noveyy777
21.08.12, 16:47
Tezą główną tego postu jest wykazanie,że „dni stwarzania” opisane w Księdze rodzaju, to nie literalne 24 godzinne doby, lecz długie okresy o nieustalonym czasie. Przyjrzyjmy się temu, co mówi Księga Rodzaju.
Rodzaju 1:1 „Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię.”
A więc Bóg stwarza niebo i Ziemię, co miało miejsce NA POCZĄTKU. Np. przed STWORZENIEM ŚWIATŁOŚCI
Następnie autor Księgi Rodzaju koncentruje się na JUŻ STWORZEONEJ ZIEMI.
Rodzaju 1:2 ” A ziemia była bezkształtna i pusta i ciemność panowała na powierzchni głębiny wodnej; a czynna siła Boża przemieszczała się tu i tam nad powierzchnią wód.”
Kolejny etap to stworzenie światła (światłości), co oczywiście działo się po tym, jak Bóg na początku stworzył niebo i ziemię:
Rodzaju 1:3 „ I Bóg przemówił: „Niech powstanie światło”. Wtedy powstało światło. 4 Potem widział Bóg, że światło jest dobre, i Bóg oddzielił światło od ciemności. 5 I Bóg zaczął nazywać światło Dniem, ciemność zaś nazwał Nocą.”
Teraz z kolei autor podsumowuje ten okres stwarzania:
„I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień pierwszy.”
Czy uważacie, że ten okres stwarzania obejmuje wszystko o czym tutaj napisałem poprzez zacytowanie, to znaczy stworzenie nieba i Ziemi, czy może tylko okres PO STWORZENIU ŚWIATŁOŚCI, to znaczy, gdy się zaczęły dni i noce?
On obejmuje CAŁOŚĆ, to swoiste podsumowanie, a nie tylko liczy się od czasu powołania do istnienia dni i nocy. A więc stwierdzenie „I nastał wieczór, i nastał ranek — dzień pierwszy” nie dotyczy literalnej doby lecz okresu, który obejmuje czas od stworzenia nieba i Ziemi (co miało miejsce na POCZĄTKU) oraz PÓŹNIEJSZY czas, w którym Bóg stworzył światłość (spowodował, że przez gęste chmury wody i pyłu zaczęła stopniowo docierać do ziemi) i gdy spowodował dni i noce (prawdopodobnie poprzez wprawienia Ziemi w ruch wirujący).
Jeżeli odrzucacie takie wyjaśnienie, to tym samym twierdzicie, że dni stwarzania trzeba liczyć NIE od słów „na początku Bóg stworzył niebo i Ziemię, ponieważ nie było jeszcze światłości, a więc dni i nocy, a od słów „światłość nazwał dniem, a ciemność nocą”. Dlatego, ponieważ co waszym zdaniem innego (jakie inne zjawisko) odmierzało ten „dzień stwarzania” zanim pojawiała się światłość i dni i noce?
„ŹRÓDŁO ŚWIATŁA
x.garnek.pl/ga7032/01194334aeda3a14191961a3/otulone_promieniami_slonca_zza.jpg
Przedmiot służący do oświetlania, lampa; także ciało niebieskie, które oświetla Ziemię.
Księga Rodzaju informuje, że w czwartym „dniu” stwarzania Bóg sprawił, iż ‛w przestworzu niebios powstały źródła światła’ (Rdz 1:14, 19). Nie znaczy to, jakoby wtedy stworzył samo światło (hebr. ’or), powiedziano bowiem, że istniało ono już wcześniej (Rdz 1:3). Nie oznacza to również, że właśnie wtedy stworzył Słońce, Księżyc i gwiazdy. W pierwszym wersecie Biblii oznajmiono: „Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię” (Rdz 1:1). A zatem niebiosa — czyli także ciała niebieskie, w tym Słońce — istniały już przez bliżej nieokreślony czas, zanim się rozpoczęły procesy i wydarzenia wymienione w opisie sześciu okresów stwórczych, utrwalonym w następnych wersetach pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju.
Co godne uwagi, w Rodzaju 1:1 podano, iż na początku Bóg „stworzył” (hebr. bará’) niebiosa i ziemię, natomiast w wersetach 16 i 17 powiedziano, że w czwartym „dniu” stwarzania „Bóg przystąpił do uczynienia [forma hebr. słowa ‛asáh] dwóch wielkich źródeł światła: większego źródła światła, by panowało nad dniem, i mniejszego źródła światła, by panowało nad nocą, a także gwiazd. I Bóg umieścił je w przestworzu niebios, żeby oświetlały ziemię”. Hebrajskie słowo ‛asáh, często tłumaczone na „czynić”, może też oznaczać m.in.: „zbudować” (2Sm 7:11, BT), „ustanawiać” (1Kl 12:31), „formować” (Jer 18:4, BWP) lub „przygotować” (Wj 12:39).
A zatem fragment ten informuje, co się stało z istniejącym już Słońcem, Księżycem i gwiazdami. Najwyraźniej pierwszego „dnia” nie były one dostrzegalne z Ziemi, choć ich światło (hebr. ’or) przenikało przez otaczające ją warstwy chmur i stałoby się widoczne dla ziemskiego obserwatora, gdyby ktoś taki wtedy istniał (Rdz 1:3). W czwartym „dniu” coś się zmieniło. Stwierdzenie, iż wówczas „Bóg umieścił je w przestworzu niebios”, wskazuje, że od tej pory źródła światła (hebr. ma’òr), czyli Słońce, Księżyc i gwiazdy, były już widoczne w przestworzu. Miały ‛oddzielać dzień od nocy’ i „służyć za znaki, jak również do określania pór i dni, i lat”. Te ciała niebieskie świadczą o istnieniu Boga i Jego majestacie, a dzięki swemu ruchowi pozwalają ludziom dokładnie określać pory roku, dni oraz lata (Rdz 1:14-18; Ps 74:16; 148:3).
Tego samego słowa hebrajskiego, ma’òr, użyto w odniesieniu do świeczników i lamp oświetlających przybytek, w których wykorzystywano oliwę (Wj 25:6; 27:20; 35:8, 14, 28; Kpł 24:2; Lb 4:9). W Przysłów 15:30 występuje ono w sensie przenośnym w wyrażeniu: „blask oczu”. W pewnym proroctwie ostrzeżono Egipt, że zostanie pozbawiony wszelkiego światła, gdy Jehowa zaciemni i zakryje chmurami wszystkie „źródła [forma słowa ma’òr] światła [’or] na niebiosach” (Eze 32:2, 7, 8).”