Stary Testament = kompilacja różnych hagad?

23.09.12, 22:48
Tak, wiem. Jedni wzruszą ramionami, inni się oburzą. Ale dowodów jest kilka.
Co najmniej.

Józef Flawiusz w swoich dziełach opisuje rzekomą przeszłość dawną, twierdzi, że czyni to dokładnie zgodnie ze świętymi pismami. Nie można twierdzić, że ich nie znał - był w końcu kapłanem z jednego z najwyższych rodów kapłańskich, uczył się pism.
Otóż generalnie to, co opisuje, opisuje rzeczywiście zgodnie z Biblią (chyba, że szaleje z baśniowymi uzupełnieniami i przemowami głównych bohaterów), ale zdarzają mu się momenty, gdzie opowiadana przez niego historia rozjeżdża się z biblijną diametralnie.

Zupełnie inaczej postrzega Abrahama, który nie jest jakimś-tam pasterzem z rodziną, ale przywódcą sporego plemienia/ludu i ma 318 poddanych sobie namiestników.

Jego Mojżesz ("Dawne dzieje Izraela", Księga II, Rozdział X. 2) nie uciekł z Egiptu z powodu morderstwa w wieku 40 lat. Jego Mojżesz jako wychowanek córki faraona był dowódcą wojskowym w Egipcie, walczył przeciw Etiopii, która akurat zaatakowała Egipt, zwyciężył, wymordował ludność etiopską, a potem został uznany za niebezpiecznego na dworze faraona. Uznano, że mógłby zagrozić władzy faraona, stąd powstał spisek na jego życie. Przed tym spiskiem uciekał.
Na etapie kampanii etiopskiej ożenił się z królewną podbitego i wymordowanego ludu. To znaczy królewna oferowała mu rękę jeszcze zanim jej lud wymordował. Jeśli miała nadzieję na rozwiązanie pokojowe, to przeliczyła się.

Czemu o tym piszę? Bo w kanonicznym Starym Testamencie w tracie 40 lat pobytu na pustyni nagle 100 letniej Marii i będącemu w podobnym wieku Aaronowi zaczyna się nie podobać, że ich około 90-letni brat Mojżesz ożenił się z Kuszytką (Księga Liczb, 12, 1-16). Za co zostają porażeni przez Jahwe trądem bodajże. Dopóki nie przeproszą Mojżesza.

W kanonicznym Starym Testamencie jedyną znaną żoną Mojżesza była Midianitka/Madianitka Sefora. Zresztą miałby się z nią ożenić pół wieku wcześniej, zanim jego rodzeństwo zaczęło by na nią kręcić nosem. Skąd w ogóle 90-letni Mojżesz miałby wziąć na pustyni na półwyspie arabskim Kuszytkę?

Kuszyci są grupą plemion murzyńskich, wówczas byli na południu Egiptu lub raczej w Nubii. Obecnie to tereny południowego Egiptu, Etiopii, Sudanu.

Skąd zatem ta Kuszytka na pustyni półwyspie arabskim? Z alternatywnej wersji historii Mojżesza - tej, którą znał - jako jedyną - Józef Flawiusz. Wedle tej alternatywnej historii Mojżesz nie miał 80 lat, gdy wyprowadzał Izraelitów z Egiptu. Maria miał 40 lat, a była chyba z 9 czy więcej lat od niego starsza, więc Mojżesz mógłby mieć najwyżej około 30-tki. Za to rzeczywiście potem Józef Flawiusz zapomina o matematyce i i po 40 latach wędrówki po pustyni jego Mojżesz umiera w wieku 120 lat.

Drugi przykład: spis ludności dokonany przez Dawida. W kanonicznej wersji Starego Testamentu król Dawid przeprowadzając spis ludności rozgniewał Boga, bo naród wybrany miałby być niepoliczalny. Więc Bóg ukarał ludność za to zarazą (2 Księga Samuela 24, 1-25).

W wersji Józefa Flawiusza ("Dawne dzieje Izraela", Księga VII, Rozdział XIII) Dawid rozgniewał Boga, bo zapomniał o starym przepisie: że dokonując spisu ludności każdy spisywany ma zapłacić na potrzeby świątyni po pół sykla na głowę. Nie tym, że dokonał spisu, ale tym, że nie została wniesiona opłata!

Wersja Józefa Flawiusza zgadza się z Księgą Wyjścia (30,11-16) : Mojżesz dostaje wytyczne od Boga, ile ma być zapłacone za życie każdego spisywanego powyżej 20 lat: jest to dokładnie pół sykla. Mojżesz sam też taki spis przeprowadza (Księga Wyjścia 38, 25-26). W końcu jako dowódca musi wiedzieć, jakimi siłami dysponuje. Nigdzie Bóg mu nie mówi, że to jednorazowa zgoda na spis. Spisu dokonywać wolno, opłaty się należy tyle i tyle. Natomiast wersja kanoniczna jest w tym świetle bez sensu.

Na dodatek w drugiej księdze "Przeciw Apionowi" Józef Flawiusz wykłada żydowską teologię i podaje przepisy żydowskiego prawa, zapewniając solennie, że wszystkie one pochodzą od prawodawcy Mojżesza i są od dwóch tysięcy lat spisane. Do wielu - jeśli nie do większości - z tych podawanych przez niego praw są przypiski redakcji: "Brak tego w Biblii". I rzeczywiście - wielu przepisów, które on brał za pewnik, w dzisiejszej Biblii próżno by szukać.

Jeżeli Józef Flawiusz znał "hagadyczną" wersję Starego Testamentu, to czemu te fragmenty bardziej niż ich odpowiedniki z kanonicznej wersji Starego Testamentu pasują do reszty kanonicznego tekstu? I w ogóle ile tych "hagadycznych" wersji było?
I z ilu z nich i kiedy skompilowano obecny kanoniczny Stary Testament?
I czemu współcześni Józefa Flawiusza nie zarzucali mu, że mówi/pisze bzdury?
Sami widocznie musieli też tylko takie, jak on wersje znać.
    • dunajec1 Re: Stary Testament = kompilacja różnych hagad? 24.09.12, 01:50
      Moze by tak wyslac SMS-a do naszego blogoslawionego JPII zeby popytal sie szefa w niebie jak to bylo naprawde? Teraz to ludem wybranym sa nadwislanie tak ze na odpowiedz mozemy liczyc.
      • pocoo Re: Stary Testament = kompilacja różnych hagad? 24.09.12, 09:12
        Nie ma znaczenia czy to są protestanci czy katolicy.Zawsze w swoich szeregach mają kogoś,komu Bóg objawił prawdę ,całą prawdę i gówn..o prawdę.
        Tym się karmią i znajdują smakoszy tego dania.
    • jeepwdyzlu Re: Stary Testament = kompilacja różnych hagad? 24.09.12, 11:05
      niepotrzebnie to rozważasz bezpoczty
      stary testament jest w całości wtórny - to prawda i to dowiedziona lata temu
      Przeczytaj tu:
      www.racjonalista.pl/kk.php/s,181/q,Egipskie.zrodla.Objawienia
      w skrócie: pastuchy semickie zżynały z wyższych kultur - czyli od Egipcjan i Sumerów. Zżynały na chama - nie siląc się na cień zmian...

      Co do Flawiusza:
      NIE MA ORYGINAŁÓW jego pism. Wszystko znamy z kopii, a te - z powodu dopisywania bredni o rzekomym jezusie :
      pl.wikipedia.org/wiki/Testimonium_Flavianum
      zostały sfałszowane. A oryginały - te bez dopisków chrześcijańskich skrybów - zniszczono.
      Tak więc - stary testament został ukradziony Egipcjanom i skompilowany (zresztą nieudolnie), a nowy testament - to bajeczki napisane przez stronników Pawła - z jasna określoną wizją budowania atrakcyjnej religii. Stąd dziewice, zmartwychwstania, cuda - wszystko to co MUSIAŁO tam być, aby przekaz był atrakcyjny...
      jeep
      • bezpocztyonline Re: Stary Testament = kompilacja różnych hagad? 24.09.12, 13:02
        jeepwdyzlu napisał:

        > Co do Flawiusza:
        > NIE MA ORYGINAŁÓW jego pism. Wszystko znamy z kopii, a te - z powodu dopisywani
        > a bredni o rzekomym jezusie :
        > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Testimonium_Flavianum
        > zostały sfałszowane.

        Nie całość fałszowano, nie przesadzaj. Akurat fragment historii, gdzie można było wtrącić Jezusa, był bardzo skromnym urywkiem.

        Na dodatek do "Wojny Żydowskiej" już Jezusa nikt nie dopisał, choć Flawiusz w "Wojnie Żydowskiej" cofa się do czasów sprzed powstania Machabeuszy i od tego momentu opowiada historię aż do triumfu Tytusa w Rzymie. Ponad dwieście lat w sumie.
        Miejsce zatem na Jezusa też by było, gdyby go ktoś koniecznie tam chciał wstawić w czasy Piłata.

        Gdyby na dodatek skrybowie dokładnie analizowali sens i treść pism Flawiusza i naprawdę tak usilnie korygowali je, to najpóźniej w średniowieczu skorygowali by jego opowiadania doprowadzając je do treści zgodnych z treścią opowieści zawartych w znanej nam obecnie Biblii (no chyba, że w średniowieczu ta Biblia by zawierała treści odmienne niż dziś, ale to chyba nie miało miejsca).
        • jeepwdyzlu Re: Stary Testament = kompilacja różnych hagad? 24.09.12, 15:22
          Nie całość fałszowano, nie przesadzaj. Akurat fragment historii, gdzie można było wtrącić Jezusa, był bardzo skromnym urywkiem.
          ------------
          skąd wiesz skoro nie ma oryginału?
          zmanipulowana kopia jest zmanipulowaną kopią
          czyli fałszerstwem
          skoro nakłamali w dwóch zdaniach dotyczących jezusa
          skąd wiara, że resztę przepisali bez zmian?
          to raz
          dwa - Flawiusz sam nie był obiektywny - taki z niego historyk jak z koziej dupy trąba
          był zdrajcą, przystąpił do silniejszego, musiał legitymizować swoją lojalność...
          To tak jakby wanda wasilewska pisała "prawdę" o pierwszych latach ppr
          Z jednym - mam nadzieję - zgadzamy się:
          stary testament to wtórny zbiór egipskich eposów, nowy - kompilacja wszystkich obecnych w ówczesnym świecie śródziemnomorskim religijnych przekazów...
          jeep
          PS. bezpoczty - przeczytaj - proszę - w racjonaliście tekst który Ci proponuję. Uważnie.
          • bezpocztyonline Re: Stary Testament = kompilacja różnych hagad? 24.09.12, 15:52
            jeepwdyzlu napisał:

            > Nie całość fałszowano, nie przesadzaj. Akurat fragment historii, gdzie można by
            > ło wtrącić Jezusa, był bardzo skromnym urywkiem.
            > ------------
            > skąd wiesz skoro nie ma oryginału?

            Bo nie ma rzezi niewiniątek, pochodu Trzech Króli, ciemności nad Jerozolimą w czasach Piłata?

            > zmanipulowana kopia jest zmanipulowaną kopią
            > czyli fałszerstwem
            > skoro nakłamali w dwóch zdaniach dotyczących jezusa
            > skąd wiara, że resztę przepisali bez zmian?

            Pisałam: bo do dziś się zachowały fragmenty opisujące historie biblijne, lecz odmiennie od aktualnej wersji Biblii.

            Co do kwestii pozostałych: co miałyby skrybom przeszkadzać opisy rzezi i walk na terenie Palestyny? Opisy Flawiusza w tym zakresie są potwierdzane przez inne zachowane źródła, no chyba, że założymy, że skrybowie wszystko razem fałszowali.

            > dwa - Flawiusz sam nie był obiektywny - taki z niego historyk jak z koziej dupy
            > trąba
            > był zdrajcą, przystąpił do silniejszego, musiał legitymizować swoją lojalność..


            Tak, i dlatego właśnie udowadniał całemu światu, że Żydzi od zawsze byli najmądrzejsi i najdzielniejsi. Uwielbiam fragment, gdy Abraham uczy kapłanów egipskich astronomii, bo przed wizytą Abrahama w Egipcie kapłani egipscy o astronomii pojęcia nie mieli...

            > To tak jakby wanda wasilewska pisała "prawdę" o pierwszych latach ppr

            No, wiesz, taka relacja byłaby w każdym bądź razie bardziej wiarygodna niż np. moja.
            Bo ja na ten temat wiedzy akurat nie mam żadnej.

            > PS. bezpoczty - przeczytaj - proszę - w racjonaliście tekst który Ci proponuję.
            > Uważnie.

            Przeczytałam.
            A wiesz, jak bardzo niektóre fragmenty przypominają np. Mahabharatę?

            A już zwłaszcza Druga Księga "Dawnych dziejów Izraela".
            Niestety, obawiam się, że Józef Flawiusz sanskrytu nie czytał.
            Ale te szczegółowe przemowy bohaterów opowiadania, stosowane sformułowania - wypisz - wymaluj Mahabharata... No chyba, że tłumacz ten sam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja