vacia
11.06.13, 14:47
Jeśli ktoś nie porusza w rozmowach tematów religijnych, nie mówi z wiarą o Bogu to zajmuje się laicyzacją. Spotyka się dwóch znajomych, wierzący i niewierzący, ten niewierzący na próbę rozmowy o Biblii mówi, wiesz możemy rozmawiać na inne tematy z wyjątkiem religii.
Co to oznacza?
To, że relacja między tymi ludźmi jest nierówna, jeden szerzy ateizm,bo wszystko co mówi to mówi tak jak by Boga nie było, uważa że ma do tego prawo a wierzącemu nakazuje milczeć na temat Boga.
Dlatego w Biblii pisze: nie wprzęgaj w jedno jarzmo wierzącego i nie wierzącego, nie ma mowy o przyjaźni między wierzącym a niewierzącym bo wierzący nie ma takich samych praw jak niewierzący.
Rosnąca laicyzacja społeczeństwa to wynik narzucania ateistycznego światopoglądu przez środki masowego przekazu, twórców, reżyserów, dlatego chrześcijanie nie mogą milczeć na temat Boga.