Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu?

12.09.14, 18:35
W tym konkretnym przypadku:

Turcja szybciej niż Polska przyjęła Konwencję o przeciwdziałaniu przemocy

A jednak, zdarzyło się. Natomiast polski średniowieczny, prymitywny, zakłamany Kościół z patronatem boga miłości bliźniego wciąż ma coś przeciwko.

A Turcja? W 1922 zniesiono sułtanat. W 1923 parlament proklamował turecką republikę, a Kemal Paşa został prezydentem (urząd pełnił do śmierci w 1938). Przeprowadzono reformy mające na celu modernizację państwa (całkowite oddzielenie religii od państwa, zamknięcie szkół religijnych, rozwiązanie bractw religijnych i skonfiskowanie ich majątków, nowe kodeksy: prawa cywilnego – znoszącego m.in. poligamię, karnego i handlowego – oparte na wzorach zachodnich, przyznanie kobietom praw wyborczych, wprowadzenie alfabetu łacińskiego na miejsce arabskiego.

(...) Lata 1975–1980 cechował brak stabilności politycznej i gospodarczej w Turcji. Nastąpiło nasilenie terroryzmu polityczno-religijnego (w 1979 wprowadzono stan wyjątkowy w kilkunastu prowincjach), powtarzały się kryzysy rządowe.

(...) Na przełomie lat 80. i 90. wzrosło napięcie w kraju w związku z nasileniem się ataków terrorystycznych ze strony fundamentalistów muzułmańskich, strajkami robotników przemysłu węglowego, stalowego i samochodowego, a w prowincjach południowo-wschodnich – nastąpiło nasilenie walk z ruchem kurdyjskim.

(...) W 1996 w wyborach parlamentarnych największą liczbę głosów zdobyła muzułmańska, fundamentalistyczna Partia Dobrobytu, jej przewodniczący Necmettin Erbakan od czerwca 1996 był premierem. W latach 1999–2002 władzę sprawował ponownie Bülent Ecevit z Demokratycznej Partii Lewicowej. W 2002 po wygranych wyborach rząd sformowała umiarkowanie islamistyczna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju premiera Abdullaha Güla.


Turcja zabiega o realne przyłączenie się do "cywilizacji zachodu" reprezentowanej przez UE. My mamy to już za sobą, znaleźliśmy się w tym gronie. Ale te najbardziej humanistyczne zasady wciąż jako państwo mamy... w nosie. Dlaczego? O to należy pytać oszołomów wierzących w prawa pochodzące od boga. Czy odpowiedzą? Jeśli nawet, to wszystko przekręcając i wypaczając.
    • skomar102 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 12.09.14, 18:43
      Katolicyzm nie jest gorszy od islamu.
      • der-chef Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 12.09.14, 19:53
        skomar102 napisał:

        > Katolicyzm nie jest gorszy od islamu.

        To tak samo zabójcza religia.
        • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 12.09.14, 20:41
          der-chef napisała:

          > To tak samo zabójcza religia.

          Albo nawet tak: tak samo zabójczy JAKO religia.
        • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 15.09.14, 15:07
          >To tak samo zabójcza religia.

          Który dogmat jest zabójczy ?...
          • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 15.09.14, 18:35
            kruuk57 napisał(a):

            > >To tak samo zabójcza religia.
            >
            > Który dogmat jest zabójczy ?...

            Dla myślenia zabójczy jest każdy dogmat.
            • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 14:47
              > Dla myślenia zabójczy jest każdy dogmat.

              To też nieprawda


              --
              www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/97311,swiety-ottonie-apostole-pomorza-modl-sie-za-nami.html
              Druga wyprawa arcybiskupa miała też inną ważną misję ? związanie Pomorza z Polską. Po udanej pierwszej misji Ottona Niemcy postanowili zająć Pomorze i uczynić je swoim lennem poprzez zbrojny najazd. Dzięki interwencji świętego biskupa ziemie te pozostały jako lenno Polski.
              • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 15:47
                kruuk57 napisał(a):

                > > Dla myślenia zabójczy jest każdy dogmat.
                >
                > To też nieprawda

                No to uargumentuj to. Niewiele masz do powiedzenia. :)
          • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 16:03
            kruuk57 napisał(a):

            > >To tak samo zabójcza religia.
            >
            > Który dogmat jest zabójczy ?...

            Parafialny fachowiec od dogmatów dał czadu :)
            A sięgnij sobie chociaż do Ewangelia wg św. Łukasza 19:27.
            Jak się ma do tego siódme przykazanie Boże "nie zabijaj"?

            Szkoły nikt za Ciebie nie przerobi.
      • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 12.09.14, 20:39
        W tym konkretnym przypadku jest dla obywateli państwa, którzy nie mogą skorzystać z ochrony dawanej przez te prawa, na pewno gorszy.
      • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 20:46
        skomar102 napisał:

        > Katolicyzm nie jest gorszy od islamu.

        A niby to czemu? Przecież jesteście dziećmi tego samego Boga. Nic mi nie wiadomo, by podzielił Was jak Kaima i Abla.
        • privus Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 21:13
          edico napisał:

          > skomar102 napisał:
          >
          > > Katolicyzm nie jest gorszy od islamu.
          >
          > A niby to czemu? Przecież jesteście dziećmi tego samego Boga. Nic mi nie wiadom
          > o, by podzielił Was jak Kaima i Abla.
          >
          Proste jak pisie druty rozkładane na granicy :)
          U progu nowożytności Rzeczpospolita była krajem stosunkowo tolerancyjnym na tle innych państw europejskich. Kwestię tolerancji religijnej potwierdzał podpisany 28 stycznia 1573 akt konfederacji warszawskiej. Sytuacja zaczęła się zmieniać w XVII wieku. Panowanie ultrakatolickiego króla Zygmunta III Wazy było początkiem katolickiego sprzeciwu wobec odmiennych od katolicyzmu zapatrywań religijnych.
          www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1475024,Tumult-torunski-krwawe-zatargi-protestantow-z-katolikami
    • jeepwdyzlu taki debilny wątek może założyć tylko ktoś 12.09.14, 21:45
      kto nigdy nie był w Turcji
      kto nie czyta nic poza Życiem na gorąco zatem nie wie, że Turcja już nie chce integracji z Zachodem, że zmieniła konstytucję, że rządzi nim satrapa, że sekularyzacja jest w odwrocie, że Erdogan mruga do najczarniejszych i najbardziej tradycyjnych odłamów społeczeństwa, kto nie wie, że 99% małżeństw jest tam aranżowanych, że kobiety na prowincji mają status poniżej psa, że połowa kobiet jest obrzezanych (na siłę, na żywca, z wargami sromowymi włącznie)

      Ośmieszasz się grgkh i Twoje posty są coraz bardziej żałosne.
      Popraw się a krytykę - konstruktywną - przyjmij jak facet....

      jeep
      • grgkh Re: taki debilny wątek może założyć tylko ktoś 12.09.14, 23:16
        jeepwdyzlu napisał:

        > kto nigdy nie był w Turcji
        > kto nie czyta nic poza Życiem na gorąco zatem nie wie, że Turcja już nie chce i
        > ntegracji z Zachodem, że zmieniła konstytucję, że rządzi nim satrapa, że sekula
        > ryzacja jest w odwrocie, że Erdogan mruga do najczarniejszych i najbardziej tra
        > dycyjnych odłamów społeczeństwa, kto nie wie, że 99% małżeństw jest tam aranżow
        > anych, że kobiety na prowincji mają status poniżej psa, że połowa kobiet jest o
        > brzezanych (na siłę, na żywca, z wargami sromowymi włącznie)
        >
        > Ośmieszasz się grgkh i Twoje posty są coraz bardziej żałosne.
        > Popraw się a krytykę - konstruktywną - przyjmij jak facet....
        >
        > jeep

        Po co te emocje, jeep?

        Napisałem, za wikipedią, że w Turcji był sułtanat? To oczywiste, że jest to islam. Ile "twarzy" może mieć jakaś religia? A jak wygląda ISIL, tuż za miedzą Turcji, to chyba wszyscy wiedzą. I mam nadzieję, że Turkom to daje do myślenia, bo przyjmują masy uchodźców z terenów działania tego najbardziej agresywnego islamu.

        Jedynym motywem porównywania przeze mnie islamu i katolicyzmu była polska nieskuteczność we wprowadzaniu w kraju praw, które powinny u nas już dawno obowiązywać. Turcja szybciej niż Polska przyjęła Konwencję o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet - mówili politycy SLD, komentując decyzję o wycofaniu z porządku obrad punktu dotyczącego Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet.

        Dlaczego tego nie komentujesz?

        Dobrze wiesz, że dla mnie każda religia, nawet ta zachowująca się w jakimś momencie potulnie, jest zła z założenia. A w temacie - jak zły musi być polski katolicyzm, jeśli aż tak zły islam zrobił to, do czego polscy katolicy nie chcą dopuścić? Czy miałeś takie skojarzenie, czy Ci ono umknęło, bo wolisz bić pianę osobistych rozgrywek?

        PS. A jaką to krytykę ja mam przyjąć? Bo nie widzę, co mi zarzucasz. :) Swoje urojenia? Naucz się czytać teksty bez nadinterpretacji. I oszczędź sobie i innym erystyki.
        • jeepwdyzlu Re: taki debilny wątek może założyć tylko ktoś 13.09.14, 09:47
          Jedynym motywem porównywania przeze mnie islamu i katolicyzmu była polska nieskuteczność we wprowadzaniu w kraju praw, które powinny u nas już dawno obowiązywać.
          ------------
          Jesteś jak poseł PIS.
          Przyjęte czy nie prawne rozwiązania nie mają nic wspólnego z rzeczywistą sytuacją. Turcja przyjęła my nie. I co z tego? I tak kobiety mają w Polsce 1000 razy lepiej!


          Bo nie widzę, co mi zarzucasz. :) Swoje urojenia?
          -------------
          Urojenia?
          Przyjmujesz fałszywą tezę, zakładasz wątek bez sensu, wyraźnie nie masz pojęcia o czym piszesz (pewnie nie byłeś w Turcji) - a mnie zarzucasz UROJENIA????
          Nie potrafisz przyjąć krytyki - jesteś jak rozhisteryzowana baba...
          Szkoda.
          jeep
          • grgkh Re: taki debilny wątek może założyć tylko ktoś 13.09.14, 15:51
            jeepwdyzlu napisał:

            > Jedynym motywem porównywania przeze mnie islamu i katolicyzmu była polska niesk
            > uteczność we wprowadzaniu w kraju praw, które powinny u nas już dawno obowiązyw
            > ać.
            > ------------
            > Jesteś jak poseł PIS.

            Udowodnij, że jestem jak poseł PiS. :)

            > Przyjęte czy nie prawne rozwiązania nie mają nic wspólnego z rzeczywistą sytuac
            > ją. Turcja przyjęła my nie. I co z tego? I tak kobiety mają w Polsce 1000 razy
            > lepiej!

            Dla mnie istotne jest to, że religia katolicka blokuje w Polsce postęp i przyjmowanie tego typu ustaw a Turcja z jej islamem - nie. Porównanie ma w założeniu jeden sens - pokazać jak bardzo jesteśmy w ogonie cywilizacyjnym i że u nas religia rządzi bardziej niż w Turcji.

            I to jest ten fakt.

            > Bo nie widzę, co mi zarzucasz. :) Swoje urojenia?
            > -------------
            > Urojenia?
            > Przyjmujesz fałszywą tezę,

            Czyżby fałszywą tezą były fakty? :)

            > zakładasz wątek bez sensu, wyraźnie nie masz pojęcia
            > o czym piszesz (pewnie nie byłeś w Turcji)

            Piszę o faktach w Polsce na tle faktów w Turcji. A w tym wątku interesuje mnie to, co dzieje się w moim kraju. Reszta jest bełkotem nie na temat, który sobie uroiłeś, kolego.

            > - a mnie zarzucasz UROJENIA????

            Tak. Przypisujesz mnie swoje tezy.

            > Nie potrafisz przyjąć krytyki - jesteś jak rozhisteryzowana baba...
            > Szkoda.
            > jeep

            Moja teza jest prawdziwa. To są fakty. A Ty szukasz zaczepki, bo pewnie odnosisz to do braku sukcesów podczas swoich poprzednich występów i ataku na mnie. Opanuj emocje, jeep. I powstrzymuj się od erystycznych ataków personalnych ("poseł PiS", "rozhisteryzowana baba"). Na razie dajesz widowisko, w którym sam stajesz się przez to śmieszny.

            Wytłumacz mi, dlaczego tego, co tu piszesz, nie możesz przedstawiać spokojnie i, jeśli zgłaszam zastrzeżenia, nie chcesz dopytać "jaka naprawdę jest moja teza"? Co się z Tobą dzieje?
            • jeepwdyzlu jesteś tu kierownikiem komina, czyli nieczego.... 14.09.14, 16:58
              Udowodnij, że jestem jak poseł PiS. :)
              -------------
              już tu jeden pisał latami i każdy post zaczynał od UDOWODNIJ
              Idziesz niestety jego śladem


              > Przyjęte czy nie prawne rozwiązania nie mają nic wspólnego z rzeczywistą sytuac
              > ją. Turcja przyjęła my nie. I co z tego? I tak kobiety mają w Polsce 1000 razy
              > lepiej!

              Dla mnie istotne jest to, że religia katolicka blokuje w Polsce postęp i przyjmowanie tego typu ustaw a Turcja z jej islamem - nie. Porównanie ma w założeniu jeden sens - pokazać jak bardzo jesteśmy w ogonie cywilizacyjnym i że u nas religia rządzi bardziej niż w Turcji.
              -----------------------------------------
              To jest nieprawda.
              "Religia u nas rządzi bardziej niż w Turcji."
              Nie wiesz co piszesz

              I to jest ten fakt.
              ------
              to nie jest fakt, to jest Twój wniosek, błędny..

              > Bo nie widzę, co mi zarzucasz. :) Swoje urojenia?
              > -------------
              > Urojenia?
              > Przyjmujesz fałszywą tezę,

              Czyżby fałszywą tezą były fakty? :)
              ------------
              Powtórzę - to NIE SĄ FAKTY. To jest Twój wniosek, kompletnie oderwany od rzeczywistości.



              > Nie potrafisz przyjąć krytyki - jesteś jak rozhisteryzowana baba...
              > Szkoda.
              > jeep

              Moja teza jest prawdziwa. To są fakty
              -------------------
              Możesz sobie to powtarzać 100 razy ale z tego powodu rzeczywistość się nie zmienia...

              . A Ty szukasz zaczepki, bo pewnie odnosisz to do braku sukcesów podczas swoich poprzednich występów i ataku na mnie.
              ---------------
              :-)
              Stary - zniszczyłem Cię z 10 razy a mógłbym ze sto, nie robię tego w każdym Twoim wątku z braku ochoty i czasu... Tylko Tobie się wydaje że "osiągasz sukcesy". Niestety nie. Kompromitujesz się tylko....


              Opanuj emocje, jeep. I powstrzymuj się od erystycznych ataków personalnych
              ----------------
              Jak zawsze rzucasz tymi samymi argumentami.
              To jest skuteczne wobec niedouczonych katolików, ale na normalnych nie działa...

              papa
              (Nie wysilaj się i nie pisz elaboratu w którym znów powtórzysz że twoja prawda jest prawdziwsza - i tak tego nie będę czytał....)

              Jak pisałem wielokrotnie - poziom tego forum jest żenujący - zatem wydaje Ci się, że jesteś królem.
              Otóż nie jesteś.... Jesteś tylko i wyłącznie pewnym siebie niedoukiem...
              ciao
              • grgkh Re: jesteś tu kierownikiem komina, czyli nieczego 14.09.14, 18:02
                jeepwdyzlu napisał:

                > Udowodnij, że jestem jak poseł PiS. :)
                > -------------
                > już tu jeden pisał latami i każdy post zaczynał od UDOWODNIJ
                > Idziesz niestety jego śladem

                Nie, jeep. Udowodnij czyli uzasadnij, dlaczego tak uważasz. Po prostu mnie to ciekawi. A jednocześnie jest to świadome "oddziaływanie na moją opinię" w strefie publicznej. Chyba że tego nie potrafisz "dowieść" ale wtedy okaże się, że gadasz byle co. I sobie będziesz psuł opinię.

                Erystykę zawsze można odwrócić przeciwko używającemu jej.

                > > Przyjęte czy nie prawne rozwiązania nie mają nic wspólnego z rzeczywistą sytuac
                > > ją. Turcja przyjęła my nie. I co z tego? I tak kobiety mają w Polsce 1000 razy
                > > lepiej!
                >
                > Dla mnie istotne jest to, że religia katolicka blokuje w Polsce postęp i przyjm
                > owanie tego typu ustaw a Turcja z jej islamem - nie. Porównanie ma w założeniu
                > jeden sens - pokazać jak bardzo jesteśmy w ogonie cywilizacyjnym i że u nas rel
                > igia rządzi bardziej niż w Turcji.
                > -----------------------------------------
                > To jest nieprawda.

                Nieprawdą jest, że islamska Turcja przyjęła tego typu ustawę a katolicka Polska nie dopuszcza do tego? Co Ty wygadujesz. Jakiej teraz nowej tezy bronisz? :)

                I tak wyjdzie na to, że czepiasz się, bo nie zrozumiałeś prostego porównania. To erystyka i dlatego jesteś z góry na przegranej pozycji.

                > "Religia u nas rządzi bardziej niż w Turcji."
                > Nie wiesz co piszesz

                W tym konkretnym przypadku tak właśnie jest. Bo nieprzyjęcie tej ustawy u nas wynika z religii a w Turcji, pomimo istnienia religii, udało się to. No to która religia jest bardziej zacofana w tym temacie?

                > I to jest ten fakt.
                > ------
                > to nie jest fakt, to jest Twój wniosek, błędny..

                Na razie ja udowadniam, że zachowujesz się - kolejny raz - jak pieniacz, który czepił się czegoś i wbrew rozsądkowi brnie w zaparte.

                > > Bo nie widzę, co mi zarzucasz. :) Swoje urojenia?
                > > -------------
                > > Urojenia?
                > > Przyjmujesz fałszywą tezę,
                >
                > Czyżby fałszywą tezą były fakty? :)

                Fakty są - w Turcji i w Polsce.

                > ------------
                > Powtórzę - to NIE SĄ FAKTY. To jest Twój wniosek, kompletnie oderwany od rzeczy
                > wistości.

                Ja dowodzę tezy ograniczonej, Ty formułujesz tezę rozszerzoną (jest to inna teza) i próbujesz je ze sobą utożsamić. Popełniasz błąd logiczny.

                > > Nie potrafisz przyjąć krytyki - jesteś jak rozhisteryzowana baba...
                > > Szkoda.
                > > jeep
                >
                > Moja teza jest prawdziwa. To są fakty
                > -------------------
                > Możesz sobie to powtarzać 100 razy ale z tego powodu rzeczywistość się nie zmie
                > nia...

                Niestety ale właśnie pokazujesz, że Twoje myślenie jest dalekie od logiki. To są inne tezy.

                > . A Ty szukasz zaczepki, bo pewnie odnosisz to do braku sukcesów podczas swoich
                > poprzednich występów i ataku na mnie.
                > ---------------
                > :-)
                > Stary - zniszczyłem Cię z 10 razy a mógłbym ze sto, nie robię tego w każdym Two
                > im wątku z braku ochoty i czasu... Tylko Tobie się wydaje że "osiągasz sukcesy"
                > . Niestety nie. Kompromitujesz się tylko....

                OK, na tym poziomie nie będę z Tobą rozmawiał. Pomyliłeś forum z piaskownicą na swoim podwórku.

                > Opanuj emocje, jeep. I powstrzymuj się od erystycznych ataków personalnych
                > ----------------
                > Jak zawsze rzucasz tymi samymi argumentami.
                > To jest skuteczne wobec niedouczonych katolików, ale na normalnych nie działa..
                > .

                Erystyka. Trzymaj się tematu. Nie zbaczaj na rozgrywki personalne.

                > papa
                > (Nie wysilaj się i nie pisz elaboratu w którym znów powtórzysz że twoja prawda
                > jest prawdziwsza - i tak tego nie będę czytał....)

                Na pewno przeczytasz. Dlaczego? Bo jesteś ciekaw, na ile byłeś skuteczny, "czy wygrałeś". :)

                > Jak pisałem wielokrotnie - poziom tego forum jest żenujący - zatem wydaje Ci si
                > ę, że jesteś królem.

                Kolejne Twoje urojenie i przypisywanie mi czegoś, co ma mi "zepsuć opinię". To erystyka.

                > Otóż nie jesteś.... Jesteś tylko i wyłącznie pewnym siebie niedoukiem...
                > ciao

                Udowodnij. :)
        • bookworm Re: taki debilny wątek może założyć tylko ktoś 17.09.14, 15:16
          grgkh napisał:

          > jeepwdyzlu napisał:
          >
          > > kto nigdy nie był w Turcji
          > > kto nie czyta nic poza Życiem na gorąco zatem nie wie, że Turcja już nie
          > chce i
          > > ntegracji z Zachodem, że zmieniła konstytucję, że rządzi nim satrapa, że
          > sekula
          > > ryzacja jest w odwrocie, że Erdogan mruga do najczarniejszych i najbardzi
          > ej tra
          > > dycyjnych odłamów społeczeństwa, kto nie wie, że 99% małżeństw jest tam a
          > ranżow
          > > anych, że kobiety na prowincji mają status poniżej psa, że połowa kobiet
          > jest o
          > > brzezanych (na siłę, na żywca, z wargami sromowymi włącznie)
          > >
          > > Ośmieszasz się grgkh i Twoje posty są coraz bardziej żałosne.
          > > Popraw się a krytykę - konstruktywną - przyjmij jak facet....
          > >
          > > jeep
          >
          > Po co te emocje, jeep?
          >
          > Napisałem, za wikipedią, że w Turcji był sułtanat? To oczywiste, że jest to isl
          > am. Ile "twarzy" może mieć jakaś religia? A jak wygląda ISIL, tuż za miedzą Tur
          > cji, to chyba wszyscy wiedzą. I mam nadzieję, że Turkom to daje do myślenia, bo
          > przyjmują masy uchodźców z terenów działania tego najbardziej agresywnego isla
          > mu.
          >
          > Jedynym motywem porównywania przeze mnie islamu i katolicyzmu była polska niesk
          > uteczność we wprowadzaniu w kraju praw, które powinny u nas już dawno obowiązyw
          > ać. Turcja szybciej niż Polska przyjęł
          > a Konwencję o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet - mówili politycy SLD, kom
          > entując decyzję o wycofaniu z porządku obrad punktu dotyczącego Konwencji o zap
          > obieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet.

          >
          > Dlaczego tego nie komentujesz?
          >
          > Dobrze wiesz, że dla mnie każda religia, nawet ta zachowująca się w jakimś mome
          > ncie potulnie, jest zła z założenia. A w temacie - jak zły musi być polski kato
          > licyzm, jeśli aż tak zły islam zrobił to, do czego polscy katolicy nie chcą dop
          > uścić? Czy miałeś takie skojarzenie, czy Ci ono umknęło, bo wolisz bić pianę os
          > obistych rozgrywek?
          >
          > PS. A jaką to krytykę ja mam przyjąć? Bo nie widzę, co mi zarzucasz. :) Swoje u
          > rojenia? Naucz się czytać teksty bez nadinterpretacji. I oszczędź sobie i innym
          > erystyki.

          Jeep ma rację. Turcja z jej najgorszą odmianą "demokracji" i postępującym "szariatyzmem" nie powinna być nigdy wzorem do naśladowania.
          Turcja "podpisała", a Polska nie.
          Łukaszenko nazywa się demokratycznie wybranym prezydentem.
          Za to Polska ma w konstytucji zapis o świeckości państwa. I co? I wielkie g.
          Oceniajmy po czynach, a nie pustych deklaracjach.
          Prawo nie ma znaczenia jeśli nie jest przestrzegane.
          Erdogan nie tylko mruga do najczarniejszych i najbardziej tradycyjnych odłamów społęczeństwa. On je reprezentuje - najbardziej antysemicki, patriarchalny przykład fundamentalizmu islamskiego.

          Turcja to bardzo zły wzór do naśladowania.
      • katrina_bush Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 21.09.14, 02:21
        Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?!

        Obydwie idelogie (tzw. "religie") glupieja i brzydna w tempie zastraszajacym ! Islamizm i katolicyzm oddala sie od niezbitych i potwierdzownych faktow naukowych w tempie zastaszajacym ! Obydwie ideologie uzywaja terminu "teoria ewolucji", jak gdyby nie istnial solidny grunt badawczy na temat powstania zycia i rozwoju istot zywych ! Uparte absurdalne twierdzenie, ze wg. nauki o ewolucji, zycie powstalo przez rzekomy "przypadek" a nie w najbardziej sprzyjajacym zyciu okolicznosciach, nadal pokutuje w islamistycznym i katolickim srodowisku. Niezbitym faktem jest, ze naukowy grunt badawczy zdecydowanie przeczy katolickiej "logice" o rzekomym planie stworzenia. Faktem jest, ze czlowiek (czytaj mezczyzna :D) jest czescia natury a nie istota ponadnaturalna.. Do tych bezmyslnych i bezradnych ideologii o planie stworzenia. dochodzi obecna koszmarna estetyczna brzydota obecnych meczetow i kosciolow. Islamizm i katolicyzm laczy intelektualny i estetyczny Czernobyl ! Degeneracja umyslu i poczucia estetyki idzie widocznie w parze ?!

        p. s.
        Co do postepu islamizu w Turcji. Wystarczy pojechac do Stambulu, by zobaczyc, ze islamistyczne zapedy koncza sie na zapuszczonych wsiach wschodniej Turcji (Anatolii). Wyempacynpanowane wielkomiejskie Turczynki nigdy nie poddadza sie islamistycznemu terrorowi.
        • pocoo Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 21.09.14, 08:08
          katrina_bush napisała:
          >Wyempacynpanowane wielkomiejskie Turczynki nigdy nie poddadza sie isla
          > mistycznemu terrorowi.

          Masz rację,ale...
          Starsze katoliczki,potrafią w koćiele głośno skomentować "bezwstydny strój " młodej współwiernej,lub bezpośrednio podejść do dziewczyny(osobiscie taki przypadek znam) czekającej do spowiedzi i nakazać związanie rozpuszczonych długich włosów.
          Zdarza się,że mieszkające na Zachodzie Europy młode Turczynki ,są bite przez ojca i braci,oraz zamykane w domu,jezeli nie chcą założyć tej pieprzonej chustki na głowe.
          Całe szczęście ,że to już nie jest normą.
          Mówię jednym głosem z tymi,którzy twierdzą,że każda religia jest złem.Wolną wolę,to sobie każdy wierzący może mieć,ale musi robić to, co mu "guru" nakazuje,powołując się na "odgórny nakaz".
          • kruuk57 Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 17.10.14, 14:24
            > Starsze katoliczki,potrafią w koćiele głośno skomentować "bezwstydny strój " mł
            > odej współwiernej,

            I mają rację


            • grgkh Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 19.10.14, 00:36
              kruuk57 napisał(a):

              > > Starsze katoliczki,potrafią w koćiele głośno skomentować "bezwstydny strój " mł
              > > odej współwiernej,
              >
              > I mają rację

              Wg islamu granice "wstydu" w strojach są inaczej sformułowane. Udowodnij, że Twoje reguły są nadrzędne nad tamtymi. Jeśli tego nie zrobisz, to nie masz prawa narzucać swoich prywatnych reguł innym.
        • kruuk57 Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 22.09.14, 15:04
          katolicyzm oddala sie od niezbitych i potwierdzownych faktow naukowych w tempie zastaszajacym !

          Bzdura

          Obydwie ideologie uzywaja terminu "teoria ewolucji", jak gdyby nie istnial solidny grunt badawczy na temat powstania zycia

          Bzdura. Udowodnij naukowo jak powstało życie


          iezbitym faktem jest, ze naukowy grunt badawczy zdecydowanie przeczy katolickiej "logice" o rzekomym planie stworzenia.

          Udowodnij

          Faktem jest, ze czlowiek (czytaj mezczyzna :D) jest czescia natury a nie istota ponadnaturalna.

          Ponadnaturalna jest dusza

          • jeepwdyzlu Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 22.09.14, 15:27
            @kruuk
            pie...szjakpotłuczony
            bredzisz
            nie znasz historii:
            Poza tym , krucjaty były reakcją na przesladowania chrześcijan w Ziemi Swietej
            i nie znasz teorii ewolucji - co biorąc pod uwagę, że ma ponad 150 lat
            przynosi Ci wstyd...
            Ergo: możemy tu toczyć spory ale na bazie WIEDZY
            a nie konwulsyjnego bełkotu (udowodnij, udowodnij, udowodnij...)
            Moja rada: ewangelizuj gdzie indziej....
            jeep
            • kruuk57 Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 17.10.14, 14:12
              jeepwdyzlu napisał:

              > @kruuk
              > pie...szjakpotłuczony
              > bredzisz
              > nie znasz historii:
              > i nie znasz teorii ewolucji

              A jakieś uzasadnienie potrafisz ?...

              > Moja rada: ewangelizuj gdzie indziej....

              Wolisz ewangelizację grigorika ?... :)
              • grgkh Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 19.10.14, 00:29
                kruuk57 napisał(a):

                > jeepwdyzlu napisał:
                >
                > > @kruuk
                > > pie...szjakpotłuczony
                > > bredzisz
                > > nie znasz historii:
                > > i nie znasz teorii ewolucji
                >
                > A jakieś uzasadnienie potrafisz ?...
                >
                > > Moja rada: ewangelizuj gdzie indziej....
                >
                > Wolisz ewangelizację grigorika ?... :)

                Masz jakiś kłopot z zapamiętaniem pięciu liter mojego nicka? :) Może lekarz coś poradzi? Czy to nie jest początek znajomości z pewnym Niemcem (Alzheimerem)?
            • edico Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 16.09.21, 14:12
              Jeśli historii uczyłeś się historii tylko na kazaniach kościelnych, to masz możesz tak twierdzić, chociaż to nie zwalnia od takiego myślenia a raczej je odpowiednio kwalifikuje. Do śmierci Konstantyna Wielkiego swobodnie można było uprawiać każdą religię, o ile nie sprzeciwiała się panującym obyczajom i rzymskiemu prawu. I tu na przeszkodzie stanęli właśnie chrześcijanie później zwący się katolikami w ramach upowszechniania swej religii jako jedynie obowiązującej. Stąd pojawiały się protesty i żądania zarówno w samym Rzymie jak i jego prowincjach wzywające władze do przywrócenia porządku prawnego. Wspomniane przez Ciebie prześladowania są niestety pojawiającym się wciąż propagandowym nadużyciem w ocenie zaistniałych rzeczywistych faktów.

              Duże ośrodki chrześcijańskie na tym obszarze w tym czasie to przede wszystkim Konstantynopol, Aleksandria, Antiochia, Cyrenaika, Edessa, Efez i Kartagina. Te duże centra wydały szkoły katechetyczne, myślicieli i pisarzy chrześcijańskich. I to nie ludzie z nizin byli główną siłą napędową młodej religii. Niemniej jednak, chrześcijaństwo było otwarte i dla nich. Warto podkreślić tutaj, że w tym czasie gminy chrześcijański działały na zasadach samopomocy (organizowano zbiórki żywności i odzieży dla potrzebujących, szukano im również zatrudnienia tylko pośród współwyznawców). Dotyczyo to także poganom i ludzi wykluczonych. Uwzględniając fakt, że politeistyczni bogowie mogli zostać przekupieni nie tylko pomocą w zamiany w życiu doczesnym, to jeszcze nie oferowali zbawienia ani nie obchodził ich los śmiertelników.

              Filozof i pisarz grecko–rzymski Celsus (patrz Krytyka Celsusa) zżymał się wobec popełnianych błędów nazywając nawet chrześcijaństwo naiwną „religią dla kobiet i dzieci".

              Niestety, to dolce vitae swobodnego rozwoju myśli chrześcijańskiej po śmierci cesarza Konstantyna Wielkiego rypło się nie tylko w wyniku sfałszowania donacji konstantyńskiej, ale przede wszystkim przez przystąpienie do zwalczania wszelkich myśli nie mających swego źródła w akceptacji czy autorstwie utworzonego ośrodka dyspozycyjnego w Rzymie.

              Piszesz że "Poza tym, krucjaty były reakcją na prześladowania chrześcijan w Ziemi Świętej". Jest to propagandowa kalumnia, bowiem sam Rzym a właściwie Watykan swoją postawą i działaniami zniszczył nie tylko chrześcijaństwo bliskowschodnie a i w Europie nie odbywało się to bezkrwawo. O fałszu takiego twierdzenia świadczyć mogą wspólne ataki krzyżowców z wojskami arabskimi na Konstantynopol (jako nie rzymskiego ostatniego bastionu myśli chrześcijańskiej) i ograbianie go. Jeśli tak nadal ma wyglądać teoria ewolucji rzymskiego katolicyzmu, to w zupełności zasługiwał i zasługuje na występującą realną krytykę tej religii.
            • privus Przejawy barbarzyńskich zachowań chrześcijan 16.09.21, 21:31
              jeepwdyzlu napisał:

              > Poza tym , krucjaty były reakcją na przesladowania chrześcijan w Ziemi Swietej
              > i nie znasz teorii ewolucji - co biorąc pod uwagę, że ma ponad 150 lat
              > przynosi Ci wstyd...

              Uczestnicy krucjat głosząc hasła wyzwolenia Ziemi Świętej z rąk okrutnych innowierców, sami uciekali się do bestialskich zachowań. Relacie Anonima w dzienniku "Gesta Francorum et aliorum Hierosolimitorum" (prostego, włoskiego żołnierza, powstały przed 1101 rokiem), dzieło chrześcijańskiego historyka Alberta z Akwizgranu "Liber christianae expeditionis pro ereptione, emundationeet restitutione Sanctae Herosolymitanae Eccesiae" czy "Aleksjada" Anny Komnenej przeczą tym kościelnym propagandowym legendom.

              Zabierając autorytatywny głos w sprawie krucjat, może będziesz uprzejmy wyjaśnić, co było przyczyną tak ogromnej nienawiści między chrześcijanami a muzułmanami, oraz dlaczego krzyżowcy w drodze do Jerozolimy dopuszczali się aż takich barbarzyńskich czynów?
          • grgkh Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 22.09.14, 16:41
            kruuk57 napisał(a):

            > katolicyzm oddala sie od niezbitych i potwierdzownych faktow naukowych w tempie
            > zastaszajacym !
            >
            > Bzdura

            Udowodnij.

            > Obydwie ideologie uzywaja terminu "teoria ewolucji", jak gdyby nie istnial soli
            > dny grunt badawczy na temat powstania zycia
            >
            > Bzdura. Udowodnij naukowo jak powstało życie

            To proste. Organizm żywy składa się w tych samych pierwiastków chemicznych, z których składa się materia nieożywiona. A w laboratoriach już umiemy poskładać "cegiełki" i stworzyć ludzkimi rękami "życie" lub je zrekombinować za pomocą inżynierii genetycznej. Nie jest to więc niemożliwe.

            A teraz Ty wykaż, W JAKI SPOSÓB Z NICZEGO I BEZ PROGRAMU POWSTAŁ KREATOR? Uważasz, że jest to możliwe? No to musisz założyć, że tak samo możliwe jest powstanie z niczego świata, bo życie jest tylko przejawem jego aktywności.

            > iezbitym faktem jest, ze naukowy grunt badawczy zdecydowanie przeczy katolickie
            > j "logice" o rzekomym planie stworzenia.
            >
            > Udowodnij

            Nie, to ty musisz pierwszy udowodnić każdy ze swoich dogmatów religijnych.

            > Faktem jest, ze czlowiek (czytaj mezczyzna :D) jest czescia natury a nie istota
            > ponadnaturalna.
            >
            > Ponadnaturalna jest dusza

            A gdzie jest dusza, gdy mózg podlega destrukcji, np. wskutek udaru lub urazu mechanicznego i całkowicie zanika świadomość. W której części mózgu siedzi dusza i jak duża to musi być część, by jeszcze ona była? Czy dziecko rodzące się bez mózgu ma duszę?
            • kruuk57 Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 17.10.14, 14:18
              > Udowodnij.

              Udowodnić musi najpierw autor tezy - wyręczysz go ?...

              > > Bzdura. Udowodnij naukowo jak powstało życie
              >
              > To proste. Organizm żywy składa się w tych samych pierwiastków chemicznych, z k
              > tórych składa się materia nieożywiona. A w laboratoriach już umiemy poskładać "
              > cegiełki" i stworzyć ludzkimi rękami "życie"

              Po 1. to nieprawda. Po 2. to nie dowód

              > Nie, to ty musisz pierwszy udowodnić każdy ze swoich dogmatów religijnych.
              >

              Brak związku z tematem

              --
              forum.gazeta.pl/forum/w,721,154153454,155155117,Re_Co_laczy_dzisiaj_islamizm_i_katolicyzm_.html
              • grgkh Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 19.10.14, 00:34
                kruuk57 napisał(a):

                > > Udowodnij.
                >
                > Udowodnić musi najpierw autor tezy - wyręczysz go ?...
                >
                > > > Bzdura. Udowodnij naukowo jak powstało życie
                > >
                > > To proste. Organizm żywy składa się w tych samych pierwiastków chemicznych, z k
                > > tórych składa się materia nieożywiona. A w laboratoriach już umiemy poskładać "
                > > cegiełki" i stworzyć ludzkimi rękami "życie"
                >
                > Po 1. to nieprawda. Po 2. to nie dowód

                Gdyby to powiedział sceptyk, to bym się zastanowił ale wierzący nie jest w stanie uwierzyć w dowód naukowy (uwierzyć, bo go na pewno nie zrozumie)?

                Każda sceptyczna wypowiedź wierzącego ma zero wartości. Najpierw przestań wierzyć, zacznij wątpić, a dopiero potem porozmawiamy o dowodzeniu. Albo inaczej - jak pytasz o dowód, to ja poproszę od Ciebie dowód (metodyką naukową) istnienia Twojego bożka i uzasadnienie, dlaczego nie wierzysz w bogów innych religii.

                > > Nie, to ty musisz pierwszy udowodnić każdy ze swoich dogmatów religijnych.

                > Brak związku z tematem

                Przeciwnie. Kto się domaga dowodów, sam musi je podawać.
                • edico Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 16.09.21, 14:24
                  Witam grgkh. Dawno nie widziałem Twoich postów na forum.

                  Pozdrawiam
              • edico Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 16.09.21, 14:23
                Jeśli tego jeszcze nie zauważyłeś, to zwróć uwagę na to, że na tym forum dyskutuje się w oparciu o logikę i fakty, a nie czyjeś widzimisię czy prymitywne pyskówki. Takim właśnie zachowaniem zniszczyliście wiele własnych forów katolickich likwidując w ten sposób naiwną propagandę domowo-parafialnego katolicyzmu.
          • edico Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 19.09.21, 15:06
            kruuk57 napisał(a):

            > Bzdura
            No to w takim razie co jeszcze pozostało w tym katolicyzmie z pierwotnego chrześcijaństwa w pierwotnie uprawianego gminach żydowskich poza Bogiem.
            >
            > Bzdura. Udowodnij naukowo jak powstało życie
            Święty duch miał i ma wiele do powiedzenia na ten temat :)

            > Ponadnaturalna jest dusza
            Czyli sam przyznajesz, że w natrze nie istnieje. Skąd zatem ten dualizm w katolicyzmie?
        • privus Re: Co laczy dzisiaj islamizm i katolicyzm ?! 20.09.21, 20:00
          Łączy ten sam Bóg a dzieli interpretacja Boga. To tak jak wśród dzieci - moje zielone jest zieleńsze.
      • edico Re: taki debilny wątek może założyć tylko ktoś 16.09.21, 16:05
        Z Naszego Dziennika wiele takich wieści możesz wyczytać, które odpowiadają nie prawdzie a wizjom autorów takich publikacji.
    • wawrzanka Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 15.09.14, 07:59
      grgkh napisał:

      > A jednak, zdarzyło się. Natomiast polski średniowieczny, prymitywny, zakłamany
      > Kościół z patronatem boga miłości bliźniego wciąż ma coś przeciwko.

      To nie takie proste jak ci się wydaje. Kościół nie jest ustawodawcą,przynajmniej formalnie. Nieformalnie ma niestety wpływ na politykę i to jest właśnie średniowiecze. Mimo wszystko na tym rola kościoła w polityce się kończy. Nie jest ona na szczęście aż tak wielka jak właśnie w Turcji. Druga sprawa: jak ci Jeep uświadomił - sytuacja kobiet w Turcji jest nieporównywalnie gorsza od tej w Polsce. Dlatego tam ta konwencja jest dopiero pierwszym krokiem do zaistnienia REALNIE choć w połowie takiej sytuacji, jaka jest w Polsce. To, że Polska dopiero przyjmie konwencję, a Turcja już przyjęła nie oznacza zaraz, że Polska ma coś przeciwko przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Oznacza to - jak jasno wynika z linkowanego przez ciebie artykułu - że przyjęcie konwencji przesunie się w czasie ze względów czysto formalnych. Panikujesz coraz bardziej i w dodatku, że się tak brzydko wyrażę - robisz kupę we własne gniazdo.

      > Turcja zabiega o realne przyłączenie się do "cywilizacji zachodu" reprezentowan
      > ej przez UE. My mamy to już za sobą, znaleźliśmy się w tym gronie. Ale te najba
      > rdziej humanistyczne zasady wciąż jako państwo mamy... w nosie.

      Co za piramidalna bzdura, i to jeszcze pisana w momencie, gdy Tusk właśnie został szefem Rady Europejskiej, a premierem Polski za chwilę zostanie kobieta.

      > Dlaczego? O to
      > należy pytać oszołomów wierzących w prawa pochodzące od boga. Czy odpowiedzą? J
      > eśli nawet, to wszystko przekręcając i wypaczając.

      To ty o to pytaj, jeśli masz problem, a nie pisz o co pytać "należy" :D Najpierw zastanów się, czy twoje "dlaczego" dotyczy pytania o prawdę, czy o twoje urojenia. Nikt nie będzie pytał wierzących o twoje urojenia, no.... chyba, że jest ktoś chętny. Ja odpadam :)
    • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 15.09.14, 15:14
      Jest 100 razy lepszy - jeśli porównasz sytuację kobiet w krajach chrześcijańskich i muzułmańskich
      Rzeczywiście w Turcji ta konwencja jest potrzebna. W Polsce - przeciwnie.


      --
      Zaśpiewał i zatańczył
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16644718,Zaskakujacy_wystep_Kwasniewskiego_w_Kijowie__Zaspiewal.html#BoxWiadTxt
      • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 15.09.14, 18:40
        kruuk57 napisał(a):

        > Jest 100 razy lepszy - jeśli porównasz sytuację kobiet w krajach chrześcijański
        > ch i muzułmańskich
        > Rzeczywiście w Turcji ta konwencja jest potrzebna. W Polsce - przeciwnie.

        Ale jest chyba jakaś przyczyna tego, że Kościół tak ostro występuje przeciwko niej? Jaka?

        Jeśli nie jest szkodliwa (spróbuj to najpierw wykazać), to co religiantom szkodzi, by funkcjonowała jako element prawa?

        Inne cywilizowane państwa Europy uznały sens jej istnienia. Dlaczego?
      • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 14:28
        Wielu twierdzi, że nie wyzwolił się jeszcze z okowów katolickiego średniowiecza i to pod każdym względem. Samymi słowami chcesz udowodnić podważyć ich stanowisko nie mając żadnych argumentów?.
        • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.09.21, 20:59
          P.S. Słowa skierowane były do kruuk57.
      • privus Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 20.09.21, 15:05
        Masz rację. Katolicyzm nie tylko w umęczaniu kobiet jest lepszy. Na razy tego nie przeliczałem, ale słuszne trofeum na pewno zostało osiągnięte.
    • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 06:18
      Czy autor wątku przeczytał ów dokument ?
      • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 06:23
        Czy autor wątku wie jakie są konkretne zarzuty wobec dokumentu , które fragmenty budzą wątpliwości ?
        • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 06:35
          Czy autor wątku uważa ,ze Polska winna zatwierdzić dokument ,bo kilka innych państw zatwierdzilo?
          • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 15:41
            pele999 napisał:

            > Czy autor wątku uważa ,ze Polska winna zatwierdzić dokument ,bo kilka innych
            > państw zatwierdzilo?

            To Twoja teza - głupia, jak to zwykle u religiantów.

            Polska powinna zatwierdzić ten dokument bo dzięki temu pojawi się podstawa do lepszej ochrony kobiet.

            Wytłumacz mi, dlaczego religijne oszołomy tego nie chcą?
            • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 11:42
              Zadziwiające jaka hipokryzja Cię cechuje.Odwodzisz innych od używania argumentów ad personam podczas gdy sam w tym brylujesz .
              Moje pytanie to nie teza. To pytanie .Po prostu.
              Nie odpowiem Ci jednak ,ze ten brak rozróżnienia to typowe dla glupich ateuszy.
              A moglbym .
              • jeepwdyzlu Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 14:20
                głupich ateuszy
                ale są też mądrzy :-)
                którzy - notabene nie histeryzują - i wiedzą, że ratyfikacja konwencji przez Polskę nastąpi na kolejnym posiedzeniu sejmu :-)
                • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 16:14
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > głupich ateuszy
                  > ale są też mądrzy :-)
                  > którzy - notabene nie histeryzują - i wiedzą, że ratyfikacja konwencji przez Po
                  > lskę nastąpi na kolejnym posiedzeniu sejmu :-)

                  A co to znaczy "wiedzieć" coś pewnego o takiej właśnie przyszłości? Nie sądzisz, że sam kujesz jakąś fałszywą, bo uogólniającą opinię o ateistach? Czy to jest w porządku?
                • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 20:24
                  Nie mam nic do ateistow poza chęcią nawrócenia.
                  Co do konwencji ,powiem szczerze w ogóle sie tym nie interesowalem , więc zagadnalem o nia grgkh. Niestety niczego sie nie dowiedziałem, aczkolwiek wyrazam wdziecznosc za podrzucenie linka .Dobre i to .
                  Nawiasem mówiąc podejrzewam, ze Turczynki majac do wyboru zacofane ustawodastwo polskie i swoje prawa we wlasnym nowoczesnym kraju wliczajac juz w to owa konwencję , podtarlyby sie owym dokumentem , rzadzacym pokazaly palec i kazaly sie pocałować w ...a następnie pod niebiosa wychwalily naszych zacofancow z ich zacofanym prawem.
                  • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 21:11
                    pele999 napisał:

                    > Nie mam nic do ateistow poza chęcią nawrócenia.

                    No to mnie nawróć. :) Spróbuj swoich sił. Tylko niech wszystko, co będziesz mówił, ma być logiczne i przekonujące mnie.

                    Głupią akcją siebie jedynie skompromitujesz.

                    > Co do konwencji ,powiem szczerze w ogóle sie tym nie interesowalem , więc zagad
                    > nalem o nia grgkh. Niestety niczego sie nie dowiedziałem, aczkolwiek wyrazam wd
                    > ziecznosc za podrzucenie linka .Dobre i to .

                    Dostałeś ode mnie adres i jest to konkretna wiedza. Nie kłam.

                    > Nawiasem mówiąc podejrzewam, ze Turczynki majac do wyboru zacofane ustawodastwo
                    > polskie i swoje prawa we wlasnym nowoczesnym kraju wliczajac juz w to owa konw
                    > encję , podtarlyby sie owym dokumentem , rzadzacym pokazaly palec i kazaly sie
                    > pocałować w ...a następnie pod niebiosa wychwalily naszych zacofancow z ich zac
                    > ofanym prawem.

                    Nawiasem mówiąc Polska katolicka jest bardziej średniowieczna i zacofana niż islamska Turcja. A wydawałoby się, na pierwszy rzut oka, że to niemożliwe. Popatrz kolego, jaki ten nasz katolicyzm jest prymitywny i seksistowski. Obrzydliwa ideologia mająca w pogardzie kobiety. W większej pogardzie niż islam.

                    Radziłbym katolikom a przede wszystkim kobietom bardzo się zastanowić, czy jest sens mieć z tą prymitywną, nienawidzącą ich organizacją cokolwiek wspólnego.
                    • jeepwdyzlu kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 00:36
                      Popatrz kolego, jaki ten nasz katolicyzm jest prymitywny i seksistowski. Obrzydliwa ideologia mająca w pogardzie kobiety. W większej pogardzie niż islam.
                      ------------
                      Taki się czujesz pewny siebie
                      że co zdanie to błąd..
                      Z głupoty i zarozumialstwa bo nie podejrzewam Cię, że nie wiesz, że katolicyzm nie jest ideologią...
                      I nie ma w pogardzie kobiet BARDZIEJ niż islam.
                      Ta teza jest nie do udowodnienia na żadnym polu.
                      Zabrnąłęś grgkh za daleko, nie potrafisz się wycofać...
                      W dodatku wpadasz w konflikty z ludźmi takimi jak ja - nie dość, że Twoimi sojusznikami w krytykowaniu Kościoła, zwłaszcza polskiego - ale będącymi - szczerze mówiąc - znacznie bardziej od Ciebie radykalnymi w ocenach.
                      Niestety - pławisz się w podziwianiu samego siebie, dyskusje prowadzisz chaotycznie, używasz ciągle tych samych prostackich argumentów (erystyka :-), zaperzasz się, brakuje Ci lekkości, polotu i sprawnego pióra...
                      Wiesz czemu? Bo się przeceniasz.
                      Ty prosty chłopak jesteś, niestety niezbyt rozgarnięty... A rzucasz się na tematy które Cię przerastają.
                      Moja szczera rada: odpocznij sobie trochę. I popracuj nad sobą. Może Wykłądy Feuerbacha? Może pisma Marksa (niedoceniane, uwierz mi). Może Hegla albo Nietschego byś postudiował...
                      A potem tu wrócisz jak nowo narodzony?
                      Nie?
                      Nie.
                      Zaraz wyprodukujesz 7 postów pełnych jadu i prostackich argumencików, prawda?
                      Czemu nie będę zdziwiony....

                      jeep
                      • pocoo Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 01:01
                        jeepwdyzlu napisał:
                        > I nie ma w pogardzie kobiet BARDZIEJ niż islam.
                        > Ta teza jest nie do udowodnienia na żadnym polu.

                        Obecnie nie ma szans aby poniżać katolickie kobiety chyba,że same się ponizają.
                        Pamiętam,ze kobiety wchodzące na msze ,musiały mieć chustki na głowach,zapięcie pod szyję i odpowiednią długość kiecki.
                        Kiedy urodziły dziecko,to...
                        Nie cofam się do czasów,kiedy oszpecano piękne kobiety,aby nie wzbudzały w mężczyznach grzesznych myśli.
                        Gdyby nie wyklęte przez Kościół katolicki sufrażystki to...
                        To było tak niedawno.
                        • jeepwdyzlu Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 08:30
                          Pamiętam,ze kobiety wchodzące na msze ,musiały mieć chustki na głowach,zapięcie pod szyję i odpowiednią długość kiecki.
                          Kiedy urodziły dziecko,to...
                          Nie cofam się do czasów,kiedy oszpecano piękne kobiety,aby nie wzbudzały w mężczyznach grzesznych myśli.
                          Gdyby nie wyklęte przez Kościół katolicki sufrażystki to...
                          To było tak niedawno.
                          -----------------
                          Oczywiście. Kościół katolicki to obrzydliwa instytucja, opresyjna, skoncentrowana na forsie, mająca obsesje seksualne, nie mająca dla kobiet żadnej nowiny, a już na pewno dobrej nowiny.
                          Ale grgkh nie założył wątku "Czy KK jest dobry dla kobiet"
                          tylko twierdzi, że w Turcji muzułmanki mają lepiej.
                          Porównuje sytuację w Polsce i w Turcji - stawia fałszywe tezy i wyciąga aż zabawnie niemądre tezy.

                          j.
                          • grgkh Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 15:05
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Pamiętam,ze kobiety wchodzące na msze ,musiały mieć chustki na głowach,zapięcie
                            > pod szyję i odpowiednią długość kiecki.
                            > Kiedy urodziły dziecko,to...
                            > Nie cofam się do czasów,kiedy oszpecano piękne kobiety,aby nie wzbudzały w mężc
                            > zyznach grzesznych myśli.
                            > Gdyby nie wyklęte przez Kościół katolicki sufrażystki to...
                            > To było tak niedawno.
                            > -----------------
                            > Oczywiście. Kościół katolicki to obrzydliwa instytucja, opresyjna, skoncentrowa
                            > na na forsie, mająca obsesje seksualne, nie mająca dla kobiet żadnej nowiny, a
                            > już na pewno dobrej nowiny.
                            > Ale grgkh nie założył wątku "Czy KK jest dobry dla kobiet"
                            > tylko twierdzi, że w Turcji muzułmanki mają lepiej.

                            Naprawdę tak napisałem? :) No to zacytuj. Z kontekstem.

                            > Porównuje sytuację w Polsce i w Turcji - stawia fałszywe tezy i wyciąga aż zaba
                            > wnie niemądre tezy.
                            >
                            > j.

                            Wątek został założony na bazie informacji z onetu i stosunku do sprawy kogoś z SLD. Uważałem to za świetną okazję, by kolejny raz pokazać ubóstwo moralne katolicyzmu. Ale Ty tę intencję masz w d.... bo jedyne, na czym Ci zależy, to żeby kłótliwie i oszczerczo pluć na innych. Nic dziwnego, że poróżniłeś się ze wszystkimi na tym forum. Zastanów się nad sobą.

                            Moja teza z tego wątku nie jest fałszywa. A z Twoimi urojeniami na temat tego, co sobie odczytałeś "między wierszami" trudno dyskutować. To Twój problem, tyle że przy okazji wchodzisz w buty katolickich trolli. Ale to też masz "gdzieś".
                            • jeepwdyzlu Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 15:08
                              Nic dziwnego, że poróżniłeś się ze wszystkimi na tym forum. Zastanów się nad sobą.
                              ----------
                              Mam grubą skrórę i byle co mnie nie obraża. Nie "pokłóciłem się"
                              tylko uznałem
                              że szkoda mojego czasu dla ludzi
                              którzy wsadzają w dupy nogi od taboretów
                              nawet wirtualnie....
                              I swoje obrzydzenie do takiej postawy - podtrzymuję...

                              j.
                              • grgkh Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 15:42
                                To nie było ani dosłowne, ani nawet namawianiem do czynu. A Ty te rozmowy traktujesz nazbyt serio. Jeep, to tylko forum, miejsce, gdzie możesz coś napisać i gdzie się może pojawić anonimowa odpowiedź. Powinieneś a konto tej anonimowości wypowiedzi i większej swobody w ich formułowaniu dać sobie na luz.

                                O ile pamiętam dotyczyło to Gila, o którym rozmawialiśmy nie jako sędziowie ale oceniający to, co na podstawie znanych nam dowodów można było sądzić. Każdy ma prawo do swojej oceny. Nawet emocjonalnej. Przerwać ciąg wzajemnych ataków personalnych może każdy i mogłeś to być także i Ty. Ale nie skorzystałeś z tej okazji, więc nie możesz mieć żalu do drugiej strony, że postąpiła analogicznie. Takie spory są bez sensu.

                                Ja na forum nie przychodzę, by "mieć dla kogoś czas" (napisałeś: "szkoda mojego czasu dla ludzi, którzy...") ale by napisać to, co chcę - i bez szukania okazji do personalnych wycieczek. Spróbuj pójść taką drogą.

                                > I swoje obrzydzenie do takiej postawy - podtrzymuję...

                                Napisałeś o mnie "brzydkie rzeczy" ale nie czuję do Ciebie "obrzydzenia". Może to Ci da do myślenia.
                        • kruuk57 Re: kilka szczerych rad grgkh 15.10.14, 14:39
                          > Pamiętam,ze kobiety wchodzące na msze ,musiały mieć chustki na głowach,zapięcie
                          > pod szyję i odpowiednią długość kiecki.

                          aj-waj , ale "poniżenie" !... :))

                          > Gdyby nie wyklęte przez Kościół katolicki sufrażystki

                          Kiedy i za co je wyklął ?...


                          --
                          www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/102999,codziennie-odmawiajcie-rozaniec.html
                      • grgkh Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 14:56
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Popatrz kolego, jaki ten nasz katolicyzm jest prymitywny i seksistowski. Obrzyd
                        > liwa ideologia mająca w pogardzie kobiety. W większej pogardzie niż islam.
                        > ------------
                        > Taki się czujesz pewny siebie
                        > że co zdanie to błąd..

                        Taki jestem pewien, że w moim tekscie koniecznie chcesz się doszukać błędu.

                        > Z głupoty i zarozumialstwa bo nie podejrzewam Cię, że nie wiesz, że katolicyzm
                        > nie jest ideologią...

                        Owszem, katolicyzm jest jak najbardziej ideologią. Jest nią także poza tym, że jest to klasyczna religia. Jest to pojęcie szersze znaczeniowo niż religia i na pewno poprawne jest używanie w stosunku do religii pojęcia ideologia.

                        Ideologia jest to powstała na bazie danej kultury wspólnota światopoglądów, u podstaw której tkwi świadome dążenie do realizacji określonego interesu klasowego lub grupowego albo narodowego.

                        > I nie ma w pogardzie kobiet BARDZIEJ niż islam.

                        W tym konkretnym przypadku taka właśnie zarysowała się relacja między stosunkiem do kobiet i ludźmi, którzy za pomocą tej religii "rządzą" danym krajem. W Turcji islam nie zablokował tej konwencji (a przecież mógłby) a w Polsce tak się stało.

                        > Ta teza jest nie do udowodnienia na żadnym polu.

                        A co tu jest do udowadniania? Przecież to fakt. Polska jest średniowiecznym, katolickim zadupiem, sterowanym przez poglądy wynikające z religii. A Turcja, mimo tego islam ma tam duże znaczenie, ma to już za sobą. W bezpośrednim porównaniu Polski katolicyzm jest gorszy niż turecki islam.

                        > Zabrnąłęś grgkh za daleko, nie potrafisz się wycofać...

                        :) Masz urojenia, jeep. I nie wiem, co chcesz udowodnić, bo w pierwszej odpowiedzi dałeś argumenty na poparcie mojej tezy.

                        > W dodatku wpadasz w konflikty z ludźmi takimi jak ja - nie dość, że Twoimi soju
                        > sznikami w krytykowaniu Kościoła, zwłaszcza polskiego - ale będącymi - szczerze
                        > mówiąc - znacznie bardziej od Ciebie radykalnymi w ocenach.

                        A to to już pojechałeś po bandzie. :) Próbujesz mnie brać "na litość"? :) Chłopie, ja nigdy, z nikim, na żadnym forum nie wchodzę w takie układy.

                        > Niestety - pławisz się w podziwianiu samego siebie, dyskusje prowadzisz chaotyc
                        > znie, używasz ciągle tych samych prostackich argumentów (erystyka :-), zaperzas
                        > z się, brakuje Ci lekkości, polotu i sprawnego pióra...
                        > Wiesz czemu? Bo się przeceniasz.

                        Odchodziłeś z tego forum obrażony na wszystkich. Pamiętasz? Byłem bodajże jedynym, który Cię próbował zatrzymać i pocieszyć w Twojej ówczesnej "zgryzocie". Ale potem Ci coś odbiło i postanowiłeś spalić za sobą ostatni most. OK, rób, co chcesz.

                        > Ty prosty chłopak jesteś, niestety niezbyt rozgarnięty... A rzucasz się na tem
                        > aty które Cię przerastają.

                        Na pyskówkę mnie nie namówisz.

                        > Moja szczera rada: odpocznij sobie trochę. I popracuj nad sobą. Może Wykłądy Fe
                        > uerbacha? Może pisma Marksa (niedoceniane, uwierz mi). Może Hegla albo Nietsche
                        > go byś postudiował...

                        Atak personalny na dużą skalę. :)

                        > A potem tu wrócisz jak nowo narodzony?
                        > Nie?
                        > Nie.
                        > Zaraz wyprodukujesz 7 postów pełnych jadu i prostackich argumencików, prawda?
                        > Czemu nie będę zdziwiony....
                        >
                        > jeep

                        Nadal nie traktuję Cię jako wroga. Moim jedynym wrogiem są paskudne ideologie. Takie jak religia.
                        • jeepwdyzlu Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 15:05
                          Nadal nie traktuję Cię jako wroga.
                          ---------
                          Ja Ciebie też nie. W sumie oceniam mnóstwo spraw tak samo jak Ty.
                          Dlatego od czasu do czasu - zwracam Ci - naprawdę życzliwie - uwagę, że piszesz coś niemądrze.
                          Nie umiesz przyjąć krytyki - ale to Twój problem....
                          Co do "namawiania" mnie, żeby to został .....
                          Oczywiście to pamiętam. Jak również to, że uznałeś, że wkładanie nogi od taboretu w odbyt nieosądzonemu Gilowi jest usprawiedliwione i zasadne...
                          Zatem fakt - zaglądam tu rzadziej niż kiedyś - i gdybyś nie był zachwycony samym sobą - zauważyłbyś, że nie wdaję się w polemiki z katolami....

                          jeep
                          • grgkh Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 15:53
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Nadal nie traktuję Cię jako wroga.
                            > ---------
                            > Ja Ciebie też nie. W sumie oceniam mnóstwo spraw tak samo jak Ty.
                            > Dlatego od czasu do czasu - zwracam Ci - naprawdę życzliwie - uwagę, że piszesz
                            > coś niemądrze.

                            Mogłeś dopytać o szczegóły interpretacji ale Ty wolałeś przyjąć swoją, urojoną wersję i przez parę postów atakować mnie personalnie. Po co Ci to?

                            > Nie umiesz przyjąć krytyki - ale to Twój problem....

                            Nie odnoszę się do Twoich urojonych przeinaczeń. Przyznaj się do obalania swoich własnych tez. Przyjmij krytykę.

                            > Co do "namawiania" mnie, żeby to został .....
                            > Oczywiście to pamiętam. Jak również to, że uznałeś, że wkładanie nogi od tabore
                            > tu w odbyt nieosądzonemu Gilowi jest usprawiedliwione i zasadne...

                            Zwisa mi to, jakimi słowami ktoś opisuje swoje emocje. Mam swoje słownictwo, Ty też - pamiętam bluzgi, których autorem bywałeś. Tobie wolno, innym nie.

                            > Zatem fakt - zaglądam tu rzadziej niż kiedyś -

                            Rzeczywiście, zauważyłem ale złożyłeś deklarację, że nie będziesz tu przychodził. Twoja decyzja. Mnie tu nieraz obrażano - Ty też to robiłeś - ale to nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

                            > i gdybyś nie był zachwycony samym sobą -

                            No proszę i znów obrażanie mnie.

                            > zauważyłbyś, że nie wdaję się w polemiki z katolami....
                            >
                            > jeep

                            Sorry, ja tu wpadam okazjonalnie - czytam, odpisuję, czasem założę jakiś wątek ale nie interesuję się tym, co kto robi. Nie zliczam niczego. Nawet do swoich postów się nie przywiązuję i jak mi coś cenzor ciachnie to olewam to.

                            Niestety, Twoje rady nie były najwyższego lotu. Może więc przestań być tak zachwycony sobą.
                          • pocoo Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 17:08
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > Oczywiście to pamiętam. Jak również to, że uznałeś, że wkładanie nogi od tabore
                            > tu w odbyt nieosądzonemu Gilowi jest usprawiedliwione i zasadne...

                            Nie pamiętam co na ten temat napisał Grgkh,ale wiem,że był to pomysł Koltera i ja się z nim zgodziłam.Każdemu pedofilowi wyrwałabym jaja ,ale nie mogłabym znieść tych cholernie piszczących głosów .To moze by tak bydlakom nieoszlifowane nogi od taboretów...
                            Myśl o mnie do chcesz,ale najpierw zobacz oczy dziecka,do którego zbliża się obrzydliwy "knur".
                            • jeepwdyzlu Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 18:42
                              Ja na forum nie przychodzę, by "mieć dla kogoś czas" (napisałeś: "szkoda mojego czasu dla ludzi, którzy...")
                              --------
                              nie
                              każdy mój post i każda moja opinia
                              przekazywana ludziom takim jak pocoo
                              "Nie pamiętam co na ten temat napisał Grgkh,ale wiem,że był to pomysł Koltera i ja się z nim zgodziłam ...To moze by tak bydlakom nieoszlifowane nogi od taboretów.."

                              to strata czasu...
                              Ty grgkh na 10 wątków 5 jest założonych przez Ciebie - zatem wcale nie okazjonalnie MARNUJESZ swój czas i energię na takich ludzi jak pocoo....


                              jeep
                              • pocoo Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 19:00
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > Ty grgkh na 10 wątków 5 jest założonych przez Ciebie - zatem wcale nie okazjona
                                > lnie MARNUJESZ swój czas i energię na takich ludzi jak pocoo....
                                >
                                >
                                > jeep
                                Ale Ty jesteś "wujek dobra rada".Jeżeli masz dzieci,to im powinieneś dawać dobre rady.
                                Jesteś w błędzie.Nikt nie marnuje na mnie ani energii, ani czasu. Jestem samowystarczalna.Masz swoje zdanie i ja też.To chyba prawidłowe.Nieprawdaż?
                              • grgkh Re: kilka szczerych rad grgkh 18.09.14, 20:48
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > Ja na forum nie przychodzę, by "mieć dla kogoś czas"
                                > (napisałeś: "szkoda mojego czasu dla ludzi, którzy...")
                                > --------
                                > nie
                                > każdy mój post i każda moja opinia
                                > przekazywana ludziom takim jak pocoo
                                > "Nie pamiętam co na ten temat napisał Grgkh,ale wiem,że był to pomysł Koltera i
                                > ja się z nim zgodziłam ...To moze by tak bydlakom nieoszlifowane nogi od tabor
                                > etów.."
                                >
                                > to strata czasu...
                                > Ty grgkh na 10 wątków 5 jest założonych przez Ciebie - zatem wcale nie okazjona
                                > lnie MARNUJESZ swój czas i energię na takich ludzi jak pocoo....

                                Uważam, że religii należy się jakiś opór. I jest mi obojętne, gdzie o tym będę pisał. Tak się składa, że po pewnym czasie mojej tutaj obecności uznałem, że to miejsce ma swoje zalety, może je oceniasz podobnie. Ale nic mnie tutaj nie trzyma.

                                Ty piszesz, że szkoda Ci czasu dla ludzi. A mnie NIE SZKODA czasu na odpowiedź religii. Czy czujesz tę subtelna różnicę?

                                Mnie ludzie, wybacz, interesują mniej. Oczywiście bardzo cenię niektórych ze stałych bywalców tego forum, podziwiam ich za pewne zalety, zwłaszcza takie, których mnie brakuje. Miło jest mi także, gdy możemy się uzupełniać - coś napiszą oni, coś ja. Ale to wszystko wyłącznie w kontekscie odpowiedzi na religię.

                                > jeep

                                Jeśli już wiesz, co jest ważne, to przestań się czepiać innych. Jeśli uważasz, że warto występować przeciwko religii, że to jest potrzebne, to nie przeszkadzaj. Twoje akcje PRZECIWKO OSOBOM nie mają nic wspólnego z tematyką forum. Świadczą o Twoich problemach emocjonalnych. Postaraj się COŚ z tym zrobić.

                                I proszę Cię, nie analizuj mojego zachowania na tle swoich dziwacznych wyobrażeń o mojej psychice. Ja to i tak olewam pełnym sikiem. Naprawdę mi to zwisa tak totalnie, że sobie chyba tego nie potrafisz wyobrazić. To jest nieskuteczne, jeep. Zresztą, o jaki skutek Ci chodzi? Chcesz mnie jakoś przerobić na swoją modłę? Wyeliminować? :) A może sobie chcesz zrobić dobrze, bo publicznie pokażesz swoją wyższość? Nie, chłopie, do tego potrzebne by były ARGUMENTY, których nie ujawniasz.

                                Róbmy to, co jest ważne i potrzebne. Skupmy się na forum religijnym na religii. A jest jeszcze dużo do powiedzenia na ten temat.

                                PS. Ja nie żywię do Ciebie żadnych uraz. Nie obraziłem się. Spróbuj tak samo.
                              • edico Katolicka kultura miłości i nawracania? :o) 16.09.21, 16:25
                                jeepwdyzlu napisał:

                                > To moze by tak bydlakom nieoszlifowane nogi od tabor
                                > etów.."

                                Forum to mimo wszystko nie parafia. Warto, byś przyjął to do swej wiadomości.
                  • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 14:40
                    Jak na turystę znającego Turcję, opierasz swój pogląd chyba po konwersacjach ze staruszkami wypasającymi kozy gdzieś po kolczastych krzakach. Bądź bardziej poważny i przejdź do realiów. Zapewniam, że warto wziąć sobie rent car i odwiedzić nie tylko takie rejony, chociaż i one zasługują na uwagę.
                  • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 16:11
                    pele999 napisał:

                    > Nie mam nic do ateistow poza chęcią nawrócenia.
                    Chwalebny zamiar.Ale do nawracania konia trzeba chociaż posiadać lejce. W tym wypadku nie znasz konie, nie masz lejców i do tego żadnej wiedzy czy umiejętności.
                  • privus Zmień powołanie do nawracania... 16.09.21, 17:53
                    pele999 napisał:

                    > Nie mam nic do ateistow poza chęcią nawrócenia.

                    na powołanie do nauki.
              • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 15:58
                pele999 napisał:

                > Zadziwiające jaka hipokryzja Cię cechuje.Odwodzisz innych od używania argumentó
                > w ad personam podczas gdy sam w tym brylujesz .
                > Moje pytanie to nie teza. To pytanie .Po prostu.
                > Nie odpowiem Ci jednak ,ze ten brak rozróżnienia to typowe dla glupich ateuszy.
                > A moglbym .

                No i nie wychyliłeś się poza standard "myślącego" :) (o niebieskich migdałach) oraz "kochającego bliźniego"(inaczej) katolika. :)

                Ale mam coś dla Ciebie i o Tobie. Cytat: Od młodości wpaja się człowiekowi wiarę
                w sacrum oraz normy moralne. Dzisiaj wciąż jeszcze słowo „ateista” ma konotacje
                pejoratywne. Epitety określające człowieka niewierzącego w boga sugerują, że ma ona jakiś
                defekt. Przedrostek a – w słowie „ateista” ma charakter obraźliwy w oczach wierzących.
                Podobne konstrukcje dotyczą słów: „nie – wierzący, a – gnostyk, bez - wyznaniowy,
                a – religijny, niedo – wiarek, bez – bożny”. Wymienione światopoglądy uważa się nadal dzisiaj
                za negatywne. W przeszłości mianem ateisty określano „szaleńców, którzy mają czelność nie
                wierzyć w Boga”. Określenia tego używano jako „wyzwiska, obelgi – oraz – śmiertelnej
                obrazy”. Nawet dzisiaj ateusz uważany jest za „człowieka niemoralnego oraz odrażającego
                typa”. Ateistę utożsamiano niekiedy z heretykiem


                I polecam Ci przeczytanie całego tekstu.
                • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 19:37
                  Znowu nie trafiłeś . Otoz wiedz ,ze Twoj ateizm w zaden sposób nie sprawia iz mialbym do Ciebie negatywny stosunek.Moze chciałbyś zeby tak bylo , wtedy sytuacja bylaby prostsza, zero-jedynkowa.
                  Obrazić Cię nie chciałem , a widzę tak to odebrales.
                  Chcialem żebyś czasem spojrzał na siebie.To jest miłość bliźniego i to bez cudzyslowu.
                  • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 19:45
                    Widzisz , atakujesz , a powiedz ile razy na tym forum wyznano Ci miłość ?
                    • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 21:19
                      pele999 napisał:

                      > Widzisz , atakujesz , a powiedz ile razy na tym forum wyznano Ci miłość ?

                      Mnie miałby ktoś wyznawać miłość? Forum nie jest od tego.
                      Ja tylko mówię prawdę. Jeśli dla Ciebie jest to atak to masz urojenia.
                    • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 14:43
                      pele999 napisał:

                      > Widzisz , atakujesz , a powiedz ile razy na tym forum wyznano Ci miłość ?

                      Nie pomyliłeś czasem forum z seminarium?
                  • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 21:17
                    Miłość bliźniego (o jakiej wspominasz w swoim wydaniu) to jest wtedy, gdy wasz bóg kocha ludzi ale urządza niektórym na ziemi piekło, bo niby ma to być zasługą do zbawienia wieczystego i pozwala wspólnikowi szatanowi kusić ludzi obdarowanych wolną wolą, po czym ich za uleganie pokusom karze.

                    Dobrzy uczniowie tej ideologii kochają ludzi, gdy na wojnie zabijają innych, bo wierzą, że bóg stoi po ich stronie.

                    Nie ma bardziej zakłamanej religii niż wasza. Wszystko jest w niej odwrotnie niż mówicie.
              • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 15.10.14, 14:41
                pele999 napisał:

                > Zadziwiające jaka hipokryzja Cię cechuje.Odwodzisz innych od używania argumentó
                > w ad personam podczas gdy sam w tym brylujesz .

                Typowa ateistyczna hipokryzja...

                > Moje pytanie to nie teza. To pytanie .Po prostu.

                Są tu tacy , którzy tego nie odrózniają... :)


                > Nie odpowiem Ci jednak ,ze ten brak rozróżnienia to typowe dla glupich ateuszy.

                Ale czy nie jest to prawda ?... :)
                • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 14:58
                  kruuk57 napisał(a):


                  > Typowa ateistyczna hipokryzja...
                  >
                  > Są tu tacy , którzy tego nie odrózniają... :)
                  >
                  > > Nie odpowiem Ci jednak ,ze ten brak rozróżnienia to typowe dla glupich at
                  > euszy.
                  >
                  > Ale czy nie jest to prawda ?... :)

                  Ależ, jest to oczywista prawda - "świento prawda, tys prawda i gówno prawda"
                  (ks. prof. Józef Tischner, Historia filozofii po góralsku w "Historia filozofii po góralsku".

                  Ta prawda jest śmieszniejsza od nikczemności i ohydniejsze zarazem od wszystkiego, co się opowiadało o bezczelnym oszukaństwie kapłanów starożytności. Np. zwyczaj okupywania jałmużnami i modlitwami żyjących kar spadających na zmarłych, wyswabadzania ich dusz z Czyśćca itp.
                  Pierwszą taką „taksę apostolską grzechów" ogłosił Jan XXII (1316-1334). W 1514 r. Juliusz II opublikował bullę, na mocy której wydawano odpusty w formie tzw. jubileuszy (Bóg wie jakich?). Odpust mógł otrzymać każdy, kto wspomógł finansowo budowę olbrzymiej bazyliki św. Piotra.

                  Czy to nie jest faktem, że to jest jedynie słuszna najprawdziwsza prawda? :)
        • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 14:54
          > Czy autor wątku wie jakie są konkretne zarzuty wobec dokumentu ,

          Sądzę , że wątpię... :)


          --
          Cud ks. Popiełuszki
          www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/97205,niebo-sie-do-nas-zbliza.html
          • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 16:16
            kruuk57 napisał(a):

            > > Czy autor wątku wie jakie są konkretne zarzuty wobec dokumentu ,
            >
            > Sądzę , że wątpię... :)

            Wiadomo, wiara jest alogiczna i głupia.
          • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 15:03
            Autor wątku stwierdził fakt, który uznał za słuszny i istotny. Nie ma żadnego obowiązku wiedzieć, co komu w duszy gra. Jeśli masz inny pogląd, przedstaw swoje racje czy argument w sposób nadający się jeśli nie do rozważań, to przynajmniej cywilizowanej do dyskusji.
        • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 15:39
          pele999 napisał:

          > Czy autor wątku wie jakie są konkretne zarzuty wobec dokumentu , które fragment
          > y budzą wątpliwości ?

          Zarzuty religiantów są absurdalne. Każdy z nich mogę podważyć. Żaden nie uzasadnia oporu wobec podpisania go przez Polskę jako kraj, który powinien być neutralny światopoglądowo.
          • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 24.09.14, 16:42
            > Zarzuty religiantów są absurdalne. Każdy z nich mogę podważyć.

            Podaj przykłady

            > Żaden nie uzasa
            > dnia oporu wobec podpisania go przez Polskę jako kraj, który powinien być neutr
            > alny światopoglądowo.

            1. Żadne państwo nie jest neutralne

            2. www.naszdziennik.pl/polska-kraj/78327,przemoc-kroczy-za-konwencja.html

            3. Zacznijmy od poczatku, tj od Preambuły , która określa sposób interpretacji Konwencji :

            "uznając, że przemoc wobec kobiet jest manifestacją nierównego stosunku sił pomiędzy kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków"

            To jest lewacka ideologiczna bzdura

            "uznając strukturalny charakter przemocy wobec kobiet za przemoc ze względu na płeć, oraz fakt, że przemoc wobec kobiet stanowi jeden z podstawowych mechanizmów społecznych, za pomocą którego kobiety są spychane na podległą wobec mężczyzn pozycję;"

            Znów bzdura

            "uznając, że kobiety i dziewczęta są bardziej niż mężczyźni narażone na przemoc ze względu na płeć"

            Bzdura - mężczyźni częściej są ofiarami przemocy

            "zauważając, że stałe łamanie praw człowieka podczas konfliktów zbrojnych, dotykające ludność cywilną, przede wszystkim kobiety, przybierające formę systematycznego stosowania na szeroką skalę gwałtów oraz przemocy seksualnej"

            I Konwencja ma temu zapobiec ??... :)))

            "dążąc do stworzenia Europy wolnej od przemocy wobec kobiet i przemocy domowej;"

            Lewacka utopia...
            • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 24.09.14, 20:57
              kruuk57 napisał(a):

              > > Zarzuty religiantów są absurdalne. Każdy z nich mogę podważyć.
              >
              > Podaj przykłady

              Przykłady podważenia? No to podaj zarzut religianta. Przekonasz się.

              > > Żaden nie uzasadnia oporu wobec podpisania go przez Polskę
              > > jako kraj, który powinien być neutralny światopoglądowo.
              >
              > 1. Żadne państwo nie jest neutralne

              Tak? No to nie powinno tak być. Dążmy do zmiany tego.

              > 2. www.naszdziennik.pl/polska-kraj/78327,przemoc-kroczy-za-konwencja.html

              Bóg obiecał narodowi wybranemu ziemię obiecaną, tylko rękami tych ludzi trzeba było dokonać eksterminacji tych, którzy tam żyli. Przemoc jest tym, co sugeruje twój bożek wam wszystkim. Normalni, niezindoktrynowani ludzie powinni występować przeciwko każdej formie takiej sugestii.

              Dekalog (przemoc boga): Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą

              > 3. Zacznijmy od poczatku, tj od Preambuły , która określa sposób interpretacji
              > Konwencji :
              >
              > "uznając, że przemoc wobec kobiet jest manifestacją nierównego stosunku sił pom
              > iędzy kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków"
              >
              > To jest lewacka ideologiczna bzdura

              Nie było nierównego traktowania kobiet i mężczyzn? Już w dekalogu mamy skierowane tylko do mężczyzn przykazanie: "nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja
              (...)
              Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego, ani będziesz pragnął żony jego
              " (o mężach nic nie ma).

              > "uznając strukturalny charakter przemocy wobec kobiet za przemoc ze względu na
              > płeć, oraz fakt, że przemoc wobec kobiet stanowi jeden z podstawowych mechanizm
              > ów społecznych, za pomocą którego kobiety są spychane na podległą wobec mężczyz
              > n pozycję;"
              >
              > Znów bzdura

              Udowodnij.

              > "uznając, że kobiety i dziewczęta są bardziej niż mężczyźni narażone na przemoc
              > ze względu na płeć"
              >
              > Bzdura - mężczyźni częściej są ofiarami przemocy

              Udowodnij.

              > "zauważając, że stałe łamanie praw człowieka podczas konfliktów zbrojnych, doty
              > kające ludność cywilną, przede wszystkim kobiety, przybierające formę systematy
              > cznego stosowania na szeroką skalę gwałtów oraz przemocy seksualnej"
              >
              > I Konwencja ma temu zapobiec ??... :)))

              To podstawa prawna i większa szansa na wyegzekwowanie zachowań zgodnych z nią.

              > "dążąc do stworzenia Europy wolnej od przemocy wobec kobiet i przemocy domowej;
              > "
              >
              > Lewacka utopia...

              Najgorsze są utopie religianckie.
              • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 02.10.14, 14:38
                > > Podaj przykłady
                >
                > Przykłady podważenia? No to podaj zarzut religianta.

                Napisałeś , że je znasz :)

                > Tak? No to nie powinno tak być. Dążmy do zmiany tego.

                Bez sensu. Państwo neutralne oznacza chaos aksjologiczny i prawny...

                > Nie było nierównego traktowania kobiet i mężczyzn?

                Udowodnij , że to jest główną przyczyną przemocy w krajach europejskich :
                "uznając, że przemoc wobec kobiet jest manifestacją nierównego stosunku s
                > ił pom
                > > iędzy kobietami a mężczyznami na przestrzeni wieków"

                Udowodnij , że to prawda :

                1
                " przemoc wobec kobiet stanowi jeden z podstawowych mec
                > hanizm
                > > ów społecznych, za pomocą którego kobiety są spychane na podległą wobec m
                > ężczyz
                > > n pozycję;"

                2.
                kobiety i dziewczęta są bardziej niż mężczyźni narażone na p
                > rzemoc
                > > ze względu na płeć"


                > > Bzdura - mężczyźni częściej są ofiarami przemocy
                >
                > Udowodnij.

                Zajrzyj do statystyk policyjnych. Ponadto mężczyźni częściej ukrywają , że są ofiarami przemocy...


                >> Najgorsze są utopie religianckie.

                Historia pokazała , że gorsze są utopie ateistyczne i lewicowe...


                --
                Kto się boi Mary Wagner ?
                www.naszdziennik.pl/polska-kraj/100863,wybieram-mary-wagner.html
                • pocoo Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 02.10.14, 16:27
                  kruuk57 napisał(a):

                  > > > Bzdura - mężczyźni częściej są ofiarami przemocy
                  > >
                  > > Udowodnij.
                  >
                  > Zajrzyj do statystyk policyjnych. Ponadto mężczyźni częściej ukrywają , że są o
                  > fiarami przemocy...

                  To rzeczywiście ofiary losu i należy im się.
                  Tobie też się należy.
                  Kobieta bije faceta,a ten z nią siedzi.Widocznie to lubi.
                  • skomar102 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 02.10.14, 17:14
                    pocoo napisała:
                    > Kobieta bije faceta,a ten z nią siedzi.Widocznie to lubi.


                    Częściej bywa odwrotnie, czy to znaczy że kobieta to lubi ?
                    • pocoo Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 02.10.14, 17:36
                      skomar102 napisał:

                      > Częściej bywa odwrotnie, czy to znaczy że kobieta to lubi ?

                      Niektóre lubią.
                      A jak?Ja też lubię jak facet napier.dala we mnie jak w kaczy kuper.Mam powybijane zęby,połamane giry, a co? Uwielbiam jak mnie gwałci taką połamaną,poobijaną i plującą krwią.Dobrze mi z tym.Nawet kiedy o tym piszę to przeżywam orgazm.No co?Nie wolno?
                      Jeżeli nie wiesz,jaka jest różnica między kobietą a mężczyzną to chętnie ci wyjaśnię.
                      Na wstępie z buta,tak dla równowagi.Czujesz?
                      • skomar102 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 02.10.14, 18:31
                        pocoo napisała:

                        > skomar102 napisał:
                        >
                        > > Częściej bywa odwrotnie, czy to znaczy że kobieta to lubi ?
                        >
                        > Niektóre lubią.
                        > A jak?Ja też lubię jak facet napier.dala we mnie jak w kaczy kuper.Mam powybija
                        > ne zęby,połamane giry, a co? Uwielbiam jak mnie gwałci taką połamaną,poobijaną
                        > i plującą krwią.Dobrze mi z tym.Nawet kiedy o tym piszę to przeżywam orgazm.No
                        > co?Nie wolno?
                        > Jeżeli nie wiesz,jaka jest różnica między kobietą a mężczyzną to chętnie ci wyj
                        > aśnię.
                        > Na wstępie z buta,tak dla równowagi.Czujesz?

                        Coś od rzeczy mówisz.
                        • pocoo Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 02.10.14, 20:12
                          skomar102 napisał:
                          > Coś od rzeczy mówisz.

                          Czyżby?
                          Pisz jak dorosły facet ,to otrzymasz ode mnie do rzeczy odpowiedź.
                  • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.10.14, 14:07
                    pocoo napisała:

                    > To rzeczywiście ofiary losu i należy im się.
                    > Tobie też się należy.

                    Czy to "moralność ateistyczna" ?...



                    • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.10.14, 00:27
                      kruuk57 napisał(a):

                      > pocoo napisała:
                      >
                      > > To rzeczywiście ofiary losu i należy im się.
                      > > Tobie też się należy.
                      >
                      > Czy to "moralność ateistyczna" ?...

                      Nie ma moralności ateistycznej, bo ateizm nie ma żadnej definicji ideowej. To brak idei.

                      Ale czego można oczekiwać od teisty, który czytał o tym już pewnie z tysiąc razy i wciąż tego nie może pojąć?

                      Ateiści są różni, bo swoje myślenie opierają na przeróżnych ideach. Wspólne im jest tylko to, że nie wierzą we wszystkich bogów jednocześnie.
                  • mona.blue Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 12:05
                    pocoo napisała:

                    > kruuk57 napisał(a):
                    >
                    > > > > Bzdura - mężczyźni częściej są ofiarami przemocy
                    > > >
                    > > > Udowodnij.
                    > >
                    > > Zajrzyj do statystyk policyjnych. Ponadto mężczyźni częściej ukrywają , ż
                    > e są o
                    > > fiarami przemocy...
                    >
                    > To rzeczywiście ofiary losu i należy im się.
                    > Tobie też się należy.
                    > Kobieta bije faceta,a ten z nią siedzi.Widocznie to lubi.

                    Serio?
                • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 02.10.14, 20:03
                  kruuk57 napisał(a):

                  > > > Podaj przykłady
                  > >
                  > > Przykłady podważenia? No to podaj zarzut religianta.
                  >
                  > Napisałeś , że je znasz :)

                  Znam wiele i każdy z nich mogę podważyć. A Ty w to wątpisz. No to podaj jakiś SWÓJ, o którym "wiesz" (wydaje Ci się), że nie dałoby się tego zrobić. Taki, który potrafisz obronić. I nie przeciągaj rozmowy, bo widać gołym okiem, że robisz uniki.

                  > > Tak? No to nie powinno tak być. Dążmy do zmiany tego.
                  >
                  > Bez sensu. Państwo neutralne oznacza chaos aksjologiczny i prawny...

                  Nieprawda. Takie państwa istnieją - np. Francja. Dopuszcza istnienie religii w strefie prywatnej ale religia nie reguluje żadnych funkcji państwowych. I żyje tam mnóstwo ateistów, którzy sobie świetnie radzą.

                  Chaosu aksjologicznego nie ma, bo wszystkie potrzebne ludziom zasady można formułować np. za pośrednictwem humanizmu. To zasady lepsze od proponowanych przez różne religie, które nie mogą się dogadać, co jest uniwersalne.

                  Bez sensu i oparte na fałszu jest Twoje gadanie.

                  > > Nie było nierównego traktowania kobiet i mężczyzn?
                  >
                  > Udowodnij , że to jest główną przyczyną przemocy w krajach europejskich :

                  To było jedną z ważnych przyczyn - nierówność traktowania zapisana już w dekalogu. Udowodnione jest w tym, co wyciąłeś z mojego poprzedniego posta.

                  > > > Lewacka utopia...

                  > > Najgorsze są utopie religianckie.

                  > Historia pokazała , że gorsze są utopie ateistyczne i lewicowe...

                  Nie ma czegoś takiego, jak utopie ateistyczne, bo ateizm jest bezideowy. Ateizm jest brakiem idei teistycznej i logicznie wykluczone jest by cokolwiek zawierał. A ateista nie posiadając idei teistycznych może sobie sięgnąć np. po idee humanistyczne, których sensowność potwierdza nauka.

                  Religie są głupie. Każda twierdzi coś innego i odrzuca to, co jest w innych religiach sprzeczne z jej zawartością. To właśnie jest najważniejszą przesłanką, by nie odnosić się - broń boże :) - do żadnej religii.
                  • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 07.10.14, 14:33
                    > Chaosu aksjologicznego nie ma, bo wszystkie potrzebne ludziom zasady można form
                    > ułować np. za pośrednictwem humanizmu.

                    Nie rozumiesz , że humanizm to też światopogląd, wiec Francja nie jest państwem "neutralnym"

                    > To było jedną z ważnych przyczyn

                    W Europie, a zwłaszcza w Polsce, od dawna nie jest przyczyną. W Polsce gender znikną dużo wcześniej niż w państwach Europy zachodniej i północnej...

                    > > Nie ma czegoś takiego, jak utopie ateistyczne

                    Najwięcej ludzi zamordowano pod hasłem "Boga nie ma"...


                    --
                    forum.gazeta.pl/forum/w,654,155029952,155029952,To_juz_szczyt_.html
                    • jeepwdyzlu Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 07.10.14, 14:41
                      Nie rozumiesz , że humanizm to też światopogląd, wiec Francja nie jest państwem "neutralnym"
                      ---------------
                      Czyli jakim?
                      Jeśli Francja nie jest świeckim państwem to jakie (współczesne) jest?
                      • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 15.10.14, 14:14
                        > Jeśli Francja nie jest świeckim państwem

                        Mylisz świeckość z neutralnością.
                        • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.10.14, 00:20
                          kruuk57 napisał(a):

                          > > Jeśli Francja nie jest świeckim państwem
                          >
                          > Mylisz świeckość z neutralnością.

                          To Ty nie znasz definicji. Świeckość państwa jest niestosowaniem żadnych reguł wynikających z którejś religii w stosunku do wszystkich obywateli. To, że niektórzy obywatele są prywatnie nieświeccy, nie determinuje państwa nieświeckiego. Państwo świeckie zakazuje posługiwania się religią na poziomie swoich struktur administracyjnych.
                    • kolter-rm Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 07.10.14, 20:06
                      kruuk57 napisał(a):
                      > Najwięcej ludzi zamordowano pod hasłem "Boga nie ma"...

                      Masz rację ;ci co mordowali co prawda mszy odsłuchiwali ,ale nie nowina ze w Krk boga znanego z kart biblii nigdy nie było
                    • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 16:17
                      kruuk57 napisał(a):


                      > W Polsce gender z
                      > nikną dużo wcześniej niż w państwach Europy zachodniej i północnej...
                      Jak na razie, to właśnie tego rodzaju utopie są w odwrocie.
                      >
                • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 15:36
                  kruuk57 napisał(a):


                  > ... Państwo neutralne oznacza chaos aksjologiczny i prawny...
                  >
                  No to masz problem funkcjonowania swej religii w otchłaniach nieistniejącej już dawno teologicznej przeszłości. Wynikiem tego jest m.in. nie uznawanie kobiety za człowieka. Zresztą Krk do dnia dzisiejszego przeciwstawia się prawom człowieka twierdząc, że tylko on jest władny w ich stanowieniu.

                  > Historia pokazała , że gorsze są utopie ateistyczne i lewicowe...
                  Nawet najnowsza historia twierdzi wręcz coś przeciwnego. Wystarczy wspomnieć Hitlera, Ustaszów Pavelić'a hołubionego przez Piusa XII, katolickie Chile, ludobójstwo w Ruandzie czy rzezie w Jugosławi.
                  >
                  Masz poważne problemy i chyba nie tylko z wiedzą.
            • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 15:21
              Jeśli Nasz Dziennik krytykowany ostatnio m.in. przez Zespół Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych jest podstawą Twoich opinii wyrażanych tutaj na forum, to daleko niestety nie zaszedłeś. Popiskujesz jak kawka wśród traw broniąca własnego gniazda nie mając jednocześnie pojęcia, co się wśród nich dzieje
      • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 14:53
        > Czy autor wątku przeczytał ów dokument ?

        Sądzę ,że wątpię... :)

        --
        www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/97243,swieci-andrzeju-swieradzie-i-benedykcie-modlcie-sie-za-nami.html
      • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 15:35
        pele999 napisał:

        > Czy autor wątku przeczytał ów dokument ?

        Widzę, że wątpisz w to, że potrafię czytać. Durne zastrzeżenie. Tu masz jego treść:
        amnesty.org.pl/uploads/media/konwencja_przemoc_wobec_kobiet.pdf
        A czy Ty przeczytałeś? Czy zrozumiałeś jego treść?
        • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 19:56
          Lubisz powoływać się na logikę , więc zastanów się czy logicznie odpowiedziałeś na moje pytanie ?
          Ani nie watpilem , ze potraficz czytać ,nie watpilem również , ze bez trudu znajdziesz ow dokument .
          Osobiście dokumentu nie przeczytałem , nie bylo mi to potrzebne do zadania kilku pytań.
          • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 21:04
            pele999 napisał:

            > Lubisz powoływać się na logikę , więc zastanów się czy logicznie odpowiedziałeś
            > na moje pytanie ?

            Najbardziej logicznie jak na durnowate pytania prowokacje można odpowiadać.

            > Ani nie watpilem , ze potraficz czytać ,nie watpilem również , ze bez trudu zna
            > jdziesz ow dokument .

            To po co głupio pytasz?

            > Osobiście dokumentu nie przeczytałem , nie bylo mi to potrzebne do zadania kilk
            > u pytań.

            A ja Ci nie odpowiem, czy kiedykolwiek przeczytałem ten dokument, bo dla treści wątku nie ma to znaczenia. Niech Ci wystarczy, że wypowiadam się o nim tak, jakbym znał jego treść.

            Ponieważ sam go nie czytałeś więc cały Twój komentarz o nim jest bez sensu.
    • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 14:43
      Masz tu swój "lepszy" islam ... :
      www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/97625,masakra-chrzescijan-w-nigerii.html
      Ponad 2,5 tys. chrześcijan zginęło w ostatnim czasie w Nigerii z rąk islamskich fundamentalistów. Wśród nich były także kobiety i dzieci.
      • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.14, 15:46
        kruuk57 napisał(a):

        > Masz tu swój "lepszy" islam ... :
        > www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/97625,masakra-chrzescijan-w-nigerii.html
        > Ponad 2,5 tys. chrześcijan zginęło w ostatnim czasie w Nigerii z rąk islamskich
        > fundamentalistów. Wśród nich były także kobiety i dzieci.

        Wszystkie religie są takim samym szajsem. To, że się zawsze zwalczały nie jest niczym nowym ani niezwykłym.

        A jeśli Ci zależy na losie kobiet i jesteś przeciwko przemocy to poprzyj podpisanie dokumentu, o którym tu mówimy. Hipokryzja to wasza specjalność.
      • snajper55 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 17.09.14, 21:08
        kruuk57 napisał(a):

        > Masz tu swój "lepszy" islam ... :
        > www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/97625,masakra-chrzescijan-w-nigerii.html
        > Ponad 2,5 tys. chrześcijan zginęło w ostatnim czasie w Nigerii z rąk islamskich
        > fundamentalistów. Wśród nich były także kobiety i dzieci.

        A iluż muzułmanów zostało wyrżniętych przez bogobojnych chrześcijan? Mężczyzn, kobiet i dzieci.

        S.
        • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.09.14, 16:24
          A iluż muzułmanów zostało wyrżniętych przez bogobojnych chrześcijan? Mężczyzn, kobiet i dzieci.

          O których zdarzeniach myślisz ?...


          • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.09.14, 18:49
            Czy słyszałeś coś o krucjatach?
            • kruuk57 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 22.09.14, 15:01
              > Czy słyszałeś coś o krucjatach?

              No właśnie - ateiści są umysłowo w średniowieczu :0
              Poza tym , krucjaty były reakcją na przesladowania chrześcijan w Ziemi Swietej



              --
              forum.gazeta.pl/forum/w,721,154537014,154743404,Re_Dwa_problemy_etyczne.html
              • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 22.09.14, 16:31
                kruuk57 napisał(a):

                > > Czy słyszałeś coś o krucjatach?
                >
                > No właśnie - ateiści są umysłowo w średniowieczu :0
                > Poza tym , krucjaty były reakcją na przesladowania chrześcijan w Ziemi Swietej

                Ale były agresją katolików w stosunku do mahometan. Krew się lała strumieniami. I to jest fakt.
                pl.wikipedia.org/wiki/Krucjata
                www.sciaga.pl/tekst/24168-25-krucjaty
                kruc.republika.pl/
              • pocoo Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 22.09.14, 16:42
                kruuk57 napisał(a):
                > No właśnie - ateiści są umysłowo w średniowieczu :0
                > Poza tym , krucjaty były reakcją na przesladowania chrześcijan w Ziemi Swietej
                >
                Indian wybito do nogi ,aby złoto które posiadali,zabrać i oddać prawdziwemu bogu Jahwe.

                Piszesz o ateistach i Średniowieczu,a sam wierzysz w pierdoły sprzed 6000 lat.Tyle chyba istnieje biblijnie ziemia .Naukowo potwierdzony fakt?
              • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 15:43
                Zaczynam wątpić, czy w Twoich wpisach nie występują czasem luki w zdolności czytania ze zrozumieniem.
            • taniarada Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.10.14, 00:31
              grgkh napisał:

              > Czy słyszałeś coś o krucjatach?
              >
              Wiara katolicka nie jest gorsza od islamu.Nawet powiem bez kozery lepsza.Tylko na wiarę katolicką można sobie popyskować.A islam to tabu dla co niektórych .I piszą ,że innowiercom ucinają głowy.Jak się który źle wyraża.Piszę o islamie.
              • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.10.14, 00:39
                Dobre jest wątpienie i SZUKANIE prawdy. Złe jest twierdzenie, że bez dowodu się ją zna - a to jest wiara. Wiara każdego rodzaju to bezwzględne zło ludzkości. Rozważanie, które zło jest lepsze i może dlatego trzeba by je tolerować lub usprawiedliwiać to głupia zabawa.
                • pele999 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 20.10.14, 09:57
                  Cóż to jest prawda ?
                  • grgkh No właśnie, co to jest prawda? 20.10.14, 12:48
                    pele999 napisał:

                    > Cóż to jest prawda ?

                    A cóż to za problem, jeśli nie wyniosłeś tej wiedzy z edukacji szkolnej lub Ci się zatarło w pamięci, zajrzeć do np. wikipedii?

                    Najprościej - jest to zgodność logiczna zdań, które opisują jakiś "system". Jej przeciwieństwem jest fałsz - to brak takiej zgodności.

                    A co może być takim systemem? Np. wymyślone w Star Trek zasady innej niż nasza fizyki. Ale my się zajmujemy nie systemami bajkowymi, niewiązanymi ze światem lecz naszym światem, który nas otacza. To jest ten system. Na początku nie wiemy o nim nic. To jak u noworodka. Potem go obserwujemy. Po co? Żeby wiedzieć jak działa. A po co nam to? A po to, żeby przewidywać przyszłość, planować ją, wiedzieć "co się stanie, jeśli..." Żadnego innego celu w tym opisywaniu świata nie powinno być. Jeśli ma być on prawdziwy.

                    Na podstawie obserwacji (i doświadczeń) proponujemy pewne hipotezy mówiące coś o działaniu świata. Czy one są prawdziwe? O to właśnie pytasz - co to jest w tym kontekscie prawda. Prawdą będzie potwierdzenie naszych hipotez. Jeśli za ich pomocą można przewidywać, co się stanie, to są to hipotezy prawdziwe. Oczywiście jest to prawda względna, zależna dokładnie od warunków i uwzględniające wszystkie znane nam wpływy zewnętrzne. I może się po czasie okazać, że coś źle oszacowaliśmy i trzeba tę prawdziwość zweryfikować. Czasem takie prawdziwe dotąd hipotezy są przez metodykę naukową odrzucane. Ale tego nie da się uniknąć, bo odnosimy się do niepełnej, tymczasowej wiedzy o świecie.

                    Logika, pozwala zebrać zbiór prawdziwych hipotez na temat świata (przypomnę, że to tylko jeden z systemów, bo mogą być inne, np. jakieś teorie matematyczne odnoszące się do zbioru aksjomatów).

                    Prawda jest pojęciem zdefiniowanym przez logikę. Nie istnieje inna definicja prawdy, bo w języku potocznym, w codziennym myśleniu posługujemy się intuicyjnie nieustannie, bardzo często właśnie taką definicją. Bez podjęcia się trudu zweryfikowania czy coś jest prawdą, nie powinniśmy tego pojęcia nadużywać. A taka weryfikacja odbywa się myślowo automatycznie, gdy przypominamy sobie lub sięgamy do podświadomych zasobów pamięciowych inne zdania opisujące ten sam system. Czujemy, czy coś jest zgodne, czy niezgodne a więc czy jest prawdziwe, czy fałszywe. Jeśli wiesz, że 2*2=4 i ktoś Ci powie, że 2*2=5 to porównujesz ze sobą te dwa "zdania" i widzisz niezgodność. Wystąpił fałsz, nie ma prawdy. Gdy o zdaniu pierwszym wiesz z pewnych źródeł (istnieją dowody, że tak jest i może nawet je znasz) to o drugim zdaniu powinieneś pomyśleć, że nie jest prawdziwe (tym bardziej, ze nie ma oddzielnego dowodu jego prawdziwości).

                    Gdy jakiejś hipotezy nie mona odnieść do żadnego pewnego dowodu to nie jest ona ani prawdziwa, ani fałszywa. To jest niewiedza. Hipotez, które są nieokreślone, które są niewiedzą jest nieskończenie wiele. Takich hipotez nie wolno włączać do zbioru hipotez opisujących system, bo wprowadzałyby tam fałsze - przewidywanie przyszłości byłoby niewiarygodne i cały taki system opis byłby do bani.

                    I dlatego do opisu świata nie włącza się hipotez mówiących o bogach, o tym, co poza granicami tego świata. Takich boskich hipotez jest nieskończenie wiele i która z nich miałaby mieć priorytet w tym uprzywilejowaniu? O I dlaczego? Nie są one weryfikowalne z samego założenia, bo nie odniosą się nigdy do żadnych obserwacji. Żadna z nich nigdy nie posłuży do przewidywania zachowania się systemu. Jako niezweryfikowane nie są logicznie prawdziwe, tak jak prawdziwe są pozostałe hipotezy opisujące świat.

                    Fałszem jest więc sama wiara. NIGDY NIE WOLNO, ze względu na logikę i ciągłe posługiwanie się w myśleniu definicją prawdy, hipotez nieudowodnionych nazywać prawdą. NIEWIEDZA NIE JEST PRAWDĄ!!! I nigdy nie będzie. Dopiero po dowodzie. A dowód musi być odtwarzalny, bo...

                    Czy domyślasz się dlaczego?

                    Jest tak, ponieważ posługujemy się wiedzą sformułowaną i dowodzoną przez innych i nie możemy być w stu procentach pewni jej wiarygodności. Bo ktoś się mógł pomylić i niesłusznie coś nazwać prawdą. Bo ktoś mógł mieć cel w okłamaniu nas.

                    I ten ostatni argument jest w przypadku religii i wiary religijnej najmocniejszy. Religia uzależnia umysły ludzkie od tych, którzy ją formułują. Jest to największa i najbardziej perfidna manipulacja, jaką ludzie stworzyli w celu przejęcia władzy nad innymi ludźmi. Człowiek pod wpływem religii, których jest nieskończenie wiele wariantów i które opierają się wyłącznie na manipulacji pojęciem prawdy rezygnuje z tego, co dla niego najważniejsze - z zabiegania o równość traktowania siebie i innych, pozwala się wykorzystywać. W nadziei na coś tam i w strachu przed czymś tam. I to jest prawda o wszystkich religiach i o wierze, która jest oparta na błędnym logicznie uważaniu pewnych, wmówionych nam hipotez za prawdziwe.

                    Mam nadzieję, że to Ci trochę rozjaśniło prawdę o prawdzie. Przemyśl to. Pozdrawiam.
                    • pele999 Re: No właśnie, co to jest prawda? 20.10.14, 16:35
                      Na twoim przykładzie lepiej widzę iż niemożliwym jest wierzyc w Boga takiego jak opisujesz , wyznawac religie katolicka w takim kształcie jak opisujesz , jednym slowem fałszywe wnioski wyprowadzasz gdyz przyjmujesz falszywe przeslanki.
                      Kiedys rozpisywales sie na temat dowodu na nieistnienie Boga , nie wiem czy zaniechales tego nazewnictwa wskutek zrozumienia absurdalnosci takiego stwierdzenia czy z checi nieosmieszania sie na forum , czy tez z obu powodów .
                      O ile dobrze pamietam to tamta teoria byla scisle zwiazana z postem popelnionym przez Ciebie tutaj.Upraszczajac czy Ziemia nie krazyla wokol slonca dopoki tego nie udowodniono , Andrzej nie
                      kocha Marioli bo tego nie udowodniono , Boga dopoki nie zlapie za nogi - nie ma .
                      Jezeli powiemy o Prawdzie w sensie bytu i niebytu to jaki wplyw na bytu istnienie ma wiedza na ten temat ? To czy jakiś element umiescisz w opisie czy nie , nie ma żadnego znaczenia .
                      Czy uznasz za zbędny czy nie, również dla prawdy (a wiec istnienia) bytu nie ma Żadnego znaczenia.
                      Odmawiajac religii prawa do wypowiadania się o rzeczywistości uprawiasz balwochwalstwo nauki pewnie nawet nie zdajac sobie z tego sprawy.A odmawiasz jej tego prawa z braku dowodu.Naukowego w sensie powtarzalnosci jak eksperymentu w laboratorium .Trochę jak Gagarin Boga niet bo Go nie widziałem. Nie bierzesz jednak pod lupe np. zdarzen okreslanych mianem cudow a potwierdzonych naukowo , zweryfikowanych i udokumentowanych.Jesli chcesz zadam sobie troche trudu i poszukam takich przykładów specjalnie dla Ciebie.Nie zastanawiasz sie np. nad kwestią egzorcyzmow podczas których potrafia sie dziac rzeczy o ktorych sie fizjologom i fizjonomom nie snilo, a ks. Piotr Glas egzorcysta którego jakis czas temu mialem okazje ogladac na youtube twierdzi że on już nie wierzy , ale wie .Po tych doswiadczeniach jakie mial ,on po prostu wie.

                      Co do odeslania do definicji w Wikipedii to dzięki , dowiedziałem sie iz klasyczna definicja prawdy najlepiej opisana jest u sw. Tomasza z Akwinu.
                      Przy okazji wspomnę iz Jan Pawel 2 poproszony o przytoczenie jednego jedynego zdania z Biblii , które uważa za najważniejsze wymienil : " I poznacie prawdę , a prawda was wyzwoli."
                      Pamiętaj wszakże, że Chrystus o sobie mówił iz jest Prawdą .
                      Edith Stein mawiala : Bóg jest Prawdą , kto szuka prawdy ,szuka Boga chocby o tym nie wiedzial.
                      Ty uwazasz szukanie prawdy za bardzo ważne , znalezienie również ?
                      Pozdrawiam


                      • pele999 Re: No właśnie, co to jest prawda? 20.10.14, 16:52
                        Nastepny problem jaki widze to takie rozumienie braku dowodu jakoby bylo to bliskoznaczne ze slepa wiarą, bez jakichkolwiek przesłanek , wręcz na poziomie mitologii greckiej .
                        Tak sie zapatrujesz na ludzi wierzących ?
                        • grgkh Re: No właśnie, co to jest prawda? 20.10.14, 21:15
                          pele999 napisał:

                          > Nastepny problem jaki widze to takie rozumienie braku dowodu jakoby bylo to bli
                          > skoznaczne ze slepa wiarą, bez jakichkolwiek przesłanek , wręcz na poziomie mit
                          > ologii greckiej .

                          Najpierw jest niewiedza. Gdyby bóg istniał, to przekazałby o sobie wiedzę. Wiedza na poziomie wiary nie jest wiedzą. Wiedza musi pochodzić ze źródła, które jest sprawdzalne.

                          > Tak sie zapatrujesz na ludzi wierzących ?

                          Wierzący błądzą. Ktoś im namieszał w głowach, by nimi rządzić. W Polsce rządzi guru katolicki, w Indiach rządzą guru hinduistyczni, W Ameryce prekolumbijskiej rządzili guru od ich bogów i tak dalej. Zawsze ktoś ma cel, by religią sobie ludzi podporządkować. Każda religia obiecuje gruszki na wierzbie i straszy.

                          Wszystkie są takie same, to kłamstwa oparte na niewłaściwym rozumieniu logiki. Najmniej podatni na takie manipulacje są ludzie nauki.
                          • pocoo Re: No właśnie, co to jest prawda? 20.10.14, 22:51
                            grgkh napisał:
                            > Gdyby bóg istniał, to przekazałby o sobie wiedzę.

                            A to takie proste. Bóg powinien chociaż podpowiedzieć ludziom,gdzie ukrył arkę przymierza z własnoręcznie wyrytym Dekalogiem.Wszyscy by się nawrócili.Tylko gdzie wsadziłby bóg te miliardy wiernych sobie.Napisano,że garstka ludzi będzie zbawiona.Jak garstka,to garstka i z wiedzy kicha.
                            • mona.blue Re: No właśnie, co to jest prawda? 16.09.21, 14:35
                              pocoo napisała:

                              > grgkh napisał:
                              > > Gdyby bóg istniał, to przekazałby o sobie wiedzę.
                              >
                              > A to takie proste. Bóg powinien chociaż podpowiedzieć ludziom,gdzie ukrył arkę
                              > przymierza z własnoręcznie wyrytym Dekalogiem.Wszyscy by się nawrócili.Tylko gd
                              > zie wsadziłby bóg te miliardy wiernych sobie.Napisano,że garstka ludzi będzie z
                              > bawiona.Jak garstka,to garstka i z wiedzy kicha.

                              Ty też byś się wtedy nawróciła :)

                              Jaka garstka, Bóg chce zbawić wszystkich, tylko niektórzy się nie dają.
                            • edico Re: No właśnie, co to jest prawda? 16.09.21, 17:13
                              pocoo napisała:

                              > A to takie proste. Bóg powinien chociaż podpowiedzieć ludziom,gdzie ukrył arkę
                              > przymierza z własnoręcznie wyrytym Dekalogiem.Wszyscy by się nawrócili.Tylko gd
                              > zie wsadziłby bóg te miliardy wiernych sobie.Napisano,że garstka ludzi będzie z
                              > bawiona.Jak garstka,to garstka i z wiedzy kicha.

                              To było by proste, gdyby było prawdziwe.
                          • kruuk57 Re: No właśnie, co to jest prawda? 21.10.14, 14:50
                            > Najpierw jest niewiedza.

                            Niektórzy na niej kończą ... :)

                            >Gdyby bóg istniał, to przekazałby o sobie wiedzę.

                            Ależ przekazał ( Biblia) i nadal przekazuje (w Objawieniach)

                            > Wierzący błądzą.

                            Najbardziej błądzą wierzący w ateistyczny dogmat...


                            --
                            www.naszdziennik.pl/polska-kraj/104407,medal-dla-szpiega.html
                            Zaledwie dwa miesiące przed zatrzymaniem za szpiegostwo ppłk Zbigniew J. został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.
                            • grgkh Re: No właśnie, co to jest prawda? 21.10.14, 18:41
                              kruuk57 napisał(a):

                              > > Najpierw jest niewiedza.
                              >
                              > Niektórzy na niej kończą ... :)

                              Dokładnie tak, są to "wierzący", którym poszerzanie wiedzy nie jest potrzebne.

                              > > Gdyby bóg istniał, to przekazałby o sobie wiedzę.
                              >
                              > Ależ przekazał ( Biblia) i nadal przekazuje (w Objawieniach)

                              E tam, a inne religie, inni bogowie, inne zasady etyczne przez nich proponowane, inne "cuda" :) i te miliardy wierzących? Który bóg jest prawdziwy?

                              Przekaz pisemny w Biblii jest ludzkim zapisem i nie jest dowodem.

                              > > Wierzący błądzą.
                              >
                              > Najbardziej błądzą wierzący w ateistyczny dogmat...

                              A ja uważam, że najmniej. Ty możesz wybrać niewłaściwą religię i czcić fałszywego boga. A ja żyję według zasad dobrych dla ludzi i nie popełniam Twojego błędu. Moja niewiara gdy wyrosłem z niej w dzieciństwie zaczęła się od stwierdzenia, że można tak żyć i sama wiara a także zaangażowanie w konkretną religię jest całkowicie zbędna.

                              W czym wątpienie szkodzi bogu? A czego on oczekuje od ludzi, jeśli dał im wolną wolę? Mają prawo wybrać czy nie?

                              Wasza religia jest fałszywa na pewno, bo wszystko w niej jest sprzeczne. A potem wierzących się ogłupia, żeby to tolerowali. W rzeczywistości wysługujecie się jednej z wielu sekt jak niewolnicy. :)
                            • edico Re: No właśnie, co to jest prawda? 16.09.21, 16:42
                              Jan w Apokalipsie też miał objawienia. Tylko co z nich wynika - poza sacrum w służbie polityki i kontroli umysłów. Co jest w tym istotne to to, za natchnione ostatecznie uznano w IV w. de facto te księgi Biblii, które niestety w pośpiechu zapakowano do Kanonu.

                              Myślę, że katolicy mogą być zaskoczeni tym, co zawiera Biblia. Są tam rzeczy obłędne i straszne. Niestety, podręczniki szkolne i katechizm pomijają kompromitujące treści, o których warto wiedzieć. Niestety, wcale nie jesteś tym pierwszym, który pogrąża się w parafialnym młynie niewiedzy, naiwności i głupoty.
                      • grgkh Re: No właśnie, co to jest prawda? 20.10.14, 21:09
                        pele999 napisał:

                        > Na twoim przykładzie lepiej widzę iż niemożliwym jest wierzyc

                        Wiara jest przyjmowaniem prawdziwości bez dowodu. Tymczasem definicja prawdy pochodzi z logiki. Zajrzyj sobie do jakichś materiałów na ten temat.

                        > Kiedys rozpisywales sie na temat dowodu na nieistnienie Boga

                        Nie dowodzi się logicznie nieistnienia. To też jedna z podstawowych reguł logiki. Boga nie ma, ponieważ nie dowiedziono jego istnienia. Dopóki taki dowód się nie pojawi, dopóty go nie będzie. To jest jak z innymi hipotezami, które pojawiają się w naszym umyśle - nieudowodnione nie są prawdą (ani fałszem) ale co ważne dla nas NIE ISTNIEJĄ jako prawda. Niewiedza nie jest prawdą. Żeby coś istniało (teraz) musi zaistnieć od momentu dowodu.

                        > Upraszczajac czy Ziemia nie krazyla wokol slonca dopoki teg
                        > o nie udowodniono ,

                        A krąży wokół Słońca? Jesteś tego pewien? Niby dlaczego, bo przecież oczy nam mówią coś innego. Skąd wiesz, że to prawda?

                        > Andrzej nie
                        > kocha Marioli bo tego nie udowodniono ,

                        To "wie" tylko Andrzej. Dlaczego to wie?
                        Inni muszą mieć jakieś przesłanki (dowody), żeby uznać to za prawdę.

                        > Boga dopoki nie zlapie za nogi - nie ma.

                        Jest niewiedza. Niewiedza to nie jest prawda.

                        Istnienie boga jest tak samo możliwe jak jego nieistnienie.

                        Powiedz mi, dlaczego nie uważasz za prawdziwe hipotez istnienia innych bogów? Dlaczego je odrzucasz? Masz na to dowód? Bo jeśli Twój bóg istnieje (dla Ciebie) według pewnej zasady to zastosuj tę samą zasadę do niezliczonych wersji innych bogów. Nie odrzucasz swojego? To nie wolno Ci odrzucić także innych wersji.

                        Zauważ, że przez cały czas poruszamy się w obrębie OPISU ŚWIATA W NASZYCH UMYSŁACH. Świat realny jest nie wiadomo jaki. Iluzja z naszych umysłów jest INTERPRETACJĄ. Nie istnieją realnie kolory, dźwięki, zapachy, wrażenia dotyku... a także kształty. Przezroczystość powietrza to iluzja, bo dla innego rodzaju promieniowania (niż widziane naszymi oczami) jest jest ono przeszkodą i jest widoczne.

                        Wszystko jest względne. Istnienia tworzy sobie nasz mózg. Pierwszy obraz świata (mapa przestrzeni i jej szczegółów) jest "automatyczny" i wynika z dowodów. Są nimi sprawdzalne i powtarzalne obserwacje, impulsy, jakaś tak informacja czyli coś bezpostaciowego, liczbowego. Bo taka jest natura naszego świata. Tak go opisuje fizyka - modelami matematycznymi. I niczym innym.

                        Istnienie wynika z przekazu informacji czyli z potwierdzenia, dowodu.

                        > Jezeli powiemy o Prawdzie w sensie bytu i niebytu to jaki wplyw na bytu istnien
                        > ie ma wiedza na ten temat ?

                        Wzbogaca naszą wiedzę o świecie. Umożliwia aktywne w nim istnienie.

                        > To czy jakiś element umiescisz w opisie czy nie , nie ma żadnego znaczenia .

                        Nieprawda. Dla nas ma znaczenie zasadnicze.

                        > Czy uznasz za zbędny czy nie, również dla prawdy (a wiec istnienia) bytu nie ma
                        > Żadnego znaczenia.

                        Prawda to wynik operacji logicznej na zdaniach, które opisują system. Jest nim opis świata. Nie świat ale jego opis.

                        > Odmawiajac religii prawa do wypowiadania się o rzeczywistości uprawiasz balwoch
                        > walstwo nauki pewnie nawet nie zdajac sobie z tego sprawy.

                        Nauki się nie czepiaj, bo to tylko metoda badania świata. Jest skuteczna, co widać po rozmiarach zgromadzonej o nim wiedzy i jej zastosowaniach. Ty się pomodlisz o zdrowie do swojego bożka, co nie ma praktycznie żadnego skutku, a ja skorzystam z nauki czyli wiedzy medycznej. Kto z nas wyjdzie na tym lepiej?

                        Twoje bałwochwalstwo mi zwisa. To Twój problem. Ale tu rozmawiamy porównując, co jest dla nas korzystniejsze.

                        > A odmawiasz jej tego prawa z braku dowodu.

                        O kłamstwach zwanych wiarą mówię, że są kłamstwami. Bo są. Tak mówi o tym logika. Nie ja.
                        religia sama sobie nadaje fałszywe prawa i nic nie mogę z tym zrobić. To się dzieje wewnątrz Twojego mózgu, to Twój problem.

                        > Naukowego w sensie powtarzalnosci jak eksperymentu w labor
                        > atorium .Trochę jak Gagarin Boga niet bo Go nie widziałem.

                        A Wisznu widziałeś? Miliony mówią, że istnieje. I co z tym zrobisz?
                        Wobec Wisznu zachowujesz się jak Gagarin.

                        > Nie bierzesz jednak
                        > pod lupe np. zdarzen okreslanych mianem cudow a potwierdzonych naukowo , zweryf
                        > ikowanych i udokumentowanych.

                        Cud nie istnieje z definicji. Ponieważ nasza wiedza o świecie jest względna i podważalna oraz wynika z dowodów, to zaistnienie zjawiska niezgodnego z nią tylko ją podważa a nie ustanawia dla niej "cudowny wyjątek".

                        > Jesli chcesz zadam sobie troche trudu i poszukam t
                        > akich przykładów specjalnie dla Ciebie.Nie zastanawiasz sie np. nad kwestią egz
                        > orcyzmow podczas których potrafia sie dziac rzeczy o ktorych sie fizjologom i f
                        > izjonomom nie snilo, a ks. Piotr Glas egzorcysta którego jakis czas temu mialem
                        > okazje ogladac na youtube twierdzi że on już nie wierzy , ale wie .Po tych dos
                        > wiadczeniach jakie mial ,on po prostu wie.

                        To są bzdury. Egzorcyzmy są charakterystyczne dla tej religii. W lokalizacji innych religii występują też charakterystyczne dla ich treści zjawiska.

                        > Co do odeslania do definicji w Wikipedii to dzięki , dowiedziałem sie iz klasy
                        > czna definicja prawdy najlepiej opisana jest u sw. Tomasza z Akwinu.

                        Podważasz logikę? :) Nawet mnie to nie dziwi, bo to klasyka dogmatyzmu.
                        A jaka jest ta definicja Tomasza? :)

                        > Przy okazji wspomnę iz Jan Pawel 2 poproszony o przytoczenie jednego jedynego z
                        > dania z Biblii , które uważa za najważniejsze wymienil : " I poznacie prawdę ,
                        > a prawda was wyzwoli."

                        Prawda wyzwala od kłamstwa. Wiara to kłamstwa, więc religie raczej trzymają w kajdanach niż wyzwalają. Która religia wyzwala bardziej i dlaczego? Możesz tego jakoś dowieść?

                        > Pamiętaj wszakże, że Chrystus o sobie mówił iz jest Prawdą .

                        Niejeden guru tak mówił, a niektórzy siedzą w pokojach bez klamek, bo tak twierdzili.

                        > Edith Stein mawiala : Bóg jest Prawdą , kto szuka prawdy ,szuka Boga chocby o
                        > tym nie wiedzial.

                        Który bóg? Bo w Twoim politeizmie jest ich tylu - Szatan (współpracownik Boga), matka bogów Maryja, bożkowie pomniejsi, pomocnicy lobbyści, którymi się posługujecie gdy chcecie zmienić decyzję boga w swojej sprawie itp. Trochę w tym chaosu.

                        > Ty uwazasz szukanie prawdy za bardzo ważne , znalezienie również ?
                        > Pozdrawiam

                        Szuka się, żeby znaleźć. To ma sens. :)
                      • edico Re: A co to jest wiara? 16.09.21, 17:10
                        Znowu odpisujesz w stylu ad personam w miejsce sensownego argumentu uzasadniającego swoje stanowisko ;)

                        pele999 napisał:

                        > Na twoim przykładzie lepiej widzę iż niemożliwym jest wierzyc w Boga takiego ja
                        > k opisujesz , wyznawac religie katolicka w takim kształcie jak opisujesz , jedn
                        > ym slowem fałszywe wnioski wyprowadzasz gdyz przyjmujesz falszywe przeslanki.

                        Sięgnąłeś chociaż raz wizjonerze religijny do Biblii? Z kolejnego już wpisu wynika, że Twoja wiara oparta jest jedynie o niedzielne kazania spotęgowane dodatkowo własną wyobraźnią. Jest to stanowczo za mało, jak na światopoglądowego nawracacza. By zachęcić do sprawdzanie tego, czego Cię nauczają, posłużę się cytatem z listu Szawła do Hebrajczyków:

                        "Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy."
                        Teraz pod tą definicję podłóż sobie wszystko, co chcesz. Spełnia wszystkie wymagania dowolnego obrazu w tej materii, i to bez żadnego wyjątku.
                  • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 15:43
                    pele999 napisał:

                    > Cóż to jest prawda ?

                    Pisałem o tym powyżej.
      • edico Krzyżowcy w Jerozolimie 16.09.21, 15:40
        w ramach miłości katolickiej do Boga nie darowali nawet psom i kotom. Ulice Jerozolimy spływały krwią pomordowanych.
      • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 19.09.21, 21:08
        kruuk57 napisał(a):

        > Masz tu swój "lepszy" islam ... :
        > www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/97625,masakra-chrzescijan-w-nigerii.html
        > Ponad 2,5 tys. chrześcijan zginęło w ostatnim czasie w Nigerii z rąk islamskich
        > fundamentalistów. Wśród nich były także kobiety i dzieci.

        Poleciałeś kruuk'u57 bezmyślnie, tradycyjnie i po katolicku. W Ruandzie Katolicy zamordowali milion katolików w asyście duchownych katolickich. Mam Ci przypomnieć tak często przywoływaną przypowieść o słomce i oku?
    • grgkh Kara śmierci 03.10.14, 12:05
      26-latka ma zawisnąć za tydzień, bo siedem lat temu ugodziła nożem mężczyznę, który próbował ją zgwałcić. Teraz jej życie jest w rękach rodziny zabitego.

      - Jedyne, o co proszę Boga, jedyne, czego chcę od świata, to żeby Rayhaneh wróciła do domu. Gdyby tylko mogli założyć stryczek na moją szyję i zabić mnie, a mojej córce pozwolili wrócić do domu! - błaga Shole Pakravan, matka 26-latki skazanej w Iranie na śmierć, w przejmującym apelu w telewizji Fox News.

      Jej córka Rayhaneh Jabbari miała 19 lat, kiedy w 2007 r. została zatrudniona jako architekt wnętrz w biurze Mortezy Abdulalego Sarabandiego, byłego pracownika irańskiego ministerstwa wywiadu. Twierdzi, że Sarabandi nafaszerował ją narkotykami i próbował zgwałcić. Dziewczyna obroniła się, według jej wersji wydarzeń jeden raz dźgnęła napastnika scyzorykiem. Uciekła, a mężczyzna wykrwawił się na podłodze biura.

      (...)


      Tak jest gdy prawo jest ustalane dogmatycznie, pod dyktando religii. Ale przecież oprócz tego są ludzie, którzy chcą żyć normalnie, ci, którym takie prawo narzuca się siłą. Dwa przykłady:

      Iran - miejsce na Twoje wakacje :) Ludzie nie rodzą się źli, nienawidzący innych. Takimi czynią ich dopiero systemy ogłupiania i władzy absolutnej. Wiele takich istniało ale religia stanowi tu wyjątek - jest nietykalna, bo odnosi się do autorytetu bogów. Dziwne ale poza nielicznymi wszyscy ludzie tego świata czują jakiś respekt przed tymi słowami (bo przecież to nic innego nie jest) i pozwalają na to, by inni, owładnięci religijnym amokiem korzystali z uprzywilejowanego traktowania. Inne idee mogą się zapisać w naszej historii krwawo, okrutnie i zapamiętamy to sobie jako ich cechę ale religii ta krytyka nie dotyczy. Lokalnie, czasami zdarzają się odstępstwa od tej reguły ale potem przychodzi następna fala ogłupienia i tsunami zaczadzonych ludzi, którym ustępujemy... dlaczego? W imię "szanowania" ich uczuć? Ktoś ich zamienił w wierzące automaty i dlatego powinniśmy nie tylko im ulegać ale i pozwalać im dochodzić do władzy żeby nami rządzili? Przecież ich prawa (do których wolniej lub szybciej i tak ewolucją dojdą) są takie jak to irańskie - nie ma w nim litości dla człowieka, jest tylko dążenie do władzy absolutnej.

      Religia daje absolutną władzę nad umysłem. Dziwne by było, gdyby jacyś ludzie nie skorzystali z takiej szansy. Każda organizacja religijna w dłuższym czasie musi się zdegenerować. Muszą w niej władzę przejąć najbardziej bezwzględni oszuści i wyprą tych łagodniejszych. A naszą rzeczą ludzi myślących jest zapobiegać czyli nie pozwalać, by istniała żadna z organizacji nie korzystała z uprzywilejowania takiego, jak w ludzkiej kulturze ma religia. Żadna i nigdy.

      Niech sobie nawet ktoś tam wierzy w dziwne rzeczy ale ma to pozostać wyłącznie jego prywatną sprawą a nie być pretekstem do tworzenia systemów ogłupiania, prania mózgów, bezkarnego oczerniania każdego, kto się krytycznie wyraża o tym systemie.

      To my, w nieświadomości zagrożenia pozwalamy, by religie zdobywały krok po kroku coraz większą władzę nad nami. Systemowo. By rządziły nie tylko wierzącymi ale wszystkimi ludźmi.

      Wyrok kary śmierci wydany na tę Irankę ma zastraszać każdego, kto odważy się sprzeciwić temu totalitarnemu systemowi. Religie są ideologiami, które zawsze ewoluują w kierunku totalitaryzmów.
      • kruuk57 Re: Kara śmierci 07.10.14, 14:27
        >Wyrok kary śmierci wydany na tę Irankę ma zastraszać każdego, kto odważy się sprzeciwić temu totalitarnemu systemowi.


        No i masz tern swój "lepszy" islam... :/


        --
        www.naszdziennik.pl/swiat/98849,demokracja-na-berlinskim-marszu-dla-zycia.html
        • grgkh Re: Kara śmierci 07.10.14, 15:15
          kruuk57 napisał(a):

          > >Wyrok kary śmierci wydany na tę Irankę ma zastraszać każdego, kto odważy s
          > ię sprzeciwić temu totalitarnemu systemowi.
          >
          >
          > No i masz tern swój "lepszy" islam... :/

          Statystycznie islam jest bardziej opresyjny i takim go w Polsce kojarzymy. Ale W TEJ KONKRETNEJ SPRAWIE to katolicyzm okazał się gorszy. Dokładnie to chciałem powiedzieć od początku. Sam widzisz, jaka ta wasza religia jest nędzna, gdy czasem okazuje się, że w swym dążeniu do szambowatości prześciga nawet islam.
          • kruuk57 Re: Kara śmierci 15.10.14, 14:22
            > Statystycznie islam jest bardziej opresyjny i takim go w Polsce kojarzymy. Ale
            > W TEJ KONKRETNEJ SPRAWIE to katolicyzm okazał się gorszy.

            Mylisz się - podpisanie Konwencji to decyzja polityczna, nie religijna...


            --
            www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-na-swiecie/102999,codziennie-odmawiajcie-rozaniec.html
            • grgkh Re: Kara śmierci 19.10.14, 00:22
              kruuk57 napisał(a):

              > > Statystycznie islam jest bardziej opresyjny i takim go w Polsce kojarzymy
              > . Ale
              > > W TEJ KONKRETNEJ SPRAWIE to katolicyzm okazał się gorszy.
              >
              > Mylisz się - podpisanie Konwencji to decyzja polityczna, nie religijna...

              To decyzja oparta na wątpliwościach wynikających bezpośrednio z religii. I to Ty się mylisz.
        • edico Re: Kara śmierci 16.09.21, 15:46
          kruuk57 napisał(a):

          > No i masz tern swój "lepszy" islam... :/

          Śmierć Jonny d'Arc to katolicka insza inszość?
        • privus Re: Kara śmierci 17.09.21, 02:51
          kruuk57 napisał(a):

          > >Wyrok kary śmierci wydany na tę Irankę ma zastraszać każdego, kto odważy s
          > ię sprzeciwić temu totalitarnemu systemowi.
          >
          >
          > No i masz tern swój "lepszy" islam... :/
          >
          I zapewne z tego względu XVI w. w Niderlandach zabroniono publicznego praktykowania
          katolicyzmu kojarzonego ze zdradą, uciskiem, mordami i zabobonem.
    • tade-k53 Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 07.10.14, 20:02
      Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga.
      Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła z wyjątkiem jedynej objawionej przez Boga.
      Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • grgkh Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 07.10.14, 21:00
        tade-k53 napisał:

        > Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga.

        Jest dwóch bogów bóg dobra i bóg zła, którzy ze sobą współpracują. I jest bogini matka boska. I mnóstwo pomocników i pomniejszych bożków od różnych rzeczy i załatwiania spraw.

        Klasyka religii.

        > Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła z wyjątkiem jedynej objawionej prz
        > ez Boga.

        Wszystkie sa tak samo fałszywe. Zresztą zapytaj hinduistów, powiedzą Ci to samo.

        > Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.

        Prawdę trzeba udowodnić. Coś nieudowodnionego nie jest z punktu widzenia logiki prawdą.
      • edico Re: Czyż katolicyzm nie jest gorszy od islamu? 16.09.21, 15:49
        tade-k53 napisał:

        > Jest tylko jeden prawdziwy Bóg i jedna prawdziwa religia objawiona przez Boga.
        > Wszystkie fałszywe religie pochodzą z piekła z wyjątkiem jedynej objawionej prz
        > ez Boga.
        > Warto poznać prawdę objawioną przez Boga.
        > tradycja-2007.blog.onet.pl/

        Którego Boga? Przecież wiele religii uznaje tego samego jedynego prawdziwego Boga, a okładacie się kłonicami, ile tylko sił wystarczy.
    • tade-k53 Re: Ta............ 15.10.14, 19:48
      Już samo przypomnienie dzisiejszym ludziom o porządku moralnym wywołuje publiczne wybuchy wściekłości. Z kazania biskupa Bernarda Fellay’a FSSPX
      • kolter-rm Re: Ta............ 15.10.14, 20:26
        tade-k53 napisał:

        > Już samo przypomnienie dzisiejszym ludziom o porządku moralnym wywołuje publiczne wybuchy wściekłości. Z kazania biskupa Bernarda Fellay’a FSSPX

        Niech pedofile ,złodzieje czy inna patologia nie śmie publicznie pouczać to wszystko będzie ok
      • edico Re: Ta............ 16.09.21, 15:52
        Katolicki porządek moralny? Na asfalcie echo trochę dalej niesie. Swoją moralność ma każda sekta, banda itd. Mylisz pojęcia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja