Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim...

    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 25.03.22, 06:04
      Pilna rada, którą dałem na blogu Jana Hartmana www.polityka.pl
      Panie Profesorze!
      Ja napiszę dwa zdania o widzeniu wszystkiego od Stwórcy Wszechświata, którego winią ofiary opętanych władców, bo „jakby Bóg był to nie pozwoliłby na to”.

      Przecież Był, Jest i Będzie, a naród wybrany dalej oczekuje na Zbawiciela. Przecież Pan Profesor może wrzucić w komputer:
      – to, co było zapowiadane w Starym Testamencie
      – i to, co się stało.
      Komputer odpowie: Jezus jest Zbawicielem.

      Wieruszka władzy w Izraelu, a także u nas opiera się na sile własnej, sojuszach, nowej broni. Przecież Stwórca jedną myślą może unicestwić klan Kimów, Putina, itd. Znakiem jest mały Dawid i Goliat (Wałujew), który kamykiem z procy dostał prosto w czoło!

      Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Andrzej Duda (katolicy) powinni spotykać się, ale w Świątyni Opatrzności Bożej, a nie robić pokój z układaniem się z człowiekiem opętanym. Po co ją wybudowaliśmy, ale tak już jest z politykami, że polegają na ochronie własnej i sojuszach.

      Zresztą sprawy zaszły zbyt daleko, Apokalipsa już trwa i szkoda czasu na pisanie niuansów politycznych. Przecież zapowiedziałem na blogu Pana Profesora, że:
      – wojna konwencjonalna to Afganistan
      – jednak będzie wielkie BUM.

      Jaka jest moja rada…wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w naszej wierze?Bardzo prosta. Trzeba się nawrócić i to w tej chwilce, bo naszą duszę nie może zabić pocisk fosforowy lub kasetowy, a nawet jądrowy…tylko grzech!

      Nie mamy duszy? Zakopią lub spalą po śmierci? Przecież śmieszne jest śpiewanie „Sto lat”, ponieważ czeka nas życie wieczne. Każdy ma wolną wolę: może dobrowolnie trafić z „piekła” na ziemi do Piekła Prawdziwego! Nikt mu tego nie zabroni, ale niech nie wini o to Boga „Ja Jestem”…
      www.wola-boga-ojca.pl
      • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 25.03.22, 10:19
        Ta religia ma już tak bogatą przeszłość, że w jej egzystencji nie może by już nic nowego czy też niemożliwego.
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 20.04.22, 22:38
          Paulina Młynarska: „Wiara w Boga i joga się nie wykluczają. kultura.gazeta.pl/kultura/7,114528,23346648,paulina-mlynarska-wiara-w-boga-i-joga-sie-nie-wykluczaja-w.html
          Dałem tam komentarz...
          „Proszę nie mieszać ćwiczeń psycho-fizycznych z łaską wiary w Boga Objawionego. Nic Pani nie wie o Prawdzie, wskazuje na "pojednanie" wszystkich wiar (oprócz katolickiej wszystkie są wymyślone).

          Na razie "idzie" Pani, relacje z przeżyć "duchowych" będą w książce, ale nie wie Pani, że w tym palce macza Belzebub. Nie ma nic złego w przyjmowaniu różnych pozycji ciała, szukaniu skąd biorą się myśli? Nie wie Pani, że powstają w duszy, ale Pani nawet nie wspomina o jej posiadaniu...mając zamiennik ego. Na Pani wątpliwości odpowiada Przeciwnik Boga Objawionego.

          Wpadła Pani w pułapkę Kłamcy. Proszę nie wciągać na tę barkę podobnych sobie...szukających czegoś, bo nie wiedzą, że realizują błędnie pragnienie powrotu naszej duszy do Boga Ojca "Ja Jestem"...

          Do czasu naszej śmierci to pragnienie łagodzi Eucharystia czyli Ciało Duchowe Pana Jezusa, które łączy się z duszą. Mamy chleb dla ciała i Chleb Życia dla duszy”...
          www.wola-boga-ojca.pl
          • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 03.05.22, 11:45
            Jak w każdej bajce - można wierzyć we wszystko, co kto chce i co komu wygodniej dla uzupełnienia własnej wyobraźni. Wystarczą przecież tylko "dobre" chęci. Katolicyzm zabraniał także wydobywania ropy naftowej z ziemi, ponieważ może jej zabraknąć diabłom do podtrzymywania ognia w piekle. A więc do bogobojnego dzieła.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 29.04.22, 15:08
        Dzisiaj prof. Jan Hartman na swoim blogu dał wpis: „Kim jest ateista? Zostań jednym z nas!” (www.polityka.pl). Oto mój komentarz...

        Jako były ateista, kandydat na komunistę, jeszcze na studiach (AM Gdańsk)...od czasu otrzymania łaski wiary mogę odnieść się do tego problemu.

        1. Każdy człowiek składa się z ciała fizycznego (psyche i soma) otrzymywanego od rodziców oraz duszy (anima), która w momencie naszego poczęcia jest wcielana przez Boga Ojca. Śmierć ciała oznacza uwolnienie duszy. Ateista neguje to: jesteśmy zrównani ze zwierzętami, które nie posiadają duszy i nasze życie kończy się ze śmiercią.

        2. Nawraca Pan wyśmiewając nadprzyrodzoność. Dowie się Pan niedługo: „Och! Umarłem, a jestem”. Matka Joanna od demonów (prof. Senyszyn) miała takie zdarzenie i przez dwa miesiące nawet nie mruknęła na temat wiary, ale przeszło jej, bo nie widziała Boga twarzą w Twarz.

        3. Za tym idzie powstawanie naszego myślenia w duszy (mózg jest tylko stacją przekaźnikową), a na to wpływają natchnienia ze strony sił ciemności (wynikiem jest obecny wpis Pana Profesora) oraz ze strony Bożej.
        Prof. Marek Jarema b. konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii negował istnienie natchnień...traktując tych, którzy je mają jako chorych („ktoś do nich mówi”). To sprytna sztuczka Szatana: religia to wyraz chorej wyobraźni lub brak krytycyzmu do własnych przeżyć.

        4. Ateista jest tak mądry, że nie widzi cudu stworzenia wszystkiego (Bożą myślą); od słońca (nic nie wiemy) poprzez całą przyrodę z zagadkami dla naszego mózgu (małpy). Jako lekarz widzę cud stworzenia ciała (narząd równowagi, oko, przełyk. przepona, serce pracujące poprzez zapłon iskrę...do czynności pęcherza, a nawet odbytu).

        5. Mnie nie przeszkadzają poglądy ateistów, ale niech nie oceniają swoim rozumem Wiary Objawionej, a nie wymyślonej. Richard Dawkins podobnie jak Pan Profesor jest wiedzącym, że nie ma Boga...nawet napisał książkę „Bóg urojony”. Natomiast ja jestem wiedzący, że Bóg Jest i to w Trzech Osobach. Równanie wszystkich religii kieruje na manowce. Koran to Księga Wojny z niewiernymi. Jakie cuda czyni Mahomet większy prorok od Jezusa (jeżeli już to „późniejszy”).

        6. Jako Apostoł ateizmu powinien Pan coś obiecać, a tu ignorancki napad na wiarę katolicką (obsesja). Wchodzi Pan Profesor w walonkach na teren Święty. Bóg w Trójcy Jedyny jest przez Polaków nazwą zmyśloną....fantastyczną! Ci, którzy negują istnienie Boga, negują także istnienie Szatana.

        7. Ateista uważa, że wszystko powstało samo z siebie, upadła teoria ewolucji...teraz głosi się brednie, że powstaliśmy na dnie oceanu z jednej komórki...wśród wraków okrętów, rakiet i plastiku. To dopiero jest mrzonka, bujanie w mrokach...jako wynik negowania duchowości.
        W rozważaniach metafizycznych pomaga filozofia? Przecież to mądrość ludzka. Negowanie Stwórcy w sprawie moralności (a tu 10 Przykazań). Proste prawo, a nie ruskie, które zapoznałem po napadzie na mnie za obronę krzyża w OIL i NIL w W-wie. Tam siedzą udających katolików...każde swoje obrady zaczynali od Mszy św.!

        8. Napada Pan na Prawdę naszej wiary, jedynie prawdziwej. Od kogo to? Szatan wie, tak jak ja o co chodzi. Złapał Pana na mądrość ludzką, która jest głupstwem dla Boga Ojca! Niech Pan nie brnie dalej, bo chodzi o pytanie: kto stworzył Boga? Ja wiem, że Jest, w Trójcy Jedyny (każda z tych Osób daje inne odczucia). Nie poradził Pan Profesor...
        W tej intencji poświęcę ten dzień życia, poranną Mszę św. i moje modlitwy...
        www.wola-boga-ojca.pl
        • yadaxad Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 30.04.22, 17:18
          Czyli biorąc pod uwagę mózg, bóg jest elektrycznością.
          • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.01.23, 08:34
            Otwieraj od najnowszego (na samym tej strony jako 1, bo pokazują sie stare zapisy i wychodzę na głupiego)...
            apel1943
        • privus Strach uskrzydla oblicza "prawdziwych" religii 03.05.22, 12:26

          Gdy 26 grudnia 2006 r. wyłoniło się na północnym krańcu Sumatry, potężne "bożonarodzeniowe" tsunami, tragedia uskrzydliła całe zastępy wszelkicj przedsyawicieli bogów na ziemi ikażdy z nich przypisywał to dzieło swojemu bogu. Katolicy ogłosili, że jest to kara boska za to, że władze lokalne odmówiły im prawa celebrowania Bożego Narodzenia a a Bóg falą udzerzył w same niechrześcijańskie kraje.

          Muhammad Munajid (saudyjski teleszariatysta) oznajmił, że to właśnie święta chrześcijańskie szerzące rozwięzlość i niemoralność były przyczyną takiego gniewu bożego, a Allach walił z takim zapamiętaniem, aż „skończyła mu się skala Richtera".

          Z kolei Westboro Baptist Church odprawiło nabożeństwo dziękczynne za tsunami w którym zginęło 2 tys. Szwedów, bo to na nich Bóg miał zesłać ów kataklizm za to, że kilka miesięcy wcześniej ukarali pastora Ake Greena za podżeganie do nienawiści wobec homoseksualistów. Bóg przecież nienawidzi pedałów i dla tego zesłał na nich tsunami. Gdyby tego było malo, to poprosili o jeszcze większe tsunami dla Ameryki Północnej a 2 stycznia dziękowali już Bogu za śmierć 5 tys. Szwedów i poprosili o podwyższenie tej liczbę do 20 tys. i ostatecznie poprosili Boga, by wygubił cały naród szwedzki.

          Palestyński duchowny Ibrahim Mudeiris obciążył odpowiedzialnością oczywiście Żydów i Amerykanów, którzy mieli zorganizować sodomicki raj w kurortach Tajlandii (gdzie zginęło od kilku do kilkunastu tysięcy osób), co rozgniewało Allaha.

          Fundamentaliści reżimu Syngalezów skupionych wokół Świątyni Świętego Zęba Buddy w Kandy uznali, że była to kara za tolerowanie chrześcijan. Mnisi odnotowali wówczas mnóstwo cudów, gdzie mordercza fala była nad wyraz wyrozumiała nawet dla posągów „Pana Buddy". Zauważono też, że była szczególnie bezlitosna była wobec innowierców. Mnich Sunama ze świątyni w Galle wskazał, że to była kara za zejście ze ścieżki Pana Buddy.

          Proponuję rozwinąć także ten temat stosownie do własnych spostrzeżeń :)
    • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 09.05.22, 00:18
      Może tak, a może nie.
      Każdemu chcącemu funkcjonować w takimś cyrku, każdy gest ze strony dyspozytariuszy tego cyrku może otwierać szansę na własne aktorstwo. Ponieważ i wiejski aktor wcielający się w funkcje parafialnego księdza ma szansę zaistnieć na takim poziomie, wieś stała się tym samym bogata we własny dorobek religijny. W ten sposób wiejskiemu katolicyzmowi zaczyna coraz bardziej doskwierać mijanie się uznawanych wartości z kościelną praktyką. Nie oceniam ale wskazuje na fakty, które zawsze mają swój nieodłączny finał.
      W bajkach też jest wszystko prawdziwe dla wieku dziecięcego. Ten fakt podnoszony był jeszcze przed Konstytucją 3-maja. Czy ten fakt dotarł do Ciebie?
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 28.06.22, 02:53
      26.06.2022(n) ZA POTRZEBUJĄCYCH EGZORCYZMÓW...

      Tuż po przebudzeniu (1.00) stwierdziłem, że na blogu prof. Jana Hartmana: "Zapiski nieodpowiedzialne" (www.polityka.pl) jest wpis: "Parada równości vs. kultura nienawiści". Nawet dano mój poniższy komentarz...

      Panie Profesorze!

      Muszę przyznać, że obaj jesteśmy niezmordowani w dawania świadectw, a zarazem przykładem naszego pokojowego współistnienia. Trzeba za to podziękować Portalowi Polityka.
      Jako katolik wiedzący, że wszystko jest prawdziwe w naszej wierze przypominam, że mamy dwa dary: wolną wolę („bądź Wola Twoja” i „róbta, co chceta”) oraz czas („obudzicie się określoną ilość razy i ani razu więcej”).

      Jako prorok podobny do mnie przekazał Pan swój zachwyt nad miłością, wolnością i radością, itd. Przypomnę, że istnieją też ich odpowiedniki : Miłość, Wolność, Prawda, Radość, itd.
      Czekałem na to, czy Pan Profesor, pełen tolerancji napadnie na katolików? Przypomnę, że bp. Niemiec małpował Mszę św. i maszerowano w procesji eucharystycznej z boską waginę.
      A tu przykrość, bo porównał Pan „dumę, ciepłe i serdeczne uczucia…świętujących na cześć miłości” do tych, którzy na trasie klęczą i „w śmiesznych, egzaltowanych pozach (…) wznoszą modły na trasie przemarszu”.

      Czy naprawdę nie może się Pan Profesor opanować? „Ja jednak z tą ekscesywną miłością do wszystkich i z tym tęczowym chrześcijaństwem się nie zgadzam. (…) chcą naszymi wrogami pozostać, a podaną im rękę odgryzą. Natomiast Jezus (…) Wyznawał religię głęboko homofobiczną (…) Błędem i naiwnością jest próba jakiegoś hipisowskiego przejęcia chrześcijaństwa jako religii miłości. Kto kocha, nie chwali się na prawo i lewo, że kocha. A kto chwali się na prawo i lewo swym mistrzostwem w miłowaniu, ma za plecami nóż”.
      Błagam Pana na kolanach niech Pan nie rani serc wyznawców w m-cu kultu Serca Pana Jezusa (czerwiec). Dalej trwał już regularny atak od Szatana…

      „Chrześcijanie nie mają ani monopolu, ani żadnych osiągnięć w miłowaniu (…) Nic tej wrogiej i agresywnej ideologii, żądającej posłuszeństwa władzy kościelnej i bóstwu (…) W domu niechaj sobie praktykują (…) i nie obnoszą się ze swoją tożsamością katolicy (…) ”
      „O moralnym bankructwie katolicyzmu można się najłatwiej przekonać, porównując nasze i ich pochody i demonstracje. (…)”
      „Tu radość i śpiew – tam zawodzenia, pomstowanie, cedzone przez zęby tkliwym głosikiem słowa pogardy i nienawiści do wszystkiego, co niechrześcijańskie i władzy kościelnej niepodlegające”.
      „Panie zmiłuj się!”…nie dało się czytać dalej tego syku Szatana.
      Proszę o zamieszczenie mojego komentarza, bo Pan Profesor wpadł w szał i trzeba go ostudzić…

       Później w telewizji trafię na scenę egzorcyzmowania opętanego przez biskupa, a w ręku znajdzie się ulotka o okultyzmie. Dzisiaj był śmiertelny upał, można powiedzieć, że byłem "na wylocie z ciała".
          Ledwie żywy pojechałem na nabożeństwo do Serca Pana Jezusa, przysunąłem sobie ławkę do krzyża, gdzie były powiewy wiatru. Tak chciałem przetrwać, ale moja ławka spodobała się jakiejś rodzinie.
          Uciekłem na chór, gdzie była duchota, a Słowo docierało tylko w strzępach: prorok Eliasz z polecenia Boga namaścił Elizeusza na swojego następcę..."zarzucił na niego swój płaszcz". Natomiast za Panem Jezusem chciało iść wielu, ale pod różnymi warunkami: grzebanie zmarłego ojca, pożegnanie się z rodziną, itd.! Tacy jesteśmy...
        Nabożeństwo odprawiał właśnie namaszczony kapłan. Mogłem stwierdzić, że jest prawdziwy, bo Eucharystia ułożyła się w kielich kwiatu, a dusza została uniesiona. Od fałszywego otrzymałbym tylko opłatek działający w ustach.

          Ten kapłan błogosławił chętnych świeżo namaszczonymi dłońmi. Wróciła moc duchowa promieniująca na ciało, a wówczas mam pragnienie ewangelizowania. Trafiłem na znajome małżeństwo, które zaprosiłem na codzienną Mszę Świętą, ponieważ mają łaskę mieszkania blisko kościoła...
         Dzień zakończył się oglądaniem filmu "Ostatni samuraj"...samuraj to sługa. Takim czuję się w służbie Panu Jezusowi...
                                                                                                                            APeeL   

      Zważ na dopuszczane komentarze...w ramach wzajemnej tolerancji (mój nick: dr. Bylejaki).
       
      Saldo mortale 26 czerwca 2022 11:26
      „Bylejaki gorzej niż Jaki, byle jak bredzi”.
          Bracie! Lubisz bić się w ciemnej bramie…czas płynie i już niedługo dowiesz się Prawdy.
       
      ala 26 czerwca 2022 15:43
      „Tumanowaty osiłku … wciskaj tę swoją ciemnotę na plebani…
      Katolicyzm Banku Vaticano – Instytutu Dzieł Religijnych – to jedno z największych oszustw dla baranów i owieczek… w części świata zidiociałego ślepego fanatyzmu.
      Koniunktura dla fałszywców i zboków zamiera”…
         Całkowicie zgadzam się z Tobą, bo nasza mądrość to "głupstwo dla Boga". Ja nawet na twoją diagnozę mam papiery…koledzy psychiatrzy – podobni jasnowidze – stwierdzili, że mistyka to psychoza. W dobie internetu nie wiedzą, co oznacza mistyka. To tak jakby chirurg pomylił nogi…
         Nie jestem fanatykiem (islamistą), ale katolikiem…byłym pokerzystą i alkoholikiem (mam nałóg odjęty). Proszę Cię, abyś omijał/a kolegów psychiatrów, bo opętanych leczą tabletkami.
      Życzę Ci zdrowia duchowego (powiązane z psychicznym)”…
       
      tarabuk syczący 26 czerwca 2022 16:14
      "Jaki autor – dr bylejaki – taki też i komentarz. Słyszę syk szatana i syczę razem z nim".
          Moja ksywa nie ma nic wspólnego z wpisem, bo dotyczy zawodu lekarza…
      Rejestracja przychodni:
      – Do jakiego pani lekarza?
      – Do bylejakiego?
      – Może być (moje nazwisko)…
      – Może!
      Wiedzy medycznej nikt nie opanuje, bo jesteśmy cudem stworzenia…
       
      paluszekboży 27 czerwca 2022 17:17
      "Prosiłbym o oszczędzenie epitetów drowi Bylejakiemu, który sam zwierzał się, że koledzy lekarze wrobili go w chorobę, konkretnie – w schizofrenię. Nie wiem, czy można w to wrobić, ale we własnym zachowaniu wobec niego można uwzględnić".
         Paluszek! Mylisz się, bo nie można mnie obrazić (Pana Jezusa ubrano w czerwony płaszcz), ale błagam, aby nie bluźnić przeciw naszemu wspólnemu Bogu Ojcu. Nie ubliżaj kolegom psychiatrom, bo na schizofrenii znają się, ale najlepsi są w stosowaniu p s y c h u s z k i.
         Uzasadnienie: nikt normalny nie występuje przeciwko władzy ludowej, która chce tylko dobrze To świetna metoda sprawiająca śmierć cywilno-zawodową. 
        Proszę, aby dyskutować na temat wpisu Pana Profesora...godnego przeciwnika w boju duchowym, a nie o stanie mojej głowy, bo młócenie słomy prowadzi na manowce...
      www.wola-boga-ojca.pl 

    • feelek Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 28.06.22, 11:01
      :Wszystko jest prawdziwe w Kościele Katolickim"
      ....
      wszystko?
      więc:
      pedofilia księży,
      złodziejstwo środków publicznych...
      również?
      • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.01.23, 22:38
        W tym kościele nie ma rzeczy nieprawdziwych i niemożliwych.
        • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 20.03.23, 16:23
          Najprawdziwsza prawda.
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 09.09.22, 15:26
      Kochani moi!
      Zapraszam na stronę domową Wola Boga Ojca.
      Można pisać do mnie: dr.bylejaki@wp.pl
      Odpowiem na tym wątku...
      Mnie nie możesz obrazić, ale nie żartuj z wiary katolickiej, jedynie prawdziwej...
      Szczęść Boże
      • snajper55 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 09.09.22, 16:48
        apel1943 napisał(a):

        > Mnie nie możesz obrazić, ale nie żartuj z wiary katolickiej, jedynie prawdziwej

        Każdy wierca uważa swoją wiarę za prawdziwą. Pod tym względem nie różnisz się od muzułmanina, animisty, hindusa czy człowieka bijącego pokłony przed Mzimu mieszkającym w baobabie.

        S.
      • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 09.09.22, 17:35
        Jesteś pewny, że przeglądanie tych stron opartych naj opresyjnej otchłani wykreowanej przez Krk i zainstalowanej w dzieciństwie i jest dobrym rozwiązaniem dla swobodnej dyskusji oraz wymiany poglądów i argumentów w tej kwestii?
        2 tys. lat wdrażania i funkcjonowania katolicyzmu pozostawiło trwały i nie zapomniany ślad w jego historii, której nie da się zamazać.
    • oszol-lom-z-rm Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 09.09.22, 17:23
      Piękne świadectwo wiary! Niech cię Bog trzyma w swej opiece i zachowa cie na długie latach zdrowiu
    • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 11.09.22, 19:42
      Zupełnie jak w ZSRR.
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 20.10.22, 06:31
      ZA NIEŚWIADOMYCH ZAGROŻENIA...
      Wczoraj w wielkim bólu odmówiłem moją modlitwę: za władzę opętaną nienawiścią. Zdziwiłem się, ponieważ pod naszym M-G ZOZ-em trafiłem na ćwiczenia służb: leżał "zabity", zwijano wąż strażacki. To było zarazem potwierdzenie odczytu intencji modlitewnej

      "Jarosław Kaczyński powinien ogłosić stan wojenny, ruszyć rezerwy złota trzymane na "czarną godzinę", która nadeszła! Przecież trwa śmiertelne zagrożenie naszej ojczyzny (zewnętrzne i wewnętrzne)...czeka nas następna wielomilionowa fala uchodźców!

      Dzisiaj prawie chciało się krzyknąć, bo W. W. Putin ogłosił stan wojenny na zajętych terytoriach! Zobacz pomysły Mefistofelesa, którego reprezentuje dziadek na skraju Czeluści. Radują go obrazy zwycięstw...w postaci równania z ziemią siedzib braci i sióstr ziemskich.

      W tym czasie w ONZ oraz w UE istnieje zasada jednomyślności...ludobójca głosuje w swojej sprawie. Dlaczego tego wszystkiego nie widzą ludzie odpowiedzialni za los świata, a u nas o los ojczyzny?

      W tym czasie Niemcy ogłupieni nienawiścią do nas wstrzymują należne dotacje. Nie mają świadomości, że wykonują natchnienia Przeciwnika Boga, który nienawidzi naszej ojczyzny, wybranej w miejsce Izraela.

      W tym czasie: "siedzą, jedzą, lulki palą...tańce, hulanki, swawola". Młodzież chichocze pod oknem paląc e-papierosy, pani Gessler robi rewolucje w knajpach, w TVN reklamują suknie ślubne i wciąż szczekają na władzę wybraną w demokratycznych wyborach!

      Wczoraj poczułem się ofiarą wojny, bo podano, że będzie wstrzymana produkcja niezbędnego dla mnie leku. To sprawiło, że po dzisiejszej Mszy Św. trafiłem do przychodni z prośbą o zapisanie tego leku na 6 miesięcy.

      Na Mszy Św. Apostoł Paweł przekazał objawioną mu tajemnicę (Ef 3,2-12), która dotychczas była ukrywana przez Boga (Dobra Nowina), a teraz stała się jawna..."Zwierzchnościom i Władzom" .

      Natomiast Pan Jezus w Ewangelii (Łk 12,39-48) wskazał, że "Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie" oraz zalecił: "bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie".

      Nawet na przybycie Przeciwnika Boga nie jesteśmy przygotowani, a cóż dopiero na Paruzję Zbawiciela, gdy 99.99% ludzkości nie interesuje się swoim losem po śmierci. Wielu pcha się na śmierć prawdziwą, bo duszy...tak właśnie stało się z pewnym swego Jerzym Urbanem. Dzisiaj jest rocznica śmierci jego ofiary...księdza Jerzego Popiełuszki, ale "nie ten, co zabija ciało"...

      Ks. J. Popiełuszko
      25.X.1984 jeszcze żył!

      Przerażające i długie męczeństwo bł. ks. Jerzego (przez kilka dni był bestialsko katowany)...tropy odkryte po roku 1990 prowadzą do nieużywanego bunkra w Kazuniu.

      Sekcja zwłok wykazała m. in.:
      – wybite 3 zęby
      – połamanych 6 żeber
      – wyrwane 3 palce ręki
      – 61 ran 6 cm na całym ciele
      – połamany nos
      – wyrwane ucho
      – wyrwane włosy
      – przypalanie
      – wyrwany język
      – duszenie
      – zmiażdżone kolano
      – wyrwane paznokcie
      – siniaki od uderzenia pałką...
      www.wola-boga-ojca.pl

    • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 20.10.22, 17:45
      https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/310812390_1282183685916555_1138547721526805243_n.jpg?stp=dst-jpg_p180x540&_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=5cd70e&_nc_ohc=gtHVtF5xQjoAX_iVLWZ&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&oh=00_AT8IzW-S88fCzMrMmtbN_txiUFPSap-dDe1W-bMliUMPfw&oe=6354E11A
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 21.10.22, 03:08
        privus wysilił się dając obraz wielkiej figury Pana Jezusa z szyderstwem. Jako kołtun duchowy (ciemnogrodzianin) żyje tylko tym światem, pewnie uprawia jogę, ale po uderzeniu się w paluszek krzyczy: O! Jezu!
        Tak się stanie, bo w tej chwilce poprosiłem, aby Pan dał Ci znak, bo sam jesteś nieszczelną toaletą duchową...nie wiesz, że "żart" podsunął Ci Mefistofeles (Kłamca i Niszczyciel). Zejdź z tej drogi, bo wpadniesz w jego łapska...tuż po "zdechnięciu", bo teraz pieski "umierają". Z moją uwagą, że pieski i świnie nie obrażają Boga Ojca, Syna i Ducha Świetego
        www.wola-boga-ojca.pl
        • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 21.10.22, 03:25
          Instruktaż odczytywania Woli Boga, czyli swoiste E=mc2.

          Zaglądasz w otchłań, pochylisz się za mocno i wpadniesz w nią na głowę. co poniektórzy nazywają to "ryzykiem zawodowym". Przybyło mi też w słowniczku obłędu wyrażenie "słodycz Krzyża Jezusa".
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.11.22, 03:10
          Tuż po północy (14/15 listopada 2022) zostałem zaprowadzony na blog prof. Jana Hartmana, gdzie 14.11.2022 dał wpis: "Dekalog uczciwego wierzącego" (Loose blues www.polityka.pl).

          Zacząłem czytać wpis Pan Profesora i od razu wiedziałem, że uzna Pan wiarę katolicką jako bluźnierstwo przeciwko Bogu Ojcu Jahwe. To wybitne diabelstwo, inteligencja nadprzyrodzona Belzebuba…bliżej faryzeizm Pana Profesora.

          Nie pomyliłem się, a znam sztuczki upadłego Archanioła, nabrał Pana Profesora, bo lubi autorytety niemoralne, a jego opromieniona ofiara czuje się prawie prorokiem, nie widzi, że fałszywym.
          Przecież Mojżesz nie mógł otrzymać informacji jaką ja mam dzisiaj. Nie było przecież zesłanego Pana Jezusa, Syna Bożego…na którego czekano, a także Ducha Świętego, który przybył po odejściu Zbawiciela.

          Tak jak przewidziałem jestem bałwochwalcą, a Pan Profesor broni Prawa Bożego, ale nie ma łaski wiary czyli Światła Ducha Świętego. Może Pan zawołać i zapytać bezpośrednio, ale bez szydzenia…
          Ja „czczę inne bóstwo”, bo Trójcę Świętą, która stanowczo nie jest tym, kim Jahwe z zarzutem w sprawie niedzieli i zajadania się kotletami schabowymi. Te zakazy zostały zniesione przez Jezusa. Życie tradycją to oglądanie się wstecz (głupota duchowa).

          Słabiutki jest Pan Profesor jako teolog. W Izraelu nie ma Boga, a Pan wyciąga prawa dane buntownikom…od początku, a co gorsza większość ponownie znalazła się w Egipcie (otoczeni przez Państwo Islamskie).
          Cienko, cienko, tak jest, gdy rozumowo podchodzimy do świata nadprzyrodzonego, a właściwie piszemy od Belzebuba. Jako mistyk mam łączność z tymi trzema osobami. Nie ma Pana Jezusa? To człowiek jak Mahomet (większy prorok, a jeżeli już to późniejszy)?

          Co Pan profesor robi w wolne soboty? Ja chodzę na Mszę św. poranną. „Nikomu nie wolno mówić, że czci i wykonuje prawo Tory, skoro odrzuca szabat i modli się do Jezusa”. To brednie duchowe…
          Pan chce cofnąć wszystko, a trzeba nawrócić się do Boga Jahwe i poprosić o Światło, a nie studiować pierwsze księgi z zaleceniami…także sanitarnymi.

          Natomiast neguje Pan w pokrętny sposób modlitwę „Ojcze nasz”: (…) osobliwy nihilizm, sprowadzający obowiązki moralne do jednego – posłuszeństwa woli Prawodawcy, tak jak gdyby nic nie było dobre samo z siebie, lecz przez to, że jest nakazane przez bóstwo bądź przez bóstwo uznane za dobro”.
          To słowa od buntownika zalecającego życie wg woli własnej („róbta, co chceta”)…jako wyraz wyzwolenia! Jest odwrotnie, bo to właśnie doprowadza do naszego zniewolenia.

          Dalej są słowa dotyczące przyznających się do wiary i broniących jej…czyli nieskromność, pycha, poczucie wyższości w stosunku do niewierzących lub wierzących w bogów wymyślonych. Można spokojnie przyznawać się do ateizmu i antyklerykalizmu (dobrze widziane), ale pisać tak jak ja nie wypada, bo trzeba nadstawiać drugi policzek.

          Zasady, które Pan Profesor wymyślił to rady: jak być dobrym człowiekiem. Do siebie skierował Pan Profesor słowa: „Nie będziesz się wywyższał, uważając cudze wierzenia za głupstwo, legendę, wypaczenie lub zaledwie drogę prowadzącą do tego, w co ty sam wierzysz”. Wiara katolicka to ideologia, Matka Boża to kobieta, a Jezus to człowiek…proszę zauważyć, że był zapowiadany jako Syn Boga.

          Zakończę słowami z dzisiejszej Ew (Łk 18, 35-43) w której niewidomy żebrak koło Jerycha krzyczał błagalnie powtarzając: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!” Przejrzał, zerwał się i poszedł za Zbawicielem.
          www.wola-boga-ojca.pl

          • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.11.22, 06:47
            To czyim w końcu synem Jest Jezus???
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 05.01.23, 15:24
      Pan profesor Jan Hartman rozpętał burzę na swoim blogu wpisem z 3 stycznia 2023: "Zła Nowina" (Loose blues www.polityka.pl). Dałem tam komentarz jako dr. Bylejaki...

      Całość jest też na mojej stronie www.wola-boga-ojca.pl

      Właśnie przenosiłem moje świadectwo wiary ze skasowanego blogu (01.08.2010) z tytułem: „Prawdziwa prawda”. Ten tytuł to kwintesencja do demonicznych rozważań Pana Profesora o wierze katolickiej…z napisem na sztandarze: „Bóg umarł”. Wówczas odwiedzili mnie św. Jehowy…diabeł przysłał ładne niewiasty oblatane w Biblii z wygadaną kierowniczką typu Julii Pitery.

      Och! Macie pecha, bo trafiliście na wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Kiedyś – po długiej dyskusji – Duch Święty wyjaśnił mi wasze błędy;
      – nie uznajecie Trójcy Świętej, Ducha Św. oraz boskości Pana Jezusa
      – ja nie mam duszy, bo „zmartwychwstanie” określona liczba ludzi do życia w niebie na ziemi
      – nie potrzeba pośrednika czyli Kościoła Świętego, Stałej Ofiary…
      – nie ma u was kultu Matki Bożej z Objawieniami, a zarazem Czyśćca, świętych, itd.  

      Kierowniczka próbowała przerwać mówienie prawdy, ale ja zacząłem uderzać pytaniami;
      – Czy Jezus jest Osobą Trójcy Świętej i czy jest Synem Bożym?
      – Jezus jest zbawicielem, nie jest Bogiem…
      – Czy ma pani duszę?
      – Ja cała jestem duszą…
      – Ewangelizacja? Czynię to „gdzie się da, w porę i nie w porę”…nawet w tym momencie, a także przez internet!
      – Ale nie puka pan do domów, bo tak pisze w Ewangelii.
      – Wy bierzecie wszystko dosłownie…dobrze czynicie mówiąc o Szatanie, ale nie widzicie, że właśnie was oszukał i odrywacie wiernych od Prawdy podobnie jak sekty.   

      Tak jak przewidziałem Pan Profesor miesza Mądrość Bożą z naszym „filozofowaniem” i jako wiedzący, że Boga nie ma prowadzi nad urwisko: obojętnych duchowo, agnostyków i piramidę niewiernych…

      Bóg umiera w sercach tych ludzi, a zarazem stoi u ich drzwi i cierpliwie czeka na krzyk w momencie ostatniego uderzenia serca. Na pocieszenie stwierdzę, że nie można uwierzyć w Boga, a nawet przeżegnać się… bez Jego zawołania. Wiem to, bo do czasu nawrócenia byłem takim jak Pan!

      Prosi się przypomnienie o Pana krajanie Apostole Szawle, który wprost szalał w mordowaniu podobnych do mnie. Bóg go oślepił, a na Pana Profesora też coś znajdzie. Wówczas wszyscy powiedzą, że pomieszało się Panu w głowie…
      Rozważań nie czytałem, bo nie pokonamy upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji, który zna Prawdę!
      www.wola-boga-ojca.pl

      Podobnie jak na tym forum zostałem zaatakowany...

      daro ubliżał innym, a o mnie napisał:

      "Ks. dr Bylejaki ma podobną przypadłość, ale ten chociaż regularnie rucha na służbie i to mu daję niezachwianą wiarę w moc swego przyrodzenia". Odpisałem mu w jego stylu...

      Ciekawe kto na mnie donosił, bo to wszystko prawda. Wydałeś się, bo wielu chorych mówiło do mnie proszę księdza. Seks na służbie to był jeden z niepisanych obowiązków. Trochę w grzeszności przeszkadzała kacapska metoda: zabijania przez pracę. Nawał sprawiało także niezrozumienie chorych...
      - Do jakiego pani lekarza?
      - Do Bylejakiego?...dawali takich do mnie, bo komuniści zajmowali różne stanowiska, dyżury w pogotowiu omijali (piwniczna izba: dwa łóżka i duży stół do gry w karty). Na pewno mają dotychczas moje zdjęcia z czerwoną flagą na 1 Maja, bo oni wiedzieli o tym i pierwsi łapali flagi biało-czerwone.

      Przyznali się do tego, że byłem głupi przez 40 lat...nawet potwierdzili to w zaocznym badaniu przez Nierząd Lekarski (schizofrenia bezobjawowa...z ruskiego na nasze psychuszka). Dam ci cenną radę (bezpłatnie): gdybyś sam też potrzebował psychiatry to na jego (jej) zapytanie: czy czuje się szanowny pan chorym? Zawsze odpowiadaj: nie wiem, bo nie jestem psychiatrą. Zapisz to sobie, bo nigdy nic nie wiadomo. Mogę być twoim mężem zaufania.

      daro 4 STYCZNIA 2023 18:19
      Pisze: Oto przykład upadku księdza Bylejakiego, który życie strawił na kolekcjonowaniu swoich świadectw wiary i przekładaniu ich z szuflady do szuflady.
      Można rzec, że to mniej groźne niż bicie koni, homoseksualizm czy pedofilia…
      ale też pokazuje przeciętny poziom polskiego klechy zapatrzonego w swoje przyrodzenie w poszukiwaniu „prawdziwej prawdy”.

      daro!
      Pan Profesor porusza problem celu naszej egzystencji, a Ty wciąż wracasz do dewiacji seksualnych. Coś czuję, że chińska zaraza dokonała w twoim cun spustoszenia: genialny umysł zmaga się z rozpoczynająca się demencją. Przyznaj się do swoich schorzeń. Każdy coś zbiera: Stokrotka z TVN 24 buty, a Ty szafy masz pełne donosów. Tacy całe dnie szukają wrogów...z rozpędu ludu. Jako stary zgrywus czuję, że przeniosłeś się tutaj z portalu Pudelek i jako plotkara udajesz faceta. Życzę Ci dalszych sukcesów w charakterze erotomana gawędziarza.

      daro 4 STYCZNIA 2023 22:46
      Pisze o mnie, że: "pierdolenie trzy po trzy i robienie wody z mózgu to twoja specjalność".

      Chłopie! Ja myślałem, że żartujesz z określaniem mnie księdzem, a ty piszesz poważnie. Byłem lekarzem "pierwszego i ostatniego kontaktu" (internista, specjalista z reumatologii) z łaską wiary, a ty znowu wyjeżdżasz z przyrodzeniem.

      Chyba faktycznie jesteś walniętym pałkownikiem (od twojego "wal się sam") z zadaniem wygonienia mnie z blogu jako obrońcy naszej wiary.

      * żenek poszukujący wiary (4 stycznia 2023 22:04)
      1. Nie ruszają Cię wymyślane przez ludzkość "bogowości" (trwa to dalej), "nie doświadczane przez NIKOGO - podobnie jak krasnoludkowości" (krótko: czary mary).
      Wyjaśnię Ci skąd się to bierze? Człowiek w odróżnieniu od zwierząt ma duszę (wcielaną przez Boga tuż po naszym poczęciu). Nie może jej zabić tow. Putin swoją tajną bronią. Zdziwisz się po śmierci: "Och! Ja jestem!" Ta dusza pragnie wrócić do Ojczyzny Prawdziwej. Nic jej tutaj nie zadowoli...stąd są wymyślane religie (określam je dwoma słowami: Amber Gold..."złoty cielec").
      Faktycznie nie ma żadnych bogów. Nasz Bóg Objawił się, Jego Imię brzmi Jahwe ("Ja Jestem")...dziwi, że ma Syna, Pana Jezusa i Światłość czyli Osobę Ducha Świetego.

      2. Myśleniem nie ogarniesz tego...to jak tłumaczenie komuś o ultradźwiękach lub promieniowaniu radioaktywnym, itd. Mamy Mądrość Bożą i naszą...

      3. Metafora o miłości przez nieistniejącą niewiastę jest nietrafiona...

      4. „Choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję". To tylko słowa pieśni...

      5. "No wiesz co - idź ty ze swoją niepoznawalnością w buraki. Niczego nie miałem, więc niczego nie tracę, cześć!"
      Widzę, że szukasz drogi do Autostrady Słońca. Nie wiesz, że zwodzi Cię "czarnuszek", a nawet pomocnik takiego. Pytaj o wszystko naszego wspólnego Ojca. Nie trzeba żadnych modlitw...tak jak do ziemskiego.
      Patrz na znaki, bo do każdego "mówią" inaczej. Zarazem nie szydź i nie próbuj Boga. Poprosiłem kiedyś o wygraną w "To-To"...w odpowiedzi wzrok zatrzymała puszka: o f i a r a! Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe...
      www.wola-boga-ojca.pl

      Cagan 5 STYCZNIA 2023 10:49
      Pyta mnie: Ale dlaczego mnie tu obrażasz?

      "Nie wiedziałem, że jesteś taki panienkowaty. Kołtun duchowy oznacza człowieka ograniczonego w duchowości...w przenośni posiadającego tylko lewą półkulę mózgową.

      Naprawdę nie widzisz tego, a taki jesteś oblatany w Biblii ("teolog świecki"). Może rzucisz coś z Koranu i określisz swoją duchowość wg. R. Dawkinsa. Atakujesz jedynie prawdziwą wiarę. Od kogo to, bo kłania się Antychryst.
      www.wola-boga-ojca.pl
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 05.01.23, 16:05
        ŻYCZENIA NOWOROCZNE...

        Pozdrawiam czytających. Życzę wszystkim z d r o w i a d u s z y...

        Zapraszam na moją stronę: www.wola-boga-ojca.pl
        Dziennik lekarza.

        Nie ma takiego na świecie, bo przeżycia duchowe przekazywane są każdego dnia...

        Dziękuję Forum Religia o udostępnienie swoich łamów...

        Pozdrawiam Adama Michnika...bardziej kochanego przez Boga ode mnie!

        • snajper55 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 06.01.23, 03:40
          apel1943 napisał(a):

          > ŻYCZENIA NOWOROCZNE...
          >
          > Pozdrawiam czytających. Życzę wszystkim z d r o w i a d u s z y...
          >
          > Zapraszam na moją stronę: www.wola-boga-ojca.pl
          > Dziennik lekarza.
          >
          > Nie ma takiego na świecie, bo przeżycia duchowe przekazywane są każdego dnia...
          >
          > Dziękuję Forum Religia o udostępnienie swoich łamów...
          >
          > Pozdrawiam Adama Michnika...bardziej kochanego przez Boga ode mnie!

          I niech Twoja dusza będzie zdrowa. Zdrowia i szczęścia w nowym roku. 🙂

          S.
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 05.01.23, 15:41
      "Zła Nowina"

      Pan profesor Jan Hartman rozpętał burzę na swoim blogu wpisem z 3 stycznia 2023: "Zła Nowina" (Loose blues www.polityka.pl). Dałem tam komentarz jako dr. Bylejaki...

      Właśnie przenosiłem moje świadectwo wiary ze skasowanego blogu (01.08.2010) z tytułem: „Prawdziwa prawda”. Ten tytuł to kwintesencja do demonicznych rozważań Pana Profesora o wierze katolickiej…z napisem na sztandarze: „Bóg umarł”.

      Wówczas odwiedzili mnie św. Jehowy…diabeł przysłał ładne niewiasty oblatane w Biblii z wygadaną kierowniczką typu Julii Pitery.
      Och! Macie pecha, bo trafiliście na wiedzącego, że wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim. Kiedyś – po długiej dyskusji – Duch Święty wyjaśnił mi wasze błędy;
      – nie uznajecie Trójcy Świętej, Ducha Św. oraz boskości Pana Jezusa
      – ja nie mam duszy, bo „zmartwychwstanie” określona liczba ludzi do życia w niebie na ziemi
      – nie potrzeba pośrednika czyli Kościoła Świętego, Stałej Ofiary…
      – nie ma u was kultu Matki Bożej z Objawieniami, a zarazem Czyśćca, świętych, itd.  
      Kierowniczka próbowała przerwać mówienie prawdy, ale ja zacząłem uderzać pytaniami;
      – Czy Jezus jest Osobą Trójcy Świętej i czy jest Synem Bożym?
      – Jezus jest zbawicielem, nie jest Bogiem…
      – Czy ma pani duszę?
      – Ja cała jestem duszą…
      – Ewangelizacja? Czynię to „gdzie się da, w porę i nie w porę”…nawet w tym momencie, a także przez internet!
      – Ale nie puka pan do domów, bo tak pisze w Ewangelii.
      – Wy bierzecie wszystko dosłownie…dobrze czynicie mówiąc o Szatanie, ale nie widzicie, że właśnie was oszukał i odrywacie wiernych od Prawdy podobnie jak sekty.   

      Tak jak przewidziałem Pan Profesor miesza Mądrość Bożą z naszym „filozofowaniem” i jako wiedzący, że Boga nie ma prowadzi nad urwisko: obojętnych duchowo, agnostyków i piramidę niewiernych…
      Bóg umiera w sercach tych ludzi, a zarazem stoi u ich drzwi i cierpliwie czeka na krzyk w momencie ostatniego uderzenia serca.

      Na pocieszenie stwierdzę, że nie można uwierzyć w Boga, a nawet przeżegnać się… bez Jego zawołania. Wiem to, bo do czasu nawrócenia byłem takim jak Pan! Prosi się przypomnienie o Pana krajanie Apostole Szawle, który wprost szalał w mordowaniu podobnych do mnie. Bóg go oślepił, a na Pana Profesora też coś znajdzie. Wówczas wszyscy powiedzą, że pomieszało się Panu w głowie…

      Rozważań nie czytałem, bo nie pokonamy upadłego Archanioła o nadprzyrodzonej inteligencji, który zna Prawdę!
      www.wola-boga-ojca.pl

      Podobnie jak na tym forum zostałem zaatakowany....

      żenek poszukujący wiary (4 stycznia 2023 22:04)

      1. Nie ruszają Cię wymyślane przez ludzkość "bogowości" (trwa to dalej), "nie doświadczane przez NIKOGO - podobnie jak krasnoludkowości" (krótko: czary mary).
      Wyjaśnię Ci skąd się to bierze? Człowiek w odróżnieniu od zwierząt ma duszę (wcielaną przez Boga tuż po naszym poczęciu). Nie może jej zabić tow. Putin swoją tajną bronią. Zdziwisz się po śmierci: "Och! Ja jestem!" Ta dusza pragnie wrócić do Ojczyzny Prawdziwej. Nic jej tutaj nie zadowoli...stąd są wymyślane religie (określam je dwoma słowami: Amber Gold..."złoty cielec").
      Faktycznie nie ma żadnych bogów. Nasz Bóg Objawił się, Jego Imię brzmi Jahwe ("Ja Jestem")...dziwi, że ma Syna, Pana Jezusa i Światłość czyli Osobę Ducha Świetego.

      2. Myśleniem nie ogarniesz tego...to jak tłumaczenie komuś o ultradźwiękach lub promieniowaniu radioaktywnym, itd. Mamy Mądrość Bożą i naszą...

      3. Metafora o miłości przez nieistniejącą niewiastę jest nietrafiona...

      4. „Choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję". To tylko słowa pieśni...

      5. "No wiesz co - idź ty ze swoją niepoznawalnością w buraki. Niczego nie miałem, więc niczego nie tracę, cześć!"
      Widzę, że szukasz drogi do Autostrady Słońca. Nie wiesz, że zwodzi Cię "czarnuszek", a nawet pomocnik takiego. Pytaj o wszystko naszego wspólnego Ojca. Nie trzeba żadnych modlitw...tak jak do ziemskiego.
      Patrz na znaki, bo do każdego "mówią" inaczej. Zarazem nie szydź i nie próbuj Boga. Poprosiłem kiedyś o wygraną w "To-To"...w odpowiedzi wzrok zatrzymała puszka: o f i a r a! Nie traktuj naszego spotkania jako przypadkowe...

      Cagan 5 STYCZNIA 2023 10:49

      Pyta mnie: Ale dlaczego mnie tu obrażasz?
      "Nie wiedziałem, że jesteś taki panienkowaty. Kołtun duchowy oznacza człowieka ograniczonego w duchowości...w przenośni posiadającego tylko lewą półkulę mózgową.
      Naprawdę nie widzisz tego, a taki jesteś oblatany w Biblii ("teolog świecki"). Może rzucisz coś z Koranu i określisz swoją duchowość wg. R. Dawkinsa. Atakujesz jedynie prawdziwą wiarę. Od kogo to, bo kłania się Antychryst.

      daro ubliżał innym, a o mnie napisał:

      "Ks. dr Bylejaki ma podobną przypadłość, ale ten chociaż regularnie rucha na służbie i to mu daję niezachwianą wiarę w moc swego przyrodzenia". Odpisałem mu w jego stylu...

      Ciekawe kto na mnie donosił, bo to wszystko prawda. Wydałeś się, bo wielu chorych mówiło do mnie proszę księdza. Seks na służbie to był jeden z niepisanych obowiązków. Trochę w grzeszności przeszkadzała kacapska metoda: zabijania przez pracę. Nawał sprawiało także niezrozumienie chorych...
      - Do jakiego pani lekarza?
      - Do Bylejakiego?...dawali takich do mnie, bo komuniści zajmowali różne stanowiska, dyżury w pogotowiu omijali (piwniczna izba: dwa łóżka i duży stół do gry w karty). Na pewno mają dotychczas moje zdjęcia z czerwoną flagą na 1 Maja, bo oni wiedzieli o tym i pierwsi łapali flagi biało-czerwone.

      Przyznali się do tego, że byłem głupi przez 40 lat...nawet potwierdzili to w zaocznym badaniu przez Nierząd Lekarski (schizofrenia bezobjawowa...z ruskiego na nasze psychuszka). Dam ci cenną radę (bezpłatnie): gdybyś sam też potrzebował psychiatry to na jego (jej) zapytanie: czy czuje się szanowny pan chorym? Zawsze odpowiadaj: nie wiem, bo nie jestem psychiatrą. Zapisz to sobie, bo nigdy nic nie wiadomo. Mogę być twoim mężem zaufania.

      daro 4 STYCZNIA 2023 18:19

      Pisze: Oto przykład upadku księdza Bylejakiego, który życie strawił na kolekcjonowaniu swoich świadectw wiary i przekładaniu ich z szuflady do szuflady.
      Można rzec, że to mniej groźne niż bicie koni, homoseksualizm czy pedofilia…
      ale też pokazuje przeciętny poziom polskiego klechy zapatrzonego w swoje przyrodzenie w poszukiwaniu „prawdziwej prawdy”.

      daro!
      Pan Profesor porusza problem celu naszej egzystencji, a Ty wciąż wracasz do dewiacji seksualnych. Coś czuję, że chińska zaraza dokonała w twoim cun spustoszenia: genialny umysł zmaga się z rozpoczynająca się demencją.

      Przyznaj się do swoich schorzeń. Każdy coś zbiera: Stokrotka z TVN 24 buty, a Ty szafy masz pełne donosów. Tacy całe dnie szukają wrogów...z rozpędu ludu. Jako stary zgrywus czuję, że przeniosłeś się tutaj z portalu Pudelek i jako plotkara udajesz faceta. Życzę Ci dalszych sukcesów w charakterze erotomana gawędziarza.

      daro 4 STYCZNIA 2023 22:46
      Pisze o mnie, że: "pierdolenie trzy po trzy i robienie wody z mózgu to twoja specjalność".

      Chłopie! Ja myślałem, że żartujesz z określaniem mnie księdzem, a ty piszesz poważnie. Byłem lekarzem "pierwszego i ostatniego kontaktu" (internista, specjalista z reumatologii) z łaską wiary, a ty znowu wyjeżdżasz z przyrodzeniem.

      Chyba faktycznie jesteś walniętym pałkownikiem (od twojego "wal się sam") z zadaniem wygonienia mnie z blogu jako obrońcy naszej wiary.
      www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.01.23, 01:50
      Strona Wola Boga Ojca (wystarczy taki wpis)

      14.01.2023(s) ZA PRAGNĄCYCH DAWANIA ŚWIADECTWA WIARY...
       Z głębokiego snu zerwał mnie budzik na Mszę św. o 7.15. Przeczytałem nocny zapis wczorajszej intencji i popłakałem się przy słowach, abyśmy wołali do Boga Ojca z otwartymi ramionami. Tylko tak trafisz do Królestwa Bożego! Ja wiem, że istnieje, a Ty masz wątpliwości.

          Pomyśl jak tutaj trafiłeś, bo czytasz to nieprzypadkowo? Gdyby nie budzik to zmieniłby się przebieg tego dnia...wg Woli Boga Ojca, bo swoją dobrowolne oddałem. Szatan nie może zarzucić, że Pan Bóg szarpie mnie...jak ojciec ziemski złe dziecko. To złe dziecko teraz samo trzyma się ręki ojca.

          Ludzi wstydzą się Stwórcy naszej duszy, bo wrogowie wciskają nam, że wiara jest to sprawa osobista i trzeba oddzielić nasze codzienne życie od kruchty, itd. Wszędzie dostęp mają autorytety niemoralne, różne "gadające głowy" i panoszy się ateizm ze świecką tradycją Bożego Narodzenia.

          Ci ludzie nie mają świadomości, że negując istnienie Boga idą za natchnieniami Szatana. To on sprawia, że nie ujrzysz swoich grzechów, bo "nie daj Boże", aby obudziło się twoje sumienie! Pojmiesz to po otrzymaniu łaski wiary, a tego daru nie wolno zakopać.

          Podczas kąpieli, przed wyjściem do kościoła napłynęło nasze małżeństwo, które nie jest atrakcyjne światowo, bo ś w i ę t e. Najbardziej atrakcyjne małżeństwo bez Boga staje się nudne i rozpada się...z szukaniem następnej "atrakcji". Łzy zalały oczy, bo żona martwi się o wszystko i jeszcze więcej. "Boże mój! Odejmij jej lęki! Zachowaj ją, bo ona też bierze udział w mojej misji".

          Wyszedłem z płaczem, a serce zalało poczucie bezmiaru łask na których szczycie jest Kościół święty z Domem Pana do którego zawozi mnie samochód. 
         Podczas przejazdu "patrzyły" sklepy pełne wszystkiego...od chleba do mandarynek. "Dziękuję Tato, że skierowałeś mnie do tego zniewolonego agenturalnie miasta...wg wzoru kimoli z Korei. Z rozpędu to zostało, bo nie możesz wypisać się z bolszewickich służb. Pan Mariusz Kamiński przejął wszystko, ale to człowiek dobry, a tu trzeba Czarnka.    

          Podczas odmawiania modlitwy "Anioł Pański" napłynęła wielka miłość do tego miejsca na ziemi, wszystko stało się piękne, a serce zalewało uniesienie duchowe. W kościele było kilka stałych osób i trzech kapłanów...przy tak obdarowanym miejscu na świecie!

          Na początku Mszy św. chwyciłem twarz w dłonie, popłakałem się z powodu nagłego przyjścia Pana, a serce chciało pęknąć. "Tato! Tatusiu kochany, Boże mój". Na ten moment siostra zaśpiewała: "Gdzie miłość wzajemna i dobroć tam znajdziesz Boga Żywego"...."strzeżmy się tego, co nas rozdziela (,,) niech ustaną wszystkie gniewy".

         Po chwilce będzie to: "Jezu, Jezu przyjdź do duszy mej". Obdarz ją łaskami swymi i bądź Królem jej. (..) Choć mnie brudzą grzechu cienie, Ty mi Siebie daj".
          Zalany Obecnością Boga Ojca popłakałem się z powodu wszechogarniającej miłości, ujrzenia łaski posiadania kapłanów jako osoby ludzkie, a zarazem namaszczone sługi Zbawiciela. Tych błysków Światła Ducha Świętego nie można przekazać (musisz to przeżyć sam).

          Nie znałem jeszcze intencji, ale trzymałem twarz w dłoniach podczas listu św. Pawła (Hbr 4,12-16) o Słowie Boga Ojca, które jest "ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny (...) Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek".

          Psalmista w tym czasie będzie wołał (Ps 19,8-10.15): "Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem". Natomiast w Ewangelii (Mk 2,13-17) Pan Jezus ujrzał Lewiego siedzącego w komorze celnej i rzekł do niego: "Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim". Teraz, gdy przypominam sobie te wstrząsające słowa ponownie mam łzy w oczach (dar świadczący o Prawdzie).

          Na ten czas Pan dał do ręki Swój przekaz do mistyczki Vassuli Ryden, a zarazem do mnie...
      – Kwiecie, dam ci pewność, że Ja jestem Prawdą i że Moje Słowo jest Prawdą, lecz wielu spośród Moich zapomniało o Moich Słowach. Z zatwardziałym sercem szukają w ciemnościach.
       Jest napisane, że wyleję Ducha Mego na wszelkie ciało i że Moje dzieci będą znowu prorokować. Dam sny i wizje wielu spośród nich, udzielę ich nawet najmniejszym. Dam wam nadzieję i dodam wam odwagi, ukazując cuda na Niebie i na ziemi. To są Moje dzisiejsze Znaki!                        

          Cały czas łzy płynęły po twarzy, bo kapłani nabożnie odprawiali Misterium, a po Eucharystii serce zalało wielkie pragnienie dawania świadectwa wiary. Sam zobacz...

      1. Na stoliczku w kościele trafiłem na "Misje salezjańskie" (w ramach tej intencji)...jestem tam i podchodzę do Eucharystii podawanej przez ciemnoskórego kapłana.

      2. Po Mszy św poczekałem na mającą wiarę, która jak się okaże nie zna mojego dziennika. W krótkim wyjaśnieniu opisałem moją łaskę z propozycją zamieszczenia na stronie naszych "rozmówek duchowych"...

      3. Kupując różę dla żony zaprosiłem sprzedającego wieńce do kościoła...wskazując na fakt, że jesteśmy tuż po śmierci, duszy nie może zgładzić broń atomowa.

      4. Po powrocie do domu dałem komentarz do wpisu na blogu prof. Jana Hartmana*

      5. Pocieszyłem matkę chorego chłopczyka zalecając proszenie o prowadzenie przez Boga...dałem świadectwo o leczenia mojego serca.

      6. W "Biedronce" niemowlak patrzył na mnie z zainteresowaniem, a ja zauważyłem, że ma zapalenie brzegu powieki dolnej. Matka powiedziała, że "leczymy, leczymy", a może to być jeden z objawów różnych schorzeń. Zaleciłem prośbę o wstawiennictwo MB Dobrego Zdrowia (objawienie w Japonii).

      7. Na rodzinnym cmentarzu, gdzie z Królestwa Bożego dano mi miejsce "wiecznego spoczynku" (okazyjnie wykupiłem grób babci) przez chwilkę rozmawiałem ze "znajomą" o życiu wiecznym...

           Natomiast na blogu Jana Hartmana Loose blues (www.polityka.pl) 14 stycznia 2023 o 11:38 dezerter83 napisał do pielnia11
          "Wiara we wszechmocnego Boga utwierdza w przekonaniu, że Ten, który natchnął ludzi do spisania Swego Słowa, i kierował jego kompletowaniem, potrafił też – logicznie rzecz biorąc – je ochronić. Jest to zgodnie z zapowiedzią Jezusa, że Bóg zatroszczy się o to, żeby Jego Słowo stało się dostępne dla wszystkich ludzi".
                                                                                                                  APeeL
       
       
      * Oto dyskusja z 14 stycznia 2023 na blogu prof. Jana Hartmana (www.polityka.pl Loose blues): "Prawda to faszyzm"...
          Pan Profesor budzi bezsens naszego istnienia. Dla pana jest bezsensowne (jako wiedzącego, że nie ma Boga), a dla mnie to cud stworzenia.
          Myli Pan prawdę z Prawdą, wykluczając posiadanie duszy, stąd wniosek końcowy. Fałsz jest podsuwany przez demony, które wg Pana nie istnieją, a ma Pan rozum po to, aby badać „niesforną córę sensu”.

          Naprawdę nie widzi pan Cudu Stworzenia wszystkiego: od narządu równowagi do wciąż odkrywanej wiedzy? Piszę to jako lekarz zadziwiony wszystkim, Na szczycie cudów jest nasza dusza: dla której chlebem jest Eucharystia. Z ciała z duszą staję się duszą z ciałem. Nie zna Pan tego i dyskusja nic nie da, a na świecie przeważa mądrość ludzka, a nie Mądrość Boża.

         Wciąż to samo, ale chleb nigdy się nie znudzi, a takim Chlebem dla duszy jest Duchowe Ciało Pana Jezusa…duchowe, bo nie jest to opłatek wigilijny (tylko widzialny znak).
          Trzeba przyznać, że szukanie przez Pana Profesora sensu tego życia to dobry znak, ponieważ większość nie zawraca sobie głowy takimi głupstwami. A to głupstwo to nasze życie wieczne. Dowie się pan o tym po śmierci. Jak się wytłumaczy? 

          Błędnie Pan wskazuje, że świadectwa wiary podobnych do mnie skutkują złem i fałszem (a są to zapowiadający szczęście wieczne). Według Pana Profesora tacy straszą bogami. Nie ma żadnych bogów oprócz Boga objawionego Jahwe („Ja Jestem”).

          Pan wie że to nieprawda, a ja znam Prawdę! Bóg jest na wyciągnięcie ręki! Co Panu szkodzi zawołać i zapytać: jak to jest, bo ten tak pisze? Proszę patrzeć na znaki, ponieważ do pana będą mówili  jak do duchowego analfabety (to
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 15.01.23, 02:07
      www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)

      Oto dyskusja z 14 stycznia 2023 na blogu prof. Jana Hartmana (www.polityka.pl Loose blues): "Prawda to faszyzm"...

          Pan Profesor budzi bezsens naszego istnienia. Dla pana jest bezsensowne (jako wiedzącego, że nie ma Boga), a dla mnie to cud stworzenia.

          Myli Pan prawdę z Prawdą, wykluczając posiadanie duszy, stąd wniosek końcowy. Fałsz jest podsuwany przez demony, które wg Pana nie istnieją, a ma Pan rozum po to, aby badać „niesforną córę sensu”.

          Naprawdę nie widzi pan Cudu Stworzenia wszystkiego: od narządu równowagi do wciąż odkrywanej wiedzy? Piszę to jako lekarz zadziwiony wszystkim, Na szczycie cudów jest nasza dusza: dla której chlebem jest Eucharystia. Z ciała z duszą staję się duszą z ciałem. Nie zna Pan tego i dyskusja nic nie da, a na świecie przeważa mądrość ludzka, a nie Mądrość Boża.

         Wciąż to samo, ale chleb nigdy się nie znudzi, a takim Chlebem dla duszy jest Duchowe Ciało Pana Jezusa…duchowe, bo nie jest to opłatek wigilijny (tylko widzialny znak).

          Trzeba przyznać, że szukanie przez Pana Profesora sensu tego życia to dobry znak, ponieważ większość nie zawraca sobie głowy takimi głupstwami. A to głupstwo to nasze życie wieczne. Dowie się pan o tym po śmierci. Jak się wytłumaczy? 

          Błędnie Pan wskazuje, że świadectwa wiary podobnych do mnie skutkują złem i fałszem (a są to zapowiadający szczęście wieczne). Według Pana Profesora tacy straszą bogami. Nie ma żadnych bogów oprócz Boga objawionego Jahwe („Ja Jestem”).

          Pan wie że to nieprawda, a ja znam Prawdę! Bóg jest na wyciągnięcie ręki! Co Panu szkodzi zawołać i zapytać: jak to jest, bo ten tak pisze? Proszę patrzeć na znaki, ponieważ do pana będą mówili  jak do duchowego analfabety (to mój odwet za „prawdoluby”).

        Dalej  wskazuje Pan na podobnych do mnie: „Oni mają dowody, a skoro wiedzą, to i dlaczego. (..) Nawet eremita i mistyk z pustyni albo z klasztornej celi biorą udział w produkcji prawdy i jej morderczej energii – władzy (..)  Oni nie dają spokoju nikomu”. 

          „Człowiek szczery a skromny nie chce być filozofem i nie potrzebuje pomagać z błędami i iluzjami”. To bujdy na biegunach, od Przeciwnika Boga! Ta „bezproduktywna kontemplacja zamieniła prawdę w prywatny miraż gnuśnego lenia”. Niech będzie, ze jestem taki!

         „Wcale nie chcę być kimś innym od małpy”. Słusznie, bo małpy wykonują dokładnie wolę Stwórcy! Nie grzeszą, nie figlują seksualnie, nie zabijają własnych dzieci. Prosi się napisać o ich inteligencji…też nie szukają Stwórcy, bo nie mają duszy! Żyją tylko dla tego gnuśnego życia…

         Dalej – w sposób okrutny ubliża Pan Profesor pisząc (..) „prawdoluby” są jej twórcami i to oni to tę wielką faszystowską kulę łajna przez dzieje. (..) Zawsze tylko pożądali słuszności i racji”.
          Później pisze Pan Profesor w ten sposób, że „bez pół litra nie razbieriosz”, a ja mam już nałóg odjęty (od 2002 r.). 

         „Złą rzeczą jest prawda i źli są jej przewrotni słudzy. (..)  Prawda męczy ludzkość, tresuje ją i hoduje, jak rozmnaża się zwierzęta rzeźne”. To dalsze brednie, niezrozumiałe dla ludzi normalnych…my jesteśmy „stuknięci” (szczyt niewiary i szczyt wiary).

          W prawdzie wg Pana Profesora chodzi o „nasze ciało i nasze życie”. Ja dodam, że o nasze zesłanie tutaj i życie wieczne.  „Wolni ludzie nienawidzą prawdy i kochają życie”…szczere, proste i jego wolność.  „Nie lecieć na Marsa (święta prawda) ani iść do nieba. Lepiej pogrzebać kijkiem w piasku (straszliwa refleksja).
      W momencie śmierci dowie się Pan Profesor P R A W D Y!
                                                                                                             dr. Bylejaki
       
      W dyskusji będzie
      -Cagan 14 STYCZNIA 2023 19:57
      Andrzej Falicz 14 STYCZNIA 2023 7:27‎ Ty, jak dr. Bylejaki i dezerter83 odkryłeś „prawdę" na wykładach niedzielnej szkółki ‎swojej sekty.‎ Napisałem...

                                                                               Bracie!
          Co ci się stało, przecież mamy wolność wyboru i jest ustawa chroniąca wszystkie wyznania. Wiara katolicka jest Objawiona, nie kapujesz tego, tkwisz w demonicznej ciemności udając nauczyciela.

          Znam to wszystko z walki duchowej. Ta walka dla Ciebie to walka z mającymi łaskę wiary ("po niedzielnej szkółce sekty"). Błagam. Przecież jest internet. Wpisz słowo: mistyka, charyzmat (jak odczytać Wolę Boga Ojca z modlitwy: "bądź Wola Twoja"). Takiego jak mój dziennika duchowego...nie ma na świecie, ponieważ przeżycia duchowe są przekazywane "z dnia na dzień"...

      • Cagan 14 STYCZNIA 2023 19:58
      dr. Bylejaki 14 STYCZNIA 2023 9:56‎

          "Naprawdę nie widzi Pan Doktor Cudu Stworzenia wszystkiego: od nowotworów ‎złośliwych po schizofrenię i wciąż odkrywanej wiedzy o tym, jak najskuteczniej zabijać i ‎kaleczyć (fizyka i chemia), wyzyskiwać oraz oszukiwać ludzi? (ekonomia, zrządzanie i ‎marketing)?‎ A w momencie śmierci dowie się Pan Doktor tego, że umiera i że zmarnował swoje życie ‎na bezsensowne rytuały religijne".‎

          Widzę to wszystko dokładnie jako chory na schizofrenię bezobjawową, którą stwierdzili podobni do Ciebie specjaliści. Przeczytaj ich wypunktowane wyczyny...
      hartman.blog.polityka.pl/2022/02/03/czas-juz-zlikwidowac-izby-lekarskie/

           Wymieniasz to, co wiem i widzę, że pragniesz żyć w raju na ziemi. Nie poprawiaj Stwórcy, bo z leczenia nowotworów żyje personel leczący, producenci leków, a nawet kierowcy karetek transportowych.

          Bóg Ojciec sprawia celowe zabijanie? wyzyskiwanie i oszukiwanie? Widzisz "pod lasem, a nie widzisz pod nosem"...tak jak psychiatrzy i "zawodowi działacze" w Izbie Lekarskiej (bardzo religijni, swoje obrady zaczynali od Mszy św.).

          To głupota duchowa do potęgi, nie idź tą drogą! Mamy duszę, której nie można pochować w piasku patykiem. Nie ma tak lekko...zostaniesz rozliczony z każdego gubionego przez siebie wątpiącego, który budzi się z letargu.

          To nie jest nawracanie straszeniem, ale ostrzeganie! Po co są znaki ostrzegawcze, przepisy, zakazy, sady i więzienia? Pamiętaj, aby w mgle włączać tylne światła przeciwmgielne (inny włącznik)...karzą także nieświadomych!

      • Cagan 14 STYCZNIA 2023 19:59
      dezerter8314 STYCZNIA 2023 11:38‎
      "Czy Ty, aby naprawdę uważasz, że Bóg zatroszczył się o to, żeby Jego Słowo stało się dostępne ‎dla wszystkich ludzi poprzez wysłanie do tzw. pogan żołdaków i innych bandytów, aby ‎nawracać owych pogan „ogniem i mieczem”?‎

          Mieszasz Boga w sprawy nawracania "ogniem i mieczem". Nikt nie może pójść za Panem Jezusem jeżeli nie zostanie zawołany. Przeczytaj tylko dzisiejsze czytania na Mszy św. (www.pustyniawmiescie.pl › czytania). Tak się składa, że dotyczą wpisu Pana Profesora.

      Przeniesiono ze skasowanego blogu (pasuje do dzisiejszej intencji i jest dowodem na niezmienność potrzeby zapraszania do Domu Boga Ojca na ziemi...Kościoła Świętego!

      27.11.2009(pt)  Paluszek i główka...

           Nie wypada chodzić do kościoła o lasce?...na wózku też, a w ciemnych okularach na pewno! Nie chce pan, bym zawiózł? - o lasce nie pójdę!

          Przyjdzie pan do kościoła jak się ociepli?...czyli na wiosnę, ale wiosny też zdarzają się zimne. Rozumiem, że przykre jest dla pana zimno, ale ma pan dużo lat, a jesteśmy po śmierci.

          To są sprawy ważniejsze od Boga? Pani po Mszy św. a ja zapraszam na codzienną, bo emeryci są czasowi...uśmiechnęliśmy się, bo ręką dotknąłem klepsydry, a drugą wskazałem na dzwoniące dzwony i gong na nabożeństwo!

         Ciężko po operacji? A starowinka codziennie przychodzi i klęka przed Najświętszym Sakramentem, a pani mieszka tak blisko, że aż grzech nie chodzić, a będzie narastał z wiekiem! Trzeba zawołać o pomoc, a ciało samo pobiegnie.

          Pan wstydzi się jeździć do kościoła rowerem, a ”Syrenka” zepsuta! A ja lubię rowerem. Jak żona żyła to chodził pan w niedzielę. Teraz zapraszam pana na Mszę św. codzienną - właś
      • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 23.02.23, 22:54
        Chcdsz z Caganem prowadzić dyskusję na pyskówki ;)
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 24.02.23, 03:19
          ZA TYCH, KTÓZY NIE CHCĄ PAŚĆ NA KOLANA
          Środa Popielcowa
          Wejdź i rzuć okiem na blog Jana Hartmana (www.polityka.pl Zapiski nieodpowiedzialne), który 19 lutego 2023 dał wpis: "Adam Michnik i inni obrońcy Kościoła. To szaleństwo!"                                                                       
             Inni obrońcy...to moja osoba, mającego łaskę wiary (mistyka eucharystyczna z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca), wiedzącego, że wszystkie jest prawdziwe w wierze katolickiej.
              Zobacz, co pisze o wierze świętej stary pryk Jan Hartman cierpiący na OCD (zaburzenia funkcji niektórych obszarów mózgu z natręctwami), przewodnik Parad Grzeszności, a przy tym opętany intelektualnie.
              Zarazem jest to człowiek wrażliwy na tle dyskryminacji "spółkujących inaczej", antysemityzmu, ale katolików uważa za szurniętych (tak właśnie czynią z nami psychiatrzy po szkole radzieckiej).
              Ten baran duchowy uderza we wszystkie świętości mojej wiary. Wymienię najgorsze jego bluźnierstwa kwalifikujące go na uwięzienie, bo łamie ustawę o dyskryminacji wierzących. Wprost zabija słowem. Zobacz jak ten debil duchowy bredzi...
          1.  Sakrament Chrztu Świętego...
              "Oto chrzest sprowadza na wiernego łaski wynoszące go dzięki wierze, miłości i nadziei ponad wszystkich ludzi. Chrześcijanin dzięki sakramentowi chrztu staje się kimś lepszym od innych, moralnie doskonalszym (...) niemalże nadludzką istotę".
          2.  Kościół Święty...
              "Kościół to nie lokalny reżim totalitarny, który powstaje, trwa przez kilka dekad i przemija. To waga ciężka – zło wżarte w genom wielu kultur i narodów, pasożytnicza i przemocowa struktura, której nie można tak po prostu usunąć (...)".
              Gość nie ma łaski wiary, a staje się Bezbożną Wyrocznią!
          3.  Wiara katolicka.
              "Najpierw kilka słów o tym, jak nieludzką ideologią jest katolicyzm i jak bardzo wykoślawia religię. Każda ideologia, nawet najbardziej odrażająca, wiele mówi o miłości (...) Ale to wszystko nie usprawiedliwia ślepej, zapartej w sobie obrony czegoś, co jest do cna złe i to złe ze swej natury".
              Całkiem profesorkowi odbiło. Kto go podpuścił, aby trafił do ciupy?
          4.  Wyznawcy Boga w Trójcy Jedynego...
              "To naprawdę odrażające, gdy jakaś grupa religijna uważa się niemalże za wynalazców miłości (...) wywyższając się ponad wszystkich innych, że przypisuje sobie specjalne i wyjątkowe (...) cnoty, których nie posiadają „niewierni” czy „poganie”...
             Debil zamiast prosić o łaskę wiary walczy ze Stwórcą i sam prosi się o śmierć prawdziwą czyli duszy! Dalej pisze o pysze, którą reprezentują katolicy. Zobacz jak jego przewodnik, upadły Archanioł zaśmieca mu głowę i to "profesorowi" z diabelskiej łaski!
          5.Szydzi z istnienia Nieba, Piekła i Czyśćca...
               "W niebie jest bowiem miejsce wyłącznie dla chrześcijan. Wyłącznie. Bez jednego wyjątku! Cała reszta do piekła!  Piekło to wieczne umieranie, niekończąca się tortura. Tego właśnie katolicy życzą niewiernym".
             Profesorek sam pcha się do Piekła, a zwala to na podobnych do mnie. Jak człowiek normalny, niewierzący, a nawet wróg Kościoła świętego może pisać takie brednie?! Co chcesz staruszku na grobem od jedynie prawdziwej wiary katolickiej? Do jakiego zdziczenia można dojść w poczuciu bezkarności.   
          6.  Sąd Ostateczny...
            Ta segregacyjna doktryna jest tak odrażająca moralnie (Sąd Ostateczny – ty do nieba, ty do piekła!)". W imię tego nienawistnego segregacjonizmu (...)" dzieli się ludzi "na zbawionych (predestynowanych do zbawienia) i potępionych, a także chrześcijan i „pogan” (...)".
             Przy tym bredzi, że sami z siebie robimy wybrańców (tak jest u św. Jehowy). Przecież jeszcze może zostać świętym (ma wolną wolę, ale wybiera "róbta, co chceta").
          7.  Szydzi ze zbawienia...
              "A co to jest zbawienie? To wieczna wspólna adoracja troistego bóstwa, której towarzyszy ekstaza uwielbienia, stan wizji uszczęśliwiającej, komunia z innymi zbawionymi świętymi oraz satysfakcja wynikająca ze „spoglądania w czeluści piekła”...
             Debil do potęgi entej...szczerzy resztki zębów na Prawdę.
          8.  Wyśmiewa ofiarę krzyża Pana Jezusa oraz nasze przyjmowanie i ofiarowywanie cierpień...
            Mnie za obronę krzyża, który powalił psychiatra zawieszono pwzl lekarza po 40 lat niewolnictwa. Profesorek zarazem nie widzi, że sam niesie krzyż, ale diabelski...stąd jego demoniczny sarkazm.
          9.  Eucharystia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa (moja łaska: mistyka eucharystyczna)...
              To według niego jest "opowieść o arcyofierze z własnego syna ze spożywaniem "przebóstwionego ludzkiego ciała, mitów bogobójstwa, zmartwychwstawania itp.".
              Chciałbym w tym miejscu zaapelować do wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła o interwencję. Bisurmaństwo profesora musi zostać poskromione, bo jako opętany intelektualnie nie wie o tym i czyni wiele zła, sieje zamęt wśród rodaków, a nie czuje się Polakiem.
          10.  Praktyki religijne...
              "Katolik ma więc nieustająco kajać się przed Bogiem (w praktyce – przed księżmi), wstydzić i spuszczać łeb w pokorze i trwodze przed gniewem Bożym, a jednocześnie ma się czuć kimś lepszym od wszystkich innych, prawie już „wybranym”, prawie już „usprawiedliwionym” kandydatem do nieba i Królestwa Bożego".
              To dalsze szakale wywody. Profesor widzi tylko na lewe oko i ma jedną półkulę mózgową. Szatan lubi takich. Nigdy nie wspomina o swoim pryncypale. Nawet nie zauważył, że pisze to w transie tuż przed Wielkim Postem!
              Dalej bluźni jak suka (za przeproszeniem tego zwierzęcia), że o odrażającym "epatowaniu ludzi widokiem trupa (Ciała Zbawiciela), nie mówiąc już o obrzędach, podczas których konsumuje się ciało człowieka czczonego jako bóstwo" (w Eucharystii).
          11.   Łaska wiary, któą otrzymałem 30-ci lat temu to:
              "Hodowanie pokornych ludków, zabobonnie i bez szemrania posłusznych", którym Kościół ogłasza wolę Stwórcy. Nie wie, że są to słowa przekazane przez Pana Jezusa (Modlitwa Pańska, czyli "Ojcze nasz"). To zarazem mój charyzmat opisywany na stronie Wola Boga Ojca.
          12.  Myli Narodzenie Matki Bożej (bez grzechu pierworodnego) z poczęciem Pana Jezusa...
              Podobnie szydzi babcia Joanna od demonów (prof. Skrzeczyszyn) Narodzenie Matki Bożej bez grzechu pierworodnego z poczęciem Pana Jezusa z Ducha Świętego. "Dziewica teraz i zawsze", bo nie było nawet ludzkiego porodu. Przeczytaj o tym w "Poemacie Boga-Człowieka" (1 tom).
              Syn szatański nazywa te Najświętsze Tajemnice Boże "jedną z najobrzydliwszych cech tej pseudoreligijnej ideologii". Taki odważny, "cwaniaczek za dychę"...niech uderzy w Prawdy Islamu...
          13. Jako znawca (bezbożny teolog) daje definicję religii, która "wyłania się z prymitywnych form afirmacji boskości (...) Chrześcijaństwo powstało jako sekta żydowska i z początku faktycznie było kultem „Boga jedynego”.
          14.  Szydzi z Trójcy Świętej...
              Ja wiem jaki jest kontakt z Bogiem Ojcem, Panem Jezusem i Duchem Świętym, a profesorek z diabelskiej łaski wie lepiej. Zważ, że  nie ma przebaczenia z bluźnierstwa przeciw Duchowi Świętemu. 
              Wskazuje zarazem, że Bóg kazał świętować sobotę, a nie niedzielę. Sam świętował ten dzień jako przodownik na Paradach Grzeszności.
          15.  Kościół Pana Jezusa trzymał z faszystami, a tow. Putin ze świeczką w cerkwi mu nie przeszkadza. Sam jest hitlerowcem z piórkiem, nauczycielem w czytaniu i pisaniu... ogłupionym przez demony z sianiem zatrutego ziarna. Czas płynie i dowie się Prawdy, którą poznałem dzięki wymodlonemu nawróceniu.
             Wreszcie wzywa do uwolnienia nas od Kościoła Pana Jezusa. To się stanie, ale sam wpadnie do Czeluści, gdzie zostanie godnie przywitany: w smrodzie, krzykach potępionych jak w kurniku, z demonami i poczuciem męki wiecznej...
          www.wola-boga-ojca.pl
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 07.02.23, 01:32
      Prof. Jana Hartmana na swoim blogu (www.polityka.pl Zapiski nieodpowiedzialne) 04.02.2023 dał wpis: Pis kradnie na rympał. Czy Kaczyński za to zapłaci?
       hartman.blog.polityka.pl/2023/02/04/pis-kradnie-na-rympal-czy-kaczynski-zaplaci-poparciem/ 
         Nie zamieścili mojego poniższego komentarza, który dałem 06.02.2023 na mojej streonie internetowej...

      Rympał: Metoda włamania polegająca na wyważeniu drzwi.

                                                                Panie Profesorze!

          Siedzimy w różnych sektorach tego widowiska. Po włączeniu Pana Tfu!-enu dziennikarze pieją jednym głosem...szczególnie jedna spikerka, którą określam "koreańską"! Wywiady są pełne elegancji-francji: 2-3 gości mówi to samo. Natomiast do TV Info zapraszają także lewicę...z tego powodu 2-4 mówi na raz!

          Przemysław Czarnek to mocny facet i marnuje talent, powinien być prezydentem. Obraża Pan prawdziwego Polaka pisząc, że jest zadufanym w sobie pyszałkiem i ostentacyjnym bigotem partyjnym i kościelnym popychadłem, a wreszcie...gangsterem.

         Nie wiem skąd czerpie Pan wiedzę polityczną, bo głaskał Pan Donka, który powinien oprowadzać pieski i bawić się z wnuczkami. Dobrze wie, co uczynił mojej ojczyźnie i boi się. Czyń i patrz końca, a prawdziwa odpowiedzialność czeka...

         Wasz człowiek Stefan Niesiołowski powiedział: "jak PiS wygra będzie robił, co zechce" (był pewny, że nigdy nie wygrają). Jarek ma wadę, bo jako mocny otacza się słabymi (prezydent Duduś), który zatrzymał wetami wszystkie reformy. Jak znam się na medycynie kupno respiratorów...podsunęła ministrowi władza ludowa (dodatkowo poprzez "handlarza bronią").

          Profesorze proszę uważać, bo latka lecą i podczas pisania można doznać udaru niedokrwiennego i to półkuli lewej. A o co ten krzyk? W synagodze Żyd modlił się o 10 tys. dolarów. Przełożony podszedł do niego i powiedział, aby nie zawracał głowy Bogu, bo tutaj modlą się o większe sumy.

         Dęty konkurs? W mojej Izbie Lekarskiej były wybory prezesa (jeden kandydat), nie przeszedł, bo nie było kworum (lekarze nie chcą bolszewickich izb lekarskich). Co zrobiono? Drugą turę "prezydencką"...przeszedł, bo jeszcze raz "policzono" głosy. Teraz musi służyć...

         Szykuje Pan Profesor więzienia, a zarazem pieje o Donku, który głaszcze Zdradka i powołuje rozbójnika Nitrasa...sam poprosił o ochronę (ile to kosztuje?). Przecież ma forsę i może mieć prywatną. Donald obiecuje skasowanie 500+ (rozdawnictwo) oraz przywrócenie "należnych" emerytur esbecji.

          Wprost wpadł Pan Profesor w szał. Ani jednego zdania pozytywnego. A przecież zostali wybrani demokratycznie i tak będzie dalej. Napada na nas "szujnia" w UE, a Pan Profesor przymyka na to oczy i wini rząd mojej ojczyzny.
         Afera „willa plus” (ładnie wymyślony zarzut), a takie mają na moim osiedlu młodzi towarzysze z pięknymi samochodami. Kto ma więcej ode mnie niech odda (30 lat dyżurów w pogotowiu - oprócz pracy).

          "Ci ludzie nie wierzą w państwo prawa, a często nawet nie znają tej idei". W takim państwie nie napadałby Pan Profesor na wyznawaną u nas religię (karalna dyskryminacja).
          Wymienia Pan biurokrację, a ja widzę, że siedzą tam te same "czerwone chłopy" i na rozkaz karzą "tych, co nie z nami". "Czarnki i biskupy stoją ponad prawem"...biskupi też są wybierani przez "naszych ludzi". Słabym jest Pan Profesor filozofem władzy.

          Ta "afera" to "pic na wodę i fotomontaż" czyli działanie mające na celu wprowadzić kogoś w błąd...nawet Pana na to nabrali?
         
      www.wola - boga- ojca.pl
    • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 07.02.23, 02:05
      Wejdź: www.wola-boga-ojca.pl/9657-06-02-2023-p-za-potrzebujacych-przejrzenia-duchowego

       Przebudziłem się ze snu o typie eksterioryzacji (ang. out-of-body experience - OBE lub OOBE, doświadczenie poza ciałem)! Tego zjawiska nie uznają niewierni, ponieważ neguję istnienie duszy. Natomiast ciekawscy ćwiczą się w wychodzeniu i wędrowaniu naszej duszy (nie wolno tego czynić). O tym problemie jest broszura Roberta A. Monroe EKSTERIORYZACJA.

         Powiem krótko, duszą przenosisz na dalekie odległości, wszystko widzisz, słyszysz i przeżywasz, rozmawiasz...nie ma tylko bólu ciała, raczej jest strach. Tym zjawiskiem interesowały się służby (może nadal to czynią), bo w ten sposób można zajrzeć np. do sejfu. Dla naszej duszy nie ma przeszkód technicznych.

          Ja znalazłem się w rozświetlonym salonie W. W. Putina, który miał dwie części z szerokim dwuosobowym łóżkiem (drewnianym)...jakby w małej wnęce. Tam był namolny pies (jakiś symbol), którego uderzyłem bez reakcji.                                                                     

           Pan Putin był bardzo miły i grzeczny, a ja czułem lęk. W końcu chciałem wyjść przez pięknie oszklone drzwi, ale powiedział, że tak nie wyjdę...podszedł i wybrał kod, który je otworzył.

          Muszę dalej wołać do Boga w jego intencji, bo tylko Opatrzność Boża może pokrzyżować plany Szatana i sprawić przejrzenie duchowe.

              Apeluję o dołączenie się do tej akcji: można ofiarować własne cierpienia, przyjmować wyrzeczenia, zamówić Mszę św. w intencji wiadomej kapłanowi (największa moc), prosić św. Michała Archanioła, odmówić koronkę do Miłosierdzia Bożego, itd.   

           Rano napłynie wyjaśnienie, że pies w tym śnie to był  b i e s (Szatan), bo podczas uderzenie w jego stopę śrubokrętem zauważyłem, że miał diabelskie szpony. ..                                                               

           Wszystko stało się jasne, ponieważ...
      - moim ogólnoświatowym apelem zraniłem Kusiciela
      - niech ktoś przekaże naszemu prezydentowi, a dalej Wołodymyrowi Zełenskiemu, aby wołali o interwencję do Boga Ojca!

          W naszych świątyniach i na całym świecie powinny trwać modlitwy o interwencję Bożą, ponieważ ta wojna jest nad nami, a ludzką bronią nie pokonamy Bestii...

      www.wola-boga-ojca.pl

      Czytając zapisy (zjedź na dół i wybierz stronę 1 (diabeł otwiera 8 i wychodzę na wariata) lub drzewko od najnowszego...
      • snajper55 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 07.02.23, 03:04
        apel1943 napisał(a):

        >  Przebudziłem się ze snu o typie eksterioryzacji (ang. out-of-body experience
        >  - OBE lub OOBE, doświadczenie poza ciałem)! Tego zjawiska nie uznają niewicrni
        > , ponieważ neguję istnienie duszy.

        Nie, niewierni nie negują istnienia różnego rodzaju snów. Nawet snów w których rozmawiasz z bogami. Czy takich w których unosisz się nad ziemią. Oczywiście nie są on dowodem na istnienie bogów czy duszy, tak samo jak sny o krasnoludkach nie są dowodem istnienia krasnoludków.

        S.
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 07.02.23, 19:06
          snajper55 komentuje mój wpisz 07.02.23
          Bredzi duchowo: "Nawet snów w których rozmawiasz z bogami. Czy takich w których unosisz się nad ziemią. Oczywiście nie są on dowodem na istnienie bogów czy duszy, tak samo jak sny o krasnoludkach nie są dowodem istnienia krasnoludków".
          www.wola-boga-ojca.pl
    • edico Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 10.02.23, 19:14
      A czy jest jeszcze coś niemożliwego w tym Krk?
      Przecież katolicyzm od samego zarania słynie z ubóstwiani rzeczy niemożliwych nazywając je prawdziwymi :)
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 23.02.23, 00:35

        Wejdź i rzuć okiem na blog Jana Hartmana (www.polityka.pl Zapiski nieodpowiedzialne), który 19 lutego 2023 dał wpis: "Adam Michnik i inni obrońcy Kościoła. To szaleństwo!"

        Inni obrońcy...to moja osoba, mającego łaskę wiary (mistyka eucharystyczna z charyzmatem odczytywania Woli Boga Ojca), wiedzącego, że wszystkie jest prawdziwe w wierze katolickiej.

        Zobacz, co pisze o wierze świętej stary pryk Jan Hartman cierpiący na OCD (zaburzenia funkcji niektórych obszarów mózgu z natręctwami), przewodnik Parad Grzeszności, a przy tym opętany intelektualnie. Zarazem jest to człowiek wrażliwy na tle dyskryminacji "spółkujących inaczej", antysemityzmu, ale katolików uważa za szurniętych (tak właśnie czynią z nami psychiatrzy po szkole radzieckiej).

        Ten baran duchowy uderza we wszystkie świętości mojej wiary. Wymienię najgorsze jego bluźnierstwa kwalifikujące go na uwięzienie, bo łamie ustawę o dyskryminacji wierzących. Wprost zabija słowem. Zobacz jak ten debil duchowy bredzi...

        1. Sakrament Chrztu Świętego...

        "Oto chrzest sprowadza na wiernego łaski wynoszące go dzięki wierze, miłości i nadziei ponad wszystkich ludzi. Chrześcijanin dzięki sakramentowi chrztu staje się kimś lepszym od innych, moralnie doskonalszym (...) niemalże nadludzką istotę".

        2. Kościół Święty...

        "Kościół to nie lokalny reżim totalitarny, który powstaje, trwa przez kilka dekad i przemija. To waga ciężka – zło wżarte w genom wielu kultur i narodów, pasożytnicza i przemocowa struktura, której nie można tak po prostu usunąć (...)".

        Gość nie ma łaski wiary, a staje się Bezbożną Wyrocznią! Nie wie, że Kościoła Świętego nie przemogą siły demoniczne, które reprezentuje.

        3. Wiara katolicka.

        "Najpierw kilka słów o tym, jak nieludzką ideologią jest katolicyzm i jak bardzo wykoślawia religię. Każda ideologia, nawet najbardziej odrażająca, wiele mówi o miłości, wolności, solidarności, bohaterstwie, chwale, nadziei, poświęceniu, lepszej przyszłości i temu podobnych wzruszających i wzniosłych rzeczach. Ale to wszystko nie usprawiedliwia ślepej, zapartej w sobie obrony czegoś, co jest do cna złe i to złe ze swej natury".

        Całkiem profesorkowi odbiło. Kto go podpuścił, aby trafił do ciupy?

        4. Wyznawcy Boga w Trójcy Jedynego...

        "To naprawdę odrażające, gdy jakaś grupa religijna uważa się niemalże za wynalazców miłości, troski o drugiego człowieka, empatii i miłosierdzia, do tego stopnia wywyższając się ponad wszystkich innych, że przypisuje sobie specjalne i wyjątkowe, wyłącznie im dostępne cnoty, których nie posiadają „niewierni” czy „poganie”...

        Debil zamiast prosić o łaskę wiary walczy ze Stwórcą i sam prosi się o śmierć prawdziwą czyli duszy! Dalej pisze o pysze, którą reprezentują katolicy. Nie widzi przy tym wyznawców Allaha, którzy skrócą go o głowę. Zobacz jak jego przewodnik, upadły Archanioł zaśmieca mu głowę i to "profesorowi" z diabelskiej łaski!

        5.Szydzi z istnienia Nieba, Piekła i Czyśćca...

        "W niebie jest bowiem miejsce wyłącznie dla chrześcijan. Wyłącznie. Bez jednego wyjątku! Cała reszta do piekła! Piekło to wieczne umieranie, niekończąca się tortura. Tego właśnie katolicy życzą niewiernym".

        Profesorek sam pcha się do Piekła, a zwala to na podobnych do mnie. Jak człowiek normalny, niewierzący, a nawet wróg Kościoła świętego może pisać takie brednie?! Co chcesz staruszku na grobem od jedynie prawdziwej wiary katolickiej? Do jakiego zdziczenia można dojść w poczuciu bezkarności.

        5. Sąd Ostateczny...

        Ta segregacyjna doktryna jest tak odrażająca moralnie (Sąd Ostateczny – ty do nieba, ty do piekła!)". W imię tego nienawistnego segregacjonizmu, dzielącego ludzi na zbawionych (predestynowanych do zbawienia) i potępionych, a także chrześcijan i „pogan” (...)".

        Przy tym bredzi, że sami z siebie robimy wybrańców (tak jest u św. Jehowy). Przecież jeszcze może zostać świętym (ma wolną wolę, ale wybiera "róbta, co chceta").

        6. Szydzi ze zbawienia...

        "A co to jest zbawienie? To wieczna wspólna adoracja troistego bóstwa, której towarzyszy ekstaza uwielbienia, stan wizji uszczęśliwiającej, komunia z innymi zbawionymi świętymi oraz satysfakcja wynikająca ze „spoglądania w czeluści piekła” i konstatowania, że się tego piekła uniknęło (to niemal dosłownie słowa największych świętych i doktorów Kościoła).

        Debil do potęgi entej...szczerzy resztki zębów na Prawdę.

        7. Wyśmiewa ofiarę krzyża Pana Jezusa oraz nasze przyjmowanie i ofiarowywanie cierpień...

        Czas zrobić z tym gościem porządek, bo nawołuje do mordowania chrześcijan...wierzących w groźne bajki. Mnie za obronę krzyża, który powalił psychiatra zawieszono pwzl lekarza po 40 lat niewolnictwa. Profesorek zarazem nie widzi, że sam niesie krzyż, ale diabelski...stąd jego demoniczny sarkazm.

        8. Eucharystia czyli Duchowe Ciało Pana Jezusa (moja łaska: mistyka eucharystyczna)...

        To według niego jest "opowieść o arcyofierze z własnego syna ze spożywaniem "przebóstwionego ludzkiego ciała, mitów bogobójstwa, zmartwychwstawania itp.".

        Chciałbym w tym miejscu zaapelować do wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła o interwencję. Bisurmaństwo profesora musi zostać poskromione, bo jako opętany intelektualnie nie wie o tym i czyni wiele zła, sieje zamęt wśród rodaków, a nie czuje się Polakiem.

        9. Praktyki religijne...

        "Katolik ma więc nieustająco kajać się przed Bogiem (w praktyce – przed księżmi), wstydzić i spuszczać łeb w pokorze i trwodze przed gniewem Bożym, a jednocześnie ma się czuć kimś lepszym od wszystkich innych, prawie już „wybranym”, prawie już „usprawiedliwionym” kandydatem do nieba i Królestwa Bożego".

        To dalsze szakale wywody. Tak jest właśnie w Islamie (przymus modlitwy, czucie się wybranymi, itd.). Profesor widzi tylko na lewe oko i ma jedną półkulę mózgową. Szatan lubi takich. Nigdy nie wspomina o swoim pryncypale. Nawet nie zauważył, że pisze to w transie tuż przed Wielkim Postem!

        Dalej bluźni jak suka (za przeproszeniem tego zwierzęcia), że o odrażającym "epatowaniu ludzi widokiem trupa (Ciała Zbawiciela), nie mówiąc już o obrzędach, podczas których konsumuje się ciało człowieka czczonego jako bóstwo" (w Eucharystii).

        10. Łaska wiary, któą otrzymałem 30-ci lat temu to:

        "Hodowanie pokornych ludków, zabobonnie i bez szemrania posłusznych", którym Kościół ogłasza wolę Stwórcy. Nie wie, że są to słowa przekazane przez Pana Jezusa (Modlitwa Pańska, czyli "Ojcze nasz"). To zarazem mój charyzmat opisywany na stronie Wola Boga Ojca.

        11. Myli Narodzenie Matki Bożej (bez grzechu pierworodnego) z poczęciem Pana Jezusa...

        Podobnie szydzi babcia Joanna od demonów (prof. Skrzeczyszyn) Narodzenie Matki Bożej bez grzechu pierworodnego z poczęciem Pana Jezusa z Ducha Świętego. "Dziewica teraz i zawsze", bo nie było nawet ludzkiego porodu. Przeczytaj o tym w "Poemacie Boga-Człowieka" (1 tom).

        Syn szatański nazywa te Najświętsze Tajemnice Boże "jedną z najobrzydliwszych cech tej pseudoreligijnej ideologii". Taki odważny, "cwaniaczek za dychę"...niech uderzy w Prawdy Islamu...

        12. Jako znawca (bezbożny teolog) daje definicję religii, która "wyłania się z prymitywnych form afirmacji boskości (...) Chrześcijaństwo powstało jako sekta żydowska i z początku faktycznie było kultem „Boga jedynego”.

        13. Szydzi z Trójcy Świętej...

        Ja wiem jaki jest kontakt z Bogiem Ojcem, Panem Jezusem i Duchem Świętym, a profesorek z diabelskiej łaski wie lepiej. Zważ, że nie ma przebaczenia z bluźnierstwa przeciw Duchowi Świętemu.

        Teolog nieświęty jest znawcą nawet Objawienia się Boga Ojca. Wskazuje, że Bóg kazał świętować sobotę, a nie niedzielę. Sam świętował ten dzień jako przodownik na Paradach Grzeszności.

        14. Kościół Pana Jezusa trzymał z faszystami, a tow. Putin ze świeczką w cerkwi mu nie przeszkadza. Sam jest hitlerowcem z piórkiem, nauczycielem w czytaniu i pisaniu... ogłupionym przez demony z sianiem zatrutego ziarna. Czas płynie i dowie się Prawdy, którą po
        • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 23.02.23, 00:45
          23.02.23, 00:35

          Dodam jeszcze do komentarza z wpisu, a bo zmieśicło się zakończenie mojego komentarza...
          Wejdź i rzuć okiem na blog Jana Hartmana (www.polityka.pl Zapiski nieodpowiedzialne), który 19 lutego 2023 dał wpis: "Adam Michnik i inni obrońcy Kościoła. To szaleństwo!"

          Czas płynie i profesor dowie się Prawdy, którą poznałem dzięki wymodlonemu nawróceniu.
             Wyjaśniło się dlaczego zostałem zbanowany na jego blogu, bo tylko ja mogę mu poradzić...sługa Pana przeciwko słudze Szatana.

          Wzywa do uwolnienia nas od Kościoła Pana Jezusa. To się stanie, ale sam wpadnie do Czeluści, gdzie zostanie godnie przywitany: w smrodzie, krzykach potępionych jak w kurniku, z demonami i poczuciem męki wiecznej...
          www.wola-boga-ojca.pl (Wola Boga Ojca)
        • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 23.02.23, 22:51
          No to pojechałeś swymi dogmatami koncertowo. A teraz po kolei przystąp do udowodniania ich prawdziwości.w sensie merytorycznym a nie bajko pisarskim.
      • apel1943 Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 23.02.23, 06:03
        "Przecież katolicyzm od samego zarania słynie z ubóstwiania rzeczy niemożliwych nazywając je prawdziwymi"...
        Jesteś niewierzącym. Dlaczego zabierasz głos w sprawie wiary katolickiej? Twoim przewodnikiem jest prof. Jasio otumaniony przez Belzebuba. Zacytuję jego niedawne słowa do Ciebie: "Patrz, gdzie leziesz!"
        www.wola-boga-ojca.pl
        • privus Re: Wszystko jest prawdziwe w Kościele katolickim 23.02.23, 22:45
          Nie jeden patrzy w niebo taplając się w błocie.
    • privus Re: Prawdziwość boskiej prawdziwości 23.02.23, 22:44
      apel1943 napisał(a):

      > Jestem lekarzem (40 lat pracy jako internista-reumatolog), mistykiem świecki
      > m z chryzmatem odczytywania Woli Boga Ojca ("Ojcze nasz"..."bądź wola Twoja jak
      > o w niebie tak i na ziemi).

      Czy nie przesadzasz z tą charyzmą odczytywania woli?
      Znacznie lepsi od Ciebie w yej branży odczytywali ją na swój indywidualny sposób.

      Np. Legion Chrystusa i jego założyciel Marciala Maciel Degollado spotykał się ze szczególnie dużą życzliwością papieża Jana Pawła II. Ojciec Maciel został zaproszony do towarzyszenia papieżowi w czasie jego pielgrzymek do Meksyku w 1979, 1990 i 1993. Jan Paweł II powołał go także na eksperta Światowego Synodu Biskupów w Watykanie (1991, 1993 i 1997), stałego radcę Kongregacji Duchowieństwa (od 1994), delegata na Konferencję Episkopatów Latynoamerykańskich w Santo Domingo (Dominikana, 1992). Maciel był również m.in. kanclerzem Papieskiego Athenaeum Regina Apostolorum w Rzymie.

      W 1993 roku Jan Paweł II publicznie wskazał na ojca Maciela jako na „przewodnika, wzór dla młodych", wcześniej był trzykrotnie delegatem papieskim na synody biskupów, w 2002 roku osobiście witał papieża w Meksyku, a w 2004 roku papież zdążył jeszcze pogratulować mu osobiście z okazji 60-lecia święceń kapłańskich za jego „ogromną, hojną i owocną kapłańską posługę".

      Czym to się skończyło?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja