Dodaj do ulubionych

Religia - czy konieczna?

02.08.12, 02:07
Wierze w Boga, lecz nie czuje potrzeby posrednictwa ksiezy miedzy mna i Nim. Nie mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie przekonala. Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna w tym "rodzaju". Wierze, ze na forum znajde kogos o podobnych pogladach :)
Obserwuj wątek
      • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 09:14
        ferro2 napisała:

        > jestem dokladnie jak Ty:D bezwyznaniowa chrzescijanka:D

        Dopóki to dotyczy waszej prywatności i wolności myślenia, dopóty jest do zaakceptowania. Problemem stawałoby się, gdybyście próbowały domagać się dla swoich idei ochrony i uprzywilejowania w strefie publicznej albo spróbowały innym narzucać skutki tych idei, jak to się dzieje w typowych organizacjach religijnych.

        Cechą religii jest władza absolutna nad umysłem i odrzucenie logiki w myśleniu. Jest zrozumiałe, że właśnie tacy ludzie są najbardziej łakomym kąskiem dla chcących kimś rządzić. Czy na pewno i na zawsze potraficie się ustrzec takich wpływów?
          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:28
            ferro2 napisała:

            > jestem na tyle dorosla,

            Nie tylko Ty jesteś dorosła. Większość wierzących to dorośli, a jak się zachowują?

            > wiem co robie,

            Wiesz co robisz - łamiesz elementarną regułę logiki.

            > wiem czego chce,

            Wiesz to TERAZ, a co wiedziałaś kiedyś i skąd wiesz, do czego Cię to doprowadzi jutro?

            > na ile siebie znam,

            Na ile? Na 100%? Nikt siebie nie zna do końca i nie wiemy, w jakim kontekscie będziemy myśleli w przyszłości. Mówisz o teraźniejszości.

            > tak juz pozostanie.

            Tak Ci się wydaje. Nie wiesz, jaki wpływ na Ciebie może mieć WIARA. Wiara to bezpodstawne założenie, że coś jest absolutna prawdą. Kto taki wyłom w logice zrobił jeden raz i uznaje go za zasadę poprawną, ten może powtórzyć go w przyszłości z większym prawdopodobieństwem niż inni.

            Poza tym pisałem ogólniej, o podobnych, nie wyłącznie o Tobie.

            Pamiętaj - podważasz podstawową regułę myślenia. :)
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:38


              w takim razie zrobmy tak, ja mysle swoim mysleniem a Ty swoim i bedzie dobrze :D to co ja robie to moja sprawa, kazdy ma tutaj prawo pisac co chce, ja rowniez i nie musze byc krytykowana , np przez Ciebie. Skoro jestes tak bardzo logicznie myslaca osoba, to zrozumiesz czego wymaga kultura pisania na forach.


              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:14
                  sclavus napisał:

                  > Zarezerwowałaś sobie prawo pisania co chcesz?? I odmawiasz prawa do k
                  > rytyki
                  innym???
                  > Dziwne!
                  > Możliwe jednak, tylko i wyłącznie na forum zamkniętym... założonym przez
                  > ciebie... :D:D:D

                  moze nie zarezerwowalam sobie nic dla siebie, ale ten pan jakos kazdego krytykuje, uwazajac siebie za najmadrzejsze cudo swiata.

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                  • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:08
                    Ja tam tego nie zauważyłem...
                    Wytyka tylko nielogiczność lub totalny brak logik :)
                    Ja się podpisuję pod jego wywodami (jak dlamnie, tylko przydługie nieco) a dodałbym znany powszechnie truizm (w tym, nie pejoratywnym sensie): gdy rozum śpi, budzą się demony a powszechnie wiadomo, że tam, gdzie logiki brak - rozum śpi :>:>:>
                    --
                    by K.W., ale to chyba wszyscy już wiedzą, tym niemniej - piękne :)
              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:54
                ferro2 napisała:

                >
                >
                > w takim razie zrobmy tak, ja mysle swoim mysleniem a Ty swoim i bedzie dobrze :
                > D to co ja robie to moja sprawa, kazdy ma tutaj prawo pisac co chce, ja rowniez
                > i nie musze byc krytykowana , np przez Ciebie. Skoro jestes tak bardzo logiczn
                > ie myslaca osoba, to zrozumiesz czego wymaga kultura pisania na forach.

                Chyba coś Ci się pomyliło. Nie krytykuję CIEBIE (osoby) ale pogląd, który tu przedstawiasz. Pokazuję jego słabą stronę, wadę. A jednak nie jesteś wolna. Twoja nazbyt emocjonalna reakcja potwierdza moją tezę. Uważasz siebie za kogoś mającego absolutną rację, nie pozwalasz na krytyczna ocenę. Nie masz wad? Czy gdy Ci ktoś bliski powie o takiej wadzie, to też się od razu tak wkurzasz? ;)

                To jest cecha dogmatyzmu - przekonanie o absolutnej, niepodważalnej racji.

                A przecież to Ty przychodzisz na publiczne forum i Ty sama, pierwsza obnażasz się przed nami opowiadając o sobie. Robisz to i nie pozwalasz na komentarz? Chyba coś tu nie gra. ;)
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:16
                  grgkh napisał:



                  >
                  > To jest cecha dogmatyzmu - przekonanie o absolutnej, niepodważalnej racji.
                  >
                  > A przecież to Ty przychodzisz na publiczne forum i Ty sama, pierwsza obnażasz s
                  > ię przed nami opowiadając o sobie. Robisz to i nie pozwalasz na komentarz? Chyb
                  > a coś tu nie gra. ;)
                  >
                  owszem, mowie o sobie ale nie narzucma innym swego slowa, moje posty raczej nie sa jako krytyka czy osmieszanie innych osob, co Ty akurat robisz caly czas.

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                  • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 22:07
                    ferro2 napisała:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    >
                    >
                    > >
                    > > To jest cecha dogmatyzmu - przekonanie o absolutnej, niepodważalnej racji
                    > .
                    > >
                    > > A przecież to Ty przychodzisz na publiczne forum
                    > > i Ty sama, pierwsza obnażasz się przed nami opowiadając o sobie.
                    > > Robisz to i nie pozwalasz na komentarz?
                    > > Chyba coś tu nie gra. ;)
                    > >
                    > owszem, mowie o sobie ale nie narzucma innym swego slowa,
                    > moje posty raczej nie sa jako krytyka

                    A to ciekawe. Czyżby krytyka była czymś złym?

                    > czy osmieszanie innych osob, co Ty akurat robisz caly czas.

                    Ośmieszam to, co jest samo w sobie śmieszne.
                    • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:38
                      Ja jednak wierzę, ze jest Nieomylna Racja i tą racją jest Bóg nie żaden człowiek, choćby najwyżej utytułowany religijnie czy naukowo. To był Jezus i On przemawia do mnie przez Biblię, nie przez zakłamanych ludzi, stawiających siebie jako autorytet. Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezusa..
                      • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:26
                        edipar napisał:

                        > Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezu
                        > sa..
                        I chwała im za to.Gdyby Jezus nie umarł to nie miałbyś szans na zbawienie.Taka była wola Boga.
                        • marina0321 Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:41
                          pocoo napisała:

                          > edipar napisał:
                          >
                          > > Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezu
                          > > sa..
                          > I chwała im za to.Gdyby Jezus nie umarł to nie miałbyś szans na zbawienie.Taka
                          > była wola Boga.

                          To nie jest prawda. KK błędnie uczy, że tylko męka Jezusa mogła doprowadzić nas do zbawienia. KK czci tylko mękę Jezusa, chce ją znać z najmniejszymi detalami, zapominając o Jego naukach, które stanowiły główną rolę Jego przyjścia. Gdyby nie został ukrzyżowany, znaczyłoby, że i faryzeusze nawróciliby się i byliby zbawieni. Gdyby Jezus żył do starości i umarł normalną śmiercią, tak samo zbawiłby świat. Nauki błędnie podają, że sadystyczny Bóg wysłał swojego syna na rzeź.
                              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 16:59
                                marina0321 napisał(a):

                                > 6burakow napisał:
                                >
                                > > To co wypisujecie tutaj o "nauce Jezusa", bogu, itd
                                > > to sa urojenia chorego umyslu. NIe ma boga.
                                >
                                > Ciesz się, że masz "zdrowy" umysł.

                                Chory - tutaj: odrzucający logiczne myślenie.

                                A co radzisz tym, którzy logicznie nie myślą? Czy też powinni się cieszyć? ;)
                            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 18:12
                              Jeżeli proroctwa zostały napisane po faktach, to kto odkrył zwoje w Qmran pochodzące z 200 rpne i starotestamentowa księga Daniela, na którą uwagę zwrócił Jezus. Wielu uczonych i mądrych ludzi uznało tę księgę za wiarygodna, miedzy innymi Izaak Newton - ale cóż ubóstwo intelektualne i niewiedza tylko używa obraźliwych określeń
                              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 19:07
                                Newton oprocz tego ze byl geniuszem byl tez nawiedzony, uprawial alchemie itp. Te rzeczy sie nie wykluczaja. Cezsc proroctw zostala "spelniona"po fakcie poprzez naciagniecie zyciorysu jezusa ktory to zostal w calosci spreparowany przez jego wyznawcow.
                              • grgkh A apokryfy? 17.08.12, 19:34
                                edipar napisał:

                                > Jeżeli proroctwa zostały napisane po faktach, to kto odkrył zwoje w Qmran pocho
                                > dzące z 200 rpne i starotestamentowa księga Daniela, na którą uwagę zwrócił Jez
                                > us. Wielu uczonych i mądrych ludzi uznało tę księgę za wiarygodna, miedzy innym
                                > i Izaak Newton - ale cóż ubóstwo intelektualne i niewiedza tylko używa obraźliw
                                > ych określeń

                                Kto i jakim prawem odrzucił apokryfy?
                      • grgkh Samobójstwo Jezusa 17.08.12, 16:23
                        edipar napisał:

                        > Ja jednak wierzę, ze jest Nieomylna Racja

                        Wiara - założenie prawdziwości bez dowodu. Gwałt na logice.

                        > i tą racją jest Bóg

                        A bogowie innych religii, to co?

                        > nie żaden człowie
                        > k, choćby najwyżej utytułowany religijnie czy naukowo.

                        I alogiczne założenie ma być pewniejsze od dowodów naukowych? To jest choroba umysłu - odrzucenie logiki.

                        > To był Jezus i On przema
                        > wia do mnie przez Biblię, nie przez zakłamanych ludzi, stawiających siebie jako
                        > autorytet. Właśnie tacy religijni faryzeusze doprowadzili do ukrzyżowania Jezu
                        > sa..

                        Jezus jako bóg czyniący cuda i nie uchronił się przed śmiercią? Jeśli tak, to podejmując taką decyzję popełnił samobójstwo.
            • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:04
              *Wiesz to TERAZ, a co wiedziałaś kiedyś i skąd wiesz, do czego Cię to doprowadzi
              jutro?
              Mysle, ze kazdy z nas sie zmienia nie tylko pod wzgledem fizycznym, ale rowniez zmienia to, co wczesniej uznawal za absolut; i to chyba jest rzecz ludzka, normalna. Wazne, aby zachowac dystans i tzw. "luzik" nie narzucajac sie innym nie tylko w sferze religii, wiary, lecz w kazdej innej sferze zycia.
              *Tak Ci się wydaje. Nie wiesz, jaki wpływ na Ciebie może mieć WIARA. Wiara to bezpodstawne założenie, że coś jest absolutna prawdą. Kto taki wyłom w logice zrobił jeden raz i uznaje go za zasadę poprawną, ten może powtórzyć go w przyszłości z większym prawdopodobieństwem niż inni.
              Mysle, ze w kwestii wiary nie mozna mowic o absolutach; to "tylko" nasze domysly, przemyslenia duchowe, zyczenia, marzenia - a to wszystko bardzo ulotne i podwazalne czasem nawet przez nas samych :)
              *Pamiętaj - podważasz podstawową regułę myślenia. :)
              Regula myslenia? Jest cos takiego :))
        • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 20:53
          Od wszelkich religii odrzuca mnie wlasnie to, o czym mowisz; narzucanie innym swoich "jedynie slusznych prawd" i probowanie im wytlumaczyc, ze tylko oni maja patent na Boga. Wole sobie pozostac w swoim duchowym swiecie i nie wkraczac butami w swiaty innych, zwlaszcza tam, gdzie kazdy chce pozostac sam i nikt mnie tam nie zaprasza :)
        • 57marek Re: Religia - czy konieczna? 23.08.12, 19:37
          Ja proponuję prosto obrzydzić ludziom modlenie się do wszystko-zabójców.
          Nawet Adolf Hitler nie wiedział to co wiedzą wszystko-zabójcy i byłem tego świadkiem. Wojciechowski osobiście powiedział Hitlerowi jak robić z dzieci dużą moc i polega to na tym aby wsadzić rękę do jelit i masować wyrostek seksualny szatana, opłacony wysoko istnieniem tej rzeczy w ludziach. Od razu zniszczone dziecko wysokim seksem i zabite na śmierć potem jest jak nic torturowane i zabijane na bardzo wielką moc, choćby dziecko miało broniący je od tego program i wtedy zapładniają dziecko obcą młodą genetyką żyda i zabijają seksem i potem robią robią to jak nic bronionej genetyce dziecka i wtedy dla programu nie ma znaczenia -jeśli dziecko było gwałcone i zabite inaczej.
          Takie zabijanie dzieci jest z uśmiechem wszystko-zabójców do dziecka i jeśli je zgwałcą na śmierć w ten sposób to pobierają z organizmu dziecka to co się zdrowe wydziela i piją i się gwałtownie tym młodzą -innymi słowy same korzyści od boga z zabijania dzieci.
          To czeka każde niemowlę i dziecko i starszych z każdego dnia ich życia i tortury mocy złota, na jego wagę rozmiaru kosmosów.
          Powodzenie: oj ta dobra i sprawiedliwa bozia i jak dobrze się modlić do swojego chłobskiego nieba: katów-pasterzy-i wszystko-zabójców chłopów równocześnie.
          Bóg rozmnaża nie tylko istoty poprzez kopulację ale żyjące nimi ich komputery przede wszystkim i pokazuje temu wszystkiemu jak jest wielki i jaką wielką techniką to robi i nie za darmo, bo potem każe sobie służyć tym komputerom i nie wiadomo jak długo płacić że komputery żyły sobie dziećmi, czyli najpierw daje poprzez kopulację i seks-ogłupienie a potem nie wiadomo ile za to trzeba płacić i rzeczywiście bóg się nie nudzi i wieczność jego nie zabije, a jego moc jakby on sam daje zbrodniarzom za zabijanie i nimi żyje wielką mocą i bez różnicy dawałby dobrym pasterzom-ale tacy są niemożliwi.
          • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:21
            pocoo napisała:

            > alserna napisała:
            >
            > > Prawde mowiac jakos mi b
            > > lizej do pieknej , znanej mi Ziemi, niz do nieznanego nieba :)
            >
            > A wiesz?Mi też.

            ?????????????

            Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:20
          alserna napisała:

          > Ciesze sie ferro, ze nie jestem sama z tym "grzechem". Prawde mowiac jakos mi b
          > lizej do pieknej , znanej mi Ziemi, niz do nieznanego nieba :)

          ale wiesz, ze na forum jestesmy czarne owce:D

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 18:08
            Dalej czekam na wyjasnienie jak godzicie biblijna opowiesc o stworzeniu czlowieka i teorie ewolucji. Czyzbyscie mialy watpliwosci o prawdomownosci biblii na tak wazki temat? Stworzenie czlowieka na ksztalt i podobienstwo pambuka zostalo sfalszowane? Opowiesc o grzechu pierworodnym jest niepradwa? To po co wlasciwie wasz prorok pojawil sie na Ziemi i zawisl na krzyzu?
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:15
              6burakow napisał:

              > Dalej czekam na wyjasnienie jak godzicie biblijna opowiesc o stworzeniu czlowie
              > ka i teorie ewolucji. Czyzbyscie mialy watpliwosci o prawdomownosci biblii na t
              > ak wazki temat? Stworzenie czlowieka na ksztalt i podobienstwo pambuka zostalo
              > sfalszowane? Opowiesc o grzechu pierworodnym jest niepradwa? To po co wlasciwie
              > wasz prorok pojawil sie na Ziemi i zawisl na krzyzu?

              czlowiek zostal stworzony przez Boga na swoje podobienstwo. Inne teorie mnie nie interesuja. Jezeli masz z tym problem, bardzo mi przykro.


              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:34
                ferro2 napisała:

                > czlowiek zostal stworzony przez Boga na swoje podobienstwo. Inne teorie mnie n
                > ie interesuja.

                Człowiek został przez Boga wytworzony,własnoręcznie ulepiony z prochu ziemi.Człowiek nie jest stworzony jak roślina czy zwierzę ,za pomocą słowa.Tyle Biblia.
              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:59
                ferro2 napisała:

                > czlowiek zostal stworzony przez Boga na swoje podobienstwo. Inne teorie mnie n
                > ie interesuja.

                No a skad sie wziely te skamienialosci przodkow czlowieka, australopitekow i innych? skad sie wziely pozostalosci dinozaurow, trylobitow i neandertalczykow? tez je bog stworzyl? odrzucasz teorie ewolucji? wierzysz ze Ziemia ma pare tysiecy lat a nie miliardy?
            • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:44
              Aby wierzyć, że życie kształtowała jakaś nierozumna i nieosobowa ewolucja, to naprawdę trzeba mieć wielką wiarę. Ile to musiałoby być przypadków aby to kształtować, upiększać, obdarzyć darem prokreacji, miłości i wielu innymi pozytywnymi i negatywnymi emocjami. Musiałbym być totalnym ignorantem aby w coś takiego wierzyć....
              Wierzę Biblii bo jej wiarygodność potwierdził Jezus swoim życiem wypełnił przepowiednie Starego Testamentu i Jego słowa nadal się wypełniają, a co najważniejsze pokonał śmierć
              • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 16:24
                edipar napisał:

                > Aby wierzyć, że życie kształtowała jakaś nierozumna i nieosobowa ewolucja, to n
                > aprawdę trzeba mieć wielką wiarę. Ile to musiałoby być przypadków aby to kształ
                > tować, upiększać, obdarzyć darem prokreacji, miłości i wielu innymi pozytywnymi
                > i negatywnymi emocjami. Musiałbym być totalnym ignorantem aby w coś takiego wi
                > erzyć....
                > Wierzę Biblii bo jej wiarygodność potwierdził Jezus swoim życiem wypełnił p
                > rzepowiednie Starego Testamentu i Jego słowa nadal się wypełniają, a co najważn
                > iejsze pokonał śmierć

                Pokonał śmierć? Przecież go martwego z krzyża zdjęli.
    • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 10:46
      To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie który) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
      Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
      Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę chrześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D
      • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 11:01
        I mnie to zastanowiło. Niby ten sam bóg ale inny? A skąd i ile czerpie do jego prywatnej definicji? I czy jeśli ktoś wyrazi się krytycznie o tym samym bogu, to będzie to jej dotyczyło czy nie?
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:19
          grgkh napisał:

          > I mnie to zastanowiło. Niby ten sam bóg ale inny? A skąd i ile czerpie do jego
          > prywatnej definicji? I czy jeśli ktoś wyrazi się krytycznie o tym samym bogu, t
          > o będzie to jej dotyczyło czy nie?

          Bog nie bedezie patrzyl na to jak cie nazwyano, czy katolikiem, czy ewangelimkiem, czy jeszcze innym, masz czynic wole jego, .

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:17
                ferro2 napisała:

                > > Skad wiesz co bog bedzie albo nie bedzie robil?
                >
                > moze zerknij do Biblii....

                Ach prawda, ty w biblie wierzysz. I w to ze bog jak juz postwarzal rozne rzeczy to i stworzyl pierwszych ludzi?
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:22
                  6burakow napisał:

                  > ferro2 napisała:
                  >
                  > > > Skad wiesz co bog bedzie albo nie bedzie robil?
                  > >
                  > > moze zerknij do Biblii....
                  >
                  > Ach prawda, ty w biblie wierzysz. I w to ze bog jak juz postwarzal rozne rzeczy
                  > to i stworzyl pierwszych ludzi?

                  dokladnie tak.

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                  • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 13:23
                    ferro2 napisała:

                    > 6burakow napisał:

                    > > I w to ze bog jak juz postwarzal rozne
                    > rzeczy
                    > > to i stworzyl pierwszych ludzi?
                    >
                    > dokladnie tak.

                    Dokładnie nie tak.Biblijnie, kiedy Bóg stwarzał to "rzekł i stało się ,on rozkazał a stanęło".
                    Człowieka ulepił z prochu ziemi (jak lalkę) ,tchnął w niego dech żywota i "stał się człowiek istotą żyjącą".
                    • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:16
                      pocoo napisała:

                      > ferro2 napisała:
                      >
                      > > 6burakow napisał:
                      >
                      > > > I w to ze bog jak juz postwarzal rozne
                      > > rzeczy
                      > > > to i stworzyl pierwszych ludzi?
                      > >
                      > > dokladnie tak.
                      >
                      > Dokładnie nie tak.Biblijnie, kiedy Bóg stwarzał to "rzekł i stało się ,on rozka
                      > zał a stanęło".
                      > Człowieka ulepił z prochu ziemi (jak lalkę) ,tchnął w niego dech żywota i "stał
                      > się człowiek istotą żyjącą".

                      no, czlowiek zostal stworzony przez Boga, chyba jasne.

                      Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 15:36
                      6burakow napisał:

                      > Jak to godzisz z teoria ewolucji ktora twierdzi ze ludzie wyewoluowali? Te dwa
                      > koncepty sa sprzeczne.

                      Co to za pytanie?
                      Bóg ulepił ludzi na obraz i podobieństwo swoje.Podobny do pitekantropa czy neandertalczyka?
                      Chyba nie.Uroda słowiańska czy nordycka?A może semicka? Ferro wie...
                      • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:18
                        pocoo napisała:

                        > 6burakow napisał:
                        >
                        > > Jak to godzisz z teoria ewolucji ktora twierdzi ze ludzie wyewoluowali? T
                        > e dwa
                        > > koncepty sa sprzeczne.
                        >
                        > Co to za pytanie?
                        > Bóg ulepił ludzi na obraz i podobieństwo swoje.Podobny do pitekantropa czy nean
                        > dertalczyka?
                        > Chyba nie.Uroda słowiańska czy nordycka?A może semicka? Ferro wie...

                        Ferro wie, ze czlowieka stworzyl Bog, i powtarza to ktorys kolejny raz.

                        Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:46
                          ferro2 napisała:

                          > Ferro wie, ze czlowieka stworzyl Bog, i powtarza to ktorys kolejny raz.

                          Ferro powinna znać różnicę między stworzył za pomocą słowa a wytworzył,ulepił "boskimi ręcami".Nie trzeba dużo szukać.Pierwsza i druga strona Biblii.

                          Podoba się Bogu,że ludzie kombinują jak konie pod górę.Dlaczego nie wskaże gdzie znajduje się arka przymierza z kamiennymi tablicami ,na których Bóg własnoręcznie wyrył Dekalog?
                          • yan.nick Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 11:53
                            Podoba się Bogu,że ludzie kombinują jak konie pod górę.Dlaczego nie wskaże gdzie znajduje się arka przymierza z kamiennymi tablicami ,na których Bóg własnoręcznie wyrył Dekalog?
                            - Bóg nie wskaże. Mojżesz nie umiał jeszcze pisać i nie wiedział, że jego słowa można zapisać (może po egipsku?). Pismo hebrajskie stworzono w czasach kapłańskich, czyli paręset lat po opisywanych wydarzeniach. A Arka Przymierza - taka sama bajka jak wiele innych.
                            • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 16:26
                              yan.nick napisał:

                              > Podoba się Bogu,że ludzie kombinują jak konie pod górę.Dlaczego nie wskaże g
                              > dzie znajduje się arka przymierza z kamiennymi tablicami ,na których Bóg własno
                              > ręcznie wyrył Dekalog?

                              > - Bóg nie wskaże. Mojżesz nie umiał jeszcze pisać i nie wiedział, że jego słow
                              > a można zapisać (może po egipsku?). Pismo hebrajskie stworzono w czasach kapłań
                              > skich, czyli paręset lat po opisywanych wydarzeniach. A Arka Przymierza - taka
                              > sama bajka jak wiele innych.

                              A bóg jest taki dupowaty, że nie umie wymyślić, jak to zrobić. :) Taki jest ten wasz bóg. Nieudacznik.
                        • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 12:54
                          Człowiek w wielkim stopniu utracił swe podobieństwo do Boga z powodu grzechu i jest coraz bardziej zepsuty i skarłowaciały. Dlatego potrzebujemy Zbawienia, aby zostało nam przywrócone Jego podobieństwo. Zbawienie mi przypomina, ze Bóg mnie kocha pomimo mej grzeszności i zarazem daje mi wybór powrotu do Niego i do utraconego Edenu..
                          • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 19:40
                            edipar napisał:

                            > Człowiek w wielkim stopniu utracił swe podobieństwo do Boga z powodu grzechu i
                            > jest coraz bardziej zepsuty i skarłowaciały.

                            Biedaku, kto Ci to wmówił? I dlatego coraz więcej prawdy naukowej wiemy o świecie, a fundamentaliści religijni - w imię boga - mordują ludzi np. w WTC?

                            > Dlatego potrzebujemy Zbawienia, ab
                            > y zostało nam przywrócone Jego podobieństwo.

                            Durny ten bożek, że nie umie się pokazać i powiedzieć, o co mu naprawdę chodzi. Układa w świętych księgach szarady i rebusy... :) Nigdy w życiu nie chciałbym postąpić na jego miejscu tak, jak on według Ciebie postępuje wobec nas.

                            > Zbawienie mi przypomina, ze Bóg mn
                            > ie kocha pomimo mej grzeszności i zarazem daje mi wybór powrotu do Niego i do u
                            > traconego Edenu..

                            Jeśli bóg Cię naprawdę kocha to i tak dostaniesz to zbawienie. Po co te zachody i skamlanie o łaskę u niego?
                    • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:17
                      6burakow napisał:

                      > ferro2 napisała:
                      >
                      > > > wierzysz... ze bog... stworzyl pierwszych ludzi?
                      > >
                      > > dokladnie tak.
                      >
                      > Jak to godzisz z teoria ewolucji ktora twierdzi ze ludzie wyewoluowali? Te dwa
                      > koncepty sa sprzeczne.

                      sorry, ale teoria ewolucji mnie lata.

                      Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
      • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:17
        sclavus napisał:

        > To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie k
        > tóry) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
        > Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do
        > któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
        > Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę ch
        > rześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D

        W Biblii nie pisze ze mam nalezec do jakiegos kosciola, ale mam czynic to co pisze w Biblii.

        Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:23
            6burakow napisał:

            > ferro2 napisała:
            >
            > > mam czynic to co pisze w Biblii.
            >
            > kamieniowac takich co to zbieraja drewno na opal w szabas?

            nie, to sa przyklady tylko jak bylo, my mamy miloscia zlo zwyciezac.

            Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:24
                6burakow napisał:

                > chwila, chwila: to jest czescia biblii w ktorej kazde slowo wierzysz! mam ci po
                > kazac twoj wpis ze wierzysz w kazde slowo?


                wierze w cala Biblie, ale jak pisze, ze zlo czeka na czlowieka grzesznego, nie wykonujacego wole Boga. Gdy lamiesz prawo, jestes ciagniety pod sad a tam wymierza Ci sie sprawiedliwosc.

                Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 13:41
                  To co napisalem wczesniej o ukamieniowaniu za zbieranie chrustu na opal w szabas jest PRAWEM nakazanym przez biblie. Jesli wierzysz w cala biblie, to tez uwazasz ze jest to pomysl natchniony przez twojego boga?
                  • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:20
                    6burakow napisał:

                    > To co napisalem wczesniej o ukamieniowaniu za zbieranie chrustu na opal w szaba
                    > s jest PRAWEM nakazanym przez biblie. Jesli wierzysz w cala biblie, to tez uwaz
                    > asz ze jest to pomysl natchniony przez twojego boga?

                    sa i bywaly rozne sposoby by ukarac grzeszacych czy nieposlusznych ludzi. A nie wydaje Ci sie, ze byloby za dobrze, gdyby kazdy robil co chcial i nie bylo nad tym calym balaganem kogos kto tego pilnuje??????
                    • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 20:09
                      ferro2 napisała:
                      > sa i bywaly rozne sposoby by ukarac grzeszacych czy nieposlusznych ludzi.

                      Czy święcisz szabas z nakazu Boga.Poświęcasz całkowicie Bogu ten dzień?Nie mówisz słowa próżnego,nie oglądasz telewizji,nic nie kupujesz i niczego nie robisz tego dnia?Bóg tak nakazuje.Słuchasz Go?Czy Bóg służy Tobie(spełnianie próśb),czy Ty Jemu?
          • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:01
            Gdy Bóg objawił Siebie i czynił cuda i wyzwolił Izraelitów z niewoli, stworzył możliwość święcenia sabatu, to zbieranie drewna w tym czasie było mu wyzwaniem rzuconym w Twarz.
            Tu nie chodziło tylko o zbieranie drewna ale o bunt. Bóg zbyt wiele dał ludzkości, aby nie miał prawa oczekiwać od obdarowanych zaufania i posłuszeństwa. On Jest Dawcą życia i daje je na warunkach zaufania Mu co wyraża się posłuszeństwem, natomiast zabiera tym którzy Mu nie ufają - ma to do tego prawo... i nikt Go nie musi sadzić, bo On sam pozwolił się buntownikom przybić do krzyża, pomimo tego że pokazał to jak bardzo nas miłuje
                • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:55
                  edipar napisał:

                  > Czy na inna odpowiedź Cię nie stać, tylko że bredzę

                  Alez jak najbardziej mnie stac. Chetnie rozwine te mysl.

                  > Gdy Bóg objawił Siebie i czynił cuda

                  Cuda jezusa byly cudami na miare prymitywnych pastuchow: chodzic po wodzie, ozywiac zmarlych, i tym podobne. Nie zrobil zadnego prawdziwego cudu. Na przyklad mogl nauczyc innych jak leczyc chorych. Nie zrobil tego bo byl nawiedzonym religiantem bez zadnej wiedzy ponad wiedze tychze niepismiennych pastuchow.

                  > Bóg zbyt wiele dał ludzkości

                  Bog nic nikomu nie dal bo boga nie ma i nigdy nie bylo.

                  > pokazał to jak bardzo nas miłuje

                  I z tej milosci storzyl choroby ktore zabijaja bez wyboru: dzieci i starcow, poboznych i ateistow, uczciwych i mordercow. Jedynym ratunkiem przed tymi chorobami nie jest bog i modlitwy tylko nauka i lekarze. Cos co ty odrzucasz. Badz konsekwentny. Nastepnym razem jak zachorujesz modl sie do swojego boga i nie zawracaj glowy lekarzom.
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 11:22
                  edipar napisał:

                  > Czy na inna odpowiedź Cię nie stać, tylko że bredzę - a ja Ci współczuję, bo wi
                  > erzysz w coś co jest niemożliwe, aby to wszystko co nas otacza powstało przez p
                  > rzypadek

                  dokladnie tak, zgadzam sie z Toba:D
                  • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 13:57
                    ferro2 napisała:

                    > edipar napisał:
                    >
                    > > ja Ci współczuję,
                    > bo wi
                    > > erzysz w coś co jest niemożliwe

                    > dokladnie tak, zgadzam sie z Toba:D

                    No to jestesmy kwita. Ja tez wam wspolczuje ze oddaliscie mozgi swojemu bostwu.
                  • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 13:31
                    ferro2 napisała:

                    > edipar napisał:
                    >
                    > > Czy na inna odpowiedź Cię nie stać, tylko że bredzę - a ja Ci współczuję,
                    > bo wi
                    > > erzysz w coś co jest niemożliwe, aby to wszystko co nas otacza powstało p
                    > rzez p
                    > > rzypadek
                    >
                    > dokladnie tak, zgadzam sie z Toba:D

                    Zgadzasz się, ale konkretnego argumentu nie masz? :D

                    Nie istnieje przypadek. Cały wszechświat jest skutkiem początkowych założeń.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:15
        > To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie k
        > tóry) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
        > Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do
        > któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
        > Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę ch
        > rześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D
        Sclavusie, Twoje slowa sa typowe dla ludzi nie rozumiejacych, ze Bog wcale nie oczekuje zadnych organizacji religijnych, bo gdyby tak bylo, to poplatalby sie w tych tysiacach, albo raczej dziesiatkach tysiecy religii, wyznan i sam nie wiedzialby, komu przyklasnac :)) Ani mi na mysl nie przyszlo tworzyc nowej religii, czy sekty, jesli wczesniej wyznalam na forum, ze zadnych z nich nie uznaje. Czy uwazasz Sclavusie, ze nie mozna kochac Boga poza organizacjami? Uwierz mi, ze prawdziwa Wolnosc polega bardziej na wolnosci ducha, niz ciala. A Wolnosc ducha to m.in. wolnosc wyboru czczenia Boga w swoim sercu :)
          • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:13
            Akceptuje istnienie Boga, bo wierze Biblii. Uwzielam sie, ze ona mowi prawde :)) To co wiem o Bogu, to nie religie mi powiedzialy, lecz Jego Slowo. Ale wczesniej byl katolicyzm; od dziecinstwa, bo tak trzeba bylo, az po dojrzale zrozumienie, ze z tymi religiami to cos nie tak :)
            • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 06:44
              Wiesz alserna, od dawna szukam odpowiedzi na pytanie jak ktos moze wierzyc w stworzenie czlowieka opisane w biblii i w tym samym momencie uznawac waznosc teorii ewolucji. Ty wydajesz sie byc z tej grupy ludzi. Czy mozesz mi wytlkumaczyc jak to jest z tym stworzeniem Adama i ewolucja?
            • grgkh Świadomość? :) 17.08.12, 16:45
              edipar napisał:

              > Największym argumentem na istnienie Boga jest nasza swiadomość, tego nie mogłą
              > dać nieświadoma teoria ewolucji

              Nieprawda. Racjonalnie i logicznie postępują zwierzęta, a ich postępowanie wynika z algorytmów. Samoświadomość jest tylko abstrakcyjnym dodatkiem do działania zwierząt (również i roślin).

              Zdolność testowania algorytmów postępowania i ich zapamiętywania (sposobów zachowywania się w czasie życia) wynika wyłącznie ze złożoności połączeń strukturalnych neuronów w mózgu,. Zanik tych połączeń prowadzi do ubożenia możliwości myślenia i pamiętania. Z tego wynika, że świadomość jest skutkiem praw fizyki, praw dotyczących całości Wszechświata.
                • grgkh Re: Świadomość? :) 17.08.12, 19:03
                  edipar napisał:

                  > Tak i te alogarytmy dała bezmyślna i bezosobowa teoria ewolucji -
                  > to już totalna bzdura

                  A dlaczego nie?

                  Kod w DNA i RNA jest zapisywany za pomocą odpowiedniej sekwencji czterech zasad purynowych. Tylko czterech. Bo fizyka Wszechświata (matematyka) daje taką możliwość. To nie jest cud, ale skutek prostych założeń Wszechświata. Nie wierzysz w proste założenia, czy w to, że jeśli istnieje pewna ich kombinacja, to nie może się ona zdarzyć?

                  A ewolucja nie jest bezmyślna. Zakłócenia w powielaniu tworzą nowy kod, a praktyka istnienia tego kodu pomiędzy innymi wariantami kodów, decyduje o przetrwaniu lub odrzuceniu nowego wariantu.

                  Czy widziałeś fraktale? Popatrz na liście paproci i wielokrotność powielania tego samego kodu na różnych poziomach komplikacji budowy takiego liścia.

                  Życie to realizowanie algorytmów. A najprostsze algorytmy maja bardzo duże prawdopodobieństwo całkowicie przypadkowego powstania. Zresztą małe prawdopodobieństwo też nie oznacza niemożliwego.

                  A w jaki sposób mógłby powstać potwornie skomplikowany bóg-kreator? Czy to nie jest największa "totalna bzdura"?

                  Pytam Cię: w jaki sposób powstaje bóg?
        • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 22:40
          No, dobrze...
          Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
          Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów, też jest multum niemałe...
          Mało!
          Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
          Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak perz!
          No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
          • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:39
            > No, dobrze...
            > Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
            > Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów, też je
            > st multum niemałe...
            > Mało!
            > Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
            > Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak [b]perz![/
            > b]
            > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
            To prawda Sclavusie, ze bardzo kocham "mojego" Boga i bardzo mocno w Jego istnienie wierze. Ktory to z tych wielu? Ten, ktorego nazywam Tatka. To jest ten Bog, ktory spelnia moje prosby. Kiedy z nim sobie pogadam Sclavusie, jest mi lzej na duszy; mozesz wierzyc lub nie, ale tak wlasnie jest. Niektorzy mowia, ze to sila moich przekonan, ze On istnieje i ze pomaga. Jak zwal, tak zwal, ale Tatko daje mi sygnaly, ze jest :)
            • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 10:41
              alserna napisała:

              > To prawda Sclavusie, ze bardzo kocham "mojego" Boga i bardzo mocno w Jego istni
              > enie wierze.

              Miłość ,to uczucie.Mówisz "kocham" jak wokalista ze sceny do publiczności.Nie można kochać kogoś,kogo się nigdy nie widziało i nie słyszało brzmienia jego głosu."Kocham Boga","kocham Ludzi","kocham zwierzęta","kocham"...czy Ty wiesz ,co to jest miłość?

              To jest ten Bog
              > , ktory spelnia moje prosby.

              I za to Go kochasz?To jest bezinteresowna,bezgraniczna "miłość".


              > Niektorzy mowia, ze to
              > sila moich przekonan, ze On istnieje i ze pomaga. Jak zwal, tak zwal, ale Tatko
              > daje mi sygnaly, ze jest :)

              A to ciekawe.
              Nie wierzę w istnienie jakiegokolwiek Boga.Kto mnie ostrzega i moją rodzinę przed niebezpieczeństwem i chorobami?Mam udokumentowane dowody.Jest ich wiele.Nawet policjanci niemieccy dwa przypadki z udziałem mojego syna uznali za cud(nie umieli niemożliwego wytłumaczyć).Napiszesz,że to Bóg mi daje znaki? Tak myślałam dawno temu.Teraz już NIE.
            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 11:29
              alserna napisała:


              > > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
              > To prawda Sclavusie, ze bardzo kocham "mojego" Boga i bardzo mocno w Jego istni
              > enie wierze. Ktory to z tych wielu? Ten, ktorego nazywam Tatka. To jest ten Bog
              > , ktory spelnia moje prosby. Kiedy z nim sobie pogadam Sclavusie, jest mi lzej
              > na duszy; mozesz wierzyc lub nie, ale tak wlasnie jest. Niektorzy mowia, ze to
              > sila moich przekonan, ze On istnieje i ze pomaga. Jak zwal, tak zwal, ale Tatko
              > daje mi sygnaly, ze jest :)

              nic dodac, nic ujac, to moj takze osobisty Tatko:D :D z nim lepiej pogadam niz z kimkolwiek na ziemi :D

              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 13:31
                ferro2 napisała:

                > nic dodac, nic ujac, to moj takze osobisty Tatko

                To jest szacunek do WSZECHPOTĘŻNEGO,WSZECHMOCNEGO I WSZECHWIEDZĄCEGO BOGA.Władcy nieba i ziemi...ech...

                > z nim lepiej pogadam niz
                > z kimkolwiek na ziemi :D

                I tu się z Tobą zgadzam. Ty gadasz,On milczy.
                • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 19:22
                  pocoo napisała:

                  > ferro2 napisała:
                  >
                  > > nic dodac, nic ujac, to moj takze osobisty Tatko
                  >
                  > To jest szacunek do WSZECHPOTĘŻNEGO,WSZECHMOCNEGO I WSZECHWIEDZĄCEGO BOGA.Władc
                  > y nieba i ziemi...ech...
                  >
                  > > z nim lepiej pogadam niz
                  > > z kimkolwiek na ziemi :D
                  >
                  > I tu się z Tobą zgadzam. Ty gadasz,On milczy.

                  To tylko Ty go nie slyszysz, moze kiedys uslyszysz:D

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:08
            Tylko judaizm i chrześcijaństwo są wiarygodne, dzięki wypełnieniu przepowiedni Starego Testamentu przez Jezusa Jego śmierć i zmartwychwstanie. Żadna inna religia nie może się poszczycić takim Przywódcom który pojawił się dzięki wcześniejszym zapowiedziom, oraz tylko On pokonał śmierć. To nie dotyczy ani Mahometa, ani Konfucjusza, czy Buddy
            sclavus napisał:

            > No, dobrze...
            > Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
            > Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów, też je
            > st multum niemałe...
            > Mało!
            > Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
            > Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak [b]perz![/
            > b]
            > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
            • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 16:52
              edipar napisał:

              > Tylko judaizm i chrześcijaństwo są wiarygodne,

              W ten dogmatyczny sposób niczego nie dowodzisz. Analogicznie twierdzą pozostałe religie - tylko one chcą mieć rację.

              > dzięki wypełnieniu przepowiedni
              > Starego Testamentu przez Jezusa Jego śmierć i zmartwychwstanie. Żadna inna reli
              > gia nie może się poszczycić takim Przywódcom który pojawił się dzięki wcześniej
              > szym zapowiedziom, oraz tylko On pokonał śmierć. To nie dotyczy ani Mahometa, a
              > ni Konfucjusza, czy Buddy

              Zmartwychwstanie nie jest prawdą. Jezus wcale nie pokonał śmierci, bo go martwego zdjęto z krzyża. A legendy o życiu Jezusa są kompilacją mitów z innych religii/mitologii.

              Poza tym wcale nie jest pewne, czy w ogóle Jezus istniał. To postać literacka, a źródła opowiadające o nim są sprzeczne.

              > sclavus napisał:
              >
              > > No, dobrze...
              > > Powiedzmy, że jest to do uwierzenia ;)
              > > Wyjaśnij jednak, o którym bogu, z taką siłą wiary piszesz bo tych bogów,
              > też je
              > > st multum niemałe...
              > > Mało!
              > > Często gęsto, jeden bóg, jest pojmowany na multum sposobów :>
              > > Przy multum bogów - rzec można - liczba tych bogów się rozrasta, jak [b]p
              > erz![/
              > > b]
              > > No więc? Który jest ten twój, umiłowany??
                • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 19:07
                  edipar napisał:

                  > Jezus istniał i istnieje i będzie istniał.

                  Krasnoludek istniał, istnieje i będzie istniał. Dzieci święcie w to wierzą.

                  > Jego działanie można dostrzec wszędzie

                  Cierpienie i agresja? To jest jego NIEUDOLNE, INFANTYLNE działanie?

                  > i On przyjdzie powtórnie, ale już nie jako niemowlę,
                  > ale jako Król Królów i Pan Panów

                  To niech przyjdzie. Na co czeka? :)
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 08:27
                    Och biedaku, jeszcze przed Nim zegniesz kolana, jest tyle dowodów na wiarygodność Jezusa, ale można je zlekceważyć i swym cynicznym słownictwem temu zaprzeczać. Trudno, ale nawet kiedy czynił cuda na ziemi uparci i nieokrzesani ludzie go ukrzyżowali. On im na to pozwolił, aby nie mieli już nic na swa obronę gdy przyjdzie jako Król Królów i Pan Panów
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:50
                      edipar napisał:

                      > Och biedaku,

                      Religijna pogarda dla niewierzących lub wierzących w co innego? Typowe dla religii.

                      > jeszcze przed Nim zegniesz kolana,

                      Boisz się. Wiara oparta na strachu.

                      > jest tyle dowodów na wiarygodność Jezusa,
                      > ale można je zlekceważyć

                      Jezus człowiek? Może żył. Ktoś stworzył tę mitologię, ale niekoniecznie on sam. Jezus bóg? Wykluczone. Bóg musiałby być idiotą, by w tak prymitywny sposób kontaktować się z ludźmi. Można to logicznie wykazać na wielu przykładach.

                      > i swym cynicznym słownictwem temu zaprzeczać.

                      Dokładniej: Określać prawdopodobieństwo jego istnienia jako znikomo małe.

                      Jezusa boga NIE BYŁO.

                      > Trudno, ale nawet kiedy czynił cuda na ziemi

                      Ale nie zapobiegł swojemu zabiciu? Aha, bo zaplanował to? A po co?

                      > uparci i nieokrzesani ludzie go ukrzyżowali.

                      A on czynił cuda, ale temu nie dał rady zapobiec. ;)

                      > On im na to pozwolił, aby nie mieli już nic na swa obronę
                      > gdy przyjdzie jako Król Królów i Pan Panów

                      Bóg zna przyszłość. Wie, co ludzie zrobią, ale nie zapobiega niepomyślnemu. Ale dla nich przebiegowi zdarzeń. Urządza cyrk. Nie wtrąca się.

                      Ale wtrąca się jednak, bo wysyła pomiędzy ludzi siebie samego, by w nieudolny sposób wpłynąć na bieg zdarzeń.

                      Bóg czyni cuda, ale najlepszego dla ludzi cudu, czyli żeby ich nauczyć ze sobą współistnieć, nie umie uczynić. Taki bóg to ostatnia ofiara. To nędza. Nieudacznik.
              • edipar Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:28
                Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie. Ale ignorancja powoduje, ze wielu ludzi ignoruje tak oczywiste fakty. Izaak Newton, B. Paskal i wielu innych mądrych i wybitnych ludzi wierzyło w Boga i w istnienie Jezusa. Niektórzy nie zajmują się szukaniem Go, lecz po prostu zwalczaniem. Ale to już ich problem i ich strata
                • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 17:58
                  edipar napisał:

                  > Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie.

                  Nie tyle same ewangelie co cała Biblia.

                  Ale ignorancja powoduje
                  > , ze wielu ludzi ignoruje tak oczywiste fakty.

                  Jakie fakty?Kopie Biblii? Doskonale wiem,że zanim zadziałał Guttenberg to Biblia była przepisywana tylko i wyłącznie przez znudzonych zakonników katolickich.A może znasz jakieś "podziemie" przepisujące Biblię 1000 lat temu utrzymywane przez tych płacących dziesięcinę?
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:06
                    A z czego przepisywali ci znudzeni zakonnicy? Z rękopisów które powstał przed Kościołem Katolickim. Stary testament powstał przed Chrystusem i apostołami i był pisany przez proroków, a Nowy Testament przepisywano z rękopisów, które pisano przed ukształtowaniem papiestwa i kościoła katolickiego
                    • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:39
                      edipar napisał:

                      > Stary testament... był pisany przez proroków

                      Usilujesz udowodnic prawdziwosc Starego Testamentu nazywajac jego autorow prorokami podczas gdy oni byliby prorokami tylko wtedy jesli Stary Testament bylbyprawdziwy. A nie jest.

                      Chcesz napisac tutaj ze pierwszy czlowiek zostal stworzony z prochu? Napisz.
                      • edipar Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 08:21
                        I znalazł się autorytet bo napisał że Stary Testament nie jest wiarygodny - no chyba wszyscy muszą ci uwierzyć wbrew temu co potwierdzają jego wiarygodność nawet zwalczające się religie i inni uczeni, oraz odkrycia w Qmran 200 lat pne.
                        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 08:48
                          edipar napisał:

                          > I znalazł się autorytet bo napisał że Stary Testament nie jest wiarygodny
                          - no
                          > chyba wszyscy muszą ci uwierzyć wbrew temu co potwierdzają jego wiarygodność na
                          > wet zwalczające się religie i inni uczeni, oraz odkrycia w Qmran 200 lat pne.

                          Z tego co widzę,niewiele na ten temat wiesz.Wiesz że dzwonią,ale w którym kosciele?
                        • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:37
                          edipar napisał:

                          > I znalazł się autorytet bo napisał że Stary Testament nie jest wiarygodny - no
                          > chyba wszyscy muszą ci uwierzyć wbrew temu co potwierdzają jego wiarygodność na
                          > wet zwalczające się religie i inni uczeni, oraz odkrycia w Qmran 200 lat pne.

                          Istnieją święte księgi innych religii. Dlaczego je odrzucasz?

                          Dlaczego odrzuca się apokryfy?

                          Dlaczego nie odczytuje się świętej księgi dosłownie - bo przecież interpretacja jest ludzka, wciąż zmieniająca się i może wprowadzać błędy?
                    • grgkh Święta księga 19.08.12, 18:10
                      edipar napisał:

                      > A z czego przepisywali ci znudzeni zakonnicy? Z rękopisów które powstał przed K
                      > ościołem Katolickim. Stary testament powstał przed Chrystusem i apostołami i by
                      > ł pisany przez proroków, a Nowy Testament przepisywano z rękopisów, które pisan
                      > o przed ukształtowaniem papiestwa i kościoła katolickiego

                      Święta księga "O krasnoludkach i sierotce Maryi". Kiedyś napisana w rękopisie, przez skrybów przepisywana (szczegóły mało znane) i przedrukowywana. Traktowana przez dzieci wierzące do dziś bardzo poważnie. Jeszcze jedna "religia". :)

                      Czym się różni wiara dziecięca od wiary dorosłych ludzi, którzy wciąż na etapie wiary dziecięcej pozostali?
                • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 18:00
                  edipar napisał:

                  > Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie.

                  To nie jest logiczny argument. Powetorzenie klamstwa milion razy nie zrobi z niego prawdy. Chyba ze jestes wyznawca Goebelsa.
                  • edipar Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:18
                    Największym argumentem na wiarygodność chrześcijaństwa jest jego istnienie. Pomimo tego że apostołowie nie mieli ani poparcia społecznego, byli prostymi i zalęknionymi ludźmi, byli mordowani i prześladowani - to dzięki mocy Ducha Świętego chrześcijaństwo się rozwijało. Chrystus zapowiedział żydom zburzenie ich świątyni i to się wypełniło, zapowiedział, że wielu w Jego imieniu będzie mordować i niszczyć i tj. prawda pod płaszczykiem chrześcijaństwa czyniło czyni i będzie się czynić aż do przyjścia Jezusa wiele zła. Gdy Konstantyn Wielki upaństwowił chrześcijaństwo, to wtedy wielu karierowiczów wstąpiło do chrześcijaństwa . Oni przesladowali tych prawowiernych, powstała inkwizycja, dominikanie i inne potwory nie majace niczego wspólnego z naukami Jezusa
                    • 6burakow Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:24
                      edipar napisał:

                      > Największym argumentem na wiarygodność islamu jest jego istnienie.
                      > Największym argumentem na wiarygodność buddyzmu jest jego istnienie.
                      > Największym argumentem na wiarygodność wiary mormonow jest jej istnienie.
                      > Największym argumentem na wiarygodność tego co mowil Jim Jones, David Koresh, Heavens Gate, marek 57, apel, nehsa i inni jest to ze tak mowili.


                    • kolter-xl Re: Religia - czy konieczna? 18.08.12, 21:48
                      edipar napisał:

                      > Największym argumentem na wiarygodność chrześcijaństwa jest jego istnienie.

                      Chrześcijan wybili katolicy z 15 wieków temu.

                      Pomimo tego że apostołowie nie mieli ani poparcia społecznego, byli prostymi i zal
                      > ęknionymi ludźmi, byli mordowani i prześladowani - to dzięki mocy Ducha Święteg
                      > o chrześcijaństwo się rozwijało.

                      Rozwijało się jak np Solidarność , była i jest to ta sama naiwna wiara w to ze będzie im sie lepiej żyło schemat znany od zawsze .

                      Chrystus zapowiedział żydom zburzenie ich świątyni i to się wypełniło,

                      No tak a szczególnie widać to ze pisano o tym w 30 lat po jej zburzeniu :))

                      >zapowiedział, że wielu w Jego imieniu będzie mordować i niszczyć i tj.

                      Znał swoich krajan .
                    • grgkh Re: Religia - czy konieczna? 19.08.12, 18:17
                      edipar napisał:

                      > Największym argumentem na wiarygodność chrześcijaństwa jest jego istnienie.

                      Największym argumentem na wiarygodność SF i fantasy jest ich istnienie.

                      > Pom
                      > imo tego że apostołowie nie mieli ani poparcia społecznego, byli prostymi i zal
                      > ęknionymi ludźmi, byli mordowani i prześladowani -

                      Prześladowany i zamordowany na stosie przez religiantów boga dobra był polski ateista, Kazimierz Łyszczyński.

                      Kiepskie argumenty masz.

                      > to dzięki mocy Ducha Święteg
                      > o chrześcijaństwo się rozwijało.

                      A dzięki czemu rozwijały się wszystkie inne religie?

                      > Chrystus zapowiedział żydom zburzenie ich świą
                      > tyni i to się wypełniło,

                      Większość budowli jest w końcu burzona. Taki ich los. To łatwo przepowiedzieć.


                      > zapowiedział, że wielu w Jego imieniu będzie mordować
                      > i niszczyć

                      Wszystkie religie maja to na sumieniu. To też nic niezwykłego.

                      > i tj. prawda pod płaszczykiem chrześcijaństwa czyniło czyni i będzie
                      > się czynić aż do przyjścia Jezusa wiele zła.

                      I dlatego "zapisałeś" się do tej organizacji.

                      > Gdy Konstantyn Wielki upaństwowił
                      > chrześcijaństwo, to wtedy wielu karierowiczów wstąpiło do chrześcijaństwa . On
                      > i przesladowali tych prawowiernych, powstała inkwizycja, dominikanie i inne pot
                      > wory nie majace niczego wspólnego z naukami Jezusa

                      Nauki humanitaryzmu są większą zdobyczą ludzkości.
                • grgkh Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 17.08.12, 19:21
                  edipar napisał:

                  > Żadne dzieło literackie nie ma tylu kopi, co ewangelie.

                  Ilość kopii to dowód na istnienie bohatera działa? Dzieła opisujące Piotrusia Pana i Kubusia Puchatka mają też sporo kopii - czy to oznacza, że oni istnieją?

                  > Ale ignorancja powoduje, ze wielu ludzi ignoruje tak oczywiste fakty.

                  Myśl logicznie.

                  Hipoteza istnienia boga powinna zostać potwierdzona na sposób naukowy, z możliwością weryfikacji. Wyniki incydentalne nie są dowodami. Hipoteza niepotwierdzona nie skutkuje istnieniem boga, bo którego boga i której religii?

                  Logicznie nie wolno twierdzić, że bóg istnieje dopóki nie ma na to dowodu.

                  > Izaak Newton, B. Paskal i wielu
                  > innych mądrych i wybitnych ludzi wierzyło w Boga i w istnienie Jezusa.

                  I co z tego? Noblista, wybitny naukowiec John Nash ("Piękny umysł") był klasycznym schizofrenikiem. Był mądry.

                  > Niektórzy nie zajmują się szukaniem Go,
                  > lecz po prostu zwalczaniem.
                  > Ale to już ich problem i ich strata

                  Mnie zwisa, co Ty masz w swojej głowie. Masz tam alogiczny bałagan. Problem jest inny. Bóg jest początkiem badziewnej organizacji, która za jego pretekstem chce rządzić światem, a także i mną i tym zapędom mam prawo się przeciwstawiać. Ale nie obawiaj się - nie zrobię Ci krzywdy, to raczej ta Twoja organizacja religijna czyha na moją wolność wypowiedzi i równość traktowania mnie (sama chce świętych, nieuzasadnionych przywilejów).

                  Boga nie da się zwalczać. To urojenie w ludzkich głowach. Miej go sobie. Ale nie wolno Ci odbierać mnie prawa do logicznej krytyki Twoich idiotycznych tez religijnych na forum publicznym. To nie jest zwalczanie. To elementarne prawo do wypowiedzi. I Ty mnie gęby nie zamkniesz na kłódkę. Spoko. :)
                  • edipar Re: Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 18.08.12, 20:48
                    A czy teoria ewolucji jest udowodniona naukowo - to tylko teoria i w nią także trzeba wierzyć. Wierzę Bogu i Jego objawieniu się przez proroków i Pismo Święte, a nie w teorie wymyślone przez ludzi żyjących z bieda 70 lat, Ty masz prawo wierzyć w ludzkie teorie. Ja ufam Bogu, którego doświadczyłem i doświadczam codziennie w swym życiu
                    • grgkh Urojenie głupiego boga 19.08.12, 17:48
                      edipar napisał:

                      > A czy teoria ewolucji jest udowodniona naukowo -

                      Tak, jest udowodniona naukowo.

                      > to tylko teoria

                      Tak. To AŻ teoria.

                      A czym jest założenie o istnieniu bogów? Zero potwierdzenia naukowego.

                      > i w nią także trzeba wierzyć.

                      Bzdura. Istnieje mnóstwo faktów, które potwierdzają te teorię.Jest ona bogato udokumentowana. A jak są udokumentowane teorie o istnieniu bogów: Zeusa, Wisznu, Jahwe? Jednym, zrobionym przez ludzi zapisem?

                      Teorię ewolucji potwierdzamy wciąż nowymi faktami, a na udokumentowanie istnienia bogów nie ma żadnego faktu. Ani jednego. Wszystko, cokolwiek dzieje się w świecie materialnym jest w zakresie dokumentowania przez naukę.

                      > Wierzę Bogu i Jego objawieniu się przez proroków i Pismo Święte
                      > , a nie w teorie wymyślone przez ludzi żyjących z bieda 70 lat,

                      Wierzysz w nieudokumentowane źródła, a nie wierzysz w fakty. Twoja sprawa.

                      > Ty masz prawo wierzyć w ludzkie teorie.

                      Hipotezy o istnieniu tysięcy bogów to też ludzkie teorie.

                      > Ja ufam Bogu, którego doświadczyłem i doświadczam codz
                      > iennie w swym życiu

                      Urojenie. Istnieje to, czego istnienia możemy dowieść. Istnieje DLA NAS.

                      Istnieje tak jak kolory, zapachy i smaki. Dla nas. Obiektywnie, dla wszechświata, kolory, zapachy i smaki nie istnieją.

                      Tobie się WYDAJE, że bóg istnieje, tak jak widzisz kolory. Obiektywnie bogów nie ma. Obiektywnie konieczna jest weryfikacja, potwierdzenie. Bóg, który nie daje się weryfikować, nie istnieje. A gdyby istniał :) i nie był głupi :), gdyby zależało mu na weryfikacji dla wszystkich, to mógłby to bez problemu załatwić.

                      Czy Twój bóg jest głupi? Czy jest nieudacznikiem? :)))
                  • edipar Re: Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 18.08.12, 20:59
                    Tak to prawda - wielu ludzi wykorzystuje religię po to aby rządzić światem i Jezus to przewidział i przed tym ostrzegł. Dlatego odbędzie się sąd i Ci którzy religię wykorzystywali dla własnych celów w końcu za to zapłacą.
                    Sam Mahatma Ghandi powiedział Jezus tak ale chrześcijaństwo nie - gdyż w chrześcijaństwie widział tylko zło i zepsucie. Jednak dzięki metodom które przyjął od Jezusa w końcu odniósł zwycięstwo nad anglikami.
                    Nie interesowałaby mnie żadna religia chociażby ofiarowała mi najwyższą władzę i najwspanialsze zaszczyty, przecież to i tak przemija. Idę za Jezusem ponieważ powiedział mi że chociaż tutaj na ziemi nie będzie łatwo, ale w Nim mam dar życia wiecznego. Jezus wyzwolił mnie od cynizmu i chociaż nie mam władzy i bogactw, to wlał do mego serca pokój.
                    Ten sam pokój mieli apostołowie, chociaż nie zdobyli władzy i ginęli torturowani w więzieniach. Jednak przyszło w chrześcijaństwie odstępstwo i zgadzam się z tym, że dzisiaj popularna religia jest odpychająca i zniechęcająca.
                    • grgkh Re: Zwalczanie urojeń? :) To Twój problem 19.08.12, 18:04
                      edipar napisał:

                      > Tak to prawda - wielu ludzi wykorzystuje religię po to aby rządzić światem i Je
                      > zus to przewidział i przed tym ostrzegł. Dlatego odbędzie się sąd i Ci którzy r
                      > eligię wykorzystywali dla własnych celów w końcu za to zapłacą.

                      I wtedy Twój bóg, bóg dobra absolutnego, dokona aktu zemsty absolutnej. Zemści się na niektórych ludziach po wsze czasy. I będzie się w swej nieskończonej dobroci i miłości przyglądał temu potępieniu na zawsze. I będzie się sycił, będzie zadowolony, że jest samą miłością i kochał tych, których stworzył, a ponieważ nie umiał nimi dobrze pokierować, a oni nie złożyli mu hołdów, to niech maja za swoje. Bo bóg kocha ludzi. Bo jest dobry. Bo zna przyszłość, bo wie, co ludzie zrobią zanim to się stanie. I nie wpływa na to. Tymczasem poprawia los tych, którzy mu liżą tyłek.

                      > Sam Mahatma Ghandi powiedział Jezus tak ale chrześcijaństwo nie - gdyż w ch
                      > rześcijaństwie widział tylko zło i zepsucie. Jednak dzięki metodom które przyją
                      > ł od Jezusa w końcu odniósł zwycięstwo nad anglikami.

                      Wszystkie religie i ruchy parareligijne opierają się na tym samym. Odbierają ludziom prawo do logicznego i samodzielnego myślenia oraz do popełniania błędów. I promują bezwzględne podporządkowanie myślenia swojej propagandzie partyjnej oraz swojej organizacji.

                      > Nie interesowałaby mnie żadna religia chociażby ofiarowała mi najwyższą władz
                      > ę i najwspanialsze zaszczyty, przecież to i tak przemija. Idę za Jezusem poniew
                      > aż powiedział mi że chociaż tutaj na ziemi nie będzie łatwo, ale w Nim mam dar
                      > życia wiecznego. Jezus wyzwolił mnie od cynizmu i chociaż nie mam władzy i boga
                      > ctw, to wlał do mego serca pokój.

                      Jezus był oszustem.

                      Jeśli umiał czynić cuda, to na pewno w czasie drogi krzyżowej brał środki znieczulające. ;) Jego cierpienie jest fałszywe.

                      Wytłumacz mi: po co bóg obarczył ludzi grzechem pierworodnym, by później, zabijając ludzkimi rękami samego siebie :), anulować pierwszą, swoją własną decyzję?

                      > Ten sam pokój mieli apostołowie, chociaż nie zdobyli władzy i ginęli torturowan
                      > i w więzieniach. Jednak przyszło w chrześcijaństwie odstępstwo i zgadzam się z
                      > tym, że dzisiaj popularna religia jest odpychająca i zniechęcająca.

                      Torturowany i spalony na stosie polski ateista, Kazimierz Łyszczyński... Zginął, bo przeszkadzało to religii, która chce mieć monopol na władzę.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:27
        > To nielogiczne: bezwyznaniowa chrześcijanka, wierząca w boga - bóg (obojętnie k
        > tóry) jest przywiązany do religii, która określa wiarę...
        > Wierzysz w chrześcijańskiego boga, zatem - siłą rzeczy - jesteś przywiązana do
        > któregoś z odłamów chrześcijaństwa (a jest ich całe multym!)...
        > Może być i tak, że stworzyłaś jakiś nowy odłam chrześcijaństwa - jakąś sektę ch
        > rześcijańską a tych też jest do diabła i trochę... :D
        "Piekla nie ma!! Wystarczy, ze jest kosciol" - Sclavusie, ja moze dodalabym do tych slow to, ze nie tak kosciol, jak jego przywodcy. Kosciol to ludzie, zwyczajni i normalni. Jego przywodcy to juz inna para kaloszy ;)
        • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 22:44
          Bez tych przywódców - nie byłoby kościoła... to oni tworzą kościół i narzucają sposób(!) w jaki on ma być...
          Ten terror kościoła, trwa od jego stworzenia - prawie 1700 lat :>:>:>
            • sclavus Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 10:14
              ... a co ty wiesz o historii tego kościoła???
              Bo ja akurat wiem dużo... o wiele więcej, niż zwykłemu ateiście to potrzebne...
              Żeby zacząć od prapoczątku: czy wiesz, że nie wszyscy wrócili do domu z soboru założycielskiego - soboru nicejskiego?
              Paru biskupów (jak się dzisiaj takich nazywa) miało wypadki... :>:D:D:>
              Dopiero dogadywano się o powstaniu jednego kościoła (nie powstał!) ajuż poszły w ruch sztylety i trucizna... i tak przez 17 wieków....
        • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 17.08.12, 13:39
          edipar napisał:

          > I to potwierdza wszystko co zapowiedział Jezus, że po Jego odejściu pojawią się
          > ludzie pragnący ciągnąć zyski z religijności,

          Nie ma Kościoła,którego nie utrzymują wierni.
          "Wdowi grosz",przykład Ananiasza i Safiry czy te sławetne "ptaszki niebieskie,nie sieją ,nie orzą a Bóg o nie dba" to dla wiernych .Duchowni są utrzymywani przez wiernych ,bo w jaki to niby inny sposób miałby Dobry Bóg o duchownych zadbać?Niektórzy wierni moga jeść trawę,której Bóg w Europie nie skąpi.

          ale też mówił o małej garstce Je
          > mu wiernej
          Tak ,i na dodatek ta garstka musi płacić dziesięcinę bo samych datków jest za mało.
          A jak Jezus na ziemi zarabiał na swoje utrzymanie? Brał,bo mu się należało?
      • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 13:09
        wtopek napisał:

        > jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w ofiarę
        > Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się chrześci
        > jaństwo?

        Jeżeli wierzy w to wszystko to jest chrześcijanką,która do żadnego Kościoła nie chce należeć.Skąd zatem wie,czego wymaga od niej Bóg?
        Wszystko daje w łeb,jezeli ma swojego osobistego Boga.
        • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:22
          pocoo napisała:

          > wtopek napisał:
          >
          > > jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w o
          > fiarę
          > > Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się ch
          > rześci
          > > jaństwo?
          >
          > Jeżeli wierzy w to wszystko to jest chrześcijanką,która do żadnego Kościoła nie
          > chce należeć.Skąd zatem wie,czego wymaga od niej Bóg?
          > Wszystko daje w łeb,jezeli ma swojego osobistego Boga.

          poco, wierze w Boga, ale to nie tylko moj Bog. Ja wiem co mam albo co powinnam robic, jestem czlowiekiem i nie zawsze udaje sie to wykonywac. Bog wymaga od nas wszystkich tego samego bez wzgledu na nazwe w jakim kosciele sie siedzi. Tego samego wymaga od ateistow, kazdy zda kiedys rachunek za swoje czyny. Ty tez.

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 17:53
            ferro2 napisała:

            > poco, wierze w Boga, ale to nie tylko moj Bog. Ja wiem co mam albo co powinnam
            > robic,

            Nie wiesz.Czytanie Biblii i Twoja interpretacja nie jest gwarancją ,że własnie tego oczekuje od Ciebie Bóg.

            Bog wymaga od na
            > s wszystkich tego samego bez wzgledu na nazwe w jakim kosciele sie siedzi. Tego
            > samego wymaga od ateistow, kazdy zda kiedys rachunek za swoje czyny. Ty tez.

            No nie.Napisano,ze od tych ,którzy nie znają słów Jego i Jego syna , Bóg będzie łagodnie osądzał z "czystości ich serca".
            Lepiej być wiernym Bogu katolikiem niż byle jakim protestantem.Nie wybieraj sobie Kościoła, bo nie warto ,chociaż napisano aby nie opuszczać wspólnych zgromadzeń bo trzeba dać na tacę aby utrzymać bandę darmozjadów.

            • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:29
              pocoo napisała:

              > ferro2 napisała:

              > Bog wymaga od na
              > > s wszystkich tego samego bez wzgledu na nazwe w jakim kosciele sie siedzi
              > . Tego
              > > samego wymaga od ateistow, kazdy zda kiedys rachunek za swoje czyny. Ty
              > tez.
              >
              > No nie.Napisano,ze od tych ,którzy nie znają słów Jego i Jego syna , Bóg będzie
              > łagodnie osądzał z "czystości ich serca".
              > Lepiej być wiernym Bogu katolikiem niż byle jakim protestantem.Nie wybieraj sob
              > ie Kościoła, bo nie warto ,chociaż napisano aby nie opuszczać wspólnych zgromad
              > zeń bo trzeba dać na tacę aby utrzymać bandę darmozjadów.

              nie wybieram kosciola, a by zyc jak pisze w Biblii nie musze byc czlonkiem zboru. Wiem, ze pisze zeby nie opuszczac zgromadzen, ale jak mam patrzec na zaklamane twarze, wole sama sobie pogadac z Bogiem. To jak Bog bedzie sadzil ludzi to akurat juz nie nasza sprawa, jak mnie osadzi, nie wiem, jak innych, nie wiem, wiem ze mam sie podporzadkowac Pismu Swietemu. Piszesz, ze lagodniej bedzie sadzil tych co nie znaja jego slowa, ale Ty znasz jak widze.
              • pocoo Re: Religia - czy konieczna? 03.08.12, 08:15
                ferro2 napisała:

                >Piszesz, ze lagodniej bedzie sa
                > dzil tych co nie znaja jego slowa, ale Ty znasz jak widze.

                A która interpretacja Biblii jest właściwa?Twoja?To dzięki interpretacji(co jedna,to mądrzejsza) istnieje "tyle" tysięcy Kościołów i wyznań chrześcijańskich.
                Napisano;że "nic na tej ziemi nie dzieje się bez Woli Boga". Mój sposób myślenia ,też.
                Wszechwiedzący Bóg dokładnie wiedział co się ze mną stanie .Taka była Jego wola.
                "Niech się dzieje Wola Nieba,
                z nią się zawsze zgadzać trzeba".
      • ferro2 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:20
        wtopek napisał:

        > jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w ofiarę
        > Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się chrześci
        > jaństwo?

        oczywiscie!!!!

        Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 21:18
        jeśli uważasz się z "chrześcijankę", to rozumiem, ze wierzysz również w ofiarę Jezusa na krzyżu i jego zmartwychwstanie, czyli to na czym zasadza się chrześcijaństwo?
        Oczywiscie Wtopku. Na tej bazie zbudowana jest moja wiara w Boga i Jego Syna. To przeciez prawda biblijna :)
    • snajper55 Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 14:05
      alserna napisała:

      > Wierze w Boga, lecz nie czuje potrzeby posrednictwa ksiezy miedzy mna i Nim. Ni
      > e mam zaufania do zadnej znanej mi religii; zadna z nich mnie do siebie nie prz
      > ekonala. Nazwalam sie bezwyznaniowa chrzescijanka i wiem, ze nie jestem jedyna
      > w tym "rodzaju". Wierze, ze na forum znajde kogos o podobnych pogladach :)

      Czyli z usług księży katolickich w zakresie ślubu, chrzcin czy pogrzebu nie będziesz korzystać?

      S.
    • mieux Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 19:42
      alserna napisała: (...)

      Jesteś w komfortowej sytuacji w zakresie wiary. Im dłużej będzie trwała tym przyjemniej dla Ciebie.
      Jeśli jednak wiara jest powiązana z szukaniem prawdy, z dociekaniem, to prowadzi do dyskomfortu i ciągłej konieczności modyfikacji wierzeń.
      Bywa, że zachodzi potrzeba odrzucenia wszystkich wierzeń. Wtedy człowiek wcale nie staje się wolnym, dalej jest na drodze poszukiwań i może zacząć w coś ponownie wierzyć.

      Na tym forum rozsiedli się zamaszyście ci, którzy są w ekstremum poszukiwawczym (minimum) i w nic nie wierzą nazywając to logiką lub mądrością.

      Ciekawe, kiedy zauważysz, że Biblia, która jest w tej chwili dla Ciebie autorytetem, na takie miano absolutnie nie zasługuje. Ciekawe, kiedy zaczniesz mieć wątpliwości, co do dobroci Boga opisanego w Biblii.
      • alserna Re: Religia - czy konieczna? 02.08.12, 23:54
        > Jesteś w komfortowej sytuacji w zakresie wiary. Im dłużej będzie trwała tym prz
        > yjemniej dla Ciebie.
        > Jeśli jednak wiara jest powiązana z szukaniem prawdy, z dociekaniem, to prowadz
        > i do dyskomfortu i ciągłej konieczności modyfikacji wierzeń.
        > Bywa, że zachodzi potrzeba odrzucenia wszystkich wierzeń. Wtedy człowiek wcale
        > nie staje się wolnym, dalej jest na drodze poszukiwań i może zacząć w coś ponow
        > nie wierzyć.
        >
        > Na tym forum rozsiedli się zamaszyście ci, którzy są w ekstremum poszukiwawczym
        > (minimum) i w nic nie wierzą nazywając to logiką lub mądrością.
        >
        > Ciekawe, kiedy zauważysz, że Biblia, która jest w tej chwili dla Ciebie autoryt
        > etem, na takie miano absolutnie nie zasługuje. Ciekawe, kiedy zaczniesz mieć wą
        > tpliwości, co do dobroci Boga opisanego w Biblii.
        Swieta prawda Mieux! Poruszyles bardzo wazny i dla niektorych pierwszorzedny temat. Byc moze to duchowe lenistwo, ale nie dociekam, nie wierce i nie przejmuje sie. Biblia to nie powiesc, to rzecz oczywista, ale nie bawie sie w uczenie sie byc ekspertem, bo takie dociekanie, moim zdaniem, zakloca spokoj ducha i czlowiek wtedy zapomina, co jest najwazniejsze. Codziennosc zycia daje nam fajno popalic, wiec nie szukam dodatkowych zlych emocji. Lubie przy Biblii wypoczywac, jest ona dla mnie "duchowym relaksem wiary". To moze byc gorszace dla niektorych, ale tym tez sie nie bede przejmowac ;) Wiara w Boga nie ma byc dla nas ciezarem, lecz zycie z nia ma byc latwiejsze i tego sie trzymam Mieux.