Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy:

09.10.12, 13:20
ty katolu! (moim zdaniem, takie odzywanie się do katolików, nie powinno mieć nigdy miejsca)
Nie rozumiem natomiast dlaczego katole oburzają się, gdy są nazywani katolami... Zupełnie nie rozumiem!!!
Taka refleksja mnie naszła, po przeczytaniu trójgłosu w sprawie biboardów ateistycznych ;)
PeeS - biedni są tacy ludzie, jak Terlikowski, tak silnie i głęboko wierzący*...
* - nie wiem czy wszyscy zauważyli, że kursywy używam głównie dla podkreślenia pejoratywności słowa lub ekspresji... :)
    • chasyd_666 Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 14:25
      To wyjaśnij różnicę między katolikiem i "katolem"
      • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 15:44
        Chasydzie... z ciebie, to, ani katolik, ani katol - diabli wiedzą, co z ciebie... :>
        ... więc i różnica żadna do cieebie nie dotrze :D
        • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 17:31
          Wiedziałem, że z ciebie ni pies, ni wydra - nawet do końca posta nie doczytałeś...
          :D:D:D:D:D
          • chasyd_666 Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 13.10.12, 19:57
            sclavus napisał:

            > Wiedziałem, że z ciebie ni pies, ni wydra

            Potwierdzasz , że sam nie wiesz o czym piszesz... :)))
            forum.gazeta.pl/forum/w,721,139476354,139478262,Re_Rozumiem_ze_katolik_oburza_sie_gdy_slyszy_.html
      • kolter-xl Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 08:39
        chasyd_666 napisał:

        > To wyjaśnij różnicę między katolikiem i "katolem"

        Katolik jest uczciwy a katol to nienawistnik taki jak ty .
    • janek-wisniewski Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 14:47
      Ja sie nie oburzam,choc jestem katolikiem.
      Patrze tylko wtedy na tego kogos z politowaniem.
      A tak na marginesie mowiac to jeszcze nikt mi tak nie powiedzial.
      Moze boi sie mnie,bo ze mnie kawal chlopa?
      • pocoo Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 15:39
        janek-wisniewski napisał:

        > A tak na marginesie mowiac to jeszcze nikt mi tak nie powiedzial.
        > Moze boi sie mnie,bo ze mnie kawal chlopa?

        Ja tam nikogo się nie boję.Ciebie też nie.Nie używam słowa "katol".
        Wg mnie katolami nazywa się tę rzeszę katolików,którzy bezmyślnie "pójdą zabijać niewiernych",co niedziela wyciągają jęzory po komunię a dekalogu nauczyli się byle jak przed pierwszą komunią i wszystko im z głowy wywietrzało.Są zatem "bez grzechu".Swojej religii(o której mają mniej niż mgliste pojęcie) będą "bronić" nie przebierając w słowach i rękoczynach(jak się da).Bezmyślny,fanatyczny,zakłamany i zawzięty katol...ik.
        Katolik,który traktuje serio swoją religię jest zupełnie inny.
        • janek-wisniewski Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 17:42
          pocoo napisała:

          > Katolik,który traktuje serio swoją religię jest zupełnie inny.

          Taki wlasnie jak ja. Superman.
          Chrzescijanstwo jest najwspanialsza religia swiata, a w nim katolicyzm wyrasta
          piekny i czysty bo niewinny jak rumieniec na twarzy mlodej dziewczyny.
          • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 19:00
            ... no i zacząłeś ... jak katol: moja religia jest najwspanialsza, najlepsza, najcudowniejsza...
            Nie zdążyłeś napisać: musicie wszyscy w nią wierzyć... ???
            :D:D:D
            • pocoo Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 20:05
              sclavus napisał:

              > ... no i zacząłeś ... jak katol: moja religia jest najwspanialsza
              > , najlepsza, najcudowniejsza...
              > Nie zdążyłeś napisać: musicie wszyscy w nią wierzyć... ???
              > :D:D:D
              Musicie wierzyć,bo jak nie to...
              To jest typowa postawa katola.
            • chasyd_666 Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 13.10.12, 20:01
              sclavus napisał:

              > ... no i zacząłeś ... jak katol: moja religia jest najwspanialsza
              > , najlepsza, najcudowniejsza

              Ach , więc wg ciebie katolik uważa, że jego religia jest gorsza , a inne są wpanialsze... :))
          • kolter-xl Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 08:47
            janek-wisniewski napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > Katolik,który traktuje serio swoją religię jest zupełnie inny.
            >
            > Taki wlasnie jak ja. Superman.
            > Chrzescijanstwo jest najwspanialsza religia swiata, a w nim katolicyzm wyrasta
            > piekny i czysty bo niewinny jak rumieniec na twarzy mlodej dziewczyny.

            Katolicyzm to zbrodnicza organizacja przestępcza wyrosła na gruzach chrześcijaństwa!! umęczonego za Dioklecjana , on chrześcijan zamykał w wiezieniach a jego następca Konstantyn zeszmacił ocalałych złotem i przywilejami . Dziś mamy kloakę i jej następców w watykanie
        • kolter-xl Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 08:42
          pocoo napisała:

          > janek-wisniewski napisał:
          >
          > > A tak na marginesie mowiac to jeszcze nikt mi tak nie powiedzial.
          > > Moze boi sie mnie,bo ze mnie kawal chlopa?
          >
          > Ja tam nikogo się nie boję.Ciebie też nie.Nie używam słowa "katol".

          Ja choć za tą stonką nie przepadam też tak ich nie tytułuje .
      • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 15:42
        Skoro nie widzisz, ni problemu, ni różnicy... to po co podpisujesz się pod?
        PeeS - kawał chłopa może być zarówno katolikiem, jak i katolem...
        • woynowski1 Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 18:14
          Problem jest w tym że na kazaniu ksiądz wmawia nam jedynie słuszną interpretację pisma świętego, choć każdy, nawet o kurzym móżdżku jest w stanie znaleźć kolejne interpretacje pisma świętego. Tak jakby bóg odmawiał nam własnej woli a narzucał nam jedynie słuszne spojrzenie na ten świat, co stoi w jaskrawej sprzeczności z oną wolna wolą!
          • janek-wisniewski Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 20:14
            woynowski1 napisał:

            > Tak jakby bóg odmawiał nam własnej woli a na
            > rzucał nam jedynie słuszne spojrzenie na ten świat, co stoi w jaskrawej sprzecz
            > ności z oną wolna wolą!

            Slusznie sie buntujesz,bo wolnosc w Tobie jest a ona pochodzi od Boga.
            Nikt Cie nie zmusza do tego co Bogu mile,mozesz robic co chcesz.Jestes czlowiekiem
            i masz te wladze nad Bogiem ze mozesz mu odmowic a nawet zapomniec o Nim.
            On jednak nie zapomni o Tobie nigdy,bo nie potrafi.
            • karbat Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 20:19
              janek-wisniewski napisał:

              > woynowski1 napisał:
              >
              > > Tak jakby bóg odmawiał nam własnej woli a na rzucał nam jedynie słuszne
              > > spojrzenie na ten świat, co stoi w jaskrawej sprzeczności z oną wolna wolą!

              > Slusznie sie buntujesz,bo wolnosc w Tobie jest a ona pochodzi od Boga.

              wolnosc pochodzi od boga .... tez tak mysleli .... ci z raju, dopoki nie zostali wykopani
              w doope ... ze tego raju . przez kogo ? , nie musze dodawac ...
              • pocoo Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 20:57
                karbat napisał:

                > wolnosc pochodzi od boga .... tez tak mysleli .... ci z raju, dopoki nie zosta
                > li wykopani
                > w doope ... ze tego raju . przez kogo ? , nie musze dodawac ...

                A bo to jest tak;
                Mogli robić co chcieli i jednocześnie musieli być bezwzględnie posłuszni Bogu bo inaczej kop...
                Jakie to "idiotycznie mondre".
                • lifeisaparadox Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 21:06
                  pocoo napisała:

                  > A bo to jest tak;
                  > Mogli robić co chcieli i jednocześnie musieli być bezwzględnie posłuszni Bogu
                  > bo inaczej kop...
                  > Jakie to "idiotycznie mondre".

                  Jednych to urządza, a drudzy emigrują. Co w tym takiego strasznego?
                  • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 22:57
                    ... przepraszam, że zapytam: a kto emigrował przed Chrystusem i kogo cóś urządzało????
                    • lifeisaparadox Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 23:55
                      sclavus napisał:

                      > ... przepraszam, że zapytam: a kto emigrował przed Chrystusem i kogo
                      > cóś urządzało
                      ????

                      Brat Chrystusa, Lucyfer - mniej więcej tak samo go potraktowali "aniołowie" jak Jezusa żydzi.
                      Belial.
                      Baal (a.k.a. Belzebub - mój ulubiony).
                      Polonia w USA :) ale to już po Chrystusie.
                      • kolter-xl Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 08:55
                        lifeisaparadox napisał:


                        > Brat Chrystusa, Lucyfer - mniej więcej tak samo go potraktowali "aniołowie" jak
                        > Jezusa żydzi.

                        Tak z czystej ciekawości czemu zestawiasz króla Babilonu Lucyfera opisanego w księdze Izajasza z Jezusem , Nieuk jesteś czy co powielając ten bzdet ze Lucyfer to wcielenie diabła ??

                        Iz 14

                        (1) Zaiste, Pan zlituje się nad Jakubem, i znowu sobie obierze Izraela: da im odpocząć we własnej ojczyźnie. Cudzoziemiec przyłączy się do nich i zostanie wcielony do domu Jakuba. (2) Przyjmą ich narody i zaprowadzą do ich miejsca rodzinnego. Dom zaś Izraela weźmie ich sobie w posiadanie na ziemi Pańskiej, jako sługi i służące, tak że będzie trzymał w niewoli tych, którzy go trzymali, i panować będzie nad swoimi ciemiężycielami. (3) Przyjdzie do tego wówczas, kiedy Pan da ci pokój po twych cierpieniach i kłopotach, i po twardej niewoli, którą cię przytłoczono, (4) że rozpoczniesz tę satyrę na króla babilońskiego i powiesz: O, jakże nadszedł kres ciemięzcy! Jak ustała jego zuchwałość! (5) Połamał Pan laskę złoczyńców i berło panujących, (6) co smagało narody zajadle nieustannymi ciosami, co rządziło ludami z wściekłością, prześladując je bez miłosierdzia. (7) Cała ziemia odetchnęła uspokojona, szaleje z radości. (8) Nawet cyprysy mają uciechę z ciebie i cedry libańskie: Odkąd powalony leżysz, drwale nie wychodzą na nas. (9) Podziemny Szeol poruszył się przez ciebie, na zapowiedź twego przybycia; dla ciebie obudził cienie zmarłych, wszystkich wielmożów ziemi; kazał powstać z tronów wszystkim królom narodów. (10) Wszyscy oni zabierają głos, by ci powiedzieć: Ty również padłeś bezsilny jak i my, stałeś się do nas podobny! (11) Do Szeolu strącony twój przepych i dźwięk twoich harf. Robactwo jest twoim posłaniem, robactwo też twoim przykryciem. (12) Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody? (13) Ty, który mówiłeś w swym sercu: Wstąpię na niebiosa; powyżej gwiazd Bożych postawię mój tron. Zasiądę na Górze Obrad, na krańcach północy. (14) Wstąpię na szczyty obłoków, podobny będę do Najwyższego. (15) Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani! (16) Którzy cię ujrzą, utkwią wzrok w tobie, zastanowią się nad tobą: Czyż to nie ten, który trząsł ziemią, który obalał królestwa, (17) który świat cały zamieniał w pustynię, a miasta jego obracał w perzynę, który swych jeńców nie zwalniał do domu? (18) Wszyscy Królowie narodów, wszyscy oni spoczywają z chwałą, każdy w swoim grobowcu. (19) A tyś wyrzucony z twego grobu jak ścierwo obrzydliwe, otoczony pomordowanymi, przebitymi mieczem, jak trup zbezczeszczony! Z tymi, których składają na kamieniach grobowego dołu, (20) ty nie będziesz złączony w pogrzebie; boś ty zatracił twój kraj, wymordowałeś twój naród. Na wieki nie będzie wspomniane potomstwo złoczyńców. (21) Przygotujcie rzeź dla jego synów z powodu niegodziwości ich ojca. Niech nie powstaną i nie wezmą świata w dziedzictwo, niech nie napełnią miastami powierzchni ziemi! (22) Powstanę przeciw nim - wyrocznia Pana Zastępów - i wygładzę Babilonowi imię i resztę, ród też i potomstwo - wyrocznia Pana. (23) Przemienię go w posiadłość jeżów i w bagna. I wymiotę go miotłą zagłady - wyrocznia Pana Zastępów. (24) Przysiągł Pan Zastępów mówiąc: Zaprawdę, jak umyśliłem, tak się stanie, i jak postanowiłem, tak nastąpi: (25) Że złamię Asyrię na mojej ziemi i zdepcę ją na moich górach. Wówczas jej jarzmo z nich się usunie, jej brzemię spadnie im z bark. (26) Taki jest zamiar powzięty, co do całej ziemi; taka jest ręka wyciągnięta na wszystkie narody. (27) Jeżeli Pan Zastępów postanowił, kto się odważy przeszkodzić? Jeżeli ręka Jego wyciągnięta, kto ją cofnie? (28) W roku śmierci króla Achaza został ogłoszony następujący wyrok: (29) Nie ciesz się, cała ty Filisteo, iż został złamany kij, co cię smagał, bo z zarodka węża wyjdzie żmija, a owocem jej będzie smok skrzydlaty. (30) Ale ubodzy paść będą na moich pastwiskach i nędzarze odpoczną bezpiecznie, podczas gdy Ja uśmiercę głodem twe potomstwo i wygubię twoje ostatki. (31) Zawyj, bramo! Krzyknij, miasto! Zadrżyj, cała Filisteo! Bo z północy nadciąga dym i nikt się nie odrywa od jego oddziałów. (32) Co zaś się odpowie posłom barbarzyńców? - To, że Pan założył Syjon i do niego się chronią nieszczęśliwi z Jego ludu.
                      • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 12:42
                        Nonieno...
                        Urządzasz się, jak w swojej chałupie :D
                        ... zeszła małpa z drzewa, stanęła na dwóch nogach i pomyślała: warto by cóś zjeść... a tu pierun trzasnął... to on myk na drzewo...
                        Czy on też emigrował i cóś go urządzało (bo że wskoczył na powrót między gałęzie, to nie emigracja, tylko unik i nic go nie urządzało skoro już zasmakował stania na ziemi na dwóch nogach)
                        A to było na grubo przed Chrystusem (a i chyba przed twoim Lucyferem bo cóżby Lucyfer miał robić, kiedy ludzi nie było :D:D)
            • kolter-xl Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 08:50
              janek-wisniewski napisał:

              > Slusznie sie buntujesz,bo wolnosc w Tobie jest a ona pochodzi od Boga.

              To ciekawa teoria a potrafisz to jakoś uzasadnić ??

              > Nikt Cie nie zmusza do tego co Bogu mile,mozesz robic co chcesz.Jestes czlowiek
              > iem
              > i masz te wladze nad Bogiem ze mozesz mu odmowic a nawet zapomniec o Nim.
              > On jednak nie zapomni o Tobie nigdy,bo nie potrafi.

              Taki rzep na dupie ??
          • chasyd_666 Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 13.10.12, 20:07
            każdy, nawet o kurzym móżdżku jest w stanie znaleźć kole
            > jne interpretacje pisma świętego

            Podaj przykłady
    • lifeisaparadox Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 19:26
      To tak samo, dlaczego Polacy obrażają się gdy są nazywani Polaczkami?
      Obywatel Ameryki nazwany Amerykańcem już w żaden sposób nie wyczuwa żadnych negatywnych ładunków w zdrobnieniu.
      Tak samo Katol który ma bardziej wypośrodkowane poglądy i wie co złego w tym się może mieścić ale nie odnosi do niego.
      • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 09.10.12, 23:02
        ... szukasz ucieczki??
        Mogłeś dopisać, że to również tak, że jedni uważają iż biblia, to wynik działania naprutych winem i odurzonych ziołami a inni, iż nie jest biblia kijem baseballowym...
        • lifeisaparadox Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 00:02
          sclavus napisał:

          > ... szukasz ucieczki??
          > Mogłeś dopisać, że to również tak, że jedni uważają iż biblia, to wynik dzia
          > łania naprutych winem i odurzonych ziołami
          a inni, iż nie jest biblia ki
          > jem baseballowym
          ...

          Duchowość Dody? :)
          Taaa, a według ludzi romansujących z reggae, w Niebie są "elizejskie pola" marychy.
          • pocoo Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 06:37
            lifeisaparadox napisał:

            > Taaa, a według ludzi romansujących z reggae, w Niebie są "elizejskie pola" mary
            > chy.

            A ci "romansujący z ragge" to katolicy,czy katole?
            Na pewno jacyś "kociarze",co? Zapytaj ich, to może dadzą ci powąchać...kij golfowy.
          • kolter-xl Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 08:57
            lifeisaparadox napisał:

            > sclavus napisał:
            >
            > > ... szukasz ucieczki??
            > > Mogłeś dopisać, że to również tak, że jedni uważają iż biblia, to wyni
            > k dzia
            > > łania naprutych winem i odurzonych ziołami
            a inni, iż nie jest bib
            > lia ki
            > > jem baseballowym
            ...
            >
            > Duchowość Dody? :)
            > Taaa, a według ludzi romansujących z reggae, w Niebie są "elizejskie pola" marychy.

            Odmawiasz jej sfery duchowej ,ale tego same nie odmawiasz pedofilowi w sutannie który natchniony samym bogiem został kapłanem :))
            • lifeisaparadox Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 13.10.12, 20:34
              kolter-xl napisał:

              > > Duchowość Dody? :)
              [...]
              > Odmawiasz jej sfery duchowej ,ale tego same nie odmawiasz pedofilowi w sutannie
              > który natchniony samym bogiem został kapłanem :))

              Ja jej nie odmawiam tylko tego, że jest krzywa.
              • kolter-xl Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 13.10.12, 20:41
                lifeisaparadox napisał:

                > kolter-xl napisał:
                >
                > > > Duchowość Dody? :)
                > [...]
                > > Odmawiasz jej sfery duchowej ,ale tego same nie odmawiasz pedofilowi w su
                > tannie
                > > który natchniony samym bogiem został kapłanem :))
                >
                > Ja jej nie odmawiam tylko tego, że jest krzywa.

                Ona przynajmniej nie jest tak obrzydliwie zakłamana jak wasz kler 60% księży ma baby a 30 % z nich to ciotki !! Himalaje hipokryzji .
          • sclavus Re: Rozumiem, że katolik oburza się, gdy słyszy: 10.10.12, 12:46
            To tylko cytaty: jeden z Dody a drugi z biskupa - katolickiego, a jakże!
    • grgkh Bezczelna manipulacja religantów 10.10.12, 13:26
      Religiant to ktoś, kto nie traktuje swojej religii prywatnie, ale używa jej do ataku na innych niż on... Religiant manipuluje. Religiant udaje, że jest logiczny, ale jego myślenie jest celowo zafałszowane.

      ...

      Katolicy mają dwa określenia: katolik i kato. Tylko jedno z nich, uzyte emocjonalnie, jest pejoratywne.

      Ateiści nie maja takiej alternatywy. Religianci wykreowali pejoratywne skojarzenie dla jedynego identyfikatora ateizmu. Nie ma wyboru. Gdzie by się nie usłyszało o ateistach, tak w przekazie publicznym funkcjonuje etykietka z błotem, które się przylepiło wskutek religijnej propagandy.

      Kto tę subtelną różnicę dostrzega? Niemal nikt. Bo jesteśmy jak potulne zwierzątka wytresowane przez fałszywą ideologię, bo mamy chrześcijańskie korzenie, bo nasza kultura jest tą potulną ugodowością przesiąknięta. Czas z tym skończyć i zacząć wreszcie myśleć i widzieć.

      I niech religianci nie mówią, że to to samo, bo dopuszczają się kolejnej, bezczelnej manipulacji.
      • grgkh Bezczelna manipulacja religantów (errata) 10.10.12, 13:28
        Religiant to ktoś, kto nie traktuje swojej religii prywatnie, ale używa jej do ataku na innych niż on... Religiant manipuluje. Religiant udaje, że jest logiczny, ale jego myślenie jest celowo zafałszowane.

        ...

        Katolicy mają dwa określenia: katolik i katol. Tylko jedno z nich, użyte emocjonalnie, jest pejoratywne.

        Ateiści nie maja takiej alternatywy. Religianci wykreowali pejoratywne skojarzenie dla jedynego identyfikatora ateizmu. Nie ma wyboru. Gdzie by się nie usłyszało o ateistach, tak w przekazie publicznym funkcjonuje etykietka z błotem, które się przylepiło wskutek religijnej propagandy.

        Kto tę subtelną różnicę dostrzega? Niemal nikt. Bo jesteśmy jak potulne zwierzątka wytresowane przez fałszywą ideologię, bo mamy chrześcijańskie korzenie, bo nasza kultura jest tą potulną ugodowością przesiąknięta. Czas z tym skończyć i zacząć wreszcie myśleć i widzieć.

        I niech religianci nie mówią, że to to samo, bo dopuszczają się kolejnej, bezczelnej manipulacji.
        • sclavus Re: Bezczelna manipulacja religantów (errata) 10.10.12, 22:49
          Niczego nie dodam, ale ... przede wszystkim, niczego nie ujmę :)
      • kolter-xl Re: Bezczelna manipulacja religantów 10.10.12, 13:31
        grgkh napisał:

        > Religiant to ktoś, kto nie traktuje swojej religii prywatnie, ale używa jej do
        > ataku na innych niż on... Religiant manipuluje. Religiant udaje, że jest logicz
        > ny, ale jego myślenie jest celowo zafałszowane.

        Tak mnie potraktował gwiazdor znany z propagowania frondy :)))

        Autor: oszolom-z-radia-maryja ☺ 05.10.12, 12:00
        mów za siebie ateicho
        • billy.the.kid Re: Bezczelna manipulacja religantów 13.10.12, 20:18
          jesdt jescze pełne poezji słówko KArTOfeL- a to cos więcej niż KATOL.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja