Dodaj do ulubionych

Ślepy Dawkins/czy świat nie został zaprojektowany

28.03.12, 18:45
Chyba nalepsze zdania w tym artykule, to te które zacytowałem poniżerj.

bioslawek.wordpress.com/2012/03/27/slepy-dawkins-recenzja-ksiazki-richarda-dawkinsa-slepy-zegarmistrz/
RICHARD DAWKINS:

"(.....)Teoria ewolucji w drodze kumulatywnego doboru naturalnego to jedyna znana dzisiaj teoria zdolna do wyjaśnienia powstania uporządkowanej złożoności organizmów. Nawet gdyby nie było danych na jej poparcie, to i tak byłaby to najlepsza dostępna nam teoria! W rzeczywistości jednak obserwacje teorię tę potwierdzają. (s. 492)"

RECENZENT:

"Szkoda tylko, że obserwacji tych nie omówił w swojej książce. Znajduje się tam natomiast sporo pomysłowego bagatelizowania i “odtłumaczania” faktów niezgodnych z jego wersją teorii ewolucji: tego, że chemikom nie udało się stworzyć życia w laboratorium (s. 264), znajdowania hemoglobiny także u roślin motylkowych (s. 277), braku form przejściowych w zapisie kopalnym (s. 358), nagłego pojawienia się różnorodnych form życia w warstwach kambryjskich (s. 359) itd."

RECENZENT:

"Trzeba jednak przyznać, że Dawkins wypowiedział pogląd, jak powstała u chrząszcza kanoniera omawiana struktura:

RICHARD DAWKINS:

Przodkowie chrząszcza kanoniera po prostu zmusili związki chemiczne, które i tak już w ich ciele występowały, do pełnienia nowej funkcji. (s. 145) "

RECENZENT:

"Po prostu zmusili! A Szarski pisał, że Dawkins “Nie oszczędza miejsca, lecz wyjaśnia każde zagadnienie szeroko i przystępnie, bez skoków myślowych”. [21] Teraz już przynajmniej wiadomo, co dla Szarskiego znaczy nieoszczędzanie miejsca, wyjaśnianie szerokie i bez skoków myślowych."

RECENZENT:

"Mistrz technik propagandowych

Dawkins perfekcyjnie stosuje podstawową technikę skutecznej propagandy: Zanim jeszcze przedstawi choćby zarys jakichkolwiek empirycznych argumentów, a i później też, jego podstawowe twierdzenie jest w książce wielokrotnie powtarzane, “wbijane” do głowy czytelnika:"

RICHARD DAWKINS:

"Teoretycznie rzecz biorąc, skakanie mogłoby doprowadzić do sukcesu szybciej – za jednym susem. Ponieważ jednak szansa, że to się uda, jest znikomo mała, jedyny sensowny sposób to sekwencja małych kroków, z których każdy buduje na sumarycznym sukcesie kroków poprzednich.

Sformułowania powyższych akapitów prowadzić mogą do nieporozumienia, które trzeba od razu wyjaśnić. Brzmią one tak, jak gdyby ewolucja dążyła do odległych celów, prowadziła do takich obiektów jak na przykład skorpiony. Jak już wiemy, tak nie jest. (s. 125-126) "

RECENZENT:

"Jak już wiemy… Oczywiście, nie przeszkadza mu to, że owa “wiedza” to raczej rezultat wielokrotnej repetycji niż argumentacji."

Polecam cały artykuł!
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Ślepy Dawkins/czy świat nie został zaprojekto 28.03.12, 19:50
      No, nie no, co ty ztym Dawkinsem...?
      Orzecież jasnym jest, że to pambuk stworzył Adama z gliny i tchnął w go... .chrząszcza kanoniera, też ulepił pambuk z gliny i też w go tchnął...
      Taka Ewa, to miała szczęście - z Adamowego żebra ją zrobił!
      A chrząszcz kanonier? Doopa zimna - nie ma żebra! Nie miał chrząszczycy? Obojnak?
      Fuj!!
      T to sam pambuk takie rzeczy wyprawiał...
      PeeS - szczęśliwych snów!
        • grgkh Re: Ty widział? 29.03.12, 19:56
          noveyy777 napisał:

          > bioslawek.wordpress.com/2012/01/14/drzewo-ewolucyjne-sciete/#comment-236

          A bakterie i wirusy, to dziś ewoluują, czy nie?
          • noveyy777 Ewolucja bakterii i wirusów, a stwarzanie 29.03.12, 20:26
            grgkh napisał:

            > A bakterie i wirusy, to dziś ewoluują, czy nie?

            bioslawek.wordpress.com/2011/09/12/czy-nabywanie-opornosci-na-antybiotyki-i-pestycydy-dowodzi-makroewolucji/
            Ewolucjoniści lubują się w powoływaniu się na nieadekwatne przykłady w celu dowodzenia swoich pomysłów. Jak z rękawa cytują literaturę, w której napisano o kolejnym przykładzie nabywania oporności na leki przez bakterie oraz nabywania oporności na pestycydy przez owady. Czy nabywania nowych właściwości przez białka (np. priony).

            NABYWANIE NOWYCH WŁAŚCIWOŚCI PRZEZ BIAŁKA, KTÓRE WYKRACZAJĄ POZA GRANICE FUNKCJI, JAKIE PEŁNIŁY W ORGANIZMIE PRZEWAŻNIE WYWOŁUJE STRASZLIWE CHOROBY............

            • grgkh Re: Ewolucja bakterii i wirusów, a stwarzanie 29.03.12, 20:44
              noveyy777 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > A bakterie i wirusy, to dziś ewoluują, czy nie?

              Pytanie było jasne, a odpowiedź na nie to TAK lub NIE wraz z uzasadnieniem, dlaczego tak jest. Nie zdałeś egzaminu z rozumienia prostych pytań.

              > Ewolucjoniści

              Nie jestem ewolucjonistą, ani biologiem. Jestem tu osobą postronną, która próbuje myśleć i tego samego oczekuję od Ciebie. Będziesz próbował, czy potrafisz jedynie kopiować i cytować innych oraz głosić tezy bez poparcia argumentami.

              No to jak będzie? Jak nie stać Cię na taki wysiłek, to powiedz to od razu. I pamiętaj, żadnego kopiowania - a argumenty na moim poziomie, niefachowca. Chyba to jest możliwe... Czy paranaukowy bełkot nie da się wyjaśnić językiem tłumu, do którego należę?

              > lubują się w powoływaniu się na nieadekwatne przykłady w celu dow
              > odzenia swoich pomysłów.

              I ze mną nie powołuj się na innych. Jesteśmy TYLKO MY DWAJ. I Twoje argumenty, które mają do mnie dotrzeć.

              > Jak z rękawa cytują literaturę, w której napisano o ko
              > lejnym przykładzie nabywania oporności na leki przez bakterie oraz nabywania op
              > orności na pestycydy przez owady.

              Bo tak jest. A teraz to skomentuj.

              > Czy nabywania nowych właściwości przez białka (np. priony).

              To ewentualnie później - nie znam tematu. Najpierw ten jeden przykład. Do końca, żeby było wiadomo, o co chodzi.

              > NABYWANIE NOWYCH WŁAŚCIWOŚCI PRZEZ BIAŁKA,
              > KTÓRE WYKRACZAJĄ POZA GRANICE FUNKCJI,
              > JAKIE PEŁNIŁY W ORGANIZMIE PRZEWAŻNIE WYWOŁUJE
              > STRASZLIWE CHOROBY............

              Nie rozumiem, co to za informacja. Czego dowodzi? To teza? Hipoteza? Twoja sugestia? Alegoria? Poemat białym wierszem?

              Na razie jeden przykład, nowey - wirusy i bakterie... Czy ewoluują w tej chwili, czy nie?

              Żadnych innych pytań i odpowiedzi, bo powiem wszystkim, że nie umiesz się trzymać tematu, że celowo od niego odbiegasz. Jak zacząłeś ze mną rozmowę, to ją prowadź, aż uzgodnimy wspólne stanowisko. To jest możliwe, przekonasz się.
              • noveyy777 Pod linkiem masz odpowiedz. 29.03.12, 21:22
                >Pytanie było jasne, a odpowiedź na nie to TAK lub NIE wraz z uzasadnieniem, dlaczego tak jest. Nie zdałeś egzaminu z rozumienia prostych pytań.

                Zalinkowany tekst daje ci te odpowiedzi, a fragment, z ktorym namietnie dyskutujesz (jak mogles nie zauwazyc), to tylko fragment zacytowany dla zachety. Na niektore pytania nie mozna odpowiedziec prosto. Wiem,że ty uważasz,że można, ale niestety tak nie jest. Wiec musisz przyłożyć się do nauki.

                bioslawek.wordpress.com/2011/09/12/czy-nabywanie-opornosci-na-antybiotyki-i-pestycydy-dowodzi-makroewolucji/
                • grgkh Re: Pod linkiem masz odpowiedz. 29.03.12, 23:27
                  noveyy777 napisał:

                  > > Pytanie było jasne, a odpowiedź na nie to TAK lub NIE
                  > > wraz z uzasadnieniem, dlaczego tak jest.
                  > > Nie zdałeś egzaminu z rozumienia prostych pytań.
                  >
                  > Zalinkowany tekst daje ci te odpowiedzi,

                  Zrobiłem dla Ciebie wyjątek tym jednym razem, przeczytałem ten tekst, ale w nim nie ma odpowiedzi na moje pytanie.

                  "‘Canceling hypotheses’-Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś dla uzasadnienia jakiejś hipotezy tworzy tylko inną hipotezę, zamiast podać jakieś przesłanki dla pierwszej hipotezy."

                  Otóż ja widzę tam właśnie taki błąd: Autor twierdzi, że pewne mechanizmy NIE SĄ MOŻLIWE, przy czym nie podaje argumentu DLACZEGO nie są, natomiast tworzy inną hipotezę, że oto kreator załatwia dokładnie tę samą robotę, której ja oczekiwałem po procesie naturalnym. Przecież działanie kreatora, jako że zachodzi w naturze, JEST NATURALNE - dla obserwatora wewnątrz świata takim jest. Każde zjawisko, które zachodzi WEWNĄTRZ świata jest nierozróżnialne ze względu na przyczynę (i taki gościu jak Ty, nie możesz powiedzieć, że to zjawisko jest sterowane przez mechanizm wewnętrzny świata, a tamto już przez zewnętrzny, ponieważ Ty, gość z wnętrza świata, nie masz takiej (czyli boskiej) wiedzy.

                  Dzielenie przyczyn zjawisk na naturalne i nienaturalne jest dziecinadą. Przyznasz to, prawda? Bo jeśli TY WIESZ, że ta przyczyna jest naturalna, a tamta już nie, to naprzeciwko Ciebie staję ja, który twierdzę coś odwrotnego.

                  A teraz mi uzasadnij, kto z nas i dlaczego ma mieć rację?

                  OK. Nadal nie ma tu dowodu, który mi obiecałeś. A ja czekam.

                  > a fragment, z ktorym namietnie dyskutujesz (jak mogles nie zauwazyc),
                  > to tylko fragment zacytowany dla zachety.

                  O, dziękuję za zachętę, ale ja i tak z Tobą lubię rozmawiać.

                  Wiesz, za skomplikowane, tak złożone, że przekracza to ludzkie pojęcie, to są brednie o bogach i ich cechach. A propos tych cech, to jeszcze w Twoim własnym wątku (wiesz którym) czekają na odparcie moje argumenty podważające niesprzeczność Twojego bóstwa. Twoje bóstwo ma same sprzeczne cechy, przez co staje się nieistniejące z definicji. Coś, co nie istnieje, nie może kreować światów i życia. To logika.

                  > Na niektore pytania nie mozna odpowiedziec prosto.

                  A ja uważam, że można, tylko Ty nie umiesz. ;) Domyślam się, że za tą sprytną zasłoną ukrywasz swoją nieudolność w formułowaniu prostych tłumaczeń. Przyznaj to od razu. A jeśli nie chcesz, to spróbuj trochę bardziej skomplikowanie mi to wyłożyć, może podołam... a jak nie, to dopytam i wspólnie damy radę.

                  Wierzę w Ciebie i siebie. ;)

                  > Wiem,że ty uważasz,że można, ale
                  > niestety tak nie jest. Wiec musisz przyłożyć się do nauki.

                  OK. Mam taki zamiar. Zaczynaj waść. Najprościej jak to możliwe, krótkim tekstem.

                  > bioslawek.wordpress.com/2011/09/12/czy-nabywanie-opornosci-na-antybiotyki-i-pestycydy-dowodzi-makroewolucji/

                  Ble, ble, ble... Nie. Powiedziałem - więcej nowych tekstów cytatów nie będzie, bo nie skończyliśmy tamtego, a widziałem tam elementy, do których się wkrótce przyczepię - jak załatwimy argumenty, które tutaj wymieniłem. Po kolei.
                  • grgkh Re: Pod linkiem masz odpowiedz. 30.03.12, 19:09
                    Czekam na Twoja odpowiedź. Na razie jej nie widzę.

                    W poprzednim poscie napisałeś coś takiego:

                    "NABYWANIE NOWYCH WŁAŚCIWOŚCI PRZEZ BIAŁKA, KTÓRE WYKRACZAJĄ POZA GRANICE FUNKCJI, JAKIE PEŁNIŁY W ORGANIZMIE PRZEWAŻNIE WYWOŁUJE STRASZLIWE CHOROBY............ "

                    Widzę, że jesteś moim sojusznikiem w promowaniu teorii ewolucji. To dobrze. Mój wniosek wynika z analizy powyższego zdania.

                    Jakie znaczenie logicznie ma tutaj słowo "przeważnie"? Czy możesz to poprzeć jakąś liczbą? Przeważnie, to znaczy jak często? Czy to znaczy to samo co zawsze? I nie znaczy nigdy, prawda? Czy to oznacza (a po coś to piszesz, coś chcesz udowodnić), że nie należy brać pod uwagę sytuacji, że taka "reguła" może nie być spełniona? Jeśli tak jest, to oznacza dokładnie to, co mówi teoria ewolucji - niektóre mutacje lub ich nawarstwienie się prowadzi do nowych cech organizmu.

                    I na przyszłość: Nie jestem specjalistą z tej tematyki, więc mogę tu czasem użyć terminologii z języka potocznego, a Ty staraj się zrozumieć, co chcę przekazać i dopytuj się o sens, zanim podejmiesz próbę (śmieszną) dyskredytowania tego, co napisałem. Na pewno dojdziemy do porozumienia. Nie jestem niewyuczalnym idiotą.

                    Czekam na Twój komentarz.

                    I powtarzam - pod linkiem nie ma odpowiedzi na pytanie, o którym rozmawiamy, ponieważ w przeczytanym fragmencie tekstu tzw. "odpowiedzi" znalazłem błąd logiczny. Jak się z nim uporamy, to poczytam dalszy ciąg. I wciąż nie widzę odpowiedzi na moją odpowiedź.
    • grgkh Re: Ślepy Dawkins/czy świat nie został zaprojekto 29.03.12, 19:54
      noveyy777 napisał:

      > Chyba nalepsze zdania w tym artykule, to te które zacytowałem poniżerj.

      > RICHARD DAWKINS:
      >
      > "(.....)Teoria ewolucji w drodze kumulatywnego doboru naturalnego to jedyna zna
      > na dzisiaj teoria zdolna do wyjaśnienia powstania uporządkowanej złożoności org
      > anizmów. Nawet gdyby nie było danych na jej poparcie, to i tak byłaby to najlep
      > sza dostępna nam teoria! W rzeczywistości jednak obserwacje teorię tę potwierdz
      > ają. (s. 492)"
      >
      > RECENZENT:
      >
      > "Szkoda tylko, że obserwacji tych nie omówił w swojej książce.

      Jest mnóstwo przykładów (obserwacji) potwierdzających działanie ewolucji, a najbardziej przekonujące są te, które obserwujemy teraz.

      > Znajduje się tam
      > natomiast sporo pomysłowego bagatelizowania i “odtłumaczania” fakt
      > ów niezgodnych z jego wersją teorii ewolucji: tego, że chemikom nie udało się s
      > tworzyć życia w laboratorium (s. 264),

      Co nie znaczy, że miałby to być dowód, ze w laboratorium przyrody nie mogło się to udać.

      > znajdowania hemoglobiny także u roślin motylkowych (s. 277),
      > braku form przejściowych w zapisie kopalnym (s. 358),

      Nieprawda. Mnóstwo takich form znaleziono.

      > nagł ego pojawienia się różnorodnych form życia w warstwach kambryjskich (s. 359) it
      > d."

      I co w tym dziwnego?

      > RECENZENT:
      >
      > "Trzeba jednak przyznać, że Dawkins wypowiedział pogląd, jak powstała u chrząsz
      > cza kanoniera omawiana struktura:
      >
      > RICHARD DAWKINS:
      >
      > Przodkowie chrząszcza kanoniera po prostu zmusili związki chemiczne, które i ta
      > k już w ich ciele występowały, do pełnienia nowej funkcji. (s. 145) "
      >
      > RECENZENT:
      >
      > "Po prostu zmusili!

      Co w tym dziwnego?

      > A Szarski pisał, że Dawkins “Nie oszczędza miejsca, l
      > ecz wyjaśnia każde zagadnienie szeroko i przystępnie, bez skoków myślowych̶
      > 1;. [21] Teraz już przynajmniej wiadomo, co dla Szarskiego znaczy nieoszczędzan
      > ie miejsca, wyjaśnianie szerokie i bez skoków myślowych."
      >
      > RECENZENT:
      >
      > "Mistrz technik propagandowych
      >
      > Dawkins perfekcyjnie stosuje podstawową technikę skutecznej propagandy: Zanim
      > jeszcze przedstawi choćby zarys jakichkolwiek empirycznych argumentów, a i późn
      > iej też, jego podstawowe twierdzenie jest w książce wielokrotnie powtarzane, &#
      > 8220;wbijane” do głowy czytelnika:"

      Ale chyba chodziło Ci o to, by powiązać przykłady z treścią teorii? Jak wiąże to też niedobrze?

      > RICHARD DAWKINS:
      >
      > "Teoretycznie rzecz biorąc, skakanie mogłoby doprowadzić do sukcesu szybciej &#
      > 8211; za jednym susem. Ponieważ jednak szansa, że to się uda, jest znikomo mała
      > , jedyny sensowny sposób to sekwencja małych kroków, z których każdy buduje na
      > sumarycznym sukcesie kroków poprzednich.
      >
      > Sformułowania powyższych akapitów prowadzić mogą do nieporozumienia, które trze
      > ba od razu wyjaśnić. Brzmią one tak, jak gdyby ewolucja dążyła do odległych cel
      > ów, prowadziła do takich obiektów jak na przykład skorpiony. Jak już wiemy, tak
      > nie jest. (s. 125-126) "

      Ewolucja to suma drobnych zmian. Nie widzę w tym niczego dziwnego.

      > RECENZENT:
      >
      > "Jak już wiemy… Oczywiście, nie przeszkadza mu to, że owa “wiedza&#
      > 8221; to raczej rezultat wielokrotnej repetycji niż argumentacji."
      >
      > Polecam cały artykuł!

      Kruchtowym? :) To nie do mnie.
      • noveyy777 Będziesz wymieniał dowody ewolucji? 29.03.12, 20:17
        >Jest mnóstwo przykładów (obserwacji) potwierdzających działanie ewolucji, a najbardziej przekonujące są te, które obserwujemy teraz.

        Dawkins nie opisał, więc jak widzę ty teraz wymienisz dowody ewolucji. Więc się zamieniam w "słuch":)
        • grgkh Re: Będziesz wymieniał dowody ewolucji? 29.03.12, 20:31
          noveyy777 napisał:

          > > Jest mnóstwo przykładów (obserwacji) potwierdzających działanie ewolucji,
          > > a najbardziej przekonujące są te, które obserwujemy teraz.
          >
          > Dawkins nie opisał,

          Wprost przeciwnie, opisał wiele takich przykładów, mam jego książki w domu, a jak będzie potrzeba, to poszukam do cytatów w sieci.

          Na razie nie skomentowałeś przykładu wirusów mi bakterii. Za małą czcionka było, slaby masz wzrok?

          > więc jak widzę ty teraz wymienisz dowody ewolucji. W
          > ięc się zamieniam w "słuch":)

          Wymieniłem, ale byleś łaskaw udawać, że tak nie było.

          Nie będę krzyczał, a nie wiem, jak daleko ode mnie jesteś. Słuch sobie daruj. Podejrzewam, że wizyta w bibliotece nie będzie dla Ciebie problemem. Dawkins napisał kilka książek. Przeczytaj pozostałe, a będziesz mógł powiedzieć, że takich informacji nam nie przekazał.

          Czy rozumiesz logikę tego działania? Czy potrzebujesz dodatkowych korepetycji z tej dziedziny?
          • noveyy777 Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 20:41
            grgkh napisał:


            > Wprost przeciwnie, opisał wiele takich przykładów, mam jego książki w domu, a j
            > ak będzie potrzeba, to poszukam do cytatów w sieci.

            To ja poproszę.
            >
            > Na razie nie skomentowałeś przykładu wirusów mi bakterii. Za małą czcionka było
            > , slaby masz wzrok?

            Tak naprawdę to nic konkretnego nie napisales i rozmiar czcionki nie ma tu nic do rzeczy. A nie napisales, bo tak naprawde nie wiesz o co KONKRETNIE pytac. Ale ja popyslalem za ciebie:)

            bioslawek.wordpress.com/2011/09/12/czy-nabywanie-opornosci-na-antybiotyki-i-pestycydy-dowodzi-makroewolucji/
                • kolter-xl Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 20:54
                  grgkh napisał:

                  > Nowey jest moim sojusznikiem, bo przy jego pomocy dowodzę fałszywości jego tez.
                  > :) Samemu mi to tak nie wychodzi.

                  Koniecznie musisz mu pół litry i ogórcy kiszone postawić :))
                    • kolter-xl Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 21:04
                      grgkh napisał:

                      > kolter-xl napisał:
                      >
                      > > Koniecznie musisz mu pół litry i ogórcy kiszone postawić :))
                      >
                      > Może kiedyś do tego dojdzie :), bóg raczy (czyli bóg stada raków) wiedzieć... :

                      No a jak zechce na tobie wykonać wyrok w imieniu pana za bluźnierstwo ??
                      • grgkh Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 21:11
                        kolter-xl napisał:

                        > No a jak zechce na tobie wykonać wyrok w imieniu pana za bluźnierstwo ??

                        Trudno, stanę się ateistycznym męczennikiem. Tylko dopilnuj, żeby nie uszedł wymiarowi sprawiedliwości.
                        • kolter-xl Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 21:19
                          grgkh napisał:

                          > kolter-xl napisał:
                          >
                          > > No a jak zechce na tobie wykonać wyrok w imieniu pana za bluźnierstwo ??
                          >
                          > Trudno, stanę się ateistycznym męczennikiem. Tylko dopilnuj, żeby nie uszedł wy
                          > miarowi sprawiedliwości.

                          Przelicz sobie 2,5 tys zł co miesiąc 12 razy w roku przez np 40 lat on w pudle , lepiej od razu ubić na miejscu :)) Będzie taniej dla społeczeństwa.
                          • grgkh Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 23:29
                            kolter-xl napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > kolter-xl napisał:
                            > >
                            > > > No a jak zechce na tobie wykonać wyrok w imieniu pana za bluźnierst
                            > wo ??
                            > >
                            > > Trudno, stanę się ateistycznym męczennikiem. Tylko dopilnuj, żeby nie usz
                            > edł wy
                            > > miarowi sprawiedliwości.
                            >
                            > Przelicz sobie 2,5 tys zł co miesiąc 12 razy w roku przez np 40 lat on w pu
                            > dle , lepiej od razu ubić na miejscu :)) Będzie taniej dla społeczeństwa.

                            Wolę uczynić go publicznie śmiesznym - będę miał większą satysfakcję, czyste sumienie i pozostanę na wolności.
                            • kolter-xl Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 23:39
                              grgkh napisał:


                              > > > Trudno, stanę się ateistycznym męczennikiem. Tylko dopilnuj, żeby nie uszedł wy
                              > > > miarowi sprawiedliwości.
                              > >
                              > > Przelicz sobie 2,5 tys zł co miesiąc 12 razy w roku przez np 40 lat on w pudle , lepiej od razu ubić na miejscu :)) Będzie taniej dla społeczeństwa.
                              >
                              >
                              > Wolę uczynić go publicznie śmiesznym - będę miał większą satysfakcję, czyste su
                              > mienie i pozostanę na wolności.

                              No ale to ja mam wykonać wyrok w zemście za ciebie :)))
                          • kolter-xl Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 21:29
                            noveyy777 napisał:

                            > Widzę,że znowu sobie dyskutujecie o alusach. To ja sobie pojde, co tak będę sam
                            > siedzial..

                            No to sobie postój ale przy okazji odpowiedz mi na to pytanie ;

                            forum.gazeta.pl/forum/w,721,129463343,134661969,Re_Gdzie_jestes_potencjalny_sojuszniku_.html?wv.x=2
            • grgkh Re: Musze za ciebie myslec? 29.03.12, 20:51
              noveyy777 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              >
              > > Wprost przeciwnie, opisał wiele takich przykładów,
              > > mam jego książki w domu, a jak będzie potrzeba, to poszukam do cytatów w sieci.

              W drugiej kolejności. Najpierw wątek z wirusami i bakteriami.

              I wzbogać moja wiedzę o to, czy czytałeś lub masz w domu coś z Dawkinsa? Jeśli tak, to co - bo najwygodniej byłoby mieć tę sama pozycję dla nas obu. Wystarczyłoby wskazywanie numerów stron. ;)

              > > Na razie nie skomentowałeś przykładu wirusów mi bakterii.
              > > Za małą czcionka było, slaby masz wzrok?
              >
              > Tak naprawdę to nic konkretnego nie napisales i rozmiar czcionki nie ma tu nic
              > do rzeczy.

              To dla rozładowania atmosfery, która zacząłeś czynić napiętą. ;)

              > A nie napisales, bo tak naprawde nie wiesz o co KONKRETNIE pytac.

              Nie mam o co pytać, bo dla mnie ten przykład JEST dowodem istnienia ewolucji.

              > Ale ja popyslalem za ciebie:)

              Tak nie będzie. Żadnych linków jako głównego źródła informacji. Czekam na kilka zdań od Ciebie, które dowodzą Twojej tezy. Tutaj, wypisanych tekstem.
              • noveyy777 To norma przy cytowaniu. 29.03.12, 21:32
                grgkh napisał:

                > W drugiej kolejności. Najpierw wątek z wirusami i bakteriami.

                bioslawek.wordpress.com/2011/09/12/czy-nabywanie-opornosci-na-antybiotyki-i-pestycydy-dowodzi-makroewolucji/
                > I wzbogać moja wiedzę o to, czy czytałeś lub masz w domu coś z Dawkinsa? Jeśli
                > tak, to co - bo najwygodniej byłoby mieć tę sama pozycję dla nas obu. Wystarczy
                > łoby wskazywanie numerów stron. ;)

                No to chyba normalne,że przy cytowaniu musisz podac nr. strony?

                Otwieram jeszcze jeden twoj post. Jezeli nie będzie tam cytatow, ktore miales zamiescic znowu idzisz na kilkutygodniowa odstawke. Jestes nudniejszy i mniej douczony od kappy. Tak naprawde, to tylko ultimate ma z was najwiecej do powiedzenia. Wy najzwyklej w swiecie zanieczyszczacie teren bezczelnie wyprozniajac sie do porzadnych dyskusji.
                • grgkh Re: To norma przy cytowaniu. 29.03.12, 23:37
                  noveyy777 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > W drugiej kolejności. Najpierw wątek z wirusami i bakteriami.

                  > > tak, to co - bo najwygodniej byłoby mieć tę sama pozycję dla nas obu. Wys
                  > tarczy
                  > > łoby wskazywanie numerów stron. ;)

                  Podaj, którą książką chcesz się posłużyć, a ja Ci powiem, czy ją mam na swojej półce. Wtedy pojedziemy dalej.

                  > No to chyba normalne,że przy cytowaniu musisz podac nr. strony?

                  Oczywiście. Po co piszesz takie truizmy?

                  > Otwieram jeszcze jeden twoj post. Jezeli nie będzie tam cytatow, ktore miales z
                  > amiescic znowu idzisz na kilkutygodniowa odstawke.

                  Cytaty będą, jak uzgodnimy tytuł książki. A straszyć, to możesz swoje dzieci. ;)

                  > Jestes nudniejszy i mniej do uczony od kappy.

                  Tak, jestem niej uczony od kappy, a na biologii znam się tyle, co z liceum, ale i tak ze mną nie wygrasz. Przekonasz się.

                  > Tak naprawde, to tylko ultimate ma z was najwiecej do powiedze
                  > nia. Wy najzwyklej w swiecie zanieczyszczacie teren bezczelnie wyprozniajac sie
                  > do porzadnych dyskusji.

                  Nie jesteś zbyt grzeczny, zaczynasz się zachowywać jak chasyd - ta sama religia, ta sama kultura i miłość bliźniego.
                  • noveyy777 Ksiązki Dawkinsa 30.03.12, 00:46
                    grgkh napisał:

                    > Podaj, którą książką chcesz się posłużyć, a ja Ci powiem, czy ją mam na swojej
                    > półce. Wtedy pojedziemy dalej.

                    Jak byś nie mal jakiejs, to prawie wszystkie sa do sciągniecia z chokima. Rzekę genów masz nawet w MP3. Nie wiem tylko czy najnowsza jest juz na jakims chomikach.pl. Ale Slepy zegamistrz, wspinaczka, samolubny gen są. Nie wiem czy jest fenotym poszerzony.

                    A więc do roboty-ściągaj i cytuj te DOWODY NA EWOLUCJE.

                    skroc.pl/3fe3
                    3fe3.skroc.pl
                    No waćpan-teraz jusz się nie wykręcisz:)

                    • grgkh Re: Ksiązki Dawkinsa 30.03.12, 19:19
                      noveyy777 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > Podaj, którą książką chcesz się posłużyć, a ja Ci powiem,
                      > > czy ją mam na swojej półce. Wtedy pojedziemy dalej.
                      >
                      > Jak byś nie mal jakiejs, to prawie wszystkie sa do sciągniecia z chokima.

                      Nie odpowiadasz na treść pytania. Czy mogę przyjąć odpowiedź domyślną, czyli ze jest Ci obojętne, która to pozycja będzie, bo sobie poradzisz z dostępem do każdej?

                      > Rzekę genów masz nawet w MP3. Nie wiem tylko czy najnowsza jest juz
                      > na jakims chomikach.pl. Ale Slepy zegamistrz, wspinaczka, samolubny gen są.
                      > Nie wiem czy jest fenotym poszerzony.
                      >
                      > A więc do roboty-ściągaj i cytuj te DOWODY NA EWOLUCJE.

                      Przecież napisałem, że mam własne papierowe. Nie muszę ściągać.

                      > skroc.pl/3fe3
                      > 3fe3.skroc.pl
                      > No waćpan-teraz jusz się nie wykręcisz:)

                      A czy ja się kiedykolwiek wykręcałem? Nie wiem, czy znajdziesz przykład takiego mojego zachowania w rozmowach z Tobą. Natomiast Ty unikałeś odpowiadania mi na niewygodne pytania bardzo wiele razy.

                      A teraz poproszę Cię za odwołanie sugerowania, że JA SIĘ WYKRĘCAM. Może nie chciałeś. tym lepiej, bo nie będzie Cię to nic kosztowało. Masz tylko tutaj wyraźnym tekstem napisać, że niczego takiego nie sugerowałeś, a także, ze to Ty wielokrotnie nie odpowiedziałeś na moje pytania w postach do Ciebie.

                      No to do roboty, pierwsza z brzegu - "Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa" i przykłady mimikry wśród zwierząt - str. 14-18.

                      Co Ty na to? Dlaczego takie zjawisko występuje? Co jest przyczyną itp.
                      • k_a_p_p_a Re: Ksiązki Dawkinsa 30.03.12, 20:46
                        > No to do roboty, pierwsza z brzegu - "Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństw
                        > a" i przykłady mimikry wśród zwierząt - str. 14-18.

                        Aleś go trzepnął między oczy. jego pdf-y mają nienumerowane strony.
                        • noveyy777 Re: Ksiązki Dawkinsa 30.03.12, 20:55
                          k_a_p_p_a napisał:

                          > Aleś go trzepnął między oczy. jego pdf-y mają nienumerowane strony.

                          Moje? Mój problem?

                          Pamiętasz?
                          forum.gazeta.pl/forum/w,721,133225418,133493447,Wytlumacz_sie_najpierw_z_tej_rewelacji.html
                          • grgkh Re: Ksiązki Dawkinsa 01.04.12, 13:26
                            noveyy777 napisał:

                            > k_a_p_p_a napisał:
                            >
                            > > Aleś go trzepnął między oczy. jego pdf-y mają nienumerowane strony.
                            >
                            > Moje? Mój problem?

                            Tak, nowey, to jest Twój problem, bo sam się zgodziłeś na taki, uproszczony sposób (żeby nie trzeba było cytować ogromnych ilości tekstu, który w tym zakresie zresztą najczęściej bywa chroniony prawem autorskim) przekazywania sobie między nami treści początkowych. Potem możemy przechodzić do szczegółów cytując coś, ale NA POCZĄTEK obaj MUSIMY przeczytać treść i starać się ją zrozumieć. Obaj tę samą treść. Co tu jest trudnego lub nielogicznego? Dlaczego proste kwestie tak Ci przeszkadzają? Boisz się, że ktoś powie coś nowego spoza strefy bełkotu, która narzucasz tu czytelnikom?

                            To stara, religiancka, propagandowa sztuczka - zniechęcić do samodzielnego myślenia i podać gotową papkę. Ty ja nam tu do porzygania wciskasz. Miej odwagę podjąć dyskusję na równych prawach.

                            Czy jesteś oprócz tego tchórzem? A może WIESZ DOBRZE o tym, że bez technik manipulacyjnych z Twojego bełkotu nic się nie da uratować? Oczywiście - to jest ta prawda o Twojej namiastce "wiedzy". Ona nie istnieje w swobodnej wymianie poglądów i przy uczciwym zastosowaniu reguł logiki.

                            Spoko, zajmę się tym, sojuszniku w obalaniu bogów. Pisz dużo i wciąż w tym samym stylu, a wtedy będzie więcej okazji, żeby pokazywać jakość tej sieczki. Nie opuszczę Ciebie, mojego przyjaciela, w biedzie. Wspomogę w miarę czasu i sił.

                            A teraz wróć do poprzednich postów, przeczytaj sobie pytania, które Ci zadałem i wreszcie spróbuj na nie odpowiedzieć, bo... bo w ten sposób kopiesz dołki pod swoimi ulubionymi tezami religijnymi. Gdybyś niedźwiedziu w ostępach siedział, to może futro byś ocalił, ale nie, Ty jesteś agresywny (czyli ewangelizujesz) jak cała ta Twoja ideologia władzy absolutnej nad ludźmi i pchasz się na widok publiczny. No to tutaj spotkasz innych... swoich sojuszników w dochodzeniu do prawdy. :)
                      • noveyy777 Nie zemną te nymery. Cytuj i komentuj. 30.03.12, 20:50
                        grgkh napisał:
                        > No to do roboty, pierwsza z brzegu - "Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństw
                        > a" i przykłady mimikry wśród zwierząt - str. 14-18.

                        O nie kolego. Ty to najpierw zacytuj i skomentuj o co ci chodzi, a ja dopiero zacytuję ciebie i to skomentruję. Zapomniałeś jak wygląda porządna duyskusja?
                            • k_a_p_p_a Re: Nie zemną te nymery. Cytuj i komentuj. 30.03.12, 22:19
                              Poświęciłem kiedyś kilka wieczorów i prześledziłem działalność tego maniaka na forach. Kilku- na usenecie, na sfini, forum nauka GW. Sposób działania ma niezmienny od lat: wpadnie mu gdzieś w oczy jakiś strzęp informacji, której nie rozumie z powodu braku systematycznego wykształcenia w dziedzinie którą sobie upodobał.Wrzuca następnie ten strzęp na kilka for naraz z jakimś idiotycznym wnioskiem i czeka na cierpliwych ludzi, którzy mu co nieco wytłumaczą. Wyłudza w ten sposób pdf-y z pism, do których nie ma dostępu, bo dostęp no Nature czy Science jest płatny, a następnie wyśmiewa w swój idiotyczny sposób treści tam zawarte wyłudzając kolejne opracowania, z tłumaczeniami włącznie. Postępy robi niewielkie- jemu wciąż wydaje się, że te animacje i wizualizacje z kreacjonistycznych stronek faktycznie przedstawiają komórkę i jej struktury, że te kolorowe kuleczki to są naprawdę cząsteczki związków. Jak dziecko.
                              Ja natomiast nie mam zamiaru dla noweja ponownie uczyć się do egzaminów, które zdałem 30 lat temu i ryć sobie beretu szczegółami z biochemii do niczego mi niepotrzebnymi poza dyskusją z nowejem. Dyskusją całkowicie jałową, nieciekawą dla postronnych, w której nowej nie przyjmuje faktów do wiadomości, bo od 10 lat wkleja cyklicznie te same bzdury nie bacząc na setki dyskusji, w których dostał lanie. Tu na pierwszy rzut oka zauważyłem, że załatwiłeś go numerami stron, dobra robota.
                            • noveyy777 Ty wiesz jak wyglada porzadna dyskusja? 30.03.12, 23:30
                              grgkh napisał:

                              > Wszystko jest zgodnie z jego warunkami, czy to widzicie?

                              Pewno poza kappa nikt powazny tego nie zauwazy. I nie jest zgodne.

                              > I dlaczego nie odpowiada na moje pytania? Na żadne pytania.

                              Poniewaz nie potrafisz ich zadac. Masz sprecyzowac teze, zaprezentować ja w zrozumialej formie i dodatkowo ZACYTOWAC (takie bylo moje wymaganie) fragmenty z ksiazek Dawkinsa, które twoja tezę rzekomo popirają. Ty narazie napisaleś coś o mimikrze i podalej nr. stron. Mam to czytac i domyślać się twoich tez? Ty wogóle wiesz na jakich zasadach polega porządna dyskusja?
                              • grgkh Re: Ty wiesz jak wyglada porzadna dyskusja? 31.03.12, 13:50
                                noveyy777 napisał:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > > Wszystko jest zgodnie z jego warunkami, czy to widzicie?
                                >
                                > Pewno poza kappa nikt powazny tego nie zauwazy. I nie jest zgodne.

                                Kolego, sojuszniku :), zaproponowałem Ci wybór książki i/lub konkretnego wątku z niej - scedowałeś to na mnie. Zgodziłeś się na wskazanie tematu w tekstach Dawkinsa, o których wyrażasz się niepochlebnie, twierdząc, że nie "ma w nich prawdy".

                                No to dostałeś ode mnie wskazanie na temat - konkretna książka i zawarta w niej myśl: Dawkins sugeruje, że mimikra w świecie zwierząt potwierdza ewolucję. Udowadnia to na kilku przykładach i stronach.

                                Podobno nie jest problemem dla Ciebie dotarcie do źródła, więc nie może być dla Ciebie wytłumaczeniem niemożliwość dotarcia do tekstu. Według mnie, to JEST dowód na ewolucję - zgadzam się z Dawkinsem. Teraz jest twój ruch - spróbuj podważyć zasadność argumentów autora.

                                Jeśli tego nie zrobisz, to stajesz się moim sojusznikiem w publicznym popieraniu teorii ewolucji. Ponadto szargasz sobie sam opinię, bo okaże się, ze wygadujesz bzdury, których nie umiesz potem uzasadnić.

                                > > I dlaczego nie odpowiada na moje pytania? Na żadne pytania.
                                >
                                > Poniewaz nie potrafisz ich zadac.

                                OK, wodzu, za to Ty to umiesz. Zaproponuj swoją wersję. Naucz mnie, jak Ty byś takie pytanie zadał?

                                > Masz sprecyzowac teze, zaprezentować ja w
                                > zrozumialej formie i dodatkowo ZACYTOWAC (takie bylo moje wymaganie) fragmenty
                                > z ksiazek Dawkinsa, które twoja tezę rzekomo popirają.

                                Moja teza jest oczywista. Dawkins podajefakty, które uprawdopodobniają ewolucję, czynią ją bardziej niż zerowo prawdopodobną. Do tego zadania wystarczy wskazać pojedyncze przykłady, zgodnie z logiką.

                                A Ty, zebyś zanegować taką teorią, musiałbyś wskazać coś, co ją uniemożliwia w stu procentach. Tak jest zgodnie z logiką.

                                > Ty narazie napisaleś coś
                                > o mimikrze i podalej nr. stron. Mam to czytac i domyślać się twoich tez?

                                Moja teza jest taka, że te przykłady WSKAZUJĄ raczej na ewolucję niż na jej nieistnienie. Czy się z tym zgadzasz?

                                Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawę z tego, że CAŁĄ zawartość wiedzy o świecie ma identyczny status - jest gotowa na to, by ją podrzucić jako fałszywą , jeśli znajdziemy cokolwiek, co podważałoby jej prawdziwość.

                                Odrzuca się ten fragment wiedzy, który został uznany jest fałszywy. Spróbuj podważyć prawdziwość tez Dawkinsa z tego tekstu. Podważ to, że mimikra nie wskazuje na ewolucję. Niczego więcej od Ciebie nie oczekuję.

                                > Ty wogóle wiesz na jakich zasadach polega porządna dyskusja?

                                Właśnie Ciebie tego uczę, bo widzę, że Ty nie wiesz. ;) Jeśli jesteś wyuczalny - co się dopiero okaże - to masz szansę. Korzystaj z niej.

                                Pozdrowienia, sojuszniku. ;)
                                • grgkh Bardzo ważne - dla noweya 31.03.12, 13:56
                                  Żeby obalić całą teorię ewolucji, musiałbyś podważyć WSZYSTKIE wskazania na nią.

                                  Nie wnikając w szczegóły "konkurencji" (IP jest idiotyzmem logicznym), obok siebie może istnieć dowolna ilość teorii wykluczających się wzajemnie, a każda z nich mogłaby być uznawana jednocześnie za prawdziwą. Chyba to jest dla Ciebie jasne? Czy tego też nie wiedziałeś i mi teraz ze łzami w oczach podziękujesz za okruchy elementarnej wiedzy?

                                  Pozdrawiam
                                • noveyy777 Antropogeneza-Ty widział? 31.03.12, 17:31
                                  Po co ty się tak produkujesz? Powiedzialem i basta. Szczerze mówiąć merytorycznego odzewu się nie spodziewałem, bo ty tyle o tym wszystkim wiesz, co kappa o syntezie ATP:)

                                  Nowe teksty (antropologiczne) na blogu.

                                  “H. habilis” zdegradowany do rangi australopiteka (małpy południowej). Uczeni ewolucjoniści proponują nowego
                                  kandydata na ognowo łączące małpę z człowiekiem. Nowego kandydata nazwano Australopitek sediba.

                                  skroc.pl/ae78

                                  ae78.skroc.pl


                                  Czy australopiteki chodziły na dwóch nogach?

                                  bioslawek.wordpress.com/2012/03/31/czy-australopiteki-chodzily-na-dwoch-nogach/
                                  • grgkh Widział i widzi nadal. Kto nie widzi, ten ślepy 01.04.12, 13:06
                                    noveyy777 napisał:

                                    > Po co ty się tak produkujesz?

                                    Chyba przekraczasz swoje uprawnienia, nowey. Forum jest po to, żebym i ja się mógł tutaj produkować. Powodem tej produkcji jest wykazywanie błędów w Twoich produkcjach. A po co Ty się tu produkujesz?

                                    Istnieją dwie teorie: ewolucjonizm i IP. Ludzie opisują świat - czasami - wieloma hipotezami naraz, ponieważ nie znajdują przesłanek, żeby obalić którąś z nich. Ty twierdzisz, że znalazłeś powody dla których pojedyncze przykłady uzasadnienia ewolucjonizmu są bardzo mało prawdopodobne, WOBEC CZEGO SĄ ONE NIEMOŻLIWE. Negując te pojedyncze uzasadnienia, które można by - zgodnie z logiką - odłożyć jako nieistotne dla treści teorii, żądasz byśmy wszyscy tę teorię odrzucili. Narzucasz innym ludziom alogiczne myślenie, skrajny idiotyzm myślenia, zaprzeczenie reguł logiki.

                                    To, że sam tak "myślisz" :) nie jest powodem by innych ZMUSZAĆ do tego samego.

                                    Poza tym Twoja (prywatna) teoria nie jest teorią, gdyż nie wnosi do opisu świata NICZEGO dodatkowego. Nic nie uzasadnia.

                                    > Powiedzialem i basta.

                                    Zdenerwowało się dziecko i tupie nóżką. Powiedziało, a ja muszę się zastosować. ;) Biedactwo, bo nie mogę spełnić jego fanaberii i teraz będzie wciąż wkurzone. ;)

                                    > Szczerze mówiąć merytorycznego odzewu się nie spodziewałem,
                                    > bo ty tyle o tym wszystkim wiesz, co kappa o syntezie ATP:)

                                    Ja jestem tu specjalistą od znajdowania błędów logicznych w rozumowaniu i odsyłaniu takich wytworów do śmietnika. I z tym się będziesz musiał pogodzić. A teraz będę dowodził raz za razem, że po Tobie nie należy się spodziewać, że potrafisz sprostać logice i ze nagminnie łamiesz jej reguły.

                                    Kto to robi, ten wypada automatycznie z jakiejkolwiek dyskusji, w której głównym elementem MUSI BYĆ logika.

                                    Napisałem powyżej coś, co powinieneś zrozumieć. Czy zrozumiesz? To się okaże, bo nie zawsze poziom działania umysłów pozwala na pokonanie TAK TRUDNYCH (za trudnych) zadań. Przekonajmy się, czy podołasz. Proszę cię o komentarz do tego, co powyżej napisałem na temat traktowania teorii w poznawaniu i opisywaniu świata.

                                    Na razie udajesz bożka... Oto twierdzisz, że TY WIESZ NA PEWNO, Ty wiesz coś o syntezie ATP, czego inni nie wiedzą i że Twoja wiedza jest niepodważalna.

                                    > Nowe teksty (antropologiczne) na blogu.

                                    Takie same alogiczne bajdurzenie, jak wszystkie poprzednie.

                                    > skroc.pl/ae78
                                    >
                                    > ae78.skroc.pl
                                    >
                                    >
                                    > Czy australopiteki chodziły na dwóch nogach?
                                    >
                                    > bioslawek.wordpress.com/2012/03/31/czy-australopiteki-chodzily-na-dwoch-nogach/

                                    Człowiek, gdy się rodzi, to chodzi na czworaka. To na ilu "nogach" (kończynach) chodzi człowiek?

                                    Dla mnie to jest dowód na to, że chodzenie w takiej pozycji jest możliwe, choć przy obecnej budowie ciała ludzkiego, mało efektywne. I wystarcza mi DOWÓD, którym może być JEDNA kopalna forma pośrednia w budowie anatomicznej pomiędzy ciałem ludzkim a np. małpim (pramałpy, hipotetyczni wspólni przodkowie z ludźmi. istniejące kiedyś są bardzo podobne do małp dzisiejszych) .

                                    Formy kopalne zachowują się (i do tego w dobrym stanie) w wyjątkowych sytuacjach i wiele z nich nie miało na to szansy. W przyrodzie trwa nieustający recykling i najczęściej atomy tworzące kiedyś ciała nieistniejących obecnie istot składają się na ciała istot żyjących teraz.

                                    Proste? Czy możesz to zanegować? Nie możesz. I o to chodzi, bo to jest podstawą teorii ewolucjonistycznej.

                                    Natomiast IP nie wnosi do opisu świata nic nowego i jest teorią o niczym, wobec czego nie dałoby się jej nawet na siłę włączyć do opisywania świata i jego historii. To nie ta bajka. To brednie alogicznie bajdurzących dogmatyków religijnych. Religia NIE JEST NAUKĄ.

                                    Tego też nie akceptujesz, ale to prawda, nowey, prawda, która jest dla Ciebie za trudna do pojęcia (tak ubogie właściwości ma Twój umysł). Nienauki nie da się w żaden sposób włączyć do nauki.

                                    To jest logika. Spróbuj z nią (ze mną) podyskutować, a wykażę jeszcze wyraźniej wciąż to samo o Tobie.
                                • noveyy777 Nie wiesz jak się dyskutuje?Karuzela. 01.04.12, 19:16
                                  grgkh napisał:

                                  > A jak przeczytasz, to daj znać. Pomyślimy, co dalej z tym robić.


                                  Nie potrafisz nawet rozumnie sformułować pytania i poprzeć go cytatem? To z czym do ludzi?

                                  Pomoge ci:

                                  1) Moim zdsaniem taki i taki przykład popiera ewolucjonizm, ponieważ.....

                                  2) Teraz podepre to odpowiednim przykładem, ktory opisal Richard Dawkins..i tutaj ładnie cytujesz. Jak tak postapisz to napewno się odniuose, a jak nie to pchaj ta karuzele dalej.
                                  • grgkh Re: Nie wiesz jak się dyskutuje?Karuzela. 01.04.12, 21:34
                                    Widzę, że wreszcie się ruszyłeś. To dobrze. Dla Ciebie dobrze, bo mnie to jest obojętne.

                                    noveyy777 napisał:

                                    > grgkh napisał:
                                    >
                                    > > A jak przeczytasz, to daj znać. Pomyślimy, co dalej z tym robić.

                                    Przeczytałeś, czy nie? Nie potrafisz napisać jednego zdania, jak elementarnie kulturalny dyskutant? Pytam, więc należy mi się odpowiedź.

                                    > Nie potrafisz nawet rozumnie sformułować pytania i poprzeć go cytatem? To z czy
                                    > m do ludzi?
                                    >
                                    > Pomoge ci:

                                    Zmarnowany czas i wysiłek. Z marnych rad nie korzystam.

                                    > 1) Moim zdsaniem taki i taki przykład popiera ewolucjonizm, ponieważ.....
                                    >
                                    > 2) Teraz podepre to odpowiednim przykładem, ktory opisal Richard Dawkins..i tut
                                    > aj ładnie cytujesz. Jak tak postapisz to napewno się odniuose, a jak nie to pch
                                    > aj ta karuzele dalej.

                                    Nie, sojuszniku. Istnieją rożne metody dyskusji i zadawania pytań, a pozwolisz (musisz), że ja sam wybiorę optymalną dla tego przykładu. To ja dyskutuję z Tobą, a nie Ty sam ze sobą - i to Ty będziesz tańczył tak, jak JA Tobie zagram, a nie na odwrót.

                                    Powtórzę:
                                    W książce Dawkinsa masz kilka stron, na których podaje on przykłady mimikry w świecie zwierząt. Dawkins sugeruje - i słusznie, a ja to rozumiem - że potwierdzają one ewolucję.

                                    Ty twierdziłeś o Dawkinsie coś przeciwnego. No to teraz popolemizuj z tezami Dawkinsa zawartymi na tych stronach. Spróbuj nas tu przekonać, że jego tezy NIE MAJĄ SZANSY BYĆ SŁUSZNYMI. Przekonaj nas o tym na konkrecie, bo Twoja mania przedstawiania tez ogólnych jest alogiczna.

                                    Do roboty, nowey. Masz materiał. Przypomniałem Ci, o co chodzi. Jesteś inteligentny. Pojąłeś w lot intencje i na pewno masz gotowca, który zaraz zostanie utrwalony w postaci Twojej odpowiedzi w poscie pod moim postem.

                                    Czekamy.
                              • pvf Re: Ty wiesz jak wyglada porzadna dyskusja? 31.03.12, 20:12
                                Tym postem udowodniłeś, że nie masz zielonego pojęcia o dyskusji. Nie chcę pisać, że nie odpowiadanie na proste pytania jest przejawem, hmm, delikatnie mówiąc braku kultury, ale jednak tak jest i wyraźnie widać to w każdym wątku w którym bierzesz udział.
                                Na początku z dużym zainteresowaniem śledziłem te wątki, ale z czasem mój zapał malał. Nie starałem się brać udziału w tej wymianie postów (nie piszę "dyskusji" z premedytacją, ponieważ do dyskusji trzeba przynajmniej 2 stron, a ty nie jesteś stroną w żadnym przypadku), byłem biernym obserwatorem liczącym na to, że dowiem się czegoś ciekawego. Niestety twój przypadek dobitnie potwierdza, że wiara z rozumem nie idzie w parze.
                                Tak więc dziękuję za dotychczasową twoją "twórczość" i nie proszę o więcej. Od tej chwili będę omijał szerokim łukiem każdy post przez ciebie napisany. Jak widzisz, nie tylko Kappa zwrócił uwagę na twój sposób zachowania.
                                Pozdrawiam grgkh i życzę ogromnej cierpliwości w dysputach z Nowejem :)
                                    • noveyy777 EOT 01.04.12, 22:26
                                      grgkh napisał:

                                      > Podobno miałeś jakieś tezy, OBALAJĄCE tezy ewolucjonistów.

                                      Ja cały czas je prezentuję, a ty sie juz strasznie zamotales.

                                      bioslawek.wordpress.com/
                                      Zapraszam do watku o dowodach na ewolucje. Tutak konczę
                                      • grgkh Re: EOT 01.04.12, 23:19
                                        noveyy777 napisał:

                                        > grgkh napisał:
                                        >
                                        > > Podobno miałeś jakieś tezy, OBALAJĄCE tezy ewolucjonistów.
                                        >
                                        > Ja cały czas je prezentuję, a ty sie juz strasznie zamotales.

                                        Cały czas umieszczasz tu linki do bzdur. A stopień zamotania wynika wprost z pytań, na które nie dajesz odpowiedzi. Oprócz linków nic tu nie zamieszczasz. Tam, gdzie one prowadzą nie chcę dyskutować - to jakaś nisza, czarna dziura. Nie będę za Tobą latał po jakichś forach, na których nie ma ulubionej przeze mnie publiczności (pozdrowienia dla wszystkich czytelników). ;)

                                        Bierz się do roboty. Pytania do Ciebie są tutaj i proszę o odpowiedzi w tym samym miejscu. Weź pod uwagę, że nie jestem biologiem i zejdź ze swojego tronu na ziemię. Po coś tu przyłazisz, więc mów z sensem i z sensem działaj.

                                        Czekam na Twoje odpowiedzi. Ich brak, to kompromitacja Twoich tez.
      • noveyy777 Czy Dawkins opisal jakies dowody na ewolucję? 30.03.12, 00:39
        ultimate.strike napisał:

        > Oczywiście, ze świat został zaprojektowany. W CADzie, przez trochę niedouczoneg
        > o kreślarza. Dlatego zapełniają go dziwaczne stworzenia spamujące na forach int
        > ernetowych.

        Siebie też do nich zaliczasz? W sumie to fajnie,że się odezwałeś, ale jak otworzyłem twoj post, to zawiodlem. Myślalem, ze napisze cos wiecej niz te trolluchy, które smieca do tego wątka. Może ty wynienisz te dowody na ewolucjer, o ktorych rzekomo szeroko rozpisywal się Richard Dawkins? Jutro zajrze:)
        • grgkh Re: Czy Dawkins opisal jakies dowody na ewolucję? 30.03.12, 19:26
          Domyślam się, że potrafisz obalić WSZYSTKIE przykłady Dawkinsa.

          Zgodnie z logiką, jeśli nie uda Ci się obalić choćby jednego (ja zakładam, że pierwszego z brzegu, który zacytuję) to Twoje twierdzenie, że teoria ewolucji jest nieudokumentowana staje się fałszywe?

          Czy dobrze rozumiem logikę?

          Ale spoko, poszukam potem jeszcze czegoś więcej. ;) Rozmowa z sojusznikiem, to prawdziwa rozkosz.
          • grgkh Gdzie jesteś sojuszniku? 01.04.12, 17:49
            Pytam Cię najgrzeczniej, jak mogę.

            Na forum stygną pytania do Ciebie, ważne kwestie logiczne, a Ty nic? Nie chwytasz oręża logicznego w garść i nie idziesz na odsiecz swym upadłym tezom?

            Wystawiłeś je tu na pośmiewisko i porzuciłeś? Jaki z Ciebie mężczyzna, jaki facet, jaki opiekun wiedzy tej tajemnej, chwilami mrocznej, a innym razem do łez zabawnej?
    • benek231 Myślenie skaźone jaskiniową ideą boga :O) 01.04.12, 19:54
      ciągle ma się dobrze.

      W konsekwencji nie ma najmniejszego znaczenia, dla wielu, ze Bog jest jedynie wymyslem na ktorego prawdziwosc nie ma zadnych dowodow, a znaczenie ma wylacznie fakt stworzenia swiata przez Boga (jak moze Go nie byc skoro stworzyl Wszechswiat?)

      Z czasem Dawkinsow bedzie coraz wiecej, ale pytan bez satysfakcjonujacej wszystkich odpowiedzi pozostanie rownie wiele. Dziury na nie tradycyjnie zapelniane wiec beda Bogiem i podobnymi dyrdymalami. Tak dlugo jak dlugo Bog i tzw. "zycie wieczne" pozostana niezbedne czlowiekowi do szczescia.
          • benek231 Re: Myślenie skaźone jaskiniową ideą boga :O) 01.04.12, 22:55
            grgkh napisał:

            ... Z prawdziwą przyjemnością obserwuję normalnienie sytuacji.
            >
            >
            *Do normalnosci, jednakze, daleka droga. Nie mozna dac sie zwiesc koniukturalnym spadkiem widocznosci Nygusow w zyciu publicznym. Tak dlugo jak istnieje panstwo wyznaniowe, i jego klerykalne prawa, tak dlugo oni zawsze wyskoczyc moga znowu - jak Wanka-Wstanka.

            Dlatego nalezy religie, i te glupawe wierzenia, na kazdym kroku osmieszac, a kler nieustannie trzymac pod butem. Az zniknie wyznaniowe panstwo. Gdy ustanowiona zostanie demokracja, a kler usadzony na tlustych dupskach tam gdzie jego miejsce - jak we Francji, na przylad - wowczas bedzie mozna dac im spokoj. Ale dopiero wtedy. To jest zaraza gosza od morowego powietrza i eboli.
      • grgkh Re: Myślenie skaźone jaskiniową ideą boga :O) 01.04.12, 21:53
        Jednym z parametrów istotnie wpływającym ilościowo na zapotrzebowanie na religijne bajki jest dopuszczenie religiantów (jako właścicieli jedynego przepisu na moralność ogólnoludzką) do indoktrynacji młodzieży.

        Byłem przypadkiem wczoraj na imprezie, dla której bazą była szkoła pod patronatem... JP2. Nie było to jakieś większe miasto, ale wcale nie takie małe.

        Poziom skutków tego patronatu wprawił mnie w zdumienie. Na ścianach szkolnych korytarzy, w klasach, wszędzie niemal - tematyka twórczości dzieciaków była jedna - JP2 we wszystkich możliwych wariacjach. Istne wariactwo. Biedne dzieciaki. Jakaś ich część ulegnie temu kształtowaniu psychiki, nie podejmuję się oceny jak duża.

        Ta organizacja wciąż szkoli narybek, a potem dorośli już ludzie tak wychowywani zachowują się tak, jak chasyd lub nowey. Albo jak niektórzy nasi parlamentarzyści. To piąta kolumna, to agenci śpiochy, to ukryta siła tej organizacji - niech tylko zdarzy się okazja, zostaną rzuceni do walki (wystartują do niej sami, jak zaprogramowane automaty, dobrze wytresowane dla cyrku zwierzęta). Poświęcą wszystko, życie swoje lub innych, bo dostaną rekompensatę w zaświatach.

        Jeśli świat się z jakiegoś powodu cofnie technologicznie, a może tylko zatrzyma, grozi nam powrót do średniowiecza i starożytności. I oby się ten scenariusz nie sprawdził.
          • grgkh Re: Myślenie skaźone jaskiniową ideą boga :O) 01.04.12, 22:14
            wariant_b napisał:

            > grgkh napisał:
            > > Ta organizacja wciąż szkoli narybek, a potem dorośli już ludzie tak wycho
            > wywani
            > > zachowują się tak, jak chasyd lub nowey.
            >
            > Lub wręcz przeciwnie.

            Oczywiście, przecie żem nie napisał, że wszyscy. ;)

            > Nadmierna i nieudolna indoktrynacja ma czasem skutek przeciwny
            > do zamierzonego.

            Dokładnie. I duża w tym rola internetu, który rozprowadza wiedzę o odwadze sprzeciwiania się absolutom religijnym. Przestajemy się bać. Uczymy się i mądrzejemy.
    • benek231 A czy Ty uwazasz, ze zostal zaprojektowany? :O) 01.04.12, 23:53
      A jesli zostal - to przez kogo? Oraz jaki mialby byc tego cel skoro wszytkowiedzacy projektant musial znac zarowno swoj projekt, jak i wszystkie jego konsekwencje. To tak jakbys Ty powiedzial sobie: "no to narysujmy sobie kwadrat, i zobaczmy jak on wyglada". Czy sadzisz, ze wszystko wiedzaca istota dzialala na tym samym poziomie?
    • jeepwdyzlu nawet gdyby Darwin zaproponował 02.04.12, 10:26
      teorię niepełną, co jako umysł ścisły jestem w stanie przyjąć
      to NIE OZNACZA, że świat stworzył bóg
      a jezus zmartwychwstał

      więcej - ateista jest w stanie przyznać, że nie wie
      ale wie, że prosta bajeczka dla naiwnych sprzedawana przez czarnych jest wyssana z brudnych paluchów
      ciao
      jeep
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka