grgkh
09.08.12, 23:27
"Skoro w Polsce ponad 90 proc. mieszkańców to katolicy, warto się zastanowić nad ponownym wprowadzeniem przysięgi przed sądami powszechnymi zamiast aktualnego przyrzeczenia" - piszą w "Rzeczpospolitej" radca prawny Małgorzata Zarychta-Surówka i doktor prawa, sędzia Wiesław Zarychta.
Zdaniem dwójki prawników w dawnym systemie nie można było wymagać skuteczność przysięgi sądowej na Biblię, ale po zmianach ustrojowych i powrocie do wartości chrześcijańskich, teraz stało się to możliwe.
Autorzy przypominają treść przyrzeczenia sądowego, które zawarte jest w art. 188 § 1 k.p.k., który stanowi, że "świadomy znaczenia moich słów i odpowiedzialności przed prawem przyrzekam uroczyście, że będę mówił szczerą prawdę niczego nie ukrywając z tego, co mi jest wiadome", i jednocześnie wskazują, że fałszywe zeznania są dość łagodnie traktowane przez sądy w Polsce. W ściśle określonych sytuacjach - czytamy w "Rz" - sąd może bowiem zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, np., gdy sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznania, zanim nastąpi nieprawomocne rozpoznanie sprawy.
Zupełnie inaczej jest z rangą przysięgi złożonej na Biblię, która - zdaniem prawników - jest zdecydowanie wyższa. "Z dużym prawdopodobieństwem można by przyjąć, że w sądach polskich będzie mniej składania fałszywych zeznań (...), które przecież stanowią dowód w postępowaniu sądowym i na tej podstawie sądy wydają orzeczenia" - przekonują autorzy tekstu.
Cały tekst w "Rzeczpospolitej".
I komentarze:
plantin:
Zawodowi prawnicy i takie bzdury plotą ? Jak wobec tego prawo w Polsce ma być "dobre" ? Po pierwsze - pomyłka jest że 90 % Polaków to katolicy, po drugie - sądy to instytucja państwowa, obojętna światopoglądowo, po trzecie - czyżby wbrew Konstytucji sędzia przed przysięgą miał pytać świadka itp. o wyznanie ?!
Mamy już katolickich lekarzy, aptekarzy, wykładowców uniwersyteckich czy z czasem będziemy jeszcze mieć prawników katolickich ? Będą sądzić wg 10 przykazań, 5 kościelnych - czy też od razu zostaną nimi księża a do sądów wstawi się konfesjonały ?
sammler:
@plantin
> a do sądów wstawi się konfesjonały
To jeszcze pół biedy... Gorzej, że mogłyby znów zapłonąć stosy...
signomi.net:
Pomysł konstytucyjnie dopuszczalny. Zmuszałby sędziego do zadania pytania o religię, którego to pytania na mocy konstytucyjnej wolności religijnej nie wolno byłoby zadać, bo i też nikt zapytany nie musiałby na takie pytanie odpowiadać. Jak mogą dobrze działać polskie sądy, skoro zawodowy sędzia plecie takie bzdury?
pantalonik666:
Zgubiłeś słówko "nie"?
"Zupełnie inaczej jest z rangą przysięgi złożonej na Biblię, która - zdaniem prawników - jest zdecydowanie wyższa. "Z dużym prawdopodobieństwem można by przyjąć, że w sądach polskich będzie mniej składania fałszywych zeznań (...), które przecież stanowią dowód w postępowaniu sądowym i na tej podstawie sądy wydają orzeczenia" - przekonują autorzy tekstu."
Czyli zeznania ateisty/żyda/prawosławnego/etc. byłyby uznane za mniej wiarygodne. I co za idiotyczny wniosek! Może do sądów wróci branie do ręki rozpalonego żelaza? Do jasnej anielki, polskie prawo to taki zbiór prowizorki i niedających się normalnie stosować bubli, że w takiej sytuacji zajmowanie się takimi pierdołami jest wręcz niesmaczne. Ale politykom odpowiada, znać się na prawie nie trzeba, ludzie się pokłócą i poparcie podskoczy.
I teraz już ja:
Religianci logikę i sens mają gdzieś. Dla nich liczy się ich wszechwładza i święte przeświadczenie, że im się ona należy, bo mają na to autoryzację swego pana i władcy.