10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii...

24.05.12, 10:22
Mnie najbardziej zainteresowała informacja podana na pierwszym slajdzie... Czy ktoś próbował ją zweryfikować?

Już wiem, skąd się wziął dowcip o Radiu Erewań... Pytanie do radia: Drogie radio, czy będzie wojna? Odpowiedź: Nie, wojny nie będzie. Będzie taka walka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie...

Tak chyba właśnie rozumują miłosierdzie swojego Boga chrześcijanie...

S.
    • krzyc_h Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 10:39
      > Mnie najbardziej zainteresowała informacja podana na pierwszym slajd
      > zie
      ... Czy ktoś próbował ją zweryfikować?

      Coś mi się widzi że ta liczba nie obejmuje zamordowanych przy pomocy potopu.
    • grzeg34 Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 10:45
      sammler napisał:

      > Mnie najbardziej zainteresowała informacja podana na pierwszym slajd
      > zie
      ... Czy ktoś próbował ją zweryfikować?
      >
      > Już wiem, skąd się wziął dowcip o Radiu Erewań... Pytanie do radia: Drogie r
      > adio, czy będzie wojna?
      Odpowiedź: Nie, wojny nie będzie. Będzie taka wa
      > lka o pokój, że kamień na kamieniu nie zostanie...
      >

      > Tak chyba właśnie rozumują miłosierdzie swojego Boga chrześcijanie...
      >
      > S.

      Taa, "interpretacja" biblii... :)
      Czasem wiele kłopotów przysparza obecne tłumaczenia języków obcych, ustalenie faktów z niedalekiej przeszłości...
      Dla mnie biblia jest czymś w rodzaju złotych płyt z sond Voyager1 i 2 z odległych, których odczytywanie stwarza nam obecnie wiele problemów i nieścisłości...
      • pocoo Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 13:09
        grzeg34 napisał:

        > Czasem wiele kłopotów przysparza obecne tłumaczenia języków obcych, ustalenie f
        > aktów z niedalekiej przeszłości...
        > Dla mnie biblia jest czymś w rodzaju złotych płyt z sond Voyager1 i 2 z odległy
        > ch, których odczytywanie stwarza nam obecnie wiele problemów i nieścisłości...
        >
        Tylko nehsa nie ma problemu i tylko on najlepiej wie co i jak.Masz problem? Na biblijne kłopoty-nehsa.
      • 6burakow Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 13:20
        grzeg34 napisał:

        > Dla mnie biblia jest czymś w rodzaju złotych płyt z sond Voyager1 i 2 z odległy
        > ch, których odczytywanie stwarza nam obecnie wiele problemów i nieścisłości...

        kk odczytuje biblie jak chce i to jest drugi, po fakcie ze biblia nie ma nic wspolnego z bogiem, problem z kosciolem.
      • grgkh Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 22:14
        Mówisz... interpretacja.

        A jednak polega się na JAKIEJŚ interpretacji, choć dokonują ja ludzie nie znający dobrze sensu tamtych słów, definicji itp. Świadomie nagina się całą konstrukcję po to, by uzyskać operę mydlaną, której treścią tak intensywnie się indoktrynuje, żeby uzyskać efekt władzy absolutnej nad zmanipulowanymi.

        Wierzący to OFIARY tej działalności.
        • grzeg34 Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 25.05.12, 09:01
          grgkh napisał:

          > Wierzący to OFIARY tej działalności.

          A może Pan nie jest "ofiarą" niczyjej działalności? :)
          Może Pan był, jest i będzie odrębnym bytem niezależnym w żadnym stopniu od otaczającej go rzeczywistości?
          • 6burakow Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 25.05.12, 13:43
            grzeg34 napisał:

            > A może Pan nie jest "ofiarą" niczyjej działalności? :)

            Skoncz z przyglupimi usmieszkami. Nie przekonasz nikogo jesli przed dyskusja uciekasz w nieudane zarty i placzliwe urojenia. Skoncz z zawaoluwanymi sugestiami. Jesli uwazasz ze ktos jest tutaj "ofiara czyjejs dzialalnosci" to napisz to i dowiedz swojej tezy.

            I skad ci sie bierze ten jezyk" "wiadome sily podkopujace jedynie sluszna linie"?


          • grgkh Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 25.05.12, 22:50
            grzeg34 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Wierzący to OFIARY tej działalności.
            >
            > A może Pan nie jest "ofiarą" niczyjej działalności? :)

            Może jestem, może nie jestem... Nie rozmawiamy o mnie. A ja Ci i tak niczego prawdziwego o sobie nie powiem. :) Wszystko, co tu przeczytasz o mnie, może być zmyślone. Nie warto zgłębiać tego tematu.

            Co Ty na to, grzesiu, że wierzący są ofiarami indoktrynacji jakimś szczególnym przypadkiem religii? Bo przecież są różne religie (mają ze sobą na pieńku), a ofiara staje się ze względu na przypadkowy kontakt, a potem raczej rzadko dochodzi do konwersji i jest ona traktowana jako porażka religii, od której się odchodzi.

            No, co Ty na to?

            > Może Pan

            Daj spokój z tym panem (i wasalem). Dziś jesteśmy tu równi.

            > był, jest i będzie odrębnym bytem niezależnym w żadnym stopniu
            > od otaczającej go rzeczywistości?

            Może... Jeśli tego nie ustalimy, to po co to roztrząsać? To nie na temat. Dlaczego wciąż uciekasz od tematów? Nudzi Ci się i chcesz sobie o byle czym z nami pogadać?
      • astrotaurus Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 26.05.12, 08:15
        grzeg34 napisał:


        **Dla mnie biblia jest czymś w rodzaju złotych płyt z sond Voyager1 i 2 z odległych, których odczytywanie stwarza nam obecnie wiele problemów i nieścisłości... **
        Bo i cóż może uważać otumaniony wiarą nieuk żeby ochronić raka w swym umyśle? Odwieczny, genialny Bozia coś tam bełkotał, a nawalone ziołami i winem gamonie coś tam popisały i czeski film... nikt nic nie wie, a wszyscy wiedzą wszystko!

        Ciekawe co by było gdyby np. Hawking podyktował coś np. Demokrytowi....?

        I czy mógłbyś przyprowadzić na forum kogoś z tych co tak Cię ukrzywdzili?
    • kolter-xl Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 13:34
      Doszedłem do 4 pozycji , i już wiem ze to co tam piszą poza zabijaniem przez boga nic się nie zgada. 5 nie otwierałem wiec nie wiem co dalej ale jeżeli takie same rewelacje jak w 2,3,4 to szkoda mojego czasu .
      • hanka78 Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 18:08
        a ja jestem ciekawa co Ty na to?
      • pocoo Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 18:19
        kolter-xl napisał:

        > Doszedłem do 4 pozycji , i już wiem ze to co tam piszą poza zabijaniem przez bo
        > ga nic się nie zgada.

        Ja obejrzałam i nawet nie byłam zdziwiona ,że można coś tak pomieszanego wrzucić. Natychmiast pomyślałam o Tobie i Twojej minie jak to czytasz.Rozbawiło mnie to.Chyba jednak szkoda czasu na tak dużą ilość tłumaczenia i prostowania.
        • kolter-xl Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 24.05.12, 21:39
          pocoo napisała:
          >
          > Ja obejrzałam i nawet nie byłam zdziwiona ,że można coś tak pomieszanego wrzuci
          > ć. Natychmiast pomyślałam o Tobie i Twojej minie jak to czytasz.Rozbawiło mnie
          > to.Chyba jednak szkoda czasu na tak dużą ilość tłumaczenia i prostowania.

          No właśnie dlatego nie raz dostawali baty ode mnie ludzie którymi mam zbieżne poglądy. Co jednak nie daje im prawa pieprzyć na tematy Biblii bzdetów skoro jej nie znają i chcą tylko komuś dokopać ,całkowicie mieszając opisane fakty
      • sammler Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 25.05.12, 22:26
        kolter-xl napisał:

        > Doszedłem do 4 pozycji , i już wiem ze to co tam piszą poza zabijaniem przez bo
        > ga nic się nie zgada.

        A gdybyś jednak poświęcił 5 minut na odpowiedź, dlaczego nic ci się w tych 4 pierwszych slajdach nie zgadza? Może i ja się czegoś dowiem? Część rzeczy jest tam pomieszana, część oparta wcale nie na Biblii, tylko na tzw. Tradycji i nauczaniu ojców Kościoła albo na apokryfach, ale cóż zrobić? Taki jest właśnie zbiór "wiedzy" o religii chrześcijan... Zresztą stwierdzenie "10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii" wcale nie oznacza, że wiedza na jej temat będzie pochodziła wyłącznie z niej samej. Raczej - rozszerzająco - można powiedzieć, że chodzi o fakty, które Biblia (ale niekoniecznie tylko ona) opisuje.

        Szczególnie ciekawią mnie twoje zarzuty pod adresem slajdu trzeciego...

        S.
        • kolter-xl Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 26.05.12, 14:46
          sammler napisał:

          > A gdybyś jednak poświęcił 5 minut na odpowiedź, dlaczego nic ci się w tych 4 pierwszych slajdach nie zgadza? Może i ja się czegoś dowiem?


          No dobra zacznijmy od ; dwójki

          " Jezus miał 72 uczniów. Dopiero spośród nich wybrał 12. Reszta poszła w świat, aby uzdrawiać i głosić Słowo Boże.:

          Faktem jest ze Jezus miał 72 uczniów ,ale nie ma dowodu na to ze oni zostali w drodze jakiejś tam selekcji wybrani , raczej wydaje się ze wybrał Jezus od razu na początku 12 , no a reszta z nich po prostu dołączyła do Jezusa z czasem . Np Mat 10,1-5 mówi o wysłaniu tylko 12 uczniów apostołów
          (1) Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. (2) A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, (3) Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, (4) Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. (5) Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! (6) Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela.

          Jednak już w ew Łukasza w 9 rozdziale opisano wybór 12 a w rozdziale 10 mowa o wysłaniu 72 uczniów. Jednak najprawdopodobniej Jezusa wybrał najpierw 12 a potem z czasem tych uczniów przybywało wraz z głoszeniem podjętym przez Jezusa i apostołów .

          Trójka ;

          Do nieba idą wszyscy, nawet grzesznicy. Dopiero tam dusze sądzone są przed obliczem Boga


          Zacznijmy od tego ze wiara w duszę to wiara nie żydowska to naleciałości hellenizmu jakim powoli nasiąkali Żydzi w diasporze poza Izraelem . Dusza z hebrajskiego nefesz to życie dech życia dany od boga to nie jakaś odrębna część człowiek która po śmierci ciała nadal żyje .
          Dobrze tłumaczy słowo dusza XVII wieczna biblia Gdańska

          Rdz 1I rzekł Bóg: Niech hojnie wywiodą wody płaz duszy żywiącej; a ptactwo niech lata nad ziemią, pod rozpostarciem niebieskim.I stworzył Bóg wieloryby wielkie, i wszelką duszę żywiącą płazającą się, którą hojnie wywiodły wody, według rodzaju ich; i wszelkie ptactwo skrzydlaste, według rodzaju ich; i widział Bóg, że to było dobre.

          Ezechiel 18,4
          Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są; dusza, która grzeszy, ta umrze.

          Jezus obiecał niebo jak się wydaje małej liczbie swoich naśladowców, mówił o drugich owcach dal których obiecano ziemie Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię
          Zresztą cały generalnie ST mówi o życiu na ziemski raju . To tak w skrócie .

          Czwórka ;
          Anioły to nie tylko eteryczne istoty ze skrzydłami. Niektóre z nich, według opisów zawartych w Biblii przypominały olbrzymie potwory.

          Nic mi o tym nie wiadomo.

          Część rzeczy jest tam pomieszana, część oparta wcale nie na Biblii, tylko na tzw. Tradycji i nauczaniu ojców Kościoła albo na apokryfach, ale cóż zrobić?

          No nie pisać ze to z biblii:))


    • gosi-a-k Re: To czego nie wiecie o bibli... 24.05.12, 18:42
      www.solafide.dei.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=148&Itemid=88
      Na podstawie zwykłego rachunku prawdopodobieństwa można stwierdzić, że biblia jest księgą natchnioną i jest prawdziwa. Mogę powtórzyć za Peterem Stoner, który po zbadaniu prawdopodobieństwa wypełnienia się w Jezusie zaledwie 8 proroctw mesjańskich, napisał: "Kto nie uznaje w Jezusie zapowiedzianego w Piśmie Świętym Syna Bożego, ignoruje fakt, który ma za sobą więcej dowodów ni. jakikolwiek inny fakt na świecie.***. W świetle powyższych danych, odrzucenie Jezusa jako Mesjasza byłoby czymś niedorzecznym i sprzecznym z dostępnymi faktami."
      • pocoo Re: To czego nie wiecie o bibli... 24.05.12, 19:11
        gosi-a-k napisała:

        > Na podstawie zwykłego rachunku prawdopodobieństwa można stwierdzić, że biblia j
        > est księgą natchnioną i jest prawdziwa.

        Od czasu stworzenia świata do czasu kiedy ludzie nauczyli się pisać ,wiadomości były przekazywane z pokolenia na pokolenie na zasadzie "głuchego telefonu".Wiele tych "natchnionych biblijnych wieści" uwłacza Duchowi Świętemu.

        > W świetle powyższych danych, odrzucenie Jezusa jako Mes
        > jasza byłoby czymś niedorzecznym i sprzecznym z dostępnymi faktami."

        Jeżeli Biblia jest Księgą Natchnioną i przez to prawdziwą,to skąd w niej tyle sprzecznych "faktów" chociażby w ewangeliach?
        • gosi-a-k Re: To czego nie wiecie o bibli... 24.05.12, 19:29
          podaj konkretne przykłady tych sprzeczności.
          • loving_angel Re: To czego nie wiecie o bibli... 24.05.12, 22:10
            "Wtedy Bóg stworzył światłość. I nazwał Bóg światłość - dniem, a ciemność - nocą. Tak powstały dzień i noc."


            "W następnym dniu - czwartym, Bóg stworzył - słońce i księżyc z gwiazdami. Słońce było bardzo jasne i Bóg powiedział by oświetlało dzień."
            • i.am.girl Re: To czego nie wiecie o bibli... 24.05.12, 22:36
              I że co? Jedno i drugie to samo opisuje, innymi słowami i tyle.
              • loving_angel Re: To czego nie wiecie o bibli... 24.05.12, 23:34
                To że najpierw (w pierwszy dzień stworzenia) powstało światło, a dopiero trzy dni później źródło tego światła.
                Teraz już rozumiesz tą niespójność, żeby nie powiedzieć- totalny absurd i głupotę?
                • sclavus Re: To czego nie wiecie o bibli... 25.05.12, 00:52
                  ... no a to, że tenbóg nie wiedział, że ziemia obiega słońce i kręci się wokół własnej osi, nie mówiąc już o tym, że się nachyla i odchyla... to chyba sprawka szatana była... (rzec by można - stworzył nie wiedząc co tworzy)
                  Kaczyński to wie. Stwierdził bowiem kiedyś, że inni szatani są czynni...
                  • loving_angel Re: To czego nie wiecie o bibli... 25.05.12, 01:02
                    Taki kozak a nie ogarnął że wszecmoc wyklucza wszechwiedzę :)
                    • sclavus Re: To czego nie wiecie o bibli... 25.05.12, 13:48
                      Tak, tak... masz rację...
                      Kaczyński, to taki właśnie kozak, co nie ogarnia... - kozakuje tylko...
                      Nie on jeden zresztą!!
          • pocoo Re: To czego nie wiecie o bibli... 25.05.12, 00:51
            gosi-a-k napisała:

            > podaj konkretne przykłady tych sprzeczności.

            Jestem zbyt zmęczona na przeglądanie ewangelii aby podać ci konkretne wersety. Sama możesz rownież sprawdzić np;
            -ile razy i co zawołał Jezus "głosem wielkim" zanim skonał?
            -dwóch czy jeden łotr na krzyżu urągał Jezusowi?
            Pomijam coś tak "oczywistego" jak trzęsienie ziemi,otwieranie się grobów i zmartwychwstanie sprawiedliwych w momencie śmierci Jezusa.
            Ludzie się mylą ale Duch Święty nie powinien.
            • pocoo Re: To czego nie wiecie o bibli... 25.05.12, 08:09
              pocoo napisała:

              > gosi-a-k napisała:
              >
              > > podaj konkretne przykłady tych sprzeczności.

              > -ile razy i co zawołał Jezus "głosem wielkim" zanim skonał?

              Mat:27;46
              Łuk:23;46

              > -dwóch czy jeden łotr na krzyżu urągał Jezusowi?

              Mat:27;44
              Łuk:23;39

              Ponieważ ewangelie były pisane sporo lat po śmierci Jezusa to wątpię aby żył jeszcze naoczny świadek.Musiał to wszystko objawiać Duch Święty przez "głuchy telefon".Błędem było ujęcie w Nowym Testamencie tych właśnie czterech ewangelii.Bo po co?To chyba wierzący zawdzięczają katolikom.Wystarczy poczytać jak powstawała Biblia ale co to Ciebie może obchodzić?
      • sclavus Re: To czego nie wiecie o bibli... 24.05.12, 19:55
        Najwięcej, na temat przyjścia mesjasza, mają do powiedzenia żydzi bo to oni, zgodnie z proroctwami proroków, czekali na mesjasza. Właśnie to czekanie, utwierdza ich w wierze...
        Któś nie chciał więcej czekać (Paweł z Tarsu?) i zrobił z Joshuy syna bożego, stawiając na młodego, radykalnego zelotę (któremu nb nic nie wyszło - żadnej rewolty oprócz tej werbalnej), którego rzymianie skazali na śmierć...
        Reszta, to czysta legenda, wymyślona od a-z, plus dogmaty, żeby złapać świat za pyskl...
        (za sprzeciwianie się dogmatom kościoła, tylko śmierć - miecz albo płomienie)
        PeeS - jak się któś naćpa albo spije... od razu jest natchniony... - przepisywania, tłumaczenia - dopełniły reszty...
        No i ta pewność, że tylko ludzie kościoła mogą trafnie interpretować biblię...
        Pusty śmiech ogarnia na taką naiwność :D
    • czp8 Re: 10 rzeczy, których nie wiesz o Biblii... 26.05.12, 23:03
      (Izajasza 2:4) I wyda wyrok wśród narodów oraz uporządkuje sprawy wielu ludów. I przekują swe miecze na lemiesze, a swe włócznie na noże ogrodnicze. Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi ani się już nie będą uczyć wojowania.
      Znak rozpoznawczy uczniów Jezusa. (Jana 13:35) Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość?.
      Naśladowcy Chrystusa powinni więc okazywać miłość w sposób tak wyraźny, by mogły to dostrzec nawet osoby postronne (Jana 13:34, 35).
      Dlatego nie do pomyślenia jest, by prawdziwi chrześcijanie walczyli jeden przeciw drugiemu na wojnie. Czy ludzie uczęszczający do kościołów sprostali temu wymaganiu? Podczas II wojny światowej jedynym ugrupowaniem religijnym, które konsekwentnie i niezłomnie odmawiało wspierania działań wojennych w jakiejkolwiek formie, byli Świadkowie Jehowy. Hanns Lilje, nieżyjący już biskup kościoła luterańskiego w Hanowerze, napisał o nich: "Mają prawo mówić, że stanowili w Trzeciej Rzeszy jedyną większą grupę osób odmawiających pełnienia służby wojskowej". Podczas tego konfliktu zbrojnego Świadkowie woleli narazić się na represje, niż poprzeć wojnę. Według Encyklopedii Powszechnej PWN w drugiej wojnie światowej straciło życie około 55 milionów ludzi. Zabili ich wyznawcy wszystkich większych religii z wyjątkiem Świadków Jehowy. Żadna z tych ofiar nie zginęła z ręki świadka na rzecz Jehowy, przestrzegali oni bowiem przykazania, by się wzajemnie miłować, i odmawiali uczestniczenia w wojnach prowadzonych przez narody. Za tę neutralną postawę wielu z nich poniosło śmierć męczeńską, ale mogli powtórzyć za apostołem Pawłem: „Jestem czysty od krwi wszystkich ludzi” (Dzieje Apostolskie 20:26).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja