grgkh 16.12.12, 19:17 Dlaczego bóg nie może zmienić nic w znanej sobie przyszłości? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krzysztom123 Re: Co ma bóg do przyszłości? 16.12.12, 19:26 grgkh napisał: > Dlaczego bóg nie może zmienić nic w znanej sobie przyszłości? > Dlatego bo to nam pozostawił wybór którą drogą chcemy podążać żyjąc na ziemi , czy tą która prowadzi do Raju czy też tą która prowadzi do piekła . Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Co ma bóg do przyszłości? 16.12.12, 19:33 A gdzie są jakieś świadectwa tego, co pozostawił Bóg? To, że ktoś coś sobie czy komuś mówi, to tylko mówi i nic więcej.Ile tego wysmażył już Dziwisz czy Michalik? Odpowiedz Link Zgłoś
bozon.higgsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 16.12.12, 19:47 krzysztom123 napisał: > grgkh napisał: > > > Dlaczego bóg nie może zmienić nic w znanej sobie przyszłości? > > > Dlatego bo to nam pozostawił wybór którą drogą chcemy podążać żyjąc na ziemi , > czy tą która prowadzi do Raju czy też tą która prowadzi do piekła . Dobry ten bóg i strasznie wyrozumiały, czego skutkiem są wojny religijne od 2000 lat. Powiedz mi krzysiu, gdzie trafią ci,którzy urodzili się przed Jezusem i nie wyznawali chrześcijańskiej wiary? Jeszcze jedno pytanie, czy bóg może zapobiec "śmierci" gwiazdy jaka jest słońce? Czy bóg jest w stanie zmienić tempo ekspansji wszechświata i w jaki sposób? We wszechświecie znane są kolizje Galaktyk- nasza Galaktyka Droga Mleczna jest na tzw. kursie kolizyjnym z Galaktyka Andromedy.Wprawdzie do zderzenia dojdzie za ok.3 mld lat,ale skutki tego zderzenia będą katastrofalne. Czy bóg jest w stanie zmienić ten kolizyjny kurs Galaktyk? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma bóg do przyszłości? 16.12.12, 19:53 Przeszłość jest łatwiej zmieniać niż przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 16.12.12, 20:18 wariant_b napisał: > Przeszłość jest łatwiej zmieniać niż przyszłość. ***Tym łatwiej, im większego durnia ma zadowolić. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Bóg nie istnieje 16.12.12, 20:58 Jeśli bóg jest naprawdę bogiem i zna przyszłość, to wie, co się wydarzy. Wobec tego nie może nic zmienić w czasie teraźniejszym (dla niego zawsze jest czas teraźniejszy), bo gdyby zmienił, to okazałoby się, że wcześniej jednak nie wiedział, co się wydarzy po zmianie, której dokonał. Bóg znający przyszłość nie może więc nic zmienić w przyszłości, którą zna. No to może nie zna przyszłości? Wtedy okazałoby się, że nie zna reguł zmienności świata, który zaprojektował, a także nie wie, co z nim stanie się "za chwilę". To bardzo uboga wiedza. Istota o tak ubogiej wiedzy nie kwalifikuje się do miana boga, bo nawet my, znając reguły działania świata potrafimy (choćby częściowo) przewidujemy przyszłość. Jesteśmy więc lepsi od tej drugiej wersji boga. Bóg przewidujący przyszłość, znający ją, logicznie nie może istnieć. Taka jego cecha jest sprzeczna. Pozostawałby nam bóg bez tej właściwości, który nic nie może, nie wtrąca się z nic, który jest pozbawiony emocji. Ale cóż to za bóg. Żadna organizacja religijna nie miałaby z niego pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Bóg nie istnieje 16.12.12, 21:09 zapodaj moze krzysiu na jaką najjaśniejszą cholerę pabóckowi taki kłopot jak użeranbie sie z ludźmi????? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Bóg nie istnieje 16.12.12, 22:25 Billy! Ja Ci odpowiem zgodnie z prawdą, ale wcześniej Ci odpowiem, dlaczego ja Ciebie lubiem. Pocoo na ten przykład też, chociaż nigdy na oczy Was nie widziałem. Jak byłem takim chłopcem w wieku 9-10 -11 lat, to były lata 1949-51, najłatwiejszy dostęp miałem do powieści o rewolwerowcach z Dzikiego Zachodu. Zaczytywałem się nimi, bo to były księgi akcji. Stąd moja sympatia do Twojego nicku. Ale postawiłeś bardzo trudne pytanie: > zapodaj moze krzysiu na jaką najjaśniejszą cholerę pabóckowi taki kłopot jak uż > eranbie sie z ludźmi????? ***Gdyby nie to "może", to bym się nie wtrącał. Dlatego jesteśmy ludźmi, że Syn Ojca, Bóg Wykonawca woli Ojca, zdecydował się uczłowieczyć poprzez Swoją Samoofiarę jakiś pra-gatunek naczelnych. I Stwórca się w żaden sposób nie użera z nami, tylko konsekwentnie cierpliwie nam służy.' A użeranie się nasze ze sobą pozostawił nam. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Bóg nie istnieje 17.12.12, 02:52 Czekał, czekał, aż nagle się zdecydował? To nie mógł od razu? Wytłumacz, dlaczego nie mógł. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Bóg nie istnieje 17.12.12, 08:30 Stwórca, nie jest karciarzem-szulerem. Jest prawodawcą praw materii, i te prawa, są nieskończenie racjonalne. Dzieło Stworzenia, to "zagadka", którą ludzie chcą rozwiązać poprzez naukę, zatem ta "zagadka" - nieskończenie bogaty materiał badawczy, mogła być przed człowiekiem, istotą rozumną postawiona wówczas, kiedy spełniała wszystkie kryteria racjonalności. Kiedy zafunkcjonowały w niej wszystkie jej przyczyny, czyli prawa materii. Kiedy także dynamika homeostazy na planecie Ziemia osiągnęła apogeum sprzyjające przetrwaniu rodzaju homo sapiens. Wówczas nastąpiło Stworzenie Człowieka. Ale to, tylko moje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Bóg nie istnieje 17.12.12, 16:25 Mnie interesuje wyłącznie Twoja odpowiedź na pytanie: Czy Twój bóg-demon zna przyszłość? > Ale to, tylko moje zdanie. No właśnie o Twoje zdanie mi chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
olek13 Re: Bóg nie istnieje 18.12.12, 20:51 Apogeum dynamiki homeostazy..? Jakąż jeszcze brednię jest w stanie wytworzyć zaćpany mózg? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Bóg nie istnieje 19.12.12, 10:18 olek13 napisał: > Apogeum dynamiki homeostazy..? > Jakąż jeszcze brednię jest w stanie wytworzyć zaćpany mózg? ***Według ciebie niedorobieńcu nieustannie w pretensjach, ma ona wartość constans. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Bóg nie istnieje 17.12.12, 10:11 winnetou,old surehand, skarb w srebrnym jeziorze.-cudownosci. ale w dalszym ciągu brak odpowiedzi na pytanie na jaki pryszcz pambóckowi to potrzebne. i jeszcze przez SAMOOFIARĘ?? coraz bardziej ten pambócek wychodzi na głupka. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Bóg nie istnieje 04.06.13, 22:13 billy.the.kid napisał: > zapodaj moze krzysiu na jaką najjaśniejszą cholerę pabóckowi taki kłopot jak uż > eranbie sie z ludźmi????? Chyba najpierw z klechami ubierającymi się w piórka tego Boga. Zbradziażył sprawę i więcej nie chce do niej powracać. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Bóg nie istnieje 16.12.12, 21:23 grgkh! Ja, już ci kiedyś zwracałem uwagę, że twoje irracjonalne hipotezy, są świadectwem pogłębiającego się procesu chorobowego. I tak jest. A naiwny jesteś, jak dziecko, które stworzyło sobie modelik swojego, własnego światka, i czuję się w nim swojsko, i sielsko. I Broń mnie Panie Boże, abym ja ci miał źle życzyć, ale ty już tego światka nie opuścisz. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Bóg nie istnieje 17.12.12, 02:57 Nehsa, nasze rozmowy skończyły się, bo Ty kręcisz się w kółko, co mnie nie interesuje. I zacznij się zachowywać racjonalnie, to znaczy nie analizuj "jaki ja jestem". Dla Ciebie jestem białą plamą. Dziś gram tu taką rolę, a jutro będę miał fantazję na inną. I nic z tego nie wynika. Oceń logikę podważenia wiedzy boga o przyszłości (jakiegokolwiek boga wymyślonego przez takich jak Ty). Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co ma bóg do przyszłości? 16.12.12, 23:53 grgkh napisał: > Dlaczego bóg nie może zmienić nic w znanej sobie przyszłości? Jak może cokolwiek zmieniać ktoś, kto Twoim zdaniem nie istnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 02:50 marina0321 napisał(a): > grgkh napisał: > > > Dlaczego bóg nie może zmienić nic w znanej sobie przyszłości? > > Jak może cokolwiek zmieniać ktoś, kto Twoim zdaniem nie istnieje? Piętnuję brak logiki w myśleniu pobożnym. A nie istnieje ten wytwór wyobraźni, bo jest to wykluczone logicznie. I to powyżej to przykład, jak można boga eliminować z myślenia. Udało mi się uzasadnić, czy chcesz jeszcze czegoś dociekać? A jak Ci się podoba moje rozumowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 09:19 FORUMOWY MĘTŻEC grgkh założył: "Jeśli bóg jest naprawdę bogiem i zna przyszłość, to wie, co się wydarzy." I zawnioskował grgkh: "Wobec tego nie może nic zmienić w czasie teraźniejszym (dla niego zawsze jest czas teraźniejszy)", ***I tu, grgkh przypisuje Istocie PONAD CZASOWEJ, niezależnej od czasu, działanie w czasie teraźniejszym i to pod przymusem. i dalej grgkh snuje swoje: "bo gdyby zmienił, " (w domyśle, w tym przypisanym Bogu czasie teraźniejszym) "to okazałoby się, że wcześniej jednak nie wiedział, (w domyśle, w czasie teraźniejszym) "co się wydarzy po zmianie, której dokonał." ( w czasie teraźniejszym) Są to kretyńskie hipotezy godne kretyna, których kretyn nie potrafi osadzić w przypisanym "Bogu czasie teraźniejszym". I swoje wypociny rekapituluję grgkh wnioskiem: "Bóg znający przyszłość nie może więc nic zmienić w przyszłości, którą zna." ***grhkh! Co ma piernik, do wiatraka? Czyli, co ma czas działania do niewiedzy, albo niewiedza do czasu? Kiedy moglibyśmy przypisać Istocie Boskiej, tylko Drugiemu Bogu, czyli Synowi Ojca niewiedzę? Ano tylko wówczas, gdyby ludzka, racjonalna nauka udowodniła w Dziele Stworzenia obecność, funkcjonowanie zbędnego elementu. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 09:34 nehsa napisał: > Ano tylko wówczas, gdyby ludzka, racjonalna nauka udowodniła w Dziele Stworzenia > obecność, funkcjonowanie zbędnego elementu. Dwóch Nehso, dwóch. Obaj są całkowicie zbędni. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 09:42 wariant_b napisał: > nehsa napisał: > > Ano tylko wówczas, gdyby ludzka, racjonalna nauka udowodniła w Dziele Stw > orzenia > > obecność, funkcjonowanie zbędnego elementu. > > Dwóch Nehso, dwóch. Obaj są całkowicie zbędni. ***Wariancie_BE! Zależność naszego człowieczeństwa, naszego niematerialnego człowieczego bytu od Istot Boskich, jest niemożliwa do zaprzeczenia. Podaj dowód na zależność słowa, czyli minimalnego dowodu porozumiewania się, OD CZŁOWIEKA, a skończę dyskusję PUBLICZNYMI PRZEPROSINAMI WSZYSTKICH, KTÓRYCH URAZIŁEM. I jak zwykle uprzedzam: Nie podasz. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 12:21 nehsa napisał: > Zależność naszego człowieczeństwa, naszego niematerialnego człowieczego bytu od > Istot Boskich, jest niemożliwa do zaprzeczenia. Niezależność naszego człowieczeństwa, naszego materialnego człowieczego bytu od Istot Boskich, jest niemożliwa do zaprzeczenia. O zależnościach bytów niematerialnych będziemy mogli rozmawiać, jeśli znajdzie się sposób na ustalanie ich istnienia i miara do mierzenia takich zależności. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 15:51 Wariancie_BE! Tymi miarami, obiektywnymi, o czym Was uprzejmie setki razy informowałem i informuję, są: RZECZYWISTOŚĆ, i LOGIKA. Aby wykazać, że jestem w błędzie, wystarczy podać przykład, Wariancie, nie DOWÓD, tylko wystarczy przykład, że nie dzieje sie tak, jak w Nauce Ojca, mówił Syn Ojca. I jak zwykle z góry Cię uprzejmie uprzedzam. Nie podasz nawet przykładu. K.O. I Ci przypominam, że na żadną z moich propozycji, abyś wykazał, że dziadek nehsa pieprzy, nie zareagowałeś. Żadnego racjonalnego sprzeciwu, poza uporem godnym długouchych. A przecież nie o to idzie, czy jakiś tam nehsa ma rację, tylko IDZIE O RACJĘ, o racjonalne postrzeganie rzeczywistości zależnej od istot Boskich. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 16:28 nehsa napisał: > Tymi miarami, obiektywnymi, o czym Was uprzejmie setki razy informowałem > i informuję, są: RZECZYWISTOŚĆ, i LOGIKA. Może tu jest problem - twoja RZECZYWISTOŚĆ, i LOGIKA są całkowicie różne od mojej rzeczywistości i logiki? W mojej rzeczywistości bóg nie występuje bezpośrednio i nie ma w niej najmniejszych śladów świadczących o tym, by w jakikolwiek sposób z tą rzeczywistością oddziałowywał. Moja logika nie zna takiego pojęcia i nie definiuje żadnych operacji na bogach. Jeżeli ty dysponujesz metodologią i narzędziami pomiarowymi, aby wykryć obecność boga - to go odkryj, a potomni może nazwą ten twór twoim imieniem. Jeśli masz smykałkę do biznesu - opatentuj i zacznij produkcję. Jeśli znasz rachunek bogów, to przedstaw go nam tutaj. Jestem ciekaw, jaki jest wynik dodawania bogów, co jest przecięciem, a co sumą ojca i syna, czy syn jest negacją ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 16:59 wariant_b napisał: > nehsa napisał: > > Tymi miarami, obiektywnymi, o czym Was uprzejmie setki razy informowałem > > i informuję, są: RZECZYWISTOŚĆ, i LOGIKA. > > Może tu jest problem - twoja RZECZYWISTOŚĆ, i LOGIKA są całkowicie różne > od mojej rzeczywistości i logiki? Podejmuję, może z góry skazaną na porażkę, ale co mi tam, próbę wyprostowania zmiętej i powykrzywianej logiki nehsy. W ramach przedświątecznych porządków. :) Jest cień nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 16:51 nehsa napisał: > FORUMOWY MĘTŻEC > grgkh założył: > "Jeśli bóg jest naprawdę bogiem i zna przyszłość, to wie, co się wydarzy." > I zawnioskował grgkh: > "Wobec tego nie może nic zmienić w czasie teraźniejszym (dla niego zawsze jest > czas teraźniejszy)", > > ***I tu, grgkh przypisuje Istocie PONAD CZASOWEJ, niezależnej od czasu, działan > ie w czasie teraźniejszym i to pod przymusem. Pytam jak kogoś, kto myśli: Czy twój bóg może zmienić (w czasie teraźniejszym) przyszłość, jeśli ją zna. Logika jest taka: Jeśli wie, co się wydarzy, to nie może się wydarzyć nic innego. Wobec tego bóg nie może zmieniać przyszłości. A jeśli jednak zmienia przyszłość W DANYM MOMENCIE, to znaczy, że chcwilę wcześniej NIE ZNAŁ PRZYSZŁOŚCI. To nawet człowiek, który niewiele wie o regułach działania świata, potrafi prognozować przyszłość (a więc WIE, co sie stanie) i jest lepszy od boga, który nie wie. I jeszcze śmieszniej jest, gdy religianci uważają, że człowiek może zainspirować boga do jakiegoś działania, co jest równoważne temu, ze to człowiek kieruje bogiem/ :):):) > i dalej grgkh snuje swoje: > "bo gdyby zmienił, " (w domyśle, w tym przypisanym Bogu czasie teraźniejszym > ) > "to okazałoby się, że wcześniej jednak nie wiedział, (w domyśle, w czasie te > raźniejszym) > "co się wydarzy po zmianie, której dokonał." ( w czasie teraźniejszym) > > Są to kretyńskie hipotezy godne kretyna, których kretyn nie potrafi osadzić w p > rzypisanym "Bogu czasie teraźniejszym". Jesteś klasykiem religianta. Gdy trzeba użyć umysłu, okazuje się, że to niemożliwe. Wtedy wyciągasz argument - lżenie adwersarza. > I swoje wypociny rekapituluję grgkh wnioskiem: > "Bóg znający przyszłość nie może więc nic zmienić w przyszłości, którą zna." Miłe. Sięgnąłeś po logikę. Gratuluję. Postaraj się nie stracić z nią kontaktu. Pociągniemy to rozumowanie dalej. Rozłożymy to na taki mini serial. Pytanie następne: OD KIEDY bóg zna przyszłość, która jego dotyczy? Czy od początku swoich działań (wszystkich faktów i zdarzeń, które go dotyczą)? > ***grhkh! > Co ma piernik, do wiatraka? Ma dużo. Wiatraki kiedyś mełły ziarno zbóż na mąkę, z której sprawne paluszki piekarza wypiekały pierniki. A jeśli młynarz był stary, to można go było nazwać piernikiem. I to jest nowa zależność wiatraka i piernika. Nie wiedziałeś o tym? No to już wiesz. > Czyli, co ma czas działania do niewiedzy, albo niewiedza do czasu? Przecież to wy, religianci mówicie o tym, że bóg zna przyszłość. Czy jak Ty coś robisz, to spodziewasz się określonego efektu? Raczej tak. A dlaczego? Bo posiadasz wiedzę. Z wiedzy wynika prognoza. Gdy wiedza jest prawdziwa, to prognoza jest stuprocentową znajomością przyszłości. To chyba jasne. To właśnie wiedza lub niewiedza ma do czasu. Czy bóg ma wiedzę? Czy potrafi "przewidywać". Czy może ZMIENIAĆ swoje działanie? Np. coś zaplanował, wie, ze ma się tak wydarzyć, ale nagle zmienił swoje działanie i wyszło coś nowego, czego już nie wiedział. I tu się pojawia pytanie: CO ZAINSPIROWAŁO BOGA DO ZMIANY? Oraz: DLACZEGO BÓG WCZEŚNIEJ NIE WIEDZIAŁ, ŻE TAKA INSPIRACJA SIĘ POJAWI? Czy bóg, do którego ZNIKĄD (spoza niego) przychodzą inspiracje jest wolny i niezależny? Czy jest jeszcze bogiem, czy jeśli cokolwiek (nawet przypadek) nim potrafi zasterować, to jest to bóg? > Kiedy moglibyśmy przypisać Istocie Boskiej, tylko Drugiemu Bogu, czyli Synow > i Ojca niewiedzę? > > Ano tylko wówczas, gdyby ludzka, racjonalna nauka udowodniła w Dziele Stworzeni > a obecność, funkcjonowanie zbędnego elementu. Skończ z tym bełkotem. Skupmy się WYŁĄCZNIE na moim temacie. Pozwól, że to ja będę Tobą sterował w tej rozmowie. Mam plan. Chcę go zrealizować. Ja JUŻ wiem, o co w nim chodzi, Ty JESZCZE nie masz takiej wiedzy. Występuję tutaj w stosunku do Ciebie na pozycji boga... :) zauważyłeś to? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 19:51 eeetam.pambócek-starszy człowiek-wie co robi. chociaż czasem pod czuprynką/siwą/ mu sie króliki pendrolą. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 20:50 o bozi ( k a z d e j ) nie da sie NIC powiedziec . zbior kompletnie pusty . o bogach wiemy tylko tyle, ze byly/sa ich setki , roznych . - projekcja wiary, roznych religii. o bogach wiemy tylko tyle, co przekazaly osoby majace objawienia boskie . o bogach wiemy tyle, ze cechy przypisywane bogom ( opisuja je ci co mieli objawienia ) sa SPRZECZNE . synteza boga wg opisow nawiedzonych / wiercow - bog - niewidzialny alogiczny kregowiec w postaci gazowej . P.S niewidzialny - bo go nie widac w postaci gazowej - jest wszedzie . alogiczny - jego cechy sa sprzeczne kregowiec - (patrz) swiete malowidla obrazy , figurki Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 21:24 GRGKH m.in., a propos "swojego" Boga, napisał: "Logika jest taka: Jeśli wie, co się wydarzy, to nie może się wydarzyć nic innego." ***Sugerujesz, że wiedza Boga-(Syna Ojca), decyduje o zmianach. I jest to błąd. Wiedza Drugiego Boga nie decyduje o zmianach. O każdej, ewentualnej zmianie, którą zakładasz, decyduje praca Istot Boskich, a nie Ich wiedza. A ponieważ Istoty Boskie wiedzą, co może wydarzyć się w naszej przyszłości, to mogą interweniować w ramach posiadanych możliwości. Przykładem tej, Boskiej interwencji, było posłanie przez OJCA( Boga) swojego SYNA(Boga) na świat, i oznajmienie nam Nauki Naszego Ojca. Twój wniosek, który brzmi: "Wobec tego bóg nie może zmieniać przyszłości.", jest bezpodstawny. I dalej GRGKH wnioskujesz, posługując się tym, błędnym wnioskiem: "A jeśli jednak zmienia przyszłość W DANYM MOMENCIE, to znaczy, że chcwilę wcześniej NIE ZNAŁ PRZYSZŁOŚCI." ***Dlatego i ten wniosek, jest alogiczny. Pomijając, że jest czysto hipotetyczny: " A jeśli jednak..." I dalej, na podstawie alogicznego wniosku GRGKH , podsumowuje boskie możliwości: "To nawet człowiek, który niewiele wie o regułach działania świata, potrafi prognozować przyszłość (a więc WIE, co sie stanie) i jest lepszy od boga, który nie wie". ***A na jakiej podstawie wnioskujesz, że "Bóg" nie wie? i GRGKH dodajesz: "I jeszcze śmieszniej jest, gdy religianci uważają, że człowiek może zainspirować boga do jakiegoś działania, co jest równoważne temu, ze to człowiek kieruje bogiem." ***I tym razem, śmieszy Cię wynik Twojego własnego, kalekiego wnioskowania. I GRKH postawił "Pytanie następne": (ale ja przytoczę te, i następne) "OD KIEDY bóg zna przyszłość, która jego dotyczy? Czy od początku swoich działań (wszystkich faktów i zdarzeń, które go dotyczą)?" Czy jak Ty coś robisz, to spodziewasz się określonego efektu? Raczej tak. A dlaczego? Bo posiadasz wiedzę. Z wiedzy wynika prognoza. Gdy wiedza jest prawdziwa, to prognoza jest stuprocentową znajomością przyszłości. To chyba jasne. To właśnie wiedza lub niewiedza ma do czasu. Czy bóg ma wiedzę? Czy potrafi "przewidywać". Czy może ZMIENIAĆ swoje działanie? Np. coś zaplanował, wie, ze ma się tak wydarzyć, ale nagle zmienił swoje działanie i wyszło coś nowego, czego już nie wiedział. I tu się pojawia pytanie: CO ZAINSPIROWAŁO BOGA DO ZMIANY? Oraz: DLACZEGO BÓG WCZEŚNIEJ NIE WIEDZIAŁ, ŻE TAKA INSPIRACJA SIĘ POJAWI? Czy bóg, do którego ZNIKĄD (spoza niego) przychodzą inspiracje jest wolny i niezależny? Czy jest jeszcze bogiem, czy jeśli cokolwiek (nawet przypadek) nim potrafi zasterować, to jest to bóg? ***GRGKH! Dwie Istoty Boskie pracują. Przyczyną Ich pracy, jest nieskończenie racjonalna wartość, którą jest miłość, która jest zawsze przyczyną Ich pracy. I miłość Istot Boskich, zawsze owocuje życiem. Dlatego każdy człowiek, jest istotą nieśmiertelną TY, bezpodstawnie imputujesz Drugiemu Bogu niemoc, niewiedzę. A fundament Twojego wnioskowania stanowią Twoje hipotetyczne i alogiczne wnioski odnoszące się do wyimaginowanego sobie, przez Ciebie Boga. Zechciej chociaż przyjąć, skoro masz takie parcie na logikę, że zgodnie z Nauką Jedynego Ojca, a w ślad za Nią, i z logiką, wykluczone jest jedynobóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 21:29 nehsa napisał: > Przykładem tej, Boskiej interwencji, było posłanie przez OJCA( Boga) swojego SYNA(Boga) > na świat, i oznajmienie nam Nauki Naszego Ojca. Czy to ty, Nehso, jesteś Synem, bo tylko ty oznajmiasz nam Nauki Naszego Ojca? Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 22:00 wariant_b napisał: > nehsa napisał: > > Przykładem tej, Boskiej interwencji, było posłanie przez OJCA( Boga) swoj > ego SYNA(Boga) > > na świat, i oznajmienie nam Nauki Naszego Ojca. > > Czy to ty, Nehso, jesteś Synem, bo tylko ty oznajmiasz nam Nauki Naszego Ojca? ***Wariancie, konsekwentnie BE! Z racji wykluczenia jedynobóstwa, już odpadłem z Twojej hipotezy. W moim e-booku na stronie 23 w odpowiedzi na pytanie nr 5 wyczerpująco wyjaśniam tę kwestię. Cieszę się, i to bardzo, że Ty zauważyłeś, czym ja się zajmuje. Nauka Ojca, to nie nauka religii. Bo na wała byłaby Ona, gdyby tak było. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 22:44 nehsa napisał: > Z racji wykluczenia jedynobóstwa, już odpadłem z Twojej hipotezy. Nie zakładałem, że jesteś Ojcem. Jeśli jako jedyny głosisz Naukę Ojca, to jest oczywiste, że musisz być Synem. Przecież Ojciec nie głosi, a jedynie Syn. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 18.12.12, 17:58 wariant_b napisał: > nehsa napisał: > > Z racji wykluczenia jedynobóstwa, już odpadłem z Twojej hipotezy. > > Nie zakładałem, że jesteś Ojcem. > Jeśli jako jedyny głosisz Naukę Ojca, to jest oczywiste, że musisz być S > ynem. > Przecież Ojciec nie głosi, a jedynie Syn. ***Ale skoro jest tylko JEDEN OJCIEC-Ustawodawca, to jest tylko JEDEN SYN OJCA-Wykonawca. A Ty, ja i reszta, jesteśmy dziećmi Naszego Jedynego Ojca. Bo przecież mama i tata, n ie są projektodawcami CZŁOWIEKA. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Co ma bóg do przyszłości? 18.12.12, 21:27 nehsa napisał: > ***Ale skoro jest tylko JEDEN OJCIEC-Ustawodawca, to jest tylko JEDEN SYN OJCA No właśnie - skoro jest tylko Jeden, to ty nim jesteś. Nie wiem, czemu Ojciec ci tego nie przekazał. Ale pewnego dnia sam domyślisz się, że jesteś Synem, bo jako jedyny głosisz Naukę Ojca. I domyślisz się, że robisz to od zawsze i wszędzie, gdyż jesteś nieśmiertelny. Odwagi Nehso, PRACUJ nad swoją samoświadomością. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 19.12.12, 10:23 Wariancie_B! Cały czas to robię. I tym śmielej myślę, im głupsze są Twoje komentarze, bo na kontrargumenty z Twojej strony, już nie liczę. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 22:15 nehsa napisał: > GRGKH m.in., a propos "swojego" Boga, napisał: > "Logika jest taka: > Jeśli wie, co się wydarzy, to nie może się wydarzyć nic innego." > ***Sugerujesz, że wiedza Boga-(Syna Ojca), decyduje o zmianach. I jest to błąd. > Wiedza Drugiego Boga nie decyduje o zmianach. > O każdej, ewentualnej zmianie, którą zakładasz, decyduje praca Istot Boskich, a > nie Ich wiedza. ojciec z synem - dwoch tepych, pracujacych bez wiedzy, bez refleksji ... zapie...czy .... > A ponieważ Istoty Boskie wiedzą, co może wydarzyć się w naszej przyszłości, to > mogą interweniować w ramach posiadanych możliwości. skad istoty boskie wiedza co sie wydarzy w naszej przyszlosci ... ? , przeciez wyzej napisales, ze to nie ich wiedza decyduje, tylko ich praca .... a jak sie juz napracuja i w koncu zauwaza jakiego bajzlu narobili ..... to zainterweniuja w ramach swoich mozliwosci .... wierco, osobiscie znam takiego Ojca i Syna ( i wcale sie nie tym nie chwale ) .... ukladali kafelki w lazience, tak zapierzali - pracowali , ze musieli pozniej , w ramach swoich mozliwsci interweniowac i swoja prace korygowac . > A ponieważ Istoty Boskie wiedzą, co może wydarzyć się w naszej przyszłości, > to mogą interweniować w ramach posiadanych możliwości. wiedza, znaja przyszlosc, by .... w przyszloci .... interweniowac /korygowac :o . dlaczego robisz ze swoich bogow ... durni ograniczonych w swej wiedzy dotyczacej przyszlosci . Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co ma bóg do przyszłości? 17.12.12, 23:58 Karbatik! Ty prezentujesz taki sam poziom wnioskowania , jak niejaki EDICO. Wybacz, nie mam zdrowia, użerać się z bezsensem. Idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Co ma bóg do przyszłości? 18.12.12, 20:34 nehsa napisał: > Karbatik! > Ty prezentujesz taki sam poziom wnioskowania , jak niejaki EDICO. dzieki . Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Co ma bóg do przyszłości? 04.06.13, 22:10 Może i zna tę przyszłość, ale nie jest w stanie naprawić popełnionych już błędów. Odium spada na innych :) Odpowiedz Link Zgłoś
przemysl.variedad Re: Co ma bóg do przyszłości? 12.09.13, 18:03 grgkh napisał: > Dlaczego bóg nie może zmienić nic w znanej sobie przyszłości? A my możemy ? Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu po co odkopujesz stare wątki? 12.09.13, 18:09 załóż własne podążasz śladami oszołoma ten sam chamski styl - krótkie pytanko albo wrzutka.. Popraw się, albo zaczniemy ciebie traktować jak jego... jeep Odpowiedz Link Zgłoś
przemysl.variedad Re: po co odkopujesz stare wątki? 12.09.13, 18:16 jeepwdyzlu napisał: > załóż własne > podążasz śladami oszołoma > ten sam chamski styl - krótkie pytanko albo wrzutka.. > Popraw się, albo zaczniemy ciebie traktować jak jego... Jest humanistą, tak jak ja. Tak więc traktuj/cie mnie jak jego. To będzie dla mnie zaszczyt :) > jeep Odpowiedz Link Zgłoś
edico To samo, co do przeszlości 12.09.13, 19:52 Na nic nie miał i nie ma wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
keram_aktsu Re: Co ma bóg do przyszłości? 15.09.13, 22:28 grgkh napisał: > Dlaczego bóg nie może zmienić nic w znanej sobie przyszłości? > Poniewaz boga nie ma. Bóg jest wytworem niedoskonałego umysłu ludzkiego. Homo est creator dei. Odpowiedz Link Zgłoś