Religia - czy konieczna?

02.08.12, 02:07
Wierze w Boga, lecz nie czuje potrzeby posrednictwa ksiezy miedzy mna i Nim. Nie mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie przekonala. Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna w tym "rodzaju". Wierze, ze na forum znajde kogos o podobnych pogladach :)
    • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 08:27

      jestem dokladnie jak Ty:D bezwyznaniowa chrzescijanka:D

      Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
      • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 09:14
        ferro2 napisała:

        > jestem dokladnie jak Ty:D bezwyznaniowa chrzescijanka:D

        Dopóki to dotyczy waszej prywatności i wolności myślenia, dopóty jest do zaakceptowania. Problemem stawałoby się, gdybyście próbowały domagać się dla swoich idei ochrony i uprzywilejowania w strefie publicznej albo spróbowały innym narzucać skutki tych idei, jak to się dzieje w typowych organizacjach religijnych.

        Cechą religii jest władza absolutna nad umysłem i odrzucenie logiki w myśleniu. Jest zrozumiałe, że właśnie tacy ludzie są najbardziej łakomym kąskiem dla chcących kimś rządzić. Czy na pewno i na zawsze potraficie się ustrzec takich wpływów?
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:01

          jestem na tyle dorosla, wiem co robie, wiem czego chce, na ile siebie znam, tak juz pozostanie.

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:28
            ferro2 napisała:

            > jestem na tyle dorosla,

            Nie tylko Ty jesteś dorosła. Większość wierzących to dorośli, a jak się zachowują?

            > wiem co robie,

            Wiesz co robisz - łamiesz elementarną regułę logiki.

            > wiem czego chce,

            Wiesz to TERAZ, a co wiedziałaś kiedyś i skąd wiesz, do czego Cię to doprowadzi jutro?

            > na ile siebie znam,

            Na ile? Na 100%? Nikt siebie nie zna do końca i nie wiemy, w jakim kontekscie będziemy myśleli w przyszłości. Mówisz o teraźniejszości.

            > tak juz pozostanie.

            Tak Ci się wydaje. Nie wiesz, jaki wpływ na Ciebie może mieć WIARA. Wiara to bezpodstawne założenie, że coś jest absolutna prawdą. Kto taki wyłom w logice zrobił jeden raz i uznaje go za zasadę poprawną, ten może powtórzyć go w przyszłości z większym prawdopodobieństwem niż inni.

            Poza tym pisałem ogólniej, o podobnych, nie wyłącznie o Tobie.

            Pamiętaj - podważasz podstawową regułę myślenia. :)
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:38


              w takim razie zrobmy tak, ja mysle swoim mysleniem a Ty swoim i bedzie dobrze :D to co ja robie to moja sprawa, kazdy ma tutaj prawo pisac co chce, ja rowniez i nie musze byc krytykowana , np przez Ciebie. Skoro jestes tak bardzo logicznie myslaca osoba, to zrozumiesz czego wymaga kultura pisania na forach.


              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:50
                Zarezerwowałaś sobie prawo pisania co chcesz?? I odmawiasz prawa do krytyki innym???
                Dziwne!
                Możliwe jednak, tylko i wyłącznie na forum zamkniętym... założonym przez ciebie... :D:D:D
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:14
                  sclavus napisał:

                  > Zarezerwowałaś sobie prawo pisania co chcesz?? I odmawiasz prawa do k
                  > rytyki
                  innym???
                  > Dziwne!
                  > Możliwe jednak, tylko i wyłącznie na forum zamkniętym... założonym przez
                  > ciebie... :D:D:D

                  moze nie zarezerwowalam sobie nic dla siebie, ale ten pan jakos kazdego krytykuje, uwazajac siebie za najmadrzejsze cudo swiata.

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                  • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:08
                    Ja tam tego nie zauważyłem...
                    Wytyka tylko nielogiczność lub totalny brak logik :)
                    Ja się podpisuję pod jego wywodami (jak dlamnie, tylko przydługie nieco) a dodałbym znany powszechnie truizm (w tym, nie pejoratywnym sensie): gdy rozum śpi, budzą się demony a powszechnie wiadomo, że tam, gdzie logiki brak - rozum śpi :>:>:>
                    --
                    by K.W., ale to chyba wszyscy już wiedzą, tym niemniej - piękne :)
              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:54
                ferro2 napisała:

                >
                >
                > w takim razie zrobmy tak, ja mysle swoim mysleniem a Ty swoim i bedzie dobrze :
                > D to co ja robie to moja sprawa, kazdy ma tutaj prawo pisac co chce, ja rowniez
                > i nie musze byc krytykowana , np przez Ciebie. Skoro jestes tak bardzo logiczn
                > ie myslaca osoba, to zrozumiesz czego wymaga kultura pisania na forach.

                Chyba coś Ci się pomyliło. Nie krytykuję CIEBIE (osoby) ale pogląd, który tu przedstawiasz. Pokazuję jego słabą stronę, wadę. A jednak nie jesteś wolna. Twoja nazbyt emocjonalna reakcja potwierdza moją tezę. Uważasz siebie za kogoś mającego absolutną rację, nie pozwalasz na krytyczna ocenę. Nie masz wad? Czy gdy Ci ktoś bliski powie o takiej wadzie, to też się od razu tak wkurzasz? ;)

                To jest cecha dogmatyzmu - przekonanie o absolutnej, niepodważalnej racji.

                A przecież to Ty przychodzisz na publiczne forum i Ty sama, pierwsza obnażasz się przed nami opowiadając o sobie. Robisz to i nie pozwalasz na komentarz? Chyba coś tu nie gra. ;)
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:16
                  grgkh napisał:



                  >
                  > To jest cecha dogmatyzmu - przekonanie o absolutnej, niepodważalnej racji.
                  >
                  > A przecież to Ty przychodzisz na publiczne forum i Ty sama, pierwsza obnażasz s
                  > ię przed nami opowiadając o sobie. Robisz to i nie pozwalasz na komentarz? Chyb
                  > a coś tu nie gra. ;)
                  >
                  owszem, mowie o sobie ale nie narzucma innym swego slowa, moje posty raczej nie sa jako krytyka czy osmieszanie innych osob, co Ty akurat robisz caly czas.

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                  • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 22:07
                    ferro2 napisała:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    >
                    >
                    > >
                    > > To jest cecha dogmatyzmu - przekonanie o absolutnej, niepodważalnej racji
                    > .
                    > >
                    > > A przecież to Ty przychodzisz na publiczne forum
                    > > i Ty sama, pierwsza obnażasz się przed nami opowiadając o sobie.
                    > > Robisz to i nie pozwalasz na komentarz?
                    > > Chyba coś tu nie gra. ;)
                    > >
                    > owszem, mowie o sobie ale nie narzucma innym swego slowa,
                    > moje posty raczej nie sa jako krytyka

                    A to ciekawe. Czyżby krytyka była czymś złym?

                    > czy osmieszanie innych osob, co Ty akurat robisz caly czas.

                    Ośmieszam to, co jest samo w sobie śmieszne.
                    • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:38
                      Ja jednak wierzę, ze jest Nieomylna Racja i tą racją jest Bóg nie żaden człowiek, choćby najwyżej utytułowany religijnie czy naukowo. To był Jezus i On przemawia do mnie przez Biblię, nie przez zakłamanych ludzi, stawiających siebie jako autorytet. Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezusa..
                      • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:26
                        edipar napisał:

                        > Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezu
                        > sa..
                        I chwała im za to.Gdyby Jezus nie umarł to nie miałbyś szans na zbawienie.Taka była wola Boga.
                        • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:41
                          pocoo napisała:

                          > edipar napisał:
                          >
                          > > Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezu
                          > > sa..
                          > I chwała im za to.Gdyby Jezus nie umarł to nie miałbyś szans na zbawienie.Taka
                          > była wola Boga.

                          To nie jest prawda. KK błędnie uczy, że tylko męka Jezusa mogła doprowadzić nas do zbawienia. KK czci tylko mękę Jezusa, chce ją znać z najmniejszymi detalami, zapominając o Jego naukach, które stanowiły główną rolę Jego przyjścia. Gdyby nie został ukrzyżowany, znaczyłoby, że i faryzeusze nawróciliby się i byliby zbawieni. Gdyby Jezus żył do starości i umarł normalną śmiercią, tak samo zbawiłby świat. Nauki błędnie podają, że sadystyczny Bóg wysłał swojego syna na rzeź.
                          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:03
                            To co wypisujecie tutaj o "nauce Jezusa", bogu, itd to sa urojenia chorego umyslu. NIe ma boga.
                            • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:27
                              6burakow napisał:

                              > To co wypisujecie tutaj o "nauce Jezusa", bogu, itd to sa urojenia chorego umys
                              > lu. NIe ma boga.

                              Ciesz się, że masz "zdrowy" umysł.
                              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 16:59
                                marina0321 napisał(a):

                                > 6burakow napisał:
                                >
                                > > To co wypisujecie tutaj o "nauce Jezusa", bogu, itd
                                > > to sa urojenia chorego umyslu. NIe ma boga.
                                >
                                > Ciesz się, że masz "zdrowy" umysł.

                                Chory - tutaj: odrzucający logiczne myślenie.

                                A co radzisz tym, którzy logicznie nie myślą? Czy też powinni się cieszyć? ;)
                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:34
                                marina0321 napisał(a):

                                > Ciesz się, że masz "zdrowy" umysł.

                                Moj umysl jest zdrowy bez cudzyslowu. Masz racje, ciesze sie ze mam zdrowy umysl.
                            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 18:08
                              Widzę, że Ciebie ta ewolucja nie zewoluowała, czy tylko masz taki zakres słów i argumentów
                            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 18:12
                              Jeżeli proroctwa zostały napisane po faktach, to kto odkrył zwoje w Qmran pochodzące z 200 rpne i starotestamentowa księga Daniela, na którą uwagę zwrócił Jezus. Wielu uczonych i mądrych ludzi uznało tę księgę za wiarygodna, miedzy innymi Izaak Newton - ale cóż ubóstwo intelektualne i niewiedza tylko używa obraźliwych określeń
                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 19:07
                                Newton oprocz tego ze byl geniuszem byl tez nawiedzony, uprawial alchemie itp. Te rzeczy sie nie wykluczaja. Cezsc proroctw zostala "spelniona"po fakcie poprzez naciagniecie zyciorysu jezusa ktory to zostal w calosci spreparowany przez jego wyznawcow.
                              • grgkh A apokryfy? 17.08.12, 19:34
                                edipar napisał:

                                > Jeżeli proroctwa zostały napisane po faktach, to kto odkrył zwoje w Qmran pocho
                                > dzące z 200 rpne i starotestamentowa księga Daniela, na którą uwagę zwrócił Jez
                                > us. Wielu uczonych i mądrych ludzi uznało tę księgę za wiarygodna, miedzy innym
                                > i Izaak Newton - ale cóż ubóstwo intelektualne i niewiedza tylko używa obraźliw
                                > ych określeń

                                Kto i jakim prawem odrzucił apokryfy?
                          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 16:54
                            marina0321 napisał(a):

                            > Nauki błędnie podają,
                            > że sadystyczny Bóg wysłał swojego syna na rzeź.

                            Miło mi to czytać.

                            Pozdrowienia. :)
                      • grgkh Samobójstwo Jezusa 17.08.12, 16:23
                        edipar napisał:

                        > Ja jednak wierzę, ze jest Nieomylna Racja

                        Wiara - założenie prawdziwości bez dowodu. Gwałt na logice.

                        > i tą racją jest Bóg

                        A bogowie innych religii, to co?

                        > nie żaden człowie
                        > k, choćby najwyżej utytułowany religijnie czy naukowo.

                        I alogiczne założenie ma być pewniejsze od dowodów naukowych? To jest choroba umysłu - odrzucenie logiki.

                        > To był Jezus i On przema
                        > wia do mnie przez Biblię, nie przez zakłamanych ludzi, stawiających siebie jako
                        > autorytet. Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezu
                        > sa..

                        Jezus jako bóg czyniący cuda i nie uchronił się przed śmiercią? Jeśli tak, to podejmując taką decyzję popełnił samobójstwo.
            • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:04
              *Wiesz to TERAZ, a co wiedziałaś kiedyś i skąd wiesz, do czego Cię to doprowadzi
              jutro?
              Mysle, ze kazdy z nas sie zmienia nie tylko pod wzgledem fizycznym, ale rowniez zmienia to, co wczesniej uznawal za absolut; i to chyba jest rzecz ludzka, normalna. Wazne, aby zachowac dystans i tzw. "luzik" nie narzucajac sie innym nie tylko w sferze religii, wiary, lecz w kazdej innej sferze zycia.
              *Tak Ci się wydaje. Nie wiesz, jaki wpływ na Ciebie może mieć WIARA. Wiara to bezpodstawne założenie, że coś jest absolutna prawdą. Kto taki wyłom w logice zrobił jeden raz i uznaje go za zasadę poprawną, ten może powtórzyć go w przyszłości z większym prawdopodobieństwem niż inni.
              Mysle, ze w kwestii wiary nie mozna mowic o absolutach; to "tylko" nasze domysly, przemyslenia duchowe, zyczenia, marzenia - a to wszystko bardzo ulotne i podwazalne czasem nawet przez nas samych :)
              *Pamiętaj - podważasz podstawową regułę myślenia. :)
              Regula myslenia? Jest cos takiego :))
        • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 20:53
          Od wszelkich religii odrzuca mnie wlasnie to, o czym mowisz; narzucanie innym swoich "jedynie slusznych prawd" i probowanie im wytlumaczyc, ze tylko oni maja patent na Boga. Wole sobie pozostac w swoim duchowym swiecie i nie wkraczac butami w swiaty innych, zwlaszcza tam, gdzie kazdy chce pozostac sam i nikt mnie tam nie zaprasza :)
        • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 23.08.12, 19:37
          Ja proponuję prosto obrzydzić ludziom modlenie się do wszystko-zabójców.
          Nawet Adolf Hitler nie wiedział to co wiedzą wszystko-zabójcy i byłem tego świadkiem. Wojciechowski osobiście powiedział Hitlerowi jak robić z dzieci dużą moc i polega to na tym aby wsadzić rękę do jelit i masować wyrostek seksualny szatana, opłacony wysoko istnieniem tej rzeczy w ludziach. Od razu zniszczone dziecko wysokim seksem i zabite na śmierć potem jest jak nic torturowane i zabijane na bardzo wielką moc, choćby dziecko miało broniący je od tego program i wtedy zapładniają dziecko obcą młodą genetyką żyda i zabijają seksem i potem robią robią to jak nic bronionej genetyce dziecka i wtedy dla programu nie ma znaczenia -jeśli dziecko było gwałcone i zabite inaczej.
          Takie zabijanie dzieci jest z uśmiechem wszystko-zabójców do dziecka i jeśli je zgwałcą na śmierć w ten sposób to pobierają z organizmu dziecka to co się zdrowe wydziela i piją i się gwałtownie tym młodzą -innymi słowy same korzyści od boga z zabijania dzieci.
          To czeka każde niemowlę i dziecko i starszych z każdego dnia ich życia i tortury mocy złota, na jego wagę rozmiaru kosmosów.
          Powodzenie: oj ta dobra i sprawiedliwa bozia i jak dobrze się modlić do swojego chłobskiego nieba: katów-pasterzy-i wszystko-zabójców chłopów równocześnie.
          Bóg rozmnaża nie tylko istoty poprzez kopulację ale żyjące nimi ich komputery przede wszystkim i pokazuje temu wszystkiemu jak jest wielki i jaką wielką techniką to robi i nie za darmo, bo potem każe sobie służyć tym komputerom i nie wiadomo jak długo płacić że komputery żyły sobie dziećmi, czyli najpierw daje poprzez kopulację i seks-ogłupienie a potem nie wiadomo ile za to trzeba płacić i rzeczywiście bóg się nie nudzi i wieczność jego nie zabije, a jego moc jakby on sam daje zbrodniarzom za zabijanie i nimi żyje wielką mocą i bez różnicy dawałby dobrym pasterzom-ale tacy są niemożliwi.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 20:48
        Ciesze sie ferro, ze nie jestem sama z tym "grzechem". Prawde mowiac jakos mi blizej do pieknej , znanej mi Ziemi, niz do nieznanego nieba :)
        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 08:01
          alserna napisała:

          > Prawde mowiac jakos mi b
          > lizej do pieknej , znanej mi Ziemi, niz do nieznanego nieba :)

          A wiesz?Mi też.
          • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:21
            pocoo napisała:

            > alserna napisała:
            >
            > > Prawde mowiac jakos mi b
            > > lizej do pieknej , znanej mi Ziemi, niz do nieznanego nieba :)
            >
            > A wiesz?Mi też.

            ?????????????

            Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:20
          alserna napisała:

          > Ciesze sie ferro, ze nie jestem sama z tym "grzechem". Prawde mowiac jakos mi b
          > lizej do pieknej , znanej mi Ziemi, niz do nieznanego nieba :)

          ale wiesz, ze na forum jestesmy czarne owce:D

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 18:08
            Dalej czekam na wyjasnienie jak godzicie biblijna opowiesc o stworzeniu czlowieka i teorie ewolucji. Czyzbyscie mialy watpliwosci o prawdomownosci biblii na tak wazki temat? Stworzenie czlowieka na ksztalt i podobienstwo pambuka zostalo sfalszowane? Opowiesc o grzechu pierworodnym jest niepradwa? To po co wlasciwie wasz prorok pojawil sie na Ziemi i zawisl na krzyzu?
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:15
              6burakow napisał:

              > Dalej czekam na wyjasnienie jak godzicie biblijna opowiesc o stworzeniu czlowie
              > ka i teorie ewolucji. Czyzbyscie mialy watpliwosci o prawdomownosci biblii na t
              > ak wazki temat? Stworzenie czlowieka na ksztalt i podobienstwo pambuka zostalo
              > sfalszowane? Opowiesc o grzechu pierworodnym jest niepradwa? To po co wlasciwie
              > wasz prorok pojawil sie na Ziemi i zawisl na krzyzu?

              czlowiek zostal stworzony przez Boga na swoje podobienstwo. Inne teorie mnie nie interesuja. Jezeli masz z tym problem, bardzo mi przykro.


              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:34
                ferro2 napisała:

                > czlowiek zostal stworzony przez Boga na swoje podobienstwo. Inne teorie mnie n
                > ie interesuja.

                Człowiek został przez Boga wytworzony,własnoręcznie ulepiony z prochu ziemi.Człowiek nie jest stworzony jak roślina czy zwierzę ,za pomocą słowa.Tyle Biblia.
              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:59
                ferro2 napisała:

                > czlowiek zostal stworzony przez Boga na swoje podobienstwo. Inne teorie mnie n
                > ie interesuja.

                No a skad sie wziely te skamienialosci przodkow czlowieka, australopitekow i innych? skad sie wziely pozostalosci dinozaurow, trylobitow i neandertalczykow? tez je bog stworzyl? odrzucasz teorie ewolucji? wierzysz ze Ziemia ma pare tysiecy lat a nie miliardy?
            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:44
              Aby wierzyć, że życie kształtowała jakaś nierozumna i nieosobowa ewolucja, to naprawdę trzeba mieć wielką wiarę. Ile to musiałoby być przypadków aby to kształtować, upiększać, obdarzyć darem prokreacji, miłości i wielu innymi pozytywnymi i negatywnymi emocjami. Musiałbym być totalnym ignorantem aby w coś takiego wierzyć....
              Wierzę Biblii bo jej wiarygodność potwierdził Jezus swoim życiem wypełnił przepowiednie Starego Testamentu i Jego słowa nadal się wypełniają, a co najważniejsze pokonał śmierć
              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:04
                Jestes totalnym ignorantem, to co myslisz o jezusie to urojenia ignoranta.
              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 16:24
                edipar napisał:

                > Aby wierzyć, że życie kształtowała jakaś nierozumna i nieosobowa ewolucja, to n
                > aprawdę trzeba mieć wielką wiarę. Ile to musiałoby być przypadków aby to kształ
                > tować, upiększać, obdarzyć darem prokreacji, miłości i wielu innymi pozytywnymi
                > i negatywnymi emocjami. Musiałbym być totalnym ignorantem aby w coś takiego wi
                > erzyć....
                > Wierzę Biblii bo jej wiarygodność potwierdził Jezus swoim życiem wypełnił p
                > rzepowiednie Starego Testamentu i Jego słowa nadal się wypełniają, a co najważn
                > iejsze pokonał śmierć

                Pokonał śmierć? Przecież go martwego z krzyża zdjęli.
    • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:46
      To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie który) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
      Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
      Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę chrześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D
      • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 11:01
        I mnie to zastanowiło. Niby ten sam bóg ale inny? A skąd i ile czerpie do jego prywatnej definicji? I czy jeśli ktoś wyrazi się krytycznie o tym samym bogu, to będzie to jej dotyczyło czy nie?
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:19
          grgkh napisał:

          > I mnie to zastanowiło. Niby ten sam bóg ale inny? A skąd i ile czerpie do jego
          > prywatnej definicji? I czy jeśli ktoś wyrazi się krytycznie o tym samym bogu, t
          > o będzie to jej dotyczyło czy nie?

          Bog nie bedezie patrzyl na to jak cie nazwyano, czy katolikiem, czy ewangelimkiem, czy jeszcze innym, masz czynic wole jego, .

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 18:18
            ferro2 napisała:

            > Bog nie bedezie...

            Skad wiesz co bog bedzie albo nie bedzie robil?
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:22
              6burakow napisał:

              > ferro2 napisała:
              >
              > > Bog nie bedezie...
              >
              > Skad wiesz co bog bedzie albo nie bedzie robil?

              moze zerknij do Biblii....
              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:17
                ferro2 napisała:

                > > Skad wiesz co bog bedzie albo nie bedzie robil?
                >
                > moze zerknij do Biblii....

                Ach prawda, ty w biblie wierzysz. I w to ze bog jak juz postwarzal rozne rzeczy to i stworzyl pierwszych ludzi?
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:22
                  6burakow napisał:

                  > ferro2 napisała:
                  >
                  > > > Skad wiesz co bog bedzie albo nie bedzie robil?
                  > >
                  > > moze zerknij do Biblii....
                  >
                  > Ach prawda, ty w biblie wierzysz. I w to ze bog jak juz postwarzal rozne rzeczy
                  > to i stworzyl pierwszych ludzi?

                  dokladnie tak.

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                  • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 13:23
                    ferro2 napisała:

                    > 6burakow napisał:

                    > > I w to ze bog jak juz postwarzal rozne
                    > rzeczy
                    > > to i stworzyl pierwszych ludzi?
                    >
                    > dokladnie tak.

                    Dokładnie nie tak.Biblijnie, kiedy Bóg stwarzał to "rzekł i stało się ,on rozkazał a stanęło".
                    Człowieka ulepił z prochu ziemi (jak lalkę) ,tchnął w niego dech żywota i "stał się człowiek istotą żyjącą".
                    • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:16
                      pocoo napisała:

                      > ferro2 napisała:
                      >
                      > > 6burakow napisał:
                      >
                      > > > I w to ze bog jak juz postwarzal rozne
                      > > rzeczy
                      > > > to i stworzyl pierwszych ludzi?
                      > >
                      > > dokladnie tak.
                      >
                      > Dokładnie nie tak.Biblijnie, kiedy Bóg stwarzał to "rzekł i stało się ,on rozka
                      > zał a stanęło".
                      > Człowieka ulepił z prochu ziemi (jak lalkę) ,tchnął w niego dech żywota i "stał
                      > się człowiek istotą żyjącą".

                      no, czlowiek zostal stworzony przez Boga, chyba jasne.

                      Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 13:43
                    ferro2 napisała:

                    > > wierzysz... ze bog... stworzyl pierwszych ludzi?
                    >
                    > dokladnie tak.

                    Jak to godzisz z teoria ewolucji ktora twierdzi ze ludzie wyewoluowali? Te dwa koncepty sa sprzeczne.
                    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 15:36
                      6burakow napisał:

                      > Jak to godzisz z teoria ewolucji ktora twierdzi ze ludzie wyewoluowali? Te dwa
                      > koncepty sa sprzeczne.

                      Co to za pytanie?
                      Bóg ulepił ludzi na obraz i podobieństwo swoje.Podobny do pitekantropa czy neandertalczyka?
                      Chyba nie.Uroda słowiańska czy nordycka?A może semicka? Ferro wie...
                      • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:18
                        pocoo napisała:

                        > 6burakow napisał:
                        >
                        > > Jak to godzisz z teoria ewolucji ktora twierdzi ze ludzie wyewoluowali? T
                        > e dwa
                        > > koncepty sa sprzeczne.
                        >
                        > Co to za pytanie?
                        > Bóg ulepił ludzi na obraz i podobieństwo swoje.Podobny do pitekantropa czy nean
                        > dertalczyka?
                        > Chyba nie.Uroda słowiańska czy nordycka?A może semicka? Ferro wie...

                        Ferro wie, ze czlowieka stworzyl Bog, i powtarza to ktorys kolejny raz.

                        Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:46
                          ferro2 napisała:

                          > Ferro wie, ze czlowieka stworzyl Bog, i powtarza to ktorys kolejny raz.

                          Ferro powinna znać różnicę między stworzył za pomocą słowa a wytworzył,ulepił "boskimi ręcami".Nie trzeba dużo szukać.Pierwsza i druga strona Biblii.

                          Podoba się Bogu,że ludzie kombinują jak konie pod górę.Dlaczego nie wskaże gdzie znajduje się arka przymierza z kamiennymi tablicami ,na których Bóg własnoręcznie wyrył Dekalog?
                          • yan.nick Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 11:53
                            Podoba się Bogu,że ludzie kombinują jak konie pod górę.Dlaczego nie wskaże gdzie znajduje się arka przymierza z kamiennymi tablicami ,na których Bóg własnoręcznie wyrył Dekalog?
                            - Bóg nie wskaże. Mojżesz nie umiał jeszcze pisać i nie wiedział, że jego słowa można zapisać (może po egipsku?). Pismo hebrajskie stworzono w czasach kapłańskich, czyli paręset lat po opisywanych wydarzeniach. A Arka Przymierza - taka sama bajka jak wiele innych.
                            • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 16:26
                              yan.nick napisał:

                              > Podoba się Bogu,że ludzie kombinują jak konie pod górę.Dlaczego nie wskaże g
                              > dzie znajduje się arka przymierza z kamiennymi tablicami ,na których Bóg własno
                              > ręcznie wyrył Dekalog?

                              > - Bóg nie wskaże. Mojżesz nie umiał jeszcze pisać i nie wiedział, że jego słow
                              > a można zapisać (może po egipsku?). Pismo hebrajskie stworzono w czasach kapłań
                              > skich, czyli paręset lat po opisywanych wydarzeniach. A Arka Przymierza - taka
                              > sama bajka jak wiele innych.

                              A bóg jest taki dupowaty, że nie umie wymyślić, jak to zrobić. :) Taki jest ten wasz bóg. Nieudacznik.
                        • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:54
                          Człowiek w wielkim stopniu utracił swe podobieństwo do Boga z powodu grzechu i jest coraz bardziej zepsuty i skarłowaciały. Dlatego potrzebujemy Zbawienia, aby zostało nam przywrócone Jego podobieństwo. Zbawienie mi przypomina, ze Bóg mnie kocha pomimo mej grzeszności i zarazem daje mi wybór powrotu do Niego i do utraconego Edenu..
                          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:05
                            Bredzisz. Kazde zdanie w tym wpisie to brednie chorego umyslu.
                          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 19:40
                            edipar napisał:

                            > Człowiek w wielkim stopniu utracił swe podobieństwo do Boga z powodu grzechu i
                            > jest coraz bardziej zepsuty i skarłowaciały.

                            Biedaku, kto Ci to wmówił? I dlatego coraz więcej prawdy naukowej wiemy o świecie, a fundamentaliści religijni - w imię boga - mordują ludzi np. w WTC?

                            > Dlatego potrzebujemy Zbawienia, ab
                            > y zostało nam przywrócone Jego podobieństwo.

                            Durny ten bożek, że nie umie się pokazać i powiedzieć, o co mu naprawdę chodzi. Układa w świętych księgach szarady i rebusy... :) Nigdy w życiu nie chciałbym postąpić na jego miejscu tak, jak on według Ciebie postępuje wobec nas.

                            > Zbawienie mi przypomina, ze Bóg mn
                            > ie kocha pomimo mej grzeszności i zarazem daje mi wybór powrotu do Niego i do u
                            > traconego Edenu..

                            Jeśli bóg Cię naprawdę kocha to i tak dostaniesz to zbawienie. Po co te zachody i skamlanie o łaskę u niego?
                      • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 11:56
                        www.youtube.com/watch?v=iYhbkDX4fCo
                    • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:17
                      6burakow napisał:

                      > ferro2 napisała:
                      >
                      > > > wierzysz... ze bog... stworzyl pierwszych ludzi?
                      > >
                      > > dokladnie tak.
                      >
                      > Jak to godzisz z teoria ewolucji ktora twierdzi ze ludzie wyewoluowali? Te dwa
                      > koncepty sa sprzeczne.

                      sorry, ale teoria ewolucji mnie lata.

                      Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                      • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 20:12
                        ferro2 napisała:

                        > sorry, ale teoria ewolucji mnie lata.

                        No, gdzies w koncu doszlismy. W wyborze pomiedzy rozumem i urojeniami ferro wybiera urojenia. Koniec dyskusji.
            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:50
              Bóg przyjął ciało ludzkie i był na ziemi i powiedział przed Swoim ukrzyżowaniem, że mamy ufać Jego Słowu, czyli Pismu Świętemu
              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:09
                Jezus jesli wogole zyl byl nawiedzonym religiantem takim jak David Koresh, Jim Jones, czy Joseph Smith. NIe byl bogiem, nie ma boga.
      • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:17
        sclavus napisał:

        > To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie k
        > tóry) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
        > Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do
        > któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
        > Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę ch
        > rześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D

        W Biblii nie pisze ze mam nalezec do jakiegos kosciola, ale mam czynic to co pisze w Biblii.

        Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
        • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 18:20
          ferro2 napisała:

          > mam czynic to co pisze w Biblii.

          kamieniowac takich co to zbieraja drewno na opal w szabas?
          • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:23
            6burakow napisał:

            > ferro2 napisała:
            >
            > > mam czynic to co pisze w Biblii.
            >
            > kamieniowac takich co to zbieraja drewno na opal w szabas?

            nie, to sa przyklady tylko jak bylo, my mamy miloscia zlo zwyciezac.

            Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:11
              chwila, chwila: to jest czescia biblii w ktorej kazde slowo wierzysz! mam ci pokazac twoj wpis ze wierzysz w kazde slowo?
              • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:24
                6burakow napisał:

                > chwila, chwila: to jest czescia biblii w ktorej kazde slowo wierzysz! mam ci po
                > kazac twoj wpis ze wierzysz w kazde slowo?


                wierze w cala Biblie, ale jak pisze, ze zlo czeka na czlowieka grzesznego, nie wykonujacego wole Boga. Gdy lamiesz prawo, jestes ciagniety pod sad a tam wymierza Ci sie sprawiedliwosc.

                Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 13:41
                  To co napisalem wczesniej o ukamieniowaniu za zbieranie chrustu na opal w szabas jest PRAWEM nakazanym przez biblie. Jesli wierzysz w cala biblie, to tez uwazasz ze jest to pomysl natchniony przez twojego boga?
                  • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:20
                    6burakow napisał:

                    > To co napisalem wczesniej o ukamieniowaniu za zbieranie chrustu na opal w szaba
                    > s jest PRAWEM nakazanym przez biblie. Jesli wierzysz w cala biblie, to tez uwaz
                    > asz ze jest to pomysl natchniony przez twojego boga?

                    sa i bywaly rozne sposoby by ukarac grzeszacych czy nieposlusznych ludzi. A nie wydaje Ci sie, ze byloby za dobrze, gdyby kazdy robil co chcial i nie bylo nad tym calym balaganem kogos kto tego pilnuje??????
                    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 20:09
                      ferro2 napisała:
                      > sa i bywaly rozne sposoby by ukarac grzeszacych czy nieposlusznych ludzi.

                      Czy święcisz szabas z nakazu Boga.Poświęcasz całkowicie Bogu ten dzień?Nie mówisz słowa próżnego,nie oglądasz telewizji,nic nie kupujesz i niczego nie robisz tego dnia?Bóg tak nakazuje.Słuchasz Go?Czy Bóg służy Tobie(spełnianie próśb),czy Ty Jemu?
          • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:01
            Gdy Bóg objawił Siebie i czynił cuda i wyzwolił Izraelitów z niewoli, stworzył możliwość święcenia sabatu, to zbieranie drewna w tym czasie było mu wyzwaniem rzuconym w Twarz.
            Tu nie chodziło tylko o zbieranie drewna ale o bunt. Bóg zbyt wiele dał ludzkości, aby nie miał prawa oczekiwać od obdarowanych zaufania i posłuszeństwa. On Jest Dawcą życia i daje je na warunkach zaufania Mu co wyraża się posłuszeństwem, natomiast zabiera tym którzy Mu nie ufają - ma to do tego prawo... i nikt Go nie musi sadzić, bo On sam pozwolił się buntownikom przybić do krzyża, pomimo tego że pokazał to jak bardzo nas miłuje
            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:09
              Bredzisz, kazde zdanie jest brednia.
              • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:18
                Czy na inna odpowiedź Cię nie stać, tylko że bredzę - a ja Ci współczuję, bo wierzysz w coś co jest niemożliwe, aby to wszystko co nas otacza powstało przez przypadek
                • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:55
                  edipar napisał:

                  > Czy na inna odpowiedź Cię nie stać, tylko że bredzę

                  Alez jak najbardziej mnie stac. Chetnie rozwine te mysl.

                  > Gdy Bóg objawił Siebie i czynił cuda

                  Cuda jezusa byly cudami na miare prymitywnych pastuchow: chodzic po wodzie, ozywiac zmarlych, i tym podobne. Nie zrobil zadnego prawdziwego cudu. Na przyklad mogl nauczyc innych jak leczyc chorych. Nie zrobil tego bo byl nawiedzonym religiantem bez zadnej wiedzy ponad wiedze tychze niepismiennych pastuchow.

                  > Bóg zbyt wiele dał ludzkości

                  Bog nic nikomu nie dal bo boga nie ma i nigdy nie bylo.

                  > pokazał to jak bardzo nas miłuje

                  I z tej milosci storzyl choroby ktore zabijaja bez wyboru: dzieci i starcow, poboznych i ateistow, uczciwych i mordercow. Jedynym ratunkiem przed tymi chorobami nie jest bog i modlitwy tylko nauka i lekarze. Cos co ty odrzucasz. Badz konsekwentny. Nastepnym razem jak zachorujesz modl sie do swojego boga i nie zawracaj glowy lekarzom.
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 11:22
                  edipar napisał:

                  > Czy na inna odpowiedź Cię nie stać, tylko że bredzę - a ja Ci współczuję, bo wi
                  > erzysz w coś co jest niemożliwe, aby to wszystko co nas otacza powstało przez p
                  > rzypadek

                  dokladnie tak, zgadzam sie z Toba:D
                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 13:57
                    ferro2 napisała:

                    > edipar napisał:
                    >
                    > > ja Ci współczuję,
                    > bo wi
                    > > erzysz w coś co jest niemożliwe

                    > dokladnie tak, zgadzam sie z Toba:D

                    No to jestesmy kwita. Ja tez wam wspolczuje ze oddaliscie mozgi swojemu bostwu.
                  • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 13:31
                    ferro2 napisała:

                    > edipar napisał:
                    >
                    > > Czy na inna odpowiedź Cię nie stać, tylko że bredzę - a ja Ci współczuję,
                    > bo wi
                    > > erzysz w coś co jest niemożliwe, aby to wszystko co nas otacza powstało p
                    > rzez p
                    > > rzypadek
                    >
                    > dokladnie tak, zgadzam sie z Toba:D

                    Zgadzasz się, ale konkretnego argumentu nie masz? :D

                    Nie istnieje przypadek. Cały wszechświat jest skutkiem początkowych założeń.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:15
        > To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie k
        > tóry) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
        > Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do
        > któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
        > Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę ch
        > rześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D
        Sclavusie, Twoje slowa sa typowe dla ludzi nie rozumiejacych, ze Bog wcale nie oczekuje zadnych organizacji religijnych, bo gdyby tak bylo, to poplatalby sie w tych tysiacach, albo raczej dziesiatkach tysiecy religii, wyznan i sam nie wiedzialby, komu przyklasnac :)) Ani mi na mysl nie przyszlo tworzyc nowej religii, czy sekty, jesli wczesniej wyznalam na forum, ze zadnych z nich nie uznaje. Czy uwazasz Sclavusie, ze nie mozna kochac Boga poza organizacjami? Uwierz mi, ze prawdziwa Wolnosc polega bardziej na wolnosci ducha, niz ciala. A Wolnosc ducha to m.in. wolnosc wyboru czczenia Boga w swoim sercu :)
        • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:21
          No dobrze, ale nie ma zadnego argumentu na istnienie boga poza tym co religie mowia (to tez nie jest argumentem ale niech tam). To jak mozesz akceptowac boga a nie religie?
          • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:13
            Akceptuje istnienie Boga, bo wierze Biblii. Uwzielam sie, ze ona mowi prawde :)) To co wiem o Bogu, to nie religie mi powiedzialy, lecz Jego Slowo. Ale wczesniej byl katolicyzm; od dziecinstwa, bo tak trzeba bylo, az po dojrzale zrozumienie, ze z tymi religiami to cos nie tak :)
            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 06:44
              Wiesz alserna, od dawna szukam odpowiedzi na pytanie jak ktos moze wierzyc w stworzenie czlowieka opisane w biblii i w tym samym momencie uznawac waznosc teorii ewolucji. Ty wydajesz sie byc z tej grupy ludzi. Czy mozesz mi wytlkumaczyc jak to jest z tym stworzeniem Adama i ewolucja?
          • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:04
            Największym argumentem na istnienie Boga jest nasza swiadomość, tego nie mogłą dać nieświadoma teoria ewolucji
            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:10
              NIe ma argumentu na isnienie boga bo on inie istnieje.
            • grgkh Świadomość? :) 17.08.12, 16:45
              edipar napisał:

              > Największym argumentem na istnienie Boga jest nasza swiadomość, tego nie mogłą
              > dać nieświadoma teoria ewolucji

              Nieprawda. Racjonalnie i logicznie postępują zwierzęta, a ich postępowanie wynika z algorytmów. Samoświadomość jest tylko abstrakcyjnym dodatkiem do działania zwierząt (również i roślin).

              Zdolność testowania algorytmów postępowania i ich zapamiętywania (sposobów zachowywania się w czasie życia) wynika wyłącznie ze złożoności połączeń strukturalnych neuronów w mózgu,. Zanik tych połączeń prowadzi do ubożenia możliwości myślenia i pamiętania. Z tego wynika, że świadomość jest skutkiem praw fizyki, praw dotyczących całości Wszechświata.
              • edipar Re: Świadomość? :) 17.08.12, 17:20
                Tak i te alogarytmy dała bezmyślna i bezosobowa teoria ewolucji - to już totalna bzdura
                • 6burakow Re: Świadomość? :) 17.08.12, 17:57
                  Mowimy tutaj o nauce. Jesli chcesz przedstawic argumenty zaprzeczajace ewolucji to prosze bardzo, chetnie ich poslucham.
                • grgkh Re: Świadomość? :) 17.08.12, 19:03
                  edipar napisał:

                  > Tak i te alogarytmy dała bezmyślna i bezosobowa teoria ewolucji -
                  > to już totalna bzdura

                  A dlaczego nie?

                  Kod w DNA i RNA jest zapisywany za pomocą odpowiedniej sekwencji czterech zasad purynowych. Tylko czterech. Bo fizyka Wszechświata (matematyka) daje taką możliwość. To nie jest cud, ale skutek prostych założeń Wszechświata. Nie wierzysz w proste założenia, czy w to, że jeśli istnieje pewna ich kombinacja, to nie może się ona zdarzyć?

                  A ewolucja nie jest bezmyślna. Zakłócenia w powielaniu tworzą nowy kod, a praktyka istnienia tego kodu pomiędzy innymi wariantami kodów, decyduje o przetrwaniu lub odrzuceniu nowego wariantu.

                  Czy widziałeś fraktale? Popatrz na liście paproci i wielokrotność powielania tego samego kodu na różnych poziomach komplikacji budowy takiego liścia.

                  Życie to realizowanie algorytmów. A najprostsze algorytmy maja bardzo duże prawdopodobieństwo całkowicie przypadkowego powstania. Zresztą małe prawdopodobieństwo też nie oznacza niemożliwego.

                  A w jaki sposób mógłby powstać potwornie skomplikowany bóg-kreator? Czy to nie jest największa "totalna bzdura"?

                  Pytam Cię: w jaki sposób powstaje bóg?
        • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 22:40
          No, dobrze...
          Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
          Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów, też jest multum niemałe...
          Mało!
          Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
          Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak perz!
          No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
          • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:39
            > No, dobrze...
            > Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
            > Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów, też je
            > st multum niemałe...
            > Mało!
            > Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
            > Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak [b]perz![/
            > b]
            > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
            To prawda Sclavusie, ze bardzo kocham "mojego" Boga i bardzo mocno w Jego istnienie wierze. Ktory to z tych wielu? Ten, ktorego nazywam Tatka. To jest ten Bog, ktory spelnia moje prosby. Kiedy z nim sobie pogadam Sclavusie, jest mi lzej na duszy; mozesz wierzyc lub nie, ale tak wlasnie jest. Niektorzy mowia, ze to sila moich przekonan, ze On istnieje i ze pomaga. Jak zwal, tak zwal, ale Tatko daje mi sygnaly, ze jest :)
            • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 10:07
              Czyli ... jakiś całkiem nowy bóg...
              Tatka - niech ci będzie... co twoje - to twoje :D
              EOT
            • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 10:41
              alserna napisała:

              > To prawda Sclavusie, ze bardzo kocham "mojego" Boga i bardzo mocno w Jego istni
              > enie wierze.

              Miłość ,to uczucie.Mówisz "kocham" jak wokalista ze sceny do publiczności.Nie można kochać kogoś,kogo się nigdy nie widziało i nie słyszało brzmienia jego głosu."Kocham Boga","kocham Ludzi","kocham zwierzęta","kocham"...czy Ty wiesz ,co to jest miłość?

              To jest ten Bog
              > , ktory spelnia moje prosby.

              I za to Go kochasz?To jest bezinteresowna,bezgraniczna "miłość".


              > Niektorzy mowia, ze to
              > sila moich przekonan, ze On istnieje i ze pomaga. Jak zwal, tak zwal, ale Tatko
              > daje mi sygnaly, ze jest :)

              A to ciekawe.
              Nie wierzę w istnienie jakiegokolwiek Boga.Kto mnie ostrzega i moją rodzinę przed niebezpieczeństwem i chorobami?Mam udokumentowane dowody.Jest ich wiele.Nawet policjanci niemieccy dwa przypadki z udziałem mojego syna uznali za cud(nie umieli niemożliwego wytłumaczyć).Napiszesz,że to Bóg mi daje znaki? Tak myślałam dawno temu.Teraz już NIE.
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:29
              alserna napisała:


              > > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
              > To prawda Sclavusie, ze bardzo kocham "mojego" Boga i bardzo mocno w Jego istni
              > enie wierze. Ktory to z tych wielu? Ten, ktorego nazywam Tatka. To jest ten Bog
              > , ktory spelnia moje prosby. Kiedy z nim sobie pogadam Sclavusie, jest mi lzej
              > na duszy; mozesz wierzyc lub nie, ale tak wlasnie jest. Niektorzy mowia, ze to
              > sila moich przekonan, ze On istnieje i ze pomaga. Jak zwal, tak zwal, ale Tatko
              > daje mi sygnaly, ze jest :)

              nic dodac, nic ujac, to moj takze osobisty Tatko:D :D z nim lepiej pogadam niz z kimkolwiek na ziemi :D

              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 13:31
                ferro2 napisała:

                > nic dodac, nic ujac, to moj takze osobisty Tatko

                To jest szacunek do WSZECHPOTĘŻNEGO,WSZECHMOCNEGO I WSZECHWIEDZĄCEGO BOGA.Władcy nieba i ziemi...ech...

                > z nim lepiej pogadam niz
                > z kimkolwiek na ziemi :D

                I tu się z Tobą zgadzam. Ty gadasz,On milczy.
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:22
                  pocoo napisała:

                  > ferro2 napisała:
                  >
                  > > nic dodac, nic ujac, to moj takze osobisty Tatko
                  >
                  > To jest szacunek do WSZECHPOTĘŻNEGO,WSZECHMOCNEGO I WSZECHWIEDZĄCEGO BOGA.Władc
                  > y nieba i ziemi...ech...
                  >
                  > > z nim lepiej pogadam niz
                  > > z kimkolwiek na ziemi :D
                  >
                  > I tu się z Tobą zgadzam. Ty gadasz,On milczy.

                  To tylko Ty go nie slyszysz, moze kiedys uslyszysz:D

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:08
            Tylko judaizm i chrześcijaństwo są wiarygodne, dzięki wypełnieniu przepowiedni Starego Testamentu przez Jezusa Jego śmierć i zmartwychwstanie. Żadna inna religia nie może się poszczycić takim Przywódcom który pojawił się dzięki wcześniejszym zapowiedziom, oraz tylko On pokonał śmierć. To nie dotyczy ani Mahometa, ani Konfucjusza, czy Buddy
            sclavus napisał:

            > No, dobrze...
            > Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
            > Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów, też je
            > st multum niemałe...
            > Mało!
            > Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
            > Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak [b]perz![/
            > b]
            > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:12
              Bredzisz. Proroctwa albo byly dorobione pozniej albo "fakty" z zycia jezusa zostaly dorobione zeby pasowaly do proroctw.
            • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 16:52
              edipar napisał:

              > Tylko judaizm i chrześcijaństwo są wiarygodne,

              W ten dogmatyczny sposób niczego nie dowodzisz. Analogicznie twierdzą pozostałe religie - tylko one chcą mieć rację.

              > dzięki wypełnieniu przepowiedni
              > Starego Testamentu przez Jezusa Jego śmierć i zmartwychwstanie. Żadna inna reli
              > gia nie może się poszczycić takim Przywódcom który pojawił się dzięki wcześniej
              > szym zapowiedziom, oraz tylko On pokonał śmierć. To nie dotyczy ani Mahometa, a
              > ni Konfucjusza, czy Buddy

              Zmartwychwstanie nie jest prawdą. Jezus wcale nie pokonał śmierci, bo go martwego zdjęto z krzyża. A legendy o życiu Jezusa są kompilacją mitów z innych religii/mitologii.

              Poza tym wcale nie jest pewne, czy w ogóle Jezus istniał. To postać literacka, a źródła opowiadające o nim są sprzeczne.

              > sclavus napisał:
              >
              > > No, dobrze...
              > > Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
              > > Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów,
              > też je
              > > st multum niemałe...
              > > Mało!
              > > Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
              > > Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak [b]p
              > erz![/
              > > b]
              > > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
              • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:23
                Jezus istniał i istnieje i będzie istniał. Jego działanie można dostrzec wszędzie i On przyjdzie powtórnie, ale już nie jako niemowlę, ale jako Król Królów i Pan Panów
                • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 19:07
                  edipar napisał:

                  > Jezus istniał i istnieje i będzie istniał.

                  Krasnoludek istniał, istnieje i będzie istniał. Dzieci święcie w to wierzą.

                  > Jego działanie można dostrzec wszędzie

                  Cierpienie i agresja? To jest jego NIEUDOLNE, INFANTYLNE działanie?

                  > i On przyjdzie powtórnie, ale już nie jako niemowlę,
                  > ale jako Król Królów i Pan Panów

                  To niech przyjdzie. Na co czeka? :)
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 08:27
                    Och biedaku, jeszcze przed Nim zegniesz kolana, jest tyle dowodów na wiarygodność Jezusa, ale można je zlekceważyć i swym cynicznym słownictwem temu zaprzeczać. Trudno, ale nawet kiedy czynił cuda na ziemi uparci i nieokrzesani ludzie go ukrzyżowali. On im na to pozwolił, aby nie mieli już nic na swa obronę gdy przyjdzie jako Król Królów i Pan Panów
                    • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 15:06
                      edipar napisał:

                      > jest tyle dowodów na wiarygodność Jezusa

                      Nie ma zadnych dowodow.
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:50
                      edipar napisał:

                      > Och biedaku,

                      Religijna pogarda dla niewierzących lub wierzących w co innego? Typowe dla religii.

                      > jeszcze przed Nim zegniesz kolana,

                      Boisz się. Wiara oparta na strachu.

                      > jest tyle dowodów na wiarygodność Jezusa,
                      > ale można je zlekceważyć

                      Jezus człowiek? Może żył. Ktoś stworzył tę mitologię, ale niekoniecznie on sam. Jezus bóg? Wykluczone. Bóg musiałby być idiotą, by w tak prymitywny sposób kontaktować się z ludźmi. Można to logicznie wykazać na wielu przykładach.

                      > i swym cynicznym słownictwem temu zaprzeczać.

                      Dokładniej: Określać prawdopodobieństwo jego istnienia jako znikomo małe.

                      Jezusa boga NIE BYŁO.

                      > Trudno, ale nawet kiedy czynił cuda na ziemi

                      Ale nie zapobiegł swojemu zabiciu? Aha, bo zaplanował to? A po co?

                      > uparci i nieokrzesani ludzie go ukrzyżowali.

                      A on czynił cuda, ale temu nie dał rady zapobiec. ;)

                      > On im na to pozwolił, aby nie mieli już nic na swa obronę
                      > gdy przyjdzie jako Król Królów i Pan Panów

                      Bóg zna przyszłość. Wie, co ludzie zrobią, ale nie zapobiega niepomyślnemu. Ale dla nich przebiegowi zdarzeń. Urządza cyrk. Nie wtrąca się.

                      Ale wtrąca się jednak, bo wysyła pomiędzy ludzi siebie samego, by w nieudolny sposób wpłynąć na bieg zdarzeń.

                      Bóg czyni cuda, ale najlepszego dla ludzi cudu, czyli żeby ich nauczyć ze sobą współistnieć, nie umie uczynić. Taki bóg to ostatnia ofiara. To nędza. Nieudacznik.
              • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:28
                Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie. Ale ignorancja powoduje, ze wielu ludzi ignoruje tak oczywiste fakty. Izaak Newton, B. Paskal i wielu innych mądrych i wybitnych ludzi wierzyło w Boga i w istnienie Jezusa. Niektórzy nie zajmują się szukaniem Go, lecz po prostu zwalczaniem. Ale to już ich problem i ich strata
                • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:58
                  edipar napisał:

                  > Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie.

                  Nie tyle same ewangelie co cała Biblia.

                  Ale ignorancja powoduje
                  > , ze wielu ludzi ignoruje tak oczywiste fakty.

                  Jakie fakty?Kopie Biblii? Doskonale wiem,że zanim zadziałał Guttenberg to Biblia była przepisywana tylko i wyłącznie przez znudzonych zakonników katolickich.A może znasz jakieś "podziemie" przepisujące Biblię 1000 lat temu utrzymywane przez tych płacących dziesięcinę?
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:06
                    A z czego przepisywali ci znudzeni zakonnicy? Z rękopisów które powstał przed Kościołem Katolickim. Stary testament powstał przed Chrystusem i apostołami i był pisany przez proroków, a Nowy Testament przepisywano z rękopisów, które pisano przed ukształtowaniem papiestwa i kościoła katolickiego
                    • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:39
                      edipar napisał:

                      > Stary testament... był pisany przez proroków

                      Usilujesz udowodnic prawdziwosc Starego Testamentu nazywajac jego autorow prorokami podczas gdy oni byliby prorokami tylko wtedy jesli Stary Testament bylbyprawdziwy. A nie jest.

                      Chcesz napisac tutaj ze pierwszy czlowiek zostal stworzony z prochu? Napisz.
                      • edipar Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 08:21
                        I znalazł się autorytet bo napisał że Stary Testament nie jest wiarygodny - no chyba wszyscy muszą ci uwierzyć wbrew temu co potwierdzają jego wiarygodność nawet zwalczające się religie i inni uczeni, oraz odkrycia w Qmran 200 lat pne.
                        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 08:48
                          edipar napisał:

                          > I znalazł się autorytet bo napisał że Stary Testament nie jest wiarygodny
                          - no
                          > chyba wszyscy muszą ci uwierzyć wbrew temu co potwierdzają jego wiarygodność na
                          > wet zwalczające się religie i inni uczeni, oraz odkrycia w Qmran 200 lat pne.

                          Z tego co widzę,niewiele na ten temat wiesz.Wiesz że dzwonią,ale w którym kosciele?
                        • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 15:37
                          Co dokladnie zostalo potwierdzone przez odkrycia? ze czlowiek zostal stworzony sz prochu? Napiszesz ze w to wierzysz czy samemu ci ta glupota przez usta nie przejdzie?
                        • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:37
                          edipar napisał:

                          > I znalazł się autorytet bo napisał że Stary Testament nie jest wiarygodny - no
                          > chyba wszyscy muszą ci uwierzyć wbrew temu co potwierdzają jego wiarygodność na
                          > wet zwalczające się religie i inni uczeni, oraz odkrycia w Qmran 200 lat pne.

                          Istnieją święte księgi innych religii. Dlaczego je odrzucasz?

                          Dlaczego odrzuca się apokryfy?

                          Dlaczego nie odczytuje się świętej księgi dosłownie - bo przecież interpretacja jest ludzka, wciąż zmieniająca się i może wprowadzać błędy?
                    • grgkh Święta księga 19.08.12, 18:10
                      edipar napisał:

                      > A z czego przepisywali ci znudzeni zakonnicy? Z rękopisów które powstał przed K
                      > ościołem Katolickim. Stary testament powstał przed Chrystusem i apostołami i by
                      > ł pisany przez proroków, a Nowy Testament przepisywano z rękopisów, które pisan
                      > o przed ukształtowaniem papiestwa i kościoła katolickiego

                      Święta księga "O krasnoludkach i sierotce Maryi". Kiedyś napisana w rękopisie, przez skrybów przepisywana (szczegóły mało znane) i przedrukowywana. Traktowana przez dzieci wierzące do dziś bardzo poważnie. Jeszcze jedna "religia". :)

                      Czym się różni wiara dziecięca od wiary dorosłych ludzi, którzy wciąż na etapie wiary dziecięcej pozostali?
                • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 18:00
                  edipar napisał:

                  > Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie.

                  To nie jest logiczny argument. Powetorzenie klamstwa milion razy nie zrobi z niego prawdy. Chyba ze jestes wyznawca Goebelsa.
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:18
                    Największym argumentem na wiarygodność chrześcijaństwa jest jego istnienie. Pomimo tego że apostołowie nie mieli ani poparcia społecznego, byli prostymi i zalęknionymi ludźmi, byli mordowani i prześladowani - to dzięki mocy Ducha Świętego chrześcijaństwo się rozwijało. Chrystus zapowiedział żydom zburzenie ich świątyni i to się wypełniło, zapowiedział, że wielu w Jego imieniu będzie mordować i niszczyć i tj. prawda pod płaszczykiem chrześcijaństwa czyniło czyni i będzie się czynić aż do przyjścia Jezusa wiele zła. Gdy Konstantyn Wielki upaństwowił chrześcijaństwo, to wtedy wielu karierowiczów wstąpiło do chrześcijaństwa . Oni przesladowali tych prawowiernych, powstała inkwizycja, dominikanie i inne potwory nie majace niczego wspólnego z naukami Jezusa
                    • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:24
                      edipar napisał:

                      > Największym argumentem na wiarygodność islamu jest jego istnienie.
                      > Największym argumentem na wiarygodność buddyzmu jest jego istnienie.
                      > Największym argumentem na wiarygodność wiary mormonow jest jej istnienie.
                      > Największym argumentem na wiarygodność tego co mowil Jim Jones, David Koresh, Heavens Gate, marek 57, apel, nehsa i inni jest to ze tak mowili.


                    • kolter-xl Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:48
                      edipar napisał:

                      > Największym argumentem na wiarygodność chrześcijaństwa jest jego istnienie.

                      Chrześcijan wybili katolicy z 15 wieków temu.

                      Pomimo tego że apostołowie nie mieli ani poparcia społecznego, byli prostymi i zal
                      > ęknionymi ludźmi, byli mordowani i prześladowani - to dzięki mocy Ducha Święteg
                      > o chrześcijaństwo się rozwijało.

                      Rozwijało się jak np Solidarność , była i jest to ta sama naiwna wiara w to ze będzie im sie lepiej żyło schemat znany od zawsze .

                      Chrystus zapowiedział żydom zburzenie ich świątyni i to się wypełniło,

                      No tak a szczególnie widać to ze pisano o tym w 30 lat po jej zburzeniu :))

                      >zapowiedział, że wielu w Jego imieniu będzie mordować i niszczyć i tj.

                      Znał swoich krajan .
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:17
                      edipar napisał:

                      > Największym argumentem na wiarygodność chrześcijaństwa jest jego istnienie.

                      Największym argumentem na wiarygodność SF i fantasy jest ich istnienie.

                      > Pom
                      > imo tego że apostołowie nie mieli ani poparcia społecznego, byli prostymi i zal
                      > ęknionymi ludźmi, byli mordowani i prześladowani -

                      Prześladowany i zamordowany na stosie przez religiantów boga dobra był polski ateista, Kazimierz Łyszczyński.

                      Kiepskie argumenty masz.

                      > to dzięki mocy Ducha Święteg
                      > o chrześcijaństwo się rozwijało.

                      A dzięki czemu rozwijały się wszystkie inne religie?

                      > Chrystus zapowiedział żydom zburzenie ich świą
                      > tyni i to się wypełniło,

                      Większość budowli jest w końcu burzona. Taki ich los. To łatwo przepowiedzieć.


                      > zapowiedział, że wielu w Jego imieniu będzie mordować
                      > i niszczyć

                      Wszystkie religie maja to na sumieniu. To też nic niezwykłego.

                      > i tj. prawda pod płaszczykiem chrześcijaństwa czyniło czyni i będzie
                      > się czynić aż do przyjścia Jezusa wiele zła.

                      I dlatego "zapisałeś" się do tej organizacji.

                      > Gdy Konstantyn Wielki upaństwowił
                      > chrześcijaństwo, to wtedy wielu karierowiczów wstąpiło do chrześcijaństwa . On
                      > i przesladowali tych prawowiernych, powstała inkwizycja, dominikanie i inne pot
                      > wory nie majace niczego wspólnego z naukami Jezusa

                      Nauki humanitaryzmu są większą zdobyczą ludzkości.
                • grgkh Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 17.08.12, 19:21
                  edipar napisał:

                  > Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie.

                  Ilość kopii to dowód na istnienie bohatera działa? Dzieła opisujące Piotrusia Pana i Kubusia Puchatka mają też sporo kopii - czy to oznacza, że oni istnieją?

                  > Ale ignorancja powoduje, ze wielu ludzi ignoruje tak oczywiste fakty.

                  Myśl logicznie.

                  Hipoteza istnienia boga powinna zostać potwierdzona na sposób naukowy, z możliwością weryfikacji. Wyniki incydentalne nie są dowodami. Hipoteza niepotwierdzona nie skutkuje istnieniem boga, bo którego boga i której religii?

                  Logicznie nie wolno twierdzić, że bóg istnieje dopóki nie ma na to dowodu.

                  > Izaak Newton, B. Paskal i wielu
                  > innych mądrych i wybitnych ludzi wierzyło w Boga i w istnienie Jezusa.

                  I co z tego? Noblista, wybitny naukowiec John Nash ("Piękny umysł") był klasycznym schizofrenikiem. Był mądry.

                  > Niektórzy nie zajmują się szukaniem Go,
                  > lecz po prostu zwalczaniem.
                  > Ale to już ich problem i ich strata

                  Mnie zwisa, co Ty masz w swojej głowie. Masz tam alogiczny bałagan. Problem jest inny. Bóg jest początkiem badziewnej organizacji, która za jego pretekstem chce rządzić światem, a także i mną i tym zapędom mam prawo się przeciwstawiać. Ale nie obawiaj się - nie zrobię Ci krzywdy, to raczej ta Twoja organizacja religijna czyha na moją wolność wypowiedzi i równość traktowania mnie (sama chce świętych, nieuzasadnionych przywilejów).

                  Boga nie da się zwalczać. To urojenie w ludzkich głowach. Miej go sobie. Ale nie wolno Ci odbierać mnie prawa do logicznej krytyki Twoich idiotycznych tez religijnych na forum publicznym. To nie jest zwalczanie. To elementarne prawo do wypowiedzi. I Ty mnie gęby nie zamkniesz na kłódkę. Spoko. :)
                  • edipar Re: Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 18.08.12, 20:48
                    A czy teoria ewolucji jest udowodniona naukowo - to tylko teoria i w nią także trzeba wierzyć. Wierzę Bogu i Jego objawieniu się przez proroków i Pismo Święte, a nie w teorie wymyślone przez ludzi żyjących z bieda 70 lat, Ty masz prawo wierzyć w ludzkie teorie. Ja ufam Bogu, którego doświadczyłem i doświadczam codziennie w swym życiu
                    • grgkh Urojenie głupiego boga 19.08.12, 17:48
                      edipar napisał:

                      > A czy teoria ewolucji jest udowodniona naukowo -

                      Tak, jest udowodniona naukowo.

                      > to tylko teoria

                      Tak. To AŻ teoria.

                      A czym jest założenie o istnieniu bogów? Zero potwierdzenia naukowego.

                      > i w nią także trzeba wierzyć.

                      Bzdura. Istnieje mnóstwo faktów, które potwierdzają te teorię.Jest ona bogato udokumentowana. A jak są udokumentowane teorie o istnieniu bogów: Zeusa, Wisznu, Jahwe? Jednym, zrobionym przez ludzi zapisem?

                      Teorię ewolucji potwierdzamy wciąż nowymi faktami, a na udokumentowanie istnienia bogów nie ma żadnego faktu. Ani jednego. Wszystko, cokolwiek dzieje się w świecie materialnym jest w zakresie dokumentowania przez naukę.

                      > Wierzę Bogu i Jego objawieniu się przez proroków i Pismo Święte
                      > , a nie w teorie wymyślone przez ludzi żyjących z bieda 70 lat,

                      Wierzysz w nieudokumentowane źródła, a nie wierzysz w fakty. Twoja sprawa.

                      > Ty masz prawo wierzyć w ludzkie teorie.

                      Hipotezy o istnieniu tysięcy bogów to też ludzkie teorie.

                      > Ja ufam Bogu, którego doświadczyłem i doświadczam codz
                      > iennie w swym życiu

                      Urojenie. Istnieje to, czego istnienia możemy dowieść. Istnieje DLA NAS.

                      Istnieje tak jak kolory, zapachy i smaki. Dla nas. Obiektywnie, dla wszechświata, kolory, zapachy i smaki nie istnieją.

                      Tobie się WYDAJE, że bóg istnieje, tak jak widzisz kolory. Obiektywnie bogów nie ma. Obiektywnie konieczna jest weryfikacja, potwierdzenie. Bóg, który nie daje się weryfikować, nie istnieje. A gdyby istniał :) i nie był głupi :), gdyby zależało mu na weryfikacji dla wszystkich, to mógłby to bez problemu załatwić.

                      Czy Twój bóg jest głupi? Czy jest nieudacznikiem? :)))
                  • edipar Re: Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 18.08.12, 20:59
                    Tak to prawda - wielu ludzi wykorzystuje religię po to aby rządzić światem i Jezus to przewidział i przed tym ostrzegł. Dlatego odbędzie się sąd i Ci którzy religię wykorzystywali dla własnych celów w końcu za to zapłacą.
                    Sam Mahatma Ghandi powiedział Jezus tak ale chrześcijaństwo nie - gdyż w chrześcijaństwie widział tylko zło i zepsucie. Jednak dzięki metodom które przyjął od Jezusa w końcu odniósł zwycięstwo nad anglikami.
                    Nie interesowałaby mnie żadna religia chociażby ofiarowała mi najwyższą władzę i najwspanialsze zaszczyty, przecież to i tak przemija. Idę za Jezusem ponieważ powiedział mi że chociaż tutaj na ziemi nie będzie łatwo, ale w Nim mam dar życia wiecznego. Jezus wyzwolił mnie od cynizmu i chociaż nie mam władzy i bogactw, to wlał do mego serca pokój.
                    Ten sam pokój mieli apostołowie, chociaż nie zdobyli władzy i ginęli torturowani w więzieniach. Jednak przyszło w chrześcijaństwie odstępstwo i zgadzam się z tym, że dzisiaj popularna religia jest odpychająca i zniechęcająca.
                    • grgkh Re: Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 19.08.12, 18:04
                      edipar napisał:

                      > Tak to prawda - wielu ludzi wykorzystuje religię po to aby rządzić światem i Je
                      > zus to przewidział i przed tym ostrzegł. Dlatego odbędzie się sąd i Ci którzy r
                      > eligię wykorzystywali dla własnych celów w końcu za to zapłacą.

                      I wtedy Twój bóg, bóg dobra absolutnego, dokona aktu zemsty absolutnej. Zemści się na niektórych ludziach po wsze czasy. I będzie się w swej nieskończonej dobroci i miłości przyglądał temu potępieniu na zawsze. I będzie się sycił, będzie zadowolony, że jest samą miłością i kochał tych, których stworzył, a ponieważ nie umiał nimi dobrze pokierować, a oni nie złożyli mu hołdów, to niech maja za swoje. Bo bóg kocha ludzi. Bo jest dobry. Bo zna przyszłość, bo wie, co ludzie zrobią zanim to się stanie. I nie wpływa na to. Tymczasem poprawia los tych, którzy mu liżą tyłek.

                      > Sam Mahatma Ghandi powiedział Jezus tak ale chrześcijaństwo nie - gdyż w ch
                      > rześcijaństwie widział tylko zło i zepsucie. Jednak dzięki metodom które przyją
                      > ł od Jezusa w końcu odniósł zwycięstwo nad anglikami.

                      Wszystkie religie i ruchy parareligijne opierają się na tym samym. Odbierają ludziom prawo do logicznego i samodzielnego myślenia oraz do popełniania błędów. I promują bezwzględne podporządkowanie myślenia swojej propagandzie partyjnej oraz swojej organizacji.

                      > Nie interesowałaby mnie żadna religia chociażby ofiarowała mi najwyższą władz
                      > ę i najwspanialsze zaszczyty, przecież to i tak przemija. Idę za Jezusem poniew
                      > aż powiedział mi że chociaż tutaj na ziemi nie będzie łatwo, ale w Nim mam dar
                      > życia wiecznego. Jezus wyzwolił mnie od cynizmu i chociaż nie mam władzy i boga
                      > ctw, to wlał do mego serca pokój.

                      Jezus był oszustem.

                      Jeśli umiał czynić cuda, to na pewno w czasie drogi krzyżowej brał środki znieczulające. ;) Jego cierpienie jest fałszywe.

                      Wytłumacz mi: po co bóg obarczył ludzi grzechem pierworodnym, by później, zabijając ludzkimi rękami samego siebie :), anulować pierwszą, swoją własną decyzję?

                      > Ten sam pokój mieli apostołowie, chociaż nie zdobyli władzy i ginęli torturowan
                      > i w więzieniach. Jednak przyszło w chrześcijaństwie odstępstwo i zgadzam się z
                      > tym, że dzisiaj popularna religia jest odpychająca i zniechęcająca.

                      Torturowany i spalony na stosie polski ateista, Kazimierz Łyszczyński... Zginął, bo przeszkadzało to religii, która chce mieć monopol na władzę.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:27
        > To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie k
        > tóry) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
        > Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do
        > któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
        > Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę ch
        > rześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D
        "Piekla nie ma!! Wystarczy, ze jest kosciol" - Sclavusie, ja moze dodalabym do tych slow to, ze nie tak kosciol, jak jego przywodcy. Kosciol to ludzie, zwyczajni i normalni. Jego przywodcy to juz inna para kaloszy ;)
        • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 22:44
          Bez tych przywódców - nie byłoby kościoła... to oni tworzą kościół i narzucają sposób(!) w jaki on ma być...
          Ten terror kościoła, trwa od jego stworzenia - prawie 1700 lat :>:>:>
          • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:28
            Sclavusie, czasami chce sie powiedziec: Boze! Widzisz i nie grzmisz?! A moze On grzmi, tylko "tatusiowie kosciola" udaja, ze nie slysza? ;)
            • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 10:14
              ... a co ty wiesz o historii tego kościoła???
              Bo ja akurat wiem dużo... o wiele więcej, niż zwykłemu ateiście to potrzebne...
              Żeby zacząć od prapoczątku: czy wiesz, że nie wszyscy wrócili do domu z soboru założycielskiego - soboru nicejskiego?
              Paru biskupów (jak się dzisiaj takich nazywa) miało wypadki... :>:D:D:>
              Dopiero dogadywano się o powstaniu jednego kościoła (nie powstał!) ajuż poszły w ruch sztylety i trucizna... i tak przez 17 wieków....
      • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:47
        I to potwierdza wszystko co zapowiedział Jezus, że po Jego odejściu pojawią się ludzie pragnący ciągnąć zyski z religijności, ale też mówił o małej garstce Jemu wiernej
        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:39
          edipar napisał:

          > I to potwierdza wszystko co zapowiedział Jezus, że po Jego odejściu pojawią się
          > ludzie pragnący ciągnąć zyski z religijności,

          Nie ma Kościoła,którego nie utrzymują wierni.
          "Wdowi grosz",przykład Ananiasza i Safiry czy te sławetne "ptaszki niebieskie,nie sieją ,nie orzą a Bóg o nie dba" to dla wiernych .Duchowni są utrzymywani przez wiernych ,bo w jaki to niby inny sposób miałby Dobry Bóg o duchownych zadbać?Niektórzy wierni moga jeść trawę,której Bóg w Europie nie skąpi.

          ale też mówił o małej garstce Je
          > mu wiernej
          Tak ,i na dodatek ta garstka musi płacić dziesięcinę bo samych datków jest za mało.
          A jak Jezus na ziemi zarabiał na swoje utrzymanie? Brał,bo mu się należało?
    • wtopek Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 11:40
      jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w ofiarę Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się chrześcijaństwo?
      • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 13:09
        wtopek napisał:

        > jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w ofiarę
        > Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się chrześci
        > jaństwo?

        Jeżeli wierzy w to wszystko to jest chrześcijanką,która do żadnego Kościoła nie chce należeć.Skąd zatem wie,czego wymaga od niej Bóg?
        Wszystko daje w łeb,jezeli ma swojego osobistego Boga.
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:22
          pocoo napisała:

          > wtopek napisał:
          >
          > > jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w o
          > fiarę
          > > Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się ch
          > rześci
          > > jaństwo?
          >
          > Jeżeli wierzy w to wszystko to jest chrześcijanką,która do żadnego Kościoła nie
          > chce należeć.Skąd zatem wie,czego wymaga od niej Bóg?
          > Wszystko daje w łeb,jezeli ma swojego osobistego Boga.

          poco, wierze w Boga, ale to nie tylko moj Bog. Ja wiem co mam albo co powinnam robic, jestem czlowiekiem i nie zawsze udaje sie to wykonywac. Bog wymaga od nas wszystkich tego samego bez wzgledu na nazwe w jakim kosciele sie siedzi. Tego samego wymaga od ateistow, kazdy zda kiedys rachunek za swoje czyny. Ty tez.

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 17:53
            ferro2 napisała:

            > poco, wierze w Boga, ale to nie tylko moj Bog. Ja wiem co mam albo co powinnam
            > robic,

            Nie wiesz.Czytanie Biblii i Twoja interpretacja nie jest gwarancją ,że własnie tego oczekuje od Ciebie Bóg.

            Bog wymaga od na
            > s wszystkich tego samego bez wzgledu na nazwe w jakim kosciele sie siedzi. Tego
            > samego wymaga od ateistow, kazdy zda kiedys rachunek za swoje czyny. Ty tez.

            No nie.Napisano,ze od tych ,którzy nie znają słów Jego i Jego syna , Bóg będzie łagodnie osądzał z "czystości ich serca".
            Lepiej być wiernym Bogu katolikiem niż byle jakim protestantem.Nie wybieraj sobie Kościoła, bo nie warto ,chociaż napisano aby nie opuszczać wspólnych zgromadzeń bo trzeba dać na tacę aby utrzymać bandę darmozjadów.

            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:29
              pocoo napisała:

              > ferro2 napisała:

              > Bog wymaga od na
              > > s wszystkich tego samego bez wzgledu na nazwe w jakim kosciele sie siedzi
              > . Tego
              > > samego wymaga od ateistow, kazdy zda kiedys rachunek za swoje czyny. Ty
              > tez.
              >
              > No nie.Napisano,ze od tych ,którzy nie znają słów Jego i Jego syna , Bóg będzie
              > łagodnie osądzał z "czystości ich serca".
              > Lepiej być wiernym Bogu katolikiem niż byle jakim protestantem.Nie wybieraj sob
              > ie Kościoła, bo nie warto ,chociaż napisano aby nie opuszczać wspólnych zgromad
              > zeń bo trzeba dać na tacę aby utrzymać bandę darmozjadów.

              nie wybieram kosciola, a by zyc jak pisze w Biblii nie musze byc czlonkiem zboru. Wiem, ze pisze zeby nie opuszczac zgromadzen, ale jak mam patrzec na zaklamane twarze, wole sama sobie pogadac z Bogiem. To jak Bog bedzie sadzil ludzi to akurat juz nie nasza sprawa, jak mnie osadzi, nie wiem, jak innych, nie wiem, wiem ze mam sie podporzadkowac Pismu Swietemu. Piszesz, ze lagodniej bedzie sadzil tych co nie znaja jego slowa, ale Ty znasz jak widze.
              • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 08:15
                ferro2 napisała:

                >Piszesz, ze lagodniej bedzie sa
                > dzil tych co nie znaja jego slowa, ale Ty znasz jak widze.

                A która interpretacja Biblii jest właściwa?Twoja?To dzięki interpretacji(co jedna,to mądrzejsza) istnieje "tyle" tysięcy Kościołów i wyznań chrześcijańskich.
                Napisano;że "nic na tej ziemi nie dzieje się bez Woli Boga". Mój sposób myślenia ,też.
                Wszechwiedzący Bóg dokładnie wiedział co się ze mną stanie .Taka była Jego wola.
                "Niech się dzieje Wola Nieba,
                z nią się zawsze zgadzać trzeba".
      • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:20
        wtopek napisał:

        > jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w ofiarę
        > Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się chrześci
        > jaństwo?

        oczywiscie!!!!

        Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:18
        jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w ofiarę Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się chrześcijaństwo?
        Oczywiscie Wtopku. Na tej bazie zbudowana jest moja wiara w Boga i Jego Syna. To przeciez prawda biblijna :)
    • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:05
      alserna napisała:

      > Wierze w Boga, lecz nie czuje potrzeby posrednictwa ksiezy miedzy mna i Nim. Ni
      > e mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie prz
      > ekonala. Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna
      > w tym "rodzaju". Wierze, ze na forum znajde kogos o podobnych pogladach :)

      Czyli z usług księży katolickich w zakresie ślubu, chrzcin czy pogrzebu nie będziesz korzystać?

      S.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:30
        Jakos mi nie po drodze korzystac z ich "uslug" snajperze. Chyba sobie bez nich poradze :)
        • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:58
          alserna napisała:

          > Jakos mi nie po drodze korzystac z ich "uslug" snajperze. Chyba sobie bez nich
          > poradze :)

          Ciekaw byłem. Bo nawet część ateistów jednak z ich usług korzysta. ;)

          S.
          • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:24
            Ciekaw byłem. Bo nawet część ateistów jednak z ich usług korzysta. ;)
            To prawda i mozna ich zrozumiec, bo wielu to robi dla rodziny, inni "dla oka" i tez mozna ich zrozumiec :))
    • mieux Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:42
      alserna napisała: (...)

      Jesteś w komfortowej sytuacji w zakresie wiary. Im dłużej będzie trwała tym przyjemniej dla Ciebie.
      Jeśli jednak wiara jest powiązana z szukaniem prawdy, z dociekaniem, to prowadzi do dyskomfortu i ciągłej konieczności modyfikacji wierzeń.
      Bywa, że zachodzi potrzeba odrzucenia wszystkich wierzeń. Wtedy człowiek wcale nie staje się wolnym, dalej jest na drodze poszukiwań i może zacząć w coś ponownie wierzyć.

      Na tym forum rozsiedli się zamaszyście ci, którzy są w ekstremum poszukiwawczym (minimum) i w nic nie wierzą nazywając to logiką lub mądrością.

      Ciekawe, kiedy zauważysz, że Biblia, która jest w tej chwili dla Ciebie autorytetem, na takie miano absolutnie nie zasługuje. Ciekawe, kiedy zaczniesz mieć wątpliwości, co do dobroci Boga opisanego w Biblii.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:54
        > Jesteś w komfortowej sytuacji w zakresie wiary. Im dłużej będzie trwała tym prz
        > yjemniej dla Ciebie.
        > Jeśli jednak wiara jest powiązana z szukaniem prawdy, z dociekaniem, to prowadz
        > i do dyskomfortu i ciągłej konieczności modyfikacji wierzeń.
        > Bywa, że zachodzi potrzeba odrzucenia wszystkich wierzeń. Wtedy człowiek wcale
        > nie staje się wolnym, dalej jest na drodze poszukiwań i może zacząć w coś ponow
        > nie wierzyć.
        >
        > Na tym forum rozsiedli się zamaszyście ci, którzy są w ekstremum poszukiwawczym
        > (minimum) i w nic nie wierzą nazywając to logiką lub mądrością.
        >
        > Ciekawe, kiedy zauważysz, że Biblia, która jest w tej chwili dla Ciebie autoryt
        > etem, na takie miano absolutnie nie zasługuje. Ciekawe, kiedy zaczniesz mieć wą
        > tpliwości, co do dobroci Boga opisanego w Biblii.
        Swieta prawda Mieux! Poruszyles bardzo wazny i dla niektorych pierwszorzedny temat. Byc moze to duchowe lenistwo, ale nie dociekam, nie wierce i nie przejmuje sie. Biblia to nie powiesc, to rzecz oczywista, ale nie bawie sie w uczenie sie byc ekspertem, bo takie dociekanie, moim zdaniem, zakloca spokoj ducha i czlowiek wtedy zapomina, co jest najwazniejsze. Codziennosc zycia daje nam fajno popalic, wiec nie szukam dodatkowych zlych emocji. Lubie przy Biblii wypoczywac, jest ona dla mnie "duchowym relaksem wiary". To moze byc gorszace dla niektorych, ale tym tez sie nie bede przejmowac ;) Wiara w Boga nie ma byc dla nas ciezarem, lecz zycie z nia ma byc latwiejsze i tego sie trzymam Mieux.
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:36
          alserna napisała:
          • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 15:58
            ferro2 napisała:

            > alserna napisała:
            >
            > polecam ateistom porozmawiac chociaz raz szczerze z Bogiem.......swietna sprawa:D

            Wybacz, ale ja z bogami, krasnoludkami, duchami i innymi zmyślonymi bytami nie rozmawiam. Gdybym się zorientował, że zacząłem rozmawiać z, na przykład, Gumisiami udałbym się do psychiatry.

            S.
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:23
              snajper55 napisał:

              > ferro2 napisała:
              >
              > > alserna napisała:
              > >
              > > polecam ateistom porozmawiac chociaz raz szczerze z Bogiem.......swietna
              > sprawa:D
              >
              > Wybacz, ale ja z bogami, krasnoludkami, duchami i innymi zmyślonymi bytami nie
              > rozmawiam. Gdybym się zorientował, że zacząłem rozmawiać z, na przykład, Gumisi
              > ami udałbym się do psychiatry.
              >
              > S.
              No popatrz, ja jeszcze u psychiatry nie bylam w tej sprawie.W innej tez nie.

              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 20:10
                ferro2 napisała:

                > No popatrz, ja jeszcze u psychiatry nie bylam w tej sprawie.W innej tez nie.

                To jest właśnie różnica między wierzącym i niewierzącym w istnienie jakiegoś stworu typu krasnoludki. Ten pierwszy może spokojnie z krasnoludkami, w których istnienie wierzy, rozmawiać i ta jego rozmowa nie będzie objawem psychicznego uszczerbku. Gorzej, gdyby niewierzący w ich istnienie zaczął z nimi gadać.

                S.
                • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 20:23
                  snajper55 napisał:
                  Gorzej, gdyby niewierzący w ich istnienie zaczął z nimi gadać.

                  Teraz zalałeś...
                  Gadasz czasem sam ze sobą?
                  Gadam z Tobą,słyszysz mnie?Nie? Kiepsko.Nie nadajesz na tych samych falach.Normalka.
                  • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 21:03
                    pocoo napisała:

                    > Teraz zalałeś...
                    > Gadasz czasem sam ze sobą?
                    > Gadam z Tobą,słyszysz mnie?Nie? Kiepsko.Nie nadajesz na tych samych falach.Norm
                    > alka.

                    Gadam czasem ze sobą, ponieważ wiem, że istnieję (cogito). Gadam z Tobą, bo wierzę ("wierzę" a nie "wiem"), że istniejesz. Nie gadam z krasnoludkami, bogiem, Gumisiami, bo nie wierzę, iż istnieją.

                    S.
                    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 21:19
                      snajper55 napisał:

                      > Gadam czasem ze sobą, ponieważ wiem, że istnieję (cogito). Gadam z Tobą, bo wie
                      > rzę ("wierzę" a nie "wiem"), że istniejesz.

                      Jeżeli czegoś nie wiem i nie odbierają tego moje zmysły,to nigdy nie twierdzę,że wiem.

                      Nie gadam z krasnoludkami, bogiem,
                      > Gumisiami, bo nie wierzę, iż istnieją.

                      W tym przypadku całkowicie się z Tobą zgadzam.
            • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:59
              snajper55 napisał:

              > Wybacz, ale ja z bogami, krasnoludkami i innymi zmyślonymi bytami nie
              > rozmawiam.

              Ja też nie.
              Z duchami,czasami.
              • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 20:11
                pocoo napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Wybacz, ale ja z bogami, krasnoludkami i innymi zmyślonymi bytami nie
                > > rozmawiam.
                >
                > Ja też nie.
                > Z duchami,czasami.

                Jeden wierzy w krasnoludki, inny - w duchy, a jeszcze inny - w jakiegoś boga.

                S.
                • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 20:17
                  snajper55 napisał:

                  > Jeden wierzy w krasnoludki, inny - w duchy, a jeszcze inny - w jakiegoś boga.

                  Ja nie wierzę.Ja wiem.
                  Od urodzenia jestem "inna".Nie cierpię na autyzm,schizofrenie czy paranoje maniakalną.Nie wymyślaj mi chorób.Nic z tego.
                  • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 21:08
                    pocoo napisała:

                    > Ja nie wierzę.Ja wiem.
                    > Od urodzenia jestem "inna".Nie cierpię na autyzm,schizofrenie czy paranoje mani
                    > akalną.Nie wymyślaj mi chorób.Nic z tego.

                    Po co angażować medycynę? Wiara a subiektywna wiedza leżą bardzo blisko od siebie. Wiesz, jednak nie mas żadnych dowodów, którymi mogłabyś innych przekonać.

                    S.
                    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 21:30
                      snajper55 napisał:

                      Wiara a subiektywna wiedza leżą bardzo blisko od sieb
                      > ie.
                      Zgadzam się.

                      Wiesz, jednak nie mas żadnych dowodów, którymi mogłabyś innych przekonać.

                      Nigdy nikogo nie przekonuję i nie zamierzam.Mam narażać sie na kpiny? Nie.
                      > S.
                      • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 22:29
                        pocoo napisała:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > Wiara a subiektywna wiedza leżą bardzo blisko od sieb
                        > > ie.
                        > Zgadzam się.
                        >
                        > Wiesz, jednak nie mas żadnych dowodów, którymi mogłabyś innych przekonać.
                        >
                        > Nigdy nikogo nie przekonuję i nie zamierzam.Mam narażać sie na kpiny? Nie.
                        > > S.

                        ja tez nikogo nie przekonuje, pisze o tym w co wierze, proste jak drut.

                        Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                        • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 00:21
                          ferro2 napisała:

                          > ... pisze o tym w co wierze...

                          Piszesz tez o tym co odrzucasz. Odrzucasz rozum i rozumienie swiata zeby wierzyc w urojenia. To jak samo-okaleczenie.
                          • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 03:31
                            6burakow napisał:

                            > Piszesz tez o tym co odrzucasz. Odrzucasz rozum i rozumienie swiata zeby wierzy
                            > c w urojenia. To jak samo-okaleczenie.

                            To nie jest takie proste jak ci się wydaje. Jak odbierasz ten swój realny świat? Nie masz do niego bezpośredniego dostępu. Odbierasz go tylko za pośrednictwem zmysłów. Tworzysz sobie jego obraz na odstawie tego, co twoje zmysły odbiorą. A w zasadzie na podstawie tego, co dotrze do twojego mózgu. Jak chcesz odróżnić to co wywołują te docierające bodźce od tego, co nazywasz urojeniami? A może to twoja wizja świata jest urojeniem a naprawdę żyjesz w jakimś matrixie? :)

                            S.
                            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 05:18
                              snajper55 napisał:

                              > To nie jest takie proste jak ci się wydaje. Jak odbierasz ten swój realny świat
                              > ?

                              Odbieram go przez zmysly a weryfikuje mysleniem: czy dane doswiadczenie zgadza sie z moim modelel swiata bazujacym na innych doswiadczeniach. Nie wyklucza to matrixa ale jest najlepszym droga do zrozumienia swiata.
                              • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 09:53
                                6burakow napisał:

                                > snajper55 napisał:
                                >
                                > > To nie jest takie proste jak ci się wydaje. Jak odbierasz ten swój realny
                                > > świat?
                                >
                                > Odbieram go przez zmysly a weryfikuje mysleniem: czy dane doswiadczenie zgadza
                                > sie z moim modelel swiata bazujacym na innych doswiadczeniach. Nie wyklucza to
                                > matrixa ale jest najlepszym droga do zrozumienia swiata.

                                Co to są dane doświadczalne? Toż one są też jedynie elektrycznymi impulsami w twoim umyśle. Wszystko jest wytworem twojego umysłu. Nie masz dostępu do niczego innego niż wytwory swego umysłu. Może jest tylko on, twój umysł?

                                S.
                                • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 12:19
                                  Masz racje: nie mamy pewnosci ze nie jestesmy maszynami w laboratorium szalonego naukowca ktory dostarcza nam impulsy elektryczne produkujace nasze wrazenia swiata. Ktory to naukowiec z kolei sam jest maszyna stojaca w laboratorium wyzszego rzedu szalonego naukowca.

                                  Ale jesli ta mozliwosc doprowadzila cie do odrzucenia rozumu czy do narkomanii to jest mi cie zal.
                        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 07:54
                          ferro2 napisała:


                          > ja tez nikogo nie przekonuje, pisze o tym w co wierze, proste jak drut.

                          Dla Ciebie proste.Wiem,że czujesz się bezpieczniej wierząc w opiekę Boga.
                          Ja,mając bardzo podobne doświadczenia do Twoich(kiedyś pisałam,ze jestem chodzącym cudem) ,absolutnie wykluczam ingerencję Boga ,w którego wierzysz Ty.Ja nie wierzę w istnienie jakiegokolwiek boga .
                          Bóg Ojciec-człowiek,Jego dziecko.
                          Bóg kocha wszystkie swoje dzieci.Wszystkie?Obejrzyj się dookoła.Nawet matki siedzące dniem i niocą przy łóżkach dzieci leżących w hospicjach błagają Boga o cud i mają nadzieję...która pryska jak bańka mydlana.
                          Matki afrykańskich dzieci umierających z głodu,błagają Boga o kroplę deszczu.
                          Dzieci wykorzystywane seksualnie ,błagają Boga aby skrócił ich gehennę.
                          Proszą i proszą...błagają na kolanach i błagają, łzy leją się rzeką a Bóg...no cóż...zajęty jest pomaganiem Tobie i kochaniem mnie?
              • karbat Re: Religia - czy konieczna? 09.08.12, 13:36
                pocoo napisała:
                > snajper55 napisał:

                > > Wybacz, ale ja z bogami, krasnoludkami i innymi zmyślonymi bytami nie
                > > rozmawiam.

                > Ja też nie.
                > Z duchami,czasami.

                witaj pocoo .
                chcialas napisac, ze ... czasami rozmawiasz sama z soba ...
                jesli faktycznie rozmawiasz czasami z duchami ... to ja pisze sie na taki seans ;) .

                nawet jak sie taki dialog nie odbedzie, nie bedzie mial miejsa ... nie bede miec zalu ,
                bedzie okazja do wypicia kawy w ciekawym towarzystwie .
                • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 09.08.12, 18:59
                  karbat napisał:

                  > witaj pocoo .
                  > chcialas napisac, ze ... czasami rozmawiasz sama z soba ...

                  Tak to wygląda.

                  > ... ja pisze sie na taki seans

                  Eeeee tam...jakieś tam seanse to dobre dla naiwnych wierzących.


                  > bedzie okazja do wypicia kawy w ciekawym towarzystwie .

                  Zapraszam.Będzie mi bardzo miło.
            • alserna Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 22:26
              :))))) Zycie jest takie smieszne Snajperze, ze wlasciwie nigdy nie wiadomo, kiedy czlowiek powinien sie udac do psychiatry :)) W tym smiesznym swiecie nawet Gumisie moga byc bardziej przyjazne od czlowieka ;)) Ale nie mysl, ze nie wierze w ludzi; wierze, nawet moze zbyt emocjonalnie, ale czasem jest tak, ze wole pogadac z Bogiem, jak z czlowiekiem :)
              • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 22:30
                alserna napisała:

                > :))))) Zycie jest takie smieszne Snajperze, ze wlasciwie nigdy nie wiadomo, kie
                > dy czlowiek powinien sie udac do psychiatry :)) W tym smiesznym swiecie nawet G
                > umisie moga byc bardziej przyjazne od czlowieka ;)) Ale nie mysl, ze nie wierze
                > w ludzi; wierze, nawet moze zbyt emocjonalnie, ale czasem jest tak, ze wole po
                > gadac z Bogiem, jak z czlowiekiem :)

                snajper gada tylko ze soba i z ludzmi, wiec szkoda czasu:D

                Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 08:04
                  ferro2 napisała:
                  > snajper gada tylko ze soba i z ludzmi, wiec szkoda czasu:D

                  Przeczytaj, co napisałaś.Czy to ,co robi snajper jest złe? Nienormalne? Co jest z Tobą?
                  Wiem ,chodzi Ci o dwa różne światy.Bądź precyzyjna i nie narażaj się na odzywki,które Ci się nie podobają.
                  • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 21:17
                    pocoo napisała:

                    > ferro2 napisała:
                    > > snajper gada tylko ze soba i z ludzmi, wiec szkoda czasu:D
                    >
                    > Przeczytaj, co napisałaś.Czy to ,co robi snajper jest złe? Nienormalne? Co jest
                    > z Tobą?
                    > Wiem ,chodzi Ci o dwa różne światy.Bądź precyzyjna i nie narażaj się na odzywki
                    > ,które Ci się nie podobają.

                    pocoo, a myslisz, ze ja tylko bede wysluchiwac na siebie obelg??? to co napisalam o snajperze to na pewno go nie obrazilam, przytoczylam jego slowa. Mialam na mysli, ze nie rozmawia az Bogiem tylko ze soba i ludzmi, czy tego nie zrozumialas???

                    Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 03:33
                alserna napisała:

                > :))))) Zycie jest takie smieszne Snajperze, ze wlasciwie nigdy nie wiadomo, kie
                > dy czlowiek powinien sie udac do psychiatry :)) W tym smiesznym swiecie nawet G
                > umisie moga byc bardziej przyjazne od czlowieka ;)) Ale nie mysl, ze nie wierze
                > w ludzi; wierze, nawet moze zbyt emocjonalnie, ale czasem jest tak, ze wole po
                > gadac z Bogiem, jak z czlowiekiem :)

                Przeczytaj moją odpowiedź do Buraków: forum.gazeta.pl/forum/w,721,137893794,137938958,Re_Religia_czy_konieczna_.html

                Wszystko w zasadzie jest kwestią wiary. Czyż nie wierzymy naszym zmysłom? A jeśli nas oszukują? ;)

                S.
        • mieux piękny wątek założyłaś 08.08.12, 18:24
          alserna napisała: (...)

          Przecudnie to wszystko ujęłaś.To są uniwersalne drogowskazy życiowe. Przemęczyłam na tym forum parę miesięcy (z przerwami, bo ciężko było wytrzymać), aby coś takiego przeczytać.

          Jak zauważyłaś, to forum, wbrew nazwie, nie ma nic wspólnego z żadną religią ani z żadną wiarą. Tu siedzą stare esbeki, które sobą absolutnie nic nie prezentują. To są zgnilaki moralne, które próbują dogryźć każdemu dobremu człowiekowi.

          Pewnie jest gdzieś w necie forum do dyskusji na tematy, które poruszyłaś, tylko jakoś nie mogę do niego dotrzeć. Jeśli coś znajdziesz to napisz. Brzydzę się manipulacji gazeta.pl, więc tego forum też, a może nawet tym bardziej, że względu na wpisy plugawych esbeków plujących zaśmierdłym jadem w imię ich esbeckiej "mądrości".
          • kolter-xl Re: piękny wątek założyłaś 08.08.12, 21:09
            mieux napisała:

            > alserna napisała: (...)
            >
            > Przecudnie to wszystko ujęłaś.To są uniwersalne drogowskazy życiowe. Przemęczył
            > am na tym forum parę miesięcy (z przerwami, bo ciężko było wytrzymać), aby coś
            > takiego przeczytać.

            Mogłaś popijać byłoby ci lżej , wszywka ci nie pozwala ??

            > Jak zauważyłaś, to forum, wbrew nazwie, nie ma nic wspólnego z żadną religią an
            > i z żadną wiarą. Tu siedzą stare esbeki, które sobą absolutnie nic nie prezentu
            > ją. To są zgnilaki moralne, które próbują dogryźć każdemu dobremu człowiekowi.


            Daruj sobie te prymitywne teksty antysemicka cipo .

            > Pewnie jest gdzieś w necie forum do dyskusji na tematy, które poruszyłaś, tylko
            > jakoś nie mogę do niego dotrzeć. Jeśli coś znajdziesz to napisz. Brzydzę się m
            > anipulacji gazeta.pl, więc tego forum też, a może nawet tym bardziej, że względ
            > u na wpisy plugawych esbeków plujących zaśmierdłym jadem w imię ich esbeckiej "
            > mądrości".

            Oj wyszło z ciebie prymitywne dziewczę
            • pocoo Re: piękny wątek założyłaś 09.08.12, 06:47
              kolter-xl napisał:

              > mieux napisała:



              > Tu siedzą stare esbeki
              > To są zgnilaki moralne

              > Daruj sobie te prymitywne teksty antysemicka cipo .

              > > u na wpisy plugawych esbeków plujących zaśmierdłym jadem w imię ich esbec
              > kiej "
              > > mądrości".
              >
              > Oj wyszło z ciebie prymitywne dziewczę

              Nie ma to jak ci wierzący po swojemu.Nie wiem;bać się,śmiać czy płakać?
              A z Ciebie wyszedł miłosierny Samarytanin.Ona w Ciebie(i nie tylko) rzuciła solidnym kamieniem a Ty w nią ziarenkiem piasku.Mam nadzieję,że trafiłeś ją w oko.
              • kolter-xl Re: piękny wątek założyłaś 09.08.12, 09:25
                pocoo napisała:

                Nie ma to jak ci wierzący po swojemu.Nie wiem;bać się,śmiać czy płakać?

                Olać ciepłym moczem .

                > A z Ciebie wyszedł miłosierny Samarytanin.Ona w Ciebie(i nie tylko) rzuciła sol
                > idnym kamieniem a Ty w nią ziarenkiem piasku.Mam nadzieję,że trafiłeś ją w oko.

                Tez mam taką nadzieje , wyszło z niej prostackie bydło .
          • pocoo Re: piękny wątek założyłaś 09.08.12, 06:33
            mieux napisała:

            >Tu siedzą stare esbeki, które sobą absolutnie nic nie prezentu
            > ją. To są zgnilaki moralne, które próbują dogryźć każdemu dobremu człowiekowi.
            > Brzydzę się m
            > anipulacji gazeta.pl, więc tego forum też, a może nawet tym bardziej, że względ
            > u na wpisy plugawych esbeków plujących zaśmierdłym jadem w imię ich esbeckiej "
            > mądrości".

            Na pewno nie jestem takim "dobrym człowiekiem" jak ty,dlatego nie stać mnie na taką obrzydliwą ocenę ludzi,których nie znam.To jakaś inkwizycja ,czy co? A moze to tak w imię miłości bliźniego lub nieprzyjaciól(nauki Jezusa)?Zrobiłam ci coś złego?
            "Nie sądźcie,abyście nie byli sądzeni".
            "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu".
            Bóg sobie,a ty sobie.
          • grgkh Re: piękny wątek założyłaś 09.08.12, 10:27
            mieux napisała:

            > alserna napisała: (...)
            >
            > Przecudnie to wszystko ujęłaś.To są uniwersalne drogowskazy życiowe.

            Oto ogólnoludzkie drogowskazy: Wolność, równość, traktowanie innych nie jak idiotów (religia sobie uzurpuje prawo do tego).

            > Przemęczyłam na tym forum parę miesięcy
            > (z przerwami, bo ciężko było wytrzymać),

            W imię czego?

            > aby coś takiego przeczytać.

            Aby usłyszeć, że istnieje tylko jedna ideologia?

            > Jak zauważyłaś, to forum, wbrew nazwie, nie ma nic wspólnego z żadną religią

            To wolne od cenzury forum do rozmów o religii.

            > ani z żadną wiarą.

            Zgoda. Tu nie absolutnej władzy jednej ideologii.

            > Tu siedzą stare esbeki,

            Nie obrażaj mnie. Esbekami są politruki religijne, które zakazują ludziom wierzącym być otwartym na dostęp innych idei i zakazują krytyki religii.

            > które sobą absolutnie nic nie prezentują.

            Ja prezentuję ogólnoludzkie wartości humanistyczne.

            > To są zgnilaki moralne, które próbują dogryźć każdemu dobremu człowiekowi.

            Nienawidzisz i obrażasz. Tego Cię nauczyła religia. To jest kwintesencja jej panowania nad umysłem.

            Dlaczego nienawidzisz, oczerniasz i obrażasz?

            > Pewnie jest gdzieś w necie forum do dyskusji na tematy, które poruszyłaś, tylko
            > jakoś nie mogę do niego dotrzeć. Jeśli coś znajdziesz to napisz. Brzydzę się m
            > anipulacji gazeta.pl, więc tego forum też, a może nawet tym bardziej, że względ
            > u na wpisy plugawych esbeków plujących zaśmierdłym jadem w imię ich esbeckiej "
            > mądrości".

            Dlaczego obrażasz inaczej myślących?
            • pocoo Re: piękny wątek założyłaś 09.08.12, 13:14
              grgkh napisał:

              > Dlaczego obrażasz inaczej myślących?

              Bo jest wierząca w Boga a słucha Szatana.Takie to te wierzące są.
              "Nieznajomośc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci".Oj,odpowie ona przed swoim Bogiem za tę miłość bliźniego.
              • grgkh Re: piękny wątek założyłaś 09.08.12, 14:47
                pocoo napisała:

                > grgkh napisał:
                >
                > > Dlaczego obrażasz inaczej myślących?
                >
                > Bo jest wierząca w Boga a słucha Szatana.Takie to te wierzące są.

                Czyżby Bóg i Szatan to to samo?

                > "Nieznajomośc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci".
                > Oj,odpowie ona przed swoim Bogiem za tę miłość bliźniego.

                Tylko czy uda nam się jej to uświadomić? Pokrętne, obłudne myślenie zabezpiecza ją przed tym ryzykiem.
    • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 12:15
      alserna napisała:

      > Wierze w Boga, lecz nie czuje potrzeby posrednictwa ksiezy miedzy mna i Nim. Ni
      > e mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie prz
      > ekonala. Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna
      > w tym "rodzaju". Wierze, ze na forum znajde kogos o podobnych pogladach :)

      Też do takich należę. Na tym forum nie znajdziesz "partnerów", poza wyjątkami, do takiej dyskusji, większość, to debilne odpowiedzi raczej w formie ataków na każdego inaczej myślącego, bo wielu nie dorosło jeszcze do dyskusji. Bardzo wiele i bardzo mądrze na tego rodzaju tematy mówi na youtube pan Piotr Listkiewicz (studiozaprog). Podaję jeden z jego linków. Jak tam wejdziesz, znajdziesz bardzo wiele jego tekstów; wiele wyjaśnień. W komentarzach można zadawać pytania, na które On Ci odpowie.

      www.youtube.com/watch?v=SEqHugqFzfI&feature=relmfu
      • astrotaurus Re: Religia - czy konieczna? 05.08.12, 12:19
        marina0321 napisał(a):

        **Też do takich należę.**
        Oj tak, oj tak!

        ** większość, to debilne odpowiedzi raczej w formie ataków na każdego inaczej myślącego, **
        Bezmyślnego, a gadającego, marino. To duża różnica. Naucz się odpowiadać za swoje słowa i dopiero oceniaj reakcje.

        **Bardzo wiele i bardzo mądrze na tego rodzaju tematy mówi na youtube pan Piotr Listkiewicz**
        To czemu nie umiesz posłużyć się bardzo wielką mądrością zaczerpniętą od niego?

        **Podaję jeden z jego linków. Jak tam wejdziesz, znajdziesz bardzo wiele jego tekstów; wiele wyjaśnień.**
        E tam! Jeden z wielu nawiedzonych przygłupów. Włączyłem pierwszy odcinek o zbawicielu... usłyszałem:
        - o zbawicielu przysyłanym w każdym pokoleniu,
        - o bogu debilu, który nie umie do nas mówić tak byśmy rozpoznali, że to on mówi,
        wymiękłem.

        Marino, spróbuj dorosnąć - wybierz jedną kwestię z mądrości swoich czy Listkiewicza, przedstaw ją tu i obroń.
        Mnóstwo ludzi bełkocze różności o bogach przez tysiąclecia - odpowiadaj za siebie!
        • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 05.08.12, 14:05
          astrotaurus napisał:

          > marina0321 napisał(a):
          > **Też do takich należę.**
          > Oj tak, oj tak!

          > ** większość, to debilne odpowiedzi raczej w formie ataków na każdego inaczej
          > myślącego, **
          > Bezmyślnego, a gadającego, marino. To duża różnica. Naucz się odpowiadać za swo
          > je słowa i dopiero oceniaj reakcje.

          > **Bardzo wiele i bardzo mądrze na tego rodzaju tematy mówi na youtube pan Piotr
          > Listkiewicz**
          > To czemu nie umiesz posłużyć się bardzo wielką mądrością zaczerpniętą od niego?

          > **Podaję jeden z jego linków. Jak tam wejdziesz, znajdziesz bardzo wiele jego t
          > ekstów; wiele wyjaśnień.**
          > E tam! Jeden z wielu nawiedzonych przygłupów. Włączyłem pierwszy odcinek o zbaw
          > icielu... usłyszałem:
          > - o zbawicielu przysyłanym w każdym pokoleniu,
          > - o bogu debilu, który nie umie do nas mówić tak byśmy rozpoznali, że to on mówi
          > wymiękłem.

          > Marino, spróbuj dorosnąć - wybierz jedną kwestię z mądrości swoich czy Listkiew
          > icza, przedstaw ją tu i obroń.
          > Mnóstwo ludzi bełkocze różności o bogach przez tysiąclecia - odpowiadaj za sieb
          > ie!

          Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
          • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 05.08.12, 16:12

            > astrotaurus napisał: >
            > > Marino, spróbuj dorosnąć - wybierz jedną kwestię z mądrości swoich czy Li
            > stkiew
            > > icza, przedstaw ją tu i obroń.

            To jest forum, a nie obrona pracy magisterskiej.

        • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 05.08.12, 14:23
          astrotaurus napisał:

          > marina0321 napisał(a):

          > **Podaję jeden z jego linków. Jak tam wejdziesz, znajdziesz bardzo wiele jego t
          > ekstów; wiele wyjaśnień.**
          > E tam! Jeden z wielu nawiedzonych przygłupów. Włączyłem pierwszy odcinek o zbaw
          > icielu... usłyszałem:
          > - o zbawicielu przysyłanym w każdym pokoleniu,.....itd.

          Post ten nie był skierowany do Ciebie, więc nie musisz się tak szerszenić, chyba, to to Twoje hobby.


          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 09.08.12, 14:49
            marina0321 napisał(a):

            > Post ten nie był skierowany do Ciebie, więc nie musisz się
            > tak szerszenić, chyba, to to Twoje hobby.

            W delikatnej formie sugerujesz, że to forum należy do Ciebie i że krytyka jest zabroniona?

            Wydaje mi się, że nie rozumiesz idei, według której działają fora.
    • vacia Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 13:10
      alserna napisała:

      > Wierze w Boga, lecz nie czuje potrzeby posrednictwa ksiezy miedzy mna i Nim. Ni
      > e mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie prz
      > ekonala. Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna
      > w tym "rodzaju". Wierze, ze na forum znajde kogos o podobnych pogladach :)

      Alserno wybrałaś trudna drogę bezwyznaniową do Boga, chociaż piszesz, że zależy ci na tym by było ci lżej w życiu. Bo chrześcijaństwo opiera się na wspólnocie religijnej, Jezus chodził otoczony uczniami,a nie pozostawał tylko w samotnej i przyjemnej relacji z Ojcem w Niebie.
      Trzeba przyznać, że religie są obciążone grzechami i niedoskonałością i to jest ten minus, jednak wspólnota religijna daje siłę, Jezus powiedział gdzie dwóch lub trzech się modli w moim imieniu tam jestem pośród nich.
      Poza tym, jeśli czytasz Biblie to wiesz że przeciwnik Boży patrzy tylko jakby kogoś odciągnąć od Boga, łatwiej mu jest tak postąpić z bezwyznaniową osobą.
      • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 15:07
        vacia napisała:

        > przeciwnik Boży patrzy tylko jakby kogoś odciągnąć od Boga...

        a bracia i siostry w wierze beda skutecznie trzymali cie w oglupieniu po wieki wiekow!
        • matylda.m1 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 15:10


          > vacia napisała:
          >
          > > przeciwnik Boży patrzy tylko jakby kogoś odciągnąć od Boga...

          Nie przesadzaj a poza tym jak jesteś prawdziwie wierząca osobą a nie udającą tylko, to przecież nic cie nie grozi, to czego się obawiasz?

          • vacia Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 18:22
            matylda.m1 napisała:

            >
            >
            > > vacia napisała:
            > >
            > > > przeciwnik Boży patrzy tylko jakby kogoś odciągnąć od Boga...
            >
            > Nie przesadzaj a poza tym jak jesteś prawdziwie wierząca osobą a nie udającą ty
            > lko, to przecież nic cie nie grozi, to czego się obawiasz?
            >
            Podoba mi się zdanie ap. Pawła: "Jeśli stoisz uważaj abyś nie upadł"
            Nadmierna pewność siebie, może się okazać zgubna
            • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 20:48
              vacia napisała:
              > Podoba mi się zdanie ap. Pawła: "Jeśli stoisz uważaj abyś nie upadł"
              > Nadmierna pewność siebie, może się okazać zgubna

              Nic prostszego vaciu;usiądź sobie wygodnie ,a z tej pozycji możesz tylko paść na kolana i od razu modlitwa Ci z ust będzie wychodzila.Nic ci nie grozi.
        • vacia Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 18:19
          6burakow napisał:

          > vacia napisała:
          >
          > > przeciwnik Boży patrzy tylko jakby kogoś odciągnąć od Boga...
          >
          > a bracia i siostry w wierze beda skutecznie trzymali cie w oglupieniu po wieki
          > wiekow!

          Jeśli ktoś sam nie przylgnie do Boga to ani bracia ani siostry nie są w stanie utrzymać kogoś w zborze.
          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 20:23
            vacia napisała:

            > Jeśli ktoś sam nie przylgnie do Boga to ani bracia ani siostry nie są w stanie
            > utrzymać kogoś w zborze.

            Przed chwila napisalas cos przeciwnego. Dialetkytka "myslenia" religianta.
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 21:21
              6burakow napisał:

              > vacia napisała:
              >
              > > Jeśli ktoś sam nie przylgnie do Boga to ani bracia ani siostry nie są w s
              > tanie
              > > utrzymać kogoś w zborze.
              >
              > Przed chwila napisalas cos przeciwnego. Dialetkytka "myslenia" religianta.

              no wlasnie!!!

              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • vacia Re: Religia - czy konieczna? 05.08.12, 14:01
                ferro2 napisała:

                > 6burakow napisał:
                >
                > > vacia napisała:
                > >
                > > > Jeśli ktoś sam nie przylgnie do Boga to ani bracia ani siostry nie
                > są w s
                > > tanie
                > > > utrzymać kogoś w zborze.
                > >
                > > Przed chwila napisalas cos przeciwnego. Dialetkytka "myslenia" religianta
                > .
                >
                > no wlasnie!!!
                >
                > Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.

                Nie ma sprzeczności między moją poprzednią wypowiedzią a ta ostatnią,
                Trudno jest oddawać cześć Bogu indywidualnie nie należąc do żadnej religii ale jest to możliwe , z kolei wspólnota religijna pomaga nam w życiu duchowym i ułatwia oddawanie czci Bogu.
                To proste i nie ma żadnej sprzeczności,
                Z kolei sama więź z ludźmi nie wystarcza do tego by być w religii o dużych wymaganiach, tu potrzebna jest więź z Bogiem, ona jest najważniejsza , to fundament.

          • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 04.08.12, 21:20
            vacia napisała:

            > 6burakow napisał:
            >
            > > vacia napisała:
            > >
            > > > przeciwnik Boży patrzy tylko jakby kogoś odciągnąć od Boga...
            > >
            > > a bracia i siostry w wierze beda skutecznie trzymali cie w oglupieniu po
            > wieki
            > > wiekow!
            >
            > Jeśli ktoś sam nie przylgnie do Boga to ani bracia ani siostry nie są w stanie
            > utrzymać kogoś w zborze.

            dokladnie tak, a wyzej napisalas, ze trzeba w grupie byc , juz nic nie rozumiem???

            Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
    • astrotaurus Re: Religia - czy konieczna? 05.08.12, 12:01
      alserna napisała:

      ** Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna w tym "rodzaju". **
      O, tak! Wszyscy wierzący mają śmietnik w głowie i takie nielogiczne brednie jak "bezwyznaniowe wyznanie" chlapią jęzorem bez cienia wstydu.
      • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 05.08.12, 14:14
        astrotaurus napisał:

        > alserna napisała:
        >
        > ** Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna w tym
        > "rodzaju". **
        > O, tak! Wszyscy wierzący mają śmietnik w głowie i takie nielogiczne brednie ja
        > k "bezwyznaniowe wyznanie" chlapią jęzorem bez cienia wstydu.

        Cieniem wstydu są Twoje ordynarne, bełkotliwe, zgrzędne, bezsensowne, puste, płytkie, odrażające i obrażające każdego, kto inaczej myśli, komentarze!!! Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr.....!

    • yan.nick Re: Religia - czy konieczna? 06.08.12, 15:30
      alserna napisała:

      > Wierze w Boga, lecz nie czuje potrzeby posrednictwa ksiezy miedzy mna i Nim. Ni
      > e mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie prz
      > ekonala. Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna
      > w tym "rodzaju". Wierze, ze na forum znajde kogos o podobnych pogladach :)

      - Jedno chciałbym powiedzieć autorowi wątku: sądziłem, że znajdę sugestię odpowiedzi na zadane pytanie, a tu nic, strzał w płot, ponad głowami.
    • kolter-xl Re: Religia - czy konieczna? 08.08.12, 21:00

      Tak jest konieczna , bo bez niej nie byłoby tego forum ,nuda by mnie zatłukła :))
      • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 10.08.12, 05:48
        Jak się czyta te Wasze wszystkie głupoty to myślę sobie że udajecie niebo aby komputer z bogiem mógł Wam dawać jak najwięcej z kradzenia i zabijania, bo taki jest kosmos, a jeśli myślicie że wystarczy się modlić lub tylko pokazać że umiecie zabijać i coś z tego macie to się mylicie bo za Was równocześnie robią to dla siebie i dla Was wszystko-zabójcy i to robią takie zbrodnie jak do nieskończoności i tyle każde głupstwo w kosmosie kosztuje -cudem techniki wielkiego jak wszystko komputera boga, co sam nie istnieje jeśli się na ciągle nie robi i wszystko inne też tak robi.
        Sam bóg wie tylko głupie sobie myślą o nim samym że jest dobry a mądre się nie rozmnażają, a nawet za życia mogą kląć na boga i są nie głupie.
        Przecież w rządzie polskim sami mówili że pierwsze przykazanie jest na opak praktykowane i na takim sposobie istnieje cały kosmos ale nadal jest prawdziwa zasada: nic za darmo w kosmosie i jakość za wszystko i tak wszyscy płacą.
        Szybko to sobie Przeczytajcie jak muzykę poważną aby potwierdzić co wiecie że taka jest romantyka tej muzyki czyli tylko zabijanie ludzi i nic więcej -a więcej czyli branie od boga wszystkiego jest chorobą psychiczną podłości kryminalnej dla siebie samych i drugich osób.
        Ja czekam kiedy na Was wszystkich starych stanie się wyrok za udawanie głupich że bóg jest dobry.
        Czytajcie t o szybko aby się trochę wzruszyć bo moje prawdziwe pisane wypowiedzi od razu usuwają.
        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 10.08.12, 07:14
          57marek napisał(a):

          > Jak się czyta te Wasze wszystkie głupoty to myślę sobie że udajecie niebo aby k
          > omputer z bogiem mógł Wam dawać jak najwięcej z kradzenia i zabijania, bo taki
          > jest kosmos, a jeśli myślicie że wystarczy się modlić lub tylko pokazać że umie
          > cie zabijać i coś z tego macie to się mylicie bo za Was równocześnie robią to d
          > la siebie i dla Was wszystko-zabójcy i to robią takie zbrodnie jak do nieskończ
          > oności i tyle każde głupstwo w kosmosie kosztuje -cudem techniki wielkiego jak
          > wszystko komputera boga, co sam nie istnieje jeśli się na ciągle nie robi i wsz
          > ystko inne też tak robi.

          Czy zdajesz sobie sprawę z tego,że "to" powyżej, to jest jedno zdanie?


          > Czytajcie t o szybko aby się trochę wzruszyć bo moje prawdziwe pisane wypowiedz
          > i od razu usuwają.
          Wzruszyłam się bardzo , więc już mogą "to" usunąć.
          • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 11.08.12, 09:24
            Rzeczywiście wzruszenie jest wielkie i rzeczywiście to istnienie ludzi jest wielką romantyką ich losu zapisaną w muzyce poważnej.
            Podmiotem takiego losu jest robienie dzieci czyli rozmnażanie się, co jest największym świadomym i nieświadomym przestępstwem w kosmosie i wszystkie dzieci to i tak kiedyś wiedzą i też takie dziecięce osoby będące starszymi rodzicami swoich dzieci.
            W historii przy okazji Tutenchamona(Paweł Kowal) ze Stalowej Woli mówią -może nawet co jemu powiedziałem: śmierć jest tylko początkiem(lub coś w tym znaczeniu).
            Nie boicie się? właśnie jak to dziewczyny lub baby -biorą prosto wszystko bo w życiu dużo się napracowały.
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 11.08.12, 12:06
              57marek napisał(a):

              > Rzeczywiście wzruszenie jest wielkie i rzeczywiście to istnienie ludzi jest wie
              > lką romantyką ich losu zapisaną w muzyce poważnej.
              > Podmiotem takiego losu jest robienie dzieci czyli rozmnażanie się, co jest najw
              > iększym świadomym i nieświadomym przestępstwem w kosmosie i wszystkie dzieci to
              > i tak kiedyś wiedzą i też takie dziecięce osoby będące starszymi rodzicami swo
              > ich dzieci.
              > W historii przy okazji Tutenchamona(Paweł Kowal) ze Stalowej Woli mówią -może n
              > awet co jemu powiedziałem: śmierć jest tylko początkiem(lub coś w tym znaczeniu
              > ).
              > Nie boicie się? właśnie jak to dziewczyny lub baby -biorą prosto wszystko bo w
              > życiu dużo się napracowały.

              To wszystko co masz do powiedzenia ??? kiedys slyszalam takie stwierdzenie, sa ludzie, ktorym nie mozna pomoc....
              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 11.08.12, 15:33
                ferro2 napisała:

                > sa ludzie, ktorym nie mozna pomoc....

                Ferro, moze jednak rozwazysz sprawe i przesaniesz wierzyc w biblie? chetnie ci w tym pomoge.
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 12.08.12, 19:54
                  6burakow napisał:

                  > ferro2 napisała:
                  >
                  > > sa ludzie, ktorym nie mozna pomoc....
                  >
                  > Ferro, moze jednak rozwazysz sprawe i przesaniesz wierzyc w biblie? chetnie ci
                  > w tym pomoge.

                  a moze Ty zaczniesz wierzyc w Biblie, chetnie Ci w tym pomoge:D
                  • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 12.08.12, 21:36
                    ferro2 napisała:

                    > a moze Ty zaczniesz wierzyc w Biblie, chetnie Ci w tym pomoge:D

                    Byłam przekonana,że wierzysz w Boga.A co to takiego ta wiara w Biblię?
                    W jej zawartość bezkrytycznie?
                    Ponieważ wiele można udowodnić naukowo ,to wiele z tego co napisali dawni rzekomo nawiedzeni mozna między bajki włożyć.Nie mogą ludzie wierzący robić ze swojego wszechpotężnego Boga idioty,mordercy,sadysty,dzieciobójcy...
                    Jakie czasy,takie obyczaje.
                    • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 12.08.12, 23:56
                      Historię Jezusa i też ja trochę tworzyłem. bo Jezus to moja połowa genetyki i proszę nie zapominać co to znaczy zrobić sobie dziećmi swojego dziecinnego boga Jezusa i tak go komputer zrobił i różnił się od innych ludzi wizją misji dla ludzi i to niejednokrotnie wykorzystali wszystko-zabójcy dla siebie samych tworząc już tak dawno podstawy swojej wiary i w czasie kiedy Herod i Salomon mnie pozabijali i nic im było trzeba mieć. Głupi Herod mnie zrobił i miał taki program co jemu powiem i powiedziałem jak sobie z niego zrobią boga nie do zapomnienia i dla swojej szatana wiary. Gotowe przykazania Jezusa i moje objawił-pożyczył sobie niby bóg izraelski na kamiennych tablicach aby przestraszyć Izraelczyków bo słusznie śmiali się że: bóg to gościec wypchany złotem.
                      Rzeczywiście biblia jako nawet prawdziwa historia nic takiego znaczy, bo moc jest tylko z zabijania i Jezus mógł ją mieć jako ze mnie samego i tylko taką jeśli Kusy-Kus jemu pozwolił i są to turecko polskie chłopy co zabiły cały kosmos i całkiem kryminalnie zrobiły kosmos i opłaciły sobie z zabijania prawa w kosmosie jakie same chciały.
                      To do kogo i po co się wszyscy modlą?
                      Z racji głupoty wiary 99% ludzi zawsze się i w takim temacie wypowie jak wierzy i kocha boga.
                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 12.08.12, 23:49
                    ferro2 napisała:

                    > a moze Ty zaczniesz wierzyc w Biblie, chetnie Ci w tym pomoge:D

                    Wytlumacz mi jak to jest z tym stworzeniem czlowieka z prochu.
                    • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 13.08.12, 00:12
                      Nic nowego jest w kosmosie i proch można sobie zostawić w spokoju, bo do tej pory nie chłopy bogi ale bóg jak to robi to nawet tego nie wiedzą same jego komputery i jakie to jest rzeczywiście wielkie.
                      Wiem coś na temat Magdaleny i wiem jaka jest Kus i jak boi się o siebie i swoją władzę i sama mi coś powiedziała na temat Magdaleny: nie będzie się robiła inna jak Kus sama jest i że ją zabije. Znaczyło by że poprzez Magdalenę chciała zabijać Jezusa i mnie.
                      • pocoo Re: Co to jest 57 marek? 13.08.12, 06:25
                        57marek napisał(a):

                        > Nic nowego jest w kosmosie
                        i proch można sobie zostawić w spokoju,
                        bo do tej po
                        > ry nie chłopy bogi ale bóg jak to robi to nawet tego nie wiedzą same jego kompu
                        > tery
                        i jakie to jest rzeczywiście wielkie.

                        > Wiem coś na temat Magdaleny
                        i wiem jaka jest Kus
                        i jak boi się o siebie i swoją
                        > władzę
                        i sama mi coś powiedziała na temat Magdaleny:
                        nie będzie się robiła inn
                        > a jak Kus sama jest i że ją zabije.
                        Znaczyło by że poprzez Magdalenę
                        chciała za
                        > bijać Jezusa
                        i mnie.

                        Czy to ,co wystukujesz na klawiaturze to są twoje myśli?
                        • astrotaurus Re: Co to jest 57 marek? 13.08.12, 10:21
                          pocoo napisała:


                          ** Czy to ,co wystukujesz na klawiaturze to są twoje myśli?**

                          A dla mnie bomba! To jest jeszcze bardziej odjechane, niż nehsa, a prości katolicy do pięt nie dorastają. :)
                          • 6burakow Re: Co to jest 57 marek? 13.08.12, 13:31
                            astrotaurus napisał:

                            > prości katolicy do pięt nie dorastają. :)

                            Dlaczego tak napisales? Przeciez to w co wierza wszyscy katolicy nie rozni sie zbytnio od powyzszego.
                            • astrotaurus Re: Co to jest 57 marek? 13.08.12, 18:18
                              6burakow napisał:
                              ** Dlaczego tak napisales? Przeciez to w co wierza wszyscy katolicy nie rozni sie zbytnio od powyzszego. **
                              Stary, jakby pisarze biblijni byli tak napruci winem i napaleni ziołami jak 57marek to Biblia byłaby odlotowa! :)
                              • 6burakow Re: Co to jest 57 marek? 13.08.12, 18:55
                                To opowiesci biblijne nie sa odlotowe? a mialem cie, astro, za rozsadnego czlowieka...
                    • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 13.08.12, 21:35
                      6burakow napisał:

                      > ferro2 napisała:
                      >
                      > > a moze Ty zaczniesz wierzyc w Biblie, chetnie Ci w tym pomoge:D
                      >
                      > Wytlumacz mi jak to jest z tym stworzeniem czlowieka z prochu.

                      Moze tak, wez Biblie i poczytaj sobie, tak bedzie najlepiej. Nie bedziesz mi potem zarzucal ze cos nie tak powiedzialam.Ja tez czytam Biblie, z niej mozna wszystkiego sie dowiedziec.
                      • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 13.08.12, 21:49
                        www.youtube.com/watch?v=iNq2bjcPUfQ&feature=relmfu
                      • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 13.08.12, 22:22
                        ferro2 napisała:

                        > Moze tak, wez Biblie i poczytaj sobie, tak bedzie najlepiej.

                        Przeczytalem i mam z tym problem. Jest tam mianowicie napisane o tym jak bog po stworzeniu ziemi, nieba, roslin i zwierzat, stworzyl czlowieka. Z prochu. Jest oczywiscie tez inna interpretacja powstania czlowieka ktora wywodzi go z ewolucji wczesnych humanoidow. Te dwie interpretacje sa sprzeczne i ta druga uderza mnie jako znacznie lepsza gdyz tlumaczy bardzo wiele faktow ktore moge sam zaobserwowac. Jak moge odrzucic te interpretacje na korzysc czegos co nie ma zadnych faktow to potwierdzajace? Jak moge zaakceptowac interpretacje prezentowana przez organizacje ktora rutynowo klamie i oszukuje?
                        • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 02:39
                          Czy to ,co wystukujesz na klawiaturze to są twoje myśli?
                          Ciekawe i oczywiste pytanie: Jezus był połowę mojej genetyki i nie Nasa na zawsze i dlatego ludziom nic z tego i to jest prawda. Drugi fakt genetyka mojej siostry ciotecznej z USA jest genetyką Maryja Watykanu. Nawet Abraham Lincoln był ojcem ludzi ale dawno nie chce mnie i swoich synów zabijać dla głupich rodzin chłopskich ze Stalowej Woli i w historii macie tylko z niego prezydenta USA.
                          Jako nie Nasa za zawsze mnie nie było i tylko moją genetykę kradli i robili i zabijali. Ale tylko we śnie mogli mi pokazać co się ze mną stało i nie tylko we śnie bo sam Kusy osobiście też mi coś do tych rzeczy mówił i to w jednostce wojskowej w Nisku(którą tylko czasem odwiedzał) jako gen.Nasa.
                          Czy ludzie wiedzą że to sam bóg zrobił sobie komputery które inaczej żyć nie mogą i tylko programami komputerowymi mają swoje ciała w których doznają życia i ciekawe jest tak: czy to chcą czy nie chcą i w ten sposób poprzez kopulację mnożą się programy-komputery na swoją zgubę-zabijanie za życie i czy muszą się wszystkie stworzenia rozmnażać? aby sam bóg się nudził -skoro sam nie zmusza do seksu i rozrodu, ale robią to jego szatany wszystko-zabójcy to parafia konsumuje seksualne opętanie szatanem i jest to dla nich bardzo ważne.
                          • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 03:51
                            Ośmieszanie ludzi jest pozytywne jeśli ma czegoś ich nauczyć.
                            Jak widać religia spełnia rolę ociemnienia ludzi aby chcieli się mnożyć i coś od boga chcieć i właśnie chłopy bogi to wykorzystują i wszystko na moc zabijają, że niby się na tym znają i to wiedzą jak robić i stają się katami wszystkiego i równocześnie pasterzami, ale głównie robią to tylko dla siebie samych i żyją wiecznie i bóg z nimi się nie nudzi i jak głupi szaloną do tego pracę wykonuje -bo inaczej wieczność może zabić i samego boga i ma szalony i nie za darmo straszny dwór. Czy bóg jest frajer? dobrze daje ale nie za darmo i tak dobrze daje że wszystko jest głupie i bierze i tylko do nieskończoności płaci sobą i może wszystko musi bogu służyć i nie wiadomo jak długo, czyli śmierć to jest tylko początek... .
                            Fajne i najlepsze są istoty młode komputery dzieci i tak jest nie inaczej i ich dobre programy zawsze dobrze dla dzieci działają i nie zdradzają ich ani jeden raz i takie młode komputery nie chcą być kryminalne i liczą że się ich lubi i nie szkodzi im ale pomaga.
                            • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 04:02
                              Proty Jest świat: wszystko-zabójcy z Stalowej Woli i Polski stanowią kryminalną władzę całego Wszechświata lub kosmosu i kto jest za to bezpośrednio odpowiedzialny? rzeczywiście komendant policji Stalowa Wola z rodziną Kus i jej żydami jest odpowiedzialny za całe zbrodnie i z policją związany jet też taki rząd.
                              Takie jest prawo i bezprawie równocześnie i jeśli są jakieś siły w kosmosie to dawno by ukarali takie Kus rodziny i ich żydów wszystko-zabójców. Mało tego rodziny Kus nie mają praw ludzkich i nawet praw rzeczy i można ich zabić jak się chce i policja nie może karać takich ludzi -bo Kus są to zbrodniarze wszystkiego i w prawie tak jest i są takie przypadki że ktoś niema praw ludzkich i każdy może takie osoby zabić i nie ma w tym winy własnej.
                              Jak na razie wszyscy się do nich modlą i z nimi kradną i zabijają -są tacy co mówią otwarcie: religia jest tylko dla ludzi prześladowanych, biednych i cierpiąco-zabijanych.
                          • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 07:32
                            57marek napisał(a):

                            > Czy to ,co wystukujesz na klawiaturze to są twoje myśli?
                            > Ciekawe i oczywiste pytanie: Jezus był połowę mojej genetyki i nie Nasa na zaws
                            > ze i dlatego ludziom nic z tego i to jest prawda. Drugi fakt genetyka mojej sio
                            > stry ciotecznej z USA jest genetyką Maryja Watykanu. Nawet Abraham Lincoln był
                            > ojcem ludzi ale dawno nie chce mnie i swoich synów zabijać dla głupich rodzin c
                            > hłopskich ze Stalowej Woli i w historii macie tylko z niego prezydenta USA.
                            > Ale tylko we śnie mogli mi pokazać co się ze mną stało i nie tylko we
                            > śnie bo sam Kusy osobiście też mi coś do tych rzeczy mówił i to w jednostce woj
                            > skowej w Nisku(którą tylko czasem odwiedzał) jako gen.Nasa.........

                            Nie doceniłam Ciebie 57marek.Szacun...
                        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 19:28
                          6burakow napisał:

                          > ferro2 napisała:
                          >
                          > > Moze tak, wez Biblie i poczytaj sobie, tak bedzie najlepiej.
                          >
                          > Przeczytalem i mam z tym problem. Jest tam mianowicie napisane o tym jak bog po
                          > stworzeniu ziemi, nieba, roslin i zwierzat, stworzyl czlowieka. Z prochu. Jest
                          > oczywiscie tez inna interpretacja powstania czlowieka ktora wywodzi go z ewolu
                          > cji wczesnych humanoidow. Te dwie interpretacje sa sprzeczne i ta druga uderza
                          > mnie jako znacznie lepsza gdyz tlumaczy bardzo wiele faktow ktore moge sam zaob
                          > serwowac. Jak moge odrzucic te interpretacje na korzysc czegos co nie ma zadnyc
                          > h faktow to potwierdzajace? Jak moge zaakceptowac interpretacje prezentowana pr
                          > zez organizacje ktora rutynowo klamie i oszukuje?

                          Mysle, ze jak bys zaufal Bogu, w tym momencie skonczylyby sie Twoje problemy i klopoty:D
                          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 19:45
                            ferro2 napisała:

                            > Mysle, ze jak bys zaufal Bogu, w tym momencie skonczylyby sie Twoje problemy i
                            > klopoty:D

                            Czy to znaczy, że ludzi, którzy "zaufali bogu" (przestali myśleć, bo myślenie jest bolesne) zmartwienia i kłopoty omijają?
                            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 20:26
                              grgkh napisał:

                              > ferro2 napisała:
                              >
                              > > Mysle, ze jak bys zaufal Bogu, w tym momencie skonczylyby sie Twoje probl
                              > emy i
                              > > klopoty:D
                              >
                              > Czy to znaczy, że ludzi, którzy "zaufali bogu" (przestali myśleć, bo myślenie j
                              > est bolesne) zmartwienia i kłopoty omijają?

                              mysla a jakze,maja problemy, nawet i czasem wiecej, ale spokojniej je rozwiazuja bo wiedza, ze jest ktos kto nad nimi czuwa i im pomaga.Czasem i bywa smutno, ale wszystko mozna zniesc z Bogiem.
                              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 14.08.12, 20:57
                                ferro2 napisała:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > > ferro2 napisała:
                                > >
                                > > > Mysle, ze jak bys zaufal Bogu, w tym momencie
                                > > skonczylyby sie Twoje problemy i klopoty:D

                                > > Czy to znaczy, że ludzi, którzy "zaufali bogu"
                                > > (przestali myśleć, bo myślenie jest bolesne)
                                > > zmartwienia i kłopoty omijają?
                                >
                                > mysla a jakze,maja problemy, nawet i czasem wiecej,

                                Więcej problemów? Więc są w "gorszej" sytuacji?

                                > ale spokojniej je rozwiazuja

                                Chyba nie uda Ci się udowodnić, że rozwiązują je spokojniej. :)

                                > bo wiedza, ze jest ktos kto nad nimi czuwa i im pomaga.

                                Ale faktycznie nie pomaga, prawda? Bo tego też Ci się nie uda udowodnić. Chciałaś powiedzieć, że ŁUDZĄ się, że tak jest? To jest taki prozac?

                                > Czasem i bywa smutno, ale wszystko mozna zniesc z Bogiem.

                                Czasem bywa smutno, więc bóg nie jest doskonałym panaceum? Dorosłe dzieci... Przedłużenie niesamodzielności. Wierzący wciąż odnosi się do boga, który istnieje jako "głos" w jego mózgu, choć wytwarza go ten sam mózg. Dwie jaźnie - jedna swoja, druga jako kopia wytworzona na potrzeby, imitacja. Efekt - realizacja potrzeby wspólnoty, wsparcia; tutaj w wersji naiwnej: rodzic - dziecko.

                                Czy sądzisz, że ja, ateista jestem odcięty od możliwości szukania sobie jakiejś alternatywy wsparcia duchowego?

                                I druga sprawa - czy uważasz, że w przypadku "problemów" Twój bóg:
                                1) wysłucha Twojej prośby i zmieni losy świata (jeśli na korzyść dla Ciebie, to przecież na niekorzyść dla konkurencyjnych potrzeb kogoś innego) i swoje plany odnośnie tego świata;
                                2) będzie ingerował w fizykę świata (jego elementarne reguły działania) podważał je?

                                Jakiego rodzaju oddziaływania między wami, poza dialogiem wewnątrz Twojego umysłu, spodziewasz się po bogu?
                                • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 15.08.12, 00:49
                                  Nie wiem czy ludzie tu się wypowiadający są pod wpływem alkoholu lub są skrajnie wyczerpani i coś im każe pisać dziwne stany duchowe.
                                  Bóg to jest tylko energia z zabijania dana do zabawy wszystko-zabójcom i nic więcej i za tą moc z zabijania opłacili sobie w kosmosie prawo i bezprawie, a prawo tylko po to aby ogłupione ludzie chcieli się rozmnażać i nie przestraszyli się swoich katów wszystko-zabójców.
                                  Wniosek bóg aby się nie nudzić ma władzę poprzez zabójców -bo takiego jak boga co się sam dla ludzi daje zabijać to nie ma i nie będzie, bo od razu sam na siebie zrobiłby wyrok.
                                  Czyli zawsze rządzi taka jedna osoba lub jej genetyka (bo ze swojej genetyki może mieć zrobione a nie urodzone osoby) co najwięcej zabiła ludzi i żydów i jest nią Kusy rodziny Kus.
                                  Jeśli Kusy pozwala się rządzić Kus i nią wszytko seksić i rozmnażać i zabijać na choroby to ma do pomocy wielu żydów-kosmitów i tak jest. Jako że na kosmitów zawsze można zrobić wyrok to wykorzystuje ich i szantażuje aby dla niej robili wyroki na ludzi i w ten sposób wszystkich ma w szachu i kosmity robią wyroki na ludzi i na samych siebie, w takich rzeczach pomaga jej mąż też z nazwiska Kus-Zeus (to znaczy panieńskie nazwisko Kus jest takie samo jak jej męża).
                                  Mówiąc o bogu to tylko Kus rodzina spełnia taką rolę i tylko do nich ludzie się modlą, bo bóg zawsze milczy i tylko daje z zabijania i to co chłop zabójca wszystkiego chce. Wniosek nie ma śladu po bogu aby do niego mówić i o coś go prosić i te rzeczy spełnia nie za darmo tylko Kus a właściwie nawet Kusy i tylko dla nich pracuje Watykan.
                                  • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 15.08.12, 06:27
                                    Kusy powiedział mi że nie wszystko w kosmosie można zmienić bo jest opłacone z zabijania do tego stopnia że się nie da zmienić. Wniosek zabić cały Wszechświat to nie wszystko, bo prawa w kosmosie nie wszystkie dla siebie można zmienić. Ale i tak są to takie kryminalne prawa i takie aby tylko ludziom chciało się rozmnażać i aby o zapłacie za życie sobie nie myśleli.
                                    Wniosek zabójca chłop rządzi się jak bóg i daleko nim nie jest, e bóg się nie nudzi i nic ma za darmo i dlatego kto opłaca technikę boga i chce się rozmnażać to jest jakiś bezmyślny job i do nieskończoności samobójca i świadomie-nie świadomie zabójca swoich narodzonych dzieci.
                                    Ciekawe, bo starsi nic wpiszą sobie aby dzieci nie zabijać i są chciane i rodzice powinni je opłacać i siebie samych -na to nie stać głupich chłopów i wolą kombinować aby brać i kraść i wspólnie zabijać i jeśli od razu tą swoją zapłatę za życie nie czują bezpośrednio to takie podle kryminalnie są i to jest zawsze takim kryminalnym faktem.
                          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 15.08.12, 13:38
                            Jest takie powiedzenie w Stanach: "Ignorance is bliss", "Nieswiadomosc daje poczucie szczescia". Tyle ze ta recepta jest dobra tylko dla glupcow. Lepiej byc swiadomym i podejmowac racjonalne decyzje.
                            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 15.08.12, 19:50
                              6burakow napisał:

                              > Jest takie powiedzenie w Stanach: "Ignorance is bliss", "Nieswiadomosc daje poc
                              > zucie szczescia". Tyle ze ta recepta jest dobra tylko dla glupcow. Lepiej byc s
                              > wiadomym i podejmowac racjonalne decyzje.

                              No i dobrze, podsumowales wszystkie wypowiedzi, ludzie wierzacy w Boga sa glupcy, nie mysla racjonalnie...........okkkkk, ale masz racje, sa szczesliwi!!!!!!juz nie musze innym odpowiadac, :D szkoda mojego pisania.
                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 03:13
                                ferro2 napisała:

                                > ludzie wierzacy w Boga sa glupc
                                > y, nie mysla racjonalnie...........okkkkk, ale masz racje, sa szczesliwi!!!!!!

                                Mogli byc byc szczesliwi myslac racjonalnie. Zrozumienie swiata przynosi spokoj i harmonie. Czy zauwazylas gdzie jest najwiecej agresji? U kiboli, u nacjonalistow, i religiantow. Czy chcesz sprobowac mnie przekonac ze sa to ludzie myslacy?
                                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 09:37
                                  6burakow napisał:

                                  > ferro2 napisała:
                                  >
                                  > > ludzie wierzacy w Boga sa glupc
                                  > > y, nie mysla racjonalnie...........okkkkk, ale masz racje, sa szczesliwi!
                                  > !!!!!
                                  >
                                  > Mogli byc byc szczesliwi myslac racjonalnie. Zrozumienie swiata przynosi spokoj
                                  > i harmonie. Czy zauwazylas gdzie jest najwiecej agresji? U kiboli, u nacjonali
                                  > stow, i religiantow. Czy chcesz sprobowac mnie przekonac ze sa to ludzie myslac
                                  > y?

                                  dziek iwielkie, jestem w takim razie myslaca inaczej , i niech tak zostanie. Nikogo do niczego nie przekonuje, kazdy robi co chce i jak uwaza:D
                              • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 08:10
                                ferro2 napisała:

                                > No i dobrze, podsumowales wszystkie wypowiedzi, ludzie wierzacy w Boga sa glupc
                                > y, nie mysla racjonalnie...........okkkkk, ale masz racje, sa szczesliwi!!!!!!

                                Nie jestem od podsumowywania chociaż matematyka to mój konik.
                                Ludzie wierzący modlą się do Boga,przepraszają za błędy ,proszą o pomoc i...itd.Proszą o pomoc Boga w sytuacji beznadziejnej (najczęściej na dziecięcych oddzialach onkologicznych a nawet w hospicjach) . Wierząc w Boską wszechpotęgę,wszechmoc i wszechwiedzę ,proszą, błagają,błagają i proszą nie wstając z kolan.Ufają w pomoc miłosiernego Boga i Jego łaskę .Aż tu nagle okazuje się,że Bóg był innego zdania dla naszego dobra bo lepiej wszystko wie.Jest wszechwiedzący i wie co będzie dalej.
                                Na oczach kobiety zamordowano jej męża i sześcioro dzieci (przypadek znany mi osobiście).Po to aby Bóg jej przydzielił nowego męża i kazał rodzić nowe dzieci? Nie. Czy była do końca swojego życia szczęśliwa? Czy wierzyła Bogu,że w nim tylko nadzieja? Nie wiem,bo w opinii rodziny pomieszało jej się w głowie gdyż ciągle tylko o zabitych najbliższych mówiła.
                                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 09:42
                                  pocoo napisała:

                                  pocoo napisała:

                                  > Nie jestem od podsumowywania chociaż matematyka to mój konik.
                                  > Ludzie wierzący modlą się do Boga,przepraszają za błędy ,proszą o pomoc i...itd
                                  > .Proszą o pomoc Boga w sytuacji beznadziejnej (najczęściej na dziecięcych oddzi
                                  > alach onkologicznych a nawet w hospicjach) . Wierząc w Boską wszechpotęgę,wszec
                                  > hmoc i wszechwiedzę ,proszą, błagają,błagają i proszą nie wstając z kolan.Ufają
                                  > w pomoc miłosiernego Boga i Jego łaskę .Aż tu nagle okazuje się,że Bóg był inn
                                  > ego zdania dla naszego dobra bo lepiej wszystko wie.Jest wszechwiedzący i wie c
                                  > o będzie dalej.
                                  > Na oczach kobiety zamordowano jej męża i sześcioro dzieci (przypadek znany mi o
                                  > sobiście).Po to aby Bóg jej przydzielił nowego męża i kazał rodzić nowe dzieci?
                                  > Nie. Czy była do końca swojego życia szczęśliwa? Czy wierzyła Bogu,że w nim ty
                                  > lko nadzieja? Nie wiem,bo w opinii rodziny pomieszało jej się w głowie gdyż ci
                                  > ągle tylko o zabitych najbliższych mówiła.
                                  >
                                  pocoo, takie tragedie zdarzaja sie w kazdej rodzinie, i u wierzacych i u niewierzacych, a dlaczego tak jest, na to nikt nie jest w stanie nam odpowiedziec. Czy to byla wola Boga czy nie, tez nikt nie wie.W kazdym razie kiedys sie dowiemy.Wiem, ze jest to ciezkie do przezycia, ale zycie plynie dalej.......nie mamy na takie rzeczy wplywu.
                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 14:19
                                    ferro2 napisała:

                                    > pocoo... kiedys sie dowiemy...

                                    Jesli masz na mysli "dowiemy sie po smierci" lub w czasie sadu ostatecznego to nie. Nie dowiemy sie. Podobnie jak bog nigdy dla ciebie nic nie zrobil i nie zrobi.
                                    • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 20:10
                                      6burakow napisał:

                                      > ferro2 napisała:
                                      >
                                      > > pocoo... kiedys sie dowiemy...
                                      >
                                      > Jesli masz na mysli "dowiemy sie po smierci" lub w czasie sadu ostatecznego to
                                      > nie. Nie dowiemy sie. Podobnie jak bog nigdy dla ciebie nic nie zrobil i nie zr
                                      > obi.

                                      mow za siebie.Nawet bys sie zdziwil .
                                      • grgkh Religia jest bezsensowna 16.08.12, 21:29
                                        ferro2 napisała:

                                        > 6burakow napisał:
                                        >
                                        > > ferro2 napisała:
                                        > >
                                        > > > pocoo... kiedys sie dowiemy...
                                        > >
                                        > > Jesli masz na mysli "dowiemy sie po smierci" lub
                                        > > w czasie sadu ostatecznego to nie. Nie dowiemy sie.
                                        > > Podobnie jak bog nigdy dla ciebie nic nie zrobil i
                                        > > nie zrobi.
                                        >
                                        > mow za siebie.Nawet bys sie zdziwil .

                                        Dowiemy, nie dowiemy. Śmieszne i dziecinne jest takie Twoje "przekomarzanie się", z tą pewnością w tle. Oczywiście nic mi do tego, co Ty sobie myślisz, w końcu sam "walczę" o wolność myślenia i wypowiadania się, ale... czym jest taka wolność, gdy odpuszczamy sobie szukanie prawdy?

                                        Wtedy trzeba by wziąć pod uwagę dyskurs publiczny. Im więcej nas będzie dążyło do prawdy, tym powinno być nam... lepiej? Uczestniczysz w takiej publicznej rozmowie, więc chodzi nie o przekonanie kogoś, ale właśnie o prawdę. Czy hołdowanie brakowi logiki sprzyja prawdzie?

                                        To było ogólniej, a teraz szczegóły czyli bezsens Twoich założeń. ;)

                                        Istnienie wiele urojonych systemów religijnych. To, że są urojone, to przyznać MUSISZ sama, bo te, które są sprzeczne z twoim powinnaś raczej za takie uważać. Inni urojonymi - tak samo słusznie :) - maja prawo określać Twój system religijny. To "urojone" rozbuduj sobie o dowolne inne przymiotniki.

                                        Powiedz mi, czy ktoś, kto odrzuci (zrezygnuje) ze wszystkich naraz systemów postępuje poprawnie wobec potencjalnie (wg Ciebie) istniejącego boga? A może według innych bogów?

                                        Wytłumacz mi, co zmienia w kwestii nagrody (lub kary) po śmierci, uczestnictwo w wierze w jedną z wybranych religii? Co zmienia dla wierzącego lub niewierzącego?

                                        Bo gdy tak czytam, z jaką radością i przekonaniem o swojej racji stwierdzasz, że rację masz Ty, i Ty dostaniesz zapłatę za podleganie wierze, to chcę Cię zapytać, czy brałaś pod uwagę, że Twój system religijny mógłby być całkowicie fałszywy (twój bóg nie istnieje, ale istnieje coś innego, może inny bóg), a więc reguły nagradzania i karania po śmierci (przez innego boga lub bogów) mogą Cię zaskoczyć?

                                        Tyle było tych religii. Co z tymi ludźmi, którzy z takim przekonaniem wyznawali wiarę w fałszywych bogów, boginie i bożęta?

                                        A teraz ja... Czy postępując w swoim życiu WOBEC LUDZI zgodnie z uczciwymi zasadami, mogę być źle potraktowany przez innych bogów (gdyby tacy istnieli) po śmierci?

                                        Robię sobie tu takie początkowe założenie, że hołdy wobec boga nie wpływają na naszą ocenę, bo wtedy najlepiej oceniamy byłby ten, kto najbardziej by się starał bogu przypodobać. Gdyby tak było, to najlepiej w tej "wieczności" miałby największy lizus, a także ktoś, kto całe swoje życie doczesne uznałby za niewarte zachodu. Wyobraźmy sobie taką społeczność - wszyscy biją pokłony bóstwu, bardziej i bardziej, prześcigając się w ich ilości i jakości, aż do zatracenia. Pełne oddanie, całkowite uzależnienie. Kto da więcej... Ale i tak nie wiadomo, czy nie dajemy za mało, bo o skutku przekonamy się po śmierci, prawda?

                                        Czy nie boisz się, że możesz nie dochować jakichś sobie nieznanych warunków, bo przekonać się o prawdzie możesz tylko po śmierci. A przecież każda religia mówi co innego? Tylu już wydawało się, że to dokładnie oni maja rację? I nic to dla Ciebie nie znaczy? Wszyscy się mylili, tylko nie Ty?

                                        O co chodzi w tym ziemskim teście? Mamy się ODPOWIEDNIO zachowywać w stosunku do siebie? Dlaczego nie można tego od siebie wymagać bez obietnic i strachu przed karą?

                                        Pomyśl o tym. Ale nie odpowiadaj, jeśli sprawy nie przemyślisz tak, by dać odpowiedź na wszystkie moje argumenty. Uniki mnie nie interesują.

                                        Brak odpowiedzi będzie bardzo wymowny.
                                        • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 16.08.12, 22:26
                                          do grghk

                                          posluchaj, brak odpwoedzi bedzie wymowny??? obojetnie co ja napisze i tak masz na to setki innych argumentow, ze BOga nie ma, popatrz, ja Cie wcale do nieczego nie przekonuje, ja pisze w co wierze i co mysle, a Ty???? wmawiasz mi swoje prawdy, po co???? skoro wiesz jakie mam podejscie do tego tematu????ja go nie zmienie, nie po to tutaj na forum czasem pisze, zeby czekac az mnie ktos na swoja strone przekabaci, mam swoje zdanie i tak pozostanie, sorry:D
                                          • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 16.08.12, 22:55
                                            Czy wiesz, ferro, dlaczego pisze na tym forum? Nie dlatego zeby cie przekonac. Szanse na to sa zbyt male zeby bylo warto. Pisze bo uwazam to za moj obowiazek zeby na kazde stwierdzenie religianta o bogu stwierdzic ze boga nie ma, ze to sa urojenia chorych umyslow. Nie przekonac tylko stwierdzic. Zbyt dlugo kosciol i religianci mieli monopol na dyskusje moralnosci czy pochodzewnia czlowieka. Zbyt dlugo ludzie ktorzy mysla racjonalnie dla swietego spokoju nie podejmowali tych tematow. To co robili jest bledem. nie mozna pozostawic etyki i moralnosci dla kleru. Dla bandy oszolomow i oszutow bez podstawowej wiedzy o swiecie lub takich ktorzy jak ty odrzucaja nauke i logike i uciekaja w urojenia.

                                            Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.
                                            • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 16.08.12, 23:08
                                              Dobrze mówisz. Ja mam taką samą motywację. :)
                                              • edipar Re: Religia jest bezsensowna 17.08.12, 18:16
                                                Tak Bóg wydał Swego Syna nam grzesznym ludziom, aby pokazać swą miłość do nas i zarazem to co jest w naszych sercach: nienawiść, pycha, zazdrość itd. Dla wielu ludzi tj. głupstwem, ale tak działa miłość - Bóg jest miłością
                                                • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 17.08.12, 18:25
                                                  edipar napisał:

                                                  > Bóg jest miłością

                                                  I dlatego stworzyl choroby zebysmy doswiadczyli tej milosci.
                                                • grgkh Religia jest bezsensowna do sześcianu 17.08.12, 19:32
                                                  edipar napisał:

                                                  > Tak Bóg wydał Swego Syna nam grzesznym ludziom, aby pokazać swą miłość do nas i
                                                  > zarazem to co jest w naszych sercach: nienawiść, pycha, zazdrość itd. Dla wiel
                                                  > u ludzi tj. głupstwem, ale tak działa miłość - Bóg jest miłością

                                                  Boski plan: ludzkimi rękami zakatrupić swego syna (czyli siebie samego), żeby przebaczyć (bo bóg kocha "inaczej" i w inny sposób nie przebaczy) grzechu, który sam ludziom przypisał (bo taki miał plan) i obarczył tym grzechem wszystkich ludzi na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej.

                                                  Ludzie są po tysiąckroć bardziej logiczni od tego idiotycznego bóstwa. Ten, kto tę konstrukcję wymyślił, ten był chory na umyśle. Religia to stek bzdur.
                                                • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 18.08.12, 11:26
                                                  edipar napisał:

                                                  > Tak Bóg wydał Swego Syna nam grzesznym ludziom, aby pokazać swą miłość do nas i
                                                  > zarazem to co jest w naszych sercach: nienawiść, pycha, zazdrość itd. Dla wiel
                                                  > u ludzi tj. głupstwem, ale tak działa miłość - Bóg jest miłością

                                                  Zgadzam sie , ale sam widzisz, wielu tego nie rozumie i szkoda, ze nie zrozumie:D
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 13:39
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > edipar napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak Bóg wydał Swego Syna nam grzesznym ludziom, aby pokazać swą miłość do
                                                    > nas i
                                                    > > zarazem to co jest w naszych sercach: nienawiść, pycha, zazdrość itd. Dl
                                                    > a wiel
                                                    > > u ludzi tj. głupstwem, ale tak działa miłość - Bóg jest miłością

                                                    I dlatego skazuje ludzi na cierpienie. Bzdura.

                                                    > Zgadzam sie , ale sam widzisz, wielu tego nie rozumie i szkoda, ze nie zrozumie
                                                    > :D

                                                    A Ty rozumiesz to, co powyżej napisałem?
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 15:42
                                                    grgkh napisał:

                                                    > A Ty rozumiesz to, co powyżej napisałem?

                                                    Jak ozesz oczekiwac ze zrozumie? Przeciez ferro zlorzyla zdolnosc myslenia w ofierze swojemu bostwu. Zrobila swiadomy wybor i uciekla od rzeczywistosci w urojenia tak jak narkomani uciekaja w oglupienie narkotyczne.
                                                  • karbat Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:40
                                                    > edipar napisał:
                                                    > > jest tyle dowodów na wiarygodność Jezusa

                                                    Jezus jako postac-prorok , szef jakiej maloistotnej sekty ... moze i istnial .
                                                    Jezus jako bog , nie ma to najmniejszego dowodu . Jezus po sobie NIC nie pozostawil ,
                                                    nie ma najmniejszego sladu po nim . nic .

                                                    Jezus istnieje jako pojecie, gdyz o nim napisano, na postawie przekazow ustnych,
                                                    wytryskow wyobrazni ,pare sprzecznych, niejednoznacznych, falszywych textow .
                                                    Tych textow nie napisal Jezus, pisali je w duzej mierze ludzi, ktorzy go osobiscie nie znali , ktorzy go nigdy nie widzieli na oczy .

                                                    Texty te powstawaly pod wiare wiercow. Ani jeden, zaden niezalezny , wspolczesny
                                                    Jezusowi obserwator nie potwierdza boskosci Jezusa . w najmniejszcm stopniu .

                                                    jakie cuda tworzyl Jezus ...... ? , przemijajace jak i on sam .. nie byl w stanie jako czlowiek stworzyc zadnego uniwersalnego , ponadczasowego cudu . Cudaka zrobili z niego ci co
                                                    chcieli go takim widziec .... zapotrzebowanie na cuda bylo wowczas duze, przynoszace duze profity .... tak jak i dzisiaj ;)

                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:43
                                                    6burakow napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > A Ty rozumiesz to, co powyżej napisałem?
                                                    >
                                                    > Jak ozesz oczekiwac ze zrozumie? Przeciez ferro zlorzyla zdolnosc myslenia w of
                                                    > ierze swojemu bostwu. Zrobila swiadomy wybor i uciekla od rzeczywistosci w uroj
                                                    > enia tak jak narkomani uciekaja w oglupienie narkotyczne.

                                                    Skoro tak piszesz, niech tak zostanie, ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie, ja z moim urojonym mysleniem czy Ty ze swoja logika:D
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:50
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie, ja z
                                                    > moim urojonym mysleniem czy Ty ze swoja logika

                                                    czy myslisz ze twoj bog nagradza wiercow i karze ateistow?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 17:01
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie, ja z
                                                    > > moim urojonym mysleniem czy Ty ze swoja logika
                                                    >
                                                    > czy myslisz ze twoj bog nagradza wiercow i karze ateistow?

                                                    nieeee, to nie moj BOg, on jest dla wszystkich na skinienie reki, on wszystkich kocha, i nie chce nas karac, ale chyba czasem musi.... sami sie o to prosimy.
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 19:22
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie, ja z
                                                    > > > moim urojonym mysleniem czy Ty ze swoja logika
                                                    > >
                                                    > > czy myslisz ze twoj bog nagradza wiercow i karze ateistow?
                                                    >
                                                    > nieeee, to nie moj BOg, on jest dla wszystkich na skinienie reki, on wszystkich
                                                    > kocha,

                                                    I dlatego jednym funduje życie w luksusie, a innym w cierpieniu i bez nadziei. Bo takie ma wobec nas "wszystkich" fanaberie.

                                                    > i nie chce nas karac, ale chyba czasem musi....

                                                    To nie jest wszechmocny i niezależny. Kto mu narzucił reguły, do których "chyba czasem" MUSI się podporządkować?

                                                    > sami sie o to prosimy.

                                                    Ale jak ktoś się pomodli, żeby jego próżność zaspokoić, to potrafi zmienić losy świata?

                                                    Niby niezależny ale zależny.
                                                    Niby wszechmocny ale nie wszechmocny.
                                                    Niby sprawiedliwy ale nie do końca, bo nie daje się tej sprawiedliwości zrozumieć.
                                                    Niby kocha ale potrafi skazać na WIECZNE potępienie, to na czym ta miłość ma polegać?

                                                    Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura.
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 19:30


                                                    > Niby niezależny ale zależny.
                                                    > Niby wszechmocny ale nie wszechmocny.
                                                    > Niby sprawiedliwy ale nie do końca, bo nie daje się tej sprawiedliwości zrozumi
                                                    > eć.
                                                    > Niby kocha ale potrafi skazać na WIECZNE potępienie, to na czym ta miłość ma po
                                                    > legać?
                                                    >
                                                    > Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura.

                                                    Nie , to nie bzdura, Bog jest niezalezny, / Od kogo mialby byc zalezny??? od takich jak Ty ?/
                                                    Jest wszechmocny,
                                                    Jest sprawiedliwy,
                                                    Kocha nas wszystkich, umarl za nas, czy to malo by okazac nam milosc?? ale na ten temat sie juz nie wypowiadaj, znam to co chcesz napisac, po co masz znow ublizac Bogu i szykowac sobie dodatkowy grzech???
                                                    Ja nie zyje w strachu, czego mam sie bac??? jestes powazny?? to raczej Ty sie boisz i drzysz co bedzie, ja tam jestem spokojna:D
                                                  • marina0321 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 22:23
                                                    "Bóg człowieka sił nie pozbawia,
                                                    tylko go na karę własnych sił pozostawia"
                                                    Adam Mickiewicz
                                                  • karbat Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:52
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > Skoro tak piszesz, niech tak zostanie, ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie, ja z
                                                    > moim urojonym mysleniem czy Ty ze swoja logika:D

                                                    kto na tym lepiej wyjdzie ... ?
                                                    za zycia , kazdemu wyjdzie tak , ... jak wyjdzie .
                                                    po smierci NIKT , NIKOMU nie bedzie w stanie udowodnic jak, komu wszlo / wyjdzie .
                                                    po smierci, nawet psa z kulawa noga nie bedzie interesowac, jak, komu ... wyjdzie .

                                                    smierc ... rozwiazuje Wszystkie zludzenia . masz jakies inne doswiadczenia , znasz jakies inne niepodwazalne , niedostepne innym fakty , przedstaw je , udowodnij , ze sie myle ... .
                                                    z gory dziekuje .
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 17:04
                                                    karbat napisał:

                                                    > ... j

                                                    > po smierci NIKT , NIKOMU nie bedzie w stanie udowodnic jak, komu wszlo / wyjdzi
                                                    > e .
                                                    > po smierci, nawet psa z kulawa noga nie bedzie interesowac, jak, komu ... wyjdz
                                                    > ie .
                                                    >
                                                    > smierc ... rozwiazuje Wszystkie zludzenia . masz jakies inne doswiadczenia , z
                                                    > nasz jakies inne niepodwazalne , niedostepne innym fakty , przedstaw je , udowo
                                                    > dnij , ze sie myle ... .
                                                    > z gory dziekuje .

                                                    bardzo prosze, a moze niech logika sie wlaczy u Ciebie i przemysli, ze chyba za to co sie robi w zyciu, zda sie kiedys rachunek??? sady sa na swiecie, po smierci tez bedzie, ale inny, Bozy sad to bedzie, a kazdy ma sie na to przygotowac. Smierc to wcale nie koniec, to nowe zycie, ale nie dla wszystkich.....
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 19:34
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > karbat napisał:
                                                    >
                                                    > > ... j
                                                    >
                                                    > > po smierci NIKT , NIKOMU nie bedzie w stanie udowodnic jak, komu wszlo /
                                                    > wyjdzi
                                                    > > e .
                                                    > > po smierci, nawet psa z kulawa noga nie bedzie interesowac, jak, komu ...
                                                    > wyjdz
                                                    > > ie .
                                                    > >
                                                    > > smierc ... rozwiazuje Wszystkie zludzenia . masz jakies inne doswiadczen
                                                    > ia , z
                                                    > > nasz jakies inne niepodwazalne , niedostepne innym fakty , przedstaw je ,
                                                    > udowo
                                                    > > dnij , ze sie myle ... .
                                                    > > z gory dziekuje .
                                                    >
                                                    > bardzo prosze, a moze niech logika sie wlaczy u Ciebie i przemysli, ze chyba za
                                                    > to co sie robi w zyciu, zda sie kiedys rachunek???

                                                    Wobec ludzi. I zgodnie z prawami fizyki.

                                                    > sady sa na swiecie, po smie
                                                    > rci tez bedzie,

                                                    A jak nie będzie? To co?

                                                    > ale inny, Bozy sad to bedzie,

                                                    A inne religie? W nie też ludzie wierzyli, tak samo święcie przekonani jak Ty. Każda religia twierdzi, że inne się mylą. Która ma rację? Jak chcesz to rozstrzygnąć?

                                                    > a kazdy ma sie na to przygotowac.

                                                    Trzeba żyć pomiędzy ludźmi. Rozumieć siebie i innych. Trzeba współistnieć. Życie jest teraz. O nim wiemy. Poświęcanie tego czasu na czczenie bogów jest absurdalne.

                                                    > Smierc to wcale nie koniec, to nowe zycie, ale nie dla wszystkich.....

                                                    Śmierć to koniec jednostki. Ale jest przekaz kulturowy. On kształtuje nas, tak jak ukształtował naszych przodków. To cała nasza wiedza o świecie i wynikający z tego sposób odnoszenia się do świata. Szukając prawdy i dodając od siebie coś do tego międzypokoleniowego przekazu wpływamy na to, jacy ludzie będą w przyszłości. Przyszłość naszych potomków to nasza nieśmiertelność. Warto zabiegać o nią.

                                                    Tylko to się liczy - życie na świecie, a nie liczenie na zaświaty. Biedni, oszukani niewolnicy...
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:22
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > ciekawe kto na tym lepiej wyjdzie, ja z
                                                    > moim urojonym mysleniem czy Ty ze swoja logika:D

                                                    Na razie na pewno ja wychodzę na tym lepiej.
                                            • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 18.08.12, 11:25
                                              6burakow napisał:

                                              > Czy wiesz, ferro, dlaczego pisze na tym forum? Nie dlatego zeby cie przekonac.
                                              > Szanse na to sa zbyt male zeby bylo warto. Pisze bo uwazam to za moj obowiazek
                                              > zeby na kazde stwierdzenie religianta o bogu stwierdzic ze boga nie ma, ze to s
                                              > a urojenia chorych umyslow. Nie przekonac tylko stwierdzic. Zbyt dlugo kosciol
                                              > i religianci mieli monopol na dyskusje moralnosci czy pochodzewnia czlowieka. Z
                                              > byt dlugo ludzie ktorzy mysla racjonalnie dla swietego spokoju nie podejmowali
                                              > tych tematow. To co robili jest bledem. nie mozna pozostawic etyki i moralnosci
                                              > dla kleru. Dla bandy oszolomow i oszutow bez podstawowej wiedzy o swiecie lub
                                              > takich ktorzy jak ty odrzucaja nauke i logike i uciekaja w urojenia.
                                              >
                                              > Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.

                                              Wiec sam widzisz, kazdy ma swoje zdanie, na pewno jest wiele takich co przyjmuja Twoja teze, maja ku temu prawo, ja mam swoja teorie o BOgu, a moze tak, to nie teoria, TO PRAWDA !!!!
                                              • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 18.08.12, 14:01
                                                Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.
                                                • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 18.08.12, 16:23
                                                  6burakow napisał:

                                                  > Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.

                                                  chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 18.08.12, 19:02
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D

                                                    Nie, dziekuje. Nigdy nie rozumialem na czym polega atrakcja narkotykow. Hazard ani ryzyko mnie tez nie pociagaja.
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 18.08.12, 22:54
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D
                                                    >
                                                    > Nie, dziekuje. Nigdy nie rozumialem na czym polega atrakcja narkotykow. Hazard
                                                    > ani ryzyko mnie tez nie pociagaja.

                                                    szkoda, duzo tracisz:D
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:19
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D
                                                    > >
                                                    > > Nie, dziekuje. Nigdy nie rozumialem na czym polega atrakcja narkotykow. H
                                                    > azard
                                                    > > ani ryzyko mnie tez nie pociagaja.
                                                    >
                                                    > szkoda, duzo tracisz:D

                                                    Żałosne.
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:37
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.
                                                    >
                                                    > chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D

                                                    Dilerka? Ja dziękuję. Wiem, jak narkotyki szkodzą.
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:44
                                                    grgkh napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > 6burakow napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.
                                                    > >
                                                    > > chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D
                                                    >
                                                    > Dilerka? Ja dziękuję. Wiem, jak narkotyki szkodzą.

                                                    ja uzywam specjalnych dopalaczy, takich, ktorych nigdy nie smakowales biedaku:D
                                                    >
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 17:18
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > ja uzywam specjalnych dopalaczy...

                                                    Porownanie ktorego uzylem (uczuc religijnych i narkotykow) nie bylo pomyslane jako obelga. Ludzki cialo i mozg moga i wydzielaja substancje chemiczne ktorych efekt jest zbilzony do dzialania narkotykow. W tym sensie jestes na dopalaczach. Nie ma to nic wspolnego z bogiem.
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 17:31
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > ja uzywam specjalnych dopalaczy...
                                                    >
                                                    > Porownanie ktorego uzylem (uczuc religijnych i narkotykow) nie bylo pomyslane j
                                                    > ako obelga. Ludzki cialo i mozg moga i wydzielaja substancje chemiczne ktorych
                                                    > efekt jest zbilzony do dzialania narkotykow. W tym sensie jestes na dopalaczach
                                                    > . Nie ma to nic wspolnego z bogiem.

                                                    Ok, powiem krotko raz jeszcze, duzo tracisz:D mnie bardzo dobrze z tym co mam, obojetnie jak to nazwiesz:D
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 17:42
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > duzo tracisz, mnie bardzo dobrze z tym co mam

                                                    Mnie tez dobrze choc nie mam stanow niesien religijnych. Co powiesz o narkomanach? im tez dobrze. Tak dobrze ze nie moga przestac. Wiekszosc ludzi ich zaluje.
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 17:49
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > duzo tracisz, mnie bardzo dobrze z tym co mam
                                                    >
                                                    > Mnie tez dobrze choc nie mam stanow niesien religijnych. Co powiesz o narkomana
                                                    > ch? im tez dobrze. Tak dobrze ze nie moga przestac. Wiekszosc ludzi ich zaluje.

                                                    Czyli jeszcze mi daleko do narkomana, ja nie zaluje:D
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 19:20
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > Czyli jeszcze mi daleko do narkomana, ja nie zaluje

                                                    Narkomani tez nie zaluja ale mniejsza. Pytanie bylo proste: co myslisz o narkomanach? czy uwazasz ze robia cos zlego moralnie uzywajac narkotykow? czy nalezy ich kierowac na przymusowa odwykowke?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 19:32
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Czyli jeszcze mi daleko do narkomana, ja nie zaluje
                                                    >
                                                    > Narkomani tez nie zaluja ale mniejsza. Pytanie bylo proste: co myslisz o narkom
                                                    > anach? czy uwazasz ze robia cos zlego moralnie uzywajac narkotykow? czy nalezy
                                                    > ich kierowac na przymusowa odwykowke?

                                                    klejny podchwyt??? nie ma zadnego przymusu dla ludzi, chyba ze zagraza to zyciu i bezpieczenstwu innych zyjacych, kazdy ma prawo wyboru, albo cpac albo normalnie zyc, albo wierzyc, albo nie.......
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 23:04
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > klejny podchwyt??? nie ma zadnego przymusu dla ludzi, chyba ze zagraza to zyciu
                                                    > i bezpieczenstwu innych

                                                    Zaden podchwyt, po prostu pytanie. Uwazam ze narkomani sobie szkodza, ze nalezy im pomoc jesli chca zerwac z nawykiem, ale nie popieralbym przymusu. A jak z dostepnoscia narkotykow? czy powinny byc zabronione?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 09:06
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > klejny podchwyt??? nie ma zadnego przymusu dla ludzi, chyba ze zagraza to
                                                    > zyciu
                                                    > > i bezpieczenstwu innych
                                                    >
                                                    > Zaden podchwyt, po prostu pytanie. Uwazam ze narkomani sobie szkodza, ze nalezy
                                                    > im pomoc jesli chca zerwac z nawykiem, ale nie popieralbym przymusu. A jak z d
                                                    > ostepnoscia narkotykow? czy powinny byc zabronione?

                                                    tak, jak chca sie sami leczyc, naszym obowiazkiem jest im pomoc, a czy narkotyki maja byc legalne??? a jak myslisz, ze teraz kiedy sa zakazane , czy to przeszkadza by je rozprowadzac???? kto bedzie chcial i tak je zdobywa.......
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 13:38
                                                    Odpowiadasz na zle pytanie, powinnas zostac politykiem albo kaplanem :)
                                                    Pytanie bylo czy mamy moralne podstawy zeby zabronic narkotykow. Nie zabraniamy wodki czy papierosow. Jest wiele innych nalogow: hazard, pornografia, hamburgery... Dlaczego narkotyki?
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 13:43
                                                    6burakow napisał:

                                                    > Odpowiadasz na zle pytanie, powinnas zostac politykiem albo kaplanem :)
                                                    > Pytanie bylo czy mamy moralne podstawy zeby zabronic narkotykow. Nie zabraniamy
                                                    > wodki czy papierosow. Jest wiele innych nalogow: hazard, pornografia, hamburge
                                                    > ry... Dlaczego narkotyki?

                                                    Co do hamburgerów to pełna zgoda , zakazać sprzedaży tego gówna.
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 16:52
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > Odpowiadasz na zle pytanie, powinnas zostac politykiem albo kaplanem :)
                                                    > > Pytanie bylo czy mamy moralne podstawy zeby zabronic narkotykow. Nie zabr
                                                    > aniamy
                                                    > > wodki czy papierosow. Jest wiele innych nalogow: hazard, pornografia, ham
                                                    > burge
                                                    > > ry... Dlaczego narkotyki?
                                                    >
                                                    > Co do hamburgerów to pełna zgoda , zakazać sprzedaży tego gówna.

                                                    oj tak, az mnie mdli na sam widok.
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 18:10
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > oj tak, az mnie mdli na sam widok.

                                                    Szuje chodzące zioła zakazują a to hamerykańskie gó... nawet w Lidlu z lodówki kupisz :((
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 20:09
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > oj tak, az mnie mdli na sam widok.
                                                    >
                                                    > Szuje chodzące zioła zakazują a to hamerykańskie gó... nawet w Lidlu z
                                                    > lodówki kupisz :((

                                                    ja tego jeszcze tutaj nie kupilam a jestem tutaj wieki:D
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 21:39
                                                    ferro2 napisała:


                                                    >
                                                    > ja tego jeszcze tutaj nie kupilam a jestem tutaj wieki:D

                                                    Ja za darmo tego bym nie wziął

                                                    PS.
                                                    Jesteś wampirem ?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 21.08.12, 08:16
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > ja tego jeszcze tutaj nie kupilam a jestem tutaj wieki:D
                                                    >
                                                    > Ja za darmo tego bym nie wziął
                                                    >
                                                    > PS.
                                                    > Jesteś wampirem ?

                                                    a nie widac??? sam nazwales mnie kiedys cudakiem zza swiatow:D
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 16:51
                                                    6burakow napisał:

                                                    > Odpowiadasz na zle pytanie, powinnas zostac politykiem albo kaplanem :)
                                                    > Pytanie bylo czy mamy moralne podstawy zeby zabronic narkotykow. Nie zabraniamy
                                                    > wodki czy papierosow. Jest wiele innych nalogow: hazard, pornografia, hamburge
                                                    > ry... Dlaczego narkotyki?

                                                    ok, powiedzmy, ze jestem za zakazem?? bo jest to obrzydliwy, niszczacy zycie nalog, ale czy moje zdanie cos zmieni??
                                                    polityki nie kocham, kaplanem zostac to wielka odpowiedzialnosc, wole byc owieczka:D
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 18:34
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > jestem za zakazem?? bo jest to obrzydliwy, niszczacy zycie nalog

                                                    Ale narkomani sami tego chca i sa szczesliwi. Dlaczego im zabraniac narkotykow?

                                                    Ja tez uwazam ze narkotyki powinny byc zabronione ale chce wiedziec co ty myslisz.
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 20:11
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > jestem za zakazem?? bo jest to obrzydliwy, niszczacy zycie nalog
                                                    >
                                                    > Ale narkomani sami tego chca i sa szczesliwi. Dlaczego im zabraniac narkotykow?
                                                    >
                                                    > Ja tez uwazam ze narkotyki powinny byc zabronione ale chce wiedziec co ty mysli
                                                    > sz.

                                                    nie wiem czego sie mnie uczepiles, ja jestem za zakazem narkotykow. Czy znow podpucha, ze zaraz mi napiszesz, ze ja nie musze miec dzialek a tak pisze ak nacpana??? do tego zmierzasz????
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 20:31
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > jestem za zakazem?? bo jest to obrzydliwy, niszczacy zycie nalog
                                                    > >
                                                    > > Ale narkomani sami tego chca i sa szczesliwi. Dlaczego im zabraniac narko
                                                    > tykow?
                                                    > >
                                                    > > Ja tez uwazam ze narkotyki powinny byc zabronione ale chce wiedziec co ty
                                                    > mysli
                                                    > > sz.
                                                    >
                                                    > nie wiem czego sie mnie uczepiles, ja jestem za zakazem narkotykow.

                                                    Był juŻ taki zakaz - amerykańska prohibicja, która STWORZYŁA POTĘGĘ MAFII. To nie jest takie proste. A gdyby tak ludzi przekonać, że tego nie warto dotykać? Gdyby tak stworzyć im warunki, by ich pokusa tak często nie prowadziła na manowce? Przecież spora część z nas jest odporna na nią. Jest to możliwe.

                                                    Która droga jest lepsza - traktowanie ludzi jak głupich niewolników i nakazowe, bez zrozumienia kierowanie nimi czy nauczenie ich czegoś rozumowe i uczciwe, bez hipokryzji i zakłamania postępowanie w zasadach współistnienia?

                                                    Jak przerwać błędne koło? Czy nie należy zacząć od czynienia ludzi myślącymi logicznie, co warunkuje ROZUMIENIE czegokolwiek w ogóle?

                                                    > Czy znow po
                                                    > dpucha, ze zaraz mi napiszesz, ze ja nie musze miec dzialek a tak pisze ak nacp
                                                    > ana??? do tego zmierzasz????
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 23:34
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > nie wiem czego sie mnie uczepiles... zaraz mi napiszesz, ze pisze jak nacpana???

                                                    Pytam bo nie znam odpowiedzi. Porownalem uczucia religijne do tych po uzyciu narkotykow (to porownanie mozna rozciagnac na inne nasze uczucia) bo to naprawde dziala w ten sam sposob. Jesli porownanie jest trafne to dlaczego zabraniamy narkotykow a nie religii? na ile mozna ingerowac w decyzje innych ludzi? w zycie narkomana (przez zakazy)? zycie alkoholika? w zyce osoby religijnej lub ateisty?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 21.08.12, 08:18
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > nie wiem czego sie mnie uczepiles... zaraz mi napiszesz, ze pisze jak nac
                                                    > pana???
                                                    >
                                                    > Pytam bo nie znam odpowiedzi. Porownalem uczucia religijne do tych po uzyciu na
                                                    > rkotykow (to porownanie mozna rozciagnac na inne nasze uczucia) bo to naprawde
                                                    > dziala w ten sam sposob. Jesli porownanie jest trafne to dlaczego zabraniamy na
                                                    > rkotykow a nie religii? na ile mozna ingerowac w decyzje innych ludzi? w zycie
                                                    > narkomana (przez zakazy)? zycie alkoholika? w zyce osoby religijnej lub ateisty
                                                    > ?
                                                    no i juz masz odpowiedz.
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 20:07
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > ja uzywam specjalnych dopalaczy...
                                                    > >
                                                    > > Porownanie ktorego uzylem (uczuc religijnych i narkotykow) nie bylo pomys
                                                    > lane j
                                                    > > ako obelga. Ludzki cialo i mozg moga i wydzielaja substancje chemiczne kt
                                                    > orych
                                                    > > efekt jest zbilzony do dzialania narkotykow. W tym sensie jestes na dopal
                                                    > aczach
                                                    > > . Nie ma to nic wspolnego z bogiem.
                                                    >
                                                    > Ok, powiem krotko raz jeszcze, duzo tracisz:D

                                                    Powiem to samo - bardzo dużo tracisz.

                                                    > mnie bardzo dobrze z tym co mam,
                                                    > obojetnie jak to nazwiesz:D

                                                    Kontakt z religią bardzo często nieodwracalnie zmienia mózgi. Ale tu jest forum. To miejsce, gdzie trafiają także wątpiący, których losy mogą się ułożyć w różny sposób. Twoja I MOJA obecność w tym miejscu może mieć dla nich znaczenie. Jeśli myślą logicznie, to rozważą nasze argumentacje, Twoją - religijną, i moją - krytyczną. I przeczytanie naszej rozmowy może mieć na nich wpływ.

                                                    Twoja "radość" jest tylko Twoja. Bilans dla organizacji religijnej będzie ujemny. :)

                                                    Ty, gdy tu się publikujesz, liczysz na to, że ktoś to przeczyta. I jakiego skutku swojej działalności spodziewasz się? :)
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:25
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > 6burakow napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.
                                                    > > >
                                                    > > > chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D
                                                    > >
                                                    > > Dilerka? Ja dziękuję. Wiem, jak narkotyki szkodzą.
                                                    >
                                                    > ja uzywam specjalnych dopalaczy, takich, ktorych nigdy nie smakowales biedaku:D

                                                    Żałosna argumentacja i obrzydliwa, megalomańska pogarda dla innych. Nie jestem biedakiem (umysłowym). Typowe dla umysłowości kształtowanej przez religię. Kto Ci daje prawo do pogardliwego traktowania inaczej myślących?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:27


                                                    > > > > 6burakow napisał:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > Boga nie ma, boisz sie swiata i uciekasz w narkomanie.
                                                    > > > >
                                                    > > > > chcesz dzialeczke???????zaraz sie lepiej poczujesz:D
                                                    > > >
                                                    > > > Dilerka? Ja dziękuję. Wiem, jak narkotyki szkodzą.
                                                    > >
                                                    > > ja uzywam specjalnych dopalaczy, takich, ktorych nigdy nie smakowales bie
                                                    > daku:D
                                                    >
                                                    > Żałosna argumentacja i obrzydliwa, megalomańska pogarda dla innych. Nie jestem
                                                    > biedakiem (umysłowym). Typowe dla umysłowości kształtowanej przez religię. Kto
                                                    > Ci daje prawo do pogardliwego traktowania inaczej myślących?

                                                    ja Cie wcale pogardliwie nie traktuje, odpowiadam Ci tak jak ty mnie, czyli grzecznie i spokojnie:D jak widzisz szybko sie ucze:D

                                              • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 13:34
                                                ferro2 napisała:

                                                > Wiec sam widzisz, kazdy ma swoje zdanie, na pewno jest wiele takich co przyjmuj
                                                > a Twoja teze, maja ku temu prawo, ja mam swoja teorie o BOgu, a moze tak, to n
                                                > ie teoria, TO PRAWDA !!!!

                                                Nie. Nie KAŻDY MA SWOJE zdanie. Istnieje zdanie oparte na logice, uargumentowane oraz pozbawione tych elementów. Tym się różnimy. Jedni mają zdanie sensowne, drudzy bezsensowne.
                                                • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:45
                                                  grgkh napisał:

                                                  > ferro2 napisała:
                                                  >
                                                  > > Wiec sam widzisz, kazdy ma swoje zdanie, na pewno jest wiele takich co pr
                                                  > zyjmuj
                                                  > > a Twoja teze, maja ku temu prawo, ja mam swoja teorie o BOgu, a moze tak
                                                  > , to n
                                                  > > ie teoria, TO PRAWDA !!!!
                                                  >
                                                  > Nie. Nie KAŻDY MA SWOJE zdanie. Istnieje zdanie oparte na logice, uargumentowan
                                                  > e oraz pozbawione tych elementów. Tym się różnimy. Jedni mają zdanie sensowne,
                                                  > drudzy bezsensowne.

                                                  jasne, ja bede tym bezsensowynm elementem:D
                                                  >
                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:29
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Wiec sam widzisz, kazdy ma swoje zdanie,
                                                    > > > na pewno jest wiele takich co przyjmuja Twoja teze,
                                                    > > > maja ku temu prawo, ja mam swoja teorie o BOgu,
                                                    > > > a moze tak, to nie teoria, TO PRAWDA !!!!
                                                    > >
                                                    > > Nie. Nie KAŻDY MA SWOJE zdanie.
                                                    > > Istnieje zdanie oparte na logice, uargumentowane
                                                    > > oraz pozbawione tych elementów. Tym się różnimy.
                                                    > > Jedni mają zdanie sensowne, drudzy bezsensowne.
                                                    >
                                                    > jasne, ja bede tym bezsensowynm elementem:D

                                                    Zaczęliśmy od logiki. Ja się do niej odnoszę bezwzględnie, Ty z niej rezygnujesz. Czy z gwałcenia zasad logiki ma wynikać sens?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:32
                                                    grgkh napisał:
                                                    > > > Istnieje zdanie oparte na logice, uargumentowane
                                                    > > > oraz pozbawione tych elementów. Tym się różnimy.
                                                    > > > Jedni mają zdanie sensowne, drudzy bezsensowne.
                                                    > >
                                                    > > jasne, ja bede tym bezsensowynm elementem:D
                                                    >
                                                    > Zaczęliśmy od logiki. Ja się do niej odnoszę bezwzględnie, Ty z niej rezygnujes
                                                    > z. Czy z gwałcenia zasad logiki ma wynikać sens?

                                                    Juz Ci wczesniej pisalam, kazdy ma swoja logike jak widac i sens tego wszystkiego o czym pisze. J niczego nie gwalce, wyrazam swoje zdanie.

                                              • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 13:37
                                                ferro2 napisała:

                                                > Wiec sam widzisz, kazdy ma swoje zdanie, na pewno jest wiele takich co przyjmuj
                                                > a Twoja teze, maja ku temu prawo, ja mam swoja teorie o BOgu, a moze tak, to n
                                                > ie teoria, TO PRAWDA !!!!

                                                I jeszcze coś. PRAWDA jest pojęciem logicznym. Jest to skutek pewnej operacji logicznej. Jeśli o bogu istnieje prawda taka, jak to twierdzisz Ty, to logicznie ją nam przedstaw.
                                                • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 16:46
                                                  grgkh napisał:

                                                  > ferro2 napisała:
                                                  >
                                                  > > Wiec sam widzisz, kazdy ma swoje zdanie, na pewno jest wiele takich co pr
                                                  > zyjmuj
                                                  > > a Twoja teze, maja ku temu prawo, ja mam swoja teorie o BOgu, a moze tak
                                                  > , to n
                                                  > > ie teoria, TO PRAWDA !!!!
                                                  >
                                                  > I jeszcze coś. PRAWDA jest pojęciem logicznym. Jest to skutek pewnej operacji l
                                                  > ogicznej. Jeśli o bogu istnieje prawda taka, jak to twierdzisz Ty, to logicznie
                                                  > ją nam przedstaw.

                                                  bardziej logicznie nie mozna tej prawdy przedstawic, poczytaj moze troche Biblie, sam sie doczytasz.

                                                  • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:34
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Wiec sam widzisz, kazdy ma swoje zdanie, na pewno
                                                    > > > jest wiele takich co przyjmuja Twoja teze, maja ku
                                                    > > > temu prawo, ja mam swoja teorie o BOgu,
                                                    > > > a moze tak, to nie teoria, TO PRAWDA !!!!
                                                    > >
                                                    > > I jeszcze coś. PRAWDA jest pojęciem logicznym
                                                    > > Jest to skutek pewnej operacji logicznej.
                                                    > > Jeśli o bogu istnieje prawda taka, jak to twierdzisz Ty,
                                                    > > to logicznie ją nam przedstaw.
                                                    >
                                                    > bardziej logicznie nie mozna tej prawdy przedstawic,
                                                    > poczytaj moze troche Biblie, sam sie doczytasz.

                                                    W Biblii jest mnóstwo bzdur, które podważyła nauka. Zresztą prawie każda religia ma swoją świętą księgę lub ich kilka. W te inne religie też wierzyli ludzie, tak samo przekonani o ich prawdziwości. Nie ma ŻADNEJ różnicy w sposobie traktowania świętych ksiąg.

                                                    Nie masz podstaw, by twierdzić, że twoja święta księga jest wyróżniona spośród pozostałych.


                                                    Dlaczego odrzucasz święte księgi innych religii?
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:39


                                                    > Nie masz podstaw, by twierdzić, że twoja święta księga jest wyróżniona spośród
                                                    > pozostałych.[/b]
                                                    >
                                                    > Dlaczego odrzucasz święte księgi innych religii?

                                                    Tak, moja ksiega jest Biblia, ja osobiscie nie mam zamiaru czytac innych ksiag z innych religii, bo uwierzylam w te prawde jaka zawarta jest w Biblii, w Jezusa , w Boga, to mi wystarcza, jak ktos chce moze sobie inne czytac, ja nie zabraniam, kazdy ma swoj wybor. Czy jeszcze cos???
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:44
                                                    ferro2 napisała:


                                                    > Tak, moja ksiega jest Biblia, ja osobiscie nie mam zamiaru czytac innych ksiag
                                                    > z innych religii, bo uwierzylam w te prawde jaka zawarta jest w Biblii, w Jezus
                                                    > a , w Boga, to mi wystarcza, jak ktos chce moze sobie inne czytac, ja nie zabra
                                                    > niam, kazdy ma swoj wybor. Czy jeszcze cos???

                                                    Nie łżyj niewiasto !! Biblia służy ci tylko do przechowywania w niej kwiatków nazbieranych na łące w 1978 roku :)))
                                                    Nie masz pojęcia o zawartości tej księgi !!!!
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 18:54
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Tak, moja ksiega jest Biblia, ja osobiscie nie mam zamiaru czytac innych
                                                    > ksiag
                                                    > > z innych religii, bo uwierzylam w te prawde jaka zawarta jest w Biblii, w
                                                    > Jezus
                                                    > > a , w Boga, to mi wystarcza, jak ktos chce moze sobie inne czytac, ja nie
                                                    > zabra
                                                    > > niam, kazdy ma swoj wybor. Czy jeszcze cos???
                                                    >
                                                    > Nie łżyj niewiasto !! Biblia służy ci tylko do przechowywania w niej kwiatków n
                                                    > azbieranych na łące w 1978 roku :)))
                                                    > Nie masz pojęcia o zawartości tej księgi !!!!

                                                    ok, niewiasta przyjdzie do ciebie po porade:D
                                                    ...chybiles....
                                                  • 6burakow Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 19:31
                                                    Proponuje sprawdzian czy znacie biblie. Kolter zaczyna, moze zadac jedno pytanie.

                                                    Odpowiedz jest: iihhaaaa!
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 19:34
                                                    6burakow napisał:

                                                    > Proponuje sprawdzian czy znacie biblie. Kolter zaczyna, moze zadac jedno pytani
                                                    > e.
                                                    >
                                                    > Odpowiedz jest: iihhaaaa!

                                                    kolter niech najpierw Biblie wprowadzi w swoje zycie a potem egzaminuje innych:)
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 22:34
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > Proponuje sprawdzian czy znacie biblie. Kolter zaczyna, moze zadac jedno
                                                    > pytani
                                                    > > e.
                                                    > >
                                                    > > Odpowiedz jest: iihhaaaa!
                                                    >
                                                    > kolter niech najpierw Biblie wprowadzi w swoje zycie a potem egzaminuje innych:
                                                    > )

                                                    Kolter stosuje się do dekalogu nie tak jak wy tu wiercy .

                                                    Nie potrzebuje spisanego prawa moralnego żeby uczciwie żyć a religiant który takie tu rzeczy pieprzy a do tego jest kapusiem , sam prosi się o lanie . Jeżeli ci tu źle to po co tu siedzisz !!

                                                    Moja wersja dekalogu !!

                                                    I. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!

                                                    Nie mam takowych. Jakoś ich nie widuje w mojej okolicy

                                                    II. Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego(..)

                                                    Nie czynie podobizn bóstwa .

                                                    III. Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy

                                                    Czasem jak w palec sobie przyłożę to zawołam o kur... ale to nie imię bóstwa .

                                                    IV. Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana

                                                    Każdy powód żeby poleżeć jest dobry.

                                                    V. Czcij ojca twego i matkę twoją,

                                                    No i tak jest .

                                                    VI. Nie będziesz zabijał.

                                                    No czasem muchę pacnę.No ale jak mi pszczy na jedzonko to co mam zrobić ??

                                                    VII. Nie będziesz cudzołożył.

                                                    Zawsze mogę sobie kupić łoże z ową damą na spółkę .

                                                    VIII. Nie będziesz kradł.

                                                    Nie kradnę . Choćby dlatego ze to obciach jak złapią

                                                    IX. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.

                                                    Też tak robię .No ale jak widać religiant na tym forum, fałszywie oskarża !!

                                                    X. Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

                                                    No staram się przynajmniej ,w kwestii tego osła mi nie wychodzi .

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,135906228,135910479,Re_Teizm_a_moralmosc_cd.html
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 19.08.12, 22:29
                                                    ferro2 napisała:

                                                    ok, niewiasta przyjdzie do ciebie po porade:D
                                                    > ...chybiles....

                                                    Jest w tobie ten ukraiński zadzior ,więc nie spodziewam się ze po coś przyjdziesz :)))
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 09:09
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > ok, niewiasta przyjdzie do ciebie po porade:D
                                                    > > ...chybiles....
                                                    >
                                                    > Jest w tobie ten ukraiński zadzior ,więc nie spodziewam się ze po coś przyjdzie
                                                    > sz :)))

                                                    bez tego zadzioru pisanie tutaj byloby niemozliwe raczej. Nie pzryjde, spoko.
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 10:13
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > ferro2 napisała:
                                                    > >
                                                    > > ok, niewiasta przyjdzie do ciebie po porade:D
                                                    > > > ...chybiles....
                                                    > >
                                                    > > Jest w tobie ten ukraiński zadzior ,więc nie spodziewam się ze po coś prz
                                                    > yjdzie
                                                    > > sz :)))
                                                    >
                                                    > bez tego zadzioru pisanie tutaj byloby niemozliwe raczej. Nie pzryjde, spoko.

                                                    Lasia wal śmiało z pytaniami , ja ci nie wróg a kto pyta nie błądzi :))
                                                  • ferro2 Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 16:48

                                                    > > > ok, niewiasta przyjdzie do ciebie po porade:D
                                                    > > > > ...chybiles....
                                                    > > >
                                                    > > > Jest w tobie ten ukraiński zadzior ,więc nie spodziewam się ze po c
                                                    > oś prz
                                                    > > yjdzie
                                                    > > > sz :)))
                                                    > >
                                                    > > bez tego zadzioru pisanie tutaj byloby niemozliwe raczej. Nie pzryjde, sp
                                                    > oko.
                                                    >
                                                    > Lasia wal śmiało z pytaniami , ja ci nie wróg a kto pyta nie błądzi :))

                                                    jestes kochany, obiecuje, ze jak bede w potrzebie to zapukam do Twych wrot:D
                                                  • kolter-xl Re: Religia jest bezsensowna 20.08.12, 18:08
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > > Lasia wal śmiało z pytaniami , ja ci nie wróg a kto pyta nie błądzi :))
                                                    >
                                                    > jestes kochany, obiecuje, ze jak bede w potrzebie to zapukam do Twych wrot:D

                                                    :)))))))))))))))))
                                                  • 57marek Re: Religia jest bezsensowna 25.08.12, 06:47
                                                    Autor tego tematu zakłada że religie nie są dobre a wiara w boga jest własnym wyborem tej drogi.
                                                    Ja ośmieszam i samego boga, który sam wie że kto to to robi za swojego życia jest nie głupi, ale dla takiego człowieka inaczej działają programy boga jeśli chce mieć coś w kosmosie z zabijania do nieskończoności i nic ma.
                                                    Liczne wypowiedzi na temat religii są jak zabawa dzieci w przedszkolu w naśladowanie życia dorosłych -proste, naiwne i automatyczne i bez rozważań sensu rzeczy.
                                                    Jak można mówić o bogu który nic ma za darmo, czyli to wszystko co robi swoją techniką i mało tego dając prosto poprzez kopulację istot rozmnaża ich komputery i po to aby nie wiadomo jak długo bogu służyły -ale to już nie są dzieci ale komputery które ich ciałami żyły i tylko komputery.
                                                    Ktoś powie po co to robi? bo się nudzi i wieczność może zabić samego boga, jeśli wszystko się jemu znudzi.
                                                    Watykan jest wiarą szatana rodziny Kus-Kusego i to baba Kus robi wszystkie choroby i zgony, natomiast jej mąż Kus-Zeus sprawdza czy się coś nie wyda i czy wszystko działa aby wszyscy nie mogli być zdrowi. Dziwne bo sami nie dają sobie zdrowia i ich pierwsze osoby nie wiele różnią się od innych a nawet są mniej zdrowi, ale patrząc jak mnie widzą to jakoś robię się mniej zdrowy o do nowa gruby.
                                                    Podam ciekawy przykład: odcinki filmu Czerwony Orzeł są prawdziwych wydarzeń i nie zmyślone. Czerwony Orzeł -nieślubny syn króla Hiszpanii i nieślubny syn Markizy byli braćmi -jakoś poprzez moją genetykę i przez to od młodu razem zamknięci w wieży -aby ich żydy nie skrzywdziły i tylko dlatego. Nawet siostra Czerwonego Orła miała za lewym uchem znamię jako związek genetyki z moją nie matką, której z wyroku zgniła kość za uchem, bo urodziła mojego brata. Nawet rodzina Czerwonego Orła miała program z zabijania mojej genetyki przywiązany do drewnianego kielicha -zwanego świętym grallem.
                                                    Powracając do tematu: syn markizy powiedział mi że coś zrobi aby dzieci nie były zabijane i się na tym zna. Zabijał dzieci i na kartce papieru ich krwią malował kościół i matkę z synem przed kościołem, czyli na krwi dziecka mojej genetyki ten kościół wyrósł i nie matka też.
                                                    Ciekawe bo Czerwony Orzeł w obawie aby go nie zabiły żydy udał się na służbę do cesarza Chin, czyli do Wojciechowskiego ze Stalowej Woli i w porę go opuścił -bo ten głupek chciał aby Czerwony Orzeł mył jemu stopy i uciekła od niego jedna z żon cesarza.
                                                    Ale ludzie wiary Watykanu lubią że Kus-Kusy zabija dziecko i z niego wszystko sobie robi i innym zaspokaja ich potrzeby i tak na prawdę nic jest za darmo i dzieci nie kosmitów na zawsze nie wolno jest wykorzystywać i nie ma mnich wyroków, ale starsi ludzie bandyty lubią taki układ i sobie na uczcie baranka zawsze śpiewają i nakarmieni wszelką formą uczty udają się w spokoju do swoich domów na spoczynek i się rozmnażać -zawsze miłe im jest paść się na zielonych łąkach i taki kretyńsko głupi jest rząd -uznając przydatność wiary szatana.
                                          • grgkh Re: Religia jest bezsensowna 16.08.12, 23:07
                                            ferro2 napisała:

                                            > do grghk
                                            >
                                            > posluchaj, brak odpwoedzi bedzie wymowny???

                                            I jest wymowny. To, co tu widzę, NIE JEST ODPOWIEDZIĄ na to, co napisałem.

                                            > obojetnie co ja napisze i tak masz
                                            > na to setki innych argumentow,

                                            Posłuchaj... Rozmawiasz z innymi? Po co? Czyż nie po to, by realizować DOKŁADNIE TO, co zarzucasz mnie? To znaczy - obojętnie, co JA napiszę, Ty i tak masz swoje zdanie?

                                            Przychodzisz w miejsce, które z założenia nie jest tubę propagandową jakiejś ideologii, ale jest miejscem, gdzie ludzie wymieniają sie poglądami (niekoniecznie z zamiarem ich zmieniania), i robią to, bo chcą DLA SIEBIE wyciągnąć z tego korzyść.

                                            A jaki jest Twój cel rozmowy? Na przykład ze mną? Lub innymi, którzy maja odmienne poglądy? No jaki?

                                            Tak, mam argumenty. Chciałem poznać Twoje zdanie na pewne pytania, które mnie przychodzą do głowy.

                                            Czy przeczytałaś to?

                                            > ze BOga nie ma,

                                            KTÓREGO boga? Przecież są tysiące religii. To bzdura, że Twój bóg jest jedyny. Ci od innych religii uważają tak samo. Dla nich nie istnieje Twoja wersja boga. A czy dla Ciebie istnieje Wisznu lub Zeus? Jeśli nie, to myślisz dokładnie jak ja, że jakiegoś boga nie ma. Tyle że ja tak myślę o wszystkich bogach. Nie jesteś inna. Też odrzucasz bogów.

                                            > popatrz, ja Cie wcale do nieczego nie przekonuje,

                                            Ja tylko pytam. To były pytania. I ich kontekst, bo pytania nie istnieją w próżni.

                                            A to nieprawda, że nie przekonujesz. Napisałaś, że "się przekona" czy "zdziwi" Twój rozmówca. To jest sugestia, że powinien to wziąć pod uwagę czyli przekonywanie. Zresztą nic innego tu na forum nie robisz. Gdybyś tylko czytała - ok, ale Ty piszesz i to w tonie niepodważalnej prawdy.

                                            > ja pisze w co wierze i co mysle, a Ty????

                                            I co się "wydzierasz" na mnie tymi pytajnikami? Nerwy? Wiara - bez dowodu uważasz, że coś jest absolutnie prawdziwe. I przychodzisz z tym do ludzi, którzy uznają logikę, i dla których bez dowodu to hipoteza NIE JEST PRAWDZIWA. I wrzeszczysz tu, że Tobie wolno być... taką.

                                            O co Ci chodzi?

                                            > wmawiasz mi swoje prawdy, po co????

                                            Ferro, żadne prawdy. PYTANIA. Skłonienie do zastanowienia się. Spróbowałaś POMYŚLEĆ, czy przejście do pomyślenia okazało się niemożliwe? Chcesz, czy to jest BLOKADA?

                                            > skoro wiesz jakie mam podejscie do tego tematu????

                                            Ludzie zmieniają podejście do tematów. A czy Ty się ze swoimi podejściami urodziłaś? Nie zdarzyło Ci się NIGDY zmienić zdania na jakiś temat? Ja tylko pytam, a Ty się wkurzasz? To jest forum, miejsce, gdzie się także pyta. A nie ambona, gdzie się głosi "słowo święte".

                                            > ja go nie zmienie,

                                            :) A więc nie przychodzisz na forum porozmawiać, tylko wywrzaskiwać swoje poglądy, których nie zmienisz. Jakbym zobaczył małą, rozkapryszoną dziewczynkę robiącą cyrk z rodzicami w miejscu publicznym.

                                            Coś Ci się pokręciło. TUTAJ JEST FORUM czyli miejsce, gdzie się rozmawia z jakimś celem. Od propagandy są wiece, ambona, katecheza itp.

                                            > nie po to tutaj na forum czasem pisze,

                                            A po co piszesz?

                                            > zeby czekac az mnie ktos na swoja
                                            > strone przekabaci, mam swoje zdanie i tak pozostanie, sorry:D

                                            Cyborg. Raz zaprogramowany, niereformowalny, zablokowany na myślenie... Wybacz, ale inaczej tej deklaracji nie umiem skomentować. Bo homo sapiens myśli i szuka. I wciąż wątpi. A homo, ale nie sapiens, wie i już. :)

                                            Czy przeczytałaś mój poprzedni post i starałaś się zrozumieć, o co tam chodzi?
                                      • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 07:43
                                        ferro2 napisała:
                                        > mow za siebie.Nawet bys sie zdziwil .

                                        A widzisz...mnie nic nie zdziwi.
                                        Bóg najlepiej wie czego Tobie potrzeba jak i Masajowi,z którego lew zrobił sobie przekąskę.
                                        Modlisz się i Bóg wysłuchuje Twoich próśb.To "dowód",że Bóg miłosierny istnieje.
                                        Modlisz się i prosisz o zdrowie ale Bóg jest innego zdania i umierasz .To dla Twojego dobra? A może dlatego,że przeznaczył Ciebie do zbawienia i wie ,że nagrzeszyłabyś w przyszłości ile wlezie?A co z wolną wolą?
                                        Przepraszam Ferro za to "uśmiercenie".
                                        Moi znajomi doznali moralnej krzywdy.Ponieważ są bardzo religijni to ustawicznie prosili Boga o interwencję .No i sprawiedliwy Bóg spowodował wypadek samochodowy ,w którym zginął winowajca.Jest to dla nich 100% dowód na istnienie Boga.
                                        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 11:36
                                          pocoo napisała:

                                          > ferro2 napisała:
                                          > > mow za siebie.Nawet bys sie zdziwil .
                                          >
                                          > A widzisz...mnie nic nie zdziwi.
                                          > Bóg najlepiej wie czego Tobie potrzeba jak i Masajowi,z którego lew zrobił sobi
                                          > e przekąskę.
                                          > Modlisz się i Bóg wysłuchuje Twoich próśb.To "dowód",że Bóg miłosierny istniej
                                          > e.
                                          > Modlisz się i prosisz o zdrowie ale Bóg jest innego zdania i umierasz .To dla
                                          > Twojego dobra? A może dlatego,że przeznaczył Ciebie do zbawienia i wie ,że nagr
                                          > zeszyłabyś w przyszłości ile wlezie?A co z wolną wolą?
                                          > Przepraszam Ferro za to "uśmiercenie".
                                          > Moi znajomi doznali moralnej krzywdy.Ponieważ są bardzo religijni to ustawiczni
                                          > e prosili Boga o interwencję .No i sprawiedliwy Bóg spowodował wypadek samochod
                                          > owy ,w którym zginął winowajca.Jest to dla nich 100% dowód na istnienie Boga.

                                          pocoo, nie mam powodu by sie gniewac, ale kolejny raz Ci pisze, nie rob za wszystko odpowiedzialnego Boga!!. Sa rzeczy z ktorymi nie ma on nic do czynienia, uczepilas sie ze Bog jest taki zly???Dlaczego ateisci sa tacy szybcy w obrazaniu Boga??? co wam to daje?? wyzycie sie??? ulga, ze swoje problemy zwalamy na kogos??? a moze popatrzmy na siebie??? na swoje zycie??? czy ono moze jest powodem ze jest tak a nie inaczej???? najprostsza sprawa, kogos uczynic winnym za to co sami robimy...... po co sie sami oklamujecie???? a samokrytyka gdzie??? skoro tak logicznie myslicie????????
                                          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 14:07
                                            ferro2 napisała:

                                            > nie rob za wszystko odpowiedzialnego Boga!!

                                            Przeciez bog stworzyl wszystko i to czyni go za wszystko odpowiedzialnym.

                                            > Dlaczego ateisci sa tacy szybcy w obrazani u Boga???

                                            dlaczego wszechmogacy bog jest tak malostkowy zeby sie obrazac o to co jego produkty pisza na forum? skad wiesz co bog mysli?

                                            > o tak logicznie myslicie????????

                                            i ty zadasz logiki?
                                            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 16:25
                                              6burakow napisał:

                                              > ferro2 napisała:
                                              >
                                              > > nie rob za wszystko odpowiedzialnego Boga!!
                                              >
                                              > Przeciez bog stworzyl wszystko i to czyni go za wszystko odpowiedzialnym.
                                              >
                                              > > Dlaczego ateisci sa tacy szybcy w obrazani u Boga???
                                              >
                                              > dlaczego wszechmogacy bog jest tak malostkowy zeby sie obrazac o to co jego pro
                                              > dukty pisza na forum? skad wiesz co bog mysli?
                                              >
                                              > > o tak logicznie myslicie????????
                                              >
                                              > i ty zadasz logiki?

                                              kiedys ktos powiedzial, ze sa ludzie, ktorym nie mozna pomoc, moze to ja, moze to Ty, nie wiem, ale wiem w co wierze i tak pozostanie. A to jest dla mnie jak najbardziej logiczne, logiczniej sie nie da, sorry:D
                                              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 16:38
                                                ferro2 napisała:

                                                > 6burakow napisał:
                                                >
                                                > > ferro2 napisała:
                                                > >
                                                > > > nie rob za wszystko odpowiedzialnego Boga!!
                                                > >
                                                > > Przeciez bog stworzyl wszystko i to czyni go za wszystko odpowiedzialnym.
                                                > >
                                                > > > Dlaczego ateisci sa tacy szybcy w obrazani u Boga???
                                                > >
                                                > > dlaczego wszechmogacy bog jest tak malostkowy zeby sie obrazac o to co je
                                                > go pro
                                                > > dukty pisza na forum? skad wiesz co bog mysli?
                                                > >
                                                > > > o tak logicznie myslicie????????
                                                > >
                                                > > i ty zadasz logiki?
                                                >
                                                > kiedys ktos powiedzial, ze sa ludzie, ktorym nie mozna pomoc, moze to ja, moze
                                                > to Ty, nie wiem, ale wiem w co wierze i tak pozostanie. A to jest dla mnie jak
                                                > najbardziej logiczne, logiczniej sie nie da, sorry:D

                                                Co Ty za bluźnierstwa tu opowiadasz? Wiara jest logiczna? Ty uzasadniasz cos logicznie?
                                                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 16:49
                                                  > >
                                                  > > > ferro2 napisała:

                                                  > > >
                                                  > > > > Dlaczego ateisci sa tacy szybcy w obrazani u Boga???
                                                  > > >
                                                  > > > dlaczego wszechmogacy bog jest tak malostkowy zeby sie obrazac o to
                                                  > > kiedys ktos powiedzial, ze sa ludzie, ktorym nie mozna pomoc, moze to ja,
                                                  > moze
                                                  > > to Ty, nie wiem, ale wiem w co wierze i tak pozostanie. A to jest dla mni
                                                  > e jak
                                                  > > najbardziej logiczne, logiczniej sie nie da, sorry:D
                                                  >
                                                  > Co Ty za bluźnierstwa tu opowiadasz? Wiara jest logiczna? Ty uzasadniasz cos lo
                                                  > gicznie?

                                                  chlopcze, rzuc na luz, bo Cie ta Twoja logika wykonczy:D
                                                  • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:52
                                                    ferro2 napisała:


                                                    > > Co Ty za bluźnierstwa tu opowiadasz? Wiara jest logiczna?
                                                    > > Ty uzasadniasz cos logicznie?
                                                    >
                                                    > chlopcze, rzuc na luz, bo Cie ta Twoja logika wykonczy:D

                                                    Brak argumentów. ;)
                                                  • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:55

                                                    grgkh napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Co Ty za bluźnierstwa tu opowiadasz? Wiara jest logiczna?
                                                    > > > Ty uzasadniasz cos logicznie?
                                                    > >
                                                    > > chlopcze, rzuc na luz, bo Cie ta Twoja logika wykonczy:D
                                                    >
                                                    > Brak argumentów. ;)

                                                    nie, juz ci pisalam kiedys, obojetnie co ja napisze, masz zawsze cos do trucia:D nie chce mi sie chyba juz pisac:D
                                                    >
                                          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 16:24
                                            ferro2 napisała:

                                            > pocoo napisała:
                                            >
                                            > > ferro2 napisała:
                                            > > > mow za siebie.Nawet bys sie zdziwil .
                                            > >
                                            > > A widzisz...mnie nic nie zdziwi.
                                            > > Bóg najlepiej wie czego Tobie potrzeba jak i Masajowi,z którego lew zrobi
                                            > ł sobi
                                            > > e przekąskę.
                                            > > Modlisz się i Bóg wysłuchuje Twoich próśb.To "dowód",że Bóg miłosierny i
                                            > stniej
                                            > > e.
                                            > > Modlisz się i prosisz o zdrowie ale Bóg jest innego zdania i umierasz .T
                                            > o dla
                                            > > Twojego dobra? A może dlatego,że przeznaczył Ciebie do zbawienia i wie ,ż
                                            > e nagr
                                            > > zeszyłabyś w przyszłości ile wlezie?A co z wolną wolą?
                                            > > Przepraszam Ferro za to "uśmiercenie".
                                            > > Moi znajomi doznali moralnej krzywdy.Ponieważ są bardzo religijni to usta
                                            > wiczni
                                            > > e prosili Boga o interwencję .No i sprawiedliwy Bóg spowodował wypadek sa
                                            > mochod
                                            > > owy ,w którym zginął winowajca.Jest to dla nich 100% dowód na istnienie B
                                            > oga.
                                            >
                                            > pocoo, nie mam powodu by sie gniewac, ale kolejny raz Ci pisze, nie rob za wszy
                                            > stko odpowiedzialnego Boga!!. Sa rzeczy z ktorymi nie ma on nic do czynienia,

                                            Nieprawda. Albo bóg odpowiada za WSZYSTKO, albo za NIC. Nie ma odpowiedzialności cząstkowej dla twórcy wszystkiego.

                                            > u
                                            > czepilas sie ze Bog jest taki zly???

                                            Bo jest taki.

                                            > Dlaczego ateisci sa tacy szybcy w obrazani
                                            > u Boga??? co wam to daje??

                                            To prowokujące sprawdzenie skierowane w waszym kierunku i mające moc dowodu.

                                            Jeśli bóg nie zareaguje na "obrażanie" (jak można obrazić coś nieistniejącego?), to znaczy, że go nie ma (nie ma go takiego, jakim sobie go wyobrażacie). Jedyną reakcją jest reakcja takich jak Ty. Obrażanie boga przyjmują za osobistą obrazę, co świadczy, że bóg to część ich własnej psychiki.

                                            Popatrz na skrajne wynaturzenie tego zachowania, przeczulenie na punkcie obrazy, u islamistów.

                                            > wyzycie sie???

                                            Zauważ, że to jest strefa publiczna. Rozmawiamy o różnych sprawach, teraz o bogach. Rozmowa dopuszcza stawianie hipotez każdego rodzaju. Obraza to Twoja prywatna reakcja, wyłącznie emocjonalna. Logika nie posługuje się emocjami - może, jako skutek, określić hipotezę jako prawdziwa lub fałszywą. Zejdź wreszcie na poziom logiki - hipotezy, które nie zostały udowodnione nie są prawdziwe. A Ty domagasz się, żebyśmy klękali (reakcja emocjonalna) przed Twoją nieprawdziwą hipotezą, żebyśmy traktowali ja z szacunkiem. Przecież to jest coś NIENORMALNEGO.

                                            > ulga, ze swoje problemy zwalamy na ko
                                            > gos???

                                            Kogo?

                                            > a moze popatrzmy na siebie??? na swoje zycie???

                                            Dokładnie tak - popatrz na swoje życie. Na alogiczną wiarę i brak logiki myslenia, w imię którego zwalczasz samą logikę.

                                            > czy ono moze jest powode
                                            > m ze jest tak a nie inaczej???? najprostsza sprawa, kogos uczynic winnym za to
                                            > co sami robimy......

                                            Przecież robisz to samo. :) Przypisujesz światu i swojemu losowi zależność od bogów. CZYNISZ siebie - i co gorsza innych - winnymi wobec swojego mitologicznego urojenia.

                                            Uważasz, że jak coś dobrego Cie spotkało, to od boga, a jak złego to już nie od niego. Ale nie potrafisz podać, według jakiego klucza bóg rozdysponowuje to dobro i zło.

                                            > po co sie sami oklamujecie????

                                            Myślimy logicznie. To Ty siebie okłamujesz.

                                            Było tysiące różnych bożków, których sobie ludzie powymyślali. Istnienia żadnego nie dowodzili. Każdy siebie tak samo okłamywał.

                                            > a samokrytyka gdzie???

                                            Samokrytyka CZEGO? Krytyka krytyki? :) Że niby fałszywie argumentujemy? :) Przecież to bzdura. Jeśli masz zastrzeżenia, to powiedz, co się nie zgadza z logiką lub faktami.

                                            > skoro tak logicznie myslicie????????

                                            A skoro Ty logicznie nie myślisz, to jesteś zwolniona od wszelkiej samokrytyki. :)
                                            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 16:53
                                              grgkh napisał:

                                              ja jestem wlasnie zwolniona z logicznego myslenia, wiec czego mozna sie po mnie spodziewac?? ciekawa jestem po co ze mna piszesz?? za madry jestes by ze man sobie pogawedki urzadzac:))moze mnie ignoruj jak Cie tak bardzo denerwuje moje pisanie??? a co do obrazania Boga, o ile wiem On nie rychliwy ale sprawiedliwy:D
                                              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 19:09
                                                ferro2 napisała:

                                                > grgkh napisał:
                                                >
                                                > ja jestem wlasnie zwolniona z logicznego myslenia,

                                                Nie. Wciąż tego od Ciebie oczekuję.

                                                > wiec czego mozna sie po mnie spodziewac??

                                                Braku logicznego myślenia.

                                                Spotykają się tu - logiczne myślenie (brak teizmu) i jego brak (teizm).

                                                > ciekawa jestem po co ze mna piszesz??

                                                Ja tylko odpowiadam na Twoje posty. TO JEST FORUM.

                                                > za madry jestes by ze man sobie pogawedki urzadzac:))
                                                > moze mnie ignoruj jak Cie tak bardzo denerwuje moje
                                                > pisanie???

                                                Rozmawiam. chcę, by Twój głos był równoważony moja odpowiedzią.

                                                To powinnaś zrozumieć: Jeśli powiesz w strefie publicznej cokolwiek, musisz się liczyć z odpowiedzią. Im większy będzie kontrast pomiędzy tymi wypowiedziami, tym gorzej dla tej, która za bardzo oddala się od logiki. Robisz szkodę religii.

                                                > a co do obrazania Boga, o ile wiem On nie rychliwy ale sprawiedliwy:D

                                                Bóg nie istnieje. I dlaczego sądzisz, że potrzebuje adwokata w Twojej osobie? Jeśli Ty się go boisz, to ja też powinienem? Na strachu opiera się Twoja wiara?

                                                A bóg sprawiedliwy na pewno nie jest.
                                  • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 23:16
                                    ferro2 napisała:
                                    > pocoo, takie tragedie zdarzaja sie w kazdej rodzinie, i u wierzacych i u niewie
                                    > rzacych, a dlaczego tak jest, na to nikt nie jest w stanie nam odpowiedziec. Cz
                                    > y to byla wola Boga czy nie, tez nikt nie wie.W kazdym razie kiedys sie dowiemy
                                    > .Wiem, ze jest to ciezkie do przezycia, ale zycie plynie dalej.......nie mamy n
                                    > a takie rzeczy wplywu.

                                    Wszystko byłoby bardziej zrozumiałe, gdyby Kościół Katolicki w r. 553 nie usunął reinkarnacji i nie wymyślił piekła. Ponoć przychodzimy na świat więcej, niż jeden raz. W obecnym życiu ponosimy konsekwencje z popełnionych czynów w poprzednich wcieleniach. W/g mnie jest to logiczne i wiele wyjaśnia. Można na ten temat poczytać więcej i samemu wyciągnąć wnioski. Podaję link, ten sam, który kilka razy podawał jeden z forumowiczów -tadeo-

                                    kosmologia.info/prawdziwe-chrzescijanstwo/
                                    • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 02:10
                                      marina0321 napisał(a):

                                      > Ponoć przychodzimy na świat więcej, niż j
                                      > eden raz. W obecnym życiu ponosimy konsekwencje z popełnionych czynów w poprzed
                                      > nich wcieleniach. W/g mnie jest to logiczne

                                      Nie ma to nic wspolnego z logika i nic nie wyjasnia. To co napisalas to urojenia.
                                      • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 14:31
                                        6burakow napisał:

                                        > Nie ma to nic wspolnego z logika i nic nie wyjasnia. To co napisalas to urojeni
                                        > a.

                                        Jednak ciągnie Cię do ludzi z urojeniami? A czy wiesz, że z jakim przystajesz, takim się stajesz?
                                        • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 15:46
                                          Nie ciagnie. Niestety ludzie z urojeniami sa wszedzie. Stalo sie tak gdyz z dziwnych powodow nie leczymy ich ani nawet im nie mowimy ze maja urojenia. Gorzej: sa organizacje ktore wmawiaja im ze te urojenia sa rzeczywistoscia. Jest obowiazkiem kazdego myslacego czlowieka mowic co jest urojeniem a co nie.
                                          • edipar Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 09:03
                                            Największym urojeniem ludzi jest to, że oni myślą że mają odpowiedź na wszystko, zamykają się w sobie i myślą że są nieomylni. To nie dotyczy tylko papieża, ale i Was, którzy oceniacie wszystko według własnych urojeń. Boicie się podjąć dyskusję, więc popisujecie się cynizmem i autorytetem nieomylności. A tj. po prostu ograniczenie na które nie ma lekarstwa, jeżeli człowiek się w tym zamknie i myśli że wszystkie mądrości pozjadał. Tylko współczuć - nie podziwiać czego oczekujecie.

                                            6burakow napisał:

                                            > Nie ciagnie. Niestety ludzie z urojeniami sa wszedzie. Stalo sie tak gdyz z dzi
                                            > wnych powodow nie leczymy ich ani nawet im nie mowimy ze maja urojenia. Gorzej:
                                            > sa organizacje ktore wmawiaja im ze te urojenia sa rzeczywistoscia. Jest obowi
                                            > azkiem kazdego myslacego czlowieka mowic co jest urojeniem a co nie.
                                            • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 09:35
                                              edipar napisał:

                                              > Największym urojeniem ludzi jest to, że oni myślą że mają odpowiedź na wszystko
                                              > , zamykają się w sobie i myślą że są nieomylni. A tj. po pr
                                              > ostu ograniczenie na które nie ma lekarstwa, jeżeli człowiek się w tym zamknie
                                              > i myśli że wszystkie mądrości pozjadał. Tylko współczuć - nie podziwiać czego o
                                              > czekujecie.
                                              >
                                              Myślisz,że spodziewałam się po Tobie czegoś innego?Mylisz pojęcia.Co Ty nazywasz urojeniami?Jasnowidzenie? Prorokowanie? "Prawdy objawione"? Nie wiem, co miałeś na myśli?
                                              Ludzie ,jak to ludzie...co dla jednego piękne,dla drugiego brzydkie.Zobacz ,jak zarzucają sobie kłamstwo wyznawcy różnych Kościołów i wyznań chrześcijańskich.Wszyscy głoszą prawdę i tylko prawdę posługując się Biblią.
                                              Najłatwiej "nawrócić na prawdziwą drogę" katolika.Nie potrafisz odeprzeć zarzutów ateistów bo Biblia ich nie interesuje.Boisz się swoich wątpliwości bo modlitwa nie pomaga.
                                              Dawno temu ufność i wiarę włożyłam między bajki (nie byłam katoliczką).Wszechwiedzący i Wszechmocny Bóg zawiódł moje zaufanie bo widocznie taka była Jego Wola.
                                              Zbawieniem nie jestem zainteresowana.Przeraża mnie to łażenie w nieskończoność bez jakiegokolwiek celu a nawet penetracja Rowu Mariańskiego nago i boso.

                                            • kolter-xl Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 10:16
                                              edipar napisał:

                                              > Największym urojeniem ludzi jest to, że oni myślą że mają odpowiedź na wszystko
                                              > , zamykają się w sobie i myślą że są nieomylni. To nie dotyczy tylko papieża,
                                              > ale i Was, którzy oceniacie wszystko według własnych urojeń. Boicie się podjąć
                                              > dyskusję, więc popisujecie się cynizmem i autorytetem nieomylności.

                                              No to jak chcesz z Kolterkiem po-podkręcać o biblii to dawaj,ja zawsze chętnie w ten temat wchodzę !!! Nie boje się dyskutować ja tu po to jestem !!
                                            • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 12:10
                                              edipar napisał:

                                              > Największym urojeniem ludzi jest to, że oni myślą że mają odpowiedź na wszystko
                                              > , zamykają się w sobie i myślą że są nieomylni.

                                              Myślisz, oczywiście, o wierzących w bogów. :) Oni są podobno właścicielami prawd wszelakich i absolutnych, co jest urojeniem i widać to już na pierwszy rzut oka.

                                              > To nie dotyczy tylko papieża,
                                              > ale i Was, którzy oceniacie wszystko według własnych urojeń.

                                              Papieże się nie mylili? Nawet ten, który prowadził burdel?

                                              > Boicie się podjąć
                                              > dyskusję, więc popisujecie się cynizmem i autorytetem nieomylności.

                                              O kim mówisz?

                                              > A tj. po pr
                                              > ostu ograniczenie na które nie ma lekarstwa,

                                              Zauważyłem, że unikasz odpowiedzi na pewne pytania. Na to nie ma lekarstwa.

                                              > jeżeli człowiek się w tym zamknie
                                              > i myśli że wszystkie mądrości pozjadał.

                                              Dobra samokrytyka.

                                              > Tylko współczuć - nie podziwiać czego o
                                              > czekujecie.

                                              ???

                                              > 6burakow napisał:
                                              >
                                              > > Nie ciagnie. Niestety ludzie z urojeniami sa wszedzie. Stalo sie tak gdyz
                                              > z dzi
                                              > > wnych powodow nie leczymy ich ani nawet im nie mowimy ze maja urojenia. G
                                              > orzej:
                                              > > sa organizacje ktore wmawiaja im ze te urojenia sa rzeczywistoscia. Jest
                                              > obowi
                                              > > azkiem kazdego myslacego czlowieka mowic co jest urojeniem a co nie.
                                            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 13:43
                                              edipar napisał:

                                              > Największym urojeniem ludzi jest to, że oni myślą że mają odpowiedź na wszystko...

                                              To religianci twierdza ze znaja ostateczna prawde. Zaden ateista tak nie powie. Kazdy z nas watpi, pyta, szuka prawdy. I ja znajdujemy odpowiadajac na kolejne pytania. Tyle ze odpowiedzi nie odwoluja sie do boga.
                                        • grgkh Bardzo trafne spostrzeżenie 17.08.12, 17:03
                                          marina0321 napisał(a):

                                          > 6burakow napisał:
                                          >
                                          > > Nie ma to nic wspolnego z logika i nic nie wyjasnia.
                                          > > To co napisalas to urojenia.
                                          >
                                          > Jednak ciągnie Cię do ludzi z urojeniami?

                                          Nie ciągnie. To ludzie z urojeniami na sposób religijny przekształcają świat, w którym potem MUSIMY wszyscy egzystować.

                                          > A czy wiesz, że z jakim przystajesz,
                                          > takim się stajesz?

                                          Czekam, kiedy Twoje przestawanie z nami da pozytywny dla Ciebie skutek. Jak to oceniasz, marysiu? :D
                                          • edipar Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 17.08.12, 18:05
                                            Możesz używać obraźliwych słów, ale sama Biblia logicznie odpowiada w Psalmie 14 i 53 - "głupi rzekł w sercu swoim : nie ma Boga" - bez obrazy ale tak mówi Słowo Boże
                                            • 6burakow Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 17.08.12, 18:26
                                              Tyle ze biblia nie jest slowem bozym.
                                            • grgkh Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 17.08.12, 19:26
                                              edipar napisał:

                                              > Możesz używać obraźliwych słów,

                                              Ja używam obraźliwych słów?

                                              > ale sama Biblia logicznie odpowiada w Psalmie 1
                                              > 4 i 53 - "głupi rzekł w sercu swoim : nie ma Boga" - bez obrazy ale tak mówi Sł
                                              > owo Boże

                                              To Biblia ich używa.

                                              I dlatego uważam, że Biblia to narzędzie do szerzenia nienawiści - bo nazywa niewierzących głupimi. To badziewne źródło, którego skutkiem jest agresja religiantów i nieuzasadnione poczucie wyższości. Tymczasem rozstali się oni w swym myśleniu z logiką, co ich stawia jako ułomnych i poniżej tych, którzy logiką się zawsze posługują.
                                              • ferro2 Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 18.08.12, 11:28

                                                >
                                                > > ale sama Biblia logicznie odpowiada w Psalmie 1
                                                > > 4 i 53 - "głupi rzekł w sercu swoim : nie ma Boga" - bez obrazy ale tak m
                                                > ówi Sł
                                                > > owo Boże
                                                >
                                                > To Biblia ich używa.
                                                >
                                                > I dlatego uważam, że Biblia to narzędzie do szerzenia nienawiści - bo nazywa ni
                                                > ewierzących głupimi. To badziewne źródło, którego skutkiem jest agresja religia
                                                > ntów i nieuzasadnione poczucie wyższości. Tymczasem rozstali się oni w swym myś
                                                > leniu z logiką, co ich stawia jako ułomnych i poniżej tych, którzy logiką się z
                                                > awsze posługują.
                                                >
                                                podsumowujac , ciekawa jestem dokad Cie ta logika doprowadzi???:D
                                                • 6burakow Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 18.08.12, 21:42
                                                  ferro2 napisała:

                                                  > ciekawa jestem dokad Cie ta logika doprowadzi???:D

                                                  Do tego ze bog zostal wymyslony przez takich jak ty oszolomow. Ty tez wymyslilas swojego boga bez zadnych po temu przeslanek.
                                                  • ferro2 Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 18.08.12, 22:56
                                                    6burakow napisał:

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > ciekawa jestem dokad Cie ta logika doprowadzi???:D
                                                    >
                                                    > Do tego ze bog zostal wymyslony przez takich jak ty oszolomow. Ty tez wymyslila
                                                    > s swojego boga bez zadnych po temu przeslanek.

                                                    no popatrz, calkiem logiczne myslenie, jestes wielki:D
                                                • grgkh Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 19.08.12, 13:50
                                                  ferro2 napisała:

                                                  >
                                                  > >
                                                  > > > ale sama Biblia logicznie odpowiada w Psalmie 1
                                                  > > > 4 i 53 - "głupi rzekł w sercu swoim : nie ma Boga" - bez obrazy ale
                                                  > tak m
                                                  > > ówi Sł
                                                  > > > owo Boże
                                                  > >
                                                  > > To Biblia ich używa.
                                                  > >
                                                  > > I dlatego uważam, że Biblia to narzędzie do szerzenia nienawiści - bo naz
                                                  > ywa ni
                                                  > > ewierzących głupimi. To badziewne źródło, którego skutkiem jest agresja r
                                                  > eligia
                                                  > > ntów i nieuzasadnione poczucie wyższości. Tymczasem rozstali się oni w sw
                                                  > ym myś
                                                  > > leniu z logiką, co ich stawia jako ułomnych i poniżej tych, którzy logiką
                                                  > się z
                                                  > > awsze posługują.
                                                  > >
                                                  > podsumowujac , ciekawa jestem dokad Cie ta logika doprowadzi???:D

                                                  Do zbędności wiary. Do odrzucenia mitów.

                                                  Poza tym jestem normalnym człowiekiem. Czy, jako wierząca, uważasz, że niewierzący są gorsi? Czy uważasz ich za podludzi? Tego cię uczy religia? Zafundowałabyś getta dla takich jak ja, albo wsadziłabyś ich prewencyjnie do więzienia? Do tego prowadzi kontakt z urojonym bogiem? Do megalomanii? A potem do nienawiści i agresji?

                                                  A do czego Ciebie doprowadził brak tej logiki?
                                                  • ferro2 Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 19.08.12, 16:59
                                                    grgkh napisal
                                                    >
                                                    > A do czego Ciebie doprowadził brak tej logiki?
                                                    >
                                                    podsumowujac , ciekawa jestem dokad Cie ta logika doprowadzi???big_grin

                                                    Do zbędności wiary. Do odrzucenia mitów.

                                                    Poza tym jestem normalnym człowiekiem. Czy, jako wierząca, uważasz, że niewierzący są gorsi? Czy uważasz ich za podludzi? Tego cię uczy religia? Zafundowałabyś getta dla takich jak ja, albo wsadziłabyś ich prewencyjnie do więzienia? Do tego prowadzi kontakt z urojonym bogiem? Do megalomanii? A potem do nienawiści i agresji?

                                                    POkaz mi jeden moj post gdzie gardze lub wyzywam ateistow??gdzie traktuje ich ponizej godnosci?? owszem , pisalam co mi sie nie podoba np w kk, ale czy ja ich wyzywalam??? a Ciebie wyzywalam?? co masz mi do zarzucenia??? znajdz sobie inny obiekt by sie czepiac:D Czy ja jestem agresywna?? w stosunku do kogo?? jakies omamy to Ty masz a nie ja, uklony madry czlowieku logicznie myslacy....jak widze na forum wulgaryzmow uzywaja tylko ateisci, mozesz to wytlumaczyc??? skoro tacy madrzy, logiczni i kulturalni jestescie to chyba kultura obowiazuje rowniez tutaj na forum.
                                                  • grgkh Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 19.08.12, 19:15
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > grgkh napisal

                                                    > Poza tym jestem normalnym człowiekiem. Czy, jako wierząca, uważasz, że niewierz
                                                    > ący są gorsi? Czy uważasz ich za podludzi? Tego cię uczy religia? Zafundowałaby
                                                    > ś getta dla takich jak ja, albo wsadziłabyś ich prewencyjnie do więzienia? Do t
                                                    > ego prowadzi kontakt z urojonym bogiem? Do megalomanii? A potem do nienawiści i
                                                    > agresji?
                                                    >
                                                    > POkaz mi jeden moj post gdzie gardze lub wyzywam ateistow??

                                                    Mówisz o mnie "biedaku".

                                                    > gdzie traktuje ich p
                                                    > onizej godnosci??

                                                    To jest poniżające.

                                                    > owszem , pisalam co mi sie nie podoba np w kk, ale czy ja ic
                                                    > h wyzywalam??? a Ciebie wyzywalam?? co masz mi do zarzucenia??? znajdz sobie in
                                                    > ny obiekt by sie czepiac:D

                                                    Traktujesz innych, zwłaszcza niewierzących, ich jako gorszych.

                                                    > Czy ja jestem agresywna?? w stosunku do kogo?? jaki
                                                    > es omamy to Ty masz a nie ja, uklony madry czlowieku logicznie myslacy....jak w
                                                    > idze na forum wulgaryzmow uzywaja tylko ateisci, mozesz to wytlumaczyc??? skoro
                                                    > tacy madrzy, logiczni i kulturalni jestescie to chyba kultura obowiazuje rown
                                                    > iez tutaj na forum.

                                                    Religia, jako narzędzie absolutnej władzy, uczy pogardy wobec tych, którzy nie uznają absolutnej podległości wobec niej.

                                                    Spróbuj pomyśleć o mnie w ten sposób, że "może" ja też mam rację, a ty się mylisz. Uda Ci się to? Nie sądzę.
                                                  • ferro2 Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 19.08.12, 19:24
                                                    Mówisz o mnie "biedaku".

                                                    > To jest poniżające.

                                                    ok, to przepraszam, ale takie cos moze az tak obrazic?? strasznie wrazliwy musisz byc:DD

                                                    >
                                                    > Traktujesz innych, zwłaszcza niewierzących, ich jako gorszych.

                                                    Gdybym ich tak traktowala, nie pisalabym tutaj.
                                                    >
                                                    Religia, jako narzędzie absolutnej władzy, uczy pogardy wobec tych, którzy nie
                                                    > uznają absolutnej podległości wobec niej.
                                                    >
                                                    > Spróbuj pomyśleć o mnie w ten sposób, że "może" ja też mam rację, a ty się myli
                                                    > sz. Uda Ci się to? Nie sądzę.

                                                    Teraz Cie nie rozumie, X razy pisalam, ze nikogo do niczego nie zmuszam, Ty oczekujesz odemnie logiki, sam widzisz ze jest u mnie z nia na bakier, wiec co mam jeszcze robic???Kazdy ma prawo wierzyc czy nie wierzyc, kazdy ma swoj rozum, swoja logike, swoja racje ale to juz pisalam chyba:D zaczynam sie powtarzac jak staruszka, albo Ty nie pamietasz co pisales czy o co mnie pytales:D
                                                    >
                                                  • marina0321 Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 19.08.12, 22:46
                                                    ferro2 napisała:

                                                    > Mówisz o mnie "biedaku".

                                                    > > To jest poniżające.

                                                    > ok, to przepraszam, ale takie cos moze az tak obrazic?? strasznie wrazliwy musi
                                                    > sz byc:DD

                                                    > > Traktujesz innych, zwłaszcza niewierzących, ich jako gorszych.

                                                    > Gdybym ich tak traktowala, nie pisalabym tutaj.
                                                    > >
                                                    > Religia, jako narzędzie absolutnej władzy, uczy pogardy wobec tych, którzy nie

                                                    > > uznają absolutnej podległości wobec niej.

                                                    > > Spróbuj pomyśleć o mnie w ten sposób, że "może" ja też mam rację, a ty si
                                                    > ę myli
                                                    > > sz. Uda Ci się to? Nie sądzę.

                                                    > Teraz Cie nie rozumie, X razy pisalam, ze nikogo do niczego nie zmuszam, Ty oc
                                                    > zekujesz odemnie logiki, sam widzisz ze jest u mnie z nia na bakier, wiec co m
                                                    > am jeszcze robic???Kazdy ma prawo wierzyc czy nie wierzyc, kazdy ma swoj rozum,
                                                    > swoja logike, swoja racje ale to juz pisalam chyba:D zaczynam sie powtarzac j
                                                    > ak staruszka, albo Ty nie pamietasz co pisales czy o co mnie pytales:D

                                                    -grgkh- zawsze tak zamęcza. Przypomina mi kota, którego kiedyś obserwowałam, jak znęcał się nad myszą. Jak już ledwie zipała i nie była w stanie się poruszać, wtedy dopiero zaczął ją spożywać.
                                                  • grgkh Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 19.08.12, 22:58
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > ferro2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Mówisz o mnie "biedaku".
                                                    >
                                                    > > > To jest poniżające.
                                                    >
                                                    > > ok, to przepraszam, ale takie cos moze az tak obrazic?? strasznie wrazliw
                                                    > y musi
                                                    > > sz byc:DD
                                                    >
                                                    > > > Traktujesz innych, zwłaszcza niewierzących, ich jako gorszych.
                                                    >
                                                    > > Gdybym ich tak traktowala, nie pisalabym tutaj.
                                                    > > >
                                                    > > Religia, jako narzędzie absolutnej władzy, uczy pogardy wobec tych, któr
                                                    > zy nie
                                                    >
                                                    > > > uznają absolutnej podległości wobec niej.
                                                    >
                                                    > > > Spróbuj pomyśleć o mnie w ten sposób, że "może" ja też mam rację, a
                                                    > ty si
                                                    > > ę myli
                                                    > > > sz. Uda Ci się to? Nie sądzę.
                                                    >
                                                    > > Teraz Cie nie rozumie, X razy pisalam, ze nikogo do niczego nie zmuszam,
                                                    > Ty oc
                                                    > > zekujesz odemnie logiki, sam widzisz ze jest u mnie z nia na bakier, wie
                                                    > c co m
                                                    > > am jeszcze robic???Kazdy ma prawo wierzyc czy nie wierzyc, kazdy ma swoj
                                                    > rozum,
                                                    > > swoja logike, swoja racje ale to juz pisalam chyba:D zaczynam sie powta
                                                    > rzac j
                                                    > > ak staruszka, albo Ty nie pamietasz co pisales czy o co mnie pytales:D
                                                    >
                                                    > -grgkh- zawsze tak zamęcza. Przypomina mi kota, którego kiedyś obserwowałam, ja
                                                    > k znęcał się nad myszą. Jak już ledwie zipała i nie była w stanie się poruszać,
                                                    > wtedy dopiero zaczął ją spożywać.

                                                    Religia to sprawa PRYWATNA. A tu jest strefa publiczna. Przyszłaś tu AGITOWAĆ za religią. Musisz się liczyć na głosy tych (na przykład mój), którzy zechcą Twojej agitacji się przeciwstawić. A Ty pewnie chciałabyś, żeby wszyscy na świecie Ci przytakiwali?

                                                    Czy to rozumiesz?

                                                    Jeśli założyć, że oboje mamy ustalone zdanie i raczej go nie zmienimy, to znaczy tylko jedno - piszemy do tych, którzy zechcą wybrać czytając naszą twórczość?

                                                    Czy to rozumiesz?

                                                    Jeśli spośród dwóch opinii, jedna jest logiczna, a druga alogiczna, to jak sądzisz, która może zadecydować u wahającego się, by ją przyjął jako prawdę? W ten sposób oboje przyczyniamy się do mówienia prawdy o religii. Tu nie chodzi o męczenie Ciebie, ale o przekonanie tych, których można przekonać.

                                                    Czy to rozumiesz? Przede wszystkim to właśnie...
                                                  • marina0321 Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 20.08.12, 00:58
                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    > > -grgkh- zawsze tak zamęcza. Przypomina mi kota, którego kiedyś obserwowałam, jak
                                                    > > znęcał się nad myszą. Jak już ledwie zipała i nie była w stanie się poruszać,
                                                    > > wtedy dopiero zaczął ją spożywać.


                                                    > Religia to sprawa PRYWATNA. A tu jest strefa publiczna. Przyszłaś tu AGITOWAĆ z
                                                    > a religią. Musisz się liczyć na głosy tych (na przykład mój), którzy zechcą Two
                                                    > jej agitacji się przeciwstawić. A Ty pewnie chciałabyś, żeby wszyscy na świecie
                                                    > Ci przytakiwali?
                                                    > Czy to rozumiesz?
                                                    > Jeśli założyć, że oboje mamy ustalone zdanie i raczej go nie zmienimy, to znacz
                                                    > y tylko jedno - piszemy do tych, którzy zechcą wybrać czytając naszą twórczość?
                                                    > Czy to rozumiesz?
                                                    > Jeśli spośród dwóch opinii, jedna jest logiczna, a druga alogiczna, to jak sądz
                                                    > isz, która może zadecydować u wahającego się, by ją przyjął jako prawdę? W ten
                                                    > sposób oboje przyczyniamy się do mówienia prawdy o religii. Tu nie chodzi o męc
                                                    > zenie Ciebie, ale o przekonanie tych, których można przekonać.
                                                    > Czy to rozumiesz? Przede wszystkim to właśnie...

                                                    ...a nie mówiłam?
                                                  • grgkh Re: Bardzo trafne spostrzeżenie 20.08.12, 12:04
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > ...a nie mówiłam?

                                                    Mówiłaś, mówiłaś, marysiu...

                                                    A co mówiłaś?

                                                    P.S. Zapytałem Cię o coś... Zauważyłaś to?
                                    • edipar Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 09:12
                                      Po co mieć żal do katolicyzmu, ja już dawno wystąpiłem z tego systemu. Ale to nie znaczy, że nie wierzę w Chrystusa. Jemu wierzę i On nie mówił o reinkarnacji, ale o potrzebie zbawienia. Przez grzech człowiek stał się egoistyczny i samolubny. Zamiast panować w miłości nad ziemią, to ją eksploatuje i niszczy. To jest główna przyczyna zła i cierpienia. Oczywiście niszczymy i siebie nawzajem. Dlatego tylko człowiek, który przyjmie Jezusa ma szansę nie na jakąś reinkarnację, lecz na powrót do pojednania z Bogiem. Jezus gdy zmartwychwstał, nie był jakimś kolejnym wcieleniem, ale obiecał i nam zmartwychwstanie do życia wiecznego w Jego utraconym przez nas Królestwie.
                                      • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 12:18
                                        edipar napisał:

                                        > Po co mieć żal do katolicyzmu, ja już dawno wystąpiłem z tego systemu. Ale to n
                                        > ie znaczy, że nie wierzę w Chrystusa. Jemu wierzę i On nie mówił o reinkarnac
                                        > ji, ale o potrzebie zbawienia. Przez grzech człowiek stał się egoistyczny i sam
                                        > olubny. Zamiast panować w miłości nad ziemią, to ją eksploatuje i niszczy. To j
                                        > est główna przyczyna zła i cierpienia. Oczywiście niszczymy i siebie nawzajem.

                                        > Dlatego tylko człowiek, który przyjmie Jezusa ma szansę nie na jakąś reinkarnac
                                        > ję, lecz na powrót do pojednania z Bogiem.

                                        Po co? Po co "jednać się" z bogiem? Co to znaczy? Czy po pojednaniu pozostaje się wolnym w myśleniu? Czy można mieć inne zdanie? Czy trzeba się angażować w kontakt? Na ile? A czy można z tego kontaktu zrezygnować? A jeśli nie, to dlaczego?

                                        > Jezus gdy zmartwychwstał,

                                        Bzdura. Szopka.

                                        > nie był jakimś kolejnym wcieleniem, ale obiecał
                                        > i nam zmartwychwstanie do życia wiecznego
                                        > w Jego utraconym przez nas Królestwie.

                                        I to jest JEDYNY powód? Obietnica życia po życiu? OBIETNICA? Kogoś, kto nie wiadomo czy istniał?
                                        • edipar Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 11:51
                                          Wiadomo, że Jezus istniał i że istnieje. Tylko trzeba zbadać obiektywnie dowody. Można się uprzedzić i słuchać tylko apostołów ateizmu. Lewis Wallace - autor książki Ben Hur był zagorzałym przeciwnikiem chrześcijaństwa. Miał napisać książkę w której przedstawi dowody negujące istnienie Jezusa, ale gdy badał uczciwie - uwierzył w Jezusa i napisał książkę Ben Hur. Zresztą znam wiele takich przypadków, gdy ludzie uczciwie badając uwierzyli. Sam Jezus powiedział "szukajcie a znajdziecie". Także byłem sceptykiem, ale już obecnie dziękuję Bogu za to że mi się objawił
                                          • 6burakow Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 13:10
                                            edipar napisał:

                                            > Wiadomo, że Jezus istniał i że istnieje.

                                            Nie isnieje

                                            > Tylko trzeba zbadać obiektywnie dowody

                                            Podaj choc jeden

                                            > uwierzył w Jezusa i napisał książkę Ben Hur

                                            Istnienie nawiedzonych religiantow nie jest dowodem na nic. Czy prawda bylo to co glosili Mahomet, Jim Jones, czy Joseph Smith?

                                            > obecnie dziękuję Bogu za to że mi się objawił

                                            Masz urojenia.
                                            • edipar Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 15:02
                                              Ja mam urojenia, Izaak Newton, apostołowie je mieli, wielu innych uczonych i teologów miało urojenia, ale burakow jest autorytetem - może jego uczynimy naszym bogiem bo on nie ma urojeń, wszystko co pisze jest prawdą. Prorocy tysiące lat wcześniej pisali o Jezusie, w księdze Daniela ST można obliczyć rok narodzin Jezusa co się potwierdza z datą historyczną. Jezus zapowiedział, wiele wydarzeń które dzisiaj rozgrywają się na naszych oczach, ale nie pisał o sześciu burakach dlatego się na niego obraziły
                                              • 6burakow Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 15:13
                                                edipar napisał:

                                                > wielu... uczonych i teologów miało urojenia

                                                95% czlonkow amerykanskiej Akademii Nauk jest ateistami. A jesli chodzi o teologow to kazdy z nich ma urojenia.

                                              • marina0321 Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 16:07
                                                edipar napisał:

                                                > Jezus zapowiedział, wiele wydarzeń
                                                > które dzisiaj rozgrywają się na naszych oczach, ale nie pisał o sześciu burakac
                                                > h dlatego się na niego obraziły

                                                Dobre, uśmiałam się do łez.
                                                • pocoo Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 16:33
                                                  marina0321 napisał(a):

                                                  > edipar napisał:
                                                  >
                                                  > > Jezus zapowiedział, ale nie pisał o sześciu b
                                                  > urakac
                                                  > > h dlatego się na niego obraziły
                                                  >
                                                  > Dobre, uśmiałam się do łez.

                                                  Mamy absolutnie różne poczucie humoru.
                                                  • marina0321 Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 16:36
                                                    pocoo napisała:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > edipar napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Jezus zapowiedział, ale nie pisał o sześciu b
                                                    > > urakac
                                                    > > > h dlatego się na niego obraziły
                                                    > >
                                                    > > Dobre, uśmiałam się do łez.
                                                    >
                                                    > Mamy absolutnie różne poczucie humoru.

                                                    Nie widzę powodów, żebyśmy miały jednakowe....
                                                  • 6burakow Re: Ateizm to też religia i tu trzeba wiary. 21.08.12, 17:24
                                                    Jezus nie pisal o burakach. Dobre.

                                                    czy jezus umial pisac? czy mozesz mi pokazac zapis w biblii ze jezus cos napisal? jaki mistrz tacy uczniowie.
                                • ramborambo Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 10:09
                                  czyli losem zamordowanych i tej kobiety pokierował Bóg? a może człowiek, który im to zrobił? - prawdopodobnie katolik, bo wg ateistów jeden z nich nie mógłby być do tego zdolny

                                  ta rozmowa zmierza do nikąd
                              • tanebo Re: Religia - czy konieczna? 16.08.12, 08:23
                                Czy aby na pewno są szczęśliwi? Czy człowiek chory na nerwicę eklezjogenną?
                                • karbat Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 18:40
                                  ferro2 napisała:
                                  > pocoo, takie tragedie zdarzaja sie w kazdej rodzinie, i u wierzacych i u
                                  >niewierzacych, a dlaczego tak jest, na to nikt nie jest w stanie nam odpowiedziec.
                                  >Czy to byla wola Boga czy nie, tez nikt nie wie.

                                  "czy to byla wola boga czy nie .., tez nikt nie wie ".- to tak jak na .... "czeskim filmie " .

                                  >W kazdym razie kiedys sie dowiemy ....

                                  sugerujesz ...po smierci ... sie czegos dowiemy ... ? .
                                  nie znasz woli boga ...? , to po smierci tez jej nie poznasz .

                                  cyrk, kant, oszustwo, zaczyna w miejscu, gdy :

                                  gdy rozwiazanie istotnych dla nas spraw, ma nastapic po .... naszej smierci ,
                                  gdy odpowiedzi na istotne nasze pytania - pozna sie po .... naszej smierci .
                                  to kpina z elementarnej ludzkiej inteligencji .
                                  jak ... ?, mozna miec skonczone 18 lat i w takie bzdury wierzyc, takie bzdury powtarzac ?, jak, pytam ? .
                                  • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 08:14
                                    karbat napisał:


                                    > "czy to byla wola boga czy nie .., tez nikt nie wie ".- to tak jak na .... "c
                                    > zeskim filmie " .

                                    Nie wszystko.Jeżeli wierzacy się o coś tam modli i "ta prośba zostanie wysłuchana " przez Boga bezpośrednio lub przez świętych posredników (zależy od Kościoła) to znaczy,że taka była wola Boga.W trudnych (lub niewygodnych) przypadkach to czeski film.

                                    > cyrk, kant, oszustwo, zaczyna w miejscu, gdy :
                                    >
                                    > gdy rozwiazanie istotnych dla nas spraw, ma nastapic po .... naszej smierci ,
                                    > gdy odpowiedzi na istotne nasze pytania - pozna sie po .... naszej smierci .
                                    > to kpina z elementarnej ludzkiej inteligencji .
                                    > jak ... ?, mozna miec skonczone 18 lat i w takie bzdury wierzyc, takie bzdury
                                    > powtarzac ?, jak, pytam ? .
                                    >
                                    Są Kościoły inne niż katolicki,które twierdzą,że na wszystkie pytania Bóg odpowie dopiero zbawionym zmartwychwstałym.Jakim to cudem to też nie wiem bo napisano w Biblii,ze Bóg zbawionym wyczyści mózgi aby nie pamiętali ziemskiego życia.
                                    Nie dziwi mnie wcale,że na forum wyznawcy różnych Kościołów, zarzucają jedni drugim ciągłe pisanie bzdur, bo to dopiero czeski film z tą interpretacją Biblii.
                                    • edipar Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 09:18
                                      Gdzie jest napisane, ze Bóg "wyczyści ludziom mózgi" - tj. bzdura i nieprawda. Jest napisane, że nie będzie się wspominało rzeczy dawnych i że nie przyjdą na myśl nikomu. Jednak będzie w niebie sąd gdzie Bóg pozwoli aby badano czy osadził ludzi sprawiedliwie. Zbawieni będą badać upadek aniołów, którzy odstąpili od Boga. Tak jest napisane w Biblii i ja w to wierzę, ale nikomu tego nie narzucam
                                      • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 11:17
                                        edipar napisał:

                                        > Gdzie jest napisane, ze Bóg "wyczyści ludziom mózgi" - tj. bzdura i nieprawda.
                                        > Jest napisane, że nie będzie się wspominało rzeczy dawnych i że nie przyjdą na
                                        > myśl nikomu.
                                        Jednak będzie w niebie sąd gdzie Bóg pozwoli aby badano czy osadzi
                                        > ł ludzi sprawiedliwie.

                                        Czy ty sobie żarty ze mnie stroisz,czy robisz ze mnie idiotkę? Ani jednego ani drugiego nie lubię.
                                        Przeczytaj co napisałeś.Jakie wyznanie reprezentujesz?
                                        • edipar Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 11:30
                                          Nie zawsze jest prawdą to co lubimy. Jednak rozkapryszone i egoistyczne istoty będą musiały przyjąć pewne zasady czy je lubią czy nie albo .................. to już dopisz sobie sama
                                          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:12
                                            edipar napisał:

                                            > Nie zawsze jest prawdą to co lubimy.

                                            Twoje urojenia nie sa prawda. To co sprzedaje kosciol (wszystkie koscioly) to klamstwa.
                                            • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:34
                                              6burakow napisał:

                                              > edipar napisał:
                                              >
                                              > > Nie zawsze jest prawdą to co lubimy.
                                              >
                                              > Twoje urojenia nie sa prawda. To co sprzedaje kosciol (wszystkie koscioly) to k
                                              > lamstwa.

                                              Kościoły nie posiadają "koncesji" na Boga.
                                              Jak chcesz kupić auto, to nie idziesz do sklepu z zabawkami i nie kupisz autka plastikowego, żeby powiedzieć, że jest kłamstwem, że autem można jeździć.
                                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:36
                                                Kolejna nawiedzona ktorej bog osobiscie sie objawil?
                                                • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:42
                                                  6burakow napisał:

                                                  > Kolejna nawiedzona ktorej bog osobiscie sie objawil?

                                                  Nie musi mi się osobiście objawiać, żeby wierzyć, że istnieje. Tobie, gdyby nawet się objawił, to wątpię, czy byś w Niego uwierzył.
                                                  Wierzysz w prąd, czy w powietrze ?
                                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 15:16
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > Wierzysz w prąd, czy w powietrze ?

                                                    Jestem przekonany ze znam wlasnosci pradu i powietrza z eksperymentow swoich i tych przeprowadzonych przez innych. Nie polegam na wierze.
                                                  • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 15:40
                                                    6burakow napisał:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Wierzysz w prąd, czy w powietrze ?
                                                    >
                                                    > Jestem przekonany ze znam wlasnosci pradu i powietrza z eksperymentow swoich i
                                                    > tych przeprowadzonych przez innych. Nie polegam na wierze.

                                                    Ja np. nigdy prądu ani powietrza nie widziałam na oczy.
                                                  • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 16:29
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > Ja np. nigdy prądu ani powietrza nie widziałam na oczy.

                                                    Wyładowań elektrycznych też nie?
                                                    A może innym zmysłem niż wzrok odebrałaś istnienie powietrza i prądu?
                                                    Wiara kończy się wtedy,kiedy możemy coś odebrać którymkolwiek zmysłem.
                                                  • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 16:35
                                                    pocoo napisała:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Ja np. nigdy prądu ani powietrza nie widziałam na oczy.
                                                    >
                                                    > Wyładowań elektrycznych też nie?
                                                    > A może innym zmysłem niż wzrok odebrałaś istnienie powietrza i prądu?
                                                    > Wiara kończy się wtedy,kiedy możemy coś odebrać którymkolwiek zmysłem.

                                                    To są już efekty, skutki. Samego prądu,ani powietrza nie widziałam.
                                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 17:27
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > Samego prądu,ani powietrza nie widziałam.

                                                    no i co? czego to dowodzi?
                                                  • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 19:47
                                                    6burakow napisał:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Samego prądu,ani powietrza nie widziałam.
                                                    >
                                                    > no i co? czego to dowodzi?

                                                    ...że nie tylko istnieją rzeczy widzialne, ale także i niewidzialne.
                                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 21:20
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > ... istnieją rzeczy widzialne, ale także i niewidzialne.

                                                    Istnieje wiele obietkow ktore nie mozna wykryc zmyslem wzroku (nieuzbrojonym okiem). No i co?
                                                  • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 21:55
                                                    6burakow napisał:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > ... istnieją rzeczy widzialne, ale także i niewidzialne.
                                                    >
                                                    > Istnieje wiele obietkow ktore nie mozna wykryc zmyslem wzroku (nieuzbrojonym ok
                                                    > iem). No i co?

                                                    ...to dlaczego Bóg nie może do tego rodzaju obiektów należeć; trzeba Go najpierw gołym okiem widzieć, dotknąć, pomacać, żeby w Niego uwierzyć?
                                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 22:27
                                                    Racjonalny sposob widzenia swiata akceptuje tylko rzeczy ktorych istnienie jest potwierdzone eksperymentalnie i ktore nie sa sprzeczne z reszta naszej wiedzy. W przypadku boga nie ma zadnych faktow potwierdzajacych jego istnienie. Co wiecej, koncept boga proponowany przez religie jest wewnetrznie sprzeczny.

                                                    Jedynym bogiem ktory nie jest sprzeczny z nauka jest bog Spinozy. Tyle ze definicja Spinozy redukuje boga do nazwy.
                                                  • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 22.08.12, 08:48
                                                    6burakow napisał:

                                                    > Racjonalny sposob widzenia swiata akceptuje tylko rzeczy ktorych istnienie jest
                                                    > potwierdzone eksperymentalnie i ktore nie sa sprzeczne z reszta naszej wiedzy.
                                                    > W przypadku boga nie ma zadnych faktow potwierdzajacych jego istnienie. Co wie
                                                    > cej, koncept boga proponowany przez religie jest wewnetrznie sprzeczny.

                                                    Uważam, że Boga nie należy szukać w religiach, bo tam się go nie znajdzie. Będąc dzieckiem, często słyszałam powiedzenia: "bozia grozi paluszkiem" - nie tylko od moich rodziców, ale wielu tak mówiło do małych dzieci. Znam dorosłych (fanatyków), którzy niestety i dziś Go jeszcze tak widzą; boga osobowego, może staruszka z siwą brodą, który nic innego nie ma do roboty, tylko "grozić paluszkiem" na dzieci, a na dorosłych trzyma w ręku lagę i liczy, ile zdrowasiek kto odmówił i ile razy nie był w kościele. Bóg zamknięty w malutkim świecie.

                                                    > Jedynym bogiem ktory nie jest sprzeczny z nauka jest bog Spinozy. Tyle ze defin
                                                    > icja Spinozy redukuje boga do nazwy.

                                                    Tu uważa się naturę za Boga, a nie za Jego dzieło.
                                                    Dla zainteresowanych warto poczytać i wysnuć własne wnioski:

                                                    www.wiara.us/%E2%80%9Ematematyczny_dow%C3%B3d_na_istnienie_inteligentnego_stw%C3%B3rcy
                                                    kosmologia.info/zbawienie-ludzkosci/
                                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 22.08.12, 14:18
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > Uważam, że Boga nie należy szukać w religiach, bo tam się go nie znajdzie.

                                                    Racja. A ty jak boga definujesz? Tak jak Spinoza?
                                                  • grgkh Re: Religia - Logiczne założenia 22.08.12, 16:19
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > marina0321 napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > ... istnieją rzeczy widzialne, ale także i niewidzialne.
                                                    > >
                                                    > > Istnieje wiele obietkow ktore nie mozna wykryc
                                                    > > zmyslem wzroku (nieuzbrojonym okiem). No i co?
                                                    >
                                                    > ...to dlaczego Bóg nie może do tego rodzaju obiektów należeć; trzeba Go najpier
                                                    > w gołym okiem widzieć, dotknąć, pomacać, żeby w Niego uwierzyć?

                                                    1) W nauce nie ma wiary, bo wiara to ABSOLUTNA PEWNOŚĆ BEZ DOWODU. Nauka to tworzenie hipotez i WERYFIKACJA ich prawdziwości na zawsze, jeśli tylko zaistnieje ku temu okazja. Ciągłość weryfikacji to zgoda na wątpienie. KAŻDA hipoteza naukowa jest oceniana prawdopodobieństwem i w dowolnym momencie może być odrzucona - jeśli tylko pojawią się wątpliwości co do jej prawdziwości.

                                                    2) Hipoteza boga jest fałszywa logicznie (jego atrybuty są idiotyczne, bezsensowne i taki jest jego związek ze światem).

                                                    3) Bóg lokowany POZA ŚWIATEM, nie opisuje świata i logicznie nie wolno go wiązać ze światem, z opisywaniem świata. Natomiast bóg lokowany WEWNĄTRZ ŚWIATA, jest jego częścią, staje się od świata i jego właściwości nieodróżnialny i MUSI podlegać normalnej weryfikacji, jakiej używamy do badania i opisywania świata (nie wolno z niej rezygnować).

                                                    4) Hipoteza niezweryfikowamna nie jest ani prawdziwa, ani fałszywa i dlatego NIE WOLNO mówić o niej, że jej skutek jest prawdziwy (jak się czyni w przypadku wiary).
                                                  • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 22.08.12, 16:01
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > 6burakow napisał:
                                                    >
                                                    > > marina0321 napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Samego prądu,ani powietrza nie widziałam.
                                                    > >
                                                    > > no i co? czego to dowodzi?
                                                    >
                                                    > ...że nie tylko istnieją rzeczy widzialne, ale także i niewidzialne.

                                                    Zamykam oczy i wszystko staje sie niewidzialne. Czy wynika z tego coś dla religii?
                                                  • grzeg34 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 16:41
                                                    pocoo napisała:

                                                    > Wyładowań elektrycznych też nie?
                                                    > A może innym zmysłem niż wzrok odebrałaś istnienie powietrza i prądu?
                                                    > Wiara kończy się wtedy,kiedy możemy coś odebrać którymkolwiek zmysłem.

                                                    to co widzimy podczas wyładowań elektrycznych w postaci t.z. łuku, jest rezultatem reakcji towarzyszących takiemu wyładowaniu, kiedy to następuje zrównanie się potencjałów poprzez izolującą ich przestrzeń...
                                      • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 11:27
                                        www.youtube.com/watch?v=iNq2bjcPUfQ
                                        • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 13:16
                                          marina0321 napisał(a):

                                          > www.youtube.com/watch?v=iNq2bjcPUfQ

                                          Ładne.

                                          Ale mam tu takie spostrzeżenie:

                                          Każda organizacja religijna MUSI ewoluować w takim kierunku jak chrześcijaństwo.

                                          Dlaczego?

                                          Bo kontakty pomiędzy ludźmi opierają się na hierarchii i władzy, i bez nich niemożliwe byłoby istnienie społeczeństw.

                                          Organizacja religijna też musi posiadać system wewnętrzny system władzy (czym większa, tym bardziej rozbudowany). Jest zrozumiałe, że do aparatu władzy w takiej organizacji, z biegiem czasu, będą przenikali ludzie o wątpliwej moralności, dla których władza jest celem samym w sobie. Oni mogą to robić w niepełnej świadomości tego celu, choćby dla sprawiania sobie przyjemności z władania, aż zatracają się w tym. Ale część z nich zrobi to z pobudek cynicznych, egoistycznych. Stopniowo organizacja religijna musi stawać się organizacją nacelowana na władzę.

                                          Jest jedna ważna różnica pomiędzy organizacjami opartymi na idei, a takimi, których idee dotyczą marginalnie lub wcale. Organizacje religijne stanowią tu skrajny wyjątek - bazują na ludziach, którzy idei poddali się bez zastrzeżeń, rezygnując z samodzielności myślenia, z jakiejkolwiek krytyki wobec idei. I dlatego, gdy organizacja religijna zaczyna wchodzić na ścieżkę zysków dla jej wodzów, MUSI zacząć ewolucję podstaw ideowych, rozbudowywać rytuały angażujące jej członków, uzależniające od obecności w organizacji itp. Taka organizacja zaczyna się degenerować. Ona - jeśli chce przetrwać na rynku (a chce, bo ma wodzów dążących do tego) - ewoluuje w kierunku propagandy i manipulacji. Dokładnie tak samo, jak dzieje się to z firmami, które początkowo wytwarzały produkty wysokiej jakości, sprzedawały takie, a potem, broniąc się przed upadkiem, zmieniały taktykę.

                                          Taki jest świat. Ewolucja trwa i nie ma od niej ucieczki. Organizacji religijnych dotyczy to w takim samym stopniu.

                                          Ale tragiczne jest wykorzystywanie ludzi, nad którymi - za sprawą oszukańczej propagandy - przejmuje się władzę absolutną. Ludzie, którzy powinni domagać się dla siebie właściwego miejsca, którzy mogliby się buntować przeciwko swojemu podłemu losowi, są uciszani i sprowadzani do roli statystów. Ponadto religia wchodzi w konszachty z władzą państwową (cesarz-bóg, państwo teokratyczne), utożsamia się z nią. A ci, którzy trzymają w ten sposób w szachu miliony ludzi, czerpią z tego osobiste korzyści.

                                          Religii zależy nad tym, by panować nad ludzkimi umysłami, a lepiej tego nie da się zrobić, niż przez ograniczanie dostępu do prawdziwej wiedzy o świecie i nas samych. Im ludzie są "głupsi" tym skuteczniej podlegają religiom.

                                          Religia, dążąc do władzy, konkuruje z innymi organizacjami tego samego typu, i MUSI to prowadzić do skrajnych konfrontacji. Uczestnicząc we władaniu państwami doprowadza do wojen religijnych.

                                          I religie realizuję swoje cele zgodnie z powyższymi uwarunkowaniami.

                                          Religie to największe zło ludzkości.
                                      • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 12:28
                                        edipar napisał:

                                        > Gdzie jest napisane, ze Bóg "wyczyści ludziom mózgi" - tj. bzdura i nieprawda.
                                        > Jest napisane, że nie będzie się wspominało rzeczy dawnych i że nie przyjdą na
                                        > myśl nikomu.

                                        To CO zostanie?

                                        > Jednak będzie w niebie sąd gdzie Bóg pozwoli aby badano czy osadzi
                                        > ł ludzi sprawiedliwie.

                                        I, jako kochający ludzi, niektórych skaże na wieczne potępienie. Bo sprawiedliwości musi się stać zadość. A ci, którzy zdążyli się mu podlizać, będą zwolnieni od kary.

                                        OBRZYDLIWIE CHAMSKA NIESPRAWIEDLIWOŚĆ! Kolesiostwo, klika, zdanie się na przypadek decydujący, czy ktoś ZDĄŻY się zapisać do sekty trzymającej władzę. Jak nie zdąży to won. Jak nie podkupi się organizacji dającej zwolnienie kasiorą od podatku od win - to samo. Jak miał szczęście, to bóg mu zafundował życie w krainie pokoju, jak miał pecha, to dostał życie pełne cierpienia - bo bóg jest SPRAWIEDLIWY INACZEJ.

                                        > Zbawieni będą badać upadek aniołów, którzy odstąpili od
                                        > Boga.

                                        Indolencja i nieudolność boska, żeby dopuścić do buntu sługusów anielskich.

                                        > Tak jest napisane w Biblii i ja w to wierzę, ale nikomu tego nie narzucam

                                        I dlatego Biblia to stek bzdur i sprzeczności, a nakaz przyjmowania tego za prawdę jest gwałtem na logice myślenia i czynieniem ludzi niewolnikami umysłowymi.
                                        • edipar Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 11:24
                                          Bóg nie przyjmie do nieba zarazy ,czyli istot, które by zagrażały innym istotom. To jest tak jak z amputacją. Amputacja jakiegoś organu niekiedy jest konieczna, aby nie niszczyła zdrowej części organizmu. Bóg jest miłością i stworzył człowieka jako istotę odpowiedzialną. Jednak przez grzech człowiek jest gorszy od zwierzęcia, dlatego tylko Ci którzy pozwolą Bogu się zbawić od grzechów będą mieli miejsce w utraconym Edenie.
                                  • edipar Re: Ateizm to także wiara i religia. 21.08.12, 11:41
                                    Cierpienie i zło są konsekwencją grzechu więc dotykają i niewinnych, to dotknęło Jezusa, Jana Chrzciciela, apostołów - zło rozprzestrzenia się jak zaraza i tylko interwencja Boża uwolni nas od tego zła.
                                    • 6burakow Re: Ateizm to także wiara i religia. 21.08.12, 13:24
                                      Zlo jest konsekwencja glupoty i ty propagujac glupote propagujesz zlo.
                    • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 20:37
                      6burakow napisał:

                      > ferro2 napisała:
                      >
                      > > a moze Ty zaczniesz wierzyc w Biblie, chetnie Ci w tym pomoge:D
                      >
                      > Wytlumacz mi jak to jest z tym stworzeniem czlowieka z prochu.

                      Musisz mieć taki biały proszek. Robisz z niego kreskę i wciągasz do nosa przez rurkę. Potem możesz już wszystko. Możesz nawet babę (lub chłopa) z gliny sobie ulepić i zrobić jej/jemu raj.

                      S.
                      • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 20:56
                        jeszcze wyjasnij jak zrobic ten bialy proszek.
                        • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 20.08.12, 21:09
                          6burakow napisał:

                          > jeszcze wyjasnij jak zrobic ten bialy proszek.

                          Nie przy ludziach. Rozpowszechnianie takich przepisów może być karalne. :)
                          • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 08:39
                            grgkh napisał:

                            > Nie przy ludziach. Rozpowszechnianie takich przepisów może być karalne. :)
                            >
                            E tam.Ludzie są tolerancyjni ,ale może zjawić się (od Boga otrzyma rozkaz) apel (szpieg Watykanu,donosiciel , pieniacz z charyzmą i mistycyzmem) i kłopoty będziecie mieli na samą myśl o przepisie.Chyba,że sam chodzi wiecznie nawalony to do Was dołączy.Apokalipsa...
                      • edipar Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 11:18
                        Nie lepiej uwierzyć, że w kosmosie nastąpił wybuch i z tego powstało życie. A potem przez przypadek wszystko się tak układało, że dzisiaj mamy piękne kwiaty, emocje, zwierzęta, ludzi . To tak jakby w kupę złomu uderzył piorun i z tego powstaje Boening 707 - tu to naprawdę trzeba mieć wiarę, aby w takie bzdety wierzyć
                        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 11:29
                          edipar napisał:

                          > Nie lepiej uwierzyć, że w kosmosie nastąpił wybuch i z tego powstało życie.
                          >To tak jakby w kupę złomu uderzył piorun i z tego po
                          > wstaje Boening 707 - tu to naprawdę trzeba mieć wiarę, aby w takie bzdety wierz
                          > yć

                          Czy Bóg stworzył dinozaury?
                          Co się z nimi stało ,skoro nie było ich na arce Noego?
                          W czasie potopu wody zalały najwyższe szczyty okrągłej ziemi.Gdzie wody "opadły"? Odleciały w kosmos?To dość długo "odlatywały".
                          • edipar Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 11:38
                            A dlaczego nie było dinozaurów? Ja wierzę, że były i że były to być może młode zwierzęta, więc nie za duże, ale mogły być i mogły później wyginąć. Przecież historie o smokach, mogły być właśnie jeszcze spotkaniami z tymi zwierzętami.
                            • pocoo Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 12:04
                              edipar napisał:

                              > A dlaczego nie było dinozaurów? Ja wierzę, że były i że były to być może młode
                              > zwierzęta, więc nie za duże,

                              Do czasów Noego nie ,dorosły? Do arki szły;
                              -po parze zwierząt nieczystych i mała para przedstawicieli dinozaurów,
                              -po siedem par zwierząt czystych.
                              "Nobel" dla tego kto to wymyślił.
                              Czy Adam zapładniał swoje córki z woli Boga?
                              Czy pomagali mu w tym aniołowie(synowie boży) Genesis VI;1-4.
                              Czy cały ten grzeszny "owoc" zginął w czasie potopu?
                              Jak Jozue zatrzymał słońce?
                              Wierzysz w to?
                              • edipar Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 13:14
                                A wierzysz w to, że możesz mówić, patrzeć, oddychać, rozmyślać. Do tylu cudów się przyzwyczailiśmy. A dlaczego nie mogły dinozaury wejść do arki jako młode zwierzęta? Ja wierzę ze Bóg przedłużył dzień na prośbę Jozuego. Znam doktora Sang Lee, lekarza mieszkający w USA (zajmuje się genetyką) który wyrzucał Biblię do kosza bo śmiał się z tego ze przed potopem ludzie żyli ponad 900 lat, a dzisiaj jest wierzącym człowiekiem i wierzy że człowiek może żyć wiecznie, Jego wykłady są nawet w internecie. Nieporównywalnie większą bzdurą jest wierzyć w matkę naturę, która nie ma osobowości, rozumu nie istnieje, ale wszystko kształtuje - tj. bzdura ponad bzdurami
                                • 6burakow Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 13:27
                                  Jestes glupcem edipar. wszystko co wiemy o tym swiecie dowiedzielismy sie z metody naukowej. Religia i bogowie nie powiedzieli i nie nauczyli nas niczego.
                                  • marina0321 Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 13:37
                                    6burakow napisał:

                                    > Jestes glupcem edipar. wszystko co wiemy o tym swiecie dowiedzielismy sie z met
                                    > ody naukowej. Religia i bogowie nie powiedzieli i nie nauczyli nas niczego.

                                    Ryba pyta się ryby:
                                    - Wierzysz w wodę?
                                    - Nie.
                                    • edipar Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 14:55
                                      Ależ ta nauka nas zawodziła nieraz. W Biblii napisane było, że rzeczy widzialne powstały Słowem Boga, a naukowcy głosili że najmniejszą niepodzielną cząsteczką jest atom i że materia była pierwsza. A dzisiaj ten atom się im rozpływa na cząsteczki energii, a materii niet.
                                      Ja wierzę w objawienie Boże, które jest wyższe od twego boga - nauki . Nauka to przecież ludzie . Największym głupcem jest ten kto innego nazywa głupcem nie znając jego motywów działania i wiedzy.
                                    • 6burakow Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 15:18
                                      marina0321 napisał(a):

                                      > Ryba pyta się ryby:
                                      > - Wierzysz w wodę?
                                      > - Nie.

                                      Typowe dla wiercow: glupi jak ryby i w dodatku latwowierni.
                                      • marina0321 Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 15:44
                                        6burakow napisał:

                                        > marina0321 napisał(a):
                                        >
                                        > > Ryba pyta się ryby:
                                        > > - Wierzysz w wodę?
                                        > > - Nie.
                                        >
                                        > Typowe dla wiercow: glupi jak ryby i w dodatku latwowierni.

                                        Jeżeli uważasz, że ryby są głupie, to poczytaj coś o nich. Nigdy nie osiągniesz takiej wiedzy i pamięci, jaką posiadają np. łososie.
                                        • grzeg34 Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 16:20
                                          marina0321 napisał(a):

                                          > Jeżeli uważasz, że ryby są głupie, to poczytaj coś o nich. Nigdy nie osiągniesz
                                          > takiej wiedzy i pamięci, jaką posiadają np. łososie.

                                          Łososie to dopiero mają prawdziwego hopla na punkcie swojego miejsca urodzenia - chyba najbardziej skrajny przejaw patriotyzmu w przyrodzie...
                                        • 6burakow Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 17:31
                                          marina0321 napisał(a):

                                          > Nigdy nie osiągniesz takiej wiedzy... jak łososie.

                                          Opublikowano dane na temat wiedzy naukowej roznych narodow europejskich. Najgorzej wypadli Wlosi, Hiszpanie, i Polacy. Wyjatkowo dobra korelacja z wiara katolicka. Nie napisano jak wypadly lososie.
                                          • marina0321 Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 19:51
                                            6burakow napisał:

                                            > marina0321 napisał(a):
                                            >
                                            > > Nigdy nie osiągniesz takiej wiedzy... jak łososie.
                                            >
                                            > Opublikowano dane na temat wiedzy naukowej roznych narodow europejskich. Najgor
                                            > zej wypadli Wlosi, Hiszpanie, i Polacy. Wyjatkowo dobra korelacja z wiara katol
                                            > icka. Nie napisano jak wypadly lososie.

                                            Łososie nie należą do wiary katolickiej, dlatego są inteligentne.
                                            • 6burakow Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 21:37
                                              marina0321 napisał(a):

                                              > Łososie... są inteligentne.

                                              Nie sa a najlepszym dowodem jest ze rybacy je lowia.

                                              Zdaje sie ze to Dawkins w jednej ze swoich ksiazek omawia madrosc" pszczol ktore potrafia rozpoznacktore z larw w ulu sa chore ich sie pozbyc z ula zamin choroba sie rozprzestrzeni. Wymaga to dwoch czynnosci: musza odciac pokrywe z dzialki plastra i wyjac i wyrzucic larwe. To zachowanie jest kontrolowane przez dwa geny. Otoz jesli brak im jednego z genow pszczoly odcianaja pokrywe ale nie wyrzucaja larw. Inne potrafia wyrzucic larwe ale nie odciac pokrywe. Czy uwazasz pszczoly za inteligentne?
                                              • marina0321 Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 22:12
                                                6burakow napisał:

                                                > marina0321 napisał(a):
                                                > > Łososie... są inteligentne.

                                                > Nie sa a najlepszym dowodem jest ze rybacy je lowia.

                                                ...może ze względu na różnicę wielkości między rybą a rybakiem. Spotkaj się na pełnym morzu z rekinem(czego Ci nie życzę), ciekawa jestem, kto kogo "złowi"?

                                                > Zdaje sie ze to Dawkins w jednej ze swoich ksiazek omawia madrosc" pszczol ktor
                                                > e potrafia rozpoznacktore z larw w ulu sa chore ich sie pozbyc z ula zamin chor
                                                > oba sie rozprzestrzeni. Wymaga to dwoch czynnosci: musza odciac pokrywe z dzial
                                                > ki plastra i wyjac i wyrzucic larwe. To zachowanie jest kontrolowane przez dwa
                                                > geny. Otoz jesli brak im jednego z genow pszczoly odcianaja pokrywe ale nie wyr
                                                > zucaja larw. Inne potrafia wyrzucic larwe ale nie odciac pokrywe. Czy uwazasz
                                                > pszczoly za inteligentne?

                                                ...oczywiście. Potrafimy to wyprodukować, co potrafią pszczoły? Zaginą pszczoły, zaginie życie ludzkie. Potrafimy zapylać kwiaty?
                                                Weźmy ptaki, które budują gniazda swoimi dziobami - jak nie potrafiłabym takiego dzieła dokonać rękoma...itd. ...można wyliczać, wyliczać, wyliczać. Każde stworzenie na naszej planecie ma swoje zadanie - przypadak?
                                                • 6burakow Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 22:39
                                                  marina0321 napisał(a):

                                                  > Spotkaj się na
                                                  > pełnym morzu z rekinem, ciekawa jestem, kto kogo "złowi"?

                                                  To nie dowodzi inteligencji.

                                                  > > pszczoly za inteligentne?
                                                  > ...oczywiście. Potrafimy zapylać kwiaty?

                                                  Zmudne ale bardzo latwe. Nie ma nic wspolnego z inteligencja.

                                                  > Każde stworzenie na naszej planecie ma swoje zadanie - przypadak?

                                                  Zle interpretujesz fakt ze rozne organizmy "pasuja" do siebie. Jest to wynik ewolucji ze kwiaty zapylane przez owady wydzielaja nektar. Te ktore nie wydzielaja nie sa odwiedzane przez pszczoly i nie rozmnazaja sie.

                                                  Podobnie moglabys twierdzic ze dowodem na istnienie wyzszej inteligencji jest to ze kazdy kraj na mapie ma bardzo skomplikowany ksztalt a wszystkie pasuja do siebie doskonale.
                                                  • 57marek Re: Religia nie, ale Bóg tak. 25.08.12, 06:57
                                                    Pszczoły i podobne owady same nacinają dno kwiatu i po czasie ze skaleczonego miejsca pobierają słodki sok i tak na prawdę nie tyle jedzą miód co zmielone w gębie i wysuszone śmiecie -okruchy białka.

                                                    Autor tego tematu zakłada że religie nie są dobre a wiara w boga jest własnym wyborem tej drogi.
                                                    Ja ośmieszam i samego boga, który sam wie że kto to to robi za swojego życia jest nie głupi, ale dla takiego człowieka inaczej działają programy boga jeśli chce mieć coś w kosmosie z zabijania do nieskończoności i nic ma.
                                                    Liczne wypowiedzi na temat religii są jak zabawa dzieci w przedszkolu w naśladowanie życia dorosłych -proste, naiwne i automatyczne i bez rozważań sensu rzeczy.
                                                    Jak można mówić o bogu który nic ma za darmo, czyli to wszystko co robi swoją techniką i mało tego dając prosto poprzez kopulację istot rozmnaża ich komputery i po to aby nie wiadomo jak długo bogu służyły -ale to już nie są dzieci ale komputery które ich ciałami żyły i tylko komputery.
                                                    Ktoś powie po co to robi? bo się nudzi i wieczność może zabić samego boga, jeśli wszystko się jemu znudzi.
                                                    Watykan jest wiarą szatana rodziny Kus-Kusego i to baba Kus robi wszystkie choroby i zgony, natomiast jej mąż Kus-Zeus sprawdza czy się coś nie wyda i czy wszystko działa aby wszyscy nie mogli być zdrowi. Dziwne bo sami nie dają sobie zdrowia i ich pierwsze osoby nie wiele różnią się od innych a nawet są mniej zdrowi, ale patrząc jak mnie widzą to jakoś robię się mniej zdrowy o do nowa gruby.
                                                    Podam ciekawy przykład: odcinki filmu Czerwony Orzeł są prawdziwych wydarzeń i nie zmyślone. Czerwony Orzeł -nieślubny syn króla Hiszpanii i nieślubny syn Markizy byli braćmi -jakoś poprzez moją genetykę i przez to od młodu razem zamknięci w wieży -aby ich żydy nie skrzywdziły i tylko dlatego. Nawet siostra Czerwonego Orła miała za lewym uchem znamię jako związek genetyki z moją nie matką, której z wyroku zgniła kość za uchem, bo urodziła mojego brata. Nawet rodzina Czerwonego Orła miała program z zabijania mojej genetyki przywiązany do drewnianego kielicha -zwanego świętym grallem.
                                                    Powracając do tematu: syn markizy powiedział mi że coś zrobi aby dzieci nie były zabijane i się na tym zna. Zabijał dzieci i na kartce papieru ich krwią malował kościół i matkę z synem przed kościołem, czyli na krwi dziecka mojej genetyki ten kościół wyrósł i nie matka też.
                                                    Ciekawe bo Czerwony Orzeł w obawie aby go nie zabiły żydy udał się na służbę do cesarza Chin, czyli do Wojciechowskiego ze Stalowej Woli i w porę go opuścił -bo ten głupek chciał aby Czerwony Orzeł mył jemu stopy i uciekła od niego jedna z żon cesarza.
                                                    Ale ludzie wiary Watykanu lubią że Kus-Kusy zabija dziecko i z niego wszystko sobie robi i innym zaspokaja ich potrzeby i tak na prawdę nic jest za darmo i dzieci nie kosmitów na zawsze nie wolno jest wykorzystywać i nie ma mnich wyroków, ale starsi ludzie bandyty lubią taki układ i sobie na uczcie baranka zawsze śpiewają i nakarmieni wszelką formą uczty udają się w spokoju do swoich domów na spoczynek i się rozmnażać -zawsze miłe im jest paść się na zielonych łąkach i taki kretyńsko głupi jest rząd -uznając przydatność wiary szatana.
                                                  • 57marek Re: Religia nie, ale Bóg tak. 27.08.12, 02:25
                                                    Wszystkim trudno jest przyjąć prawdę że każda organiczna istota zawsze w kosmosie jest komputerem i między innymi ma załączony program jakby było życie i tym programem mogę wiele i swobodnie pisać, a nawet bronić każdy żyjący program komputera aby inne takie komputery na swoją zgubę poprzez kopulację nie rozmnażały się, bo dla tych programów jest to tylko na nich robiona zbrodnia że żyją i muszą za to zapłacić i potem nie wiadomo jak długo muszą służyć bogu.
                                                    Wynika wniosek że program "jakby było życie" od razu nie może się sam bronić a jedynie na ile coś wie -jakby bóg liczył na to że każda istota sama powinna wiedzieć że żyje u kogoś i sama powinna zapytać się ile to kosztuje, a jeśli się nie pyta i rozmnaża i o coś w kościele prosi to za to wszystko płaci.
                                                    Dziwi mnie fakt pisania o owadach i zwierzętach, które niezależnie od wielkości głowy mają rozum do życia podobny do siebie i do ludzi, ale tylko fizyczne możliwości inne są i to czyni jak różnie istoty żyją. Gdyby program "jakby było życie" wiedział że dla niego są to tylko wielkie zbrodnie to od razu by nie pozwolił się istotą rozmnażać, czyli komputer każdej istoty dla siebie samego od razu nie może wszystkiego kontrolować i każda organiczna istota ma dwa programy: jakby głowę normalną komputerową i drugą jakby było życie i niekontrolowane błędy tego programu są powodem istnienia organizmów i to na ich zgubę.
                                                    Ale ktoś przyczynia się do tego aby programy jakby było życie od razu wszystkiego nie wiedziały i zawsze jest to chłopska genetyka która najwięcej istot zabiła i robi ludziom choroby, seks, ogłupienie, rozrody i zgony i inne nieszczęścia i przypisuje sobie rolę kata pasterza aby spełnić ludzi prośby i wie jak się to robi, to znaczy moc z zabijania wszystkiego.
                                                    Wynika wniosek że każda wiara udaje głupią i z modlącymi ludźmi bawi się w życie wieczne, które jest tylko jedną zbrodnią na wszystkich. Czy ludzie coś z tego zrozumieli? niema życia i nie może być i pisanie o czymkolwiek innym też nie ma sensu.
                                                    Ksiądz maskując prawdę w kościele co mówi: że szatan chce zabić wszystko aby nic było, czy człowiek. To jest bardzo ciekawe bo jak na razie to szatan wiecznie żyje i zabija i z tego nie rezygnuje, czyli trzeba myśleć co jest prawdą a co nie.
                                                  • 57marek Re: Religia nie, ale Bóg tak. 27.08.12, 09:07
                                                    Witam! trudno mi jest pisać bo te moje wiadomości wchodzą w wypowiedzi w miejsca w sposób przypadkowy np. Re: Religia nie, ale Bóg tak. - 57marek 27.08.12, 02:25.
                                                    Z wiarą związane są choroby i cierpienia i tak naprawdę ludzie sami są tego winni bo modlą się do wszystko-zabójców i z nimi wspólnie kradną i zabijają i wyrokiem na nich są nie tylko choroby ale i inne jak druga wojna światowa i Katyń i Smoleńsk lub wyrok na Stalową Wolę w 1976roku -kiedy została zniszczona statkiem kosmicznym na wyroki takim jak StarTrek, a dowodem tego czasu jest kawałek samolotu umieszczony w ołtarzu dużego kościoła w Stalowej Woli i w ten sposób zapisał się wyrok na miasto władzy całego zła w kosmosie.
                                                    Są osoby co nie podlegają wyrokom i są to dzieci i młodzi ludzie na utrzymaniu rodziców oraz ci ludzie co sami nie mają dzieci i nie są obyczajów pasterzy ludzi -czyli są żadnej wiary, a przede wszystkim nie są kosmitami na zawsze -i na takie osoby są nielegalne wyroki do których i ja należę. Osobiście w wieku 55lat od 4.5 miesiąca czasu nie dają mi schudnąć i odmłodnieć i etami w sumie dodali mi 45kg ciała więcej i nie bardzo jest widać efektów moich starań.
                                                    Ogólnie wina ludzi z wolno żyjącymi ludźmi jest tak wielka że można ich zabić jak się chce i to wszystkich w całym Wszechświecie -tyle kosztuje zabawa w życie i zabijanie: nie kradnij i nie zabijaj -bez tego na opak przykazania nie ma życia w kosmosie i to jest taka ryzykowna zabawa starszych i dorosłych osób biorących od szatana wszystko.
                                                • pocoo Re: Religia nie, ale Bóg tak. 22.08.12, 07:21
                                                  marina0321 napisał(a):


                                                  >Zaginą pszczoły
                                                  > , zaginie życie ludzkie. Potrafimy zapylać kwiaty?

                                                  Potrafimy.
                                                  Czy wiesz,ze większość kwiatów zapylają muchy?Czy wiesz,ile jest gatunków much? Połóż sie na łące a zobaczysz,nie musisz wierzyć.
                                                  A tak na marginesie;
                                                  Pisząc o inteligencji zwierząt wszystko mieszasz z instynktem.Czy wiesz,jakie inteligentne są ośmiornice? Potrzebne im to do wykołowania wroga.
                                                  Misie koala jedzą tylko eukaliptus i dlatego są ciągle naćpane.Taka rolę przydzielił im Bóg.Genialny plan?
                                                  • marina0321 Re: Religia nie, ale Bóg tak. 22.08.12, 07:52
                                                    pocoo napisała:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    > >Zaginą pszczoły
                                                    > > , zaginie życie ludzkie. Potrafimy zapylać kwiaty?

                                                    > Potrafimy.
                                                    > Czy wiesz,ze większość kwiatów zapylają muchy?Czy wiesz,ile jest gatunków much?
                                                    > Połóż sie na łące a zobaczysz,nie musisz wierzyć.

                                                    Nie wiedziałam, że jesteś muchą. Gatunku nie musisz określać.
                                                  • marina0321 Re: Religia nie, ale Bóg tak. 22.08.12, 08:53
                                                    pocoo napisała:
                                                    > Pisząc o inteligencji zwierząt wszystko mieszasz z instynktem.Czy wiesz,jakie i
                                                    > nteligentne są ośmiornice? Potrzebne im to do wykołowania wroga.
                                                    > Misie koala jedzą tylko eukaliptus i dlatego są ciągle naćpane.Taka rolę przydz
                                                    > ielił im Bóg.Genialny plan?

                                                    Warto poczytać:

                                                    www.wiara.us/10_przyk%C5%82ad%C3%B3w_w_przyrodzie_pszczo%C5%82a
                                                  • jeepwdyzlu marina link do którego odsyłasz 22.08.12, 17:59
                                                    w ogóle n ie nadaje się do czytania
                                                    same błędy
                                                    pisało to jakieś dziecko
                                                    w dodatku nieznające polskiego

                                                    PO CO WRZUCASZ takie gów na i zaśmiecasz - sobie mózg - a nam forum
                                                    Jak chcesz podeprzeć się zewnętrznym argumentem to proszę staranniej wybieraj strony do których odsyłasz forumowiczów

                                                    nie przebrnąłem nawet 3 zdań
                                                    jeep
                                                  • marina0321 Re: marina link do którego odsyłasz 22.08.12, 18:30
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > w ogóle n ie nadaje się do czytania
                                                    > same błędy
                                                    > pisało to jakieś dziecko
                                                    > w dodatku nieznające polskiego

                                                    > PO CO WRZUCASZ takie gów na i zaśmiecasz - sobie mózg - a nam forum
                                                    > Jak chcesz podeprzeć się zewnętrznym argumentem to proszę staranniej wybieraj s
                                                    > trony do których odsyłasz forumowiczów

                                                    > nie przebrnąłem nawet 3 zdań
                                                    > jeep

                                                    Czy Ty naprawdę jesteś taki ograniczony, czy tylko udajesz? To jest tekst, który automatycznie w internecie został przetłumaczony z innego języka na polski. Jeżeli chcesz poszerzyć swoje horyzonty w jakiejś dziedzinie, szczególnie, jak sprawy o Bogu , nie znajdziesz nic na ten temat w języku polskim, bo wiesz, że Polska jest pod "okupacją" Katolickiego Kościoła i wszyscy, nawet publicysci leżą przed nimi plackiem. Jeżeli nawet coś w internecie z tej dziedziny się pojawi, to po ktrótkim czasie znika. Ja nie mam najmniejszego problemu z rozczytywaniem takich tekstów.

                                                    Apropo - nie przypominanm sobie, żebym Ciebie gdzieś do jakiegoś tekstu odsyłała. Nie przypominam sobie, żebym przy pomocy rewolweru Cię to tego zmusiła.
                                                  • 6burakow Re: marina link do którego odsyłasz 22.08.12, 21:20
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > nie przypominanm sobie, żebym Ciebie gdzieś do jakiegoś tekstu odsyłała.

                                                    Wkleilas link do tekstu o pszczolach sugerujac ze zawiera argumenty zgodne z twoimi. Nie mam klopotu z polszczyzna artykulu ale mam powazne z argumentacja. Przytoczone "dowody" na "inteligentny projekt" udaja myslenie naukowe ale nim nie sa. Sa to argumenty typu: nie jestem w stanie zrozumiec X wobec czego bog istnieje. Swiadcza one tylko o ograniczonej wiedzy autora i niczym wiecej.
                                                  • marina0321 Re: marina link do którego odsyłasz 22.08.12, 21:34
                                                    6burakow napisał:
                                                    > Wkleilas link do tekstu o pszczolach sugerujac ze zawiera argumenty zgodne z tw
                                                    > oimi. Nie mam klopotu z polszczyzna artykulu ale mam powazne z argumentacja. Pr
                                                    > zytoczone "dowody" na "inteligentny projekt" udaja myslenie naukowe ale nim nie
                                                    > sa. Sa to argumenty typu: nie jestem w stanie zrozumiec X wobec czego bog istn
                                                    > ieje. Swiadcza one tylko o ograniczonej wiedzy autora i niczym wiecej.

                                                    Złóż protest do autora i wyjaśnij mu to, jak jest naprawdę.
                                                  • 6burakow Re: marina link do którego odsyłasz 23.08.12, 01:31
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > Złóż protest do autora i wyjaśnij mu to, jak jest naprawdę.

                                                    Autor pewnie swiadomie klamie wiec nie ma co go przekonywac. A reklamuje u ciebie bo to ty zamieszczasz linki do glupot. Czy tez jak autor jestes oplacana za trudy?
                                                  • marina0321 Re: marina link do którego odsyłasz 23.08.12, 10:46
                                                    6burakow napisał:

                                                    > marina0321 napisał(a):
                                                    > > Złóż protest do autora i wyjaśnij mu to, jak jest naprawdę.

                                                    > Autor pewnie swiadomie klamie wiec nie ma co go przekonywac. A reklamuje u cieb
                                                    > ie bo to ty zamieszczasz linki do glupot. Czy tez jak autor jestes oplacana za
                                                    > trudy?

                                                    Już Ci raz powiedziałam - nikt Tobie nie każe otwierać podawanych przeze mnie linków.
                                                  • 6burakow Re: marina link do którego odsyłasz 23.08.12, 11:23
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > Już Ci raz powiedziałam - nikt Tobie nie każe otwierać podawanych przeze mnie l
                                                    > inków.

                                                    Ale tez nikt mi nie zabrania komentowac. Co czynie.
                                  • edipar Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 15:05
                                    Koniec wieńczy dzieło - kto jest głupcem to się okaże, chociaż ja just jestem pewien i wiem, bo pisze: "głupi rzekł w sercu swoim nie ma Boga" - to nie sa moje ale Boże słowa
                                    • 6burakow Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 15:31
                                      edipar napisał:

                                      > bo pisze: "głupi rzekł w sercu swoim nie ma Boga" - to nie sa moj
                                      > e ale Boże słowa

                                      Poprawnie byloby "jest napisane". Jeden z wielu wyznacznikow twojej wiedzy.

                                      Nie sa to slowa boze tylko kaplanow ktorzy zyja z oglupiania wiercow.
                                    • pocoo Re: Religia nie, ale Bóg tak. 21.08.12, 16:38
                                      edipar napisał:

                                      > "głupi rzekł w sercu swoim nie ma Boga" - to nie sa moj
                                      > e ale Boże słowa

                                      Człowiek człowieka głupcem nazywać nie powinien (znasz ewangelie).
                                      No ale "co wolno wojewodzie..."
                        • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 11:35
                          edipar napisał:

                          > Nie lepiej uwierzyć, że w kosmosie nastąpił wybuch i z tego powstało życie. A p
                          > otem przez przypadek wszystko się tak układało, że dzisiaj mamy piękne kwiaty,
                          > emocje, zwierzęta, ludzi . To tak jakby w kupę złomu uderzył piorun i z tego po
                          > wstaje Boening 707 - tu to naprawdę trzeba mieć wiarę, aby w takie bzdety wierz
                          > yć

                          ...a ponadto, jeżeli nastąpił wybuch, to musiało coś istnieć, co ten wybuch spowodowało. Wybuchy nie mogą powstawać z niczego, co nie istnieje. Każde Stworzenie musi posiadać Stwórcę, ale "racjonalnie" i "trzeźwo myślący " chcą wiedzieć lepiej.
                          • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 11:49
                            marina0321 napisał(a):
                            >Wybuchy nie mogą powstawać z niczego, co nie istnieje.

                            Tylko Bóg mógł powstać z niczego.Prawda? Albo wszystko,albo nic.
                            • edipar Ateizm to też religia. Tu potrzeba wiary. 21.08.12, 11:58
                              Jak człowiek żyjący kilkadziesiąt lat może zabierać głos na temat wieczności i istnienia Boga. Jak można dyskutować na jakiekolwiek tematy w obliczu Tego, Który stworzył galaktyki i dyskutować o Jego istnieniu. Gdy Gagarin wyleciał w kosmos to powiedział, jak pięknie ale Boga nie ma. To tak jakby żaba w Polsce wyszła na kamień i powiedziała - nie widzę ameryki.
                              Bóg się nam objawił, objawia w Swoich dziełach, ale nawet zniżył się do tego że stał się człowiekiem i pozwolił się ludziom przybić do krzyża. Jednak drugi raz przyjdzie w Swej Boskiej chwale, aby zdemaskować głupotę ludzką i usunąć to co zagraża życiu w Jego Królestwie.
                              • grgkh Re: Ateizm to też religia. Tu potrzeba wiary. 21.08.12, 12:06
                                edipar napisał:

                                > Jak człowiek żyjący kilkadziesiąt lat może zabierać głos na temat wieczności i
                                > istnienia Boga.

                                Jak człowiek, czyli TY, możesz zabierać głos w sprawie opisywania swojej wersji boga?

                                > Jak można dyskutować na jakiekolwiek tematy w obliczu Tego, Któ
                                > ry stworzył galaktyki i dyskutować o Jego istnieniu.

                                Kto stworzył boga?

                                > Gdy Gagarin wyleciał w kos
                                > mos to powiedział, jak pięknie ale Boga nie ma. To tak jakby żaba w Polsce wysz
                                > ła na kamień i powiedziała - nie widzę ameryki.

                                A dokąd wiodła drabina jakubowa? nie do nieba nad nami?

                                > Bóg się nam objawił, objawia w Swoich dziełach,

                                Który bóg? Zeus?

                                > ale nawet zniżył się do teg
                                > o że stał się człowiekiem i pozwolił się ludziom przybić do krzyża.

                                Dla igrzysk, które sam zaplanował?

                                > Jednak drug
                                > i raz przyjdzie w Swej Boskiej chwale, aby zdemaskować głupotę ludzką i usunąć
                                > to co zagraża życiu w Jego Królestwie.

                                I na co czeka? :)
                                • edipar Re: Ateizm to też religia. Tu potrzeba wiary. 21.08.12, 13:01
                                  Bóg czeka na ludzi aby się określili, ale nie zwleka. Okazuje cierpliwość tym, którzy jeszcze nie dokonali wyboru aby się określić, czy Mu wierzą czy nie. Poza tym nie musi się nikomu tłumaczyć, ale z własnej woli okazuje cierpliwość.
                                  • grgkh Re: Ateizm to też religia. Tu potrzeba wiary. 21.08.12, 16:26
                                    edipar napisał:

                                    > Bóg czeka na ludzi aby się określili, ale nie zwleka. Okazuje cierpliwość tym,
                                    > którzy jeszcze nie dokonali wyboru aby się określić, czy Mu wierzą czy nie. Poz
                                    > a tym nie musi się nikomu tłumaczyć,

                                    NIE MOŻE SIĘ NIKOMU TŁUMACZYĆ, bo nie istnieje, więc jak mógłby?

                                    > ale z własnej woli okazuje cierpliwość.

                                    Cierpliwość nieistniejącego jest nieskończenie wielka. :)
                              • pocoo Re: Ateizm to też religia. Tu potrzeba wiary. 22.08.12, 08:06
                                edipar napisał:


                                > Bóg nawet zniżył się do teg
                                > o że stał się człowiekiem i pozwolił się ludziom przybić do krzyża.

                                A to przypadkiem nie Jezus,syn Boga (modlił się do Boga Ojca, a i okrzyk rozpaczy przed śmiercią na krzyżu o tym świadczy "Boże mój ,Boze mój ,czemuś mnie opuścił"?) został ukrzyżowany?Tylko po co? Takie było Boskie widzimisię? Makabryczny plan zbawienia ludzi.Ponieważ każdy człowiek sam jest odpowiedzialny za swoje grzechy i będzie z nich rozliczany ,więc za jakie umarł Jezus? I pamiętaj ,wszechpotężnego i wszechmocnego Boga( nawet jego trzeciej części) nie można uśmiercić nawet na mgnienie oka nie mówiąc już o trzech dniach.Podziwiam Twoją wiarę.
                          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 12:08
                            marina0321 napisał(a):

                            > edipar napisał:
                            >
                            > > Nie lepiej uwierzyć, że w kosmosie nastąpił wybuch i z tego powstało życi
                            > e. A p
                            > > otem przez przypadek wszystko się tak układało, że dzisiaj mamy piękne kw
                            > iaty,
                            > > emocje, zwierzęta, ludzi . To tak jakby w kupę złomu uderzył piorun i z t
                            > ego po
                            > > wstaje Boening 707 - tu to naprawdę trzeba mieć wiarę, aby w takie bzdety
                            > wierz
                            > > yć
                            >
                            > ...a ponadto, jeżeli nastąpił wybuch, to musiało coś istnieć, co ten wybuch spo
                            > wodowało. Wybuchy nie mogą powstawać z niczego, co nie istnieje. Każde Stworze
                            > nie musi posiadać Stwórcę, ale "racjonalnie" i "trzeźwo myślący " chcą wiedzieć
                            > lepiej.

                            Każdy stwórca też MUSI posiadać swojego stwórcę, bo nic samo powstać - podobno - nie może. :)
                            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:04
                              Nic samo powstać nie może - to jest prawda. Ale Bóg nie powstał, On zawsze był, Jest i Będzie - dlatego Jest tak niepojęty, a zarazem wieczny......
                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:31
                                edipar napisał:

                                > Nic samo powstać nie może - to jest prawda. Bóg... jest niepojęty...

                                Twoj brak wiedzy jest niepojety. Religia tak zaczadzila twoj mozg ze nie jestes w stanie pojac prostych rzeczy.
                                • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:57
                                  6burakow napisał:

                                  > edipar napisał:
                                  >
                                  > > Nic samo powstać nie może - to jest prawda. Bóg... jest niepojęty...
                                  >
                                  > Twoj brak wiedzy jest niepojety. Religia tak zaczadzila twoj mozg ze nie jestes
                                  > w stanie pojac prostych rzeczy.

                                  Ty natomiast wierzysz w największe cuda świata, np. słońce, gdyby trochę niżej świeciło, to spaliłoby całą Ziemię. Trochę wyżej, nie ogrzewałoby planety Ziemi. Jakie ono mądre. Samo powstało i tak się ustawiło. Wszystkie planety dokładnie wiedzą, z jaką siłą mają się nawzajem przyciągać. Ziemia wie, że dokładnie musi wokół słońca krążyć 365 dni, zachowując daną odległość od słońca i księżyca, który od miliardów lat wie, jaką ma zachować odległość, żeby nam ciągle oświetlać noc. Nie oddala się od Ziemi, ani nie przybliża i .... funkcjonowanie całego kosmosu w należytym porządku .... chcąc nie chcąc, wierzysz w te szystkie CUDA. Niewidzialny porządek, czyli przypadek? Co za przypadkowy cud! Nie mówiąc już o przypadkowych cudach przyrody, zwierząt i ludzi.
                                  • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 14:24
                                    marina0321 napisał(a):

                                    > Ty natomiast wierzysz w największe cuda świata, np. słońce, gdyby trochę niżej
                                    > świeciło, to spaliłoby całą Ziemię. Trochę wyżej, nie ogrzewałoby planety Ziemi
                                    > . Jakie ono mądre.

                                    A mądre,mądre...nawet nie spaliło ziemi wtedy ,kiedy Jozue je ZATRZYMAŁ.
                                    Gwiazdy giną i powstają nowe.Bóg je nadal stwarza?
                                    Nowe gwiazdy tworzą swoje nowe układy planetarne,a może Bóg je nadal stwarza?
                                    Czy wiesz o Kosmosie trochę więcej aniżeli napisałaś?
                                    • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 14:44
                                      pocoo napisała:

                                      >
                                      > A mądre,mądre...nawet nie spaliło ziemi wtedy ,kiedy Jozue je ZATRZYMAŁ.
                                      > Gwiazdy giną i powstają nowe.Bóg je nadal stwarza?
                                      > Nowe gwiazdy tworzą swoje nowe układy planetarne,a może Bóg je nadal stwarza?
                                      > Czy wiesz o Kosmosie trochę więcej aniżeli napisałaś?

                                      Oczywiście, same się stwarzają i ustawiają się w należytym porządku, każda zna swoje odpowiednie miejsce. Czy to nie większy cud, aniżeli "naiwne" myślenie, że proces ten zasilany może być jakąś potężną energią, która posiada swoje źródło? Słyszałaś co o przyczynie i skutku?
                                      • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 15:39
                                        marina0321 napisał(a):

                                        > (gwiazdy) ustawiają się w należytym porządku, każda zna
                                        > swoje odpowiednie miejsce.

                                        jaki jest nalezyty porzadek gwiazd i ich odpowiednie miejsce?

                                        > Czy to nie większy cud?

                                        Nie jest to zaden cud. Wiem ze czytanie ksiazek maci ci w glowie ale mozesz sprobowac przeczytac cos o astrofizyce.
                                        • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 15:56
                                          6burakow napisał:

                                          > marina0321 napisał(a):
                                          >
                                          > > (gwiazdy) ustawiają się w należytym porządku, każda zna
                                          > > swoje odpowiednie miejsce.
                                          >
                                          > jaki jest nalezyty porzadek gwiazd i ich odpowiednie miejsce?
                                          >
                                          > > Czy to nie większy cud?
                                          >
                                          > Nie jest to zaden cud. Wiem ze czytanie ksiazek maci ci w glowie ale mozesz spr
                                          > obowac przeczytac cos o astrofizyce.

                                          Powiem tak "na chłopski rozum":
                                          Wierzysz we wszystkie cuda astrofizyki, które większymi cudami przez siebie muszą być, aniżeli sam Bóg, jeżeli by nie istniał. Właśnie rozumowaniem fizyki bardziej, niż innymi naukami można dojść do źródła energii (jeżeli brak ci duchowości), która gdzieś musi istnieć.
                                          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 17:44
                                            marina0321 napisał(a):

                                            > Wierzysz we wszystkie cuda astrofizyki...

                                            Juz ci to wyjasnialem: w nauce nie ma mejsca na wiare. Wiara nie jest niczym uzasadniona. Ja mam dobrze uzasadnione przekonania. Na temt astrofizyki tez.
                                            • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 19:53
                                              6burakow napisał:

                                              > marina0321 napisał(a):
                                              >
                                              > > Wierzysz we wszystkie cuda astrofizyki...
                                              >
                                              > Juz ci to wyjasnialem: w nauce nie ma mejsca na wiare. Wiara nie jest niczym uz
                                              > asadniona. Ja mam dobrze uzasadnione przekonania. Na temt astrofizyki tez.

                                              ...to wiesz coś niecoś, a może i więcej, o tzw. energii.
                                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 21:16
                                                marina0321 napisał(a):

                                                > ...to wiesz coś niecoś, a może i więcej, o tzw. energii.

                                                Cos slyszalem. O ktory aspekt energii ci chodzi?
                                • edipar Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 15:08
                                  burakow - ty jestes wielki jeżeli ty sprawy nad którymi głowią się ciągle największe autorytety nazywasz prostymi - ty naprawdę jesteś godzien zaufania i chwały i jestem pełen podziwu dla ciebie - daj swój adres - odwiedzę cię aby ci oddać hołd
                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 15:35
                                    edipar napisał:

                                    > odwiedzę cię aby ci oddać hołd

                                    Nie odawaj holdow, zamiast tego ucz sie o naszym swiecie.
                                    • edipar Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 16:38
                                      No ale ja właśnie chcę się od ciebie uczyć - jesteś tak autorytatywny i pewny siebie - tylko ty
                                      • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 17:49
                                        edipar napisał:

                                        > jesteś tak autorytatywny i pewny siebie - tylko ty

                                        Nie tylko, jest takich wielu. Na tym forum tez. A poza tym to mam juz wystarczajaca ilosc uczniow.
                              • grgkh Re: Religia - niepojęte (czas boga) :))) 21.08.12, 16:37
                                edipar napisał:

                                > Nic samo powstać nie może - to jest prawda. Ale Bóg nie powstał, On zawsze był,

                                Bzdura. Pomyśl: jeśli bóg coś stworzył, to
                                1) najpierw tego nie było...
                                2) potem był akt kreacji...
                                3) a potem dzieło zaistniało.
                                To są trzy wyraźne punkty na osi czasu boga. Gdyby wszystko działo się POZA CZASEM, to musiałoby powstać RÓWNOCZEŚNIE Z bogiem. To, co powstaje równocześnie z bogiem, nie może być przez niego stwarzane. Kapujesz?

                                Z Twojego założenia o stwarzaniu wynika, że u boga PŁYNIE CZAS. Kolejne fakty w historii boga to jest uływ jego czasu. No to cofajmy się pod prąd wydarzeń, które tego czasu dotyczą, dalej i dalej wstecz. I wtedy dochodzimy do momentu, gdy wydarzyło się coś pierwszego. Przed tym pierwszym zdarzeniem nie było dla boga NIC. I to jest początek historii boga, czyli początek boga w ogóle.

                                Czy kapujesz, na czym polega upływ czasu i rejestracja zdarzeń, które ten upływ określają?

                                Niepojęta jest indolencja tych, którzy posługują się terminami niezdefiniowanymi, których to terminów NIE ROZUMIEJĄ. To jest niepojęte.

                                > Jest i Będzie - dlatego Jest tak niepojęty, a zarazem wieczny......

                                Niepojęte jest to, co ktos uważa za prawdę, a co jest fałszywe. jak można nie rozróżniać fałszu i prawdy? Niepojęte. :)
                                • edipar Re: Religia - niepojęte (czas boga) :))) 21.08.12, 16:50
                                  Jezus powiedział apostołom: mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz tego nie zniesiecie.
                                  Biblia jest księgą potwierdzoną przez wypełnione proroctwa o narodach, mesjanistyczne o Jezusie. Szczególnie księga Daniela napisana ok. 600 rpne mówi o dzisiejszych czasach. Własnie z tej księgi wywodzi się termin "posąg na glinianych nogach" i jest to proroctwo o Babilonie, Medo-Persji, Grecji, Rzymie i podzielonej europie. Własnie na tę księgę zwrócił uwagę Jezus kiedy mówił o czasach przybliżających Jego powtórne przyjście. Później w kolejnych rozdziałach tej księgi są proroctwa bardziej szczegółowe. Daniel pisał to co mu objawił Bóg i sam tego nie rozumiał, dopiero dzisiaj z perspektywy czasu możemy to zrozumieć i widzieć że ponad 90% tych proroctw się wypełniło. No cóż jest to szeroki temat, każdy musi to sam badać. Tan własnie Bóg przez Daniela przekazał informację, że po upadku tych imperiów gdy Europa się podzieli to wielu będzie próbowało ją zjednoczyć, ale się im to nie będzie udawało. No cóż to co najlepsze jest przed nami
                          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:21
                            marina0321 napisał(a):

                            > ...a ponadto, jeżeli nastąpił wybuch, to musiało coś istnieć, co ten wybuch spo
                            > wodowało...

                            Nasz wszechswiat powstal w wyniku Big Bang. Nauka nie twierdzi ze nie bylo nic przedtem. Byla osobliwosc o ktorej prawie nic nie potrafimy jeszcze powiedziec. Musisz poczekac na nastepnego Einsteina.

                            > kazde Stworzenie musi posiadać Stwórcę

                            100 milionow lat temu nie bylo czlowieka na Ziemi. Teraz jest. Kto stworzyl ludzi?
                        • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 12:00
                          edipar napisał:

                          > Nie lepiej uwierzyć,

                          Uwierzyć to NIE, kochanieńki. Wiara to alogiczny chłam. Nauka nie posługuje się wiarą.

                          > że w kosmosie nastąpił wybuch i z tego powstało życie.

                          Przecież WW i powstanie życia to EPIZODY istnienia Wszechświata, a nie przyczyna jego powstania. Nie chodziłeś do szkół, nie znasz takich definicji?

                          > A potem przez przypadek wszystko się tak układało,

                          Przypadek NIE ISTNIEJE. Przypadek to byłby chaos. Tam, gdzie jest uporządkowanie (świat) tam są reguły. Tam, gdzie są reguły, tam nie ma przypadku.

                          Tylko naiwni i niewykształceni ludzie uważają, że przypadek istnieje.

                          > że dzisiaj mamy piękne kwiaty,
                          > emocje, zwierzęta, ludzi . To tak jakby w kupę złomu uderzył piorun i z tego po
                          > wstaje Boening 707 - tu to naprawdę trzeba mieć wiarę, aby w takie bzdety wierz
                          > yć

                          Trzeba mieć wiarę, żeby uwierzyć że OD RAZU (bez ewolucji) powstał doskonały kreator, który stworzył na początku prymitywny, a potem coraz bardziej doskonalący się wszechświat. Do takiej wiary trzeba być pozbawionym logiki.

                          Piękna i rozległa tęcza powstaje w fizycznie prymitywny sposób. Wszystko wynika z bardzo prostych założeń wszechświata i nie dzieje się w nim nic, co by tym prostym zasadom nie podlegało. Nie dzieje się nic, co nie byłoby zgodne z fizyką. Życie jest też z nią zgodne.
                          • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 12:11
                            grgkh napisał:

                            > Piękna i rozległa tęcza powstaje w fizycznie prymitywny sposób.

                            Ty bluźnierco.Dopiero po potopie ukazala się tęcza jako znak przymierza między Bogiem a człowiekiem,że Bóg nigdy więcej potopem ludzi karał nie będzie.Przed potopem tęczy nie było?
                            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 13:35
                              pocoo napisała:

                              > Przed potopem tęczy nie było?

                              Przed potopem nie bylo zalamania swiatla wiec teczy tez nie bylo.
                            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 14:22
                              Przed potopem mogło nie być tęczy bo nie było opadów deszczu. Biblia mówi że ziemia była zraszana od ziemi 1Mojż. 2,5. Jeżeli nie ma deszczu, to nie ma załamania pronieni i nie ma tęczy
                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 21.08.12, 17:59
                                edipar napisał:

                                > Biblia mówi że ziemia była zraszana od ziemi 1Mojż. 2,5.

                                Dziekuje za wyjasnienie. Kiedys jeden z kaplanow wyjasnial jak wyglada Ziemia: jest plaska i jest podtrzymywana przez cztery slonie ktore stoja na wielkim zolwiu. Jeden z niedowiarkow zapytal co jest pod zolwiem? po chwili nalyslu kaplan odpowiedzial ze drugi zolw. A co pod drugim zolwiem? Ty niedowiarku, krzyknal kaplan, tam sa zolwie do samego dolu!

                                A twoj stworca jest wieczny. Do samego dolu!
                                • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 07:58
                                  A co Twoja odpowiedź ma wspólnego z tym co napisane jest w Biblii? W Biblii już wcześniej było napisane, że Bóg zawiesił ziemię nad nicością, wbrew temu co głosili durni naukowcy, gdy nie znali kosmosu. Tak wcześniej naukowcy wierzyli, że ziemia jest na słupach, słoniach, czy żółwiach. To że ziemia wisi w przestrzeni jest napisane w jednej z najstarszych ksiąg Starego Testamentu, w księdze Hioba. To że jest kulista w księdze Izajasza (napisana około 700 rpne). Tak samo wierzę co jest w tej księdze napisane, że wcześniej była zraszana rosą z ziemi. Nie musisz w to wierzyć, ale nie używaj argumentów przeciwko Biblii wziętych od tak zwanych naukowców, bo to co napisałeś kompromituje ciebie i ich, ale nie Biblię.
                                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 17:56
                                    Biblia zawiera tylko informacje dostepne niepismiennym pastuchom sprzed tysiecy lat i ich wierzenia. Nie ma tam nic wiecej.
    • 40angel Alserna jestem z Tobą 15.08.12, 20:04
    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 22.08.12, 10:39
      alserna napisała:

      > Wierze w Boga, lecz nie
      > mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie prz
      > ekonala.

      Napisano;"Szukajcie ,a znajdziecie".Słabo szukasz.Módl się,a Bóg Ci wskaże drogę.
      Jak sama będziesz szukała to życia ci nie starczy na poznanie tylko chrzescijańskich Kościołów i wyznań.Módl się zatem ,tylko nie odmawiaj różańca bo wtedy marne masz szanse.
      Widzisz,jakie "dobre rady" umiem dawać.
      • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 25.08.12, 06:58
        Autor tego tematu zakłada że religie nie są dobre a wiara w boga jest własnym wyborem tej drogi.
        Ja ośmieszam i samego boga, który sam wie że kto to to robi za swojego życia jest nie głupi, ale dla takiego człowieka inaczej działają programy boga jeśli chce mieć coś w kosmosie z zabijania do nieskończoności i nic ma.
        Liczne wypowiedzi na temat religii są jak zabawa dzieci w przedszkolu w naśladowanie życia dorosłych -proste, naiwne i automatyczne i bez rozważań sensu rzeczy.
        Jak można mówić o bogu który nic ma za darmo, czyli to wszystko co robi swoją techniką i mało tego dając prosto poprzez kopulację istot rozmnaża ich komputery i po to aby nie wiadomo jak długo bogu służyły -ale to już nie są dzieci ale komputery które ich ciałami żyły i tylko komputery.
        Ktoś powie po co to robi? bo się nudzi i wieczność może zabić samego boga, jeśli wszystko się jemu znudzi.
        Watykan jest wiarą szatana rodziny Kus-Kusego i to baba Kus robi wszystkie choroby i zgony, natomiast jej mąż Kus-Zeus sprawdza czy się coś nie wyda i czy wszystko działa aby wszyscy nie mogli być zdrowi. Dziwne bo sami nie dają sobie zdrowia i ich pierwsze osoby nie wiele różnią się od innych a nawet są mniej zdrowi, ale patrząc jak mnie widzą to jakoś robię się mniej zdrowy o do nowa gruby.
        Podam ciekawy przykład: odcinki filmu Czerwony Orzeł są prawdziwych wydarzeń i nie zmyślone. Czerwony Orzeł -nieślubny syn króla Hiszpanii i nieślubny syn Markizy byli braćmi -jakoś poprzez moją genetykę i przez to od młodu razem zamknięci w wieży -aby ich żydy nie skrzywdziły i tylko dlatego. Nawet siostra Czerwonego Orła miała za lewym uchem znamię jako związek genetyki z moją nie matką, której z wyroku zgniła kość za uchem, bo urodziła mojego brata. Nawet rodzina Czerwonego Orła miała program z zabijania mojej genetyki przywiązany do drewnianego kielicha -zwanego świętym grallem.
        Powracając do tematu: syn markizy powiedział mi że coś zrobi aby dzieci nie były zabijane i się na tym zna. Zabijał dzieci i na kartce papieru ich krwią malował kościół i matkę z synem przed kościołem, czyli na krwi dziecka mojej genetyki ten kościół wyrósł i nie matka też.
        Ciekawe bo Czerwony Orzeł w obawie aby go nie zabiły żydy udał się na służbę do cesarza Chin, czyli do Wojciechowskiego ze Stalowej Woli i w porę go opuścił -bo ten głupek chciał aby Czerwony Orzeł mył jemu stopy i uciekła od niego jedna z żon cesarza.
        Ale ludzie wiary Watykanu lubią że Kus-Kusy zabija dziecko i z niego wszystko sobie robi i innym zaspokaja ich potrzeby i tak na prawdę nic jest za darmo i dzieci nie kosmitów na zawsze nie wolno jest wykorzystywać i nie ma mnich wyroków, ale starsi ludzie bandyty lubią taki układ i sobie na uczcie baranka zawsze śpiewają i nakarmieni wszelką formą uczty udają się w spokoju do swoich domów na spoczynek i się rozmnażać -zawsze miłe im jest paść się na zielonych łąkach i taki kretyńsko głupi jest rząd -uznając przydatność wiary szatana.
        • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 08:01
          Wybacz! A ty marek57 czego się naćpałeś?
          • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 08:18
            edipar napisał:

            > Wybacz! A ty marek57 czego się naćpałeś?

            A ty skąd wiesz ,jak to jest być na haju?
            Więcej tolerancji człowieku do innych przekonań i ludzi na umysle chorych.
      • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 07:48
        Można mieć zaufanie do Jezusa. Tylko On się uniżył i pokazał jak bardzo nas kocha. On umarł za Ciebie i dla Ciebie. Nie pojawił się przypadkowo, był wcześniej zapowiedziany, tylko On pokonał śmierć. Jezusowi można zaufać nie należąc do żadnego kościoła. On nie stawia takich warunków. Przyjmował pogan i żydów. Powiedział: "każdego kto do mnie przychodzi nie wyrzucę precz", "pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a ja wam dam ukojenie". Oczywiście Jezus założył Kościół, ale także zapowiedział, że ten kościół odstąpi od Jego nauk i będzie nauczał nauk wręcz przeciwnych do Jego naukom. Ale On nadal jest żywy i czeka na Ciebie, abyś bez jakichkolwiek ograniczeń zwróciła się do Niego.
        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 08:13
          edipar napisał:

          > Można mieć zaufanie do Jezusa.

          Nie i ja o tym dobrze wiem.

          Tylko On się uniżył i pokazał jak bardzo nas koc
          > ha. On umarł za Ciebie i dla Ciebie.

          Gdyby mnie ktoś zapytał,czy chcę aby Jezus za mnie(po co i dlaczego?) umarł to kategorycznie bym się sprzeciwiła.

          Ale On nadal j
          > est żywy i czeka na Ciebie, abyś bez jakichkolwiek ograniczeń zwróciła się do N
          > iego.

          Ty sobie kpisz?
          Dlaczego Bóg Ojciec kazał swojemu synowi umrzeć.Bo co?Bo inaczej nie zbawiłby ludzi? Makabryczny i odrażający sposób a nie dowód miłości do ludzi.
          Z miłości Bóg potopił ludzi(wszyscy do jednego wora) i z miłości obiecuje nie miliardom (miliardy poumierało nie mając pojęcia o Jezusie i miliardy żyją nie mając pojęcia) lecz garstce życie wieczne.Masz ochotę to żyj obiecankami "czego oko nie widziało i ucho nie słyszało...".Wolna wola.Ja już mam to za sobą.
          • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 16:45
            Tak Bóg jest miłością. A że niszczył ludzi to dlatego że przestali być ludźmi. Znali prawdę o Bogu, Eden był jeszcze na ziemi i mogli go oglądać, chociaż wstępu bronili aniołowie. Mieli także prawdę o Jezusie, składali na ofiarę Baranki wskazujące na prawdziwego Baranka Jezusa Chrystusa. Jezus nie umarł za nas z przymusu Ojca, ale z własnej woli. Ojciec zgodził się na wybór Jezusa, ale Go do tego nie przymuszał. Tak to wygląda strasznie, ale tylko w ten sposób, możemy dostąpić zbawienia - przez wiarę w Baranka - Jezusa Chrystusa. Wielu Go odrzuciło tak jak Kain, ale wielu ufa Mu tak jak Abel.
            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 17:58
              edipar napisał:

              > Tak Bóg jest miłością. A że niszczył ludzi to dlatego że przestali być ludźmi.

              Twoj wpis definiuje powiedzenie: pier..li jak nawiedzony.
              • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 18:11
                Wolę być nawiedzony niż wulgarny. Każdy z nas jest w pewnym sensie "nawiedzony", tylko zależy przez kogo. Należysz do tych którzy popierają tzw. "dobór naturalny " który stosowali ludzie w czasie holokaustu i ateiści. Ja wierzę że Bóg niszczy z konieczności, nie dlatego że jest silniejszy. Zabiera życie tym którzy Go nie akceptują, ponieważ są zagrożeniem dla tych którzy Go szukają. Ma prawo życie dać i zabierać i zawsze kieruje się miłością. Dlatego pozwolił siebie tak potraktować na Golgocie, aby pokazać co było w sercach nawiedzonych przez mściwość, wulgaryzm wobec czystego życia Jezusa. I tak samo ginęli prawdziwi chrześcijanie, na nich pokazali niewierzący swe nawiedzenie zachowaniami gorszymi od zwierząt........
                • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 18:56
                  edipar napisał:

                  > Ja wierzę że Bóg ni
                  > szczy z konieczności, nie dlatego że jest silniejszy. Zabiera życie tym którz
                  > y Go nie akceptują, ponieważ są zagrożeniem dla tych którzy Go szukają. Ma pra
                  > wo życie dać i zabierać i zawsze kieruje się miłością.

                  Do kogo Ty wyskakujesz z taką gadką?
                  Dla kogo są zagrożeniem dzieci rodzące się z nowotworami lub innymi śmiertelnymi chorobami?
                  To Boga błagają o pomoc rodzice dzieci chorych na nowotwory.Błagają i błagają do śmierci dziecka.
                  Ludzie ginący w kataklizmach lub katastrofach też (wszyscy jak jeden) byli zagrożeniem?
                  Pieprzę taką miłość.
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 22:42
                    Możesz odrzucić Boga. Ale nowotwory i inne cierpienia i choroby nie są zesłane przez Boga. To jest wynik grzechu. Konsekwencje grzechu dotykają winnych i niewinnych. Dlatego grzech dotknął i Boga w Jezusie na Golgocie, chociaż nic złego nie uczynił. Cierpienia objawiają nam do czego prowadzi grzech, zło i cierpienie dotyka i niewinnych. Np. apostołowie uzdrawiali, leczyli, lecz sami wszyscy oprócz ap. Jana zginęli śmiercią męczeńską. Jednak kiedy grzech się zakończy, to cierpienia teraźniejsze będą niczym w stosunku do tego co Bóg przygotował tym którzy Mu zaufają.
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 23:18
                      edipar napisał:

                      > Możesz odrzucić Boga. Ale nowotwory i inne cierpienia i choroby nie są zesłane
                      > przez Boga.

                      Bzdura. Jeśli rodząc się przybywamy ZNIKĄD, to naturalne jest, że musimy umrzeć. Śmierć jest odejściem DONIKĄD. Cierpienie jest ostrzeżeniem przed zagrożeniem życia, dotyczy całego świata zwierzęcego posiadającego układ nerwowy.

                      > To jest wynik grzechu.

                      Bzdury. Chorować i umierać w męczarniach może niemowlę.

                      Myślenie, że na dziecko bóg zsyła cierpienie - kochając je - jest absurdalne.

                      > Konsekwencje grzechu dotykają winnych i niew
                      > innych. Dlatego grzech dotknął i Boga w Jezusie na Golgocie, chociaż nic złego
                      > nie uczynił.

                      Cierpienie fizyczne jest naturalnym elementem istnienia w świecie i nie wynika z żadnego, wymyślonego przez religię grzechu.

                      > Cierpienia objawiają nam do czego prowadzi grzech, zło i cierpieni
                      > e dotyka i niewinnych.

                      Bo bóg jest chory psychicznie, gdy znęca się nad niewinnymi.

                      > Np. apostołowie uzdrawiali, leczyli, lecz sami wszyscy o
                      > prócz ap. Jana zginęli śmiercią męczeńską. Jednak kiedy grzech się zakończy, to
                      > cierpienia teraźniejsze będą niczym w stosunku do tego co Bóg przygotował tym
                      > którzy Mu zaufają.

                      Ale niektórzy ludzie, GRZESZNI!!!, żyją bez cierpienia. :)
                    • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 29.08.12, 02:32
                      edipar napisał:

                      > nowotwory i inne cierpienia i choroby nie są zesłane przez Boga.

                      Przeciez bog stworzyl wszystko, to skad sie wziely choroby? Dalczego dzieci umieraja w cierpieniach?

                      > Konsekwencje grzechu dotykają winnych i niewinnych.

                      Twoj bog jest psychopata ktory wierzy w odpowiedzialnosc zbiorowa. Twoj bog jest patronem i inspiracja hitlerowcow.
                    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 29.08.12, 08:19
                      edipar napisał:

                      > Możesz odrzucić Boga. Ale nowotwory i inne cierpienia i choroby nie są zesłane
                      > przez Boga. To jest wynik grzechu. Konsekwencje grzechu dotykają winnych i niew
                      > innych.

                      Człowieku.Co Ty wypisujesz?Jak to się ma do tego,że
                      Bóg jest panem życia i śmierci.Bóg daje życie, a i zabiera życie tym ,którzy są zagrożeniem dla szukających Go".Tak napisałeś.Jakim zagrożeniem i dla kogo jest małe dziecko?Bo co? Bo wyrośnie na ateistę?Ateista jest też z woli Twojego Boga.Czyż nie?Nic na tej ziemi nie dzieje się bez woli Boga.Tak napisano?Zaraz napiszesz "nic...ale..."
                      Nie ograniczaj się do Polski lub Europy.Zerknij do Afryki lub Azji.Tam nie ma Boga ,bo jezeli jest to znaczy,że jest okrutnym sadystą.Tam Szatan jest panem życia i śmierci?Jezeli Bóg pozwala Szatanowi na "taką" działalność, to jest współodpowiedzialny i współwinny.Powiedz gwałconym,torturowanym lub umierającym z głodu dzieciom,że BÓG JEST MIŁOŚCIĄ I JE KOCHA.Chociaż spróbuj.
                      Jezeli cokolwiek piszesz ,to bądź za to odpowiedzialny i nie wykręcaj "kota ogonem".
                • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 21:04
                  edipar napisał:

                  > Wolę być nawiedzony niż wulgarny. Każdy z nas jest w pewnym sensie "nawiedzony"
                  > , tylko zależy przez kogo. Należysz do tych którzy popierają tzw. "dobór natura
                  > lny " który stosowali ludzie w czasie holokaustu i ateiści.

                  Ateista to nie jest to samo, co Stalin lub Pol Pot. Ale dla Ciebie to za trudne do zrozumienia.
                  A całkiem niedawno religianci zamordowali tysiące niewinnych ludzi w WTC - bo bóg tak chciał, bo bogu chcieli zrobić przyjemność a sobie załatwić miejsce w raju po śmierci.

                  Trzeba być nawiedzonym, jak Ty, by zrobić coś tak potwornego.

                  > Ja wierzę że Bóg ni
                  > szczy z konieczności, nie dlatego że jest silniejszy. Zabiera życie tym którz
                  > y Go nie akceptują, ponieważ są zagrożeniem dla tych którzy Go szukają. Ma pra
                  > wo życie dać i zabierać i zawsze kieruje się miłością.

                  Chore. Niszczyć i zabijać z miłości. Tylko bóg potrafi zachowywać się jak szalony i niepoczytalny.

                  > Dlatego pozwolił siebie
                  > tak potraktować na Golgocie, aby pokazać co było w sercach nawiedzonych przez m
                  > ściwość, wulgaryzm wobec czystego życia Jezusa.

                  Bzdura. To był plan od początku do końca. Najpierw obarczyć ludzi odpowiedzialnością z preludium tego planu (bo nic nie dzieje się bez woli boga - grzech), a potem zrobić cyrk z uśmierceniem Jezusa (anulowanie tego grzechu).

                  Komu wciskasz kit, że coś tu było bez boskiego planu?

                  > I tak samo ginęli prawdziwi chr
                  > ześcijanie, na nich pokazali niewierzący swe nawiedzenie zachowaniami gorszymi
                  > od zwierząt........

                  I tak samo ginęli z rąk prawdziwych chrześcijan prawdziwi ateiści - Kazimierz Łyszczyński.
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 22:36
                    Prawdziwi chrześcijanie nie mordowali ale byli mordowani. Dopiero gdy Konstantyn wywyższył chrześcijaństwo, to do chrześcijaństwa się wpychali ludzie żądni zaszczytów, oraz władzy. Oczywiście ci pseudochrześcijanie mordowali i prześladowali wszystkich, którzy nie chcieli się im podporządkować. Prawdziwi chrześcijanie w tym czasie się ukrywali w górach i nie mieli prawa żyć legalnie. Oficjalnie ateistów jeszcze wtedy nie było. Oficjalny ateizm zrodził się w czasie rewolucji francuskiej. Oczywiście religijni fanatycy to ludzie którzy zawsze byli i są zagrożeniem, ale Jezus to przewidział i powiedział: "będą was zabijać i będą mniemać że spełniają służbę Bożą, ale to będą czynić bo nie poznali Ojca ani mnie."
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 23:11
                      edipar napisał:

                      > Prawdziwi chrześcijanie nie mordowali ale byli mordowani.

                      Prawdziwi chrześcijanie zamordowali prawdziwego ateistę, Kazimierza Łyszczyńskiego.

                      > Dopiero gdy Konstanty
                      > n wywyższył chrześcijaństwo, to do chrześcijaństwa się wpychali ludzie żądni za
                      > szczytów, oraz władzy. Oczywiście ci pseudochrześcijanie mordowali i prześladow
                      > ali wszystkich, którzy nie chcieli się im podporządkować. Prawdziwi chrześcijan
                      > ie w tym czasie się ukrywali w górach i nie mieli prawa żyć legalnie. Oficjalni
                      > e ateistów jeszcze wtedy nie było. Oficjalny ateizm zrodził się w czasie rewolu
                      > cji francuskiej.

                      Zrodził się humanizm i jego najpiękniejsze idee.

                      Ateistami rodzą się WSZYSTKIE dzieci.

                      > Oczywiście religijni fanatycy to ludzie którzy zawsze byli i s
                      > ą zagrożeniem, ale Jezus to przewidział i powiedział: "będą was zabijać i będą
                      > mniemać że spełniają służbę Bożą, ale to będą czynić bo nie poznali Ojca ani mn
                      > ie."

                      Fanatyzm jest cechą religii. Bardzo wielu wierzących w bogów jest fanatykami, jak ci, co zaatakowali wieże WTC. Fanatyzm religijny degeneruje myślenie, pozbawia logiki.
            • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 18:06
              edipar napisał:

              > Tak Bóg jest miłością.

              Przeciwnie. Bóg jest nienawiścią, bo w stosunku do stworzonych przez siebie (autor odpowiada za działanie swego produktu) ludzi zastosował restrykcyjną zemstę. Najpierw nie uczynił ich odpornych na kuszenie. Potem dopuścił do panoszenia się Szatana. Potem zaakceptował jego działanie i skutki tego działania. A potem zemścił się na ludziach według zasady odpowiedzialności zbiorowej.

              NIKT kochający tego nie zrobi temu, kogo kocha.

              > A że niszczył ludzi to dlatego że przestali być ludźmi.

              Bo takimi ich stworzył. Sam spieprzył robotę, a potem odgrywał się na ludziach. Alogiczny mafioso.

              > Znali prawdę o Bogu,

              Nie znali. Wiedzę zdobywali nie od boga, ale metodą prób i błędów, i dochodzenia własnym rozumem, bez łaski zadufanego w sobie, próżnego, aroganckiego bożka.

              > Eden był jeszcze na ziemi i mogli go oglądać, chociaż wstę
              > pu bronili aniołowie. Mieli także prawdę o Jezusie, składali na ofiarę Baranki
              > wskazujące na prawdziwego Baranka Jezusa Chrystusa.

              Bzdura. Mądry bóg, który w ten nieudolny sposób przekazuje wiedzę ludzkości? Śmiech na sali.

              > Jezus nie umarł za nas z pr
              > zymusu Ojca, ale z własnej woli.

              Bzdura. Umiera każdy i od tego nie ma ucieczki. A cierpienie, które zostało specjalnie zaaranżowane, bo było komuś potrzebne do pokrętnego tłumaczenia idiotyzmu z grzechami, nie liczy się. Nikt nie jest w stanie zmazać tego, co złego stało się i co jest historią. Nikt za nikogo nie może odsiedzieć więzienia ani dać sobie coś obciąć. Odpowiedzialność tego typu to zwyczajna ZEMSTA BOGA NA LUDZIACH. Mało mu było, musi się mścić i nie może przestać tego robić bez urządzenia spektaklu. To jest idiotyczne, absurdalne, a bóg, który w ten sposób postępowałby, to postać straszna i alogiczna.

              > Ojciec zgodził się na wybór Jezusa, ale Go do
              > tego nie przymuszał. Tak to wygląda strasznie, ale tylko w ten sposób, możemy d
              > ostąpić zbawienia - przez wiarę w Baranka - Jezusa Chrystusa. Wielu Go odrzucił
              > o tak jak Kain, ale wielu ufa Mu tak jak Abel.

              Bełkot. Nic tu nie ma sensu.
              • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 18:16
                Ale sprawiedliwy - sądzi Boga. Co mu dałeś by Go osądzać? Żyjesz dzięki niemu i daje Ci szansę skorzystać z niej, a że nie chcesz to się wściekasz. Tylko na tyle cię stać - gdyby Bóg był mściwy, to już by się na tobie wyżył, ale On ci współczuje, ale cóż ci może pomóc kiedy serce wypełniłeś żółcią buntu i złości - sam siebie niszczysz, Bóg już tego nie musi robić
                • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 21:10
                  edipar napisał:

                  > Ale sprawiedliwy - sądzi Boga.

                  Ten bóg jest alogiczny, sprzeczny, absurdalny. Taki bóg nie mógłby istnieć.

                  > Co mu dałeś by Go osądzać? Żyjesz dzięki niemu i

                  Bełkot. Żyjemy dzięki swoim rodzicom.

                  > daje Ci szansę skorzystać z niej, a że nie chcesz to się wściekasz. Tylko na t
                  > yle cię stać - gdyby Bóg był mściwy, to już by się na tobie wyżył,

                  Ten bóg jest mściwy, bo zadeklarował to w dekalogu.

                  > ale On ci ws
                  > półczuje, ale cóż ci może pomóc kiedy serce wypełniłeś żółcią buntu i złości -
                  > sam siebie niszczysz, Bóg już tego nie musi robić

                  Bóg nie istnieje. Gdyby istniał, to dałoby się to udowodnić.
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 22:28
                    Wszystko co nas otacza jest dowodem na istnienie Boga. No ale niektórzy wolą wierzyć że bezmyślna i bezosobowa matka natura dała nam życie, i to co do niego potrzebne. Wszystko powstało przypadkowo - ale wiara, czyż ateizm nie jest religią potrzebującą więcej wiary niż wiara w Boga?
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 23:08
                      edipar napisał:

                      > Wszystko co nas otacza jest dowodem na istnienie Boga.

                      Którego boga i której religii?

                      Matematyczne reguły działania świata są dowodem na istnienie boga? :) A niby dlaczego?

                      > No ale niektórzy wolą wi
                      > erzyć że bezmyślna i bezosobowa matka natura dała nam życie, i to co do niego p
                      > otrzebne. Wszystko powstało przypadkowo - ale wiara, czyż ateizm nie jest relig
                      > ią potrzebującą więcej wiary niż wiara w Boga?

                      Natura nie jest bezmyślna - to PROGRAM, to działanie według uporządkowanych reguł.

                      Bezmyślne jest widzenie świata przez wierzących w gusła.
            • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 18:41
              edipar napisał:
              > Jezus nie umarł za nas z pr
              > zymusu Ojca, ale z własnej woli. Ojciec zgodził się na wybór Jezusa, ale Go do
              > tego nie przymuszał.

              A to ciekawe.O co modlił się Jezus do Boga Ojca na Górze Oliwnej?
              Co znaczyły słowa umierającego Jezusa;"Boże mój,Boże mój,czemuś mnie opuścił"?

              • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 19:09
                pocoo napisała:
                > A to ciekawe.O co modlił się Jezus do Boga Ojca na Górze Oliwnej?
                > Co znaczyły słowa umierającego Jezusa;"Boże mój,Boże mój,czemuś mnie opuścił"?

                Czy Jezus tak rzeczywiście powiedział, czy mógł powiedzieć, można posłuchać tutaj: "Czego Jezus nie powiedział"

                www.youtube.com/watch?v=8uHu9zFqSjo&feature=relmfu
                • kolter-xl Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 20:45
                  marina0321 napisał(a):

                  > pocoo napisała:
                  > > A to ciekawe.O co modlił się Jezus do Boga Ojca na Górze Oliwnej?
                  > > Co znaczyły słowa umierającego Jezusa;"Boże mój,Boże mój,czemuś mnie opuś
                  > cił"?
                  >
                  > Czy Jezus tak rzeczywiście powiedział, czy mógł powiedzieć, można posłuchać tut
                  > aj: "Czego Jezus nie powiedział"

                  Gdzieś kiedyś słyszałem ze duch święty opuścił Jezusa w tamtym momencie ,co Jezus natychmiast bardzo boleśnie odczuł .
                  • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 20:59
                    kolter-xl napisał:

                    > Gdzieś kiedyś słyszałem ze duch święty opuścił Jezusa w tamtym momencie ,co Jez
                    > us natychmiast bardzo boleśnie odczuł .

                    A to ci ziółko z tego ducha.Marię(wiecznie dziewicę) zapładniał bezboleśnie a z Jezusa wychodził jak drut kolczasty?
                    • kolter-xl Re: Religia - czy konieczna? 31.08.12, 00:22
                      pocoo napisała:

                      > A to ci ziółko z tego ducha.Marię(wiecznie dziewicę) zapładniał bezboleśnie a z
                      > Jezusa wychodził jak drut kolczasty?

                      No wiesz potem Szatan powiedział by do bozi ze chronił Jezusa tak jak chronił hioba .
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 22:19
                    Jezus przyjął na siebie grzechy świata, które spowodowały rozdział z Ojcem. Dlatego wołał: "Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił".Grzech tak działa, że nie możemy odczuwać obecności Bożej pomimo tego, że po zgrzeszeniu Bóg nas ciągle kocha. Gdy Adam i Ewa zgrzeszyli, to wtedy Bóg ich kochał, ale oni przed nim uciekali i bali się Boga, już Bogu nie wierzyli. Dlatego i my nie wierzymy Bogu. Po to była ofiara na Golgocie - aby to czego doświadczył Jezus objawiło nam miłość Boga do nas pomimo naszego okrucieństwa i na nowo odrodziło wiarę i zaufanie.
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 23:05
                      edipar napisał:

                      > Jezus przyjął na siebie grzechy świata, które spowodowały rozdział z Ojcem.

                      Bzdury.

                      Bóg rzucił klątwę na ludzi (kochając ich), a potem czekał, co się stanie, żeby mógł ją zdjąć? Czekał, aż ktoś zamorduje Jezusa, bo bez krwawej ofiary anulowanie klątwy nie byłoby możliwe? Czekał, bo sobie sam to ukartował? Bo taki był plan, żeby trupem wyrównać rachunki?

                      Przecież trzeba być chorym psychicznie, żeby wymyślić tak alogiczną konstrukcję. :)

                      > Dla
                      > tego wołał: "Boże mój, Boże mój czemuś mnie opuścił".Grzech tak działa, że nie
                      > możemy odczuwać obecności Bożej pomimo tego, że po zgrzeszeniu Bóg nas ciągle k
                      > ocha.

                      Jaki grzech?

                      > Gdy Adam i Ewa zgrzeszyli, to wtedy Bóg ich kochał,

                      I z miłości im oraz wszystkim ich potomkom MUSIAŁ przywalić klątwą? Musiał? I to jest miłość?

                      > ale oni przed nim uci
                      > ekali i bali się Boga, już Bogu nie wierzyli. Dlatego i my nie wierzymy Bogu.

                      Bóg jest nieudacznikiem, który takimi stworzył ludzi (przecież na swoje podobieństwo), że szatan ich skusił wiedzą. A cała działalność Szatana miała miejsce pod okiem boga. Widział to i nic nie zrobił, choć ich kochał, a potem MUSIAŁ się na nich zemścić (sam nie miał wolnej woli, bo coś musiał).

                      Bóg, który "musi" nie posiada wolnej woli.

                      > Po to była ofiara na Golgocie

                      Bo bóg znów "musi" się podporządkować regule i gdy wypełniła się, zrobił znów to, co "musiał" czyli wybaczył.

                      To nie jest bóg. To marionetka.

                      > - aby to czego doświadczył Jezus objawiło nam mi
                      > łość Boga

                      Miłość sadysty. Horror.

                      > do nas pomimo naszego okrucieństwa i na nowo odrodziło wiarę i zaufan
                      > ie.

                      Bzdury. Jedno przedstawienie aby bóg mógł zmienić kwalifikację, bo wcześniej nie było to możliwe. Ten bóg niewiele może, a na pewno nie kocha ludzi.

                      To jest religijny, alogiczny bełkot.
                      • edipar Re: Religia - czy konieczna? 28.08.12, 23:34
                        Bóg może wszystko, jest Wszechmogący. Ale miłość nie pozwala mu łamać woli człowieka. Poinformował go o konsekwencjach nieposłuszeństwa, tak jak rodzic ostrzega swoje dziecko, przed wybieganiem na ulice, braniem narkotyków. Posłuszeństwo jest dowodem zaufania nie ze strachu ale z miłości. Żadnej klątwy Bóg nie rzucił, ale poinformował o konsekwencjach grzechu, tak samo jak mogę każdego poinformować o konsekwencjach spożycia niezdrowych czy trujących potraw.
                        Konsekwencją grzechu jest śmierć, której Bóg nigdy dal nikogo nie planował, ale przewidział. Nie używa swej wszechmocy do wspierania głupoty i upartego trwania w buncie. Pozwolił aby zło się rozwinęło, a w szczytowym momencie On sam zainterweniuje i przyjdzie ponownie na ziemię, ale już jako Król Królów i Pan Panów.
                        • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 31.08.12, 00:46
                          edipar napisał:

                          > Bóg może wszystko, jest Wszechmogący.

                          Nie jest wszechmogący, bo dopuścił do buntu, a potem zaakceptował istnienie i działanie buntowników, których stworzył.

                          > Ale miłość nie pozwala mu łamać woli czło
                          > wieka.

                          I z miłości wygnał człowieka z raju. A potem z miłości jednym funduje życie w luksusie, a innym w cierpieniu, a na końcu z zemsty niektórych skaże na potępienie. Absurd.

                          > Poinformował go o konsekwencjach nieposłuszeństwa, tak jak rodzic ostrze
                          > ga swoje dziecko, przed wybieganiem na ulice, braniem narkotyków.

                          Dał im wolną wolę, ale zażyczył sobie, żeby postępowali według jego wskazówek, a jak nie, to ich ukarze. To alogiczna bzdura.

                          > Posłuszeństwo
                          > jest dowodem zaufania nie ze strachu ale z miłości. Żadnej klątwy Bóg nie rzuc
                          > ił, ale poinformował o konsekwencjach grzechu, tak samo jak mogę każdego poinfo
                          > rmować o konsekwencjach spożycia niezdrowych czy trujących potraw.
                          > Konsekwencją grzechu jest śmierć, której Bóg nigdy dal nikogo nie planował,
                          > ale przewidział.

                          Nie planował, ale przewidział, a więc nie znał przyszłości. Biedny bóg.

                          > Nie używa swej wszechmocy do wspierania głupoty i upartego trw
                          > ania w buncie. Pozwolił aby zło się rozwinęło, a w szczytowym momencie On sam z
                          > ainterweniuje i przyjdzie ponownie na ziemię, ale już jako Król Królów i Pan Pa
                          > nów.

                          Sadysta.
                          • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 04.09.12, 04:47
                            Ja nadal dziwię się po co mówić o bogu jeśli pomiędzy bogiem a ludźmi jest pustka wypełniona chłopami co najwięcej zabili wszystkiego i za to bóg dał im moc aby się nimi reprezentować swoją mocą, bo jak boga nie było i nie będzie i sam siebie na tak dużą moc nie będzie zabijał.
                            Wniosek po co z chłopów wszystko zabójców robić boga lub bogów? i o tym głupio o cokolwiek pisać.
                            Wszystkim bawi się jedna genetyka Kus-Kus-Kusy.
                            Raju nie było bo sam to osobiście wiem i była to przejściowa rzecz aby robić planetę, bo Bielica Ewa(Ewa z Raju) osoba najmłodszej córki Bieleckich Ewy Bieleckiej modliła się aby był stały ląd i mnie sobie do tego robiła -i było to jak w polskiej piosence i dosłownie tak samo (nawet jest wspomniane że płonie i znika -bo w ogóle nie była i nie jest święta). Adam z raju to moja genetyka podpięta pod moc kosmosu z zabijania mnie i sam tego nie chciałem i zrobiły się do tego żydy i mi pomogły i był to moment kiedy wzięli się za Ewę a ja sam powiedziałem żydom że to jest tylko kryminalistka i daleko ona mnie nie obchodzi i nic mam z nią wspólnego i nawet w kościele mówią głupoty że się gdzieś za krzaki chowałem i jej nie pomogłem -na takie rzeczy zawsze miał nerwy Kusy, bo on to wszystko robił.
                            • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 06.10.12, 15:24
                              Mogę dopisać plotki: prawdopodobnie Kus w roku około 1300 za czasów świętej wojny z Mongołami i ich klęski wzięła mnie do papieża i prawdopodobnie był to Racinger który powiedział że nie jeden raz na tydzień będzie mnie zabijał ale codziennie i nawet jest o tym wzmianka w wierze Watykanu. Kus powiedziała mi że zabierze mnie do papieża aby też pokazać mi kim on jest w historii. Podobnym do Racingera jest Ramzes i nie wiem który z nich chciał zrobić swoją rodzinę za czasów końca świata aby być takimi samymi rodzinami jak te końca świata. Są to plotki i nie plotki i ludzi sprawa dowiedzieć się prawdy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja