grgkh
24.07.13, 21:25
Jeden z komentarzy pod tym tekstem...
~bibili do ~„Horyzont", Numer 14, Brisbane, lipiec 2000: Najbardziej prawdopodobne jest, że biologicznym ojcem był rzymski legionista, który wraz z całą armią skończył służbę w nadgranicznym regionie cesarstwa i przez Galileę wracał do Rzymu gdzie rozlokowano jego legion. Tradycją było, że przy takiej okazji młode żydówki szukając lepszego życia podkładały się legionistom, którzy jako bogobojni ludzie nie odmawiali kobietom w potrzebie. Potem już tylko trzeba było trafić jelenia i wmówić mu niepokalane poczęcie. Ta metoda to też żadna nowość. Żydzi często godzili się na to z powodu starości, niemocy, bezpłodności itd.Jednym słowem rżnęli głupa. Ważne, że mieli potomka. Potwierdzeniem niech będzie zachowanie Joszuego w stosunku do matki. Od maleńkości miał ją za szmatę i mówił o tym. Cytaty w biblii.
Bardzo logiczne wyjaśnienie. Gdy są różne wersje to zawsze powinno się przyjmować tę bardziej prawdopodobną. Ale od czego jest wiara? Wiara jest ślepa. Wiara przyjmuje najgłupsze tezy za prawdziwe.