Stado średniowiecznych moherowców myśli, ....

24.05.12, 22:50
.. że ulice służą do święto religijnych schadzek i pochodów - już im kościoły nie wystarczają.
Znajdzie się ktoś odważny, kto pokaże miejsce temu towarzystwu, które nie ma swojej, wolnej ojczyzny, bo przecież ciągle wyją: "... Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie..." ?

    • hanka78 Re: Stado średniowiecznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 09:09
      > Znajdzie się ktoś odważny, kto pokaże miejsce temu towarzystwu, które nie ma swojej, wolnej ojczyzny, bo przecież ciągle wyją:

      Przydałoby się i to prędko, bo jak dla mnie to raczej nie do pogodzenia jest ten marsz z zakwaterowaniem Rosjan
      • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 09:48
        hanka78 napisała:

        > > Znajdzie się ktoś odważny, kto pokaże miejsce temu towarzystwu,
        >
        > Przydałoby się i to prędko,

        A gdzie jest ich miejsce ?...
        • michal-emeryt Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 11:02
          chasyd_666 napisał:
          >
          > A gdzie jest ich miejsce ?...

          Modlić się w kościołach a znicze palić na cmentarzach!
          • grzeg34 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 11:13
            michal-emeryt napisał:

            > > A gdzie jest ich miejsce ?...
            >
            > Modlić się w kościołach a znicze palić na cmentarzach!
            >


            Wydzielcie im getta, tam będą mogli sobie spacerować po swoich ulicach do woli...
            • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 16:44
              grzeg34 napisał:

              > michal-emeryt napisał:
              >
              > > > A gdzie jest ich miejsce ?...
              > >
              > > Modlić się w kościołach a znicze palić na cmentarzach!
              > >

              >
              > Wydzielcie im getta, tam będą mogli sobie spacerować
              > po swoich ulicach do woli...

              Ci panowie KŁAMIĄ, że bozia istnieje. Za głoszenie zakłamanych treści, którymi się manipuluje, należy WAM odebrać wszystkie przywileje, których się nachapaliście gdy poważnie bano się istniejącego boga.

              Teraz możecie sobie to głosić, ale PRYWATNIE, bez nacisków, bez szantażu i żądania władzy dla swojej organizacji.

              Religia jest PRYWATNĄ SPRAWĄ. To światopogląd, a ten wolno Ci mieć ale PRYWATNIE. Używanie tego światopoglądu do narzucania czegokolwiek komukolwiek jest przekraczaniem kompetencji. W żadnym wypadku religia nie ma prawa rządzić strefą publiczną, która jest także i moją strefą. Wolno Ci w niej robić to, na co obaj się dogadamy i co nie będzie przemocą i przymusem, a na pewno nie zgodzę się na bzdury wynikającego z nieistniejących bóstw.

              Tobie się wydaje, że ja MUSZE się zgadzać na Twoje fanaberie, ale Ty na moje postulaty - które kolidują z Twoimi - absolutnie się nie godzisz. Nie, dobry człowieku, musisz się jeszcze sporo nauczyć o tym, na czym polega tolerancja i kompromis życia w grupie.
              • grzeg34 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 17:27
                grgkh napisał:

                > Tobie się wydaje, że ja MUSZE się zgadzać na Twoje fanaberie, ale Ty na moje po
                > stulaty - które kolidują z Twoimi - absolutnie się nie godzisz. Nie, dobry czło
                > wieku, musisz się jeszcze sporo nauczyć o tym, na czym polega tolerancja i komp
                > romis życia w grupie.

                Zaatakował Pan ostro na moją sarkastyczną retoryką odnośnie podtekstu dyskryminacji zawartego w temacie...
                Jednocześnie nie odpowiedział Pan na pytanie "winliek'a", więc dla zrównoważenia sytuacji oczekuję jednoznacznej, zdeklarowanej odpowiedzi...
                • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 19:46
                  grzeg34 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > Tobie się wydaje, że ja MUSZE się zgadzać na Twoje fanaberie,
                  > > ale Ty na moje postulaty - które kolidują z Twoimi - absolutnie
                  > > się nie godzisz. Nie, dobry człowieku, musisz się jeszcze sporo
                  > > nauczyć o tym, na czym polega tolerancja i kompromis życia w grupie.
                  >
                  > Zaatakował Pan ostro na moją sarkastyczną retoryką odnośnie
                  > podtekstu dyskryminacji zawartego w temacie...

                  To jest sarkazm?

                  > > > A gdzie jest ich miejsce ?...
                  > >
                  > > Modlić się w kościołach a znicze palić na cmentarzach!
                  > >
                  >
                  > Wydzielcie im getta, tam będą mogli sobie spacerować
                  > po swoich ulicach do woli...


                  Przypisywanie komuś czegoś, co - być może - NIGDY by nie pomyślał i nie powiedział? Przedstawianie kogoś innego w negatywnym świetle jest typowym, erystycznym atakiem personalnym. Atakujesz nie pogląd, który on wypowiada, ale jego osobę, bo przypisujesz mu swoje urojenia.

                  To nie jest sarkazm.
                  A czego bronisz? Czy tego, żeby religia wychodziła ze swoimi rytuałami poza strefę prywatną narzucając się innym, zmuszając ich do uczestnictwa, które nie jest dla nich przyjemne? Czy pomyślałeś, że ktoś może odczuwać w ten sposób te rytuały? Jako natrętne, uciążliwe, absurdalne, ZMUSZAJĄCE do konformistycznego zachowania, do szacunku, którego wcale się nie czuje? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak to może być opresyjne? Czy jedynym argumentem jest, że jak czegoś religiantowi potrzeba, to MUSI to dostać, bo za nim stoi bóg, który przecież faktycznie nie istnieje?

                  I jak to wygląda w oczach tych, którzy o tym są przeświadczeni? Przecież to jest agresja, terror...

                  > Jednocześnie nie odpowiedział Pan na pytanie "winliek'a", więc dla zrównoważeni
                  > a sytuacji oczekuję jednoznacznej, zdeklarowanej odpowiedzi...

                  Niemal wszyscy moi znajomi to ludzie wierzący. Wyobraź sobie, że ja tego wcale nie odczuwam, ponieważ oni realizują swoje potrzeby religijne prywatnie. Zdarza się, że czasem są "zajęci" rytuałami i uniemożliwia nam to kontakt, ale przecież każdy z nas ma swoje zajęcia i ma prawo wybierać, co chce w danej chwili robić. To nie jest problem.

                  Problemem jest obecność religii w wersji "atakującej" mnie (jeśli ja sobie tego nie życzę i muszę to znosić, to jest to dla mnie atak, postępowanie WBREW mojej woli). Problemem jest publiczne zachowywanie się ludzi wierzących podyktowane wyłącznie względami religijnymi, ale ingerujące w zasady zdrowego rozsądku.

                  Np. jakiś aptekarz nie sprzeda pewnych leków, bo mu na to nie zezwalają zasady religijne (przecież ich sam nie zażywa, ale sprzedaje je komuś, kto zapewne ma na to uzasadnienie medyczne czyli naukowe).

                  Np. pod pałacem prezydenckim odbywa się walka o władzę manipulujących ludźmi oszołomów przy pomocy krzyża. Np. w klasach szkolnych, które nie są salkami katechetycznymi, wiesza się na ścianie symbol religijny, by wszyscy wciąż MUSIELI na niego patrzeć i widzieć... co widzieć?... kto rządzi - oczywiście, bo na ścianach po to wiesza się symbole, by PRZYPOMINAĆ.

                  Czy ludzie wierzący to debile, którzy jak nie widzą przez chwilę swojego ulubionego symbolu, to od razu zapomną o religii? Nie. On wisi, bo WSZYSCY muszą widzieć, że ON TU JEST, a więc ten teren jest obszczany przez psa, który tak oznakował swój teren. To jest symbol władzy, a ja, wychowany w PRL, wiem, co to jest "władza" i że jak jest władza to trzeba być jej posłusznym, bo jak nie, to... Ja wciąż czuję ten nacisk, tę potrzebę władzy nade mną, który chce być traktowany jak człowiek wolny.

                  I z teju wolności korzystam ja teraz, a wcześniej skorzystał założyciel tego wątku, który też czuje się represjonowany. Rozumiem go.

                  Ale chciałeś znać moje zdanie, więc je znasz. A nie dopisałem się w ten sposób wcześniej, bo uznałem, że autor wyraził to jasno i nie MUSZĘ i ja potwierdzać, że czuje podobnie.

                  No to podsumujmy...

                  Autor wątku miał prawo napisać, że coś mu przeszkadza. Ty uznałeś, że nadużył tego prawa (bo świętości, choćby pedofilskiej, nie wolno kalać), wobec czego użyłeś formy "sarkazmu", w której potraktowałeś autora jak ludobójcę.

                  I to jest sedno tego problemu.

                  A teraz jestem ciekaw, co odpowiesz na tę ostatnią kwestię... Czy poczujesz się w obowiązku, by go za te insynuacje przeprosić, bo "nie miałeś takiego zamiaru, ale jakoś samo wyszło"...?
                  • grzeg34 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 28.05.12, 10:35
                    grgkh napisał:

                    > A teraz jestem ciekaw, co odpowiesz na tę ostatnią kwestię... Czy poczujesz się
                    > w obowiązku, by go za te insynuacje przeprosić, bo "nie miałeś takiego zamiaru
                    > , ale jakoś samo wyszło"...?

                    Nigdzie nie napisałem, że popieram tego typu manifestacje. Jednakże demokracja pozwala na publiczne, pokojowe manifestacje swoich poglądów wszelkim organizacjom i grupom społecznym. Autor wątku zasugerował odebranie tych praw pewnej grupie, z stąd moje oburzenie, choć może styl niewłaściwy...
                    Jednocześnie nie odpowiedział Pan na sugestię autora wątku, że należałoby w jakiś sposób odebrać te demokratyczne prawo do manifestacji akurat tej grupie społecznej. Czekam na Pana deklarację w tej sprawie...
                    • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 28.05.12, 19:35
                      grzeg34 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > A teraz jestem ciekaw, co odpowiesz na tę ostatnią kwestię... Czy poczuje
                      > sz się
                      > > w obowiązku, by go za te insynuacje przeprosić, bo "nie miałeś takiego z
                      > amiaru
                      > > , ale jakoś samo wyszło"...?
                      >
                      > Nigdzie nie napisałem, że popieram tego typu manifestacje.

                      Zasugerowałeś, że to, co mówił Michał jest równoważne wyznaczaniu gett. Nie, kochanieńki, tu chodzi wyłącznie o to, że religia jest PRYWATNA i tacy jak ja chcieliby, żeby się nie panoszyła na ulicach, bo mnie to "przyprawia o mdłości". :) Czy mam prawo tak reagować? Czy chcesz mnie poddać leczeniu w psychiatryku, żeby religianci w majestacie prawa palili znicze i pochodnie na Krakowskim Przedmieściu? Podoba Ci się to? Bo mnie najpierw śmieszyło, a potem zaczęło wkurzać.

                      RELIGIA TO SPRAWA PRYWATNA. Czy to budzi Twoje wątpliwości? Czy ja mam takie samo prawo domagać się nie palenia zniczy, jak Ty prawa do ich palenia na ulicach?

                      Czy możesz określić jednoznacznie, gdzie przebiega granica?

                      > Jednakże demokracja
                      > pozwala na publiczne, pokojowe manifestacje swoich poglądów wszelkim organizacj
                      > om i grupom społecznym.

                      W celu uwypuklenia trudnej sytuacji, np. gdy nie udaje się uzyskać równych praw dla mniejszości lub mniejszość jest z jakiegoś powodu sekowana.

                      > Autor wątku zasugerował odebranie tych praw pewnej grup
                      > ie, z stąd moje oburzenie, choć może styl niewłaściwy...

                      A jakich to praw? Czy mówił coś o paleniu zniczy w kościołach i na cmentarzach, gdzie jest to prawnie przyklepane? Czy wolno mi przyjść pod Twoje okno, palić znicze, i odprawiać satanistyczne rytuały?

                      Czym się różni takie postępowanie od opisanego wcześniej? Czy tylko tym, że jedna grupa religiantów ma nadzwyczajne przywileje, jakich nikt poza nimi nie ma?

                      > Jednocześnie nie odpowiedział Pan na sugestię autora wątku, że należałoby w jak
                      > iś sposób odebrać te demokratyczne prawo do manifestacji akurat tej grupie społ
                      > ecznej. Czekam na Pana deklarację w tej sprawie...

                      Odpowiedziałem w poprzednim poscie. WYCZERPUJĄCO. Wcześniej była ona także tutaj A teraz dopisałem odpowiedź jeszcze raz w nowym ujęciu na poziomie tamtego posta.

                      Czego jeszcze nie wiesz, o moim stosunku do nierównego traktowania ludzi i organizacji?

                      I jeszcze czegoś powinieneś się nauczyć, logiki.

                      Ja Ciebie proszę o kontynuację wątku, który komentowałeś, o dodatkowe wyjaśnienie, a Ty ode mnie domagasz się czegoś całkowicie innego - odpowiedzi na temat, którego w tym ujęciu z Tobą nie dyskutowałem i który z NASZĄ rozmową nie ma bezpośredniego związku. Poza tym, zanim zaczniesz się od kogoś czegoś domagać, to bądź łaskaw poczytać, co on pisał wcześniej obok. Bo wychodzisz na pieniacza... ;)
              • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:35
                > Ci panowie KŁAMIĄ, że bozia istnieje

                Udowodnij

                Specjalistą od kłamania jesteś Ty , ateistyczny oszuście :
                forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135817353,Post_do_wskazania_klamstw_ateisty.html
                • loving_angel Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:41
                  jindowodU
                • grgkh Udowodnij, chasyd, bo to Twoja hipoteza 25.05.12, 20:43
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Ci panowie KŁAMIĄ, że bozia istnieje
                  >
                  > Udowodnij

                  E tam, A Ty znów swoje. Przecież nieistnienia się nie dowodzi. ;) Nie wiedziałeś? No to już wiesz.

                  To TY powinieneś dowieść istnienia pana bozi (dlaczego nie pani?), bo to Twoja hipoteza i Ty czegoś po niej oczekujesz. Dopóki tego nie uczynisz, dopóty hipoteza boska nie jest ANI prawdziwa, ANI nieprawdziwa. I dlatego nie należy ona do opisu świata, i w tym opisie nie ma jej skutku - istnienia.
                  • chasyd_666 Re: Udowodnij, grgkh, bo to Twoja hipoteza 26.05.12, 08:37
                    > Przecież nieistnienia się nie dowodzi

                    Dowodzi się tezy. Nie wiedziałeś? No to już wiesz.
                    A więc udowodnij swoją tezę

                    • chasyd_666 Re: Udowodnij, grgkh, bo to Twoja hipoteza 26.05.12, 08:40
                      PS

                      Kiedy na 4 łapach odszczekasz swoje oszustwo ? :
                      forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135817353,Post_do_wskazania_klamstw_ateisty.html
                      • grgkh Re: Udowodnij, grgkh, bo to Twoja hipoteza 26.05.12, 10:44
                        A "ogonem" też będę musiał zamachać przyjaźnie? ;) Nie przesadzasz? ;)
                    • grgkh Re: Udowodnij, grgkh, bo to Twoja hipoteza 26.05.12, 10:43
                      chasyd_666 napisał:

                      > > Przecież nieistnienia się nie dowodzi
                      >
                      > Dowodzi się tezy.

                      Jakiej tezy? Takich tez jest nieskończenie wiele. Czy trzeba dowodzić, że wszystkie one są prawdziwe lub fałszywe, jeśli nie ma konieczności włączenia ich do opisu świata?
                      > Nie wiedziałeś? No to już wiesz. Takie tezy się ignoruje, a zignorowane nie mają żadnego skutku dla opisu świata.

                      > A więc udowodnij swoją tezę

                      Właśnie czekam, aż Ty udowodnisz tezę, o której Ty sobie założyłeś, że ona jest dla opisu świata niezbędna. Pamiętaj, że to jest TWÓJ PRYWATNY opis świata. A moja jest tylko ciekawość, na ile logicznie sobie go konstruujesz. A potem obiektywna ocena logiki tego zadania.

                      W moim opisie świata, który jest wzorowany na opisie naukowym, korzystającym z całego dorobku intelektualnego ludzkości NIE MA BOGA, bo nie ma hipotezy boga i nie ma jej skutku - zaistnienia.

                      Tak, chasyd, przyjacielu ;), Twoja hipoteza o bogu i - ewentualnie, jeśli potrafisz - Twój dowód. Ale tego dowodu nie będzie, to jasne, bo Ty dowody zastępujesz wiarą. Twoja wiara to pewność, że choć nie wiadomo, co z tą hipotezą, to dla Ciebie :), ona i tak ZAWSZE MUSI być prawdziwa.

                      Zdecyduj, dowody lub wiara. Mnie na wiarę nie namówisz, bo jest ona sprzeczna z logika tworzenia opisu świata.

                      Co jeszcze chcesz wiedzieć? Co Ci wytłumaczyć, a czego nie rozumiesz?
                      • chasyd_666 Re: Udowodnij, grgkh, bo to twoje kłamstwo 29.05.12, 22:23
                        > > A więc udowodnij swoją tezę
                        >
                        > Właśnie czekam,

                        No widzisz , ateistyczny oszuście - to następne twoje oszczerstwo , którego nie umiesz udowodnić . Jesteś ateistycznym bydlakiem bez honoru i godności...
                        • kolter-xl Re: Udowodnij, grgkh, bo to twoje kłamstwo 31.05.12, 13:42
                          chasyd_666 napisał:

                          > > > A więc udowodnij swoją tezę
                          > >
                          > > Właśnie czekam,
                          >
                          > No widzisz , ateistyczny oszuście - to następne twoje oszczerstwo , którego nie
                          > umiesz udowodnić . Jesteś ateistycznym bydlakiem bez honoru i godności..

                          Bucu parafialny , nawet gdyby ci paluszkiem wszystko wskazywał to i tak jesteś za głupi żeby cokolwiek zrozumieć, Stąd twoja prymitywna maniera z pisaniem " Udowodnij " mająca pokryć elementarny brak u ciebie zrozumienia prostego przekazu
                          No ale nikt już na to się nie daje nabrać !!
                          • grgkh Re: Udowodnij, grgkh, bo to twoje kłamstwo 31.05.12, 18:21
                            kolter-xl napisał:

                            > Bucu parafialny

                            Ja porzuciłem taką retorykę. :)
                        • grgkh Re: Udowodnij, grgkh, bo to twoje kłamstwo 31.05.12, 17:56
                          chasyd_666 napisał:

                          > > > A więc udowodnij swoją tezę
                          > >
                          > > Właśnie czekam,
                          >
                          > No widzisz , ateistyczny oszuście - to następne twoje oszczerstwo , którego nie
                          > umiesz udowodnić . Jesteś ateistycznym bydlakiem bez honoru i godności...

                          I widzisz, co z Ciebie wychodzi? Agresja, chasydzie, agresja religijna. :) Popisujesz się nią przed wszystkimi, pokazujesz, na co Cię stać, bo takim Cię ten Twój ulubiony system wykreował.


                          Powtarzam - hipoteza o istnieniu boga jest Twoja i to ja pytam Ciebie o dowody. Dopóki ich nie ma, dopóty nie ma wyniku hipotezy, czyli istnienia.

                          Tyle logika.

                          Dawaj te dowody. ;)
                          • chasyd_666 Re: Udowodnij, grgkh, bo to twoje kłamstwo 01.06.12, 22:23
                            > > No widzisz , ateistyczny oszuście - to następne twoje oszczerstwo , które
                            > go nie
                            > > umiesz udowodnić . Jesteś ateistycznym bydlakiem bez honoru i godności..
                            > .
                            >
                            > I widzisz, co z Ciebie wychodzi? Agresja

                            Co jest nieprawdą w tym co napisałem ? Czy dla ciebie prawda = agresja ? Czujesz się prześladowany ? :)

                            Prawdą jest , że wciąż nie chcesz przeprosić za swoje oszczerstwo :
                            forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135804654,Post_do_wskazania_braku_logiki_chasyda.html
                            A więc jesteś ateistycznym bydlakiem bez honoru... Oto co uczynił z ciebie ateizm...

                            > Powtarzam - hipoteza o istnieniu boga jest Twoja

                            Mylisz hipotezę z tezą. Jesteś nie tylko ateistycznym bydlakiem , ale też ateistycznym durniem...
                            • grgkh Re: Udowodnij, grgkh, bo to twoje kłamstwo 01.06.12, 23:09
                              chasyd_666 napisał:

                              > > I widzisz, co z Ciebie wychodzi? Agresja
                              >
                              > Co jest nieprawdą w tym co napisałem ?
                              > Czy dla ciebie prawda = agresja ?

                              Prawda to pojęcie logiczne. O tym, co jest prawdą, decydujesz nie Ty, ale logika.

                              > Czujesz się prześladowany ? :)

                              Przez Ciebie, przyjacielu? Czy przyjaciel może prześladować? A może Ty czujesz się prześladowcą? ;)

                              Coś Ty, ja tu przychodzę z własnej woli. Jeśli Ty nie czujesz się prześladowany przeze mnie, to wszystko gra i buczy.

                              > Prawdą jest , że wciąż nie chcesz przeprosić za swoje oszczerstwo :

                              Nie sypiasz przez to? Biedaczysko... ;) Weź procha.

                              > A więc jesteś ateistycznym bydlakiem bez honoru...
                              > Oto co uczynił z ciebie ateizm...

                              No i znów agresja. ;) Typowy... ech...

                              > > Powtarzam - hipoteza o istnieniu boga jest Twoja
                              >
                              > Mylisz hipotezę z tezą. Jesteś nie tylko ateistycznym bydlakiem ,
                              > ale też ateistycznym durniem...

                              To ta hipoteza jest udowodniona, ze stała się tezą? Poproszę o dowód. Czekałem na niego i proszę, Ty go znasz.

                              A może ona nie jest Twoja? To po co ją tak bronisz?
                              • chasyd_666 Re: Udowodnij, grgkh, bo to twoje kłamstwo 02.06.12, 22:28
                                grgkh napisał:

                                > > > I widzisz, co z Ciebie wychodzi? Agresja

                                Z ciebie wychodzi łajdactwo...

                                > >
                                > > Co jest nieprawdą w tym co napisałem ?
                                > > Czy dla ciebie prawda = agresja ?
                                >
                                > Prawda to pojęcie logiczne. O tym, co jest prawdą, decydujesz nie Ty, ale logik
                                > a.

                                Nie odpowiedziałeś na pytanie, krętaczu...


                                >
                                > Przez Ciebie, przyjacielu?

                                > > Prawdą jest , że wciąż nie chcesz przeprosić za swoje oszczerstwo :
                                >
                                > Nie sypiasz przez to? Biedaczysko... ;) Weź procha.

                                Nazywasz mnie przyjacielem i jednoczxeśnie obrzucasz oszczerstwami - jesteś obłudnym ateistycznym łajdakiem !

                                >
                                > No i znów agresja.

                                Nie - prawda o tobie...


                                >
                                > To ta hipoteza jest udowodniona, ze stała się tezą?

                                Nie pytaj mnie , bo to twoja teza

                                > Poproszę o dowód.

                                Ty masz ją udowodnić


                                --
                                www.youtube.com/watch?v=mxecJD0hNII
                                • grgkh Chasyd to ateista jakich mało :))))) 02.06.12, 23:23
                                  chasyd_666 napisał:

                                  > grgkh napisał:
                                  >
                                  > > > > I widzisz, co z Ciebie wychodzi? Agresja
                                  >
                                  > Z ciebie wychodzi łajdactwo...
                                  >
                                  > > >
                                  > > > Co jest nieprawdą w tym co napisałem ?
                                  > > > Czy dla ciebie prawda = agresja ?
                                  > >
                                  > > Prawda to pojęcie logiczne.
                                  > > O tym, co jest prawdą, decydujesz nie Ty, ale logika.
                                  >
                                  > Nie odpowiedziałeś na pytanie, krętaczu...

                                  Ja odpowiadam na takie pytanie tak, jak odpowie na nie logika. To nie wykręt. Znasz logikę, więc powinieneś się domyślić mojej odpowiedzi.

                                  > > Przez Ciebie, przyjacielu?

                                  I co Ty na to, przyjacielu i sojuszniku w obalaniu bogów?

                                  Dlaczego jesteś ateistą, chasydzie? Bo przecież nie wierzysz w ogromna ilość bożków, bogiń i bożąt. Zwłaszcza tych bogiń powinieneś żałować. Ponieważ wierzysz w jednego, chociaż tylko potrójnego boga, to i tak ilościowo przeważają bogowie, którzy dla Ciebie nie istnieją, Dlaczego, ach, dlaczego oni nie istnieją? Tak więc ilościowo jesteś ateistą. A ponieważ twierdzisz inaczej niż wynika to z matematyki, więc jesteś krętaczem i hipokrytą.

                                  > > > Prawdą jest , że wciąż nie chcesz przeprosić za swoje oszczerstwo :
                                  > >
                                  > > Nie sypiasz przez to? Biedaczysko... ;) Weź procha.
                                  >
                                  > Nazywasz mnie przyjacielem i jednoczxeśnie obrzucasz oszczerstwami
                                  > - jesteś obłudnym ateistycznym łajdakiem !

                                  Niczym nie obrzucam. To Ty wprowadzasz tu standard nazywania hipokryta i oszczercą, a ja tylko używam twojego schematu. I jesteś "czymś tam" ateistycznym. Na pewno ateistycznym, bo nie wierzysz, z pełnym przekonaniem w ogromną ilość bogów.

                                  > > No i znów agresja.
                                  >
                                  > Nie - prawda o tobie...

                                  Prawda wynika z logiki. To, co wciska się ludziom bez argumentów nie musi być prawdą. Gdzie Twoje argumenty, przyjacielu-ateisto? Nie widzę ich. Gdzie twoi plenipotenci, guru? Porzucili Cię na pastwę losu, byś tu sczezł przygnieciony ciężarem swoich emocji i wszechogarniającej Cię bezsilności?

                                  Może boga wezwij. Jak istnieje, to ani chybi coś Ci podpowie. A jak nie podpowie, to miej go w nosie.

                                  > > To ta hipoteza jest udowodniona, ze stała się tezą?
                                  >
                                  > Nie pytaj mnie , bo to twoja teza

                                  Moja, moja... Moja to jest zabawa z Tobą. I kabaret, który sobie robię Twoim kosztem. To jest moje.

                                  > > Poproszę o dowód.
                                  >
                                  > Ty masz ją udowodnić

                                  Dowód osobisty, chasyd, o dowód osobisty prosiłem. PESEL, imiona rodziców, nazwisko panieńskie... ok. Może być prywatnie. Przyjdę pod twój dom i zaśpiewam Ci ateistyczną serenadę do snu. W końcu jesteś matematyczno-statystycznym ateistą. Ale ateistą. Z tego się nie już nigdy wykręcisz.

                                  Pozdrowienia, przyjacielu.
                      • chasyd_666 Re: Udowodnij, grgkh, bo to Twoja hipoteza 01.06.12, 22:15
                        > Właśnie czekam, aż Ty udowodnisz tezę

                        Najpierw wskaż gdzie ją postawiłem

                        Ty postawiłeś kolejną oszczerczą tezę :
                        " Ci panowie KŁAMIĄ"
                        - i masz obowiązek ją udowodnić !
                        • grgkh Re: Udowodnij, grgkh, bo to Twoja hipoteza 02.06.12, 23:35
                          chasyd_666 napisał:

                          > > Właśnie czekam, aż Ty udowodnisz tezę
                          >
                          > Najpierw wskaż gdzie ją postawiłem
                          >
                          > Ty postawiłeś kolejną oszczerczą tezę :
                          > " Ci panowie KŁAMIĄ"
                          > - i masz obowiązek ją udowodnić !

                          Dla Ciebie wszystko, przyjacielu... Ale mi tu zacytuj cały kontekst, bo tyle tego było, że nie wiem, o którym fragmencie myślisz.
                • kolter-xl Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 31.05.12, 14:08
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Ci panowie KŁAMIĄ, że bozia istnieje
                  >
                  > Udowodnij

                  Popatrz w swoje oczy które aż o rozum proszą a może zrozumiesz ze ty jesteś dowodem ze bozi nie ma !!
            • sclavus Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:24
              To po jaką cholerę macie do dyspozycji dziesiątki tysiące kościołów i budujecie nadal i wciąż, i wciąż????
              Jak już musisz coś pieprznąć, to zastanów się przez chwilę, jakie to pieprznięcie będzie: kretyńskie, czy to skomentowania...
            • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 28.05.12, 19:17
              grzeg34 napisał:

              > michal-emeryt napisał:
              >
              > > > A gdzie jest ich miejsce ?...
              > >
              > > Modlić się w kościołach a znicze palić na cmentarzach!
              > >

              >
              > Wydzielcie im getta, tam będą mogli sobie spacerować po swoich ulicach do woli.
              > ..

              Wrócę do tego posta, bo widzę, że nie rozumiesz, na co odpowiadasz.

              Michał nie proponuje zakazu, a jedynie sugeruje, by religianci wrócili z obrzędami dotyczącymi PRYWATNEGO światopoglądu do miejsc, które im specjalnie do tego celu służą.

              Zapytam - po co są świątynie? Chyba właśnie po to, by wierni mogli tam się gromadzić i w izolacji (dla obu stron korzystnej) robić sobie, co im się podoba.

              Chyba że uważasz, że religia NIE JEST SPRAWĄ PRYWATNĄ i MUSI być sprawą publiczną. O, jeśli tak, to przedyskutujmy tę kwestię oddzielnie, bo ona stanowi domyślne założenie do tego, co powyżej napisałem.

              A teraz poproszę o Twoje ustosunkowanie się do obu powyższych spraw.

              I nie emocjonuj się, bo gdy tylko tak się dzieje, to od razu przechodzisz na "pan". ;) Spokojnie, to tylko forum, czytających jest niewiele i konsekwencji dla innych z naszej rozmowy nie będzie, a czy my się czegoś od siebie nauczymy, to od nas zależy. Ale nie od poziomu emocji.
            • kolter-xl Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 31.05.12, 13:55
              grzeg34 napisał:

              > michal-emeryt napisał:
              >
              > > > A gdzie jest ich miejsce ?...
              > >
              > > Modlić się w kościołach a znicze palić na cmentarzach!
              > >

              >
              > Wydzielcie im getta, tam będą mogli sobie spacerować po swoich ulicach do woli.

              No ale już na rynkach palić stosów nie zamierzacie ??
          • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 16:46
            michal-emeryt napisał:

            > chasyd_666 napisał:
            > >
            > > A gdzie jest ich miejsce ?...
            >
            > Modlić się w kościołach a znicze palić na cmentarzach!
            >


            Dokładnie tak. I nie nawalać za moimi oknami w dzwony, gdy ja chcę spać po powrocie z pracy na nocnej zmianie.
          • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 19:45
            michal-emeryt napisał:

            > Modlić się w [b]kościołach

            Zabranisz im manifestować i modlić się na ulicy ?... Jesteś faszystą ?...
            • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 19:56
              chasyd_666 napisał:

              > michal-emeryt napisał:
              >
              > > Modlić się w [b]kościołach
              >
              > Zabranisz im manifestować i modlić się na ulicy ?... Jesteś faszystą ?...

              Zastanowiłem się i po chwili mi przyszło do głowy, że istnieją różne wersje modłów na ulicy:
              1) gdy ktoś realizuje wyłącznie PRYWATNE potrzeby religijne - pozwalam ;)
              2) gdy ktoś realizuje potrzeby ORGANIZACJI religijnej lub korzystającej z efektów jej działalności - tu mam wątpliwości.

              Nie bierzmy pod uwagę sytuacji mieszanej, bo wtedy ludzie religijni są wkręcani w akcję organizacji, są przez nią UŻYWANI do własnych celów. Oni mogą być bez winy. Ale organizacja?

              Pomyśl - co jej zależy, by sobie organizować budzące obrzydzenie u innych ludzi obrzędy w swojej zamkniętej strefie?

              Sprawa zaczyna się od narzuconego nam od tysięcy lat przywileju dla organizacji religijnych, że im wolno więcej niż innym organizacjom. Ja byłbym za tym, by wszystkie organizacje miały identyczne prawa. Jak manifestacja to tak, by nie przeszkadzać za bardzo innym, by ci inni się zgodzili na uciążliwość itp. Jakieś ogólne zasady, bez przywilejów... Co myślisz o takim rozwiązaniu?
              • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:52
                > 2) gdy ktoś realizuje potrzeby ORGANIZACJI religijnej

                A ORGANIZACJI nie-religijnej ?...

                >budzące obrzydzenie u innych ludzi
                > obrzędy w swojej zamkniętej strefie?

                A budzące obrzydzenie u innych ludzi manifestacje gejowskie ?...

                • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 21:18
                  chasyd_666 napisał:

                  > > 2) gdy ktoś realizuje potrzeby ORGANIZACJI religijnej
                  >
                  > A ORGANIZACJI nie-religijnej ?...

                  Wiem, usiłujesz mi wmówić, że nie rozmawiamy tu o religii.

                  Tłumaczę Ci, że ŻADNA organizacja w Polsce nie ma takich przywilejów, jak organizacja religijna - np. ochrona uczuć religijnych. Tak więc postaraj się wrócić do właśnie tej organizacji. Trzymaj się tematu.

                  > > budzące obrzydzenie u innych ludzi
                  > > obrzędy w swojej zamkniętej strefie?
                  >
                  > A budzące obrzydzenie u innych ludzi manifestacje gejowskie ?...

                  A co jest obrzydliwego w takich manifestacjach?

                  A czy jak się pojawiają sceny z seksem w telewizji to przełączasz się na inny kanał? A czy zdarzyło Ci się kiedyś obejrzeć porno - ale poproszę o szczerość? ;)

                  Dla mnie schizofrenią jest wymachiwanie ludzikiem przybitym do krzyżyka. To tortury, kaźń, obrzydliwy sposób, w który jedni ludzie zabijali kiedyś innych. Czynienie z śmierci symbolu organizacji jest irracjonalne. To jest... jakaś tanatofilia, nekrofilia... Mówienie, że się je czyjeś ciało, pije czyjąś krew. Zbiera mi się na wymioty. Wybacz. Może masz jakąś zaburzoną wrażliwość. Ja tego nie potrafię nie odbierać dosłownie.

                  Wytłumacz mi, PO CO UŻYWA SIĘ TAKIEJ RETORYKI?

                  ...

                  A manifestacje są nie tylko gejowskie ale i lesbijskie. Ciekawe, że panowie - tacy jak Ty :) - często zapominają o tym. Czy to oznacza, że dla lesbijek masz więcej tolerancji, jak pewien poseł PiS? Te manifestacje to sygnalizowanie, że te grupy ludzi są dyskryminowane> ja ich nie dyskryminuję, popieram ich żądania równości traktowania. A Ty?
                  • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 01.06.12, 22:50
                    > > 2) gdy ktoś realizuje potrzeby ORGANIZACJI religijnej
                    > >
                    > > A ORGANIZACJI nie-religijnej ?...
                    >
                    > Wiem, usiłujesz mi wmówić,

                    Udowodnij, paranoiku ! :)

                    > że nie rozmawiamy tu o religii.

                    Rozmawiamy o równości wobec prawa - więc nie wykręcaj sie od odpowiedzi !

                    > A co jest obrzydliwego w takich manifestacjach?
                    >

                    Dewiacja jest obrzydliwa. Czyżbyś był dewiantem, że tego nie wiesz ?...

                    > Dla mnie schizofrenią jest

                    Dla schizofrenika schizofrenią może być wszystko... :)
                    • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 01.06.12, 23:02
                      chasyd_666 napisał:

                      > > > 2) gdy ktoś realizuje potrzeby ORGANIZACJI religijnej
                      > > >
                      > > > A ORGANIZACJI nie-religijnej ?...
                      > >
                      > > Wiem, usiłujesz mi wmówić,
                      >
                      > Udowodnij, paranoiku ! :)

                      Od razu argument siły? Przyjacielu, spokojniej, powstrzymaj emocje.

                      Dowodzę tego w kółko, ale coś z Twoim przyswajaniem wiedzy nie najlepiej. nic na to nie poradzę.

                      > > że nie rozmawiamy tu o religii.
                      >
                      > Rozmawiamy o równości wobec prawa - więc nie wykręcaj sie od odpowiedzi!

                      Rozmawiamy o równości wobec prawa. Dlaczego organizacje religijne, jako jedyne, maja nadzwyczajne przywileje? Np. takie że tzw. uczucia religijne są chronione, a uczucia wynikające z idei właściwych dla innych organizacji nie są chronione?

                      Czekam na uzasadnienie. Czym się te LUDZKIE uczucia różnią?

                      > > A co jest obrzydliwego w takich manifestacjach?

                      > Dewiacja jest obrzydliwa. Czyżbyś był dewiantem, że tego nie wiesz ?...

                      Kto decyduje o tym, co jest dewiacją? Czy Kamasutra, księga akceptowana przez inną religię, jest dewiacją, czy nie?

                      Czy seks księży z nieletnimi ministrantami jest dewiacją czy nie i DLACZEGO?

                      > > Dla mnie schizofrenią jest
                      >
                      > Dla schizofrenika schizofrenią może być wszystko... :)

                      Schizofrenia ma swoja definicję. Poczytaj sobie o tym sam i daruj nam swoje komentarze nie na temat.
                      • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 02.06.12, 22:15
                        grgkh napisał:

                        > > > Wiem, usiłujesz mi wmówić,
                        > >
                        > > Udowodnij, paranoiku ! :)
                        >
                        > Od razu argument siły?

                        Dlaczego go stosujesz - po raz kolejny przypisując mi nieprawdziwe intencje ?...
                        Czy to twoja paranoja czy podłość ?...

                        > Przyjacielu,

                        Na przyjaciela nie rzuca się oszczerstw, obłudniku !

                        > Rozmawiamy o równości wobec prawa. Dlaczego organizacje religijne, jako jedyne,
                        > maja nadzwyczajne przywileje?

                        Rżniesz głupa ? Czy inne organizacje nie mogą manifestować na ulicach ?...

                        > > > A co jest obrzydliwego w takich manifestacjach?

                        Twoje poczucie obrzydzenia jest paranoiczne...

                        >>
                        > Kto decyduje o tym, co jest dewiacją?

                        Biologia i kultura

                        >
                        > Czy seks księży z nieletnimi ministrantami jest dewiacją czy nie

                        Masz wątpliwości ? Jesteś dewiantem ?...


                        --
                        www.youtube.com/watch?v=mxecJD0hNII
                        • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 02.06.12, 22:35
                          PS


                          > > Przyjacielu,
                          >
                          > Na przyjaciela nie rzuca się oszczerstw, obłudniku !

                          Najpierw odszczekaj swoje oszczerstwo :
                          " bo tacy jak Ty traktują ich jak podludzi"
                          • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 02.06.12, 23:33
                            chasyd_666 napisał:

                            > > > Przyjacielu,
                            > >
                            > > Na przyjaciela nie rzuca się oszczerstw, obłudniku !
                            >
                            > Najpierw odszczekaj swoje oszczerstwo :
                            > " bo tacy jak Ty traktują ich jak podludzi"

                            No, bo ja do Ciebie z sercem na dłoni, a ty we mnie inwektywami.
                            Czy to nie jest traktowanie jak napisałem?
                        • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 02.06.12, 23:32
                          chasyd_666 napisał:

                          > grgkh napisał:

                          > > Od razu argument siły?
                          >
                          > Dlaczego go stosujesz - po raz kolejny przypisując mi nieprawdziwe intencje ?.

                          O, widzę, że miękniesz. Gdzie Twoja hardość? Hę? Zmęczenie materiału? A ja się właśnie rozgrzałem i marzy mi się jakiś dobry wpis do skomentowania. Dawaj, a żywo...

                          > Czy to twoja paranoja czy podłość ?...

                          Podłość w stosunku do przyjaciela? Nie. Przyjaźń zobowiązuje. Możesz na mnie liczyć.

                          > > Przyjacielu,
                          >
                          > Na przyjaciela nie rzuca się oszczerstw, obłudniku !

                          Ależ ja Cię lubię, jak mało kogo. Wszystko co robię, robię dla Twego dobra.

                          > > Rozmawiamy o równości wobec prawa.
                          > > Dlaczego organizacje religijne, jako jedyne,
                          > > maja nadzwyczajne przywileje?
                          >
                          > Rżniesz głupa ? Czy inne organizacje nie mogą
                          > manifestować na ulicach ?...

                          Teoretycznie. W praktyce są szczute z ambony.

                          > > > > A co jest obrzydliwego w takich manifestacjach?
                          >
                          > Twoje poczucie obrzydzenia jest paranoiczne...

                          :)

                          > > Kto decyduje o tym, co jest dewiacją?
                          >
                          > Biologia i kultura

                          A jak modliszka zjada samca po zapłodnieniu, to jest to dewiacja czy norma?

                          A co jest nadrzędne - biologia czy kultura? Pierwsza odpowiedź się liczy. Jak coś napiszesz, to już nie będziesz się mógł wycofać. :)

                          > > Czy seks księży z nieletnimi ministrantami jest dewiacją czy nie
                          >
                          > Masz wątpliwości ? Jesteś dewiantem ?...

                          To było pytanie do Ciebie, ale jasnej odpowiedzi nie dostałem. Taki mój los w rozmowach z przyjacielem. Podejrzewam, że popierasz seks z nieletnimi. Przyznaj się do dewiacji, chasyd.

                          I znów, pierwsza odpowiedź się liczy. Zastanów się...
                • astrotaurus Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 26.05.12, 10:07
                  chasyd_666 napisał:


                  **A budzące obrzydzenie u innych ludzi manifestacje gejowskie ?...**

                  Ale sobie katolik porównanie znalazł!
                  Geje manifestują, bo chcą by uznać ich zwykłe ludzkie prawa. Katolictwo jest zauważalne do blu, ma prawa i przywileje niedostępne gejom (nawet gej-katolik jest poniewierany w swoim Kościele), a mimo to po chamsku pakuje się w każą szczelinę życia społecznego.
                  • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 26.05.12, 10:24
                    astrotaurus napisał:

                    > chasyd_666 napisał:
                    >
                    >
                    > **A budzące obrzydzenie u innych ludzi manifestacje gejowskie ?...**
                    >
                    > Ale sobie katolik porównanie znalazł!
                    > Geje manifestują, bo chcą by uznać ich zwykłe ludzkie prawa

                    1. które prawa ?...
                    2. I dlatego nie mogą budzić obrzydzenia ?

                    Katolictwo jest za
                    > uważalne do blu, ma prawa i przywileje niedostępne gejom

                    Udowodnij

                    > a mimo to po chamsku


                    Sam jesteś ateistycznym chamem...
                    • astrotaurus Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 26.05.12, 10:42
                      chasyd_666 napisał:

                      **1. które prawa ?...**
                      Biedny katolik nie wie? A choćby prawa do usankcjonowanych związków

                      **2. I dlatego nie mogą budzić obrzydzenia ?**
                      Ja nie mówiłem, że nie mogą. A żeby poruszyć katolskie łby nawet muszą!

                      **Udowodnij**
                      Goń się, katarynko!

                      ** Sam jesteś ateistycznym chamem...**
                      Ot, prawda w katolickie - pełne belek - oczy kole.
                      • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 01.06.12, 22:36
                        > A choćby prawa do usankcjonowanych związków
                        >

                        Mają takie same prawa jak wszyscy

                        > A żeby poruszyć katolskie łby nawet muszą!
                        >

                        Budząc obrzydzenie uzyskają przychylność ? ?...

                    • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 26.05.12, 10:51
                      chasyd_666 napisał:

                      > astrotaurus napisał:
                      >
                      > > chasyd_666 napisał:
                      > >
                      > >
                      > > **A budzące obrzydzenie u innych ludzi manifestacje gejowskie ?...**
                      > >
                      > > Ale sobie katolik porównanie znalazł!
                      > > Geje manifestują, bo chcą by uznać ich zwykłe ludzkie prawa
                      >
                      > 1. które prawa ?...

                      Te, których nie posiadają, bo tacy jak Ty traktują ich jak podludzi.

                      Każda istota tego świata ma prawo do istnienia i życia według zasad, które jej pasują. Ma to prawo tym bardziej, że Tobie swoim zachowaniem nie czyni krzywdy.

                      Czy rozumiesz treść tej zasady?

                      > 2. I dlatego nie mogą budzić obrzydzenia ?

                      To Twoja prywatna wrażliwość. A może NADWRAŻLIWOŚĆ... Czy brałeś pod uwagę taką ewentualność? Emocje siedzą w Twojej głowie. Nie jest to coś obiektywnie istniejącego w świecie zewnętrznym. A głowa każdego z nas działa tak, jak działa. Jeśli sobie coś wmówimy, to nam się wydaje, że tak musi być, ale to nie musi być prawda.
                      • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 01.06.12, 22:43
                        > Te, których nie posiadają,

                        Czyli których ?...

                        > bo tacy jak Ty traktują ich jak podludzi.

                        Ateistyczny łajdaku - to następne pomówienie , które musisz udowodnić !

                        > > 2. I dlatego nie mogą budzić obrzydzenia ?
                        >
                        > To Twoja prywatna wrażliwość

                        Nie odpowiedziałeś na pytanie
                        • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 02.06.12, 23:39
                          chasyd_666 napisał:

                          > > Te, których nie posiadają,
                          >
                          > Czyli których ?...

                          Wyraźnie jest napisane - "te, których nie posiadają". Jest ich nieskończenie wiele.

                          > > bo tacy jak Ty traktują ich jak podludzi.
                          >
                          > Ateistyczny łajdaku - to następne pomówienie , które musisz udowodnić !

                          Ty mnie traktujesz jak podczłowieka. Ubliżasz mi. A ja Cię tak lubię.

                          > > > 2. I dlatego nie mogą budzić obrzydzenia ?
                          > >
                          > > To Twoja prywatna wrażliwość
                          >
                          > Nie odpowiedziałeś na pytanie

                          Cytuj z kontekstem. Nie widzę, co było przedtem. Będzie cytat, to będzie odpowiedź. Naucz się porządnie pisać posty.
                • kolter-xl Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 31.05.12, 14:10
                  chasyd_666 napisał:
                  > A budzące obrzydzenie u innych ludzi manifestacje gejowskie ?...

                  Na plebaniach ??
            • sclavus Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:28
              A co ma jedno z drugim????
              Powtórzę: po jaką cholerę macie dziesiątki tysiące kościołów i budujecie ciągle nowe????
              Żeby się modlić na ulicach???
              Paranoja i schizofrenia wiary... Obsesja religijna!!
              • grgkh Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:38
                To ciekawy problem.

                Przypomina mi to działanie wirusa lub bakterii, które zabijają swego żywiciela (nieskończona ilość kościołów, do której religia dąży, to samozagłada ludzkości). A jednak te wirusy i bakterie zdążają, po drodze, zrealizować swój cel - wygrać walkę o przetrwanie.

                Można by zaproponować jakiś algorytm, w którym zmiennymi byłyby różne idee walczące ze sobą, stosujące pozytywne i negatywne stymulacje i popróbować określić, jak te zmienne wpływają na przetrwanie samych idei i ludzkości.
              • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:47
                sclavus napisał:

                > A co ma jedno z drugim????

                Dlaczego pytasz mnie a nie autora wątku ?... :)

                > Powtórzę: po jaką cholerę macie dziesiątki tysiące kościołów i budujecie ciągle
                > nowe????
                > Żeby się modlić na ulicach???

                Ty też jesteś faszystą , jak michał-emeryt ?...
                • sclavus Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 21:05
                  ty też jesteś cioolem? Na pewno, ale nie takim gładkim jak aal....
              • chasyd_666 Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 26.05.12, 10:18
                sclavus napisał:

                > A co ma jedno z drugim????
                > Powtórzę: po jaką cholerę

                Powtórzę : czy ludzie mają prawo modlić się i manifestować na ulicach ?...
                • astrotaurus Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 26.05.12, 10:35
                  chasyd_666 napisał:

                  **Powtórzę : czy ludzie mają prawo modlić się i manifestować na ulicach ?.**

                  W normalnym kraju ustalona z władzami manifestacja katolików zrobi sobie procesję np. Bożego Ciała z bandą przebierańców w pikowanych kołdrach i kolorowych kartonach na głowach, a potem tymi samymi ulicami przejdzie uzgodniony z władzami pochód gejów w krzykliwych, papuzich ubiorkach itp. To są naturalne konsekwencje życia w demokratycznym społeczeństwie: ci kultywują swoje zabobony, ci walczą o swoje prawa... ot, bogactwo życia i postaw.
                  I tak samo ciemne zabobony katolickie jak i żądania gejów podlegają dyskusji i krytyce. W normalnym społeczeństwie, bo w nienormalnym katolicy za swoją ciemnotę domagają się szacunku, przywilejów pieniędzy - dla siebie, nie dla gejów, o nie.
                • grgkh A może kontr-stado? 28.05.12, 20:07
                  chasyd_666 napisał:

                  > sclavus napisał:
                  >
                  > > A co ma jedno z drugim????
                  > > Powtórzę: po jaką cholerę
                  >
                  > Powtórzę : czy ludzie mają prawo modlić się i manifestować na ulicach ?.
                  > ..

                  Do wszystkiego powinni mieć RÓWNE prawo. I tu do tego się odnosimy. Postulujemy, chasydzie, by to prawo zrównać.

                  Religia jest prywatna i dlatego, by nikt religiantom nie przeszkadzał, wymyślono świątynie.

                  Poza tym w przestrzeni publicznej wolno robić... prawie wszystko, ale pod warunkiem, że nie jest to uciążliwe dla innych. Jeśli ktoś chce sobie postawić krzyżyk przy drodze, bo zginął tam w wypadku komunikacyjnym ktoś z jego bliskich, to... w Polsce to przechodzi, ale w innych krajach byłoby niedozwolone lub dziwaczne. A w Polsce nie wolno tego robić, gdy taka ozdoba drogi zaburza funkcjonalność pobocza itp.

                  Jak widzisz, to odbywa się na zasadach kompromisu i zdrowego rozsądku. Jeśli rozsądek całego narodu jest schorowany, zreligiowaciały, to dzieją się tu rzeczy przeczące zdrowemu rozsądkowi.

                  Ja, osobiście, kiedyś przechodziłem obok takich zjawisk obojętnie, bo nie czułem nachalności, agresji, zagrożenia wynikających z zachowania się "religii". Ale to już przeszłość. Od czasów PRL zmieniło się tak dużo, w tej materii wszystko na niekorzyść dla równości, równouprawnienia i wolności myślenia i wyboru. Religia drapieżnie, po chamsku opanowywała coraz to nowe przyczółki, a właściwie to polityczni religianci dążący do władzy przy pomocy religii. Wychodzi na to samo.

                  Dla mnie bóg nie istnieje. Nie widzę uzasadnienia dla wszystkiego, co mają przywilejami ludzie religii, nie tylko dla siebie, ale po to, żeby rządzić mną. I dlatego opowiadam się publicznie - na forum chyba wolno wyrazić swój pogląd - za wyprowadzeniem wszystkiego co religijne do strefy prywatnej. NIE CHCĘ mieć nic wspólnego z ŻADNYMI konsekwencjami religii w moim życiu. Nie ma boga i nie chcę jego konsekwencji dla mnie.

                  A Ty powinieneś uszanować moje prawo do tego. Ale nie chcesz, prawda? Chcesz mi narzucić coś?

                  OK. Podaj mi prywatnie swój adres, a ja zorganizuję ekipę, która pod Twoimi oknami CODZIENNIE będzie odprawiała rytuały religii, którą na tę okoliczność wymyślę i zarejestruję. Wszystko zgodnie z prawem. A Ty będziesz musiał to akceptować. :)
            • kolter-xl Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 31.05.12, 14:06
              chasyd_666 napisał:

              > michal-emeryt napisał:
              >
              > > Modlić się w [b]kościołach
              >
              > Zabranisz im manifestować i modlić się na ulicy ?... Jesteś faszystą ?...


              Nie wiesz nieuku ze faszyści tak samo jak i ty żydów nienawidzili ?? No a wiesz ze to oni organizowali marsze uliczne z pochodniami :))
        • sclavus Re: Stado ateistycznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:21
          W kościele i wokół kościoła - jak niegdyś...
      • chasyd_666 Re: Stado średniowiecznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 19:38
        hanka78 napisała:
        >
        > Przydałoby się i to prędko

        Niedawno narzekałaś na chamski język religiantów. Ale tu pod chamstwem ateisty - podpisałaś się ! Ot, hipokryzja - typowa dla ateistów...
        • grgkh Re: Stado średniowiecznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:00
          chasyd_666 napisał:

          > hanka78 napisała:
          > >
          > > Przydałoby się i to prędko
          >
          > Niedawno narzekałaś na chamski język religiantów. Ale tu pod chamstwem ateisty
          > - podpisałaś się ! Ot, hipokryzja - typowa dla ateistów...

          Wytłumacz mi swoją hipokryzję: co ma wolność polityczna (o którą oni wyją) do religii? O jaki rodzaj wolności chodzi religiantom, bo to ja na razie czuję się zniewolony przez ich organizację, która ma przywileje, jakich żadna inna organizacja nie ma, a czego nie da się uzasadnić w żaden racjonalny sposób?
          • chasyd_666 Re: Stado średniowiecznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:40
            grgkh napisał:
            >
            > Wytłumacz mi swoją hipokryzję

            Udowodnij mi hipokryzję , ateistyczny hipokryto i oszuście.
            Kiedy odszczekasz swoje oszczerstwo ? :
            forum.gazeta.pl/forum/w,721,135735191,135817353,Post_do_wskazania_klamstw_ateisty.html
            • grgkh Re: Stado średniowiecznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 20:45
              chasyd_666 napisał:

              > Kiedy odszczekasz

              Najpierw udowodnij, że jestem psem. :) Czekam na dowód.

              A w ogóle to znów piszesz nie na temat. Co się z Tobą dzieje?
              • loving_angel Re: Stado średniowiecznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 21:30
                Przecież jesteś ateistą, czyli według prawd kościelnych pozbawiasz się człowieczeństwa.
                Nie masz duszy, twoją matką szympans a ojcem orangutan.
                Wobec tego taki Chasyd nie oczekuje niczego innego jak szczekania, żałuje tylko że taka zaraza nauczyła się szczekać po polsku.
                • grgkh Re: Stado średniowiecznych moherowców myśli, .... 25.05.12, 23:00
                  loving_angel napisał(a):

                  > Przecież jesteś ateistą, czyli według prawd kościelnych pozbawiasz się
                  > człowieczeństwa.

                  A co z moją świadomością, która kształtuje mój byt?

                  > Nie masz duszy,

                  Nieśmiertelnej to nie mam. Ale czasem to, co we mnie myśli nazywam sobie z rozpędu duszą.

                  > twoją matką szympans a ojcem orangutan.

                  Jeśli już, to szympansica. :) Ale chyba by z takiej krzyżówki moja hybryda powstać nie dała rady.

                  > Wobec tego taki Chasyd nie oczekuje niczego innego jak szczekania,

                  I do tego - tradycyjnie - spod stołu. ;)

                  > żałuje tylko że taka zaraza nauczyła się szczekać po polsku.

                  Ale nie tylko, bo jeszcze w dwóch językach - od biedy - coś tam bym zaskomlał... ;)
    • grzeg34 Józef i Adolf wiedzieliby co robić... 25.05.12, 09:52
      Woźcie przykład z Józefa i Adolfa i zapędźcie te towarzystwo do wagonów bydlęcych, a potem na księżyc, albo ze 2m pod ziemię, żeby była pewność...
      • lumpior Konkordat do kosza. 25.05.12, 10:31
        I to natychmiast i będzie po problemie.
        • grzeg34 Re: Konkordat do kosza. 25.05.12, 10:37
          lumpior napisał:

          > I to natychmiast i będzie po problemie.

          Heil Hitler!
          • pvf Re: Konkordat do kosza. 25.05.12, 11:04
            grzeg34 napisał:

            > lumpior napisał:
            >
            > > I to natychmiast i będzie po problemie.
            >
            > Heil Hitler!

            Jawohl! Gott mit uns!!!
          • grgkh Re: Konkordat do kosza. 25.05.12, 16:36
            grzeg34 napisał:

            > lumpior napisał:
            >
            > > I to natychmiast i będzie po problemie.
            >
            > Heil Hitler!

            Cały cywilizowany świat raz na zawsze powiedział, co myśli o tym panu, a Ty proponujesz powołanie jego pomysłów do życia? Chyba Cię pogięło w tej zawziętości i nienawiści do innych, których usiłujesz zrównać z dnem.

            A ja mogę poprosić adminów tego forum, żeby Cię za propagowanie nieodpowiednich treści odpowiednio potraktowano. Czy mam to zrobić?
            • grzeg34 Re: Konkordat do kosza. 25.05.12, 17:32
              grgkh napisał:

              > Cały cywilizowany świat raz na zawsze powiedział, co myśli o tym panu, a Ty pro
              > ponujesz powołanie jego pomysłów do życia? Chyba Cię pogięło w tej zawziętości
              > i nienawiści do innych, których usiłujesz zrównać z dnem.
              >
              > A ja mogę poprosić adminów tego forum, żeby Cię za propagowanie nieodpowiednich
              > treści odpowiednio potraktowano. Czy mam to zrobić?

              Jeśli swoją sarkastyczną retoryką złamałem prawo, to czyń waść swój obywatelski obowiązek - prawo to rzecz święta...
              • grgkh Re: Konkordat do kosza. 25.05.12, 19:11
                Nie przesadzaj. Nie należę do purystów i na pewno nie zrobiłbym czegoś takiego. Także z powodu, że ochronę uczuć religijnych uważam za bezsensowną.

                Ale teraz chyba widzisz, co naprawdę zawiera logicznie teza tego rodzaju, jaka pozwoliłeś sobie tu wrzucić. Przypisywanie KOMUŚ PERSONALNIE czegoś, z czym na pewno nie ma związku (idee nazistowskie i to, co one z niektórymi ludźmi potrafiły zrobić) jest alogicznym nadużyciem. To najbardziej chamski typ pomówienia, jaki można w stosunku do kogoś zastosować.

                Jeśli ktoś jest księdzem i identyfikuje się ze swoja organizacją religijną jak z sobą samym, to uwagi pod adresem tej organizacji, choćby prawdziwe, ale kryminalne (jak pedofilia) mogą go OSOBIŚCIE zaboleć. Ale to jest problem tego księdza, bo uwaga krytyczna jest prawdziwa i dotyczy organizacji, z którą on wcale się nie musi identyfikować w ten sposób.

                Jeśli komunizm w wydaniu Stalina walczył z religią (za to go religianci do tysięcznego pokolenia będą nienawidzić) i ten sam Stalin (nie komunizm) był ludobójcą, to nie masz prawa sugerować, że każdy kto publicznie wypowiada się negatywnie przeciwko kłamstwom religii i jej innym wadom jest równy Stalinowi, a tym samym jego ludobójstwu.

                Logicznie ta konstrukcja jest bez sensu. Kto tak rozumuje, kto publicznie w ten sposób mówi do innych, ten znieważa swojego adwersarza na równi z kalaniem uczuć religijnych.

                Jeśli chodzi o mnie, to ZAWSZE jest to chybiony strzał, jestem na taką retorykę odporny i potrafię ośmieszyć tego, kto jej używa. Ale też wiem, że takie argumenty, choć alogiczne, są przyjmowane z atencją przez wytresowanych przez religię i właśnie po to się je publicznie wypowiada, żeby ci wytresowani jeszcze raz je sobie "łyknęli" w atmosferze nienawiści do każdego, kto śmiał wypowiedzieć słowo przeciwko świętej prawdzie religijnej.

                Nie okazuje tego i tłumię to w sobie, ale pierwsza reakcja mojego umysłu, to rodzaj pogardy dla tego sposobu myślenia. Nie dla człowieka, bo on jest tu ofiarą, nosicielem religijnego memu.

                Czy, wypowiadając takie zdania, brałeś to kiedyś pod uwagę? Przecież ktoś to czyta i "odpowiednio" do zawartej w tym treści myśli sobie o Tobie. Może tego nie mówić, nie pisać. Czy jest Ci obojętne, jak Cię neutralnie, logicznie inni widzą?
          • sclavus Re: Konkordat do kosza. 25.05.12, 20:34
            wimieojcaisynaiduchaświentego - aaaaaaamen!!!!
          • kolter-xl Re: Konkordat do kosza. 31.05.12, 13:52
            grzeg34 napisał:

            > lumpior napisał:
            >
            > > I to natychmiast i będzie po problemie.
            >
            > Heil Hitler!

            Grzesiu pokazałeś swoją prymitywną naturę religianta !! Za Jaruzelskiego wybudowano w Polsce więcej kościołów niz za zaborów , no i konkordat nie był nikomu potrzebny !!
            • grzeg34 Re: Konkordat do kosza. 01.06.12, 13:08
              kolter-xl napisał:

              > Grzesiu pokazałeś swoją prymitywną naturę religianta !! Za Jaruzelskiego wybudo
              > wano w Polsce więcej kościołów niz za zaborów , no i konkordat nie był nikomu p
              > otrzebny !!

              Kolter, podyskutowałbym z Tobą, ale Twój "niewyparzony jęzor" odstręcza mnie od takiej dyskusji... :)
              • kolter-xl Re: Konkordat do kosza. 01.06.12, 22:22
                grzeg34 napisał:
                >
                > Kolter, podyskutowałbym z Tobą, ale Twój "niewyparzony jęzor" odstręcza mnie od
                > takiej dyskusji... :)

                Grzeniu nie dyskutujesz bo jesteś po prostu cienias !!
        • sclavus Re: Konkordat do kosza. 25.05.12, 20:33
          Tym bardziej, że jest nieważny... i jakoś nie ma odważnego, żeby to wynieść na forum publiczne... ;)
      • sclavus Re: Józef i Adolf wiedzieliby co robić... 25.05.12, 20:31
        A wy powtórzcie średniowieczne tradycje kościoła: miecz i ogień, i tortury... - wygląda na to, że podobają się wam tamte tradycje!
      • kolter-xl Re: Józef i Adolf wiedzieliby co robić... 31.05.12, 13:49
        grzeg34 napisał:

        > Woźcie przykład z Józefa i Adolfa i zapędźcie te towarzystwo do wagonów bydlęcy
        > ch, a potem na księżyc, albo ze 2m pod ziemię, żeby była pewność...

        Adolf pasł katolicki kler rok w rok ogromna suma zebrana z podatku kościelnego, a oni w zamian lizali dupę modląc się o zwycięstwo fuhrera w wojnie.
    • mieux dużo zdrowia dla moherów, którzy są sercem Polski 31.05.12, 16:11
      Wolność Polski wywalczyli i dalej spada na nich cały ciężar dbania o nią.

      Przy okazji serdecznie pozdrawiam ojca T. Rydzyka, którego podziwiam i szanuję.
      Nie jestem katoliczką, lecz trzeba być totalnym głąbem i plugawą glistą, aby nie zauważać zasług i patriotyzmu tych ludzi.
      • kolter-xl Re: dużo zdrowia dla moherów, którzy są sercem Po 01.06.12, 09:56
        mieux napisała:

        > Wolność Polski wywalczyli i dalej spada na nich cały ciężar dbania o nią.

        Kto wywalczył, rydzo ?

        > Przy okazji serdecznie pozdrawiam ojca T. Rydzyka, którego podziwiam i szanuję.

        Za co ??

        > Nie jestem katoliczką, lecz trzeba być totalnym głąbem i plugawą glistą, aby ni
        > e zauważać zasług i patriotyzmu tych ludzi.

        Oraz kompletną debilką żeby tych gamoni nazywać prawdziwymi patriotami .
        • karbat Re: dużo zdrowia dla moherów, którzy są sercem Po 01.06.12, 23:29
          i o to chodzi , niezle wpisy , niezly watek .
          tylko ... gdzie tu ksiondz ... ze swoimi prawdami .

          wierco katolicki , kontrargumentuj rzeczowo , dokop dyskutantom ...
          chasyd ... wierca ... zenada z zniesamaczeniem i NIC wiecej .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja