Dodaj do ulubionych

Czy katolik to nieuk?

06.02.13, 19:59
Czy katolik to nieuk i zaliczyl szkole podstawowa slizgajac sie?

Daruje sobie tutaj wyklad o wielkim wybuchu i ewolucji. Nawet w uproszczeniu, mozna spojrzec do internetu. Czy katolik spal na lekcjach fizyki, biologii i chemii?

Jak inaczej wytlumaczyc wiare w boga??? Czy katolik odrzuca nauke i odwaznie przyznaje: nie znam, nie orientuje sie , wole wierzyc w boga ojca, syna i ducha swietego?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:02
      Tak, Lilko, jestem nieukiem i niedoukiem, spałam na biologii, chemii i fizyce; z reguły katolik z ledwością skończył 8 klas, w sumie to miałam fuksa, ze jakoś z tym moich niedouctwem udało mi się studia skończyć- no cud boski :D
      • lestrange_e Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:10
        No cóż, przede wszystkim nie umieją czytać. Skoro już wierzą w tego Boga, to w Biblii wyraźnie zostało napisane, że zakazane jest stawianie figurek ,,boskich'', krzyży, modlenie się do tego. A jak jest w kościołach? Figurek w cholere.
        Drugi przykład: piep...... , że matka Jezusa była dziewicą. A co jest w Biblii napisane? Wyraźnie pisze, że Jezus miał braci i siostry. (Więc jaka, ku....., dziewica?!)
        I tak wiele można by wymieniać.
        • lilka69 Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:13
          pomijam kwestie, ze katolik WYBIERA to co mu pasuje. czyli marzeka wierzy ale na kosciol moze i zapatruje sie negatywnie, do kosciola moze i nie chodzi , grzech antykoncepcji jej nie doskwiera lecz stanowczo twierdzi, ze KOSCIOL MUSI SIE ZREFORMOWAC.

          katolicy chca nagiac kosciol do swoich potrzeb. do seksu przedmalzenskiego, antykoncepcji itp. no! ale nie o tym mowa.

          czy katolik odrzuca nauke czy jej wcale nie poznal?

          • marzeka1 Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:21
            Lilko, jestem wzruszona twoją znajomością mojego wnętrza? :D - nie, do kościoła chodzę i to nie tylko w niedzielę, antykoncepcji nie stosuję tylko ten wyśmiewany NPR (a i tak dzieci mi się porodziły 5 i 9 lat po ślubie i na tym koniec)- ale dobrze, że ty wiesz, że jak "sobie wybieram" :D
        • ira_07 Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 22:53
          Skoro już wierzą w tego Boga, to w
          > Biblii wyraźnie zostało napisane, że zakazane jest stawianie figurek ,,boskich'
          > ', krzyży, modlenie się do tego. A jak jest w kościołach? Figurek w cholere.

          Zakazane jest oddawanie im czci. Jak już tak pouczasz ;)

          > Drugi przykład: piep...... , że matka Jezusa była dziewicą. A co jest w Biblii
          > napisane? Wyraźnie pisze, że Jezus miał braci i siostry. (Więc jaka, ku....., d
          > ziewica?!)

          Tu zgoda. Ale skoro wierzą, niech wierzą. To akurat kwestia mało istotna.
            • twoj_aniol_stroz Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 08:51
              "I" jest spójnikiem w logice wymagającym by zachodziły oba z wymienionych przypadków - dopiero wówczas zdanie jest logiczne.
              Czyli zakazem objęte są sytuacje kiedy człowiek kłania się figurze i JEDNOCZEŚNIE uważa, że owa figura jest bóstwem. Tak, to jest bałwochwalstwo również potępiane przez KK. Fakt, że wisi u mnie na ścianie krzyż z pasyjką jeszcze nie oznacza, że jest to bałwochwalstwo. Dla mnie ten krzyż jest przede wszystkim drewnem - pięknie rzeźbiony, ale nadal drewno, a nie Bóg. On obrazuje to co zrobił dla mnie Jezus bym była wolna, ale ten krzyż nie jest Bogiem, więc nie oddaję mu czci boskiej.
              • kolter-xl Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 18:03
                twoj_aniol_stroz napisała:

                > "I" jest spójnikiem w logice wymagającym by zachodziły oba z wymienionych przyp
                > adków - dopiero wówczas zdanie jest logiczne.
                > Czyli zakazem objęte są sytuacje kiedy człowiek kłania się figurze i JEDNOCZEŚN
                > IE uważa, że owa figura jest bóstwem.

                Tak jest zawsze o ile chodzi o figury z waszych świątyń !!!

                >Tak, to jest bałwochwalstwo również potępiane przez KK.

                Ale jajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Tylko wtedy jak klęka katolik przed figurą Mahometa :)))) Popatrz jak sobór w Nicei II zeszmacił dekalogowy zakaz :))

                " 14. W ten oto sposób, postępując jakby królewską drogą za Bożą nauką naszych świętych Ojców i za Tradycją Kościoła katolickiego - wiemy przecież, że w nim przebywa Duch Święty - orzekamy z całą dokładnością i z troską o wiarę, że przedmiotem kultu powinny być nie tylko wizerunki drogocennego i ożywiającego Krzyża, lecz tak samo czcigodne i święte obrazy malowane, ułożone w mozaikę lub wykonane innym sposobem, które umieszcza się ze czcią w świętych kościołach Bożych, na naczyniach liturgicznych i na szatach, na ścianach czy na desce, w domach czy przy drogach.
                15. Są one wyobrażeniami naszego Pana Jezusa Chrystusa, Boga i Zbawiciela, Niepokalanej Pani naszej, świętej Bożej Rodzicielki, godnych czci Aniołów oraz wszystkich świętych i świątobliwych mężów. Im częściej wierni będą patrzeć na ich obrazowe przedstawienia, rym bardziej, oglądając je będą się zachęcać do wspominania i miłowania pierwowzorów, do oddawania im czci i pokłonu.

                16. Nie otacza się ich jednak taką adoracją, jaka według naszej wiary należy się wyłącznie Naturze Bożej. Oddaje im się hołd przez ofiarowanie kadzidła i zapalanie świateł, podobnie jak to się czyni przed wizerunkiem drogocennego i ożywiającego Krzyża, przed świętymi Ewangeliami i innymi przedmiotami kultu, jak to było w pobożnym zwyczaju u przodków. „Cześć oddawana wizerunkowi przechodzi na prototyp”; a kto składa hołd obrazowi, ten go składa Istocie, którą obraz przedstawia.
                19. Ci zaś, którzy ośmielają się myśleć albo nauczać inaczej, albo, naśladując przeklętych heretyków, lekceważyć Tradycję Kościoła i wymyślać nowości, albo odrzucać coś z tego, co zostało powierzone Kościołowi, jak Ewangelia, wizerunek Krzyża albo malowane obrazy czy święte relikwie męczenników; albo jeżeli ktoś podstępnie i nikczemnie zamierza usunąć jakiś element prawomocnej Tradycji Kościoła katolickiego; albo kto używa świętych naczyń lub godnych poszanowania klasztorów do celów pospolitych i w sposób niegodny, zarządzamy, że ci wszyscy, którzy tak postąpią, jeżeli są biskupami lub duchownymi zostaną pozbawieni swoich urzędów, gdy są mnichami lub osobami świeckimi będą wyłączeni ze wspólnoty wiernych.
                III. Jeżeli ktoś nie oddaje czci tym obrazom, uczynionym w imieniu Pana i Jego świętych - niech będzie wyłączony."

                vaticanum.mettel.pl/nicejski2.html
                Twoja sekta miała ponad 1000 lat żeby dobrą sobie bajkę na temat obrazów wymyślić dla zaślepionych głupoli .

                >Fakt, że wisi u mnie na ścianie krzyż z pasyjką jeszcze nie ozna
                > cza, że jest to bałwochwalstwo.

                No o ile m przed nim nie klękasz ,a wiemy ze tak wiec jest to bałwochwalstwo .

                Dla mnie ten krzyż jest przede wszystkim drewnem - pięknie rzeźbiony, ale nadal drewno, a nie Bóg. On obrazuje to co zrobił dla mnie Jezus bym była wolna, ale ten krzyż nie jest Bogiem, więc nie oddaję mu
                > czci boskiej.

                Ta, hipokryzja pełną gębą.Gdy ten sam krzyż weźmie do reki twój pleban to padniesz przed nim na kolana jak jakaś aborygenka na widok pioruna :))
            • ira_07 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 15:51
              Nie będziesz czynił podobizny I się im kłaniał. Czyli możesz sobie namalować obraz, ale już klękanie, adoracje, pielgrzymki itd. to oddawanie czci. U mnie w kościele jest piękny obraz, ale nikt nie czyni go przedmiotem kultu. Katolicki kult figur i obrazów (choć katolicy twierdzą, że to kult postaci, która figura przedstawia, jednak teoria swoje, praktyka swoje) to co innego niż po prostu obraz czy figura.
              • kolter-xl Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 15:56
                ira_07 napisała:

                > Nie będziesz czynił podobizny I się im kłaniał. Czyli możesz sobie namalować ob
                > raz, ale już klękanie, adoracje, pielgrzymki itd. to oddawanie czci.

                Można tworzyć obrazy czy figury ,ale nie wolno ich traktować jak to robią np katolicy jako kamerę do boga :))

                >U mnie w kościele jest piękny obraz, ale nikt nie czyni go przedmiotem kult

                Nikt ? czy ty o tym po prostu nie wiesz ?

                Katolicki kult figur i obrazów (choć katolicy twierdzą, że to kult postaci, która figura p
                > rzedstawia, jednak teoria swoje, praktyka swoje) to co innego niż po prostu obraz czy figura.

                No a popatrz na cudowny bohomaz z jasnej góry, przecież to co tam katolicy wyprawiają to najczystszej postaci prymitywne bałwochwalstwo.
        • marzeka1 Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:19
          Czy nieukiem wg ciebie był Blaise Pascal?- Pascal

          Czy nieukiem był wg ciebie G.H. Chesterton?- Chesterton- uwielbiam jego "Heretyków" czy "Ortodoksję".

          Czy nieukiem był C.S. Lewis? - Lewsi

          • mamand Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 12:54
            marzeka1 napisała:

            > Czy nieukiem wg ciebie był Blaise Pascal?>
            > Czy nieukiem był wg ciebie G.H. Chesterton?u
            > Czy nieukiem był C.S. Lewis?

            no co ty, oni zasługują co najwyżej na miano drobnych nieuczków

            na miano prawdziwego nieuka zasługuje mój ulubieniec Georges Lemaître :)
            • marzeka1 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 15:27
              mamand napisała:

              > marzeka1 napisała:
              >
              > > Czy nieukiem wg ciebie był Blaise Pascal?>
              > > Czy nieukiem był wg ciebie G.H. Chesterton?u
              > > Czy nieukiem był C.S. Lewis?
              >
              > no co ty, oni zasługują co najwyżej na miano drobnych nieuczków
              >
              > na miano prawdziwego nieuka zasługuje mój ulubieniec Georges Lemaître :)

              - kolejny dobry przykład :) tym wyraźniej widać prostactwo i nieuctwo Lilki, to że nie ma dużego rozumku widziałam po jej forumowych wypowiedziach, ale nie myślałam, że cierpi na "zespół prostego myślenia". Przykra dolegliwość.
          • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 15:24
            anek130 napisała:

            > bo błogosławieni ci, którzy nie widzieli a uwierzyli? czy ty wiesz w ogóle co t
            > o są dogmaty????
            > uwazasz, ze każdy ksiądz, bispup to głupcy, to niedouczeni ignoranci?

            nie każdy, ale wielu nie wybiera kościoła przede wszystkim ze względu na wiarę. ilu jest pedofilów, ignorantów, kierujących się złymi intencjami wśród księży. dla niektórych jest to też forma ucieczki i bezpiecznego życia doczesnego
          • kolter-xl Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 23:49
            anek130 napisała:

            > bo błogosławieni ci, którzy nie widzieli a uwierzyli? czy ty wiesz w ogóle co t
            > o są dogmaty????

            Bzdury.

            > uwazasz, ze każdy ksiądz, bispup to głupcy, to niedouczeni ignoranci?

            Większość tak , są niedouczeni katolickie seminaria w Polsce nie mają za wysokiego poziomu .
            Poza KUL bida z nędzą
      • amoreska Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:17
        I jeszcze że ci się udało nie mieć szesnaściorga dzieci, bo przecież katolik poznaje słowo antykoncepcja dopiero na kółku dla emerytów :D

        Też jestem nieukiem ;)

        Cóż, moda na ateizm...
    • myga Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:18
      > Jak inaczej wytlumaczyc wiare w boga??? Czy katolik odrzuca nauke i odwaznie pr
      > zyznaje: nie znam, nie orientuje sie , wole wierzyc w boga ojca, syna i ducha s
      > wietego?
      -------
      czemu tylko katolik? A prawoslawny, muzulmanin , buddysta, judaista? Oni przeciez tez nieukami som.
      • lilka69 zmienie pytanie 06.02.13, 20:34
        ktos podawal przyklady uczonych , ktorzy i wierzyli w "w szkielko i oko" a jednoczesnie wierzyli w boga. racja! przyznaje.

        nawet jestem sklonna dla niektorych zmienic to pytanie: czy katolik jest tak slaby psychicznie, ze musi sie wesprzec sie wiara ( abstrakcyjna) w boga?
        • asia_i_p Re: zmienie pytanie 07.02.13, 12:11
          A to już dużo bezpieczniejsze pytanie. Dużo mniej trzeba wiedzieć, żeby prowadzić dyskusję.

          Odpowiadam, jak potrafię. Nie, nie jest tak słaby. Przyjmowanie, że najgorsza wersja wydarzeń jest na pewno prawdziwa to takie samo uproszczenie, jak przyjmowanie, że prawdziwa jest najlepsza.

          Każdy bada świat na zewnątrz i wewnątrz siebie tak, jak potrafi, i wysnuwa ze swoich badań jakieś wnioski. A potem wierzy w te wnioski - jedni w to, inni w co innego. Nieuproszczony obraz świata jak na razie nie jest do objęcia ludzką wiedzą, więc luki wypełnia wiara - wiara że jest Bóg lub wiara, że nie ma Boga, wiara, że istnieje nieśmiertelna dusza ludzka i wiara, że jej nie ma.
        • malwa51 Re: zmienie pytanie 07.02.13, 15:35
          A czemu katolik tylko? A poganie, protestanci, prawoslawni, SJ, Mormoni i ten wyznajacy szamaznizm? Oni tez wierza w bogow. Abstrakcyjnie :P

          A poza tym. Jak tam doktoracik? Juz napisany? ;)
        • kolter-xl Re: zmienie pytanie 07.02.13, 15:50
          lilka69 napisała:
          >
          > nawet jestem sklonna dla niektorych zmienic to pytanie: czy katolik jest tak s
          > laby psychicznie, ze musi sie wesprzec sie wiara ( abstrakcyjna) w boga?

          Ja bym zapytał o to ; Czemu w XXI wieku katolik nadal bezkrytycznie przyjmuje to o czym mowa w kościele .Przecież nawet pobieżna lektura biblii wskazuje na to ze Krk nie naucza tego o czym mowa w owej księdze ?

          Jestem Ateistą oraz Antyklerykałem .Jednak nigdy nie kopię się z religianckim koniem ,udowadniając mu to czy bóg istnieje czy też nie istnieje. Ja tylko wykazuje kłamstwa np kleru katolickiego i liche podstawy biblijne katolickich dogmatów :) Raczej kompletny ich brak .
        • chasyd_666 Re: zmienie pytanie 08.02.13, 20:36
          lilka69 napisała:

          czy katolik jest tak s
          > laby psychicznie, ze musi sie wesprzec sie wiara ( abstrakcyjna) w boga?

          Dlaczego słabość ? Katolicy (i in. chrześcijanie) wierzą w prawdziwość Ewangelii - co ma racjonalne uzasadnienie i jest potwierdzane liczne cuda i mistyczne Objawienia
            • qqww1122 Re: zmienie pytanie 08.02.13, 21:00
              hasyd_666 napisał:

              > "jest potwierdzane przez liczne cuda "


              Jezus , maryja ukazywały sie tylko i wyłącznie osobom wierzącym ,
              często niepiśmiennym i ograniczonym intelektualnie.
              Jak myslisz , dlaczego objawień nie doznawały osoby niewierzące,,
              albo z innych kręgów kulturowych , niz katolickie ?
              Wszyscy wiemy , bo po prostu niektórzy , o skrzywionej psychice ,
              wmawiaja sobie , że doświadczyli objawień.
    • raczek-nieboraczek Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:31
      lilka69 napisała:

      > Czy katolik to nieuk i zaliczyl szkole podstawowa slizgajac sie?
      >
      > Daruje sobie tutaj wyklad o wielkim wybuchu i ewolucji. Nawet w uproszczeniu,
      > mozna spojrzec do internetu. Czy katolik spal na lekcjach fizyki, biologii i c
      > hemii?

      >
      > Jak inaczej wytlumaczyc wiare w Boga??? Czy katolik odrzuca nauke i odwaznie pr
      > zyznaje: nie znam, nie orientuje sie , wole wierzyc w boga ojca, syna i ducha s
      > wietego?



      Spali, a potem profesorami zostali. :)))
    • burina Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:38
      "If we ask about the cause of the universe we should ask about the cause of mathematical laws. By doing so we are back in the great blueprint of God’s thinking about the universe; the question on ultimate causality: why is there something rather than nothing? When asking this question, we are not asking about a cause like all other causes. We are asking about the root of all possible causes. Science is but a collective effort of the human mind to read the mind of God from question marks out of which we and the world around us seem to be made."

      Tak na szybko, z Wiki ściągnięty cytat. A lekturę dzieł jego autora polecam.
      • papalaya Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 21:47
        napisz coś po polsku zamiast miauczenia, jesteśmy na polskim forum

        burina napisała:

        > "If we ask about the cause of the universe we should ask about the cause of mat
        > hematical laws. By doing so we are back in the great blueprint of God’s t
        > hinking about the universe; the question on ultimate causality: why is there so
        > mething rather than nothing? When asking this question, we are not asking about
        > a cause like all other causes. We are asking about the root of all possible ca
        > uses. Science is but a collective effort of the human mind to read the mind of
        > God from question marks out of which we and the world around us seem to be made
        > ."
        >
        > Tak na szybko, z Wiki ściągnięty cytat. A lekturę dzieł jego autora polecam.
    • undoo Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:41
      Dolaczasz do tego trendy nurtu pt 'przejedzmy sie walcem po katolikach?'
      Co Ci do tego, kto i w co wierzy? Dla mnie mozesz wierzyc w szkielko i oko, mi to nie przeszkadza, wiec czemu tak Cie boli moje wyznanie? Poczytaj najpierw dziecko troche, a potem sie wypowiadaj, bo wiara w Boga nie ma wiele wspolnego ze slaboscia psychiczna, czy ograniczeniem mozgowym. Wielu doktorow KK bylo bardzo inteligentnymi osobami, a na dowod sa ich pisma i prosze mi nie wyjezdzac z tekstami o tym, kiedy plod dusze dostaje, bo trzeba brac pod uwage czasy i stan nauki z okresu, w ktorym pisali.

      Najlatwiej jest skrytykowac i wyzwac. Gratuluje, jestes modna, mi na modzie nie zalezy. Na Twojej opinii rowniez, ale mojej religii prosze nie szkalowac, dlatego prosze moderacje o wyciecie obrazliwych postow z tego watku.
      • echtom Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 21:10
        > Dolaczasz do tego trendy nurtu pt 'przejedzmy sie walcem po katolikach?'

        Też się martwię, że z fajnego babskiego forum robi się antykatolskie Społeczeństwo. Można tylko mieć nadzieję, że ta moda przeminie.
        • lafiorka2 Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 22:15
          echtom napisała:

          > > Dolaczasz do tego trendy nurtu pt 'przejedzmy sie walcem po katolikach?'
          >
          > Też się martwię, że z fajnego babskiego forum robi się antykatolskie Społeczeńs
          > two. Można tylko mieć nadzieję, że ta moda przeminie.
          >
          a jednak zauważyliście to wreszcie?Bo myślałam,że ja taka tylko niepostępowa i trza było za modą podąrzać;)
          • undoo Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 22:33
            juz dawno
            bo to ze niektorym katolikom odbija to naprawde nie znaczy ze kazdy jest taki
            a po niektorych osobnikach oceniaja wszystkich
            smutne
            najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane
            • yuka12 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 13:11
              "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane"
              Undoo czy moglabym Twoje, bardzo trafne zreszta, spostrzezenie uzywac jako sygnaturke?
              Poza tym sie zgadzam.
              Moj pastor, bardzo madry i oczytany czlowiek, jest tlumaczem wielu ksiazek teologicznych z angielskiego i przy okazji doktorem i wykladowca na jednym z najwiekszych uniwersytetow w Polsce.
              Nawet protestanci bywaja gruntownie wyksztalceni :) i jednoczesnie gleboko wierzacy.
              A poza tym zawsze myslalam, ze teoria ewolucji jest TEORIA a nie aksjomatem naukowym.
        • noname2002 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 09:09
          Też się martwię, że z fajnego babskiego forum robi się antykatolskie Społeczeńs
          > two. Można tylko mieć nadzieję, że ta moda przeminie.

          O, dokladnie to samo mysle, az sie odechciewa czytac.
    • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 06.02.13, 20:47
      Ja nie wierzę, nie potrafię. Są to jakieś dziwne bajeczki, a ja już z bajek wyrosłam. Zbyt wiele tam rzeczy nie gra. Zbyt wiele to głupoty, w które ciężko jest uwierzyć współczesnemu człowiekowi. Jakaś trójca święta, niepokalane poczęcie czy bóg który jest jednocześnie wszechmocny i wszechmogący. Do tego Stary Testament aż roi się o zbrodni, krwi i morderstw.
      Pochodzę z rodziny katolickiej, ale gdy się zapytam mamę czy babcię o cokolwiek na temat religii nie potrafią logicznie odpowiedzieć. Plączą się, mieszają. Wierzą bo ktoś ich tego nauczył, bo kazał się nie zastanawiać. Nie myśleć. Jest i koniec, nie wnikaj. Ja tak nie potrafię. Nie w dzisiejszych czasach, kiedy tak dużo odkryto, zbadano.
      Oczywiście czasem lepiej jest wierzyć, bo łatwiej pogodzić się nam z jakąś katastrofą życiową, stratą bliskich. Łatwiej jest wierzyć, że jeszcze kiedyś się spotkamy.
      Ja nie wierzę w nieśmiertelność duszy i życie pozagrobowe. Dlaczego niby akurat człowiek miałby być "nieśmiertelny" ze wszystkich istot żyjących na ziemi i być lepszym od tych innych?
      Nie wierzę w sprawiedliwość boga patrząc na to co się dzieje na tym świecie. Ile jest zbrodni, bólu, łez. Czy będąc wszechmogącym stworzył tak nieidealny świat i patrząc z góry pozwala na to co się na nim dzieje? A te wszystkie biedne dzieci, które nic niewinne, rodzą się chore i szybko odchodzą?

      Wierzę w materię, która stworzyła wszechświat, w ewolucję i w to co odkryte i zbadane. Wierzę w naukę. Czy katolik spał na lekcjach fizyki, biologii i chemii? Nie wiem. Większość katolików nie wie tak na prawdę w co wierzy. Znają jakieś podstawy swojej wiary i nie wnikają dalej. Tak ma być i koniec, więc często jest to ślepa wiara ...
        • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 10:29
          zebra12 napisała:

          > 90 % katolików nie zna swojej wiary. Nigdy nawet nie czytali Biblii. Wiara została im wtłoczona w procesie wychowania.

          Taki jest niestety fakt z tego co widzę patrząc na praktycznie wszystkich ludzi. Ile katolików przeczytało Biblię? Wielu z nich nawet nie wie dokładnie o co chodzi w tej religii. Nie zna szczegółów tylko jakieś hasła przewodnie, które każde dziecko ma wpojone na lekcji religii. Nie wie dokładnie co się działo. Ile zła jest w Starym testamencie.
          Z doświadczenia widzę, że osoby które odrzucają tą religię, są ateistami wiedzą na jej temat zdecydowanie więcej, często przeczytało Pismo Święte.

          Wniosek jest taki KATOLICY NIE ZNAJĄ BIBLII. Myślę, że wielu z nich po jej przeczytaniu odrzuciłoby wiarę. Dostrzegliby wiele sprzeczności i nieścisłości. Chyba NIKT po przeczytaniu Biblii nie zmieniłby trochę myślenia o katolickiej wierze.
          Ja nie przeczytałam całej, ale dużo i już zdążyłam wiele odrzucić.
          Ludzie nie zgłębiają tego, nie chcą myśleć. Są jak roboty, które są zaprogramowane na hasło BÓG. Nie mają otwartego umysłu. Wierzą bo tak trzeba, a sami nie wiedzą w co wierzą bo nie znają Pisma Świętego.
          W moim towarzystwie staramy się nie poruszać tematu religii, bo wiem jakie to budzi kontrowersje i niepotrzebne spory ale jestem w szoku jak mało ludzi uważających się za wierzących na prawdę zna swoją religię, zna Pismo Święte (chociażby Nowy Testament). A brak tej znajomości to chyba brak szacunku do Boga, w którego wierzą ...
          • twoj_aniol_stroz Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 10:42
            No to ja jestem katoliczką dziwną ;) Był czas sympatii z protestantami, czas zadawania pytań o sens i właśnie przeczytanie Pisma Św, postudiowanie tamtego okresu, zwyczajów, historii i kultury, retoryki żydowskiej itd pozwoliło mi zupełnie inaczej spojrzeć na Boga w ST, na KK i na wiarę. Teraz jestem katoliczką z wyboru - świadomego, dokonanego jakiś czas temu w oparciu właśnie o lekturę Pisma Św.
            Ale masz rację, że wielu katolików nie zna Pisma Św i często o tym słyszę podczas kazań. I bardzo dobrze, że księża wbijają do głów, że Pismo Św to nie jest ładna książka, którą wypada mieć zakurzoną na półce, ale książka, którą należy czytać i nią żyć. I widzę u moich dzieci, że na religii księża zapoznają dzieci z Pismem Św, dzieci czytają w ramach prac domowych, potem są ćwiczenia z tym związane... I widzę, że np moje dzieci znają Pismo Św o niebo lepiej od swoich dziadków. Ale jest i tu jaskółka, bo moi rodzice przy którejś z rzędu rozmowie, gdy okazało się, że wiedza z zakresu Pisma Św leży u nich odłogiem sięgnęli po tę księgę, czytają, pytają, szukają - i tak ma być :)
            • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 10:56
              twoj_aniol_stroz napisała:

              > No to ja jestem katoliczką dziwną ;)

              Jesteś dziwną, bo przeczytałaś Pismo Święte jak zapewne niewiele katolików. Jesteś świadomą katoliczką :) Powiem Ci, że niewielu takich znam. Jakby zadać pytanie na tym forum i poprosić o szczerą odpowiedź czy ktoś przeczytał chociażby w całości Nowy Testament to obstawiam 90% byłoby odpowiedzi negatywnych. A na pytanie jak odnoszą się do Boga ukazanego w Starym Testamencie to wszyscy zrobiliby dziwne miny i zastanawiali się o co chodzi, bo jaki jest Bóg w Starym Testamencie. Nie oszukujmy się Stary Testament to jedna z bardziej okrutnych "książek" jakie można przeczytać.

              Zapraszam wszystkich "wierzących" do lektury Pisma Świętego, a później do polemiki czy wierzą czy nie wierzą i czym na prawdę jest religia. Nie lubię polemiki na ten temat z ludźmi, którzy wierzą w Boga tylko dlatego, że tak wypada ...
              • twoj_aniol_stroz Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 11:15
                No, ale wiara, bo tak wypada to nie jest wiara, ale tradycja i rytuał... Też taka byłam... a potem spotkałam Boga... poczułam Jego obecność i to był początek zupełnie innego życia, szukania, pytania, rozmów i wątpliwości, a On cierpliwie był obok, towarzyszył... I wtedy pojawiły się wątpliwości, czy KK to właściwe miejsce... Wiara musi dojrzewać, musi się rozwijać by być wiarą... Rutyna, niewiedza, nuda zamienia wiarę w rytuał...
                Być może to będzie obrazoburcze co napiszę, ale z wiarą jest jak z seksem w małżeństwie. Jeśli nie dbam o wiedzę, nie dbam o rozwój miłości pomiędzy mną a mężem, nie staram się, nie troszczę o męża, olewam drobne gesty miłości, zaniedbuję własną higienę i mąż robi tak samo też nie troszczy się o mnie, zaniedbuje higienę, olewa drobiazgi itd to prędzej czy później seks staje się przykrym obowiązkiem, nie pociąga, mąż staje się obcym facetem obok, który wyłącznie drażni... Z wiarą też tak jest...
                • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 11:47
                  Dla większości katolików wiara jest tradycją. Wierzą bo muszą i są ślepi w tej wierze, ślepo posłuszni. To wszystko pozwala im jakoś trwać w tym życiu i radzić sobie z niepowodzeniami. Wierzą, że pójdą do nieba za dobre uczynki, że dostaną nowe lepsze życie.
                  Biblia jest to symbol dobry dla czasów, w których została spisana. Spisana przez ludzi. Czasy się jednak zmieniają ...

                  Poza tym czy ludzie, którzy uważają się za wierzących żyją zgodnie chociażby z zasadami etyki??? Czy nie kłamią, nie są samolubni, nie życzą komuś źle itp. Nie tak dawno był wątek pewnej Zofii, której nie pomógł bogaty pan adwokat, a ona w rewanżu po cichu życzyła biedy i choroby jego dzieciom. Ale co tam. Bóg wszystko wybaczy. Mordercom, złodziejom i gwałcicielom też. Wystarczy trochę pożałować za grzechy.
                  Ja nie muszę być wierząca, żeby być dobrym człowiekiem. Ale dlaczego wielu tych wierzących nimi nie potrafi być. Ilu grzeszy grzechami głównymi (pycha, chciwość - słynna baba z wigilii w Radomiu, zazdrość, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, gniew, lenistwo)? Wystarczy popatrzeć na ludzi.

                  Ta wiara nie ma sensu, bo nie jest prawdziwa. Nie jest szczera. Katolicy grzeszą. Gdyby wszyscy uważający się za wierzących na prawdę wierzyli w Boga to by zupełnie inaczej postępowali. Najwyraźniej nie liczą się z tym Bogiem ...
                  • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 11:54
                    To są moje zarzuty pod adresem Katolików - brak znajomości Pisma Świętego oraz życie niezgodne z zasadami wiary chrześcijańskiej, nie przestrzeganie podstawowych zasad.
                    Religia jest dla mnie bajką bo jest za dużo w niej nieprawidłowości, za dużo sprzeczności, za dużo dziwnych i śmiesznych rzeczy. A z drugiej strony nie wierzę w jej sens, w sens religii, bo ludzie traktują ją z przymrużeniem oka, nie mając szacunku do samego Boga, nie licząc się z jego drogą pokazując sami w jaki sposób żyją. Większość sformułowań "jestem wierząca/wierzący" po prostu mnie śmieszy ...
                    • zebra12 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 12:18
                      A ja oprócz wielu różnych pytań, zawsze chciałam spytać katolików, czemu zmienili dekalog, który jest sednem i esencją wymagań bożych względem człowieka, kanonem zasad moralnych dla wielu od tysiącleci. Biblia w wielu miejscach zaznacza, że przykazania zwane też zakonem są niezmienne i nawet Jezus ich nie zmienił, a jedynie, jak sam mówił - wypełnił.
                      Jak ktoś się nie bał tak sobie pozmieniać słowo boże i zmusić innych do uwierzenia, że tak ma być. Nie rozumiem. Z pewnością dokonał tego ktoś niewierzący w Słowo Boże i nie respektujący woli Boga.
                  • pysia-aga Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 12:09
                    agnieszka77_11 napisała:

                    > Katolicy grzesz
                    > ą. Gdyby wszyscy uważający się za wierzących na prawdę wierzyli w Boga to by zu
                    > pełnie inaczej postępowali. Najwyraźniej nie liczą się z tym Bogiem ...
                    Nie zdzierżę...
                    Wiesz kogo Jezus wybrał na Apostołów? Taaakich grzeszników że hoho... wystarczy Biblię poczytać. Ale tak porządnie. A sporo chłopaki mieli na koncie... :-)
                    A wiesz kogo wybrałby gdyby założył sobie że wybiera ideałów?
                    Faryzeuszy. No bo idealni, przykładni, zachowują wszystkie nakazy prawa mojżeszowego, dają dziesięcinę, poszczą...
                    Tak więc pretensje do Szefa proszę kierować ;-)))
                    • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 12:32
                      Nie ulega jednak wątpliwości, że katolicy są hipokrytami, a ta cała wiara kompletnie bez poparcia i z mnóstwem dziwadeł (bóg, który jest jednocześnie swoim ojcem i synem i jeszcze duchem świętym brzmi jak dobre science fiction).
                      A i sam kościół święty nie jest, jak np w średniowieczu/renesansie palił na stosach ateistów, luteranów, kalwinistów, kobiety podejrzewane o stosowanie czarów. A wieloletnie okradanie i wzbogacanie się przez kościół od wieków?!!!

                      Ale tutaj o tym pisać nie będziemy, a o samej wierze ...
                  • twoj_aniol_stroz Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 12:26
                    Bycie wierzącym nie oznacza bycia idealnym, bo człowiek z natury nie może być idealny. Tu wcale nie chodzi o to by być bezgrzesznym, ale o to by tak o sobie nie myśleć. Jeśli nawrzeszczę na męża, czy dzieci to jest to złe, ale to nie czyni mnie zaprzeczeniem chrześcijanina. Zaprzeczę chrześcijaństwu gdy będę twierdzić, że to było dobre, że ja nie popełniam błędów itd...
                    Tak jak tu wyżej dziewczyna pisała: apostołowie to byli ludzie, oni zmagali się z całą listą wad. Choćby pierwszy z brzegu: Piotr - tchórz, ale jednocześnie pełen próżności, wiary we własne ja gość. I co? I grzmotnął z tego piedestału, który sam wybudował tak, że aż się ziemia zatrzęsła - tak po ludzku: jak on się musiał czuć, gdy pamiętał jeszcze swoje zapewnienia, swoje myśli o sobie a potem sie zaparł Mistrza... Czuł sie obrzydliwie, nie ma siły... I jeszcze świadomość, że jedyny, który nie uciekł to dzieciak Jan... Małym pocieszeniem była świadomość, że reszta zwiała tak jak on... I Jezus na tym człowieku buduje Kościół - ironia? czy może raczej głęboka mądrość i znajomość rasy ludzkiej? Ale kiedy Jezus daje mu misję zbudowania Kościoła? W chwili, gdy Piotr patrzy na Jana i wie już, że jest słaby, ale kocha... Teraz już wie, czym jest miłość do Boga, wie, że Jezus faktycznie zmartwychwstał, faktycznie jest Bogiem i wie, że Jezus mu wybaczył z całego serca... To wbrew pozorom nauka dla ludzi, niezależnie od tego, czy wierzący, czy nie - nauka uniwersalna...
                    Życzę Ci Agnieszko z całego serca byś tak jak Piotr spotkała Jezusa zmartwychwstałego - kiedy On spojrzy na Ciebie z miłością, zachwytem i radością, to już do końca życia nie zapomnisz tych oczu, tego uczucia akceptacji i zupełnie inaczej odczytasz Pismo Św... zupełnie inaczej spojrzysz na ludzi i na siebie :)
                    • zebra12 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 12:44
                      Aniele stróżu, co byś zrobiła, gdyby Biblia mówiła: zieleń jest kolorem Boga, a Twój miejscowy duszpasterz twierdził, że czerwień jest kolorem Boga. Komu byś uwierzyła? Zaufałabyś duszpasterzowi, gdyby umiał to wiarygodnie uzasadnić? Zostałabyś w takiej społeczności? Szukałabyś innej, gdzie nauczaliby, że zieleń jest kolorem Boga? A może całkiem zwątpiłabyś w Boga?
                        • zebra12 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 12:52
                          Bo widzisz, ja szukałam odpowiedzi, czemu KK usunął z dekalogu 2 przykazanie i odpowiedzi nie znalazłam.
                          Oczywiście ludzie to różnie tłumaczą, ale Biblia nie daje odpowiedzi.
                            • zebra12 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 13:04
                              Ja nie piszę o złym tłumaczeniu, ale o nauczaniu i wykładni. Zobacz jak dekalog prezentuje się w katechizmie. Zresztą wchodząc do jakiegokolwiek kościoła widać, że II przykazanie tam nie obowiązuje.
                              • twoj_aniol_stroz Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 13:18
                                Hm, nauczanie... Te dwa fragmenty z Pisma Św są czytane w KK w ramach czytań mszalnych. Czasem są one również przedmiotem kazania, więc nie jest to tak, że KK zataja treść Dekalogu z Księgi Wyjścia i Księgi Powtórzonego Prawa z nadzieją, że niedouczeni wierni będą tkwić w nieświadomości i nie sprawdzą co tak naprawdę w tym Piśmie Św jest.
                                Hm drugie przykazanie mówi o tym, że nie wolno się kłaniać rzeźbom, obrazom itd I im służyć/oddawać czci boskiej. Naprawdę uważasz, że Pieta, która stoi u mnie w kościele jest moim Bogiem? Że krzyż, który wisi na ścianie w moim domu to mój Bóg?
                                Tu masz tekst w temacie Dekalogu:
                                mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_28.htm
                                • barcelona1231 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 15:14
                                  W drugim przykazaniu jest napisane " nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego,co jest na niebie wysoko,ani tego co jest na ziemi nisko ani tego co jest w wodach pod ziemią ..." Wiemy że do tego katolicy się nie stosują.
                                  Ja bym jeszcze dodała że katolicy nie znają historii a jeśli znają to dziwne że chcą należeć do organizacji która przez tysiące lat mordowała ludzi. To tak jakbym teraz zapisała się do nazistów. Można jeszcze dopisać że najważniejsze osoby w KK chronią pedofilów księży. Można wierzyć w Boga ale żeby uczestniczyć w tym wszystkim jest obrzydliwe.
                                  • agnieszka77_11 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 15:25
                                    barcelona1231 napisała:

                                    > Ja bym jeszcze dodała że katolicy nie znają historii a jeśli znają to dziwne że chcą należeć do organizacji która przez tysiące lat mordowała ludzi.

                                    Kiedyś mordowała, a dziś manipuluje i wyzyskuje.
                                  • ira_07 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 15:55
                                    > W drugim przykazaniu jest napisane " nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadn
                                    > ego obrazu tego,co jest na niebie wysoko,ani tego co jest na ziemi nisko ani te
                                    > go co jest w wodach pod ziemią ..." Wiemy że do tego katolicy się nie stosują.

                                    I ODDAWAŁ POKŁONU. Tak ci się zapomniało :P Nie jestem katoliczką, ale u mnie w kościele są obrazy. I figury. Tylko bez kultu - to nie jest łamanie przykazania.
                                    • kolter-xl Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 16:36
                                      ira_07 napisała:

                                      > > W drugim przykazaniu jest napisane " nie będziesz czynił żadnej rzeźby an
                                      > i żadnego obrazu tego,co jest na niebie wysoko,ani tego co jest na ziemi nisko
                                      > ani te
                                      > > go co jest w wodach pod ziemią ..." Wiemy że do tego katolicy się nie stosują.
                                      >
                                      > I ODDAWAŁ POKŁONU. Tak ci się zapomniało :P Nie jestem katoliczką, ale u mnie w
                                      > kościele są obrazy. I figury. Tylko bez kultu - to nie jest łamanie przykazania.

                                      Nie ma czegoś takiego jak obraz w kościele którego się nie czci w jakikolwiek sposób

                                      Kan. 1188 - Należy zachować praktykę umieszczania w kościołach świętych obrazów, by doznawały czci ze strony wiernych; jednakże mają być umieszczane w umiarkowanej liczbie i z zachowaniem właściwego porządku, aby nie wywoływały zdziwienia u wiernych i nie dawały okazji do niewłaściwej pobożności.

                                      Kan. 1189 - Obrazy drogocenne, a więc wyróżniające się starożytnością, artyzmem czy doznawanym kultem, umieszczone w kościołach lub kaplicach dla odbierania czci ze strony wiernych, jeśli wymagają naprawy, nie mogą być nigdy odnawiane bez pisemnego zezwolenia ordynariusza, który przed jego udzieleniem winien zasięgnąć zdania biegłych.

                                      archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k4c2t4.html
                                • zebra12 Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 17:07
                                  Tu nie chodzi tylko o oddawanie czci, ale także o sporządzanie sobie podobizny - tak jest w przykazaniu.
                                  Druga rzecz: to w katolicyzmie czci się obrazy koronuje je, nazywa świętymi. Ale mniejsza, wiadomo o co chodzi.
                                  Powiedz mi czemu wybrałaś własnie katolicyzm? Co brałaś pod uwagę dokonując tego życiowego wyboru?
                                  • twoj_aniol_stroz Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 17:18
                                    Właśnie to, że poszukałam, poczytałam i stwierdziłam, że zarzuty wobec katolicyzmu jednak nie mają podstaw...
                                    Ale odbyło się to tak naprawdę pod kierunkiem Boga i zaufałam Mu. Po prostu modliłam się o światło co tak naprawdę jest dla mnie dobre, gdzie On chciałby mnie widzieć. Doszłam do wniosku, że jedynie On zna prawdę, On wie czego zakazuje ludziom i dlaczego, wie jaka jest moja wiara, więc to Bóg będzie najlepszym adresatem pytań i wątpliwości... To był dla mnie trudny czas zmagań, lęku o to co Jemu sie podoba... A potem ta ścieżka się prostowała, znajdowałam odpowiedzi, czasem w książkach, ale najczęściej w Piśmie Św, bo jego lektura stała się codziennością. I powoli tych wątpliwości było coraz mniej, aż kiedyś podczas wieczornej cichej Mszy Św poczułam, że to jest moje miejsce, poczułam taki wewnętrzny spokój, odpłynął lęk, niepewność i został spokój i taka radość, że to jest moja wspólnota.
                                    I nie mam cienia wątpliwości, że Bogu wcale nie chodzi o to, żebyśmy teraz toczyli zaciekłe boje kto ma rację, żebyśmy przerzucali się argumentami i udowadniali, że moje musi być na wierzchu... Bóg nie dzieli, nie zmusza do konfliktów, On chce spotkania, pojednania - nas wszystkich braci i sióstr w wierze w to, że Jezus Chrystus naprawdę za nas wszystkich umarł na krzyżu i dla nas zmartwychwstał.
                                    • kolter-xl Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 17:29
                                      twoj_aniol_stroz napisała:

                                      > Właśnie to, że poszukałam, poczytałam i stwierdziłam, że zarzuty wobec katolicy
                                      > zmu jednak nie mają podstaw...

                                      Zapomniałaś dodać ze Frondę czytałaś .

                                      > Ale odbyło się to tak naprawdę pod kierunkiem Boga i zaufałam Mu. Po prostu mod
                                      > liłam się o światło co tak naprawdę jest dla mnie dobre, gdzie On chciałby mnie
                                      > widzieć.

                                      No a powiedz no do którego to boga z waszego z liczącego ponad 1600 pozycji panteonu ?

                                      Doszłam do wniosku, że jedynie On zna prawdę, On wie czego zakazuje l
                                      > udziom i dlaczego, wie jaka jest moja wiara, więc to Bóg będzie najlepszym adre
                                      > satem pytań i wątpliwości...

                                      No to czemu wasz dziennik czytałaś ?No a nie biblie ?

                                      To był dla mnie trudny czas zmagań, lęku o to co J
                                      > emu sie podoba... A potem ta ścieżka się prostowała, znajdowałam odpowiedzi, cz
                                      > asem w książkach, ale najczęściej w Piśmie Św, bo jego lektura stała się codziennością.

                                      No i co on ci tu napisał ? Śmigaj do moich świątyni pełnych bałwochwalczych obrazów ?

                                      " Czekając na nich w Atenach, Paweł burzył się wewnętrznie na widok miasta pełnego bożków.(....)Mężowie ateńscy - przemówił Paweł stanąwszy w środku Areopagu - widzę, że jesteście pod każdym względem bardzo religijni. (23) Przechodząc bowiem i oglądając wasze świętości jedną po drugiej, znalazłem też ołtarz z napisem: "Nieznanemu Bogu". Ja wam głoszę to, co czcicie, nie znając. (24) Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką (25) i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko. (26) On z jednego /człowieka/ wyprowadził cały rodzaj ludzki, aby zamieszkiwał całą powierzchnię ziemi. Określił właściwie czasy i granice ich zamieszkania, (27) aby szukali Boga, czy nie znajdą Go niejako po omacku. Bo w rzeczywistości jest On niedaleko od każdego z nas. (28) Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: Jesteśmy bowiem z Jego rodu. (29) Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo jest podobne do złota albo do srebra, albo do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka."

                                      I powoli tych wątpliwości było coraz mniej, aż kiedyś podczas wieczorn
                                      > ej cichej Mszy Św poczułam, że to jest moje miejsce, poczułam taki wewnętrzny s
                                      > pokój, odpłynął lęk, niepewność i został spokój i taka radość, że to jest moja
                                      > wspólnota.

                                      Oczadził cię kościelny zbyt silna dawka kadzidła :))

                                      > I nie mam cienia wątpliwości, że Bogu wcale nie chodzi o to, żebyśmy teraz tocz
                                      > yli zaciekłe boje kto ma rację, żebyśmy przerzucali się argumentami i udowadnia
                                      > li, że moje musi być na wierzchu...

                                      No tak zapominasz dodać ze w konfrontacji z kimś kto zna biblie twój urojony bóg zostawił ciebie z ręką w nocniku .

                                      Bóg nie dzieli, nie zmusza do konfliktów, O
                                      > n chce spotkania, pojednania - nas wszystkich braci i sióstr w wierze w to, że
                                      > Jezus Chrystus naprawdę za nas wszystkich umarł na krzyżu i dla nas zmartwychwstał.

                                      No popatrz a trzeba było milionów lub nawet setek milionów ofiar wszelakich wojen religijnych żeby ktoś to zrozumiał ??
                                  • kolter-xl Re: Czy katolik to nieuk? 07.02.13, 17:39
                                    zebra12 napisała:

                                    > Tu nie chodzi tylko o oddawanie czci, ale także o sporządzanie sobie podobizny
                                    > - tak jest w przykazaniu.

                                    Nie masz racji , można według tego prawa tworzyć wizerunki ale tylko takie jakim nie planuje się oddawać cześć religijną. Cheruby na arce , Wąż miedziany,czy płaskorzeźby na drzwiach świątyni jerozolimskiej . Nikt jednak tego nie czcił , kiedy jednak Żydzi zaczęli czcić węża miedzianego król Ezechiasz zniszczył go " On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął aszery i potłukł węża miedzianego, którego sporządził Mojżesz, ponieważ aż do tego czasu Izraelici składali mu ofiary kadzielne - nazywając go Nechusztan."

                                    > Druga rzecz: to w katolicyzmie czci się obrazy koronuje je, nazywa świętymi. Al
                                    > e mniejsza, wiadomo o co chodzi.
                                    > Powiedz mi czemu wybrałaś własnie katolicyzm? Co brałaś pod uwagę dokonując teg
                                    > o życiowego wyboru?