Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...

17.08.12, 22:43
Jestem lekarzem (40 lat pracy jako internista-reumatolog), mistykiem świeckim z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca ("Ojcze nasz"..."bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi).
Moje nawrócenie trwało latami. Wszystko jest na stronie www.wola-boga-ojca.pl
Wzywam do boju duchowego.
Czekam na pytania.
Tylko nie obrażaj Boga i wiary.
    • jeepwdyzlu Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 22:56
      Każdego dnia udowadniam istnienie Boga Ojca i prawdy wiary katolickiej.
      -----------------------------
      Skromy to Ty nie jesteś Mistrzu!

      Tytuły zapisów są intencjami modlitewnymi, które odczytuję poprzez nieskończoność znaków Bożych. W tym jest tzw. „duchowość zdarzeń”:
      ----------------------------------
      powinieneś popracować nad interpunkcją...

      gołąbek - pokój lub znak Ducha Świętego, róża - miłość, zamknięta Biblia na trumnie JPII - "Wykonało się". Za wymienionych, a także za dusze takich uczestniczę w Mszy świętej, modlę się i przekazuję cierpienia z danego dnia, ponieważ celem mojego obecnego życia jest uczestnictwo w zbawianiu.
      --------------------------------
      OBECNEGO życia..
      Miałęś jakieś inne? Nie piszesz o nich, a szkoda...

      W środy i piątki poszczę w w intencji pokoju na świecie (kanapka z serem, płyny, gorzka kawa).
      --------------
      czemu w środy i zdradź nam - z jakim serem.... Wszystko jest ważne...

      Przekazywane doświadczenia posłużą poszukującym i stawiającym pierwsze kroki na drodze do nawrócenia, a mającym podobne przeżycia utwierdzą w wierze.

      Odczytywanie woli Boga Ojca jest trudne
      ------------------------------
      eee
      jakoś sobie radzisz


      („bądź wola Twoja”), ponieważ przeszkadza w tym szatan.
      --------------------------------------
      fakt
      szczególnie tu = na tym forum - da Ci do wiwatu! Żeby nie było, że nie ostrzegałem!!!

      Najlepiej jak każdy sprawdzi to na sobie. W najmniejszych sprawach oraz cierpieniach trzeba zwracać się do Boga Ojca, który czeka na nasze zawołanie.
      -----------------------------------------
      ale jak wołać??
      HOP HOP!!
      Hej!
      Proszę Pana!!
      ?
      zbyt ogólny jesteś...


      Po latach wiem, że największym darem Boga dla nas jest Msza św.,
      -------------------
      po kropce nie stawiamy przecinka, naprawdę powinieneś to wiedzieć
      w końcu odczytujesz wolę boga...


      Witamy serdecznie z nadzieją, że nie zdezerterujesz.
      Masz szansę na umocnienie swojej wiary - tu - w ogniu walki!
      papa
      jeep
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:34
        apel1943 do jeepwdyzlu

        Apel1943 do jeepwdyzlu
        Z tego co piszesz wynika, że nie masz żadnej łączności z Kościołem katolickim. Należysz do mistrzów podchwytliwości, szyderców, którzy lubią bić się w bramie.
        „powinieneś popracować nad interpunkcją...”
        Zostaw przecinki i kropki, bo tak czynią uczeni w pisaniu. Nie patrzysz na treść tylko szukasz zaczepki i np. wyśmiewasz post duchowy...
        Zbyt słaby jesteś jako przeciwnik w śmiertelnym boju duchowym. Napisz coś o swojej duchowości wg podziału R. Dawkinsa. Wówczas będzie wiadomo z jakich pozycji startujemy. Ja jestem wiedzący, że Bóg Jest. Nie pisz zaraz, że to pachnie pychą duchową.
        Nic nie wiesz o powołaniu i wybraniu przez Boga, Który nie przydziela stanowisk i orderów tylko obarcza nas krzyżem.
        Prosiłem, aby nie żartować z naszego Ojca, a Ty pytasz jak zawołać do Nieba?...
        „HOP HOP!!
        Hej!
        Proszę Pana!! ?
        zbyt ogólny jesteś...”.
        Ciekawe jak czułbyś się, gdybym żartował z twojego ojca ziemskiego. Bardzo proszę nie rób tego w odniesieniu do Boga Objawionego.
        „Witamy serdecznie z nadzieją, że nie zdezerterujesz.
        Masz szansę na umocnienie swojej wiary - tu - w ogniu walki!
        papa
        jeep”
        Nie zdezerteruję., ale na dyskusję z Tobą szkoda mojego czasu. Przepraszam...

        • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:46
          oj, to nie będziesz miał wielu dyskutantów polemizujących...
          Pozostają ci jedynie zgadzający się a jedynymi punktami spornymi, będzie ilość łask otrzymanych z nieba :D
          Skoro tak wpadłeś znienacka, to polecam do... hmmmm... zgadzania się wjednym takich tu, jak:
          skomar, grzeg, luk, chasyd i prawdziwy oszołom - oszołom z radia maryja - godni ciebie rozmówcy :D:D
          Jest jeszcze paru, ale nie pamiętam nicków...
          Powodzenia ... w wypowiadaniu bzdur objawionych :>
        • jeepwdyzlu apel niestety bełkot, tylko bełkot 18.08.12, 10:31
          Apel1943 do jeepwdyzlu
          Z tego co piszesz wynika, że nie masz żadnej łączności z Kościołem katolickim.
          ---------------------------------------
          fakt, jestem ateistą i wrogiem kościoła

          Należysz do mistrzów podchwytliwości, szyderców, którzy lubią bić się w bramie.
          --------------------------------------
          nie lubię w bramie, ale jak muszę.... nie wymiękam
          „powinieneś popracować nad interpunkcją...”
          Zostaw przecinki i kropki, bo tak czynią uczeni w pisaniu.
          -------------------------------------------
          nie nie
          skoro jesteś tak blisko boga, powinieneś dbać o formę
          to ważne - wystarczy popatrzeć na Bazylikę Św. Piotra w Watykanie...

          Nie patrzysz na treść tylko szukasz zaczepki i np. wyśmiewasz post duchowy...
          --------------------------------------------------
          owszem - ale to forum - sam się prosisz - choćby publikując swoje przemyślenia na włąsnej stronie w sieci...

          Zbyt słaby jesteś jako przeciwnik w śmiertelnym boju duchowym.
          ------------------------------------------------
          a to się okaże - nie doceniasz mnie :-)

          Napisz coś o swojej duchowości wg podziału R. Dawkinsa. Wówczas będzie wiadomo z jakich pozycji startujemy.
          ----------------------------------------
          Dawkins to nie moja bajka - choć mam wszystkie wydane w Polsce jego pozycje i w 99.99% się z nim zgadzam :-)

          Ja jestem wiedzący, że Bóg Jest.
          -----------------------------------------
          znakomicie, ale nie potrafisz tego udowodnić... Jako lekarz - powinieneś wiedzieć, że masz urojenia :-(


          Nic nie wiesz o powołaniu i wybraniu przez Boga....
          -------------------------------------------
          Ty też - tylko Ci się wydaje że ktoś Cię do czegoś wybrał. To nie pycha. To zarozumialstwo, prawdopodobnie spowodowane kompleksami z powodu za małego fiutka :-(

          Prosiłem, aby nie żartować z Ojca, a Ty pytasz jak zawołać do Nieba?...
          „HOP HOP!!
          Hej!
          Proszę Pana!! ?
          zbyt ogólny jesteś...”.
          Ciekawe jak czułbyś się, gdybym żartował z twojego ojca ziemskiego. Bardzo proszę nie rób tego w odniesieniu do Boga Objawionego.
          ----------------------------------------------
          Niestety - tu żartujemy sobie z jezusika i tatusia.
          Co dla Ciebie objawione - dla nas śmieszne aż do bólu....
          Przy okazji - skąd pewność, że bóg jest ponurakiem? Może on to wszystko czyta i pęka ze śmiechu???

          „Witamy serdecznie z nadzieją, że nie zdezerterujesz.
          Masz szansę na umocnienie swojej wiary - tu - w ogniu walki!
          papa
          jeep”
          Nie zdezerteruję., ale na dyskusję z Tobą szkoda mojego czasu. Przepraszam...
          ----------------------------------------------
          Szkoda Twojego czasu...
          Mojego też - widać, że Twoja SIŁA I PEWNOŚĆ sa teoretyczne - nie potrafisz ich obronić.

          Przy okazji - ciągle nie powiedziałeś jaki serek w te środy i piątki....
          ciao
          jeep
          • ikndar Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 17.05.14, 23:51
            jeepwdyzlu napisał:

            > Apel1943 do jeepwdyzlu

            Odpisał ci właściwie dobrze. Zwrócił uwagę, ze niepotrzebnie zwracasz uwagę na nieistotna interpunkcje. Zwrócił uwagę, ze nie piszesz nic o swojej duchowości. Zwrócił uwagę, ze się z niego naśmiewasz. Poinformował, ze nie będzie dalej dyskutował :)
          • apel1943 Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 27.01.17, 18:39
            apel1943 do jeepwdyzlu, który 18.08.12, 10:31 przyznał się do ateizmu bezbożności) i faktu, że jest wrogiem Kościoła Świętego, a przez to potwierdził moja diagnozę, że „że nie masz żadnej łączności z Kościołem katolickim”, a także to, że jest dla mnie „zbyt słabym przeciwnikiem w śmiertelnym boju duchowym”.

            Stąd czepianie się interpunkcji, a ja nie kończyłem polonistyki, ale medycynę i przez prawie 40 lat byłem lekarzem pierwszego (zacząłem na oddziale noworodków) i ostatniego kontaktu (zmora z wypisywaniem kart zgonu).

            R. Dawkins napisał ks. „Bóg urojony” i stwierdził, że jest wiedzący, że Boga nie ma! To nikogo nie dziwi, ale moje stwierdzenie, że jestem wiedzący, że Bóg Jest (zresztą samo Imię mówi: Ja Jestem)...wywołuje złość i zarzut zarozumialstwa!

            Prosiłem, aby nie żartować z naszego Ojca Prawdziwego, a wpis kończy się głupimi szyderstwami, które są typowe dla wrogów Prawdy!
            • wariant_b Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 27.01.17, 19:33
              > apel1943 do jeepwdyzlu, który 18.08.12, 10:31

              Podziwiam twój refleks.
              Jest prawie że boski.
              • feelek Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 27.01.17, 21:35
                Zapytam w tym duchu, nie mogąc wyjść ze zdziwienia:
                to pan panie Apel tyle myślał o wpisie tego p. Jeepwdyzlu- 4 lata, 5 miesięcy, 9dni, 8 godzin i 8 minut zwlekał z odpowiedzią?
                Czemu właśnie tyle, a nie np. 7l.,8m.,12d.,9g. i 13min. np.?
                ------------------------

                PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA

                Obudził się po dyżurze w MWAZ (Miejskiej Wypisywlni Aktów Zgonu). Coś kazało mu usiąść do komputera. Adres MaluchaNaBenzyne wyświetlił się niemal automatycznie, ileż to razy zasiadł do kompa, aby wreszcie wygenerować odpowiedź na jego złośliwy, odwołujący się do błędów interpunkcyjnych, pełen szyderstwa, typowy dla wrogów Prawdy wpis . Ciągle jednak coś stawało temu na drodze. Odpowiedź miał gotową od dawna, no tak gdzieś od 17 lat, cóż gdy od wysłania jej odrywały go: a to jakaś kolejna akcja 255,39+( nadurodzeniowość noworodków w związku z rządową dotacją na urodzone dzieci), a to znów jakiś inny Apel o darmową pracę lekarzy 2,3 i 4 kontaktu w godzinach nadliczbowych w środy. Ostatnio gotowy już e-mail anihilował lewitujący nad dachami docent z ich uczelni....
                Zasiadł przed ekranem, coś w środku zajęło jego uwagę, zaczął się temu czemuś przyglądać, coraz wnikliwiej, coraz głębiej zaglądał w ekran. W którymś momencie zobaczył tam wnętrze swojego pokoju, psa co chwilę temu biegał po pokoju. Co u licha rozejrzał się po pokoju ale psa nie było...a na ekranie ... zobaczył jeszcze żonę krzątającą się po kuchni...i siebie!
                - patrz Alicjo, usłyszał swój głos z komputera, zobacz to ja- tu w komputerze, cholera znowu nie skasowałem pliku z widokiem naszego mieszkania...
                ... ostatnie, co zauważył to jak ręka na ekranie zbliża się do klawisza ESC...
                • wariant_b Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 27.01.17, 23:02
                  > ...

                  A gdy po trzech dniach wybudził się ze śpiączki farmakologicznej,
                  widząc pochyloną nad sobą postać w bieli zapytał:
                  - co to było, panie doktorze?, co to było?
                  - sanitariusze mówili, że Blue Screen - odpowiedział lekarz.
                  • feelek Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 28.01.17, 14:23
                    ... wrong Wariancie:

                    >>>
                    ..po obudzeniu ogłosił przełomową pracę pn.:

                    "...Widziałem światełko w tunelu...Naukowe Podstawy Istnienia Boga. "

                    za co dostał doktorat h.c. Katedry Kreacjonizmu University of LittleSaffronMilkCup

                    >>>
                    • pocoo Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 28.01.17, 15:15
                      feelek napisał:

                      > ..po obudzeniu ogłosił przełomową pracę pn.:
                      >
                      > "...Widziałem światełko w tunelu...Naukowe Podstawy Istnienia Boga. "

                      Ten kto nie obudził się już,nie miał szansy na ogłoszenie,że światełko zgasło.
                      W momencie przebudzenia ,światełko rozbłysło jak słońce.
                      Rozumiem.
                      • edico Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 16.12.20, 05:21
                        A cóż innego może wydymać sobie kościelny lekarz dusz, skoro ministranta nie ma pod ręką?
                        • apel1943 Re: apel niestety bełkot, tylko bełkot 22.12.20, 17:42
                          @edico napisz choć jeden raz coś normalnego, od siebie, bez udowadniania, że jestem chory psychicznie (wiem o tym, ale nie zalecam Ci badania się) i wciskasz mi ministranta. Dla Ciebie Dom Boga żywego to budynek i hierarchia z wetkniętą agenturą. Przebudź się, bo lubisz się bić w ciemnej bramie z krzykiem, że jesteś sierotą, bo Boga nie ma!
                          • edico Kościół apela, niestety właśnie taki wybrał 23.12.20, 16:40
                            A jak można inaczej potraktować taki Kościół i jego zwolenników?
                            Czy to tzw. św. Mateusz nie pisał "Po owocach poznacie ich" (Mt. 7:15-20)?
                            Gdzie znajdujesz siebie nastojaszczij katoliku wobec wołania "Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie;" (Mt. 26:41)?

                            Odpowiedź jest jedna, krótka i kościelnie bardzo uduchowiona:
                            www.youtube.com/watch?v=EaZWvZv6uSk
                            I wszystko lege artis stosownie do niejednokrotnie cytowanych po kościołach tekstów tuzów biblijnych: “Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy.” (Gal. 5: 25)

                            Jak widać wstyd i moralność wcale nie należała i nie należy do mocnych stron tego Kościoła a odwoływanie się do głoszonych wzniosłych haseł nie jednemu kotu można w buty włożyć.
        • aborcjonista Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 11.02.13, 15:26
          apel1943 napisał(a):

          > apel1943 do jeepwdyzlu
          >
          > Apel1943 do jeepwdyzlu
          > Z tego co piszesz wynika, że nie masz żadnej łączności z Kościołem katolickim.
          > Należysz do mistrzów podchwytliwości, szyderców, którzy lubią bić się w bramie.


          Z tego co ty piszesz apel1943 jesteś zdrowo p.i.e.r.d.o.l.n.i.e.t.y
          • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 27.01.17, 19:10
            To jest jasne, bo zdrowi są tylko ateiści, racjonaliści, a także koledzy psychiatrzy szkoleni w stylu radzieckim, bo wiadomo, że Tam Nic Nie Ma!

            Niedawno reanimowano profesora jednej z naszych uczelni, a on w tym czasie "latał" nad jej budynkami. Dla mnie to normalne, a on wstydził się przyznać , bo zostałby uznany za tego, któremu pomieszało się w głowie.

            Tacy bracia nic nie wiedzą o duszy i w swojej mądrości po śmierci zostaną zakopani lub spopieleni, a wiadomo, że "ciało na nic się nie przyda".

            20 lat temu sławny biolog Francis Crick ogłosił w swojej książce "The Astonishing Hypothesis" (Zadziwiająca hipoteza), że wszystkie nasze przeżycia to działanie ogromnego zespołu komórek! Wg Alicji z Krainy Czarów "jesteś tylko kłębkiem neuronów".

            Ja wole być zdrowo "p.i.e.r.d.o.l.n.i.e.t.y"...
            • pocoo Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 27.01.17, 19:28
              apel1943 napisał(a):


              > Niedawno reanimowano profesora jednej z naszych uczelni, a on w tym czasie
              > "latał" nad jej budynkami. Dla mnie to normalne, a on wstydził się przyznać , b
              > o zostałby uznany za tego, któremu pomieszało się w głowie.

              A co to ma wspólnego z wymyślonymi bogami?
              • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 23.12.20, 16:46
                Nie żądaj tego rodzaju porównań analitycznych od absolwenta co najwyżej jakiegoś prowincjonalnego liceum katolickiego.
        • katrina_bush Jestes pewien,ze w ogole jestes chrzescijaninem ? 20.02.13, 18:19
          apel1943 napisał(a):

          > Prosiłem, aby nie żartować z naszego Ojca, a Ty pytasz jak zawołać do Nieba?...
          >
          > Ciekawe jak czułbyś się, gdybym żartował z twojego ojca ziemskiego. Bardzo pr
          > oszę nie rób tego w odniesieniu do Boga Objawionego.

          Jestes pewien, ze w ogole jestes chrzescijaninem a nie Zydem lub Muzulmaninem bo odwolujesz sie wylacznie do Boga Ojca a nie do Boga-Relacji.

          Dlaczego nie akceptujesz ostatniej obowiazujacej kazdego katolika definicji Boga-Relacji ?

          wg. Benedykta XVI Bóg=Relacja.

          oto definicja Boga-Relacji:

          Anioł Pański: papieskie rozważanie o Trójcy Świętej jako relacji 07/06/2009

          "Na wszystkim, co istnieje, jest w pewnym sensie wyciśnięte «imię» Najświętszej
          Trójcy
          , ponieważ wszelki byt, aż po najmniejsze cząstki, jest bytem w relacji,
          przez którą prześwituje Bóg-Relacja"

          Teolog Ratzinger doprowadzil widocznie do kompletnego zamieszania w glowach samych katolikow, wprowadzajac do katolicyzmu prastara hinduistyczna definicje Boga-Bytu-Relacji: Brahma, Wisznu, Siwa.
          • edico A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.15, 03:45
            katrina_bush napisała:

            > Jestes pewien, ze w ogole jestes chrzescijaninem a nie Zydem lub Muzulmanine
            > m
            bo odwolujesz sie wylacznie do Boga Ojca a nie do Boga-Relacji.

            A czy katolik może być chrześcijaninem?

            Co Biblia mówi o chrzcie?

            Otóż jak wynika z Biblii, tylko wierzący, którzy złożyli swą ufność w Chrystusie byli ochrzczeni – jako publiczne świadectwo ich wiary i utożsamienia się z Nim (Dzieje Apostolskie 2:38; List do Rzymian 6:3-4). Czy chrzczeni katolicy podczas tej ceremonii mają coś w tej kwestii do powiedzenia?

            Teologia chrztu
            Wg. Biblii chrzest odbywa się przez zanurzenie w wodzie i jest krokiem wyrażenia woli posłuszeństwa po uwierzeniu w Chrystusa. Jest to więc świadoma proklamacja wiary i poświadczenie poddania się Chrystusowi oraz i zidentyfikowaniu się z Jego śmiercią, pogrzebem i zmartwychwstaniem. Brzmi to z bardzo uroczystą nostalgią oraz mentorstwem wyprowadzanym z założenia zupełnie sprzecznego z Biblią.

            Dlaczego chrzest niemowląt urąga zapisom biblijnym?
            A czy niemowlę może złożyć swoją wolę wiary w Chrystusa? Niestety, na dzień dzisiejszy żadne niemowlę nie potrafiło i nie potrafi podjąć żadnej świadomej decyzji nie mówiąc już o poddaniu się posłuszeństwu komukolwiek. Niemowlę także nie jest w stanie zrozumieć, co oznacza w ogóle chrzest i po co go chrzczą. Biblia także nie odnotowuje - mimo swej objetości - jakichkolwiek chrztów niemowląt.

            A więc co jest grane?
            Otóż metoda chrztu poprzez pokropienie lub polewanie wywodzi się właśnie z przymusowego chrztu niczego nie świadomych niemowląt. Wynika to tylko z tego, że niemądre a tym bardziej niebezpieczne byłoby zanurzanie ich pod wodą szczególnie w okresie zimowym. Ale nawet i te metody nie zgadzają się nie tylko z wymogami Biblii. W jaki sposób pokropienie czy polanie wodą może ilustrować śmierć, pogrzeb, i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa? Niestety na to pytanie nie ma żadnej logicznej odpowiedzi. Pewnej oceny można dokonać jedynie z punktu widzenia znaczenia środowiskowego tej ceremonii. Przez porównanie można zatem wnioskować, że tak jak obrzezanie przyłączało Hebrajczyków do Abrahamowego i Mojżeszowego przymierza, tak chrzest przyłącza osobę niemowlaka do Nowego Przymierza zbawienia przez Jezusa Chrystusa wg zasady "Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest" (Ef. 4:5). U Mateusza znajdujemy w tym zakresie "autorytatywny nakaz" - Idźcie, nauczajcie, chrzcijcie! (Mat. 28,18-20).

            Jakie więc ma znaczenie chrzest?
            Pierwotne znaczenie słowa "chrzcić" pochodzi z greckiego czasownika "baptidzo" i oznacza zanurzenie przedmiotu w wodzie tak, aż chrzczony znajduje się całkowicie pod jej powierzchnią, na przykład tak jak farbowana tkanina musi zostać w całości zanurzona w kotle z barwnikiem.
            Również wszystkie nowotestamentowe opisy ceremonii chrztu wyraźnie obrazują zanurzenie:
            - Mar. 1,5.9: "Chrzcił w rzece Jordanie".
            - Jan 3,23: "Bo tam było dużo wody".
            - Mat. 3,16: "Gdy Jezus został ochrzczony, wnet wystąpił z wody".
            - Dz. 8,36: "Przybyli nad jakąś wodę".
            - Dz. 8,38-39: "Zeszli (...) do wody (...). Wyszli z wody".
            Czy chodzi tu tylko o naznaczenie i zabarwienie niemowlaka jak tkaninę na określony kolor, bo tak chce religia? Jeśli jest tak, to efekty tego ceremoniału warte są tyle samo, co wyniki chrztu Stalina czy Hitlera.

            Z powyższego także wynika jednoznacznie, że pokropienie czy polanie wodą wcale nie było i nie jest nowotestamentową metodą chrztu dlatego, że kandydaci do takiego chrztu musieliby przybywać nad jakieś jezioro czy rzekę, przy czym woda z Jordanu stanowiła by chociaż jakieś przynajmniej skromne nawiązanie do wymogu. Jeśli już nie z samego Jordan, to w sensie praktycznym wystarczyłby po prostu kubek czy mała butelka wody przynajmniej z rzeki lub jeziora. A tu jawi się kolejny kogel mogel. Przeprowadzone badania wody w chrzcielnicach wykazały, że ta woda nie tylko nie ma nic wspólnego z Jordanem, ale także jej walory biologiczne pozostawiają wiele wątpliwości, co do tego, czym tak na prawdę się chrzci niemowlęta.

            Czy chrzest jest chrztem?
            Analizując tę sprawę można stwierdzić wprost i bez ogródek, że chrzest niemowląt wcale nie jest żadnym chrztem, ale jakimś ceremoniałem ustalonym przez Krk.
            Katechizm Kościoła Rzymsko-Katolickiego stwierdza i poucza wprost (KKK 1250-2), że "Dzieci, rodząc się z upadłą i skażoną grzechem pierworodnym naturą, potrzebują nowego narodzenia w chrzcie, aby zostały wyzwolone z mocy ciemności i przeniesione do Królestwa wolności dzieci Bożych….Gdyby Kościół i rodzice nie dopuszczali dziecka do chrztu zaraz po urodzeniu, pozbawialiby je bezcennej laski stania się dzieckiem Bożym."
            Biblia wcale nie potwierdza powyższego nauczania Katechizmu Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Jest to więc tylko i wyłącznie wynalazek Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
            Zresztą te i inne pouczenia z Ewangelii wskazują, że tzw. Chrzest Święty przeznaczony jest dla dorosłych, którzy znają swoje grzechy, świadomie je wyznają, i świadomie nawracają się do nowego pobożnego życia. Jest to więc Chrzest żalu za grzechy na odpuszczenie grzechów, a przecież niemowlęta nie mają grzechu i z całą pewnością nigdy nie zdążyliby ich tyle nagromadzić, by im jacyć namaszczeni niby w imieniu Boga mieli by cokolwiek odpuszczać nie wspominając już jakichś wmawianych na siłę grzechów!

            Przy okazji warto również zauważyć, że w Krk używa się pojęcia Kościół w znaczeniu: Kościół Rzymsko-Katolicki. To pojęcie zupełnie nie jest zgodne z tzw. Kościołem w tzw. Ewangelii Świętej, który przestrzegał boskie przykazania. Na przykład Kościół biblijny przestrzegał prawdziwe 10 Przykazań włącznie z Szabatem tak, jak czynili Żydzi od Mojrzesza poczynając.

            W praktyce religijnej Kościoła katolickiego jednostronnie i samowolne pozbawia się pierwotnej tzw. świętości w niemowlaku nazwając ją grzechem. Na jakiej podstawie Krk pozbawia tej pierwotnej świętości niczego nie świadome niemowlęta? Dlaczego Krk nazywa grzechem to, co wcale nie jest grzechem???!!!

            W żadnym wypadku samo urodzenie się nie jest i nie może to być jakimś przekroczeniem biblijnych nakazów czy zakazów przez dziecka, a wiec dziecko nie może mieć żadnego grzechu!

            Inaczej mówiąc wszystko wygląda na to, że Krk twierdzi, iż ceremonia chrztu dziecka naprawia dziecku naturę do i przywraca ją pierwotnego stanu biblijnego Adama i Ewy!!!
            Gdzie są podstawy takie biblijne, by tak można było twierdzić???!!!
            Czyż dziecko przez polanie wodą powraca do nieśmiertelnej natury, którą wg. Biblii na początku mieli Adam i Ewa???

            Z obserwacji własnych wiadomo, że to jest to bardzo dalekie od prawdy i dzieci w rodzinach katolickich rosną na zwykłych grzeszników!

            Czyli w sumie kościelny ceremoniał z dziećmi nie jest w ogóle chrztem wg. biblijnego słowa BOŻEGO i ludzie nie są chrzczeni! Chrzest zwykłą kościelną fałszywką i nie widzę żadnych podstaw uprawiania tej ceremonii poza jeszcze jedną okazją do znanego interesu powszechnie zwanego tacą lub co łaska! Bez względu na ustalane stawki za "tego co łaska", co tak właściwie sprzedaje swoim wiernym w ten sposób Krk?
            • mlodziok Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.15, 08:15
              KK czerpie nie tylko z Biblii ale też z niepisanej tradycji Apostolskiej.
              Po kiego grzyba jedna wiara czepia się obrzędów innej wiary?
              Chcesz nurkować w basenie z sikami, naskórkami i grzybami, to nurkuj. :DD
              • bookworm Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.15, 09:58
                mlodziok napisał(a):

                > KK czerpie nie tylko z Biblii ale też z niepisanej tradycji Apostolskiej.

                Niepisana tradycja? Czyli cos tam co sobie ktos kiedyś powiedział i tak juz zoatało? A kto powiedział? Niewiadomo (bo niepisane) ale jest to tradycja.
                Katolicyzm jak z Konopielki

                > Po kiego grzyba jedna wiara czepia się obrzędów innej wiary?

                No własnie po kiego buddysta czepia się katolicyzmu?

                Czy jako buddysta podążasz z zalecanej przez Buddę Ośmiorakiem Ścieżki? Chyba zgubiłeś kilka kroków ścieżki (na pewno drugi i trzeci), "buddysto".
                • mlodziok Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.15, 10:05
                  Bardzo Pana lubię i tego starszego Koleżkę z Gdańska ale jest Pan i On strasznie upierdliwy i męczący.
                  Po co ateiści tak się męczą z religiami?

                  Mój przyjaciel jest ateistą ale on nie zajmuje sie Bogiem, czy bogami. Nawet w duchy nie wierzy ale nie udowadnia, że ich nie ma.

                  > Czy jako buddysta podążasz z zalecanej przez Buddę Ośmiorakiem Ścieżki?
                  • bookworm Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.15, 11:48
                    mlodziok napisał(a):

                    > Bardzo Pana lubię i tego starszego Koleżkę z Gdańska ale jest Pan i On straszni
                    > e upierdliwy i męczący.
                    > Po co ateiści tak się męczą z religiami?

                    Głównie z jednego powodu - religie nie chcą zajmować się wyłacznie wierzącymi ale chcą ustanowić prawa dla wszysktich, głownie po to by ze wszystkich doić kasę.
                    Gdyby religie zajmowały się utrzymywaniem zasad moralnych swoich wiernych, a nie parciem do władzy i kasy, oraz wtracaniem sie w zycie i publicznym oczernianiem inaczej wierzacych lub niewierzących to pewnie nie zwróciłbym na nie uwagi.

                    > Mój przyjaciel jest ateistą ale on nie zajmuje sie Bogiem, czy bogami. Nawet w
                    > duchy nie wierzy ale nie udowadnia, że ich nie ma.

                    Jego wybór.
                    • mlodziok Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.15, 12:43
                      Dokładnie to samo można powiedzieć o ateistach np z partii Palikota.
                      Parcie do władzy i kasy, oraz wtracanie sie w zycie i publicznym oczernianie wierzacych.
                      Jesteście takim samymi religiantami jak wierzący w bogów, w Boga, czy w duchy.

                      A koleżka z Gdańska twierdzi, że logika jest ważniejsza niż wiara a wierzący to głupcy, chorzy psychicznie, z urojeniami. No dajcie spox, gdzie Wasza kultura, tolerancja i zrozumienie?



                      • bookworm Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.15, 14:12
                        mlodziok napisał(a):

                        > Dokładnie to samo można powiedzieć o ateistach np z partii Palikota.
                        > Parcie do władzy i kasy, oraz wtracanie sie w zycie i publicznym oczernianie wi
                        > erzacych.

                        Niewierzacy moze kierować się różnymi wartościami - np. kasa i władzą, ale kaplan - ktos kto twierdzi, że jest przedstawicielem boga, chce narzucac zasady boskie moralne, twierdzi że jest moralnie lepszy od niewierzacych, a o jego zachowaniu mozna (jak to napisaleś) powiedzic dokladnie to samo co osobach, ktore religiant krytykuje i nazywa gorszymi/grzesznikami. Taki kapłan wygląda na zwykłego hipokrytę i oszusta. Stąd zasłuzona krytyka.

                        > Jesteście takim samymi religiantami jak wierzący w bogów, w Boga, czy w duchy.

                        I to stwierdzenie opierasz na...?

                        > A koleżka z Gdańska twierdzi, że logika jest ważniejsza niż wiara

                        Nie pamiętam żeby użył okreslenia "ważniejsza" - chodziło raczej o mozliwość dochodzenia prawdy o świecie i jego zasadach. W tym kontekście logika jest bez porównania lepsza niż wiara. Uważasz, że jest inaczej?

                        > a wierzący t
                        > o głupcy, chorzy psychicznie, z urojeniami.

                        niekótrzy wierzący zachowuja się jak głupcy. Dorosli ludzie w XXI wieku wierzą, że ziemia jest płaska i powstała 10 tys. lat temu, ale to nie przekszadza im używać GPS.

                        > No dajcie spox, gdzie Wasza kultura
                        > , tolerancja i zrozumienie?

                        Czytaj ze zrouzmieniem. Jeżeli człowiek zachowuje się lub wypowiada się jak głupiec, to powiedzenie mu że własnie tak się zachowuje lub wypowiada (wraz z argumentacją dlaczego) jest jedynie stwierdzeniem faktu.

                        Czy chodzi Ci o zrozumienie, że część ludzi zachowuje się głupio, czy o tolerancję dla agresywnej głupoty?
                        Tolerancja i zrozumienie tak jak Ty je prezentujesz to puste słowa. Wyjasnij co rozumiesz przez te słowa i jak je odnosisz do zachowań na tym forum. Na razie typowe wyglada to na szkalowanie osób o krytycznym stosunku do religii, katolicki "buddysto".
                      • 9rgkh Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 17.01.15, 22:54
                        mlodziok napisał(a):

                        > A koleżka z Gdańska twierdzi, że logika jest ważniejsza niż wiara

                        Czyżby logika była mniej ważna od braku logiki?

                        Bo przecież wiara to łamanie podstawowej reguły logiki, że prawda, którą my sobie przyjmujemy wynika ze STWIERDZONEJ przez nas zgodności zdań. Wiara to WMÓWIENIE sobie lub komuś, że coś jest prawdą.

                        A co Ty tak uciekasz przede mną, przyjacielu? Co zadam Ci jakieś pytanie wymagające posłużenia się logiką, to czmychasz. :) Psujesz reputację swojej ukochanej - ale strasznie głupiej i fałszywej - religii.

                        > a wierzący t
                        > o głupcy,

                        Ja "raczej" takich słów nie używam ale faktem jest, że nikogo, kto gardzi logiką nie powinno się nazywać mądrym.

                        > chorzy psychicznie, z urojeniami.

                        To tylko porównanie. Wierzący TAK JAK CHORZY PSYCHICZNIE mają urojenia, że rozmawiają z bogiem, że widzą jego obecność itp. To jest fakt.

                        > No dajcie spox, gdzie Wasza kultura
                        > , tolerancja i zrozumienie?

                        Ależ ja was, wierzący wszyscy razem, toleruję. Żyjcie sobie. Tylko nie narzucajcie w strefie publicznej innym ludziom waszych głupot i potulnie (z tolerancją) przyjmujcie to, co PRAWDZIWEGO o was mówię.

                        Pozdrawiam Cię, mój przyjacielu. Tolerancyjnie.
              • alinasobotka Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 16.01.16, 19:04
                Nie lubisz pływać ..?
                Mnóstwo ludzi nie boi się wody. Bez wody człowiek nie przeżyłby długo.. Nie ma życia bez wody.
                A uryna jest nawet lekarstwem . Pływamy w basenach i każdy jest zadowolony , jeszcze za godzinę pływania zapłaci.
                Żyjesz w sterylnych warunkach..?
                To nie jest bezpieczne , stracisz odporność organizmu i dostaniesz alergii na wszystko.
                Nie przesadzaj z tą czystością.
                Kiedyś ludzie sprzątali w domu raz na tydzień i to zwykłymi środkami , takimi jak zwykłe mydło. Nawet popiół lub piasek służył do czyszczenia garnków..
                Nikt się nie zastanawiał , czy ten piasek jest obsikany , czy czym innym zabrudzony..
                Ważne że garnek był wyszorowany.
                Bez bakterii nie ma życia ..
              • edico Re: A czy ten chrzest jest w ogóle chrztem? 21.11.20, 23:33
                O to zapytaj się raligiantów w szczególności tych z Krk.
        • alinasobotka Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 03.01.16, 15:37
          Jeżeli w kościele katolickim to tam są stanowiska. Wasz bóg wam przydziela. Ty może w tym czasie byłeś w ubikacji..?
          I znowu zostałeś wikarym cez funkcji..?
          Naszyj sobie sam pagony i do roboty . Pałac cudów czeka..!
          Jakiego ty ojca masz na myśli..?
          Ojcem katolandu jest Szatan.
          A tak w ogóle to wy macie matkę a nie ojca i to matkę Boska. A Bosek nie chce jej znać. Powiedział , że mu wstyd przynosi. Urodziła się jak każda inna kobita na ziemi. Miała te same potrzeby.
          Jeszcze miała swojego chłopa Józefa.A wy mówicie , że to bogini niebios i do niej trzeba się modlić pomijając Boga...
          Wszystko tam masz porypane.
          Jaka msza , i jakie niebo...?
          A po co pościsz ..?
          Nie masz pracy..?
          Idź do księdza niech da ci forsę choć z jednej tacy.
          Przecież pisze , że masz miłować bliźniego swego jak siebie samego..
        • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 21.03.23, 00:10
          apel1943 napisał(a):

          > apel1943 do jeepwdyzlu
          >
          > Apel1943 do jeepwdyzlu
          > Z tego co piszesz wynika, że nie masz żadnej łączności z Kościołem katolickim.

          Dlatego może sobie pozwolić na myślenie.
        • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 21.03.23, 17:55
          apel1943 napisał(a):

          > apel1943 do jeepwdyzlu
          >
          > Apel1943 do jeepwdyzlu
          > Z tego co piszesz wynika, że nie masz żadnej łączności z Kościołem katolickim.
          > Należysz do mistrzów podchwytliwości, szyderców, którzy lubią bić się w bramie.
          >


      • apel1943 Terror pogan trwa... 22.08.12, 14:08
        Polemika z art. "Maryja i (Pal)kot" (Gazetawyborcza.pl)
        Magdalena Środa
        "Z okazji wizyty Cyryla i całego zamieszania, które wokół tego powstało - i to nie z powodu historyczności tej wizyty, ale zmiany układów przyjaźni biskupa Michalika - Janusz Palikot zamieścił na swoim blogu wizerunek ''Matki Boskiej Smoleńskiej'' w wersji prawosławnej i karykaturalnej zarazem: ikona Matki Boskiej ma twarz Kaczyńskiego, a dzieciątko Jezus jest jego kotem".
        Panie Profesor!
        Jako lekarz, mistyk świecki, wiedzący, że Bóg Jest...proszę Panią Profesor o zaniechanie takiej "mowy nienawiści". Janusz Palikot nie ma świadomości, że obraża swoją Matkę Prawdziwą, naszą Matkę, Matkę Pani Profesor i moją. On pragnie być naszym "królem" i stąd taka dziecinada. Ciekawe jak zareagowałby gdybym obraził jego matkę ziemską. Np. w Sejmie RP siedzi babcia klozetowa (mam wielki szacunek dla każdego zawodu, ale chodzi o "żart") z twarzą matki Pana Janusza...można dać tysiąc "śmiesznych" napisów.
        Z takim działaniem posła Janusza Palikota - w państwie prawa - powinien dyskutować, ale prokurator. Cóż dziwić się jemu i dziwkom z Ukrainy, które ścięły krzyż, gdy to samo uczynił mój polega psychiatra (wejdź: "duża afera. Gazeta Świętojańska"). /../ Pani Profesor staje po stronie większości szerząc fałsz intelektualny. To groźna broń, której nie ujrzy człowiek pozbawiony Światła Bożego. Pani pisze, że nie można obrazić uczuć religijnych, a proszę zobaczyć, co czynią poganie ze słusznie protestującym. Ateiści są bardzo wrażliwi na tle religijnym. To ich obsesja. Proszę wejść na forum "Religia" Gazetawyborcza.pl Tam sa zawodowi pałkarze, których nazywam "Zespół Huzia Na Juzia" (nie poprawiać pisowni, bo wszelkie prawa zastrzeżone). Tak jak Janusz Palikot powinni trafić przed oblicze prokuratora razem z odpowiadającym za portal.
        Dalej: "Wyznam, że '"ikona'" ta wywołała we mnie mieszane uczucia". To diabelskie mącenie wody z typową radą ateistów. Nie przeoczyła Pani okazji do wbicia szpilki w moje serce, bo mam modlić się przy pomocy ducha. "Świętego lub własnego". Ostrzegam Panią, bo obrażanie tej Osoby Trójcy Świętej jest niewybaczalne. Nie wiem dlaczego Bóg tak sprawił.
        Zaleca Pani, aby wyznawcy Boga Objawionego zarzucili bronienie wiary i krzyża, a to obowiązek każdego sługi Pana Jezusa. Pani Profesor nic nie wie o Bogu Ojcu, Bogu Osobowym, który nie jest obrazkiem, ale Wszechmocnym Stwórcą i Sędzia Sprawiedliwym. Nic tutaj nie da „mędrkowanie”, bo jeden promyk Światła Bożego rzuciłby Panią na kolana. Tak stało się ze mną, bo "żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem". W połowie życia tak właśnie zostałem powalony na kolana (w środku nocy, na dyżurze w pogotowiu). Przeżegnałem się i dalej "żyłem...". Dzisiaj biorę udział w boju duchowym. W tym boju Janusz Palikot nie jest groźny ze swoimi głupimi prowokacjami. Groźna jest Pani Profesor, bo wszędzie Pani może się wypowiadać, a takich jak ja kasuje się przy pomocy psychuszki.
        Pisze Pani, że "wolałabym, żeby osoby religijne pracowały nad swymi uczuciami, a nie nad systemem kar zsyłającym ludzi do więzień i łagrów". Kogo Kościół święty karze i gdzie zsyła? Przecież bronienie Boga i krzyża jest naszym obowiązkiem, a za odwróconych od Boga modlimy się. Do skazanych chodzi kapłan z posługą duchową. JPII poszedł do celi swojego niedoszłego mordercy. Czego jeszcze Pani oczekuje od wyznawców Boga Objawionego?
        Dalej miesza Pani ("głaszcze") Palikota, bo wszystkiemu winien Kaczyński i do tego jakaś "religia smoleńska" (czytaj winien Kościół święty). Cóż ma do precyzyjnego zamachu Kościół święty?
        Dziwki wygłupiały się w cerkwi, dziwki ścięły krzyż na Ukrainie, nietykalny dyrektor - psychiatra uczynił to samo, a Pani z uporem maniaka wini za wszystko Kościół święty. Ja taki krzyż - powalony przez czas - podniosłem i równo z nawróceniem (25 lat) opiekuję się tym najświętszym znakiem na ziemi. Ciekawe co napisałaby Pani Profesor gdyby grupa katolików weszła do "Krytyki politycznej" i trochę nabałaganiła, nakrzyczała i zbiła parę zbuków?
        Wreszcie nie podoba się Pani Profesor (także mnie) "despotyzm władzy opartej na sojuszu tronu i ołtarza". Och ! Naraziła się Pani Profesor naszemu prezydentowi, a nawet Putinowi!
        Zgadzam się, że to "pojednanie" między Kościołami (prawosławnym i katolickim) jest polityczne i papierowe. Kościół Prawosławny powinien wrócić następcy św. Piotra.
        Dalej szydzi Pani razem z Palikotem ze świętości, że najbardziej dotknęło Panią to: "że Palikot dorobił Matce Boskiej twarz Kaczyńskiego. /../ Nie podoba mi się również wykpiwanie miłości, jaką żywi prezes PiS do kota (na "ikonie" w roli Jezusa)".
        Pani Profesor! Proszę nie iść tą drogą...
        • kolter-xl Re: Terror pogan trwa... 22.08.12, 14:49
          apel1943 Znam to forum , uwierz mi z ateistów już i tak ciebie nikt nie czyta .Więc zabierz zabawki i idź sobie na forum zdrowie psychiczne tam na pewno ktoś ciebie wysłucha !!
        • jeepwdyzlu to ja jezus 22.08.12, 14:59
          i nigdy, nigdy nie wracaj
          to ja jezus ci to mówię
          ustami bezbożnika jeepa
          ale zaprawdę - powiadam ci - gniewają mnie, twojego jezusa - twoje wpisy
          pisz złotko pisz
          ale jak ci radzą dobrzy ludzie
          poszukaj forum dla ograniczonych umysłowo
          służ mnie i tatusiowi pieląc grządki
          nie wysilaj mózgownicy
          bo się zmęczysz
          papa

          Joszua Ha Nocri
          zwany Jezusem
          • 6burakow Re: to ja jezus 23.08.12, 01:33
            trzeba bylo mu sie objawic! tak na internecie to sie nie liczy.
        • edico Efekty terroru krzyża... 21.11.12, 16:36
          odczuwasz już sam na sobie. Musiał Cię bardzo nieszczęśliwie przygnieść, skoro tracisz orientację z kim dyskutujesz :)
        • edico Re: Terror pogan trwa... 08.12.20, 21:04
          Kolejny alumn trenuje swoje zdolności retoryczne? :)
          Chłopie, retoryka to nie plagiat. Napisz coś sensownego logicznie od siebie.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 06.12.18, 22:55
        Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim
        jeepwdyzlu 17.08.12, 22:56
        Tuż pod moim przedstawieniem się dano głupie uwagi, które rozciągnięto, aby zniechęcić do dyskusji o Prawdzie. Dyskutant jest kołkiem duchowym, taologiem (poczytaj o Tao), bełkocze nawet nie wie o czym. Piłeś lub ćpałeś nie pisz! Proszę administrację, aby ten komentarz pod jakim felkiem lub pukniętym w makówkę, bo ogranicza zarabianie na reklamie. Proszę rzucić trochę na mojego konto (www.wola-boga-ojca.pl), bo jestem na prowincji, a tam można przeżyć za 10 tys. zł. (wg prezes Małgorzaty Gersdorf).
        Jeszcze raz proszę o przeniesienie tych beznadziejnych uwag....
        <<powinieneś popracować nad interpunkcją...
        radzi, a sam pisze: Miałęś jakieś inne?>>

        <<Po latach wiem, że największym darem Boga dla nas jest Msza św.,
        po kropce nie stawiamy przecinka, naprawdę powinieneś to wiedzieć
        w końcu odczytujesz wolę boga...>>
        I tak w kółko...


        • pocoo Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 07.12.18, 09:08
          apel1943 napisał(a):
          > Tuż pod moim przedstawieniem się dano głupie uwagi, które rozciągnięto, aby
          > zniechęcić do dyskusji o Prawdzie.

          O jakiej "Prawdzie" ? Biblijnej? Przecież w Biblii każdy odnajdzie taką "prawdę" jaka mu pasuje.Chyba nie zauważyłeś, że dyskutujesz ze sobą. Nigdy nie ma mnie tam, gdzie mnie nie chcą.Nie daję tobie już żadnych rad.Nie zrozumiesz.

      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 22.12.20, 17:58
        @jeepwdyzlu
        Specjalnie dali twój głupi i rozwleczony wpis, aby "coś udowodnić". Mogę Cię nazwać Profesorem "Kropką", a zabierasz głos w sprawie duchowości człowieka. Myślę, że stara miotła mniej się ośmiesza, bo milczy...
        W moim otoczeniu podobnego dyskutanta określam: "Panem Energią", bo wszystko to e g e r g i a...
        www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 22.12.20, 18:05
          Mój najnowszy wpis; patrz poniżej 22.12.20, 17:33

          Właśnie zaczyna się otwarta wojna z naszą wiarą, ale nie przeszkadzają nikomu wierzenia wymyślone...

          Forum jest źle ułożone: odpowiadasz na głupoty z 2015 roku z cytowaniem, a wyskakują jako aktualne i pierwsze w tym roku...
          Wola Boga Ojca
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 24.06.21, 20:59
        Jest mi przyko, że - tuż pod moim zaproszeniem do dyskusji - dano tak głupi i specjalnie rozstrzelony komentarz.
        Panie administratorze: proszę coś z tym zrobić...

        www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)
        Dziennik duchowy lekarza
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 07.02.23, 19:27
        jeepwdyzlu
        Jako pierwszy po moim przedstawieniu się 17.08.12 g.22.43...skomentował głupio każde zdanie już 17.08.12 g. 22.56 (po 9 sekundach...zobacz "czuwaja" na Forum Religia).

        Moje pragnienie ewangelizacji określił: "Skromy to Ty nie jesteś Mistrzu!"

        Nigdy nie słyszła o intencjach modlitewnych, które odczytuję poprzez nieskończoność znaków Bożych. W tym jest to tzw; „duchowość zdarzeń”.

        Zaleca mi pracę nad interpunkcją. W tym czasie nie widzi swojej ciemnoty duchowej! Chłopina lubi się bić w ciemnej bramie...
        www.wola-boga-ojca.pl



    • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:00
      apel1943 napisał(a):

      > Tylko nie obrażaj Boga i wiary.

      Przez lata kiedy się nawracałeś nie zauważyłeś ze stoisz po uszy w kale kłamstw katolickich ??
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:37
        apel1943
        Jakim argumentem dysponujesz i jakim językiem dysponujesz?
        Dlaczego ubliżasz?
        Cóż złego Ci zrobiłem?
    • wariant_b Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:14
      apel1943 napisał(a):
      > Czekam na pytania.

      A co z charyzmatu odczytywania Woli Boga Ojca mają pacjenci?
      Co robisz, jeśli Wolą Boga Ojca jest przywołanie ich do Królestwa Niebieskiego?
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:49
        apel1943 do wariant-b
        Kiedyś w gabinecie umierała pacjenta w wieku około 50 lat: duszność, ucisk w klatce piersiowej, pobudzenie (klinicznie zawał serca). W jej i moim kłopocie napłynęło rozpoznanie: ostrzy zator tętnicy płucnej. Ja nie pracowałem w klinice i nigdy nie widziałem objawów tego śmiertelnego powikłania (zakrzepica w żylakach "wewnętrznych"). Karetką "R" trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. Wieczorem mąż zadzwonił i przekazał, że potwierdzono rozpoznanie. Później wyczytałem, że rozpoznanie zawału serca powoduje stratę czasu (trzeba natychmiast podać środki p.krzepliwe). Przyszła z kwiatami, które kazałem podarować Matce Bożej, bo ja nie miałem żadnego udziału w postawieniu rozpoznania...
        To jeden z wielu przykładów pomocy Bożej...
        • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:53
          W życiu do ciebie nie pójdę do gabinetu skoro tam pomoc boża objawia się zakrzepami i zawałem.
          • apel1943 Re: k a p p a wymaga lekarza "od głowy" 03.09.12, 23:34
            apel1943 odpowiada k a p p a, który napisał, że "W życiu do ciebie nie pójdę do gabinetu skoro tam pomoc boża objawia się zakrzepami i zawałem".
            Usiądzie taki, pisze i myśli, że mnie zdenerwuje. Człowieku ja codziennie takich kappów miałem 40-60 dziennie. Ciebie wygoniłbym już w drzwiach, bo z tego co piszesz wynika, że na pewno w oczach masz dzikie błyski. Zakładam się, że dobry psychiatra odesłałby cię do egzorcysty.
            • kolter-xl Re: k a p p a wymaga lekarza "od głowy" 03.09.12, 23:46
              apel1943 napisał(a):
              Ciebie wygoniłbym już w drzwiach, bo z tego
              > co piszesz wynika, że na pewno w oczach masz dzikie błyski. Zakładam się, że dobry psychiatra odesłałby cię do egzorcysty.

              Durny a nie dobry psychiatra tak by zrobił .
            • pvf Re: k a p p a wymaga lekarza "od głowy" 04.09.12, 10:10
              apel1943 napisał(a):

              > apel1943 odpowiada k a p p a, który napisał, że "W życiu do ciebie nie pójd
              > ę do gabinetu skoro tam pomoc boża objawia się zakrzepami i zawałem".
              > Usiądzie taki, pisze i myśli, że mnie zdenerwuje. Człowieku ja codziennie ta
              > kich kappów miałem 40-60 dziennie. Ciebie wygoniłbym już w drzwiach, bo z tego
              > co piszesz wynika, że na pewno w oczach masz dzikie błyski. Zakładam się, że do
              > bry psychiatra odesłałby cię do egzorcysty.

              Przyjmujesz facetów jako ginekolog????????? Nieźle zryło ci beret...
          • alinasobotka Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 03.01.16, 15:40
            gabinet ma na zachrystii . Tam spowiada i tam rozgrzesza . Najlepiej dzieci.
            • snajper55 Odwrócony egzorcyzm 15.03.20, 22:56
              https://chamsko.pl/demot/0_1_98961_Odwrocony_egzorcyzm_przez_pluszowymis.png

              S.
              • apel1943 Re: Odwrócony egzorcyzm 23.02.23, 05:50
                Zjedż na dół i otwórz okienko "1", bo drzewko od najnowszych otiera się na "7" i "8" lub każdym innym, ale nigdy nie na pierwszym. Taki jest świadomy feler tego forum., gdzie "dzisiaj" to rok 2020!
                www.wola-boga-ojca.pl
        • wariant_b Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 00:11
          apel1943 napisał(a):
          > ... które kazałem podarować Matce Bożej, bo ja nie miałem żadnego udziału
          w postawieniu rozpoznania... To jeden z wielu przykładów pomocy Bożej...

          Ale jako obdarzony chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca, skąd wiedziałeś,
          że to zasługa Matki Boskiej, a nie Boga Ojca? Czy sprawdzałeś, co dalej działo
          się z tą pacjentką? - bo może jeśli wolą Boga Ojca było przenieść ją do Królestwa,
          to za miesiąc rozpoznano u niej raka i twoja interwencja tylko przysporzyła
          kobiecie niepotrzebnych cierpień, znaczy doświadczeń duchowych?

          A jeśli wolą Boga było ją tylko nawrócić ją na drogę cnoty i postraszyć za grzechy,
          to twój udział jest pozorny i przeżyłaby nawet, gdybyś rozpoznał koklusz?
          • apel1943 Re: Nie ma między nami łączności...do wariant-b 18.08.12, 16:03
            apel1943 do wariant-b napisał(a):
            Wariant - b pyta o ocalona pacjentkę.
            Czy sprawdzałeś, co dalej działo
            się z tą pacjentką? - bo może jeśli wolą Boga Ojca było przenieść ją do Królestwa,
            to za miesiąc rozpoznano u niej raka i twoja interwencja tylko przysporzyła
            kobiecie niepotrzebnych cierpień, znaczy doświadczeń duchowych?
            ===
            Pacjentka uratowana po napłynięciu rozpoznania ("ostry zator tętnicy płucnej"): żyje wiele lat, pracuje, ale cały czas musi pobierać leki p. krzepliwe.
            ===
            A jeśli wolą Boga było ją tylko nawrócić ją na drogę cnoty i postraszyć za grzechy,
            to twój udział jest pozorny i przeżyłaby nawet, gdybyś rozpoznał koklusz?
            ===
            Nie wiem skąd masz tak „zamulone” myślenie! Ona przeze mnie otrzymała pomoc z Nieba, co potwierdziłem w późniejszej rozmowie.
            ===
            > ... które kazałem podarować Matce Bożej, bo ja nie miałem żadnego udziału
            w postawieniu rozpoznania... To jeden z wielu przykładów pomocy Bożej...
            ===
            Nie chciałem przyjąć nawet słowa podziękowania, a kwiaty zaleciłem zanieść Matce Pana Jezusa.
            ===
            Ale jako obdarzony chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca, skąd wiedziałeś,
            że to zasługa Matki Boskiej, a nie Boga Ojca?
            ====
            Trwa zamulenie. Przecież kobiecie bardziej wypada podziękować naszej Matce Prawdziwej, której figury są wszędzie, a Bóg Ojciec jest przy nas, ale „jakby fizycznie niedostępny”. Nawet Apostołowi prosili Jezusa, aby pokazał im Ojca. Te łapanie słówek świadczy, że jesteś daleki od jedynie prawdziwej wiary katolickiej, bo „to klecha, taca i oszustwo”.
            Nie ma żadnej łączności między nami: człowiekiem cielesnym, a duchowym. To jest pokazane w naszym życiu: nie będzie jedności myśli żeglarza i rzeźnika...itd.
            • marina0321 Re: Nie ma między nami łączności...do wariant-b 18.08.12, 16:15
              > apel1943 do wariant-b napisał(a):
              ..................Przecież kobiecie bardziej wypada podziękować naszej Matce Praw
              > dziwej, której figury są wszędzie.


              Ojej.....a ja ostatnio modliłam się tylko do Boga modlitwą, którą nauczył nas w Piśmie św. Pan Jezus - "Ojcze nasz..." Czyli jako kobieta modlę się nieprawidłowo, bo powinnam modlić się do figury Matki Boskiej?
              • k_a_p_p_a Re: Nie ma między nami łączności...do wariant-b 18.08.12, 16:19
                marina0321 napisał(a):

                > > apel1943 do wariant-b napisał(a):
                > ..................Przecież kobiecie bardziej wypada podziękować naszej Matce Pr
                > aw
                > > dziwej, której figury są wszędzie.
                >
                >
                > Ojej.....a ja ostatnio modliłam się tylko do Boga modlitwą, którą nauczył nas w
                > Piśmie św. Pan Jezus - "Ojcze nasz..." Czyli jako kobieta modlę się nieprawidł
                > owo, bo powinnam modlić się do figury Matki Boskiej?

                Niewątpliwie modlisz się zuchwale, jako kobieta zwracając się wprost do Boga Ojca.
            • kolter-xl Re: Nie ma między nami łączności...do wariant-b 18.08.12, 18:02
              apel1943 napisał(a):

              > Trwa zamulenie.

              Wiem , tys dobitnym dowodem .

              Przecież kobiecie bardziej wypada podziękować naszej Matce Praw
              > dziwej, której figury są wszędzie

              Ta, a kto je tworzy jak nie prymitywni bałwochwalcy .

              a Bóg Ojciec jest przy nas, ale „jakby
              > fizycznie niedostępny”. Nawet Apostołowi prosili Jezusa, aby pokazał im
              > Ojca.

              No i co wystrugał im boga ??

              Te łapanie słówek świadczy, że jesteś daleki od jedynie prawdziwej wiary
              > katolickiej, bo „to klecha, taca i oszustwo”.

              To znaczy ze używa mózgu czego nie można ćwierć inteligencie powiedzieć o tobie .

              > Nie ma żadnej łączności między nami: człowiekiem cielesnym, a duchowym. To jest
              > pokazane w naszym życiu: nie będzie jedności myśli żeglarza i rzeźnika...itd.

              Ty pieprzysz jakbyś z trudem 3 klasy szkoły powszechnej ukończył a nie studia medyczne .
            • wariant_b Re: Nie ma między nami łączności...do wariant-b 18.08.12, 22:08
              apel1943 napisał(a):
              > Pacjentka uratowana po napłynięciu rozpoznania ("ostry zator tętnicy płucnej"):
              > żyje wiele lat, pracuje, ale cały czas musi pobierać leki p. krzepliwe.

              A zatem nie stał się "cud" - pacjentka nie ozdrowiała z woli Boga Ojca,
              ale żyje dzięki tobie i lekarzom z pogotowania ratunkowego.
              I nie ozdrowiała "cudownie", ale dalej wymaga ciągłego leczenia.
              Nie uratowała jej wiara, ale wiedza medyczna. Wiara być może
              pomaga pacjentom i lekarzom, choć statystyki zdają się mówić coś
              innego - średnia długość życia i stan zdrowia społeczeństw państw
              silnie zlaicyzowanych jest generalnie lepszy. Bo lekarze i pacjenci nie czynią,
              co im wiara, ale to, co sprawdziło się w podobnych przypadkach.

              > Trwa zamulenie. Przecież kobiecie bardziej wypada podziękować naszej
              > Matce Prawdziwej...

              Matka Boska nie jest prawdziwa - to późniejsza doróbka, naginanie podstaw
              wiary w celu osiągnięcia określonych efektów. Nawet nie ma pewności,
              że kobieta którą Jezus wskazał jako swoją matkę jest jego faktyczną matką -
              być może była to symboliczna kobieta - najbardziej niegodna tego, by być
              matką syna bożego. Tylko nie mów, że nie wiesz o tym.
              Tak samo, jak o tym, że usunięto z Dekalogu drugie przykazanie zabraniające
              przedstawiania boga, by Kościół mógł handlować wizerunkami Jezusa i Maryi.

              > Te łapanie słówek świadczy, że jesteś daleki od jedynie prawdziwej wiary
              > katolickiej

              Oczywiście, że jestem daleki. Niby dlaczego wiara katolicka ma być tą prawdziwą?
              Czy bóg nie objawiał się nigdy wcześniej i później? Dlaczego religia Żydów czy
              Mahometan, którzy mają tego samego boga ma być gorsza? Mahometowi objawił
              się prawie siedemset lat po Jezusie i wyprostował zakłamania katolicyzmu.
              Prawosławie jest starsze, bo to katolicyzm był odszczepieństwem. Czyż nie tak?
              A religie ludów, które mają innych bogów?

              > Nie ma żadnej łączności między nami: człowiekiem cielesnym, a duchowym.

              Duchowość jest niemierzalna. Sam ją sobie wmówiłeś i próbujesz wmówić innym.
              Nie znam cię, więc twoja duchowość jest dla mnie tylko czczą erystyką.
              Może jesteś uduchowiony, może łżesz jak bura suka. Nie zmierzę tego przecież.

              > To jest pokazane w naszym życiu: nie będzie jedności myśli żeglarza i rzeźnika...

              Nie uważam lekarzy za rzeźników. Mimo wszystko dysponują wiedzą, która
              jest społecznie pożyteczna. I wolę, jeśli to właśnie z niej korzystają, niż w wiary.
              Do lekarza chodzę, by mi pomógł, a nie pomodlił się za mnie.
          • apel1943 Re:wariant_b jest trzeźwy... 03.09.12, 23:49
            Podczas gry w pokera piło się dla odwagi. Kolega, gdy mu nie szło dolewał mi...z mojej butelki! Na złość grałem wówczas bardzo ostrożnie. Przez lata trochę tego poszło...się.
            Z tego, co piszesz wynika, ze jesteś trzeźwy. Ja już nie piję od 10 lat. Wypij coś to się dogadamy, bo piszesz jak w niebezpiecznej gorączce. Przebadaj się, bo jest wiele chorób:
            - może zadrapał się kot (choroba kociego pazura)
            - może ukąsiła samica kleszcza (kleszczowe zapalenie mózgu)
            - może zjadłeś kiełbasę z nielegalnego uboju (włośnica)
            - a może masz tasiemca, lamblie lub owsiki...od młodszego rodzeństwa.
            Na początek zrób sobie badanie kału na pasożyty, bo pobrania krwi na pewno boisz się jak panienka.
        • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 08:31
          apel1943 napisał(a):
          Przyszła z kwiatami, które kazałem podarować Matc Bożej, bo ja nie miałem żadnego udziału w postawieniu rozpoznania...
          > To jeden z wielu przykładów pomocy Bożej...

          No to zdecyduj się czy pomógł jej bóg czy jego konkubina ?? kwiatki dostałą jego konkubina a on używał swojej mocy chyba ,mocno musiałeś go wtedy wkurzyć :));

          Przez wzgląd na Mnie, na Mnie samego, tak postępuję, bo czyż mogę być znieważony? Chwały mojej nie oddam innemu. Słuchaj mnie, Jakubie, Izraelu, którego wezwałem: Ja sam, Ja jestem pierwszy i Ja również ostatni. Moja to ręka założyła ziemię i moja prawica rozciągnęła niebo. Gdy na nie zawołam, stawią się natychmiast.
        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 08:41
          apel1943 napisał(a):
          Przyszła z kwiatami, które kazałem podarować Matc
          > e Bożej, bo ja nie miałem żadnego udziału w postawieniu rozpoznania...
          > To jeden z wielu przykładów pomocy Bożej...

          ...a Ty kasujesz pensje za to, w czym nie masz udziału? Oj, oj, to nie fair.....
          Mam pytanie: Na jaki adres wysyła się kwiaty dla Matki Bożej?
        • yan.nick Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 11:23
          Przyszła z kwiatami, które kazałem podarować Matc
          > e Bożej, bo ja nie miałem żadnego udziału w postawieniu rozpoznania...

          - To poczytaj Kahnemann: "Thinking fast and slow". Taki uczony człowiek i nie wie co to jest i przypisuje doświadczenie zawodowe działaniu Matki Bożej. :-) (kącikiem ust)
        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:09
          apel1943 - należy do wyznawców Radia Maryja, więc wszystko jasne.
    • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:20
      Nie wiesz czasem czym się czyści alufelgi?
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:51
        apel1943 do k a a p a
        Po co się wygłupiasz. Ja sam lubię żarty, ale...chyba trzeźwy jesteś!
        • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:54
          Trzeźwy jestem, ale felg nie mogę doczyścić, a ty prosiłeś o pytania, więc sobie pozwoliłem.
          • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 02:22
            Maryja objawia ci odpowiedzi na temat czyszczenia alufelg? czy jest podzial w specjalnosciach pomiedzy jezusem, duchem swietym, a maryja? Na przyklad maryja tylko od zdrowia a duch swiety tylko od motoryzacji?
          • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:19
            k_a_p_p_a napisał:

            > Trzeźwy jestem, ale felg nie mogę doczyścić, a ty prosiłeś o pytania, więc sobi
            > e pozwoliłem.

            Słyszałam, że felgi można dobrze wyczyścić colą (nie wiem, czy coca-colą, czy pepsi-colą).
            • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:43
              marina0321 napisał(a):

              > k_a_p_p_a napisał:
              >
              > > Trzeźwy jestem, ale felg nie mogę doczyścić, a ty prosiłeś o pytania, wię
              > c sobi
              > > e pozwoliłem.
              >
              > Słyszałam, że felgi można dobrze wyczyścić colą (nie wiem, czy coca-colą, czy p
              > epsi-colą).

              Musi być oryginalna , czy starczy podróba z Biedronki? musi być ta silna czy light lub zero wystarczy ?
              • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:07
                ... a macie też cocę cherry???
            • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:48
              marina0321 napisał(a):
              > Słyszałam, że felgi można dobrze wyczyścić colą (nie wiem, czy coca-colą, czy p
              > epsi-colą).

              Coca- colą. Też słyszałem, ale ona zawiera fosfor, a aluminium żółknie od fosforu.
              • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:50
                apel, to juz miales widzenie o czyszczeniu felg czy jeszcze czekasz?
      • pocoo Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:59
        k_a_p_p_a napisał:

        > Nie wiesz czasem czym się czyści alufelgi?

        Jezeli te alufelgi sa diabelskie ,to wyczyścisz je tylko wodą święconą.
      • alinasobotka Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 03.01.16, 15:41
        musztardą.
    • sclavus A dlaczego nie? 17.08.12, 23:32
      Skoro sam, tak pięknie, wystawiasz to na sztych...
      Gdyby twoje nawrócenie (które trwało latami) było prawdziwe, przeżywał byś je w zasiszu serca, przyjmując sakramenty, jakie by tam i żyjąc w doskonałej zgodzie z dekalogiem...
      Ale nie! Postanowiłeś nawracać i ewangelizować z domniemaniem, ze wypełniasz jakąś wolę, jakiegoś boga...
      No to się wystawiasz na śmieszność....
      PeeS - czy wiesz, że żadnych bogów nie ma??
      Tylko nie obrażaj ateistów :D:D:D:D:D
      • apel1943 Re: A dlaczego nie? 18.08.12, 00:13
        Apel1943 do sclavus
        Przedstawiłeś się, ale chodzi o duchowość. Moja diagnoza jest następująca: masz duże ciało z uśpioną duszą. Zapytaj siebie w smutku: jaki jest cel mojego życia? Co z nami po śmierci?
        „Skoro sam, tak pięknie, wystawiasz to na sztych...
        Gdyby twoje nawrócenie (które trwało latami) było prawdziwe, przeżywał byś je w zasiszu serca, przyjmując sakramenty, jakie by tam i żyjąc w doskonałej zgodzie z dekalogiem...
        Ale nie! Postanowiłeś nawracać i ewangelizować z domniemaniem, ze wypełniasz jakąś wolę, jakiegoś boga...”
        To znane argumenty: wiara jest sprawą osobistą. Tylko ateiści i wrogowie Boga mają prawo i mogą wypowiadać się na temat wiary katolickiej (Środy, Szczuki i czarownice typu Senyszyn, Kotliński, Urban i palikociarze). Innych nie atakują, bo się boją.
        „No to się wystawiasz na śmieszność...”.
        Specjalnie wystawiam się na śmieszność, bo ktoś trafi tutaj i coś w nim zostanie.
        „PeeS - czy wiesz, że żadnych bogów nie ma??”
        Przecież umiesz czytać: jestem wiedzący, że Bóg Jest (podział wg ateisty, wroga Kościoła świętego R. Dawkinsa)...bardzo dobry. Znajdź w Internecie i określ swoją duchowość. Pouczasz i cieszysz się, że atakujesz w grupie. Ja wiedziałem co robię i daję Ci przykład krzyża. Za Tobą następny wpis zalecający psychiatrę. Zdrowi są tylko niewierzący. Pomyśl sam.
        „Tylko nie obrażaj ateistów :D:D:D:D:D”
        Ja mam wielki szacunek dla ateistów (brak łaski wiary), ale najgorsi się ateiści głupkowaci...
        "Tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
        będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????"
        Prosisz, aby nie obrażać ateistów, a bluźnisz przeciw krzyżowi. Po co to czynisz?
        • k_a_p_p_a Re: A dlaczego nie? 18.08.12, 00:18

          apel1943 napisał(a):
          > Zdrowi są tylko niewierzący. Pomyśl sam.

          Jesteś blisko Prawdy.
        • sclavus Re: A dlaczego nie? 18.08.12, 00:51
          Nawygłupiałeś mi się tak, że cholera wie jak by ci, żeby krótko, króciutko, ale węzłowato...
          - duszę masz ty (w twoim mniemaniu, jakąś tam, rzekomo istniejącą) - mnie w kieszenie nie zagldaj... ja wiem co tam jest!
          - cel życia? czy ty naprawdę uważasz, że tylko katolicy mają jakiś cel życia? To zakrawa na szaleństwo!!! Przy czym, co zrozumiałe, waszym celem życia może (powinna?) być ewangelizacja. ale w dzisiejszych czasach, łatwo można dostać w mordę (przypomnij sobie, w jaki sposób kościół ewangelizował jeszcze parę wieków temu)
          - po śmierci jest z nami tak, że wpieprzają nas robaczki, na zasadzie łańcuszka alimentacyjnego... :D (nie wierzysz - sprawdź... na sobie!)
          - gdybyście nie byli tak nachalni, jak jesteście, wpierniczając się w każdziutką dziedzinę życia publicznego i prywatnego, nikt - powtórzę: NIKT by o was nawet pierda nie puścił... Wiedz, że jeżeli ktokolwiek wypowiada się o katolikach, to tylko i wyłącznie dlatego, że nadepnęli na odcisk, bądź publiczny, bądź prywatny... :D:D
          - choćbyś zjadł i tysiąc kotletów i przyprowadził tysiąc atletów... to goowno wskórasz - narazisz się na jeszcze większą śmieszność... i będziesz cierpiał, ale pono twój bóg wynagradza cierpiącym: im bardziej cierpią docześnie, tym większe ich czekają niebiańskie rozkosze - n'est-ce pas? :D:D:D
          - jestem wiedzący... - jaka to forma? to prawdziwy polski???
          - tak się składa, że w doopie mam twój szacunek a już szczególnie przy niby braku jakiejś łaski wiary :D:D:D:D
          - nie wiem, czy są ateiści głupkowaci - wiem, że są logiczni, inteligentni i bardzo trudo ich zmanipulować o indoktrynacji nie wspominając... pudło, ztymi najgorszymi ateistami... ; zauważ, że najgorsi są głupkowaci katolicy (w przypadku Polski)
          - Widzisz - ja uważam, że moim godłem jest orzeł biały i żadnego godła-bis nie potrzebuję i nań się nie zgadzam... Miejscem krzyża jest kościół, cmentarz i prywatne mieszkanie... jeśli zniknie ze wszystkich innych miejsc - nie napiszę nic złego o krzyżu nigdy więcej... a z tym paskudnym godłem-bis w postaci krzyża, będę walczył...
          No i mam nadzieję, żeśmy się dogadali
        • kolter-xl Re: A dlaczego nie? 18.08.12, 09:34
          apel1943 napisał(a):

          > Apel1943 do sclavus
          > Przedstawiłeś się, ale chodzi o duchowość. Moja diagnoza jest następująca: masz
          > duże ciało z uśpioną duszą.

          Ano ale przecież teolodzy katoliccy twierdzą bez kozery ze ciało to nic innego jak dusza a nie jakiś odrębny byt :))

          >Zapytaj siebie w smutku: jaki jest cel mojego życia? Co z nami po śmierci?

          Nie wiesz co jest po śmierci ? ano to ci powiem gnijesz w dole aż cie robaczki do cna zeżrą.


          > To znane argumenty: wiara jest sprawą osobistą. Tylko ateiści i wrogowie Boga m
          > ają prawo i mogą wypowiadać się na temat wiary katolickiej

          Mylisz fakty , ludzie którzy naprawdę wierzą cyw boga mogą o tej kloace zwanej kościołem jak najgorzej i nigdy nie skłamią .

          (Środy, Szczuki i cz
          > arownice typu Senyszyn, Kotliński, Urban i palikociarze). Innych nie atakują, bo się boją.

          Dodaj do tej list mnie Koltera i wielu tu innych którzy o tej kupie gnoju zwanej Krk zawsze tylko prawdę piszemy.

          > Specjalnie wystawiam się na śmieszność, bo ktoś trafi tutaj i coś w nim zostanie.

          Co mu zaproponujesz ? modły do obrazka czy może wiarę w to ze w kawałku wafelka wasz kapłan samego boga przywołanego z nieba uwięzić potrafi ??

          > Przecież umiesz czytać: jestem wiedzący, że Bóg Jest (podział wg ateisty, wroga
          > Kościoła świętego R. Dawkinsa)...bardzo dobry.

          Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy katolicki bałwochwalco czcicielu obrazków i Maryji ze taki Dawkins ma o wiele większe szanse trafić do waszego raju niz ty :)))No ale do tego należałoby znać biblię a ty sobie tym głowy nie zawracasz.


        • pocoo Re: A dlaczego nie? 18.08.12, 11:07
          apel1943 napisał(a):

          > Specjalnie wystawiam się na śmieszność, bo ktoś trafi tutaj i coś w nim zostani
          > e.
          Świętemu Tomaszowi z Akwinu Duch Święty podpowiedział ,że...
          "zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach,zarodek żeński po 80.
          Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub też w następstwie wilgotnych wiatrów".I co ty na to "lekarzu"?
          Ja słucham rozumu a nie podpowiedzi Ducha Świętego.

          > Ja mam wielki szacunek dla ateistów (brak łaski wiary), ale najgorsi się ateiśc
          > i głupkowaci...

          A to ciekawe,Duch Święty ci podpowiada,którzy są "głupkowaci"?

          > Prosisz, aby nie obrażać ateistów, a bluźnisz przeciw krzyżowi.

          Ty nazywasz to bluźnierstwem? Czy w twojej sypialni nie ma krzyża,krzyżyka lub świętego obrazka? Nie wzięłam pod uwagę obowiązku celibatu.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 00:16
        Apel1943 do sclavus
        Przedstawiłeś się, ale chodzi o duchowość. Moja diagnoza jest następująca: masz duże ciało z uśpioną duszą. Zapytaj siebie w smutku: jaki jest cel mojego życia? Co z nami po śmierci?
        „Skoro sam, tak pięknie, wystawiasz to na sztych...
        Gdyby twoje nawrócenie (które trwało latami) było prawdziwe, przeżywał byś je w zasiszu serca, przyjmując sakramenty, jakie by tam i żyjąc w doskonałej zgodzie z dekalogiem...
        Ale nie! Postanowiłeś nawracać i ewangelizować z domniemaniem, ze wypełniasz jakąś wolę, jakiegoś boga...”
        To znane argumenty: wiara jest sprawą osobistą. Tylko ateiści i wrogowie Boga mają prawo i mogą wypowiadać się na temat wiary katolickiej (Środy, Szczuki i czarownice typu Senyszyn, Kotliński, Urban i palikociarze). Innych nie atakują, bo się boją.
        „No to się wystawiasz na śmieszność...”.
        Specjalnie wystawiam się na śmieszność, bo ktoś trafi tutaj i coś w nim zostanie.
        „PeeS - czy wiesz, że żadnych bogów nie ma??”
        Przecież umiesz czytać: jestem wiedzący, że Bóg Jest (podział wg ateisty, wroga Kościoła świętego R. Dawkinsa)...bardzo dobry. Znajdź w Internecie i określ swoją duchowość. Pouczasz i cieszysz się, że atakujesz w grupie. Ja wiedziałem co robię i daję Ci przykład krzyża. Za Tobą następny wpis zalecający psychiatrę. Zdrowi są tylko niewierzący. Pomyśl sam.
        „Tylko nie obrażaj ateistów :D:D:D:D:D”
        Ja mam wielki szacunek dla ateistów (brak łaski wiary), ale najgorsi się ateiści głupkowaci...
        Tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
        będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????
        Prosisz, aby nie obrażać ateistów, a bluźnisz przeciw krzyżowi. Po co to czynisz?
        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 10:11
          apel1943 napisał(a):
          > To znane argumenty: wiara jest sprawą osobistą. Tylko ateiści i wrogowie Boga m
          > ają prawo i mogą wypowiadać się na temat wiary katolickiej (Środy, Szczuki i cz
          > arownice typu Senyszyn, Kotliński, Urban i palikociarze). Innych nie atakują, b
          > o się boją.

          Jeżeli wierzysz w Boga i w to, że Bóg jest Miłością, to myślisz, że On palikociarów i innych wymienionych przez Ciebie mniej kocha, niż Ciebie?
          Jeżeli wierzysz w katolickich bogów, to na pewno tak będzie....
      • alinasobotka Re: A dlaczego nie? 29.12.15, 22:35
        Nie obrażając ateistów , ludzie wierzący mają prawo wierzyć w istnienie Boga , ponieważ swoją wiarę opierają na dokładnej wiedzy.
        Ale każdy ma wolną wolę i nie jest to żaden przymus , wiara w Boga..
        Bardzo dużo ludzi czuje się oszukanych przez religie fałszywe i nienawidzi wręcz ludzi wierzących w Boga. Jest też na odwrót. Ludzie wierzący zaczynają nienawidzić ateistów.
        Bóg nie chce by ludzie się nienawidzili. Nienawiść i wątpliwości w istnienie Boga Stwórcy zasiewa Szatan .
        Człowiek musi się nawrócić sam. Jeżeli zapragnie poznać prawdę to ją pozna.
        Jeżeli gardzi Słowem Boga nikt go nie zmusi. Bóg nie chce przymuszać . ponieważ jest Bogiem miłości i mądrości.
      • edico Re: A dlaczego nie? 08.12.20, 21:44
        apel1943 napisał(a):

        > Zastanawiałem się dlaczego Pan zaprowadził mnie na to forum „religijne”.

        Dla pewnego poziomu pojmowania rzeczywistości jest to proste jak drut kolczasty poozdabiany gdzieniegdzie sierścią pokaleczonych członków stada wypasanych w ogrodzeniu owiec. Jako "prawdziwny" religiant po doszczętnym rozwaleniu takim nawiedzonym mamoleniem wielu katolickich forów dyskusyjnych, zacząłeś szukać innych miejsc do głoszenia formy własnej i jak zwykle tej "prawdziwszej" teologii. Tak więc żaden Bóg (Jahve, Budda... itd.), ale specyficzna cecha zaszczepionego fanatyzmu religijnego - z braku innych zajęć - zmusiła Cię do szukania nowych dyskutantów na tematy ważności odpustów czy wyższości jednych świąt nad drugimi.

        Proponuję najpierw podjąć trud - zresztą jak przypuszczam zupełnie daremny - zapoznania się z podstawami własnej religii, zanim zaczniesz ją usprawniać, poprawiać i ewangelizować nią innych.

        Na początek zadam Ci jedno podstawowe pytanie poddające sprawdzeniu świadomości tego, co robisz - kiedy to właściwie urodził się Jezus uchodzący za założyciela tej religii, bo to także nie jest prawdą.
    • jotkajot49 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:43
      > Jestem lekarzem (40 lat pracy jako internista-reumatolog), mistykiem świeckim z chryzmatem
      > odczytywania Woli Boga Ojca


      Zajrzyj do gabinetu naprzeciwko. Tam przyjmuje psychiatra.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 00:21
        apel1943 do jotkajot49
        Dziękuję za poradę. Proponuję także profilaktyczne przebadanie. Nie trzeba skierowania. Nie pomyl się tylko i nie pocałuj w rękę kolegi..."nie nada, nie nada".
        Dziwnie dyskutujesz o Prawdzie Kościoła katolickiego.
        • pvf Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:03
          apel1943 napisał(a):

          > apel1943 do jotkajot49
          > Dziękuję za poradę. Proponuję także profilaktyczne przebadanie. Nie trzeba s
          > kierowania. Nie pomyl się tylko i nie pocałuj w rękę kolegi..."nie nada, nie na
          > da".
          > Dziwnie dyskutujesz o Prawdzie Kościoła katolickiego.

          Co nazywasz "prawdą kościoła katolickiego"? Jego przestępczą, kryminalną działalność czy, nazwijmy to umownie, psychomanipulację?
          • alinasobotka Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 29.12.15, 22:46
            kościół katolicki poprzez swoje odstępcze postępowanie odsuwa ludzi od Boga a nie przybliża.
            Jest to zbiór faryzeuszy z pierwszego wieku w którym żył Jezus Chrystus , więc wiadome nam jest jakie zdanie na ich temat miał sam Chrystus. Na takich pasterzach zostanie wykonany wyrok . ponieważ są winni krwi , gdyż wiele ludzi prowadzą na zagładę.
            Ślepy prowadzi ślepego. Pseudo chrześcijanie będą bez wymówki , ponieważ Słowo Boga jest dostępne i Ono powinno prowadzić ludzi wierzących w Boga. Bóg nie zostawił ludzi na pastwę losu. Chrystus powiedział.;
            '' Wszystko co usłyszycie sprawdzajcie w Pismach , czy tak się rzeczy mają..''
            Ludzie idą na łatwiznę i słuchają kazań politycznych , patriotycznych , lub o wszystkich świętych ludziach..Modlitwy do matki boskiej , różnorakiej...i wiele obrzędów pogańskich , które nie mają nic wspólnego z Biblią.
        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:38
          Moim zdaniem - albo wierzysz w Boga, albo w Kościół Katolicki; bo to są dwie sprzeczności. Na Twoim blogu reklamujesz raczej KK i jego dogmaty. Np.: Głównym błędem KK jest powiedzenie - Matka Boża. Bóg , jeżeli stworzył sam siebie i cały wszechświat, nie móg mieć matki. Jeżeli miał matkę, to musiał mieć babcię i jej przodków i tu zamyka się błędne koło. To jeden z tysiąca bzdetów katolickiej wiary. Jeżeli Bóg jest wszędzie, to dlaczego mamy szukać go w budynkach kościelnych? Bóg, który daje się uwięzić w budynkach wybudowanych ludzkimi rękami, nie może być prawdziwym Bogiem.
          • alinasobotka Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 16.01.16, 19:16
            Jezus powiedział , że powstanie świątynia w trzy dni zbudowana . Jest to duchowa świątynia , która powstała gdy Jezus zmartwychwstał na trzeci dzień.
            Faryzeusze kpili sobie z tej świątyni. Oni myśleli że Bóg musi mieć pokaźny budynek
            Do dziś tak samo myślą i szydzą z religii prawdziwej , która nie buduje świątyń dla Boga , tylko ma miejsca wielbienia Boga. Gdzie zbiera się cały lud by uczcić święte imię Boga..
        • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:51
          apel1943 napisał(a):

          > Dziwnie dyskutujesz o Prawdzie Kościoła katolickiego.

          Jedyna prawdą o tej sekcie jest ta ze ; Istnieje to od 1700 lat nie dzięki temu ze wiernie oddawała naukę ewangelii głoszonej przez Jezusa i jego uczniów ,ale wręcz przeciwnie sekta ta istnieje dlatego ze staranie unikała dostosowania się do nauk wynikających z ewangelii !!
          • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 11:41
            apel1943 do kolter-xl
            Jedyna prawdą o tej sekcie jest ta ze ; Istnieje to od 1700 lat nie dzię
            > ki temu ze wiernie oddawała naukę ewangelii głoszonej przez Jezusa i jego uczni
            > ów ,ale wręcz przeciwnie sekta ta istnieje dlatego ze staranie unikała dostoso
            > wania się do nauk wynikających z ewangelii !!
            Uważaj, bo twierdzisz, że nasz Umiłowany prezydent wszystkich Polaków jest członkiem sekty!
            Kolter-xl nie idźcie tą drogą!!
            • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:16
              apel1943 napisał(a):

              > Uważaj, bo twierdzisz, że nasz Umiłowany prezydent wszystkich Polaków jest c
              > złonkiem sekty!

              Nasz umiłowany ? wisi mi on , bliższy mi jest niż oszołom kaczyński ale zawsze mimo to wisi mi .

              > Kolter-xl nie idźcie tą drogą!!

              Drogę wskazuje sobie sam, nie potrzebuje do tego ani przewodnika w sukience ani jego mądrości życiowych .
    • pvf Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 17.08.12, 23:53
      apel1943 napisał(a):

      > Jestem lekarzem (40 lat pracy jako internista-reumatolog),

      Możesz przybliżyć bardziej ten temat? Chciałbym wiedzieć który gabinet mam omijać szerokim łukiem w razie potrzeby.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 00:29
        apel1943 do pvf
        Myślałem, że trafię na potworów, a to dzidziusie...chłop nie wie, że ma omijać ginekologa. Czytaj napisy na drzwiach, bo trafisz do specjalisty "od głowy", a ci koledzy traktują nas jako pochodzących od małpy (jedność psycho-fizyczna bez duchowej). Lepiej już trafić do weterynarza. Przynajmniej zostanie człowiek potraktowany "po ludzku".
        • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 01:07
          ... w poście założycielskim, jesteś internistą-reumatologiem, znającym się na zatorach płucnych a teraz, okazuje się, że w wolnych chwilach jesteś dowcipny...
          Zdecydui się, w jakim kierunku jesteś nawiedzony...
        • pvf Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 08:55
          apel1943 napisał(a):

          > apel1943 do pvf
          > Myślałem, że trafię na potworów, a to dzidziusie...chłop nie wie, że ma omi
          > jać ginekologa. Czytaj napisy na drzwiach, bo trafisz do specjalisty "od głowy"
          > , a ci koledzy traktują nas jako pochodzących od małpy (jedność psycho-fizyczna
          > bez duchowej). Lepiej już trafić do weterynarza. Przynajmniej zostanie człowie
          > k potraktowany "po ludzku".

          Masz problemy z głową? Nie pamiętasz tego, co piszesz 2 godziny wcześniej?
          Jednak wizyta u psychiatry mogłaby ci pomóc.
        • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:57
          apel1943 napisał(a):

          a ci koledzy traktują nas jako pochodzących od małpy (jedność psycho-fizyczna
          > bez duchowej). Lepiej już trafić do weterynarza. Przynajmniej zostanie człowie
          > k potraktowany "po ludzku".

          Qurde brachu kłania się jak widać brak znajomości encyklik(Humani generis) papieskich ; przecież nie kto inny a papież hitlera pius XII uznał ze człowiek sam w sobie na 100% to tylko ma dusze od bozi, a co do ciała to sam nie wiedział :))

          " animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet "
          • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:07
            apel1943do kolter-xl
            Qurde brachu kłania się jak widać brak znajomości encyklik(Humani generis
            > ]) papieskich ; przecież nie kto inny a papież hitlera pius XII uznał ze człow
            > iek sam w sobie na 100% to tylko ma dusze od bozi, a co do ciała to sam nie wie
            > dział :))
            >
            > " animas enim a Deo immediate creari catholica fides nos retinere iubet "
            Naczytałeś się Bracie...i to jeszcze po łacinie. Efekt. Uczony w pisaniu, mistrz podchytliwiści, a w efekcie nienawracalność.
            Porzuć ta błędną drogę...
            • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:21
              apel1943 napisał(a):



              > Naczytałeś się Bracie...i to jeszcze po łacinie.

              Nie uczyłem się a po jaki ptak mi ta nauka ?od tego jest net i wiedza gdzie tego szukać a nie diabli wiedza po co zapamiętywać teksty .

              Efekt. Uczony w pisaniu, mistrz podchytliwiści, a w efekcie nienawracalność.
              > Porzuć ta błędną drogę...

              Ano porzuć tą drogę juz 2 tys lat temu Jezus o uczonych w piśmie i klerze w powłóczystych sztach pisał tak ; I nauczając dalej mówił: Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, (39) pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. (40) Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok. Do mnie to dotarło a do ciebie jak widać nie ale może to do ciebie dotrze ? ;Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną.. Polecisz na twarz ze swoim klerem aż przykro będzie tego łoskotu słuchać :))
    • sclavus Dopiero teraz, 18.08.12, 01:03
      dotarł do mnie sens tytułu tego mątka... i całkowicie się z tym zgadzam:
      [b]Wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim bo wymyślone od A do Z a ubodzy umysłem uwierzyli[/b]
      Dzisiaj kościół czuje się jednak zagrożony - coraz mniej ubogich w rozum a coraz więcej potrafiących rozumować logicznie - złotym wiekiem (wiekami!) dla kościołabyło średniowiecze
      Ach! Jakże kościół brylował wtedy.... pedofilia, kazirodztwo, homoseksualizm, gwałty, skrytobójstwa - a wszystko to na samym stolcu papieskim, tuż obok a nawet nieco dalej....
      Ale to se ne vrati...
      Zgadzasz się z tym???
      • apel1943 Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim... 18.08.12, 03:44
        apel1943 do sclavus
        „w poście założycielskim, jesteś internistą-reumatologiem, znającym się na zatorach płucnych a teraz, okazuje się, że w wolnych chwilach jesteś dowcipny...
        Zdecyduj się, w jakim kierunku jesteś nawiedzony...”.
        To bardzo ciekawe. W RP Pogańskiej nie można być pogodnym, a nawet dowcipnym, bo to jest zarezerwowane tylko dla braci smutnych w duchu. Znajdź w Internecie art. „Czy Pan Bóg ma poczucie humoru”? Mało czytasz na ten temat. Oglądaj pogodynkę w „Super Stacji” (to stacja wroga Bogu, a więc nie zarzucisz mi, że nawracam)...naprawdę opowiada żarty na poziomie. Oto ostatni. Który pasuje do mojej sytuacji:
        - Jak tam u was?
        - Jak w autobusie: jeden prowadzi, a reszta się trzęsie!
        Nawiedzenie kojarzysz ze świętym wpatrzonym w Niebo!
        „dotarł do mnie sens tytułu tego mątka... i całkowicie się z tym zgadzam:
        Wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim bo wymyślone od A do Z a ubodzy umysłem uwierzyli
        Wymyślona jest religia, która nazywa się a t e i z m. Wiara katolicka jest Objawiona przez Boga. Nigdy nie miałeś w ręku „Katechizmu KK”?, a nawet babcinej książeczki do nabożeństwa. Dyskutujesz o wierze, a nawet nie masz wiedzy na jej temat. Kuba Wątły i Mariusz Gzyl...ci to się znają, bo „mają wszystko napisane” („krzywe zwierciadło” w tej samej „Zniewolonej Europie”).
        „Dzisiaj kościół czuje się jednak zagrożony - coraz mniej ubogich w rozum a coraz więcej potrafiących rozumować logicznie - złotym wiekiem (wiekami!) dla kościołabyło średniowiecze
        Ach! Jakże kościół brylował wtedy.... pedofilia, kazirodztwo, homoseksualizm, gwałty, skrytobójstwa - a wszystko to na samym stolcu papieskim, tuż obok a nawet nieco dalej....
        Ale to se ne vrati...
        Zgadzasz się z tym???”
        Staniesz kiedyś przed Panem Życia i Śmierci, a w Niebieskim IPN-ie pokażą Ci ten wpis, którym gubisz podobnych do siebie. Tam też mają zapisane nasze myśli. Nie śmiej się, bo możesz to sprawdzić. Wyśmiewany telefon do Nieba ks. Piotra Natanka istnieje. Zawołaj. Jak? Normalnie. Nie trzeba żadnych ułożonych modlitw: Panie daj znak. Przecież Twoje Imię brzmi „JA JESTEM”. Zobaczysz, co się stanie! Tylko nie żartuj i nie próbuj Boga, bo to Twój Prawdziwy Ojciec...
        Bracie sclavus zostaw grzechy innych. Wystarczy każdemu własnych. Podziękujesz mi kiedyś, gdy się spotkamy. Tylko nie mówi mi, że nie ma wieczności, bo to jest opisane nawet przez niewierzących („Życie po życiu”).
        • pvf Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 08:53
          apel1943 napisał(a):

          > Wymyślona jest religia, która nazywa się a t e i z m.

          Ateizm to nie religia. Ateizm jest naturalnym stanem umysłu każdego człowieka. Każdy się rodzi ateistą. Religiantem staje się dopiero pod wpływem indoktrynacji otoczenia.
          • billy.the.kid Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:40
            ....wzywam do boju duchowego....
            z kim, przeciw komu,o co???
            czy chcesz innych USZCZĘŚLIWIAĆ na siłę?? tym bojem duchowym????
            • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:49
              billy.the.kid napisał:

              > ....wzywam do boju duchowego....
              > z kim, przeciw komu,o co???
              > czy chcesz innych USZCZĘŚLIWIAĆ na siłę?? tym bojem duchowym????

              no, jak nie dociera po dobroci...
              • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:00
                apel1943 do kappa
                billy.the.kid napisał:
                >
                > > ....wzywam do boju duchowego....
                > > z kim, przeciw komu,o co???
                > > czy chcesz innych USZCZĘŚLIWIAĆ na siłę?? tym bojem duchowym????
                >
                > no, jak nie dociera po dobroci...
                Ratunku, bo mnie pobiją, a tu demokracja, wolność dyskutowania, zakaz dyskryminacji (napisze do Roberta Biedronia)...także religijnej. To groźba karalna. Nie będę mógł spać w nocy. Pierwszy raz zetknąłem się z argumentem silnej pięści w boju duchowym.
                "Łapu, capu, kop i klapa"...
                • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:59
                  To ze jestes nawiedzonym religiantem to jedno. To ze glupcem ktory nie potrafi napisac jednego sensownego zdania to drugie.
            • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 11:54
              apel1943 do biiy.the.kid
              ....wzywam do boju duchowego....
              > z kim, przeciw komu,o co???
              > czy chcesz innych USZCZĘŚLIWIAĆ na siłę?? tym bojem duchowym????
              Wyskoczyłeś z karabinem maszynowym, a tu bój duchowy.
              Z tego wszystkie zaczynam pisać wierszem...
          • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 11:33
            apel1943 do pvf

            an Bóg zawołał mnie w 45 roku życia. W środku dyżuru lekarskiego w pogotowiu padłem na kolana i przeżegnałem się. Tyle i aż tyle...
            Dalej "żyłem, piłem i czerwony sztandar nosiłem", bo koledzy lekarze "różnie pomalowani" pierwsi łapali sztandary biało-czerwone. To prawdziwi patrioci... i tak jest do dzisiaj, bo wróciła przyjaźń polsko - radziecka.
            Powiem ci, że będziesz miał wielkie kłopoty, aby uczynić podobnie, bo zły nie wypuści tak łatwo swojego skarbu. Za mnie wołały moherowe babcie...wdowi grosz wysyłały do sanktuariów na Msze św.
            Teraz musze to odrobić i będę wołał za wszystkich dyskutujących. Wiele wołań pójdzie na marne, ale niechby chociaż drgnął...
            Poproszę, aby czarnuszek zesłabł, ale to nic nie oznacza, bo masz wolna wolę, a to własność, której nawet Bóg nie może nam zabrać. Drugi dar to czas: może chwilka lub "100 lat", ale to też chwilka w stosunku do wieczności.
            Zadanie dal każdego pasażera autobusu tego autobusu z ziemi do Nieba: "padnijcie na kolana". Do tego niepotrzebny żaden ksiądz i znienawidzony Kościół święty. Spotkamy się kiedyś to będziemy wspólnie śpiewać i tańczyć...
            • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:50
              Pier..lisz, jak malutki, potłuczony Kazio....
              Dobrze, że owoców żadnych z tego nie będzie :>:>
        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 09:58
          apel1943 napisał(a):
          .........Tylko nie mówi mi, że nie ma wieczności, b
          > o to jest opisane nawet przez niewierzących („Życie po życiu”).

          Jeżeli czytasz książki "Zycie po życiu", to dziwię się, że tak oddałeś się KK. Przeżycia ludzi w innym wymiarze, w którym się znaleźli, są przecież sprzeczne z naukami KK. Katolicy, którzy przeżyli kliniczną śmierć, na ogół przestali myśleć po katolicku.
          • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 10:07
            marina0321 napisał(a):


            > Jeżeli czytasz książki "Zycie po życiu", to dziwię się, że tak oddałeś się KK.
            > Przeżycia ludzi w innym wymiarze, w którym się znaleźli, są przecież sprzeczn
            > e z naukami KK. Katolicy, którzy przeżyli kliniczną śmierć, na ogół przestali m
            > yśleć po katolicku.

            E tam mojej matki kumpela kiedy jej się światełko w tunelu pokazało , dopiero pie...a na katolicyzm dostała dwa razy w miesiącu w Częstochowie bywała . Fakt to ino ze 100km ale zawsze przy niskiej rencinie to koszt .
            • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 10:25
              kolter-xl napisał:

              > E tam mojej matki kumpela kiedy jej się światełko w tunelu pokazało , dopiero
              > pie...a na katolicyzm dostała dwa razy w miesiącu w Częstochowie bywała . Fakt
              > to ino ze 100km ale zawsze przy niskiej rencinie to koszt .

              Być może, że przeżycie jej było bardzo krótkie, które zdążyło jej tylko pokazać, że po śmierci życie dalej istnieje. O katolicyzmie też na pewno za dużo nie wiedziała, tylko tyle, że wierzą w życie pozagrobowe. Kiedy będzie katolickim fanatykom o tym opowiadać, może wmówią jej nawet, że piekło też tam widziała...
              • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 10:44
                marina0321 napisał(a):


                > Być może, że przeżycie jej było bardzo krótkie, które zdążyło jej tylko pokazać
                > , że po śmierci życie dalej istnieje.

                Wiem ze szła w kierunku jasnego i miłego światła .

                >O katolicyzmie też na pewno za dużo nie wiedziała,

                Wiedział tyle co musi , gdzie co miesiąc pieniądze przekazać.

                >tylko tyle, że wierzą w życie pozagrobowe. Kiedy będzie katolickim fa
                > natykom o tym opowiadać, może wmówią jej nawet, że piekło też tam widziała...

                Niestety światełko do nie wróciło z 15 lat temu .
              • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 13:03
                marina0321 napisał(a):

                > po śmierci życie dalej istnieje.

                Czy wypada zyczyc dlugiego zycia po smierci jak najszybszej?
                • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 13:22
                  6burakow napisał:

                  > marina0321 napisał(a):
                  >
                  > > po śmierci życie dalej istnieje.
                  >
                  > Czy wypada zyczyc dlugiego zycia po smierci jak najszybszej?

                  Pozwól, że odpowiem pytaniem: pytasz szczerze, czy cynicznie?
                  • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 13:24
                    marina0321 napisał(a):

                    > 6burakow napisał:
                    >
                    > > marina0321 napisał(a):
                    > >
                    > > > po śmierci życie dalej istnieje.
                    > >
                    > > Czy wypada zyczyc dlugiego zycia po smierci jak najszybszej?
                    >
                    > Pozwól, że odpowiem pytaniem: pytasz szczerze, czy cynicznie?

                    Człowiek wierzący powinien całkiem poważnie zadać sobie takie pytanie.
                  • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 13:40
                    Trudno nie byc cynicznym komus kto nie wierzy w zycie po smierci.

                    Wydawalo by sie ze z powodu niewiary powinienem sie bardziej obawiac smierci niz wierzacy oczekujacy pojscia do raju. Z rozmow ze znajomymi wydaje mi sie jednak ze tak nie jest. Dokladniej: oni sie obawiaja a ja nie.
                    • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:32
                      6burakow napisał:

                      > Trudno nie byc cynicznym komus kto nie wierzy w zycie po smierci.
                      >
                      > Wydawalo by sie ze z powodu niewiary powinienem sie bardziej obawiac smierci ni
                      > z wierzacy oczekujacy pojscia do raju. Z rozmow ze znajomymi wydaje mi sie jedn
                      > ak ze tak nie jest. Dokladniej: oni sie obawiaja a ja nie.

                      Udowodnić niczego nie możemy. Wydaje mi się natomiast, że ateista większe ma szanse znaleźć coś w kierunku mistycyzmu, jeżeli szuka, niż przynależący do jakiej konkretnej religii (sekty), ślepej wiary, która ma swoje nakazy, zakazy, tłumaczenia i przepisy. Nie zaszkodzi na wszelki wypadek żyć w/g reguły "Nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe". Jeżeli jakiś Bóg istnieje, który nas wszystkich kocha, to na pewno nie zbawi ludzi przynależących tylko do jednej wiary, bo to byłoby niemożliwe. Gdybym ja była Bogiem (hi,hi), to rozliczałabym ludzi tylko z ich czynów, a nie z przynależności religijnej; a że posiadamy wolną wolę, to ponoć i tam, w następnym życiu, rozliczamy się sami ze swoich czynów i sami decydujemy, czy drogę do połączenia się z Bogiem chcemy odbyć tam (tzw. jakieś tam oczyszczenie), w zaświatach, czy powtórnie się narodzić. Ponoć życie nasze, to zbieranie doświadczeń życiowych. Jeżeli ktoś nie jest wierzący, to nie jest tak źle, w następnym życiu dostani jakiś "cynk".
                      To jest moja teza, której, jako ex-katoliczka oczywiście też jeszcze nie jestem pewna. W każdym razie w piekło nie wierzę. Czasami też mam wątpliwości. W obecnej chwili nawet też. Kiedy zerwałam z Katolicyzmem, to czułam się, jak na chwiejnej łodzi podczas sztormu, a mimo to , nie jestem w stanie do KK powrócić, bo myślenie mi na to nie pozwala. A to, co pozwala mi wierzyć w wyższe siły, to są moje intuicje, które mnie nie mylą. Nie mogą one pochodzić z ciała. Przeczucia, prorocze sny...to wszystko mówi mi, że coś ponad nami jest. Kiedyś na pewno się przekonamy. Szczerze mówiąc, im więcej na ten temat piszę, tym mniej wiem.
                      Ale się rozpisałam. Jeżeli kogoś zanudzę, sam będzie winien, że to wszystko czytał...hi,hi.
                      • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:38


                        Zdanie, które przetoczyłam w poprzednim komentarzu o proroczych snach, dotyczy tylko i wyłącznie rozwiązywania moich własnych problemów i moich spraw...to tak na marginesie, żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał.
                      • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 16:54
                        marina0321 napisał(a):

                        > Gdybym ja była Bogiem (hi,hi), to rozliczałabym ludzi tylko
                        > z ich czynów, a nie z przynależności religijnej...

                        Ciekawa mysl: jesli bys byla bogiem. Czy rozliczala bys ludzi? dlaczego? czy bylabys milosierna tzn czy odpuscila bys komukolwiek czy raczej przywalila kazdemu jak bys czula?
                        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 18:01
                          6burakow napisał:

                          > marina0321 napisał(a):
                          >
                          > > Gdybym ja była Bogiem (hi,hi), to rozliczałabym ludzi tylko
                          > > z ich czynów, a nie z przynależności religijnej...
                          >
                          > Ciekawa mysl: jesli bys byla bogiem. Czy rozliczala bys ludzi? dlaczego? czy b
                          > ylabys milosierna tzn czy odpuscila bys komukolwiek czy raczej przywalila kazde
                          > mu jak bys czula?

                          Tu masz rację - źle się wyraziłam. Nie to miałam na myśli. A więc, jeszcze raz -gdybym była Bogiem, po śmierci pokazałabym ludziom, jak żyli na ziemi, ich negatywne czyny w stosunku do bliźnich i uświadomiłabym, jak powinni żyć, chociaż to każdy zazwyczaj wie - chociażby "nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe" i dałabym im następną szansę. Jeżeli ktoś za życia mordował, to oczywiście nie mogłabym, jako Bóg miłości, dopuścić do tego, żeby połączył się ze mną, bo nie byłoby nawet między nami żadnej harmonii. Jako Bóg swoim dzieciom dawałabym im ciągle następną szansę. Na pewno nie ukarałabym nikogo piekłem. Nie wierzę też w żadne piekło. Gdyby Bóg stworzył piekło i miał tam umieszczać dusze na wieki, to na pewno nie dałby im tak krótkiego życia, bez szans na poprawę. Jeżeli byłoby to jakieś piekło, to na pewno nie z ogniem i smołą, tylko miejsce, do którego przestępcy dobrowolnie by się udawali i tam dalej siebie nawzajem denerwowali, tak długo, aż zechcieli by się jeszcze raz narodzić i zacząć poprawniej żyć.

                          Apropo - nawet mi się nie wyśniło, że napiszę "prolog" pt. "Gdybym była Bogiem". Może katolicy się zgorszą, ale to ich problem.
                      • apel1943 marina0321 podpowiada Panu Bogu... 04.09.12, 00:41
                        apel1943
                        marina0321 napisała
                        > ateista większe ma szanse znaleźć coś w kierunku mistycyzmu, jeżeli szuka, niż przynależący do jakiej konkretnej religii (sekty), ślepej wiary, która ma swoje nakazy, zakazy, tłumaczenia i przepisy.
                        To bardzo ciekawa, bo mistyka to nadprzyrodzona łączność z Bogiem. Jaką łączność z Bogiem ma ateista? Bóg Ojciec cierpliwie czeka na jego zawołanie. Czasami potrząśnie takiego z powodu błagania zrozpaczonej matki czy jakiego katopalanta lub chorego psychicznie, który chodzi na codzienną Mszę św.i tez prosi w jego intencji!
                        > Jeżeli jakiś Bóg istnieje, który nas wszystkich kocha, to na pewno nie zbawi ludzi przynależących tylko do jednej wiary, bo to byłoby niemożliwe.
                        Tak też jest, ale chodzi o ludy "dzikie", które nigdy nie stanęły przed wyborem wiary w Boga Objawionego, a nie wymyślonego.
                        > posiadamy wolną wolę, to ponoć i tam, w następnym życiu, rozliczamy się sami ze swoich czynów i sami decydujemy, czy drogę do połączenia się z Bogiem chcemy odbyć tam (tzw. jakieś tam oczyszczenie), w zaświatach, czy powtórnie się narodzić.
                        Szerzysz brednie. Wolna wola jest zabierana po faktycznej śmierci. Sąd: piekło, Niebo, Czyściec. Nawet w Czyśćcu nie możesz już nic zrobić dla siebie...możesz modlić się za ludzi na ziemi i czekasz na wołania takich jak ja. Dla tych dusz największą łaska jest Msza św.!
                        > W każdym razie w piekło nie wierzę.
                        Nawet 50-letni chłopiec Kuba Wojewódzki zapytał ostatnio swojego gościa z Arki Noego czy trafi do piekła? Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...
                        > Czasami też mam wątpliwości. /../ Kiedy zerwałam z Katolicyzmem, to czułam się, jak na chwiejnej łodzi podczas sztormu, a mimo to , nie jestem w stanie do KK powrócić /../ Przeczucia, prorocze sny...to wszystko mówi mi, że coś ponad nami jest.
                        Wiesz kto nie pozwala Ci wrócić do Kościoła świętego, do Kościoła Pana Jezusa? To szatan. Spisz przebieg jego ataku po podjęciu decyzji, że wejdziesz do kościoła...a później, że przystąpisz do Sakramentu Pojednania. Zobaczysz jego "dobre rady". To on utwierdził Cie w przekonaniu, że Dobry Bóg nie mógł stworzyć piekła, strasznych kar. Jeżeli nie ma piekła to nie ma szatana i jego armii demonów. Ja wiem jak działa i dlatego trafiłem na to forum.
                        >Kiedyś na pewno się przekonamy. Szczerze mówiąc, im więcej na ten temat piszę, tym mniej wiem.
                        Po co przekonywać się po czasie? Zawołaj w modlitwie do Matki Bożej, poproś o radę. Przemówią do Ciebie, ale ja nie wiem jak, bo sam jestem zaskakiwany.
                        > Ale się rozpisałam. Jeżeli kogoś zanudzę, sam będzie winien, że to wszystko czytał...
                        To co piszesz nie jest nudne, ale bolesne, bo dotyczy większości ludzi. Twoje rozterki są wynikiem "szamotania się duszy", której nie może zadowolić "normalne życie", bo pragnie Boga...
                        Po przeczytaniu moich rad podlegasz wyższej odpowiedzialności...wyższej od złych pogan, którzy nigdy nie słyszeli o Bogu.

                        • marina0321 Re: marina0321 podpowiada Panu Bogu... 04.09.12, 11:03
                          > apel1943
                          > Szerzysz brednie. Wolna wola jest zabierana po faktycznej śmierci. Sąd: pie
                          > kło, Niebo, Czyściec. Nawet w Czyśćcu nie możesz już nic zrobić dla siebie...mo
                          > żesz modlić się za ludzi na ziemi i czekasz na wołania takich jak ja. Dla tych
                          > dusz największą łaska jest Msza św.!

                          Znam to na pamięć. To bajki KK. W Piśmie św. Jezus takich rzeczy w ogóle nie mówił; ani o modlitwach za dusze cierpiące w tzw.czyśćcu, ani nie ma mowy o Mszy św. W żadnej Ewangelii nie znajdziesz słowa "Msza św."
                        • marina0321 Re: marina0321 podpowiada Panu Bogu... 04.09.12, 11:13
                          > apel1943
                          > Po co przekonywać się po czasie? Zawołaj w modlitwie do Matki Bożej, poproś
                          > o radę. Przemówią do Ciebie, ale ja nie wiem jak, bo sam jestem zaskakiwany.

                          Dlaczego do Matki Bożej, a nie bezpośrednio do Boga? KK błędnie nazywa matkę Jezusa Matką Bożą. Pomyśl logicznie - Matka Boża, to Matka Boga; czy Bóg miał matkę? W takim razie musiałby mieć też babcię i jej pra-pra-przodków. Bezsens.
                        • marina0321 Re: marina0321 podpowiada Panu Bogu... 04.09.12, 11:16
                          > apel1943
                          >Po przeczytaniu moich rad podlegasz wyższej odpowiedzialności...wyższej od złych pogan, którzy nigdy nie słyszeli o Bogu.

                          Znów mi grozisz?
                  • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 15:11
                    Myślę, że jak najszczerzej....
                    W tym kontekście, trudno bowiem zrozumieć wierzących: wiedząc, że po śmierci czekają ich wspaniałości niebiańskie, tak bardzo kurczowo trzymają się życia doczesnego...
                    Teoretycznie bowiem, powinni chcieć umierać tuż po urodzeniu - noworodki jednak, nie mogą (nie potrafią jeszcze) aż tak chcieć... jedyna rzecz jakiej chcą, to jeść... wydala się z nich samo... bez ich woli...
                    I tu cała teoria kościoła bierze w łeP...
                    • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 16:17
                      sclavus napisał:

                      > Myślę, że jak najszczerzej....
                      > W tym kontekście, trudno bowiem zrozumieć wierzących: wiedząc, że po śmierci cz
                      > ekają ich wspaniałości niebiańskie, tak bardzo kurczowo trzymają się życia docz
                      > esnego...
                      > Teoretycznie bowiem, powinni chcieć umierać tuż po urodzeniu - noworodki jednak
                      > , nie mogą (nie potrafią jeszcze) aż tak chcieć... jedyna rzecz jakiej chcą, to
                      > jeść... wydala się z nich samo... bez ich woli...
                      > I tu cała teoria kościoła bierze w łeP...


                      To może dlatego księża katolicy ostatnio coraz częściej popełniają samobójstwa?
                      • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 19:50
                        Ktoś im tajnie i w sekrecie powiedział, że nie ma żadnych połonin niebiańskich, że nie ma wogóle nic??
                        Not się nie dziwię....
            • k_a_p_p_a światełko 18.08.12, 10:40
              >
              > E tam mojej matki kumpela kiedy jej się światełko w tunelu pokazało(...)

              Mój wujek był w stanie śmierci klinicznej 20 minut. Nie widział żadnego światełka, tunelu, króliczej nory ani żadnej z podobnych rzeczy.
              • kolter-xl Re: światełko 18.08.12, 10:51
                k_a_p_p_a napisał:

                > >
                > > E tam mojej matki kumpela kiedy jej się światełko w tunelu pokazało(...)
                >
                > Mój wujek był w stanie śmierci klinicznej 20 minut. Nie widział żadnego świateł
                > ka, tunelu, króliczej nory ani żadnej z podobnych rzeczy.


                Wujek pewno i wypił i zajarał , miał zdrowy stosunek do używek , a tamta to całe życie dewota wychowana przez zakonnice bo sierotą była.
              • pvf Re: światełko 18.08.12, 10:51
                k_a_p_p_a napisał:

                > >
                > > E tam mojej matki kumpela kiedy jej się światełko w tunelu pokazało(...)
                >
                > Mój wujek był w stanie śmierci klinicznej 20 minut. Nie widział żadnego świateł
                > ka, tunelu, króliczej nory ani żadnej z podobnych rzeczy.

                I nie ma w tym nic dziwnego. Twój wujek zapewne stracił przytomność z innego powodu zanim nastąpiło niedokrwienie mózgu.
                Ten efekt tunelu podczas śmierci klinicznej jest niczym nadzwyczajnym. Po prostu tak funkcjonuje nasz mózg podczas odpływu krwi do niego. Efekt ten można z powodzeniem wywoływać w sposób sztuczny. Sam kilkukrotnie doświadczyłem jego namiastki podczas akrobacji lotniczych.
                • k_a_p_p_a Re: światełko 18.08.12, 10:54

                  > I nie ma w tym nic dziwnego. Twój wujek zapewne stracił przytomność z innego po
                  > wodu zanim nastąpiło niedokrwienie mózgu.

                  Miał zawał, więc utrata przytomności była z powodu niedokrwienia. Sam efekt tunelu jest zjawiskiem raczej rzadkim.
                  • pvf Re: światełko 18.08.12, 11:03
                    k_a_p_p_a napisał:

                    >
                    > Miał zawał, więc utrata przytomności była z powodu niedokrwienia. Sam efekt tun
                    > elu jest zjawiskiem raczej rzadkim.

                    Utrata przytomności w tym przypadku może być spowodowana innym czynnikiem. Wystarczy, że nastąpi ułamek sekundy wcześniej niż niedokrwienie mózgu.
                    Ten efekt na prawdę nie jest rzadkim zjawiskiem. Jeżeli spełnione są odpowiednie warunki (prawie takie same dla każdego człowieka), każdy człowiek go doświadcza.
                    Mało tego, można go wywołać stymulacją magnetyczną (TMS) pewnych części kory mózgowej.
                    • 6burakow Re: światełko 18.08.12, 13:22
                      pvf napisał:

                      > Utrata przytomności w tym przypadku może być spowodowana innym czynnikiem. Wyst
                      > arczy, że nastąpi ułamek sekundy wcześniej niż niedokrwienie mózgu.
                      > Ten efekt na prawdę nie jest rzadkim zjawiskiem. Jeżeli spełnione są odpowiedni
                      > e warunki (prawie takie same dla każdego człowieka), każdy człowiek go doświadc
                      > za.

                      Bog, bog! to jest dowod na zycie po smierci i ze pambuk nas kocha!
              • jeepwdyzlu Re: światełko 18.08.12, 10:56
                Mój wujek był w stanie śmierci klinicznej 20 minut. Nie widział żadnego światełka, tunelu, króliczej nory ani żadnej z podobnych rzeczy.
                -----------------
                Tylko nie mów, że nie spotkał Elvisa...

                A propos...

                Benedykt przyjeżdża do Polski.
                Tłumy na Okęciu skandują : ELVIS, ELVIS!!!!
                Premier, prezydent, papież, jebane michaliki - wszyscy zdumieni patrzą na siebie...
                Papamobile jedzie wśród tłumów, które krzyczą : ELVIS, ELVIS, ELVIS!!!
                Benio nie wie co się dzieje, nic nie rozumie...
                Dojeżdża na miejsce mszy - wielki ołtarz, jezusik itd, 200 księży
                a tłum krzyczy: ELVIS, ELVIS!!!!
                Papież podchodzi powoli do mikrofonu...
                Zapada cisza.
                Cisza.
                I nagle Benio mówi:
                ONE!, TWO!
                One, two, three o'clock, four o'clock, rock!!!!
                youtu.be/YZpbvsqbGeM
                ciao
                jeep
                • tylkojezusnaszympanem Tylko Jezus jest naszym Panem ... 06.08.13, 14:35
                  jeepwdyzlu napisał:
                  >
                  > Papamobile jedzie wśród tłumów, które krzyczą : ELVIS, ELVIS, ELVIS!!!
                  > Benio nie wie co się dzieje, nic nie rozumie...
                  > Dojeżdża na miejsce mszy - wielki ołtarz, jezusik itd, 200 księży
                  > a tłum krzyczy: ELVIS, ELVIS!!!!
                  > Papież podchodzi powoli do mikrofonu...
                  > Zapada cisza.
                  > Cisza.
                  > I nagle Benio mówi:
                  > ONE!, TWO!
                  > One, two, three o'clock, four o'clock, rock!!!!
                  > youtu.be/YZpbvsqbGeM
                  > ciao
                  > jeep
                  >


                  To chyba nie w tym wątku miało się znaleźć...

                  Tylko Jezus jest naszym Panem ...
              • tylkojezusnaszympanem Tylko Jezus jest naszym Panem ... 06.08.13, 14:32
                k_a_p_p_a napisał:

                > >
                > > E tam mojej matki kumpela kiedy jej się światełko w tunelu pokazało(...)
                >
                > Mój wujek był w stanie śmierci klinicznej 20 minut. Nie widział żadnego świateł
                > ka, tunelu, króliczej nory ani żadnej z podobnych rzeczy.


                Skąd wiesz, że to była śmierć kliniczna?

                Tylko Jezus jest naszym Panem ...
                • bookworm Re: Tylko Jezus jest naszym Panem ... 06.08.13, 15:26
                  tylkojezusnaszympanem napisał:

                  > k_a_p_p_a napisał:
                  >
                  > > >
                  > > > E tam mojej matki kumpela kiedy jej się światełko w tunelu pokazało
                  > (...)
                  > >
                  > > Mój wujek był w stanie śmierci klinicznej 20 minut. Nie widział żadnego ś
                  > wiateł
                  > > ka, tunelu, króliczej nory ani żadnej z podobnych rzeczy.
                  >
                  > Skąd wiesz, że to była śmierć kliniczna?

                  To jest stan zaniku widocznych oznak życia organizmu, takich jak bicie serca, akcja oddechowa czy krążenie krwi, więc można to dość jednoznacznie określić.
            • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:58
              Ja tam, przy moim zawale, rozległym bardzo, żadnego światełka w tunelu ani nic innego nie doczekałem a przecież byłem w śmierci klinicznej na sicher: od wjazdu pod wiatę izby przyjęć do otwarcia oczu na OIOMie, podłączony już do wszystkiego co tylko możliwe, z żoną, dziećmi i znajomymi przy drzwiach sali... miałem dużo czasu (mimo wszystko), żeby jakięś światełko - ba! promyk jakiś - zobaczyć... a tu nic!
              Nawet moja wyobraźnia mi nie podpowiedziała, że coś tam było... ;)
              Bo ... nic nie było, nic nie ma i niczego nie będzie - ludziska opowiadają to, czego oczekiwali i co im podsuwała podświadomość... - i tyle!
          • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 11:48
            apel1943 do marina0321
            Przypomniała mi się piosenka "Marina, Marina".
            Jeżeli czytasz książki "Zycie po życiu", to dziwię się, że tak oddałeś się KK.
            > Przeżycia ludzi w innym wymiarze, w którym się znaleźli, są przecież sprzeczn
            > e z naukami KK. Katolicy, którzy przeżyli kliniczną śmierć, na ogół przestali m
            > yśleć po katolicku.
            Zapytaj coś o KrK i Prawdzie, która wzbudza Twoje wątpliwości, a Ty łapiesz słowo i nudzisz. Tak robi pani Dulska (Eliza Michalik) chrześcijanka "wierząca inaczej".
            Nie pisz już o tym, co napisałem, bo teraz jako Pani Dulska zaczniesz nudzić o "wierzących inaczej" i wpadniesz, bo jesteś niewowlaczkiem duchowym, który nawet nie potrafi znaleźć sutka mamusi. Tylko ten temat można dać na forum i będziemy ględzić do śmierci...
            Chyba porzucę ten autobus, bo trzęsie coraz gorzej, a z tyłu słyszę wielkie krzyki (nie pytaj o krzyki i autobus, bo żart był wczoraj)...
            "Marina, Marina"...
            • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:22
              > apel1943 do marina0321
              ".........bo jesteś niewowlaczkiem duchowym...itd."

              Co to znaczy "niewowlaczkiem duchowym"?

            • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:36

              > apel1943 do marina0321
              > Przypomniała mi się piosenka "Marina, Marina".

              Ładna piosenka, prawda?
              • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 13:08
                marina0321 napisał(a):

                >
                > > apel1943 do marina0321
                > > Przypomniała mi się piosenka "Marina, Marina".
                >
                > Ładna piosenka, prawda?

                Coś w tym klimacie ??

                • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 13:28
                  kolter-xl napisał:

                  > marina0321 napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > > apel1943 do marina0321
                  > > > Przypomniała mi się piosenka "Marina, Marina".
                  > >
                  > > Ładna piosenka, prawda?
                  >
                  > Coś w tym klimacie ??

                  Nie wiem, bo niestety, nie mogę tego linka otworzyć.
            • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:57
              apel1943 napisał(a):

              > Zapytaj coś o KrK i Prawdzie, która wzbudza Twoje wątpliwości, a Ty łapiesz
              > słowo i nudzisz. Tak robi pani Dulska (Eliza Michalik) chrześcijanka "wierząca
              > inaczej".
              > Nie pisz już o tym, co napisałem, bo teraz jako Pani Dulska zaczniesz nudzić o
              > "wierzących inaczej" i wpadniesz, bo jesteś niewowlaczkiem duchowym, który nawe
              > t nie potrafi znaleźć sutka mamusi. Tylko ten temat można dać na forum i będzie
              > my ględzić do śmierci...
              > Chyba porzucę ten autobus, bo trzęsie coraz gorzej, a z tyłu słyszę wielkie krz
              > yki (nie pytaj o krzyki i autobus, bo żart był wczoraj)...
              > "Marina, Marina"...

              ...no to wytłumacz mi, dlaczego KK Maryję, matkę Jezusa, nazywa Matką Boga? Boga, który się sam stworzył i cały Wszechświat? Nawet w katechizmie do I Komunii uczyłam się na pamięć zdanie:
              "Pan Bóg jest to Duch, nieskończony, doskonały Stworzyciel Nieba i Ziemi". ...a miał matkę?
          • apel1943 Re: marina0321 dba o moja duchowość... 04.09.12, 00:13
            apel1943 do marina0321, która napisała: "Jeżeli czytasz książki >Zycie po życiu<, to dziwię się, że tak oddałeś się KK. Przeżycia ludzi w innym wymiarze, w którym się znaleźli, są przecież sprzeczne z naukami KK. Katolicy, którzy przeżyli kliniczną śmierć, na ogół przestali myśleć po katolicku.
            Złotko Ty moje. Czytam wszystko, co Pan da mi do ręki. Bardzo piękne są kazania tow. Wiesława Gomułki. Pierwsze gminy chrześcijańskie to były wspólnoty typu komunistycznego...tyle, że z krzyżem Pana Jezusa. Przez chwilkę wyobraź sobie, że wszystko mamy wspólne i nikomu nic nie brakuje.
            Przeczytaj świadectwo lekarki Glorii Polo "Trafiona przez piorun" - Świadectwo Glorii Polo
            www.mdede.pl/ Wysyłka już od 4,50
        • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 10:17
          apel1943 napisał(a):

          Wszystko jest prawdziwe w kościele katolickim bo wymyślone od A do Z a ubodz
          > y umysłem uwierzyli


          > Wymyślona jest religia, która nazywa się a t e i z m. Wiara katolicka jest
          > Objawiona przez Boga.

          Powiedz no mi ino przez którego boga ?bo ja ci robaczku w trzy sekundy udowodnianie ze na pewno nie przez tego o którym szeptał Jezus znany z ewangelii .

          >Nigdy nie miałeś w ręku „Katechizmu KK”?, a nawet babcinej książeczki do nabożeństw

          Ja zainwestował w to gó... z 50 złotych kilka lat temu ale warto było bo tam np dowiedziałem się ze macie tysiące bogów .

          Dyskutujesz o wierze, a nawet nie masz
          > wiedzy na jej temat.

          Ja mam tą wiedzę i takich znawców jak ty zjadam bez popicia , chcesz zobaczyć jak ty wygląda ??

          > Staniesz kiedyś przed Panem Życia i Śmierci, a w Niebieskim IPN-ie pokażą Ci
          > ten wpis, którym gubisz podobnych do siebie.

          Ale jaja nie ukarze tego stada zboków ino biednego ateistę :)))))))))))))), Po ciulu sprawiedliwy bóg skoro karzę za pisanie prawdy :)))


          • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:10
            apel1943 do kolter-xl
            Coś tu pachnie egzorcystą, a ja nie mam takiego charyzmatu. Żegnam w tym temacie.
            • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:26
              apel1943 napisał(a):

              > apel1943 do kolter-xl
              > Coś tu pachnie egzorcystą, a ja nie mam takiego charyzmatu. Żegnam w tym temacie.

              Przyleciałeś na swojej miotle na forum religia i chcesz komuś swoją niewiedzą w temacie zaimponować :))) Gościu zjadam takich jak ty nawiedzonych i wcale nie próbuję waszej wiary w boga deprecjonować .Wystarcza mi to ze w 100% obnażam wasze braki w zrozumieniu waszych świętych pism :))No a ty jak to u was w normie szybko wyczułeś ze tylko możesz się ośmieszyć przy mojej mało skromnej osobie :))
              • apel1943 Re:ludożerca kolter-xl ma omamy wzrokowe... 04.09.12, 01:11
                apel1943 do koltera-xl, który napisał o mnie, że:
                > Przyleciałem na swojej miotle na forum religia
                Choroba, choroba, ale drona pomylić z miotłą. Z drugiej strony to dobry pomysł: nadleciały drony w postaci mioteł...sprzedaj to ruskim, bo oni chcą panować nad światem.
                >i chcesz komuś swoją niewiedzą w temacie zaimponować
                Jaki jest główny objaw zespołu tętnicy podstawnej mózgu? Czym różni się rumień nagły od zakaźnego? A świeża krew w stolcu i czarny stolec? A zespół kanału nadgarstka? Ganglion, zapalenie kaletki, uszkodzenie więzadeł krzyżowych kolana, zespół zwrotnego biegu, dyskopatia centralna... Nie znasz się na duchowości katolickiej to może znasz się na medycynie?
                > Gościu zjadam takich jak ty nawiedzonych
                Uważaj, bo stare mięso jest ciężko strawne...
                > obnażam wasze braki w zrozumieniu waszych świętych pism
                Powiem Ci, że nie przeczytałem Biblii i już nie zdążę. Nie jest to warunek nawrócenia i dążenia do świętości!
                > tylko możesz się ośmieszyć przy mojej mało skromnej osobie
                Lubię śmiać się z siebie.
                - Do jakiego pani lekarza?...zapytała rejestratorka babcię przed okienkiem
                - Do byle jakiego!
                - Może do apel1943?
                - Można... Pozdrawiam dr Bylejaki
                • kolter-xl Re:ludożerca kolter-xl ma omamy wzrokowe... 04.09.12, 11:11
                  Ja nie zajadałem się nasieniem swojego plebana matole katolicki :))

                  apel1943 napisał(a):

                  > > Przyleciałem na swojej miotle na forum religia
                  > Choroba, choroba, ale drona pomylić z miotłą. Z drugiej strony to dobry pom
                  > ysł: nadleciały drony w postaci mioteł...sprzedaj to ruskim, bo oni chcą panować nad światem.

                  Czubek .

                  > >i chcesz komuś swoją niewiedzą w temacie zaimponować
                  > Jaki jest główny objaw zespołu tętnicy podstawnej mózgu? Czym różni się ru
                  > mień nagły od zakaźnego? A świeża krew w stolcu i czarny stolec? A zespół kanał
                  > u nadgarstka? Ganglion, zapalenie kaletki, uszkodzenie więzadeł krzyżowych kola
                  > na, zespół zwrotnego biegu, dyskopatia centralna... Nie znasz się na duchowości
                  > katolickiej to może znasz się na medycynie?

                  30 minut i mam odpowiedzi z netu , jeszcze ci prowadzący wasz program powrotu do normalności w szpitali u nie powiedział o tym jak działa net ??

                  > Uważaj, bo stare mięso jest ciężko strawne...

                  Ty zajadasz sie mięchem faceta który nie żyje 2 tys lat i żyjesz , No ale chyba z tego powodu masz taką jazdę ??

                  > Powiem Ci, że nie przeczytałem Biblii i już nie zdążę. Nie jest to warunek
                  > nawrócenia i dążenia do świętości!

                  Wiem , ty nawet ewangelii nie znasz .

                  > Lubię śmiać się z siebie.

                  Nie wiesz sam kiedy wariat w tobie żartuje ??
            • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:35
              apel1943 napisał(a):

              > apel1943 do kolter-xl
              > Coś tu pachnie egzorcystą, a ja nie mam takiego charyzmatu. Żegnam w tym tem
              > acie.

              To po to Jezus na krzyżu umarł, żebyś ty żegnał się w temacie??
        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 10:43
          apel1943 napisał(a):
          "................ Wiara katolicka jest Objawiona przez Boga. Nigdy nie miałeś w ręku „Katechizmu KK”?, a nawet babcinej książeczki do nabożeństwa."

          W którym miejscu w Piśmie św. pisze, że Jezus Chrystus zakładał wiarę katolicką?
          Katechizm i babcine książeczki nie zawierają słowa Bożego. To słowa utworzonej sekty katolickiej.
          • apel1943 Kościół święty, a nie sekta katolicka... 25.08.12, 00:28
            apel1943 do marina0321, która moją wiarę określa "sektą katolicką".
            Kościół święty to mistyczne Ciało Chrystusa, gdzie Bóg zastawia dla nas stół (Eucharystia) i zaprasza wszystkich! Prorok to zapowiedział:
            „Mądrość zbudowała sobie i wyciosała siedem kolumn” (Prz 9,1). Te siedem kolumn to siedem Sakramentów świętych i siedem Darów Ducha Świętego. Kościół święty założył Pan Jezus, Syn Boga Żywego. Ten Kościół bez Eucharystii to tylko „religia”. Tak jest w Kościele Ewangelickim, gdzie nie ma Eucharystii oraz kultu Matki Bożej oraz świętych. Nie wolno malować obrazów. To głupota religijna, bo ja nie modlę się do Pana Jezusa z obrazka tylko do Osoby Trójcy Świętej. Obraz jest tylko łącznikiem, bo nasze ciała tego potrzebują. Jeżeli ktoś wyklucza całkowicie obrazy to neguje przekaz Pana Jezusa do s. Faustyny, neguje całe dzieło Miłosierdzia Bożego. Czytanie Biblii, rozważanie Słowa, a nawet „chodzenie do kościoła” to oznaki zewnętrzne wiary, które dla wrogów wiary stanowią argument jej fałszu lub powierzchowności. Szczególnie groźni są katolicy mówiący: „ja wierzę w Boga, a nie w Kościół święty i w księdza”. To ciemnota religijna, a u ateistów głupota ludzka. Oni nie wiedzą, że swoje mądrości mają wlewane od szatana, który dokonuje ich uwiedzenia, a nawet sprawia opętanie intelektualne. Stąd ich fałsz z argumentacją przez innych „znawców” religii, którzy pragną jej bronić. Cześć sprzedaje swoje zdolności i służy walce z wiarą (prostytucja), a cześć czyni z faktycznego przekonania (wlewanego przez szatana). Fałsz takich ludzi często wychodzi już tutaj. R. Kotliński został posłem i musiał ujawnić majątek. Okazał się milionerem, a tak bolał nad pazernością kapłanów podczas, gdy szaleje bieda. Dorobił się na „napisaniu książki”!
            Fiknie taki, dowie się, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim i otrzyma rachunek. Nikt mu już nie pomoże. To nie żarty. Ty, który to czytasz przestrasz się, ale nie mnie (giermka) tylko Boga Wszechmogącego.
            • marina0321 Re: Kościół święty, a nie sekta katolicka... 25.08.12, 01:16
              > apel1943 do marina0321, która moją wiarę określa "sektą katolicką".

              > R. Kotliński został posłem i musiał ujawnić majątek. Okazał się milio
              > nerem, a tak bolał nad pazernością kapłanów podczas, gdy szaleje bieda. Dorobił
              > się na „napisaniu książki”!

              Kiedy o. Rydzyk ujawni swój majątek, no i na czym (na kim) on się dorobił?

              > Ty, który to czytasz przestrasz
              > się, ale nie mnie (giermka) tylko Boga Wszechmogącego.

              Nigdy nie pomyślałam, że Bóg mógłby straszyć; Bóg, który jest Miłością.
              Rzeczywiście istnieje wielka rozbierzność między Prawdziwym Bogiem Miłości, a bogiem katolickim, który straszy.


              • kolter-xl Re: Kościół święty, a nie sekta katolicka... 03.09.12, 23:44


                > > apel1943 do marina0321, która moją wiarę określa "sektą katolicką".
                > > R. Kotliński został posłem i musiał ujawnić majątek. Okazał się milio
                > > nerem, a tak bolał nad pazernością kapłanów podczas, gdy szaleje bieda. Dorobił
                > > się na „napisaniu książki”!

                Napisał trzy książki których sprzedał ponad 600tys egzemplarzy od 12 lat jest właścicielem jednego z najbardziej poczytnych tygodników w Polsce .
              • apel1943 Re:marina0321 wymyśla bogów 04.09.12, 01:22
                apel1943
                marina 1943 napisała:
                >Nigdy nie pomyślałam, że Bóg mógłby straszyć; Bóg, który jest Miłością.
                Bóg Starego Testamentu był znany jako Sędzia Sprawiedliwy czyli dobry, a zarazem groźny. Stąd dzieło miłosierdzia, które trwa do ostatniego uderzenia serca. Najgorszy człowiek krzyknie: "Panie przebacz" i nie spadnie do piekła. Z drugiej strony ludzie wierzą w głupie miłosierdzie: "będę grzeszył, bo Pan Bóg jest Dobry i Miłosierny"..."jeszcze mam czas i nie pójdę do spowiedzi".
                >Rzeczywiście istnieje wielka rozbierzność między Prawdziwym Bogiem Miłości, a bogiem katolickim, który straszy.
                Nie wiem skąd w głowie roją się takie obrzydliwości...Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim!
                • marina0321 Re:marina0321 wymyśla bogów 04.09.12, 11:33
                  apel1943 napisał(a):
                  > Nie wiem skąd w głowie roją się takie obrzydliwości...Wszystko jest prawdziw
                  > e w Kościele katolickim!

                  Jeżeli wszystko tam jest prawdziwe, to znaczy, że popierasz WSZYSTKO, łącznie z pedofilią, a wcześniej z wyprawami krzyżowymi i wszystkimi JEGO grzechami.
                  Wierzyć w Boga, a w KK, to są dwie sprzeczności.
            • kolter-xl Re: Kościół święty, a nie sekta katolicka... 03.09.12, 23:43
              apel1943 napisał(a):

              > apel1943 do marina0321, która moją wiarę określa "sektą katolicką".
              > Kościół święty to mistyczne Ciało Chrystusa, gdzie Bóg zastawia dla nas st
              > ół (Eucharystia)

              Jezus to Inkwizycja , Jezus jest ukrywanym pedofilem ?? Sekta , zbrodnicza organizacja przestępcza typu mafijnego !!
              • apel1943 Re: kolter-xl wpadł w szał... 04.09.12, 01:30
                apel1943
                kolter-xl napisał:
                > Jezus to Inkwizycja, Jezus jest ukrywanym pedofilem ?? Sekta , zbrodnicza organizacja przestępcza typu mafijnego !!
                Przed sądem ziemskim może uratować Cię udawanie wariata. Już wysyłam karetkę z kaftanem. Gorzej z Sądem Prawdziwym. 91.09.2012 wołałem (moja rozbudowana modlitwa) "za zniewolonych duchowo".
                Nie czyn tego więcej, bo obrażasz Zbawiciela. "Panie! wybacz mu, ponieważ nie wie, co czyni".
                • jeepwdyzlu apel1943 to forum a więc 04.09.12, 10:04
                  pisz na temat a nie nauczaj
                  nas i tak nie przekonasz a naruszasz regulamin forum - obstrukcja postów i pisanie nie na temat kwalifikują się do kasowania Twoich wypowiedzi
                  Bierz udział w prawdziwych dyskusjach - jest ich tu kilka - krótko, zwięźle i NA TEMAT!
                  jeep
                • kolter-xl Re: kolter-xl wpadł w szał... 04.09.12, 11:06
                  Pogięło ciebie oszołomie :)))

                  Przed sądem ziemskim może uratować Cię udawanie wariata. Już wysyłam karet
                  > kę z kaftanem. Gorzej z Sądem Prawdziwym. 91.09.2012 wołałem (moja rozbudowana
                  > modlitwa) "za zniewolonych duchowo".
                  > Nie czyn tego więcej, bo obrażasz Zbawiciela. "Panie! wybacz mu, ponieważ ni
                  > e wie, co czyni".

                  Ty się debilu zajmij zbrodniami jakich dopuścił się ten twoje mityczne ciało Jezusa, Juz Jan pisał o zbrodniach Rzymu sięgających nieba. Odstaw na tydzień dwa hostię to morze ci oczy na historię twojej sekty się otworzą .
        • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:05
          To bardzo ciekawe. W RP Pogańskiej nie można być pogodnym, a nawet dowcipnym, bo to jest zarezerwowane tylko dla braci smutnych w duchu
          Musi jesteś śmiertelnie poważny - nie pojąłeś bowiem, że w kontekście twoich specjalności medycznych, użycie słowa dowcipny, znaczyło: zaglądający do ci... czyli - ginekolog
          A Rzeczypospolita Polska, mój drogi nawiedzony, nie jest (na 100%) pogańska, tylko (na 100%) Przykościelna
          Tak, tak... - Rzeczypospolita Polska Przykościelna... :>
          • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:22
            sclavus napisał:

            > w kontekście twoich specjalności medycznych, użycie słowa dowcipny, znaczyło: >zaglądający do ci... czyli - ginekolog

            Przychodzi kobieta do ginekologa i mówi:
            - panie doktorze, moja pochwa wydaje dziwne dźwięki
            - zaraz to zbadamy- odparł dowcipny lekarz. Wziął stetoskop, nasłuchuje i faktycznie słyszy:
            love me tender, love me sweet, never let me go.
            Odkłada stetoskop i mówi do kobiety:
            - pani pochwa śpiewa love me tender, love me sweet, never let me go.
            Czy to coś poważnego, panie doktorze? pyta zaniepokojona, a ten na to:
            a, nie... każda ci... tak śpiewa.

            • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 15:04
              Jedna panna chciała zakupić cóś przeciw plemnikom (wtedy były tylko globulki Z, dla panien ;))... wstydliwa, jakoś to jednak wybełkotała...
              Już, już odchodziła, ale odwróciła się i wyszeptała zaczerwieniona: czy to doustnie?
              Na co farmaceuta: nie, psze panienki - dowcipnie...
        • sclavus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:15
          Staniesz kiedyś przed Panem Życia i Śmierci, a w Niebieskim IPN-ie pokażą Ci ten wpis, którym gubisz podobnych do siebie. Tam też mają zapisane nasze myśli. Nie śmiej się, bo możesz to sprawdzić. Wyśmiewany telefon do Nieba ks. Piotra Natanka istnieje. Zawołaj. Jak? Normalnie. Nie trzeba żadnych ułożonych modlitw: Panie daj znak. Przecież Twoje Imię brzmi „JA JESTEM”. Zobaczysz, co się stanie! Tylko nie żartuj i nie próbuj Boga, bo to Twój Prawdziwy Ojciec...
          Bracie sclavus zostaw grzechy innych. Wystarczy każdemu własnych. Podziękujesz mi kiedyś, gdy się spotkamy. Tylko nie mówi mi, że nie ma wieczności, bo to jest opisane nawet przez niewierzących („Życie po życiu”.


          Wygrałeś - jesteś, dla mnie, tylko nawiedzonym oszołomem i już nic tego nie zmieni!
          PeeS - w sprawie stawania... - wybacz, ale gó...! nigdzie po śmierci nie będę stawał... spalą mnie a popioły rzucą z wiatrem...
          EOD&EOT0
    • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 11:02
      apel1943 napisał(a):

      > Jestem lekarzem (40 lat pracy jako internista-reumatolog), mistykiem świecki
      > m z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca ("Ojcze nasz"..."bądź wola Twoja jak
      > o w niebie tak i na ziemi).
      > Moje nawrócenie trwało latami.

      Szkoda, że Twoje nawrócenie poszło w kierunku KK. Kościół Katolicki ma bardzo mało wspólnego z Prawdziwym Bogiem, a właściwie nic.

      >"bądź wola Twoja jak
      > o w niebie tak i na ziemi).

      Czy KK rzeczywiście wypełnia Wolą Bożą?

      Jeżeli jesteś lekarzem, to musisz posiadać jakąś inteligencję. Jeżeli odnalazłeś Boga, to nie gub go w KK, chyba, że odnalazłeś katolickiego boga, nad którym władzę posiada każdy duchowny pionek.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:15
        apel1943 do marina0321
        Szkoda, że Twoje nawrócenie poszło w kierunku KK. Kościół Katolicki ma bardzo mało wspólnego z Prawdziwym Bogiem, a właściwie nic.

        >"bądź wola Twoja jak
        > o w niebie tak i na ziemi).

        Czy KK rzeczywiście wypełnia Wolą Bożą?

        Jeżeli jesteś lekarzem, to musisz posiadać jakąś inteligencję. Jeżeli odnalazłeś Boga, to nie gub go w KK, chyba, że odnalazłeś katolickiego boga, nad którym władzę posiada każdy duchowny pionek.
        Prosiłem, aby nie obrażać Boga Objawionego ("katolickiego boga"), bo ja nie jestem wrażliwy, ponieważ na każdym forum nas obrażają.
        Nie dojrzałeś/aś jeszcze do tak poważnej dyskusji. Żegnam.
        • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:28
          apel1943 napisał(a):


          > Prosiłem, aby nie obrażać Boga Objawionego ("katolickiego boga"), bo ja nie
          > jestem wrażliwy, ponieważ na każdym forum nas obrażają.

          Powiedz mi od kiedy to istnieje katolicki bóg , poza papieżem oczywiście ??

          > Nie dojrzałeś/aś jeszcze do tak poważnej dyskusji. Żegnam.

          Dezerterujesz po napisaniu 5 postów :))))) małej zaiste jesteś wiary i brak ci jak widać ducha bożego dla krzewienia tej pogańskiej katolickiej wiary :)))))))))))))))))))))))
        • marina0321 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:44
          > apel1943 do marina0321
          > Nie dojrzałeś/aś jeszcze do tak poważnej dyskusji. Żegnam.

          Słabym jesteś obrońcą swojej wiary.
          • wariant_b Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:52
            marina0321 napisał(a):
            >> Nie dojrzałeś/aś jeszcze do tak poważnej dyskusji. Żegnam.
            > Słabym jesteś obrońcą swojej wiary.

            A szkoda, że sobie poszedł, bo byłoby z kim pogadać o medycznych aspektach wiary.
            Zdaje się, naukowcy już znaleźli, który kawałek mózgu ma związek z tym atawizmem.
            • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 13:48
              wariant_b napisał:

              > A szkoda, że sobie poszedł...

              Chyba sie nie dowiemy kto z trojcy swietej sie objawia zeby wyjasnic metody czyszczenia felg :(
              • wariant_b Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 14:37
                6burakow napisał:
                > Chyba sie nie dowiemy kto z trojcy swietej sie objawia zeby wyjasnic metody
                > czyszczenia felg :(

                Samochody z natury swojej są nieczyste, albowiem nie mają rozdwojonych kopyt
                i nie przeżuwają benzyny. Więc jakbyś tych alufelg nie czyścił, i tak będą nieczyste.
      • apel1943 Re: Prośba do prowadzących forum "Religia"... 19.08.12, 18:08
        Na forum religijnym nie ma możliwości dyskusji międzyreligijnej, bo blokują ją wojujący ateiści. Nazwa "Religia" zobowiązuje i za kierowanie ruchem odpowiada właściciel Portalu. Nie wolno obrażać wyznawców różnych religii i popisywać się bez żadnych ograniczeń.
        • kolter-xl Re: Prośba do prowadzących forum "Religia"... 19.08.12, 18:30
          apel1943 napisał(a):

          > Na forum religijnym nie ma możliwości dyskusji międzyreligijnej, bo blokują
          > ją wojujący ateiśc

          Żałosny pajacu ty staranie unikasz dyskusji , wiec nie pieprz tu durnot katolicki hipokryto !!

          Nazwa "Religia" zobowiązuje i za kierowanie ruchem odpowi
          > ada właściciel Portalu. Nie wolno obrażać wyznawców różnych religii i popisywać
          > się bez żadnych ograniczeń.

          No a kto pisząc o tobie prawdę , obraża ciebie ??
          • edico Re: Prośba do prowadzących forum "Religia"... 10.12.20, 15:54
            Wręcz niemożliwością jest prowadzenie jakiejkolwiek wymiany poglądów z kimś nie potrafiącym odróżnić kościelnego kazania od normalnej dyskusji.
            • pocoo Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 10.12.20, 19:08
              edico napisał:

              > Wręcz niemożliwością jest prowadzenie jakiejkolwiek wymiany poglądów z kimś nie
              > potrafiącym odróżnić kościelnego kazania od normalnej dyskusji.
              >
              Który katolik słucha kazania? Czeka kiedy się skończy.
              Zamulony katolicki mózg, zatopiony w fanatycznej mazi, odrzuci agresywnie każdą myśl, która jest dla niego obca.
              Świadkowie Jehowy natomiast, mają misję do spełnienia jaką jest ewangelizacja i nie dyskutują.Mózgi mają wyprane proszkiem IXI.
              • edico Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 26.12.20, 10:59
                pocoo napisała:

                > Który katolik słucha kazania? Czeka kiedy się skończy.
                > Zamulony katolicki mózg, zatopiony w fanatycznej mazi, odrzuci agresywnie każdą
                > myśl, która jest dla niego obca.
                > Świadkowie Jehowy natomiast, mają misję do spełnienia jaką jest ewangelizacja i
                > nie dyskutują.Mózgi mają wyprane proszkiem IXI.

                Ze Świadkami Jehowy można jeszcze podyskutować wskazując im na rozbieżności między ich interpretacją a zapisami w Biblii, po czym grzecznie się wycofują.
                Z katolikami taka rozmowa może wywołać jedynie karczemną awanturę.
                Spójrz na wpisy oszołoma. Wprawdzie od lat awantur już nie wywołuje, ale smędzi w tym samym stylu jak katarynka.
                Zerową znajomość własnej religii ujawnił już nie jednokrotnie i nie widać nawet zamiaru dokształcenia się w tym zakresie.
                • apel1943 Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 01.02.21, 17:21
                  Edico napisał:
                  <<Spójrz na wpisy oszołoma. Wprawdzie od lat awantur już nie wywołuje, ale smędzi w tym samym stylu jak katarynka.
                  Zerową znajomość własnej religii ujawnił już nie jednokrotnie i nie widać nawet zamiaru dokształcenia się w tym zakresie.>>

                  Od lat smędzisz w tym samym stylu i denerwujesz się na brak reakacji na twoje prowokacje. Jako znawca religii wciąż się dokształcasz na tym forum. Nawet nie widzisz, że czerwona zaraza wypaliła ci mózg. Bratnią duszę znajdziesz na blogu Jana Hartmana opętanego intelektualnie.

                  Na pewno negujesz istnienie duszy, bo nie można jej sfotografować, ale dowiesz się wszystkiego po zdechnięciu (przepraszam, bo nie chcę obrażać zwierzątka, kóre obecnie "umierają"). Nie wiem czy ich miłośnicy uważają, że świnie też zdychają...
                  Zapraszam do dalszych rozważań "religijnych"...
                  www.wola-boga-ojca.pl
                • apel1943 Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 29.03.21, 11:01
                  edico 26.12.2020 r. napisał:
                  Ze Świadkami Jehowy można jeszcze podyskutować wskazując im na rozbieżności między ich interpretacją a zapisami w Biblii, po czym grzecznie się wycofują.
                  Z katolikami taka rozmowa może wywołać jedynie karczemną awanturę.
                  Spójrz na wpisy oszołoma. Wprawdzie od lat awantur już nie wywołuje, ale smędzi w tym samym stylu jak katarynka.
                  Zerową znajomość własnej religii ujawnił już nie jednokrotnie i nie widać nawet zamiaru dokształcenia się w tym zakresie.

                  Kołtunie duchowy; w dobie internetu ślinisz się od Belzebuba, a możesz wejść i przeczytać: mistyka, mistyka eucharystyczna. Nauczycielu w pisaniu, "teologu" i "psychiatrze jasnowidzu. Ja jestem oszołomem, a ty pochodzisz z wielkiego wybuchu i od małpy (nie ma duszy), ale ona nigdy nie obraża naszego wspólnego Boga Ojca.

                  Sam pachasz się na śmierć i to wieczną, bo duszy. Nie wolno mi z takimi dyskutować, ale piszę to ze względu na czytających, szukajacych wiary. Moja łaska jest ewenementem na świat. Negujesz jak głupi objawienia prywatne...bojówkarzu "jasnogrodzianinie".

                  Każdym wpisem przybliżasz się do Czelusci, ale jako głupi duchowo negujesz madprzyrodzoność. Zakopią Cię jak pieska lub kotka, świnię i karalucha? Po co masz rozum? Głupcze...jeszcze tej nocy przyjdą po Ciebie...
                  www.wola-boga-ojca.pl
                  • pocoo Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 01.06.21, 11:48
                    apel1943 napisał(a):
                    > Kołtunie duchowy; w dobie internetu ślinisz się od Belzebuba,
                    > Nauczycielu w pisaniu, "teologu" i
                    > "psychiatrze jasnowidzu.
                    > Sam pachasz się na śmierć i to wieczną, bo duszy.
                    > nogrodzianinie".
                    >
                    > Każdym wpisem przybliżasz się do Czelusci, ale jako głupi duchowo negujesz mad
                    > przyrodzoność. Zakopią Cię jak pieska lub kotka, świnię i karalucha? Po co masz
                    > rozum? Głupcze...jeszcze tej nocy przyjdą po Ciebie...
                    > www.wola-boga-ojca.pl

                    Takie słowa są wolą boga ojca? Co to za religia?
                    • apel1943 Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 24.06.21, 20:43
                      Pan pocoo jest niezmordowany jako zawodowy antyklerykał typu Andrzeja Rozenka (bardzo miły facet)... wyrywa słowa z moich wpisów i zarzuca mi brak miłości z pytaniem: co to za religia? Nie widzi, że na forum jestem otoczony bezdusznymi szakalami (od razu wyjaśnię, że chodzi tych, którzy negują posiadanie duszy).

                      Jak mam określić człowieka bezbożnego i do tego bluźniercę? Kołtun duchowy śliniący się od Belzebuba...lubię żarty i to mi się podoba. Nie obrażam takiego, ale "budzę go" z ateistycznego letargu. Przecież Jerzy Urban nie obraziłby się... i o co chodzi?

                      Natomiast "teolodzy" to są mądrusie typu Jana Hartmana, a psychiatrzy jasnowidze to koledzy rozpoznający na odległość, że wiara to choroba.

                      "Sam pchasz się na śmierć i to wieczną, bo duszy. To parafraza słów Jerzego Urbana o ks. Jerzym Popiełuszce, że "sam pchał się na śmieric".

                      "Ciemnogrodzianie" to wierzacy w Boga, a wg mnie "jasnogordzianie" to wykształceni, światli, którzy nie wierza w bajki...

                      Wreszcie mój dłuższy cytat (nie wiadomo jaki był kontekst): "Każdym wpisem przybliżasz się do Czeluści, ale jako głupi duchowo negujesz madprzyrodzoność. Zakopią Cię jak pieska lub kotka, świnię i karalucha? Po co masz rozum? Głupcze...jeszcze tej nocy przyjdą po Ciebie"...

                      Bracie pocoo! Serdecznie Cię przepraszam. Nie wiedziałem, że jesteś dziewczynką udającą bojownika w wojnie duchowej. Przenieś się na blog prof. Jasia Hartmana...tam będziesz "młócił słomę" z jego wyznawcami.

                      Właśnie dwa dni mojego życia były także za Ciebie:
                      1. za tych, którzy mają belkę w oku prawym
                      2. oraz za udających prawych...
                      www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)
                    • apel1943 Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 03.08.21, 14:10
                      pocoo cytuje moje określenia ciemnogrodzian walczących na forum z katolikami.
                      apel1943 napisał(a):
                      > Kołtunie duchowy; w dobie internetu ślinisz się od Belzebuba,
                      > Nauczycielu w pisaniu, "teologu" i
                      > "psychiatrze jasnowidzu.
                      > Sam pachasz się na śmierć i to wieczną, bo duszy.
                      > nogrodzianinie".
                      >
                      > Każdym wpisem przybliżasz się do Czelusci, ale jako głupi duchowo negujesz mad
                      > przyrodzoność. Zakopią Cię jak pieska lub kotka, świnię i karalucha? Po co masz
                      > rozum? Głupcze...jeszcze tej nocy przyjdą po Ciebie...
                      > www.wola-boga-ojca.pl
                      Takie słowa są wolą boga ojca? Co to za religia?
                      ===
                      Rozumiem go, bo został obrażony. Na pewno uczestniczy w pełnych miłości ("podobnych do niego") Paradach Grzeszności. Nie podoba mu się jedynie prawdziwa wiara katolicka. Nic nie ma do islamistów rozrywajacych się wśród takich jak on. To mały Jasio Hartman, który Pana Jezusa nazywa cieślą w koronie...dodając, ze jako bóstwo przebywa z ciałem w niebie.
                      Jest przy tym wzorowym bluźniercy pisząc o Swoim Ojcu...małymi lierami. Napisz tak o Allahu. Cwaniaczku za grosze...
                      Wola Boga Ojca
                      • apel1943 Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 14.10.21, 16:26
                        "Krzyk jest to nasz ostatni"...
                            10.10.2021 r. Donald Mniejszy próbował dokonać przewrotu demokratycznie wybranej władzy. Na spędzie w Warszawie kolega po fachu, pediatra Bartosz Arłukowicz roznosił chorągiewki na patyku (flagi UE)...tak się chłop zakochał na starość.

                        Czas Słońca Peru już minął, pasuje mu bawienie wnuczków czyli ludzkie dziadzienie, a tu rozkaz z Moskwy: masz być premierem. Co da władza nad całym światem, gdy w tym czasie dusza czarnieje. W dniu danym przez Boga (niedziela) - w ordynarny sposób - dzielił się Polaków... 

                           Błąd "majdanistów" polegał na wmawianiu, że wychodzimy z UE...ojczyzny ojczyzn, a im marzy się Związek Sowiecki Republik Europejskich. Bezpieka ponownie przeholowała (tak jak w Rewolucji Ulicznic), bo naród nie chce już iść za skompromitowanymi. Jednym słowem: prawda wyszła na jaw...

                           Wśród płomiennych krzyków dinozaurów (Borusewicz, Wałęsa, Owsiak, Trzaskowski, Lempart, Biedroń, itd.) i babci bijącej niewiastę unijną flagą...zabrakło prawdziwego poety-rewolucjonisty: Władysława Broniewskiego!
                            Ten umiałby opisać zbliżającą się katastrofę z krzykiem: "Do broni komunardzi! Do broni, ludu roboczy! Dzieci! Kobiety! Starcy!" ("Komuna Paryska"), a tu nudne krzyki o biedzie czekającej nas bez UE.

                        To wstęp z mojego dziennika: 11.10.2021(p) ZA OSZUKANYCH PRZEZ KSIĘCIA KŁAMSTWA...
                        www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)
                  • edico Re: Prośba do prowadzących forum "Religia" 11.09.22, 23:56
                    Widzę, że jesteś już po lekturze Konstytucji Apostolskiej tzw. "Fidei depositum" :o)
      • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 10.12.20, 15:15
        Wierzysz w jakieś nawrócenie? Przecież to kolejny nawiedzony wstawiający swe naiwne bajeczki.
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.01.23, 08:37
          Otwieraj od najnowszego (na samym dole strona 1, bo pokazują stare zapisy i wychodzę na głupiego)...
          apel1943
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.01.23, 08:39
          Otwieraj od najnowszego (na samym dole strona 1, bo pokazują stare zapisy i wychodzę na głupiego)...
          apel1943
          • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 21.03.23, 20:16
            Głupota jest głupotą bez względu na to, czy zaczyna czy też kończy wątek.
            • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 25.03.23, 01:23
              Po moim wpisie dotyczącym "Adam Michnik i inni obrońcy Kościoła. To szaleństwo!" (patrz: 24.02.23, 03:19) dano jakieś stare wpisy edico i privus. Dziecinada, a właściwie głupie matactwa...
              https//:www.wola-boga-ojca.pl
              • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 25.03.23, 06:14
                Głupota apelu1943 nie wietrzeje bez względu na to, gdzie i jak jest zapisywana czy przekazywana.
                A co do woli boga, to samozwańczy interpretatorzy już nie jedni pokazali, co potrafią tworząc swoiste moralności religijne też w imię tego swojo boga, tylko skutki społeczne pozostają opłakane..
    • yan.nick Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 11:15
      " Tylko nie obrażaj Boga i wiary."
      - Boga nie można obrazić. Obrazić się może tylko człowiek, który go stworzył. A czy można obrazić "wiarę"? Ot ciekawe pytanie. Bo nie wiem jak.
      A do adremu:
      "mistykiem świecki> m z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca"
      - Ciekawe, co to za twór? Byli też tacy, co nie tylko odczytywali wolę Boga Ojca, ale i się w jego imieniu wypowiadali. Np. nasz proboszcz. Niech mu ziemia lekką będzie.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 12:28
        apel1943 do yan.nick
        " Tylko nie obrażaj Boga i wiary."
        - Boga nie można obrazić. Obrazić się może tylko człowiek, który go stworzył. A czy można obrazić "wiarę"? Ot ciekawe pytanie. Bo nie wiem jak.
        A do adremu:
        "mistykiem świecki> m z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca"
        - Ciekawe, co to za twór? Byli też tacy, co nie tylko odczytywali wolę Boga Ojca, ale i się w jego imieniu wypowiadali. Np. nasz proboszcz. Niech mu ziemia lekką będzie.
        ===
        Już miałem nadzieję, że chociaż z nowym gościem podyskutuję. A gość nie wie nawet, co oznacza słowo mistyka chrześcijańska, a siedzi w Internecie. Wpisz. Poczytaj. Włącz radio Maryja o 15.00
        Walisz między oczy jak trzeźwy: Boga stworzył człowiek, trzeba żyć krótko, a dobrze i ładnie wyglądać w trumnie. Można i tak. Pan Bóg dał każdemu wolną wolę..."róbta, co chceta...mata, co chciałyśta".
        Naprawdę uważasz, że zakopują i koniec? Nie ma tak. Ostrzegam Cię z całego serca.
        Bóg kocha takich bardziej ode mnie. Jeden zawoła, a klaszczą w Niebie.
        Nie szydź, nie popisuj się, bo wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Tak wielką nadzieję miałem na dyskusję. Żegnaj...
        www.wola-boga-ojca.pl
        • billy.the.kid Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 15:08
          masochista-bardzo lubi jak sikają na niego ciepłym moczem.
          mistyk chrześcijański-jedyna jego frajdą jest fakt obśmiewania go przez innych.
        • alinasobotka Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 29.12.15, 22:58
          Kościół katolicki szerzy szatańską religię. Pełno dogmatów. Egzorcystów . Więc zajmowanie się okultyzmem i spirytyzmem, co zabronione jest w Biblii. Bóg nas chce chronić , ponieważ takie kontakty są niebezpieczne , bo za nimi stoją siły demonów, Są to zbuntowane anioły na których wisi wyrok do wykonania. Wszystkie obrzędy w kościele służą do robienia dochodowych interesów.
          Bóg nigdy nie wymagał od ludzi mówienia różańców. Modlenia się za zmarłych. Płacenia za chrzest.
          Nigdy nie uczynił Marii pośredniczki. między ludźmi a Sobą ..
          Nie zakazywał mężczyznom zawierania związków małżeńskich. Jeżeli ktoś chce żyć w stanie wolnym , to musi wiedzieć , że rezygnuje ze współżycia z kobietą. Wybór należy do niego w zależności od niego samego. Apostołowie też mieli żony.
          Na pewno nie szerzyli rozpusty a jeszcze na dodatek nie współżyli z dziećmi.jako pedofile.
          Wszystko co czynią jest przeciwne Bogu.
    • jeepwdyzlu no i stchórzyłeś apel1943 :-( 18.08.12, 15:04
      Pierwsza dyskusja - a Ciebie już nie ma.
      Ten Ci nie pasuje, ten nie wart dyskusji, tamten stracony...
      Natomiast ŻADNEGO abslotunie żadnego argumentu, żadnej tezy, wrażeń nawet.
      Tylko bełkot dla ubogich.
      Już wiesz - źle trafiłeś. Tu fakt Twojego wykształcenia na nikim nie robi wrażenia - gorzej - stawia przed Tobą większe wymagania. Na litość tez nie mogłes liczyć.
      Sam się skompromitowałeś.
      jeep
      • jeepwdyzlu a w sprawie sera na kanapkach 18.08.12, 15:05
        wiesz - tych ze środy (?) i piątku - dalej nic.
        Coś czuję, że wciągasz nie serek tylko wątrobiankę....
        nieładnie - jezus widzi i się gniewa :-(
        jeep
      • apel1943 Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim... 18.08.12, 15:27
        apel1943 do jeepwdyzlu
        Pierwsza dyskusja - a Ciebie już nie ma.
        W tym czasie byłem w Domu Pana. Bardzo przepraszam, że nie chcę się użerać cały czas i przez mnie dodatkowo grzeszycie. Nie cytuj później moich wywodów, bo tracimy czas.
        > Ten Ci nie pasuje, ten nie wart dyskusji, tamten stracony...
        Wszedłem na to forum, bo sługę Pana ciągnie do żarłoków, złodziei, bandytów w więzieniach, bijących żony, straszliwych gwałcicieli i prostytutek. Za chwilkę jakiś "mądruś" napisze, że ciągnie mnie do prostytutek, a to samo zarzucono Panu Jezusowi (Maria z Magdali). Ty tego nie zrozumiesz, bo chcesz się tylko kłócić jak baba, a nawet bić jak pod mostem.
        > Natomiast ŻADNEGO abslotunie żadnego argumentu, żadnej tezy, wrażeń nawet.
        > Tylko bełkot dla ubogich.
        To bełkot dla ubogich, ale w duchu! Co z tego rozumiesz?
        > Już wiesz - źle trafiłeś. Tu fakt Twojego wykształcenia na nikim nie robi wraże
        > nia - gorzej - stawia przed Tobą większe wymagania. Na litość tez nie mogłes li
        > czyć. Wykształceniem nie chwalę się tylko udowadniam, że Bóg może zawłać każdego
        Wiem, gdzie trafiłem i uczyniłem to z Woli Pana, bo może drgnie chociaż jedno serce.
        > Sam się skompromitowałeś. > jeep
        Nie wiem jak się skompromitowałem. Nikomu nie ubliżam, mam wielkie poważanie dla niewierzących i pragnę odpowiedzieć na wątpliwość jakiegoś wierzącego w Boga lub poszukującego.
        Przykład: jaka jest relacja dusza/ciało? czy czekamy na zmartwychwstanie ciał? czy "jesteśmy" tuż po śmierci? gdzie trafiamy? jaki jest prawdziwy sens naszego życia (zesłania)?
        Dotychczas nie otrzymałem żadnego pytania.
        • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 15:29
          apel1943 napisał(a):

          > apel1943 do jeepwdyzlu
          > Pierwsza dyskusja - a Ciebie już nie ma.
          > W tym czasie byłem w Domu Pana.

          Ja pierdziu, i zmartwychwstałeś?? Został jakiś całun po tym wydarzeniu??
        • pvf Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 15:39
          apel1943 napisał(a):

          > Dotychczas nie otrzymałem żadnego pytania.

          Dlaczego jako internista-reumatolog przyjmujesz pacjentów w gabinecie ginekologicznym?

          forum.gazeta.pl/forum/w,721,138270270,138270270,Wszystko_jest_prawdziwe_w_Kosciele_katolickim_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,721,138270270,138271742,Re_Wszystko_jest_prawdziwe_w_Kosciele_katolickim.html
        • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 15:44
          apel1943 napisał(a):

          Wszedłem na to forum, bo sługę Pana ciągnie do żarłoków, złodziei, bandytów w
          > więzieniach, bijących żony, straszliwych gwałcicieli i prostytutek. Za chwilkę
          > jakiś "mądruś" napisze, że ciągnie mnie do prostytutek, a to samo zarzucono Pa
          > nu Jezusowi (Maria z Magdali). Ty tego nie zrozumiesz, bo chcesz się tylko kłóc
          > ić jak baba, a nawet bić jak pod mostem.

          Zapukaj do byle jakiej plebani tam masz wszystko bo i złodziej co grosz od wdowy wyłudzi bez kozery .z 80 % z klechów żre jak świnie bo brzuchy im nawet widok własnego kutasa zasłania ,czyli masz żarłoków.Bandyci tam tez bywają niedawno jednego klechę za napad rabunkowy zamknęli . Bijących zony ? a wystarczy ci taki który nie reagował jak jego konkubina rodziła dziecko i karetki nie wezwał ?? No akurat gwałcicieli w tej sekcie nie brak co raz jakiegoś ścierwojada za np pedofilię zamykają .No i prostytutki tam bywają np daje wikary proboszczowi w zamian za cos tam ....

          > Dotychczas nie otrzymałem żadnego pytania.

          Kłamiesz katoliku ja sam ze 20 ich zadałem ,le wystraszony nie reagujesz !! Jesteś pewno zaszokowany tym ze tak gremialnie zostałeś zeszmacony :))))
          • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 18:43
            kolter-xl napisał:

            > Dotychczas nie otrzymałem żadnego pytania.

            No to w koncu kto odpowiada na pyatania motoryzacyjne? czy pan bog nie schodzi ponizej maybacha?
            • kolter-xl Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 18:46
              6burakow napisał:

              > kolter-xl napisał:
              >
              > > Dotychczas nie otrzymałem żadnego pytania.

              To nie moje słowa , tak napisał autor wątku

              > No to w koncu kto odpowiada na pyatania motoryzacyjne? czy pan bog nie schodzi
              > ponizej maybacha?

              Teraz ma być Merc za grubą bańkę zamiast Maybacha
      • apel1943 Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim... 18.08.12, 15:28
        apel1943 do jeepwdyzlu
        Pierwsza dyskusja - a Ciebie już nie ma.
        W tym czasie byłem w Domu Pana. Bardzo przepraszam, że nie chcę się użerać cały czas i przez mnie dodatkowo grzeszycie. Nie cytuj później moich wywodów, bo tracimy czas.
        > Ten Ci nie pasuje, ten nie wart dyskusji, tamten stracony...
        Wszedłem na to forum, bo sługę Pana ciągnie do żarłoków, złodziei, bandytów w więzieniach, bijących żony, straszliwych gwałcicieli i prostytutek. Za chwilkę jakiś "mądruś" napisze, że ciągnie mnie do prostytutek, a to samo zarzucono Panu Jezusowi (Maria z Magdali). Ty tego nie zrozumiesz, bo chcesz się tylko kłócić jak baba, a nawet bić jak pod mostem.
        > Natomiast ŻADNEGO abslotunie żadnego argumentu, żadnej tezy, wrażeń nawet.
        > Tylko bełkot dla ubogich.
        To bełkot dla ubogich, ale w duchu! Co z tego rozumiesz?
        > Już wiesz - źle trafiłeś. Tu fakt Twojego wykształcenia na nikim nie robi wraże
        > nia - gorzej - stawia przed Tobą większe wymagania. Na litość tez nie mogłes li
        > czyć. Wykształceniem nie chwalę się tylko udowadniam, że Bóg może zawłać każdego
        Wiem, gdzie trafiłem i uczyniłem to z Woli Pana, bo może drgnie chociaż jedno serce.
        > Sam się skompromitowałeś. > jeep
        Nie wiem jak się skompromitowałem. Nikomu nie ubliżam, mam wielkie poważanie dla niewierzących i pragnę odpowiedzieć na wątpliwość jakiegoś wierzącego w Boga lub poszukującego.
        Przykład: jaka jest relacja dusza/ciało? czy czekamy na zmartwychwstanie ciał? czy "jesteśmy" tuż po śmierci? gdzie trafiamy? jaki jest prawdziwy sens naszego życia (zesłania)?
        Dotychczas nie otrzymałem żadnego pytania.
        • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 15:32
          apel1943 napisał(a):
          > Dotychczas nie otrzymałem żadnego pytania.
          No jak to nie??
          Co z serem, co z alusami??
          • apel1943 Pożegnanie z k a a p ą... 18.08.12, 16:18
            apel1943 do k a a p a
            Powiem Ci, że wolałbym spotkać się z Tobą w spelunie, bo tutaj zachowujesz się skandalicznie.
            Dziwne, że tak poważne forum jak Gazeta.pl pozwala na chuligaństwo. Żegnaj...
            • matylda.m1 Re: Pożegnanie z k a a p ą... 18.08.12, 17:50
              Sam widzisz jak tu jest .Ateiści i ich ''tolerancja""
              Nie można dyskutować o telerancji gdy przedstawiane poglądy wynikają z nieuctwa, a przedstawiający je demonstruje wobec tej religii swoją pogardę, poczucie wyższości i absolutną powierzchowność.
              Nie jestem tolerancyjna wobec głupoty.
              • jeepwdyzlu matylda 18.08.12, 18:03
                Nie można dyskutować o telerancji gdy przedstawiane poglądy wynikają z nieuctwa, a przedstawiający je demonstruje wobec tej religii swoją pogardę, poczucie wyższości i absolutną powierzchowność.
                Nie jestem tolerancyjna wobec głupoty.
                --------------------------------
                Nieuctwo i powierzchowność????
                Bez żartów.
                W KAŻDEJ tu dyskusji - widać, że aktywni na tym forum teiści - W OGÓLE nie wiedzą w co wierzą. Nie znają źródeł chrześcijaństwa, nauczania kościoła, encyklik, historii, - BA! Nawet BIBLII nie znają!!!
                Jakoś sobie nie przypominam dyskusji z Tobą, w której poraziłaby mnie Twoja wiedza na JAKIKOLWIEK temat.
                Nieco pokory życzę..
                jeep
                • kolter-xl Re: matylda 18.08.12, 18:09
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > Nieco pokory życzę..

                  To ona jest tu od wiary w cuda .
              • kolter-xl Re: Pożegnanie z k a a p ą... 18.08.12, 18:06
                matylda.m1 napisała:

                > Sam widzisz jak tu jest .Ateiści i ich ''tolerancja""
                > Nie można dyskutować o telerancji gdy przedstawiane poglądy wynikają z nieuctwa
                > , a przedstawiający je demonstruje wobec tej religii swoją pogardę, poczucie wy
                > ższości i absolutną powierzchowność.
                > Nie jestem tolerancyjna wobec głupoty.

                Laska co ty bzdecisz ? przecież ten jełop nie sklecił tu nic sensownego , coś tam pierdnął ale i tak nie raczy na cokolwiek odpowiedzieć .
              • apel1943 Wrogość do wierzącego w Boga... 18.08.12, 20:27
                apel1943 domatylda.m1
                Sam widzisz jak tu jest .Ateiści i ich ''tolerancja""
                > Nie można dyskutować o telerancji gdy przedstawiane poglądy wynikają z nieuctwa
                > , a przedstawiający je demonstruje wobec tej religii swoją pogardę, poczucie wy
                > ższości i absolutną powierzchowność.
                > Nie jestem tolerancyjna wobec głupoty.
                ===
                Nie martw się. Pan Bóg wie co czyni i dlaczego mnie tutaj przyprowadził. Ja nie gniewam się na tych braci, bo sam taki byłem. Drogi Boga nie są naszymi, a Pan Jezus dał mi wczoraj (piątek) i dzisiaj łaską współcierpienia...zapoznałem się z obrażaniem Nauczyciela przez tych, których uzdrawiał, ożywiał i pocieszał. Najgorsze było przyjęcie w synagodze w Nazarecie, gdzie chcieli Go strącić ze skały.
                Bóg może odmienić serce najgorszego, a takim byłem. Teraz spłacam dług...
                • k_a_p_p_a Re: Wrogość do wierzącego w Boga... 18.08.12, 20:33


                  apel1943 napisał(a):
                  >Najgorsze było przyjęcie w synagodze w Nazarecie, gdzie chcieli Go strącić
                  > ze skały.

                  Wcale nie chcieli go strącić ze skały w Nazarecie z ej prostej przyczyny, że Nazaret nie istniał w czasach domniemanej działalności domniemanego Onego.
                • kolter-xl Re: Wrogość do wierzącego w Boga... 18.08.12, 21:19
                  Wrogość ? przecież ty nie w boga a w jego konkubinę wierzysz .

                  apel1943 napisał(a):

                  Nie martw się. Pan Bóg wie co czyni i dlaczego mnie tutaj przyprowadził.

                  On wie ,ale ty jak widać nie bardzo wiesz .

                  > a nie gniewam się na tych braci, bo sam taki byłem.

                  Ja ci nie bratem , nie mam ochoty na kumanie z moherowym oszołomem .

                  > Drogi Boga nie są naszymi,a Pan Jezus dał mi wczoraj (piątek) i dzisiaj łaską współcierpienia...

                  Pochlastałeś się tępą żyletką ?

                  zapoznałem się z obrażaniem Nauczyciela przez tych, których uzdrawiał, ożywiał i pociesz
                  > ał. Najgorsze było przyjęcie w synagodze w Nazarecie, gdzie chcieli Go strącić
                  > ze skały.
                  > Bóg może odmienić serce najgorszego, a takim byłem. Teraz spłacam dług...

                  Ty nie martw się długami u bozi a po prostu skorzystaj z darmowego leczenia w poradni zdrowia psychicznego .
                • pocoo Re: Wrogość do wierzącego w Boga... 18.08.12, 23:10
                  apel1943 napisał(a):

                  > Pan Bóg wie co czyni ...
                  > Bóg może odmienić serce najgorszego,

                  Więc miłuj mnie człowieku,bo jezeli Bóg tylko zechce to odmieni moje serce i stanę się Jego ulubienicą.Nie masz pojęcia o zamiarach Boga.
            • billy.the.kid Re: Pożegnanie z k a a p ą... 18.08.12, 17:51
              czy w domu pana to to samo co w KOŚCIOLE.?????
            • kolter-xl Re: Pożegnanie z k a a p ą... 18.08.12, 18:04
              apel1943 napisał(a):

              > apel1943 do k a a p a
              > Powiem Ci, że wolałbym spotkać się z Tobą w spelunie, bo tutaj zachowujesz s
              > ię skandalicznie.
              > Dziwne, że tak poważne forum jak Gazeta.pl pozwala na chuligaństwo. Żegnaj...

              Już wiesz ze nie trafiłeś na klasycznego katolickiego debila któremu możesz sprzedać każdy kit :))
            • k_a_p_p_a Re: Pożegnanie z k a a p ą... 18.08.12, 18:26
              apel1943 napisał(a):

              > apel1943 do k a a p a
              > Powiem Ci, że wolałbym spotkać się z Tobą w spelunie, bo tutaj zachowujesz s
              > ię skandalicznie.

              Kłamiesz. W spelunie nie odważyłbyś się na żadne uwagi pod moim adresem.
        • jeepwdyzlu apel1943 i walenie konia 18.08.12, 17:59
          Wszedłem na to forum, bo sługę Pana ciągnie do żarłoków, złodziei, bandytów w więzieniach, bijących żony, straszliwych gwałcicieli i prostytutek.
          --------------------------------
          dziękujemy za trafną ocenę
          zmartwię Cię
          tu aktywni ateiści to porządni, inteligentni i dobrzy ludzie
          Jak szukasz "żarłoków, złodziei i bandytów" to musisz iść na jakieś forum kapłanów kościoła katolickiego...

          Pytasz:
          Nie wiem jak się skompromitowałem. Nikomu nie ubliżam, mam wielkie poważanie dla niewierzących i pragnę odpowiedzieć na wątpliwość jakiegoś wierzącego w Boga lub poszukującego.
          -------------------
          Skompromitowałeś się UCIECZKĄ od dyskusji, próbą recenzowania z kim będziesz gadał z kim nie (jestes tu raptem od wczoraj), skompromitowałeś się żałosnym poziomem swoich wypowiedzi...
          Twoje poważanie dla niewierzących - jest ILUZORYCZNE.
          To bełkot. Ja nie mam poważania dla niewierzących TYLKO DLATEGO, że nie wierzą. Poważam ludzi za ich wiedzę, cechy charakteru, intelekt. I wierzących i niewierzących.
          TY DOKONUJESZ tu manipulacji. Na samym sobie.
          Zachwycaj się sobą dalej...
          To jak walenie konia. Da ulgę czy satysfakcję?
          jeep
    • apel1943 Modlitwa za wojujących ateistów... 18.08.12, 20:13
      apel1943 - kontynuacja wątku
      Zastanawiałem się dlaczego Pan zaprowadził mnie na to forum „religijne”. W nagłym błysku wyjaśniło się, że to dzisiejsza intencja modlitewna: „za wojujących ateistów”. W 1991 roku - tuż po moim nawróceniu - pod nasz blok przyszła Matka Boża (postawiono i poświęcono piękną figurę MB Niepokalanej). Napłynęło natchnienie, aby tam odmówić koronkę do miłosierdzia Bożego oraz moją rozbudowaną modlitwę. Wszystkich dyskutujących oddałem w Ręce Matki Bożej. Zrozumiałe stało się też kuszenie złego, który podsuwał mi pomysł ponownego pojechania na Mszę św., a było już późno.
      Czy szatan może namawiać na pójście do kościoła?! Tak, bo wiedział, co się stanie!
      Po godzinnym wołaniu do Boga moje serce zalała wielka radość i pokój...
      • k_a_p_p_a powinieneś wiedzieć 18.08.12, 20:19
        apel1943 napisał(a):

        > apel1943 - kontynuacja wątku
        > Zastanawiałem się dlaczego Pan zaprowadził mnie na to forum „religijn
        > e”.

        Jako lekarz powinieneś wiedzieć- to uszkodzenie płatów skroniowych.
      • kolter-xl Re: Modlitwa za wojujących ateistów... 18.08.12, 21:14
        apel1943 napisał(a):

        > apel1943 - kontynuacja wątku
        > Zastanawiałem się dlaczego Pan zaprowadził mnie na to forum „religijne”.

        Pan czy twoja pycha ??

        W nagłym błysku wyjaśniło się, że to dzisiejsza intencja modlitewna:
        > „za wojujących ateistów”.

        Nie modlisz się o uspokojenie wojujących klerykałów ??

        >W 1991 roku - tuż po moim nawróceniu -

        Nawróciłeś się wtedy kiedy to robili to wszyscy z legitymacjami PZPR :)))

        >pod nasz blok przyszła Matka Boża (postawiono i poświęcono piękną figurę MB Niepokalanej).

        Jak to sie ma czczenie figur w świetle nauk waszego sekciarskiego katechizmu ??

        Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył (Wj 20, 2-5)

        Napłynęło natchnienie, aby tam odmówić koronkę do miłosierdzia Bożego
        > oraz moją rozbudowaną modlitwę.

        Mocno wtedy chlałeś ??

        >Wszystkich dyskutujących oddałem w Ręce Matki Bożej

        Tej samej królowej nieba do której modlili się odstępczy żydzi a ich bóg ich za to karał ? Czy nie widzisz, co czynią w miastach Judy i na ulicach Jerozolimy? (18) Synowie zbierają drewno, ojcowie rozpalają ogień, a kobiety ugniatają ciasto, by robić pieczywo ofiarne dla królowej nieba, a nadto wylewają ofiary z płynów dla obcych bogów, by Mnie obrażać. (19) Czy Mnie obrażają - wyrocznia Pana - czy raczej siebie samych, na własną hańbę? Jak widać durnie juz swojego boga obrażali wieki przed Jezusem :))


        Zrozumiałe stało się też kuszenie złego, który podsuwał mi pomysł ponown
        > ego pojechania na Mszę św., a było już późno.

        Msza to taka szopka w której klecha samego boga zamyka w kawałku wafelka ? niezły z niego magik :))

        > Czy szatan może namawiać na pójście do kościoła?! Tak, bo wiedział, co się stanie!

        No skoro szam Szatan wasz kościół założył to czemu ma nie namawiać :))

        > Po godzinnym wołaniu do Boga moje serce zalała wielka radość i pokój...

        Walnąłeś kielicha nałogu ??
      • marina0321 Re: Modlitwa za wojujących ateistów... 18.08.12, 21:21
        apel1943 napisał(a):
        "...Czy szatan może namawiać na pójście do kościoła?! Tak, bo wiedział, co się stanie!..."

        ...a co miało się stać?
      • alinasobotka Re: Modlitwa za wojujących ateistów... 06.01.16, 12:31
        Korona zgorszenia
        Setki mieszkańców hiszpańskiego miasta Malaga poparły publiczną zbiórkę na sfinansowanie kunsztownej złotej korony dla uwielbianej przez miejscową ludność Madonny, zwanej ?Matką Boską od Nadziei?. W celu zachęcenia do składania datków ukuto dwa lata temu slogan: ?Gram złota dla Panienki?. Od tamtej pory składano w darze kolczyki, medaliki, obrączki ślubne, nawet złote zęby. Przedmioty te przetopiono, uzyskując około 1,5 kilograma czystego metalu, co wystarczyło do sporządzenia solidnej korony na głowę figury.
        ?Matkę Boską od Nadziei? ukoronowano w czerwcu 1988 roku podczas uroczystej ceremonii, celebrowanej przez nuncjusza papieskiego i kilku znaczniejszych biskupów hiszpańskich. Niemniej sporo katolików wyraziło w związku z tą koronacją poważne wątpliwości. Gazeta El País poinformowała, że około 20 kleryków z seminarium duchownego podpisało list otwarty, w którym zapytali: ?Czy z powodu naszych czczych rytuałów nie jesteśmy w dalszym ciągu skandalicznym kamieniem obrazy dla wierzących i niewierzących?? Inna grupa katolików powołała się na niedawną encyklikę papieską, w której zalecono, by wierni ?dzielili się bogactwami z ubogimi?. W związku z tym katolicy ci oświadczyli, iż nie mogą ?pozbyć się skrupułów sumienia na myśl o tej głośnej ceremonii, urządzonej z tak wielkim przepychem?, oraz o ?kosztownej koronie?.
      • alinasobotka Re: Modlitwa za wojujących ateistów... 06.01.16, 12:38
        W dziele ?New Catholic Encyclopedia? (1967, tom VII, strona 372) czytamy: ?Skoro cześć oddawana wizerunkowi ostatecznie przechodzi na wyobrażoną przez niego osobę, wobec tego taką samą cześć, jaka się należy tej osobie, można okazywać jej wizerunkowi?. Jednakże drugie przykazanie (według tradycji katolickiej część pierwszego) brzmi: ?Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Jahwe, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym? (Wyjścia 20:4, 5, BT, wyd. II). (Wyd.).

        Jak się usprawiedliwia używanie takich przedmiotów;...?
        Niejeden człowiek oddający dziś cześć wizerunkom religijnym nie zgodziłby się na nazwanie go bałwochwalcą.
        Zastrzeżenia wobec takiego miana nie są jednak niczym nowym. Już w IV wieku tak zwany święty Augustyn wydrwił rozumowanie pogańskich czcicieli bałwanów, pisząc: ?Pewien dyskutant, mający się za osobę wykształconą, powiada: ?Nie wielbię kamienia ani posągu, który nic nie czuje; (...) Nie czczę tej figury; po prostu adoruję to, co widzę, służę zaś istocie, której nie widzę??.
        Innymi słowy ludzie tacy utrzymywali, że czczą tylko niewidzialne byty reprezentowane przez ich wyobrażenia. ?Udzielając takiego wyjaśnienia w sprawie swych wizerunków?, dodał Augustyn, ?uważają siebie za biegłych dyskutantów, przekonani, że nie czczą bałwanów, gdy tymczasem kłaniają się diabłom? (Augustyn: Enarrationes in psalmos, Psalm xcvii 9).

        Wprawdzie teologowie katoliccy skwapliwie potępiali pogańskie bałwochwalstwo, ale gdy szło o ich własny stosunek do przedmiotów kultu, nierzadko zasłaniali się takimi samymi wymówkami, jak poganie.
        Na przykład w odniesieniu do wizerunków Chrystusa, Marii oraz ?świętych? zwołany w XVI wieku Sobór Trydencki postanowił: ?Należy je otaczać szacunkiem i uwielbieniem; ale jest to potrzebne nie dlatego, jakobyśmy wierzyli, iż w nich samych tkwi jakaś wartość lub moc boska?. Dlaczego więc zalecano taki kult? Sobór wyjaśnił: ?Oddawana im cześć przechodzi na ich pierwowzory, toteż za pośrednictwem wizerunków, które całujemy i przed którymi odkrywamy głowy oraz padamy na twarz, adorujemy Chrystusa i wielbimy świętych, których one nam przypominają?.

        Kościół rzymskokatolicki po dziś dzień w identyczny sposób usprawiedliwia bałwochwalstwo: tłumaczy, że obrazy i figury stanowią tylko środki pomocnicze do skupienia uwagi na określonych istotach niebiańskich oraz że wizerunki takie nie dysponują żadną siłą ani władzą
    • apel1943 Opętania intelektualne... 18.08.12, 20:40
      apel1943 - kontynuacja tematu.
      „Czy myślisz, że opętanie przejawia się jedynie w bezładnych krzykach, podskokach, napadach wściekłości, w manii życia w norach, niemocie, paraliżu członków, odrętwieniu umysłu, tak że opętany mówi i działa nieświadomie? Nie. Są też obsesje czy raczej opętania bardziej subtelne i potężniejsze. Są one najbardziej niebezpieczne, nie przeszkadzają rozumowi
      ani go nie osłabiają, nie utrudniają mu czynienia dobrych rzeczy
      lecz przeciwnie: rozwijają go. [U takich ludzi] wzrasta rozum, aby stał się potężny i służył temu, który go opętał./../ Demon, który stale małpuje Boga, wywołuje u opętanych duchowo podobny skutek, choć ograniczony, gdyż tylko Bóg jest nieskończony. [Wywołuje go] u tych, których opętał, bo sponta¬nicznie oddali się jemu dla odniesienia tryumfu. Udziela im wyższej inteligencji, lecz zwróconej jedynie ku złu, ku szkodzeniu, ku obrażaniu Boga i człowieka. To działanie szatańskie, kiedy znaj¬duje w duszy przyzwolenie, jest stałe i prowadzi przez to stopnio¬wo do całkowitej wiedzy o Złu. To są najgorsze opętania. Niczego nie widać na zewnątrz i dlatego nie ucieka się przed tymi opętanymi. Ale oni nimi są. Jak już mówiłem wiele razy, Syna Człowieczego uderzą opętani tego rodzaju.»...

      „Poemat Boga - Człowieka” Maria Valtorta księga czwarta cześć piąta str.287-289 Vox Domini Katowice 2000
      • kolter-xl Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 21:21
        apel1943 napisał(a):

        > „Czy myślisz, że opętanie przejawia się jedynie w bezładnych krzykach, po
        > dskokach, napadach wściekłości, w manii życia w norach, niemocie, paraliżu czło
        > nków, odrętwieniu umysłu, tak że opętany mówi i działa nieświadomie? Nie.

        Fakt u ciebie objaw owił się durną gadką .

        Są też obsesje czy raczej opętania bardziej subtelne i potężniejsze. Są one najbardz
        > iej niebezpieczne, nie przeszkadzają rozumowi
        > ani go nie osłabiają, nie utrudniają mu czynienia dobrych rzeczy
        > lecz przeciwnie: rozwijają go. [U takich ludzi] wzrasta rozum, aby stał się pot
        > ężny i służył temu, który go opętał./../ Demon, który stale małpuje Boga, wywoł
        > uje u opętanych duchowo podobny skutek, choć ograniczony, gdyż tylko Bóg jest n
        > ieskończony. [Wywołuje go] u tych, których opętał, bo sponta¬nicznie oddal
        > i się jemu dla odniesienia tryumfu. Udziela im wyższej inteligencji, lecz zwróc
        > onej jedynie ku złu, ku szkodzeniu, ku obrażaniu Boga i człowieka. To działanie
        > szatańskie, kiedy znaj¬duje w duszy przyzwolenie, jest stałe i prowadzi p
        > rzez to stopnio¬wo do całkowitej wiedzy o Złu. To są najgorsze opętania. N
        > iczego nie widać na zewnątrz i dlatego nie ucieka się przed tymi opętanymi. Ale
        > oni nimi są. Jak już mówiłem wiele razy, Syna Człowieczego uderzą opętani tego
        > rodzaju.»...

        Reszty debilizmu nie skomentuje :))))
        • kotekali Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 22:38
          kolter...znow jakis pacjent uciekl z Tworek?
          • kolter-xl Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 22:49
            kotekali napisał:

            > kolter...znow jakis pacjent uciekl z Tworek?

            Na 100%
          • ferro2 Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 23:18
            kotekali napisał:

            > kolter...znow jakis pacjent uciekl z Tworek?

            dlaczego ateisci potrafia zbluzgac ludzi myslacych inaczej niz oni, po co to robicie?? a wy co soba reprezentujecie??? wszyscy macie fakultety??? doktoraty??? bo to co wypisujecie to dno kulturalne. Skoro tak logicznie i madrze myslicie to nalezy sie powazanie dla inynch , o kultorze slowa nie wspomne.
            • kolter-xl Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 23:34
              ferro2 napisała:

              > kotekali napisał:
              >
              > > kolter...znow jakis pacjent uciekl z Tworek?
              >
              > dlaczego ateisci potrafia zbluzgac ludzi myslacych inaczej niz oni, po co to ro
              > bicie??

              Oka nie masz ? nie widzisz ze to kolejny idiota pieprzący od rzeczy ??

              >a wy co soba reprezentujecie???

              Na pewno nie pieprzymy bzdetów na temat mocy w figurze maryśki .

              >wszyscy macie fakultety??? doktoraty???

              Nie mam ,ale kretyna rozpoznam bez tego :))

              > bo to co wypisujecie to dno kulturalne.

              Naćpana jesteś ??

              Skoro tak logicznie i madrze myslicie
              > to nalezy sie powazanie dla inynch , o kultorze slowa nie wspomne.

              Jak można poważać kłamcę jakim jest twój nowy koleś ??? Mam go szanować bo kłamie ze jest lekarzem ??

              Pieprz
              • ferro2 Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 17:56
                > ferro2 napisala.

                > Nie mam ,ale kretyna rozpoznam bez tego :))

                a moze ktos w Tobie kretyna rozpoznal? tego nie brales pod uwage???:D
                >
                > > bo to co wypisujecie to dno kulturalne.
                >
                > Naćpana jesteś ??

                NIEEEEEEE
                >
                > Skoro tak logicznie i madrze myslicie
                > > to nalezy sie powazanie dla inynch , o kultorze slowa nie wspomne.
                >
                > Jak można poważać kłamcę jakim jest twój nowy koleś ??? Mam go szanować bo kłam
                > ie ze jest lekarzem ??
                >
                > Pieprz

                no wlasnie, jestes tym co gadasz............to nie moj koles.......ogolnie napisalam....troche kultury bys sie nauczyl a potem do innych pisal.... zalosny typ jestes, a rzniesz wszechwiedzacego, a jaki kulturalny, innym zwracasz uwage a sam co robisz???? zalamkaaa
                • kolter-xl Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 18:23
                  ferro2 napisała:

                  > > ferro2 napisala.
                  >
                  > > Nie mam ,ale kretyna rozpoznam bez tego :))
                  >
                  > a moze ktos w Tobie kretyna rozpoznal? tego nie brales pod uwage???:D

                  Zwisa mi opinia prawdziwego kretyna czy kretynki :))


                  > > Naćpana jesteś ??
                  >
                  > NIEEEEEEE

                  Od kiedy jesteś czysta?


                  > no wlasnie, jestes tym co gadasz............to nie moj koles.......ogolnie napi
                  > salam....troche kultury bys sie nauczyl a potem do innych pisal.... zalosny typ
                  > jestes, a rzniesz wszechwiedzacego, a jaki kulturalny, innym zwracasz uwage a
                  > sam co robisz???? zalamkaaa

                  Ja nie rżnę wszechwidzącego z zasady nie rżnę facetów :)) ja jestem wszechwiedzący :)))
                  • pocoo Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 19:21
                    kolter-xl napisał:


                    >... ja jestem wszechwiedz
                    > ący :)))

                    A ja wszystko wiem najlepiej i się nie chwalę.
            • k_a_p_p_a Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 23:34
              ferro2 napisała:

              > kotekali napisał:
              >
              > > kolter...znow jakis pacjent uciekl z Tworek?
              >
              > dlaczego ateisci potrafia zbluzgac ludzi myslacych inaczej niz oni, po co to ro
              > bicie?? a wy co soba reprezentujecie??? wszyscy macie fakultety???

              A mamy, mamy, choć nie wszyscy:))

              Ale kto z nas zaczął tu obecność lub kiedykolwiek indziej zadeklarował tak jak ten przygłup swoje wykształcenie, tytuły naukowe, stanowisko służbowe? A wiedz, że bywają tu ludzie z doktoratami. I żaden nie próbuje porazić na wstępie rozmówców swoim wykształceniem.
            • jotkajot49 Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 23:40
              >a wy co soba reprezentujecie??? wszyscy macie fakultety??? doktoraty???

              Tu nie chodzi o poziom wykształcenia, ale o urąganie zdrowemu rozsądkowi. Pojawia się osobnik, który twierdzi, że ma bezpośredni kontakt z bogami i przedstawia nam ich wymagania, potrzeby,
              żądania
              Tu się nie da dyskutować, tak jak nie da się polemizować ze zwolennikiem teorii płaskiej ziemi.
              Dla zabawy można tylko sprowadzić rzecz do "ad absurdum".
            • 6burakow Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 05:56
              ferro2 napisała:

              > Skoro tak logicznie i madrze myslicie to nalezy sie powazanie dla inynch...

              Na powazanie i szacunek to trzeba zasluzyc i to nie przez stopnie naukowe tylko przez logike i konsekwecje postow. apel nie zasulguje na powazanie.



              o kultorze slowa nie wspomne.
              • pocoo Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 06:46
                6burakow napisał:

                > ferro2 napisała:
                >
                > > Skoro tak logicznie i madrze myslicie to nalezy sie powazanie dla inynch.
                > ..
                >
                > Na powazanie i szacunek to trzeba zasluzyc i to nie przez stopnie naukowe tylko
                > przez logike i konsekwecje postow. apel nie zasulguje na powazanie.

                "Konsekwencja i logika" apela postów aż bije w oczy.Widocznie dla ferro rangą jest to,że ktoś napisze,że wierzy w Boga.Napisze...
                • ferro2 Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 18:09
                  pocoo napisała:

                  > 6burakow napisał:
                  >
                  > > ferro2 napisała:
                  > >
                  > > > Skoro tak logicznie i madrze myslicie to nalezy sie powazanie dla i
                  > nynch.
                  > > ..
                  > >
                  > > Na powazanie i szacunek to trzeba zasluzyc i to nie przez stopnie naukowe
                  > tylko
                  > > przez logike i konsekwecje postow. apel nie zasulguje na powazanie.
                  >
                  > "Konsekwencja i logika" apela postów aż bije w oczy.Widocznie dla ferro rangą
                  > jest to,że ktoś napisze,że wierzy w Boga.Napisze...

                  pocoo, zle mnie oceniasz, samo mowienie czy pisanie nic nie daje, ja mam swoje zdanie, nie potrzebuje " nowego " by mnie bronil czyzebym ja mu przyklaskiwala.
              • ferro2 Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 17:58
                6burakow napisał:

                > ferro2 napisała:
                >
                > > Skoro tak logicznie i madrze myslicie to nalezy sie powazanie dla inynch.
                > ..
                >
                > Na powazanie i szacunek to trzeba zasluzyc i to nie przez stopnie naukowe tylko
                > przez logike i konsekwecje postow. apel nie zasulguje na powazanie.
                >
                ja nie pisze o "nowym " ktory sie pojawil, bo wedlug mnie przesadza, ale ogolnie, kazdemu nalezy sie szacunek.
                • 6burakow Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 20:40
                  ferro2 napisała:

                  > kazdemu nalezy sie szacunek.

                  Tylko tym co zasluzyli. Kogos kogo nie znam wyslucham uwaznie dopoki nie wyrobie sobie zdania.
            • pocoo Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 06:39
              ferro2 napisała:

              > dlaczego ateisci potrafia zbluzgac ludzi myslacych inaczej niz oni,
              > ... a wy co soba reprezentujecie?
              > wszyscy macie fakultety??? doktoraty???
              > bo to co wypisujecie to dno kulturalne.

              Aż wierzyć mi się nie chce,że to Ty pisałaś.Chyba posty czytasz wybiórczo.Trudno...i tak bywa.
              • ferro2 Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 18:00
                pocoo napisała:

                > ferro2 napisała:
                >
                > > dlaczego ateisci potrafia zbluzgac ludzi myslacych inaczej niz oni,
                > > ... a wy co soba reprezentujecie?
                > > wszyscy macie fakultety??? doktoraty???
                > > bo to co wypisujecie to dno kulturalne.
                >
                > Aż wierzyć mi się nie chce,że to Ty pisałaś.Chyba posty czytasz wybiórczo.Trudn
                > o...i tak bywa.

                czytam duzo postow, chyba ze myslisz o Skomarach, bo ich jest wiecej...... co bluzjaga....
            • apel1943 Zawodowi pałkarze na forum "Religia"... 19.08.12, 08:14
              apel1943 do ferro2
              Ferro 2 napisał:
              „dlaczego ateiści potrafią zbluzgać ludzi myślących inaczej niż oni, po co to robicie?? a wy co sobą reprezentujecie??? wszyscy macie fakultety??? doktoraty??? bo to co wypisujecie to dno kulturalne. Skoro tak logicznie i mądrze myślicie to należy się poważanie dla innych , o kulturze słowa nie wspomnę”.
              Nie denerwuj się. Osobiście pojadę do Adama Michnika, bo Pan Redaktor Naczelny jest człowiekiem prawy i odznaczonym orderem Orła Białego przez katolika, naszego prezydenta wybranego w demokratycznych wyborach. Pan Redaktor nie może tolerować tak „negatywnych treści, które są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”. Zapytam dlaczego za jego plecami działa zorganizowana szajka zabójców duchowych, która pisze na każdy temat o każdej porze dnia i nocy.
              Nabrałeś się ferro2 na „argumenty” tych dyskutantów. Ja jestem szpiegiem (od 30 lat) i w mig to wyłapuję.
              Teraz będziemy pisać o moim szpiegostwie...
              Oni tylko uprzykrzają życie innym...szczególnie katolikom na forum „RELIGIA” i obrażają się, że wskazałem na ateizm jako religię. Tak było na forum Onet.pl Tam w wykazie religii był ateizm. To forum i tak jest lepsze od l i s i e g o, bo tam wszystko kasują...zostawiają zapisy tylko „pałkarzy”.
              Ich bredzenie jest niczym wobec działania moich kolegów z Izby Lekarskiej: lekarza Konstantego Radziwiłła, Macieja Hamankiewicza, Andrzeja Włodarczyka i Mieczysława Szatanka.
              To są dopiero groźni ludzi, bo słowa „zawodowych pisarzy” (w świecie fizycznym „pałkarzy”) wcielają w czyn. Kolega psychiatra z Gdańska powalił krzyż Pana Jezusa...tak jak dziwki na Ukrainie. Sprawa trafiła nawet do Sejmu RP (interpelacja), ale nic mu nie zrobiono. Pamiętaj: psychiatrzy i ateiści są normalni.
              Napisałem do AM w Gdańsku, Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku i do Naczelnej Izby lekarskiej w W-wie (Sobieskiego 110), gdzie królował i dalej króluje wbrew przepisom kol. Konstanty Radziwiłł...chodziło o poskromienie dzikusa.
              Poskromiono, ale mnie. List wysłałem w końcu 2007 roku, a już we wrześniu 2008 roku zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza...
              Z tym też pojadę do Pana Redaktora Adama Michnika, bo każdy widzi jak w tych sprawach postępuje prezydent Putin...
              Trzymaj się ferro2 ! Powiem Ci ferro, że naprawdę uciekłem z Tworek...i głupio mi, bo trafiłem do prawdziwych Tworek czyli na forum „Religia”.
              • pocoo Re:Co Ty na to Ferro? 19.08.12, 09:01
                apel1943 napisał(a):

                > apel1943 do ferro2

                > Nabrałeś się ferro2 na „argumenty” tych dyskutantów. Ja jestem szp
                > iegiem (od 30 lat) i w mig to wyłapuję.

                > Ich bredzenie jest niczym wobec działania moich kolegów z Izby Lekarskiej: l
                > ekarza Konstantego Radziwiłła, Macieja Hamankiewicza, Andrzeja Włodarczyka i Mi
                > eczysława Szatanka.
                > To są dopiero groźni ludzi, bo słowa „zawodowych pisarzy” (w świeci
                > e fizycznym „pałkarzy”) wcielają w czyn. Kolega psychiatra z Gdańsk
                > a powalił krzyż Pana Jezusa...tak jak dziwki na Ukrainie. Sprawa trafiła nawet
                > do Sejmu RP (interpelacja), ale nic mu nie zrobiono. Pamiętaj: psychiatrzy i at
                > eiści są normalni.
                > Napisałem do AM w Gdańsku, Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku i do Naczelnej I
                > zby lekarskiej w W-wie (Sobieskiego 110), gdzie królował i dalej króluje wbrew
                > przepisom kol. Konstanty Radziwiłł...chodziło o poskromienie dzikusa.
                > Poskromiono, ale mnie. List wysłałem w końcu 2007 roku, a już we wrześniu 20
                > 08 roku zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza...
                > Z tym też pojadę do Pana Redaktora Adama Michnika, bo każdy widzi jak w tych sp
                > rawach postępuje prezydent Putin...
                > Trzymaj się ferro2 ! Powiem Ci ferro, że naprawdę uciekłem z Tworek...

                Raczej ze Srebrzyska.

                i głupio
                > mi, bo trafiłem do prawdziwych Tworek czyli na forum „Religia”.

                Tylko proszę Ferro," nie wykręcaj kota ogonem".
                • ferro2 Re:Co Ty na to Ferro? 19.08.12, 18:14
                  pocoo napisała:
                  apel1943 do ferro2
                  >
                  > > Nabrałeś się ferro2 na „argumenty” tych dyskutantów. Ja jest
                  > em szp
                  > > iegiem (od 30 lat) i w mig to wyłapuję.
                  >


                  > Tylko proszę Ferro," nie wykręcaj kota ogonem".

                  pocoo, litosci, ja dosc dlugo pisze na forum, to ze napisalam w ktoryms poscie ze sie z jego kilkoma zdaniami zgadzam, nie znaczy ze to moj kolega!!!!! to ze tyle pisze, wrecz jak powiesci to juz nie moj styl, o Bogu nie trzeba stronic wypisywac, kilka slow a konkretnie, co mu zreszta napisalam......... po za tym, nie mam sie z czego tlumaczyc, te czasy juz po za mna:D
              • marina0321 Re: Zawodowi pałkarze na forum "Religia"... 19.08.12, 09:07
                > apel1943 do ferro2
                >Poskromiono, ale mnie. List wysłałem w końcu 2007 roku, a już we wrześniu 2008 roku zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza...

                No, to wszystko jasne...
                • ferro2 Re: Zawodowi pałkarze na forum "Religia"... 19.08.12, 18:15
                  marina0321 napisał(a):

                  > > apel1943 do ferro2
                  > >Poskromiono, ale mnie. List wysłałem w końcu 2007 roku, a już we wrześniu
                  > 2008 roku zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza...
                  >
                  > No, to wszystko jasne...

                  a mnie to lata co z nim zrobiono, ja mam swoje zdanie i tego sie trzymam.
              • ferro2 Re: Zawodowi pałkarze na forum "Religia"... 19.08.12, 18:06
                apel1943 napisał(a):

                > Trzymaj się ferro2 ! Powiem Ci ferro, że naprawdę uciekłem z Tworek...i głupio
                > mi, bo trafiłem do prawdziwych Tworek czyli na forum „Religia”.

                Posluchaj apel, ja nie napisalam w tylko Twojej obronie, ale wszystkich innych inaczej myslacych od tych krzykaczy na forum. Nie jestem katoliczka, ani nigdy nie bylam, na temat KK mam swoje zdanie, i jak czytalam Twoje posty / nie wszystkie / to lekko przesadzasz, takie moje zdanie. Jakos dziwacznie na religie patrzysz, nie wiem, moze sie nie znam, ja nie poweim ze jestem w Tworkach / forum / , ja jestem na forum, gdzie pisza rozni ludzie ale kazdy tutaj piszacy ma sie kulturalnie zachowywac, a jezeli slyszy kilka slow prawdy nie obrazac nikgo. Czy wyzwanie kogos to przewaga??? chore.....moze jakas walerianke i garsc samokrytyki przed wejsciem na forum by sie kilku osobom przydalo:D
                • apel1943 Jedna dusza złapana... 19.08.12, 20:42
                  apel1943 do ferro2 (zbiorczo)
                  Wreszcie jest jedna dusza, która została złapana w sieć Piotra. Nie bierz moich słów dosłownie jak racjonaliści, którzy nie rozumieją alegorii (Eucharystię nazywają ludożerstwem), czepiają się przecinków i zachodzą w głowę jak lekarz może być wierzącym w Boga. Nie wiedzą, że ich mądrości to żygowiny szatana, który jest, ale w grach komputerowych. Zobacz jak racjonalizm demoluje mózgi normalnych i dobrych ludzi. Możesz sprawdzić czy jestem lekarzem: Okręgowa Izba Lekarska W-wa Puławska 18. Proszę zapytać o „tego lekarz od krzyża, bo nie chce się wierzyć, że... ”. Sprawa ciągnie się, bo szajka w izbie lekarskiej jest mocna. Stanęli po stronie psychiatry powalającego krzyż Pana Jezusa. Wpisz: „duża afera - Gazeta Świętojańska”. Zrób to szybko, bo Amerykanie (Google) wymazali tą wstydliwą sprawę! Ferro 2 pisze:
                  „Tak, moją księgą jest Biblia, ja osobiście nie mam zamiaru czytać innych ksiąg z innych religii, bo uwierzyłam w Prawdę jaka zawarta jest w Biblii, w Jezusa , w Boga, to mi wystarcza, jak ktoś chce może sobie inne czytać, ja nie zabraniam, każdy ma swój wybór...”.
                  Wstyd się przyznać, ale nie przeczytałem Biblii...strona po stronie. Na codziennej Mszy św. są czytania, a przez cały rok to daje Biblię. Ponadto sięgam po Prawdę w natchnieniach. Pan Bóg mówi przez wszystko: piękne są kazania Gomułki, Koran, art. ks. Stanisława Małkowskiego. Większość ludzi ogranicza „mowę Nieba”, a przecież mamy tyle języków od migowego do grypsery.
                  Ja mam łaske widzenia „duchowości zdarzeń”: zamykająca się księga na trumnie JPII („Wykonało się”), dwa gołąbki - miłość, zabity gołąbek - utrata pokoju, od dzisiaj forum „Religia” to symbol boju z wojującymi ateistami. Wczoraj modliłem się za nich, a dzisiaj dodatkowo pojechałem na Mszę św. do Sanktuarium, gdzie przywitał mnie Pan Jezus Miłosierny...dziwne, bo z wielkimi krwawiącymi ranami. Nie bierz dosłownie, że: "przywitał go Pan Jezus". Popłakałem się i oddałem tych braci Matce Bożej. Szatan nie lubi mnie stąd ich napady. Przyjmuję to cierpienie z radością. Aniołowie zazdroszczą nam dwóch darów: Eucharystii i cierpienia. Po 20 latach odkryłem, że największa łaską na ziemi jest Msza św. Zapraszam Cię, a zarazem ostrzegam, bo po drgnięciu w kierunku kościoła zostaniesz zaatakowana: tacą, klechami, ich grzechami.
                  Kapłan nic mnie nie obchodzi. Fałszywego i tego, który nie wypowie formuł konsekracji rozpoznam: poda mi opłatek wigilijny. Taki podają w „lepszych” kościołach (ewangelickich).
                  Ferro2 pisze:
                  „Nie jestem za notoryczna aborcja / jak czasem to bywa / ale ze wskazań lekarskich powinna być zatwierdzona. To akurat chore, że takie ustawy podejmują osoby samotne lub nie mające dzieci albo pojęcia o życiu”.
                  Widzę, że jeszcze jesteś słaba. Dzisiaj można zabijać dzieci szczególnej troski:
                  - z gwałtu (cóż winne jest dziecko? czy my nie powstaliśmy z gwałtów w rodzinie??)
                  - z wadami (kłaniają się hitlerowcy)
                  - zagrażające życiu matki (ty wybierasz życie i dziecko zostaje zabite)
                  Ferro 2 tłumaczy się tym, którzy na mnie napadli:
                  „chyba was porąbało, ja bronię jak mówi "moim językiem", fakt napisał kilka mądrych zdań, ale nie zgadzam się z jego całością co naskrobał, litości.....”.
                  Taki byłem na początku. Całe noce chlaliśmy w pogotowiu, a karty i forsa „szeleściły” (zespół profesora Religi).
                  Ferro 2 zgadza się, że „wszystko jest jasne”...z tym listem w 2007 r.
                  Znajdź wyczyny tego psychiatry, dyrektora szpitala w AM w Gdańsku, biegłego sądowego ("pomnik Dampka", szukaj). Po powaleniu krzyża w tv Trwam były trzy audycje, ludzie płakali, jeździli pod szpital, a w sejmie była interpelacja. To bardzo poważna sprawa: on mocy we władzy ludowej, a ja w Bogu. Nawet Putin takich skazuje na więzienie! Nie sądź nikogo z dwóch zdań. Tak właśnie uczynili koledzy, a to katolicy: lubią zdjęcia na Mszach św., całowanie sztandaru izbowego, wywiady w pismach religijnych, a w naszym miesięczniku "Puls" chwalą masonerię. Znajdziesz ten art. Okręgowa Izba Lekarska. "Puls" z maja 2012 r. Nawet dali zachęcający tytuł: o ładnym różnieniu się czy coś podobnego. Tam chwalą koleżankę, lekarkę, która jest czcigodną (stanowisko w loży masońskiej). godną czci). Faryzeim do potęgi. Z kolegami, którzy rozpoznają choroby na odległość (podobnie jak psychiatrzy amatorzy na forum) spotkałem się dopiero 15 czerwca 2012 r. Tyle czasu jestem celowo dręczony. Żądałem zabrania mi zawieszonego prawa wykonywania zawodu lekarza. Nie mogą tego uczynić, bo w swojej bezczelności powołali komisję 2-osobową bez przewodniczącego (w Izbach są tylko 3 i 5-osobowe)!!
                  Psychiatrzy „szpiegostwo” traktują jako zespół urojeniowy. To bardzo wygodne. Nie jestem szpiegiem tylko figurantem: śledzić, prowokować, likwidować. Pracowałem w jednostce strategicznej...chodziło o realizację kartek na mięso. Lubiłem żołnierzy, byłem na każde zawołanie. Ćwiczono się na mnie, bo jest dużo funkcjonariuszy, a mało szpiegów (kasa)...ujrzałem to i tak stałem się szpiegiem! Pisałem do Sejmowej Komisji ds Służb Specjalnych i do premiera Donalda, bo marnuje się siły i środki...Ochrona Boża sprawiła, że żyję. Nie mogę opisywać faktów „z mocy bezprawia”, bo wróciła władza okupacyjna.
                  Ferro 2 błaga napastników
                  „litości, ja dość długo piszę na forum, to że napisałam w którymś poście że się z jego kilkoma zdaniami zgadzam, nie znaczy że to mój kolega!!!!! /../ to nie mój koleś......./../”.
                  Ferro2 do mnie:
                  „Posłuchaj apel, ja nie napisałam tylko w Twojej obronie, ale wszystkich innych inaczej myślących od tych krzykaczy na forum. Nie jestem katoliczką, ani nigdy nie byłam, na temat KK mam swoje zdanie, i jak czytałam Twoje posty / nie wszystkie / to lekko przesadzasz, takie moje zdanie. Jakoś dziwacznie na religie patrzysz, nie wiem, może się nie znam, ja nie powiem że jestem w Tworkach / forum /, ja jestem na forum, gdzie piszą rożni ludzie, ale każdy tutaj piszący ma się kulturalnie zachowywać, a jeżeli słyszy kilka słów prawdy nie obrażać nikogo. Czy wyzwanie kogoś to przewaga??? /../”.
                  To jest właśnie przykład dyskusji, która powinna toczyć się na forum „Religia”.
                  • ferro2 Re: Jedna dusza złapana... 20.08.12, 08:57
                    apel1943 napisał(a):


                    apel, znam zyce sluzby zdrowia, ale nie tylko w niej sie chleje..... to czy jestem slaba czy nie, zostaw to mnie, w moim BOgu jestesm mocna!! codziennie upadamy, popelniamy cos co sie Bogu nie podoba, ale on chce bysmy do niego przychodzili w skrusze i prosili o wybaczenie, co tez czynie.Nie osadzajmy innych a bedzie dobrze. Ja nie osadzam ani Ciebie ani ateistow piszacych tutaj, kazdy odpowie za swoje czyny. Wchodze tylko by popisac o religii, o Bogu, a ze wielu na samo slowo Bog dostaje drgawek, to juz inna bajka. Dla mnie Bog, JEzus i Duch SWiety sa wzorem w zyciu i nikt ani nic tego nie zmieni. Fakt do konca zycia musimy sie uczyc, samo czytanie BIblii nie daje nic, ale wprowadzenie je w zycie to ma byc. Puste gadanie czy czytanie nie myslac co sie czyta to tylko stracony czas. Powodzenia:D
                    • pocoo Re: Jedna dusza złapana... 20.08.12, 09:54
                      ferro2 napisała:

                      >Nie osadzajmy innych a bedz
                      > ie dobrze. Ja nie osadzam ani Ciebie ani ateistow piszacych tutaj, kazdy odpowi
                      > e za swoje czyny.
                      > ... samo czytanie BIblii nie daje nic, ale wprowadzenie je w zycie to m
                      > a byc. Puste gadanie czy czytanie nie myslac co sie czyta to tylko stracony cz
                      > as.
                      No i chyba nie złapał Twojej duszy.
                      Takich jak on należy się obawiać.Czy czytałaś dokładnie co on wypisuje?
                      On nie zna Woli Boga z Biblii tylko pisze,że Bóg sam mu tę wolę objawia.Od takich ludzi trzymam się z daleka.
                      • ferro2 Re: Jedna dusza złapana... 20.08.12, 16:44
                        pocoo napisała:

                        > >Nie osadzajmy innych a bedz
                        > > ie dobrze. Ja nie osadzam ani Ciebie ani ateistow piszacych tutaj, kazdy
                        > odpowi
                        > > e za swoje czyny.
                        > > ... samo czytanie BIblii nie daje nic, ale wprowadzenie je w zycie to m
                        > > a byc. Puste gadanie czy czytanie nie myslac co sie czyta to tylko strac
                        > ony cz
                        > > as.
                        > No i chyba nie złapał Twojej duszy.
                        > Takich jak on należy się obawiać.Czy czytałaś dokładnie co on wypisuje?
                        > On nie zna Woli Boga z Biblii tylko pisze,że Bóg sam mu tę wolę objawia.Od taki
                        > ch ludzi trzymam się z daleka.

                        nie czytalam wszystkiego, i nie mam zamiaru, fakt kilka rzeczy bylo ok, ale jak mowisz, to co ma jakis objawienia, sorry, ale to nie dla mnie. Bede sie trzymac swojej obranej drogi. A tak na marginesie, on powinien ryczej byc ksiedzem czy jakims pastorem, chyba sie marnuje, bo dwa zawody razem polaczyc, to w ktoryms jest sie zlym.

                        • 6burakow Re: Jedna dusza złapana... 20.08.12, 18:24
                          ale nie skomentowalas czy czujesz sie zlapana w sieci czy nie.
                          • ferro2 Re: Jedna dusza złapana... 20.08.12, 20:04
                            6burakow napisał:

                            > ale nie skomentowalas czy czujesz sie zlapana w sieci czy nie.


                            w czyje sieci??? jego czy Twoje???
                            • 6burakow Re: Jedna dusza złapana... 20.08.12, 23:42
                              w sieci "Piotra". Rozumiem ze to jest rownoznaczne z kk.
                              • ferro2 Re: Jedna dusza złapana... 21.08.12, 08:09
                                6burakow napisał:

                                > w sieci "Piotra". Rozumiem ze to jest rownoznaczne z kk.

                                nie bylam katoliczka ani nie bede, reszte sam sobie dopowedz.
            • kotekali Re: Opętania intelektualne... 19.08.12, 10:15
              myslacy inaczej....sa jak uczciwi inaczej...a zlodzieja nie mozna stawiac na rowni z uczciwym czlowiekiem . Nie ma alternatywy dla racjonalnego myslenia...albo mozg pracuje racjonalnie albo nie...to wszystko. Jest to niezalzne od dziedziny w ktorej sie porusza.
      • pvf Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 22:17
        Jako specjalista od opętań intelektualnych wyjaśnij nam dlaczego jako lekarz internista-reumatolog przyjmujesz pacjentów w gabinecie ginekologicznym???
        To jakiś specjalny rodzaj opętania intelektualnego? A może to zwykłe kłamstwo lub oszustwo? Twoja wiarygodność na razie jest na poziomie 0. Wszystkie twoje słowa to bełkot.
        • pocoo Re: Opętania intelektualne... 18.08.12, 23:19
          pvf napisał:
          > To jakiś specjalny rodzaj opętania intelektualnego? A może to zwykłe kłamstwo l
          > ub oszustwo?

          Po drugim jego wpisie nabrałam pewnosci.
      • marina0321 Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 12:08
        apel1943 - kontynuacja tematu.
        „Czy myślisz, że opętanie przejawia się jedynie w bezładnych krzykach, podskokach, napadach wściekłości, w manii życia w norach, niemocie, paraliżu członków, odrętwieniu umysłu, tak że opętany mówi i działa nieświadomie? Nie. Są też obsesje czy raczej opętania bardziej subtelne i potężniejsze. Są one najbardziej niebezpieczne, nie przeszkadzają rozumowi
        ani go nie osłabiają, nie utrudniają mu czynienia dobrych rzeczy
        lecz przeciwnie: rozwijają go.

        > „Poemat Boga - Człowieka” Maria Valtorta księga czwarta cześć piąt
        > a str.287-289 Vox Domini Katowice 2000

        Uważam, że najbardziej opętać można ludzi książkami, które byle kto może napisać, przedstawiając oczywiście własną wersję.
        • 6burakow Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 13:48
          marina0321 napisał(a):


          > najbardziej opętać można ludzi książkami

          Racja. jest wiele takich, na przyklad o reinkarnacji.
          • marina0321 Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 17:47
            6burakow napisał:

            > marina0321 napisał(a):

            > > najbardziej opętać można ludzi książkami

            > Racja. jest wiele takich, na przyklad o reinkarnacji.

            Nie zupełnie. Zaden religijny opętaniec, a szczególnie fanatyk katolicki nie będzie nic głosił o reinkarnacji. Wszyscy oni ją zaprzeczają. Religie chrześcijańskie w roku 553 n.e. wykreśliły je.
            • kolter-xl Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 18:16
              marina0321 napisał(a):


              > Nie zupełnie. Zaden religijny opętaniec, a szczególnie fanatyk katolicki nie bę
              > dzie nic głosił o reinkarnacji. Wszyscy oni ją zaprzeczają. Religie chrześcijań
              > skie w roku 553 n.e. wykreśliły je.

              Na 100% katolicyzm nie uczył o reinkarnacji po 553 roku jak i przed , To kompletne zaprzeczanie nauk o zmartwychwstaniu
              • marina0321 Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 18:26
                kolter-xl napisał:

                > marina0321 napisał(a):
                >
                >
                > > Nie zupełnie. Zaden religijny opętaniec, a szczególnie fanatyk katolicki
                > nie bę
                > > dzie nic głosił o reinkarnacji. Wszyscy oni ją zaprzeczają. Religie chrze
                > ścijań
                > > skie w roku 553 n.e. wykreśliły je.
                >
                > Na 100% katolicyzm nie uczył o reinkarnacji po 553 roku jak i przed , To komple
                > tne zaprzeczanie nauk o zmartwychwstaniu

                Oczywiście, że to zaprzecza zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie, to bzdura.
                • kolter-xl Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 18:41
                  marina0321 napisał(a):


                  > >
                  > > Na 100% katolicyzm nie uczył o reinkarnacji po 553 roku jak i przed , To
                  > komple
                  > > tne zaprzeczanie nauk o zmartwychwstaniu
                  >
                  > Oczywiście, że to zaprzecza zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie, to bzdura.

                  Dokładnie taką samą bzdurą jest twierdzenie ze w oficjalnej nauce tzw chrześcijan kiedyś była
                  nauka o reinkarnacji !!
                  • 6burakow Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 19:41
                    Kolter: jak mozesz w jednym zdaniu laczyc takie rzeczy jak "nauka" z "reinkarnacja" i "chrzescijanie"?
                    • kolter-xl Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 19:44
                      6burakow napisał:

                      > Kolter: jak mozesz w jednym zdaniu laczyc takie rzeczy jak "nauka" z "reinkarnacja" i "chrzescijanie"?

                      No a czemu ty taki zasadniczo ponury ? czy ja już raz na 3 miesiące zażartować nie mogę ??:)
                      • 6burakow Re: Opętania intelektualne... 20.08.12, 23:43
                        kolter-xl napisał:

                        > No a czemu ty taki zasadniczo ponury ?

                        Tak juz mam ze nie lubie nazywac nauka plodow religiantow.
    • kotekali Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 22:36
      nie jest zadnym lekarzem...co najwyzej samozwanczym :)
      • k_a_p_p_a Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 18.08.12, 22:40
        kotekali napisał:

        > nie jest zadnym lekarzem...co najwyzej samozwanczym :)

        Wątpię czy ma regularną maturę. Formalnie może, zważywszy na wiek, jak domyślam się jest koło siedemdziesiątki, mógł zdobyć "wykształcenie" na jakiś partyjnych kursach.
        Ma za to poważny problem psychiatryczny.
        • billy.the.kid Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 19.08.12, 08:15
          medycynę kończył też na jakiejś AKADEMII ---PIERWSZOMAJOWEJ.
      • apel1943 Deprecjonuje się wiarę premiera i prezydenta... 19.08.12, 11:31
        Apel1943 do kotekali, który napisał:
        „/../ myślący inaczej....są jak uczciwi inaczej...a złodzieja nie można stawiać na równi z uczciwym człowiekiem. Nie ma alternatywy dla racjonalnego myślenia...albo mózg pracuje racjonalnie albo nie...to wszystko. Jest to niezależne od dziedziny w której się porusza. /../”.
        Mózg kotekali’go pracuje pełną parą: „Para buch, myśli w ruch”. „Myślący inaczej” są w każdej dziedzinie niezależnie od wykształcenia. Nie wiem co powiedzieć, bo racjonaliści-sceptycy w zorganizowanej grupie przestępczej napadli na Gazetawyborcza.pl Forum „Religia”. Jutro z samego rana będę pod drzwiami redaktora naczelnego Adama Michnika, bo on ma wiele spraw na głowie i na pewno nic nie wie o zawłaszczeniu głosów wyznawców różnych wiar, którzy chcą dyskutować o swoich religiach. Deprecjonuje się wiarę naszego premiera i prezydenta uznając ich za chorych psychicznie.
        „Para buch”...aż zrobiło mi się gorąco.

        • marina0321 Re: Deprecjonuje się wiarę premiera i prezydenta. 19.08.12, 11:52
          apel1943 napisał(a):

          > Apel1943 do kotekali, który napisał:
          > „/../ myślący inaczej....są jak uczciwi inaczej...a złodzieja nie można s
          > tawiać na równi z uczciwym człowiekiem. Nie ma alternatywy dla racjonalnego myś
          > lenia...albo mózg pracuje racjonalnie albo nie...to wszystko. Jest to niezależn
          > e od dziedziny w której się porusza. /../”.
          > Mózg kotekali’go pracuje pełną parą: „Para buch, myśli w ruch
          > 221;. „Myślący inaczej” są w każdej dziedzinie niezależnie od wyksz
          > tałcenia. Nie wiem co powiedzieć, bo racjonaliści-sceptycy w zorganizowanej gru
          > pie przestępczej napadli na Gazetawyborcza.pl Forum „Religia”. Jutr
          > o z samego rana będę pod drzwiami redaktora naczelnego Adama Michnika, bo on ma
          > wiele spraw na głowie i na pewno nic nie wie o zawłaszczeniu głosów wyznawców
          > różnych wiar, którzy chcą dyskutować o swoich religiach. Deprecjonuje się wiarę
          > naszego premiera i prezydenta uznając ich za chorych psychicznie.
          > „Para buch”...aż zrobiło mi się gorąco.

          ...wynika z tego,że życie Michników też nie jest łatwe; współczuję mu jutro.
        • kotekali Re: Deprecjonuje się wiarę premiera i prezydenta. 22.08.12, 14:20
          wszystjo z czego korzystasz religiancie na codzien jest wytworem racjonalnego myslenia...nawet jesli wytworzyl to okreslajacy sie mianem wierzacego to i tak tworzac to musial choc przez chwile poslugiwac sie swoim mozgiem racjonalnie :)

          apeluj bardziej do tej sfory czarnych pasibrzuchow , do kleru petaku!!!

          najpierw posprzataj ten koscielny chlew zanim sie tu przyszwedasz by bredzic o jakim apelu umuslowy nedzarzu!!!
      • apel1943 Lekarze mylą się 19.08.12, 12:10
        apel1943 do kotekaliego
        Wywiadowca kotekali całkiem zapomniał, że dyskutuje o wierze katolickiej i węszy, bo nie może pojąć, że lekarz ma łaskę wiary. Jako racjonalista stwierdza, że "nie jest żadnym lekarzem...co najwyżej samozwańczym". To taki forumowy Kaszpirowski. Jak przedstawisz się, że jesteś hodowcą kur - nie uwierzy, grzebiącym w śmietnikach - w żadnym wypadku, profesorem nie wierzącym w Boga - uwierzy, a profesorem wierzącym w Boga - nie uwierzy! Racjonalizm to straszliwe kajdany od Nieprzyjaciela Boga.
        Mój kolega, lekarz Winslow pomylił się...
        Kolega „opierając się na kombinacyach cyfrowych” wyliczył jak rośnie liczba obłąkanych. W 1859 r. było ich w Anglii 36 tys., w 1911 r. już 135 tys...w końcu wyszło, że w roku 2212 całą ludzkość ogarnie szał: „chorzy umysłowo obejmą rządy, a zdrowych zamkną pod klucz, jako niebezpiecznych wariatów”.
        Z przykrością stwierdzam, że dr Winslow nie wziął po uwagę metody przyspieszenia i to w matematyce dotąd nieznanej. Wg mnie ten czas to nie 2212 rok, ale 2012.
        Dowodów mam wiele, a ostatnim jest dyskusja na forum „Religii”. Wszyscy oprócz racjonalistów (ogólnie biorąc, bo ktoś może obrazić się, gdy nazwiemy go ateistą, agnostykiem lub obojętnym duchowo) są „myślący inaczej” czyli chorzy, bo Tam Nic Nie Ma! W tej grupie są chrześcijanie, wyznawcy Allacha, wierzący Żydzi, a idąc dalej wyznawcy wszystkich religii na świecie. Sam widzisz, że lekarze mylą i to bardzo. Psychiatrów nie wymieniam, bo samozwańczych wg ketokaliego pełno na forum...

        • k_a_p_p_a wyliczenia:) 19.08.12, 12:28
          opierają się na prostym założeniu, że suma inteligencji na planecie jest stała, a ludności niestety przybywa. Jeśli by nawet ten żart przyjąć za pewnik, to za szaleństwo gatunku również odpowiada religia nawołująca do rozmnażania się:)
        • 6burakow Re: Lekarze mylą się 19.08.12, 13:31
          apel1943 napisał(a):

          > Wywiadowca kotekali całkiem zapomniał....

          chcesz tego bronic ferro?
          • ferro2 Re: Lekarze mylą się 19.08.12, 18:18
            6burakow napisał:

            > apel1943 napisał(a):
            >
            > > Wywiadowca kotekali całkiem zapomniał....
            >
            > chcesz tego bronic ferro?

            chyba was porabalo, ja bronie jak mowi "moim jezykiem", fakt napisal kilka madrych zdan, ale nie zgadzam sie z jego caloscia co naskrobal, litosci.....
            • 6burakow Re: Lekarze mylą się 19.08.12, 23:34
              ferro2 napisała:

              > chyba was porabalo

              Nie, to nie nas porabalo tylko apel2001. Nie wiem gdzie widzisz te madre zdania. Dla mnie wydaje sie calkiem porabany.
              • ferro2 Re: Lekarze mylą się 20.08.12, 08:59
                6burakow napisał:

                > ferro2 napisała:
                >
                > > chyba was porabalo
                >
                > Nie, to nie nas porabalo tylko apel2001. Nie wiem gdzie widzisz te madre zdania
                > . Dla mnie wydaje sie calkiem porabany.

                burakow, to co ja rozumie to Ty nie rozumiesz, i to jest ta wielka roznica miedzy nami:D w niektorych zdaniach ma racje, nie da sie ukryc.
        • marina0321 Re: Lekarze mylą się 19.08.12, 13:55
          > apel1943 do kotekaliego

          >Kolega „opierając się na kombinacyach cyfrowych” wyliczył jak rośnie liczba obłąkanych. W 1859 r. było ich w Anglii 36 tys., w 1911 r. już 135 tys...w końcu wyszło, że w roku 2212 całą ludzkość ogarnie szał: „chorzy umysłowo obejmą rządy, a zdrowych zamkną pod klucz, jako niebezpiecznych wariatów”.
          >Z przykrością stwierdzam, że dr Winslow nie wziął po uwagę metody przyspieszenia i to w matematyce dotąd nieznanej. Wg mnie ten czas to nie 2212 rok, ale 2012.

          ...aż tak zaraźliwy jesteś ?
        • gosi-a-k Re: Lekarze mylą się 19.08.12, 19:23
          Witaj apel1943. Miło widzieć kogoś na tym forum logicznie myślącego. Dajesz piękne świadectwo wiary, ale dam Ci jedną radę. Wypowiadając się tutaj tracisz jedynie czas, ja przestałam pisać na tym forum, bo każda wypowiedź kończy się szyderstwem i kpiną - nie, nie wynika to z tchórzostwa, lub z tego, że nie mam nic do powiedzenia, lecz z tego, że cenię swój czas i zamiast pisać posty, które i tak do nikogo tutaj nie trafią, wolałam przeznaczyć go na modlitwę za tych, do których chciałabym dotrzeć. Mam nadzieję, że w odpowiednim czasie Pan Bóg zadziała i przemieni ich serca. Pozdrawiam :)
          • kolter-xl Re: Lekarze mylą się 19.08.12, 20:14
            gosi-a-k napisała:

            > Witaj apel1943. Miło widzieć kogoś na tym forum logicznie myślącego.

            Masz mnie na myśli ?? :))

            >Dajesz piękne świadectwo wiary,

            Daje świadectwo kompletnego katolickiego ciemniactwa !!
            • pocoo Re: Lekarze mylą się 19.08.12, 20:34
              kolter-xl napisał:


              > apel1943.

              > Daje świadectwo kompletnego katolickiego ciemniactwa !!

              To też,ale ja podejrzewam go o niezrównoważenie psychiczne.Pisze tak jakby urodził się i całe swoje życie mieszkał na karuzeli.
          • apel1943 Pan Jezus mnie tu przyprowadził... 19.08.12, 23:28
            apel1943 do gosi-a-k, która po przyjemnym powitaniu napisała, że daję świadectwo wiary, ale „dam Ci jedną radę. Wypowiadając się tutaj tracisz jedynie czas, ja przestałam pisać na tym forum, bo każda wypowiedź kończy się szyderstwem i kpiną /../”. Dalej pisze, że ważniejsza jest modlitwa, bo posty „i tak do nikogo tutaj nie trafią. Mam nadzieję, że w odpowiednim czasie Pan Bóg zadziała i przemieni ich serca”.
            Pani gosi-a-k!
            Ja to wszystko wiem, ale wariatów kochających Boga i Pana Jezusa nie ciągnie do zdrowych (nie potrzebny im lekarz). Ponadto ja nie przybyłem tutaj z woli własnej. W moim obecnym życiu jestem prowadzony. Po pierwszych obelgach powinienem zwiać. Żadna obelga mnie nie rusza. To czerwony płaszcz Pana Jezusa jako łaska. Nawet w dzisiejszej Ew. J6, 51-58 „Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?”. Nie pojmie tego człowiek bez łaski wiary. Jak mam opisać swoją łaskę, którą jest mistyka Eucharystyczna? Przeciętny kapłan nie ma pojęcia o tym. Ja nie piszę tutaj dla wrogów wiary, ale dla poszukujących potwierdzenia swoich doznań, dla szukających prawdziwej wiary.
            Niech odpowiedzą racjonaliści na kilka pytań:
            - co z nami po śmierci?
            - jaki jest cel ich życia?
            - kto jest dla nich wzorem?
            - wg jakiego prawa chcą żyć?
            Poświęciłem za tych braci wczorajszy dzień mojego życia, Mszę św. i modlitwy pod figurą MB Niepokalanej, która przyszła pod nasz blok w 1991 roku. Racjonalista złapie się za głowę i zapisze, że „Matka Boża przyszła do niego”. Ci ludzie nie widzą nigdzie alegorii, a przecież Pan Jezus nauczał w przypowieściach.
            Dzisiaj dodatkowo - oprócz Mszy św. porannej (w ramach intencji: za żyjących wiarą) pojechałem na drugą msze św. do Sanktuarium Maryjnego i przekazałem dyskutantów Matce Jezusa. Oni będą śmiać się i dalej obrażać, ale każdy ma wolną wolę. Jakże trzeba być zaćmionym przez szatana i dobrowolnie pchać się na śmierć i to prawdziwą, bo duszy.
            W swoim życiu widziałem tysiące umierających jako lekarz rodzinny i pogotowia („lekarz pierwszego kontaktu”, a w żartach „ostatniego”). Jednak śmierć ciała fizycznego oznacza życie prawdziwe. Tego nie przeskoczy racjonalista-sceptyk, bo musi wszystko dotknąć. Ci bracia myśleli, że mają przed sobą „łepka” do bicia. Nie mają argumentów i obrażają. Podobni zawodowcy obrażają w „FiM”, ale tutaj jest inny przekrój dusz. Słaby duchowo nie odezwie się, bo go zmiotą. Tak miało być ze mną...
            Proszę przeczytać mój wpis: „Jedna dusza złapana”, bo nawet dla tej jednej duszy warto „tracić” czas.
            Powtórzę: Pan Jezus przyprowadził mnie na to forum.
            • marina0321 Re: Pan Jezus mnie tu przyprowadził... 20.08.12, 00:50
              apel1943 napisał(a):
              > Niech odpowiedzą racjonaliści na kilka pytań:
              > - co z nami po śmierci?
              Umrzemy, to zobaczymy.

              > - jaki jest cel ich życia?
              Zyć tak, żebyśmy nie musieli tu na ziemię wracać -
              a) przestrzegać przykazania Boże
              b) dostosować się do kazania Jezusa na Górze (8 błogosławieństw), które KK całkowicie zignorował,
              c) nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe. Jeżeli chcesz, żeby ktoś dla Ciebie coś uczynił, uczyń to dla niego pierwszy.

              > - kto jest dla nich wzorem?
              Jezus Chrystus, a nie gipsowe figurki

              > - wg jakiego prawa chcą żyć?
              Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego.
              Prawo Boże - nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe. Jeżeli chcesz, żeby ktoś dla Ciebie coś uczynił, uczyń to dla niego pierwszy.
              Ponadto - zamiast biegać po sanktuariach, pomyśl lepiej: może sąsiad potrzebuje pomocy, może samotna staruszka potrzebuje miłego słowa, może jako lekarz udzielisz chorym w Twoim otoczeniu dobrych rad...idt., itp.

              > Powtórzę: Pan Jezus przyprowadził mnie na to forum.
              Więc potraktuj poważnie rady forumowiczów; może Cię Jezus po to tu przyprowadził, żebyś pewne sprawy przemyślał.
              • apel1943 marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 06.09.12, 21:58
                marina0321 błagam Cię, bo jako jedyna - na tym forum - otwierasz serce na Prawdę! W tym czasie piszesz "tak, ale", a to jest od diabła.
                Powtarzam pytana:
                - Co z nami po śmierci?
                Ty kręcisz, ze "umrzemy to zobaczymy". Zrozum, że ma śmierci. Śmieć to początek życia wiecznego. Przecież Pan Jezus przybył do nas tylko w tej sprawie. Wszędzie mówił o Królestwie Niebieskim (Żydzi znali Szeol - dusze czekały na przyjście Zbawiciela, który miał otworzyć Niebo). Reprezentujesz naiwność religijną. Potraktuj moje świadectwo poważnie, bo jestem wiedzący...zrozum wiedzący. Zaraz jakiś wróg napisze, że to pycha duchowo. To wielkie cierpienie, bo wiem, że szukasz drogi, a ona jest prosta...to Kościół święty z Sakramentem Pojednania. Tyle i aż tyle...
                - Jaki jest cel naszego życia?
                Ja tak jak Ty, gdy szukałem uważałem, że chrześcijaństwo + reinkarnacja. Powiem Ci, że to bzdura. Nie chcę tu być i nigdy nie chciałbym powrócić jako żaba, pies, małpa lub niewiasta...
                Przepraszam, że tak pisze, ale nie chciałbym być niewiastą...gdyby bajka o reinkarnacji była prawdziwa! Zostaw te brednie, które poszukującym wciska szatan. Najpierw wspominasz o reinkarnacji, a później cytujesz Ewangelię.
                Nie wystarczy być dobrym, bo trzeba dążyć do świętości (warunek zbawienia)...Czyściec jest fatalnym miejscem, bo tam dowiesz się o Prawdzie (że Jest Niebo).
                - Kto jest dla nas wzorem?
                Piszesz, ze Jezus Chrystus, a nie gipsowe figurki. Kiedyś trafiłem do ludzkiej nory z umierającą babcią, która miała piękną figurkę Pana Jezusa padającego pod krzyżem. Wyprosiłem, aby podarowała mi, gdy odejdzie z tego świata. Piszę, a towarzyszy mi ten Pan Jezus. Serce złapał kurcz i chce się płakać. Dzisiaj byłem na dwóch Mszach świętych, ale ta figurka jest łącznikiem z moim Bogiem...tak jak wizerunek Pana Jezusa z Całunu.
                Ewangelicy negują obrazy, a "mądrzy" cytują zakaz malowania wizerunków Boga. Z tego wynika, że nie wolno malować Pana Jezusa Miłosiernego, który Zbawiciel osobiście przekazał s. Faustynie. Może nie ma też świętych?
                Cóż da dyskusja. Zawołaj do Nieba. Zawołaj do s. Faustyny? Nie wołaj do zmarłych z rodziny, bo nie mogą przyjść i powiedzieć jak tam jest...w ich postaci przyjdzie, ale szatan.
                Pokazano rodzinę, która zdemolowała mieszkanie, bo dziadek każdej nocy wskazuje inne miejsce ukrycia złota!
                - Wg jakiego prawa mamy żyć?
                Piszesz, że wg Prawa Bożego, a zarazem wyśmiewasz "bieganie po sanktuariach". Ja w prowadzeniu przez Boga (prosiłem o spowiednika) trafiłem do Sanktuarium MB i spowiednika, który zadziwiony pytał jak do niego trafiłem? Zawołaj do Matki Bożej! Normalnie jak do matki ziemskiej! W sanktuariach jest wielka moc duchowa. Z ostatniego nie mogłem wyjść...
                TWOJA OSTATNIA RADA JEST GŁUPIA, BO MAMY SŁUCHAĆ BOGA, A NIE FORUMOWICZÓW. Pan Jezus przyprowadził mnie tutaj nie po to, abym słuchał rad wrogów Boga i wiary, ale po to, aby kogoś złowić...ocalić, obudzić, wyrwać szatanowi.
                Nic nie może mnie obrazić ani przegonić. Chyba, że szefostwo stwierdzi, że mój wątek jest (Prawda o Kościele katolickim) jest groźny dla dyskutantów na forum Religia.
                Szczęść Boże

                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 12:31
                  apel1943 napisał(a):
                  > Ty kręcisz, ze "umrzemy to zobaczymy". Zrozum, że ma śmierci. Śmieć to początek
                  > życia wiecznego.

                  Według mojego przekonania, śmierć jest dalszym ciągiem życia wiecznego. Nasze dusze żyją już miliony lat. Wszyscy jesteśmy cząstką Boga.

                  Mam do Ciebie pytanie - jak Ty wyobrażasz sobie Boga? Czy to staruszek siedzący na chmurce z siwą brodą i grożący na nas paluszkiem?
                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 12:50
                  apel1943 napisał(a):
                  >Reprezentujesz naiwność religijną.

                  Już nie, ale kiedyś. Tu masz rację. "Religijność = Naiwność."

                  Jeżeli chcemy żyć w kontakcie z Bogiem, nie potrzebujemy żadnych pośredników, którym trzeba najpierw zapłacić, żeby "oni" nas to Niego zaprowadzili. Każdy swoją drogę do Boga może odnaleźć sam. Bóg, który jest Stwórcą całego Wszechświata, miliardów obrzymich planet i gwiazd, które ON jako wielka siła i energia pogrąża w ruch, nie może dać się zamknąć w jakimś sanktuarium i tam siedzieć i na nas czekać. Sanktuariów na świecie są miliony, więc w którym z nich Bóg dał się uwięzić?
                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 13:00
                  apel1943 napisał(a):
                  > Ja tak jak Ty, gdy szukałem uważałem, że chrześcijaństwo + reinkarnacja. Pow
                  > iem Ci, że to bzdura. Nie chcę tu być i nigdy nie chciałbym powrócić jako żaba,
                  > pies, małpa lub niewiasta...

                  Tym się nie musisz przejmować. Zaden człowiek nie wraca do istoty niższej, chyba, że sam by chciał.

                  > Najpierw wspominasz o reinkarnacji, a później cytujesz Ewangelię.

                  niewiarygodne.pl/gid,13885323,img,13885370,kat,1017185,page,8,title,10-dowodow-na-istnienie-reinkarnacji,galeriazdjecie.html?smgajticaid=6f204
                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 13:05
                  apel1943 napisał(a):
                  > TWOJA OSTATNIA RADA JEST GŁUPIA, BO MAMY SŁUCHAĆ BOGA, A NIE FORUMOWICZÓW.
                  > Pan Jezus przyprowadził mnie tutaj nie po to, abym słuchał rad wrogów Boga i wia
                  > ry, ale po to, aby kogoś złowić...ocalić, obudzić, wyrwać szatanowi.

                  W następnym zdaniu sam zaprzeczasz temu, co napisałeś w pierwszym.
                  • apel1943 marina0321 zamęczy pytaniami... 09.09.12, 00:01
                    marina0321 otrzymała moją radę, że: "MAMY SŁUCHAĆ BOGA, A NIE FORUMOWICZÓW", a za chwilkę zarzuciła mi, że sam zaprzeczam temu, bo "Pan Jezus przyprowadził mnie tutaj nie po to, abym słuchał rad wrogów Boga i wiary, ale po to, aby kogoś złowić...ocalić, obudzić, wyrwać szatanowi.
                    Jaka tu sprzeczność? Nie masz kogo pytać to wołaj do Boga, bo na rozterki twojej duszy nie odpowiedzą "kosmolodzy" i zawodowi "dyskutanci".
                    Możesz także pytać kapłana, babcię w moherowym berecie, otworzyć Biblię lub przeczytać moje rozważanie. W tobie przeważa człowiek (cielesność) i bierzesz wszystko dosłownie.
                    Znajdź dobry artykuł w "Faktach i mitach"...."Czy Bóg mówi do nas dzisiaj"?
                    Jak racjonalistka bierzesz wszystko dosłownie. Bóg mówi, a Ty od razu pytasz: to usłyszę Głos Boga jak Mojżesz?
                    Bóg mówi przez wszystko. To jest zapisane w moim dzienniku, tu i teraz, wprost z frontu duchowego.
                    www.wola-boga-ojca.pl
                    Przeczytaj później zapis z dnia dzisiejszego: "ZA MAJĄCYCH OPIEKĘ MATKI BOŻEJ". Tam będzie zadziwiające mnie zdarzenie w czasie Komunii św. Ludzie nie widzą "Mowy Nieba", nie rozumieją alegorii. A przecież jest grypsera, język migowy, szyfrogramy, krzyżówki i rebusy...
                    Po co to Pan Bóg pokazuje? Gołąbek= pokój, a zarazem to symbol Duch świętego, róża = miłość, biel = niewinność, dwa gołąbki = kochają się jak gołąbki...
                    Kiedyś taka para kochała się przed drzwiami otwartego kościoła. Ewa dała mu do dziubka pokarm i współżyli...po czasie powtórzyła ten manewr. To bardzo piękne.
                    Rada. Jak naleci Cie chęć zadania pytania to spróbuj odpowiedzieć sobie sama lub znaleźć odpowiedź przy pomocy Boga, a to oznacza np. zawołanie do twojego Anioła Stróża lub Patrona, zapytanie wierzącej sąsiadki lub otworzenie przemówień Gomułki (piękne słowa).
                    Ty po swojemu napiszesz, że radzę wołać do Boga i pytać się ludzi, bo zaprzeczam sam sobie.
                    Ja pisze do do Ciebie, ale poszukujący Prawdy zrozumie to błyskawicznie...
                    • marina0321 Re: marina0321 zamęczy pytaniami... 09.09.12, 10:20
                      apel1943 napisał(a):
                      > marina0321 otrzymała moją radę, że: "MAMY SŁUCHAĆ BOGA, A NIE FORUMOWICZÓW", a
                      > za chwilkę zarzuciła mi, że sam zaprzeczam temu, bo "Pan Jezus przyprowadził m
                      > nie tutaj nie po to, abym słuchał rad wrogów Boga i wiary, ale po to, aby kogoś
                      > złowić...ocalić, obudzić, wyrwać szatanowi.
                      > Jaka tu sprzeczność?

                      Sprzeczność jest w tym, że też należysz do forumowiczów, których według Ciebie nie mam słuchać.
                      • 6burakow Re: marina0321 zamęczy pytaniami... 09.09.12, 12:45
                        marina0321 napisał(a):

                        > Sprzeczność jest w tym, że też należysz do forumowiczów, których według Ciebie
                        > nie mam słuchać.

                        No ale apel jest natchniony przez matke boska i dlatego to co pisze nie jest od forumowicza. Co prawda inni forumowicze tez sa natchnieci przez boga ktory stowrzyl wszystkie te galaktyki choc im sie wydaje ze nie sa. I ten bog natchnal ich zeby byli racjonalistami.
                    • marina0321 Re: marina0321 zamęczy pytaniami... 09.09.12, 11:21
                      apel1943 napisał(a):
                      > Przeczytaj później zapis z dnia dzisiejszego: "ZA MAJĄCYCH OPIEKĘ MATKI BOŻEJ".
                      > Tam będzie zadziwiające mnie zdarzenie w czasie Komunii św.

                      Przeczytałam. Ładnie tam smarujesz bliźnich.
                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 13:33
                  apel1943 napisał(a):
                  >Ewangelicy negują obrazy, a "mądrzy" cytują zakaz malowania wizerunków Boga. Z tego >wynika, że nie wolno malować Pana Jezusa Miłosiernego, który Zbawiciel osobiście przekazał >s.Faustynie.

                  Obrazy i obrazki można jak najbardzej malować, ale nie się do nich modlić. Można i namalować samego Boga według własnej wyobraźni. Jeżeli modlisz się do obrazka, tracisz duchowość, bo nie łączysz się duchowo z Istotą Pozaziemską (Medytacja).

                  >Może nie ma też świętych?

                  Nie wiem, jakich "świętych" masz na myśli.

                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 13:39
                  apel1943 napisał(a):
                  >Nic nie może mnie obrazić ani przegonić. Chyba, że szefostwo stwierdzi, że mój wątek jest >(Prawda o Kościele katolickim) jest groźny dla dyskutantów na forum Religia.
                  >Szczęść Boże

                  Tym się nie przejmuj - każdy jest dorosły i ma swój rozum, a Twoje wątki na pewno nie są dla nikogo groźne.
                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 13:57
                  apel1943 napisał(a):
                  > Wg jakiego prawa mamy żyć?
                  >Piszesz, że wg Prawa Bożego, a zarazem wyśmiewasz "bieganie po sanktuariach". Ja w
                  >prowadzeniu przez Boga (prosiłem o spowiednika) trafiłem do Sanktuarium MB i spowiednika,
                  >który zadziwiony pytał jak do niego trafiłem? Zawołaj do Matki Bożej! Normalnie jak do matki
                  >ziemskiej! W sanktuariach jest wielka moc duchowa. Z ostatniego nie mogłem wyjść...

                  Nie wyśmiewam "biegania po sanktuariach", bo też mam to przerobione. Nie wiem, czy tyle nabiegałeś się po sanktuariach, co ja w swoim życiu i czy tyle zaliczyłeś Mszy św., i pielgrzymek, co ja.
                  Prosiłeś o spowiednika i był Ci dany. Wierzę w to: "Proście, a będzie wam dane". Obojętnie, gdzie prosisz, czy w sanktuarium, czy w lesie, Bóg nie jest drobiazgowy i miejsce dla niego nie odgrywa roli, a masz wolną wolę.
                  Jako dziecko byłam w lesie na jagodach i tam zabłądziliśmy. Pomodliłam się krótko, ale nie do obrazka, bo przy sobie nie miałam. Otrzymałam intuicję, która mnie (nas) wyprowadziła z lasu. Bez obrazka mogłam się bardziej połączyć z Bogiem duchowo.
                • marina0321 Re: marina0321...wg Nelly Rokity stoi w rozkroku! 07.09.12, 14:13
                  apel1943 -

                  Moje podsumowanie:
                  Jak już wspomniałam, Bóg nie jest drobiazgowy. Nie ważne dla Niego , ile razy zaliczyłeś msze św,. spowiedź, sanktuaria, pielgrzymki... Po naszym ziemskim życiu będziemy rozliczani z czynów(np. co uczyniłeś dla innych; "nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe"; "miłuj bliźniego swego, jak siebie samego" - to jest trudne, ale na tym trzeba się skoncentrować i nad tym pracować;).
                  Bóg nie prowadzi tzw. księgowości; ile odmówiłeś zdrowasiek, ile pieniędzy dałeś na mszę, ile zapłaciłeś księdzu za odpusty za zmarłych itd. Do Boga należy całe Stworzenie ziemskie i poza ziemskie, nie tylko katolicki odłam. Czy uważasz, że Bóg Muzułmanów mniej kocha, niż Ciebie?
            • gosi-a-k Re: Pan Jezus mnie tu przyprowadził... 20.08.12, 07:50
              apel1943 napisał(a):

              Pan Jezus przyprowadził mnie na to forum.

              Pięknie piszesz :). W takim razie ,będę wspierać Cię duchowo, w modlitwie by Twoja misja się powiodła.
              Życze cierpliwości i prawdziwego pokoju Bożego :)
              • kolter-xl Re: Pan Jezus mnie tu przyprowadził... 20.08.12, 09:51
                gosi-a-k napisała:

                > apel1943 napisał(a):
                >
                > Pan Jezus przyprowadził mnie na to forum.
                >
                > Pięknie piszesz :). W takim razie ,będę wspierać Cię duchowo, w modlitwie by Tw
                > oja misja się powiodła.
                > Życze cierpliwości i prawdziwego pokoju Bożego :)

                Jak widać mamy tu wysyp p.ojebów .
            • marina0321 Re: Pan Jezus mnie tu przyprowadził... 22.08.13, 11:10
              apel1943 napisał(a):

              > . Nawet w dzisiejszej Ew. J6, 51-58 „Jak On może nam dać swoje ciało na p
              > ożywienie?”. Nie pojmie tego człowiek bez łaski wiary. Jak mam opisać swo
              > ją łaskę, którą jest mistyka Eucharystyczna? Przeciętny kapłan nie ma pojęcia o
              > tym.

              Zgadza się. Kapłan przyjął te słowa dosłownie, spontanicznie, kanibalistycznie. Danie ciała Jezusa na pożywienie miało znaczenie duchowe. Pożywienie, to nauki Jezusa Chrystusa, a ciało - tylko duch wcielony może te nauki przekazać. Przeciętny śmiertelnik musi osobę widzieć i słyszeć, dlatego Syn Boży wcielił się w ludzkie ciało.

              > Niech odpowiedzą racjonaliści na kilka pytań:
              > - co z nami po śmierci?

              Każdy wpadnie tam, gdzie chylił się za życia, ale Bóg jest Miłością. Dla kościelnych dostojników słowo "miłość" oznacza piekło. Dla mnie słowo "miłość" oznacza - każdemu grzesznikowi dawanie nowej szansy, która wiąże się z ponownym przyjściem na świat.

              > - jaki jest cel ich życia?

              Naprawa błędów z poprzedniego życia.

              > - kto jest dla nich wzorem?

              Wzorem są nauki Jezusa Chrystusa, jak 10 Przykazań, Przykazanie Miłości oraz Kazanie na Górze, które kościelni dostojnicy całkowiecie zignorowali. W zamian czczą martwe ciało Jezusa na krzyżu, a nie zauważyli, że On 2000 lat temu z martwych powstał.
              Wyśpiewują wniebogłosy "aleluja", drą japy, ale nauk Jego nie wypełniają. Na ustach mają słowa Boga i Jezusa, a w sercach - nie trudno zgadnąć, kogo.

              > Poświęciłem za tych braci wczorajszy dzień mojego życia, Mszę św. i modlit
              > wy pod figurą MB Niepokalanej, która przyszła pod nasz blok w 1991 roku.

              Też chciała bym zobaczyć to chodzącą figurę.

              Oto moje "herezje".
    • jeepwdyzlu apel1943 to prosty wariat, ale szkoda 19.08.12, 12:43
      trochę
      liczyłem na pojawienie się jakiegoś inteligentnego katolika na tym forum
      Niestety - jak inteligentny - to ateista :-)
      Niedobrze, bo dawno nie mieliśmy tu ciekawej dyskusji.
      wariat apel1943 wymaga pomocy - nieuzbrojonym okiem widać, że skończyły mu się leki...
      Nie będę kopał leżącego - nie ma sensu na dyskusje z nim - on nie rozumie nawet tego co sam pisze :-(
      ciao
      jeep
      • apel1943 Szpieg Watykanu na forum "Religia"... 20.08.12, 07:20
        apel1943 do zespołu "Huzia Na Juzia"
        Widzisz Bracie jak to jest. Krytykowałem innych, a sam wpadłem. Pomyłka ludzka rzecz i jest przypisana naszej marności. Poświęciłem cały dzień mojego życia (Msza, modlitwy, itd.) „za wojujących ateistów”, a na forum mamy całkiem inna grupę. To chuligani religijni, których czyny są karalne. Wg premiera Putina, którego łagodność jest wszystkim znana (dwa lata łagru). Ta sprawa znajdzie się na biurku Pana Redaktora Adama Michnika, który nie wie, co dzieje się za jego plecami i w tym czasie „chodzi po sądach”, bo lubi prawdę i sprawiedliwość (pis).
        Dla celów prawnych tych chuliganów nazwiemy zespołem „Huzia Na Juzia”. Powaga i moc zespołu wymaga szacunku: nie poprawiaj pisowni, bo wszelkie prawa zastrzeżone. Jako szpieg Watykanu w mig rozgryzłem w/w zespół: „pracują bez wytchnienia” (jak demony), opanowali pisownię do perfekcji (nie jest wykluczone, że to grupa polonistów-ortografów), religię mają w jednym paluszku (specjalne tajne szkolenia), dyskutują na każdy temat "religijny" (zakładają wątki), podjudzają do dyskusji, a później „biją gdzie popadnie”. Redaktorowi Adamowi Michnikowi nawet nie śniło się, że ze strony oddanych Mu ludzi spotka Go tak wielka przykrość, bo „nie będzie obcy pluł nam w twarz”. Najgorszy jest wróg we własnych szeregach.
        Krótko mówiąc: zespół „Huzia Na Juzia” został zdemaskowany...


        • pocoo Re: Szpieg Watykanu na forum "Religia"... 20.08.12, 07:37
          apel1943 napisał(a):

          > . Redaktorowi Adamowi Michnikowi nawet nie śniło się, że ze strony oddanych Mu
          > ludzi spotka Go tak wielka przykrość, bo „nie będzie obcy pluł nam w twar
          > z”. Najgorszy jest wróg we własnych szeregach.
          > Krótko mówiąc: zespół „Huzia Na Juzia” został zdemaskowany...

          Taki J-23 mógłby ci najwyżej wymiatać piach spod wycieraczki.To ty masz misję bo Bóg wydaje ci rozkazy a ty bezbłędnie je odbierasz i wypełniasz Jego wolę.Ty wiesz,ze gdybyś wszedł do meczetu (nawet tego małego w Gdańsku) i zaczął strzelać to i tak unikniesz kary.
        • wariant_b Re: Szpieg Watykanu na forum "Religia"... 20.08.12, 07:57
          apel1943 napisał(a):
          > Widzisz Bracie jak to jest.

          Widzisz bracie, rozmowa z ateistą o bogu, jest jak rozmowa ze ślepym o kolorach.
          Jakbyś się nie wysilał, nie dostrzeże, bo brak mu wiary, by widzieć niewidzialne.
          A jak nie widzi, to próbuje pomacać. I wtedy okazuje się, że jedyne co mu możesz
          dać do pomacania, to fatamorgana.
          • apel1943 warian_b jest zdezorientowany... 06.09.12, 23:39
            warian_b Pisze: "Widzisz bracie, rozmowa z ateistą o bogu, jest jak rozmowa ze ślepym o kolorach. /../ jak nie widzi, to próbuje pomacać. I wtedy okazuje się, że /../ to fatamorgana.
            Warian_b Jako ateista trafił na forum Religia. To tak jakby chłop z PSL-u wszedł do pałacu Bronka i ma pretensje, ze tutaj pisze się o Bogu, wierze. Wykap się, zdejmij walonki, zapytaj grzecznie czy można dołączyć się do dyskusji. A tak to co? Lecisz z siekierą i drzesz się bez powodu. Nie wiadomo czy wzywać policję czy pogotowie z kaftanem bezpieczeństwa. Wszystko zapaprane, poprzewracane, ochroniarze łapią się za głowy...
            Nie wiem co szefostwo Agory na to, bo trwa sprawa Antykomora, a tu jeszcze gorzej, bo jest obrażana wiara i ludzie dający świadectwo.
        • kolter-xl Re: Szpieg Watykanu na forum "Religia"... 20.08.12, 09:49
          Szpieg watykanu ? chcesz przez to powiedzieć ze takich idiotów jak ty najwyższe kościelne instytucje wynajmują ?
          • apel1943 kolter-xl zna się na szpiegach... 06.09.12, 23:30
            kolter -xl pisze, że "Szpieg watykanu ? chcesz przez to powiedzieć ze takich idiotów jak ty najwyższe kościelne instytucje wynajmują" ?
            Bracie! Dlaczego dyskryminujesz idiotów? Jeżeli służby specjalne opierałyby się na samych mądrych to kto rządziłby tym światem? Przecież normalny człowiek nie biega za drugim, nie zagląda mu do samochodu, nie słucha jego stękania, gadania do siebie lub załatwiania się w WC. Pomyśl sam. Ty jesteś normalny i na pewno nie nadajesz się do takiej służby, a w żadnym wypadku do rządzenia. Możesz najwyżej sprzątać u fryzjera lub prosektorium, ale bez broni palnej. Sam widzisz, że nadaję się do tej odpowiedzialnej służby.
            Nawet w polityce jesteś słaby. Potrafisz tylko straszyć Adasiem. Co Pan Redaktor Naczelny ma do forum Religia...jako ateista. Ty wystarczysz za siebie i za niego.
            • kolter-xl Re: kolter-xl zna się na szpiegach... 07.09.12, 11:15
              apel1943 napisał(a):

              > Bracie!

              Nie jesteś moim bratem .

              > Dlaczego dyskryminujesz idiotów?

              Udowodnij ??

              >Jeżeli służby specjalne opierałyby się na samych mądrych to kto rządziłby tym światem?

              Zapytaj proboszcza on przecież za paszport donosił na swoich .

              >Przecież normalny człowiek nie biega za drugim, nie zagląda mu do samochodu, nie słucha jego stękania, gadania do siebie lub załatwiania się w WC. Pomyśl sam.

              Karierowicz dupy nadstawi i wcale nie musi był głupi .

              Ty jesteś normalny i na
              > pewno nie nadajesz się do takiej służby, a w żadnym wypadku do rządzenia.

              Ciemną prymitywną PIS masą to i owszem .

              >Możesz najwyżej sprzątać u fryzjera lub prosektorium, ale bez broni palnej

              Nie zdecydowanie wolałbym w dupy takich jak ty kopać , pastuchu .

              >Sam widzisz, że nadaję się do tej odpowiedzialnej służby.

              Nie dość ze pastuch to i jeszcze prorok, Mojżesz k-urwa widać z wcześnie zmartwychwstałeś ??

              > Nawet w polityce jesteś słaby. Potrafisz tylko straszyć Adasiem. Co Pan Redaktor Naczelny ma do forum Religia...jako ateista. Ty wystarczysz za siebie i za niego.

              Gdzie takich jak ty klonują ??
        • marina0321 Re: Szpieg Watykanu na forum "Religia"... 20.08.12, 11:50
          apel1943 napisał(a):
          >...........Jako szpieg Watykanu w mig rozgryzłem w/w zespół: „pr
          > acują bez wytchnienia”...itd. ........

          Czy szpiegom wolno ujawniać, że nimi są?
          • apel1943 marina0321 chce rozgryźć służby specjalne... 06.09.12, 23:09
            marina0321 pyta "Czy szpiegom wolno ujawniać, że nimi są"?
            Słaba jesteś duchowo, a na forum religijnym chcesz wyciągać tajemnice służb reprezentujących Królestwo Niebieskie na ziemi. Nie rozumiesz, że szpiega, który się ujawnia łatwiej złapać. Mało się gimnastykujesz stąd dziwne pytania...
            • marina0321 Re: marina0321 chce rozgryźć służby specjalne... 07.09.12, 20:37
              apel1943 napisał(a):

              Nie rozumiesz, że szpiega, któr
              > y się ujawnia łatwiej złapać. Mało się gimnastykujesz stąd dziwne pytania...

              Sam przecież zdradzasz, że jesteś szpiegiem Watykanu.
              Jeśli chodzi o gimnastykę, to masz rację; za dużo ostatnio siedzę.
        • jeepwdyzlu apel1943 ty nas Michnikiem nie strasz 20.08.12, 17:24
          Ta sprawa znajdzie się na biurku Pana Redaktora Adama Michnika, który nie wie, co dzieje się za jego plecami.........

          -------------------
          Michnik nie jest właścicielem Agory tylko BYŁYM naczelnym gazety
          I ATEISTĄ.
          Nawet tu pisze - nie zdradzę Ci pod jakim pseudo, ale już ciebie zmieszał z błotem.
          To raz.
          Dwa - skoro jezus cię tu przyprowadził (celowo puszę z małej litery)
          POCZYTAJ inne wątki.
          Może się zorientujesz, że masz poważną chorobę psychiczną.
          W kazdym razie - na pomoc Adasia nie licz - pn ma ciebie i twojego jezusa w dupie.
          papa
          jeep
          • apel1943 Pan premier rządzi bez błogosławieństwa Bożego... 20.08.12, 20:26
            W 2008 r. napisałem do "FAKT-u", który odwiedził premier Donald Tusk (prosili o listy). Wymieniłem jego cechy…w sensie przydatności do rządzenia moją ojczyzną.
            1. CHARAKTER
            To dobry człowiek, ale typ zachowania „B”, a to oznacza słabość (brak charyzmy). Wniosek; pomylił powołanie.
            2. PREMIER „RZĄDZI”
            Czyli mocne otoczenie dzielnie działa poza jego plecami.
            3. CEL ŻYCIA; PREZYDENTURA
            Nie nadaje się także na prezydenta RP! Wniosek; chory na władzę.
            4. PO czyli PLATFORMA OBIETNIC.
            Pomijam fakt; „och! dopiero pierwszy raz w życiu jestem premierem”, ale Pan powinien wypełnić część obietnic i być sercem przy cierpiących rodakach.
            Wniosek; niesłowność (fatalna wada u mężczyzny).
            5. MĘTNOŚĆ W MOWIE
            Św. Hieronim „Listy”; „/../ trudniej jest uzasadnić własne przekonanie niż potępić cudze /../ rozwlekłej mowie brak przejrzystości, a gdy ktoś jej nie rozumie, to oczywiście nie gani /../ chociaż nie umieją mówić, nie mogą milczeć Ps. 56, 5. /../ Wyjaśnię ci /../ nie układnymi i miłymi ludziom słowami /../ lecz językiem prostym, aby /../ tłumaczenie nie wymagało innego tłumacza, co się bardzo często zdarza zbyt wymownym, że trudniej jest zrozumieć ich wyjaśnienia niż to, co usiłują wyjaśnić /../”. Na jakich kursach i gdzie ćwiczono Was w tej mętnej mowie? W tym stylu Pan Premier zaczął i tak już zostanie. Wniosek; oratio est ori ratio - mowa to sprawa ust !
            6.WIARA KATOLICKA JAKO PARAWAN
            „/../ Pan ci rzekł, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego nakazów, praw i rozporządzeń i słuchał Jego głosu/../”. Pwt. 26,16-19 Nie wystarczy zawołać; ”Tak mi dopomóż Bóg!” i jechać w świetle kamer do Częstochowy, bo „Tak mi dopomóż Bóg” oznacza: „bądź Wola Twoja”...
            Wniosek; Pan premier rządzi bez błogosławieństwa Bożego.
            R A D A.
            Pan premier powinien zrezygnować z tego stanowiska: właśnie jest dobry czas (2008r.). Bardzo proszę o poważne potraktowanie mojej analizy. Wszystko się sprawdziło: katastrofa w Smoleńsku, powodzie, trąby powietrzne, szalejące bezprawie, afery, a dzisiaj mamy paraliż Warszawy.
            Zachowaj ten wpis, a zobaczysz, co się stanie.
            NIE CZYŃ NIC BEZ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO
            • kolter-xl Re: Pan premier rządzi bez błogosławieństwa Bożeg 20.08.12, 21:32
              apel1943 napisał(a):

              > NIE CZYŃ NIC BEZ BŁOGOSŁAWIEŃSTWA BOŻEGO

              Jak juz zdecydujesz się leczyć a terapia odniesie odpowiedni skutek , to wstąp do księgarni katolickiej tak kupisz bez problemu książkę nazwaną pismem świętym , słyszałeś może o niej ?? Tam znajdziesz tzw List do Rzymianin polecam ci szczególnie 13 rozdział tego listu ; zacytuje ci kawałek ;

              (1) Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. (2) Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. (3) Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. (4) Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. (5) Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie.

              Jak widać i Tusk jest władcą z nadania samego boga :)))
              • apel1943 kolter-xl diagnozuje na odległość... 06.09.12, 23:01
                kolter-xl pomylił strony...zamiast wejść na "dobry lekarz", a bardziej "felczer" lub "znachor" zaleca mi leczenie się, a gdy "terapia odniesie odpowiedni skutek" mam czytać zalecone przez niego fragmenty Ewangelii.
                Na jaką odległość diagnozujesz? Wąchasz rzeczy? Co Ci przysłać?
                • kolter-xl Re: kolter-xl diagnozuje na odległość... 07.09.12, 11:08
                  apel1943 napisał(a):

                  > kolter-xl pomylił strony...zamiast wejść na "dobry lekarz", a bardziej "felcz
                  > er" lub "znachor" zaleca mi leczenie się, a gdy "terapia odniesie odpowiedni sk
                  > utek" mam czytać zalecone przez niego fragmenty Ewangelii.
                  > Na jaką odległość diagnozujesz? Wąchasz rzeczy? Co Ci przysłać?

                  Błyszczysz tym dowcipem ze aż parafianki pod osiemdziesiątkę ryczą z uciechy na twój widok .
          • apel1943 jeepwdyzlu...cofniemy zezwolenie na broń palną! 06.09.12, 23:18
            Prosiłem, aby obrażać mnie, ale szanować wiarę naszego prezydenta, a także uczucia Muzułmanów (szanują Pana Jezusa). Pan Redaktor Naczelny Adam Michnik nie po to walczył o demokrację, aby ktoś spoufalał się i wmawiał, że nie ma szacunku dla ludzi wierzących.
            Słusznie się denerwujesz, bo sprawa jest bardzo poważna. Nie można tolerować rozpasania i poczucia bezkarności z powoływaniem się na znajomości z odznaczonym Orderem Orła Białego.
    • pocoo Re: Wiara czyni mistykiem 20.08.12, 21:40
      apel1943 napisał(a):

      > Jestem mistykiem świeckim

      > z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca

      Święty,czy kopnięty?
      • kolter-xl Re: Wiara czyni mistykiem 20.08.12, 21:41
        pocoo napisała:

        > apel1943 napisał(a):
        >
        > > Jestem mistykiem świeckim
        >
        > > z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca
        >
        > Święty,czy kopnięty?

        Po co (kopnięty) pytasz :)))
      • snajper55 Re: Wiara czyni mistykiem 20.08.12, 23:02
        pocoo napisała:

        > apel1943 napisał(a):
        >
        > > Jestem mistykiem świeckim
        >
        > > z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca
        >
        > Święty,czy kopnięty?

        Nick bez aureoli, czyli święty to on nie jest.

        S.
        • pocoo Re: Wiara czyni mistykiem 21.08.12, 08:03
          snajper55 napisał:
          > Nick bez aureoli, czyli święty to on nie jest.

          Oj,zasmuciłeś gosię a może trochę i ferro.Jak by nie było,wierzący w Boga czyli "ichni".
          • ferro2 Re: Wiara czyni mistykiem 21.08.12, 08:13
            pocoo napisała:

            > snajper55 napisał:
            > > Nick bez aureoli, czyli święty to on nie jest.
            >
            > Oj,zasmuciłeś gosię a może trochę i ferro.Jak by nie było,wierzący w Boga czyli
            > "ichni".

            spoko, dla mnie nie ma swietych na ziemi, uwazam tylko swiete to tylko TRojca Swieta.
            • apel1943 ferro jest ekspertem od świętych... 06.09.12, 22:41
              ferro pisze, że "dla mnie nie ma świętych na ziemi"
              Kompletnie mylisz się. Celem naszego życia jest świętość. Inaczej nie trafisz bezpośrednio do Ojczyzny Niebieskiej. Świętych jest wielu, ale my nie możemy tego ocenić tylko Bóg, który zna nasze dusze.
              Czy wiesz jak pięknie klaczą udający wiernych. Przez półgodziny nie drgnie taki, a głowę na przechyloną w największym uniżeniu! Przychodzi taka i w drzwiach kościoła klęczy na dwóch kolanach...przez miesiąc (na rozkaz przełożonych). Przecież Romek Kotliński wasz patron na pewno był bardzo dobrym kapłanem. Dorobił się milionów, które musiał ujawnić jako poseł, ale biadolił nad pazernością kapłanów, a tu taka bieda.
              Jako ekspert jesteś słaby. Zobaczymy co powiesz, gdy staniesz przed Sędzią Sprawiedliwym? Co pokażą twoje ręce...nie mówię o ocenie twoich myśli, słów i głupiej pisaniny?
        • apel1943 Ślepy snajper55...mniej niż zero! 06.09.12, 22:52
          snajper55 w głupiej złośliwości pyta siebie: czy jestem święty czy kopnięty?
          Po co pytasz, gdy wiadomo, że każdy święty jest kopnięty. Ty jesteś normalny, a ja nie jestem święty. Nie nadajesz się do wojska. Proponuję abyś zatrudnił się jako osobisty ochroniarz Donka lub Bronka. Karabin możesz mieć plastikowy...nikt nie pozna, a będzie ładnie błyszczał. Możesz ewentualnie stać w kompanii honorowej.
      • marina0321 Re: Wiara czyni mistykiem 20.08.12, 23:36
        apel1943 napisał(a):

        > Jestem mistykiem świeckim
        > z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca

        Co na to kapłani, że robisz im konkurencję?
        • pocoo Re: Wiara czyni mistykiem 21.08.12, 08:09
          marina0321 napisał(a):

          > Co na to kapłani, że robisz im konkurencję?

          To zależy,ile daje na tacę.Albo z pobłażaniem pukają sie w czoło na jego widok,albo widząc go idacego na niedzielną mszę w pośpiechu zamykają drzwi kościoła z karteczką ;"zamknięte z powodu remontu".
          • apel1943 Redaktor Kolenada-Zalewska nie przeżegnała się... 21.08.12, 17:23
            Oto polemika z aktualnym art. Katarzyny Kolendy-Zalewskiej
            "Kościół zbyt potępia" (Gazeta.wyborcza.pl)
            Pani Redaktor!
            Jako wiedzący, że Bóg Jest i uczestniczący od 25 lat w codziennej Mszy św. nie mogę zrozumieć dziwacznych określeń, że: „Kościół z jednej strony awangardowy i odważny, z drugiej - zalękniony i zamknięty /../”. Z tego zdania wynika, że Pani nie uczestniczy w życiu wiary i nic nie wie o Kościele świętym, gdzie Bóg codziennie czyni - przy pomocy kapłana - Cud Ostatni (Eucharystię). Ponieważ interesuję się też teologią polityczną stwierdzam, że pisze Pani dziwacznie, a właściwie „pokracznie”. To „gomułkowszczyzna”: separacja, usunięcie szlabanu dzielącego społeczeństwa, pojednanie między narodami (Schengen) i trudny dialog polsko-rosyjski z cytowaniem hierarchów, że: „Dzisiaj nasze narody stanęły wobec nowych wyzwań''.
            Naród rosyjski jest mi bliski, ale władcom tego świata zależy właśnie na podziałach i „jedności”, ale pomiędzy „samymi swoimi”. To pojednanie powinno być autentyczne...Kościół Prawosławny powinien wrócić do następcy św. Piotra. Nie sprawi tego dokument podpisany w W-wie.
            Dalej kontynuuje Pani niezrozumiałe brednie, których niewierzący nie zrozumie. Oto przykład: „To obawa przed tym, co inne, niezrozumiałe, groźne, stała się impulsem do dialogu /../ Kościoły katolicki i prawosławny różni wiele i wiele różniło”.
            Nic naszych kościołów nie różniło i nie różni, ale władcy tego świata boją się Prawdy i wielkości Kościoła Pana Jezusa: stąd „jedność władzy i ołtarza” w Rosji, kościół „patriotyczny” w Chinach, a nawet Polskokatolicki („dziwadło”) i rózni „naprawiacze” (Levebryści, Luter, Kalwin, św. Jehowy...).
            Szatan dzieli, a jego agendą jest komunizm bolszewicki, który małpuje wiarę katolicką („gdy związek nasz bratni obejmie ludzki lud”). Z tego powodu towarzysze bali się Jana Pawła II i chcieli go zgładzić już na początku posługi. Sprawił to strach przed Prawdą, bo: nie zabijaj, nie kradnij, nie mów fałszywego świadectwa.
            Jest też fragment kojący serce: „To ma być potężny głos, nawet krzyk. /../ trzeba zewrzeć szeregi. Wspólne zaniepokojenie budzi kwestionowanie zasad dekalogu, coraz powszechniejsza aprobata dla aborcji, eutanazji, związków homoseksualnych, konsumpcjonizm, łatwość, z jaką z przestrzeni publicznej usuwane są symbole religijne”.
            Po chwilce wraca Pani do języka tow. Wiesława:
            „Ale to zaniepokojenie stanem świata i człowieka w podpisanym dokumencie ma charakter oskarżający i wykluczający./../ piętnuje tych, którzy mają inne zdanie./../ I tak powinno być. /../ ale chciałoby się widzieć też Kościół rozumiejący innych, otwarty i dyskutujący, a nie wyłącznie potępiający. Wtedy jego wielkość byłaby jeszcze potężniejsza”. To a l e jest od diabła.
            Wielkość mojego Kościoła świętego to Wielkość Boga Objawionego, który wszystko pokazał i dał nam Cud Ostatni...Komunię Świętą. Wielkość mojego Kościoła to ręce namaszczonego kapłana konsekrującego Ciało Pana Jezusa.
            Pani Redaktor!
            Na świat trzeba spojrzeć od Boga i to ze Światłem Ducha Świętego, a nie „przewracając oczkami” raz na wschód, a raz na zachód. Nie przeżegnała się Pani przed pisaniem tak poważnego artykułu...stąd tytuł „Kościół zbyt potępia”!

          • apel1943 Satyryk pocoo marnuje talent... 06.09.12, 22:31
            Satyryk poko ośmiesza tacę, a widok idących do kościoła wywołuje u niego pukanie się w czoło, a przed takimi jak ja zamykają kościoły "z powodu remontu".
            Nie wiem po co piszesz takiego głupoty. Przypuszczam, że to wynik "mamrotania do siebie" w przebiegu galopującej sklerozy (na pewno nie pijesz wódki, która zapobiega miażdżycy). Nie chcieli Cię do zespołu "koko Euro spoko", bo fałszujesz i na pewno nie masz górnych siekaczy to szalejesz na forum religijnym.
            To tyle, bo się zdenerwujesz, a nawet wyzioniesz ducha. Wówczas rodzinka pobiegnie do najbliższego kościoła i będzie się kłócić o cenę pochówku. Jeżeli nie byłeś na 4 Mszach świętych to nie będzie można dokonać pochówku kościelnego...i pochować zwłok na cmentarzu parafialnym! Uważaj z żartowaniem, bo to niebezpieczne dla zdrowia i życia.
        • apel1943 marina0321 błagam... 06.09.12, 22:09
          marina0321 zapytała
          > czy mając łaskę wiary nie robię konkurencji kapłanom?
          Pytanie jest żenujące. Kapłanów jest mało wierzących. Ten namaszczony sługa Pana Jezusa ma prawo odpuszczania naszych grzechów. Nawet Anioł nie może tego uczynić (s. Faustyna otrzymywała św. Hostię z jego rąk). Kapłan skalany, nie kala tego, co czyni. Nic mnie nie obchodzi jego grzeszność (wymaga modlitw, bo jest bardziej atakowany przez demony niż forumowicze).
          Wydaje się, że wiele twoich rozterek podsuwa ci szatan.
          • marina0321 Re: marina0321 błagam... 07.09.12, 11:18
            apel1943 napisał(a):

            > marina0321 zapytała
            > > czy mając łaskę wiary nie robię konkurencji kapłanom?
            > Pytanie jest żenujące. Kapłanów jest mało wierzących. Ten namaszczony sługa
            > Pana Jezusa ma prawo odpuszczania naszych grzechów. Nawet Anioł nie może tego
            > uczynić (s. Faustyna otrzymywała św. Hostię z jego rąk). Kapłan skalany, nie ka
            > la tego, co czyni. Nic mnie nie obchodzi jego grzeszność (wymaga modlitw, bo je
            > st bardziej atakowany przez demony niż forumowicze).
            > Wydaje się, że wiele twoich rozterek podsuwa ci szatan.

            Skąd możemy wiedzieć, że objawienie św. Faustyny były prawdziwe? Może była jedną z "nawiedzonych", jakich dzisiaj jest niemało?
            • kolter-xl Re: marina0321 błagam... 07.09.12, 11:25
              marina0321 napisał(a):

              Skąd możemy wiedzieć, że objawienie św. Faustyny były prawdziwe?

              Może dlatego ze Jezus nie dawał by paranoiczce hostii a dałby kawałek ułamanego chleba tak jak podczas ostatniej wieczerzy ? Hostia to katolicki wymysł.

              >Może była jedną z "nawiedzonych", jakich dzisiaj jest niemało?

              Nie może ,ale na pewno była nieźle popieprzona.
            • apel1943 Dzidzia w pieluszkach w Miłosierdzie Boże... 08.09.12, 23:32
              marina0321 pyta:
              >Skąd możemy wiedzieć, że objawienie św. Faustyny były prawdziwe? Może była jedną z "nawiedzonych", jakich dzisiaj jest niemało?
              Dlaczego świętą s. Faustynę nazywasz "nawiedzoną". Ja jestem też podobnie nawiedzonym, bo mam charyzmat (mistyka eucharystyczna). Po co pytasz ludzi? Ja w takich sprawach pytam Ducha Świętego lub wołam "Jezus wyjaśnij jak to jest?" W nagłym błysku zostaję porażony.."no tak, to tak jest!".
              Szkoda czasu na przecieranie szlaku, bo ja chce zaprowadzić Cię na Autostradę Słońca, a Ty wciąż szukasz dróżki w środku lasu.
              Napływa, aby przekazać Ci słowa Pana Jezusa...z otwartej księgi, która leży przede mną:
              "Wyciągnijcie rękę , bo Ojciec daje wam wszystko jak 'ojciec', to znaczy z miłością, która nie poniża. Otrzyjcie łzy. Biorę was i niosę, bo lituję się nad wasza słabością".*
              To także zadziwienie dla mnie, bo nazwałem Cie "dzidzią w pieluszkach". Sama zobacz, przecież takie maleństwa nosimy. Pisałem też, że Bóg Ojciec to 'ojciec"...
              "Poemat Boga-Człowieka M. Valtorta ks. 3 c. 4 str. 241
              Przestań szukać. Zawołaj do Boga Ojca i pobiegnij jutro na Msze świętą, a zobaczysz co się stanie. Jeszcze na tym forum mi podziękujesz. Opisz swoje przeżycia, a ja je skomentuję i w dwójkę zaczniemy łowić na tym forum...
              Marina = Maria, a dzisiaj jest wielkie święto Kościoła Katolickiego: Narodzenie NMP.
              • marina0321 Re: Dzidzia w pieluszkach w Miłosierdzie Boże... 09.09.12, 12:22
                apel1943 napisał(a):
                marina0321 pyta:
                >Skąd możemy wiedzieć, że objawienie św. Faustyny były prawdziwe? Może była jedną z "nawiedzonych", jakich dzisiaj jest niemało?
                Dlaczego świętą s. Faustynę nazywasz "nawiedzoną". Ja jestem też podobnie nawiedzonym, bo mam charyzmat (mistyka eucharystyczna).

                Nie wątpię w to.

                > Szkoda czasu na przecieranie szlaku, bo ja chce zaprowadzić Cię na Autostrad
                > ę Słońca, a Ty wciąż szukasz dróżki w środku lasu.

                Byłam już tam, ale za długie przebywanie na słońcu szkodzi zdrowiu (Ozon), dlatego Bóg stworzył dla nas i las, żeby pooddychać tlenem i dotlenić mózg. Katolicy ignorują i niszczą lasy, naturę i zabijają zwierzęta, które również są stworzeniem Boga.

                > To także zadziwienie dla mnie, bo nazwałem Cie "dzidzią w pieluszkach".

                "ZAPRAWDĘ, ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM, JEŚLI SIĘ NIE ODMIENICIE I NIE STANIECIE JAK DZIECI, NIE WEJDZIECIE DO KRÓLESTWA NIEBIESKIEGO"
                - Mateusz 18:3

                > Przestań szukać. Zawołaj do Boga Ojca i pobiegnij jutro na Msze świętą, a zo
                > baczysz co się stanie.

                Wiem, co się stanie, bo czytałam Twoje artykuły, które tu polecasz. Dużo piszesz o tym, że podczas Mszy św. szatan Ciebie atakuje.
    • apel1943 Określ swoja duchowość...zobacz podział. 24.08.12, 00:06
      SPRAWDŹ SWOJĄ DUCHOWOŚĆ.
      Przekonania o istnieniu Boga wyznaczają dwa skrajne przeciwstawne poglądy [...] możemy je przedstawić („R.Dawkins „Bóg urojony”);
      1. Silny teizm. Stuprocentowa pewność istnienia Boga.
      „Ja nie wierzę. Ja wiem, że Bóg Jest”...moja osoba.
      2. Bardzo wysokie prawdopodobieństwo, ale nie absolutna pewność.
      De facto teista: „moje życie opiera się na przekonaniu, że On jest”.
      3. Nieco powyżej pięćdziesięciu procent. W zasadzie agnostyk skłaniający
      się ku teizmowi: „Nie mam pewności, ale raczej wierzę”.
      4. Dokładnie 50%...pełna obojętność religijna
      5. Nieco poniżej 50%. W zasadzie agnostyk skłaniający się ku ateizmowi:
      ”Nie mam pewności, ale raczej jestem sceptyczny”.
      6. Bardzo niskie prawdopodobieństwo istnienia Boga. De facto ateista:
      „Moje życie opiera na przekonaniu, ze Boga nie ma”.
      7. silny ateizm. „Wiem, że nie ma Boga”....tutaj osoba R. Dawkins
      "Bóg urojony" str. 83-84.

    • apel1943 Re: Moja duchowość... 24.08.12, 00:27
      apel1943
      Do czasu nawrócenia żyłem jak większość lekarzy. Modlitwy żony i pacjentek sprawiły, że w 1988 roku - w środku nocnego dyżuru w pogotowiu - padłem na kolana i przeżegnałem się. To był początek mojego nawrócenia.
      Można powiedzieć za św. Pawłem: „/../ Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Ga 2, 19-20
      Od początku nawrócenia prowadzę dziennik duchowy, który jest dokumentacją mojego dochodzenia do Boga. Pierwszy zapis, który posiadam.
      Przebudzenie marzec 1986 r
      W środku dyżuru nocnego w pogotowiu w ciągu 15 - 20 minut „ujrzałem" uczynione zło i dobro, a wydarzenia mojego życia odczułem z pewnego oddalenia. Czy w tym momencie spłynęła na mnie kropla łaski Boga?
      Metanoia 18.07-15.08.1988
      To było na początku w/w urlopu. W śnie ujrzałem stolik z kartami i książką „Mój Mistrz”; w y b i e r a j! Po przebudzeniu napłynęło natchnienie; „pomódl się”. Padłem na kolana przed wizerunkiem Zbawiciela z Całunu i ze złożonymi rękoma zawołałem; „Panie Jezu ! niech te wakacje będą z Tobą”. Ponownie zrobiłem znak krzyża i to wszystko. Nie czyniłem tego od 20 lat, ale teraz wiem, że to był początek mojej przemiany.
      Wczasy. Zakopane. Prosiłem Pana Jezusa o wskazanie kapłana, ponieważ zapragnąłem oczyszczenia (spowiedzi). W pierwszym kościele organista śpiewa; „Mój Mistrzu, przede mną droga, którą przebyć muszę, tak jak Ty [...] poniosę wszystko jeśli będziesz ze mną zawsze Ty”.
      Łzy zalały oczy, ponieważ pragnę Eucharystii, a nie mogę podejść. W takiej chwilce zrozumiesz, co oznacza oddalenie od Boga i jak wielką łaską jest kapłan.
      W kościółku zaprojektowanym przez St. Witkiewicza w poszukiwaniu spowiednika trafiłem na sprzedawcę, który powiedział do mnie, że „w życiu chrześcijanina nie ma nic przypadkowego”. Ja wiem o tym, bo długi czas byłem zwolennikiem błędnego determinizmu! Kapłan mówił o tym, że często odkładamy sprawy duchowe, a śmierć przerywa plany. Znowu pieśń o Mistrzu!
      Teraz kościół w Bukowinie Tatrzańskiej. Czekam na spowiedź...nie ma już odwrotu! Przede mną jedna osoba, ale ksiądz wyszedł odprawiać nabożeństwo. Jeszcze tydzień, może zdążę. Wierzę, że Pan wskaże mi odpowiedniego księdza…
      Syn pogniewał się na nas i rano poszedł w innym kierunku, ale spotkaliśmy się. Skwar, a on spragniony. Jak wielką radością jest odnalezienie zagubionego dziecka! Dalej krążę po kościółkach, ale to „nieudany” czas szukania spowiednika na własną rękę. Koniec wczasów. Dom. Na działce pochyliły się słoneczniki!
      A co sprawiła moja prośba o pomoc do Pana Jezusa? Oto ostatni dzień urlopu (15.08.1988), a to święto w KrK; Wniebowzięcie Matki Zbawiciela. Nagła myśl; mam jechać Sanktuarium MB Pocieszycielki Strapionych. Książeczka do nabożeństwa otworzyła się na słowie; „spowiedź”. Przypomniało się, że prosiłem Zbawiciela o wskazanie spowiednika, ale dzisiaj nie mam w planie Sakramentu Pojednania! Na miejscu okazało się, że z okazji 13-lecia koronacji obrazu przyjeżdża biskup. Koronacji dokonał kardynał Stefan Wyszyński (10.08.1975r), a koronę wkładał ówczesny biskup Jan Paweł II. Z okazji uroczystości w parafii można uzyskać odpust zupełny! Kapłan spytał mnie zdziwiony jak do niego trafiłem? Odpowiadam, że z modlitwą i prowadzeniem przez Pana Jezusa. Po 20-tu latach wróciłem do Boga; „Panie! dziękuję Ci za Twoje miłosierdzie. Proszę! wspieraj mnie, daj wytrwać w dobrym, nie pozwól oddalić się od Ciebie”.
      Mimo otrzymania łaski wiary dalej prowadziłem ryzykowne życie, a dzisiaj wiem, że Szatan chciał mnie zabić. Szarpanina trwała do 2002 r...
      Stan na dzisiaj; jestem wiedzący, że Bóg Jest i że wszystko jest prawdziwe w Kościele Katolickim. Mam charyzmat odczytywania woli Boga Ojca, a doświadczenia przedstawiłem w 1996 r. na zjeździe pisma „Nie z tej ziemi” w Krakowie. Wcześniej dużo czasu poświęcałem na modlitwy, ale dzisiaj wiem, że największą łaską dla tych za których się modlę jest Msza św. Na stronie internetowej jest instruktaż odczytywania woli Boga Ojca. To jest bardzo trudne dla tych, którzy nie pragnę dowiedzieć się czego pragnie Bóg ode mnie dzisiaj, w tej lub innej sprawie...itd. Nie wolno modlić się we własnych intencjach, bo jesteśmy myleni (zdrowe babcie wołają o zdrowie, a jedna z moich pacjentek zamówiła nawet „gregoriankę".).
      Moje obecne życie jest poświęcone Bogu;
      1. z potrzeby serca uczestniczę w codziennej Mszy świętej...największy dar Boga dla nas
      2. każdy dzień mojego życia, modlitwy, cierpienia poświęcam w odczytanej intencji modlitewnej dnia...
      3. w środy i piątki poszczę w intencji pokoju na świecie na ręce Matki Bożej Pokoju
      4. prowadzę „Dziennik duchowy”, bo wielu jest poszukujących.
      5. biorę udział w boju duchowym: stąd pisma broniące wiarę, dyskusje na forach internetowych, protesty, itd.
      „Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych. A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha /../ Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać /../”. 1 Kor 2, 10b-16
      W „Dzienniku nawróconego” (wyd. Apostolstwa Modlitwy Kraków 1982) autor pisze 25 lutego 1911 r.; „Boże mój! Łaska Twoja jest potężna, a moja rozradowana dusza trwa w Twoim blasku [...] „na zawsze” jestem chrześcijaninem, na cała wieczność”!
      Żyjący wiarą Piotr van der Meer de Walcheren potwierdza moje spostrzeżenia (20 marca 1909);
      „[...] prawie wszyscy ludzie żyją sobie [...] spokojnie, bezpiecznie [...]nie dziwią się niczemu [...] Gdy znajduję się w obecności takiego typa [...] nie rozumie go [...] i on mnie nie rozumie [...] on widzi wszystko w sposób bardzo zwyczajny, wszystko jest dla niego bardzo proste i pozbawione jakiekolwiek tajemnicy [...] jeśli ktoś nie jest do niego podobny, jest od razu szaleńcem i wariatem [...] takiego „egzaltowanego” człowieka od razu nienawidzi i gardzi nim [...]”.
      WSZYSTKO JEST PRAWDZIWE W KOŚCIELE KATOLICKIM.
      Zapraszam szukających Boga i Prawdy na www.wola-boga-ojca.pl.

    • apel1943 M I S T Y K A... 24.08.12, 00:43
      Krótka informacja o duchowości. Każdy zajmujący się teologią duchowości stwierdzi, że mało jest świadectw z bezpośrednich (mistycznych) kontaktów z Bogiem, które są dowodem na istnienie całej Prawdy Kościoła katolickiego.
      MISTYCYZM (gr. mystikós = tajemny). To bezpośrednia łączność duszy ludzkiej z Bogiem. Każdy z nas jest przeznaczony do świętości, ale jednostki mają doznania Istnienia Boga. Mistyk jest osobą przeżywającą stany mistyczne. Życie wiary to Komunia z Panem Jezusem. To wielkie cierpienie dla wybranego, ponieważ wszystko widzi od Boga. Dlaczego mnie świeckiego to spotkało ?
      CHARYZMAT (łac. charisma; „dar, łaska boża). W moim wypadku mnie; odczytywania Woli Boga Ojca, a to odbywa się m.i. poprzez „duchowość zdarzeń”. Pan Bóg dał nam dwa dary; czas i wolną wolę, którą powinniśmy oddać („bądź Wola Twoja”). W „Dialogu” Jezus mówi do św. Katarzyny ze Sieny;…”rozróżniłem dwa rodzaje doskonałych”; 1) tych, którzy oddzielają się od świata i oddają się umartwieniu swego ciała 2) i drugich, co starają się całkowicie zabić swą wolę własną i ci są prawdziwie doskonali, żywiąc się u stołu świętego pragnienia.
      INTENCJA (łac. intentio; cel, motyw działania, zamiar, zamysł, pragnienie). Pan mówi przez wszystko i tą drogą podawane są intencje modlitewne dnia…dopiero po ich odczycie mogę się modlić oraz ofiarować dzień mojego życia na nabożeństwie. Pan Jezus mówił w przypowieściach (siew ziarna, zakopany skarb, dwaj synowie, itd.). Przykłady zdarzeń duchowych; zamykająca się księga na trumnie JPII - koniec posłannictwa ! …gołąbek - pokój, a także symbol Ducha Świętego…wypada wycinek z gazety ze zdjęciem ks. J. Popiełuszki, a na odwrocie prezydent Bush (czytaj; „Moc Moja” to słabość, a ”moc wasza” to człowiek)…larwa z wylatującym motylem (ciało fizyczne z uwalnianą duszą). Przecież sami to stosujemy; język migowy, grypsera, rebusy, różne symbole…
      TRÓJCA PRZENAJŚWIĘTSZA;
      - kontakt z Bogiem Ojcem to wielka radość, nadprzyrodzone pocieszenie (zdarza się rzadko)…
      - Jezus kojarzy się zawsze z różnymi cierpieniami…więź z Panem Jezusem otrzymujemy w Eucharystii.
      - Duch Święty
      1. jednoczy nas z Panem Jezusem. Tą łączność przerywają grzechy, dlatego ważne jest pielęgnowanie czystego serca i życie w stanie łaski uświęcającej, którą daje Sakrament Pokuty.
      2. łączy nas z Kościołem katolickim…Kościołem Pana Jezusa, który jest Święty, ale grzeszny ze strony ludzkiej.
      3. sprawia i umacnia nas w dawaniu świadectwa wiary, pragnienie życia jako wyznawca, świadek i Apostoł Pana Jezusa, świeckie kapłaństwo.
      Przeczytaj o siedmiu darach Ducha Świętego.
      Wielu uważa, że od mówienia o Bogu jest ksiądz. Wielu świeckich wstydzi się wiary, a przecież nikt nie zmusza do bycia katolikiem. Wiara nie jest ceremonią. Sakramenty przyjmujemy ze względu na to, że chcemy żyć jako wyznawcy Jezusa, wg Jego nauki i przyznawać się do wiary. Na to trzeba umocnienia, a to otrzymujemy poprzez posłanego Ducha Świętego. Dzięki Niemu mogę się modlić, a to rozmowa z Bogiem!
      Kilka i informacji o mojej łasce;
      1. Słowa nadprzyrodzone to zawołania Ducha Świętego, których nigdy bym nie wymyślił, ani nie powtórzył (nagrywam i przepisuję ekstazy)… dzisiejsza technika pozwala to udokumentować.
      2. Boża obecność, to stany ekstaz i inne natchnienia dające prowadzenie duchowe wg „Fiat voluntas Tua”.
      3. Dotkniecie Boże…to Boża Obecność czyli odczucie Boga Ojca, Jego Istnienia …doznanie całkowicie nieprzekazywalne, ponieważ wynika z otrzymanej łaski!
      4. Ekstaza. Patrz zapis przeżyć z każdej Komunii Świętej. Moja obecna łaska to mistyka eucharystyczna.
      5. Kontemplacja to następstwo ekstazy…nasze ciało jest bardzo słabe w stosunku do napływającej Miłości Bożej. Przecież zwykłe zakochanie ziemskie sprawia, że dany osobnik nie może normalnie prosperować w świecie fizycznym. Cóż dopiero zalana miłością dusza z mikroskopijnym ciałem; musisz zamknąć oczy, nie możesz mówić, pragniesz samotności t. j. bycia „sam na Sam” z Bogiem, słodycz w ustach, ciepło w nadbrzuszu, musisz wolno oddychać, serce zalane niewyobrażalnym pokojem…to wszystko sprawia, że stajesz się niezdolny (różnie długo) do „normalnego życia”.
      Wynikiem tego - zalania Boża Miłością - jest napływające pragnienia oddania życia za innych (w tym za wrogów).
      6. Kilka razy przeżyłem Słodycz Krzyża Jezusa…to odczucie nieprzekazywalne. To słodycz w duszy wynikająca z niezawinionej krzywdy (koniecznie taka). Wiele krzywd jest wynikiem naszego działania (diabelski krzyż).
      Przykład z dnia 04.08.2009(w); Nagle moje serce zalała Miłość Pana Jezusa. To łaska Boga otwierająca duszę. Cierpienie Boga jednoczy mnie z Nim, a bliżej z Jezusem. Łzy popłynęły po twarzy. Żadnym językiem nie mogę tego wyrazić. Znamy cierpienia ludzi i one wywołują różne reakcje; współczucie, pocieszenia, pragnienie pomocy. Jeżeli cierpienie rozumiemy to łączymy się z sercem takiej osoby. Tak jest teraz ze mną. To s ł o d y c z krzyża. Widzisz zgubę ludzkości, a zarazem bezmiar miłości zbawiającej. Nie możesz sam z siebie tego przeżyć. To Sam Bóg mówi; „ty, proszę”, a ja biegnę. Na samym początku mojej drogi duchowej prosiłem Matkę Jezusa o pomoc w przekazywaniu moich przeżyć i dawaniu świadectwa.
      Teraz chciałbym to wszystko wykrzyczeć z Góry Synaj;
      „Bracia ! Wygnańcy! Teraz jesteśmy na pustyni, a to czas prób, niedostatków i udręk. To czas zawierzenia, bo Moc Ręki Pana otwiera Morze Czerwone. Zapragnij powrotu do Niego, do Miłości Wiecznej. Dlaczego nie wierzycie, że przed nami Raj! Spójrzcie wstecz…cóż dobrego uczyniliście?".
      7. W małym stopniu miałem różne przeżycia typu; „opuszczenia” przez Boga, Jezusa, Ducha Świętego…pustkę w duszy z odczuciami bezsensu (działanie Szatana ), brak mocy Komunii Świętej…wynagradzane później większymi przeżyciami.
      Mistyka jest nieznana nawet kapłanom. Pisze o tym także s. Faustyna Kowalska. Ja sam jestem wciąż zadziwiany przez Boga i nie mogę wyrazić naszym językiem przeżyć po Eucharystii.
      • jeepwdyzlu apel dobry antydepresant i po chorobie... 24.08.12, 09:29
        Tu garść popularnej wiedzy z interii:
        Zespół naukowców z uniwersytetu w Montrealu zbadał zależności między procesami neurologicznymi zachodzącymi podczas mistycznego kontaktu z Bogiem. Eksperci poprosili grupę sióstr zakonnych o opowiedzenie o swych przeżyciach. Gdy zakonnice relacjonowały doznania związane z kontaktem z Bogiem, naukowcy badali aktywność ich mózgów metodą rezonansu magnetycznego. Zarejestrowano wzmożoną aktywność w co najmniej 12 partiach mózgu, także w tych, które zazwyczaj odpowiadają za emocje i świadomość.

        Wyniki tych badań wskazują, że w ludzkim mózgu nie ma jednego miejsca odpowiedzialnego za kontaktowanie się z Bogiem. Bram do Boga jest wiele - orzekli kanadyjscy naukowcy badający fenomen mistycznych przeżyć.

        Naukowcy z wielu ośrodków badawczych od dawna toczyli dyskusję na temat tego, w jaki sposób zachowują się mózgi mistyków. Niektórzy badacze sugerowali, że za przeżycia tego rodzaju odpowiedzialna jest jakaś konkretna partia mózgu.

        Zamiast istnienia jednego miejsca w mózgu, wiążącego się z doświadczeniami mistycznymi, odkryliśmy, że w ten proces zaangażowanych jest kilka rejonów mózgu - stwierdził w wypowiedzi dla mediów szef zespołu badawczego, dr Mario Beauregard.

        Co badacz, to inne wnioski. W minionych latach badania prof. Michaela Persingera z Uniwersytetu Laurentiańskiego w Sudbury w Kanadzie wykazały, że doznania mistyczne można wywołać działając na mózg zmiennym polem magnetycznym. Persinger przeprowadził eksperymenty dowodząc, że takie doznania można wywołać w laboratorium.

        Z kolei wg dr Petera Bruggera, neurologa ze szpitala uniwersyteckiego w Zurychu, niezwykłe doznania wynikają z procesów chemicznych zachodzących w mózgu człowieka. Wyniki badań szwajcarskiego naukowca mówią, że kontakty z Bogiem, aniołami, duchami, to efekt oddziaływania dopaminy.

        Dopamina jest substancją związaną z mózgowym układem nagrody i motywacji. Gdy poda się ją sceptykom, podnosząc jej naturalny poziom w organizmie, sceptyk zaczyna miewać doznania mistyczne, widuje anioły i duchy.Co ciekawe, osobom otwartym na takie zjawiska po podaniu dopaminy poziom mistycyzmu nie zmienia się. Dlaczego tak się d zieje, tego dr Brugger nie potrafi wyjaśnić. Czyżby chemia też otwierała drzwi do sfery mistyki?

        A może niezwykłe doznania, to tylko skutek choroby?

        Tak twierdzi dr Vilayanur Ramachandran, wykładowca i dyrektor Ośrodka Badań nad Mózgiem i Świadomością na Uniwersytecie Kalifornijskim. Wg dr Ramachandrana, wielu pacjentów cierpiących na padaczkę skroniową doznaje bliskości Boga. Podobnie uważają amerykańscy neurolodzy, dr Jeffrey Saer i dr John Rabin zapewniając, że na padaczkę chorowało wielu przywódców religijnych i mistyków, np. św. Paweł, Joanna d`Arc, Ezechiel.

        Jak traktować fakt, że wiele osób zapewnia, iż prowadzi rozmowy z Bogiem lub aniołami? Że słyszy głosy mistycznych istot? Czy to faktycznie tylko przypadki dla psychiatrów?

        Według ustaleń zespołu brytyjskich psychologów z uniwersytetu w Manchesterze, aż co 25. osoba słyszy głosy. Eksperci z Manchesteru twierdzą jednak, że słyszenie głosów we własnej głowie okazuje się zupełnie normalnym zjawiskiem. Mało tego, według brytyjskich psychologów, tajemnicze głosy niekoniecznie muszą być symptomem choroby psychicznej, a dla niektórych osób mają działanie wręcz uspokajające.

        - Niektórzy ludzie słyszą głosy w swojej głowie, ale nigdy nie odczuwali z tego powodu potrzeby korzystania z pomocy medycznej - stwierdza biorąca udział w badaniach, dr Aylish Campbell. - Liczba osób, które słyszą głosy i nie szukają pomocy psychiatrycznej, zdecydowanie przewyższa liczbę osób, które z pomocy medycznej korzystają.

        ITD, itp....

        pozdrawiam
        jeep
        • apel1943 Zespół BZIK... 24.08.12, 23:01
          apel1943 do jeepwdyzlu
          Jeepwdyzlu, uczony w pisaniu członek zespołu "Huzia Na Juzia" poucza lekarza z 40 letnim stażem i łaską wiary w Boga Objawionego...z charyzmatem mistyki Eucharystycznej.
          W ramach zespołu BZIK (bardzo zaburzona interkomunikacja...nazwa zespołu zastrzeżona) wystartował z papierowym mieczem przeciw słudze Boga Prawdziwego, Którego laska w ręku Mojżesza rozdzieliła morze.
          Oto papierowy, a nawet bibułowy miecz („popularna wiedza”) znawcy nadprzyrodzonych kontaktów z Bogiem:
          „/../ Zespół naukowców z uniwersytetu w Montrealu /../ zbadał zależności między procesami neurologicznymi podczas mistycznego kontaktu z Bogiem. Badanie przeprowadzono (na myszkach) czyli siostrzyczkach zakonnych przy pomocy RM i zarejestrowano wzmożoną aktywność w co najmniej 12 partiach mózgu/../”. Dalej „niezwykły wniosek”, że naukowcy nie widzą w której części mózgu kontaktujemy się z Bogiem./../”. Bardzo rzadko siostra zakonna jest wierząca, a ile jest wśród takich mistyczek?
          Ja kontaktuję się z Bogiem moją duszą, a przecież nic takiego nie ma!
          Wreszcie mądre zdanie: „Co badacz, to inne wnioski”.
          Ten papierowy miecz to mądrości moich kolegów lekarzy, którzy kontakt z Bogiem wywołują „elektrowstrząsami”. Oprócz tego „badano procesy chemiczne” i za kontakt z Bogiem, duchami i aniołami odpowiedzialna jest „dopamina” czyli „substancją związaną z mózgowym układem nagrody i motywacji” (kłania się J. Palikot z marihuaną).
          Wreszcie pada istotne pytanie: „A może niezwykłe doznania, to tylko skutek choroby”? Czyli młotkiem neurologicznym stwierdzamy, że Boga nie ma tylko dany człowiek jest chory.
          Ja nie prowadzę żadnych rozmów z Bogiem i nie słyszę żadnych głosów, nie widzę Matki Bożej, a nawet najmniejszego diabełka!
          „Czy to faktycznie tylko przypadki dla psychiatrów?”. Eksperci z Manchesteru twierdzą jednak, że słyszenie głosów we własnej głowie okazuje się zupełnie normalnym zjawiskiem /../ Tajemnicze głosy niekoniecznie muszą być symptomem choroby psychicznej, a dla niektórych osób mają działanie wręcz uspokajające. Niektórzy ludzie słyszą głosy w swojej głowie, ale nigdy nie odczuwali z tego powodu potrzeby korzystania z pomocy medycznej /../ Liczba osób, które słyszą głosy i nie szukają po mocy psychiatrycznej, zdecydowanie przewyższa liczbę osób, które z pomocy medycznej korzystają. /../ co 25 osoba słyszy głosy /../”.
          Ja mam poczucie humoru, często sam do siebie gadam - w ten sposób nigdy sie nie nudzę. Kolega lekarz Winslow (Anglia) obliczył, że w 2022 roku będzie więcej wariatów niż normalnych, ale pomylił się, bo ja stwierdzam, że to stało się już dzisiaj (2012).
          Ponieważ Pan Jeepwdyzlu jako psychiatra amator zaleca mi antydepresanty (koledzy tak właśnie rozpoznają choroby...bez widzenia się z chorymi) to ja mu zalecę na zespół BZIK...kilka elektrowstrząsów. Na pewno usłyszy „głosy”, a nawet sam zacznie się drzeć jak szalony.
          Panie Doktorze Jeepwdyzlu!
          Bardzo proszę Pana Doktora, aby nie szedł Pan tą drogą, bo tak właśnie wykształceni tego świata podchodzą do wiary w Boga Objawionego. W tym czasie lubią bajki: powstaliśmy w wyniku wielkiego wybuchu z rozwijającej się jednej komórki, a mój mózg powstał z wydłużonego „nosa” ślimaka (doniesienie na łamach „FiM”). Właśnie tą teorię obalono (naukowo)...doniesienie na Onet.pl
          Wszystkich, którzy to czytają błagam, aby zostawili rozum, zawołali do Boga...jak dziecko do ojca ziemskiego. Raz zaznają kontaktu i wszystko będzie dla nich jasne.
          Ja nie doszedłem do mojego charyzmatu poprzez własne zasługi, bo żadnych nie miałem i nie mam...jako najgorszy grzesznik.
          Żartowałem, ale chce się płakać z powodu zguby większości.
          „Panie Jezu! Daj jakiś znak każdemu, który to czyta, bo serce mi pęknie. Przecież wszystko jest pokazane”!
          Zapraszam do Kościoła świętego. Podziękujesz mi, gdy spotkamy się po prawdziwej stronie życia, bo mój czas jest krótki.


    • apel1943 Poznanie mistyczne... 24.08.12, 00:59
      Przeżycia w/w są niewyrażalne i nieprzekazywalne dla ludzi cielesnych. To dokonuje się w sposób duchowy…stąd utrudnione komunikowanie się mistyka z osobami drugimi. Przeżycia te odbywają się w duszy i promieniują na ciało…chciałbyś, aby trwały wiecznie. Jak opisać s ł o d y c z po Komunii świętej? Musisz sam to przeżyć…poproś o tą łaskę, będziesz wiedział.
      W żaden sposób nie mogę tego udowodnić…tylko poprzez świadectwa codziennych intencji. To namacalny argument na istnienie ABBA ! Pan objawia się każdego dnia - poprzez duchowość zdarzeń - „na żywo”. Jaka religia, jaka filozofia może to sprawić? W rozdźwięku pomiędzy rozumem i wiarą wyraża się jeden z wielkich dramatów człowieka.
      W pewnym sensie wyjaśnia się moje „wybranie”, ponieważ - jako lekarz - potrafię opisać w/w doznania w ciele fizycznym i w duszy.
      Święta Hostia (Ciało Zbawiciela) to ostatni i Wieczny Cud…to św. Chleb dający życie duszy, którego potrzebuje i pragnie codziennie. Działanie Jego trwa pewien czas, ale obdarowany pragnie tego na wieki. Komunia Święta działa w d u s z y, której odpowiednikiem jest nasze s e r c e. Komunia Święta sprawa „utratę” ciała fizycznego - poprzez połączenie - duszy z Bogiem! To dzieje się w kilka sekund bez najmniejszego mojego udziału…dodatkowo, nigdy nie wiem czy to się zdarzy i po jakim czasie od otrzymania Ciała Zbawiciela. To sprawia, że widzisz Wielkość i Moc Boga, Jego Miłość i naszą marność. Obrządek zawsze ten sam, a przeżycia inne każdego dnia.
      Doznania te - jak wszystkie inne - są nieprzekazywalne.
      W ustach pojawia się uczucie słodyczy, różnie nasilonej, którą nie można opisać, a która sprawia normalne wydzielanie śliny.
      Serce zalewa niewyobrażalny pokój oraz miłość miłosierna.
      W nadbrzuszu czujesz „ciepło” jakby ktoś wpuścił lek lub używkę, pogłębia się i zwalnia oddech, muszę zamknąć oczy...nie ma mnie dla świata (widać to u ludzi rozmodlonych).
      Mowa; coraz wolniejsza z „wołaniem”; Jezu, Matko, Ojcze…aż do szeptu z pragnieniem ciszy i całkowitego milczenia, ale pragniesz głośnego krzyku o Bogu Ojcu, Jego Cudach i Chwale!
      Myśli; znikają wszystkie sprawy i problemy tego świata…ustępuje złość, niechęć, a także nienawiść!
      Dar łez…miłość, rozłąka z Bogiem, doznawane krzywdy, wielkie problemy lub uniesienia duchowe powodują ból w sercu i łzy, które płyną po twarzy (dar łez...jak u dziecka).
      Ten opis dotyczy efektów „namacalnych” - możliwych do rejestracji - działania św. Hostii w duszy, która jest w błogostanie.
      Tego nie uzyskasz działaniami fizycznymi; pięknem natury, dziełami sztuki (muzyką, obrazami, rzeźbą itd.), zabiegami na ciele, mantrami, słodyczami i używkami (działają w m ó z g u)…medytacją. Przyjemność samego ciała…nuży jak wszystko. Po pewnym czasie nie chcesz tych miłych doznań.
      Tylko epizodycznie przeżywam poczucie opuszczenia przez Pana Jezusa, Ducha Świętego…sieroctwo duchowe, ciemność w duszy, braku mocy i pustki po Komunii świętej oraz poczucie bezsensu wiary w Boga (próba)!
      Każdy zajmujący się teologią duchowości stwierdzi, że mało jest świadectw tych przeżyć, które są dowodem na istnienie całej Prawdy Kościoła katolickiego. Sam Bóg zaszczepił w naszym sercu pragnienie poznanie Jego samego.
      Różne systemy filozoficzne wpoiły człowiekowi złudne przekonanie, że jest absolutnym panem samego siebie, że może samodzielnie decydować o swoim losie i przyszłości, polegając wyłącznie na sobie i na własnych siłach. Zapomniano o Prawdzie Objawienia. To słowa JPII o wierze i rozumie.
      Jest wiele łask, które dał nam Bóg na tym zesłaniu. Większość uważa, że to zdrowie, uroda, posiadanie, rożne talenty…czyli łaski typu materialnego. Główna łaska to łaska wiary i modlitwy. U mnie dodatkowo muszę odczytać intencję, ponieważ to dopiero sprawia możliwość wołania do Boga. Samo pragnienie nie wystarczy, ponieważ Szatan rozproszy, poda wiele dobrych propozycji...
      W piśmie „Miłujcie się” 5/2009 s. Michaela Pawlik OP w art. „Pułapka wschodniego mistycyzmu” doskonale przedstawiła rozważania o mistyce z podziałem rozwoju duchowego na trzy etapy; oczyszczenia, oświecenia i zjednoczenia z Bogiem. Znajdź i poczytaj...
      • edico Robisz za ducha? 26.12.20, 11:11
        apel1943 napisał(a):

        > Przeżycia w/w są niewyrażalne i nieprzekazywalne dla ludzi cielesnych.

        Robot Wielkiego Ducha jest olbrzymim mechanoidem skonstruowanym przez Wielkie Istoty.
        Nie sprecyzowałeś jednak, czy pochodzą one z czeluści niebiańskich czy piekielnych.
    • tadeo7890 O koncepcji Boga bez dogmatów 07.09.12, 10:53
      Koncepcja Boga przyjęta przez Kościół Katolicki nie wytrzymuje intelektualnej oceny. Bóg nie jest dobrym dziadkiem, który za wszelką cenę stara się ochronić człowieka przed złem. Zła jako takiego też nie ma a jest tylko niewiedza. Dlaczego tak można powiedzieć? Ponieważ Bóg nie przebywa zamknięty w kościołach, ale jest wewnątrz naszego jestestwa. Obecność Boga przejawia się w naszym dążeniu do poszukiwania prawdy i uniwersalnej miłości. Polecam artykuły na temat roli i miejsca Kościoła w naszych czasach z witryny ”Kosmologia - nauka duchowa”.
      O prawdziwej naturze chrześcijaństwa i pogańskich tradycjach doktryny Kościoła:
      O prawdziwym chrześcijaństwie
      O roli Kościoła w budowaniu naszej cywilizacji, którą przejęła teraz nauka
      Dlaczego Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka?
      O koncepcji wszechobecnego Boga:
      Czy można żyć bez Boga?
      • marina0321 Re: O koncepcji Boga bez dogmatów 07.09.12, 12:04
        tadeo7890 napisał:

        > Koncepcja Boga przyjęta przez Kościół Katolicki nie wytrzymuje intelektualnej o
        > ceny. Bóg nie jest dobrym dziadkiem, który za wszelką cenę stara się ochronić c
        > złowieka przed złem. Zła jako takiego też nie ma a jest tylko niewiedza. Dlacze
        > go tak można powiedzieć? Ponieważ Bóg nie przebywa zamknięty w kościołach, ale
        > jest wewnątrz naszego jestestwa. Obecność Boga przejawia się w naszym dążeniu d
        > o poszukiwania prawdy i uniwersalnej miłości. Polecam artykuły na temat roli i
        > miejsca Kościoła w naszych czasach z witryny ”Kosmologia - nauka duchowa&
        > #8221;.
        > O prawdziwej naturze chrześcijaństwa i pogańskich tradycjach doktryny Kościoła:
        > O prawdziwym chrześcijaństwie
        > O roli Kościoła w budowaniu naszej cywilizacji, którą przejęła teraz nauka
        > Dlaczego Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka?
        > O koncepcji wszechobecnego Boga:
        > Czy można żyć bez Boga?

        Ostatni link świetnie wyjaśnia pojęcie Boga.
        • apel1943 Nawet marinę0321 przekonała "kosmologia"... 08.09.12, 23:09
          marina0321 dała się nabrać na na link "kosmity" tadeo7890. Patrz odpowiedź: "Rozum budzi demony". Wreszcie dziecince wyjaśniono pojęcie Boga.
          Przełóżmy to na nasz język. Marina0321 jest półsierotą. Nie zna swojego ziemskiego ojca i tadeo7890 wyjaśnił jej, że jest on "wewnątrz naszego jestestwa" i przejawia się w jej dążeniu do poszukiwania prawdy i uniwersalnej miłości.
          - Tadeo7890, ale ja proszę, abyś opisał mi mojego ojca ziemskiego, bo inni mają, a ja go nie znam...wiem, że on jest we mnie (kod DNA) i czuję jego obecność, ale cóż da mi ta koncepcja. Ja naprawdę chcę spotkać się z moim ojcem!
          Bóg Ojciec jest w nas jako dusza, która pragnie wrócić do Nieba. To sprawi twoje szamotanie się, poszukiwania, a droga jest prosta: trzeba dążyć do świętości (Sakrament Pojednania), a śmierć połączy nas z Bogiem (z larwy wyleci motyl)...
          To tak proste, ze żaden kosmolog tego nie ogarnie i jeszcze "zabełta błękit w głowie" lubiących czytać lub "poszukujących" bredni szatańskich.
          Pozdrawiam Cie, duchowe "całkiem małe dziecko".
          www.wola-boga-ojca.pl
          • marina0321 Re: Nawet marinę0321 przekonała "kosmologia"... 09.09.12, 10:33
            apel1943 napisał(a):
            > marina0321 dała się nabrać na na link "kosmity" tadeo7890. Patrz odpowiedź: "Ro
            > zum budzi demony".

            Wiem, że w KK nie wolno używać własnego rozumu. Po co dał nam Pan Bóg rozum, żeby go ignorować, czy żeby się nim posługiwać?

            > Przełóżmy to na nasz język. Marina0321 jest półsierotą. Nie zna swojego zie
            > mskiego ojca i tadeo7890 wyjaśnił jej, że jest on "wewnątrz naszego jestestwa"
            > i przejawia się w jej dążeniu do poszukiwania prawdy i uniwersalnej miłości.

            Nawet księża katoliccy głosili, kiedy byłam dzieckiem, że Boga mamy w sobie. Czy się coś zmieniło? Co masz przeciwko uniwersalnej miłości? Czy Bóg nie stworzył całego uniwersum?
          • marina0321 Re: Nawet marinę0321 przekonała "kosmologia"... 09.09.12, 14:35
            apel1943 napisał(a):
            > marina0321 dała się nabrać na na link "kosmity" tadeo7890. Patrz odpowiedź: "Ro
            > zum budzi demony".

            ...czy chcesz przez to powiedzieć, że Pan Bóg stworzył marionety, a rozum wstawił im szatan?

            > Wreszcie dziecince wyjaśniono pojęcie Boga.

            Oj, nie wreszcie...to tylko potwierdzenie tego, co od kilku lat wiem już z innych źródeł.
            • grgkh Re: Nawet marinę0321 przekonała "kosmologia"... 09.09.12, 15:17
              marina0321 napisał(a):

              > apel1943 napisał(a):
              > > marina0321 dała się nabrać na na link "kosmity" tadeo7890. Patrz odpowied
              > ź: "Ro
              > > zum budzi demony".
              >
              > ...czy chcesz przez to powiedzieć, że Pan Bóg stworzył marionety, a rozum wstaw
              > ił im szatan?
              >
              > > Wreszcie dziecince wyjaśniono pojęcie Boga.
              >
              > Oj, nie wreszcie...to tylko potwierdzenie tego, co od kilku lat wiem już z inny
              > ch źródeł.

              Forum Religia to dobre miejsce, żebyś tę koncepcję "z innych źródeł" nam przedstawiła i byśmy mogli ją krytycznie ocenić. :) Jeśli jest prawdziwa to MUSI się dać obronić. Śmiało...
              • marina0321 Re: Nawet marinę0321 przekonała "kosmologia"... 09.09.12, 15:33
                grgkh napisał:

                > Forum Religia to dobre miejsce, żebyś tę koncepcję "z innych źródeł" nam przeds
                > tawiła i byśmy mogli ją krytycznie ocenić. :) Jeśli jest prawdziwa to MUSI się
                > dać obronić. Śmiało...

                "Kosmologia" jest jednym z nich. Wiele wyjaśnia Piotr Listkiewicz na youtube. "Uniwersalne życie" - wszystkie te tezy posiadają wspólny mianownik. Boga nie idzie udowodnić, bo nie jest materią. Tylko ten, kto czuje , że oprócz rzeczy widzialnych gołym okiem musi jeszcze coś istnieć, jakaś wyższa siła, czy energia, która cały Wszechświat wprawia w ruch. Poza tym, wiele można dostrzec tzw. "szóstym zmysłem". Poza tym, w języku polskim niewiele materiałów można znaleźć w internecie...w innych językach jest o wiele więcej.
                • grgkh Re: Nawet marinę0321 przekonała "kosmologia"... 09.09.12, 15:59
                  marina0321 napisał(a):

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > Forum Religia to dobre miejsce, żebyś tę koncepcję
                  > > "z innych źródeł" nam przedstawiła i byśmy mogli ją
                  > > krytycznie ocenić. :) Jeśli jest prawdziwa to MUSI się
                  > > dać obronić. Śmiało...
                  >
                  > "Kosmologia" jest jednym z nich.
                  > Wiele wyjaśnia Piotr Listkiewicz na youtube.

                  Kosmologia to nauka. pl.wikipedia.org/wiki/Kosmologia

                  To jest podobnie jak z astrologią, alchemią, metafizyką i innymi, obecnie uważanymi za para- - naukami. To historia ludzkiej próby opisywania świata. Obecnie ustaliliśmy, jako ludzkość LOGICZNIE myśląca, że świat opisujemy WYŁĄCZNIE metodą naukową. Do tej prehistorii, jako czegoś sensownego, nie wracamy.

                  Kosmologię w znaczeniu religijnym należy traktować właśnie w ten sposób.

                  Ustalmy jeszcze jedno. Jeśli rozmowa ma mieć sens, to powinni ze sobą rozmawiać ludzie, którzy w odpowiednim momencie sięgną po argumenty, a potem będą umieli je obronić. Źródłami można się wspomagać, ale nie mogą one zastępować odpowiadania przez osobę po drugiej stronie. Chciałbym, byś to Ty rozmawiała. Jeśli ROZUMIESZ, o co chodzi, to nie sprawi Ci to dużego kłopotu. Ale jeśli nie za bardzo czaisz bluesa, to znaczyłoby, że to, co chcesz bronić - według Ciebie - NIE JEST PRAWDZIWE. Nie wystarczy powiedzieć, że coś jest prawdą, trzeba to udowodnić.

                  > "Uniwersalne życie" - wszystkie te tezy posiadają wspólny mianownik.

                  Co to jest życie? Definicja...

                  Jaki sens ma przymiotnik "uniwersalne" i co jest nieuniwersalne?

                  > Boga nie idzie udowodnić, bo nie jest materią.

                  Materii też - być może - nie ma w ogóle. Są oddziaływania. Oddziaływanie grawitacyjne pokazuje nam pewną cechę materii.

                  Czy bóg jest oddziaływaniem? Czy zdarza się, że jakoś oddziałuje? Czy oddziaływania są NIEZALEŻNE od boga?

                  Jeśli boga "nie idzie udowodnić", to skąd pochodzi wiedza o bogu? Jej istnienie ZAPRZECZA Twojej tezie. A może ta teza jest prawdziwa, ale wobec tego cała wiedza o bogach jest fałszywa? Czy jest trzecia, logiczna możliwość? Co jest prawdziwe, a co fałszywe, bo na sprzeczności nie da się zbudować gmachu religii.

                  > Tylko ten, kto czuje , że oprócz rzeczy wi
                  > dzialnych gołym okiem musi jeszcze coś istnieć,
                  > jakaś wyższa siła, czy energia, która cały
                  > Wszechświat wprawi w ruch. Poza tym,
                  > wiele można dostrzec tzw. "szóstym zmysłem".

                  Skąd szósty zmysł pobiera informacje o bogu, jeśli przed chwilą twierdziłaś, że boga NIE IDZIE UDOWODNIĆ? Przecież obiekty wszechświata udowadniamy właśnie poprzez informacje ze zmysłów. To znów jest sprzeczność. Wyjaśnij ją.

                  > Poza tym, w języku polskim niewiele materiałów można znaleźć
                  > w internecie...w innych językach jest o wiele więcej.

                  Ale ja rozmawiam z Tobą. Materiały mnie nie interesują. Chcę sprawdzić, czy Twoja "wiedza" o bogu nie jest sprzeczna lub alogiczna. Mogę?
      • 6burakow na drzewo trollu! 07.09.12, 12:30
        • marina0321 Re: na drzewo trollu! 07.09.12, 14:39
          ...a jak dojrzejesz, to spadniesz?
      • apel1943 Rozum budzi demony... 08.09.12, 22:46
        taedo7890 pisze:
        >Koncepcja Boga przyjęta przez Kościół Katolicki nie wytrzymuje intelektualnej oceny.
        Tadeo7890 to duchowy włosek noworodka...jest i już go nie ma. Nie ma żadnej koncepcji Boga w sensie „Lenin wiecznie żywy, bo to gó... prawda” (Duda). Nasza wiara nie opiera się na teorii i pomyśle do realizacji (k o n c e p c j i ), ale na Objawieniu Bożym. Ty traktujesz Kościół Katolicki jako Watykan, hierarchię, która indoktrynuje jak Partia poddanych, a dalej to już taca, majątki i największe oszustwo świata! Dlatego dalej:
        > Polecam artykuły na temat roli i miejsca Kościoła w naszych czasach z witryny ”Kosmologia - nauka duchowa”.
        Nie wiem co „kosmos” ma do duchowości człowieka. Zostałeś oszukany przez demona. Bóg widzi skołowanie „włoska noworodka” i przyprowadził Cię tutaj. Zawołaj, a otrzymasz wyjaśnienie...normalnie jak do ojca ziemskiego.
        > Bóg nie jest dobrym dziadkiem, który za wszelką cenę stara się ochronić człowieka przed złem.
        „Włosek noworodka” już niedługo wyleci z główki, bo cóż oznacza 100 lat w stosunku do wieczności (nie wiem jak to wyrazić matematycznie). Zobaczysz wówczas, że jesteś mimo braku ciała. Nie czas na dalsze dywagacje, bo nawet przed św. Piotra nie trafisz. W momencie śmierci na nasze dusze czeka Dobry Tata z otwartymi ramionami w pałacu do którego prowadzi złota brama (o takiej marzy profesorka Środzina). Jeżeli wolisz wycie stada wilków, ciemność i beznadzieję to twoja sprawa. Masz wolną wolę i o tym piszę na www.wola-boga ojca.pl
        > Zła jako takiego też nie ma, a jest tylko niewiedza. Dlaczego tak można powiedzieć?
        To kosmiczna brednia. Nie dobra, zła, „dobra” i dobra prawdziwego tylko jest niewiedza. Facet stuknął mnie w zderzak, pracuje w sądzie. Wiedział co uczynił i wiedział, że nie żądałem sporządzenia porozumienia. Przybył, obejrzał i na 100 % więcej go nie zobaczę...
        Sędziowie rzymscy pytali: wg jakiego prawa żyjesz?
        > Ponieważ Bóg nie przebywa zamknięty w kościołach, ale jest wewnątrz naszego jestestwa. Obecność Boga przejawia się w naszym dążeniu do poszukiwania prawdy i uniwersalnej miłości.
        Jesteś zwiedziony przez błędne teorie. Nasz Bóg Ojciec, a u ciebie „to dążenie”. Możesz dążyć do wyjazdu na wczasy, uzyskania stanowiska, wyników w pracy lub do znalezienia prawdy i sensu życia. To równasz z Istnieniem Boga „JA JESTEM”?
        To niebezpieczne dla życia duszy, a nawet może spowodować jej śmierć (śmierć prawdziwa człowieka czyli potępienie). Jeżeli od tego momentu zgubisz jakąś duszę to będziesz odpowiadał za to, bo zostałeś uświadomiony. Masz pecha, bo trafiłeś na wiedzącego...
        Ten pech to twoja ostatnia szansa.
        BRACIE! NIE NAZYWAJ NASZEGO WSPÓLNEGO OJCA „dobrym dziadkiem”...włosku noworodka, noworodku duchowy w pieluszkach.
        > O prawdziwej naturze chrześcijaństwa i pogańskich tradycjach doktryny Kościoła...
        Otwórz Biblię na „chybił - trafił” i zobacz pod palcem, co powie do Ciebie „dobry dziadek”...co powie do ślepego przewodnika Bóg Ojciec Wszechmogący. Pozdrawiam
        • marina0321 Re: Rozum budzi demony... 09.09.12, 10:51
          apel1943 napisał(a):
          > Nie wiem co „kosmos” ma do duchowości człowieka.

          Nie wiesz? Czy nie jesteśmy cząstką Kosmosu? Chyba, że ziemia nadal jest płaska, a kosmos, to gwiazdki zawieszone na suficie ziemi. Ponad jej sufitem siedzi Bóg ojciec i dzień i noc patrzy na katolików(bo wszyscy "inni" są już dawno potępieni) i liczy ich "grzechy" , oraz ilość odmówionych zdrowasiek i kontroluje piekarzy, żeby piekli ciało Jego Syna Jezusa(Hostia).

          > Zawołaj, a otrzymasz wyjaśnienie...normalnie jak do ojca ziems
          > kiego.

          Będąc Katoliczką wołałam nie raz i otrzymałam.
          • apel1943 marina1943 to katoliczka "wierząca inaczej"... 09.09.12, 19:31
            Ja myślałem, że marina1943 poszukuje drogi, a to Kłótnica Wielka..podobna do anki z "Newsweeka". Dziwne, że jako szpieg Watykanu dałem się nabrać na jej dyskusje religijne.
            > Nie wiem co „kosmos” ma do duchowości człowieka.
            Nie rozumie słowa "kosmos" w głowie racjonalisty (zniewolenie szatańskie) i dyskutuje o kosmosie wyśmiewając Boga i wiarę katolicką.
            > Bóg ojciec i dzień i noc patrzy na katolików (bo wszyscy "inni" są już dawno potępieni) i liczy ich "grzechy" , oraz ilość odmówionych zdrowasiek
            Czy na tym forum nie mam godnego przeciwnika? Trafia na mnie dziecinada duchowa i głupie żarty z wiary..."poszukujących"!
            > Bóg ojciec (napisane mała literą) kontroluje piekarzy, żeby piekli ciało Jego Syna Jezusa (Hostia).
            To szyderstwo, które całkowicie obnaża twoją głupotę religijną.
            NIGDY WIĘCEJ NIE PRZECZYTAM TWOJEGO WPISU, BO BĘDĘ MIAŁ GRZECH...DYSKUTUJĄC Z NIENAWRACALNĄ.
            • marina0321 Re: marina1943 to katoliczka "wierząca inaczej".. 10.09.12, 13:32
              apel1943 napisał(a):
              > Ja myślałem, że marina1943 poszukuje drogi, a to Kłótnica Wielka..podobna do
              > anki z "Newsweeka". Dziwne, że jako szpieg Watykanu dałem się nabrać na jej dy
              > skusje religijne.

              No, przykro mi, że się na mnie zawiodłeś, a to tylko dlatego, że myślę inaczej o KK, niż Ty. Z Bogiem nie ma to nic wspólnebo, bo bardziej prawdopodobne jest, że Boga myślenie idzie bardziej w moim kierunku, niż Twoim. To jest moje zdanie. Ty myślisz odwrotnie. Jest o.k.

              apel1943 napisał(a):
              > > Nie wiem co „kosmos” ma do duchowości człowieka.
              > Nie rozumie słowa "kosmos" w głowie racjonalisty (zniewolenie szatańskie)
              > i dyskutuje o kosmosie wyśmiewając Boga i wiarę katolicką.

              Co za brednie - czy Twoim zdaniem kosmos stworzony jest przez szatana?
              Kto według Ciebie stworzył cały Wszechświat?

              > NIGDY WIĘCEJ NIE PRZECZYTAM TWOJEGO WPISU, BO BĘDĘ MIAŁ GRZECH...DYSKUTUJĄC Z N
              > IENAWRACALNĄ.

              Czytałam Twoje artykuły w tzw. "Dzienniku Duchowym", które z duchowością nic nie mają wspólnego. Może tyle tylko, że wpływają negatywnie na moją duchowość. Też może popełniam GRZECH, jeżeli czytam Twoje artykuły pełne oszczerstw i nienawiści do bliźnich.
            • marina0321 Re: marina1943 to katoliczka "wierząca inaczej".. 14.09.12, 15:08
              apel1943 napisał(a):
              > NIGDY WIĘCEJ NIE PRZECZYTAM TWOJEGO WPISU, BO BĘDĘ MIAŁ GRZECH...DYSKUTUJĄC Z N
              > IENAWRACALNĄ.

              Nie oceniam ludzi przynależących do danej religii (jeżeli, to tylko religię), bo sama wrodziłam się w religię katolicką, ale - do czego doprowadza FANATYZM religijny, to już inna sprawa.
              • kolter-xl Re: marina1943 to katoliczka "wierząca inaczej".. 14.09.12, 15:21
                marina0321 Nie widzisz ze to osobnik chory umysłowo ??
                • apel1943 Re: marina1943 to katoliczka "wierząca inaczej".. 14.09.12, 17:31
                  do kolter-xl
                  Dlaczego umiłowanie Pana Jezusa czyli bycie Jego fanem (fanatykiem) ma zły wydźwięk. Przecież nikomu nie robię nic złego, a wręcz odwrotnie, bo każdy dzień mojego życia poświęcam w odczytanej intencji modlitewnej dnia. Jakaś kropla tego daru spłynie także na Ciebie, ale to będzie tylko "pół atomu" H2OH, ponieważ ludzi mądrych są miliardy (ateistów, wrogów Boga, psychiatrów, chodzących do wróżki lub gimnastykujących się wg zasad "religii" wschodnich).
                  Proszę Cię nie ubliżaj, bo zobacz do czego prowadzi nienawiść do ludzi religijnych (ataki na ambasady USA).
                  Wszystkiego dowiesz się po śmierci, ale będzie za późno.
                  Dyskusja ma tytuł "Wszystko jest prawdziwe w naszym kościele", a Ty uparłeś się, że jestem chory psychicznie. Zadaj pytanie, a nie ubliżaj. Nie przegonisz mnie stąd...chyba, że uczyni to Agora, ale przecież są otwarci na różne poglądy. Jak trzeba to bronią proboszczów (nie przenosić, bo są dobre i złe parafie) lub nie chodzących do kościoła, a pragnących pięknego pogrzebu katolickiego.
                  ZADAJ JAKIEŚ PYTANIE CHOREMU UMYSŁOWO. NIECH CZYTAJĄCY OCENIĄ STAN TWOJEGO CUN-u.
                  • olek13 Re: marina1943 to katoliczka "wierząca inaczej".. 14.09.12, 19:27
                    Bycie fanem to raczej nic złego. Bycie fanatykiem - to już gorzej. Fanatyzm wyłącza myślenie, ogłupia, robi z człowieka bezrozumne zwierzątko, miotane emocjami. Takie zwierzątko może nawet innym nie czynić szkód, ale niezależnie od prawa człowieka do bycia zwierzątkiem: czy to dobrze, gdy człowiek schodzi na poziom zwierzęcia?
                    • apel1943 Olek 13 ma rozum i nie miota się... 15.09.12, 13:39
                      do olek13
                      Przykro jest czytać słowa brata Polaka, który z ukrycia rzuca kamieniami, a udaje "dyskutującego" o miłości do Boga i ludzi (o wierze katolickiej). Zaćmieni duchowo biorą wszystko dosłownie, nie rozumieją alegorii, a Mowa Nieba jest im obca. Ja do Ciebie ze świadectwem otrzymanej - bez żadnych zasług - łaski Boga naszego, a Ty zabijasz słowem...także siebie, bo nienawiść zostawia ślad na duszy. Nie pojmiesz tego, bo przybyłeś tutaj jak Niemiec na Marsz Niepodległości, aby kopać w wątrobę trzymającego flagę naszej ojczyzny.
                      Mój "fanatyzm" to bezgraniczna miłość do Boga za Jego łaski...za danie Swojego Syna, Pana Jezusa na śmierć, aby otworzyć Niebo. To stało się także za Ciebie. Ja zszedłem na poziom zwierzątka, To prawda, bo 45 żyłem gorzej od "bezrozumnego zwierzątka"! Ale wiedz, że każde zwierzątko swoim życiem chwali Boga, swojego Stwórcę!
                      Na jakim poziomie Ty jesteś? Jak odnosisz się do naszego wspólnego Ojca, gdy pisałeś wcześniej:
                      >Dochodzić do wiary? ... z wiarą się nie dyskutuje. Nie ma o czym. /../ dziwolągu, któremu tak mocno coś się wydaje, że aż musi innym swoje iluzje rozgłaszać. Nieszczęścia trzeba się wystrzegać, a nie szukać!
                      Dla Ciebie szukanie Boga to nieszczęście. Czego zatem szukasz na forum Religia? Nawet dziwi Cię popularność wątku! Właśnie biskup mówi do Ciebie (z pogrzebu Józefa Szaniawskiego), że każdy z nas nosi w sobie obraz Boga. Nie mają tej łaski zwierzątka pozbawione duszy... Obudź się, bo zginiesz marnie...
                      • olek13 Re: Olek 13 ma rozum i nie miota się... 07.10.12, 23:47
                        No szkoda, że dopiero teraz zauważyłem...
                        Fanatyzm to taka przypadłość, która każe w braciach Polakach widzieć nienawistników tylko dlatego, że nie podzielają fanatycznej wiary. Fanatyzm tak zaćmiewa umysł, że fanatyk nie potrafi dostrzec niczego, poza swoimi dogmatycznymi "prawdami", przy czym nader chętnie powołuje się na ponoć objawioną przez swojego Boga księgę, zawierającą jakże pouczającą powiastkę o źdźble i belce w oku...
                        Wypada mi tylko żywić głęboką wdzięczność wszystkim i wszystkiemu, także hipotetycznym bogom za to, że nie jestem fanatykiem.
                  • kolter-xl Re: marina1943 to katoliczka "wierząca inaczej".. 14.09.12, 21:53
                    apel1943 napisał(a):

                    > do kolter-xl
                    > Dlaczego umiłowanie Pana Jezusa czyli bycie Jego fanem (fanatykiem) ma zły w
                    > ydźwięk.

                    Ty nie wierzy w Jezusa ty jesteś tylko stukniętym katolikiem w każdym swoim poście który pisałeś plułeś na ewangelie siejąc katolickie bzdety.

                    Przecież nikomu nie robię nic złego, a wręcz odwrotnie, bo każdy dzień
                    > mojego życia poświęcam w odczytanej intencji modlitewnej dnia. Jakaś kropla te
                    > go daru spłynie także na Ciebie,

                    Ty mi tu swoich modłów do Marii czy innych oszczędź .


                    > Proszę Cię nie ubliżaj, bo zobacz do czego prowadzi nienawiść do ludzi religijnych (ataki na ambasady USA).

                    Nazywając ciebie stukniętym nie ubliżam stwierdzam tylko gołym okiem widoczny fakt .

                    > Wszystkiego dowiesz się po śmierci, ale będzie za późno.

                    No tu masz dowód nie biblijnej paplaniny.Po śmierci będę pożywieniem robaków .

                    > Dyskusja ma tytuł "Wszystko jest prawdziwe w naszym kościele", a Ty uparłeś się
                    > , że jestem chory psychicznie.

                    Nie ja się uparłem ale tak jest .

                    Zadaj pytanie, a nie ubliżaj. Nie przegonisz mnie stąd...chyba, że uczyni to Agora, ale przecież są otwarci na różne poglądy.

                    Pisz co chcesz to przeczytałem tylko praktycznie te posty które imiennie kierujesz do mnie oraz ze 3-4 inne , zwisasz mi .

                    Jak trzeba to bronią proboszczów (nie przenosić, bo są dobre i złe parafie) lub
                    > nie chodzących do kościoła, a pragnących pięknego pogrzebu katolickiego.

                    Sram na pogrzeb z udziałem klechy , rozumiesz to ??

                    > ZADAJ JAKIEŚ PYTANIE CHOREMU UMYSŁOWO. NIECH CZYTAJĄCY OCENIĄ STAN TWOJEGO CUN-u.

                    Mam zadać pytanie czubkowi oto one ;
                    Czemu nie szanujesz dekalogu ??
                    • apel1943 kolter-xl jest mądry i woli śmierć od Życia... 15.09.12, 14:28
                      Bracie! Towarzyszu! Obywatelu! Polaku! (niepotrzebne skreślić)...
                      Piszesz, że:
                      >Nie wierzę w Jezusa tylko jestem stukniętym katolikiem
                      >Nazywając ciebie stukniętym nie ubliżam, stwierdzam tylko gołym okiem widoczny fakt .
                      Nie zdenerwujesz mnie, bo wiem, że jestem „katopalantem głoszącym katolickie bzdury, a do tego chorym psychicznie”. Wcześniej ode mnie w czerwony płaszcz ubrano Pana Jezusa. Nie przebijesz Heroda.
                      Ja wiem, że zdrowi psychicznie są tylko mądrzy (prof. Środzina i kolter-xl), ateiści, wrogowie życia wiecznego, szydercy i bluźniercy (Kuba Wątły z Mariuszem Gzylem), znający się na religii (prof. Mikołejko), Judasze (Kotliński) oraz opętani intelektualnie (prof. Senyszynowa)...
                      Na ich czele psychiatrzy (w 100% otumanieni kołtuństwem darwinowskim), którzy większość ludności uznają za chorych psychicznie (różne wiary).
                      Ubliżasz odważnie...także prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, który swoją wiarę manifestuje także na uroczystościach państwowych. Uważaj, bo jako „antykomor” możesz mieć kłopoty w sądzie.
                      > w każdym swoim poście który pisałeś plułeś na ewangelię siejąc katolickie bzdety.
                      Jeżeli pisałem coś złego to wskaż to miejsce, bo tak to wychodzisz na bolszewickiego prokuratora, który do niewinnego powiedział:
                      - Pomyliłem się: nie 25 lat więzienia, ale dożywocie...
                      > Ty mi tu swoich modłów do Marii czy innych oszczędź .
                      Moje modły za Ciebie spłyną na innego. Żydzi nie przyjęli Zbawiciela, dalej tkwią w odwróceniu od Boga...to łaska spłynęła na mnie. Proste. Niejeden w Czyśćcu ucieszy się z twojej głupoty, a Bóg zapłacze. Zobacz co oznacza rozum...nie chcesz podarunku o wartości nieprzemijającej! Obrażę Cię z miłością: na pewno nie jesteś stuknięty, bo nie widać tego gołym okiem!!
                      > zobacz do czego prowadzi nienawiść do ludzi religijnych.
                      Ty jesteś jeszcze gorszy od nich, bo „zabijasz duchowo”.
                      >Sram na pogrzeb z udziałem klechy, rozumiesz to ??
                      >Po śmierci będę pożywieniem robaków .
                      Na pewno nie rusza Cię...będziesz „wieczni żywy jak Lenin”. Nie będzie ziemia lekką, bo nie ma śmierci. Śmierć to życie.
                      Wpisz to w wyszukiwarce i zobaczysz ilu jest stukniętych podobnie do mnie!!
                      Na moja prośbę o pytanie w dyskusji padło pełne nienawiści: >Mam zadać pytanie czubkowi oto one; czemu nie szanujesz dekalogu??
                      Słaby jesteś. Szkoda mojego czasu. Jako lekarz stwierdzam, że potrzebny jest wirtualny kaftan bezpieczeństwa, bo opiekun tego forum snajper 55...chyba ma jedno oko i to lewe.

                      • kolter-xl Re: kolter-xl jest mądry i woli śmierć od Życia.. 15.09.12, 15:22
                        apel1943 napisał(a):

                        > Bracie! Towarzyszu! Obywatelu! Polaku! (niepotrzebne skreślić)...

                        Pisz co tam chcesz ty i tak wiesz swoje oszołomie .

                        >Nie wierzę w Jezusa tylko jestem stukniętym katolikiem

                        No ty nim jesteś .

                        > >Nazywając ciebie stukniętym nie ubliżam, stwierdzam tylko gołym okiem wido
                        > czny fakt .

                        > Nie zdenerwujesz mnie, bo wiem, że jestem „katopalantem głoszącym katolic
                        > kie bzdury, a do tego chorym psychicznie”. Wcześniej ode mnie w czerwony
                        > płaszcz ubrano Pana Jezusa. Nie przebijesz Heroda.

                        No nie mówiłem ze jesteś psychiczny ??

                        > Ja wiem, że zdrowi psychicznie są tylko mądrzy (prof. Środzina i kolter-xl), at
                        > eiści, wrogowie życia wiecznego, szydercy i bluźniercy (Kuba Wątły z Mariuszem
                        > Gzylem), znający się na religii (prof. Mikołejko), Judasze (Kotliński) oraz op
                        > ętani intelektualnie (prof. Senyszynowa)...

                        Wrogowie mówisz ,czy trzeźwo patrzący na życie ??

                        > Na ich czele psychiatrzy (w 100% otumanieni kołtuństwem darwinowskim), którzy
                        > większość ludności uznają za chorych psychicznie (różne wiary).

                        No po tobie widać zgubny wpływ katolicyzmu.

                        > Ubliżasz odważnie...także prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, który swoją
                        > wiarę manifestuje także na uroczystościach państwowych.

                        Wisi mi on ja nie muszę lizać dupy władzy tak jak wierca ma nakazane .

                        >Uważaj, bo jako „antykomor” możesz mieć kłopoty w sądzie.

                        Ty doczesnym czy tym urojonym przez was ??

                        > > w każdym swoim poście który pisałeś plułeś na ewangelię siejąc katolickie
                        > bzdety.

                        Kolo wasza sekt nie jest i nie była budowana na ewangeliach a jeżeli jest to proszę mi tam wskazać coś na temat utworzenia kościelnego gestapo,Inkwizycji ??
                        To raz a dwa nie pluje w plwociny bo i tak się tam moja ślina zgubi .

                        > Jeżeli pisałem coś złego to wskaż to miejsce, bo tak to wychodzisz na bolszewickiego prokuratora, który do niewinnego powiedział:
                        > - Pomyliłem się: nie 25 lat więzienia, ale dożywocie...

                        No widzisz tu masz np przykład twojego debilnego myślenia zestawiając mnie z bolszewizmem.

                        > Moje modły za Ciebie spłyną na innego. Żydzi nie przyjęli Zbawiciela, dalej tkwią w odwróceniu od Boga...

                        Dokładnie jak i katoliccy odrzucając nauki biblii :))

                        >, to łaska spłynęła na mnie. Proste. Niejeden w Czyśćcu ucieszy się z twojej głupoty,


                        >a Bóg zapłacze.

                        On wyje jak bóbr widząc ciebie w burdelu zwanym kościołem katolickim :))

                        Zobacz co oznacza rozum...nie
                        > chcesz podarunku o wartości nieprzemijającej!

                        Weż sobie i mój kawałek mi to zwisa :))

                        Obrażę Cię z miłością: na pewno nie jesteś stuknięty, bo nie widać tego gołym okiem!!
                        > > zobacz do czego prowadzi nienawiść do ludzi religijnych.

                        Nienawiść ? nie jestem katolikiem Jak można kogoś niepełnosprawnego nienawidzić ?? To choroba ja staram się to zrozumieć.

                        > Ty jesteś jeszcze gorszy od nich, bo „zabijasz duchowo”.

                        Ciebie już lata temu kler tak zabił.

                        > >Sram na pogrzeb z udziałem klechy, rozumiesz to ??
                        > >Po śmierci będę pożywieniem robaków .
                        > Na pewno nie rusza Cię...będziesz „wieczni żywy jak Lenin”. Nie będ
                        > zie ziemia lekką, bo nie ma śmierci. Śmierć to życie.

                        No widzisz ja kci kler mózg wyprał !co raz odnosisz sie do komuny , obudź się tak straszyliście chłopów w latach u.w .Dziś ludzie nie z powodu przynależności do lewicy odchodzą od sekty dziś to rozum decyduje !!

                        > Wpisz to w wyszukiwarce i zobaczysz ilu jest stukniętych podobnie do mnie!!
                        > Na moja prośbę o pytanie w dyskusji padło pełne nienawiści: >Mam zadać py
                        > tanie czubkowi oto one; czemu nie szanujesz dekalogu??
                        > Słaby jesteś. Szkoda mojego czasu. Jako lekarz stwierdzam, że potrzebny jest
                        > wirtualny kaftan bezpieczeństwa, bo opiekun tego forum snajper 55...chyba ma j
                        > edno oko i to lewe.

                        Pytam raz jeszcze katolicku czemu nie szanujesz dekalogu ??
                        • apel1943 kolter - xl lubi bić się w bramie... 16.09.12, 01:09
                          Nie ma sensu taka dyskusja "religijna". Ty lubisz bić się w bramie i pod mostem. To nie jest ustawka, ale forum Religia. Snajper 55 powinien kontrolować obrażanie - bez powodu. Przecież możesz wejść na Racjonalista.pl czy forum "FIM" Kotlińskiego i pogadać ze swoimi.
                          Nie można z Tobą żartować ani wypić piwa. Lubisz bicie się w bramie i szalejesz jako psychiatra amator. Jeżeli płacą Ci za to (prostytucja) to lepiej, bo czuję, że jesteś zdrowy, ale opętany intelektualnie. Ja wolę być chory psychicznie...czyli kochać Boga ponad życie.
                          • kolter-xl Re: kolter - xl lubi bić się w bramie... 16.09.12, 08:52
                            apel1943 napisał(a):

                            > Nie ma sensu taka dyskusja "religijna". Ty lubisz bić się w bramie i pod mostem
                            > . To nie jest ustawka, ale forum Religia.

                            Na razie widzę tylko paniczny strach u ciebie na widok prostego pytania !!

                            Snajper 55 powinien kontrolować obraż
                            > anie - bez powodu.

                            Ty za obrazę inteligencji powinieneś już pierwszego dnia bana złapać.

                            > Przecież możesz wejść na Racjonalista.pl czy forum "FIM" Kotlińskiego i pogadać ze swoimi.

                            Gdybyś znał więcej moich postów to wiedziałbyś ze tzw swoim poświęcam tu 1-2% czasu , szkoda mi czasu na potakiwanie .

                            Nie żartuje bo diabli wiedz kiedy wariat(religiant)żartuje.

                            > Nie można z Tobą żartować

                            >ani wypić piwa.

                            Nie pijam i piwa z kimś kogo uważam za czubka.

                            >Lubisz bicie się w bramie i szalejesz jako psychiatra amator.

                            Nie opowiadaj mi tu bajek wsiowy psychoanalityku .

                            Jeżeli płacą Ci za to (prostytucja) to lepiej, bo czuj
                            > ę, że jesteś zdrowy, ale opętany intelektualnie.

                            To ze ty na kolanach dupy nadstawiasz klerowi debilu , nie znaczy ze ktoś jest do ciebie podobny .

                            Ja wolę być chory psychicznie
                            > ...czyli kochać Boga ponad życie.

                            Którego boga ? bóg który stworzył świat nie mieszka w katolicki burdelach zwanych świątyniami, Nie ma udziału w zbrodniach katolickiej sekty . Nie ma nic wspólnego z pogaństwem jakie sie w jego imieniu w nich rozpleniło.
                            Kult Mari.
                            Kult wizerunków .
                            Kult świętych.
                            To tylko ułamek pogaństwa jakie zaśmieciło waszą sektę od czasu kiedy poganin Konstantyn ten wasz tzw kościół , powołał do życia na początku IV wieku n.e.

                            Zamiast fanatyku brać się za prymitywną psychoanalizę mojej osoby ,znajdź w biblii uzasadnienie dla kultów które tu wymieniłem. No a najlepiej posłuży ci do tego ten przekład biblii :)) pl.wikipedia.org/wiki/Wulgata_syksty%C5%84ska
                            • pocoo Re: kolter - xl 16.09.12, 10:00
                              kolter-xl napisał:

                              Kolter.Katolik nawiedzony fanatycznie nie będzie nigdy pisał takich postów jak apel ,prowokując do jakiejkolwiek odpowiedzi ,byle dalej.Nawet fanatyczny katolik nie jest takim ignorantem jak apel.
                              • kolter-xl Re: kolter - xl 16.09.12, 11:17
                                pocoo napisała:

                                > kolter-xl napisał:
                                >
                                > Kolter.Katolik nawiedzony fanatycznie nie będzie nigdy pisał takich postów jak
                                > apel ,prowokując do jakiejkolwiek odpowiedzi ,byle dalej.Nawet fanatyczny katol
                                > ik nie jest takim ignorantem jak apel.

                                Prowokator ?
                                Lub coś takiego jak to durne .

                      • pocoo Re: kolter-xl jest mądry i woli śmierć od Życia.. 15.09.12, 15:37
                        apel1943 napisał(a):


                        > Nie zdenerwujesz mnie, bo wiem, że jestem „katopalantem głoszącym katolic
                        > kie bzdury, a do tego chorym psychicznie”.

                        Co racja ,to racja.

                        > Moje modły za Ciebie spłyną na innego.
                        bo nie ma śmierci.
                        Śmierć to życie.

                        Czyli co?Kolter jest mądry i woli śmierć czyli życie?
                        Sam sobie to pojmuj.
        • marina0321 Re: Rozum budzi demony... 09.09.12, 12:35
          apel1943 napisał(a):
          Ty traktujesz Kościół Katolicki jako Watyka
          > n, hierarchię, która indoktrynuje jak Partia poddanych, a dalej to już taca, ma
          > jątki i największe oszustwo świata!

          ...a nie jest tak?

          > 100 lat w stosunku do wieczności (nie wiem jak to wyrazić matematycznie).

          Pewnie, że nie wiesz, bo KK zabrania Ci używać własnego rozumu i świadomości.

          >Jeżeli od tego momentu zgubisz jakąś d
          > uszę to będziesz odpowiadał za to, bo zostałeś uświadomiony. Masz pecha, bo tra
          > fiłeś na wiedzącego...

          Czy to znów Twoja groźba, czy Twoje życzenie?
        • grgkh Definicja wieczności? 09.09.12, 15:25
          apel1943 napisał(a):

          > cóż oznacza 100 lat w stosunku do wieczności
          > (nie wiem jak to wyrazić matematycznie)

          Zastanawia mnie, jak to się dzieje, że ludzie posługują się pojęciami, których nie rozumieją.

          Poproszę Cię o próbę zdefiniowania wieczności.
          • apel1943 grgkh nie rozumie alegorii... 09.09.12, 19:41
            grgkh. Proszę przedstaw się wg podziału R. Dawkinsa (chodzi o duchowość), bo dołączyłeś do "Zespołu Huzia Na Juzia" i nie rozumiesz tego, co piszę. Dla większości...nawet katolików najważniejsze jest długie życie, ale cóż oznacza sto lat do wieczności?
            >Jak wyrazić wieczność w naszym pojęciu?
            Wpisz w wyszukiwarce i marnuj czas, bo tam podobni do Ciebie głowią się nad tym, co napisałem.
            • grgkh To się okaże :) 09.09.12, 22:55
              apel1943 napisał(a):

              > grgkh. Proszę przedstaw się wg podziału R. Dawkinsa (chodzi o duchowość), bo do
              > łączyłeś do "Zespołu Huzia Na Juzia" i nie rozumiesz tego, co piszę. Dla większ
              > ości...nawet katolików najważniejsze jest długie życie, ale cóż oznacza sto lat
              > do wieczności?
              > >Jak wyrazić wieczność w naszym pojęciu?
              > Wpisz w wyszukiwarce i marnuj czas, bo tam podobni do Ciebie głowią się nad tym
              > , co napisałem.

              Nie pajacuj. Zadałem Ci pytanie. Chciałem wiedzieć JAK TY ROZUMIESZ WIECZNOŚĆ?

              I co? Nie rozumiesz? Jeśli nie masz SWOJEGO zdania na ten temat, to chociaż splagiatuj skądś... Mam plan wykazać Ci, że nie istnieje ŻADNA logicznie spójna definicja tego pojęcia. Już wiesz. A teraz wypowiedz się, bo rozmawiam Z TOBĄ i dlatego TWOJĄ wersję definicji chcę znać.
              • apel1943 Panie prokuratorze grgkh... 10.09.12, 00:45
                > Nie pajacuj.
                >Zadałem Ci pytanie.
                >Chciałem wiedzieć JAK TY ROZUMIESZ WIECZNOŚĆ? I co? Nie rozumiesz? Jeśli nie masz SWOJEGO zdania na ten temat, to chociaż splagiatuj skądś... Mam plan wykazać Ci, że nie istnieje ŻADNA logicznie spójna definicja tego pojęcia. Już wiesz. A teraz wypowiedz się, bo rozmawiam Z TOBĄ i dlatego TWOJĄ wersję definicji chcę znać.
                Panie prokuratorze ja nie przyznaję się do zarzucanych mi czynów. Proszę o łaskawe wybaczenie, bo chciałem tylko porównać czas określony (nasze życia w ciele) do nieskończonego Życia Prawdziwego naszej d u s z y. Ja jestem niewinny, a plagiatów nie będę robił. Nie wiem co to jest. Bardzo przepraszam, że żyję...
                • grgkh Apel do apela: Gdzie jest definicja? Nie masz jej? 10.09.12, 00:52
                  Jeśli nie masz, to dlaczego używasz sów, których znaczenia nie rozumiesz?

                  Pytałem Cię o Twoją definicję wieczności.
        • 6burakow Re: Rozum budzi demony... 09.09.12, 16:31
          Normalni ludzie mysla ze jak rozum spi to budza sie demony.
          • apel1943 Ja nie jestem normalny... 09.09.12, 19:52
            6burakow napisał:
            > Normalni ludzie myślą, ze jak rozum śpi to budzą się demony.
            Bracie! Nie pomyliłem się pisząc, że "rozum budzi demony".
            NIE DOJDZIESZ DO WIARY ROZUMOWO, BO SZATAN PODSUNIE CI ATRAKCJE INTELEKTUALNE, A NA WIARĘ WSKAŻE, ŻE TO BAJKI, OSZUSTWO, CIEMNOGRÓD.
            W tym czasie zaleje Cie prawdziwymi bajkami, bo jak określić wiarę, że wszystko powstało z wielkiego "bum", a z ewolucji jednej komórki - poprzez małpy - doszliśmy do człowieka.
            To wielkie "bum" powstaje w mózgach tych, których rozum nie śpi.
            Pogadaj sam z sobą (pomamrocz) przed wejściem na forum. Wyłącz rozum, zamknij oczy i pomyśl o Cudach Boga. Skąd to się to wszystko wzięło? Odpowiedz...
            • 6burakow Re: Ja nie jestem normalny... 09.09.12, 20:44
              apel1943 napisał(a):

              > przed wejściem na forum... wyłącz rozum...

              No to by bylo dobre podsumowanie religii.
            • olek13 Re: Ja nie jestem normalny... 09.09.12, 21:55
              Dochodzić do wiary? Toż tego nieszczęścia trzeba się wystrzegać, a nie szukać!
              Swoją drogą: ten apel1943 to wariat, czy prowokator?
              Bo po popularności wątku wnosić należy, że to drugie.
              • pvf Re: Ja nie jestem normalny... 09.09.12, 22:10
                olek13 napisał:

                > Dochodzić do wiary? Toż tego nieszczęścia trzeba się wystrzegać, a nie szukać!
                > Swoją drogą: ten apel1943 to wariat, czy prowokator?
                > Bo po popularności wątku wnosić należy, że to drugie.

                To osobnik który (jak sam twierdzi!) jako internista-reumatolog przyjmuje pacjentów w gabinecie ginekologicznym...

                forum.gazeta.pl/forum/w,721,138270270,138270270,Wszystko_jest_prawdziwe_w_Kosciele_katolickim_.html
                i tu:

                forum.gazeta.pl/forum/w,721,138270270,138271742,Re_Wszystko_jest_prawdziwe_w_Kosciele_katolickim.html
                Może w grę wchodzi jeden i drugi wariant?
              • apel1943 Komisarz olek13 (J32) wykrył prowokatora... 10.09.12, 00:30
                Olek13 błagam Cię. To jest forum religijne i wszystko przeczytasz o mnie na www.wola-boga-ojca.pl Moja prowokacja oznacza dyskusję na temat prawdziwości Kościoła Świętego, odczytywania Woli Boga Ojca wg modlitwy Pańskiej. Proszę o pytania dotyczące naszej wiary. Jeżeli jesteś niewierzący (mam wielki szacunek, bo takim byłem przez 43 lata) to zadaj pytanie wiedzącemu, a nie dochodź głupot, bo kompromitujesz się razem z następnym "dyskutantem".
                Wielki problem: czy jestem wariatem czy prowokatorem. Mało masz takich wokół.
                PO CO DYSKUTUJESZ O MNIE? NIE ZDENERWUJESZ MNIE I NIE UCIEKNE CHYBA, ŻE AGORA SKASUJE WĄTEK, A TAK BĘDZIE.
                zapraszam na www.wola-boga-ojca.pl
                Tytuły zapisów to intencje odczytywane poprzez tzw "duchowość zdarzeń" oraz różne znaki...
                Ty nie wiesz, że jest Królestwo Niebieskie, Bóg Ojciec i że: "Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim"...
                To ewidentna prowokacja. Za głoszenie tego Pana Jezusa ubrali w czerwony płaszcz i bestialsko zamordowali. To dzieje się dalej.
                Nie możesz mnie obrazić. Proszę tylko nie obrażać Boga, bo to forum nazywa się Religia.
                Większość biorących udział w dyskusji to fundamentaliści "religii", którą jest ateizm!
                Nie dyskutuj, że ateizm nie jest religią, bo przeczy temu kult Lenina ("pielgrzymki"), uwielbienie wodza nawet przez Putina.
                Proszę o pytania dotyczące wątpliwości duchowych.
                • 6burakow Re: Komisarz olek13 (J32) wykrył prowokatora... 10.09.12, 03:54
                  Wariat, po prostu wariat.
                • olek13 Re: Komisarz olek13 (J32) wykrył prowokatora... 10.09.12, 07:49
                  apel1943,
                  ja z Tobą nie dyskutuję, bo z wiarą się nie dyskutuje. Nie ma o czym. Bo jakim argumentem jest to, że ktoś w coś wierzy?
                  Pytań zadawać Ci nie będę, bo nie jesteś kompetentny, by na nie odpowiadać.
                  Więc pozostanę co najwyżej na dyskusji o Tobie, jako dziwolągu, któremu tak mocno coś się wydaje, że aż musi innym swoje iluzje rozgłaszać.
    • apel1943 Małpowanie Kościoła Świętego... 10.09.12, 23:54
      Gazeta wyborcza zmieściła laurkę „biskupowi” gejowi Zjednoczonego Kościoła Chrześcijańskiego, którego Bóg „powołał”, a „wyświeciło” go trzech podobnych do niego „biskupów” (Polak, biskup-homoseksualista? Tak, święcenia przyjął w Anglii. Wywiad Pawła Kośmińskiego z 10.09.2012).
      Teraz Szymon Niemiec nie będzie udawał na paradzie biskupa, ale sam może paradować i żartować z tej funkcji. Jego Świętobliwość stwierdza, że nie jest atakowany za to, że został biskupem, „ale że jest otwartym homoseksualistą”. Gej zamorduje kogoś, wytkniemy mu zbrodnię, a on stwierdzi z oburzeniem, że oskarżamy go, bo jest gejem! To typowy język szatana.
      Ten pogląd popiera Judasz Bartoś. Uzasadnia to ekumenizmem, bo jest b. mądry (wszystko czytał po łacinie). Szatan całkiem pokręcił mu w głowie. Ci ludzie domagają się tolerancji, ale Robert Biedroń wyśmiewa relikwie JPII.
      „Nawiedzony” przez szatana biskup Niemiec zaprasza na stronie tego „kościoła”:
      1.„Nasza wspólnota powstała jako odpowiedź na potrzebę kościoła otwartego dla wszystkich, zapraszającego każdego do Stołu Pańskiego”.
      Czym różni się ta „otwartość” od Kościoła Pana Jezusa?
      2. „Wychodzimy z założenia, że Bóg kocha każdego człowieka, bez względu na jego pochodzenie, kolor skóry, identyfikację płciową, wyznanie, orientację seksualną i status materialny”.
      Wielkie odkrycie!
      3. „Wierzymy, że nasz Pan Jezus Chrystus powołał nas byśmy służyli innym w potrzebie. Dlatego nasz zbór jest otwarty dla każdego kto szuka drogi do Boga"
      Tutaj jest w błędzie, bo powołała go małpa Boga czyli szatan.
      Dalej „biskup” pisze, że święcenia są ważne, a nawet uznawane przez Watykan...chociaż niegodne. „Ohyda w oczach Pana” ewangelizuje:
      „Celem istnienia każdego kościoła i każdej wspólnoty wiary, jest dążenie do zbawienia. /../ Jesteśmy odrębnym wyznaniem, z zupełnie z innymi zasadami, inną doktryną i liturgią. /../ W naszym Kościele nie ma kultu maryjnego /../ nie ma również kultu świętych. /../ Jak większość protestantów i kościołów niezależnych nie mamy celibatu. /../”.
      Podczas „wyświęcania” małpowano liturgię Kościoła Świętego, bo: „/../ odmawia się "Ojcze nasz", śpiewa "Glorię", czy inne pieśń i hymny./../ była i prostracja, wezwanie do Ducha Świętego, namaszczenie głowy olejem krzyżma, nałożenie pierścienia, wręczenie mitry i pastorał. /../”...
      Teraz czekamy tylko na biskupa współżyjącego ze zwierzętami, który założy otwarty „kościół” dla wykluczonych. Ciekawe jak będzie się czuł, gdy będę małpował go na paradzie równości.
      Ocena poważna tego „kościoła”.
      To zabawa w wiarę, małpowanie szatańskie Prawdy Kościoła Świętego. Sedno leży w tym, że taki kapłan lub biskup nie jest namaszczony przez Boga. Nie może przemienić chleba w Ciało Pana Jezusa. Pójście do takiej „świątyni” może dać mi doznania duchowe, ale nie otrzymam św. Hostii, Cudu Ostatniego. Ten „biskup” poda mi opłatek...wigilijny!
      Mówiąc popularnie to ośmieszające dziadostwo na które może nabrać się tylko głupi...wcale nie musi być gejem. Nic nie da żadna dyskusja. Nie ma Eucharystii to nie ma kościoła. To Święty Test Boga.
      www.wola-boga-ojca.pl
      • miniofilka Re: Małpowanie Kościoła Świętego... 15.09.12, 08:54
        apel 1943 nie popieram Szymona Niemca, bo on jako homoseksualista ciągle zyje w grzechu, więc jaki on przykład daje parafianom?????Nie powinien byc duchownym i to wg mnie jest jakaś maskarada, jego kościoła też nie uważam za Kościół, dla mnie to jakaś sekta...
        Ale nie zgodzę sie z Tobą, że tylko Kościół Rzymskokatolicki jest Kościołem, bo ten, do którego należę jest nim również, a to, że Watykan nie uznaje naszej Eucharystii to ich błąd.
        Jestem ewangeliczką augsburską i również wierzymy w realną obecność Pana pod postacia chleba i wina, ale ksiądz nie ma mocy zmienić chleba w Ciało Pana i wina w Jego krew - one wspólistnieją. Biblia nic nie wspomina o jakiejkolwiek przemianie elementów w tym przypadku, a co ciekawe w przypadku innych cudów (np Kana Galilejska) jest wyraźnie mowa o cudach. To tylko ludzki wymysł ta transsubstancjacja, a to co na mój temat myśli Watykan, mam gdzieś. To tylko ludzie i do tego grzeszni i niestety omylni,papież jest omylny w sprawach wiary jak każdy człowiek.
        • apel1943 Prawda jest jedna... 16.09.12, 00:50
          > nie zgodzę się z Tobą, że tylko Kościół Rzymskokatolicki jest Kościołem, bo ten, do którego należę jest nim również, a to, że Watykan nie uznaje naszej Eucharystii to ich błąd.
          Wybacz, ale to diabelska argumentacja.
          > Jestem ewangeliczką augsburską i również wierzymy w realną obecność Pana pod postacią chleba i wina, ale ksiądz nie ma mocy zmienić chleba w Ciało Pana i wina w Jego krew - one współistnieją.
          Specjalnie wejdę do Twojego kościoła i przyjmę Eucharystię. Wierz jakie będę miał przeżycie?...jak po przyjęciu opłatka na Wigilię. To bardzo przyjemny moment, jednamy się, całujemy. W neokatechumenacie wszyscy z wszystkimi się całują (idiotyzm)...czyli ropraszają przed zjednaniem z Panem Jezusem.
          > Biblia nic nie wspomina o jakiejkolwiek przemianie elementów w tym przypadku, a co ciekawe w przypadku innych cudów (np Kana Galilejska) jest wyraźnie mowa o cudach. To tylko ludzki wymysł ta transsubstancjacja...
          Wejdź na moją stronę www.wola-boga-ojca.pl Poczytaj, co dzieje się z moją dusza po przyjęciu św. Hostii. Nie sprawi tego opłatek wigilijny. Rozpoznam naszego kapłana, gdy nie wypowie formuł (lub przebranego - złapano takiego)...poda mi ten właśnie opłatek!
          > a to co na mój temat myśli Watykan, mam gdzieś. To tylko ludzie i do tego grzeszni i niestety omylni, papież jest omylny w sprawach wiary jak każdy człowiek.
          Zostaw Watykan, bo tez się mylisz.
          Rada. Zawołaj do Ducha Świętego. Normalnie. Napisałaś na forum, a mogłaś napisać do Ducha Świętego. Patrz na znaki...
          Jak to się stało, że tutaj trafiłaś? Przeanalizuj minuta oo minucie. Pan Bóg Cię tutaj przyprowadził, bo szukasz, a trafiłaś do "kościoła otwartego", ale bez matki Bożej, kultu świętych, bez obrazów, figur, bez koronki do Miłosierdzia Bożego...i bez Świętej Hostii, Cudu Ostatniego.
          Nie trafiłaś tutaj przypadkowo. W moim obecnym życiu nie ma przypadków. Miałem nie zaglądać tutaj, bo tylko ubliżają, ale warto to znieś tylko dla Ciebie.
          Zawołaj do Ducha Świętego.
          Dzisiaj jest MB Bolesnej, a to wielki znak dla Ciebie, bo nie uznajesz Jej z twoim kościołem.
          www.wola-boga-ojca.pl
    • miniofilka Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.09.12, 08:45
      Jako katolik wierzący i praktykujący kiedyś tez tak myślałam, że tylko KRK jest prawdziwy....
      ale jak zaczęłam czytać Biblie to zmieniłam zdanie....
      • 6burakow Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.09.12, 21:16
        miniofilka napisała:

        > ale jak zaczęłam czytać Biblie to zmieniłam zdanie....

        Wykonaj nastepny krok i zerwij z oszolomstwem.
        • apel1943 6burakow zaleca, aby Prawdę zamienić oszołomstwem! 16.09.12, 00:27
          6burakow zaleca odwrócenie się od KRK, aby zerwać z oszołomstwem.
          Co proponujesz zagubionemu i głodnemu zamiast tortu i lodów?
          Nawet nie zauważyłeś, kiedy szatan własnie Ciebie oszołomił i wmówił Ci, że po śmierci nic nie ma, a oddanie życia przez Pana Jezusa to bajki. Lubisz bajki to twoja sprawa, ale nie odciągaj od Boga - na forum religijnym - zagubionych, wątpiących, słabych, początkujących, poszukujących i tych, co na krawędzi "życia i śmierci". Będziesz za nich odpowiadał. Co proponujesz po odrzuceniu Boga Ojca i Prawdy?
          Napisz co proponujesz?
          • 6burakow Re: 6burakow zaleca, aby Prawdę zamienić oszołoms 16.09.12, 02:29
            apel1943 napisał(a):

            > Napisz co proponujesz?

            Proponuje racjonalne myslenie zamiast oszolomstwa.
      • apel1943 miniofika czyta Biblię i pozwala żyć innym 16.09.12, 00:16
        do miniofika
        >Jako katolik wierzący i praktykujący kiedyś też tak myślałam, że tylko KRK jest prawdziwy...
        Napisz o swojej wierze i praktyce, bo z tego, co piszesz to jesteś wierzący inaczej ("modlisz się w komórce"). KRK to Eucharystia i wielbienie Boga, że dał nam Kościół Święty. Wielu nabiera się na "ramy i kamy", które przeciwdziałają miażdżycy u dzieci (reklamowała je superniania). Takim dziadostwem są "kościoły", gdzie nie ma Eucharystii.
        Zaraz jakiś obrońca wszystkich wiar, albo wróg Boga zacznie chwalić biskupa Niemca, bo "budzący obrzydliwość w Oczach Boga" pragną małżeństw jednopłciowych.
        Inny, zaćmiony przez szatana ze żmiją w sercu zacznie mówić o tolerancji.
        >ale jak zaczęłam czytać Biblie to zmieniłam zdanie...
        Jeżeli czytanie Biblii odciągnęło Cie od Prawdy...porzuć Biblię. Proste. Po co uczyłeś się czytania? Po to by odejść od Boga?
        Ja nie czytam Biblii...ja biegnę codziennie do Pana Jezusa, aby połączyć moją duszę ze Zbawicielem (Eucharystia). Czytanie Biblii nie jest warunkiem zbawienia.
        >żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą
        Ty radzisz, aby żyli czytając Biblię: podsuwasz diabelskie "dobro"...nawet nie widzisz tego.
        Postaw jakiś problem, a nie atakuj mojej osoby, bo to już nudne na tym forum "areligijnym", a nawet antyreligijnym.
        Zapytaj. Rzuć swoją rozterkę. Zaneguj prawdę Kościoła Świętego. Zostaw mnie. Jestem mały, zezowaty, szczerbaty, na głowie mam kilka włosów, a na jednym palcu brakuje mi paznokcia i stękam po przebudzeniu...
        Co to ma do wątku?
        Ty, który się wahasz, a czytasz to nigdy nie opuszczaj Kościoła Świętego...jeden był Piotr, a małp pełno.
        Zaraz dyskutanci zaczną żartować z moich wad. Niech opiszą swoje. Lubię żarty...szczególnie o blondynkach.
        - Musimy zrobić coś nadzwyczajnego...polecimy na słońce!
        - Przecież się spalimy!!
        - No tak, ale polecimy w nocy...
        • marina0321 Re: miniofika czyta Biblię i pozwala żyć innym 16.09.12, 00:55
          apel1943 napisał(a):
          > Lubię żarty
          > ...szczególnie o blondynkach.

          > - Musimy zrobić coś nadzwyczajnego...polecimy na słońce!
          > - Przecież się spalimy!!
          > - No tak, ale polecimy w nocy...

          Mnie to nie śmieszy, ale służę linkiem:

          www.youtube.com/watch?v=d6rreFpzSkI
          • apel1943 marina0321 nawet kawałów nie lubi... 16.09.12, 01:21
            do marina0321
            Z wielkiego komentarza o prawdzie KRK wybrałaś kawał o blondynce, który nie podoba się.
            Na pewno jesteś blondynką...
            Przepraszam najmocniej, jeszcze raz przepraszam, ale te kawały opowiada blondynka zapowiadająca pogodę w "Super Stacji". To bardzo dobra stacja...przez cały dzień reklamują mopy, pasy masujące, lokówki, odkurzacze, miksery. To taka IKEA telewizyjna z dodatkiem "Super". Chwalą też premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego...to moi bracia w wierze.
            Nie przejmuj się moimi głupimi żartami. Śpij spokojnie
            • 6burakow Re: marina0321 nawet kawałów nie lubi... 16.09.12, 02:31
              wariat
            • marina0321 Re: marina0321 nawet kawałów nie lubi... 16.09.12, 03:14
              apel1943-

              lubię kawały, a oto jeden z nich:

              Pan Bóg stworzył Adama, przyjrzał mu się i pomyślał:
              "Następnym razem uda mi się chyba coś lepszego" -
              i stworzył Ewę.

              Apropo, nie jestem blondynką, jestem od urodzenia szatynką.
              Przyjemnych snów.
              • apel1943 marina0321 nie może spać... 16.09.12, 13:09
                Ja siedziałem do 3.00, bo trojan wpadł do komputera, a ty biedactwo przez to "religijne" forum tracisz zdrowie. Ja jestem stary i szkoda mi czasu na spanie.
                Wczoraj było wielkie święto naszego Kościoła katolickiego: MB Bolesnej. Zobacz pomoc. Przed rokiem zmarła mi matka ziemska i Msza św. była zamówiona na inny dzień. "Tak się stało", że została przeniesiona na 15.09...dokładnie w rocznicę jej śmierci i w tak wielkie święto.
                Wieczorem miałem pragnienie być na ponownej Mszy św., ale już w ramach intencji, którą miałem odczytać. W naszym kościele były tylko nabożeństwa ślubne. Pomyślałem o pobliskiej parafii, ale nie wiedziałem czy tam będzie normalna Msza św. Tuż po przebudzeniu z drzemki napłynęło: "jedź"!
                Tak byłem na Mszy św. dla MB Bolesnej, a intencja została podana poprzez zdarzenia duchowe:
                - na tym forum ubliżają naszej Matce i Panu Jezusowi
                - wielu neguje Matkę Pana, nie uznaje objawień, obrazów...np. ogólnie "Ewangelicy"
                - w ręku znalazł się "Newsweek" w którym T. Lis dał zamiast Serca Matki i Jezusa gwiazdy Dawida z napisem Och! Żydzi!
                - w kościele wzrok zatrzymały dwa freski: Matka Boża z Sercem przebitym strzałami oraz Matka Boża z Najśw. Sercem przebitym krzyżem
                Intencja tego dnia mojego życia brzmi: "za tych, którzy przebijają Serce Matki Bożej", to oznacza, ze ten dzień jest także za dyskutujących na tym forum (wielu nie uznaje Matki Bożej, specjalnie bluźni, wyśmiewa).
                Opis tego dnia będzie na www.wola-boga-ojca.pl
                Doba duchowa nie oznacza 24 godzin: niekiedy zdarzenia duchowe i różne znaki są podawane "w 5 minut", a niekiedy ta doba jest rozciągnięta na 2-3 dni.
                Nie zmarnuj mojego świadectwa wiary.
                • alinasobotka Re: marina0321 nie może spać... 09.01.16, 01:32
                  Maria , która była ziemską matką Jezusa Chrystusa była bardzo bogobojną kobietą i żydówką.
                  Twój kościół ośmiesza Żydów. Przykładem jest ksiądz Jankowski i jego kazania. Ojciec Rydzyk i jego radio wcale nie ustępuje tej propagandzie..
                  A przecież Jezus też był Żydem. Apostołowie byli Żydami. ..Zasiana jest nienawiść do Żydów.
                  A przecież w każdym narodzie godny upodobania jest człowiek , który boi się prawdziwego Boga..to nie znaczy , że Bóg jest straszny , tylko budzi respekt , tak jak mądrzy rodzice , czy nauczyciele..
                  Piszesz o takich obrazach niby Marii, bo na pewno to nie jest Maria tylko faktycznie jakaś królowa niebios , czczona już od dawien dawna zanim urodził się Chrystus na ziemi..
                  Ten kult nie jest biblijny i na pewno ludzie , którzy naśmiewają się z tego kultu , mają pewnie na myśli fałszywy obraz Marii, matki Jezusa , bo wiedzą ,że to jest niewłaściwe , by modlić się do kobiety , która była zwyczajną ludzką istotą . a nie Bogiem..
                  Takie czczenie Marii jest po prostu nie na miejscu.
                  Bóg powiedział , że chwały swojej nie odda nikomu . Jeżeli nikomu..to nikomu..
                  Marii też nie..
                  Sam Chrystus uczył modlitwy do Ojca , który jest w niebiosach..Jezus chodził w odosobnione miejsce i też się modlił do Ojca..
                  Zawsze zwracał uwagę na najważniejszą rolę Boga we wszystkich dziełach ..
                  Matka bolesna i jakaś tam inna ..Co to jest...?
                  Powymyślane obrzędy i nazwy ..
                  Tak jak trzech króli..To samo...
                  A przecież to byli astrologowie , którzy w gwiazdach szukali znaków..
                  Nazywani byli astrologami, magami..Zajmowali się przepowiadaniem..
                  A w Biblii jest napisane jak Bóg zapatruje się na wróżbitów..Cały czas ostrzega nas byśmy się takich nie słuchali i takimi się nie stali..
                  Jeżeli to gwiazda ich prowadziła to czemu ta gwiazda zaprowadziła ich do Heroda najpierw...?
                  Przez to Herod wymordował dzieci do dwóch lat..
                  Dlatego jest wiadome , że oni gdy znaleźli Jezusa , to on już nie leżał w żłobku tylko był małym już chodzącym chłopcem. A Maria z Józefem mieszkali już w domu , a nie w stajence..
                  W stajence urodził się tylko Chrystus..

                  Zacznij dokładnie poznawać Boga i Jezusa Chrystusa Jego Syna , a nie przeżywasz matkę boską..z poprzebijanym sercem..
                  Oglądasz jakieś makabryczne obrazy, które u Boga nic nie znaczą , ponieważ powiedział byśmy nie czcili żadnych obrazów , czy innych figurek..
                  Bóg jest potężną postacią duchową . Nikt z ludzi Boga nie mógł zobaczyć , bo jest napisane , że człowiek by umarł gdyby Bóg mu się ukazał..
                  A Jezus ...?
                  Figurki Chrystusa tak szpetnie porobione, pokazują chłopinę chudego z kanciastego.. ..itp...
                  Nawet widziałam kiedyś zegar z wizerunkiem niby Jezusa , który miał w oku wskazówki od tego zegara...
                  Przecież Jezus żyje i jest potężną postacią i Królem , który siedzi po prawicy Boga ...
                  Czy mamy modlić się do kupy betonu , czy kawałka blachy...?
                  Czy do Boga żywego i prawdziwego...?
                  Przecież ten kawałek blachy , czy drzewa nic nam nie pomoże i nas nie słyszy , ani nie mówi, ani nie słyszy....ani nie chodzi..
                  matka boska jest noszona jak chora ..?
                  Kiedyś moja znajoma modliła się często do obrazu który kupiła od księdza niby z Częstochowy.
                  Jak miała malowanie domu to niefortunnie coś tam zrobiła , że obraz spadł Szybka się stłukła a obrazek jak podnosiła wyjęła z tej ramki a to była gazeta..
                  Wycięty obrazek z jakiejś gazety..
                  Odtąd przestała modlić się do obrazków ,, papierków..
                  Bóg to nie obrazek..
                  I nie wszyscy wyśmiewają Marię. Bardziej chyba szanują ją ci , co kochają Boga i wszystkie osoby , które też kochają i kochały Boga prawdziwego , wiecznie żywego...

            • pocoo Re: Najgłupszy kawał to apel1943 16.09.12, 07:44
              apel1943 napisał(a):

              > Nie przejmuj się moimi głupimi żartami.
              >
              Czy ty, zanim się "nawróciłeś" nie byłeś buddystą lub żydem?
              • apel1943 Byłem gorszym poganinem niż pocoo dzisiaj... 16.09.12, 12:44
                do stwa.pocoo
                Bracie daj spokój z atakami na mnie, bo to głupie i nie ma nic wspólnego z dyskusją o Prawdzie Kościoła Świętego.
                > dlaczego piszesz: zanim się "n a w r o c i ł e ś" w en sposób.
                Modlitwy zony i pacjentek, Msze św. w mojej intencji sprawiły, że na dyżurze - w środku nocy - padłem na kolana i przeżegnałem się...tyle i aż tyle po 45 latach pogaństwa. Dalej chlalyśmy wódkę i całe noce waliliśmy w pokera.
                Bracie!
                Przestań mendzić jak potłuczony. Pasujesz do forum z napisem: "Cyrk z małpami". Nie masz zielonego pojęcia o duchowości człowieka i zamiast o wierze ubliżasz.
                Nawet żartów pogodynki z "Super Stacji" nie lubisz, a tam podobny do Ciebie żartuje z katolików. Znasz go? To zobacz jak wygląda? Pasuje tutaj żart o zoo...
                - Tato, dlaczego ta gorylica tak krzywo na nas patrzy?
                - Uspokój się synku, jesteśmy dopiero przy kasie...
                • kolter-xl Re: Byłem gorszym poganinem niż pocoo dzisiaj... 16.09.12, 12:53
                  Ty nim zostałeś stajać się aktywnym katolikiem , bałwochwalco katolicki
                • pocoo Re: Byłem gorszym poganinem niż pocoo dzisiaj... 16.09.12, 19:16
                  apel1943 napisał(a):


                  > > dlaczego piszesz: zanim się "n a w r o c i ł e ś" w en sposób.

                  > Dalej chlalyśmy wódkę i całe noce waliliśmy w pokera.

                  Powinni ciebie za to wypieprzyć z roboty na zbity pysk.Szmatą byłeś,nie lekarzem.Przez taką szmatę umarł mój teść.Teraz leczysz modlitwą jak Matka Teresa?Nie denerwuj mnie gnoju.
                  > Bracie!

                  Jeżeli już,to siostro chociaż znam swoje rodzeństwo więc się odwal.

                  > Przestań mendzić jak potłuczony. Pasujesz do forum z napisem: "Cyrk z małpami".

                  To jest właśnie twoje "nawrócenie".

                  Widzę,że zaczynasz pieprzyć to ,co napisałeś na początku.Nie chce mi się szukać,skąd to przepisujesz.Jeżeli ty jesteś byłym lekarzem,to ja jestem Królewną Śnieżką.
                  • hanka78 Re: Byłem gorszym poganinem niż pocoo dzisiaj... 16.09.12, 21:26
                    pocoo napisała:

                    > apel1943 napisał(a):
                    >
                    >
                    > > > dlaczego piszesz: zanim się "n a w r o c i ł e ś" w en sposób.
                    >
                    > > Dalej chlalyśmy wódkę i całe noce waliliśmy w pokera.
                    >
                    > Powinni ciebie za to wypieprzyć z roboty na zbity pysk.Szmatą byłeś,nie lekarze
                    > m.Przez taką szmatę umarł mój teść....

                    tak, taki matoł. Dawniej lekarz był jednym z najbardziej szanowanych zawodów a przez ... takich jak on lekarz zyskał sobie miano... konowała

                    ...nawet duszność z zatorem potrafił skojarzyć - ale jaja - to moje dziecko, które ogląda housa tyle potrafi

                    • miniofilka do apel 16.09.12, 22:09
                      Proszę przeczytać co pisze M.Luter o Św Marii (Maryi) i nie opowiadać bzdur, ze ewangelicy Jej nie uznają, Ty Biblii nie czytasz więc wierzysz w to co ci księza podadzą na tacy.
                      Jeśli piszesz, że zachęta do czytania Biblii to sztuczka szatańska to powiem tylko jedno - lecz się!!!!!
                      sami księża w KRK zachęcają do czytania Pisma Św
                      • miniofilka Re: do apel 16.09.12, 22:22
                        Ps. prawosławni też nie uznają objawień maryjnych i Niepokalanego poczęcia Maryi - czemu, jak myślisz?bo to ludzkie wymysły, jakich wiele w KRK i PAKP. Brzydzi mnie czczenie obrazów i relikwii, które jest zwykłym pogaństwem i bałwochwalstwem. Marię, Matkę Jezusa nalezy szanować i czcić, ale nie w taki sposob w jaki Wy katolicy to robicie. Dobrze, że swoje dzieci zabrałam z KRK,nie będa pogaństwa się uczyć i oglądać, poznają normalne chrześcijaństwo. Mąż już dawno z KRK odszedł i dobrze mu z tym.
                        • apel1943 miniofilka ma do mnie pretensję o Prawdę... 17.09.12, 00:34
                          do miniofika (zbiorczo - z profilu)...
                          Nie wiem skąd w Tobie tyle jadu i nienawiści do mnie. Czy moją wina jest, że Pan dał mi Swoje Światło? Po co atakujesz moją osobę. Prawda jest Jedna. Napłynęła osoba Romana Kotlińskiego, który z podobną nienawiścią pisze o wierze katolickiej. Dlaczego nie krytykuje innych kościołów i wiar?
                          Krzyk nic nie da, a podpieranie się Lutrem...wybacz. Jakim argumentem przeciwko Prawdzie jest to, że „prawosławni też nie uznają objawień maryjnych i Niepokalanego poczęcia Maryi”? Myślę, że są „mądrzejsi”, ale to nie ma nic wspólnego z działaniem Ducha Świętego. Zaraz zapytasz: skąd ja to wiem? To łaska, która może spłynąć na każdego...także na Ciebie.
                          Nie jest żadnym wymysłem ludzkim brak skażenia grzechem pierworodnym naszej Najświętszej Matki. Mam jej wiele obrazków i wielką radość daje właśnie sprzedawana seria platerowanych złotem monet z wizerunkami różnych Matek (w kioskach). To tak jak z matkami ziemskimi.
                          >Brzydzi mnie czczenie obrazów i relikwii, które jest zwykłym pogaństwem i bałwochwalstwem.
                          Chce mi się płakać, bo to pisze niewiasta. Ranisz Matkę naszą. Nie dziwią cię „relikwie” pogan za które różne głupki płacą wielkie sumy. Ja chciałbym mieć kawałek ołówka, który był w ręku s. Faustyny. Ty, zaraz zaatakujesz, że świeci są wymyśleni, to pogaństwo...czczenie człowieka! Przecież sama masz zostać świętą, bo to cel naszego życia. Inaczej nie trafisz bezpośrednio do Królestwa niebieskiego. Także w swoim kościele możesz stać się świętą, ale bez Eucharystii nie poradzisz szatanowi, który wyrwał Cię z jedynie prawdziwego Kościoła, Kościoła Pana Jezusa. Teraz nie popuści.
                          >Marię, Matkę Jezusa należy szanować i czcić, ale nie w taki sposób w jaki Wy katolicy to robicie.
                          Napisz jak należy czcić Matkę Najświętszą? Zabierz mojej żonie figurę Niepokalanej spod bloku? „Matka przyszła” pod mój blok. Zabierz z mojej ręki mały krzyżyk i różaniec. Gdyby pozwolono to chętnie zabijano by takich, aby sprawdzić ich wiarę i wierność Bogu.
                          >Dobrze, że swoje dzieci zabrałam z KRK, nie będą pogaństwa się uczyć i oglądać, poznają normalne chrześcijaństwo...
                          Każdy ma wolną wolę. To dar Boga, którego Sam nie może nam odebrać...aż do śmierci! Dzieci nie odpowiadają za oderwanie ich od KRK.
                          >Proszę przeczytać co pisze M. Luter o Św. Marii (Maryi) i nie opowiadać bzdur, że ewangelicy Jej nie uznają.
                          Ja nie musze nic czytać o mojej Prawdziwej Matce, która towarzyszy mi każdej chwilce mojego życia...tak jak Ty swoim dzieciom. Jeżeli nie jesteś z nimi to cały czas masz ich w sercu. To tak jakbym Tobie zalecił czytanie czegoś napisanego przez innych o twojej ziemskiej matce.
                          Wczoraj było wielkie Jej Święto (nie uznajecie): MB Bolesnej. Przeczytaj mój wpis do marina0321 nie może spać...
                          > Ty Biblii nie czytasz więc wierzysz w to, co ci księża podadzą na tacy.
                          Dlaczego piszesz takim językiem? Przecież ja Ciebie nie obrażam. Przecież w dzienniku duchowym (www.wola-boga-ojca.pl) wciąż cytuję Biblię. Mnie interesuje śmiertelny bój o dusze, walka duchowa, a przeciętni kapłani nie znają się nad tym. Bardzo mało jest kapłanów z łaska wiary. Niektórzy wierni (przykładem św. Jehowy) wierzą, że studiując Biblię będą bardziej świeci. To błąd. Pan Bolesław Parma z „Faktów i mitów” oraz racjonalista Agnosiewicz wykorzystują tą znajomość do walki z Bogiem.
                          > Jeśli piszesz, że zachęta do czytania Biblii to sztuczka szatańska to powiem tylko jedno - lecz się!!!!!
                          Wyrwałaś zdanie z kontekstu i pomiędzy kuchnią, a WC dokonałaś wpisu, który poszedł w świat i będzie trwał wiecznie. Gdybyś mogła ujrzeć swoje myśli, złość chrześcijanina na chrześcijanina... Płakać się chce, ale nie dlatego, że poczułem się obrażony zaleceniem leczenia, ale z powodu braku otwartości na dyskusję w której mamy urosnąć. Zrozum, że ja jestem wiedzący. Nie wierzący, ale wiedzący. Zaraz napiszesz, że to pycha duchowa, chwalenie się. To wielki krzyż Pana Jezusa, który pokazuje mi garstkę Swoich, którzy też obrażają się jedni na drugich. Cóż dziwić się opętanym duchowo z „Zespołu Huzia na Juzia” (pisownia świadoma).
                          > sami księża w KRK zachęcają do czytania Pisma Św.
                          Pytanie. Czy szatan może namawiać do czytania Biblii?
                          > Ale nie zgodzę się z Tobą, że tylko Kościół Rzymskokatolicki jest Kościołem, bo ten, do którego należę jest nim również, a to, że Watykan nie uznaje naszej Eucharystii to ich błąd.
                          Waszego „kapłana” rozpoznam. W Waszym Kościele nie otrzymam Prawdziwego Ciała Pana Jezusa. U Was to tylko pamiątka Ostatniej Wieczerzy. Przebierzemy go w strój księdza katolickiego i po Konsekracji poda mi z a w s z e opłatek wigilijny! Nie będzie Przeistoczenia i działania w mojej duszy Ciała Pana Jezusa (poczytaj o tym w dzienniku). Nic nie da dyskusja. Jak znasz Biblie to wiesz o czym piszę.
                          Nic nie da dyskusja. Zawołaj do Ducha Świętego.
                          >żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą...
                          Przecież ja nikogo nie zmuszam do niczego. Od pierwszego wejścia jestem poniżany, obrażany, uznawany za chorego, kierowany do leczenia...
                          Za co? Za to, że chcę dać świadectwo wiary, świadectwo kochania Boga i ludzi[/b].
                          • 6burakow Re: miniofilka ma do mnie pretensję o Prawdę... 17.09.12, 03:35
                            Oboje jestescie nawiedzonymi idiotami ktorzy krzywdza ludzi dookola.
                            • pocoo Re: Prawda... 17.09.12, 06:48
                              6burakow napisał:

                              > Oboje jestescie nawiedzonymi idiotami ktorzy krzywdza ludzi dookola.

                              Jedna...druga...trzecia...każda innna,ale prawda najprawdziwsza.
                              Apel już bezpośrednio zwraca się do rozmówców w obawie,że mu wątek zacznie zdychać.Robi z ludzi idiotów.Ja stąd znikam.
                      • apel1943 miniofika ma do mnie pretensję o Prawdę.. 17.09.12, 00:32
                        do miniofika (zbiorczo - z profilu)...
                        Nie wiem skąd w Tobie tyle jadu i nienawiści do mnie. Czy moją wina jest, że Pan dał mi Swoje Światło? Po co atakujesz moją osobę. Prawda jest Jedna. Napłynęła osoba Romana Kotlińskiego, który z podobną nienawiścią pisze o wierze katolickiej. Dlaczego nie krytykuje innych kościołów i wiar?
                        Krzyk nic nie da, a podpieranie się Lutrem...wybacz. Jakim argumentem przeciwko Prawdzie jest to, że „prawosławni też nie uznają objawień maryjnych i Niepokalanego poczęcia Maryi”? Myślę, że są „mądrzejsi”, ale to nie ma nic wspólnego z działaniem Ducha Świętego. Zaraz zapytasz: skąd ja to wiem? To łaska, która może spłynąć na każdego...także na Ciebie.
                        Nie jest żadnym wymysłem ludzkim brak skażenia grzechem pierworodnym naszej Najświętszej Matki. Mam jej wiele obrazków i wielką radość daje właśnie sprzedawana seria platerowanych złotem monet z wizerunkami różnych Matek (w kioskach). To tak jak z matkami ziemskimi.
                        >Brzydzi mnie czczenie obrazów i relikwii, które jest zwykłym pogaństwem i bałwochwalstwem.
                        Chce mi się płakać, bo to pisze niewiasta. Ranisz Matkę naszą. Nie dziwią cię „relikwie” pogan za które różne głupki płacą wielkie sumy. Ja chciałbym mieć kawałek ołówka, który był w ręku s. Faustyny. Ty, zaraz zaatakujesz, że świeci są wymyśleni, to pogaństwo...czczenie człowieka! Przecież sama masz zostać świętą, bo to cel naszego życia. Inaczej nie trafisz bezpośrednio do Królestwa niebieskiego. Także w swoim kościele możesz stać się świętą, ale bez Eucharystii nie poradzisz szatanowi, który wyrwał Cię z jedynie prawdziwego Kościoła, Kościoła Pana Jezusa. Teraz nie popuści.
                        >Marię, Matkę Jezusa należy szanować i czcić, ale nie w taki sposób w jaki Wy katolicy to robicie.
                        Napisz jak należy czcić Matkę Najświętszą? Zabierz mojej żonie figurę Niepokalanej spod bloku? „Matka przyszła” pod mój blok. Zabierz z mojej ręki mały krzyżyk i różaniec. Gdyby pozwolono to chętnie zabijano by takich, aby sprawdzić ich wiarę i wierność Bogu.
                        >Dobrze, że swoje dzieci zabrałam z KRK, nie będą pogaństwa się uczyć i oglądać, poznają normalne chrześcijaństwo...
                        Każdy ma wolną wolę. To dar Boga, którego Sam nie może nam odebrać...aż do śmierci! Dzieci nie odpowiadają za oderwanie ich od KRK.
                        >Proszę przeczytać co pisze M. Luter o Św. Marii (Maryi) i nie opowiadać bzdur, że ewangelicy Jej nie uznają.
                        Ja nie musze nic czytać o mojej Prawdziwej Matce, która towarzyszy mi każdej chwilce mojego życia...tak jak Ty swoim dzieciom. Jeżeli nie jesteś z nimi to cały czas masz ich w sercu. To tak jakbym Tobie zalecił czytanie czegoś napisanego przez innych o twojej ziemskiej matce.
                        Wczoraj było wielkie Jej Święto (nie uznajecie): MB Bolesnej. Przeczytaj mój wpis do marina0321 nie może spać...
                        > Ty Biblii nie czytasz więc wierzysz w to, co ci księża podadzą na tacy.
                        Dlaczego piszesz takim językiem? Przecież ja Ciebie nie obrażam. Przecież w dzienniku duchowym (www.wola-boga-ojca.pl) wciąż cytuję Biblię. Mnie interesuje śmiertelny bój o dusze, walka duchowa, a przeciętni kapłani nie znają się nad tym. Bardzo mało jest kapłanów z łaska wiary. Niektórzy wierni (przykładem św. Jehowy) wierzą, że studiując Biblię będą bardziej świeci. To błąd. Pan Bolesław Parma z „Faktów i mitów” oraz racjonalista Agnosiewicz wykorzystują tą znajomość do walki z Bogiem.
                        > Jeśli piszesz, że zachęta do czytania Biblii to sztuczka szatańska to powiem tylko jedno - lecz się!!!!!
                        Wyrwałaś zdanie z kontekstu i pomiędzy kuchnią, a WC dokonałaś wpisu, który poszedł w świat i będzie trwał wiecznie. Gdybyś mogła ujrzeć swoje myśli, złość chrześcijanina na chrześcijanina... Płakać się chce, ale nie dlatego, że poczułem się obrażony zaleceniem leczenia, ale z powodu braku otwartości na dyskusję w której mamy urosnąć. Zrozum, że ja jestem wiedzący. Nie wierzący, ale wiedzący. Zaraz napiszesz, że to pycha duchowa, chwalenie się. To wielki krzyż Pana Jezusa, który pokazuje mi garstkę Swoich, którzy też obrażają się jedni na drugich. Cóż dziwić się opętanym duchowo z „Zespołu Huzia na Juzia” (pisownia świadoma).
                        > sami księża w KRK zachęcają do czytania Pisma Św.
                        Pytanie. Czy szatan może namawiać do czytania Biblii?
                        > Ale nie zgodzę się z Tobą, że tylko Kościół Rzymskokatolicki jest Kościołem, bo ten, do którego należę jest nim również, a to, że Watykan nie uznaje naszej Eucharystii to ich błąd.
                        Waszego „kapłana” rozpoznam. W Waszym Kościele nie otrzymam Prawdziwego Ciała Pana Jezusa. U Was to tylko pamiątka Ostatniej Wieczerzy. Przebierzemy go w strój księdza katolickiego i po Konsekracji poda mi z a w s z e opłatek wigilijny! Nie będzie Przeistoczenia i działania w mojej duszy Ciała Pana Jezusa (poczytaj o tym w dzienniku). Nic nie da dyskusja. Jak znasz Biblie to wiesz o czym piszę.
                        Nic nie da dyskusja. Zawołaj do Ducha Świętego.
                        >żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą...
                        Przecież ja nikogo nie zmuszam do niczego. Od pierwszego wejścia jestem poniżany, obrażany, uznawany za chorego, kierowany do leczenia...
                        Za co? Za to, że chcę dać świadectwo wiary, świadectwo kochania Boga i ludzi.
                    • apel1943 Hania 78 wypomina grzechy, a sam je wyznałem... 17.09.12, 00:27
                      Hanka 78 pisze, że:
                      >Powinni ciebie za to wypieprzyć z roboty na zbity pysk (znaczy się za picie wódki). Szmatą byłeś, nie lekarzem. Przez taką szmatę umarł mój teść...
                      Haniu! Masz rację, ale wtedy wszyscy pili, bo okupant rozpijał naród. Dyrektorzy i sekretarze pierwsi wznosili toasty....
                      Mnie zmarła córeczka. Kolega ordynator, dobry lekarz był trzeźwy i wypisał dziecko konające do domu. Nie zawołano mnie, gdy córkę odbierała żona (piętro wyżej w tym samym szpitalu). Ten doktór nie był szmata i matołem...
                      Powiem Ci, że jak nie grałem w karty to siedziałem od 7.00 - 15.00, a raz do 19.00. Nikomu nie odmówiłem, każdemu pisałem zalecenia na maszynie (nie było komputerów), bardzo lubiłem wizyty...obrazy u babć, ołtarzyki, święte figury. Dwie podarowały mi (w spadku po śmierci): piękny obraz Pana Jezusa błogosławiącego dzieci i matki oraz Pana Jezusa porcelanowego padającego pod krzyżem. W Instytucie Reumatologii chora na rzs zdeformowanymi rękoma wykonała dla mnie Twarz Pana Jezusa Frasobliwego. Nazywam go Panem Jezusem Glinianym. Nie rozpadł się, a minęło 30 lat.
                      > tak, taki matoł.
                      Może jestem matołem, bo wiara „ogłupia” i nie jest dla mądrych. Ciemnogród wierzy, że jest stworzony przez Boga Ojca, a mądrzy powstali z wielkiego wybuchu. Ta teoria została już obalona przez uczonych (doniesienie na Onet.pl), ale większość trzyma się pochodzenia od małpy. To ja już wolę tego matoła. Syn premiera też się przyznał, że jest podobny do mnie...
                      >Dawniej lekarz był jednym z najbardziej szanowanych zawodów a przez ... takich jak on lekarz zyskał sobie miano... konowała
                      Masz rację. Skąd to wszystko wiesz, bo to bardzo trafne spostrzeżenie.
                      >...nawet duszność z zatorem potrafił skojarzyć - ale jaja - to moje dziecko, które ogląda housa tyle potrafi
                      Bardzo denerwujesz się i jako matoł nie mogę pojąć o czym piszesz i jaki ma to związek z Prawdą Kościoła Katolickiego?
                      Może napiszesz o kilu swoich grzechach i jak z nich wyszłaś...
                      Jak Pan Bóg wspomni grzechy to któż się ostoi?
                    • pocoo Re: Jest gorszym poganinem niż diabeł 17.09.12, 06:36
                      hanka78 napisała:

                      > tak, taki matoł. Dawniej lekarz był jednym z najbardziej szanowanych zawodów a
                      > przez ... takich jak on lekarz zyskał sobie miano... konowała

                      Hanka.Nie wierzę w zadne słowo tego palanta. A może ta wóda chlana na dyżurach (jakich i czyich ) kompletnie zlasowała mu mózg?
                      Czytam sporadycznie jakiś tam jego post.Zawsze zakłamany i porypany idiota szarpnie moje nerwy dlatego to indywiduum jest już poza moim zasięgiem.
                      • apel1943 Pocoo zwierza się hance 78, że "cały chodzi"... 17.09.12, 22:09
                        do pocoo
                        Gość plotkuje na mój temat i to z babą. Święty Piotr o poborcy podatkowym przyszłym Apostole Mateuszu mówił z obrzydzeniem, że "pachnie bardziej niż niewiasta" (wówczas normalni mężczyźni nie perfumowali się).
                        Pocoo nawet napisał, że jestem:
                        > Zawsze zakłamanym i porypanym idiotą szarpiącym jego słabe nerwy!
                        To jest tak, gdy człowiek nigdy nie pije alkoholu i pomyłkowa trafia na forum "Religia" zamiast do "Cyrku z małpami".
                        > dlatego jestem ("to indywiduum") poza jego zasięgiem!
                        Nie wiem co oznacza "zasięg", bo kojarzy się z Kliczką, ale ten mistrz jest bardzo kulturalny.
                        Pocoo!
                        Nie męcz anki78, bo ona ma swoje problemy...jak każdy.
                        Nie mogę opisać Ci moich, bo się popłaczesz. Tak jest w chwiejności emocjonalnej. Nie chcę, abyś z mojego powodu rzucił się na tory lub wyskoczył z okna na parterze.
                        Naprawdę pomyliłeś forum. Lubisz się bić w bramie, ale nie znosisz wódki, bo nie masz enzymu (oxydazy alkoholowej) i nie spalasz C2H5OH. Nigdy nie pij dobrej wódki, bo wówczas tworzy się aldehyd octowy i masz kaca (po malej ilości). Możesz pić wino lub bimer. Spróbuj.
                        Możesz też zapisać się do Ruchu Palikota. Masz pełne kwalifikacje antyklerykała...
                        Ciekawe jak pachniesz?

                        • kolter-xl Re: Pocoo zwierza się hance 78, że "cały chodzi". 17.09.12, 23:13
                          apel1943 napisał(a):

                          > do pocoo
                          > Gość plotkuje na mój temat i to z babą. Święty Piotr o poborcy podatkowym przys
                          > złym Apostole Mateuszu mówił z obrzydzeniem, że "pachnie bardziej niż niewiasta
                          > " (wówczas normalni mężczyźni nie perfumowali się).
                          > Pocoo nawet napisał, że jestem:

                          Pocoo mogła napisać a nie napisał matole !!
                          • apel1943 Jestem nieczuły na obelgi... 19.09.12, 04:14
                            Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam. Blisko jest Ten, który mnie uniewinni. Kto się odważy toczyć spór ze mną? Wystąpmy razem! Kto jest moim oskarżycielem? Niech się zbliży do mnie! Oto Pan Bóg mnie wspomaga! Któż mnie potępi? Iz 50, 5-9a
    • apel1943 Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 19.09.12, 21:24
      Polemika z art. (Gazeta.wyborcza.pl):
      "Kościół wychodzi ze smoleńskiej mgły". PAWEŁ WROŃSKI
      Panie Redaktorze!
      Z jednej strony katolików pragniecie zepchnąć do kruchty, bo ja jako wyznawca Pana Jezusa nie mam prawa odnosić się do codziennego życia w mojej ojczyźnie, a z drugiej strony dobrze jak Kościół święty sprzyja obecnej władzy (powrót do „mądrości”, bo tkwił w smoleńskich oparach). Pan Redaktor nie ma zielonego pojęcia co oznacza Kościół święty. To Królestwo Niebieskie już na ziemi z Cudem Ostatnim czyli Eucharystią. Pan Jezus nie przekazywał nam żadnego zbliżenia „tronu i ołtarza”. Nie ma czegoś takiego. Z drugiej strony nauka Pana Jezusa ma wymiar polityczny, bo nie kradnij, nie cudzołóż i nie mów fałszywego świadectwa...
      Takie "kościoły" istnieją w Chinach, Kościele Polskokatolickim („dziwactwo”) i w Rosji, gdzie jedność tronu i ołtarza jest w jego założeniu. Jeszcze niedawno abp Józef Michalik był „chamem”, a teraz stał się „nasz”, bo okazał się ekspertem od precyzyjnych zamachów. Dalej pisze Pan redaktor brednie, że PiS instrumentalnie wykorzystywał Kościół święty. Jeżeli powstałaby Partia Polskich Katolików to przeciwnicy zbliżenia tronu i ołtarza wpadliby w szał.
      W jakim celu Pan tak mąci i wprowadza fałsz intelektualny. Proszę nie równać Kościoła świętego, Kościoła Pana Jezusa z działalnością biskupów „patriotów”, bo to świadczy o Pana indolencji, a nawet ignorancji duchowej.
      Dalej wciąga Pan redaktor Kościół Pana Jezusa w wybory pomiędzy PiS-em i „miękką” kohabitacją (faryzeuszami) z obecna władzą. Kościół święty to Msza św., a do tego wystarczy namaszczony sługa Pana i stoliczek nakryty białym obrusem, co jest regułą w wioskach afrykańskich. Na tym stoliczku odbywa się konsekracja po której otrzymuję Cud Ostatni (św. Hostię) i innego już nie będzie.
      „ W demokratycznej Polsce Kościół lepsze rezultaty osiągał, gdy władza miała mu coś do zawdzięczenia, niż gdy był znakiem sprzeciwu”. To fałsz, bo nie mamy demokracji tylko dalej trwa totalitaryzm z prowadzeniem otwartej wojny z Kościołem Pana Jezusa. Dowodem na to jest choćby forum „Religia” (Gazeta.wyborcza.pl) oraz moja krzywda. Za obronę krzyża Pana Jezusa ściętego przez kolegę psychiatrę (patrz: "Wielka afera; Gazeta Świętojańska") zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza (psychuszka). W tym czasie funkcjonariusze publiczni w Okręgowej Izbie Lekarskiej piszą peany na temat masonerii (miesięcznik lekarski „Puls” nr 5/2012, na stronie internetowej OIL W-wa), a zarazem uczestniczą w Mszach św. z całowaniem sztandaru izbowego. To typowy przykład „miękkiej” kohabitacji władzy z hierarchami, zbliżenia tronu i ołtarza, a właściwie judaszostwo.
      Dlaczego Pan oszukuje? JPII był - tak jak ja - za UE, ale z krzyżem, a nie za pogańskim Związkiem Republik Europejskich, który rozpadnie się.
      Panie redaktorze!
      Niech Pan wróci do Boga, a droga jest bardzo prosta: trzeba otworzyć serce i wejść do Domu Pana, paść na kolana i przystąpić do Sakramentu Pojednania.


      • marina0321 Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 19.09.12, 21:42
        apel1943 napisał:
        "....... Kościół święty to Msza św., a do tego wystarczy namaszczony sługa Pana i stoliczek nakryty białym obrusem, co jest regułą w wioskach afrykańskich. Na tym stoliczku odbywa się konsekracja po której otrzymuję Cud Ostatni (św. Hostię) i innego już nie będzie....."


        1). Czy "cud" ten, którym jest Eucharystia, jest równoznacznym cudem z cudami Jezusa Chrystusa?

        2). Jeżeli Kościół jest grzeszny, jak sami przyznajecie, czy może być zarazem świętym?
        • alinasobotka Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 16.01.16, 19:23
          Kościół jest zbyt grzeszny. Tam nie ma Boga. Bóg nienawidzi zachłanności i obłudy. Kościół jest fałszywą religią , która wprowadza w błąd całe tłumy ludzi. I prowadzi ich na zagładę.
          Kościół katolicki należy do Babilonu Wielkiego , który ma nagle upaść, kiedy zostanie zupełnie obnażony jak dziwka.
          Kościół sprzedał Boga oraz Jego Syna za pieniądze , które pokochał.
          Jeżeli ktoś umiłował bogactwo , to nie należy do Boga..
          Jego bogiem jest pieniądz.
        • edico Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 10.03.21, 16:30
          https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p526x296/51078344_10157265672808901_961955275667931136_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-3&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=MBmMdbm5LsQAX94TjYN&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&tp=6&oh=d5dc84c8e67b88122b606738601c7411&oe=606D20E8
      • grgkh Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 19.09.12, 21:44
        apel1943 napisał(a):

        > trzeba otworzyć serce i wejść do Domu Pana, paść na kolana

        Paść na kolana = stać się niewolnikiem. Seryjna zamiana ludzi myślących w ludzi rezygnujących z myślenia, bo "paść na kolana" znaczy przestać rozważać, co jest prawdą.

        Padanie na kolana to handel - choć trzeba by brać pod uwagę, że bóstwo jest chimeryczne i nie wiadomo czy odpłaci obiecana nagrodę.
        • edico Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 24.09.22, 18:01
          Niewolnictwo religijne jest jednym z oblicz tego Kościoła. Jednym z podstawowych problemów takiego niewolnika jest lęk, którym karmi swoją egzystencjalną świadomość. .
          • edico Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 24.09.22, 18:09
            P.S.
            Według raportu Międzynarodowej Organizacji Pracy, współczesne niewolnictwo jest coraz większym problemem na świecie - "Przekracza granice etniczne, kulturowe i religijne".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja