noveyy777 10.02.12, 11:31 -Instynkty macieżyńskie -Migracyjne -Budowy gniazd itp-artykuł wykazuje,że wszystko to jest dziełem Bożym: bioslawek.wordpress.com/2012/02/09/nieredukowalne-instynkty/ pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
6burakow Re: Bóg stworzył zwierzęcie zmysły 10.02.12, 18:20 noveyy777 napisał: > -Instynkty macieżyńskie > -Migracyjne > -Budowy gniazd > itp-artykuł wykazuje,że wszystko to jest dziełem Bożym: Jest to jeszcze jeden arugment ktory z grupy: "jestem glupi (nie moge wyjasnic zjawiska a) wobec czego bog istnieje". Zgadzam sie z pierwsza czescia: ludzie wypowiadajacy sie w ten sposob nie zadali sobie trudu wyjasnienia danego zjawiska lub sa za glupi zeby je wyjasnic. I tej niemoznosci nie wynika istnienie boga. Ktos kiedys zauwazyl ze stosunek dlugosci podsatwy piramidy epigskiej do wysokosci daje liczbe pi. Poniewaz Egipcjanie nie znali liczby pi wniosek mogl byc tylko jeden: kosmici albo bog. A powodem bylo to ze planujac budowe piramidy Egipcjanie mierzyli odleglosci przy pomocy kola. Zeby zakonczyc, pamietam dowcip o rozmowie dwoch fizykow. Jeden z nich mowi ze znalazl dowod za zakrzywienie czasoprzestrzeni: albo czasoprzestrzen jest zakrzywiona albo jego samochod zbacza w lewo. Jestem glupi wobec czego bog istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
woynowski1 Re: Bóg stworzył zwierzęcie zmysły 10.02.12, 18:43 A najciekawsze autor powołuje się na własny artykuł, pisany na własnym blogu. Tam jest wiele równie nieprawdziwych twierdzeń na poparcie tezy istnienie boga. Nie znam przyczyny więc musi mnie to wyjaśnić bóg. A bóg niczego jak do tej pory nikomu nie wyjaśnił! W dodatku nie wiadomo co autora ma na myśli pisząc bóg ??? Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Dezerterujecie w obliczu faktów 14.02.12, 04:26 woynowski1 napisał: > A najciekawsze autor powołuje się na własny artykuł, pisany na własnym blogu. T > am jest wiele równie nieprawdziwych twierdzeń na poparcie tezy istnienie boga. > Nie znam przyczyny więc musi mnie to wyjaśnić bóg. A bóg niczego jak do tej por > y nikomu nie wyjaśnił! W dodatku nie wiadomo co autora ma na myśli pisząc bóg ? > ?? Poddałem do dyskusji mój artykuł, ale jak zwykle dezerterujecie w obliczu faktów: bioslawek.files.wordpress.com/2012/01/o-definiowaniu-i-wykrywaniu-inteligetnego-projektu-w-przyrodzie-nowa-wersja-pdf.pdf „ Gdyby możn a było wykazać, że istnieje jakikolwiek złożony narząd, który w żaden sposób nie mógł powstać wskutek następstwa wielu drobnych modyfikacji, moja teoria kompletnie by się załamała”. (‘O pochodzeniu gatunków’, str 151) Ja tylko spełniłem kryterium falsyfikacji podanej przez samego Darwina:) Zwolennikom hipotezy ewolucyjnej, którą ja nazywam „hipotezą SAMOodziejstwa”, jednak powyższe argumenty nie wystarczają. Oni wyszukują coraz nowsze zarzuty, coraz bardziej podnosząc poprzeczkę (błąd logiczny Raising the bar) . W końcu przyparci do muru (bo ile można walczyć z materialną empirią (?)) zaczynają stosować wytrychy retorycznie i posuwać się do argumentów teologicznych. Zadają pytania typu: -Kto zaprojektował Projektanta? -Udowodnijcie nam istnienie Projektanta. Zapominają oni przy tym, że porzucając empirię i obiekty, które można badać i kierując uwagę na sprawy nie związane BEZPOŚREDNIO (błąd logiczny Supression of the agent) z omawianym tematem, pchają się na obszar mistyczny nauce niedostępny (dokładnie, jak fizyce teoretycznej PRZEDWielko- Wybuchowa rzeczywistość). Większość z nich nie zdaje sobie sprawy, że tym retorycznym unikiem tak naprawdę dezerterują przed nauką empiryczną i przyznają się do swojej bezsilności odnośnie wyjaśniania na kanwie hipotezy SAMOdziejstwa takich „tajemnic”, jak: pochodzenie życia, układów nieredukowalnie złożonych, intelektu i cech ludzkich niezgodnych z EG (ewolucyjną zasadą Egoizmu Genowego). bioslawek.files.wordpress.com/2011/11/na-obraz-ipodobiec584stwo2.pdf Popełniają oni błąd logiczny Petitio principii, który polega na stosowaniu uników retorycznych i kierowaniu dyskusji na tory niezwiązane bezpośrednio z tematem dyskusji. Innym retorycznym unikiem w takich dyskusjach jest niepowiązana z konkretnym pytaniem wymijająca odpowiedz. Na zadane pytanie. Dajmy na to: -„ jak powstała syntaza ATP, skoro program badawczy, którym się wspólnie posługujemy nie tłumaczy, jak mogła wyewoluować i wskazuje jasno na to, że została inteligentnie zaprojektowana?”; zwolennicy SAMOdziejstwa najczęściej odpowiadają: -„ Udowodnijcie nam istnienie Projektanta”. W nawiązaniu do wyżej opisanych błędów logicznych można w tym przypadku zarzucić neodarwinistom popełnianie jeszcze innego błędu logicznego Double standards – polega on na tym, że nie stosuje się zasad rozumowania, których wymaga się od innych. Jeżeli hipotezy odwołujące się do SAMOdziejstwa rzeczywiście stanowią podstawę nauk przyrodniczych – w tym przypadku nieodłączną zasadę biologii, bez której niczego się nie da wyjaśnić (Dobrzański), to uczeni ewolucjoniści powinni nie mieć kłopotu z udzieleniem logicznych odpowiedzi na zadane pytania- oni jednak w swojej bezsilności popadają w kolejny błąd logiczny tu quoque, ktory polega na tym, że zamiast w danej chwili odpowiedzieć merytorycznie na pytanie oponenta usiłuje się w jego argumentacji doszukiwać tych samych błędów. Zapominają oni, że dyskutujemy o PROJEKCIE nie zaś o PROJEKTANCIE. Zapominają, że jeżeli jakiś obiekt ma WSZYSTKIE cechy zaawansowanego technicznie urządzenia inteligentnie zaprojektowanego, to nawet w przypadku nie poznania tożsamości projektanta taki obiekt nie przestaje mieć WSZYSTKICH CECH INTELIGETNIE ZAPROJEKTOWANEGO I ZAAWANSOWANEGO TECHNICZNIE OBIEKTU! Parafrazując wniosek zwolenników SAMOdziejstwa można by użyć następującej analogicznej metafory i stwierdzić: „ Ta suszarka do włosów nie została zaprojektowana, choć wiąże wszystkie cechy zaawansowanego technicznie urządzenia, ponieważ nie znamy tożsamości projektanta Ixińskiego.” ODCISKI PALCÓW STWÓRCY Na krześle, które ma niewątpliwie wszystkie cechy urządzenia w pewnym sensie zaawansowanego technicznie możemy znalezć ślady hebla i w ten sposób ustalić, jakimi metodami zostało ono wykonane. Jednak istnieją krzesła wykonane w inny sposób i z innych materiałów niż drewno. W przypadku, gdyby takie krzesło zostało znalezione przez ludzi, którzy żyją na etapie wytwarzania krzeseł wyłącznie heblami i wyłącznie z drewna i nie mając pojęcia o innych technologiach, plastikowe krzesło wywołałoby poruszenie i zadziwienie. Ale czy ci ludzie doszliby do wniosku, że to krzesło powstało samoistnie: Nie, ponieważ ich doświadczenie pouczałoby ich, że podobne krzesła mogą być tylko i wyłącznie efektami działalności inteligentnego projektanta i wykonawcy tego projektu! Oczywiście na elementach żywej komórki, w tym na syntazie ATP, nie ma napisu firmowego ‘Made in heaven’, ale czy to ślady hebla świadczą o inteligentnym zaprojektowaniu krzesła, czy samo krzesło o tym dobitnie świadczy? Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Dezerterujecie w obliczu faktów 14.02.12, 11:12 Nowej, synteza ATP nie została "inteligentnie zaprojektowana". na pewno nie inteligentnie. To proces mało wydajny, nieoptymalny i nadmiernie złożony. Pała dla projektanta. Sprawność procesów biologicznych jest żałośnie mała. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 k_a_p_p_a "naukowiec":) 14.02.12, 18:24 k_a_p_p_a napisał: > Nowej, synteza ATP nie została "inteligentnie zaprojektowana". na pewno nie int > eligentnie. To proces mało wydajny, nieoptymalny i nadmiernie złożony. Napisz to na pl.sci.biologia, a pózniej wstawię to tutaj: groups.google.com/group/pl.sci.biologia/browse_thread/thread/cdf9c6a173becdcf A o syntazie ATP możesz sobie więcej poczytac tutaj. O ile będziesz w stanie ogarnąć: bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/#more-766 Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Novey, agronom, który chciał zostać biochemikiem 14.02.12, 21:14 Co nowej, nie stać cię na rzeczową dyskusję? Braknie edukacji? Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Bliżej mi do biochemika niż agronoma 16.02.12, 07:12 k_a_p_p_a napisał: > Co nowej, nie stać cię na rzeczową dyskusję? Braknie edukacji? Odniesienie do artykułu o syntezie ATP jest twoim zdaniem nie na temat? Treść tego artykułu wyraznie pokazuje,że nie wiesz, co to synteza (syntaza) ATP i nie rozumiesz znaczenia słow których używasz. Np. "optymalna". A skoro uciekasz się do tych swoich czerpanych z nieuctwa beczelności, to PLONK Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Bliżej mi do biochemika niż agronoma 16.02.12, 12:32 Słowo "optymalna" czy też "nieoptymalna" jest tu słowem kluczowym. Twierdzisz nowej, że wydajność procesu na poziomie 40 procent dobrze świadczy o projektancie?? Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: Bliżej mi do biochemika niż agronoma 16.02.12, 14:38 k_a_p_p_a napisał: > Słowo "optymalna" czy też "nieoptymalna" jest tu słowem kluczowym. Twierdzisz n > owej, że wydajność procesu na poziomie 40 procent dobrze świadczy o projektanci > e?? Mogę coś zacząć o tym sądzić, jak napiszesz o tym coś więcej. Po prostu napisz na ten temat post wyczerpując temat i oferując jakieś argumenty. Cieszę się ,że póki co pojałeś znaczenie słowa 'optymalny':) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Bliżej mi do biochemika niż agronoma 16.02.12, 15:56 noveyy777 napisał: > k_a_p_p_a napisał: > > > Słowo "optymalna" czy też "nieoptymalna" jest tu słowem kluczowym. Twi > erdzisz n > > owej, że wydajność procesu na poziomie 40 procent dobrze świadczy o proje > ktanci > > e?? > > Mogę coś zacząć o tym sądzić, jak napiszesz o tym coś więcej. Po prostu napisz > na ten temat post wyczerpując temat i oferując jakieś argumenty. Cieszę się ,że > póki co pojałeś znaczenie słowa 'optymalny':) A co tu można jeszcze dodać? Sprawność urządzeń projektowanych przez niedoskonałego człowieka potrafi przekraczać 100 procent, a sprawność procesu wymyślonego przez absolut sięga 40 procent. A poszedł won z takim projektem. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 k_a_p_p_a walnął głupotę, unika odpowiedzi 16.02.12, 19:58 k_a_p_p_a napisał: > A co tu można jeszcze dodać? Sprawność urządzeń projektowanych przez niedoskona > łego człowieka potrafi przekraczać 100 procent, a sprawność procesu wymyślonego > przez absolut sięga 40 procent. A poszedł won z takim projektem. Wytłumacz mi w końcu, co to znaczy,że synteza ATP osiąga tylko 40% i teraz,że sprawność Projektanta "wynosi 40%" oraz,że sprawność ludzkich wyrobów "wynosi 100%". Aleś sobie zadań domowych przymnożył:) pozdrawiam coraz bardziej rozbawiony:) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a odpowiedź cię przerazi, jeśli zrozumiesz:)) 16.02.12, 20:54 noveyy777 napisał: > > Wytłumacz mi w końcu, co to znaczy,że synteza ATP osiąga tylko 40% i teraz,że s > prawność Projektanta "wynosi 40%" To proste, nowej. przemiana energii zawartej w cząsteczce glukozy( żeby nie komplikować z innymi cząsteczkami) w energię wiązań ATP obywa się z 40 procentową sprawnością. >oraz,że sprawność ludzkich wyrobów "wynosi 10 > 0%". Aleś sobie zadań domowych przymnożył:) Sprawność energetyczna silników spalinowych osiąga 50%. Nowe, prototypowe konstrukcje osiągają 60 %. Układy kogeneracyjne (skojarzone) wytwarzające energię elektryczną i cieplną potrafią osiągnąć 90 % sprawności. Sprawność silników elektrycznych dochodzi do 95 % Sprawność przeciętnego pieca kondensacyjnego wynosi 107%. > pozdrawiam coraz bardziej rozbawiony:) Co ja bym dla ciebie nowej nie zrobił:)) Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Nie wiesz o czym piszesz 17.02.12, 00:45 k_a_p_p_a napisał: > noveyy777 napisał: > > > > > > Wytłumacz mi w końcu, co to znaczy,że synteza ATP osiąga tylko 40% i tera > z,że s > > prawność Projektanta "wynosi 40%" > > To proste, nowej. przemiana energii zawartej w cząsteczce glukozy( żeby nie kom > plikować z innymi cząsteczkami) w energię wiązań ATP obywa się z 40 procentową > sprawnością. O którym rodzaju glikolizy piszesz, bo w przyrodzie występuje 10 sposobów rozkładu klukozy. Ja dalej nie rozumiem o czym ty piszesz, skąd ty sobie wziąłeś te 40% i czego konkretnie ono dotyczny. Piszesz o glikolizie, a jest więcej sposobów produkcji ATP w komórkach: pl.wikipedia.org/wiki/Adenozyno-5'-trifosforan#Biosynteza "Stężenie ATP w komórce wynosi zazwyczaj od 1 do 10 mmol/l[13]. Związek ten może powstawać dzięki reakcjom redox z użyciem prostych i złożonych cukrów lub lipidów jako źródła energii. Jednakże złożone substraty, by dostarczyć jej do syntezy ATP, muszą najpierw ulec rozkładowi na prostsze składowe. Węglowodany hydrolizują do monosacharydów, jak glukoza czy fruktoza. Triacyloglicerole dają zaś w efekcie glicerol i kwasy tłuszczowe.Całkowity proces utleniania 1 cząsteczki glukozy do dwutlenku węgla (oddychanie komórkowe) może dostarczyć energii dla odnowienia około 30 cząsteczek ATP[14]. Jednak adenozynotrójfosforan powstać może w wyniku wielu innych procesów. U eukariotów generują go główie trzy główne szlaki metaboliczne: glikoliza, cykl kwasu cytrynowego/fosforylacja oksydacyjna (oba zaliczane do oddychania komórkowego) i beta-oksydacja. Większość tej produkcji ATP w przypadku organizmów niezdolnych do fotosyntezy ma miejsce w mitochondriach. Mogą one stanowić aż 25% objętości przeciętnej komórki." Poza tym ja w moim artykule napisałem o syntazie ATP, która ATP nie produkuje z glukozy, tylko z ADP,a ten silnik jest nazwany "jednym z najbardziej wydajnych we Wszechświecie". Poświadcza, to dodakowo,że nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz! bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/#more-766 > > > >oraz,że sprawność ludzkich wyrobów "wynosi 10 > > 0%". Aleś sobie zadań domowych przymnożył:) > > Sprawność energetyczna silników spalinowych osiąga 50%. To niedużo więcej niż ta "twoja glikoliza":)))) Skąd ty wogóle to czerpałeś i jak to się ma do tych tajemn iczych 40%? Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a nowej przypomnij, kto nazwał cię 17.02.12, 19:17 kompulsywnym idiotą? Petruccio czy Lamesz? Nie ważne, miał rację. Ale do rzeczy- noveyy777 napisał: > O którym rodzaju glikolizy piszesz, bo w przyrodzie występuje 10 sposobów rozkł > adu klukozy. W przyrodzie występuje kilkadziesiąt izomerów glukozy. Nie popisuj się, bo walisz byki na każdym kroku. Zastrzegłem na wstępie, że nie będę komplikował. Widzisz drzewa, a nie widzisz lasu. Ciekawym objaśniam: Człowiek tak na prawdę faktycznie żywi się energią słoneczną:)) to znaczy- wykorzystuje energię elektromagnetyczną, zawartą w świetle słonecznym. Oczywiście pośrednio, wykorzystując energię chemiczną zmagazynowaną w pokarmie- roślinach i zwierzętach. Rośliny przekształcają energię światła słonecznego w energię chemiczną , magazynując ją w cukrach, tłuszczach i białkach, spożywanych przez nas bezpośrednio w formie roślinnej, albo pośrednio, zjadając zwierzęta które również magazynują te substancje zjadając rośliny. Energia w komórce pozyskiwana jest przede wszystkim z cukrów,( żeby się nowej nie czepiał- D glukozy.) Gdy brakuje węglowodanów, wtedy spalana zaczyna być tkanka tłuszczowa, czyli tłuszcze. Spalane mogą również być białka w przypadku skrajnego kryzysu. Niezależnie jednak od typu substratu wszystkie procesy od momentu powstania związku o nazwie acetylo-CoA aż do końca przebiegają zawsze jednakowo. Jedynie pierwszy etap jest różny dla wymienionych trzech typów związków organicznych: glikoliza – dla cukrów β-oksydacja – dla kwasów tłuszczowych deaminacja – aminokwasy Takie substancje którymi się odżywiamy i z których pobieramy energię chemiczną możemy spalić w warunkach laboratoryjnych, (czyli utlenić w powietrzu) i możemy zmierzyć ilość powstałego ciepła. W wyniku spalenia powstaje CO2 i H2O oraz energia w postaci ciepła. Spalanie, w którym powstaje wyłącznie ciepło jest dla naszego organizmu bezużyteczne bo z pokarmu chcemy uzyskać energię chemiczną, którą magazynujemy w wiązaniach wysokoenergetycznych związku o nazwie adenozynotrójfosforan- ATP. Nie potrafimy (nasze organizmy nie potrafią) przekształcić 100 % energii uzyskanej ze spalania pokarmu w energię wiązań ATP. Mądrzy ludzie policzyli, że tylko około 40% tej energii zawartej w cząsteczce glukozy, jaką można zmierzyć przez jej spalenie (utlenienie) jest przekształcane w energię zmagazynowaną w ATP, pozostałe 60% zamieniane jest w ciepło, które jest z punku widzenia organizmu kłopotliwym odpadem. > Poza tym ja w moim[b] artykule napisałem o syntazie ATP, która ATP nie produkuj > e z glukozy, tylko z ADP, Właśnie ten fragment spowodował, że słusznym jest nazwanie cię kompulsywnym idiotą. Przypomnę co ja naprawdę napisałem: nowej: > Wytłumacz mi w końcu, co to znaczy,że synteza ATP osiąga tylko 40% i teraz,że s > prawność Projektanta "wynosi 40%" kappa: To proste, nowej. przemiana energii zawartej w cząsteczce glukozy( żeby nie komplikować z innymi cząsteczkami) w energię wiązań ATP obywa się z 40 procentową sprawnością. Nigdy nie napisałem, że ATP powstaje z glukozy. Po raz kolejny udowadniasz, że poważna dyskusja z tobą jest niemożliwa. Krótko mówiąc, spadaj nowej na drzewo. > > Skąd ty wogóle to czerpałeś i jak to się ma do tych tajemn iczych 40%? W szkole takich rzeczy uczą, nowej, w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Mylisz pojęcia, galimatias. 17.02.12, 20:48 k_a_p_p_a napisał: > W przyrodzie występuje kilkadziesiąt izomerów glukozy. Nie popisuj się, bo wali > sz byki na każdym kroku. Zastrzegłem na wstępie, że nie będę komplikował. Widzi > sz drzewa, a nie widzisz lasu. Ciekawym objaśniam: > > Człowiek tak na prawdę faktycznie żywi się energią słoneczną:)) > to znaczy- wykorzystuje energię elektromagnetyczną, zawartą w świetle słoneczny > m. Oczywiście pośrednio, wykorzystując energię chemiczną zmagazynowaną w pokarm > ie- roślinach i zwierzętach. Rośliny przekształcają energię światła słonecznego > w energię chemiczną , magazynując ją w cukrach, tłuszczach i białkach... Ten proces u roślin nazywa się fotosyntezą i zachodzi w chloroplastach. pl.wikipedia.org/wiki/Chloroplast > spożywa > nych przez nas bezpośrednio w formie roślinnej, albo pośrednio, zjadając zwierz > ęta które również magazynują te substancje zjadając rośliny. Energia w komórce > pozyskiwana jest przede wszystkim z cukrów,( żeby się nowej nie czepiał- D glu > kozy.) Gdy brakuje węglowodanów, wtedy spalana zaczyna być tkanka tłuszczowa, c > zyli tłuszcze. Spalane mogą również być białka w przypadku skrajnego kryzysu. N > iezależnie jednak od typu substratu wszystkie procesy od momentu powstania zwią > zku o nazwie acetylo-CoA aż do końca przebiegają zawsze jednakowo. Jedynie pier > wszy etap jest różny dla wymienionych trzech typów związków organicznych: > glikoliza – dla cukrów > β-oksydacja – dla kwasów tłuszczowych > deaminacja – aminokwasy Przecież dostałeś linka do wiwki, gdzie pisali o tych sprawach,a klikając odpowiednie nazwy każdy mógł się dowiedzieć wszystkiego. Po co to wszystko przepisujesz, pisząc cały czas nie na temat? > Takie substancje którymi się odżywiamy i z których pobieramy energię chemiczną > możemy spalić w warunkach laboratoryjnych, (czyli utlenić w powietrzu) i możem > y zmierzyć ilość powstałego ciepła. W wyniku spalenia powstaje CO2 i H2O > oraz energia w postaci ciepła. > Spalanie, w którym powstaje wyłącznie ciepło jest dla naszego organizmu bezużyt > eczne bo z pokarmu chcemy uzyskać energię chemiczną, którą magazynujemy w wiąz > aniach wysokoenergetycznych związku o nazwie adenozynotrójfosforan- ATP. I w dodatku, gdyby nastąpiło takie spalenie po prostu byś spłonął, taka by się wydzieliła energia, więc składniki spożywcze, też te magazynowane w glukozie, glikogenie, tłuszczach itd., muszą być spalane stopniowo-poprzez rozkładanie do niezbędnych substratów. > Nie po > trafimy (nasze organizmy nie potrafią) przekształcić 100 % energii uzyskanej ze > spalania pokarmu w energię wiązań ATP. Mądrzy ludzie policzyli, że tylko okoł > o 40% tej energii zawartej w cząsteczce glukozy, jaką można zmierzyć przez jej > spalenie (utlenienie) jest przekształcane w energię zmagazynowaną w ATP, pozos > tałe 60% zamieniane jest w ciepło, które jest z punku widzenia organizmu kłopot > liwym odpadem. Nie wiem skąd te 40%, ale niech tam. Dlaczego cała glukoza miałaby się przekształcić w ATP? POZA TYM MYLISZ POJĘCIA. CAŁA KLUKOIZA JEST WYKORZYSTYWANA, LECZ Z 40% JEJ MASY UZYSKUJE SIĘ ATP. Przecież to normalne, ponieważ zawsze zostają jakieś produkty ubiczne, np. dwutlenek węgla, woda, amoniak itd które są wydalane z organizmu-przy oddychaniu i z moczem. Tak, jak błonnik z kałem. > > > Poza tym ja w moim artykule napisałem o syntazie ATP, która ATP nie pr > odukuj > > e z glukozy, tylko z ADP, > Właśnie ten fragment spowodował, że słusznym jest nazwanie cię kompulsywnym idi > otą. Przypomnę co ja naprawdę napisałem: Nie odpłacę ci pięknym za nadobne-chamom nie daje się taki ej satysfakcji, bo to w rzeczywistości tchórze. > nowej: > > Wytłumacz mi w końcu, co to znaczy,że synteza ATP osiąga tylko 40% i tera > z,że s > > prawność Projektanta "wynosi 40%" > kappa: > To proste, nowej. przemiana energii zawartej w cząsteczce glukozy( że > by nie komplikować z innymi cząsteczkami) w energię wiązań ATP obywa się > z 40 procentową sprawnością. > > Nigdy nie napisałem, że ATP powstaje z glukozy. Po raz kolejny udowadniasz, że > poważna dyskusja z tobą jest niemożliwa. Krótko mówiąc, spadaj nowej na drzewo > . To dziwne, ponieważ najpierw dostałerś linka do tej www w kontekście dyskusji o produkcji ATP: bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/ A PÓZNIEJ NAPISAŁEŚ O TYCH 40%. Ni z gruszki ni z gruszki ni z piertruszki, więc chciałeś odparować pozornie udając ,że masz pod tym kątem jakąś wiedzę na swoim koncie. A teraz w tym wklejkowym wywodzie chciałeś wszystko odtłumaczyć i jeszcze bardziej się pogrążyłeś, ponieważ w dalszym ciągu nie wiesz o czym piszesz:). > > Skąd ty wogóle to czerpałeś i jak to się ma do tych tajemn iczych 40%? > > W szkole takich rzeczy uczą, nowej, w szkole. W piaskownicy chyba:) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Mylisz pojęcia, galimatias. 17.02.12, 22:03 noveyy777 napisał: >>Rośliny przekształcają energię światła słonecznego > > w energię chemiczną , magazynując ją w cukrach, tłuszczach i białkach... > Ten proces u roślin nazywa się fotosyntezą i zachodzi w chloroplastach. Co ty powiesz, mądralo, nigdy bym się bez ciebie nie domyślił:)) > Przecież dostałeś linka do wiwki, gdzie pisali o tych sprawach,a klikając odpow > iednie nazwy każdy mógł się dowiedzieć wszystkiego. Po co to wszystko przepisuj > esz, pisząc cały czas nie na temat? Co ty powiesz, dałeś linka nie na temat? Słusznie, nie na temat:)) > I w dodatku, gdyby nastąpiło takie spalenie po prostu byś spłonął, taka by się > wydzieliła energia, więc składniki spożywcze, też te magazynowane w glukozie, g > likogenie, tłuszczach itd., muszą być spalane stopniowo-poprzez rozkładanie do > niezbędnych substratów. I znów nie na temat. Nie rozumiesz, że ta część energii, jaka zostaje rozproszona w postaci ciepła, to właśnie jest strata? Przeczytaj jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze. Ciepło jest odpadem, stratą. Projektant zaprojektował proces z 60 procentowymi stratami. Dupa nie projektant, już człowiek potrafi zaprojektować lepiej, a musi dostosować się do zaprojektowanych ponoć przez projektanta praw fizyki. > > Nigdy nie napisałem, że ATP powstaje z glukozy. Po raz kolejny udowadnia > sz, że > > poważna dyskusja z tobą jest niemożliwa. Krótko mówiąc, spadaj nowej na > drzewo > > . > > To dziwne, ponieważ najpierw dostałerś linka do tej www w kontekście dyskusji o > produkcji ATP: Znów się czemuś dziwisz? Napisałem to, z czym "dyskutowałeś", czy nie napisałem? Dyskutujesz z diabłem we własnej głowie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: Mylisz pojęcia, galimatias. 17.02.12, 22:58 k_a_p_p_a napisał: > > I w dodatku, gdyby nastąpiło takie spalenie po prostu byś spłonął, taka b > y się > > wydzieliła energia, więc składniki spożywcze, też te magazynowane w gluko > zie, g > > likogenie, tłuszczach itd., muszą być spalane stopniowo-poprzez rozkładan > ie do > > niezbędnych substratów. > > I znów nie na temat. Nie rozumiesz, że ta część energii, jaka zostaje rozproszo > na w postaci ciepła, to właśnie jest strata? Ponieważ ciepło jest produktem ubocznym tych przemian energetycznych, ale musi być uwalniane wolno. Komórka inaczej by się przegrzała. Komórka nie potrzebuje centralnego ogrzewaniaq,czy kotła parowego, tylko ADP, ATP itd. Rozumiesz : podczas powstawania wysokoenergetycznych nukleotydów wytwarza się dużo ciepła,ale to produkt uboczny, Chwła Projektantowi,że potrafił tak zaplanować szlaki metaboliczne,że ciepło uwania się powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Mylisz pojęcia, galimatias. 17.02.12, 23:53 noveyy777 napisał: > k_a_p_p_a napisał: > > > > I w dodatku, gdyby nastąpiło takie spalenie po prostu byś spłonął, > taka by się wydzieliła energia, więc składniki spożywcze, też te magazynowane w > glukozie, glikogenie, tłuszczach itd., muszą być spalane stopniowo-poprzez roz > kładanie do niezbędnych substratów. > > > > I znów nie na temat. Nie rozumiesz, że ta część energii, jaka zostaje roz > proszo > > na w postaci ciepła, to właśnie jest strata? > > Ponieważ ciepło jest produktem ubocznym tych przemian energetycznych, ale musi > być uwalniane wolno. Komórka inaczej by się przegrzała. Komórka nie potrzebuje > centralnego ogrzewaniaq,czy kotła parowego, tylko ADP, ATP itd. Rozumiesz : pod > czas powstawania wysokoenergetycznych nukleotydów wytwarza się dużo ciepła,ale > to produkt uboczny, Od dłuższego czasu próbuję ci to uświadomić. Miło, że coś dociera. Teraz skup się na tym, że jeśli odpad, produkt uboczny jest większy niż produkt właściwy, to projekt jest do dupy. > Chwła Projektantowi,że potrafił tak zaplanować szlaki metab > oliczne,że ciepło uwania się powoli. Taaa, nic nie jest niemożliwe dla wszechmogącego:))) Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 O marnotrawstwie energii 17.02.12, 23:20 Przeceniasz ludzkie możliwości, a to wszystko z tego względu,że nie rozumiesz o czym piszesz. Silnik parowy będzie wykorzystywał mniej węgla i ciepła, ponieważ pozostaje dużo szlaki. Silnik Dozla będzie pozostawiał mniej odpadów, a benzynowy jeszcze mniej. Ale zważ,że benzynę i ropę uzyskuje się w drodze rafinowania, gdzie zostaje dużo odpadów. Np. podczas spalania węgla ciepło się marnuje w rozgrzanej szlace (to popiół je pochłania). Jeżeli chodzi o komórkę, to ciepło nie jest jej wcale potrzebne, wystarczy jej temperatura 36 stopni. Ona potrzebuje ATP i poytafi uzyskać optymalną jego ilość i kiedy jest go za dużo rozkładać spowrotem do ADP (i vice versa). A to,ze wydalamy produkty przemiany materii świadczą o nadmiarowej łasce Projektanta, który daje nam w nadmiarze. Produkty przemiany materii powracają do środowiska i są wykorzystywane przez inne organizmy. W biosferze następuje ich obieg i nic się nie marnuje. Szlaki metaboliczne są nieredukowalnie złozone. Do rozkładu glukozy potrzeba minimum 10sięciu enzymółw. Brakuje jednego i system pada! pl.wikipedia.org/wiki/Glikoliza Może wąść powiesz jak to mogło wyewoluować: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6d/Glikoliza.JPG bioslawek.wordpress.com/2012/01/13/o-definiowaniu-i-metodach-wykrywania-inteligetnego-projektu-w-przyrodzie/#more-482 "www.biotechnolog.pl/molekula-6.htm “Syntaza ATP jest JEDNYM z CUDÓW molekularnego świata. Syntaza ATP to enzym, molekularny silnik, pompa jonowa i jeszcze jeden molekularny silnik, wszystko złączone razem w jedną zadziwiającą maszynę. Odgrywa niezastąpioną rolę w naszych komórkach, tworząc większość z ATP używanego do zasilania procesów komórkowych. Mechanizm w jaki wykonuje te zadania jest prawdziwą niespodzianką. Rotujące motory W syntezie ATP biorą udział dwa rotujące silniki (motory), każdy zasilany innym paliwem. Ten znajdujący się u góry, nazywany F0, to motor elektryczny. Jest zatopiony w błonie komórkowej (pokazanej tutaj schematycznie jako szary pas) i zasilany przez strumień jonów wodorowych w poprzek błony. Kołowy rotor jest obracany kiedy protony przepływają przez motor. Ten rotor jest połączony z drugim motorem, zasilanym przez ATP, określanym jako F1. Motor F1 jest chemicznym silnikiem zasilanym przez ATP. Dwa silniki są połączone przez statecznik (ang. Stator), znajdujący sie po prawej, tak że kiedy obraca się część F0, robi to także F1. Motor w generator Więc dlaczego dwa silniki są ze sobą połączone? Sztuczka polega na tym, że jeden silnik może zmusić drugi do obrotu i w ten sposób zmienić go w generator. To właśnie dzieje się w naszych komórkach: silnik F0 wykorzystuje siłę gradientu protonów by zmusić silnik F1 do wytwarzania ATP. W naszych komórkach pożywienie jest rozkładane i wykorzystywane do pompowania jonów wodorowych wpoprzek błony mitochondrialnej. Część F0 syntazay ATP pozwala tym jonom przepływać z powrotem, obracając rotor. Obracający się rotor uruchamia oś (ang. Axle) i silnik F1 staje się generatorem, tworząc ATP podczas obrotów. Lista części Duże, skomplikowane molekularne maszyny, jak syntaza ATP, stanowią poważny problem dla biologów strukturalnych, dlatego ich struktury są często wyznaczane w częściach. Obraz pokazany obok jest złożeniem czterech osobnych struktur, łącząc te wyznaczone krystalograficznie i spektroskopią NMR.”" Kończę z tobą w tym temacie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: O marnotrawstwie energii 17.02.12, 23:47 noveyy777 napisał: > Przeceniasz ludzkie możliwości, a to wszystko z tego względu,że nie rozumiesz o czym >piszesz. Silnik parowy będzie >wykorzystywał mniej węgla i ciepła, ponieważ pozostaje dużo szlaki. Silnik Dozla będzie >pozostawiał mniej odpadów, a benzynowy >jeszcze mniej. Ale zważ,że benzynę i ropę uzyskuje się w drodze rafinowania, gdzie zostaje >dużo odpadów. Znów nie na temat. Nic nie wspominałem o przyswajalności, strawności składników pokarmowych, to całkiem inny temat. > Np. podczas spalania węgla ciepło się marnuje w rozgrzanej szlace (to popiół je pochłania). >Jeżeli chodzi o komórkę, to ciepło nie jest jej wcale >potrzebne, wystarczy jej temperatura 36 stopni. Przecież o tym właśnie od początku piszę:)) Projekt jest do dupy. >Ona potrzebuje ATP i poytafi uzyskać optymalną jego ilość i kiedy jest go za dużo >rozkładać spowrotem do ADP (i vice versa). Tu znów bzdura. Nie ma czegoś takiego jak rozkład nadmiarowego ATP. Zapoznaj się waść ze stanami energetycznymi komórki. ATP jest rozkładane wtedy, kiedy potrzebna jest energia chemiczna z wiązania. > A to,ze wydalamy produkty przemiany materii świadczą o nadmiarowej łasce Projektanta, >który daje nam w nadmiarze. Produkty przemiany materii powracają do środowiska i są >wykorzystywane przez inne organizmy. W biosferze następuje ich obieg i nic się nie marnuje. Bez związku z tematem. Materia jest w obiegu, to truizm przez nikogo nie kwestionowany. Cały czas nie chodzi o obieg materii, ale o przepływ energii. Włącz mózg. > Szlaki metaboliczne są nieredukowalnie złozone. Do rozkładu glukozy potrzeba >minimum 10sięciu enzymółw. Brakuje jednego i system pada! >rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Glikoliza > > Może wąść powiesz jak to mogło wyewoluować: > > rel="nofollow">upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6d/Glikoliza.JPG A za cholerę nie wiem jak to mogło wyewoluować. Może to projekt? Udowodnij. To, że choojowy projekt, niewydajny, nadmiernie złożony i kosztowny właśnie wyżej wykazałem. A jaki projekt, taki projektant. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Rozkładanie nadmiarowego ATP 18.02.12, 23:04 k_a_p_p_a napisał: > Tu znów bzdura. Nie ma czegoś takiego jak rozkład nadmiarowego ATP. > Zapoznaj się waść ze stanami energetycznymi komórki. Nieprawda, ponieważ syntaza ATP dziła jak pompa jonowa napędziająca syntezę ATP, oraz akregat (podjednostka F_1) napedzana fizyczną siła wału (domeny gamma) może działać, jako solnik chemiczny, który ROZKŁADA NA POWRÓT ATP DO ADP. Proces ten opisałem tutaj: bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/#more-766 Masz jeszcze do zaproponowania jakieś rewelacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Rozkładanie nadmiarowego ATP 18.02.12, 23:41 Napisz to jeszcze raz, po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: Rozkładanie nadmiarowego ATP 19.02.12, 06:15 k_a_p_p_a napisał: > Napisz to jeszcze raz, po polsku. Przepraszam, ale bardzo się spieszyłem udzielając ci tej części korepetycji. Otóż jesteś w wielkim błędzie, ponieważ wszystkie komórki (łącznie z bakteryjnymi) dysponują mechanizmem rozkładu nadmiarowego ATP. Syntaza ATP poprzez hydrolizę ATP rozkłada go do ADP. Jest to bardzo podstawowa wiedza, więc się dziwię,że taki fachura jak ty nie ma jej jeszcze na swoim koncie:) pl.wikipedia.org/wiki/Syntaza_ATP www.biotechnolog.pl/molekula-6.htm „Syntaza ATP jest jednym z cudów molekularnego świata. Syntaza ATP to enzym, molekularny silnik, pompa jonowa i jeszcze jeden molekularny silnik, wszystko złączone razem w jedną zadziwiającą maszynę. Odgrywa niezastąpioną rolę w naszych komórkach, tworząc większość z ATP używanego do zasilania procesów komórkowych. Mechanizm w jaki wykonuje te zadania jest prawdziwą niespodzianką.(....)W syntezie ATP biorą udział dwa rotujące silniki (motory), każdy zasilany innym paliwem. Ten znajdujący się u góry, nazywany F0, to motor elektryczny. Jest zatopiony w błonie komórkowej (pokazanej tutaj schematycznie jako szary pas) i zasilany przez strumień jonów wodorowych wpoprzek błony. Kołowy rotor (rotująca część silnika - dop.tłum., pokazany na niebiesko) jest obracany kiedy protony przepływają przez motor. Ten rotor jest połączony z drugim motorem, ***zasilanym przez ATP, określanym jako F1. Motor F1 jest chemicznym silnikiem zasilanym przez ATP. Dwa silniki są połączone przez statecznik (ang. Stator), znajdujący się po prawej, tak że kiedy obraca się część F0, robi to także F1.” Jak więc widzisz domena F_1 może działać, jako agregat syntetyzujący ATP z ADP, lub jako motor chemiczny napędzany przez ATP poprzez jego hydrolizę do ADP. Jeżeli w komórce jest niedobór ATP, to syntaza ATP wykorzystując przepływ elektronów w poprzek błony syntetyzuje ATP z ADP. Jeżeli ATP jest w nadmiarze, wówczas domena F_1 zaczyna działać, jako motor napędzany energią uzyskaną z ATP i rozkładając ATP na powrót do ATP reguluje jego ilość w komórce. Dziwię się, że o tym nie wiesz, ponieważ napisałem o tym obszernie w swoim artykule. Cytuję: bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/#more-766 „PODJEDNOSTKA F_1 (α 3 i β 3), DZIAŁA JAK AGREGAT. AGREGAT TEN DZIAŁA JAK MECHANICZNA, WIELOFUNKCYJNA FORMA, KTÓRA SKŁADA POSZCZEGÓLNE ELEMENTY W JEDNĄ CAŁOŚĆ, W TYM PRZYPADKU ADP+Pi W ATP-JAK POKAZANO NA SCHEMACIE. ODWROTNA PRACA PODJEDNOSTKI F_1( α 3 i β 3+Y) ,ROZKŁADANIE ATP Z POWROTEM DO ADP, SKUTKUJE TYM, IŻ DZIAŁA ONA JAK SILNIK, KTÓRY NAPĘDZANY ENERGIĄ UZYSKANĄ Z ROZKŁADU (HYDROLIZY) ATP KRĘCI WAŁEM, A ZA JEGO POŚREDNICTWEM ROTOREM. WIĘC PODCZASODWROTNEJ PRACY DOMENY F_1 STAJE SIĘ ONASILNIKIEM, NATOMIAST DOMENA F_o PRZEJMUJE FUNKCJĘ AGREGATU. CZY BYŁO MOŻLIWE ABY HELIKAZA MOGŁA ZACZĄĆ PEŁNIĆ FUNKCJĘ, JAKĄ PEŁNI DOMENA F_1( α 3 i β 3), W WYNIKU TRYWIANEJ ZMIANY W CENTRUM AKTYWNYM, KTÓRA W PRZESZŁOŚCI MOGŁA SIĘ PRZYCZYNIĆ DO TEGO, ABY ODWRÓĆIĆ PIERWOTNĄ MOŻLIWOŚĆ HELIKAZY POZWALAJĄCĄ HYDROLIZOWAĆ (ROZKŁADAĆ) ATP DO ADP, DO MOŻLIWOŚCI SYNTEZY ATP Z ADP?(....)” W moim artykule zamieściłem linki do filmów/ poglądowych animacji, w których łopatologicznie zaprezentowano, jak to się dzieje. Np. tutaj (jest narrator, jak chcesz, to podeślę w polskim). ATP Synthase - A Molecular Turbine www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=KU-B7G6anqw A tutaj przy okazji masz łopatologicznie pokazane, jak zachodzi sama synteza ATP z użyciem syntazy ATP. Odwróć sobie ten proces i będziesz miał pojęcie jak następuje hydroliza (rozkład) ATP do ADP. ATP SINTASA www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=9kP79bTd5aA To na tyle. Jeżeli i te podstawowe fakty nie trafią ci do przekonania, to pozostanie mi zaprosić cię na jakieś forum biologiczne, abyś tam zaprezentował swoje wątpliwości. Wchodzisz w to, ja postoję z boku i się pośmieję, a następnie zaprezentuję twój upór tutaj, na forum publiczne. Żeby prawdy stało się zadość:). Ale ja w ciebie mimo to wierzę, to znaczy w twój daleko posuniety rozsadek. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Rozkładanie nadmiarowego ATP 19.02.12, 10:45 noveyy777 napisał: > wszystkie komórki (łącznie z bakteryjnymi > ) dysponują mechanizmem rozkładu nadmiarowego ATP. To samo co w sąsiednim poście. Nowej, trzymaj ty jakąś minimalną dyscyplinę w swojej głowie. Podziel to zdanie na pół, bo tylko połowa powyższej tezy jest moja. 1.Zgadzam się, że wszystkie komórki dysponują mechanizmem rozkładu ATP. Elementarne, nowej 2. Nie zgadzam się, że ot tak sobie ATP jest rozkładane do ADP, bo jest go "za dużo" Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Co to jest "od taki rozkład ATP"?:) 19.02.12, 11:23 k_a_p_p_a napisał: > > wszystkie komórki (łącznie z bakteryjnymi > > ) dysponują mechanizmem rozkładu nadmiarowego ATP. > > To samo co w sąsiednim poście. Nowej, trzymaj ty jakąś minimalną dyscyplinę w s > wojej głowie. > Podziel to zdanie na pół, bo tylko połowa powyższej tezy jest moja. > 1.Zgadzam się, że wszystkie komórki dysponują mechanizmem rozkładu ATP. Element > arne, nowej > 2. Nie zgadzam się, że ot tak sobie ATP jest rozkładane do ADP, bo jest go "za > dużo" NO NIE, TO TRAFI DO PEREŁEK. Co miałeś na myśli, gdy myślałeś "od tak sobie", bo ja nigdzie tego nie twierdziłem, o czym świadczy mój artykuł na który od poczatku dostałeś namiary:)) Usiłujesz wywinąć się przed nieuchronnym wyrokiem kompromitacji. Teraz wystarczy cię trzymać w parterze zadając pytanie:"co miałeś na myśli myśląć "od takie sobie rozkładanie ATP", bo tylko kompletny laik może wpaść na taki pomysł. ATP jest hydrolizowane podczas różnych procesów komórkowych i w sposób, który opisałem. ty o tym nie miałeś pojęcia i teraz usiłujesz się jakoś z tego wywinąć. BRAK TWOJEJ ODWAGI, żeby się do tego przyznać i dalsze matactwa tylko cię pogrążaja, a twoje chamstwo tym bardziej poikazuje kim jesteś. Zakłamanym tchórzem i gawędziarzem amatorem! Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Co to jest "od taki rozkład ATP"?:) 19.02.12, 11:40 Podobnie jak w sąsiednim poście: wskaż nowej, w którym miejscu napisałem: "od takie sobie rozkładanie ATP" albo spadaj na drzewo Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 A proszę, masz i tutaj dowód! 19.02.12, 17:51 k_a_p_p_a napisał: > Podobnie jak w sąsiednim poście: > wskaż nowej, w którym miejscu napisałem: > "od takie sobie rozkładanie ATP" albo spadaj na drzewo forum.gazeta.pl/forum/w,721,133225418,133469236,Re_O_marnotrawstwie_energii.html "Tu znów bzdura. Nie ma czegoś takiego jak rozkład nadmiarowego ATP. Zapoznaj się waść ze stanami energetycznymi komórki. ATP jest rozkładane wtedy, kiedy potrzebna jest energia chemiczna z wiązania." A więc gdzieś doczytałeś, że ATP jest hydrolizowane, kiedy jest wykorzystywane do napędzania PROCESÓW KOMÓRKOWYCH, ale nie wiedziałeś,że istnieje proces jego rozkładu, gdy jest NADMIAROWE. Zapiertasz się w żywe oczy? Kolejny raz się pogrążyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 k_a_p_p_a i "ot taki sobie rozkład ATP" 19.02.12, 18:04 k_a_p_p_a napisał: > Podobnie jak w sąsiednim poście: > wskaż nowej, w którym miejscu napisałem: > "od takie sobie rozkładanie ATP" albo spadaj na drzewo A PROSZĘ BARDZO: forum.gazeta.pl/forum/w,721,133225418,133496146,Re_Rozkladanie_nadmiarowego_ATP.html "1.Zgadzam się, że wszystkie komórki dysponują mechanizmem rozkładu ATP. Elementarne, nowej 2. Nie zgadzam się, że ot tak sobie ATP jest rozkładane do ADP, bo jest go "za dużo"" No więc co to jest "ot takie sobie rozkładanie ATP"? tO MIAŁEŚ NA MYŚLI PISZĄC: forum.gazeta.pl/forum/w,721,133225418,133469236,Re_O_marnotrawstwie_energii.html "Tu znów bzdura. Nie ma czegoś takiego jak rozkład nadmiarowego ATP. Zapoznaj się waść ze stanami energetycznymi komórki. ATP jest rozkładane wtedy, kiedy potrzebna jest energia chemiczna z wiązania." A więc gdzieś doczytałeś, że ATP jest hydrolizowane, kiedy jest wykorzystywane do napędzania PROCESÓW KOMÓRKOWYCH, ale nie wiedziałeś,że istnieje proces jego rozkładu, gdy jest NADMIAROWE. Zapiertasz się w żywe oczy? Kolejny raz się pogrążyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: k_a_p_p_a i "ot taki sobie rozkład ATP" 19.02.12, 18:41 wskaż nowej, w którym miejscu napisałem: > > "od takie sobie rozkładanie ATP" albo spadaj na drzewo > > A PROSZĘ BARDZO: > > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,721,133225418,133496146,Re_Rozkladanie_nadmiarowego_ATP.html > "1.Zgadzam się, że wszystkie komórki dysponują mechanizmem rozkładu ATP. Elemen > tarne, nowej > 2. Nie zg[b]adzam się, że ot tak sobie ATP jest rozkładane do ADP, bo jest go > "za dużo"" Ja nowej widzę różnicę między: "ot tak sobie ATP jest rozkładane do ADP" a "od takie sobie rozkładanie ATP" Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Ciepło jako produkt uboczny 18.02.12, 23:06 Ale co tu się dziwić komuyś, kto nie wie,że syntaza ATP może poprzez odwrotne dziłanie rozkładać ATP do ADP:) pl.wikipedia.org/wiki/Spalanie „Spalanie – reakcja chemiczna przebiegająca między materiałem palnym lub paliwem a utleniaczem, ***z wydzieleniem ciepła i światła***. Paliwa i utleniacze mogą występować w trzech stanach skupienia: gazowym, ciekłym i stałym. Powszechnie dostępnym utleniaczem gazowym jest tlen zawarty w powietrzu. Utleniacze ciekłe i stałe są stosowane w silnikach rakietowych.” Ciepło jest produktem ubocznym wielu innych procesów energetycznych: eureka-odzysk.pl/pl/zasady-dzialania_8 „Ciepło odpadowe, to ciepło, które wytworzone zostaje w obiegu chłodniczym i które trzeba odebrać, aby taki obieg móc zrealizować. Ciepło to jest produktem ubocznym procesu sprężania, czyli podnoszenia ciśnienia par ziębnika z poziomu ciśnienia parowania p0 do ciśnienia skraplania pk i w najprostszym obiegu ziębniczym odprowadzane jest w skraplaczu chłodzonym wodą lub powietrzem (rys.2).” To też „brakoróbstwo i marnotrawstwo”? Ciepło może mieć różne zastosowania. W jednych przypadkach służy, jako energia, w innych jest produktem odpadowym. Często terminem tym określa się też procesy utleniania zachodzące w organizmach żywych (oddychanie komórkowe), mimo że nie towarzyszy temu żaden efekt świetlny. Prawda jest taka,że od początku nie rozumiesz o czym piszesz. Brak ci elementarnej wiedz nie tylko z biochemii, ale też z chemii i fizyki. Ciepło jest ubocznym produktem spalania, więc komórka pozbywa się tego produktu ubocznego. To ciepło do niczego komórce przydać się nie może, no chyba do jej przegrzania. Ciepła nie można zamienić w ATP, więc Projektant tak zaprojektował szlaki enzymatyczne, ze TEN PRODUKT UBOCZNY jest uwalniany STOPNIOWO. W przeciwnym razie komórka by spłonęła, lub po prostu się przegrzała. Komórki są też w inny sposób zabezpieczone przed przegrzaniem. Np. Projektant wyposażył je w odpowiednie chaperony (białka opiekuńcze), zwane białkami szoku cieplnego. Bezpieczna temperatura dla komórek, to (np. większości kręgowców, wq tym u człowieka) 36 stopni. Jeżeli chcesz dowodzić swoich naiwnych tez, to pokaż zastosowanie dla tego nadmiarowego ciepła, które komórce jest zbędne. Może ty potrafisz wymyślić jakieś nowe szlaki metaboliczne, które zamieniałyby je w ATP? No jeżeli masz mądrzejsza głowę od Projektanta, któremu bezmyślnie ubliżasz, próbując posiłkować się jakimś innym, bezsensownym bełkotem, to dawaj zapoznaj mnie z tymi pomysłami? A może Projektant powinien otoczyć komórkę jakąś warstwą termoizolacyjną i ta całkowicie by się przegrzała? Moja cierpliwość się już wyczerpała. Usiłowałem życzliwie zmusić cię do myślenia, ale widzę,że nie ma lekarstwa na ten bełkoty, więc musiałem prosto z m ostu. No proszę napisz tutaj wszystko gdzie widzisz problem. Dlaczego ubliżasz Projektantowi skoro sam nie masz elementarnej wiedzy na swoim koncie? Napisz wreszcie ze zrozumieniem dlaczego komórka nie miałaby się pozbywać produktów przemiany materii w tym ciepła i jakie ty widzisz dla tego ciepła zastosowanie, skoro uważasz, ze to "brakoróbstwo i marnotrawstwo". No tłumacz się i uzasadniaj wszystko na gruncie nauki. Jeżeli jeszcze raz przyjdzie ci na myśl,że takie uwalnianie ciepła, to marnotrawstwo, to przypomnij sobie miłe zimowe chwile przy kominku. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Ciepło jako produkt uboczny 18.02.12, 23:59 Głupiś nowej i naprawdę nie rozumiesz nic z tego co wklejasz. Ciepło jest formą energii. Dla komórki odpadową i bezużyteczną. Dobre urządzenie, skonstruowane przez dobrego projektanta zużywa zawartą w paliwie energię na cele, dla jakiego urządzenie zostało zaprojektowane, a nie na produkcję bezużytecznego ciepła. Dobry silnik ma wysoką sprawność, paliwo jest zużywane w dużym procencie na pracę, mało marnuje się na bezużyteczne ciepło. Komórka jest kiepskim urządzeniem, gdyż zużywa większość paliwa na ciepło, a mniejszość na pracę. Uczepiłeś się jak pijany płota, że coś tam jest stopniowo, a to nie ma żadnego znaczenia dla sprawności energetycznej urządzenia. Piszesz znów nie na temat. > Ciepło jest produktem ubocznym wielu innych procesów energetycznych: > rel="nofollow">eureka-odzysk.pl/pl/zasady-dzialania_8 > „Ciepło odpadowe, to ciepło, które wytworzone zostaje w obiegu chłodniczy > m i które trzeba odebrać, aby taki obieg móc zrealizować. Ciepło to jest produk > tem ubocznym procesu sprężania, czyli podnoszenia ciśnienia par ziębnika z pozi > omu ciśnienia parowania p0 do ciśnienia skraplania pk i w najprostszym obiegu z > iębniczym odprowadzane jest w skraplaczu chłodzonym wodą lub powietrzem (rys.2) No to wskaż nowej rekuperator w komórce:) >Jeżeli jeszcze raz przyjdzie ci na myśl,ż > e takie uwalnianie ciepła, to marnotrawstwo, to przypomnij sobie miłe zimowe ch > wile przy kominku. A wspomnij też nowej niemiłe chwile w upale. Jeśliby projekt miał sens, powinien mieć mechanizm wyboru- ogrzewanie/klima:))) Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Wytłumacz się najpierw z tej rewelacji 19.02.12, 06:19 Wiesz znudziłeś mnie juz swoimi rewelacjami. Jesteś mądrzejszy ode mnie, od światowej termodynamiki i biochemii:) No dobra do ciepła jeszcze powrócimi. Narazie wytłumacz się z tej rewelacji. Otóż ze swojego stwierdzenia, że "w komórkach nie ma mechanizmu rozkładu ATP". Przepraszam, ale bardzo się spieszyłem udzielając ci tej części korepetycji. Otóż jesteś w wielkim błędzie, ponieważ wszystkie komórki (łącznie z bakteryjnymi) dysponują mechanizmem rozkładu nadmiarowego ATP. Syntaza ATP poprzez hydrolizę ATP rozkłada go do ADP. Jest to bardzo podstawowa wiedza, więc się dziwię,że taki fachura jak ty nie ma jej jeszcze na swoim koncie:) pl.wikipedia.org/wiki/Syntaza_ATP www.biotechnolog.pl/molekula-6.htm „Syntaza ATP jest jednym z cudów molekularnego świata. Syntaza ATP to enzym, molekularny silnik, pompa jonowa i jeszcze jeden molekularny silnik, wszystko złączone razem w jedną zadziwiającą maszynę. Odgrywa niezastąpioną rolę w naszych komórkach, tworząc większość z ATP używanego do zasilania procesów komórkowych. Mechanizm w jaki wykonuje te zadania jest prawdziwą niespodzianką.(....)W syntezie ATP biorą udział dwa rotujące silniki (motory), każdy zasilany innym paliwem. Ten znajdujący się u góry, nazywany F0, to motor elektryczny. Jest zatopiony w błonie komórkowej (pokazanej tutaj schematycznie jako szary pas) i zasilany przez strumień jonów wodorowych wpoprzek błony. Kołowy rotor (rotująca część silnika - dop.tłum., pokazany na niebiesko) jest obracany kiedy protony przepływają przez motor. Ten rotor jest połączony z drugim motorem, ***zasilanym przez ATP, określanym jako F1. Motor F1 jest chemicznym silnikiem zasilanym przez ATP. Dwa silniki są połączone przez statecznik (ang. Stator), znajdujący się po prawej, tak że kiedy obraca się część F0, robi to także F1.” Jak więc widzisz domena F_1 może działać, jako agregat syntetyzujący ATP z ADP, lub jako motor chemiczny napędzany przez ATP poprzez jego hydrolizę do ADP. Jeżeli w komórce jest niedobór ATP, to syntaza ATP wykorzystując przepływ elektronów w poprzek błony syntetyzuje ATP z ADP. Jeżeli ATP jest w nadmiarze, wówczas domena F_1 zaczyna działać, jako motor napędzany energią uzyskaną z ATP i rozkładając ATP na powrót do ATP reguluje jego ilość w komórce. Dziwię się, że o tym nie wiesz, ponieważ napisałem o tym obszernie w swoim artykule. Cytuję: bioslawek.wordpress.com/2012/02/08/warsztaty-karola-darwina/#more-766 „PODJEDNOSTKA F_1 (α 3 i β 3), DZIAŁA JAK AGREGAT. AGREGAT TEN DZIAŁA JAK MECHANICZNA, WIELOFUNKCYJNA FORMA, KTÓRA SKŁADA POSZCZEGÓLNE ELEMENTY W JEDNĄ CAŁOŚĆ, W TYM PRZYPADKU ADP+Pi W ATP-JAK POKAZANO NA SCHEMACIE. ODWROTNA PRACA PODJEDNOSTKI F_1( α 3 i β 3+Y) ,ROZKŁADANIE ATP Z POWROTEM DO ADP, SKUTKUJE TYM, IŻ DZIAŁA ONA JAK SILNIK, KTÓRY NAPĘDZANY ENERGIĄ UZYSKANĄ Z ROZKŁADU (HYDROLIZY) ATP KRĘCI WAŁEM, A ZA JEGO POŚREDNICTWEM ROTOREM. WIĘC PODCZASODWROTNEJ PRACY DOMENY F_1 STAJE SIĘ ONASILNIKIEM, NATOMIAST DOMENA F_o PRZEJMUJE FUNKCJĘ AGREGATU. CZY BYŁO MOŻLIWE ABY HELIKAZA MOGŁA ZACZĄĆ PEŁNIĆ FUNKCJĘ, JAKĄ PEŁNI DOMENA F_1( α 3 i β 3), W WYNIKU TRYWIANEJ ZMIANY W CENTRUM AKTYWNYM, KTÓRA W PRZESZŁOŚCI MOGŁA SIĘ PRZYCZYNIĆ DO TEGO, ABY ODWRÓĆIĆ PIERWOTNĄ MOŻLIWOŚĆ HELIKAZY POZWALAJĄCĄ HYDROLIZOWAĆ (ROZKŁADAĆ) ATP DO ADP, DO MOŻLIWOŚCI SYNTEZY ATP Z ADP?(....)” W moim artykule zamieściłem linki do filmów/ poglądowych animacji, w których łopatologicznie zaprezentowano, jak to się dzieje. Np. tutaj (jest narrator, jak chcesz, to podeślę w polskim). ATP Synthase - A Molecular Turbine www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=KU-B7G6anqw A tutaj przy okazji masz łopatologicznie pokazane, jak zachodzi sama synteza ATP z użyciem syntazy ATP. Odwróć sobie ten proces i będziesz miał pojęcie jak następuje hydroliza (rozkład) ATP do ADP. ATP SINTASA www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=9kP79bTd5aA To na tyle. Jeżeli i te podstawowe fakty nie trafią ci do przekonania, to pozostanie mi zaprosić cię na jakieś forum biologiczne, abyś tam zaprezentował swoje wątpliwości. Wchodzisz w to, ja postoję z boku i się pośmieję, a następnie zaprezentuję twój upór tutaj, na forum publiczne. Żeby prawdy stało się zadość:). Ale ja w ciebie mimo to wierzę, to znaczy w twój daleko posuniety rozsadek. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Wytłumacz się najpierw z tej rewelacji 19.02.12, 10:38 noveyy777 napisał: > Wiesz znudziłeś mnie juz swoimi rewelacjami. Jesteś mądrzejszy ode mnie, od świ > atowej termodynamiki i biochemii:) No dobra do ciepła jeszcze powrócimi. Narazi > e wytłumacz się z tej rewelacji. Otóż ze swojego stwierdzenia, że "w komórkach > nie ma mechanizmu rozkładu ATP". Na wstępie: Wskaż mi nowej miejsce, w którym napisałem: "w komórkach nie ma mechanizmu rozkładu ATP". albo spadaj głupku na drzewo. Dalej nie czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Tak się skompromitować i jeszcze się stawiać:) 19.02.12, 11:14 k_a_p_p_a napisał: > Na wstępie: > Wskaż mi nowej miejsce, w którym napisałem: > "w komórkach nie ma mechanizmu rozkładu ATP". To trzeba mieć tupet i nie mieć za grosz honoru. > albo spadaj głupku na drz > ewo. Dalej nie czytam. Masz rację, bo i tak nie jesteś w stanie ogarnąć. Za wysokie progi na twoje nogi. Choć ta porażka powinna cię nauczyć pokory, to tobie mozna pluć w twarz,a ty i tak powiesz,że deszcz pada. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Tak się skompromitować i jeszcze się stawiać: 19.02.12, 11:37 Nie potrafisz nwej wskazać miejsca, w którym napisałem: "w komórkach nie ma mechanizmu rozkładu ATP" więc spadaj na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Dalej idziesz w zaparte? Oto dowód! 19.02.12, 17:49 k_a_p_p_a napisał: > > Nie potrafisz nwej wskazać miejsca, w którym napisałem: > "w komórkach nie ma mechanizmu rozkładu ATP" więc spadaj na drzewo. forum.gazeta.pl/forum/w,721,133225418,133469236,Re_O_marnotrawstwie_energii.html "Tu znów bzdura. Nie ma czegoś takiego jak rozkład nadmiarowego ATP. Zapoznaj się waść ze stanami energetycznymi komórki. ATP jest rozkładane wtedy, kiedy potrzebna jest energia chemiczna z wiązania." A więc gdzieś doczytałeś, że ATP jest hydrolizowane, kiedy jest wykorzystywane do napędzania PROCESÓW KOMÓRKOWYCH, ale nie wiedziałeś,że istnieje proces jego rozkładu, gdy jest NADMIAROWE. Zapiertasz się w żywe oczy? Kolejny raz się pogrążyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Dalej idziesz w zaparte? Oto dowód! 19.02.12, 18:01 noveyy777 napisał: > nie wiedziałeś,że istnieje proces jego rozkładu, gdy jest NADMIAROWE. I nadal tak twierdzę. A ty nowej nadal nie potrafisz wskazać miejsca, w którym napisałem: "w komórkach nie ma mechanizmu rozkładu ATP" więc spadaj na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 A świstak złotka rozwija:) 19.02.12, 18:10 k_a_p_p_a napisał: > I nadal tak twierdzę. .. Ja wiem, jak wiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: Ciepło jako produkt uboczny 19.02.12, 06:22 k_a_p_p_a napisał: > Głupiś nowej i naprawdę nie rozumiesz nic z tego co wklejasz. .. Żebyś mi nie wierzył,ale wklejom z fachowych opracowań nie dajesz wiary:). A te przecinki w stylu "głupiś" (co to w ogóle za słownictwo?), to świadczą tylko o tym, że czas ci podać pampersa:) Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 jeszcze o utracie ciepła 17.02.12, 23:31 Przeceniasz ludzkie możliwości, a to wszystko z tego względu,że nie rozumiesz o czym piszesz. Silnik parowy będzie wykorzystywał mniej węgla i ciepła, ponieważ pozostaje dużo szlaki. Silnik Dozla będzie pozostawiał mniej odpadów, a benzynowy jeszcze mniej. Ale zważ,że benzynę i ropę uzyskuje się w drodze rafinowania, gdzie zostaje dużo odpadów. Np. podczas spalania węgla ciepło się marnuje w rozgrzanej szlace (to popiół je pochłania). Jeżeli chodzi o komórkę, to ciepło nie jest jej wcale potrzebne, wystarczy jej temperatura 36 stopni. Ona potrzebuje ATP i poytafi uzyskać optymalną jego ilość i kiedy jest go za dużo rozkładać spowrotem do ADP (i vice versa). A to,ze wydalamy produkty przemiany materii świadczą o nadmiarowej łasce Projektanta, który daje nam w nadmiarze. Produkty przemiany materii powracają do środowiska i są wykorzystywane przez inne organizmy. W biosferze następuje ich obieg i nic się nie marnuje. Szlaki metaboliczne są nieredukowalnie złozone. Do rozkładu glukozy potrzeba minimum 10sięciu enzymółw. Brakuje jednego i system pada! pl.wikipedia.org/wiki/Glikoliza Może wąść powiesz jak to mogło wyewoluować: upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/6d/Glikoliza.JPG bioslawek.wordpress.com/2012/01/13/o-definiowaniu-i-metodach-wykrywania-inteligetnego-projektu-w-przyrodzie/#more-482 "www.biotechnolog.pl/molekula-6.htm “Syntaza ATP jest JEDNYM z CUDÓW molekularnego świata. Syntaza ATP to enzym, molekularny silnik, pompa jonowa i jeszcze jeden molekularny silnik, wszystko złączone razem w jedną zadziwiającą maszynę. Odgrywa niezastąpioną rolę w naszych komórkach, tworząc większość z ATP używanego do zasilania procesów komórkowych. Mechanizm w jaki wykonuje te zadania jest prawdziwą niespodzianką. Rotujące motory W syntezie ATP biorą udział dwa rotujące silniki (motory), każdy zasilany innym paliwem. Ten znajdujący się u góry, nazywany F0, to motor elektryczny. Jest zatopiony w błonie komórkowej (pokazanej tutaj schematycznie jako szary pas) i zasilany przez strumień jonów wodorowych w poprzek błony. Kołowy rotor jest obracany kiedy protony przepływają przez motor. Ten rotor jest połączony z drugim motorem, zasilanym przez ATP, określanym jako F1. Motor F1 jest chemicznym silnikiem zasilanym przez ATP. Dwa silniki są połączone przez statecznik (ang. Stator), znajdujący sie po prawej, tak że kiedy obraca się część F0, robi to także F1. Motor w generator Więc dlaczego dwa silniki są ze sobą połączone? Sztuczka polega na tym, że jeden silnik może zmusić drugi do obrotu i w ten sposób zmienić go w generator. To właśnie dzieje się w naszych komórkach: silnik F0 wykorzystuje siłę gradientu protonów by zmusić silnik F1 do wytwarzania ATP. W naszych komórkach pożywienie jest rozkładane i wykorzystywane do pompowania jonów wodorowych wpoprzek błony mitochondrialnej. Część F0 syntazay ATP pozwala tym jonom przepływać z powrotem, obracając rotor. Obracający się rotor uruchamia oś (ang. Axle) i silnik F1 staje się generatorem, tworząc ATP podczas obrotów. Lista części Duże, skomplikowane molekularne maszyny, jak syntaza ATP, stanowią poważny problem dla biologów strukturalnych, dlatego ich struktury są często wyznaczane w częściach. Obraz pokazany obok jest złożeniem czterech osobnych struktur, łącząc te wyznaczone krystalograficznie i spektroskopią NMR.”" Kończę z tobą w tym temacie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Bóg do łatania dziur 14.02.12, 04:04 6burakow napisał: > > -Instynkty macieżyńskie > > -Migracyjne > > -Budowy gniazd > > itp-artykuł wykazuje,że wszystko to jest dziełem Bożym: > > Jest to jeszcze jeden arugment ktory z grupy: "jestem glupi (nie moge wyjasnic > zjawiska a) wobec czego bog istnieje". Zgadzam sie z pierwsza czescia: ludzie > wypowiadajacy sie w ten sposob nie zadali sobie trudu wyjasnienia danego zjawis > ka lub sa za glupi zeby je wyjasnic. I tej niemoznosci nie wynika istnienie bog > a. Piszesz jakby chodziło o szczegóły: "Niektórzy wnoszą sprzeciw, że Boga używa się jako wygodnego wyjaśnienia, gdy nie daje się czegoś wytłumaczyć naukowo. Innymi słowy uważają, że nadludzki Projektant stał się dla wielu "Bogiem do łatania dziur";, magicznym słowem rozstrzygającym wątpliwości. Ale o jakie "dziury" tu chodzi? Czy są to drobne, nieistotne luki w naszej wiedzy? Skądże! Chodzi o przepastne wyrwy nierzetelności widoczne w darwinizmie, o otchłanie niewiedzy w dziedzinie biologii, niemożliwe do zasypania teoriami ewolucjonistów. Mówiąc wprost - to zwolennicy ewolucji, opierający się na nieuzasadnionych twierdzeniach, uczynili z darwinizmu własnego "Boga do łatania dziur"." Czasmi czytając pieniacze wynurzenia na temat merytorycznej krytyki Teorii Ewolucji, impotencje w wyjaśnianiu wielu zjawisk przyrodniczych, przychodzi mi na myśl ten oto werset: Wieczność włożył w ich serca; a jednak człowiek nie może pojąć dzieła, którego dokonał Bóg od początku do końca (Kaznodziei 3:11, Bw). Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Towarzystwo Płaskiej Ziemi. 10.02.12, 21:41 A właściwie wklęsłej. Że Ziemia jest wklęsła dowodzi fakt, że podeszwy wycierają się bardziej na piętach i palcach. Gdyby była okrągła, najbardziej wycierały by się pośrodku. Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: Towarzystwo Płaskiej Ziemi. 10.02.12, 22:07 Ciekawe , jak by Adam z Ewa nie zezarli tego jablka to by nie mieli tego instynktu? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Towarzystwo Płaskiej Ziemi. 10.02.12, 22:11 dunajec1 napisał: > Ciekawe , jak by Adam z Ewa nie zezarli tego jablka to by nie mieli tego instyn > ktu? Na pewno nie ale Bóg zaplanował,że zeżrą. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 OT 14.02.12, 04:01 Jest gotowe tłumaczenie artykułu o hodowlach mutacyjnych-jest tam dużo o roślinach, o których pisałeś. Na jaki adres ci wysłać? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: OT 14.02.12, 21:19 noveyy777 napisał: > Jest gotowe tłumaczenie artykułu o hodowlach mutacyjnych-jest tam dużo o roślin > ach, o których pisałeś. Na jaki adres ci wysłać? Wal tu, lubię fora publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: OT 16.02.12, 07:16 k_a_p_p_a napisał: > Jest gotowe tłumaczenie artykułu o hodowlach mutacyjnych-jest tam dużo o > roślin > > ach, o których pisałeś. Na jaki adres ci wysłać? > > Wal tu, lubię fora publiczne. Niestety artykuł jest w PDF a poza tym jego treść przekracza dopuszczalne limity na tym forum. Chcesz czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: OT 16.02.12, 12:33 noveyy777 napisał: > k_a_p_p_a napisał: > > > Jest gotowe tłumaczenie artykułu o hodowlach mutacyjnych-jest tam dużo o > > roślin > > > ach, o których pisałeś. Na jaki adres ci wysłać? > > > > Wal tu, lubię fora publiczne. > > Niestety artykuł jest w PDF a poza tym jego treść przekracza dopuszczalne limit > y na tym forum. Chcesz czy nie? Ślij na pocztę gazetową, jeśliś taki dobry.Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Bóg stworzył zwierzęcie zmysły 10.02.12, 22:08 noveyy777 napisał: > -Instynkty macieżyńskie > -Migracyjne > -Budowy gniazd Widzę,że niewiele o zwierzętach wiesz a tym bardziej o ludziach na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Bóg nie istnieje 10.02.12, 23:45 Najpierw musisz udowodnić, że jakiś bóg istnieje, opisać go porządnie definicją, a dopiero potem wolno Ci postawić hipotezę, że coś stworzył. Oczywiście hipoteza to też jeszcze nie dowód, więc czeka Cię następne dowodzenie. Ale po kolei. Pierwszy ma być dowód na istnienie boga. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Nie istnieje kreacja boga, którego nie ma 11.02.12, 17:47 Nowey, nadal nie widzę TWOJEGO komentarza do sprzecznej definicji boga. Przypominam Ci, że - zgodnie z logiką - sprzeczna definicja nie istnieje w ogóle jako definicja, a bóg niezdefiniowany NIE ISTNIEJE, bo nie wiadomo, o czym się myśli i mówi. Nieistniejącemu bogowi nie da się przypisać ŻADNEJ kreacji. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Bóg stworzył zwierzęcie zmysły 12.02.12, 03:33 noveyy777 napisał: > -Instynkty macieżyńskie > -Migracyjne > -Budowy gniazd ten w niebie to pracowity gostek , on ciagle cos tworzy , np. ze rodza sie cieleta z dwoma glowami, niemolaki niezolne do przezycia , szamanow pedofili .... i ma ucieche patrzac jak beda ludzie reagowac . Odpowiedz Link Zgłoś
woynowski1 Kto stworzył zwierzęcie zmysły?????????????? 13.02.12, 12:38 Jak zwykle u nowela pomieszanie pojęć! Zacznijmy od początku on nie wierzy w bliżej nie określoną kreację stworzoną przez boga. Taki nad byt bez definicji jak i samo zjawisko też nie dające się zdefiniować, takie hasło bez żadnego określenia. Wierzy niech go ma. Tyle tylko że po to założenie wpycha wszystko co się da. A to nie pasuje. Pisze: < Instynkty macierzyńskie/przepraszam za poprawienie błędu nowela/ -Migracyjne -Budowy gniazd> jako zjawiska na potwierdzenie kreacji. Zostańmy jedynie przy tym pierwszym. Macierzyństwo. I tu bóg-kreator napracował się co niemiara. Począwszy od ludzi, przez zwierzęta wszelkie nie tylko ssaki, gady płazy, owady i ryby. Powstaje pytanie co z roślinami. One też wykazują takie działania, zwiększając skuteczność ich rozmnażania. W dodatku ten instynkt dotyczy często obu płci! Możemy też obserwować jak różne formy przybiera. Od prymitywnego dopłynięcia w pobliże partnera, czy też wydalenie na zewnątrz setek milionów plemników w sposób zapewniający zapłodnienie wszystkich okolicznych samic, przez liczące tysiące kilometrów podróże. Od zapewnienia pokarmu na pierwsze chwile, do wieloletniej opieki i nauki! Form jest mnóstwo, wielkie mnóstwo, właściwie każdy gatunek ma własną i niepowtarzalną. Gdybym był kreatorem wybrał bym jedną dwie najlepsze i przekazał je wszystkim stworzeniom! Bo to jest logiczne. Dziwne, ale tak nie jest. W dodatku obserwując świat zwierzęcy, można stwierdzić, że formy opieki tworzą pewnego rodzaju piramidę. Od najbardziej prostej do najbardziej skomplikowanej. Oczywiście jak w każdym nie sterowanym przez kreatora środowisku istnieje szereg ślepych gałęzi, które kończą się jedynie na pewnym stopniu rozwoju, ale i tu trudno mówić o złym czy niepełnym macierzyństwie! Postaje pytanie, czy to co widzimy w zakresie instynktu macierzyńskiego to świadectwo nieudolnych i zrzucanych kolejnych prób kreatora-boga, czy twór ślepego doboru naturalnego zgodny z rozwiniętą teoria Darwina. W dodatku konia z rzędem temu kto stwierdzi jednoznacznie, że macierzyństwo w ujęciu ludzkim jest najlepsze. Wszak podobne mają inne ssaki, patki, gady owady – wymieniać dalej? Maja też zupełnie różne i zapewne nie gorsze, a na pewno równie skuteczne. Czyżby boski kreator musiał eksperymentować i uczyć się metodą prób i błędów? Nie chce obrażać niczyich uczuć. Ale moim zdaniem można oddzielić wiarę od nauki. Nie trzeba na siłę wpisywać w naukę istnienie boga. To zabieg skazany na niecoś. Wczorajsze zapienienia, że to zrobił bóg, dziś się wydaja zupełnie puste, bo nauka ustaliła często zgoła prozaiczne przyczyny danego zjawiska! A najważniejszy motor rozwoju wydaje się być od czasów Darwina niepodważalny. Z mnogości mutacji zawsze zwyciężają dające największe szanse przetrwania w danym środowisku. Dlatego myszy na piaszczystych wybrzeżach i wysepkach Florydy, nie są szare jak inne lecz białe, choć nalezą do jednej i tej samej rasy co sąsiadki z półwyspu. Dlatego ssak mający duży mózg potrzebuje dłuższej opieki ze strony rodziny. Pisze celowo rodziny bo nie zawsze partner musi być ojcem biologicznym, jak np. u chwostki szafirowej z Australii. Napracował się bóg kreator nad tym macierzyństwem, a miało być tak prosto. Wyjęte żebro i powstaje piękna monogamiczna rodzina. Zresztą nadal istnieją plemiona uznające że kobieta nie zawsze może być wierna za rzecz normalną / z czym szacunkiem dla kobiet współczesnych, dla których przymus seksualny traktowany jest za coś karalnego/! Nawet my sami, czy każdorazowa sprawdzamy zgodność genetyczną naszych dzieci, czy odczuwamy taką potrzebę. Odpowiem nie, a w dodatku doskonale czujemy się w roli przysposobionego rodzica, no chyba że ktoś ma odchylenie od normy! Od takiej normy zdaje się również odbiegać sam nowey brnący w ślepy zaułek udowadniania z góry założonych tez, a nie szukający twórczo powiązań i współzależności! Cóż ślepa wiara czyni cuda, oby i jemu się spełniło! Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 "Wewnętrznie sprzeczna definicja Boga." 14.02.12, 04:15 woynowski1 napisał: > Jak zwykle u nowela pomieszanie pojęć! Zacznijmy od początku on nie wierzy w bl > iżej nie określoną kreację stworzoną przez boga. Taki nad byt bez definicji jak > i samo zjawisko też nie dające się zdefiniować.... bioslawek.files.wordpress.com/2011/11/czy-coc59b-mogc582o-powstac487-z-niczego1.pdf ""12) Czy z racji niemożliwości zdefiniowania tego, co było przed powstaniem naszego Wszechświata można powiedzieć, że definicja Boga jest wewnętrznie sprzeczna? A jak tak, to jak brzmi ta ' WEWNĘTRZNIE SPRZECZNA DEFINICJA BOGA ' ? Równie dobrze można zapytać: 'J AK BRZMI WEWNĘTRZNIE SPRZECZNA DEFINICJA TEGO, CO BYŁO PRZED WIELKIM WYBUCHEM? ' Zresztą sama Biblia naucza, że Boga nie można w pewnym sensie definiować, to znaczy znalezć dla JEGO istoty analogii (desygnatu) w naszym Wszechświecie poza ludzkim umysłem, który odzwierciedla różne cechy jego osobowości. RODZAJU 1:26 „ I przemówił Bóg: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na nasze podobieństwo , i niech im będą podporządkowane ryby morskie i latające stworzenia niebios oraz zwierzęta domowe i cała ziemia, jak również wszelkie inne poruszające się zwierzę, które się porusza po ziemi” . „ Np. psa możemy porównać z innym psem (pies jest DESYGNATEM psa),a kota z kotem (kot jest DESYGNATEM kota). I na tej podstawie zgodnie z prawdą stwierdzić, że taki to, a taki obiekt, to pies, lub kot. Pompę do produkcji ATP , za której przyczyną napędzane są niemal wszystkie procesy molekularne w żywych organizmach, możemy porównać ze stacjonarnym agregatem napędzanym silnikiem posiadającym rotor, stator i wał z układem rozrządu. Wić bakteryjną możemy przyrównać do śruby okrętowej napędzanej silnikiem elektrycznym, a Boga z czym, kim w naszym Wszechświecie porównamy? Izajasza 40:18 „Do kogo przyrównacie Boga i jakie podobieństwo możecie z nim zestawić?”" pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: "Wewnętrznie sprzeczna definicja Boga." 14.02.12, 07:10 > a Boga z czym, kim w > naszym Wszechświecie porównamy? Bóg jest desygnatem człowieka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: "Wewnętrznie sprzeczna definicja Boga." 14.02.12, 10:38 >Czy z racji niemożliwości zdefiniowania tego, co było > przed powstaniem naszego Wszechświata można > powiedzieć, że definicja Boga jest wewnętrznie sprzeczna? Nowej, zazwyczaj przewijam twoje wypociny nie wiedząc co tracę:))) Nowej, podstaw sobie zaprzeczenia: czy z racji możliwości zdefiniowania co było przed powstaniem naszego wszechświata wyniknie brak sprzeczności definicji boga? Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowalnosc 14.02.12, 18:18 k_a_p_p_a napisał: > >Czy z racji niemożliwości zdefiniowania tego, co było > > przed powstaniem naszego Wszechświata można > > powiedzieć, że definicja Boga jest wewnętrznie sprzeczna? Przepraszam, ale odpowiadałem na zarzut, który głosi, że definicja Boga jest wewnętrznie sprzeczna, a to,że osoba Boga jest niedefiniowalna i w jakim zakresie uzasadniłem w "wypocinach", które cię tak zajęły. Więc ja proszę o WEWNĘTRZ NIE SPRZECZNĄ DEFINICJĘ BOGA. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 14.02.12, 18:34 > Więc ja proszę o WEWNĘTR > Z NIE SPRZECZNĄ DEFINICJĘ BOGA. Twojego Boga? Nie da się, bo sam wcześniej określiłeś, ze jest niedefiniowalny. Więc: 1. Twój Bóg nie jest Bogiem biblijnym (bo ten posiada dość rozległą i, do tego wielokrotnie wewnętrznie sprzeczną definicję). Stworzyłeś sobie własne bóstwo i wierzysz w jego istnienie, ale... ...2. Twój Bóg jest z definicji niedefiniowalny, nie nadaje się więc w ogóle do rozpatrywania metodami naukowymi czy logicznymi (bo te wymagają definiowania obiektów). Dla nauki nie istnieje i stan ten nie jest możliwy do zmiany tak długo, jak nie porzucisz dogmatu o niedefiniowalności Boga. > Przepraszam, ale odpowiadałem na zarzut, który głosi, że definicja Boga jest we > wnętrznie sprzeczna, Umieszczając w swoim poście zarzut, jakoby wewnętrznie sprzeczna była definicja tego, co było przed BB? Wybacz, tego, co było przed Wielkim Wybuchem, jak dotąd nie zdefiniowano. Nieistniejąca definicja nie może być wewnętrznie sprzeczna. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 14.02.12, 21:18 noveyy777 napisał: > Przepraszam, ale odpowiadałem na zarzut, nie przepraszaj, nowej Więc ja proszę o WEWNĘTRZ NIE SPRZECZNĄ DEFINICJĘ BOGA. Ależ proszę: BÓG – „BYT ABSOLUTNY, TRÓJOSOBOWY, NIEOGRANICZONY POD WZGLĘDEM ISTNIENIA I DZIAŁANIA”. I co dalej, nowej? Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 16.02.12, 07:14 k_a_p_p_a napisał: > noveyy777 napisał: > > > Przepraszam, ale odpowiadałem na zarzut, > > nie przepraszaj, nowej > > Więc ja proszę o WEWNĘTRZ NIE SPRZECZNĄ DEFINICJĘ BOGA. > > Ależ proszę: > BÓG – „BYT ABSOLUTNY, TRÓJOSOBOWY, NIEOGRANICZONY POD WZGLĘDEM IST > NIENIA I DZIAŁANIA”. > > I co dalej, nowej? Pomijając ten "trójosobowy", bo Bóg jest jeden-UZASADNIJ dlaczego ta definicja jest WEWNĘTRZNIE SPRZECZNA. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 16.02.12, 12:42 > > BÓG – „BYT ABSOLUTNY, TRÓJOSOBOWY, NIEOGRANICZONY POD WZGLĘD > EM IST > > NIENIA I DZIAŁANIA”. > > > > I co dalej, nowej? > > Pomijając ten "trójosobowy", bo Bóg jest jeden-UZASADNIJ dlaczego ta definicja > jest WEWNĘTRZNIE SPRZECZNA. Nic tu pominąć nie można. Trójosobowość jest elementem definicji boga w naszej kulturze. Ale do rzeczy: BÓG – „BYT ABSOLUTNY, TRÓJOSOBOWY, NIEOGRANICZONY POD WZGLĘDEM ISTNIENIA I DZIAŁANIA”. Nie tak dawno przytaczano tu argumenty, o które prosisz, nie mam ochoty co kilka tygodni klepać od nowa, odeślę więc do niedawnej dyskusji: forum.gazeta.pl/forum/w,721,129290954,129320482,Re_Uzasadnij_teze_ktora_uzasadniasz_inna_teze_.html Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 16.02.12, 14:42 k_a_p_p_a napisał: > Nie tak dawno przytaczano tu argumenty, o które prosisz, nie mam ochoty co kilk > a tygodni klepać od nowa, odeślę więc do niedawnej dyskusji: > Nie pochlebiaj sobie- przytaczanie argumentów, to jeszcze nie argumentowanie w sensie stricto, bo takie argumety mogą być biciem piany. A z linkami nie dyskutuję,więc jeżeli nie dezerterujesz, to steść swoje wnioski i wklej do merytorycznej dyskusji w formie czytelnej i przejrzystej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 16.02.12, 15:59 noveyy777 napisał: > k_a_p_p_a napisał: > > > Nie tak dawno przytaczano tu argumenty, o które prosisz, nie mam ochoty c > o kilk > > a tygodni klepać od nowa, odeślę więc do niedawnej dyskusji: > > > Nie pochlebiaj sobie- przytaczanie argumentów, to jeszcze nie argumentowanie w > sensie stricto, bo takie argumety mogą być biciem piany. A z linkami nie dysku > tuję,więc jeżeli nie dezerterujesz, to steść swoje wnioski i wklej do merytoryc > znej dyskusji w formie czytelnej i przejrzystej. Zapomnij, to nudne, ograne na tysiąc sposobów. Ale jeśli chcesz, to proszę: czy bóg może stworzyć tak ciężki kamień, by sam nie mógł go podnieść? Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 16.02.12, 20:03 k_a_p_p_a napisał: > > > Nie tak dawno przytaczano tu argumenty, o które prosisz, nie mam oc > hoty c > > o kilk > > > a tygodni klepać od nowa, odeślę więc do niedawnej dyskusji: > > > > > Nie pochlebiaj sobie- przytaczanie argumentów, to jeszcze nie argumentowa > nie w > > sensie stricto, bo takie argumety mogą być biciem piany. A z linkami nie > dysku > > tuję,więc jeżeli nie dezerterujesz, to steść swoje wnioski i wklej do mer > ytoryc > > znej dyskusji w formie czytelnej i przejrzystej. > > Zapomnij, to nudne, ograne na tysiąc sposobów. Ale jeśli chcesz, to proszę: Wiem, ponieważ sam wielokrotnie wam tłumaczyłem bezsens waszych wynurzeń, ale teraz jest nowa dyskusja obowiązuje, więc proszę podać te fakty, te argumenty. > czy bóg może stworzyć tak ciężki kamień, by sam nie mógł go podnieść? To nie jest wewnętrznie sprzeczna definicja Boga, tylko wewnętrznie sprzeczne pytanie/twierdzenie, oparte na powszechnie popełnianym błędzie logicznym. Więc ja proszę o tą wewnętrznie sprzeczną definicję Boga, lub odwołując się do twojej poprzedniej próby jej podania, proszę u uzasadnienie tamtych wniosków. Sam fakt,że skaczesz jak pchła z tematu na temat, zmieniając definicję świadczy o tym,że tak naprawdę nie wiesz o czym pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 16.02.12, 21:05 > > czy bóg może stworzyć tak ciężki kamień, by sam nie mógł go podnieść? > > To nie jest wewnętrznie sprzeczna definicja Boga, tylko wewnętrznie sprzeczne p > ytanie/twierdzenie, oparte na powszechnie popełnianym błędzie logicznym. No to zaczynamy zabawę. Wykaż wewnętrzną sprzeczność(za pomocą powszechnie znanego rachunku zdań) w zdaniu: czy bóg może stworzyć tak ciężki kamień, by sam nie mógł go podnieść? Jeśli wykażesz, że znasz podstawy logiki( ani się waż posługiwać czymś z tego ścieku, bo wyśmieję) to przejdziemy do dalszego etapu. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 17.02.12, 00:56 k_a_p_p_a napisał: > No to zaczynamy zabawę. Wykaż wewnętrzną sprzeczność(za pomocą powszechnie znan > ego rachunku zdań) w zdaniu: > czy bóg może stworzyć tak ciężki kamień, by sam nie mógł go podnieść? > Jeśli wykażesz, że znasz podstawy logiki. Błąd twój polega na tym,że wychodząc z błednych założeń formułujesz wewnętrznie sprzeczne pytania. Poza tym nie tego dotyczy nasza dyskusja, tylko masz sformułować wewnętrznie sprzeczną definicję Boga, a więc popełniasz bład logiczny: Tu quoque Ten błąd powstaje wtedy, gdy zamiast odpowiedzieć w danej chwili na argument oponenta próbujemy wyszukiwać u niego te same błędy. Contradictory premises Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś w swym rozumowaniu przyjmuje sprzeczne założenia. Taką często przytaczaną i najlepszą ilustracją tego błędu jest jeden z najbardziej ulubionych i popularnych wśród ateistów niepoprawnych argumentów przeciw teizmowi, znany jako dylemat kamienia, którego Bóg nie może podnieść. Przykład: Jeśli Bóg jest wszechmogący, to powinien umieć stworzyć kamień, którego nie będzie mógł podnieść. Jeśli jednak Bóg może stworzyć kamień, którego nie mógłby podnieść, to Bóg nie jest wszechmocny. Takie argumentowanie jest błędne logicznie i zawiera sprzeczne przesłanki, pierwsza przesłanka w tym rozumowaniu zakłada bowiem, że wszechmoc Boga nie dopuszcza istnienia kamienia, którego nie mógłby On podnieść, zaś druga zakłada istnienie takiego kamienia. Jeśli istnieje Bóg, który może wszystko, w tym może podnieść każdy kamień, to istnienie takiego Boga zakłada niemożliwość istnienia kamienia, którego nie można podnieść, i vice versa. Utrzymywanie obu wspomnianych przesłanek naraz jest jednak błędne logicznie, bowiem obie są sprzeczne. Warto dodać, że w świetle katalogów błędów logicznych już tylko sama próba postawienia wspomnianego przed chwilą dylematu Boga i kamienia jest traktowana jako inny błąd logiczny, zwany meaningless questions. Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 17.02.12, 19:20 Nie wykazałeś wewnętrznej sprzeczności(za pomocą powszechnie znanego rachunku zdań) w zdaniu: czy bóg może stworzyć tak ciężki kamień, by sam nie mógł go podnieść? W związku z tym nie przechodzisz do dalszego etapu. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 k_a_p_p_a 'biochemik' i 'logik':) 17.02.12, 20:55 k_a_p_p_a napisał: > Nie wykazałeś wewnętrznej sprzeczności(za pomocą powszechnie znanego rachunku > zdań) w zdaniu: > czy bóg może stworzyć tak ciężki kamień, by sam nie mógł go podnieść? > W związku z tym nie przechodzisz do dalszego etapu. Jak do ciebie nie przemawiają powszechnie przyjętre definicje błędów logicznych, to ty rzeczywiście jesteś zamądry,żeby podejmować z tobą polemikę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
chasyd_666 Re: wewnetrznie sprzeczna definicja, a definiowal 26.02.12, 12:33 > Nic tu pominąć nie można. Trójosobowość jest elementem definicji boga w naszej > kulturze. Och, cóż za relatywizm, kappo ! :) Nie bądź taki zaściankowy ! :) > Nie tak dawno przytaczano tu argumenty, o które prosisz, nie mam ochoty co kilk > a tygodni klepać od nowa, odeślę więc do niedawnej dyskusji: > forum.gazeta.pl/forum/w,721,129290954,133714725,Re_Uzasadnij_teze_ktora_uzasadniasz_inna_teze_.html forum.gazeta.pl/forum/w,721,129290954,129351022,Re_Dlaczego_ta_definicja_jest_wewnetrznie_sprzec.html forum.gazeta.pl/forum/w,721,129290954,129357106,Re_Dlaczego_ta_definicja_jest_wewnetrznie_sprzec.html Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Bóg stworzył zwierzęcie zmysły 14.02.12, 10:34 noveyy777 napisał: > -Instynkty macieżyńskie > -Migracyjne > -Budowy gniazd > itp-artykuł wykazuje,że wszystko to jest dziełem Bożym: Czy homoseksualizm jest dzielem Boga? Czy wiesz cokolwiek na temat homoseksualizmu wśród zwierząt od tych bardzo prymitywnych po naczelne? Jak się dowiesz to pogadamy.Tylko nie pisz ,że to Szatan(stworzenie Boże) namieszał Wszechpotężnemu i Wszechmocnemu Bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re:Hej noveyy777 19.02.12, 08:21 pocoo napisała: > Czy homoseksualizm jest dziełem Boga? > Czy wiesz cokolwiek na temat homoseksualizmu wśród zwierząt od tych bardzo prym > itywnych po naczelne? Minął tydziń a ty nie raczyłeś mi odpowiedzieć .Czyżby dyskredytowanie wypowiedzi kappy pochłonęło ciebie bez reszty?Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Wariacje na temat płci 14.02.12, 20:00 deser.pl/deser/1,111857,11135733,Mezczyzna_urodzil_dziecko__To_trzeci_taki_przypadek.html Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Wariacje na temat płci 15.02.12, 09:08 grgkh napisał: > deser.pl/deser/1,111857,11135733,Mezczyzna_urodzil_dziecko__To_trzeci_taki_przypadek.html "Mężczyzna" z macicą i jajnikami oraz "kobieta" zapladniająca inną to żadna rewelacja.Dla ich dzieci to czysta wariacja(delikatnie mówiąc). Dla Boga wszyscy są równi bo to Jego dzieci.No ,wyjątkiem te "kaleczne" jak oszołom,mg,skomary i nne robaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Bóg stworzył zwierzęcie zmysły 19.02.12, 20:43 noveyy777 napisał: > rel="nofollow">bioslawek.wordpress.com/2012/02/09/nieredukowalne-instynkty/ Jedyne co tu jest nieredukowalne to twoja ignorancja, przede wszystkim w sprawach biologii, co nie raz ci wykazano, np. na forum Nauka. Odpowiedz Link Zgłoś