Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel.

11.06.12, 21:42
Jestem zachwycona. Przypominam, że Doda została skazana na karę 5tys zł grzywny za obrazę uczuć religijnych przez określenie autorów Biblii jako "naprutych winem i palących jakieś zioła".

Obraziła kogoś, kogo nikt nie zna. Kogoś kto napisał
- teksty uwłaczające logice (Bóg najpierw stworzył rośliny a następnego dnia Słońce i ciała niebieskie);
- teksty ociekające krwią niewinnie zamordowanych rzekomo z nakazu Boga (Bóg kazał Żydom mordować całe osady łącznie z kobietami i dziećmi). Takie opisy biblistów obrażają Boga;
- teksty, które są plagiatami pism egipskich (zgodnie z obecnym prawem autor plagiatu podlega karze).

Możecie dalej dopisać argumenty dla Dody?
    • mieux Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 11.06.12, 22:00
      Na FR były już prezentowane opinie z innego forum:

      Onan
      Jak mozna zabraniac komukolwiek przedstawiania wlasnej hipotezy????
      Na temat ksiegi ze spisanymi mitami? Polecam skandaliczna opowiesc o staruchu
      ktory chcial dla kariery zamordowac i spalic wlasne dziecko. Sprawa nie do obrony.
      Doda ma pelne prawo wyrazac swoje watpliwosci wobec takich potwornosci.

      Andre
      Doda ma rację...
      Doda w znacznym stopniu ma rację. Bo czy przy zdrowych zmysłach może być ktoś kto każe ojcu zabić syna i złożyc go w ofierze Bogu, którego nikt nie widział i nie wie nic na pewno o jego istnieniu? A, poza tym, co to za Bóg, który przyjąłby taką ofiarę? W Starym Testamencie, pisanym przed wiekami dla ciemnych ludzi, pełno jest zbrodni i gwałtów. W dzisiejszym świecie byłyby one nie do przyjęcia.
      • mieux Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 11.06.12, 22:15
        Z innego forum:
        "żenujące

        Mówienie bezkarnie tego co się myśli - to jest właśnie wolność słowa. Fakt, że w Polsce się skazuje ludzi za słowa (i to w dodatku na temat bliżej nieokreślonych osób i zdarzeń) świadczy tylko o tym, że cały czas jedną nogą tkwimy w średniowieczu. Brakuje tylko płonących stosów do kompletu."

        Na tym forum były tylko 3 wątki dotyczące Dody. Żaden nie odnosił się merytorycznie do sposobu linii obrony.
        Ja uważam, że powinna być następująca: bibliści obrazili Pana Boga swoimi opowiadaniami pozbawionymi logiki i sensu. Nie zgadzam się na sugerowanie, że Pan Bóg działa nielogicznie lub sprzecznie. Obowiązkiem wyznawcy jest więc jasne stwierdzenie, że bibliści, jeśli nie mieli złej woli, to musieli być pod wpływem jakiś środków psychotropowych.
        Amen.

        forum.gazeta.pl/forum/w,721,135085026,,Najpierw_byly_drzewa_czy_Adam_.html?v=2
        • sclavus Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 11.06.12, 23:23
          ... no a co, jeśli przecież żadnego boga nie ma??
          I to jest najlepsza linia obrony: nie ma boga - nie ma żadnej świętej księgi... a że pisali ją napruci winem (łatwiej o wino było niż o wodę) w oparach jakiejś mirry i kadzideł, to fakt - nie da się takich bzdur wypisywać przy zdrowym umyśle...
          • mieux Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 11:23
            > I to jest najlepsza linia obrony: nie ma boga - nie ma żadnej świętej księgi...

            Zakładasz inteligencję, sprawiedliwość i nieprzekupność sędziów w Polsce.
            To jakieś czarne poczucie humoru?

            Prawnicy to h...many (dawniej zw. humanistami). Nie należy od nich oczekiwać elementarnego myślenia. Zobacz jakie jest w Polsce prawo- mierzy się je w kilogramach a nie w użyteczności dla społeczeństwa.
    • snajper55 Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 00:24
      mieux napisała:

      > Możecie dalej dopisać argumenty dla Dody?

      Piszę już to po raz kolejny: obrażanie uczuć religijnych nie jest zabronione. Zabronione jest obrażanie uczuć religijnych "znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych".

      Autorzy Biblii nie są przedmiotem czci religijnej ani miejscem do wykonywania obrzędów, a więc można ich znieważać bezkarnie.

      KK Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

      kodeks-karny.org/czesc-szczegolna/przestepstwa-przeciwko-wolnosci-sumienia-i-wyznania
      S.
      • astrotaurus Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 02:29
        snajper55 napisał:

        ** Piszę już to po raz kolejny: obrażanie uczuć religijnych nie jest zabronione
        . Zabronione jest obrażanie uczuć religijnych "znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub (...)
        Autorzy Biblii nie są przedmiotem czci religijnej **

        Chyba nie da rady. Przedmiotem czci jest Biblia - wydawnictwo Boga. To Bóg jest autorem, posłużył się zaś pisarzami natchnionymi, a nie naprutymi.
        Z punktu widzenia kuriozalnego zapisu o ochronie "uczuć religijnych" Doda raczej leży jeno że tu zahaczamy o konflikt z wolnością słowa, która jest głównym motywem walki o zniesienie tego prawnego gniota.
        • mieux Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 11:31
          >przedmiotem czci jest Biblia - wydawnictwo Boga

          A jednak parę wieków wcześniej przywódcy religii katolickiej palili Biblię łącznie z tymi, którzy odważyli się ją czytać.
          Widocznie dla przywódców katolickich tyle była warta.
    • astrotaurus Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 02:22
      Chyba nie wznawia tylko prosi o powtórzenie....
      • mieux Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 12:09
        > Chyba nie wznawia tylko prosi o powtórzenie.

        W nagłówkach jest "wznowienie" lub "ponowny proces".

        Przy okazji warto odnotować nazwisko sędzi, która skompromitowała sądownictwo wyrokiem Dody.
        To Sędzia Agnieszka Jarosz


        Pomijam już to, że Jarosz mówiła, że nie można się w tej sprawie powoływać na wolność słowa, bo jej słowa wykroczyły poza krytykę i stały się "narzędziem obrazy innych".
        (mnie wyrok wydany przez jarosz też obraża).

        Prok. Jarosław Polanowski uznał, że naruszono prawo oskarżonej do obrony, bo sprawę "osądzono zbyt pospiesznie"; oddalono wnioski dowodowe obrony, a jedną z rozpraw przeprowadzono bez udziału Dody, choć chciała ona w niej uczestniczyć.

        Jarosz postępowała, jakby skazywała czarownicę.
        Mogła to zrobić chociaż poza budynkiem sądu. Czy Jarosz nie powinna ponieść kary za takie postępowanie i taki wyrok?

        • sclavus Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 12:13
          Powinna!!
          Sędzia, który skazał Urbana, za obwoźne sado-maso, też powinien!!
    • irma223 Nie wiem, czy autor się zgodzi 12.06.12, 09:31
      Nie wiem, czy autor opracowanie.eu się zgodzi na takie wykorzystanie jego pracy, ale przedstawia całkiem dobre argumenty i nieco odmienny punkt widzenia.

      Przyczyną bzdur spisanych w Biblii byłaby choroba psychiczna autorów (i proroków), a nie zażywanie przez nich narkotyków.

      To jest też dobre (fragment "Traktatu o tolerancji" Woltera, XVIII w., więc może do umysłów sędziów dotrze):

      opracowanie.eu/dwunasty.htm
      (z przypisków)
      "6 Deuteronomium, 12, 8.
      Wielu pisarzy wyciągnęło z tego miejsca nierozważny wniosek, że rozdział dotyczący cielca złotego (który nie jest niczym innym niż bogiem Apisem) został dodany do Ksiąg Mojżeszowych, podobnie jak szereg innych rozdziałów.

      Aben Ezra był pierwszym, który uważał za rzecz udowodnioną, że Pentateuch (Pięcioksiąg Mojżeszowy - przyp. irma223) został napisany w czasach królów. Wollaston, Collins, Tindal, Shaftesbury, Bolingbroke i wielu innych powoływało się na to, że sztuka rycia swych myśli na gładzonym kamieniu, na cegle, na ołowiu lub na drzewie była podówczas jedynym sposobem pisania. Autorzy ci mówią, że Chaldejczycy i Egipcjanie za czasów Mojżesza nie pisali inaczej, że można było podówczas rytować tylko skrótami, hieroglifami, podając istotę rzeczy, które się chciało przekazać potomności, a nie dzieje szczegółowe, że nie można było rytować grubych ksiąg na puszczy, gdzie tak często zmieniano siedlisko, gdzie nie było nawet rzemieślnika, który by dostarczał szat, kroił je czy chociażby naprawiał sandały, i gdzie Bóg był zmuszony przez czterdzieści lat czynić cuda (Deuteronomium, 8, 4), aby zachować odzież i obuwie swego ludu. Ci sami autorzy powiadają dalej, że nie jest rzeczą prawdopodobną, aby znalazło się tylu rytowników liter, skoro brakowało sztuk najkonieczniejszych i nie można było nawet robić chleba. A jeśli im kto mówi, że słupy przybytku były ze spiżu, kapitele zaś z rytego srebra, to odpowiadają, że Żydzi, być może, otrzymali taki rozkaz na pustyni, ale wykonali go dopiero w czasach szczęśliwych.

      Nie mogą pojąć, że ten lud żądał cielca z litego złota (Exodus, 32, 1), aby mu się kłaniać u stóp tej samej góry, skąd Bóg mówił do Mojżesza pośród gromów i błyskawic, które ten lud widział (Exodus, 19, 18-19), i przy dźwiękach trąby niebieskiej, którą słyszał. Zdumiewają się, że w wigilię tego samego dnia, w którym Mojżesz zstąpił z góry, cały ten lud zwrócił się do brata Mojżeszowego, aby mu dał owego cielca z litego złota. Jakim sposobem Aaron odlał go w ciągu jednego dnia (Exodus, 32, 4-6)? W jaki następnie sposób Mojżesz starł go na proch (Exodus, 32, 20)? Mówią, że jest rzeczą niemożliwą, aby jakikolwiek artysta zrobił posąg w czasie krótszym niż trzy miesiące, i że sztuka najuczeńszej chemii jest niedostateczna, aby aby obrócić go w proch, który by można połykać. Tak tedy sprzeniewierstwo Aaronowe i czyn Mojżeszowy - to byłyby dwa cuda."

      I tak dalej.

      Tu jest też ciekawostka:

      harmagedon.blox.pl/2006/06/2-Eucharystia-8211-Wielkie-Klamstwo-Wielkiej.html
      harmagedon.blox.pl/2006/06/4-Jezus-na-weselu-czy-na-pustyni.html
      Także i to proponuję:

      www.spiegel.de/spiegel/print/d-25990839.html

      (trzeba uzyskać zgodę na wykorzystanie, ale myślę, że pan Matthias von Schulz się zgodzi)
      Tekst jest po niemiecku, obszerniejszy niż w polskim przedruku w Forum, ale panią Rabczewską chyba stać na zlecenie tłumaczenia.

      Trzeba też przyznać, że Velikovsky czyta Stary Testament dosłownie i porównuje z innymi starożytnymi pismami i legendami z różnych stron świata, ale dochodzi do wniosków umożliwiających wyjaśnienie bez uciekania się do nadprzyrodzonych zjawisk:
      books.google.pl/books?id=99LWMjJItGkC&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false
      Biorąc pod uwagę, że byłyby na to pewne podstawy:

      www.youtube.com/watch?v=g_Kvnh0UjtE
      www.youtube.com/watch?v=3nGkS8cgw70
      to też trzeba wziąć pod uwagę.

      2000 lat temu zamordowano człowieka za mówienie tego, co myślał.
      Od tego czasu wielokrotnie mordowano różnych ludzi za mówienie tego, co myślą.
      Ale może wreszcie dać ludziom prawo myślenia i mówienia?
      W końcu taka jest ludzka natura i ludziom się tego nie zakaże.
      "O obrotach sfer niebieskich" wykreślono z rejestru ksiąg zakazanych dopiero w 1828 roku.
      Straciliśmy masę czasu na zabobony w tym stylu:
      www.amightywind-proroctwa.com/polishwebsite/Book%20of%20Enoch/3.htm
      Jeśli ktoś jednak upiera, to proszę uprzejmie:

      biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1
      1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
      2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.
      3 Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość.
      4 Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności.
      5 I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy.
      6 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!»
      7 Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, 8 Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi.
      9 A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!» A gdy tak się stało,
      10 Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg widząc, że były dobre,
      11 rzekł: «Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona». I stało się tak.
      12 Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre.
      13 I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci.
      14 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata;
      15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak.
      16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy.
      17 I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią;

      18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre.
      19 I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty."

      Wniosek: mamy nad głową szklany sufit, a nad nim jest woda (taka sama, jak w morzu) i dlatego niebo jest niebieskie.
      Po tym suficie przesuwają się dwuwymiarowe jasne punkty i są to słońce, księżyc i gwiazdy.
      Słońce nie ma żadnego związku z jasnością za dnia, więc nie wiadomo, dlaczego Jozue potrzebował je zatrzymać nad Gibeonem, by mieć dłużej jasno:
      <a href="
      • irma223 Dokończenie: 12.06.12, 09:32
        biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1122&slowa=s%B3o%F1ce
        Prawdopodobnie już autorzy ksiąg Starego Testamentu uznali Księgę Rodzaju za niewiarygodną i bzdurną.
        • mieux Re: Dokończenie: 12.06.12, 12:31
          irma223 napisała: (...)

          Dzięki, bardzo mocne argumenty.
      • mieux złoty cielec 12.06.12, 13:05
        Złoty cielec (bóg Apis) nie mógł być więc fizycznie zrobiony przez Aarona, czyli Bóg dokonał cudu.
        Bóg zrobił złotego cielca.
        Tak przedstawiają to bibliści.
    • jeepwdyzlu Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 10:12
      cała ta sprawa dowodzi, jak sprzedajną, tchórzowską i zależną jednak od państwa kliką są sędziowie
      wyrok grzywny - to skandal
      nie do obrony w strasburgu - do którego - mam nadzieję - odwoła się Doda
      jeep
    • mieux Re: Doda wznawia proces dot. obrazy uczuć rel. 12.06.12, 12:17
      z innego forum:

      młot na czarownice (gość) pisze: 11 czerwca 2012 12:02:33

      Krzyż okazuje się skuteczną kiełbasą wyborczą. Jedni zapowiadają usuwanie tego symbolu jedynej słusznej religii, inni wręcz odwrotnie. Jedni i drudzy jednak są świadomi wspólnie jednego. Że kościół, religia katolicka czy krzyż ma dla obu zwaśnionych stron jedną i tą samą wartość wymierną w… elektoracie. Dla przypomnienia dodam, że konkordatowe przywileje Kościoła Katolickiego podpisał eseldowski premier Leszek Miller wraz z byłym członkiem PZPR Aleksandrem Kwaśniewskim. Nawet Tusk znając siłę wyborczą wyznawców Jezusa, postanowił po 20 latach „pogańskich”, podczas kampanii wyborczej wziąć ślub… kościelny. Jak wiemy te zabiegi mu nie pomogły. Senyszyn, Palikot i kilku innych celebrytów politycznych biją pianę wzniecając raz po raz wojnę o krzyże, które jak wiszą, tak wisieć będą. Moje zdanie, pomimo sympatii do PiSu jest niezmienne. Nie ma takiego prawa które pozwalałoby wieszać na ścianach budynków państwowych symboli religijnych jednej jedynej partii. Krzyż nad ościeżnicą w Sejmie został powieszony potajemnie, bezprawnie, podobnie jak graficiarze którzy dają upust swoim wizjom na ścianach budynków. Żebyście wierzący w Jezusa króla i jego matkę pannę Marysię, tak reagowali na „polskie obozy śierci” to bym stwierdził, że nie obcy jest wam honor. Ale głowę dać za mit, który rodził się w głowach gdzieś od 2500 lat, to trochę trąci fanatyzmem. Skoro wino i inne używki były na porządku dziennym wśród kapłanów to należy przypuszczać, że ten mit rodził się pod „wpływem” środków odurzających. Co w tym stwierdzeniu jest obraźliwego? Kryminalna przeszłość kościoła jak i treść pisma świętego pełna okrucieństwa, ludobójstwa i nepotyzmu mściwości brodatego Pana, nie przeszkadza oddanym sprawie. Bo albo odbierają formę zamiast treści albo czytają wybiórczo stary testament.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja