Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki ten sam

02.04.12, 11:39
Jezus Chrystus jest ten sam co ponad 2tys lat temu. Można doświadczać jego cudów oraz radości podobnie jak uczniowie i ludzie podczas Jego wędrówki po ziemii. Zbliża się pamiątka jego śmierci oraz zmartwychwstania i myślę, że jest to bardzo dobry czas na refleksje nad swoim życiem. Często zbyt zapracowani oraz zagonieni w tym świecie, nie mamy czasu na prawdziwe refleksje o "prawdziwym" życiu, które tak na prawdę się nie kończy, gdyż człowiek jest istotą wieczną. Zachęcam Wszystkich forumowiczów do lektury Ewanglelii i refleksji z nimi związanych.
    • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 12:00
      Antyś!
      Zacząłeś od kazania. Identycznie, jak tak zwani ateiści-racjonaliści. I w taki sam sposób skończysz, chyba, że nie doceniłem twojej bajkopisarza wyobraźni.
      Ale zauważam, że duuczacie się na moim forum "Nauka Ojca".
      • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 12:05
        Wybacz. Ale Nauka Ojca - to tkzw. "Nauka Nehsy":) i nie ma nic wspólnego z Bogiem Ojcem o którym ja piszę.
        • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 12:24
          anti-nehsa napisał:
          "> Wybacz. Ale Nauka Ojca - to tkzw. "Nauka Nehsy":) i nie ma nic wspólnego z Bogi
          > em Ojcem o którym ja piszę. "

          ***Człowieku!
          Uszanuj słowa Nauki Jedynego Ojca, Którego zastrzeżone miano, czyli,"OJCIEC",precyzyjnie identyfikuje jako Istotę, od Której zależy ŻYCIE WSZYSTKICH ISTOT.
          Jedyna sensowna modlitwa nosi tytuł: "OJCZE NASZ", a nie "Boże nasz".

          Wyraz, "Bóg", ponieważ jest DWIE ISTOTY BOSKIE, w tym autonomiczny SYN OJCA, jest wyrazem pomocniczym, a identyfikującymi dokładnie, są słowa: OJCIEC, i SYN OJCA.
          Zawłaszczenie przez ludzka ciemnotę miana należnego Pierwszemu z Bogów, czyli, miana - OJCIEC, wprowadziło pojęciowy mętlik, który i ciebie zdezorientował.

          Co ci anty-myszko jeszcze wytłumaczyć.
          • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 12:32
            nehsa napisał:


            > Zawłaszczenie przez ludzka ciemnotę miana należnego Pierwszemu z Bogów, czyli,
            > miana - OJCIEC, wprowadziło pojęciowy mętlik, który i ciebie zdezorientował.
            >
            > Co ci anty-myszko jeszcze wytłumaczyć.

            Zadałam pytanie w związku z katolickim sposobem myślenia.Wybacz mi nehsa pierdoły i mnie o niczym nie przekonuj.
        • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 12:28
          anti-nehsa napisał:

          > Wybacz. Ale Nauka Ojca - to tkzw. "Nauka Nehsy":) i nie ma nic wspólnego z Bogi
          > em Ojcem o którym ja piszę.

          No i coś ci się myli.Jeżeli już,to Jezus był Synem Boga i będąc na ziemi MODLIŁ SIĘ DO BOGA OJCA.Może masz inne przekonania.Do kogo modlił się zatem Jezus będąc na ziemi?Chyba nie negujesz tego,że Jezus się modlił i cały czas przypominał o Bogu Ojcu,który go posłał.
          • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 12:33
            Oczywiscie że się z tym zgadzam Jezus modlił się do Boga Ojca - a to co napisałem wcześniej to oczywiscie na post nehsy :)
            • ultimate.strike Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 20:34
              > Oczywiscie że się z tym zgadzam Jezus modlił się do Boga Ojca - a to co napisał
              > em wcześniej to oczywiscie na post nehsy :)

              No tak, zestawiając to z istnieniem Trójcy Świętej wychodzi na to, ze Jezus modlił się do siebie. Ciekawe, czy chociaż wysłuchał swoich modłów?
              • kolter-xl Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 10.04.12, 23:10
                ultimate.strike napisał:

                > > Oczywiscie że się z tym zgadzam Jezus modlił się do Boga Ojca - a to co n
                > apisał
                > > em wcześniej to oczywiscie na post nehsy :)
                >
                > No tak, zestawiając to z istnieniem Trójcy Świętej wychodzi na to, ze Jezus mod
                > lił się do siebie. Ciekawe, czy chociaż wysłuchał swoich modłów?

                Ta , na pewno tej modlitwy wysłuchał :))

                " (39) I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty. (40) Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? (41) Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. (42) Powtórnie odszedł i tak się modlił: Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja! "
            • kolter-xl Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 10.04.12, 21:06
              anti-nehsa napisał:

              > Oczywiscie że się z tym zgadzam Jezus modlił się do Boga Ojca - a to co napisał
              > em wcześniej to oczywiscie na post nehsy :)

              No ale po co sie modlił skoro , ponoć zanim pysk otworzysz to szef w niebie już wie o co ci idzie :))

              " Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. "
    • jeepwdyzlu Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 12:51
      nie ma żadnych materiałów historycznych
      nawet ewangelie były pisane na przełomie I i II wieku
      potem 300 lat redagowane
      i tak powstał bóg potwór
      zlepiony po kawałku z wszystkich bóstw w okolicy

      a już bajki o zmartwychwstaniu
      są starsze od chrześcijaństwa o 3000 lat

      zbliża się wielkanoc
      pamiątka największej blagi współczesnego świata
      jeep
      • anti-nehsa Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 12:56
        Ciekawe skoro nie istniał, że od Jego nardzin zaczęła się liczyć nasza cywilizacja... ciekawe masz spostrzeżenia. W sumie to jest więcej ZA niż przeciw, że Go nie było - doświadczam jego pomocy i opieki w codziennym dniu. Ciebie też KOCHA i chce dobra dla Ciebie, tylko trzeba Mu zaufać, Bóg dał nam wolę i nic na siłę, więc dlatego nie wpycha się do nas na siłę? Dlaczego taki jesteś anty - czy doświadczyłeś coś negatywnego w życiu i obarczasz tym Boga?
        • nehsa Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 13:37
          Antyś!
          Wyglądasz na dyżurującego na forum przedświątecznego kapłana.
          Dyżuruj, ale nie kłam. W Nauce Ojca, jak stoi, że żadnej woli nie mamy. Skoro twierdzisz, że zostaliśmy nią obdarzeni, podaj źródło i zdefiniuj wolę, tylko nie pisz idiotyzmów z Wikipedii.
          Po prostu podaj, przykład woli człowieka. Łatwiej ci będzie.
        • pocoo Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 13:47
          anti-nehsa napisał:

          Ciebie też KOCH

          > A i chce dobra dla Ciebie, tylko trzeba Mu zaufać,

          Dawno temu,bezgranicznie zaufałam Bogu i Jezusowi i to Oni ponoszą pełną odpowiedzialnośc za to,że przestałam wierzyć w ich istnienie. "Jezus cię kocha,Bóg cię kocha i kto jeszcze? Może Przenajświętsza Panienka Wiecznie dziewica po ostatnim porodzie?Chrzanię taką miłość.To twój Bóg to ze mną zrobił .Skoro zrobił,to taka była Jego Wola.Nie można się jej sprzeciwiać.
        • jeepwdyzlu Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 15:30
          Ciekawe skoro nie istniał, że od Jego nardzin zaczęła się liczyć nasza cywilizacja... ciekawe masz spostrzeżenia.
          --------------------
          nie są ciekawe
          są prowadzone od początku chrześcijaństwa
          dowodów nie ma i nie było
          --------------------
          Dlaczego taki jesteś anty - czy
          > doświadczyłeś coś negatywnego w życiu i obarczasz tym Boga?
          -------------
          jak mogę obarczać za cokolwiek pustą ideę która dla mnie nie ma sensu?
          Bóg mi nic nie zrobił, bo boga nie ma
          żadnego
          ani jezusa, ani yahwe, ani allacha
          Ty wierzysz
          ja nie
          Nie potępiam Cię ani nie oceniam, ale proszę o wzajemność
          ciao
          jeep
        • kolter-xl Re: Jezus nigdy nie istniał 10.04.12, 21:12
          anti-nehsa napisał:

          Bóg dał nam wolę i nic na si
          > łę, więc dlatego nie wpycha się do nas na siłę? Dlaczego taki jesteś anty - czy
          > doświadczyłeś coś negatywnego w życiu i obarczasz tym Boga?

          Nic na siłę i dał wolę ale jaką ?

          Wiem, Panie, że nie człowiek wyznacza swą drogę, i nie w jego mocy leży kierować swoimi krokami, gdy idzie.
      • pocoo Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 13:35
        jeepwdyzlu napisał:

        > nie ma żadnych materiałów historycznych
        > nawet ewangelie były pisane na przełomie I i II wieku
        > potem 300 lat redagowane

        W piątej klasie szkoły podstawowej,na lekcji historii w temacie "Historia Starożytnego Rzymu" ,dzieciaki uczą się o Jezusie jako postaci historycznej.
        • nehsa Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 13:40
          Rządząca gawiedź, w tym spolegliwa intelektualna hołota, też chce wziąć udział w upodlaniu polskiego społeczeństwa. W nagrodę, taki łajdak zostanie zaproszony na cykl wykładów w uniwersytetach amerykańskich.
        • jeepwdyzlu Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 15:26
          W piątej klasie szkoły podstawowej,na lekcji historii w temacie "Historia Starożytnego Rzymu" ,dzieciaki uczą się o Jezusie jako postaci historycznej.
          ----
          to świadczy wyłącznie o poziomie polskiej szkoły
          nawet najbardziej wierzący historycy wiedzą doskonale, ze dowodów nie ma
          żadnych
          zero
          nic
          nie szkodzi
          przecież Wy wierzycie
          nie potrzebujecie dowodów, prawda?
          ciao
          jeep
          • pocoo Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 18:49
            jeepwdyzlu napisał:

            > zero
            > nic
            > nie szkodzi
            > przecież Wy wierzycie
            > nie potrzebujecie dowodów, prawda?
            > ciao
            > jeep
            Ja nie wierzę w istnienie żadnych wymyślonych bogów.
            • skomar102 Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 18:57
              pocoo napisała:
              Ja nie wierzę w istnienie żadnych wymyślonych bogów.

              W wymyślonych bogów to ja też nie wierzę.
              • sclavus Re: Jezus nigdy nie istniał 02.04.12, 19:48
                No to w żadnego nie wierzysz bo ten twój - też wymyślony...
                Dodałbym, że zanadto wymyślony a przez to śmieszny wręcz!!
                • skomar102 Re: Jezus istnieje wiecznie. 02.04.12, 20:24
                  sclavus napisał:
                  > No to w żadnego nie wierzysz bo ten twój - też wymyślony...

                  To jest tylko twoje zdanie i tobie podobnych.
                  A tymczasem prawda jest inna

                  Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                  Poza Mną nie ma Boga.
                  .
                  Ja jestem Pan, i nie ma innego. 7 Ja tworzę światło i stwarzam ciemności,
                  sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę.
                  Ja, Pan, czynię to wszystko.
                  .
                  To Ja uczyniłem ziemię
                  i na niej stworzyłem człowieka,
                  Ja własnoręcznie rozpiąłem niebo
                  i rozkazuję wszystkim jego zastępom.
                  .
                  Nawróćcie się do Mnie, by się zbawić,
                  wszystkie krańce świata,
                  bo Ja jestem Bogiem,
                  i nikt inny!
                  .



                  • sclavus Re: Jezus istnieje wiecznie. 02.04.12, 21:14
                    Muzułmanie mówią to samo...
                    ... i zydzi... jeśli wziąć pod uwagę tylko te trzy monoteistyczne religie...
                    No ,to który???
                    • skomar102 Re: Jezus istnieje wiecznie. 03.04.12, 16:39
                      sclavus napisał:

                      > Muzułmanie mówią to samo...
                      > ... i zydzi... jeśli wziąć pod uwagę tylko te trzy monoteistyczne religie...
                      > No ,to który???

                      Jeden jest Bóg prawdziwy stworzyciel nieba i ziemi
                      Bóg Abrahama Jakuba i Izaaka.
                      • pocoo Re: Jezus istnieje wiecznie. 03.04.12, 19:09
                        skomar102 napisał:

                        > Jeden jest Bóg prawdziwy stworzyciel nieba i ziemi
                        > Bóg Abrahama Jakuba i Izaaka.

                        Wymienieni przez ciebie panowie to na pewno są Polacy.
                        • skomar102 Re: Jezus istnieje wiecznie. 03.04.12, 19:19

                          pocoo napisała:

                          > skomar102 napisał:
                          >
                          > > Jeden jest Bóg prawdziwy stworzyciel nieba i ziemi
                          > > Bóg Abrahama Jakuba i Izaaka.
                          >
                          > Wymienieni przez ciebie panowie to na pewno są Polacy.

                          Oni są tacy Polacy jak i ty.
                      • kolter-xl Re: Jezus istnieje wiecznie. 11.04.12, 10:02
                        skomar102 napisał:


                        > Jeden jest Bóg prawdziwy stworzyciel nieba i ziemi
                        > Bóg Abrahama Jakuba i Izaaka.

                        Fuj Skomar , ty pewno nawet nie wiesz ze Jakub został później Izraelem :))

                        Koledzy z parafii ci tego nigdy nie wybaczą :)))
                  • pocoo Re: Jezus istnieje wiecznie. 02.04.12, 21:44
                    skomar102 napisał:


                    > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                    > Poza Mną nie ma Boga.
                    .
                    > [b]Ja jestem Pan, i nie ma innego.

                    I to napisał Bóg? W jakim języku?Boskim?
                    Oj,skomar...
                    • skomar102 Re: Jezus istnieje wiecznie. 03.04.12, 16:43
                      pocoo napisała:

                      > skomar102 napisał:
                      >
                      >
                      > > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                      > > Poza Mną nie ma Boga.
                      .
                      > > [b]Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                      >
                      > I to napisał Bóg?

                      To napisał natchniony prorok Izajasz.

                      W jakim języku?Boskim?

                      W języku to chyba staro hebrajskim.


                      • kolter-xl Re: Jezus istnieje wiecznie. 11.04.12, 10:04
                        skomar102 napisał:


                        > To napisał natchniony prorok Izajasz.
                        >
                        > W jakim języku?Boskim?
                        >
                        > W języku to chyba staro hebrajskim.

                        Chałaciarza cytujesz :))))
                  • pocoo Re: Jezus istnieje wiecznie. 02.04.12, 21:52
                    skomar102 napisał:


                    > To jest tylko twoje zdanie i tobie podobnych.
                    > A tymczasem prawda jest inna
                    >
                    > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                    > Poza Mną nie ma Boga.
                    .
                    > [b]Ja jestem Pan, i nie ma innego. 7 Ja tworzę światło i stwarzam ciemności,
                    > sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę.


                    Napisali to uwielbiani przez ciebie Żydzi abyś miał w co wierzyć i co powtarzać.
                    • skomar102 Re: Jezus istnieje wiecznie. 03.04.12, 16:45
                      pocoo napisała:

                      > skomar102 napisał:
                      >
                      >
                      > > To jest tylko twoje zdanie i tobie podobnych.
                      > > A tymczasem prawda jest inna
                      > >
                      > > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                      > > Poza Mną nie ma Boga.
                      .
                      > > [b]Ja jestem Pan, i nie ma innego. 7 Ja tworzę światło i stwarzam ciemnoś
                      > ci,
                      > > sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę.
                      >
                      >
                      > Napisali to uwielbiani przez ciebie Żydzi

                      To jest sprawa delikatna i dyskusyjna.



                      • kolter-xl Re: Jezus istnieje wiecznie. 11.04.12, 10:06
                        skomar102 napisał:


                        > To jest sprawa delikatna i dyskusyjna.

                        Izajasz pochodził spod Lublina ?? :))))))))))))))) Dyskusyjna a co tu dyskutować Izajasz to Żyd prawowierny !!
                  • snajper55 Re: Jezus istnieje wiecznie. 05.04.12, 21:44
                    skomar102 napisał:

                    > sclavus napisał:
                    > > No to w żadnego nie wierzysz bo ten twój - też wymyślony...
                    >
                    > To jest tylko twoje zdanie i tobie podobnych.
                    > A tymczasem prawda jest inna
                    >
                    > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                    > Poza Mną nie ma Boga.
                    .

                    Ty jesteś bogiem?

                    S.
                  • kolter-xl Re: Jezus istnieje wiecznie. 10.04.12, 23:05
                    skomar102 napisał:


                    > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                    > Poza Mną nie ma Boga.
                    .
                    > [b]Ja jestem Pan, i nie ma innego.

                    No akurat cytujesz ST a on nie znał tzw objawienia trynitarnego, Czyli heretyku odrzuciłeś teraz bóstwo Jezusa i ducha świętego :)))
              • kolter-xl Re: Jezus nigdy nie istniał 10.04.12, 23:02
                skomar102 napisał:

                > pocoo napisała:
                > Ja nie wierzę w istnienie żadnych wymyślonych bogów.
                >
                > W wymyślonych bogów to ja też nie wierzę.

                No a w jakich wierzysz ??
      • ossey Re: judaizm twierdzi inaczej 02.04.12, 17:35
        a Jezus byl wiernym uczniem rabinow.....chyba ze rabini klamia ze Jezus istnia. Co o tym sadzisz i dlaczego ?
    • sclavus Qrnafelek! 02.04.12, 16:45
      Ja pier...ę!!!
      Nehsa i anti-nehsa, to za dużo jak na mnie jednego: jeden pisze pierdoły a drugi jeszcze wieksze pierdoły...
      PeeS - anti-nehso: głupiś jak but - nie wiesz nawet, że przypuszczalny, historyczny Jezus, nie urodził się w roku pierwszym, i że liczenie nowej ery nie ma z nim nic wspólnego - to raz a drugie, wcale nie urodził się 25/12 - to jest bajeczka dla gawiedzi... dorosły i myślący człowiek wie, że 25/12, to było Święto Światła boga Mitry
      No i druga bajeczka dla gawiedzi to ta, ze miał 33 lat, kiedy umarł ukrzyżowan (pomijam celowo jego zmartwychwstanie bo grubo, grubo przed nim, już zmartwychwstawano)
      A tak ogólnie, ta bilia (ST i NT) to zlepek bajek różnych wierzeń i dziwactw z tymi wierzeniami związanych :D
      • billy.the.kid Re: Qrnafelek! 02.04.12, 17:07
        nehsiu-w twojej sekcie to chyba was rzaem 3.
        ty
        twoja kobita
        i moze teściowa.
        • nehsa Re: Qrnafelek! 02.04.12, 17:51
          billy!
          Powtórzę. A ty możesz wnioskować, KTO TU JEST MAGTOŁEM?

          Nauka Jedynego Ojca, to wiedza o charakterze NIEZĘBNYM.
          A niezbędną, jest tylko ta wiedza, którą jakakolwiek pogarda spotyka się z natychmiastową KARĄ.
          I przedłożyłem niemożliwe do zaprzeczenia fakty, które świadczą o tym, że tę KARĘ, matoły wymierzają sobie sami.

          "Zapytowywuję uprzejmnie" - po co, komu w tej sytuacji tzw. religia???

          Po co mi towarzystwo, na ten przykład, mojej szanownej i jeszcze wdzięcznej BABY, skoro w Nauce Ojca czytam:
          "A gdy się modlisz, nie bądź jako obłudnicy;
          albowiem się oni radzi w świątyniach i na rogach ulic stojąc modlą,
          aby byli widziani od ludzi; powiadam wam, iż odbierają zapłatę swoją."
          "Ale ty, gdy się modlisz, wnijdź do komory swojej, a zawarłszy drzwi, módl się do Ojca, Który jest w skrytości; a Ojciec, Który to widzi, odda ci jawnie."


          Pytam jeszcze raz: po co mi religia, sekta, armia, i inne gó...?

          I powtarzam: Nauka Ojca jest uniwersalnym wzorcem etycznym, jedynym, nieskończenie racjonalnym demokratycznym na wskroś świeckim fundamentem wszelkiego prawa.

          I tej prostej, jak cepy wiedzy, za buca prawie nikt nie może pojąć.
          Qurfa! Małpa by to zrozumiała, ale nie wy.
      • ossey Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 17:42
        mozesz pisac ze bajki to NT ....natomiast ST...to sama prawda objawiona inaczej podwazasz caly judaizm....a to juz pachnie antysemityzmem.
        • jeepwdyzlu Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 18:49
          inaczej podwazasz caly judaizm....a to juz pachnie antysemityzmem.
          ----
          co za bełkot
          podważanie ST to antysemityzm?
          lecz się
          jeep
          • ossey Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 20:25
            wiesz....o tym decyduja zydzi kto jest antysemita....
            napisz ze judaizm to bzdury....i wszysto bedzie jasne.
            • kolter-xl Re: i juz zostales antysemita 10.04.12, 23:07
              ossey napisał:

              > wiesz....o tym decyduja zydzi kto jest antysemita....
              > napisz ze judaizm to bzdury....i wszysto bedzie jasne.

              Ty pojebusie nie masz innych tematów jak tylko Żydzi ?? Jakiś Rabin cię uwiódł i porzucił czy co ???
        • sclavus Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 19:45
          Pomyliły ci się wątki, czy też czytać nie umiesz?
          Hej osiełku, osiełku... :D:D:D
          • ossey Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 20:47
            pisze wyraznie....krytyka ST to antysemityzm....chyba nie twierdzisz ze jakis Zyd przyzna tobie rcaje ze zydzi nie sa narodem wybranym a moze twierdzisz ze rabini maja racje ze swiat istnieje 6500 lat ?
            • sclavus Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 21:18
              Problemem jest, skąd ty to wziąłeś?
              Gdzie ja to napisałem?
              Owszem, w innym twoim wątku, napisałem, że ST ma większą wartość historyczną niż NT bo NT, to bajdy same, ciągle zmieniane i dostosowywane do potrzeb (aktualnych) katolicyzmu..
              No więc...
              • ossey Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 21:27
                a w czym ma wieksza wartosc? Czy wowczas gdy ST pisze o Golicie i Dawidzie czy moze o Sodomie i Gomorze, a moze przekonal ciebie watek dotyczcy plag egipskich....wiem na pewno zgdzasz sie ze Morze Martwe za uderzeniem czarodziejskiej laski Mojzesza....
                • sclavus Re: i juz zostales antysemita 02.04.12, 21:35
                  Słuchaj osiele...
                  Weź się za siebie i poczytaj trochę o Starym Testamencie: skąd się wziął, jak go pisano i kiedy a nawet po co...
                  Cóś mi się zdaje, że ateiści są większymi erudytami w temacie powstawania chrześcijaństwa i katolicyzmu niż sami katolicy
                  • ossey Re: wiwm , wiem..za chwile 02.04.12, 21:46
                    bedziesz wierzyl ...w zydowskiego boga.
                    • sclavus Re: wiwm , wiem..za chwile 02.04.12, 21:53
                      Przecież, osiełku, ten żydowski bóg jest twoim, katolickim bogiem takich jak ty...
                      Tyle, że dla ciebie spłodził syna :D:D:D
                      • nehsa Re: wiwm , wiem..za chwile 03.04.12, 16:59
                        scalvi!
                        Ty dalej nie kumasz, które treści są ważne, a które są nieważne, a dlaczego? To już wogóle nie twój problem. Może w następnym wcieleniu - chociaż wątpię.
                        Ale w dydaktyce lubisz poszaleć.
                        • sclavus Re: wiwm , wiem..za chwile 03.04.12, 17:35
                          Nie miałem i nie będę miał innych wcieleń...
                          To, które mam - zupełnie mi wystarczy.... a potem - potem będę spalony a popiół wpadnie do oceanu i będzie głosił moje imię ;)
                    • kolter-xl Re: wiwm , wiem..za chwile 11.04.12, 09:57
                      ossey napisał:

                      > bedziesz wierzyl ...w zydowskiego boga.

                      No a ty wierzysz w jakiego ??
            • kolter-xl Re: i juz zostales antysemita 11.04.12, 09:55
              ossey napisał:

              > pisze wyraznie....krytyka ST to antysemityzm....

              Ty juz powinieneś śmigać na jakąś terapie .

              chyba nie twierdzisz ze jakis Zyd przyzna tobie rcaje ze zydzi nie sa narodem wybranym a moze twierdzisz ze rabini maja racje ze swiat istnieje 6500 lat ?

              Rabin nie powie ze 6,5 tys a ze około 5770 lat
    • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 19:03
      Doopa Jaś - rozmowa na migi...
      Mów do mnie, mów do mnie, mów jeszcze
      Ja bajki tak lubię ogromnie...
      - śpiewała kiedyś Ordonówna... aktualne, jak nic!!!
      • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 19:37
        Doopa, to jesteście WY, polskie społeczeństwo, co Wam bezczelnie i bezlitośnie codziennie komunikują tak zwani polscy ustawodawcy, polscy prawnicy i polscy sędziowie, i polska, dziennikarska, usłużna część gawiedzi, i oczywiście m.in., polscy księża.

        Przepraszam uprzejmie szanowną i atrakcyjną zawsze doopę, za posłużenie się nią w temdjalogu"
        • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 19:46
          Ooooo!!!
          Ty się nie zaliczasz do polskiego społeczeństwa????
          • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 20:26
            Ja, w przeciwieństwie do ciebie, na pewno się zaliczam.
            • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 02.04.12, 21:20
              Doopa, to jesteście WY, polskie społeczeństwo - czyli, to się do ciebie odnosi... :)
              Doopa jesteś nehsa i tyle :D:D:D
    • nehsa Re: Ja pierdzielę, ty serio piszesz, czy coś cię 02.04.12, 20:43
      Antyś, jest biednym człowiekiem w pętach nieuleczalnego bałwochwalczego żydochwalstwa, jak większość polskich, ogłupianych od wieków katolików.

      Do polskiej, katolickiej tradycji przynależy CIEMNOTA!

      Odnoszące się do Jezusów, a obecne w Czterech Ewangeliach kłamstwa, są tak prymitywne, i są tak katastrofalnie głupie, że tylko istoty człekopodobne, nie są w stanie zauważyć ich obecności.

      Ale w Polsce, prawie nikt ich nie zauważa. A miliony religijnych uważa śmiecia wyobraźni Judasza za Boga. (Sic!)
      Za postać historyczną, uważają Jezusa, tak zwani racjonaliści i tak zwani ateiści "Made in Poland". Cios. Małpa by zrozumiała, że jest robiona "w prywiślańskiego wała."

      A przedstawiciele tych środowisk obrzucają mnie wyzwiskami.
    • beatrix-kiddo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 17:30
      anti-nehsa napisał:

      > Jezus Chrystus jest ten sam co ponad 2tys lat temu. Można doświadczać jego cudó
      > w oraz radości podobnie jak uczniowie i ludzie podczas Jego wędrówki po ziemii.
      > Zbliża się pamiątka jego śmierci oraz zmartwychwstania i myślę, że jest to bar
      > dzo dobry czas na refleksje nad swoim życiem. Często zbyt zapracowani oraz zago
      > nieni w tym świecie, nie mamy czasu na prawdziwe refleksje o "prawdziwym" życiu
      > , które tak na prawdę się nie kończy, gdyż człowiek jest istotą wieczną. Zachęc
      > am Wszystkich forumowiczów do lektury Ewanglelii i refleksji z nimi związanych.
      >
      Kimkolwiek jesteś, piszesz mądrze.
      • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 17:37
        Dla co poniektórych... :D
        Ja uważam, że bzdety wypisuje!!!
        • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 18:33
          Niestety. "Antyś", nie wie nawet o którym Jezusie pisze. Szkoda chłopa, bo człowiek poczciwy, a naiwny.
          • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 19:40
            A było ich dwóch, czy trzech???
            • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 21:16
              Nie było żadnego, ale w Czterech Ewangeliach, jest ich niezaprzeczalnie cztery sztuki, która to liczba, nie ma nic wspólnego z ilością Ewangelii.
              • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 04.04.12, 00:16
                według moich wiadomości, był jeden, ale nie był żadnym synem, żadnego boga...
                To był radykalny zelota - Joshua mu było (czy to jest dobrze przetłumaczone na Jezus - nie wiem)
                Faktycznie został skazany na śmierć a Paweł z Tarsu zrobił z tego cyrk, zwany dalej chrześcijaństwem....
                • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 04.04.12, 06:10
                  sclavus napisał:

                  > według moich wiadomości, był jeden, ale nie był żadnym synem, żadnego boga...

                  W tamtych czasach panna w ciąży była kamienowana,chyba że ogłoszono iż zapłodnił ją sam Bóg.Jeżeli urodziła dziewczynkę to zabijano matkę razem z dzieckiem.Takich "synów boga" w tamtych czasach było wielu.


                  > To był radykalny zelota - Joshua mu było (czy to jest dobrze przetłumaczone na
                  > Jezus - nie wiem)
                  > Faktycznie został skazany na śmierć a Paweł z Tarsu zrobił z tego cyrk, zwany d
                  > alej chrześcijaństwem....

                  Kiedy Pawłowi tak się przy du.pie zapaliło,że musiał uciekać aby ratować życie,to ukradkiem słuchał,jak ludzie mówią o Jezusie.Ten szuja i cwaniak wiedział jak to wykorzystać.Nawróceniem to nazwali naiwniacy.
      • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 19:36
        Dzięki. Po prostu napisałem co przeżywam juz od wielu lat z Nim.
        Jedno jest pewne i niestety przykre - "nie wszyscy będą zbawieni, tylko ci, których Ojciec mój pociągnie" - słowa Jezusa wg Ewangelii Św. Jana.

        • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 19:39
          A skąd Jan wiedział, co Jezus powiedział??
          Krasnoludki mu podpowiedziały?
          Przecież nie miał najmniejsze szansy słyszeć tych słów...
        • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 21:24
          anti-nehsa napisał:
          "> Dzięki. Po prostu napisałem co przeżywam juz od wielu lat z Nim.
          > Jedno jest pewne i niestety przykre - "nie wszyscy będą zbawieni, tylko ci, któ
          > rych Ojciec mój pociągnie" - słowa Jezusa wg Ewangelii Św. Jana."

          ***Antysiu!
          Ty, nie wiesz co piszesz. Nie rozumiesz Nauki Jedynego Ojca w przysłowiowy ząb.
          Ojciec, nikogo z ludzi nie ciągnie. Zbawienia, nie rozumiesz. Syn Ojca, nie mógł tak mówić, ale ty i tak nie wiesz dlaczego?

          Do użytego przez ciebie nicku, nie wnoszę zastrzeżeń. Jest adekwatny do prezentowanego przez nas poziomu znajomości nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca.
        • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 04.04.12, 12:59
          anti-nehsa napisał:

          > Dzięki. Po prostu napisałem co przeżywam juz od wielu lat z Nim.
          > Jedno jest pewne i niestety przykre - "nie wszyscy będą zbawieni, tylko ci, któ
          > rych Ojciec mój pociągnie" - słowa Jezusa wg Ewangelii Św. Jana.
          >
          Każdemu inaczej wyobraźnia podpowiada.
          Ja nie chcę być zbawiona.Myśl o wypranym przez boga mózgu i wałęsaniem się bez celu w nieskoźczoność jest zbyt przerażająca.I to ma być nagroda? Nie chcę.
          • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 04.04.12, 15:48
            Patrzę na teksty rzekomo mojego adwersarza o nicku: anti-nehsa, który pisze o Jezusie Chrystusie, i m.in., czytam:
            Po prostu napisałem co przeżywam już od wielu lat z Nim.

            Nauka Wszechmogącego Ojca, NIE ZNA postaci Jezusa. Po prostu, nie zna.
            A anti-nehsa pisze, co przeżywa z Jezusem od wielu lat.

            Bez komentarza.
            • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 05:37
              Nehsa badasz inne rzeczy tylko ślepo brniesz w swojej teorii?

              Zobacz: www.youtube.com/watch?v=3TaY0BZIMkQ
            • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 05:46
              www.gotquestions.org/Polski/Jezus-zyl-naprawde.html
              • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 06:46
                antyś!
                Moje forum, "NAUKA OJCA" zawiera błędy, ale nie zawiera kłamstw.
                Moje rozumienie Nauki Ojca, znajduje oparcie:
                1./ w wiarygodnych świadectwach Nauki Ojca, których mini cząstka znajduje się w załganych Czterech Ewangeliach.

                2./ W rzeczywistości=faktach, w tym, w wiarygodnych zeznaniach świadków.

                3./ W logice.

                Ty, bido religijna "Made in Poland", swoją wiedzę czerpiesz z własnej i "księżej głowy", i jesteś już tak zdegenerowanym biblijnymi łgarstwami, typem religianta-ciemniaka, że do ciebie nie dociera rzeczywistość.

                Ja, nehsa, mam w dupie świadectwa Józka Flawiusza, jakiegoś tam przebierańca, który się wabi Agnosiewicz, urobek intelektualnych hochsztaplerów typu Harold Cummings, i całego napuszonego głupotą papiestwa.

                To, co ja podaję, może sprawdzić każdy przeciętny człowiek.

                Nauka Wszechmogącego, Jedynego Ojca, nie zna żadnego, plugawego śmiecia wyobraźni Judasza, który wabił się Jezus. Po prostu nie zna.

                I ja, nehsa, a nie kto inny, słowami Nauki Wszechmogącego Ojca, a w ślad za nimi, faktami i logiką - zdemaskowałem tego śmiecia, jako mistyfikatora, którym posłużyli się Kajfasz i Annasz, aby zawłaszczyć dziedzictwo Syna Ojca, Światłości.

                Masz to kiepie podane Nauce Ojca, ale tak, jak "wraca pies do wymiocin swoich", tak i ty, i tobie podobni kundle Judasza, zamiast rozumnej refleksji, powrócicie do swoich biblijnych rzygowin w imię "obrony ałtoryjtetu magisterium przeklętego Kościoła rzymsko-katolickiego", którego parobkami są księża.
                • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 08:22
                  Witaj Nehsiu!
                  Błąd w twoim przypadku - to sterta samych kłamstw wyrwana z kontekstu Biblii! Twoja Nauka nie ma nic wspólnego z Bogiem Ojcem, bo odrzuciełeś Jego jedynego syna - Jezusa Chrystua.
                  Gdyby Jezusa nie było to nsze życie nie miało by dalej sensu bycia.
                  Jest wyraznie napisane w Ewangleliach - "że nie ma innego imienia, danego nam ludziom, przez które moglibysmy byc zbawieni".
                  Odrzucając ofiare i imie Jezusa - zatraciles caly sens wiary w jedynego i prawdziwego Boga Ojca, Syna - Jezusa Chrystua oraz Ducha Świetego.

                  Nehsa - czytasz Biblie a jestes slepy jak nietoperz, po omacku doszedles do bredni jakich swiat nie widzial i nie slyszal. Kiedy umrzesz, a nie uznasz Jezusa jako swojego Boga i zbawiciela, nie ujrzysz nigdy prawdziwego Boga a zostaniesz osądzony w mysl Bozego Słowa, Biblii, gdyż nie uwierzysles w jedynego syna Boga Ojca.

                  Tłumaczac to bardzeij przyziemnie - podeptałes, zniweczyles i odrzuciles ofiare Jezusa. Tego nie rozumiem w twojej mentalnosci ale pewnie tego nie pojme nigdy.

                  Niech Pan Jezus Chrystus Cie blogoslawi i objawi Ci swoje prawdy jak Saulowi, Pawlowi za czasow Dziejow Apostolskich!!!! Amen
                • husyta1 Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 08:33
                  Nehsa, przeczytałem twój ostatni wpis i z przerażeniem stwierdzam, że dawno nie czytałem tak emocjonalnych urągań pod adresem Pisma Świętego i Jezusa Chrystusa.

                  Negując istnienie Jezusa, czynisz z Boga kłamcę.

                  1 Jan 5:(9) Jeżeli świadectwo ludzkie przyjmujemy, to tym bardziej świadectwo Boże, które jest wiarogodniejsze; a to jest świadectwo Boga, że złożył świadectwo o swoim Synu. (10) Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie wierzy w Boga, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył o Synu swoim.


                  • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 10:02
                    husyta1 napisał:


                    > Negując istnienie Jezusa, czynisz z Boga kłamcę.
                    >
                    > 1 Jan 5:(9) Jeżeli świadectwo ludzkie przyjmujemy, to tym bardziej świadectwo B
                    > oże, które jest wiarogodniejsze; a to jest świadectwo Boga, że złożył świadectw
                    > o o swoim Synu. (10) Kto wierzy w Syna Bożego, ma świadectwo w sobie. Kto nie w
                    > ierzy w Boga, uczynił go kłamcą, gdyż nie uwierzył świadectwu, które Bóg złożył
                    > o Synu swoim.
                    >
                    No tak.I jeszcze przekonaj mnie,że te słowa napisał własnoręcznie Bóg tak jak Dekalog na tablicach kamiennych.
                    • husyta1 Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 10:14
                      Przekonywanie ludzi o prawdziwości Słowa Bożego, to nie moja odpowiedzialność. To czyni Duch Święty, ale są ludzie, którzy nie dają się przekonać i zatwardzają swoje serca karki.

                      Hebrajczyków 3: (7) Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, (8) nie zatwardzajcie serc waszych, jak podczas buntu, w dniu kuszenia na pustyni,

                      Moją odpowiedzialnością jest składanie świadectwa, że Słowo Boże mówi prawdę.
                      • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 10:40
                        antysiu i husyto!
                        Co jest kategorycznie oznajmione w Nauce Jedynego Ojca(Pierwszego Boga)?

                        Że Nauka Ojca, jest zawarta tylko w tych słowach, które mówił Syn Ojca, Światłość(Drugi Bóg).

                        Zatem ta polska bida posługująca się nickiem anti-nehsa, i ty husyto, to prymitywne bidule, na poziomie analfabetów funkcjonalnych.
                        Nauczyciel-Bóg, Światłość wiele razy wam powtarza, używając zaimków dzierżawnych, że Nauka Ojca jest zawarta tylko w Jego słowach, ale chrześcijańskie matołki nie rozumieją, co to zaimek dzierżawny.

                        Wy, ale i ponad miliard chrześcijan, nie rozumiecie fundamentów Nauki Ojca.
                        Nie rozumiecie, dlaczego wykluczone jest istnienie jednego boga, i dlaczego wykluczone jest istnienie dwu osobowego, trój osobowego i x-osobowego boga.

                        Zamiast oddawać cześć Jedynemu Synowi Jedynego Ojca, Którego Imię brzmi ŚWIATŁOŚĆ=ROZUM - wy czcicie, jako boga mistyfikatora Jezusa - nie wiecie cymbały nawet którego czcicie - a tym samym, usprawiedliwiacie zbrodnie BOGOBÓJSTWA SYNA OJCA, i tym samym, dowodzicie swojej pogardy Synem-Bogiem Ojca-Boga, i JEGO MĘCZEŃSKĄ OFIARĄ.

                        "Kto nie czci Syna, nie czci i Ojca, Który Go posłał."

                        I takie człekopodobne, bałwochwalcze prymitywy - usiłują mnie straszyć.
                        • no_no Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 10:53
                          nehsa napisał:


                          > "Kto nie czci Syna, nie czci i Ojca, Który Go posłał."

                          > I takie człekopodobne, bałwochwalcze prymitywy - usiłują mnie straszyć.

                          Hujowa to Nauka, która daje ci podstawy do obrażania innych bliźnich. .ujowa:)
                          Wsadź ją sobie nehsa tam, gdzie światło i rozum nie dochodzi ... Tak, dokładnie tam!:))
                          Kto obraża bliźniego, mnie obraża.

                          no_no - wasz ojciec niebieski obrażony:))
                      • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 12:00
                        husyta1 napisał:


                        > Hebrajczyków 3: (7) Dlatego, jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos jego usł
                        > yszycie, (8) nie zatwardzajcie serc waszych,
                        jak podczas buntu, w dniu kusz
                        > enia na pustyni,

                        Z tym zatwardzaniem serc to różnie bywa.
                        "I zatwardził Bóg serce faraonowi ,aby nie wypuszczał Narodu Izraelskiego z Egiptu".
                        Prawda,czy fałsz?Pozbawił Bóg faraona wolnej woli bo tak chciał.Bóg wszystko może zrobić z człowiekiem wg własnego Boskiego uznania i czytając Biblię o tym dobrze wiesz.

                        > Moją odpowiedzialnością jest składanie świadectwa, że Słowo Boże mówi prawdę.

                        Jaką prawdę?O którą interpretację Biblii chodzi?
                      • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 17:32
                        Zrozumiałe....
                        Jesteś już na ostatniej prostej do raju...
                        Jeszcze tylko... - to tak to jest, że raz mówi bóg a raz duch święty?? A Jezus? nic nie mówi? Przez prawie dwa tysiące lat się nie odezwał??
                        Apropos, to kto stworzył/spłodził ducha świętego???
                  • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 17:28
                    komu i jak ten bóg to powiedział??
                    Wygląda na to, że cytujesz ewangelistę Jana...
    • jeanie_mccake Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 03.04.12, 17:34
      No tak, szkielety się nie zmieniają.
      • voxave Zlepek bzdur 03.04.12, 18:55
        nie może być przedmiotem rozważań.
    • privus Czyżby? 05.04.12, 15:00
      To gdzie jest? W końcu przekroczył już wiek najstarszych ludzi z Biblii.
    • ultimate.strike Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 18:02
      Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki ten sam

      Tak mu dopomóź Bóg. :)
      • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 21:03
        ultimate.strike napisał:
        "> Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki ten sam"

        ***Zgoda. Wczoraj był śmieciem wyobraźni Judasza.
        Dzisiaj jest śmieciem wyobraźni Judasza,
        I na wieki będzie tym samym śmieciem wyobraźni Judasza.


        ***SCALVIEMU!( wskutek wrodzonej życzliwości)
        Starożytni żydzi, czyli wyznawcy judaizmu=pranazizmu, w tym ówcześni, żydowscy nauczeni w piśmie, czyli umiejący pisać, byli ludźmi głęboko wierzącymi w istnienie Boga, Którego na dodatek bali się.
        Starożytni żydzi, w przeciwieństwie do nowożytnych żydów, nie byli bałwochwalcami, bo oni nie znali Nauki Ojca, Którą oznajmił ludziom Syn Ojca, Światłość.

        I, jak wykorzystywali kłamstwo Judasza, czyli, jak instalowali w wiarygodnych świadectwach pisanych Nauki Ojca, mistyfikatora Jezusa, to jak ognia unikali wymieniania OSOBY BOGA.
        Stąd np. w Ewangelii św. Łukasza określenia: "Najwyższy", Anioły i orszaki anielskie.
        Ale Jezus, według kłamstw ówczesnych żydów, był w 100 % człowiekiem i żydem, bo chodziło "nauczonym w piśmie - elicie ", przede wszstkim, o usprawiedliwienie ZBRODNI BOGOBÓJSTWA, poprzez kłamstwo, że ofiarą zbrodni był CZŁOWIEK, A NIE BÓG.

        Kilka wieków później, Ducha Św. wymyślili katoliccy kapłani, którzy doczytali się, że żydzi zawłaszczyli dziedzictwo Syna Ojca, ale nie zidentyfikowali sposobu zawłaszczenia.
        forum.gazeta.pl/forum/w,127763,129890644,130115897,Re_Skutki_katolicko_zydowskich_klamstw_Cz_IX.html
        • sclavus Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 05.04.12, 23:40
          Dziecko drogie, to nic innego jak choroba - jesteś chory chłopcze, ciężko chory a najgorsze w tym to to, że to nieuleczalne jest.... O nie! zakaźne nie jest!, ale nieuleczalne... nie-u-le-czal-ne
          NIE-U-LE-CZAL-NE!!! - Rozumiesz? Zapewne nie, ale nie szkodzi - faktu to nie zmienia...
          A więc :)
          EOT&EOD
        • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 06.04.12, 08:10
          nehsa napisał:

          o usprawiedliwien
          > ie ZBRODNI BOGOBÓJSTWA, poprzez kłamstwo, że ofiarą zbrodni był CZŁOWIEK, A NIE
          > BÓG.[/b]

          A co to jest "bogobójstwo"?A co to za bóg,którego można zabić?Nehsa,Ty wierzysz,że można BOGA ZABIĆ?Do bani z takim bogiem.
          • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 06.04.12, 09:27
            Pocoo!
            Przestrzeganie Nauki Ojca skutkuje ZMARTWYCHWSTANIEM CZŁOWIEKA.
            Nauczyciel(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ, chcąc przekonać ludzi, że nie jest to obietnica bez pokrycia, ożywił troje zmarłych ludzi, czyli zmarłą w domu dziesięcioletnią dzieweczkę, córeczkę żydowskiego przełożonego w świątyni, niesionego na marach do grobu młodzieńca z Nain, oraz pochowanego w grobie Łazarza.
            TYCH TROJE LUDZI, NA SŁOWO NAUCZYCIELA-BOGA ŚWIATŁOŚCI ZMARTWYCHWSTAŁO!

            Ale ówczesna żydowska elita="nauczeni w piśmie" nie uwierzyli. A w obronie swoich kapłańskich interesów, swojego koryta, postanowili Syna-Boga Światłość zabić.

            Czego dowodem jest ZMARTWYCHWSTANIE SYNA OJCA, ŚWIATŁOŚCI?

            1./ Jest dowodem miłości Wszechmogącego Ojca, do Swego Syna Światłości.

            2./ Jest dowodem miłości Syna-Boga, do Swego Ojca-Boga.

            3./ Jest dowodem prawdy zawartej w Nauce Ojca.

            Jak widzisz, Syn-Bóg Światłość, może poświęcić Swoje życie i może dać się nawet zabić - "...mam moc położyć je, i mam moc zasię wziąć je...", ale śmierć jest Mu obca.
            Śmierć, jest wydarzeniem materialnym, podobnie zło.
            • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 06.04.12, 11:50
              nehsa napisał:

              > Pocoo!
              > Przestrzeganie Nauki Ojca skutkuje ZMARTWYCHWSTANIEM CZŁOWIEKA.
              > Nauczyciel(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ, chcąc przekonać ludzi, że nie jest to obietnica b
              > ez pokrycia
              , ożywił troje zmarłych ludzi,

              Jakie czasy,takie obyczaje.
              Jak podają historycy,współczesny działaniom na ziemi Światłości Apoloniusz z Tieny;
              -urodziła go panna więc okrzyknięto go synem boga,
              -założył religię do której przekonywał możnych,
              -uzdrawiał,
              -zatrzymał kondukt żałobny i wskrzesił z martwych córkę senatora.
              W tamtych czasach było to na porządku dziennym więc nie dziwi mnie to.

              > Ale ówczesna żydowska elita="nauczeni w piśmie" nie uwierzyli. A w obronie
              > swoich kapłańskich interesów, swojego koryta
              , postanowili Syna-Boga Światło
              > ść zabić.
              Syn Boga Światłość ,dla udowodnienia czegoś zwykłym śmiertelnikom i niedowiarkom, dał się zabić? Jeżeli istota Boska umiera nawet na ułamek sekundy to jest zwykłym śmiertelnikiem i kuglarzem.Nie ma takiej opcji,nie ma absolutnie żadnej opcji aby można było Boga pozbawić życia.Każdy bóg jest nieśmiertelny i nie może umrzeć nawet na chwilę nawet jeżeli takie jest zapotrzebowanie dla nowo zakładanych religii.
              • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 06.04.12, 13:33
                Pocusiu!
                A nie doczytałaś się w moim poście, "że śmierć jest MU obca."

                A po drugie, primo:
                Tylko Cztery Ewangelie są ŚWIADECTWEM DWÓCH ŚWIADKÓW, i tym bardziej wiarygodnych świadków, że świadków sobie wrogich.

                Takich powiastek o cudownych wyczynach Apoloniuszów, a nawet Polonusów, jest od groma i ciut-ciut. Np.Zagłoby, a Twardowskiego? Gdzie tam do nich, jakiemuś Apoloniuszowi?
                • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 07:37
                  www.youtube.com/watch?v=rfHptM5NsPQ&feature=relmfu
                • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 08:38
                  nehsa napisał:


                  > Tylko Cztery Ewangelie są ŚWIADECTWEM DWÓCH ŚWIADKÓW, i tym bardziej wiarygodny
                  > ch świadków, że świadków sobie wrogich.

                  Mam nadzieję,że wiesz dlaczego;
                  Tylko cztery ewangelie( i te a nie inne) zostały ujęte w Biblii? Tak bardzo wierzysz katolikom?
                  Gdzie są te wiarygodne ewangelie(a są) , a nie te klamliwe z których musiałeś latami wyciągać wiarygodną Naukę?Tylko Ty wiesz,co jest prawdą?Bawisz się w Mesjasza?
                  Skoro Wiarygodną Naukę Ojca wyciągnąłeś z zakłamanych ewangelii to nie interesuje mnie ona.

                  • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 09:47
                    Pocuniu!
                    Nauczyciel-Bóg, przewidział i podobne Twoim zachowania, dlatego w Nauce Ojca, Którą oznajmił w podobieństwach - tu uprzejmie Ci przypominam, że było to ponad dwa tysiące lat temu - przekazał nam przypowieść zatytułowaną "O pszenicy i kąkolu".

                    Treść tej przypowieści, wyjątkowo bogata, uprzedza ludzi, że wskutek braku ich czujności, do świadectw Nauki Ojca zostanie dodane kłamstwo-kąkol nieprzyjaznego Synowi Ojca człowieka, nazwanego w przypowieści diabłem.

                    Ale narazie, póki co, nie załapałaś tej wiedzy.
                    Cierpliwości i Smacznego Świątecznego Jaja.
                    • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 10:16
                      nehsa napisał:

                      > Treść tej przypowieści, wyjątkowo bogata, uprzedza ludzi, że wskutek braku ich
                      > czujności, do świadectw Nauki Ojca zostanie dodane kłamstwo-kąkol nieprzyjazneg
                      > o Synowi Ojca człowieka, nazwanego w przypowieści diabłem.
                      >
                      Od samego początku nie wierzysz mi.Te cztery "kłamliwe ewangelie" dość dobrze znam.Przypowieści w nich zawarte,też.Piszesz o współpracy,solidarności,grzeszeniu mową...coś mi się wydaje Nehsa,że to ja bardziej stosuję się do Nauki Ojca niż Ty.Mogę się mylić ale w mojej ocenie to tak wygląda bo ja najlepiej wiem kim jestem i jakimi kieruję się zasadami.
                      > Ale narazie, póki co, nie załapałaś tej wiedzy.
                      Załapałam aż nadto dobrze.

                      > Cierpliwości i Smacznego Świątecznego Jaja.

                      Dziękowała Ci nie będę bo jestem w miarę cierpliwa a świąt nie obchodzę.
                      • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 10:33
                        Pocuniu!
                        Nie chciałbym nadużywać Twojej CIERPLIWOŚCI, ale byłbym niezmiernie Ci wdzięczny za informację z czym, co ja staram się, jak mogę najlepiej, najzrozumialej przekazać - Ty się nie zgadzasz?
                        • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 16:03
                          Nie mozna Nehsa wierzyc tylko w 4 Ewangelie ale w calosc: Sam sobie przeczysz - Niby wierzysz ewangelii a nie wierzysz w Jezusa - Ew. Jana 14,6 - "Jezus powiedział: Ja jestem drogą, prawdą i zyciem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie"..
                          Te słowa mówią same przez sie, że Jezus jest Mesjaszem i naszym wybawcą, a twoja teoria o 4 Jezusach - to czysta bujda na podstawie blednej interpretacji Słowa Bożego - Biblii.

                          W innej czesci Ewangelii pisze: "Badacie pisma i nie wierzycie, gdyz jestescie zaslepieni"

                          Mysle Nehsa, ze wlasnie takim biednym czlowiekiem jestes Ty. Jestes zaslepiony i potrzebujesz Jezusa, tylko sam o tym nie wiesz. On Cie kocha i czeka na Ciebie. Masz jeszcze szanse sie nawrocic do Niego, bo potem (po smierci ciala) nie bedzie juz odwrotu.
                          • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 18:25
                            Antyś!
                            Tu na forum, jest taki ateista, o nicku olek13.
                            Jego nierozumienie Nauki Ojca, i twoje nierozumienie Nauki Ojca, wynikają z faktu pogardy świadectwami Nauki Ojca, pogardy rzeczywistością, i pogardy logiką.

                            Człowieku!
                            Nauka Ojca, JEST NIEZAKŁAMYWALNA. Jeżeli ktokolwiek, lub np. ja, nehsa - bredzimy, czy bełkoczemy, to ten fakt jest natychmiast widoczny.

                            Wyjaśnię ci to na przykładzie PRZEJRZYSTEJ TREŚCI prawa Archimedesa, bo i tak nie rozumiesz, co piszę:
                            "Ciało zanurzone w cieczy lub gazie traci pozornie na ciężarze tyle, ile waży ciecz lub gaz wyparty przez to ciało."
                            Wiadomość jest prosta i zrozumiała.

                            Podobnie jest z Nauką Ojca, Której treść jest jeszcze prostsza.
                            "Któż Mnie z was obwini z grzechu?
                            Jeźliż prawdę mówię, przeczże wy mi nie wierzycie?"


                            Ty, ANTYŚ nie rozumiesz nawet różnicy pomiędzy grzechem a złem, bo jeszcze nie dostrzegło jej MAGISTERIUM KOŚCIOŁA.

                            Jak można bezkrytycznie przyjmować treści w Czterech Ewangeliach, skoro przypowieść "O pszenicy i kąkolu" uprzedza: Wskutek braku czujności, do wiarygodnych świadectw słów Syna Ojca = " ziaren pszenicy", nieprzyjazny człowiek, nazwany diabłem, dosieje, doda "kąkolu", czyli kłamstw.

                            A ty, biedaku nakłaniasz mnie do milczącej akceptacji Ewangelii. Ja, nie jestem psem Judasza.
                            W Czterech Ewangeliach, w których ty nie widzisz kłamstw, jest wymienionych cztery sztuki Jezusów.
                            forum.gazeta.pl/forum/w,127763,129890644,129890644,Autorzy_swiadectw_Nauki_Ojca_.html
                            • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 18:42
                              Jezus Cie kocha i umarl za ciebie na Golgocie!

                              Wszystko co cytujesz z Biblii to wlasnie wskazuje na Niego! - Jezusa - którego ty odrzucasz.

                              Jeszcze raz ci mowie, to jest NUKA NEHSY a nie NAUKA PRAWDZIWEGO BOGA OJCA!

                              Zatraciles sens, czyli wiare w Tego, ktory jest NAJWAZNIEJSZY - Syna Ojca, Jezusa Chrystusa - Boga, który zszedl na Ziemię dla naszego zbawienia.

                              Grzech i zło to wspólny mianownik. "Kazdy kto grzeszy z diabła jest"

                              Jedynie krew Jezusa Chrystusa moze oczyscic nas z wszelkiego grzechu i zła.

                              Nehsa mam dla Ciebie propozycje. Zanim zaczniesz czytac Biblie, pomodl sie do Ducha Swietego o pomoc w zroumieniu tego co czytasz, bo niestety doszedles do bzdur i wypaczonych teorii.
                              • wariant_b Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 20:17
                                anti-nehsa napisał:
                                > Jezus Cie kocha i umarl za ciebie na Golgocie!

                                Może, ale Bóg nie potwierdził tego Mahometowi, któremu ukazał się później,
                                wskazał natomiast na wypaczenie religii chrześcijańskiej i kazał je skorygować.
                                A ponieważ jest to ten sam Bóg, to ktoś tu kręci.
                                • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 20:25
                                  Poza kapłanami, brak zainteresowanych.
                              • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 08.04.12, 20:24
                                Antyś!
                                Ja, w czynie społecznym poinformuję cię o różnicy pomiędzy grzechem, a ZŁEM.
                                forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130392450,130392450,Niesprawiedliwosc_grzech_i_zlo_Cz_I.html
                                Chcesz, to przeczytaj. Jesteś katastrofalnym ciemniakiem.
                                • anti-nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 09.04.12, 14:23
                                  "Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz". Rzym. 10:9

                                  "Kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna". 2 Jana 1:9
                                  • nehsa Re:Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 09.04.12, 19:17
                                    Pierwszy test wiarygodności świadectw Nauki Ojca.

                                    Ew. Ew. św. Mateusza 24/35, św. Marka 13/31 i św. Łukasza 21/33
                                    „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa Moje nie przeminą.”

                                    Ewangelia św. Jana 5/24
                                    "Powiadam wam:
                                    Kto słowa Mego słucha i wierzy Onemu, który Mnie posłał, ma żywot wieczny,
                                    i nie przyjdzie na sąd, ale przeszedł z śmierci do żywota.”


                                    Ewangelia św. Jana 8/51
                                    "Powiadam wam:
                                    Jeźli kto słowa Moje zachowywać będzie, śmierci nie ogląda na wieki.”


                                    Uwaga:
                                    „zaprawdę”, skoro Nauczyciel-Bóg mówił o sobie, „...Jamci jest ta droga, i prawda,” to nie posługiwał się spójnikiem, „zaprawdę”.


                                    Ewangelia św. Mateusza 7/24 i 26 i Ewangelia św. Łukasza 6/47
                                    24 .„Wszelkiego tedy, który słucha tych słów Moich i czyni je, przypodobam mężowi mądremu, który zbudował dom swój na opoce.”
                                    26.„A wszelki, który słucha tych słów Moich, a nie czyni ich, przypodobany będzie mężowi głupiemu, który zbudował dom swój na piasku;”
                                    47.„Każdy, który przychodzi do Mnie, a słucha słów Moich, i czyni je, pokaże wam, komu jest podobnym.”


                                    Ewangelia św. Jan 15/10
                                    „Jeźli przykazania Moje zachowacie,
                                    trwać będziecie w miłości Mojej, jakom i Ja zachował przykazania Ojca Mego
                                    i trwam w miłości Jego.”


                                    Ewangelia św. Jana 15/12
                                    „Toć jest przykazanie Moje, abyście się spółecznie miłowali, jakom i Ja was umiłował."

                                    Użyte przez Nauczyciela-Boga w przytoczonych wyżej tekstach, zaimki dzierżawne, „Moje”, „Mego”, „Moje”, „Moich”, „Moich”, "Moich", „Moje”, „Moje”, dobitnie podkreślają fakt, że Nauka Ojca Wszystkich Ludzi, została zawarta tylko w tych słowach, które Nauczyciel, Syn Ojca mówił.
                                    Taki sam wniosek, wynika z treści znajdujących się w Ewangelii św. Jana 5/25, 5/47, 6/63, 8/47, 14/10, 14/23-24, 15/20, 17/8, oraz 7/16.

                                    Zatem oczywistym wnioskiem jest ten, że tak Biblii, jak i Czterech Ewangelii, nie wolno utożsamiać z Nauką Ojca, ponieważ świadectwa pisane słów Syna Ojca, a tym samym Nauki Ojca, stanowią w Biblii mini cząsteczkę treści, a w Czterech Ewangeliach, zaledwie skromną ich część, co jest oczywiste.

                                    Ale psy i kundle Judasza gardzą słowem Nauki Wszechmogącego Ojca.
                                    • anti-nehsa Re:Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 09.04.12, 19:32
                                      Wszystkowiedzący Nehso!

                                      Skąd czerpiesz te głupoty zatem? Nie posługuj się fragmentami Ewnagleii bo ich nie rozumiesz/

                                      Skąd pochodzą twoje brednie?
                                      • nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 09:35
                                        Antyś!
                                        Nie trać czasu. Bierz tace do ręki, załóż strój służbowy, i bierz się do dojenia owiec.
                                        • anti-nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 09:59
                                          zachecam i ja ciebie do konsultacji psychiatrycznej, moze pomoga....choc watpie
                                          • nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 11:21
                                            Biedny religiancki, wytresowany kundelku, merytorycznie jesteś do niczego, to chociaż się zaszczep u weterynarza.
                                            • pocoo Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 12:46
                                              nehsa napisał:

                                              > Biedny religiancki, wytresowany kundelku, merytorycznie jesteś do niczego, to c
                                              > hociaż się zaszczep u weterynarza.

                                              Oto złota myśl z Nauki Ojca.
                                              • anti-nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 13:44
                                                Dokładnie. Jego nauka nie ma nic wspólnego z Bogiem Ojcem, Jezusem i Duchem Św.

                                                Nehsa! Ty masz w ogóle przyjaciół,czy wszyscy cię już wzięli za świra?

                                                Lubisz chyba dogryzać innym na forum bo pozostajesz anonimowy i lubisz się popisywać swoimi "herezjami". Wiedz jedno, kiedyś kiedy staniesz przed obliczem prawdziwego Boga Ojca, to juz nie bedzie takie zabawne i poniesiesz konsekwencje, chyba że się nawrócisz w swoim myśleniu.
                                                • nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 14:32
                                                  antyś!
                                                  Napisałeś:"Dokładnie. Jego nauka nie ma nic wspólnego z Bogiem Ojcem, Jezusem i Duchem Św."

                                                  ***Widzisz załgany ciemniaku.
                                                  1./ Jest niezaprzeczalnym faktem, że wyraz, "Bóg", jest pomocniczym.
                                                  A ciemniakom, mówią o tym nawet słowa modlitewki "OJCZE NASZ", a nie "Boże nasz". A gdybyś burku liczył dokładnie, ile razy Syn Ojca, wymieniał miano OJCA, a ile razy Boga, to przekonałbyś się, że jest tak, jak ja piszę.

                                                  2./ Jest również niezaprzeczalnym faktem, że Nauka Ojca nie zna żadnego z czterech sztuk Jezusów obecnych w Czterech Ewangeliach.

                                                  3./ Jest również niezaprzeczalnym faktem, że skoro Dwóch Bogów jest Duchami, a Syn Ojca, jest SPRAWCĄ WSZYSTKICH SPRAW SWEGO OJCA, to tak zwany duch święty, jest fikcją. Ale ty ciemny bałwochwalco, nie wiesz kto, i dlaczego dorzucił go do wiarygodnych świadectw Nauki Ojca.

                                                  Chciałbym cię rozczarować - ja, nie jestem anonimowy na tych forach.
                                                  To ty i wy, ukrywacie swoją tępotę,
                                                  • pocoo Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 15:47
                                                    nehsa napisał:

                                                    > antyś!

                                                    > ***Widzisz załgany ciemniaku.

                                                    . A gdybyś burku liczył dokładnie,

                                                    Ale ty ciemny bałwochwalco, nie wiesz


                                                    > To ty i wy, ukrywacie swoją tępotę,

                                                    Oto wiarygodna Nauka Ojca propagowana przez nehsę.
                                                  • nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 20:59
                                                    Pocuniu, Marzenie TY Moje!
                                                    W dniu dzisiejszym, po raz kolejny podałem w poście z godziny 14.14, dlaczego w centrum mojego zainteresowania znalazła się Nauka WSZECHMOGĄCEGO OJCA.

                                                    Bo zacząłem oceniać swoje wyczyny, i zastanawiać się, czy po mojej śmierci, grozi mi za nie kara, czy pozostanę bezkarny, i czy na pamiątkę pobytu w waszym towarzystwie wystarczy karteczka z treścią:
                                                    "Pozostawiam po sobie przemiłe wspomnienia,
                                                    był ze mnie wróg reprymend, spec od zapomnienia."


                                                    Nie posłuchałem przestrogi: "Koń ma dużą głowę, niech myśli", i się przejechałem.
                                                    Mój pobieżny "rachunek sumienia", wykazał debet o rozmiarach, które zaskoczyły nawet mnie. A na pytanie, o ewentualną bezkarność po mojej śmierci, uzyskałem wiarygodną, niemożliwą do zaprzeczenia wiadomość: nehsa, ty nawet tu i teraz jesteś rozliczany, ale ponieważ nie możesz tu, na tym świecie, chociażby wyzerować salda, będziesz ukarany w Dniu Sądnym.

                                                    I cóż mi pozostało?

                                                    Starać się, aby ta kara była, jak najmniejsza. Ale przecież nie mogę z siebie robić na starość świątobliwej małpy, albo debila łażącego na kolanach do miejsc świętych dla jebniętych.
                                                    Już coraz mniej mogę, dlatego jestem coraz lepszym.
                                                    A za to, że marze, w piekle sie nie usmaże.
                                                  • anti-nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 21:10
                                                    Twoja nauka jest zmysłowa, przyziemna i demoniczna! O takiej Sw. Paweł przestrzegał w swoich listach.

                                                    A twoje wyzwiska na forum w moim imieniu oraz innych, tylko to potwierdzaja, ze ojcem twoim jest szatan! Bo ze zrodla prawdziwego Boga nie wychodzi blogoslawienstwo i przeklenstwo. Totalna hipokryzja i zwiedzenie i JEST TO NIEZAPRZECZALNY FAKT!

                                                    Pora na leczenie Nehsa!
                                                  • nehsa Re: psom Judasza, pod rozwagę. 11.04.12, 06:52
                                                    anti-nehsa napisał:
                                                    "> Twoja nauka jest zmysłowa, przyziemna i demoniczna! O takiej Sw. Paweł przestrz
                                                    > egał w swoich listach."

                                                    ***
                                                    "Ja, Światłość przyszedłem świat, aby żaden, kto uwierzy we Mnie, w ciemnościach nie został." - mówił w Nauce Ojca-WOLNOŚCI, Syn OJCA, ŚWIATŁOŚĆ.
                                                    " w ciemnościach", czyli w ciemnocie, dlatego cię matołku nazywam ciemniakiem.

                                                    Wskaż inny werset, w którym Nauczyciel-Bóg mówi: "Ja, Jezus..."

                                                    W których słowach, obrani przez Nauczyciela (Boga) Uczniowie dobitnie zaprzeczają, aby którykolwiek z nich był żydem?

                                                    Słowa Uczniów, którymi przeczą, aby którykolwiek z Nich był żydem, znajdują się w zapowiedziach - narracjach, i ze zrozumiałych względów, czyli ucieczki Ucznia św. Jana, przetrwały w Jego Ewangelii, w której brzmią:
                                                    2/18 – „Tedy odpowiedzieli zydowie ...”
                                                    2/20 – „Rzekli tedy żydowie”
                                                    5/10 – „Tedy rzekli żydowie onemu uzdrowionemu”
                                                    5/15 – „A odszedłszy on człowiek powiedział żydom...”
                                                    Ew. św. Jana 5/18
                                                    „Dlatego tem więcej szukali żydowie, jakoby go zabili, nie tylko iż gwałcił sabat,
                                                    ale że i Ojca swego powiadał być Bogiem, czyniąc się równym Bogu.”

                                                    6/41 – „I szemrali żydowie o nim, iż rzekł:”
                                                    7/11 – „A żydowie szukali go w święto i mówili...”
                                                    10/49 – „Tedy się znowu stało rozerwanie między żydami dla tych słów.”

                                                    Gdyby Uczeń Nauczyciela (Boga) św. Jan, lub którykolwiek z Uczniów byli żydami, to przytoczone wyżej zapowiedzi nie odnosiłyby się do wszystkich żydów.
                                                    Autorami pierwszej wersji Czterech Ewangelii byli niezaprzeczalnie żydowscy kapłani Kaifasz i Annasz, czego dowodzą przede wszystkim obecne w Ewangeliach ich własne kłamstwa.
                                                    Spreparowali oni Cztery Ewangelie poprzez dodanie, „zgorszenia” do „Wiarygodnych Świadectw Nauki Ojca (Boga)”, do których dopisali kłamstwo Judasza Iszkarioty,
                                                    a następnie w celu oddalenia od siebie zarzutu obłudy, przypisali autorstwo Ewangelii obranym przez Nauczyciela Uczniom-Apostołom.

                                                    I ten fakt, nie może dotrzeć do Waszych zniewolonych ciemnotą umysłów, dlatego też jesteście ciemniakami, i w coraz większej mierze, ponownie pogardzanymi przez świat sługusami obcych - psiarnią Judasza. Bo chrześcijaństwo upodla człowieka, jak każde bałwochwalstwo.

                                                    Gdybyś ciemny trepie miał szacunek do słów Nauki Wszechmogącego Ojca;
                                                    "Niemasz nic z rzeczy zewnętrznych, które wchodzą w człowieka, coby go mogło pokalać;
                                                    ale to, co pochodzi z niego, to jest, co pokala człowieka."


                                                    Powyższy tekst, wyklucza istnienie szatana, diabłów i piekła.
                                                    Szatanami i diabłami są ludzie, przede wszystkim ci, którzy zakłamują Słowo BOŻE, jak np, takie ciemniaki, jak kapłani, a na forach, jak nie przymierzając ty, niewydarzony religijny tępaku.
                                              • nehsa Re: Jednemu z psów Judasza, pod rozwagę. 10.04.12, 14:14
                                                POCOO!
                                                Ja, staram się, jak mogę najskuteczniej, rozpowszechniać "WIARYGODNE ŚWIADECTWA NAUKI OJCA".

                                                I odpowiedziałem na pytanie: Dlaczego to robisz?
                                                Ano dlatego - odpowiedziałem, że w życiu uzbierałem taki bagaż ZŁA, że w pewnym momencie zacząłem się zastanawiać:
                                                A jak kuźwa przyjdzie mi za to beknąć to - CO WTEDY?

                                                I se pomyślałem - warto to sprawdzić w świadectwach Biblii, a przede wszystkim w Czterech Ewangeliach. I tak znalazłem w nich, "WIARYGODNE ŚWIADECTWA NAUKI OJCA", a w TYCH ŚWIADECTWACH odpowiedź.

                                                I tą wiedzą, staram się z WAMI podzielić. Ale ja, nie mam legitymacji do ubierania się w szaty świątobliwego męża. I taka myśl, nie przychodzi mi do łba. Zatem ja, za wzorzec cnót na forach nie robiłem, i robił nie będę. Nie dam rady.
          • ultimate.strike Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 06.04.12, 16:08
            > A co to jest "bogobójstwo"?

            Służę pomocą:

    • olek13 Trzy stopnie ogłupienia 08.04.12, 12:30
      1. Bóg jest. To stopień pierwszy, można uznać, że leży to w zakresie dopuszczalnych granic w różnorodności poglądów.
      2. Bóg jest jakiś, np: dobry, zielony, okrągły, wszechmocny itd. To takie nieszkodliwe dziwactwo, które można starać się wyleczyć, ale można z tym żyć. Ta aberracja niekiedy prowadzi do etapu trzeciego:
      3. Mam dla was ważne rzeczy do przekazania od Boga! Ten etap zaczyna być groźny. Czasem prowadzi do zachowań maniakalnych, a w każdym przypadku powoduje konflikty, niekiedy prowadzące do krzywd. Takiej postawie należy się aktywnie przeciwstawiać.

      Ta trzecia postawa jest częsta u wierców, piszących na forum. Osobiście bardzo się cieszę, że istnieją takie fora, pozwalające w bezpieczny sposób przyjrzeć się temu zjawisku i uodpornić się na nie.
      • 6burakow Re: Trzy stopnie ogłupienia 08.04.12, 14:37
        Wiara w boga (jakiegokolwiek boga) jest pierwszym stopniem do osiagniecia doskonalej transcendentalnej glupoty.
        • nehsa Re: Bałwochwalstwo. 08.04.12, 14:45
          Zgadza się Ćwiklaku. Wykluczone jest istnienie jednego boga, ponieważ, o czym mówi LOGIKA, istnienie wiecznego, JEDNEGO boga wcześniej niż był świat, byłoby bytem bezsensownym.
          • 6burakow Re: Bałwochwalstwo. 08.04.12, 17:48
            Wiekszosc twoich nawiedzonych kumpli twierdzi ze bog jest nielogiczny. Ja tylko twierdze ze nie istnieje.
            • nehsa Re: Bałwochwalstwo. 10.04.12, 11:30
              6burakow napisał:

              > Wiekszosc twoich nawiedzonych kumpli twierdzi ze bog jest nielogiczny. Ja tylko
              > twierdze ze nie istnieje.

              ***Buraku!
              Dzięki, za zaoferowanie mi towarzystwa. Narazie twierdzisz, że nie wiesz, co twierdzisz.

              Gdybyś pozostawał człowiekiem myślącym racjonalnie, to wiedziałbyś, że istnienie jednego Boga, JEST WYKLUCZONE - tak słowami Nauki Ojca, jak i w ślad za nimi, logiką.

              Gdybyś pozostawał myślącym racjonalnie człowiekiem, to wiedziałbyś, że wyraz, "Bóg", jest pomocniczym, bo istnieje Dwóch Bogów, czyli OJCIEC, i SYN OJCA, Światłość=ROZUM.

              Gdybyś.....itd., j.w., to wiedziałbyś, jaka jest definicja człowieka, i co rożni człowieka, od istoty człekopodobnej, którą ćwiklaku jesteś.
              • olek13 Re: Bałwochwalstwo. 10.04.12, 12:41
                Człowiek racjonalnie myślący wie, że głoszenie istnienia dowolnego Boga, Bogów czy Bogiń jest nieracjonalne. Ale najpierw trzeba wiedzieć i rozumieć czym jest racjonalizm.
    • jemi1 Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 09.04.12, 22:23
      anti-nehsa napisał:

      > Jezus Chrystus jest ten sam co ponad 2tys lat temu. Można doświadczać jego cudó
      > w oraz radości podobnie jak uczniowie i ludzie podczas Jego wędrówki po ziemii.
      > Zbliża się pamiątka jego śmierci oraz zmartwychwstania i myślę, że jest to bar
      > dzo dobry czas na refleksje nad swoim życiem. Często zbyt zapracowani oraz zago
      > nieni w tym świecie, nie mamy czasu na prawdziwe refleksje o "prawdziwym" życiu
      > , które tak na prawdę się nie kończy, gdyż człowiek jest istotą wieczną. Zachęc
      > am Wszystkich forumowiczów do lektury Ewanglelii i refleksji z nimi związanych.
      >
      Byłam na pamiątce i wszystko co tam mówili jest PRAWDĄ...
      • pocoo Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 10.04.12, 08:40
        jemi1 napisał(a):

        > Byłam na pamiątce i wszystko co tam mówili jest PRAWDĄ...

        Zgadza się.Gdziekolwiek sę obejrzę to słyszę prawdę,prawdę i tylko prawdę.
        Żadna prawda mnie nie dziwi.
      • nehsa Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 10.04.12, 11:37
        jemi z ręki napisało:
        "Byłam na pamiątce i wszystko co tam mówili jest PRAWDĄ..."

        ***Ino ty nie wiesz, co to prawda. i łóne nie podali, co to jest ta prawda, ale skoro tak tam gadali, jak sie tobie widzi, to widać, że to prawda.
        Tak samo gada olek13, karbat, i wielu , wielu innych. Tylko jo, nehsa godom inacy, co ło mnie źle znacy. A niechta.
      • ultimate.strike Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 10.04.12, 21:34
        A ja byłem na piątce Metal Hammera, niezapomniane przeżycie. :)
        • kolter-xl Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 10.04.12, 21:56
          ultimate.strike napisał:

          > A ja byłem na piątce Metal Hammera, niezapomniane przeżycie. :)

          nawet nie pytaj co mnie jarało przez ostatni tydzień :))
      • kolter-xl Re: Jezus Chrystus wczoraj, dzisiaj i na wieki te 11.04.12, 09:59
        jemi1 napisał(a):

        > Byłam na pamiątce i wszystko co tam mówili jest PRAWDĄ...

        No ale emblematów nie skosztowałaś ??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja