Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujecie!

09.10.11, 03:06


Myślalem,że już się niczego od ateistów nie nauczę. Na podstawie krótkiej wymiany zdań, ktorą cytuję poniżej zauwazyłem,ze wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujecie istnienie Boga!

> Wydaje mi się, że w Boga wierzą ci, którym religię wciśnięto w dzieciństwie.
> Mnie nie wciśnięto i istnienie Boga jest dla mnie absurdem.

Można poznać uzasadnienie? To znaczy dlatego,ze nie wcisneli,czy dlatego,ze sam do tego doszedles?

> I nie wierzę w żadne COŚ.

W siebie tez nie?
    • grgkh Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 08:11
      noveyy777 napisał:

      > Myślalem,że już się niczego od ateistów nie nauczę. Na podstawie krótkiej wy
      > miany zdań, ktorą cytuję poniżej zauwazyłem,ze wy nie potraficie uzasadnić dlac
      > zego negujecie istnienie Boga!


      To Ty nie uniesz zrozumieć prostych pojęć i dlatego nie dasz rady się niczego nauczyć.

      > > Wydaje mi się, że w Boga wierzą ci,
      > > którym religię wciśnięto w dzieciństwie.
      > > Mnie nie wciśnięto i istnienie Boga jest dla mnie absurdem.
      >
      > Można poznać uzasadnienie? To znaczy dlatego,ze nie wcisneli,czy dlatego,ze sam
      > do tego doszedles?

      Uzasadnienie widać powyżej. Nie dałeś rady go przeczytać?

      > > I nie wierzę w żadne COŚ.
      >
      > W siebie tez nie?

      W siebie też. Bo nic nie jest pewne oprócz tego, że wszystko może być niepewne. (taka reguła nie może mówić o sobie, bo byłaby sprzeczna)

      A religijna wiara to jest pewność bez żadnego uzasadnienia i wbrew sprzecznościom w definicjach.
    • tanebo Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 08:35
      Skoro przychodzisz z hipotezą boga to obowiązek przedstawienia dowodu na jej poprawność ciąży na tobie.
      • grgkh Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 09:06
        A ja dodam, że hipoteza dopóty nie jest prawdą ani fałszem, dopóki nie został przeprowadzony dowód z określonym wynikiem. Negowanie to podważanie wyniku takiego dowodu. Tak więc nikt tu nie mógłby negować tego, co nie istnieje. Po prostu ignorujemy to.

        To, co bierzesz za negowanie, noveyu, to wskazywanie Ci wewnętrznych sprzeczności w Twoich hipotezach. Powinieneś być nam wdzięczny za kawał dobrej, bezpłatnej, społecznej roboty, którą wykonujemy za Ciebie.
        • nehsa Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 09:46
          Tanebo i Grgkh!
          Przy całym moim szacunku, dla Waszej wiedzy, nikt z Was, nie jest w stanie dowieźć zależności od Was, nawet słowa z Waszych ust. I powtórzę Wam po raz enty:

          Słowo z ust(mowa), jest minimalnym, postrzegalnym dowodem=faktem, świadczącym o naszej współpracy na tym świecie.

          Jaką wartość może mieć, i ma, słowo z ust człowieka?
          1./ Sprawiedliwą, wówczas sensem słowa dowodzimy, co najmniej, naszego POSŁUSZEŃSTWA POWINNOŚCI SOLIDARNOŚCI, której z Mocy Stworzenia każdego człowieka przez Stwórcę(Boga), jesteśmy NOSICIELAMI.

          2./ Niesprawiedliwą, wówczas sensem słowa, samokarzemy się, ponosimy karę.

          3./ Trzeciej opcji brak.

          A Wy q...a "skaczecie" ze swoimi duperelnymi tezami.

          Dowodami istnienia Istot Boskich, są dowody zależności człowieczeństwa= bycia człowiekiem, od Tych Istot.
          • pocoo Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 19:27
            nehsa napisał:
            > Jaką wartość może mieć, i ma, słowo z ust człowieka?

            > A Wy q...a "skaczecie" ze swoimi duperelnymi tezami.

            Dosadną?
            • grgkh Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 16:16
              Jak widzisz, nehsa nie jest człowiekiem. Wyraźnie nam to komunikuje. To jest bot, program komputerowy. Tym można łatwo wytłumaczyć schematyczność jego odzywek. Taką ma wgraną bazę danych i wszelkie uwagi o niej można by zgłaszać do programisty, tylko nie wiadomo kto to jest i gdzie mieszka.
        • tomek854 Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 16:25
          Ale jest taka różnica drobna, której zdajesz się nie zauwazać:
          Ateistów "na pewno tak nie jest". jest bardzo znaczna mniejszość (nawet słynny Dawkins nie wyklucza na 100% istnienia Boga).
          większośc stoi na stanowisku "nie udowodniono, że tak jest, i nic nie wskazuje na to, żeby tak było". I jest to dla nich dostatecznie dobre przybliżenie żeby sobie głowy religią nie zasmiecać. \
          Mają oni do tego dokładnie takie same podejście, jak Ty do istnieniaLatającego Potwora Spaghetti czy Czajniczka Russela.
    • voxave Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 09:15
      Sama do tego doszłam,że grupa cwaniakow robi ludzkośc, w konia od tysiecy lat dla pieniędzy.
      • grgkh Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 17:07
        voxave napisała:

        > Sama do tego doszłam,że grupa cwaniakow robi ludzkośc, w konia od tysiecy lat d
        > la pieniędzy.

        I dla władzy. Może władza jest nawet pierwsza, bo z niej wprost wynikają pieniądze.

        pzdr
        • broceliande Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 17:11
          Właśnie i trzeba zacząć od dzieci, chociaż kiedyś można było i dorosłych zastraszyć, zaćmieniem słońca czy czymś...
    • tomek854 Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 16:23
      A dlaczego mam uzasadniać niewierzenie w boga, niewierzenie w czajniczek Russela, niewierzenie w Jednorożce, nienoszenie różowej spódnicy, niezdecydowanie się na przeprowadzkę do Koluszek itd?

      To Ty potrzebujesz uzasadnienia dlaczego wierzysz. Mi jest z moim niewierzeniem dobrze, więc nie potrzebuję sobie tego uzasadniać.

      Natomiast co do Twojego pytania zasadniczego: to jest bardzo prosto udowodnic.
      W krajach muzułmańskich większośc ludzi wierzy w Allaha. W krajach chrzescijańsich w Boga.

      Pokrywa się to prawie idealnie z tym, ze w krajach muzułmańskich dzieci wychowuje się w islamie, a w chrzescijańskich w wierze katolickiej.

      Dlatego ludzie zwykle wierza w to, co im się wciskało w dzieciństwie bo nie mają pojęcia o innych mozliwościach (a nawet jak mają, to wiedzą o nich tylko tyle, ze są to możliwosci złe).

      Dopiero otwarcie umysłu pozwala na niezalezne spojrzenie na swoją wiarę - i przejście na inną albo apostazja.
      • nehsa Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 18:38
        Tomek!
        Ja, nie mam zadania, polegającego na przekonywaniu ludzi, aby mnie - nehsie (chichichi) uwierzyli.
        I nikogo nie nakłaniam, aby gdziekolwiek się zapisywał, i czemukolwiek się podporządkowywał, i nie zarabiam na tym, co piszę.

        W ciągu 28 miesięcy= 840 dni, napisałem prawie 5400 postów, czyli ponad sześć na dzień.
        I dziesiątki razy powtórzyłem, dowodami istnienia ISTOT BOSKICH, Dwóch Bogów, są oczywiste dowody, czyli FAKTY, zależności naszego człowieczeństwa=bycia człowiekiem , od Istot Boskich.

        Żaden ateista, gęby na ten temat nie otworzył. Nie zdezawuował żadnego z podanych przeze mnie faktów zależności.
        Chcąc dyskutować, trzeba wymagać, nie tyle wiedzy, co przyzwoitości, i nie tylko od innych. Tych słów nie kieruje do Ciebie.
        • pocoo Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 19:32
          nehsa napisał:


          > W ciągu 28 miesięcy= 840 dni, napisałem prawie 5400 postów, czyli ponad sześć n
          > a dzień.
          Pracowitość godna mrówki.

          > Żaden ateista, gęby na ten temat nie otworzył. Nie zdezawuował żadnego z podany
          > ch przeze mnie faktów zależności.
          Nehsa,mi do Ciebie brak już słów.Podejrzewam,ze innym też.
          Kocham Cię Nehsiu.
          • ultimate.strike Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 19:35
            > Nehsa,mi do Ciebie brak już słów.Podejrzewam,ze innym też.

            Słusznie podejrzewasz. Ale teraz coś trzeba zrobić z Noveyyem, bo ten potrafi 5400 postów, zawierających dokladnie tą samą treść wkleić w ciągu godziny.
          • voxave Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 22:16
            Nehsiu-----tyle razy cie pytalam o dowody na istnienie twojego boga----nigdy nie otrzymałam zadowalajacej odpowiedzi--juz sobie odpuściłam.
            • noveyy777 Dowody na istnienie Boga. 09.10.11, 23:34
              voxave napisała:

              > Nehsiu-----tyle razy cie pytalam o dowody na istnienie twojego boga----nigdy ni
              > e otrzymałam zadowalajacej odpowiedzi--juz sobie odpuściłam.

              Musisz jednak sie przyłozyć do tych "maniakalnych elaboratów":)

              A tak poważnie-to jaki dowod by cię zadowolił?
              • voxave Re: Dowody na istnienie Boga. 10.10.11, 08:21
                Novey-----ty tez nie masz nic do powiedzenia-----jak dojrzejesz i cos sensownego napiszesz to z przyjemnościa przeczytam---a na razie to BB- bełkot bagienny :)
                • noveyy777 Jakiego dowodu oczekujesz? 10.10.11, 15:10
                  voxave napisała:

                  > Novey-----ty tez nie masz nic do powiedzenia-----jak dojrzejesz i cos sensowneg
                  > o napiszesz to z przyjemnościa przeczytam---a na razie to BB- bełkot bagienny :
                  > )

                  Ale to nie jest odpowiedz na postawione pytanie.

                  Pytanie dotyczyło twoich oczekiwań nie mojej twórczości.

                  Więc raz jeszcze zapytam: jakiego dowodu na istnienie Boga oczekujesz?

                  A może zadaj sobie pytan ie: "czy ja sobie życzę dostać takie dowod"y?
                  • grgkh Twojego dowodu oczekuję, bo Twoja jest hipoteza 10.10.11, 17:28
                    noveyy777 napisał:

                    > voxave napisała:
                    >
                    > > Novey-----ty tez nie masz nic do powiedzenia-----jak dojrzejesz i cos sen
                    > sowneg
                    > > o napiszesz to z przyjemnościa przeczytam---a na razie to BB- bełkot bagi
                    > enny :
                    > > )
                    >
                    > Ale to nie jest odpowiedz na postawione pytanie.

                    I ja czekam też od dawna na odpowiedź od Ciebie. Wiesz gdzie. W Twoim wątku.

                    > Pytanie dotyczyło twoich oczekiwań nie mojej twórczości.
                    >
                    > Więc raz jeszcze zapytam: jakiego dowodu na istnienie Boga oczekujesz?
                    >
                    > A może zadaj sobie pytan ie: "czy ja sobie życzę dostać takie dowod"y?

                    Jeśli chcesz twierdzić, że bóg istnieje, to powinieneś to poprzeć dowodem. To chyba jest jasne.

                    Dopóki tego nie uczynisz, dopóty Twoje twierdzenie jest nieuprawnione. Nie znasz logiki? Przypomnę Ci, że WSZYSTKIE istnienia, które opisują nam świat stają się prawdziwe dopiero po dowodzie. Jeśli go nie ma, to hipoteza o istnieniu boga jest nadal tylko hipotezą, a bóg nie istnieje.
              • grgkh Re: Dowody na istnienie Boga. 10.10.11, 17:19
                noveyy777 napisał:

                > voxave napisała:
                >
                > > Nehsiu-----tyle razy cie pytalam o dowody na istnienie twojego boga----ni
                > gdy ni
                > > e otrzymałam zadowalajacej odpowiedzi--juz sobie odpuściłam.
                >
                > Musisz jednak sie przyłozyć do tych "maniakalnych elaboratów":)

                Maniakalność wyziera z Twoich elaboratów pełnych błędów logicznych, które wyglądają mi na świadome przekłamania.

                > A tak poważnie-to jaki dowod by cię zadowolił?

                Sugerowałbym logiczny i poprawny. Jak zwykle w takich sytuacjach. Dziwne, że pytasz o oczywistości. Neveyy, wreszcie przypomniałeś sobie, że to powinno być "tak poważnie"? Długo czekaliśmy, ale i tak pewnie nie będzie to u Ciebie trwałe.
            • nehsa Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 21:35
              Voxiu!
              Dowodami istnienia Istot Boskich, są dowody zależności naszego człowieczeństwa, czyli bycia człowiekiem, od Istot Boskich.

              Co jest, wg. Nauki Ojca, dowodem stworzenia człowieka, przez Stwórcę?

              1./ Fakt płodzenia potomstwa, w następstwie współpoświęcenia się=współofiary płci człowieka.
              A oczywistym dowodem zależności tego faktu, od Stwórcy, jest zredukowanie rodzajowi ludzkiemu rui=chcicy.

              2./ Fakt niematerialnej zdolności myślenia.
              A oczywistym dowodem tej, niematerialnej zdolności myślenia, jest absolutna niezależność myślenia, w tym, nierejestrowalność myślenia, oraz fakt niematerialności uzyskanego w trakcie myślenia sensu, który możemy wypowiedzieć, wyemitować za pośrednictwem każdej energii materii, w tym, przede wszystkim, energii fali akustycznej słowa z ust.

              3./ Fakt, obarczenia każdego człowieka, powinnością, czyli obowiązkiem życzliwej=solidarnej międzyludzkiej współpracy który to obowiązek, jest minimalnie sprawiedliwą miarą międzyludzkiej współpracy.
              A oczywistym dowodem nosicielstwa przez człowieka prawa do solidarności, są fakty, które świadczą, że:
              a./ Każdy czyn człowieka, począwszy, od słowa z ust, jeżeli jest zgodny z powinnością solidarności, to jest fakto-dowodem naszego posłuszeństwa, i jest jednocześnie, tylko dla nas, ludzi nagrodą, bo skutkuje POKOJEM.

              b./ Natomiast każdy czyn człowieka, który jest sprzeczny z obowiązkiem solidarności, jest faktem samokarania się przez nas, ludzi tym czynem, jest karą.




        • tomek854 Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 09.10.11, 20:07
          ;-)

          Na pewno te dowody były tak niepodważalne, ze ci głupi ateisci po prostu bali się wychylić głowy ze swojego strachwliego grajdołka.

          Jesteś prawdziwym zwycięzcą tej dyskusji. Wielu tęgich filozofów od tysięcy lat próbuje udowodnić istnienie Boga, a dopiero tobie się udało. Dziwisz sie, ze my maluczcy nie odwazamy się (tymbardziej w obliczu Boga wszechmogącego, który, jak udowodniłeś, istnieje1) dezawuować dowodów mysliciela, który zakasował samego Św. Tomasza z Akwinu? ;-)
    • broceliande Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 16:31
      Pochlebia mi, że cały nowy wątek na ten temat:-D
      Wychowano mnie w racjonalismie, jeśli można tak powiedzieć. Wiedziałam od początku, że ludzie wierzą albo nie, nie każdy wierzy w to samo, są rozmaite teorie na temat powstania wszechświata i życia na Ziemi.


      No i naprawdę (może sa wyjątki, ale nie znam), w takiej sytuacji masz obiektywne spojrzenie, że ludzie, którym podano Boga jako oczywistość, wierzą.
      Z przyzwyczajenia, bo może nie potrafią inaczej, bo to im jakoś pomaga.
      No i nawet nie wszyscy.
      Na tym forum są ateiści wychowani w wierze, a teraz nie wierzą tak samo jak ja. Pewnie sobie zdali sprawę, że to, czym ich "nakarmiono" w dzieciństwie już nie działa.

      Nie wierzę w żadne COŚ. Na przykład po śmierci.
      • grgkh Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 17:34
        broceliande napisała:

        > Nie wierzę w żadne COŚ. Na przykład po śmierci.

        Jeśli nie było "przed urodzeniem", to dlaczego miałoby być po śmierci? A może w obu tych obszarach jest tak samo?
        • broceliande Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 17:51
          To COŚ jest z jego wypowiedzi:

          "Jeżeli faktem jest, że "od zawsze" istnieje 'COŚ', więc dlaczego nie może
          istnieć BÓG, czy BÓG PROJEKTANT, którą to istotę należałoby pojmować, jako
          wyższą formę świadomego życia? "

          Na to właśnie odpisałam.
          Dla mnie żadne COŚ nie jest faktem, on się ze mną nie umówi, że skoro COŚ jest faktem, to dlaczego nie Bóg.
          W moim przypadku nie wchodzi w grę żadne COŚ przed narodzeniem, ani po śmierci, żadne przeznaczenie, żadne nieśmiertelne dusze, duchy, demony, cuda i tak dalej.

          Jak nie potrafię uzasadnić, to trudno.
          On mi też nie potrafi tego Boga uzasadnić:-)
          • nehsa Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 18:49
            Szanowni i Drodzy Ateiści!
            Może po kawałeczku, i coś ustalimy.
            W setkach postów, starałem się zwrócić Waszą uwagę na fakty, które świadczą o istnieniu Istot Boskich, a nie na moje, nehsiane przemyślenia.
            W poszukiwaniu dowodów Istnienia Istot Boskich, zająłem się minimalnie postrzegalnym dowodem=faktem naszej, międzyludzkiej współpracy, czyli słowem. I m.in. napisałem:

            1./Sens naszej mowy, jest niezaprzeczalnie NIEMATERIALNY.

            Pytam się uprzejmie. A nie jest tak?
            • lobotomia-d Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 19:13
              A co ma to wspólnego z religia. Obserwuj zwierzęta, np psy, nie mówiąc już o naczelnych. One też maja bez żadnej wątpliwości początki umiejętności porozumiewanie, co tez jest niematerialne, a jednak nie boskie, wszak duszy u nich nie uświadczysz
              • nehsa Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 20:41
                lobotomia-d napisał:
                "A co ma to wspólnego z religia. Obserwuj zwierzęta, np psy, nie mówiąc już o na
                > czelnych. One też maja bez żadnej wątpliwości początki umiejętności porozumiewa
                > nie, co tez jest niematerialne, a jednak nie boskie, wszak duszy u nich nie uśw
                > iadczysz"

                ***Nauka Jedynego Ojca(Boga), Którą oznajmił tylko Syn Ojca(Bóg), zawiera wiedzę na wskroś świecką.
                Każda religia, jest dowodem sprzeniewierzenia się Nauce Ojca, przede wszystkim przez kapłanów, ale i wyznawców religii.

                Mowa człowieka, to zdolność do udźwiękowienia niematerialnego sensu w celu niczym nieograniczonego porozumiewania się.

                Odgłosy wydawane przez zwierzęta, to jednoznaczące dźwięki, które służą zwierzętom do komunikowania się, którym to materialnym dźwiękom, znaczenie na podstawie obserwacji, przypisujemy dopiero my.
                • ultimate.strike Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 21:09
                  Bóg oznajmił świecką "naukę", cha cha cha. Chyba mi mój śmiech wybaczysz, w końcu całkiem dobry żart wrzuciłeś. :)
                  • nehsa Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 10.10.11, 21:37
                    ultimate.strike napisał:

                    > Bóg oznajmił świecką "naukę", cha cha cha. Chyba mi mój śmiech wybaczysz, w koń
                    > cu całkiem dobry żart wrzuciłeś. :)

                    ***Bądź łaskaw przeczytać mój post, dla Voxi. Troszkę wstecz.
                    • woynowski1 Re: Wy nie potraficie uzasadnić dlaczego negujeci 11.10.11, 20:31
                      A jednak należało by poobserwować zwierzęta! Tyle że ty nie obserwujesz, bo wtedy musiał byś zakwestionować istnienia duszy tylko w człowieku. I cała twa filozofia łącznie z religią by padła! A wtedy twe życie utraciło by zupełnie sens. Więc broń swych prywatnych okopów świętej trójcy i wierz w fałszywe słowa i nadinterpretacje kk!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja