Ateizm - nowy totalitaryzm?

02.05.12, 10:56
Niewątpliwie są ateiści otwarci na świat, piękni duchowo, tolerancyjni.

Czytając jednak wypowiedzi wszystkich ateistów, na tym forum i nie tylko, wyłania się dość smutny obraz. Obraz, w którym dość dokładnie widać ziarna przyszłej ateistycznej inkwizycji. Bo inny obraz świata niż ateistyczny jest mianowany urojeniem, złem, szaleństwem, idiotyzmem. Czytając ateistów, niemal fizycznie można poczuć świat za np. 30 lat, gdy Skaner Naukowej Normy Psychicznej, codziennie, poprzez swe niezliczone czujniki, bada stan umysłów poddanych w Nowej Ateistycznej Utopii. Gdy pojawi się "nienaukowe urojenie boga", wówczas delikwentowi serwowana jest, bez jego zgody np. w jedzeniu, bo przecież decydenci WIEDZĄ co nie jest urojeniem i nie muszą o tym w ogóle dyskutować, odpowiednia mieszanka psychotropów.

Dlaczego tak się dzieje? Cóż, gdzie była większość dzisiejszych ateistów 10, 20, 5 lat temu? Gdzie wówczas była ich niezależność myślenia? Jako ośmiolatek, przez nikogo nie indoktrynowany ateistycznie, potrafiłem rozpoznać bełkot w kazaniu księdza, odczuć oślizgłą atmosferę psychicznej przemocy i świadomie wybrać drogę outsidera. Większość ateistów musiała dopiero zostać poinstruowana o tym wszystkim. Ta sama większość wcześniej ślepo i bezmyślnie wypełniała religijne rytuały i robiłaby to do końca swych dni, gdyby ktoś im nie powiedział, że można inaczej. Nie byli religijni, bezmyślnie odtwarzali społeczne normy. NIC WIĘCEJ. Teraz powiedziano im o możliwości niezależności, więc będą odtwarzali nowe, ateistyczne rytuały. I tak jak kiedyś ta sama większość, w swym kompletnym omamieniu modliła się w kościołach za zwycięstwo na wojnie, nie widząc w tym szalejącego absurdu, tak ta sama większość łyka bezmyślnie ateistyczny przekaz. Dalej nie myśląc samodzielnie. I u wielu nowych ateistów słychać już ziarno psychicznej przemocy i terroru przyszłej większości. Tak jak kiedyś nie tolerowali niewierzących, tak teraz nie będą tolerować wierzących. Podążają za nawiedzonymi ateistycznymi mesjaszami, których tak naprawdę za bardzo nie rozumieją. W umysłach większości niewiele się zmienia: tylko scenografia umysłowych schematów, bez możliwości rozpoznania czym w istocie jest umysłowy schemat.

I w kontekście tego wszystkiego pierwszy raz przyszło mi do głowy, że ortodoksyjny ateizm należy zwalczać tak samo jak faszyzm, komunizm i ortodoksyjny katolicyzm i islam. Gdy rodziła się myśl komunistyczna czy narodowo-socjalistyczna, były już w nich słyszalne ziarna przyszłego totalitarnego horroru. Te same ziarna słychać dziś w nienawistnych, nietolerancyjnych wypowiedziach ateistów.
    • sclavus Re: Ateizm - nowy totalitaryzm? 02.05.12, 11:15
      Yeepło cię cóś ???
      :D:D:D:D:D
      • astrotaurus Re: Ateizm - nowy totalitaryzm? 02.05.12, 11:19
        sclavus napisał:

        ** Yeepło cię cóś ???**

        No i bogudzięki. Teraz ma szansę pomyśleć, przetrawić coś nowego, obcego...
        Trzymajmy kciuki - każdy fideistyczny upierdliwiec mniej to zysk dla społeczeństwa.
        • sclavus Re: Ateizm - nowy totalitaryzm? 02.05.12, 11:28
          tym niemniej, to się może skończyć psychiatrykiem...
          Z drugiej strony zaś, to dobrze - będzie się budować nowe, co da zatrudnienie wielu.... ;)
    • wariant_b Re: Ateizm - nowy totalitaryzm? 02.05.12, 11:20
      kroniken napisała:

      Jak już zostanie pani męczenniczką za prawdę i wiarę, to proszę dać znać.

      A w międzyczasie proszę wskazać tych ateistycznych mesjaszy.
    • grgkh Proponujesz teizm - stary totalitaryzm. 02.05.12, 11:46
      kroniken napisała:

      > I w kontekście tego wszystkiego pierwszy raz przyszło mi do głowy, że ortodoksy
      > jny ateizm

      Czym zwalczać? Ortodoksyjnym teizmem? Na pewno jest taka konieczność?

      Ale jak to jest? Ateizm to idea o określonej treści. Jest też stan świadomości części ludzkości, która tę ideę ignoruje. Nie mówmy o tym, czy są to piękni, czy brzydcy ludzie, to są ludzie. Jedyne, na co należałoby im uczciwie pozwolić, to wybrać to, co im odpowiada. Bez agresji i przemocy. Bez ortodoksji.

      Czy brak idei da się logicznie nazwać jakimś przymiotnikiem?

      > należy zwalczać tak samo jak faszyzm, komunizm i ortodoksyjny katoli
      > cyzm i islam. Gdy rodziła się myśl komunistyczna czy narodowo-socjalistyczna, b
      > yły już w nich słyszalne ziarna przyszłego totalitarnego horroru. Te same ziarn
      > a słychać dziś w nienawistnych, nietolerancyjnych wypowiedziach ateistów.

      Skąd w Tobie tyle nienawiści przeciwko brakowi idei, co jest RÓWNOZNACZNE z jej przymusowym aplikowaniem?

      Czy sądzisz, że ktoś uwierzy, że na forum religijnym, organizując krucjatę przeciwko brakowi teizmu nie działasz na rzecz wszechpanowania teizmu?

      :D:D:D
    • astrotaurus Re: Ateizm - nowy totalitaryzm? 02.05.12, 12:11
      kroniken napisała:

      **Obraz, w którym dość dokładnie widać ziarna przyszłej ateistycznej inkwizycji.**
      A mówiłeś że w swoich wizjach kontaktujesz się z dobrem, pięknem czy cuś tak... Tymczasem w obronie tych bzdur plujesz inwektywami jak każdy religijny oszołom. Samoobrona nie wymusza odwetu, a ateiści wreszcie się bronią powszechniej przed wszędobylską hucpą i głupotą fideistów.

      **Bo inny obraz świata niż ateistyczny jest mianowany urojeniem, złem, szaleństwem, idiotyzmem.**
      Kiedy byle matoł twierdzi, że ma prawdziwy obraz, a reszta jet upośledzona i nie ma dostępu do tego prawdziwego obrazu to jest chore.
      Widzieć całe stada takich tępych nieuków wychwalających pod niebiosa swoje najmojsze jedynie prawdziwe obrazy to rozpacz!.

      **Czytając ateistów, niemal fizycznie można poczuć świat za np. 30 lat, gdy Skaner Naukowej Normy Psychicznej, codziennie, poprzez swe niezliczone czujniki, bada stan umysłów poddanych w Nowej Ateistycznej Utopii.**
      Już teraz psychiatria działa i wielu ludzi pomaga tylko pewne urojenia nie są jeszcze właściwie diagnozowane do leczenia.

      **bo przecież decydenci WIEDZĄ co nie jest urojeniem i nie muszą o tym w ogóle dyskutować,**
      Bredzisz podle jak na fideistę przystało. Sprawa się dotrze tak czy inaczej w swoim trybie, a dyskutować możesz już. Choćby z ludźmi, którzy wyrwali się ze szponów upośledzenia wiarą - każdy czuje ulgę. Owszem, dobrze jest też tym co ich wiara otumani, ale do oceny bardziej powołani są bezstronni, a nie ci co bez szacunku dla swojej ludzkiej godności bełkoczą jedyne prawdy o jedynych bogach.
      I da ludzi wolnych od teizmu jakiegokolwiek Twoje brednie są tak samo nic nie warte jak brednie tych od innych bogów. Jesteś w stanie to pojąć?? Jesteś w stanie przyjąć do wiadomości, że masz dokładnie takie same podstawy do uważania swoich wizji za lepsze, prawdziwsze od innych jak każdy inny religijny oszołom?

      **odpowiednia mieszanka psychotropów.**
      Człowiek jest maszyną biologiczną i wszystko w nim działa w oparciu o chemię i fizykę.
      Nawet taki nadprzyrodniczy pokemon jak kroniken nie miałby swoich wizji bez takiej, anie innej chemii i fizyki swego mózgu.
      Taka pogarda dla rzeczywistości to powszechny objaw wśród religijnych nieuków.

      **Dlaczego tak się dzieje? Cóż, gdzie była większość dzisiejszych ateistów 10, 20, 5 lat temu?**
      Kroniken ich śledził, kroniken wie.
      Ateiści byli już w dawnej starożytności. Ateiści byli nawet w najciemniejszych mrokach Średniowiecza. 10, 20, 5 lat temu też byli. Walczyli o swoje, pisali książki, brali udział w debatach. Polska duszna ciemnota odstawała i odstaje do tej pory.

      **Jako ośmiolatek, przez nikogo nie indoktrynowany ateistycznie, potrafiłem rozpoznać bełkot w kazaniu księdza,**
      A bełkotu swoich kazań nie umiesz rozpoznać i wyjaśnić.

      Twoje wywody socjologiczne pominę, bo dużo tam emocji, dyskusyjnych stwierdzeń, z których nic nie wynika dla istoty rzeczy.

      **I w kontekście tego wszystkiego pierwszy raz przyszło mi do głowy, że ortodoksyjny ateizm należy zwalczać**
      A co to jest "ortodoksyjny ateizm"? Nieortodoksyjny dopuszcza prawdziwość jakiejś ilości teizmów?

      **tak samo jak faszyzm, komunizm i ortodoksyjny katolicyzm i islam.**
      I tylko ortodoksja kronikena ma być pod ochroną. Wszak religia kronikena jest najprawdziwsza na świecie.

      **Gdy rodziła się myśl komunistyczna czy narodowo-socjalistyczna, były już w nich słyszalne ziarna przyszłego totalitarnego horroru. Te same ziarna słychać dziś w nienawistnych, nietolerancyjnych wypowiedziach ateistów.**
      Et, plujesz byle pluć...
      Ciemnota katolicka się panoszy w życiu wspólnego państwa. Byle tuman na podstawie swoich urojeń co nie umie ich rozumnie wyjaśnić uważa się za upoważnionego do traktowania innych jak niedorozwiniętych. Fideiści to ustawiczni agresorzy. Idźcie z całą chmarą swoich bogów do sfery prywatnej i problem zniknie!! Kto by mi kazał zajmować się idiotyzmami, gdyby nie wasza bezczelność?

      --------------
      I mógłbyś się zdecydować na jakąś płeć. System widzi kobietę a piszesz o sobie jako mężczyzna
Pełna wersja