Co czytają "feminiści" ?

11.03.13, 16:29
"Co wynika z najnowszego raportu o czytelnictwie? Ludzie, którzy nie czytają, nie potrafią także uzasadniać swoich tez inaczej niż skandowaniem: "Kto nie skacze, ten jest pedał", i rykiem w gorylich maskach. Tylko że to nie jest ich wina."
napisał w Gazecie Wyborczej Wojciech Orliński.
Natomiast w katolickim Naszym Dzienniku możemy przeczytać o zachowaniu się "sympatyków ruchu feministycznego"
"(...)Zanim policja zdążyła zareagować, na dziewczęta z plakatem rzuciło się kilku mężczyzn, sympatyków ruchu feministycznego. Jak mówiła potem Jadwiga, jedna z młodych kobiet trzymających plakat, w trakcie ataku starały się nie tylko uchronić plakat przed zniszczeniem, ale też uniknąć skopania przez krewkich feministów.
www.naszdziennik.pl/polska-kraj/26411,zwolennicy-aborcji-pobili-kobiety.html
    • wariant_b Re: Co czytają "feminiści" ? 11.03.13, 17:22
      Okropne rzeczy dzieją się w tym stanie Pennsylvania.
      Tylko dlaczego Fundacja Pro nie protestuje pod ambasadą Amerykańską?

      A oszołom reklamował nam tu senatora Ricka Santorum z Pennsylvanii.
      Masakra. Niech teraz do niego pisze listy protestacyjne.
      • jacek_x Re: Co czytają "feminiści" ? 11.03.13, 18:53
        Nie Rick tylko Kasia i nie Santorum tylko ten co mu podobno papież jakieś papierosy zabrał.
        • wariant_b Re: Co czytają "feminiści" ? 11.03.13, 20:13
          jacek_x napisał:
          > Nie Rick tylko Kasia i nie Santorum...

          JP2 również zmarł na sepsę, więc szpitalnictwo nie tylko w USA ma problemy.

          Ale co polskie feministki mają wspólnego z Marlą Cardamone z Pensylwanii
          nie mam zupełnie pojęcia. Dlaczego przywoływany jest przypadek z 1989 roku
          i dlaczego obrońcom tradycyjnych wartości nie przeszkadza dziecko pozamałżeńskie,
          które pierwotnie matka planowała oddać do adopcji nim zdecydowała się na aborcję.
          A jeśli miałaby je oddać homoseksualistom, to co? Lepiej czy gorzej?

          Czy nie właściwsze byłyby plakaty z "antykoncepcją po polsku", czyli noworodkami
          znalezionymi w beczce po kapuście? Cudze chwalicie, swego nie znacie.
    • sclavus Re: Co czytają "feminiści" ? 11.03.13, 19:23
      Czy jesteś w stanie wytłumaczyć wszem i wobec dlaczego te, z pro life wpieprzyły się w manifę???
      Nie stać ich na zwołanie jakiegoś marszu pro life? a niechby i kontrmanify...!!
      PeeS - zapewne znasz ekspresje: nie pchaj palca między drzwi (a futrynę)...
      (jeśli nie znasz - wypróbuj na sobie... łatwo zrozumiesz, że wpenderalanie się, nie jest sposobem na sukces)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja