:
                                                  > Dlaczego istnieją Dwie autonomiczne Istoty Boskie?

                                                  Jedynym powodem istnienia Dwóch autonomicznych Istot Boskich (Ormuzda i arymana - jak mniemam) jest to, ze nie powinno się drażnić idioty z nickiem na n.

                                                  > Ja, na to pytanie, odpowiadałem na forach wiele razy, może zrozumiałeś.

                                                  Ale zapewne nigdy nie odpowiedzialeś własciwie. One istnieją, bo nie należy cię drażnić...

                                                  A teraz, chłopcze - pozwól, że bedę unikał rozmów z idiotą, bo nieuważni ludzie mogliby mnie z nim pomylić.
                                                  Życzę ci dobrej nocy, wielu nowych przemyślen na temat Wszechogarniającej Nauki Jedynego Boga, Który Nie Jest Jedynym Bogiem, Bo Są Dwie Autonomiczne Istoty Boskie. I zycze kolejnych kwiecistych bełkotów nie na temat, ale z daleka od moich postów.
                                                  • nehsa Re: i jeszcze coś z logiki... 23.09.11, 07:18
                                                    katoliku supaari!
                                                    Każdy z was, katolików, jest wyznawcą nauki Judasza Iszkarioty.
                                                    Dlatego napisałem ci kilka razy, że nie spodziewam się z twojej strony żadnej racjonalnej odpowiedzi, ale na wszelki wypadek, wiedząc, że jesteś narcystycznym bufonem, postawiłem pytania, abyś mógł ponownie zabłysnąć na forum swoimi odpowiedziami.

                                                    Niestety lojalny uczniu Judasza, a w zasadzie parobku Judasza - nie podołałeś prościutkim pytaniom.
                                                    A przecież nieskończenie racjonalna Nauka Jedynego Ojca, Którego to ty matołku traktujesz, jako jedynego Boga, znajduje potwierdzenie w faktach i logice, których ty, uczniu Judasza nie postrzegasz.

                                                    katoliku supaari!
                                                    Ja, nie jestem psychiatrą, dlatego nie mogę ci pomóc.
                                                    A co do twoich ocen mojego, jak piszesz, bełkotu.
                                                    Zrozum matołku, że skoro nie potrafisz zdefiniować żadnej z fundamentalnych wartości, oznacza to, że nie wiesz, jakie są różnice, pomiędzy grzechem, a złem, dobrem, a złem, sprawiedliwością, a niesprawiedliwością.

                                                    Zatem, co są warte twoje oceny uczniu Judasza supaari?
                                                    Pozostaje ci nadal erystyczne "plucie".






                                                  • maxym74 Re: i jeszcze coś z logiki... 05.10.11, 04:39
                                                    dwie istoty? masz zeza?:O

                                                    supaari napisał:

                                                    > nehsa napisał:
                                                    >
                                                    > > bufonie supaarii!
                                                    >
                                                    > Drogi nehso
                                                    >
                                                    > > Mój poprzedni post kierowałem do katolika, czyli ciemniaka, który posługu
                                                    > je się
                                                    > > nickiem, supaari.
                                                    >
                                                    > To, że do supaariego wynika z umiejscowienia postu; to, że supaari to katolik j
                                                    > est oczywistościa; to, ze masz katolików za ciemniaków to tez nie nowość... Zat
                                                    > em nie pisz oczywistości.
                                                    >
                                                    > > I zależało mi na wykazaniu temu ciemniakowi, dlaczego jest bałwochwalcą.
                                                    >
                                                    > I wciąż ci powinno zależeć, bo nie byłeś w stanie. awet nie byłeś w stanie wytł
                                                    > umaczyć czym dla ciebie jest bałwochwalstwo i czym rózni się od bałwochwalstwa
                                                    > w powszechnym rozumieniu. Z bełkotu, ktory zamieściłeś wynika, że bałwochwalstw
                                                    > em jest islam, judaizm i chrześcijaństwo. Słowem - brawo! A hinsuizm - chyba ni
                                                    > e... Nie pasuje do twojej pseudo-definicji... Religie politeistyczne - taż nie
                                                    > są...
                                                    > Mam do ciebie apel - [b]zacznij myśleć lub nie zaśmiecaj forum swoim bełkotem[/
                                                    > b].
                                                    >
                                                    > > Twoje oceny mojej pisowni, są nieistotne, a twoje wnioski, co do moich ew
                                                    > entual
                                                    > > nych przypuszczeń, kretyńskie.
                                                    >
                                                    > W zyciu nie oceniałem twojej pisowni, tylko twój bełkot. Gdybym mial ocenić two
                                                    > ja pisownię, zacząłbym od pogratulowania nowatorskiej interpunkcji, która dopus
                                                    > zcza oddzielenie przecinkiem podmiotu od orzeczenia. ale oczywiście nie zamierz
                                                    > am oceniać twojej pisowni, bo jej uroda blednie wobec głupot, jakie wypisujesz.
                                                    >
                                                    > > Jest takie przysłowie: " Nie ruszaj gówna, nie będzie śmierdziało.", ja n
                                                    > ieopat
                                                    > > rznie wdepnąłem w supaariego. Moje szczęście.
                                                    >
                                                    > Gratulacje. Możesz się nawet pozaciągać... może wręcz polubisz ten zapach - będ
                                                    > zie blokował aromat bezmyślności, ktory roztaczasz wobec siebie.
                                                    >
                                                    > > Ale jak chcesz, możesz bufonie odpowiedzieć na pytanie:
                                                    > > Dlaczego istnieją Dwie autonomiczne Istoty Boskie?
                                                    >
                                                    > Jedynym powodem istnienia Dwóch autonomicznych Istot Boskich (Ormuzda i arymana
                                                    > - jak mniemam) jest to, ze nie powinno się drażnić idioty z nickiem na n
                                                    > ].
                                                    >
                                                    > > Ja, na to pytanie, odpowiadałem na forach wiele razy, może zrozumiałeś.
                                                    >
                                                    > Ale zapewne nigdy nie odpowiedzialeś własciwie. One istnieją, bo nie należy cię
                                                    > drażnić...
                                                    >
                                                    > A teraz, chłopcze - pozwól, że bedę unikał rozmów z idiotą, bo nieuważni ludzie
                                                    > mogliby mnie z nim pomylić.
                                                    > Życzę ci dobrej nocy, wielu nowych przemyślen na temat Wszechogarniającej Nauki
                                                    > Jedynego Boga, Który Nie Jest Jedynym Bogiem, Bo Są Dwie Autonomiczne Istoty B
                                                    > oskie. I zycze kolejnych kwiecistych bełkotów nie na temat, ale z daleka od mo
                                                    > ich postów.
                                                    >
                                                    >
                                          • kolter-xl Re: maksym74mana głupota 24.10.13, 09:34
                                            supaari napisał:

                                            > 1. Miło, że nie jesteś w stanie wykazać, że jestem bałwochwalcą. Napisałem tysiące postów, a ty nie jesteś w stanie przytoczyć ani jednego chociażby sugerując
                                            > ego, że jestem bałwochwalcą stawia cię w pozycji oszczercy (czyli sam dzielisz
                                            > ludzi na siebie-oszczercę i oczernianych).

                                            Jesteś nim katoliku, jesteś jak ten jaskiniowiec który na widok pioruna padał na pysk
                                      • kolter-xl Re: maksym74mana głupota 24.10.13, 09:31
                                        supaari napisał:

                                        > Mój drogi, z moich odpowiedzi wynika, że jestem katolikiem. Z żadnej nie wyn
                                        > ika, że jestem bałwochwalcą
                                        . Jeśli znasz choć jedna moją wypowiedź, z które
                                        > j wynika, że jestem bałwochwalcą, zechciej ją zlinkować... Choć oczywiście zaws
                                        > ze możesz napisać, że z jakiegoś powodu rezygnujesz z poszukiwań...

                                        Przecież juz napisałeś ze jesteś bałwochwalcą, przyznając ze jesteś katolikiem.Nie ma innej opcji padasz na twarz przed kawałkiem drewna, płótna czy kamienia o wypacykowanym farbkami gipsie nawet nie wspomnę.
                                        Nie czytasz tego o czym piszą w katechizmie stąd takie zachowania przypominające aborygena.
      • kolter-xl Re: maksym74mana głupota 24.10.13, 09:17
        supaari napisał:

        > Pomijając tę brednię o Żydach krzyżujących kogokolwiek (na co już Ci zwrócono u
        > wagę),

        Żydzi oskarżyli Jezusa przed Poncjuszem ,czyli de facto oni go tam zawiesili.

        > to wypadałoby, żebyś wiedział, iż krzyż jest znakiem zbawienia.

        Dla pisiorków ludzi żyjących wieki przed Jezusem ??

        Kilka pomocnych cytatów (podkreślenia moje):
        > 1. Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie
        > w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. Nauka bowiem krzyż
        > a
        głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dl
        > a nas, którzy dostępujemy zbawienia
        . (1Kor. 1, 17-18).

        No a wiesz ze tam napisano z greki stauros czyli pal zwykły ??Pomijając to ze Paweł nie pal czy krzyż wychwal a śmierć Jezusa przede wszystkim !!

        > 2. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy C
        > hrystusa ukrzyżowanego
        , który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla p
        > ogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków
        > , Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. (1Kor. 1, 22-24).

        Nadal nie widać pochwały dla waszego bałwochwalstwa parafialno stajennego !!

        > 3. O, nierozumni Galaci! Któż was urzekł, was, przed których oczami nakreślono
        > obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego? (Gal. 3, 1).
        > 4. Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z k
        > rzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa [...] (Gal. 6, 14).
        > 5. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często w
        > am mówiłem, a teraz mówię z płaczem. (Fil. 3, 18).
        > 6. On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jed
        > nością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym ciele pozbawił On moc
        > y Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stwor
        > zyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i [w ten sposób] jedn
        > ych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele [u]przez krzyż[
        > /u], w sobie zadawszy śmierć wrogości (Ef. 2, 14-16).
        >
        > Zrozumiałeś cokolwiek?

        No a jak widać ty dokładnie nic,cytaty niczym nie uzasadniają bałwochwalstwa
    • maxym74 Re: Katolickie barbarzyństwo 02.10.11, 07:00
      katolstwo aż pieje na forum
      • pocoo Re: Katolickie barbarzyństwo 05.10.11, 08:07
        maxym74 napisał:

        > katolstwo aż pieje na forum

        Na pewno jest to pełne miłości do bliźniego pianie supaari.
        Nehsa nie jest katolikiem.Jego słowa pochodzą z jedynej racjonalnej Nauki Ojca ,którą sam odnalazł w zakłamanych ewangeliach Biblijnych.
        "Jakie to jest piękne,jakie to wszystko jest piękne..."
    • aleks.pila Re: Katolickie barbarzyństwo 24.10.13, 00:05
      JEHOWA to spolszczona forma Świętego Imienia Bożego występującego w Biblii ok. 7 000 razy. www.Jehowa.info

      Przekręcanie nazwy ludzi, którzy wierzą w Boga Wszechmocnego opisanego w Biblii, jest tym samym również przekręcaniem Imienia Bożego. Nie należy tak czynić, gdyż taka forma jest uwłaczająca i często stosowana przez wrogów Słowa Bożego.

      Spostrzeżenie zaś odnośnie krzyża jest trafne. Nikt zdrowy na umyśle nie czci narzędzia mordu lub przedmiotów przy pomocy których dokonano straszliwej zbrodni.
      Polecam książkę pt. Śladami amuletu Wacława Korabiewicza, która uzmysławia, że znak krzyża jest starym symbolem pogańskim. Kult obrazów i symboli jest sprzeczny z Drugim Przykazaniem Biblijnego Dekalogu ( nie mylić z dekalogiem katechetycznym ).
      • qqww1122 Re: Katolickie barbarzyństwo 24.10.13, 09:11
        aleks.pila napisał(a):

        [..]
        > Przekręcanie nazwy ludzi, którzy wierzą w Boga Wszechmocnego opisanego w Biblii
        > , jest tym samym również przekręcaniem Imienia Bożego. Nie należy tak czynić, g
        > dyż taka forma jest uwłaczająca i często stosowana przez wrogów Słowa Bożego.

        Czy tobie ktoś płaci za wypisywanie idiotyzmów ?
        Czy ty masz w głowie próżnię ,czy mózg ?
      • kolter-xl Re: Katolickie barbarzyństwo 24.10.13, 09:39
        aleks.pila napisał(a):

        > JEHOWA to spolszczona forma Świętego Imienia Bożego występującego w Biblii ok. 7 000

        Dodaj ze tylko w tej formie w waszym wydaniu Biblii !!

        > Przekręcanie nazwy ludzi, którzy wierzą w Boga Wszechmocnego opisanego w Biblii
        > , jest tym samym również przekręcaniem Imienia Bożego. Nie należy tak czynić, g
        > dyż taka forma jest uwłaczająca i często stosowana przez wrogów Słowa Bożego.

        No ale zawsze mozesz podać do sądu tych co zamieścili takie hasło w encyklopedii

         jehowita
        członek chrześcijańskiego ruchu religijnego założonego w USA w 1872 roku przez Charlesa Taze Russela, przekształconego w 1931 w Zrzeszenie Świadków Jehowy
    • kolter-xl Re: Katolickie barbarzyństwo 24.10.13, 09:09
      maxym74 napisał:

      > Jehowcy śmieją się, że katolicy rozwieszają krzyże - miejsce, gdzie ukrzyżowano
      > tzw. Jezusa Chrystusa.

      Jehowcy nie uważają ze Jezus zmarł na krzyżu

      Pytam więc: dlaczego modlicie się do Jezusa na Krzyżu,
      > katolicy? Czemu nosicie krzyże na szyi i jest to wasz główny symbol, przecież n
      > a krzyżu wedle powieści Jezus został powieszony (przez Żydów z tego co wiem)? T
      > o tak, jakby Jehowcy tatuowali sobie na ręku krzesło elektryczne (gdyby tak np.
      > uśmiercono tzw. Jezusa) - przecież to niepoważne. Skąd ten barbarzyński symbo ?

      Każda sekta lubi mieć logo
      > btw.Czy Samoobrona winna mieć w logo szubienicę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka