privus Głupota 21.11.12, 16:21 Czym chcesz mierzyć fanatyzmy a tym bardziej te skrajne występujące w obydwu ruchach religijnych? Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Nasza siła 21.11.12, 17:46 W Rosji też utrudniają życie muzułmanom.A przecież bez nas Rosja by padła z powodu braku pracowników. www.youtube.com/watch?v=eREsCTr1Czs&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Nasza siła 21.11.12, 17:53 A co ma wspólnego głupota autora tego wątku z bezrobociem w Rosji? Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Nasza siła 21.11.12, 19:28 "Głupota"-jak dla kogo! Ech,wy całkiem nieobeznani w sytuacji!Rosja ma kilka milionów legalnych i nielegalnych robotników z Azji Środkowej.Żeby zagospodarować Rosję potrzeba tam co najmniej 300 milionów ludzi-całe połacie ziem pozostają niezagospodarowane. Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Nasza siła 23.11.12, 13:54 Nienawiść kościoła katolickiego do Islamu jest oczywista.Głównym czynnikiem są finanse. Katolicyzm to religia pogańska.Z Jezusa zrobił Boga,Jego Matka Maryja to de facto Bogini Matka Ziemi.Na miano mniejszych bogów zasługują wielcy święci którzy zupełnie jak bogowie w religiach politeistycznych pełnią określony dozór nad różnymi funkcjami życia i przyrody:ten jest od rolnictwa,ten zarządza drogami,inny opiekuje się chorobami itd.itd.Oprócz nich są tysiące czczonych świętych i błogosławionych...Katolik modli się do anioła stróża(szirk-bałwochwalstwo),do świętych(szirk-bałwochwalstwo),do Matki Boskiej,do Jezusa.I tak:modli się do świętego a ten przekazuje te modlitwy Bogu albo do Maryi która też odbiera modlitwy i przesyła je do Boga.Nie tylko to.Oni wielbią krzyż i do niego się modlą,figurki,obrazy,święconą wodę,relikwie -i inne barbarzyństwa robią.Biblia wyraźnie zakazuje tego typu praktyk w związku z czym nie tylko muzułmanie ale i chrześcijanie ewangeliczni uważają katolicyzm za religię na wskroś pogańską...Katolicyzm różni się od sunnickiego islamu tym,że jest nieustannie płynną religią zmieniającą się w ciągu czasu.Biblia ma mniejsze znaczenie od papieża.Temu może się coś nowego objawić i wprowadzi nowy dogmat nie zważając na Pismo.Islam natomiast stara się wiernie naśladować KORAN i Sunnę Proroka.Czysty Islam jest niezmienny. Kościół katolicki zainwestował kupę pieniędzy w swe kulty animistyczne.Wiara wyśmiewająca i odrzucająca rozbuchany,pogański obrządek jest dla niego niebezpieczna.Podważa autorytet papieża ,ojców kościoła i świętych. Stąd też można zaobserwować wręcz histeryczną nienawiść przedstawicieli kościoła katolickiego w Polsce do Islamu i ewangelicznego chrześcijaństwa. Póki co katolicyzm przegrywa na całej linii w Ameryce:więcej niż połowa Amerykanów pochodzenia katolickiego przyjęła protestantym.W Krajach Latynoski również znaczny odsetek katolików przeszedł na wyznania ewangeliczne.W Europie z kolei szerzy się Islam.Kościół katolicki dostaje histerii z tego powodu.W Polsce narodowi katolicy głoszą poglądy hitlerowskie.Wzywają do usunięcia brudasów i muzułmanów z Europy.Nawołują do mordu !Czy ktoś na forach internetowych robi coś z tymi faszystami?Może ich prokuratora ściga?Nie.To co się później dziwić gdy jakiś Breivik albo profesor z Krakowa wymordują Bogu ducha winnych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Nasza siła 14.08.17, 10:46 Jezyk jest konieczny do życia w społeczeństwie - w przeciwieństwie do religii. Jasne, że ludzie prytmitywni używali religii, żeby wytłumaczyć sobie świat, którego nie rozumieli. Dziś rozumiemy wiele, natomiast nadal ludzie poszukują sensu życia itd. Trudno znaleźć sens życia w matematyce i nauce, więc wymyślają sobie historie i iluzje. Tak łatwiej żyć po prostu. Trudno zaakceptować, że nasze życie jest tyle warte co każdego zwierzęcia na tej planecie.W Odpowiedz Link Zgłoś
spinoff Re: Nasza siła 17.08.17, 13:15 Ludzie nic sobie nie "wymyślają", tylko są jacy są. A fakt że tobie wydają się dziwaczni mówi jedynie coś o tobie, natomiast nic o ludziach. To jakby łysy wybrzydzał, że inni noszą głupie fryzury zamiast się golić na Kojaka, bo nie łapie, że w ich przypadku to też byłaby po prostu fryzura. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol [...] 14.08.17, 10:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Nasza siła 14.08.17, 13:06 Islam jest niezmienny, wszyscy o tym wiemy. A dokładnie tkwi w średniowieczu. ----- Po pierwsze - to nieprawda. Islam zmienia się, dzieli, ewoluuje. Po drugie - w średniowieczu muzułmanie stali od chrześcijańskiej Europy wyżej cywilizacyjnie i kulturowi. To u muzułmanów rozwinęła się medycyna i matematyka, to muzułmanie przechowali skarby antycznej literatury. To tam żyły w wolności znaczne grupy źydów czy chrześcijan... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Nasza siła 28.08.17, 13:17 A nasz złodziejski kościółek, to w czym tkwi? (Oprócz tego, że w g...ie). Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom-z-radia-maryja Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 23.11.12, 14:08 www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/15923,nie-lekajmy-sie-przyznac-do-chrzescijanstwa.html Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 23.11.12, 15:05 Dziękuję za linka:) Nie sądzę by Europejczycy tak łatwo się zislamizowali.Nawet jeśli wyrzekną się chrześcijaństwa to niekoniecznie będą przechodzić na Islam.Europejczycy są przyzwyczajeni do wygody a Islam nakłada na człowieka liczne obowiązki.Jedynie Rosja może stać się wkrótce muzułmańska za sprawą wymierania Rosjan i napływu osadników z Azji. Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 23.11.12, 20:35 Wszystkich wrogów pokonamy!Zwyciężymy!Jesteśmy wojownikami a reszta ludzkości hołotą służącą swym panom.La Ilaha Illa Llah. www.youtube.com/watch?v=4pDHXlKxRHo&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 28.11.12, 20:42 muslimman napisał(a): > Wszystkich wrogów pokonamy!Zwyciężymy!Jesteśmy wojownikami a reszta ludzkości h > ołotą służącą swym panom.La Ilaha Illa Llah. Czy byłeś ostatnio u psychiatry ? ……… gorąco i życzliwie zalecam ! Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 30.11.12, 19:32 Przekonacie się niebawem.Podejrzewam,że w końcu nawet do najgłębszych sceptyków dociera prawda:Zachód jest biedny.(To bogactwo było robione na kredyt.Wiadomo,jak się da ludziom pieniądze to i wzrost gospodarczy jest bo za pieniądze ludzie kupują,budują itd.Ale gdy trzeba oddać -wychodzi bankructwo).Muzułmanie poza paroma państwami nie mają takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 02.12.12, 20:34 muslimman napisał(a): > Przekonacie się niebawem.Podejrzewam,że w końcu nawet do najgłębszych sceptyków > dociera prawda:Zachód jest biedny.(To bogactwo było robione na kredyt.Wiadomo, > jak się da ludziom pieniądze to i wzrost gospodarczy jest bo za pieniądze ludzi > e kupują,budują itd.Ale gdy trzeba oddać -wychodzi bankructwo).Muzułmanie poza > paroma państwami nie mają takich problemów. Muzułmanie to w zdecydowanej większości leniwe pastuchy, które swoje względne "bogactwo" zawdzięczają posiadaniu złóż ropy naftowej. Jeżeli Zachód zbankrutuje, to i bogactwo muslimów się skończy i swoją ropą będą mogli w chłodne noce podsycać ogniska na pustyni, wyczekując z utęsknieniem wydźwignięcia się Zachodu z kryzysu tak, jak to było w latach '70 ubiegłego wieku :) Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 05.12.12, 23:06 Wiecie dlaczego islam prawdopodobnie zwycięży wszystkie inne religie? Wydaje mi się,że jego siła tkwi w jego naturze.Muzułmanie określają swoją religię jako "religię naturalną"(przyrodniczą). Inne religie jak:buddyzm,chrześcijaństwo i hinduizm są "przeciwko temu światu"-tj.ideałem jest dla nich człowiek który wzgardziwszy materialnym światem i kobietami żyje w odosobnieniu i osiąga wyzwolenie-w znaczeniu odchodzi z życia w świat iluzji(jakby ją tam sobie nie wyobrażać:błogostan,egzaltacja,nirwana). Islam natomiast jest religią seksualną ,kładącą nacisk na przyjemności w życiu,na pełną realizację się w rodzinie. Ideałem w islamie nie jest malkontent odrzucający troski życiowe i doskonalący się w osiąganiu "wyższych stanów duchowych" a ktoś kto życie rodzinne uważa za najważniejsze.Ten ktoś najpierw buduje dom,później płaci za żonę dlatego by ta rodzina miała zabezpieczenie i mogła godnie żyć.Tak postępują ludzie odpowiedzialni. Islam kładzie wielkie znaczenie na zdrowotność i seksualność.Ten co jest silny i zdrowy lepszy jest od słabeusza.Muzułmanie są twardzi.Dookoła wojna,zniszczenia a oni przy ognisku tańczą i szykują kolejną potyczkę z potężnymi Amerykanami.Mężczyzna im ma więcej żon i dzieci tym lepszy.Kobieta która rodzi i wychowuje dzieci też jest w estymie. Nawet niebo muzułmańskie jest bardzo przyrodnicze.Muzułmanie mają swe żony z którymi współżyją,muzułmanki mają swoich mężów.Wszyscy są młodzi i pędzą zdrowy żywot. Chrześcijanie w dłuższym terminie przegrają z muzułmanami.Jednak te 2000 lat promowania sado-masochizmu ,"wyższości" cierpienia nad rozwojem zrobiły z chrześcijan kaleków.Ci ludzie nie potrafią się cieszyć,zawsze im źle.Nie przeskoczą tej wszczepionej im podskórnie choroby i będą degenerować się coraz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 06.12.12, 18:27 muslimman napisał(a): > Wiecie dlaczego islam prawdopodobnie zwycięży wszystkie inne religie? Wiemy, wiemy, dokona tego „ogniem i mieczem” oraz przez brzuchy swoich kobiet, gdyż tak prymitywna religia w żaden inny sposób nie znalazłaby posłuchu nawet u średnio rozgarniętego intelektualnie osobnika :) > Wydaje mi się,że jego siła tkwi w jego naturze.Muzułmanie określają swoją relig > ię jako "religię naturalną"(przyrodniczą). Czyżby dlatego, że Allah był najpierw bogiem jednej z faz księżyca ? > Inne religie jak:buddyzm,chrześcijaństwo i hinduizm są "przeciwko temu światu"- > tj.ideałem jest dla nich człowiek który wzgardziwszy materialnym światem i kobi > etami żyje w odosobnieniu i osiąga wyzwolenie-w znaczeniu odchodzi z życia w św > iat iluzji(jakby ją tam sobie nie wyobrażać:błogostan,egzaltacja,nirwana). Masz bardzo prymitywne spojrzenie na chrześcijaństwo (o pozostałych religiach się nie wypowiadam) – żaden chrześcijanin nie odchodzi w „świat iluzji”, to raczej muzułmanie w nim cały czas żyją, wierząc w „raj dla dla hedonistów”, pełen wielbłądziego mleka i piersiastych hurys :))) > Islam natomiast jest religią seksualną ,kładącą nacisk na przyjemności w życiu, > na pełną realizację się w rodzinie. To niewątpliwie jest prawda, chociaż z drugiej strony jest to społeczeństwo niewolników, żyjące w ciągłym strachu przed demonem, którym bez wątpienia jest Allah ….. może opowiesz, co oznacza słowo „muzułmanin” ? > Ideałem w islamie nie jest malkontent odrzucający troski życiowe i doskonalący > się w osiąganiu "wyższych stanów duchowych" a ktoś kto życie rodzinne uważa za > najważniejsze.Ten ktoś najpierw buduje dom,później płaci za żonę dlatego by ta > rodzina miała zabezpieczenie i mogła godnie żyć.Tak postępują ludzie odpowiedzi > alni. Absolutnie nie, tak postępowali i postępują jedynie ludy prymitywne, będące na wczesnym stadium rozwoju społecznego – to widać po krajach muzułmańskich – wszystko co posiadają zawdzięczają cywilizacji zachodniej, sami żyją albo w skrajnej nędzy, albo pławią się w ropie naftowej, trwoniąc majątek na różne zabawki :) > Islam kładzie wielkie znaczenie na zdrowotność i seksualność.Ten co jest silny > i zdrowy lepszy jest od słabeusza.Muzułmanie są twardzi.Dookoła wojna,zniszczen > ia a oni przy ognisku tańczą i szykują kolejną potyczkę z potężnymi Amerykanami > .Mężczyzna im ma więcej żon i dzieci tym lepszy.Kobieta która rodzi i wychowuje > dzieci też jest w estymie. Muzułmanie posiadają tylko tą jedną przewagę, że mają olbrzymią rozrodczość, przez to właśnie rozprzestrzeniają się jak pluskwy, powodując upadek wyższych cywilizacji, zastępując je swoją, prymitywną, zaborczą, destrukcyjną i nędzną moralnie, która już nie raz doprowadziła kwitnące wcześniej kraje do nędzy i upadku (czeka to w przyszłości również Europę). > Nawet niebo muzułmańskie jest bardzo przyrodnicze.Muzułmanie mają swe żony z kt > órymi współżyją,muzułmanki mają swoich mężów.Wszyscy są młodzi i pędzą zdrowy ż > ywot. :) Podaj mi surę z Koranu, która coś wspomina o „mężach” owych żon ? Poza tym to bardzo ucieszna bajka dla prymitywnych ludów :) > Chrześcijanie w dłuższym terminie przegrają z muzułmanami.Jednak te 2000 lat pr > omowania sado-masochizmu ,"wyższości" cierpienia nad rozwojem zrobiły z chrześc > ijan kaleków.Ci ludzie nie potrafią się cieszyć,zawsze im źle.Nie przeskoczą te > j wszczepionej im podskórnie choroby i będą degenerować się coraz bardziej. Wcale tu nie chodzi o to, że chrześcijanom jest „zawsze źle”, tylko o to, że chrześcijanie odchodzą od swoich wartości, które wcześniej zapewniały im światową dominację pod każdym względem. Muzułmanie, poza wymyśleniem „raju z wielbłądzim mlekiem i gołymi hurysami”, nie potrafili cieszyć się nawet tym co mają – dopiero chrześcijanie pokazali im, jak można naprawdę świetnie się bawić, grając w piłkę, pływając żaglówkami i innym sportowym sprzętem, tworząc filmy, serfując po Internecie, oglądając TV oraz tysiące innych rozrywek. Może powiesz, jakimi rozrywkami zajmowali się muzułmanie, zanim przybyli do nich Europejczycy ? Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 06.12.12, 19:13 enrque111 napisał: > dopiero chrześcijanie pokazali im, jak można naprawdę świetnie się bawić, grając w piłkę, > pływając żaglówkami i innym sportowym sprzętem, tworząc filmy, serfując po Internecie, > oglądając TV oraz tysiące innych rozrywek. Rozrywki to nie wymysł chrześcijan kulturaantyczna.files.wordpress.com/2011/12/tukidydes-wojna-peloponeska.pdf "Nasz ustrój polityczny nie jest naśladownictwem obcych praw, a my sami raczej jesteśmy wzorem dla innych niż inni dla nas. Nazywa się ten ustrój demokracją, ponieważ opiera się na większości obywateli, a nie na mniejszości. W sporach prywatnych każdy obywatel jest równy w obliczu prawa; jeśli zaś chodzi o znaczenie, to jednostkę ceni się nie ze względu na jej przynależność do pewnej grupy, lecz ze względu na talent osobisty, jakim się wyróżnia; nikomu też, kto jest zdolny służyć ojczyźnie, ubóstwo albo nieznane pochodzenie nie przeszkadza w osiągnięciu zaszczytów. W naszym życiu państwowym kierujemy się zasadą wolności. W życiu prywatnym nie wglądamy z podejrzliwą ciekawością w zachowanie się naszych współobywateli, nie odnosimy się z niechęcią do sąsiada, jeśli się zajmuje tym, co mu sprawia przyjemność, i nie rzucamy w jego stronę owych pogardliwych spojrzeń, które wprawdzie nie wyrządzają szkody, ale ranią. Kierując się wyrozumiałością w życiu prywatnym, szanujemy prawa w życiu publicznym; jesteśmy posłuszni każdoczesnej władzy i prawom, zwłaszcza tym nie pisanym, które bronią pokrzywdzonych i których przekroczenie przynosi powszechną hańbę. Myśmy też stworzyli najwięcej sposobności do wypoczynku po pracy, urządzając przez cały rok igrzyska i uroczystości religijne oraz pięknie zdobiąc nasze prywatne mieszkania, których urok codzienny rozprasza troski. Z powodu zaś wielkości miasta zwozi się tutaj towary z całej ziemi; możemy tedy na równi rozkoszować się wytworami obcych narodów co i naszymi własnymi. I w sprawach wojennych różnimy się od nieprzyjaciół. Miasto nasze pozostawiamy otwarte dla wszystkich; nie zdarza się, żebyśmy wydalali cudzoziemców i nie pozwalali komuś uczyć się u nas albo patrzeć na coś, co mogłoby się przydać naszym wrogom: mamy bowiem zaufanie nie tyle do przygotowań i podstępów wojennych, ile do własnej odwagi w działaniu. Inni przez twarde i pełne trudów wychowanie i ćwiczenie już we wczesnej młodości dochodzą do męskiej odwagi, my zaś żyjąc w sposób bardziej swobodny z niemniejszą odwagą stawiamy czoło równym niebezpieczeństwom." Perykles, 430 r. p.n.e., Ateny, mowa w czasie pogrzebu poległych Ateńczyków w pierwszym roku II wojny peloponeskiej, przytoczona przez Tukidydesa, "Wojna peloponeska", księga druga. Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 07.12.12, 12:22 A to przykład "nieprymitywnego" chrześcijańskiego terroryzmu www.sfora.pl/Zemsta-chrzescijan-Wyciagaja-ludzi-z-aut-i-morduja-a28724/23#2063514 www.sfora.pl/Chrzescijanie-oblewaja-kobiety-kwasem-Coraz-wiecej-ofiar-a46133#2063503 Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 07.12.12, 12:55 Niewierni,nie rozumiem tego waszego bełkotu o rzekomym prymitywizmie Islamu.Czy my modlimy się do rzeźb,obrazów?Czy wierzymy w czarodziejską moc święconej wody?Czy modlimy się do kości lub zębów zmarłych ludzi?Te zabobony są w chrześcijaństwie i to jest prymitywizm a nie Islam który czci Boga abstrakcyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 07.12.12, 13:27 muslimman napisał(a): > Niewierni,nie rozumiem tego waszego bełkotu o rzekomym prymitywizmie Islamu.Czy > my modlimy się do rzeźb,obrazów?Czy wierzymy w czarodziejską moc święconej wod > y?Czy modlimy się do kości lub zębów zmarłych ludzi?Te zabobony są w chrześcija > ństwie i to jest prymitywizm a nie Islam który czci Boga abstrakcyjnego. Twoj problem to pogląd, że o prymitywiźmie świadczy modlenie się czy wierzenie w cos innego niż Twoj abstrakcyjny Bóg. Rzecz w tym, że niektórzy, w tym ja, uważają, że prymitywizm - pozostałość po dawno minionych czasach, gdy człowiek mało wiedział i pasł kozy i owce i umiał się posługiwać jedynie prostymi narzędziami jak dzida, proca lub koło - to wiara w bożków, bogów, istoty nadprzyrodzone, które sprowadzają deszcz i śnieg, sprawiają, że słońce chowa się za horyzontem, rozpalają gorejące krzaki, uciszają morze, zsyłają na ludzi deszcz żab i dają ludziom nieśmiertelne dusze jako rekompensatę (pewnie w poczuciu winy) za tak niedoskonałe śmiertelne ciało. Wiara w abstrakcyjnego boga, który zajmuje się takimi kwestiami jak to z kim uprawiasz seks (zakładając że jest to dobrowolne, a nie gwałt - chociaż twój abstrakcyjny bóg w tej drugiej kwestii pewnie nie powie "nie") i obraża się na rysowanie obrazków z jego podpobizną, jest równie prymitywne. Go home abstrakcyjny boże You're drunk Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Szerszego tła nie podajesz, Muslimman? 07.12.12, 15:30 muslimman napisał(a): > A to przykład "nieprymitywnego" chrześcijańskiego terroryzmu > > www.sfora.pl/Zemsta-chrzescijan-Wyciagaja-ludzi-z-aut-i-morduja-a28724/23#2063514 I szersze tło: www.wprost.pl/ar/224242/Wybuchy-w-Nigerii-Co-najmniej-11-ofiar/ www.wprost.pl/ar/229443/15-ofiar-zamieszek-religijnych-w-Nigerii/ m.onet.pl/biznes,146q6 Nie komentujesz tego, Muslimman, jako "jesteśmy silni, dzielni, zwyciężymy"? 500 ofiar w ciągu jednego roku, bomby w kościołach w Wigilię Bożego Narodzenia, demonstracja młodych agresywnych muzułmanów (być może tych, co podłożyli te bomby) w czasie pogrzebu ofiar, które zginęły z wyniku wybuchu bomb, to trudno się dziwić, że ludzie w poczuciu zagrożenia ledwie miesiąc po takim zamachu terrorystycznym są w stanie zaatakować każdego młodego muzułmanina, jakiego zobaczą w swojej okolicy. I na koniec: www.opendoors.pl/przesladowania/wiadomosci/2012/08sierpien/1653410/ Wygląda na to, że muzułmanie prowadzą wyraźnie w tym współzawodnictwie. Ale to kolejny dowód, że islam religią pokoju nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Szerszego tła nie podajesz, Muslimman? 07.12.12, 15:39 To ja w zamian mam napisać o biskupach chorwackich współpracujących z Hitlerem?Czy was porąbało całkowicie?Terroryści nie są dobrymi muzułmanami.To odszczepieńcy. Zresztą nawet tych 500 ofiar terroru to pryszcz w porównaniu do milionów zamordowanych nienarodzonych dzieci w rzekomo "nieprymitywnych" państwach Zachodu.Och,jaka "kultura".I jeszcze ta nowoczesna eutanzja.Tylko "naśladować". Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Szerszego tła nie podajesz, Muslimman? 07.12.12, 17:03 muslimman napisał(a): > Zresztą nawet tych 500 ofiar terroru to pryszcz w porównaniu do milionów zamord > owanych nienarodzonych dzieci w rzekomo "nieprymitywnych" państwach Zachodu.Och > ,jaka "kultura".I jeszcze ta nowoczesna eutanzja.Tylko "naśladować". Podaj sobie rękę z innymi, którzy - podobnie, jak ty - również bardziej cenią życie nienarodzone od narodzonego: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12959647,Irlandia__zmarla__bo_odmowiono_jej_aborcji___Powiedzieli.html www.wprost.pl/ar/340218/Przez-zakaz-aborcji-opoznili-chemioterapie-ciezarna-nastolatka-zmarla/ Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Szerszego tła nie podajesz, Muslimman? 07.12.12, 17:24 I niby to życie nienarodzone jest "nic nie warte"?Słabych,starych i chorych trzeba wymordować? No,przecież wy jesteście jeszcze gorsi od talibów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Szerszego tła nie podajesz, Muslimman? 07.12.12, 21:18 muslimman napisał(a): > I niby to życie nienarodzone jest "nic nie warte"?Słabych,starych i chorych trz > eba wymordować? A kto tak twierdzi? Życie zygoty, embrionu, płodu jest oczywiście warte, ale przecież nie bardziej warte od życia jego matki! No chyba, że sama zainteresowana uważa inaczej. Ale to musi być jej wybór, jej decyzja. Nikt za nią nie donosi, nikt za nią nie urodzi, nikt za nią nie wychowa, nikt za nią nie utrzyma. Co do ludzi chorych: dawniej w niektórych wypadkach ciężkich chorób po prostu by zmarli na wcześniejszym etapie choroby, niż dzisiaj, w sposób naturalny: bo lekarze nie byli w stanie wówczas im pomóc. Obecnie lekarze są w stanie utrzymywać człowieka przy życiu nawet w bardzo ciężkim i trudnym stanie, i to bardzo długo. Wydłuża się w ten sposób okres cierpienia ludzkiego związanego z chorobą, bywa, że taki człowiek wolałby sam zakończyć swoje życie, ale prawo, społeczeństwo pod wpływem absurdalnej ideologii zmusza go do dalszego cierpienia, bez możliwości zapewnienia ulgi w tym cierpieniu, czy wyzwolenia się od niego. Panem życia danego człowieka staje się przepis prawny, a nie dany człowiek. Odbiera mu się prawo do jego własnej decyzji: chce żyć dalej czy nie. Człowiek staje się przedmiotem, a nie podmiotem. Zostaje pozbawiony prawa do decydowania o sobie samym. Gdyby był w pełni sprawny mógłby np. skoczyć z mostu czy z wieżowca, ale jest przykuty do łóżka i zdany na łaskę i niełaskę innych. Częściej zresztą niełaskę. I nikt nie może wysłuchać jego prośby o zmiłowanie. Zostali ubezwłasnowolnieni, będąc przecież sprawni umysłowo i intelektualnie. W ten sposób rozwój medycyny, który normalnie jest dla ludzi błogosławieństwem, dla tych konkretnie ludzi stał się przekleństwem. > No,przecież wy jesteście jeszcze gorsi od talibów!!! ??? Wy? Ja nikomu kwasem w twarz nie leję, nie strzelam do dzieci chcących się uczyć, nie zamordowałam nikogo. Ani nie zamierzam i takich czynów nie pochwalam. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Szerszego tła nie podajesz, Muslimman? 07.12.12, 17:39 muslimman napisał(a): > To ja w zamian mam napisać o biskupach chorwackich współpracujących z Hitlerem? Napisz, tylko powołaj się na rzetelne dane. W zamian, to ja mogę ci zaprezentować, jak muzułmanie w podskokach współpracowali z Hitlerem: niewiarygodne.pl/kat,1031987,opage,2,title,W-imie-Hitlera-i-Allaha-Muzulmanskie-jednostki-Waffen-SS,wid,14974243,wiadomosc.html?_ticrsn=3&smgajticaid=6fa92 > Czy was porąbało całkowicie?Terroryści nie są dobrymi muzułmanami.To odszczepie > ńcy. Terroryści to właśnie są "dobrzy muzułmanie", którzy przestrzegają nakazów Koranu, natomiast wszyscy inni, którzy odchodzą od walki i terroryzmu, sprzeniewierzają się naukom Mahometa i są odszczepieńcami - nie mąć, zapluty łgarzu tym biednym ateistom we łbach :) > Zresztą nawet tych 500 ofiar terroru to pryszcz w porównaniu do milionów zamord > owanych nienarodzonych dzieci w rzekomo "nieprymitywnych" państwach Zachodu.Och > ,jaka "kultura".I jeszcze ta nowoczesna eutanzja.Tylko "naśladować". Tak, to właśnie jest "kultura" ateizmu, która szykuje wam przedpole do zajęcia Europy :) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 07.12.12, 17:29 bezpocztyonline napisała: > enrque111 napisał: > > > dopiero chrześcijanie pokazali im, jak można naprawdę świetnie się bawić, > grając w piłkę, > > pływając żaglówkami i innym sportowym sprzętem, tworząc filmy, serfując p > o Internecie, > > oglądając TV oraz tysiące innych rozrywek. > > Rozrywki to nie wymysł chrześcijan Nigdzie nie stwierdziłem, że rozrywki to wymysł chrześcijan – zwróciłem jedynie uwagę na fakt, że to właśnie oni doprowadzili do rozwoju myśli i ludzkiej działalności do obecnego poziomu. rel="nofollow">kulturaantyczna.files.wordpress.com/2011/12/tukidydes-wojna-peloponeska.pdf > Myśmy też stworzyli najwięcej sposobności do wypoczynku po pracy, urządzając pr > zez cały rok igrzyska i uroczystości religijne oraz pięknie zdobiąc nasze prywa > tne mieszkania, których > urok codzienny rozprasza troski. Z powodu zaś wielkości miasta zwozi się tutaj > towary z całej ziemi; możemy tedy na równi rozkoszować się wytworami obcych nar > odów co i naszymi własnymi. :) To są bardzo piękne i zbożne rozrywki, ale nie sądzę, aby współcześni nam ludzie tylko takimi się zadowalali :) Te które wcześniej wymieniłem i tysiące innych są wymyślone i wynalezione przez cywilizację Zachodnią, koniec, kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 07.12.12, 18:45 Większych zbrodni niż chrześcijanie nikt w świecie nie popełnił.Pomyślcie tylko ilu ludzi zagazowaliście w Oświęcimiu,o 2 bombkach na Hiroszimę i Nagasaki.Tylko sprytnie nie zrzucajcie tego na Żydów,cyklistów,masonów i muzułmanów. Jesteście totalnymi kłamcami.Ja nie zaprzeczam temu,że jakaś niewielka grupka muzułmanów to zbrodniarze i terroryści.Ale wy,katolo-faszystowski pomiocie oskarżacie wszystkich muzułmanów o te czyny.Co ciekawe,zbrodni dokonanych przez chrześcijan jakoś nie zauważacie.Myślicie,że ludzie są idiotami i już zapomnieli o tych rzeziach których dokonywaliście? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 09.12.12, 15:09 muslimman napisał(a): > Większych zbrodni niż chrześcijanie nikt w świecie nie popełnił. :) Na twoim miejscu, to raczej obawiałbym się licytacji w tym temacie :) Kto, jeśli nie muzułmanie pomagał w zbrodniczym procederze nazistowskim oprawcom ? > Pomyślcie tylko > ilu ludzi zagazowaliście w Oświęcimiu, Czyżbyś sądził, że uczynili to chrześcijanie ??? Przecież ich zginęło w nazistowskich obozach znacznie więcej niż osób innych wyznań. > o 2 bombkach na Hiroszimę i Nagasaki.Tyl > ko sprytnie nie zrzucajcie tego na Żydów,cyklistów,masonów i muzułmanów. A chyba warto byłoby, przecież masoneria to naturalni sojusznicy właśnie Żydów i muzułmanów. > Jesteście totalnymi kłamcami.Ja nie zaprzeczam temu,że jakaś niewielka grupka m > uzułmanów to zbrodniarze i terroryści.Ale wy,katolo-faszystowski pomiocie oskar > żacie wszystkich muzułmanów o te czyny.Co ciekawe,zbrodni dokonanych przez chrz > eścijan jakoś nie zauważacie.Myślicie,że ludzie są idiotami i już zapomnieli o > tych rzeziach których dokonywaliście? Kłamiesz jak najęty psi bękarcie, czemu trudno zresztą się dziwić. W koranie 4:29 występuje nakaz oszukiwania (kłamstwa) zwany „takija”. Takija (podstęp, kłamstwo) jest swego rodzaju narzędziem muzułmanów do osiągania konkretnych celów, zarówno w życiu społecznym wobec wyznawców innych religii, jak i w polityce – uznają ją i stosują wszystkie znaczące odłamy islamu. Różni muzułmańscy ulemowie (np. al Kurtubi, al Razi, i al Arabi) również bardzo szeroko interpretowali takiję, jako podstęp, oszustwo i usprawiedliwione kłamstwo polegające na oddawaniu pokłonów, modłów, oddawaniu czci innym bogom, obrazom, krzyżom, przekazywanie fałszywego świadectwa, a nawet wskazywanie niewiernym słabych stron innych muzułmanów, a więc wszystko, poza zabiciem innego muzułmanina. Tak więc w to co mówi jakikolwiek muzułmanin, nie należy absolutnie wierzyć, lecz podchodzić z podejrzliwością i żądać twardych dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
muslimman Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 09.12.12, 17:58 Naród chrześcijański wybrał Hitlera na swego przywódcę.(Nawet teraz większość Niemców wyznaje chrześcijaństwo a za czasów wojny niemal 100% było chrześcijanami).Wina chrześcijan niemieckich jest oczywista.Chcieli,popierali i uczestniczyli w mordach dokonywanych na Słowianach i Żydach. Pewien naukowiec zbadał jak to było z tymi "uczciwymi Niemcami frontowymi".Przebadał 500osobowy skład wojska pomocniczego stacjonującego w Łukowie.Otóż owi strażnicy dostali propozycję zastrzelenia Żydów.Jako że nie byli żołnierzami frontowymi,mogli odmówić gdyż to nie było obowiązkowym rozkazem.Na 500 osób odmówiło tylko 9 osób.W międzyczasie przyjeżdżali do nich kuzyni z Niemiec.Brali strzelby i dla rozrywki chodzili zabijać Żydów. To są fakty a nie wymysły.Niektórzy muzułmanie współpacowali z Hitlerowcami,np.Turkiestańczycy,Bośniacy,narody Kaukaskie.I to też jest fakt. Ja jako muzułmanin nie kryję zbrodni dokonywanych przez moich wyznawców.Jestem uczciwym człowiekiem.A wy zbrodnie dokonane przez chrześcijan zrzucacie na kogoś innego.I jesteście nieuczciwi.Kłamiecie w żywe oczy.Tylko,że ludzie nie są głupi i dokładnie wiedzą,że Niemcy,Włosi,Chorwaci,Słowacy,Ukraińcy mordujący niewinnych byli chrześcijanami a nie muzułmanami. Kościół katolicki w Polsce ma ludzi za idiotów.Jakoś coraz więcej ludzi odchodzi od waszej religii z tego powodu,że większość nie znosi waszej hipokryzji. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 09.12.12, 19:42 Muzułmanie mord mają wpisany jako główne przesłanie swojej "świętej księgi". Walczmy ze wszystkimi, którzy mówią, że są inni bogowie prócz Niego (S.5,33; 9,5; 9,29; 38,2 etc.) Walka jest dla muzułmanina nakazem (S. 2,116) Zabijajcie niewiernych wszędzie gdziekolwiek ich dopadniecie; bierzcie ich do niewoli, oblegajcie ich i zastawiajcie na nich zasadzki (S. 9,5) Islam musi zapanować nad wszystkimi religiami (S. 3,85; 48,28; 61,9) Jeśli nie wyruszycie na bój, Allah wymierzy wam bolesną karę (S. 9,33) Jeśli odmówicie pójścia na wojnę, straszna będzie boża pomsta; wszystkich, którzy się cofają, czekają męki (S. 48,16) Allah przerazi niewiernych; uderzcie ich mieczem po szyi; odetnijcie im końce palców (S. 8,12) Kiedy muzułmanie zabijają niewiernych, w rzeczywistości to Allah ich zabija (S. 8,17) Kiedy więc spotkacie tych, którzy nie wierzą, to uderzcie ich mieczem po szyi; a kiedy ich całkiem pokonacie, mocno zaciśnijcie na nich pęta (S. 47,4) Odpłatą dla tych, którzy zwalczają boga i jego posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie to, iż zostaną oni zabici lub ukrzyżowani albo obetnie się im rękę i nogę naprzemianlegle, albo też zostaną wypędzeni z kraju (S. 5,33) Niewierni są dla muzułmanów wrogiem jawnym (S. 4,101) Ci, którzy odrzucają Allaha, są gorsi od zwierząt (S. 8,55) Są to przestępcy (S. 6,147) Te zalecenia Koranu były wypełniane skrupulatnie przez niemal półtora tysiąca lat, od chwili powstania tej morderczej religii szatana. W wyniku masowych rzezi i prześladowań, "oczyszczono" z chrześcijaństwa cały Bliski Wschód oraz Afrykę Północną, a więc terytoria, które najwcześniej były schrystianizowane, wymordowano dziesiątki milionów ludzi, pozostałych albo wypędzono, zamieniono w niewolników, albo zmuszono do przyjęcia islamu. Jeszcze sto lat temu doszło do potwornego holokaustu ludności ormiańskiej w muzułmańskiej Turcji, gdzie w okrutny sposób zgładzono prawie dwa miliony ludzi. Codziennie z ręki wyznawców islamu na całym świecie ginie ok. pół tysiąca chrześcijan (170 000 rocznie): www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091128/REPORTAZ/269309831 Wkrótce czeka taki los również Europę, już dziś w krajach zachodnich miliony wyznawców Allaha przygotowywani są przez swoich imamów do rzezi "niewiernych", a do wielu dzielnic zamieszkałych przez tych wyznawców szatana, boi się wejść nawet policja. Dziennikarz francuski Philippe Aziza w książce pt. "Le paradoxe de Roubaix przytoczył wypowiedź młodego "Francuza" pochodzenia algierskiego, studenta socjologii na Uniwersytecie w Lille: Nasza "pokojowa" inwazja na Europę jeszcze się nie zakończyła. Chcemy działać we wszystkich krajach równocześnie. Skoro gościcie nas u siebie, czemu mielibyśmy tego nie wykorzystać ? A czego nie uzyskamy perswazją, zdobędziemy siłą ! Posiadamy armię złożoną z 3 milionów "żołnierzy Allaha", którą można w dowolnym momencie poderwać do walki. Nawst wasze władze przyznają, że na terytorium waszego kraju istnieje 1400 "stref wyłączonych spod prawa" ! Zwyciężymy, ponieważ występujemy w słusznej sprawie: "Allah akbar". Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 09.12.12, 20:44 Pozarzynacie się? :) Spotkały się dwie "religie pokoju". Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 09.12.12, 23:49 > Kościół katolicki w Polsce ma ludzi za idiotów.Jakoś coraz więcej ludzi odchodz > i od waszej religii z tego powodu,że większość nie znosi waszej hipokryzji. Ludzie, którzy odchodzą od kościoła katolickiego, odchodzą od religii w ogóle. Nie licz raczej, że z jednego idiotyzmu religijnego (Katolicyzm) wskoczą do innego (Islamu). Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 10.12.12, 19:18 bookworm napisał: > > Kościół katolicki w Polsce ma ludzi za idiotów.Jakoś coraz więcej ludzi o > dchodz > > i od waszej religii z tego powodu,że większość nie znosi waszej hipokryz > ji. > > Ludzie, którzy odchodzą od kościoła katolickiego, odchodzą od religii w ogóle. > Nie licz raczej, że z jednego idiotyzmu religijnego (Katolicyzm) wskoczą do inn > ego (Islamu). Ci, którzy odchodzą od katolicyzmu są kompletnymi idiotami, więc stanowią bardzo dobry materiał na muzułmanów. Dowody na to dają kraje Europy Zachodniej, gdzie konwersji dokonują osoby, które najpierw wyrzekły się swojej wiary, stając się „ateistami” lub antyklerykałami, a dalszym krokiem było przyjęcie przez nich islamu. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 10.12.12, 20:30 enrque111 napisał: > Ci, którzy odchodzą od katolicyzmu... ... nie potrzebują już wiary, więc nie są dobrym materiałem na muzułmanów. W odróżnieniu od tych, którzy tej wiary potrzebują i skłonni są zmienić kościół na taki, który oferuje im więcej boga i silniejszą wspólnotę religijną. Nie ma problemu z przechodzeniem ateistów na Islam - katolików, owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 10.12.12, 21:13 wariant_b napisał: > enrque111 napisał: > > Ci, którzy odchodzą od katolicyzmu... > > ... nie potrzebują już wiary, więc nie są dobrym materiałem na muzułmanów. > W odróżnieniu od tych, którzy tej wiary potrzebują i skłonni są zmienić > kościół na taki, który oferuje im więcej boga i silniejszą wspólnotę religijną. > Nie ma problemu z przechodzeniem ateistów na Islam - katolików, owszem. Ależ potrzebują, wszyscy potrzebują wiary. Ci, którzy przestają wierzyć w Boga, zaczynają wierzyć w cokolwiek np. w ewolucję, wielki wybuch, powstanie życia z martwego atomu, czy człowieka z ameby - tacy naiwniacy stają się później łatwym żerem dla muzułmanów :) Katolik nigdy dobrowolnie nie wyrzeka się swojej wiary, musi być bardzo marnym katolikiem żeby zamienić prawdziwą religię na muzułmańskie brednie, czy ateistyczne bencwalstwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 10.12.12, 21:25 enrque111 napisał: > Ależ potrzebują, wszyscy potrzebują wiary. A gdzie to wyczytałeś? > Katolik nigdy dobrowolnie nie wyrzeka się swojej wiary Skąd zatem wzięli się w Europie ludzie niewierzący? I kto przechodzi na Islam? Jezus czy jego wyznawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 12.12.12, 16:32 wariant_b napisał: > enrque111 napisał: > > Ależ potrzebują, wszyscy potrzebują wiary. > > A gdzie to wyczytałeś? Wszystkie podręczniki psychologii o tym trąbią, jak również nawet pobieżna obserwacja osobników, którzy opowiadają się jako „niewierzący” fakt ten potwierdza. > > Katolik nigdy dobrowolnie nie wyrzeka się swojej wiary > > Skąd zatem wzięli się w Europie ludzie niewierzący? Niewierzący, jak i ci, którzy nie znają języków obcych, biorą się z niedokształcenia, uwarunkowanego różnymi czynnikami (niekiedy wrodzoną głupotą). > I kto przechodzi na Islam? Jezus czy jego wyznawcy? Na islam zazwyczaj przechodzą zwykli koniunkturaliści oraz osobnicy oczekujący prostych (wręcz prostackich) wykładni religijnych, którzy zbytnio nie zgłębiali wiary swoich przodków, bądź też zawiedli się na ateizmie, jako „religii dla głupków” przez który wcześniej przeszli. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 12.12.12, 23:06 > > > Ależ potrzebują, wszyscy potrzebują wiary. > > > > A gdzie to wyczytałeś? > > Wszystkie podręczniki psychologii o tym trąbią, jak również nawet pobieżna obse > rwacja osobników, którzy opowiadają się jako „niewierzący” fakt ten > potwierdza. Chyba te podręczniki pisane przez KUL z akredytacją księdza grzybka. Dobrze, że dodałeś "jak również(...) - co jest dodatkowo uwiarygadniającym argumentem - "pobieżne obserwacje" - nowa metoda naukowa. > Niewierzący, jak i ci, którzy nie znają języków obcych, biorą się z niedokształ > cenia, uwarunkowanego różnymi czynnikami (niekiedy wrodzoną głupotą). Co ciekawe statystycznie tendencja jest zupełnie odwrotna - im bardziej wykształceni, i znajacy więcej języków tym mniej wierzący w bajki i bardziej ateistyczni. Chyba że nie chodziło Ci i niedoształcenie tylko o niedoindoktrynowanie. > Na islam zazwyczaj przechodzą zwykli koniunkturaliści oraz osobnicy oczekujący > prostych (wręcz prostackich) wykładni religijnych, którzy zbytnio nie zgłębial > i wiary swoich przodków, bądź też zawiedli się na ateizmie, jako „religii > dla głupków” przez który wcześniej przeszli. Zarówno dla Islamu jak i Katolicyzmu główny target stanowi ta sama grupa społeczna - niewykształceni lub słabo wykształceni, średniozamożni, frustarci z niską samooceną i skłonnościami do narzucania innym swojej racji - mile widzane cechy: rasizm, antysemityzm, mizoginizm, homofobia. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 13.12.12, 18:49 bookworm napisał: > > > > Ależ potrzebują, wszyscy potrzebują wiary. > > > > > > A gdzie to wyczytałeś? > > > > Wszystkie podręczniki psychologii o tym trąbią, jak również nawet pobieżna > > obserwacja osobników, którzy opowiadają się jako „niewierzący” fakt ten potwierdza. > > Chyba te podręczniki pisane przez KUL z akredytacją księdza grzybka. Dobrze, że > dodałeś "jak również(...) - co jest dodatkowo uwiarygadniającym argumentem - " > pobieżne obserwacje" - nowa metoda naukowa. Zakładam (z twoich mętnych wywodów), że masz jakieś wiarygodne dane naukowe, które stwierdzają, że nikt nie potrzebuje wiary i zaraz nam tu je przedstawisz ? :))) > > Niewierzący, jak i ci, którzy nie znają języków obcych, biorą się z niedokształ > > cenia, uwarunkowanego różnymi czynnikami (niekiedy wrodzoną głupotą). > > Co ciekawe statystycznie tendencja jest zupełnie odwrotna - im bardziej wykszta > łceni, i znajacy więcej języków tym mniej wierzący w bajki i bardziej ateistycz > ni. Chyba że nie chodziło Ci i niedoształcenie tylko o niedoindoktrynowanie. Bardzo mnie zaciekawiłeś – przedstaw te dane statystyczne, z rozbiciem nie tylko na stopień wykształcenia, ale przede wszystkim na poziom wykształcenia w danej dziedzinie ? Idę o zakład, że osoby, które np. mają wykształcenie wyższe z matematyki, a określają się jako ateiści – wiedzę religijną mają na poziomie podstawowym (albo niżej: plotą coś o „bozi” i „aniołkach”), zaś absolwenci matematyki, którzy określają się jako wierzący wykształcenie religijne posiadają przynajmniej na poziomie szkoły średniej. Wiem to ze swojej obserwacji, nie tylko w kręgu rodziny i znajomych, ale również z dyskusji z wieloma wierzącymi i ateistami. > > Na islam zazwyczaj przechodzą zwykli koniunkturaliści oraz osobnicy oczekujący > > prostych (wręcz prostackich) wykładni religijnych, którzy zbytnio nie zgłębiali > > wiary swoich przodków, bądź też zawiedli się na ateizmie, jako „religii > > dla głupków” przez który wcześniej przeszli. > > Zarówno dla Islamu jak i Katolicyzmu główny target stanowi ta sama grupa społec > zna - niewykształceni lub słabo wykształceni, średniozamożni, frustarci z niską > samooceną i skłonnościami do narzucania innym swojej racji - mile widzane cech > y: rasizm, antysemityzm, mizoginizm, homofobia. Mylisz się, jak każdy ateista. Większość ateistów, którzy takimi się mienią, pod koniec życia zwykle „doznają nawrócenia”, jest to fakt znany wielu kapłanom, a ja również zauważam to, śledząc losy wielu znanych i wykształconych ludzi, którzy walczyli z Kościołem, a po śmierci chowani są z całą religijną celebrą :) Ten mechanizm opisał Alister E. McGrath, którego biografię radzę ci poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 13.12.12, 23:16 > Zakładam (z twoich mętnych wywodów), że masz jakieś wiarygodne dane naukowe, kt > óre stwierdzają, że nikt nie potrzebuje wiary i zaraz nam tu je przedstawisz ? > :))) Moje wywody staram się robić bardzo klarowne, po prostu osobnikom religijnie zindoktrynowanym się mąci jak je czytają. Ja tak stwierdzam. Nie znam żadnego podręcznika psychologii, który mówi, że człowiek potrzebuje wiary - liczę że podeślesz jeden - nie wydany przez wydawnictwo katolickie. > Bardzo mnie zaciekawiłeś – przedstaw te dane statystyczne, z rozbiciem ni > e tylko na stopień wykształcenia, ale przede wszystkim na poziom wykształcenia > w danej dziedzinie ? "Nature" opublikowało w roku 1998 roku wyniki badań Larsona i Whithama, którzy stwierdzili, że spośród naukowców, których dorobek uznany został przez środowisko za na tyle znaczący, by zasłużyli na wybór do National Academy of Sciences (w Wielkiej Brytanii odpowiednikiem byłoby członkostwo w Royal Society), tylko 7% deklaruje wiarę w osobowego Boga. >mają wykształcenie wyższe z matematyki, a okr > eślają się jako ateiści – wiedzę religijną mają na poziomie podstawowym ( > albo niżej: plotą coś o „bozi” i „aniołkach”), zaś abso > lwenci matematyki, którzy określają się jako wierzący wykształcenie religijne p > osiadają przynajmniej na poziomie szkoły średniej. Wiem to ze swojej obserwacji > , nie tylko w kręgu rodziny i znajomych, ale również z dyskusji z wieloma wierz > ącymi i ateistami. Wiedza Religijna? O czym jest taka wiedza? O tym jak bardzo wierzysz w boga i czy znasz na pamięć wszystkie bajki i czy zdrowaśki klepiesz bez zająknięcia? Jak prowadzić dyskusję z ateistami tak żeby nie odpowiadać na pytania lub odpowiadać wymijająco robiąć wrażenie, że wygrało się dyskusję? Wiesz trudno, żeby ktoś, kto uczy się bajek i studiuje teologię był osobą niewierzącą. Zastanawiające jest jednak dlaczego właśnie podani przez Ciebie matematycy mieliby powody do zwątpienia w wiarę w boga? Mieszasz wiedzę z indoktrynacją - religia to nie nauka choć lubi się tak nazywać, żeby stwarzać pozory (i wyłącznie pozory), że czegoś uczy. > Ten mechanizm opisał Alister E. McGrath, którego biografię radzę ci poczytać. Czytałem tego żenującego Pana - przedstawia sobą i swoimi wypowiedziami typowo neoficką nadgorliwość. Wolę Hitchensa. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 14.12.12, 20:02 bookworm napisał: > > Zakładam (z twoich mętnych wywodów), że masz jakieś wiarygodne dane naukowe, > > które stwierdzają, że nikt nie potrzebuje wiary i zaraz nam tu je przedstawisz ? :))) > > Moje wywody staram się robić bardzo klarowne, po prostu osobnikom religijnie zi > ndoktrynowanym się mąci jak je czytają. Ja tak stwierdzam. Nie znam żadnego pod > ręcznika psychologii, który mówi, że człowiek potrzebuje wiary - liczę że podeś > lesz jeden - nie wydany przez wydawnictwo katolickie. :)) Wcale nie wątpię, że czytając twoje wypociny mąci się we łbach, nie tylko osobnikom religijnym, ale przede wszystkim niereligijnym i tym o nastawieniu ateistycznym, ponieważ takiego steku bredni i bzdur skomasowanych w jednym miejscu trudno jest spotkać nawet na kłamliwym portalu: racjonalista.pl :))) :) Ty w ogóle niewiele wiesz, więc nie dziwię się, że nie znasz żadnego podręcznika, podejrzewam, że nie tylko psychologii :) Jeśli chodzi o naturalną u człowieka potrzebę wiary, to możesz poczytać na ten temat opracowania psychologiczne, poczynając od Ericha Fromma, poprzez Gordona Allporta, a na Julii Krystewie kończąc. > > Bardzo mnie zaciekawiłeś – przedstaw te dane statystyczne, z rozbiciem ni > > e tylko na stopień wykształcenia, ale przede wszystkim na poziom wykształcenia > > w danej dziedzinie ? > > "Nature" opublikowało w roku 1998 roku wyniki badań Larsona i Whithama, którzy > stwierdzili, że spośród naukowców, których dorobek uznany został przez środowis > ko za na tyle znaczący, by zasłużyli na wybór do National Academy of Sciences ( > w Wielkiej Brytanii odpowiednikiem byłoby członkostwo w Royal Society), tylko 7 > % deklaruje wiarę w osobowego Boga. W kontekście tego, co napisałem w poprzednim poście, a co cytujesz poniżej wcale mnie nie to nie dziwi. Cóż może wiedzieć o Bogu osobowym naukowiec, który z religią miał do czynienia zaledwie jako kilkuletnie dziecko, albo i wcale ? Badania, na które się powołujesz dowiodły zaś całkiem czegoś innego, niż sugerujesz. W 1916 roku przeprowadzono ankietę wśród naukowców, czy wierzą w Boga, a dokładnie w takiego, który komunikuje się z ludźmi i od którego można „oczekiwać odpowiedzi” (należy mieć na uwadze, że deiści nie wierzą w Boga odpowiadającego tej definicji). Wyniki tego sondażu są dobrze znane – 40% naukowców wierzyło w Boga, 40% nie wierzyło, a 20% nie miało zdania. Badanie takie powtórzono w 1997 roku, stawiając identyczne pytanie i uzyskano niemal taki sam wynik – tylko nieznacznie wzrosła liczba niewierzących (do 45%). Liczba wierzących naukowców pozostała bez zmian, czyli 40%. Z wyników tych badań można wyciągnąć wniosek, że większość uczonych nie twierdzi, że nie wierzy w Boga, ponieważ 55% albo w Boga osobowego wierzy, albo jest agnostykami. Gdyby owo pytanie było mniej skonkretyzowane, to okazałoby się, że znacznie mniej uczonych odpowiedziałoby negatywnie, gdyż jest znaczna ilość ludzi nauki, którzy odpowiedzieli, że w „Boga osobowego” nie wierzą - jednakże dostrzegają, że istnieją relacje wskazujące na istnienie jakiegoś rodzaju boskiej siły, bądź najwyższej duchowej zasady, a więc również są osobami wierzącymi. > >mają wykształcenie wyższe z matematyki, a określają > > się jako ateiści – wiedzę religijną mają na poziomie podstawowym ( > > albo niżej: plotą coś o „bozi” i „aniołkach”), zaś absolwenci > > matematyki, którzy określają się jako wierzący wykształcenie religijne p > > osiadają przynajmniej na poziomie szkoły średniej. Wiem to ze swojej obserwacji > > , nie tylko w kręgu rodziny i znajomych, ale również z dyskusji z wieloma > > wierzącymi i ateistami. > > Wiedza Religijna? O czym jest taka wiedza? O tym jak bardzo wierzysz w boga i c > zy znasz na pamięć wszystkie bajki i czy zdrowaśki klepiesz bez zająknięcia? Nie mam najmniejszego zamiaru uczyć cię religii od podstaw, odsyłam jednakże do katechizmu dla kandydatów do I komunii – na początek powinno ci to wystarczyć :) > Jak prowadzić dyskusję z ateistami tak żeby nie odpowiadać na pytania lub odpowia > dać wymijająco robiąć wrażenie, że wygrało się dyskusję? Zawsze odpowiadam na wszystkie pytania, nawet najbardziej idiotyczne (a takich ateiści mają najwięcej), więc nie imputuj tu kolejnego łgarstwa. > Wiesz trudno, żeby ktoś, kto uczy się bajek i studiuje teologię był osobą niewierzącą. Kolejny raz się mylisz, jak przystało na nieuka. Otóż w bajki wierzy mało który chrześcijanin, natomiast wierzy w nie 100% ateistów – czym to wyjaśnisz ? > Zastanawiające jest jednak dlaczego właśnie podani przez Ciebie matematycy > mieliby powody do zwątpienia w wiarę w boga? Nic takiego nie napisałem, wręcz przeciwnie – ja sam w żadnego boga nie wierzę. Jeśli zaś chodzi o wiarę w Boga, to podałem jedynie przykład matematyków, lecz tyczy to ludzi z wszystkich innych dziedzin nauki. Trudno jest wierzyć w różniczki i całki, jeśli nie zna się tabliczki mnożenia :) > Mieszasz wiedzę z indoktrynacją - religia to nie nauka choć lubi się tak nazywa > ć, żeby stwarzać pozory (i wyłącznie pozory), że czegoś uczy. A, czy filozofię, socjologię, historię, psychologię i inne nauki społeczne zaliczasz do „nauki”, czy nie ? > > Ten mechanizm opisał Alister E. McGrath, którego biografię radzę ci poczy > tać. > > Czytałem tego żenującego Pana - przedstawia sobą i swoimi wypowiedziami typowo > neoficką nadgorliwość. Wolę Hitchensa. :) Domyślam się, że gdyby dalej był ateistą, to miałbyś dla niego nie mniejsze uznanie, niż dla ś.p. Hitchensa ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 17.12.12, 23:17 > Jeśli chodzi o naturalną u człowieka potrzebę wiary, to możesz poczytać na ten > temat opracowania psychologiczne, poczynając od Ericha Fromma, poprzez Gordona > Allporta, a na Julii Krystewie kończąc. Fajnie, że podałeś tych autorów. Jakbym był ateistą też bym ich podał ale jak sam rozumiesz w zupełnie innym kontekście, chociaż pewnie z wyjatkiem Kristewy (przy całym szacunku dla jej wkładu feministycznego) - córki kościelnego, pobierającej nauki w szkolenie dominikanek - zapewne bardzo obiektywna, pomijając już fakt, że w swoich pracach błędnie stosuje analogie do teorii matematycznych (moje ulubione to jej zastosowanie Twierdzenia Goedla, którego delikatnie rzecz ujmując nie rozumie). Ale spoójrzmy dalej: z książek Allporta wykluwa się pojęcie inkulturacji religijnej. Szkoda że nie dodałeś chociażby takiego klasyka jak Freud albo Sagan. W każdym razie przeczytaj lepiej tych podanych przez siebie autorów (może z wyjatkiem Kristewy) jeszcze raz tym razem zdejmij katolickie klapki z oczu. > Kolejny raz się mylisz, jak przystało na nieuka. Otóż w bajki wierzy mało który > chrześcijanin, natomiast wierzy w nie 100% ateistów – czym to wyjaśnisz Tak sobie znowu pitolisz, czy jakieś fakty możesz podać na temat wiary ateistów w bajki? > Jeśli zaś chodzi o wiarę w Boga, to podałem jedynie przykład matematyków, lecz > tyczy to ludzi z wszystkich innych dziedzin nauki. Trudno jest wierzyć w różnic > zki i całki, jeśli nie zna się tabliczki mnożenia :) I tu docieramy powoli do sedna problemu. W całki nie trzeba wierzyć - całki można poznać, zobaczyć i samemu z nich korzystać podobie jak nie trzeba wierzyć, że 2 + 2 jest cztery - wystarczy to sobie policzyć. Natomiast w boga, którego nie da się zobaczyć, poczuć, i potwierdzić jego obecności wierzyc trzeba, bo tylko przez wiarę on w ogóle będzie istniał. I nie graj w swoje gierki z Bogiem i bogiem. Urodziłbyś się w Arabii i takie samo pitolenie rozpisywałbyś na temat Allaha. > A, czy filozofię, socjologię, historię, psychologię i inne nauki społeczne zali > czasz do „nauki”, czy nie ? Zaliczam o ile ktoś kto się podaje za takiego naukowca stosuje metody naukowe. > :) Domyślam się, że gdyby dalej był ateistą, to miałbyś dla niego nie mniejsze > uznanie, niż dla ś.p. Hitchensa ? :) Być może - generalnie nie darzę uznaniem hipokrytów. Dlaczego napisałeś ś.p. Hitchensa? Dlaczego nie napisałeś wcześniej: ś.p. Fromma, Allporta? Czyżby katolicka wścieklizna zebrała Ci się w ustach i zaczęła wyciekać spomiędzy zębów? Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 19.12.12, 17:36 bookworm napisał: > > Jeśli chodzi o naturalną u człowieka potrzebę wiary, to możesz poczytać na ten > > temat opracowania psychologiczne, poczynając od Ericha Fromma, poprzez Gordona > > Allporta, a na Julii Krystewie kończąc. > > Fajnie, że podałeś tych autorów. Jakbym był ateistą też bym ich podał ale jak s > am rozumiesz w zupełnie innym kontekście, :) To miłe, że przyznajesz się do jakiejś wiary i odcinasz od ateizmu, ale podałem tych autorów właśnie dlatego, aby uzmysłowić niepodważalny przez naukę fakt niezbędności wiary w psychice każdego człowieka, oraz dlatego, aby jakiś ateistyczny półgłówek nie wyskoczył, że wskazuję tylko psychologów religijnych. chociaż pewnie z wyjatkiem Kristewy ( > przy całym szacunku dla jej wkładu feministycznego) - córki kościelnego, pobier > ającej nauki w szkolenie dominikanek - zapewne bardzo obiektywna, pomijając już > fakt, że w swoich pracach błędnie stosuje analogie do teorii matematycznych (m > oje ulubione to jej zastosowanie Twierdzenia Goedla, którego delikatnie rzecz u > jmując nie rozumie). :) To wszystko bardzo pięknie, ale przede mną nie musisz zgrywać się na intelektualistę i roztaczać tych pseudonaukowych bałamutów, ponieważ i tak mam w stosunku do ciebie wyrobione i jednoznaczne zdanie :) > Ale spoójrzmy dalej: z książek Allporta wykluwa się pojęcie inkulturacji religi > jnej. Szkoda że nie dodałeś chociażby takiego klasyka jak Freud albo Sagan. W k > ażdym razie przeczytaj lepiej tych podanych przez siebie autorów (może z wyjatk > iem Kristewy) jeszcze raz tym razem zdejmij katolickie klapki z oczu. W przeciwieństwie do ciebie, to czytałem ich prace i jak już zaznaczyłem potwierdzają to co wcześniej powiedziałem. > > Kolejny raz się mylisz, jak przystało na nieuka. Otóż w bajki wierzy mało który > > chrześcijanin, natomiast wierzy w nie 100% ateistów – czym to wyjaśnisz > > Tak sobie znowu pitolisz, czy jakieś fakty możesz podać na temat wiary ateistów > w bajki? A czym jest wiara w gusła i zabobony, horoskopy, koniec świata 2012, ewolucję, „wielki wybuch” w wyniku samozapłonu, powstanie życia z martwego atomu, czy człowieka z ameby ? > > Jeśli zaś chodzi o wiarę w Boga, to podałem jedynie przykład matematyków, lecz > > tyczy to ludzi z wszystkich innych dziedzin nauki. Trudno jest wierzyć w różniczki > > i całki, jeśli nie zna się tabliczki mnożenia :) > > I tu docieramy powoli do sedna problemu. W całki nie trzeba wierzyć - całki moż > na poznać, zobaczyć i samemu z nich korzystać podobie jak nie trzeba wierzyć, ż > e 2 + 2 jest cztery - wystarczy to sobie policzyć. Wiem, że niektórym nawet łopatologiczne argumenty do zaczadzonych bredniami łbów nie trafiają, tak jest i w twoim przypadku :) Właśnie, trzeba się uczyć wszystkiego, aby zrozumieć i nie wypowiadać idiotyzmów, dotyczy to w jednakowym stopniu matematyki, jak i religii. Natomiast w boga, którego ni > e da się zobaczyć, poczuć, i potwierdzić jego obecności wierzyc trzeba, bo tylk > o przez wiarę on w ogóle będzie istniał. I nie graj w swoje gierki z Bogiem i b > ogiem. Urodziłbyś się w Arabii i takie samo pitolenie rozpisywałbyś na temat Al > laha. Nie wiem czy takie samo, czy nie, w bezsensowne dywagacje nie mam zamiaru się wdawać. Trzeba wierzyć w fakty i zdrowy rozsądek, a te mówią że logiczny, uporządkowany matematycznie Wszechświat nie mógł powstać samoczynnie w wyniku samozapłonu, życie nie mogło się wykształcić ze śmierci (martwego atomu), a człowiek nie mógł wyewoluować z ameby. > > A, czy filozofię, socjologię, historię, psychologię i inne nauki społeczne zali > > czasz do „nauki”, czy nie ? > > Zaliczam o ile ktoś kto się podaje za takiego naukowca stosuje metody naukowe. Co rozumiesz poprzez „metody naukowe” np. w filozofii ? > > :) Domyślam się, że gdyby dalej był ateistą, to miałbyś dla niego nie mniejsze > > uznanie, niż dla ś.p. Hitchensa ? :) > > Być może - generalnie nie darzę uznaniem hipokrytów. To dziwne, ponieważ tacy są właśnie wszyscy ateiści :) > Dlaczego napisałeś ś.p. Hitchensa? Dlaczego nie napisałeś wcześniej: ś.p. Fromm > a, Allporta? Czyżby katolicka wścieklizna zebrała Ci się w ustach i zaczęła wyc > iekać spomiędzy zębów? Z szacunku dla tylko co zmarłych osób, natomiast dwaj pozostali już nie żyją od dawna. Sam doszukujesz się jakichś podtekstów, złośliwości, czy złej woli – odstresuj się, zacznij się uczyć, porzuć wszystkie sprośne błędy Niebu obrzydłe i zajmij się pracą pożyteczną. Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 19.12.12, 23:08 > :) To miłe, że przyznajesz się do jakiejś wiary i odcinasz od ateizmu, ale poda > łem tych autorów właśnie dlatego, aby uzmysłowić niepodważalny przez naukę fakt > niezbędności wiary w psychice każdego człowieka, oraz dlatego, aby jakiś ateis > tyczny półgłówek nie wyskoczył, że wskazuję tylko psychologów religijnych. Nie łap mnie za słówka. To że od dziecka byłem religijnie indoktrynowany nie oznacza że wierzę w Twojego bożka którego nazywasz Bogiem. > :) To wszystko bardzo pięknie, ale przede mną nie musisz zgrywać się na intelek > tualistę i roztaczać tych pseudonaukowych bałamutów, ponieważ i tak mam w stosu > nku do ciebie wyrobione i jednoznaczne zdanie :) Pseudonaukowa to jest własnie Kristeva. Też mam o tobie wyrobione jednoznaczne, złe zdanie. > W przeciwieństwie do ciebie, to czytałem ich prace i jak już zaznaczyłem potwie > rdzają to co wcześniej powiedziałem. To spróbuj teraz czytania ze zrozumieniem. Naucz się rozróżniać czytanie i rozumienie. To drugie zdecydowanie Ci nie wychodzi. > A czym jest wiara w gusła i zabobony, horoskopy, koniec świata 2012, ewolucję, > „wielki wybuch” w wyniku samozapłonu, powstanie życia z martwego a > tomu, czy człowieka z ameby ? Dopitoliłeś w typowy dal siebie sposób. Wrzucić wszystkie bzdury które siedzą Ci w głowie do jednego worka i podpisać "ateiści". Ateiści nie wierzą ani w gusła ani w zabobony ani horoskopy ani koniec świata - za to kupa katolików owszem, choć to bardzo niekatolickie. W ewolucję, „wielki wybuch” w wyniku samozapłonu, powstanie życia z martwego atomu, czy człowieka z ameby wierzyć nie trzeba. Wystarczy czytać opracowania naukowe. Ze zrozumieniem (wiem masz z tym problem ale postaraj się). Człowiek tak już ma, że jego mózg nie jest ewolucyjnie przystosowany do przyjmowania o analizowania tak dużej ilosci informacji - jeszcze kilka tysięcy lat temu pasł kozy i uciekał przed lwami, a teraz każą mu rozumieć, że materia składa się z niewidocznych gołym okiem cząstek. Łatwiej mu się żyje, gdy za wszystkim czego nie rozumie czai się duszek sprawczy (katolicy mówią bóg), ale gdy zdobywa wiedzę, widzi, że duszka (boga, Boga) nie ma i wszystko bez tego duszka też działa. 500 lat temu o okrągłej Ziemi mówiono tak jak ty teraz o wielkim wybuchu i ewolucji ameby - na razie dowody są trudne do zrozumienia dla prostych umysłów. > Właśnie, trzeba się uczyć wszystkiego, aby zrozumieć i nie wypowiadać idiotyzmó > w, dotyczy to w jednakowym stopniu matematyki, jak i religii. Religia to nie nauka, tu wystarczy wiara. Nauka w religii przeszkadza - człowiek zaczyna się zastanawiać jak to możliwe, że bóg/Bóg wybrał na swoich przedstawicieli kler - ludzi niemoralnych, pełnych pychy i nienawiści, zachłannych i zboczonych; jak to możliwe że bóg/Bóg prawie coroku pozwala ginąć z głodu setkom tysięcy dzieci. >Trzeba wierzyć w fakty i zdrowy rozsądek, a te mówią że logiczny, uporzą > dkowany matematycznie Wszechświat nie mógł powstać samoczynnie w wyniku samozap > łonu, życie nie mogło się wykształcić ze śmierci (martwego atomu), a człowiek n > ie mógł wyewoluować z ameby. Fakty mówią wręcz odwrotnie. Natomiast zgodzę się że tzw. zdrowy rozsądek potwierdza twoje tezy. Problem w tym że świat działa zupełnie nie tak jak chciałby zdrowy rozsądek, tylko tak jak wynika z mierzalnych faktów, które często stoją w opozycji do "zdrowego rozsądku" - niewidoczne protony, elektrony, neutorony (które zresztą same składają się zjeszcze mniejszych cząstek) - samymi oddziaływaniami tworzą fizyczną, widzialną materię. Argument przez niewiarę - bo coś jest wbrew zdrowemu rozsądkowi, już wielkortonie został przez naukę obalony - sądziłem ze stać cię na coś lepszego. > Co rozumiesz poprzez „metody naukowe” np. w filozofii ? Łapiesz za słowka a problem leżyw tym że znowu wrzucasz do jednego wora wszsytko. Sprostuję - moja wypowiedź dotyczyła w tym przypadku: socjologii, historii, psychologii > Z szacunku dla tylko co zmarłych osób, natomiast dwaj pozostali już nie żyją od > dawna. > Sam doszukujesz się jakichś podtekstów, złośliwości, czy złej woli – odst > resuj się, zacznij się uczyć, porzuć wszystkie sprośne błędy Niebu obrzydłe i z > ajmij się pracą pożyteczną. Nie czaruj, Hitchens zmarł prawie 2 lata temu - co ciekawe do samej śmierci pozostał ateistą, do końca walczył z religiami w tym z religią katolicką. Doszukuję się, bo po takich katolikach jak ty wszystkiego się można spodziewać. Ja cały życie się uczę, w przeciwieństwie do ciebie - ty już wszsytko wiesz, teraz się tylko okopujesz. > To dziwne, ponieważ tacy są właśnie wszyscy ateiści :) Nie, to katolicy są namaszczonymi hipokrytami - religia to fundament hipokryzji co dodatkowo potwierdzają pojawiające się pedofilskie, alkoholowe i finansowe przestępstwa kleru. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 24.12.12, 13:11 bookworm napisał: > > :) To miłe, że przyznajesz się do jakiejś wiary i odcinasz od ateizmu, ale poda > > łem tych autorów właśnie dlatego, aby uzmysłowić niepodważalny przez naukę fakt > > niezbędności wiary w psychice każdego człowieka, oraz dlatego, aby jakiś ateis > > tyczny półgłówek nie wyskoczył, że wskazuję tylko psychologów religijnych. > > Nie łap mnie za słówka. To że od dziecka byłem religijnie indoktrynowany nie oz > nacza że wierzę w Twojego bożka którego nazywasz Bogiem. Nie mam żadnego bożka, tym bardziej, że żaden z nich nie nazywa się „Bogiem”. Domyślam się, że indoktrynowano cię nie tylko religijnie, ale również językowo – trudno powiedzieć, dlaczego nie zdecydowali się twoi rodzice na wybór języka, którym się masz posługiwać, aż nie osiągniesz pełnoletniości i sam o tym nie zadecydujesz, tylko apodyktycznie zmuszali cię do polskiego od niemowlęctwa ? > > :) To wszystko bardzo pięknie, ale przede mną nie musisz zgrywać się na intelek > > tualistę i roztaczać tych pseudonaukowych bałamutów, ponieważ i tak mam w stosu > > nku do ciebie wyrobione i jednoznaczne zdanie :) > > Pseudonaukowa to jest własnie Kristeva. Też mam o tobie wyrobione jednoznaczne, > złe zdanie. :) Zaniepokoiłbym się gdybyś miał o mnie dobre mniemanie, zacząłbym podejrzewać, że coś ze mną jest nie tak, skoro ateiści, lewaki i inne knajaki zaczynają mnie chwalić, a tak jest wszystko w porządku :) > > W przeciwieństwie do ciebie, to czytałem ich prace i jak już zaznaczyłem potwie > > rdzają to co wcześniej powiedziałem. > > To spróbuj teraz czytania ze zrozumieniem. Naucz się rozróżniać czytanie i rozu > mienie. To drugie zdecydowanie Ci nie wychodzi. O zrozumieniu, to powinieneś porozmawiać ze swoim psychologiem, bo jak do tej pory, to jeszcześ nic nie zrozumiał, nie mówiąc już, że nawet nie przeczytałeś jednej strony z dzieł wskazanych przeze mnie autorów :) > > A czym jest wiara w gusła i zabobony, horoskopy, koniec świata 2012, ewolucję, > > „wielki wybuch” w wyniku samozapłonu, powstanie życia z martwego a > > tomu, czy człowieka z ameby ? > > Dopitoliłeś w typowy dal siebie sposób. > Wrzucić wszystkie bzdury które siedzą Ci w głowie do jednego worka i podpisać " > ateiści". > Ateiści nie wierzą ani w gusła ani w zabobony ani horoskopy ani koniec świata - > za to kupa katolików owszem, choć to bardzo niekatolickie. Właśnie, ateiści nie wierzą w całkiem rozsądne rzeczy, ale wiarę dają najbardziej kuriozalnym, fantastycznym i nieprawdopodobnym opowieściom :) Mało widocznie znasz katolików, skoro wmawiasz im wiarę w ateistyczne i pogańskie wymysły – nie dziwię się, że stałeś się ateistą, przebywając wśród takich „katolików”, którzy dają wiarę powyższym bredniom :) > W ewolucję, „wielki wybuch” w wyniku samozapłonu, powstanie życia z > martwego atomu, czy człowieka z ameby wierzyć nie trzeba. Owszem, trzeba mieć niezwykle wielką wiarę, aby w to uwierzyć – ja niestety, aż tak wierzący to jeszcze nie jestem :) > Wystarczy czytać opr > acowania naukowe. Ze zrozumieniem (wiem masz z tym problem ale postaraj się). „Opracowania naukowe” w tej kwestii snują jedynie bardziej lub mniej daleko idące przypuszczenia, hipotezy i teorie, które tak się mają do prawdy, jak majonez do gnojowicy. > Człowiek tak już ma, że jego mózg nie jest ewolucyjnie przystosowany do przyjmow > ania o analizowania tak dużej ilosci informacji - jeszcze kilka tysięcy lat tem > u pasł kozy i uciekał przed lwami, a teraz każą mu rozumieć, że materia składa > się z niewidocznych gołym okiem cząstek. Łatwiej mu się żyje, gdy za wszystkim > czego nie rozumie czai się duszek sprawczy (katolicy mówią bóg), ale gdy zdobyw > a wiedzę, widzi, że duszka (boga, Boga) nie ma i wszystko bez tego duszka też d > ziała. To wszystko jest niezwykle ciekawe, co tu prawisz, ale nijak ma się do prawdy obiektywnej, aczkolwiek zręcznie cię wytresowano do wygłaszania bredni :) > 500 lat temu o okrągłej Ziemi mówiono tak jak ty teraz o wielkim wybuchu i ewol > ucji ameby - na razie dowody są trudne do zrozumienia dla prostych umysłów. Nie wiem, gdzie wyczytałeś, co się mówiło 500 lat temu o okrągłej ziemi, ponieważ i wówczas i jeszcze wcześniej mówiło się na ten temat to samo co mówi się dziś, ale oczywiście co o tym może wiedzieć osobnik, który nawet nie potrafi się prawidłowo przeżegnać :))) > > Właśnie, trzeba się uczyć wszystkiego, aby zrozumieć i nie wypowiadać idiotyzmów, > > dotyczy to w jednakowym stopniu matematyki, jak i religii. > > Religia to nie nauka, tu wystarczy wiara. Nauka w religii przeszkadza - człowie > k zaczyna się zastanawiać jak to możliwe, że bóg/Bóg wybrał na swoich przedstaw > icieli kler - ludzi niemoralnych, pełnych pychy i nienawiści, zachłannych i zbo > czonych; jak to możliwe że bóg/Bóg prawie coroku pozwala ginąć z głodu setkom t > ysięcy dzieci. Znowu wypowiadasz idiotyzmy, a przecież prosiłem abyś tego nie czynił. Nauka jest pomocna wierze, tak jak długopis jest pomocny do wyrażenia myśli :) Nauka jest jedynie narzędziem, którym posługujemy się w celu wyjaśnienia, zobrazowania, dowiedzenia lub podkreślenia prawd już istniejących. Niestety, nauka nie zajmuje się wiarą, ponieważ nauka zajmuje się materią, a nie sprawami pozamaterialnymi. Tak więc nauka nie zajmuje się oprócz wiary również: bytami nadnaturalnymi, miłością, pięknem, dobrem ani sprawiedliwością, co nie znaczy, że nie jest pomocna w ich wyrażaniu (wszak jest tylko narzędziem). > >Trzeba wierzyć w fakty i zdrowy rozsądek, a te mówią że logiczny, uporzą > > dkowany matematycznie Wszechświat nie mógł powstać samoczynnie w wyniku > > samozapłonu, życie nie mogło się wykształcić ze śmierci (martwego atomu), a czł > > owiek nie mógł wyewoluować z ameby. > > Fakty mówią wręcz odwrotnie. Właśnie fakty temu zaprzeczają i nic tu nie pomoże żadna ekwilibrystyka słowna, ani zamawianie rzeczywistości przez ludzi, którzy w te brednie wierzą. Nic nie powstaje samoistnie, bez jakiejś przyczyny, żadna rzecz materialna-martwa (poza Jezusem) sama nigdy się nie ożywiła, ewolucja gatunków jest mitem, którego żaden z naukowców, pomimo usilnych starań jeszcze nie dowiódł, a tym bardziej człowiek nie mógł wykształcić się z jakiejś małpy, o czym świadczą liczne fałszerstwa, którymi starano się tą bzdurę uwiarygodnić :) > Natomiast zgodzę się że tzw. zdrowy rozsądek potwi > erdza twoje tezy. Problem w tym że świat działa zupełnie nie tak jak chciałby z > drowy rozsądek, tylko tak jak wynika z mierzalnych faktów, które często stoją w > opozycji do "zdrowego rozsądku" - niewidoczne protony, elektrony, neutorony (k > tóre zresztą same składają się zjeszcze mniejszych cząstek) - samymi oddziaływa > niami tworzą fizyczną, widzialną materię. Argument przez niewiarę - bo coś jest > wbrew zdrowemu rozsądkowi, już wielkortonie został przez naukę obalony - sądzi > łem ze stać cię na coś lepszego. Nic nie sądziłeś, o czym świadczą twoje powyższe słowa: ” Argument przez niewiarę - bo coś jest wbrew zdrowemu rozsądkowi, już wielkortonie został przez naukę obalony”. Właśnie to próbuję wbić do łbów takim jak ty, wytresowanym ateistycznie mędrkom, którzy ze swojej niewiary w Boga zrobili dogmat, a wiarę ukierunkowali na mrzonki o samozapłonie Wszechświata, samoożywieniu atomu, precyzyjnym, matematycznym ukształtowaniu się materii z powybuchowego chaosu, czy o ewolucji człowieka z ameby. > > Co rozumiesz poprzez „metody naukowe” np. w filozofii ? > > Łapiesz za słowka a problem leżyw tym Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 14.08.17, 10:38 Jezyk jest konieczny do życia w społeczeństwie - w przeciwieństwie do religii. Jasne, że ludzie prytmitywni używali religii, żeby wytłumaczyć sobie świat, którego nie rozumieli. Dziś rozumiemy wiele, natomiast nadal ludzie poszukują sensu życia itd. Trudno znaleźć sens życia w matematyce i nauce, więc wymyślają sobie historie i iluzje. Tak łatwiej żyć po prostu. Trudno zaakceptować, że nasze życie jest tyle warte co każdego zwierzęcia na tej planecie. Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 24.12.12, 13:13 bookworm napisał: > > Co rozumiesz poprzez „metody naukowe” np. w filozofii ? > > Łapiesz za słowka a problem leżyw tym że znowu wrzucasz do jednego wora wszsyt > ko. Sprostuję - moja wypowiedź dotyczyła w tym przypadku: socjologii, historii, > psychologii Jakie zatem są „metody naukowe” np. w historii ? > > Z szacunku dla tylko co zmarłych osób, natomiast dwaj pozostali już nie ż > yją od > > dawna. > > Sam doszukujesz się jakichś podtekstów, złośliwości, czy złej woli ̵; odst > > resuj się, zacznij się uczyć, porzuć wszystkie sprośne błędy Niebu obrzydłe i z > > ajmij się pracą pożyteczną. > > Nie czaruj, Hitchens zmarł prawie 2 lata temu - co ciekawe do samej śmierci poz > ostał ateistą, do końca walczył z religiami w tym z religią katolicką. Doszukuj > ę się, bo po takich katolikach jak ty wszystkiego się można spodziewać. Ja cały > życie się uczę, w przeciwieństwie do ciebie - ty już wszsytko wiesz, teraz się > tylko okopujesz. Bardzo dobrze, że się uczysz, szkoda tylko, że bardzo jednostronnie i ze złych podręczników. Hitchens już smarzy się w piekle, więc mnie zbytnio nie interesuje, natomiast ty jeszcze masz szansę uniknąć jego opłakanego losu, pod warunkiem, że zaczniesz się solidnie uczyć i logicznie myśleć. > > To dziwne, ponieważ tacy są właśnie wszyscy ateiści :) > > Nie, to katolicy są namaszczonymi hipokrytami - religia to fundament hipokryzji > co dodatkowo potwierdzają pojawiające się pedofilskie, alkoholowe i finansowe > przestępstwa kleru. Wyolbrzymiasz grzechy kleru zgodnie z „mądrością etapu” ukształtowaną przez masońsko-lewackie lobby rządzące środkami masowego przekazu. Tego typu przestępstwa dotykają każdej grupy społecznej, a kler w porównaniu z innymi jest jeszcze oazą cnoty i umiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 24.12.12, 18:18 enrque111 napisał: Wyolbrzymiasz grzechy kleru zgodnie z „mądrością etapu” ukształtowa > ną przez masońsko-lewackie lobby rządzące środkami masowego przekazu. Tego typu > przestępstwa dotykają każdej grupy społecznej, Powiedz mi prymitywny osobniku czy bóg który zna serca ludzi nie wie ze ktoś kogo on sam do tzw kapłaństwa powołuje to zwykły pedofil, ku rwiarz , złodziej czy inny pederasta ?? a kler w porównaniu z innymi je > st jeszcze oazą cnoty i umiaru. No tak oaza bo jak wiadomo biskupi pilnują tej oazy zęby za dużo gnojowicy z niej do opinii publicznej nie przeciekło . Odpowiedz Link Zgłoś
bookworm Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 27.12.12, 00:04 enrque111 napisał: > bookworm napisał: > > > > Co rozumiesz poprzez „metody naukowe” np. w filozofii ? > > > > Łapiesz za słowka a problem leżyw tym że znowu wrzucasz do jednego wora w > szsyt > > ko. Sprostuję - moja wypowiedź dotyczyła w tym przypadku: socjologii, his > torii, > > psychologii > > Jakie zatem są „metody naukowe” np. w historii ? Dobrze że pytasz, ale rozumiem, że bardziej mnie sprawdzasz niż szukasz wiedzy, bo ktoś tak oczytany, kto uwielbia powoływac się na źródła prawno-historyczne na pewno te metody zna. Nie wymienię wszystkich a tylko kilka: milczenia źródeł - rozważenie kilku tez - w źródłach nie wspomina się o wydarzeniach co może oznaczać że nie wystąpiły / autor źródeł o nich nie wiedział / były na tyle powszechne że nie warte wspominania / autor świadomie je pominął kierując się względami innymi niż prawda filologiczna - badanie tekstów źródłowych badania fizyczne i chemiczne wykopalisk wraz z ich datowaniem Dzięki wykopaliskom na terenie dzisiejszego miasta Nazaret wiemy, że w czasach chrystusa nie było tu nic więcej poza studnią. Nie ma śladów po synagodze, w której Jezus miał odczytywać proroctwo Izajasza. Pierwsze świątynie powstały długo po śmierci Jezusa. Nawet pierwsze grobowce datowane są na II w n.e. Takie naukowe badania pozwalają zweryfikować źródła historyczne - widocznie temu kto spisywał je w średniowieczu do głowy nie przyjdzie, że kiedyś w przyszłości będzie możliwe zweryfikowanie jego kłamstw i pisał o Jezusie Nazarejczyku i Nazarecie wszystko co mu do głowy przyjdzie, mając na uwadze że ew. próby kwestionowania jego prawdy skończą się torturami i stosem (oczywiście po uprzednim przynaniu się do herezji). > Hitchens już smarzy się w piekle, więc mnie zbytnio nie interesuje, natomiast t > y jeszcze masz szansę uniknąć jego opłakanego losu, pod warunkiem, że zaczniesz > się solidnie uczyć i logicznie myśleć. Dziękuję że zaczynasz mnie straszyć piekłem. Jak byłem bardzo malutki to się go bałem, podobnie jak diabłów i potworów. Teraz wiem, że tylko ludzi należy się bać. Co do Hitchensa - nie masz na to jednego, najmniejszego i najlichszego dowodu. Ja natomiast uważam że Ty, jako człowiek oczytany i posługujący się logiką masz duże szanse żeby otrząsnąć się z iluzji jaką daje Ci religia i stać się żyjącym pełnią ziemskiego życia człowiekiem światłym - szczerze, ąz wstyd że tak inteligentny dorosły człowiek nie tylko wierzy w bajki o piekle ale jeszcze straszy nimi dorosłych ludzi. > Wyolbrzymiasz grzechy kleru zgodnie z „mądrością etapu” ukształtowa > ną przez masońsko-lewackie lobby rządzące środkami masowego przekazu. Tego typu > przestępstwa dotykają każdej grupy społecznej, a kler w porównaniu z innymi je > st jeszcze oazą cnoty i umiaru. Nie wyolbrzymiam. Po prostu je ukazuję i nie udaję, że ich nie ma, ani ich nie umniejszam. Kler w porównaniu ze środowiskami akademickimi to gniazdo pychy, podłości, chciwości, nienawiści i rozpusty oraz przede wszystkim hipokryzji. Czytasz i myśliszy - dostrzeż to i nie udawaj, że tak nie jest - "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli" - Jan 8:32. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 14.08.17, 10:24 Generalnie im lepiej wykształcone społeczeństwo, tym więcej ateistów. A społeczeństwa prymitywne są mocno wierzące. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 14.08.17, 10:23 Nikt nie "wierzy" w wielki wybuch. Nauka opiera się na dowodach, a nie wierze. Najwyraźniej nie rozumiesz nauki, dlatego uważasz, że ma ona coś wspólnego z wiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 24.12.12, 22:36 enrque111 napisał: > Masz bardzo prymitywne spojrzenie na chrześcijaństwo (o pozostałych religiach s > ię nie wypowiadam) – żaden chrześcijanin nie odchodzi w „świat iluzi”, Ale jajaaaaa wy tkwicie po uszy w iluzji :))) katoliccy :)) to raczej muzułmanie w nim cały czas żyją, wierząc w „raj dla > dla hedonistów”, pełen wielbłądziego mleka i piersiastych hurys :))) No popatrz eniu niemota nawet nie wie ze mottem biblii mogłoby być hasło 'od raju utraconego do raju odzyskanego ' no ale do tego trzeba wiedzieć cokolwiek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
siyah Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 10.12.12, 19:32 z całym szacunkiem do autora wątku:) moze zaproponuję lepszą argumentację dla wszystkich myślących logicznie :) dlaczego chrześcijanie przechodzą na islam- proszę obejrzyjcie sobie ten filmik ---> www.youtube.com/watch?v=BNVCeDvm-kY pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
enrque111 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 10.12.12, 20:05 siyah napisała: > z całym szacunkiem do autora wątku:) > moze zaproponuję lepszą argumentację dla wszystkich myślących logicznie :) > dlaczego chrześcijanie przechodzą na islam- proszę obejrzyjcie sobie ten filmik ---> www.youtube.com/watch?v=BNVCeDvm-kY > > pozdrawiam:)) Jak już wcześniej napisałem, na islam przechodzą przeważnie mniej rozgarnięci intelektualnie osobnicy, którzy niewiele albo nic nie wiedzą o wierze swoich przodków więc podatni są na prymitywną lewacką lub muzułmańską propagandę. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 24.12.12, 22:30 i jak tu ciebie,nadęty KArTOfLU,nie lubic?????? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 24.12.12, 22:36 billy.the.kid napisał: > i jak tu ciebie,nadęty KArTOfLU,nie lubic?????? Billu jak tam na wigilii było ?? Odpowiedz Link Zgłoś
hashimo Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 09.05.17, 05:46 arabia saudyjska kolegbla islamu to odbiora nr 1 na swiecie wszelakiej ponograki, i wyuzdanej bielizny dawksiej, prawie powzechny proceder małżeństw czasowych zawieranych na 24/72 h, na noc albo poprostu "na numerek" to przykrywka prostytucji, tysiace jesli nie miliony saudyjczykow przybywa rocznei do biendego egiptu zawierac takie malzenstwa z dzicmi 12 letnimi, co po uiszczeniu oplaty 62tys. ichzetam waluty dopuszcza panstwo, zostawiajac te dzieci na pastwe konwerswatywnych osob bo juz sie nei nadaja do malzenstwa,c zesto popelniaja samobojstwa, .. mezczyzna w islamie zaawsze moze rzucic papeiry rozwodowe bez powodu, zosatwiajc kobiete bez niczego, bez praw do czegokolwiek, shanbioną, na zachodzie takie sytuacje nie mialaby miejsca, pozatyw w chrzesnijanskie jest malzenstwo przyzekaja 2 strony nie ma rozwodów, w islamie to zwykla transakcja kupna "kontrakt" gdzie produktemjest kobieta, ... religia ktora czyni czlowieka niewolnika swego pana , ktory nie moze dokonywac wyboru jest pzobawiona wszelakiej odpowiedzialnosci i molosci, wiekszosc muzumanow pokornie sie poddaje islamowi , nie wiedzac nawet w co wierzy, bez wewnetrznego powiedzenia ja chce wierzyc w ta religie, jest tylko usanknonowany przymus, co powduje ze jesli ktos ma watpliwosci w tej religii ukrywa je z obawy przed represja czy Allahowi pdoobaja sie tacy wyznawcy bez przekonania? ktorzy udaja czy to mu nie godzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 10.05.17, 16:48 Hashimo nie musisz nikogo przekonywać. Jedejebałich pies. Katoliccy księża lubią walićwdupę chłopców, a muslimy owce. Innych różnic nie widać... Jeep Odpowiedz Link Zgłoś
pytam.00 "Ojciec wymienił mnie za kozę!" 01.08.17, 14:22 Sam tytuł filmu mówi za siebie. www.youtube.com/watch?v=BQMIkPYm_Cs Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: "Ojciec wymienił mnie za kozę!" 02.08.17, 13:50 pytam.00 napisał(a): > Sam tytuł filmu mówi za siebie. Przeciwnik kazirodztwa? S. Odpowiedz Link Zgłoś
pytam.00 Muzułmański duchowny-celebryta obiecuje .... 01.08.17, 14:29 orgie w niebie i wieczną erekcję:) W Indonezji wybuchł skandal. Muzułmański duchowny celebryta w cotygodniowym kazaniu obiecał wiernym orgie w niebie. Syamsuddin Nur Makkah, znany pod pseudonimem Ustadz Syam, prowadzi w indonezyjskiej telewizji cotygodniowy program zatytułowany ‘Islam Itu Indah’ (Islam Jest Piękny). Wygłasza w nim kazania dla wiernych. W ostatnim odcinku 24-letni kleryk powiedział: Jedną z przyjemności jakie czekają nas w niebie są orgie. Wybaczcie, ale dlatego musimy powstrzymywać się od zaspokajania potrzeb na tym świecie. Kobiety lubią nosić koszulki bez rękawów, nawet w samolotach, gdzie jest chłodno, więc mężczyźni muszą ciężko wysilać się, by opanować swe żądze. Słowa kleryka wywołały w Indonezji, która jest największym muzułmański krajem świata wielką dyskusję. Niektórzy są oburzeni, inni wskazując na Koran bronią kleryka przypominają co jest w Koranie: „Za każdym razem kiedy będziesz spał z Hurysą (w niebie – przypis red.) odkryjesz, że jest dziewicą. Ponadto penis Wybranych nigdy nie stanie się miękki. Erekcja będzie wieczna i za każdym razem zaznasz niebywałych rozkoszy nie z tego świata. …..Każdy wybrany poślubi siedemdziesiąt dwie dziewice niezależnie od tych, które poślubił na ziemi, a wszystkie będą miały apetyczne waginy”. wolnosc24.pl/2017/08/01/muzulmanski-duchowny-celebryta-obiecuje-orgie-w-niebie-i-wieczna-erekcje-szokujace-slowa-w-telewizyjnym-programie-islam-jest-piekny-video/ Odpowiedz Link Zgłoś
tade-k53 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 02.08.17, 13:56 Islam pochodzi z piekła. tradycja-2007.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 02.08.17, 15:29 tade-k53 napisał: > Islam pochodzi z piekła. A chrześcijaństwo z Tartaru. S. Odpowiedz Link Zgłoś
pytam.00 Albo nam się oddacie, albo wyginiecie 02.08.17, 17:26 Biali Australijczycy wyginą w ciągu najbliższych 40-tu lat bo mężczyźni są zbyt zajęci paleniem, piciem piwa i zażywaniem narkotyków, żeby uprawiać prokreację – oświadczył muzułmański przywódca społeczny w tym kraju, Mohamed Elmouelhy. Jego zdaniem, w celu rozwiązania kryzysu demograficznego Australijki powinny “wykorzystywać muzułmańskich mężczyzn do zapładniania”, aby następnie “być otoczone muzułmańskimi dziećmi”. Elmouelhy zapewnia, że “stopniowa islamizacja Australii jest nieunikniona”. “Wasi biali mężczyźni są ginącą rasą. Mogą tylko pomarzyć o tym, co potrafią muzułmanie. My – muzułmanie mamy obowiązek sprawić by wasze kobiety były szczęśliwe” – napisał Elmouelhy na Facebooku i rozwinął ten temat: “Jest obowiązkowe dla wszystkich kobiet aby nosiły hidżaby albo – jeśli wolą – burki. Stroje bikini będziemy pokazywać tylko w muzeach, ale nie na kobiecych ciałach. Kiedy to nastąpi wszystko w Australii będzie musiało mieć certyfikat halal (islamskiej koszerności)” – pisze muzułmański działacz. “Wszyscy bigoci i wszystkie świnie zostaną uznane za nieczyste – haram. Zamkniemy ich razem w rezerwatach i nie będzie się wolno do nich zbliżać. Wszyscy rzeźnicy będą musieli zastosować się do halal albo wrócą do krainy swoich przodków” – zapowiada islamski przywódca w Australii. reporters.pl/9067/australijki-potrzebuja-nas-muzulmanow-do-zapladniania-reszta-do-rezerwatu/ Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Albo nam się oddacie, albo wyginiecie 06.08.17, 01:45 pytam.00 napisał(a): > Biali Australijczycy wyginą w ciągu najbliższych 40-tu lat bo mężczyźni są zby > t zajęci paleniem, piciem piwa i zażywaniem narkotyków, żeby uprawiać prokreacj > ę – oświadczył muzułmański przywódca społeczny w tym kraju, Mohamed Elmouelhy. A biali popukali się w głowę i, zapalając skręta, sięgnęli po kolejne piwko. > Jego zdaniem, w celu rozwiązania kryzysu demograficznego Australijki powinny “w > ykorzystywać muzułmańskich mężczyzn do zapładniania”, aby następnie “być otoczo > ne muzułmańskimi dziećmi”. Elmouelhy zapewnia, że “stopniowa islamizacja Austra > lii jest nieunikniona”. Może mieć rację. > “Wasi biali mężczyźni są ginącą rasą. Mogą tylko pomarzyć o tym, co potrafią mu > zułmanie. My – muzułmanie mamy obowiązek sprawić by wasze kobiety były szczęśli > we” – napisał Elmouelhy na Facebooku i rozwinął ten temat: > > “Jest obowiązkowe dla wszystkich kobiet aby nosiły hidżaby albo – jeśli wolą – > burki. Stroje bikini będziemy pokazywać tylko w muzeach, ale nie na kobiecych c > iałach. Kiedy to nastąpi wszystko w Australii będzie musiało mieć certyfikat ha > lal (islamskiej koszerności)” – pisze muzułmański działacz. > > “Wszyscy bigoci i wszystkie świnie zostaną uznane za nieczyste – haram. Zamknie > my ich razem w rezerwatach i nie będzie się wolno do nich zbliżać. Wszyscy rzeź > nicy będą musieli zastosować się do halal albo wrócą do krainy swoich przodków” > – zapowiada islamski przywódca w Australii. > > reporters.pl/9067/australijki-potrzebuja-nas-muzulmanow-do-zapladniania-reszta-do-rezerwatu/ Biali przeorali cywilizację pierwotnych mieszkańców (nie tylko) Australii, zamykali ich w rezerwatach, wprowadzili własne zwyczaje, kulturę. Teraz historia może się powtórzyć. S. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Albo nam się oddacie, albo wyginiecie 06.08.17, 17:02 Gó...żaden z was nie był w Australii. Tam jest kolosalny napływ imigrantów. Z Azji. Muzułmanów praktycznie nie ma. Australijczycy mają swietny system kontroli, sprawne służby imigracyjne, instytucję zielonej karty i ABSOLUTNIE nie są zagrożeni islamizacją. Trzeba być debilem żeby cytować ten bełkot :-( Odpowiedz Link Zgłoś
czarny-orangutan Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 02.08.17, 18:16 blaskot napisał: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem: Islamistą jesteś ty kozi synu ? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 11.08.17, 11:45 Bzdura! Przedstawiciele KAŻDEJ wiary, może poza buddyzmem, uważają, że ich wiara jest lepsza, kompletnie nic z tego nie wynika. Zwykłe ple--ple. Odpowiedz Link Zgłoś
hansii to jak wyzszosc s*rania nad siusianiem... 11.08.17, 22:27 ale bislam (fact) - to idealna religia dla prostej ciemnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: to jak wyzszosc s*rania nad siusianiem... 11.08.17, 22:33 Każda religia jest "dobra", żeby spacyfikować ciemnotę. Odpowiedz Link Zgłoś
hansii Re: to jak wyzszosc s*rania nad siusianiem... 11.08.17, 23:59 ale nie kazda (w kazdym razie juz nie Chrzescijanstwo) karze cie kara smierci za odejscie od niej (jak bislam) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: to jak wyzszosc s*rania nad siusianiem... 12.08.17, 23:11 hansii napisał: > ale nie kazda (w kazdym razie juz nie Chrzescijanstwo) karze cie kara smierci z > a odejscie od niej (jak bislam) Żadna religia nikogo za nic nie karze. S. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: to jak wyzszosc s*rania nad siusianiem... 28.08.17, 13:16 Powiedz to w południowo-zachodniej Francji, gdzie do dziś pamięta się rzezie katarów i albigensów. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: to jak wyzszosc s*rania nad siusianiem... 27.08.17, 17:48 To się zmienia na przełomie wieków i lat , w zależności kto ma władzę , pieniądze i wpływy.Trzeba znać historię świata i trochę pomyśleć. I w tej i w tej religii były czasy straszne. Inkwizycja 400 lat, mówi ci to coś? Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 14.08.17, 18:08 Jeśli ma 4 żony, to po co mu jeszcze cudzołóstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
camaretto Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 15.08.17, 15:17 Dobra, argumentacja niechrześcijanina w"chrześcijańskim" kraju jak Polska będzie wyglądała inaczej. A nawet w niektórych punktach się z twoją zgadzała. Ale nie mów, że jedna religia ma wyższość nad drugą, czy odwrotnie, rjeśli piszesz o stosunkach społecznych. Bolączki społeczne, a wiara Koranu czy Biblii, to w gruncie rzeczy dwie RÓŻNE rzeczy, ze świeckiej perspektywy patrząc. Argumenty - np. te same historie, mitologia i tezy zawarte są i w Koranie, i w Biblii. Chrześcijanie bardzo często "popierają" Biblię chociaż nigdy jej nigdy nie czytali w całości, a nawet ... w ogóle. Wiele z ich "wiary" polega na 1. Nie dowierzaniu - to ci, którzy oprócz rytualnego w "krajach chrześcijańskich" chrztu, nie praktykują, Chodzą jedynie na większe imprezy, albo spowiadają się bo "tak wypada", a księdzu na początku zaraz klepią "więcej grzechów nie pamiętam", jako że 1. Uprawiają seks pozamałżeński lub przedmałżeński, i to jest tutaj "norma", podobna do wiary raczej naszych pogańskich pradziadków -Słowian czy Germanów. Tak się tu żyło, a święta były bliskie tym niby "chrześcijańskim", mimo że geneza była odwrotna. To zaadaptowane wtórnie przez chrześcijaństwo obrządki ludowe. To niekoniecznie bigamia, jako że ślub wolno mieć tylko z jedną żoną, ale wielu mężczyzn przyzna ci skrycie rację, jeśli powiesz o wielożeństwie. Wiele par rozwiązuje to za pomocą rozwodu, a ężczyzna nie musi zarobić na żony, zostawiając im na głowie ciężar utrzymania dzieci, no i - nierzadko - na poczet "równości społecznej" - siebie. TO OCZYWISTE ZŁO, pod kątem procederu społecznego patrząc, rzecz jasna , nie nieszczęścia. Albo - utrzymuje stosunki z wieloma kobietami,nie dając im dzieci, i oszukując, że ożeni się z nimi, a patrzy tak naprawdę, ile z takich mariaży będzie miał. Kiedyś - nasi pradziadkowie TEŻ dominowali, jako że silniejszy mężczyzna mógł lepiej spełniać rolę opiekuna rodziny. Albo miał wiele kobiet, jak to w średniowieczu bywało (historia Jagiełły to dawna historia schrystianizowanej Polski. ) Nikt z tej grupy też nie wierzy w dziewictwo matek, włącznie z Maryją. Ani też nie chce "pozostać dziewicą", jak u pierwszych chrześcijan. Wiele kobiet przyzna ci po cichu rację , kiedy powiesz im, że mężczyzna powinien utrzymać swoją rodzinę. Ale TEGO o islamie ani wierzeniach afrykańskich albo się nie mówi, albo b. rzadko. A jest tak przecież i w szczepach murzyńskich. 2. Islam to wiara "wciągająca"stosunki społeczne w sferę religii. I tu - odwrót, mili moi - pierwsi chrześcijanie wywodzą się z Żydów.Ksiądz typu Rydzyk zapyta co? Jezus był ... Żydem? - z życia wzięty szok powszechny w Polsce "chrześcijańskiej - katolickiej. Chrześcijaństwo to religia - duchowa ścieżka DLA głęboko WIERZĄCYCH. A ty mówisz o stosunkach społecznych, które są naleciałościami kulturowymi późniejszych wieków. Jeszcze w 15 wieku, a więc ze 2 wieki po wprowadzeniu celibatu biskup często wg, przekazó historycznych posiadał ŻONĘ, albo podróżował w towarzystwie nałożnic i metres, już nie mówiąc o kochankach królów (nie wspomnę - madame de Pompadour, czy żony Henryka VIII), historia papieża Aleksandra XVI , w której jasno jest powiedziane, że stosunki kościelne pokrywały się z wyborem świeckiej szlachty, czy były nadawane i odbierane w dowolny sposób. Biskup Ignacy Krasicki aspirował na jako świecki arystokrata na stanowisko duchowne. TO świat FIKCJI!!! - miły mułzumaninie. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 15.08.17, 20:10 Najlepszym opisem każdej religii jest opis jej przeciwników.Tylko od przeciwników możemy dowiedzieć się różnych niepopularnych rzeczy, gdyż wyznawcy nie mogą lub nie przyjdzie im do głowy pokusić się o ocenę swojej religii, zwykle powtarzają bezmyślnie to , czego ich nauczono. Odpowiedz Link Zgłoś
spinoff Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 17.08.17, 13:19 Prędzej komary przestaną bzyczeć niż ludzie wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
warzecha88 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 17.08.17, 15:24 Glupie to wszystko - jak każda religia, zresztą. Nie wolno tego-tamtego, surowe kary za byle głupstwo. A to wszystko NA POKAZ, bo w domu - nawet islamskim - dzieją się "CUDA". Nie w każdym, oczywiście, ale W WIELU. I najbardziej typową cechą wszystkich "kaznodziejów" jest głoszenie swoich poglądów tak jakby mieli "gorącą linię" telefoniczną/internetową wprost do samego "szefa". Religia jest NICZYM INNYM jak jeszcze jedną - BARDZO SKUTECZNą bo odwołującą się do spraw NIESPRAWDZALNYCH! - i przez to groźną - metodą na trzymanie ludzi "za pysk", inaczej: ZAMORDYZM. Wychowywanie w religii - OBOJęTNIE KTóREJ - jest niczym innym jak INDOKTRYNACJą i powoduję niestety TRWAŁE uszkodzenia zdolności myślenia, albo wręcz POZBAWIA zdolności myślenia. Jeżeli się WIERZY, wtedy się NIE MYśLI - i o to właśnie chodzi wszystkim liderom religijnym. Na religię mogą sobie pozwolić TYLKO ludzie mądrzy - ale ci MąDRZY właśnie nie lgną do "WIARY"; oni wolą WIEDZIEć niż WIERZYć. Vide: Einstein. Chyba NIKT nie odważy się powiedzieć, że on NIE BYŁ mądry? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 18.08.17, 15:56 warzecha88 napisał(a): > Glupie to wszystko - jak każda religia, zresztą. Nie wolno tego-tamtego, surowe > kary za byle głupstwo. A to wszystko NA POKAZ, bo w domu - nawet islamskim - d > zieją się "CUDA". Nie w każdym, oczywiście, ale W WIELU. Czy głupia jest też ortografia czy matematyka? Bo ludzie robią potworne błędy ortograficzne i mylą się w rachunkach? Czy matematyka i ortografią są tylko na pokaz? > Religia jest NICZYM INNYM jak jeszcze jedną - BARDZO SKUTECZNą bo odwołującą si > ę do spraw NIESPRAWDZALNYCH! - i przez to groźną - metodą na trzymanie ludzi "z > a pysk", inaczej: ZAMORDYZM. Nie odróżniasz religii od kościoła. Religia jest jedynie pewnym modelem świata, ułatwiającym jego zrozumienie, jest pewną ideą. Idee można wykorzystywać w różnych celach, ale to nie jest wina tych idei. > Wychowywanie w religii - OBOJęTNIE KTóREJ - jest niczym innym jak INDOKTRYNACJą > i powoduję niestety TRWAŁE uszkodzenia zdolności myślenia, albo wręcz POZBAWIA > zdolności myślenia. Jeżeli się WIERZY, wtedy się NIE MYśLI - i o to właśnie ch > odzi wszystkim liderom religijnym. Religia niczym się tu nie różni od innych idei, które mogą służyć do indoktrynacji ibyż pożywką fanatyzmów. Tak samo może działać na przykład idea wegetarianizmu, czy idea sprawiedliwości społecznej. > Na religię mogą sobie pozwolić TYLKO ludzie mądrzy - ale ci MąDRZY właśnie nie > lgną do "WIARY"; oni wolą WIEDZIEć niż WIERZYć. Vide: Einstein. Chyba NIKT nie > odważy się powiedzieć, że on NIE BYŁ mądry? Wszyscy wierzą w jakieś idee. Jedni w istnienie boga, inni w nieistnienie boga, jeszcze inni w wyższość białych nad kolorowymi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 18.08.17, 18:34 Wiara w chwili obecnej i dawniej zresztą też była czymś kosztownym.W zależności od protektorów i ich zasobności religia kwitła lub gasła. Skoro wiara nie jest materialna to czemu tyle kosztuje?Niech sobie ludzie wierzą jak chcą i w co chcą, tylko nie chcę aby fundusze(m.in.moje) były przeznaczane zamiast na coś potrzebnego, np. nowoczesne szkolnictwo, rozwój nauki czy lecznictwo,to na bogate utrzymywanie kultu( luksusowe budynki, samochody, fundusz kościelny, drogie i atrakcyjne grunty, pensje dla krk, itp). Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 18.08.17, 19:38 genia50 napisał(a): > Wiara w chwili obecnej i dawniej zresztą też była czymś kosztownym.W zależności > od protektorów i ich zasobności religia kwitła lub gasła. Skoro wiara nie jest > materialna to czemu tyle kosztuje?Niech sobie ludzie wierzą jak chcą i w co ch > cą, tylko nie chcę aby fundusze(m.in.moje) były przeznaczane zamiast na coś pot > rzebnego, np. nowoczesne szkolnictwo, rozwój nauki czy lecznictwo,to na bogate > utrzymywanie kultu( luksusowe budynki, samochody, fundusz kościelny, drogie i a > trakcyjne grunty, pensje dla krk, itp). Ależ to nie wiara jest kosztowna, tylko kościół katolicki w Polsce. A w zasadzie nie tyle kosztowny, co dopieszczany przez władzę, jak każda organizacja, która ma duży wpływ na elektorat. Gdy kościół straci wpływ na sposób głosowania wyborców, to przestanie być przez władze dopieszczany. Z wiarą nie ma to nic wspólnego. S. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 18.08.17, 20:09 > Z wiarą nie ma to nic wspólnego. Jeśli Kościół nie ma nic wspólnego z wiarą, to kto ma? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 18.08.17, 23:30 wariant_b napisał: > > Z wiarą nie ma to nic wspólnego. > > Jeśli Kościół nie ma nic wspólnego z wiarą, to kto ma? Nie kościół, tylko decyzje o przekazywaniu kościołowi funduszy z kasy państwowej. Nie są to decyzje związane z wiarą, to są decyzje związane z polityką. S. Odpowiedz Link Zgłoś
janbejot Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 23.08.17, 15:34 Wiara jest sprawa osobista i calkowicie prywatna. O tym co dobre a co zle powinno dyktowac sumienie i morale wyznawcy. Kara smierci jest po .prostu zalegalizowanym przestepstwem, bicie , ucinanie rak, to okrucienstwa, wynikajace z ciemnoty rodem z sredniowiecza. Strach przed kara nie jest wiara, wierzyc prawdziwie mozna tylko w milosc! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_zbychu Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 24.08.17, 10:59 no niby jest sprawą osobista i prywatna, ale islamiści lubią się obnosić ze swoja relgią Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 26.08.17, 04:45 wojtek_zbychu napisał(a): > no niby jest sprawą osobista i prywatna, ale islamiści lubią się obnosić ze sw > oja relgią A katolicy to się nie obnoszą??? S. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_zbychu Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 29.08.17, 11:14 no raczej w obecnych czasach katolicy nie zabijają niewiernych, a procesje odbywają się rok do roku, a nie codziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 29.08.17, 14:24 "w obecnych czasach", ale to się może zmienić, bo bywało różnie. Inkwizycja (400 lat ogniem i mieczem ) może wrócić, a islam może złagodnieć. Trzeba znać historię.Żadna religia nie powinna wprowadzać przymusu i siłowego nawracania. To, czy i jak się nawraca i czy stosuje się przymus zależy od wielu czynników i od stopnia zradykalizowania danej religii.Lepiej nie pozwalać aby zamiast państw świeckich dużo do powiedzenia miały wyznania(jakiekolwiek), bo w sprzyjających warunkach mogą się bardzo zfundamentalizować i piekło na Ziemi gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
frankowiec_douczony Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 25.08.17, 16:07 To jakiś żart ??? średniowieczne i seksistowskie tezy i do tego jeszcze bezpodstawne samozadowolenie. Normalnie jestem pod wrażeniem. Ale coś mi mówi, że te p tez - to taka intelektualna prowokacja do dyskusji. Jeśli tak, to nie ma o czym dyskutować. Europa już 100 lat temu uporała się z takimi dylematami. Odpowiedz Link Zgłoś
skromne-zero Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 26.08.17, 16:43 blaskot = bełkot a dlaczego nie wiara w Swarożyca. Każda religia sprzyja przestępcom, złodziejom i mordercą. Zakazać publicznego obnoszenia się z wiarą. Jak ktoś chce, niech modli się po cichu w domu. Pozamykać kościoły, zburzyć meczety. Zostawić tylko prawdziwe zabytki jako muzea. Za wyciskarkę soku w Ursynowie pozamykać w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
odczepcie_sie Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 28.08.17, 12:07 Co znaczy "zachęcają do grzechu"? Przez ubiór? Lecz się, człowieku. Jesteśmy ludźmi a nie bydlętami, żeby jakiś ubiór miał nas nakłaniać do złego. Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe53 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 28.08.17, 17:22 Wyższość Islamu? To oczywiste: jego wyznawcy dostali morze ropy za free ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 28.08.17, 22:33 Moim zdaniem muzułmanie są strasznie ograniczeni swoją religią. Wyższość chrześcijaństwa nad islamem przejawia się tym, że chrześcijanin żyje normalnie i zazwyczaj nie odbija mu od religii, natomiast muzułmanom owszem i widać to na każdym kroku. Trzymam się z dala od osób nadmiernie religijnych, bo to im zaburza logiczne myślenie i realne postrzeganie świata Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 30.08.17, 05:04 delfina77 napisała: > Moim zdaniem muzułmanie są strasznie ograniczeni swoją religią. Wyższość chrześ > cijaństwa nad islamem przejawia się tym, że chrześcijanin żyje normalnie Według muzułmanów to muzułmanie żyją normalne, a chrześcijanie są strasznie ograniczeni swoją wiarą. Każdy uznaje za normalne to, co widzi na co dzień w swoim otoczeniu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 30.08.17, 09:15 Czyli adekwatne jest powiedzenie, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a szczególnie uwidocznione jest to w środowiskach religijnych (różnych). Odpowiedz Link Zgłoś
kiewball Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 29.08.17, 11:13 ad.3 .Wyższość mężczyzny nad kobietą. Czyli jak Ty idziesz do pracy, a w tym czasie Twoja żona zostaje w domu (w tym czasie zajmuje się dziećmi jednocześnie przygotowując im i Tobie posiłki, targając ze sklepu zakupu, sprzątając dom i piorąc twoje brudne śmierdzące gacie) to według Twojej opinii nie należy jej się szacunek bo siedzi w domu i nic nie robi? Ciebie nie jest mi szkoda, ale bardzo żal mi Twojej żony, ponieważ swoją wypowiedzią poniżyłeś ją i nie okazałeś jej szacunku. Nigdy nie zwróciłbym się w ten sposób do mojej żony. Po za tym, małżeństwo to nie umowa cywilno prawna na rodzenie dzieci i sprzątanie domu. Jeśli bierzesz kobietę za żonę to jesteś zobowiązany ją szanować, a nie pisać o niej w internecie że ma niższy status od Ciebie, bo to Ty chodzisz do pracy i zarabiasz. Puknij się w głowę i zastanów się nad wartością swojego małżeństwa. P.S. założę się że nie potrafisz nawet posprzątać po sobie toalety, skoro masz taki stosunek do żony to pewnie nie chce Ci się się nawet po szczotkę do sedesu sięgnąć, bo zakładasz że Twoja żona to zrobi, a Ty książę skoro chodzisz do pracy to w domu możesz nogi na stole położyć i odgrywać rolę sułtana. Pozostałe wypowiedzi są tak durne, że nie chce mi się ich nawet komentować. Jak już coś piszę to chciałbym choć trochę mózg wysilić, a w przypadku Twoich tez nie ma się nad czym wysilać. Odpowiedz Link Zgłoś
przejrzalem_oblude_mediow Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 31.08.17, 22:12 Oczywicie autor tematu ma rację. Tak naprawdę nie jest ważne czy takie poglądy głoszą wyznawcy islamu, ateiści czy Marsjanie - ważne jest, że jest to po prostu Prawda. Neomarksiści zniszczyli świat, zniszczyli prawdziwe (czyli konserwatywne) wartości. Chrześcijaństwo oparte na czystym rozumieniu Biblii jest bardzo podobne do islamu. Problem w tym, że Kościół Katolicki od dawna nie ma z chrześcijaństwem wiele wspólnego - usunięto prawdziwą treść, została pusta otoczka. Aha, i jeszcze jedno - gdyby neomarksiści zajmowali się podawaniem wiary chrześcijańskiej, to jest pewne, że Maryja w chwili porodu miałaby co najmniej 18 lat, a nie - broń Boże - 14. Przecież wiadomo, że młode kobiety nie podobają się mężczyznom. Dopiero w dniu 18 urodzin cudownie mężczyźni zaczynają zwracać na nie uwagę. I co tam, że już od wielu lat są zdolne do rozrodu oraz posiadają wygląd i zapach, który zgodnie z planem Boga (czy też Natury) ma do tego zachęcać. Pamiętajcie, żeby nie ufać temu, co widzicie na oczy - powiernikiem Waszego zaufania ma być TVN24! ;) Młoda (nastoletnia) kobieta obowiązkowo musi najpierw zostać zaliczona przez kilku szczeniaków na dyskotece (bez zobowiązań, za to zupełnie legalnie!), zanim będzie mogła legalnie (skoro już koniecznie musi...) zostać żoną jakiegoś starszego chłopaka/mężczyzny i spędzić z nim resztę życia. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 02.09.17, 21:39 Pedofilia to pedofilia, obojętnie jak by nie nazwać tego straszliwego uczynku.Nie ma co stawać po stronie amatorów randek z dziećmi, nieważne czy wierzących w jakąkolwiek religie, czy niewierzących.Jeśli komuś podobają się 14-latki to ma problem i to duży. Odpowiedz Link Zgłoś
olszak-przytycki Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 04.09.17, 18:16 Nie masz racji,pedofilia to pociąg do dzieci sprzed seksualnego rozwoju.W krajach południowych a nawet w Polsce większość czternastolatek to już kobiety(mają cycki,owłosienie łonowe i pod pachami oraz miesiączkę).W Niemczech i na Węgrzech można legalnie współżyć z czternastolatką. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 05.09.17, 11:01 W Niemczech i na Węgrzech można legalnie współżyć z czternastolatką. ------- Gó...prawda Jedż i spróbuj. Może w pierdlu dadzą ci napisać jak wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
olszak-przytycki Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 06.09.17, 10:11 nortus.pinger.pl/m/1924450 Odpowiedz Link Zgłoś
marekpaszczak Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 06.09.17, 22:24 Spierda... Ty jeban. Allahu Odpowiedz Link Zgłoś
olszak-przytycki Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 07.09.17, 11:23 Cywilizacja miłości w natarciu:) Odpowiedz Link Zgłoś
elizawieta1955 Re: Wyższość Islamu nad chrześcijaństwem 06.09.17, 22:59 bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś