Prohibicja w Londynie?

04.03.14, 11:49
Żądają jej muzułmanie. Nieposłusznych muzułmanskich włascicieli punktów sprzedaży, z możliwością kupna alkoholu, bedą batożyć! Marzy im się wprowadzenie islamskich "porządków" w Europie. Do czego to dochodzi w XXI wieku?!

www.se.pl/wydarzenia/swiat/muzulmanie-chca-zakazu-sprzedazy-alkoholu-w-londynie-brytyjczycy-przerazeni_371204.html
    • leszek_nowak Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 12:01
      al.1 napisał:

      > Żądają jej muzułmanie. Nieposłusznych muzułmanskich włascicieli punktów sprzeda
      > ży, z możliwością kupna alkoholu, bedą batożyć! Marzy im się wprowadzenie islam
      > skich "porządków" w Europie. Do czego to dochodzi w XXI wieku?!
      >
      > www.se.pl/wydarzenia/swiat/muzulmanie-chca-zakazu-sprzedazy-alkoholu-w-londynie-brytyjczycy-przerazeni_371204.html


      Pambuk wychodzi bokiem? A gdy Europejczycy wprowadzali chrześcijańskie "porządki" w Ameryce, to wszystko grało?
      • al.1 Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 12:33
        Mnie bóg nie musial niczym wylazic, bo w niego nie wierze od dziecka.
        Maja swobode wyznania, ale musza przestrzegac prawa kraju w którtym sie znalezli.
        W czasach minionych wiele rzeczy nie gralo. I nie jest to zadne usprawiedliwienie dla takiego zachowania.

        --
        Wszystkie religie są diabła warte
        • leszek_nowak Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 12:43
          al.1 napisał:

          > Mnie bóg nie musial niczym wylazic, bo w niego nie wierze od dziecka.
          > Maja swobode wyznania, ale musza przestrzegac prawa kraju w którtym sie znalezl
          > i.
          > W czasach minionych wiele rzeczy nie gralo. I nie jest to zadne usprawiedliwien
          > ie dla takiego zachowania.
          >
          > --
          > Wszystkie religie są diabła warte


          To były uwagi ogólne. Takie są cechy wszystkich religii - ekspansywność. Chęć zdominowania jak największych obszarów: przestrzeni, ludzkiego myślenia i postępowania. Europejscy muzułmanie zakazują spożycia alkoholu, talibowie burzą pomniki Buddy, do tego jedni i drudzy prowadzą świętą wojnę, chrześcijanie zakazują aborcji, in vitro, wcześniej palili na stosach, Aztekowie składali ofiary z ludzi. Ja bym tu nie miał szczególnych pretensji akurat do muzułmanów, co najwyżej smuciłbym się nad ludzką głupotą.
          • grgkh Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 13:47
            Człowiek, jako istota społeczna, potrzebuje jakichkolwiek narzędzi władzy. Religie rozwijają się jako takie narzędzia ale oparte na kłamstwach, manipulowaniu. Ich celem jest podporządkowanie sobie ludzi i wykorzystanie zmanipulowanych ludzi dla własnych potrzeb.

            Istnieje pewien nadmiarowy potencjał ludzki. Nie jest potrzebne, by wykorzystywać umysł każdego człowieka dla np. postępu lub przetrwania gatunku. Ten nadmiar jest zagospodarowany w ten sposób, że ta część ludzkości (z powodzeniem dla sukcesu gatunku) jest wykorzystywana jako zwyczajna siła robocza pozbawiana z założenia praw należnych nam wszystkim (zakładając, że odnosimy się do równości).
    • wariant_b Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 12:32
      Niektóre sklepy podobno zaczęły umieszczać butelki z Whisky na stoiskach
      z chemią gospodarczą. Nalepka na butelce głosi: "Środek szkodliwy dla zdrowia.
      W przypadku spożycia zapić dużą ilością wody spod kapusty kiszonej".

      Popłoch zapanował wśród producentów trzody chlewnej, gdyż jak wiadomo
      Islam nie pozwala spożywać i handlować wieprzowiną pod karą wybatożenia.

      Jak słyszałem, protestujący hodowcy i producenci wieprzowiny zamierzają domagać się
      od Unii Europejskiej zmiany nazwy gatunkowej z "świnia domowa" na "owca kwikliwa"
      co pozwoliłoby na przynajmniej czasowe złagodzenie konfliktu z imami.
      • al.1 Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 12:38
        wariant_b napisał:

        > Jak słyszałem, protestujący hodowcy i producenci wieprzowiny zamierzają domagać
        > się od Unii Europejskiej zmiany nazwy gatunkowej z "świnia domowa" na "owca kwikliwa"
        > co pozwoliłoby na przynajmniej czasowe złagodzenie konfliktu z imami.

        Sama zmiana nazwy nic nie pomoze. Musieliby jeszcze wyhodowac swinie pokryta runem owczym.
        • wariant_b Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 13:04
          al.1 napisał:
          > Musieliby jeszcze wyhodowac swinie pokryta runem owczym.

          A czy konsumenta interesuje, jak hodowca pokrywa swoje maciory?
          • grgkh Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 13:50
            Byle nie pokrywał ich osobiście swoimi narządami, bo to też przestaje być zgodne z jedynymi słusznymi zasadami danymi nam przez Allaha i może skutkować śmiertelnym kontaktem z kamieniami.
            • wariant_b Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 15:04
              grgkh napisał:
              > Byle nie pokrywał ich osobiście...

              Jeśli to jego owca lub koza - do dlaczego nie.
              Tradycja pozwalała, a bóg się nie wtrącał.
              • grgkh Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 15:20
                wariant_b napisał:

                > Jeśli to jego owca lub koza - do dlaczego nie.
                > Tradycja pozwalała, a bóg się nie wtrącał.

                Co do mężczyzn, to sprawa wydaje się znana a jak na podobne kontakty w przypadku kobiet zapatruje się islam? Też są "dyskryminowane"? :)
                • wariant_b Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 16:30
                  grgkh napisał:
                  > Co do mężczyzn, to sprawa wydaje się znana a jak na podobne kontakty
                  > w przypadku kobiet zapatruje się islam?

                  Kozły i barany nie są ludźmi wyznającymi Allaha i kierującymi się Tradycją.
                  Co do kobiet zdania są podzielone.
                  • grgkh Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 17:00
                    wariant_b napisał:

                    > Kozły i barany nie są ludźmi wyznającymi Allaha i kierującymi się Tradycją.
                    > Co do kobiet zdania są podzielone.

                    Kobieta może się z trykiem trykać i islam to toleruje?
      • wariant_b Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 12:39
        Eksperci twierdzą, że takie mięso mogłoby być sprzedawane pod nazwą
        "baranina z chowu ściółkowego" o ile zawartość koniny nie przekracza 5%.
        • al.1 Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 12:42
          wariant_b napisał:

          > Eksperci twierdzą, że takie mięso mogłoby być sprzedawane pod nazwą
          > "baranina z chowu ściółkowego" o ile zawartość koniny nie przekracza 5%.

          Taka baranina byłaby rozpoznana w mig po czarcim łajnie.
    • olsah65 Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 13:05
      Niezwykle zdrowy i przyjazny dla umysłu pomysł. Popieram. Londyńczycy gdy wyleczą się z alkoholizmu i resztki oparów ulotnią się, trzeźwo postrzegą rzeczywistość. Mam wrażenie ,że obecnie trzeźwość to pojęcie archaiczne.
      • grgkh Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 13:52
        olsah65 napisał:

        > Niezwykle zdrowy i przyjazny dla umysłu pomysł. Popieram. Londyńczycy gdy wylec
        > zą się z alkoholizmu i resztki oparów ulotnią się, trzeźwo postrzegą rzeczywist
        > ość. Mam wrażenie ,że obecnie trzeźwość to pojęcie archaiczne.

        Niestety nie wpłynie to na trzeźwość umysłów pozostających pod wpływem oparów religijnych idei.
    • wariant_b Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 13:15
      Niektórzy już próbują wykorzystywać zaistniałą sytuację.

      W sklepach pojawiła się "Rawhide Whiskey" zawierająca w wersji standard
      butelkę 0.5l oraz mały pejcz do samobiczowania. Całość w estetycznym kartonie
      z cytatami z Koranu. Wersja "Rawhide Whiskey Pro" oprócz butelki 1.0l
      i pełnowymiarowego bicza zawiera gratis krążek CD z nagraniem.

      Dostępny jest również tester produktu składający się z samoprzylepnej naklejki
      zapachowej i miniaturowego biczyka. Taki zestaw dołączany bywa do wydań prasy
      ilustrowanej np. "Muslim Playboya" ze zdjęciami modelek o zakrytych twarzach.
    • snajper55 Biorą przykład z katolików 04.03.14, 13:49
      którzy zalecenia swojej religii usiłują zrobić prawem obowiązującym wszystkich.

      S.
      • grgkh Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 13:54
        Nie ma zasadniczych różnic pomiędzy ideologiami będącymi narzędziami władzy opartymi na kłamstwach w założeniach.
        • snajper55 Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 14:33
          grgkh napisał:

          > Nie ma zasadniczych różnic pomiędzy ideologiami będącymi narzędziami władzy opa
          > rtymi na kłamstwach w założeniach.

          Nie ma zasadniczych różnic pomiędzy ideologiami będącymi narzędziami władzy.

          S.
          • grgkh Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 14:54
            snajper55 napisał:

            > grgkh napisał:
            >
            > > Nie ma zasadniczych różnic pomiędzy ideologiami będącymi
            > > narzędziami władzy
            > > opartymi na kłamstwach w założeniach.
            >
            > Nie ma zasadniczych różnic pomiędzy ideologiami będącymi
            > narzędziami władzy.
            >
            > S.

            Zastanawiałem się, pisząc to, czy wolno mi użyć tak kategorycznego sformułowania. Bo przecież chodzi o definicje tego:
            - co jest narzędziem władzy oraz
            - czy takie narzędzie na pewno musi posługiwać się kłamstwem. Może teoretycznie nie musi w momencie powstania i deklaracji swoich założeń ale ewolucyjnie musi ewoluować w tym kierunku. Nie umiem w tej chwili znaleźć argumentów uzasadniających tylko jedną z tych tez i odrzucających drugą.
            • olsah65 Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 15:38
              Dalej nie rozumiem tego lekko ciepłego stosunku do katolików. Problem nie tkwi w religii lecz sposobie przejmowania władzy. Jeśli komuś się nie podoba może zasugerować coś innego niż demokracja. Zacznijcie niezadowoleni podejmować inne wybory. Może to zło obwieszczane jest właśnie przez was.
              • grgkh Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 16:19
                olsah65 napisał:

                > Dalej nie rozumiem tego lekko ciepłego stosunku do katolików.

                To znaczy? Kiedy jest ciepły a jaki powinien być wg Ciebie?

                > Problem nie tkwi
                > w religii lecz sposobie przejmowania władzy.

                W religii nie ma problemu? Dlaczego? Przecież religia to program działania. Ludzie POD JEGO WPŁYWEM zachowują się jakoś tam.

                A co to jest ten "sposób" jeśli nie sam program?

                > Jeśli komuś się nie podoba może za
                > sugerować coś innego niż demokracja.

                A co do tego ma demokracja? Chodzi Ci o moją sygnaturkę?

                > Zacznijcie niezadowoleni podejmować inne w
                > ybory.

                Nasze wybory nie są niezależne, jesteśmy biologicznymi automatami zaprogramowanymi tym, co mamy w głowach i zależnymi od tego, na co natkniemy się w naszym otoczeniu.

                > Może to zło obwieszczane jest właśnie przez was.

                Jakie zło i przez kogo? A jakiej grupy członkiem ja jestem wg Ciebie? I co do tego ma jakieś zło? Jakie zło?
                • olsah65 Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 18:14
                  grgkh napisał:
                  Jakie zło?
                  >
                  Jeśli nie widzisz żadnego zła, zatem nie ma na co narzekać.
                  • grgkh Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 18:45
                    olsah65 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    > Jakie zło?
                    > >
                    > Jeśli nie widzisz żadnego zła, zatem nie ma na co narzekać.

                    Przyjrzyj się temu, co widać powyżej. Czy tam jest napisane przeze mnie, że nie widzę żadnego zła? Na jakiej podstawie formułujesz takie tezy?
                    • olsah65 Re: Biorą przykład z katolików 04.03.14, 19:00
                      grgkh napisał:
                      > > Przyjrzyj się temu, co widać powyżej. Czy tam jest napisane przeze mnie, że nie
                      > widzę żadnego zła? Na jakiej podstawie formułujesz takie tezy?
                      Przyjrzałem się b. dobrze. Dlatego to moje stwierdzenie, a Twoje pytanie poniżej.

                      > > > Jakie zło?
                      > > >
    • man_sapiens Re: Prohibicja w Londynie? 04.03.14, 21:26
      Klauzula sumienia dotarła do Londynu...
Pełna wersja