Szkodliwość propagowania ateizmu

07.07.14, 23:36
Żeby było jasne, zacznę od tego, że sama jestem agnostykiem- nie wierzę w żadnego boga osobowego, choć tak go traktuję.

Zabawne są dla mnie plakaty w rodzaju tego "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę" bo sugerują, że każdy ateista to oświecony student miłujący pokój i rozum. Jasne, że w tym momencie większość ateistów to właśnie tacy ludzie i to mi nie przeszkadza bo oni nie potrzebują religii żeby zachowywać się jak ludzie, a nie jak zwierzęta. Tylko, że jeśli dalej będziecie ośmieszać religię i promować ateizm to w końcu ateistami staną się też
-dresiarze
-ludzie z iq niższym niż 100
-potencjalni psychopaci, których obecnie od popełniania przestępstw powstrzymuje strach przed piekłem

A religia jest właśnie dla takich ludzi. Oni mają uważać prawo za ŚWIĘTOŚĆ niepodlegającą krytyce żebyśmy mogli zachować ład społeczny. Przykro mi, ale ludzie nie są sobie równi. Są i głupi i mądrzy i dotyczą ich inne prawa. Osobę mądrą można uświadomić, bo ona sobie poradzi bez religii, ale szerzenie ateizmu wśród mas jest najgłupszą rzeczą jaką możecie robić.

Powiecie, że ludzie religijni też popełniają przestępstwa albo, że popełniają przestępstwa nawet częściej niż ateiści. Tak na chłopski rozum- bardziej prawdopodobne jest to, że zgwałci kogoś ateista, który wie, że jedyną karą jaka może- choć nie musi- go spotkać jest więzienie, czy chrześcijanin, który wie, że za gwałt pójdzie prosto do piekła?

Rzygać mi się chcę jak widzę tych wszystkich ćwierćinteligentów walczących z "państwem wyznaniowym". Religia jak najbardziej powinna być połączona z państwem, bo wtedy prawo będzie uznawane za świętość- tego wymaga życie społeczne. A jeśli naprawdę tak strasznie razi cię ten cały krzyż w sejmie to nawet mi ciebie nie żal.

Pogódźcie się wreszcie z tym, że żyjąc w społeczeństwie wasza wolność nie kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innej osoby, tylko tam gdzie zaczyna się dobro społeczne. Jak tego nie rozumiecie to zamieszkajcie w lesie z dzikami- one nie narzucą wam swojej kultury, religii, wspólnych zasad etc.
    • kot_mrau Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 07.07.14, 23:58
      nie szkódź już więcej, bo będę miał dla Ciebie tylko pogardę
    • kot_mrau Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 00:06
      ale się komuszka rozpisała.....
    • kot_mrau Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 00:44
      czy Ty wiesz, że jesteś homo sapiens?
    • pocoo Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 07:22
      kom.uh napisał(a):

      > Żeby było jasne, zacznę od tego, że sama jestem agnostykiem...

      No i gimnazjalistką.
      • taniarada Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 08:50
        Nie ma już ateistów prawdziwych .Wyginęli .Sami zadeklarowanie katolicy .Z prof.Środą i posłanką Senyszyn.Jedynie trochę ateizmu ma prof.Pawłowicz. Krysia swojego ateizmu się nie wstydzi.Lol.
        • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 09:13
          byl jeszcze jaruzelski. do czasu.
          • bookworm Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 10:14
            kom.uh napisał(a):

            > byl jeszcze jaruzelski. do czasu.

            Jaruzelski to taki ateista, taki jak kom.uh agnostyk.
            • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 10:28
              To jest wpis mojej koleżanki z innego forum.
              Poza tym to co pisałam wczoraj dziś się nie liczy.
              • pvf Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 16:22
                Co jest wpisem twojej koleżanki? To o Jaruzelskim?
              • pvf Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 17:06
                kom.uh napisał(a):

                > To jest wpis mojej koleżanki z innego forum.
                > Poza tym to co pisałam wczoraj dziś się nie liczy.

                Ciekawą masz koleżankę, skoro przedstawia się jako mężczyzna. Może to transwestyta albo jakiś inny gender?
                • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 17:17
                  nazywa się Norrie May-Welby :P
        • bookworm Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 09:50
          taniarada napisał(a):

          > Nie ma już ateistów prawdziwych .Wyginęli .Sami zadeklarowanie katolicy .Z prof
          > .Środą i posłanką Senyszyn.Jedynie trochę ateizmu ma prof.Pawłowicz. Krysia sw
          > ojego ateizmu się nie wstydzi.Lol.

          Na jakiej podstawie te wnioski? Chciejstwo, czy koncert życzeń.
          Może po prostu zwykłe urojenie?
          • pocoo Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 10:34
            bookworm napisał:

            > Na jakiej podstawie te wnioski? Chciejstwo, czy koncert życzeń.
            > Może po prostu zwykłe urojenie?

            A może pobożne życzenie?
          • kolter-nr Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 09.07.14, 13:45
            bookworm napisał:

            > taniarada napisał(a):
            >
            > > Nie ma już ateistów prawdziwych .Wyginęli .Sami zadeklarowanie katolicy .
            > Z prof
            > > .Środą i posłanką Senyszyn.Jedynie trochę ateizmu ma prof.Pawłowicz. Krysia swojego ateizmu się nie wstydzi.Lol.
            >
            > Na jakiej podstawie te wnioski? Chciejstwo, czy koncert życzeń.
            > Może po prostu zwykłe urojenie?

            Tak ich znane toruńskie radio informuje
    • feel_good_inc Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 10:33
      kom.uh napisał(a):
      > Żeby było jasne, zacznę od tego, że sama jestem agnostykiem- nie wierzę w żadne
      > go boga osobowego, choć tak go traktuję.

      https://forum.mp3store.pl/uploads/monthly_04_2014/post-23915-0-63158100-1396990694.png

      > Powiecie, że ludzie religijni też popełniają przestępstwa albo, że popełniają p
      > rzestępstwa nawet częściej niż ateiści. Tak na chłopski rozum- bardziej prawdop
      > odobne jest to, że zgwałci kogoś ateista, który wie, że jedyną karą jaka może-
      > choć nie musi- go spotkać jest więzienie, czy chrześcijanin, który wie, że za g
      > wałt pójdzie prosto do piekła?

      https://s.pikabu.ru/post_img/2013/08/10/6/1376124020_1436375826.jpg
      • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 10:39
        Feel wstawiła bys se zymby chociaz, bo wygldadasz gupawo.
        • bookworm Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 11:01
          kom.uh napisał(a):

          > Feel wstawiła bys se zymby chociaz, bo wygldadasz gupawo.

          To też wpis "koleżanki"?
          • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 11:25
            te, dlugi! jestes adwokatem feela? :P
            • grgkh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 10.07.14, 20:21
              A bo co?

              Forum jest publiczne, każdy może czytać i wypowiadać się, co myśli. Nie wiesz o tym? Dlaczego?
    • m_toch ateizm = nihilizm 08.07.14, 15:37
      > Rzygać mi się chcę jak widzę tych wszystkich ćwierćinteligentów walczących z "p
      > aństwem wyznaniowym". Religia jak najbardziej powinna być połączona z państwem,
      > bo wtedy prawo będzie uznawane za świętość- tego wymaga życie społeczne.

      Rzeczywiście, bez instancji transcendentnej wszelkie prawo, etyka i "prawa człowieka" są czysto umowne ...


      --
      m jak moderator
      • bookworm Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 15:44
        m_toch napisał(a):

        > > Rzygać mi się chcę jak widzę tych wszystkich ćwierćinteligentów walczącyc
        > h z "p
        > > aństwem wyznaniowym". Religia jak najbardziej powinna być połączona z pań
        > stwem,
        > > bo wtedy prawo będzie uznawane za świętość- tego wymaga życie społeczne.
        >
        > Rzeczywiście, bez instancji transcendentnej wszelkie prawo, etyka i "prawa czło
        > wieka" są czysto umowne ...

        Dzięki instancji transcendentnej natomiast morderstwo dokonane w imię obrony wiary i boga może być słuszne i zbawienne. Ty wiesz.
        • kom.uh Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 15:54
          najwyrazniej nie znasz znaczenia slowa morderstwo/zabojstwo.
          • bookworm Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 16:29
            kom.uh napisał(a):

            > najwyrazniej nie znasz znaczenia slowa morderstwo/zabojstwo.

            Być może, ale dla zabijanego/mordowanego też nie było specjalnej różnicy.
            • kom.uh Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 16:37
              katechizm katolicki dopuszcza zabijanie na sprawiedliwej wojnie oraz w obronie wlasnej lub innej osoby. zatem mozna zabic agresora i to w szczegolnych warunkach, jesli nie mozna tego naprawde uniknac.
              • pvf Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 16:57
                kom.uh napisał(a):

                > katechizm katolicki dopuszcza zabijanie na sprawiedliwej wojnie oraz w obronie
                > wlasnej lub innej osoby. zatem mozna zabic agresora i to w szczegolnych warunka
                > ch, jesli nie mozna tego naprawde uniknac.
                >

                Co jest ważniejsze? Dekalog czy katechizm katolicki?
                • kom.uh Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 17:03
                  > Co jest ważniejsze? Dekalog czy katechizm katolicki?

                  katolicyzm opiera sie na tradycji apostolskiej.
                  w katechizmie kk m.in. jest omowiony dekalog.
                  przykazanie nie zabijaj brzmi dokladniej w tlumaczeniu z hebrajskiego nie popelniaj morderstwa.
                  • grgkh Teizm - debilizm 08.07.14, 21:09
                    kom.uh napisał(a):

                    > > Co jest ważniejsze? Dekalog czy katechizm katolicki?
                    >
                    > katolicyzm opiera sie na tradycji apostolskiej.
                    > w katechizmie kk m.in. jest omowiony dekalog.
                    > przykazanie nie zabijaj brzmi dokladniej w tlumaczeniu z hebrajskiego nie popel
                    > niaj morderstwa.

                    A morderstwo na wojnie jest słuszne czy nie?

                    Czy wolno zabić w obronie własnej?

                    Czy wolno pobrać organy do przeszczepów unicestwiając istnienie organizmu żywego, żeby ratować czyjeś życie?

                    Każda istota żywa nie jest wiecznie żyjąca. Drapieżnik MUSI zabić ofiarę. Człowiek jest istota cudzożywną - musi zabijać, by żyć (rośliny, zwierzęta) inne istoty żyjące.

                    Przykład - dwoje ludzi ma ograniczone zapasy decydujące o przeżyciu; jeśli będą je po równo zużywać umrą oboje natychmiast, gdy ich zabraknie; jeśli jeden weźmie więcej - przeżyje a drugi i tak umrze, choć wcześniej; czy to jest morderstwo (zabicie)? a jeśli zrobią to nieświadomie, nie będąc pewnym czy ta zasada jest prawdziwa? a jeśli ich ktoś oszukał i istnieje trzecia, nieznana im metoda - np. ten, który wcześniej zje wszystko będzie mógł ocalić oboje?

                    Nie istnieją absolutne, pochodzące od bogów reguły. Zawsze może zdarzyć się jakaś sytuacja niejednoznaczna. Powinniśmy kierować się:
                    - dążeniem do poznania zasad;
                    - szukaniem prawdy (nie ma prawdy absolutnej);
                    - logiką;
                    - mieć możliwość popełniania błędów i niepodlegania (rozumowo) karaniu za to;
                    i tak dalej.

                    Wiara i wszelkie absoluty to zło (absolutne). Traktowanie ludzi jak bezmyślnych debili jest nadużyciem a tak traktuje ludzi każda religia.
                  • kolter-nr Re: ateizm = nihilizm 09.07.14, 13:59
                    kom.uh napisał(a):

                    > > Co jest ważniejsze? Dekalog czy katechizm katolicki?
                    >
                    > katolicyzm opiera sie na tradycji apostolskiej.

                    No a w której to jego konkretnej części? tej nie znanej żadnemu apostołowi ??

                    > w katechizmie kk m.in. jest omowiony dekalog.

                    Tak i dziwota ze matoły nie zauważyli tam tego nakazu


                    (4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

                    > przykazanie nie zabijaj brzmi dokladniej w tlumaczeniu z hebrajskiego nie pope niaj morderstwa.

                    Filozofie katolicki a znasz biblijne pojęcia miast schronienia ?
                    • kom.uh Re: ateizm = nihilizm 09.07.14, 14:01
                      ti,ti grubasku, mas łaskotki? Gilu, gilu, gilu...
                      a paciorek do jehowy zmówileś?
                      • grgkh Re: ateizm = nihilizm 10.07.14, 19:31
                        kom.uh napisał(a):

                        > ti,ti grubasku, mas łaskotki? Gilu, gilu, gilu...
                        > a paciorek do jehowy zmówileś?

                        Kolter nie ma nic wspólnego z jehową. Przecież to napisał. Co się czepiłeś jak przygłup jakiś. Trollujesz tym tekstem od dłuższego czasu, zamulasz forum - idź na spacer lub do burdelu, zrób sobie jakoś dobrze samodzielnie i odczep się wreszcie. Jak Ci się raz coś tłumaczy, to nie dociera. Co za ograniczenie mentalne. Katecheza zdegenerowała Ci całkowicie umysł?

                        Dlaczego wy, katolicy, wszyscy tak mało rozgarnięci jesteście?
              • bookworm Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 16:57
                kom.uh napisał(a):

                > katechizm katolicki dopuszcza zabijanie na sprawiedliwej wojnie oraz w obronie
                > wlasnej lub innej osoby. zatem mozna zabic agresora i to w szczegolnych warunka
                > ch, jesli nie mozna tego naprawde uniknac.

                Czym innym jest zabójstwo w obronie własnej, a czym innym zabicie kogoś za ateizm lub wiarę w niewłaściwego boga. O tym tutaj jest mowa. Czy możesz uznać zabójstwo z powodu wiary w innego boga lub ateizmu za moralne?
                • kom.uh Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 17:05
                  katolicyzm a nawet kazda religia abrahamiczna zabrania zabijania poza omowionymi wyjatkami. kara smierci to sprawa wladz swieckich. lepsza jest izolacja w wiezieniu. tak stoi w katachizmie.
                  • grgkh Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 20:54
                    kom.uh napisał(a):

                    > katolicyzm a nawet kazda religia abrahamiczna zabrania zabijania poza omowionym
                    > i wyjatkami. kara smierci to sprawa wladz swieckich. lepsza jest izolacja w wie
                    > zieniu. tak stoi w katachizmie.

                    Co z tego, że "stoi", jeśli organizacja religijna nagina to do swoich potrzeb. Kropidłem wymachuje się nad narzędziami do zabijania w wojsku. A bóg od zawsze i we wszystkich religiach patronował - czasem uważa się, że z powodzeniem - nad "słusznymi" wojnami.

                    I miliardy ludzi w to wierzy a kapłani bardzo rzadko temu przeczą.

                    Kara śmierci jest wykluczona ze względów humanistycznych. Humanizm nigdy nie miał i nie ma obecnie swojej organizacji. Nie zależmy mu na władzy i członkach. A w religiach jest na odwrót.
              • grgkh Re: ateizm = nihilizm 08.07.14, 23:07
                kom.uh napisał(a):

                > katechizm katolicki dopuszcza zabijanie na sprawiedliwej wojnie oraz w obronie
                > wlasnej lub innej osoby. zatem mozna zabic agresora i to w szczegolnych warunka
                > ch, jesli nie mozna tego naprawde uniknac.

                A "największa sprawiedliwość" jest według was wtedy gdy wojna "podoba się bogu". Gott mit uns... żołnierze strzelają przekonani o racji.

                Gdy nie sam bóg ale KTOŚ w imieniu boga decyduje o szczegółach praw boskich, można naginać te prawa. Zawsze jest "w imieniu boga". Zawsze jest organizacja i zawsze są miliony oszukanych... bo uwierzyli. Zła jest istota wiary. Musi być dowód prawdziwości a bóg milczy więc go nie ma w ogóle.
              • kolter-nr Re: ateizm = nihilizm 09.07.14, 13:50
                kom.uh napisał(a):

                > katechizm katolicki dopuszcza zabijanie na sprawiedliwej wojnie oraz w obronie
                > wlasnej lub innej osoby. zatem mozna zabic agresora i to w szczegolnych warunka
                > ch, jesli nie mozna tego naprawde uniknac.
                >

                katechizm jest skonstruowany przez tych którzy dla kasy własne matki oddali by do burdeli
      • grgkh Teizm = nihilizm i manipulacja 08.07.14, 23:11
        m_toch napisał(a):

        > > Rzygać mi się chcę jak widzę tych wszystkich ćwierćinteligentów walczącyc
        > h z "p
        > > aństwem wyznaniowym". Religia jak najbardziej powinna być połączona z pań
        > stwem,
        > > bo wtedy prawo będzie uznawane za świętość- tego wymaga życie społeczne.
        >
        > Rzeczywiście, bez instancji transcendentnej wszelkie prawo, etyka i "prawa czło
        > wieka" są czysto umowne ...

        Ateizm nie jest ideą.

        Teizm to wyłącznie wiara w istnienie boga. Reszta religii to manipulacja.
      • kolter-nr Re: ateizm = nihilizm 09.07.14, 13:48
        m_toch napisał(a):

        > > Rzygać mi się chcę jak widzę tych wszystkich ćwierćinteligentów walczącyc
        > h z "p
        > > aństwem wyznaniowym". Religia jak najbardziej powinna być połączona z pań
        > stwem,
        > > bo wtedy prawo będzie uznawane za świętość- tego wymaga życie społeczne.
        >
        > Rzeczywiście, bez instancji transcendentnej wszelkie prawo, etyka i "prawa czło
        > wieka" są czysto umowne ...
        >

        Emdzik a plebania twoje proboszcza jest większa od kościoła czy tylko niższa ??
    • pvf Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 16:24
      Pisz dalej, ubaw po pachy :D
    • pvf Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 17:18
      Post jak i jego tytuł został skopiowany z forum ateista.pl

      Po dokonaniu kilku kosmetycznych poprawek został opublikowany przez komucha. Czy za wiedzą autora - jak sugeruje komuch - swojej koleżanki? Każdy może się zapoznać z oryginalnym wpisem i odpowiedziami na niego.

      Tu znajduje się oryginał:
      www.ateista.pl/showthread.php?p=511838
      • krzy-czy Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 18:08
        ...dobro społeczne...od KArTOfLI-rozbroiłeś/aś.mnie
      • kotekali dlaczego mnie to nie dziwi 08.07.14, 22:06
        religianci na poczekaniu potrafia sfabrykowac jakas opowiastke albo poprzekrecac cos przedstawic jako swoje :) widze ,ze to niemal regula..

        zreszta czego sie mozna spodziewac po czlowieku , ktory zyje sprzecznosciami, przeinaczeniami i zwyklym pospolitym klamstwem?

        caly prblem polega na tym,ze oni sa przekonani ,ze dla dobra mozna czynic zlo...czy to jest normalne? to naprawde zgnily umusl musi byc ,zeby tak sie motywowac...
    • dupeteczek Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 19:08
      Tezy, które przedstawiłaś są już anachroniczne! Dawno już minął czas, gdy sądzono, że lęk przed bogami/bogiem powstrzyma przestępców i unormuje stosunki międzyludzkie. Patrząc wstecz, taka rola religii już wielokrotnie się skompromitowała i kompromituje, bo nawet wewnątrz Kk zgnilizna kwitnie obecnie. Dziś skuteczniejsze jest prawo świeckie i lęk przed nieuchronnością kary.
      Watykan wie o tym doskonale (poza polskim Kk) i teraz głównym celem religijności jest moralność kobiecego tyłka. To trochę tak jak z komuną było; na początku wojna klasowa, sprawiedliwe społeczeństwo, opiekuńcze państwo itd. itp., żeby na koniec, po kompletnej kompromitacji uczepić się walki o pokój, jako sensu istnienia.
      • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 19:20
        gdybys mial choc troche racji, to religie dawno by juz znikly. tymczasem maja sie calkiem dobrze. zwlaszcza islam. ale chrześcijanstwo tez. w tym katolicyzm. wlacz radio maryja, posluchaj telefonow od sluchaczy. polska jest katolicka, czy to sie komu podoba czy nie. i nie pomoga histeryczne wrzaski lewactwa.
        • dupeteczek Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 19:34
          Religia jest potrzebna ludziom, którzy nie potrafią sobie sami poradzić ze zrozumieniem świata i swoimi lękami egzystencjalnymi. Dlatego zawsze jakaś grupa będzie się podpierać religią. Poziom wykształcenia ma tu duże znaczenie, więc polskie kołtuństwo nie jest najlepszym przykładem.
          Przyjmij do wiadomości, że świecka etyka i świeckie prawo zrobiło więcej przez 200 lat, niż religia katolicka przez 2000!

          Twoje ostatnie zdanie brzmi jak deklaracja oszołoma, a nie wątpiącego agnostyka:)
          • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 19:42
            niestety humanizm doprowadzil do rewolucji francuskiej i komunizmu w najgorszym wydaniu ze 100 mln ofiar. to zrobila swiecka etyka i swieckie prawo.
            a czym się ta etyka tak zasadniczo roznila od wyznaniowej? że pozwalała mordowac, co w wierze katolickiej jet nie do pomyslenia.
            • dupeteczek Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 19:58
              Wiara chrześcijańska miała wiele zbrodniczych trendów w swojej historii! Na dziś nawet stalinizm nie może konkurować w ilości ofiar popełnionych w imię Boga przez chrześcijan.
            • grgkh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 20:35
              kom.uh napisał(a):

              > niestety humanizm doprowadzil do rewolucji francuskiej i komunizmu w najgorszym
              > wydaniu ze 100 mln ofiar. to zrobila swiecka etyka i swieckie prawo.

              Brednie. Dzisiejszy świat - tam, gdzie jest najlepszy - działa według reguł humanizmu.
              Humanizm – w wąskim sensie: prąd filozoficzny, etyczny i kulturowy epoki odrodzenia (humanizm renesansowy). W szerokim sensie: antropocentryczna postawa intelektualna i moralna, wyrażającej się troską o potrzeby, szczęście, godność i swobodny rozwój człowieka, a także przykładająca wagę do racjonalnego myślenia[1][2]. W szerokim sensie, można mówić o humanizmie starożytnym, czy współczesnym.


              Bibliografia
              [1] P. Barry: Beginning Theory: an introduction to literary and cultural theory. Wyd. 2. Manchester, U.K.: Manchester University Press, 2002, s. 36.
              [2] Everything2, 2002 Liberal Humanism

              Manifesty i deklaracje humanistyczne
              - Manifest Humanistyczny I (ang.) (1933)
              - Manifest Humanistyczny II (ang.) (1973)
              - Deklaracja Świeckiego Humanisty (ang.) (1980)
              - Deklaracja Amsterdamska (ang.) (2002) i jej polskie tłumaczenie
              - Manifest Humanistyczny III (ang.) (2003)


              > a czym się ta etyka tak zasadniczo roznila od wyznaniowej?

              A tym, że udowadnia, tłumaczy DLACZEGO należałoby być humanistą, apeluje do rozumu. I czyni to bez pośrednictwa religii.

              > że pozwalała mordowa
              > c, co w wierze katolickiej jet nie do pomyslenia.

              Humanizm pozwalał mordować? To bzdura, przeczytaj obecna deklaracje humanistyczne, gdzie tam jest o tym.

              Powtarzasz religijny bełkot pełen kłamstw. Sama jesteś przykładem człowieka, który nie szuka prawdy ale bezmyślnie powtarza coś, co mu dano jako prawdę a co nią nie jest. Zacznij szukać materiałów. Zacznij myśleć. Jeśli z tego zrezygnujesz, to potwierdzisz tylko to, że religia ogłupia i tresuje.
        • grgkh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 23:01
          kom.uh napisał(a):

          > gdybys mial choc troche racji, to religie dawno by juz znikly.

          Niektóre religie znikły.

          > tymczasem maja s
          > ie calkiem dobrze.

          Bo kłamią i tak zmanipulowali ludzi, że ci nie rozliczają ich z tych kłamstw. Ty jesteś przykładem takiego bezkrytycznego popierania tego szajsu. Zastanów się, dlaczego to robisz i dlaczego nie uznajesz żadnej krytyki KK. A zgodnie z logiką powinnaś. KK Cię zindoktrynował i pozbawił zdolności do sceptycznego myślenia.

          Ludzie łykają taki chłam, najłatwiej gdy są nieszczęśliwi, odrzuceni, bez nadziei na lepszy los. Wystarczy im obiecać "w imieniu boga" nagrodę.

          > zwlaszcza islam. ale chrześcijanstwo tez. w tym katolicyzm.
          > wlacz radio maryja, posluchaj telefonow od sluchaczy. polska jest katolicka, cz
          > y to sie komu podoba czy nie.

          I to jest dla Polaków złe, bo wiara to niewola umysłowa.

          > i nie pomoga histeryczne wrzaski lewactwa.

          Jakiego lewactwa? Religia a dokładniej organizacja religijna też powinna podlegać krytyce. Krytyka nie jest wrzaskiem.

          Przykład - pedofilia. Mielibyśmy nadal pozwalać klechom na ten proceder? Domaganie się sprawiedliwości nazywasz wrzaskami?
    • grgkh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 20:25
      kom.uh napisał(a):

      > Żeby było jasne, zacznę od tego, że sama jestem agnostykiem- nie wierzę w żadne
      > go boga osobowego, choć tak go traktuję.

      Ale w coś wierzysz więc jesteś wierząca. I nie ściemniaj nam tu, że jest inaczej. Jesteś klasyczną dogmatyczką religijną.

      > Zabawne są dla mnie plakaty w rodzaju tego "nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę
      > " bo sugerują, że każdy ateista to oświecony student miłujący pokój i rozum.

      A gdzie tam jest tak napisane? Masz rozum i umiesz czytać, i rozumieć? To nie przeinaczaj. Nie sugerują, wcale tak nie jest. To są wypowiedzi dokładnie tych ateistów, którzy mimo braku wiary są porządnymi ludźmi.

      > Ja
      > sne, że w tym momencie większość ateistów to właśnie tacy ludzie

      Nie wiem, czy wiekszość, to nie ma znaczenia. Ważne jest, że do tego wiara jest zbędna.

      To jest klucz do zamka - WIARA NIE JEST NIEZBĘDNA DO TEGO, BY BYĆ DOBRYM CZŁOWIEKIEM.

      Natomiast religianci twierdzą CZĘSTO coś przeciwnego. I to jest dyskusja z oczernianiem ateizmu i apoteozą teizmu.

      > i to mi nie pr
      > zeszkadza bo oni nie potrzebują religii żeby zachowywać się jak ludzie, a nie j
      > ak zwierzęta.

      O co Ci chodzi? O jakiś dowód bełkotu religiantów na temat ateistów?

      > Tylko, że jeśli dalej będziecie ośmieszać religię

      Religii nie trzeba ośmieszać, ona taka jest. Wystarczy to wskazywać. A zakazywać krytyki religii nie możesz. Bo Tobie chodzi de facto o zakaz.

      > i promować atei
      > zm

      Jak można "promować ateizm" jeśli ateizm nie posiada żadnych cech i nie jest ideą? Ateizm to jest logiczny brak teizmu, to zbiór pusty. Nie da się promować niczego. Można odradzać religię wskazując jej wady. A ma ich bez liku.

      > to w końcu ateistami staną się też
      > -dresiarze
      > -ludzie z iq niższym niż 100
      > -potencjalni psychopaci, których obecnie od popełniania przestępstw powstrzymuj
      > e strach przed piekłem

      Dziwna teza. Ktokolwiek może się stawać teista lub ateistą. Zwisa mi to. Byle był dobrym człowiekiem.

      > A religia jest właśnie dla takich ludzi.

      Jakich? Wiara to degeneracja logiki w myśleniu. Nie wolno logicznie przyjmować, że coś jest prawdziwe, jeśli nie ma na to dowodu a w konsekwencji zwalczać to, co jest logicznie uzasadnione czyli prawdę..

      > Oni mają uważać prawo za ŚWIĘTOŚĆ niep
      > odlegającą krytyce żebyśmy mogli zachować ład społeczny.

      Znów nie rozumiem Twojej tezy. Kto o dlaczego ma coś zwalczać? A co ma do tego ład społeczny?

      Człowiek powinien rozumieć jaki ma to być ład, ma to być dla niego możliwe do udowodnienia a nie "dawane" mu jako objawienie od bogów, których nie ma.

      Religianci to niewolnicy pewnej fałszywej idei.

      > Przykro mi, ale ludzie
      > nie są sobie równi.

      Szkoda, że tak myślisz.

      > Są i głupi i mądrzy i dotyczą ich inne prawa.

      Prawa powinny być takie same. A my powinniśmy wyrównywać niedostatki u ludzi pod jakimś względem upośledzonych.

      Dlaczego - np. - ktoś ma mieć mniejsze prawo do szczęścia a my mamy to akceptować?

      > Osobę mądrą
      > można uświadomić, bo ona sobie poradzi bez religii, ale szerzenie ateizmu wśród
      > mas jest najgłupszą rzeczą jaką możecie robić.

      Ciekawa teza. Uważasz, że tzw. głupich trzeba tresować religią? Nie można się bez niej obyć? Nie ma alternatywy? I religia powinna istnieć ze względu na ludzką głupotę? Nie pomyliło Ci się coś?

      > Powiecie, że ludzie religijni też popełniają przestępstwa albo, że popełniają p
      > rzestępstwa nawet częściej niż ateiści.

      To nieważne czy częściej - np. tylko o trochę. Popełniają a więc religia nie jest antidotum na zło.

      > Tak na chłopski rozum-

      A może babski? Bo to Twoja teza.

      > bardziej prawdopodobne jest to, że zgwałci kogoś ateista,

      Skąd masz te dane? Ateistów jest mniej. Niektóre kraje, gdzie

      > który wie, że jedyną karą jaka może-
      > choć nie musi- go spotkać jest więzienie, czy chrześcijanin, który wie, że za g
      > wałt pójdzie prosto do piekła?

      Czyli skuteczność religii przez zastraszanie. Nic umysłu. Człowiek to dla Ciebie bezmyślny przedmiot do tresury.

      > Rzygać mi się chcę jak widzę tych wszystkich ćwierćinteligentów walczących z "p
      > aństwem wyznaniowym".

      O mnie tak mówisz?

      > Religia jak najbardziej powinna być połączona z państwem,
      > bo wtedy prawo będzie uznawane za świętość- tego wymaga życie społeczne. A jeś
      > li naprawdę tak strasznie razi cię ten cały krzyż w sejmie to nawet mi ciebie n
      > ie żal.

      A wszyscy obywatele takiego państwa nie mogliby myśleć, bo przyszłoby im do głowy, że religia jest zła. Wtedy byś ich zabiła.

      > Pogódźcie się wreszcie z tym, że żyjąc w społeczeństwie wasza wolność nie kończ
      > y się tam gdzie zaczyna się wolność innej osoby, tylko tam gdzie zaczyna się do
      > bro społeczne. Jak tego nie rozumiecie to zamieszkajcie w lesie z dzikami- one
      > nie narzucą wam swojej kultury, religii, wspólnych zasad etc.

      Religia to jest zło społeczne, bo krzewi "wiarę" czyli produkuje posłusznych i bezmyślnych ćwierćinteligentów.

      Od tego trzeba zacząć.
      • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 20:29
        Opa wylazł z tasakiem i pociachał posta na kawałki. Nie zamierzam tego czytać, po prostu znam już ten sposób dyskusji. Flaczki na oleju, nic nie wnoszą do tematu. Ględzenie. Pa
        • grgkh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 20:40
          kom.uh napisał(a):

          > Opa wylazł z tasakiem i pociachał posta na kawałki.

          Pociachałem na poszczególne fałsze. Tyle ich tam jest.

          > Nie zamierzam tego czytać,

          Bo nie zamierzasz szukać prawdy. Nie czytaj. Przeczytają inteligentni i zrozumieją.

          > po prostu znam już ten sposób dyskusji.

          A ja znam Twój sposób dyskusji. Serwujesz fałszywe tezy i nie możesz sprostać ich obronie.

          > Flaczki na oleju, nic nie wnoszą do tem
          > atu. Ględzenie. Pa

          Ale o ateistach napisałaś mnóstwo bredni. I nie pozwalasz się im bronić.
          Tak działa ten Twój religijny bełkot.
      • taniarada Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 08.07.14, 20:43
        grgkh napisał: nie było lepszego nicka .Wszystkie zajęte .Czy mało wyobraźni jak dla tak inteligentnego ateisty rodem z GW? PRL upadł jest wolność słowa .Można się odkształcić.Niebywały rozwój wiedzy, który nastąpił w czasie naszego życia, nie ma odpowiednika w dziejach ludzkości. Czerpiąc pełnymi garściami ze zdobyczy nauki, wciąż jednak nie potrafimy pozbyć się wiary w łańcuszki szczęścia, irracjonalne teorie czy urągające zdrowemu rozsądkowi przekonania religijne.
        Wciąż są ćwierćinteligenci wierzący w Bogów, Aniołów, Diabłów, Egzorcyzmy i gadanie Bóstw do nich.
        Internauci wierzący w gusła?
        To przecież norma, a nie wyjątek! Nie bywałe .
      • kotekali Katolicka Korea Polnocna sie marzy... 08.07.14, 22:01
        teza watku zdradza totalitarne myslenie religiantow...nic wiary w dobra nature ludzi...wedlug religianta czlowiek jest z natury zly stad aby byl dobry musi sie bac...musi byc w strachu ,ze zostanie ukrany...to dopiero jest zlo!!!

        tlamszenie ludzi do niczego dobrego nie doprowadzi, no chyba,ze do kolejnej krwawej rewolucji...kazdy kto choc troche zna historie powinien to przyznac..

        kto jest wiecej warty i na kim mozna polegac....na kims kto jest dobry ze strachu? czy na kims kto jest przekonany ,ze warto byc dobrym czlowiekiem bo to sie oplaca?

        zycie w strachu to zycie w zaklamaniu i obludzie...do takiego tez modelu panstwa teskni zalozycielka tego watku...
        • kotekali Re: Katolicka Korea Polnocna sie marzy... 08.07.14, 22:11
          zaklamane i obludne panstwo to panstwo slabe i takie panstwo musi upasc...

          czy religianci zniszcza Polske? czy uda im sie zniszczyc Polske kolejny raz...robiac zniech anachroniczy i zacofany kraj?

          oby nie..
    • kolter-nr Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 09.07.14, 12:40
      kom.uh napisał(a):

      > Żeby było jasne, zacznę od tego, że sama jestem agnostykiem- nie wierzę w żadne
      > go boga osobowego, choć tak go traktuję.

      Ten tekst już nie raz tu trollu sprzedawałeś.
      • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 09.07.14, 12:46
        o kolterek elemelek. myślałam, ze cie zamkli, bo wczorej pisali o aresztowaniu w GW. a to na 24 h tylko. :D
        • grgkh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 12.07.14, 01:55
          Najpierw atak personalny a potem głupawy uśmieszek.

          Jaki Ty poziom reprezentujesz? Wypisujesz tu na forum publicznym jakieś nieuzasadnione niczym oszczerstwa. Po co tu przychodzisz? Wiesz to, czy nie? Umiesz to sformułować, czy przerasta to Twoje możliwości? Śmiało, tak samo śmiało opowiedz o sobie jak to robisz o innych.

          A może nie masz odwagi?
      • kotekali Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 09.07.14, 13:47
        kretactwo , przewrotnosc ....i zaklamanie to oznaka wcieklej bezsilnosci

        • kom.uh Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 09.07.14, 15:22
          pełno tu kotów i kociarzy. psik!
          • kolter-nr kosz dla trolla 09.07.14, 15:33
            kom.uh napisał(a):

            > pełno tu kotów i kociarzy. psik!
          • kotekali Re: Szkodliwość propagowania ateizmu 10.07.14, 00:13
            nie zapomnij umyc tylnich lap przed spaniem pingwinie ...sie idzie spac to sie trzeba umyc nie?
    • kom.uh Re: kosz dla trolla 09.07.14, 15:04
      Jako były badacz pisma świętego powinieneś się do tego otwarcie przyznać. Mógłbym napisać do jakiego zboru należałeś ale regulamin na to nie pozwala.
      Nie ma się czego wstydzić. Ksiądz Kotliński otwarcie mówi, że jest byłym księdzem.
      • grgkh Re: kosz dla trolla 10.07.14, 00:07
        kom.uh napisał(a):

        > Jako były badacz pisma świętego powinieneś się do tego otwarcie przyznać.

        Kiedyś sobie dla zabawy też badałem wasze pismo, wcale nieświęte, bo strasznie głupawe miejscami. Teraz jestem byłym badaczem ale czy to ma jakieś znaczenie?

        > Mógłb
        > ym napisać do jakiego zboru należałeś ale regulamin na to nie pozwala.

        Insynuacyjki to wasza, religiantów specjalność. Prymityw.

        > Nie ma się czego wstydzić.

        Nie ma. Taki Obirek, Węcławski i inni nie wstydzą się tego. Poczytaj, co piszą o waszej czarnej mafii.

        > Ksiądz Kotliński otwarcie mówi, że jest byłym księdzem.

        A co to ma do rzeczy? Bredzisz, nie wiadomo komu odpowiadając.
    • bezpocztyonline Jak ktoś chce kraść, gwałcić i mordować, to będzie 13.07.14, 10:53
      Jak ktoś chce kraść, gwałcić i mordować, to będzie to robił.

      Jeśli jest religijny, to wynajdzie sobie religijne usprawiedliwienie, względnie jeśli jest katolikiem, to się wyspowiada, odklepie kilka zdrowasiek i będzie miał poczucie, że jest bezgrzeszny.

      Jeśli ktoś nie chce kraść, gwałcić i mordować, to nie potrzebuje żadnych dodatkowych sztucznych powodów, by tego nie robić.

      Księżom i zakonnicom jakoś rzekomy strach przed piekłem nie przeszkodził w gwałceniu dzieci i znęcaniu się nad nimi.
Pełna wersja