swidzacy 19.04.14, 10:48 Co ze zbawieniem, czyli dlaczego chrześcijaństwo pokonało inne filozofie? Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 11:57 swidzacy napisał(a): > Co ze zbawieniem, czyli dlaczego chrześcijaństwo pokonało inne filozofie? > Jak myślicie? > Wiesz ,ile ludzi stąpa po ziemi? Wiesz,ilu jest chrześcijan? Ci ,którzy żyją wygodnie to chcieliby jeszcze. Ci,którym żle się żyje,są mamieni obiecankami samych cudowności. Ci,którzy wierzą w reinkarnację,przykryliby czapkami wszystkich chrześcijan i i jeszcze by im bardzo dużo wolnych czapek pozostało. Po wojnie ,jak ktoś chciał to mógł kupić Kolumnę Zygmunta,most Kierbedzia itd. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 12:28 O co chodzi w zbawieniu? Zbawienie wg słownika to bycie uratowanym, uniknięcie wielkiego nieszczęścia, wielkiego niebezpieczeństwa. Przed czym chroni nas chrześcijaństwo? Przed śmiercią ! Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 12:48 Znasz choć jednego zbawionego? To tylko sposób na kasę dla szamanów. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 12:54 Jeśli kapłani chrześcijańscy mają kasę, to znaczy, że ich religia i ich model zbawienia jest najlepszy. Kto by nie chciał spotkać po śmierci swoich bliskich, przyjaciół, rodziców, dzieci, wnuków, braci, sióstr? Kto by nie chciał powtórnie się narodzić, zmartwychwstać? Co proponowali np. stoicy? Dlaczego ich filozofię pokonało chrześcijaństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:24 swidzacy napisał(a): > Jeśli kapłani chrześcijańscy mają kasę, to znaczy, że ich religia i ich model zbawienia jest najlepszy. Nie, to tylko dowód ze durni na tej ziemi nie brak . > Kto by nie chciał spotkać po śmierci swoich bliskich, przyjaciół, rodziców, dzieci, wnuków, braci, sióstr? Sporo jest takich ze za życia nie mieli ochoty ich widywać . >Kto by nie chciał powtórnie się narodzić, zmartwychwstać? No a po co ?? > Co proponowali np. stoicy? Dlaczego ich filozofię pokonało chrześcijaństwo? Mieli siepaczy cesarza za sobą ? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:22 swidzacy napisał(a): > Jeśli kapłani chrześcijańscy mają kasę, to znaczy, że ich religia i ich model z > bawienia jest najlepszy. > Kto by nie chciał spotkać po śmierci swoich bliskich, przyjaciół, rodziców, dzi > eci, wnuków, braci, sióstr? Kto by nie chciał powtórnie się narodzić, zmartwych > wstać? Ja bym nie chciał. Czy domyślasz sie dlaczego? > Co proponowali np. stoicy? Dlaczego ich filozofię pokonało chrześcijaństwo? Bo najlepiej indoktrynowało. Któraś religia musiała wygrać i wygrała najsprawniejsza, co nie oznacza, że ta wersja boga istnieje a inne wersje automatycznie nie istnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 12:56 lumpior napisał: > Znasz choć jednego zbawionego? To tylko sposób na kasę dla szamanów. No a Wojtyła?Niby w niebie, a dopiero go do nieba wsadzą.Ciekawe,z ciałem,czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:15 pocoo napisała: > No a Wojtyła?Niby w niebie, a dopiero go do nieba wsadzą.Ciekawe,z ciałem,czy b > ez? Powiedz to pani Floribeth, uzdrowionej z tętniaka mózgu. Wczoraj był o niej film w TV. wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dowod-na-cud-jana-pawla-ii/jkjgd Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:43 swidzacy napisał(a): > pocoo napisała: > > No a Wojtyła?Niby w niebie, a dopiero go do nieba wsadzą.Ciekawe,z ciałem > ,czy bez? > > Powiedz to pani Floribeth, uzdrowionej z tętniaka mózgu. Wczoraj był o niej film w TV. Jako nazwijmy to chrześcijanin powinieneś wiedzieć ze karol jest nieboszczykiem oczekującym na zmartwychwstanie ,wiec jak mógł pomóc jakiejś dewocie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:29 swidzacy napisał(a): > pocoo napisała: > > No a Wojtyła?Niby w niebie, a dopiero go do nieba wsadzą.Ciekawe,z ciałem > ,czy b > > ez? > > Powiedz to pani Floribeth, uzdrowionej z tętniaka mózgu. Wczoraj był o niej fil > m w TV. > wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dowod-na-cud-jana-pawla-ii/jkjgd Ja nie raz byłem "uzdrawiany" dzięki medycynie... a czasem zdrowiałem sam. Cud jest sprzeczny z definicji. Coś takiego nie istnieje, gdyż nie znamy prawdziwych praw rządzących światem i naszą egzystencją. Medycyna nigdy nie twierdzi, że ktoś NA PEWNO umrze. Ona opisuje statystykę wyzdrowień. I dlatego nie wolno mówić, że coś się odbyło WBREW regułom. Reguły statystyczne nie są regułami absolutnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 07:02 Twój błąd polega na kurczowym trzymaniu się logiki i nauki. Do zbawienia potrzebna jest wiara w Boga i zaufanie Jezusowi. Zamieniłeś Boga na "bożka" nauki. Takich "bożków" ludzie wymyślili cały zestaw. To może być nauka, socjalizm, komunizm, ateizm, ojczyzna itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 08:24 swidzacy napisał(a): > Twój błąd polega na kurczowym trzymaniu się logiki i nauki. No a widziałeś ostatnio jakieś krasnoludki albo ducha ?? > Do zbawienia potrzebna jest wiara w Boga i zaufanie Jezusowi. To strzał samobójczy :)) > Zamieniłeś Boga na "bożka" nauki. Takich "bożków" ludzie wymyślili cały zestaw. > To może być nauka, socjalizm, komunizm, ateizm, ojczyzna itd. Opowiedz no co myślisz o tym wersecie ; (30) Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie." Pokoleń minęło sporo i nic się nie dzieje, to jak można zaufać łgarzowi ?? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 22:41 swidzacy napisał(a): > Twój błąd Dlaczego błąd? > polega na kurczowym trzymaniu się logiki i nauki. Jedyne, czego się trzymam, to żeby myśleć logicznie. Rezygnacja z tego to chaos definicyjny. Zasada jest taka: albo się ZAWSZE trzymasz logiki, albo rezygnujesz z niej jeden raz i wtedy WSZYSTKO, co siedzi w Twojej głowie traci jakąkolwiek wartość. Ktoś myślący bez logiki, to ktoś niemyślący. Incydenty logicznego myślenia są nieodróżnialne od chaosu i kto, a także w jaki sposób, miałby dokonywać tej selekcji? Twoja powyższa teza jest właśnie takim bezsensownym wytworem "niby mądrości". Gdybyś się zastanowił (przy Twoim założeniu jest to niemożliwe) to doszedłbyś do wniosku takiego, jak ten, który tu widzisz. > Do zbawienia potrzebna jest wiara Wiara jest bezmyślnym przyjmowaniem za prawdziwe tez, które nie zostały zweryfikowane. Pewnie tego nie wiesz, ale istnieje mnóstwo różnych religii, które są wzajemnie sprzeczne. Istnieje także mnóstwo kompletnie absurdalnych bzdur. Uwierzyć można we wszystko, ale dlaczego właśnie w to. Dlaczego miałbym uwierzyć w prawdziwość tej, a nie innej, religii? Spróbuj mi to wykazać. No i co z wierzącymi w innych bogów? Czy ich wiara jest niepoprawna? A może to Twoja jest fałszywa? > w Boga i zaufanie Jezusowi. Znam inne sposoby "robienia sobie dobrze". I nie czynią mnie one zależna od konkretnej organizacji. Dlaczego one miałyby być gorsze? > Zamieniłeś Boga na "bożka" nauki. Nie zamieniłem. Odrzuciłem WSZYSTKIE religie. Ty odrzuciłeś też WSZYSTKIE OPRÓCZ JEDNEJ. Dlaczego odrzuciłeś inne i zamieniałeś je na tę jedną? Przecież to niedopuszczalne, według Ciebie. Nauka nie jest bożkiem. To metoda widzenia świata. Mówi mi ona, że prawdziwe jest to, co zostaje sprawdzone. Ty nie sprawdzasz. wybrałeś TYLKO JEDNĄ religie i nie wiadomo, czy prawdziwą. Czy bierzesz to pod uwagę? Udowodnij, że Twoja religia jest poprawna a inne fałszywe, jeśli nie stosujesz metody sprawdzania zwanej naukową. Beż wątpienia i sprawdzania to niemożliwe. > Takich "bożków" ludzie wymyślili cały zestaw. > To może być nauka, To tylko metoda. Metoda naukowa > socjalizm, komunizm, Socjalizm wywodzi się od filozofii rozwijanej na przełomie XVIII i XIX wieku przez działaczy tj. Henriego de Saint-Simon, Pierrea Leroux, Charlesa Fouriera i Roberta Owena. Celem ówczesnych socjalistów było zbudowanie społeczeństwa bez ubóstwa, gdzie siły rynkowe nie są głównym mechanizmem podziału bogactwa oraz państwa, w którym funkcjonowanie społeczeństwa opiera się na wspólnej własności, wzajemnej współpracy i altruizmie. Komunizm (od łac. communis – wspólny, powszechny[1]) – system społeczno-ekonomiczny, w którym nie istnieje własność prywatna środków produkcji, a całość wytworzonych dóbr jest w posiadaniu wspólnoty, której członkowie są równi. Jako ideologia, komunizm ma charakter skrajnie lewicowy. Jako sposób stworzenia społeczeństwa komunistycznego marksistowski komunizm od początku wskazywał „obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego”[2]. Miało to się stać za sprawą rewolucji proletariatu. Ważnymi elementami ideologii komunizmu są internacjonalizm i ateizm, ponieważ komuniści uważają, że wszyscy ludzie są równi bez względu na narodowość, rasę czy religię, a podziały te są ich zdaniem szkodliwe i prowadzą do konfliktów. Czy zauważyłeś, że te ideologie i systemy są one bardzo podobne do tego, co głosił Jezus? I tak samo uległy degeneracji, gdy ktoś dosłownie spróbował je wprowadzać w życie. Tak samo zdegenerowało się pierwotne chrześcijaństwo. > ateizm, Ateizm to tylko BRAK idei. Brak jest pusty i nie ma żadnej treści. Nic nie zawiera. Do niczego nie skłania. W żaden sposób nie degeneruje mózgu, jak to robi np. religia, która jest dogmatem. To dopiero jest zło wcielone, największe zło ludzkości, mający najwięcej "na sumieniu". > ojczyzna itd. Sama nie jest zła ale jej dogmatyczne pojmowanie prowadzi do zła. Zły jest dogmat i wiara. Dobre jest wątpienie i szukanie prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 21.04.14, 08:45 grgkh napisał: > > socjalizm, komunizm, > > Socjalizm wywodzi się od filozofii > rozwijanej na przełomie XVIII i XIX wieku przez działaczy tj. Henriego de Saint > -Simon, Pierrea Leroux, Charlesa Fouriera i Roberta Owena. Celem ówczesnych socjalistów było zbudowanie społeczeństwa bez ubóstwa, gdzie siły rynkowe nie są > głównym mechanizmem podziału bogactwa oraz państwa, w którym funkcjonowanie społeczeństwa opiera się na wspólnej własności, wzajemnej współpracy i altruizmie. > > Komunizm (od łac. communis – wspólny, powszechny[1]) – system społeczno-ekonomiczny, w którym nie istnieje własność prywatna środków produkcji, a całość wytworzonych dóbr jest w posiadaniu wspólnoty, której członkowie są równi. > Jako ideologia, komunizm ma charakter skrajnie lewicowy. Jako sposób stworzenia > społeczeństwa komunistycznego marksistowski komunizm od początku wskazywał > 222;obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego”[2]. Miało to się stać za sprawą rewolucji proletariatu. Ważnymi elementami ideologii komunizmu są internacjonalizm i ateizm, ponieważ komuniści uważają, że wszyscy ludzie są równi bez względu na narodowość, rasę czy religię, a podziały te są ich zdaniem szkodliwe i prowadzą do konfliktów. " (21) Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną. (22) Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. (23) Wówczas Jezus spojrzał wokoło i rzekł do swoich uczniów: Jak trudno jest bogatym wejść do królestwa Bożego. (24) Uczniowie zdumieli się na Jego słowa, lecz Jezus powtórnie rzekł im: Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego <tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. (25) Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego." " (33) Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. (34) Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je (35) i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby. (36) Tak Józef, nazwany przez Apostołów Barnabas, to znaczy Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru, (37) sprzedał ziemię, którą posiadał, a pieniądze przyniósł i złożył u stóp Apostołów. " " (1) Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. (2) Kto więc przeciwstawia się władzy - przeciwstawia się porządkowi Bożemu. Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. (3) Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego. A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. (4) Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga, [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. (5) Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. (6) Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd. (7) Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek - podatek, komu cło - cło, komu uległość - uległość, komu cześć - cześć." Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:26 pocoo napisała: > lumpior napisał: > > > Znasz choć jednego zbawionego? To tylko sposób na kasę dla szamanów. > > No a Wojtyła?Niby w niebie, a dopiero go do nieba wsadzą.Ciekawe,z ciałem,czy bez? Karolek jest błogosławiony , ciekawe jaki status maja w niebie ci którzy nie mianowali przed śmiercią 80% kolegium kardynalskiego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 12:54 swidzacy napisał(a): > O co chodzi w zbawieniu? Zbawienie wg słownika to bycie uratowanym, uniknięcie > wielkiego nieszczęścia, wielkiego niebezpieczeństwa. > Przed czym chroni nas chrześcijaństwo? Przed śmiercią ! Ciągniesz mnie za język? Chrześcijaństwo ma gdzieś to ziemskie życie.Obiecuje,i tylko obiecuje cudowne życie po śmierci.Jak sobie oczywiście chrześcijanie zasłużą.Cwane.Tylko którzy? No i kicha.Tysiące Kościołów i wyznań chrześcijańskich,a każdy obiecuje ,że tylko oni,tylko "garstka".No i naiwniaków,którzy dają pieniądze cwanym darmozjadom za obiecanki-cacanki ,nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:02 Jeśli wg Ciebie MILIARD Katolików to garstka, to czym jest "więcej"? Zresztą nie chodzi o liczby. Ilu mamy "wierzących" materialistów? Chodzi o to, że chrześcijaństwo daje nam nieśmiertelność. Nie daje tego żadna inna wyznawana dziś religia ani filozofia. Boimy się śmierci. A od śmierci wybawia nas jedynie zmartwychwstanie Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:32 swidzacy napisał(a): > Boimy się śmierci. A od śmierci wybawia nas jedynie zmartwychwstanie Jezusa. No i gitara.Chcesz,to sobie wierz.I sru...do nieba.Pamiętaj,że w górze jest sakramencko zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:34 swidzacy napisał(a): > Jeśli wg Ciebie MILIARD Katolików to garstka, to czym jest "więcej"? Miliard a z tego 25% żyje naukami kleru :)) > Zresztą nie chodzi o liczby. Ilu mamy "wierzących" materialistów? Cały episkopat :)) > Chodzi o to, że chrześcijaństwo daje nam nieśmiertelność. Nie daje tego żadna > inna wyznawana dziś religia ani filozofia. Nie opowiadaj bajek tzw chrześcijanie np duszę nieśmiertelna nie łyknęli od żydów a od greckich filozofów w tym Platona. Ewangeliczni chrześcijanie wierzyli w nieśmiertelność ale po zmartwychwstaniu , tylko nieliczni w czasie paruzji Jezusa maja nigdy nie umrzeć . > Boimy się śmierci. No a ty co w trumnie czasem nie spisz ?? > A od śmierci wybawia nas jedynie zmartwychwstanie Jezusa. No i jego opowieści ze zaraz jak tylko się ogarnie to wróci w chwale , 2 tys lat minęło a jego ani widu ani słychu Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:37 swidzacy napisał(a): > Jeśli wg Ciebie MILIARD Katolików to garstka, to czym jest "więcej"? > Zresztą nie chodzi o liczby. Ilu mamy "wierzących" materialistów? A co to ma za znaczenie dla "prawd"? Czy ilość ludzi uznających prawdę decyduje o jej wartości? To absurd. > Chodzi o to, że chrześcijaństwo daje nam nieśmiertelność. Po prostu - udowodnij. Udowodnij także, że nieśmiertelności nie dają dowolne inne religie. > Nie daje tego żadna > inna wyznawana dziś religia ani filozofia. Udowodnij. > Boimy się śmierci. Nieprawda. Ja się nie boję. Śmierć czeka każdego człowieka. Dlaczego mam się jej bać? Może mylisz to z cierpieniem związanym z umieraniem i niemożnością zaistnienia po tym cierpieniu uczucia ulgi, gdy zaniknie? A jakie znaczenie ma, co będzie ostatnie? > A od śmierci wybawia nas jedynie zmartwychwstanie Jezusa. Bzdura. Szopka z przeistaczaniem się boga z jednej postaci w drugą ma o czymś zdecydować? Przecież to nie jest logiczne. Czy gdyby bóg sam siebie nie uśmiercił, to klątwa nie mogłaby być cofnięta? Dlaczego? Udowodnij to. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush Co prosze ???!!! dosyc juz podlych katolickich: 19.04.14, 22:45 swidzacy napisał(a): > Jeśli wg Ciebie MILIARD Katolików to garstka, to czym jest "więcej"? > Zresztą nie chodzi o liczby. Ilu mamy "wierzących" materialistów? > Ten miliard katolikow "na papierze" to jedno wielkie propagandowe klamstwo ! Uprzejmie prosze mit tu przestac bezczelnie klamac. Nawet polowa z tego to nie sa katolicy. Dosyc juz tych podlych katolickich klamstw. Ale naprawde dosyc ! Jestescie nawet gorsi od parszywych stalinistow ! Katolicy to gora 5 procent ludzkosci - a nigdy przenigdy 16 procent, ktore podaje bezczelny Watykan. > Chodzi o to, że chrześcijaństwo daje nam nieśmiertelność. Nie daje tego żadna > inna wyznawana dziś religia ani filozofia. > Boimy się śmierci. (?!) A od śmierci wybawia nas jedynie zmartwychwstanie Jezusa. (?!) A islam i judaizm, to co ? Kolejne podle, bezczelne katolickie klamstwo. Zdjac pasek i po waszych dupskach porzadne lanie spuscic nie wystarczy. A z tym zbawieniem to swoja droga bardzo ciekawa historia, opisywana przez Pawla z Tarsu a dalej przez Tomasza z Akwinu: Wpierw Bog:Trojca Swieta ukarala czlowieka chorobami i smiercia za grzech pierworodny - dalej, zeslala na ziemie Boga:Syna Bozego, ktory zostal zlozony w ofierze Bogu:Trojcy Swietej jako Baranek Bozy, by przeblagac Boga:Trojce Swieta, ktorej sam jest czescia ! Bog zlozyl siebie w ofierze samemu sobie, by przeblagac samego siebie. To jest cala tajemnica waszej wspanialej wiary... Pytam: z czym do ludzi ?! Odpowiedz Link Zgłoś
s555toch Re: Co ze zbawieniem? 23.04.14, 15:45 swidzacy napisał(a): > Jeśli wg Ciebie MILIARD Katolików to garstka, to czym jest "więcej"? Nie oczekuj logiki od ateistycznych oszołomów ... -- s555toch Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:17 swidzacy napisał(a): > O co chodzi w zbawieniu? Zbawienie wg słownika to bycie uratowanym, uniknięcie > wielkiego nieszczęścia, wielkiego niebezpieczeństwa. > Przed czym chroni nas chrześcijaństwo? Przed śmiercią ! Nikogo od niczego nie chroni ,choć samo w sobie że ze od śmierci wiecznej takiej ostatecznej Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:20 kolter-mr napisał: > swidzacy napisał(a): > > > O co chodzi w zbawieniu? Zbawienie wg słownika to bycie uratowanym, unikn > ięcie > > wielkiego nieszczęścia, wielkiego niebezpieczeństwa. > > Przed czym chroni nas chrześcijaństwo? Przed śmiercią ! > > Nikogo od niczego nie chroni ,choć samo w sobie twierdzi że ze od śmierci wiecznej takiej ostatecznej > > Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:34 kolter-mr napisał: > > Nikogo od niczego nie chroni Tego nie wiemy "na pewno". Chodzi o to, że chrześcijaństwo obiecuje nam zmartwychwstanie, czyli spotkanie po śmierci naszych bliskich, rodziców, dzieci, wnuków itd. i nasze wstanie z grobu. Wolałbym, żebyś pokazał mi co daje Twój materializm, humanizm, stoicyzm, czy filozoficzny postmodernizm. Co ma więcej do zaoferowanie np. Buddyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:41 swidzacy napisał(a): > kolter-mr napisał: > > > > Nikogo od niczego nie chroni > > Tego nie wiemy "na pewno". To ja wiem na pewno. > Chodzi o to, że chrześcijaństwo obiecuje nam zmartwychwstanie, czyli spotkanie > po śmierci naszych bliskich, rodziców, dzieci, wnuków itd. i nasze wstanie z grobu. Wiem co wam od 2 tys lat obiecuje , dlatego mi z wami nie po drodze . > Wolałbym, żebyś pokazał mi co daje Twój materializm, humanizm, stoicyzm, czy filozoficzny postmodernizm. Daje mi poczucie życia w realizmie , a nie w duchowej piaskownicy. > Co ma więcej do zaoferowanie np. Buddyzm? Tyle samo dla mnie czyli nic co by mnie zainteresowało . Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:45 swidzacy napisał(a): > kolter-mr napisał: > > > > Nikogo od niczego nie chroni > > Tego nie wiemy "na pewno". > Chodzi o to, że chrześcijaństwo obiecuje nam zmartwychwstanie, czyli spotkanie > po śmierci naszych bliskich, rodziców, dzieci, wnuków itd. i nasze wstanie z gr > obu. Po co? I jak niby? W jakim wieku będą ci, których tam spotkamy, bo przecież pamiętamy ich z rozmaitych faktów w życiu doczesnym? I co z tego "spotkania" ma wynikać? Orgazm? > Wolałbym, żebyś pokazał mi co daje Twój materializm, humanizm, stoicyzm, czy fi > lozoficzny postmodernizm. Daje podstawę do tego, by zachowywać się wobec innych tak, jakbyśmy chcieli, by oni się zachowywali wobec nas. Czy to jest gorsze od religijnej bezmyślności wykonywania dogmatycznych rozkazów organizacji religijnej, która wymyśla coraz to inne ich wersje i tłumaczenia? > Co ma więcej do zaoferowanie np. Buddyzm? Zapytaj buddystów. To odwieczna licytacja domokrążnych handlarzy religijnymi ideami. Nic nie zmienia dla samego dogmatu, o którym fałszywie handlarze wypowiadają się, że jest absolutną prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:25 swidzacy napisał(a): > O co chodzi w zbawieniu? Zbawienie wg słownika to bycie uratowanym, uniknięcie > wielkiego nieszczęścia, wielkiego niebezpieczeństwa. > Przed czym chroni nas chrześcijaństwo? Przed śmiercią ! Przed śmiercią warto uciekać tylko wtedy, gdy się żyje a więc teraz. Chrześcijaństwo nas przed tym nie chroni, bo by to oznaczało, że ludzie, którzy nie mieli okazji się z nim choćby zetknąć zostali w niesprawiedliwy sposób potraktowani przez los (boga) nie dostając tej "szansy". Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 12:59 swidzacy napisał(a): > Jak myślicie? > A ja myślę,że znów zmieniłeś nick. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:04 pocoo napisała: > A ja myślę,że znów zmieniłeś nick. Czy jeszcze ktoś Cię śledzi i pisze pod zmienionym nickiem? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:27 pocoo napisała: > swidzacy napisał(a): > > Jak myślicie? > > > A ja myślę,że znów zmieniłeś nick. Miał ich ze trzy a wszystkie mi z głowy akurat wyleciały , który to ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:16 swidzacy napisał(a): > Co ze zbawieniem, czyli dlaczego chrześcijaństwo pokonało inne filozofie? > Jak myślicie? Mieli cesarstwo za sobą ??? Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:27 kolter-mr napisał: > Mieli cesarstwo za sobą ??? Jak zapewne wiesz, cesarstwo porzuciło Jowisza a uwierzyło w Chrystusa. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:29 swidzacy napisał(a): > kolter-mr napisał: > > Mieli cesarstwo za sobą ??? > > Jak zapewne wiesz, cesarstwo porzuciło Jowisza a uwierzyło w Chrystusa. Cesarstwo w Jezusa nie uwierzyło ,ale to ze mogli pod jego imieniem jednoczyć poddanych . Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:37 To ilu masz teraz wyznawców Jowisza a ilu Jezusa??? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 13:44 swidzacy napisał(a): > To ilu masz teraz wyznawców Jowisza a ilu Jezusa??? Powiem tak nikt nie wymordował więcej ludzi w imieniu Jezusa niż tzw chrześcijanie Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 14:03 kolter-mr napisał: > Powiem tak nikt nie wymordował więcej ludzi w imieniu Jezusa niż tzw chrześcijanie Przecież nie o to pytam ilu wymordowano w imię Jezusa, Jowisza, Hitlera, czy Stalina. Tylko dlaczego wygrało chrześcijaństwo? Ja odpowiedziałem. Wygrało, bo obiecuje zbawienie, wieczne życie, nieśmiertelność, spotkanie w Niebie naszych bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 14:41 swidzacy napisał(a): > Tylko dlaczego wygrało chrześcijaństwo? Wygrało? Z kim?Z czym? A może wygrało na argumenty?Z kim? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:41 pocoo napisała: > swidzacy napisał(a): > > > Tylko dlaczego wygrało chrześcijaństwo? > > Wygrało? Z kim?Z czym? A może wygrało na argumenty?Z kim? Katolicy wymordowali mi.n Waldensów bo nie potrafili z nimi prowadzić dysput biblijnych . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:38 swidzacy napisał(a): > kolter-mr napisał: > > > Powiem tak nikt nie wymordował więcej ludzi w imieniu Jezusa niż tzw chrz > eścijanie > > Przecież nie o to pytam ilu wymordowano w imię Jezusa, Jowisza, Hitlera, czy St > alina. > Tylko dlaczego wygrało chrześcijaństwo? Bo ewangelizowano ogniem i mieczem !! od końca IV wieku cesarstwo tępiło pogan !! > Ja odpowiedziałem. Wygrało, bo obiecuje zbawienie, wieczne życie, nieśmiertelność, spotkanie w Niebie naszych bliskich. Wygrało bo wielu oponentów tzw chrześcijaństwa mogło wtedy i od razu z bliskimi z zaświatów się spotkać,. Wcale tego nie pragnąc Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:52 swidzacy napisał(a): > kolter-mr napisał: > > > Powiem tak nikt nie wymordował więcej ludzi w imieniu Jezusa niż tzw chrz > eścijanie > > Przecież nie o to pytam ilu wymordowano w imię Jezusa, Jowisza, Hitlera, czy St > alina. > Tylko dlaczego wygrało chrześcijaństwo? Bo było w pewnym okresie swojej historii bardziej bezwzględne i lepiej manipulowało. Ale potem przyszedł islam. Czy to oznacza, że katolicyzm jest mniej prawdziwy niż islam? > Ja odpowiedziałem. Wygrało, bo obiecuje zbawienie, > wieczne życie, nieśmiertelność, spotkanie w Niebie naszych bliskich. Nieprawda. Udowodnij swoją tezę. I wykaż, że moja, powyżej zaproponowana, nie jest prawdziwsza. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:49 swidzacy napisał(a): > To ilu masz teraz wyznawców Jowisza a ilu Jezusa??? Czy to oznacza, że Jowisz "mniej" istnieje niż "Jezus"? Dziwna logika. Nie znałem jej dotąd. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:48 swidzacy napisał(a): > kolter-mr napisał: > > Mieli cesarstwo za sobą ??? > > Jak zapewne wiesz, cesarstwo porzuciło Jowisza a uwierzyło w Chrystusa. I za pomocą tej religii, w morzu krwi i przemocy, nawracało potem miliony niewiernych. Dziękuję losowi, że żyję w spokojniejszych czasach, gdy nie jestem przymuszany do służeniu tej organizacji religijnej. Bo tylko o jej faktyczną władzę chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 14:43 ... zabili prawie wszystkich inaczej myślących, zwanych przez nich, jak nie poganami, to heretykami... A poza tym nie pokonało, jak się wyrażasz - zapominasz, że na świecie jest ponad 7 miliardów ludzi a w religiach chrześcijańskich uczestniczy zaledwie miliard z haczkiem... :D:D:D ... czyli, 6 miliardów ludzi wierzy w "co innego", albo nie wierzy w nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olsah65 Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 14:48 Zatraciłem wiarę w sens słów "dobro zwycięża". Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 15:18 swidzacy napisał(a): > To ilu masz teraz wyznawców Jowisza a ilu Jezusa??? Jezus postac osobowa uszczesliwiajaca biedakow swoimi przypowiesciami moze i istnial . Jezus spacerujacy po wodzie , z przypisywanymi mu boskimi cechami Nigdy nie istnial , w niego musisz wierzyc .... jak w krasnoludki ,- nie masz innego wyjscia . nie trzeba byc zadnym wyznawca Jowisza, by Wiedziec, ze on Istnieje . mozesz sobie go zobaczyc codziennie , przy ladnej pogodzie, na wlasne oczy ,..... przez lupe ;) . acha, jego wplyw na planete ziemie ( zycie ) jest niewspolmiernie wiekszy niz wplyw .... katolickiego boga , wszystkich swietych katolickich razem ze wszystkimi blogoslawionymi . Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 16:23 swidzacy napisał(a): > Co ze zbawieniem, czyli dlaczego chrześcijaństwo pokonało inne filozofie? > Jak myślicie? Chrześcijaństwo nie jest żadną filozofią. Nie pokonało też żadnej filozofii. Dlaczego jest popularne? Bo było narzucane ogniem i mieczem na wszystkich kontynentach przez dominującą w odpowiednim czasie Europę. Ci, którzy nie chcieli przyjąć "prawdziwej wiary" byli torturowani a potem mordowani. Dalej się dziwisz? S. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 16:41 snajper55 napisał: > Dlaczego jest popularne? Bo było narzucane ogniem i mieczem na wszystkich konty > nentach przez dominującą w odpowiednim czasie Europę. Ci, którzy nie chcieli pr > zyjąć "prawdziwej wiary" byli torturowani a potem mordowani. Dalej się dziwisz? Komunizm narzucano "ogniem i mieczem" i ile przetrwał? 1 wiek? Mimo torturowania i mordowania przeciwników komunizmu. A Chrześcijaństwo dominowało przez co najmniej 15 wieków. Niekoniecznie z powodu represji. W chrześcijaństwie wszystko jest proste i piękne. Trzeba tylko porzucić logikę i rozum (po cóż one komu?) a przyjąć wiarę w Jezusa i miłość do Boga. To da życie wieczne, zbawienie, uchroni przed śmiercią, przed "bytem skończonym", przed lękiem o bliskich i o nas samych. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 17:27 swidzacy napisał(a): > W chrześcijaństwie wszystko jest proste i piękne. Trzeba tylko porzucić logikę > i rozum (po cóż one komu?) a przyjąć wiarę w Jezusa i miłość do Boga. Czyli... platoniczna miłość?Z tego się wyrasta.Ci,którzy nie wyrastają ,to świrują i lądują prędzej czy później w psychiatryku. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 17:59 pocoo napisała: > Czyli... platoniczna miłość?Z tego się wyrasta.Ci,którzy nie wyrastają ,to świr > ują i lądują prędzej czy później w psychiatryku. Niektórzy chętnie łączą Platona z chrześcijaństwem. Wolno im. Co do "psychiatryków", to nie wiem, bo nie ma Twoich doświadczeń. Możesz coś o tym więcej napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:00 swidzacy napisał(a): > Możesz coś o tym więcej napisać? Przykro mi.Wiem,że malolaty podkochują się w aktorach i innych idolach.Wyrastają z tego.Nie będę się powtarzała. Wiem,że mnie nie lubisz,więc daruj sobie "uprzejmosci".Ponieważ twoich mądrości takich,czy siakich nie jestem w stanie traktować poważnie,wiec mnie nie prowokuj.Wiesz,koło czego i z jaką prędkością mi to lata. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:48 swidzacy napisał(a): > Niektórzy chętnie łączą Platona z chrześcijaństwem. Wolno im. Mylisz się Platon wplątany został do chrześcijaństwa, na przestrzeni kilku wieków od czasu śmierci Jezusa. Żyd Jezus nie znał pojęcia duszy nieśmiertelnej. > Co do "psychiatryków", to nie wiem, bo nie ma Twoich doświadczeń. Możesz coś o > tym więcej napisać? Czemu jej chcesz dokopać ,zaczynasz walić poniżej pasa bo nie masz już argumentów ?? Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 07:06 kolter-mr napisał: > Czemu jej chcesz dokopać ,zaczynasz walić poniżej pasa bo nie masz już argument > ów ?? Nie ma tu dokopywania ani walenia. Leczenie w szpitalu, również psychiatrycznym, to przecież nic złego. Prowadzi do wyleczenia albo poprawy. Może to Pocco opisać jak z powodu religii tam trafiła i czy na pewno z powodu religii a może z powodu psychozy albo depresji z urojeniami religijnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 07:44 swidzacy napisał(a): > Może to Pocco opisać jak z powodu religii tam trafiła i czy na pewno z powodu r > eligii a może z powodu psychozy albo depresji z urojeniami religijnymi. No widzisz.Czytać to może się nauczyłeś,ale "ani w ząb" nie masz pojęcia, o czym ja piszę? Masz ochotę,to cmoknij mnie w piętę.Łaskawa jestem w te twoje święta. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 22:45 swidzacy napisał(a): > kolter-mr napisał: > > > Czemu jej chcesz dokopać ,zaczynasz walić poniżej pasa bo nie masz już ar > gument > > ów ?? > > Nie ma tu dokopywania ani walenia. Leczenie w szpitalu, również psychiatrycznym > , to przecież nic złego. Prowadzi do wyleczenia albo poprawy. > Może to Pocco opisać jak z powodu religii tam trafiła i czy na pewno z powodu r > eligii a może z powodu psychozy albo depresji z urojeniami religijnymi. Dlaczego, jako miłujący bliźnich, wypowiadasz się o nich w tak paskudny sposób? Tego Cię nauczyła Twoja religia? Dlaczego kłamiesz i mówisz o innych fałszywe świadectwo? Dlaczego nienawidzisz innych, inaczej myślących? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 21.04.14, 08:47 grgkh napisał: > Dlaczego, jako miłujący bliźnich, wypowiadasz się o nich w tak paskudny sposób? > Tego Cię nauczyła Twoja religia? Dlaczego kłamiesz i mówisz o innych fałszywe > świadectwo? Dlaczego nienawidzisz innych, inaczej myślących? Prawdziwa miłość katolicka w okresie świąt :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 18:21 ... to ja już wolę braci Grimm i Charles Perrault... Tam nikt w nic nie każe wierzyć, podpowiadają wyłącznie morały :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:35 swidzacy napisał(a): > Komunizm narzucano "ogniem i mieczem" i ile przetrwał? 1 wiek? Mimo torturowani > a i mordowania przeciwników komunizmu. Komunizm narzucano bardzo krótko w porównaniu z chrześcijaństwem i nie w tak okrutny sposób. No i nie na tak masową skalę. > A Chrześcijaństwo dominowało przez co najmniej 15 wieków. Niekoniecznie z powo > du represji. Komunizm w Rosji czy w Korei też nie dominuje z powodu represji. Tam ludzie w niego wierzą. > W chrześcijaństwie wszystko jest proste i piękne. Trzeba tylko porzucić logikę > i rozum (po cóż one komu?) a przyjąć wiarę w Jezusa i miłość do Boga. Dokładnie tak samo jest w innych religiach. > To da życie wieczne, zbawienie, uchroni przed śmiercią, przed "bytem skończonym > ", przed lękiem o bliskich i o nas samych. Taka jest każda religia. Tylko nie każda była narzucana w takiej skali i takimi metodami. S. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:46 swidzacy napisał(a): > Komunizm narzucano "ogniem i mieczem" i ile przetrwał? 1 wiek? Mimo torturowani > a i mordowania przeciwników komunizmu. > A Chrześcijaństwo dominowało przez co najmniej 15 wieków. Niekoniecznie z powodu represji. Ostatnia czarownica spłonęła o ile pamiętam około dwóch wieków temu . Inkwizycja została przemianowana na coś innego z nazwy z wiek temu . Indeks ksiąg zakazanych istniał jeszcze po II wojnie . > W chrześcijaństwie wszystko jest proste i piękne. No nie mów ze smród i okropny wrzask palonego żywym ogniem człowieka jest piękny . Trzeba tylko porzucić logikę > i rozum (po cóż one komu?) a przyjąć wiarę w Jezusa i miłość do Boga. > To da życie wieczne, zbawienie, uchroni przed śmiercią, przed "bytem skończonym > ", przed lękiem o bliskich i o nas samych. No a jak Pan ci powie węz nóż i zabij ?? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 04:21 kolter-mr napisał: > Indeks ksiąg zakazanych istniał jeszcze po II wojnie . Indeks ksiąg zakazanych istnieje nadal. Ostatnie jego wydanie, z 1948 roku, obejmuje 4126 dzieł. W notyfikacji z dnia 14 czerwca 1966 Kongregacja Nauki Wiary stwierdziła, że Indeks pozbawiony jest znaczenia dyscyplinarno-karnego, natomiast zachowuje swoją wartość moralną jako ostrzeżenie przed treściami szkodliwymi dla wiary i dobrych obyczajów. S. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 08:21 snajper55 napisał: > kolter-mr napisał: > > > Indeks ksiąg zakazanych istniał jeszcze po II wojnie . > > Indeks ksiąg zakazanych istnieje nadal. > > Ostatnie jego wydanie, z 1948 roku, obejmuje 4126 dzieł. W notyfikacji z dnia 14 czerwca 1966 Kongregacja Nauki Wiary stwierdziła, że Indeks pozbawiony jest znaczenia dyscyplinarno-karnego, natomiast zachowuje swoją wartość moralną jako > ostrzeżenie przed treściami szkodliwymi dla wiary i dobrych obyczajów. Zasadniczo miałem na myśli to ze za złamanie zakazów indeksowych mogli jeszcze karać Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 07:12 Staracie się dyskusję sprowadzić do błędów i złych czynów NIEKTÓRYCH wyznawców chrześcijaństwa. Ci ludzie palący czarownice nie zasługiwali na miano chrześcijan. To byli wg dzisiejszych kryteriów zbrodniarze. Ja pytam co proponują inne ideologie, religie, ateizm. Jak można w nich osiągnąć zbawienie, czyli uniknąć śmierci albo przynajmniej lęku przed śmiercią? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 08:26 swidzacy napisał(a): > Staracie się dyskusję sprowadzić do błędów i złych czynów NIEKTÓRYCH wyznawców > chrześcijaństwa. Ci ludzie palący czarownice nie zasługiwali na miano chrześcij > an. To byli wg dzisiejszych kryteriów zbrodniarze. No tak ale oficjalnie niektórzy z morderców do dziś mają w waszej sekcie status świętych . > Ja pytam co proponują inne ideologie, religie, ateizm. Jak można w nich osiągnąć zbawienie, czyli uniknąć śmierci albo przynajmniej lęku przed śmiercią? No a co znasz kogoś kto żyje od czasów Jezusa ?? Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 09:15 Kolter, Ty swoje jak nakręcony pleciesz. Szydzenie z chrześcijaństwa daje odwrotny skutek. "Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami." Co do porównania ze szpitalem, to czy jeśli jakiś lekarz/lekarze popełniają błędy albo nawet zabijają, to znaczy, ze rezygnujesz z leczenia w ogóle? Inny przykład. Bankierzy/doradcy bankowi robią ludzi w bambuko, naciągają, wręcz oszukują itd. ale na pewno masz konto w banku i korzystasz z ich usług. Jeśli ktoś odwraca się od Kościoła, bo ten, czy ów kapłan jest oszustem, czy zboczeńcem, to znaczy, że należy porzucić tę instytucję? Zresztą można być chrześcijaninem nie chodząc do kościoła. Szczęść Boże na Wielkanocne Święta i w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 09:33 swidzacy napisał(a): > Inny przykład. Bankierzy/doradcy bankowi robią ludzi w bambuko, naciągają, wrę > cz oszukują itd. ale na pewno masz konto w banku i korzystasz z ich usług. Jeśli chodzi o mnie, trzy razy już zmieniałam banki. > Jeśli ktoś odwraca się od Kościoła, bo ten, czy ów kapłan jest oszustem, czy z > boczeńcem, to znaczy, że należy porzucić tę instytucję? Jeśli jesteś wierzący, to jest to nawet wskazane dla dobra i bezpieczeństwa twoich dzieci, jeżeli je masz. Nieodpowiedzialni rodzice pchają swoje pociechy prosto w łapy zboczeńców. Biblijny Jezus daaaawno już z takiego kościoła wystąpił. Już 2000 lat temu wypędził kupczyków i dupczyków ze świątyni. Znasz biblię? "Dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe wydaje złe owoce". > Zresztą można być chrześcijaninem nie chodząc do kościoła. Otóż to... > Szczęść Boże na Wielkanocne Święta i w ogóle. Niech cię wiedzie dobry wiatr.... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 11:21 marina0321 napisał(a): > Niech cię wiedzie dobry wiatr.... > Próbuje mądrala zrobić wszystkich w wielkanocną pisankę z wydmuszki.Zadowolony,kiedy mu się udaje.Mnie nie lubi.Mimo,że ciągle zmienia nick,to i tak mi te jego prowokacje(poważne tematy) "latają". Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 23:32 pocoo napisała: > marina0321 napisał(a): > > Niech cię wiedzie dobry wiatr.... > > > Próbuje mądrala zrobić wszystkich w wielkanocną pisankę z wydmuszki.Zadowolony, > kiedy mu się udaje.Mnie nie lubi.Mimo,że ciągle zmienia nick,to i tak mi te jeg > o prowokacje(poważne tematy) "latają". Dokładnie tak - pozdrawia i niby to życzy dobrze ale o (np.) ateistach pisze negatywnie i pogardliwie. To sprzeczność, której nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 10:59 swidzacy napisał(a): > Kolter, Ty swoje jak nakręcony pleciesz. Szydzenie z chrześcijaństwa Udowodnij ze jak szydzę z chrześcijaństwa ?? > daje odwrotny skutek. Wiem ze religianta myślenie boli !! > "Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do > nich należy Królestwo niebieskie. No tak ale tych akurat katolicy wymordowali ponad 1500 lat temu . > Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z me > go powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowie > m wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy > byli przed wami." Nie bądź pyszałkiem , nie masz nic wspólnego z ewangeliami Chrystusa , poganinie :)) \ > Co do porównania ze szpitalem, to czy jeśli jakiś lekarz/lekarze popełniają błę > dy albo nawet zabijają, to znaczy, ze rezygnujesz z leczenia w ogóle? Akurat twoja sekta oczyszczała heretyków ogniem .Czyli dokonywała eutanazji > Inny przykład. Bankierzy/doradcy bankowi robią ludzi w bambuko, naciągają, wrę > cz oszukują itd. Tak jak i kościoły dziś . > ale na pewno masz konto w banku i korzystasz z ich usług. Bo bankierzy wykorzystują do swoich celów polityków i ci pod banki piszą prawo . Tak jak biskupi katoliccy > Jeśli ktoś odwraca się od Kościoła, bo ten, czy ów kapłan jest oszustem, czy zboczeńcem, to znaczy, że należy porzucić tę instytucję? Jezus powiedział ze dobre drzewo nie rodzi złych owoców ; na drzewie zwanym Krk rośnie za dużo robaczywek . > Zresztą można być chrześcijaninem nie chodząc do kościoła. Chrześcijanie nie chodzą do kościoła , najczęściej mają zbory > Szczęść Boże Niech ci szczęści > na Wielkanocne Święta Nie obchodzę waszych świąt . >i w ogóle. Akurat tu mi twoja bozie nie potrzebna Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 23:29 swidzacy napisał(a): > Inny przykład. Bankierzy/doradcy bankowi robią ludzi w bambuko, naciągają, wrę > cz oszukują itd. ale na pewno masz konto w banku i korzystasz z ich usług. Wybieram bank najbardziej wiarygodny. Ale bankierzy są jakże często chrześcijanami. Wyjaśnij mi, dlaczego religia robi z nich raczej ludzi złych niż dobrych? Odpowiedź jest prosta - bo to jest zakłamana ideologia. Oparta na kłamstwach i używająca ich na co dzień. > Jeśli ktoś odwraca się od Kościoła, bo ten, czy ów kapłan jest oszustem, czy z > boczeńcem, to znaczy, że należy porzucić tę instytucję? Ja opuściłem tę ideologię i instytucję i wcale nie zrobiło to ze mnie złego człowieka. A nawet odwrotnie, teraz rozumiem DLACZEGO powinienem postępować wobec innych ludzi tak a nie inaczej. > Zresztą można być chrześcijaninem nie chodząc do kościoła. A nie wierząc w te bajki? Tylko co wtedy zostaje? Nazywanie "dobrego" człowieka "chrześcijaninem" na siłę? Przecież to absurd. > Szczęść Boże na Wielkanocne Święta i w ogóle. Puste słowa, bo jednocześnie z nienawiścią i operując kłamstwem opisujesz tych, którzy są inni niż Ty. Jesteś pełen hipokryzji. Udajesz, że jesteś dobry. Tego Cię uczy Twoja organizacja religijna. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 22:58 swidzacy napisał(a): > Staracie się dyskusję sprowadzić do błędów i złych czynów > NIEKTÓRYCH wyznawców chrześcijaństwa. Błąd, bo nie chodzi o błędy ale o stosunek do błądzących we własnych szeregach. Polega to na tym, że nie słyszę NIGDY nawet jednego słowa krytyki wobec błądzących, żadnej obietnicy poprawy, nie widzę żadnego działania mającego na celu naprawę tej zepsutej, pełnej hipokryzji organizacji, zakłamanej, nienawidzącej wszystkiego, co jest inne i zagraża jej wszechwładzy. Widzę, że ta organizacja NIGDY nie mówi prawdy w sprawach zasadniczych , że wciska ludziom nieprawdziwe dogmaty. I, co ważne w kontekscie Twojej wątpliwości, dąży do zabraniania krytycznej oceny tego, co jest jej ideologią. A ta ideologia jest nieprawdziwa. To tylko jakieś tam, przypadkowe dogmaty. > Ci ludzie palący czarownice nie zasługiwali na miano > chrześcijan. To byli wg dzisiejszych kryteriów zbrodniarze. To dyskwalifikuje Twoją organizację, gdyż ta nigdy sama nie przyznała się do żadnego błądzenia, dopiero jak się ja przycisnęło do muru, w ostateczności. I dlatego muszą istnieć ludzie, którzy o was będą mówili prawdę. Bez tego uleglibyście całkowitej degeneracji. > Ja pytam co proponują inne ideologie, religie, Inne religie? Żadna nie jest wolna od dogmatów. wszystkie - właśnie dlatego - są złe. > ateizm. Ateizm jest brakiem idei i nie proponuje NIC. Zero. To nie jest idea. > Jak można w nich osiągną > ć zbawienie, A co to jest to "zbawienie"? Czy wierzysz, że naprawdę coś takiego osiągniesz? Przecież nie masz na to dowodu, to tylko wiara. Wierzyć można we wszystko, w każdy nonsens. I niczym się to nie różni. > czyli uniknąć śmierci albo przynajmniej lęku przed śmiercią? A dlaczego śmierci trzeba się bać? A zasnąć się nie boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:57 swidzacy napisał(a): > snajper55 napisał: > > Dlaczego jest popularne? Bo było narzucane ogniem i mieczem na wszystkich > konty > > nentach przez dominującą w odpowiednim czasie Europę. Ci, którzy nie chci > eli pr > > zyjąć "prawdziwej wiary" byli torturowani a potem mordowani. Dalej się dz > iwisz? > > Komunizm narzucano "ogniem i mieczem" i ile przetrwał? Komunizm nie jest religią, to system władzy, który nie zawsze rezygnował z współpracy z religią lub z jej tolerowania jako konkurencji. Chrześcijaństwo też narzucano całemu światu ogniem i mieczem. A teraz przegrywa w Polsce z postępującą laicyzacją. Dlaczego nie potrafi przetrwać bez przemocy narzucania i zabija go zwyczajna logika myślenia? > 1 wiek? Mimo torturowani > a i mordowania przeciwników komunizmu. Nie ma związku. > A Chrześcijaństwo dominowało przez co najmniej 15 wieków. Niekoniecznie z powo > du represji. Dominacja jest wynikiem przemocy i indoktrynacji. > W chrześcijaństwie wszystko jest proste i piękne. Wszystko jest fałszywe. > Trzeba tylko porzucić logikę > i rozum (po cóż one komu?) :) I zamienić się w bezmózgiego niewolnika. > a przyjąć wiarę w Jezusa i miłość do Boga. > To da życie wieczne, zbawienie, uchroni przed śmiercią, przed "bytem skończonym > ", przed lękiem o bliskich i o nas samych. Albo nie da. Jak zwykle jest to obietnica bez dowodu, czyli dogmat. Dogmat nie jest prawdziwy. Prawdy trzeba dowieść. Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 09:13 swidzacy - pytasz, dlaczego przetrwało chrześcijaństwo? Na to pytanie sam odpowiedziałeś tu: > W chrześcijaństwie wszystko jest proste i piękne. Trzeba tylko porzucić logikę > i rozum (po cóż one komu?) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 19:20 Przede wszystkim nie ma boga - bo jaki i gdzie? Potem - nie ma życia wiecznego, bo kiedyś się urodziliśmy i był początek więc koniec jest naturalny, a nie widomo, jak miałaby ta wieczność wyglądać. Dalej - dlaczego bóg miałby "tresować" ludzi i żądać od nich czegokolwiek, a potem karać lub nagradzać za posłuszeństwo? Albo - ni z gruchy, ni z pietruchy - odstępować od swojego zamiaru? I jeszcze - dlaczego bóg najpierw zaplanował dla ludzkości zbawienie, potem wskutem własnego nieudacznictwa ich pozbawił tego fruktu a wreszcie zakatował sam siebie, żeby nieopatrznie rzuconą klątwę zdjąć... bo chyba inaczej nie mógł. Naprawdę nie mógł? Paranoja. I do kogo to wszystko trafia jako "jako mądrość nad mądrościami" i "miłość, jakiej świat nie widział"? Bo do mnie to nie trafia. A może ktoś religijnie rozgarnięty, posiłkując się logiką, wytłumaczy mi sens tego cyrku? I na zakończenie: Bądźmy dla siebie dobrzy, bo wiemy, że tak będzie dla nas wszystkich najlepiej. Nie kosztem innych ale wspólnie, razem. Jakie to proste. I nie potrzebuje żadnego dodatkowego dopingu. Odpowiedz Link Zgłoś
olsah65 Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 21:29 grgkh napisał: > Naprawdę nie mógł? Paranoja. I do kogo to wszystko trafia jako "jako mądrość na > d mądrościami" i "miłość, jakiej świat nie widział"? Bo do mnie to nie trafia. > A może ktoś religijnie rozgarnięty, posiłkując się logiką, wytłumaczy mi sens t > ego cyrku? > Wpierw musisz odpowiedzieć co nazywasz bogiem, wtedy i odpowiedź może się pojawi, a możne i nie. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 19.04.14, 23:29 olsah65 napisał: > grgkh napisał: > Naprawdę nie mógł? Paranoja. I do kogo to wszystko trafia > jako "jako mądrość na > > d mądrościami" i "miłość, jakiej świat nie widział"? Bo do mnie to nie tr > afia. > > A może ktoś religijnie rozgarnięty, posiłkując się logiką, wytłumaczy mi > sens t > > ego cyrku? > > > Wpierw musisz odpowiedzieć co nazywasz bogiem, To nic z tego nie będzie, bo w kontekscie opisu świata dla mnie bóg nie może istnieć ze względów logicznych. Jest sprzeczny w znanych mi definicjach, więc nie da się go w ogóle zdefiniować. A Ty sobie z tym radzisz? > wtedy i odpowiedź może się pojawi, a możne i nie. A Ty sobie to jakoś tłumaczysz? Jak? Nielogicznie? Nielogiczne tłumaczenie nie jest tłumaczeniem. Czyli że nigdy nie zaistnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 07:23 Po raz kolejny wyskakujesz ze swoim "bożkiem" pt. logika. Już pisałem, że naukę i logikę wierzący porzuca na korzyść wiary, miłości i zaufania do Boga. Chrześcijanin wierzy we wskrzeszenie Łazarza, wierzy w zmartwychwstanie Jezusa, oczekuje, że po śmierci jego nieśmiertelna dusza będzie nadal istniała, że wreszcie kiedyś zmartwychwstanie jego ciało, że spotka swoich przyjaciół, rodzinę, że będzie szczęśliwy. Czy to nie piękne i pocieszające? Być nieśmiertelnym, zbawionym. A co w zamian proponowali stoicy, humaniści, materialiści, postmoderniści, ateiści, czy buddyści? Co może się równać z chrześcijaństwem w kwestii zbawienia? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 08:30 swidzacy napisał(a): > Po raz kolejny wyskakujesz ze swoim "bożkiem" pt. logika. > Już pisałem, że naukę i logikę wierzący porzuca na korzyść wiary, miłości i zaufania do Boga. Czyli z nowoczesnego leczenia tez nie popierasz ,ufasz w moc ducha :)) > Chrześcijanin wierzy we wskrzeszenie Łazarza, wierzy w zmartwychwstanie Jezusa, > oczekuje, że po śmierci jego nieśmiertelna dusza będzie nadal istniała, Chrześcijanin nie wierzy w duszę nieśmiertelną ,w to wierzy poganin wyznający hellenizm. że wre szcie kiedyś zmartwychwstanie jego ciało, że spotka swoich przyjaciół, rodzinę, > że będzie szczęśliwy. > Czy to nie piękne i pocieszające? Być nieśmiertelnym, zbawionym. No i co będziesz robił przez te lata po drapaniem się po jajach ?? > A co w zamian proponowali stoicy, humaniści, materialiści, postmoderniści, ateiści, czy buddyści? Prawdę, poza buddystami . > Co może się równać z chrześcijaństwem w kwestii zbawienia? No a co to takiego i jaki masz poza czczym gadanie dowód na to wszystko ?? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 20.04.14, 23:19 swidzacy napisał(a): > Po raz kolejny wyskakujesz ze swoim "bożkiem" pt. logika. Logika to UPORZĄDKOWANY sposób myślenia. Myślenie pozbawione logiki staje się bezmyślnością. Dlaczego wyskakujesz tu z wyższością bezmyślności nad myśleniem? Udowodnij mi, że bezmyślność jest lepsza od myślenia. > Już pisałem, że naukę i logikę wierzący porzuca na korzyść wiary, > miłości i zaufania do Boga. Którego boga, bo wymyślić ich można nieskończenie wiele i w każdego wierzyć dokładnie tak samo. Czy różni się wiara w jednego boga od wiary w innych bogów lub UFO? > Chrześcijanin wierzy we wskrzeszenie Łazarza, To zapis. Udowodnij, że wskrzeszenie było prawdą. > wierzy w zmartwychwstanie Jezusa, Po co miałby zmartwychwstawać? To cyrk. Po co Twój bożek organizuje taki cyrk, żeby anulować klątwę, którą kiedyś sam na ludzi rzucił? Po co ich ocenia, jeśli można go przekonać, by z tej oceny się wycofał? Po co mielibyśmy żyć i myśleć, jeśli życie musi być posłuszne i bezmyślne? Po co mielibyśmy nie grzeszyć, jeśli można wreszcie okazać szczerą skruchę i załatwić sobie zbawienie? Ta religia jest zakłamana i obrzydliwa w tym zakłamaniu. Jedyny cel jej istnienia, to zamienianie ludzi w bezmyślnych dogmatyków, przejmowanie władzy nad ich umysłami. > oczekuje, że po śmierci jego nieśmiertelna dusza będzie nadal istniała, Nie będzie istniała, gdyż nie istniała przed urodzeniem. Nie będzie istniała nie nie ma na to dowodu. Gdyby to miało być prawdą, to bóg przekazywałby to każdemu człowiekowi w sposób przekonujący. Tylko po co by nam było wtedy życie jako manekinów pociąganych za sznurki? > że wre > szcie kiedyś zmartwychwstanie jego ciało, że spotka swoich przyjaciół, rodzinę, > że będzie szczęśliwy. Poproszę o dowód prawdziwości tych nonsensów. > Czy to nie piękne i pocieszające? Być nieśmiertelnym, zbawionym. To bajka. Inne bajki są tak samo piękne. Ale może nie zamieniają ludzi w niewolników. > A co w zamian proponowali stoicy, humaniści, materialiści, postmoderniści, atei > ści, czy buddyści? Człowieczeństwo, humanizm... I myślenie, które prowadzi do poznawania prawdy o świecie i nas samych. Religia degeneruje myślenie. Jest największym złem ludzkości. > Co może się równać z chrześcijaństwem w kwestii zbawienia? Z bajką? Chcesz porównywać świat realny z bajką? To bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 08:57 grgkh napisał: > Logika to UPORZĄDKOWANY sposób myślenia. Myślenie pozbawione logiki staje się b > ezmyślnością. Czepiłeś się swego bożka pt."logika" jak za przeproszeniem pijany płotu. Pisałem już kilka razy, że logika i nauka nie ma zastosowania w religii i w wierze w Boga. A Ty nadal swoje modlitwy powtarzasz. ;) Powtórzę zatem o co chodzi w Zbawieniu. Żeby być WOLNYM, żeby dobrze żyć, żeby być zdolnym do miłości, radości i wielkoduszności, trzeba przezwyciężyć strach (strachy, lęki), ponieważ śmierć i rzeczy nieodwracalne bardzo nas ograniczają a przejawiają się na różne sposoby. Chrześcijaństwo zbawia nas od tych lęków i od samej śmierci. Kto by nie chciał spotkać zmarłego syna, ojca, brata? Kto nie chce żyć wiecznie w szczęśliwości? Zatem dyskutujmy na temat, czyli o alternatywnych formach zbawienia. Może materialiści mają inne, lepsze sposoby na zbawienie. Bo na razie to zrobił się ateistyczny bełkot zamiast rzeczowej dyskusji, czy mądrych propozycji. z Panem Bogiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 16:50 swidzacy napisał(a): > grgkh napisał: > > Logika to UPORZĄDKOWANY sposób myślenia. > > Myślenie pozbawione logiki staje się bezmyślnością. > > Czepiłeś się swego bożka To jest "bożek"? :) A jaka jest Twoja definicja bożka? > pt."logika" jak za przeproszeniem pijany płotu. Spokojnie... Czy to, co napisałem powyżej o myśleniu i bezmyślności jest fałszywe? A jeśli tak, to czy umiesz ten fałsz wykazać? Jeśli umiesz, to śmiało pisz, chętnie poczytam. > Pisałe > m już kilka razy, że logika i nauka nie ma zastosowania w religii No to się zgadzamy. Nauka to myślenie. religia to niemyślenie (bo bez logiki nie ma myślenia, porządku i sensów). > i w wierze w Boga. A dlaczego akurat w tego boga? Może Twoja wiara jest bezsensownym błądzeniem i powinieneś zaangażować się w inną jakąś? > A Ty nadal swoje modlitwy powtarzasz. ;) To nie są modlitwy, bo nikogo o nic w nich nie proszę ani nie wychwalam atrybutów mego pana i władcy. Błąd logiczny. Gadasz bez sensu. > Powtórzę zatem o co chodzi w Zbawieniu. O co? > Żeby być WOLNYM, żeby dobrze żyć, żeby być zdolnym do miłości, radości i wie > lkoduszności, trzeba przezwyciężyć strach (strachy, lęki), ponieważ śmierć i rz > eczy nieodwracalne bardzo nas ograniczają a przejawiają się na różne sposoby. > Jestem wolny. Żyję dobrze, choć pewnie mógłbym lepiej ale ogólnie staram się. Jestem zdolny do miłości. I radości. I wielkoduszności. Nie muszę przezwyciężać strachów, bo nie pozwoliłem religii, by mi je zasiała w moim umyśle. Ograniczenia mam ale sobie z nimi radzę i nie stresują mnie one. > Chrześcijaństwo zbawia nas od tych lęków i od samej śmierci. Bzdura. Ja sobie poradziłem bez tego. I co Ty na to? Czy słyszałeś o syndromie sztokholmskim? Ofiara agresji zaczyna popierać swego prześladowcę. Ludzie tak też mają. Chrześcijaństwo jest tak idiotycznie absurdalne, tak nielogiczne, ze to... nie mieści mi się w głowie. JAK MOŻNA coś takiego przyjąć, zaakceptować i żyć dla takiej ideologii? Przecież to jest sprowadzenie człowieczeństwa do kategorii manekina tresowanego przez jakąś organizację religijną, która w miarę upływu czasu wymyśla coraz to nowe dogmaty i kłamstwami szantażuje biednych, ogłupionych ludzi. > Kto by nie chciał > spotkać zmarłego syna, ojca, brata? Kto nie chce żyć wiecznie w szczęśliwości? A kto by chciał spotkać swego kata? Prosty przykład - w życiu spotykasz kogoś, kto jest przez pewien czas Twoim wrogiem, potem przyjacielem i tak w kółko. Spotkasz go, czy nie? To bajka dla naiwnych. Bez dowodu. Prawdą jest to, co zostało udowodnione. Reszta to domniemania. Najważniejsze dla Ciebie - mogłeś pomylić religię, modlisz się do nieistniejącego bożka a ten istniejący zemści się na Tobie za niewiarę. Przecież ILOŚĆ wierzących w inne religie wskazuje, że COŚ W NICH JEST. Może prawda? Myślałeś o tym? To oczywiście pozbawione logiki rozumowanie, ale takim się wy posługujecie i w waszej technice myślenia nie daje się go odrzucić. > Zatem dyskutujmy na temat, czyli o alternatywnych formach zbawienia. Najpierw udowodnij, że istnieje życie po śmierci, bo ja mam dowód, że nie było życia przed życiem (nikt tego nie potwierdza) więc dlaczego miałoby być życie po śmierci? Dowodzik poproszę. Wylegitymuję Cię. > Może materialiści mają inne, lepsze sposoby na zbawienie. Żadni tam materialiści. Są myślący logicznie i bredzący. Nie wiem, czy jestem materialistą. Wiem, że nie bredzę. > Bo na razie to zrobił się ateistyczny bełkot Bełkot jest wtedy, gdy nie ma logiki. Tylko wtedy. A więc udowodnij, że ja bełkocę. > zamiast rzeczowej dyskusji, czy mądrych propozycji. Za tym jestem. > z Panem Bogiem :) A kto to jest ten pan? A może pani? Ma siusiaka? No to pan. Tylko skąd to wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
swidzacy Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 17:51 Masz prawo wierzyć albo nie wierzyć w Boga, masz prawo bluźnić, ale pamiętaj, że to prawo masz dzięki chrześcijaństwu i jego zdobyczom. Nie byłoby Deklaracji Praw Człowieka, gdyby nie chrześcijaństwo. Nadal tkwilibyśmy w starożytności. Nawet nie w średniowieczu. Oddawałbyś cześć Jowiszowi i to pod groźbą surowej kary. :) Uwierzyłeś bezgranicznie w swój rozum, inteligencję, "logikę" i to są Twoje bożki, ale to pochodzi od Diabła nie Boga. Jak pisał Augustyn o "naukowcach", że tak bardzo są zaabsorbowani swoim rozumowaniem, tak "inteligentni i pyszni", że przechodzą zadufani w sobie i aroganccy obok tego, co najważniejsze. Tylko bełkot, bełkot, pustka, rzekome dowody, rzekoma logika. Na szczęście jest na Ziemi ponad miliard chrześcijan i oni ciągną do przodu całą resztę, ten ciężki ogon. z Panem Bogiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 18:23 swidzacy napisał(a): > Masz prawo wierzyć albo nie wierzyć w Boga, masz prawo bluźnić, ale pamiętaj, ż > e to prawo masz dzięki chrześcijaństwu i jego zdobyczom. Prawo do myślenia i wiedzy miałbym mieć "dzięki"...? Chyba coś Ci się pomyliło. Wszystko, co jest dla nas wartościowe, co opisuje świat prawdziwie, uzyskaliśmy DZIĘKI selekcji, DZIĘKI myśleniu i determinacji z szukaniu dowodów prawdziwości. Nic z tego nie jest dogmatem. I żadna doktryna religijna ani organizacja nie może być tak "łaskawa", by ludzkości dać coś wartościowego. Prawdy trzeba dowieść. > Nie byłoby Deklaracji Praw Człowieka, gdyby nie chrześcijaństwo. Absurd. Powiem inaczej - nie byłoby pełnych więzień, gdyby nie siedzący tam, zdegenerowani przez chrześcijaństwo wierzący w święte reguły wprost z chrześcijańskiego tygla. > Nadal tkwiliby > śmy w starożytności. Nawet nie w średniowieczu. Oddawałbyś cześć Jowiszowi i to > pod groźbą surowej kary. :) Udowodnij. :) > Uwierzyłeś bezgranicznie w swój rozum, inteligencję, "logikę" Nie "uwierzyłem". Wybrałem logikę. Logika to TYLKO i AŻ porządek w myśleniu. Alternatywą jest bałagan, brak porządku. Idąc dalej według Twojej listy - brak inteligencji... > i to są Twoje bożki, ale to pochodzi od Diabła nie Boga. Urojenia. Udowodnij, ze istnieją te byty. Hipoteza oparta na nieudowodnionych tezach pomocniczych nie jest prawdziwa. > Jak pisał Augustyn o "naukowcach", że tak bardzo są zaabsorbowani swoim rozumow > aniem, tak "inteligentni i pyszni", że przechodzą zadufani w sobie i aroganccy > obok tego, co najważniejsze. Jak napisał Marks: Religia jest opium ludu I to jest prawda. > Tylko bełkot, bełkot, pustka, rzekome dowody, rzekoma logika. Tylko bełkot, pustka i deklarowany brak logiki. > Na szczęście jest na Ziemi ponad miliard chrześcijan i oni ciągną do przodu cał > ą resztę, ten ciężki ogon. Straszysz ilością? Są także miliardy wierzących w inne religie. W każdej chwili gotowe do religijnej wojny, do śmierci za swego boga, do unicestwiania niewiernych. > z Panem Bogiem :) To Twój pan, niewolniku. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 20:07 swidzacy napisał(a): > Masz prawo wierzyć albo nie wierzyć w Boga, masz prawo bluźnić, ale pamiętaj, że to prawo masz dzięki chrześcijaństwu i jego zdobyczom. Czyli to sam watykan wywołał rewolucje francuską bo juz mu się mordowanie heretyków znudziło ?? > Nie byłoby Deklaracji Praw Człowieka, gdyby nie chrześcijaństwo. Nadal tkwiliby > śmy w starożytności. Nawet nie w średniowieczu. Oddawałbyś cześć Jowiszowi i to > pod groźbą surowej kary. :) Facio to dzięki Francji a nie obłudnej religianckiej hołocie mamy wolność , wy nadal tkwicie w oparach absurdu . Nie zlikwidowaliście nawet indeksu ksiąg zakazanych . > Uwierzyłeś bezgranicznie w swój rozum, inteligencję, "logikę" i to są Twoje bożki, ale to pochodzi od Diabła nie Boga. Fakt twój bóg woli ciemnotę ,tej lepiej do łba bzdury serwować . > Jak pisał Augustyn o "naukowcach", że tak bardzo są zaabsorbowani swoim rozumow > aniem, tak "inteligentni i pyszni", że przechodzą zadufani w sobie i aroganccy > obok tego, co najważniejsze. Chodzi ci o tego fanatycznego idiotę sprzed wielu wieków ?? > Tylko bełkot, bełkot, pustka, rzekome dowody, rzekoma logika. No a ty pokaż choć jeden malusi dowód na to co ignorancie tu wypisujesz :))) > Na szczęście jest na Ziemi ponad miliard chrześcijan i oni ciągną do przodu całą resztę, ten ciężki ogon. Na ziemi jest może z 1 % ludzi których nazwać by można było chrześcijanami, reszta to ciemna religiancka masa . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-mr Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 20:00 swidzacy napisał(a): > Czepiłeś się swego bożka pt."logika" jak za przeproszeniem pijany płotu. Pisałe > m już kilka razy, że logika i nauka nie ma zastosowania w religii i w wierze w > Boga. A Ty nadal swoje modlitwy powtarzasz. ;) Dlatego nieuk religiant nie widzi ewidentnych sprzeczności w np świętych księgach .Bo jest na bakier z logiką. > Powtórzę zatem o co chodzi w Zbawieniu. > Żeby być WOLNYM, Ochlałeś się gorzały czy co )))) Nie ma czegoś takiego jak Wolność dla religinta , masz być jak kundel posłuszny nazywa się to u was pokorą :)) >żeby dobrze żyć, Żyje mi się dobrze , nie narzekam . > żeby być zdolnym do miłości, radości i wielkoduszności, trzeba przezwyciężyć strach (strachy, lęki), ponieważ śmierć i rr eczy nieodwracalne bardzo nas ograniczają a przejawiają się na różne sposoby.[/ Kto ci tak do łba nakładł ?? mało kiedy takie bzdury tu czytam :)) > Chrześcijaństwo zbawia nas od tych lęków i od samej śmierci. Kto by nie chciał > spotkać zmarłego syna, ojca, brata? Kto nie chce żyć wiecznie w szczęśliwości? Ja nie tęsknię do oglądania zjaw :)) > Zatem dyskutujmy na temat, czyli o alternatywnych formach zbawienia. Może mater > ialiści mają inne, lepsze sposoby na zbawienie. Tak mamy , zdrowy rozsadek a nie mrzonki .Za które dodatkowo musielibyśmy płacić jak wy swojemu klerowi . > Bo na razie to zrobił się ateistyczny bełkot zamiast rzeczowej dyskusji, czy mądrych propozycji. Opowiedz bełkotliwym głosem religiancie ilu widziałeś zmartwychwstałych nieboszczyków ?? Odpowiedz Link Zgłoś
olsah65 Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 14:27 grgkh napisał: > > Wpierw musisz odpowiedzieć co nazywasz bogiem, > > To nic z tego nie będzie, bo w kontekscie opisu świata dla mnie bóg nie może is > tnieć ze względów logicznych. Jest sprzeczny w znanych mi definicjach, więc nie > da się go w ogóle zdefiniować. > > A Ty sobie z tym radzisz? Nie poszukuję boga, Boga , więc nie mam z czym sobie radzić. Natomiast chętnie słucham innych, co mają do powiedzenia w tym kontekście. > A Ty sobie to jakoś tłumaczysz? > > Jak? Nielogicznie? > Nielogiczne tłumaczenie nie jest tłumaczeniem. Czyli że nigdy nie zaistnieje. Gdybym chciał sobie to wytłumaczyć, musiałbym mieć wiedzę, punkt zaczepienia, a tak nie jest. Porównam to do "wiedzy" Twojego oka. Co ono może rozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 16:58 olsah65 napisał: > grgkh napisał: > > Wpierw musisz odpowiedzieć co nazywasz bogiem, > > > > To nic z tego nie będzie, bo w kontekscie opisu świata > > dla mnie bóg nie może istnieć ze względów logicznych. > > Jest sprzeczny w znanych mi definicjach, więc nie > > da się go w ogóle zdefiniować. > > > > A Ty sobie z tym radzisz? > Nie poszukuję boga, Boga , więc nie mam z czym sobie radzić. Błąd. Nie pytałem, czego szukasz, tylko, jaka jest Twoja definicja. Po co rozmawiasz, jeśli nie umiesz trzymać się tematu? > Natomiast chętnie > słucham innych, co mają do powiedzenia w tym kontekście. Nieprawda. Zabierasz głos, więc powinieneś mieć stosunek do publikowanych treści. Chyba że jesteś botem. Wtedy zwracam honor. Wtedy bezmyślnie i automatycznie powielasz i dyskusji z Tobą nie ma. Ale co mi tam, sprawdzę Cię. > > A Ty sobie to jakoś tłumaczysz? > > > > Jak? Nielogicznie? > > Nielogiczne tłumaczenie nie jest tłumaczeniem. > > Czyli że nigdy nie zaistnieje. > Gdybym chciał sobie to wytłumaczyć, musiałbym mieć wiedzę, punkt zaczepienia, a > tak nie jest. Porównam to do "wiedzy" Twojego oka. Co ono może rozumieć? Czy wiesz, że takie porównanie jest sprzeczne logicznie? Porównywać można ze sobą obiekty o zestawie IDENTYCZNYCH cech lub właściwości. Wtedy porównujemy ich wartości. Twój przykład jest bez sensu. Wymyśl coś lepszego. Na razie zdania, do których się odniosłeś muszą pozostać bez Twojego komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
olsah65 Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 19:01 grgkh napisał: > > > A Ty sobie z tym radzisz? > > > Nie poszukuję boga, Boga , więc nie mam z czym sobie radzić. > > Błąd. Nie pytałem, czego szukasz, tylko, jaka jest Twoja definicja. Pokaż mi to pytanie, w którym pytasz o definicję. Ale co mi tam, sprawdzę Cię. > Gorąco zachęcam. > Czy wiesz, że takie porównanie jest sprzeczne logicznie? A czy wiesz, że mówienie o bogu, o czymś , o czym nie ma się bladego pojęcia budzi współczucie? Gdy będziesz już wiedział co nazywasz bogiem, Bogiem wtedy wykazuj mi sprzeczności i błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 19:54 olsah65 napisał: > grgkh napisał: > > > A Ty sobie z tym radzisz? > > > > > Nie poszukuję boga, Boga , więc nie mam z czym sobie radzić. > > > > Błąd. Nie pytałem, czego szukasz, tylko, jaka jest Twoja definicja. > Pokaż mi to pytanie, w którym pytasz o definicję. Tak mi się wydawało, że o to chodziło ale może mi się tylko wydawało. A teraz już mi się nie chce dalej ciągnąc wątku, który i Ty odpuszczasz. Gdybyś chciał odpowiedzieć, to już byś to zrobił. Nie będę Cię do niczego zmuszał, bo to niemożliwe. > Ale co mi tam, sprawdzę Cię. Sprawdziłeś. I co? > Gorąco zachęcam. I ja Ciebie. Wybierz cytaty i linki i pojedziemy z koksem. Tym razem ja będę bardziej leniwy. > > Czy wiesz, że takie porównanie jest sprzeczne logicznie? > A czy wiesz, że Klasyka erystyki, unik. I już wtopiłeś. :) Punkt na minus, bo brak odpowiedzi. A teraz zobaczę o co Ci chodzi w tej dygresji. > mówienie o bogu, o czymś , o czym nie ma się bladego pojęcia bu > dzi współczucie? Mam je dla Ciebie, bo założę się, że "nie masz bladego pojęcia" o bogu. A ja mam spore pojęcie o definicjach bogów w umysłach innych ludzi. Pudło czyli argument, który zadziałał... ale przeciwko Tobie. Na przyszłość zastanawiaj się, co piszesz. W sumie - nie masz bladego pojęcia. > Gdy będziesz już wiedział co nazywasz bogiem, > Bogiem wtedy wykazuj mi sprzeczności i błędy. Jeśli wykazałem, to najwidoczniej były. Gdyby był to fałsz, to już byś to udowodnił, miałeś czas i okazję. Brak dowodu? Brak. No więc erystyka. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lodziarek Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 13:42 Zbawienie, to świetny biznes, podobnie jak produkcja trumien - zero reklamacji! Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Co ze zbawieniem? 22.04.14, 17:00 lodziarek napisał: > Zbawienie, to świetny biznes, podobnie jak produkcja trumien - zero reklamacji! Tak jest, zero reklamacji. I oni świetnie o tym wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś