Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie...

22.12.14, 20:00

Znane są historie Mojżesza, Dawida i Salomona, których Bóg bardzo miłował, ale którzy go w rezultacie zawiedli. Młoda Żydówka z ubogiej Galilei i jej syn to wyzwanie dla całej ludzkości. Bóg nie wybrał światłych Greków, którzy intelektualnie przewyższali Żydów, albo Rzymian, którzy w dziedzinach prawnych są do dzisiaj wzorcem do naśladowania. Nie wiedza i nie sprawiedliwość zadecydowała, ale co...
    • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:17
      qwardian napisał:

      >
      > Znane są historie Mojżesza, Dawida i Salomona, których Bóg bardzo miłował, ale
      > którzy go w rezultacie zawiedli.

      Konkretnie który z nich zawiódł Jahwe ,były niesnaski ale dogadali sie prędzej lub później ,wszyscy pogodzeni z nim umierali ,wystarczy poczytać.

      > Młoda Żydówka z ubogiej Galilei i jej syn to wyzwanie dla całej ludzkości.

      No a jak to się ma ze 70% ludzkości ma ich w dupie ??
      No a z tych 30% na serio traktuje tą parę z promil ??

      >Bóg nie wybrał światłych Greków, którzy intelektualnie przewyższali Żydów, albo Rzymian, którzy w dziedzinach prawnych są do dzisaj wzorcem do naśladowania. Nie wiedza i nie sprawiedliwość zadecydowała, ale
      > co...

      No a w jakim języku ten mit przez pierwsze 4 wieki sprzedawano :))
      • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:35
        To nie zawody w zręczności posługiwania się klawiaturą, ani kierowania wątku na błędny tok rozumowania, poddając pod wątpliwość wnioski Tory, wypadasz z wątku o temacie religia. Mojżesz nie został dopuszczony do Kanaan, Dawid stosował wielożeństwo i Salomon na starość zatracił atrybuty męża stanu.
        • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:41
          qwardian napisał:

          > To nie zawody w zręczności posługiwania się klawiaturą, ani kierowania wątku na
          > błędny tok rozumowania, poddając pod wątpliwość wnioski Tory, wypadasz z wątku
          > o temacie religia. Mojżesz nie został dopuszczony do Kanaan,

          Taa a gdzie go pochowali i czemu do śmierci był przywódcą ??

          > Dawid stosował wielożeństwo

          Nie, narozrabiał z zona swojego wojownika ale Jahwe mu to wybaczył i.

          > Salomon na starość zatracił atrybuty męża stanu.

          Jednak był największym ze znanych królów , jego linia do samego mesjasza prowadziła
        • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:48
          (25) Judejczycy i Izraelici mieszkali tedy bezpiecznie, każdy pod swoim krzewem winnym i pod swoim drzewem figowym od Dan aż po Beer-Szebę przez wszystkie dni Salomona.
    • sclavus Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:28
      To nie żaden/jakiś bóg wybrał żydów - to żydzi stworzyli sobie boga... przytłoczeni innymi religiami/bogami i kulturami (wyższymi od ich własnej), co pozwoliło im się zjednoczyć wokół owej idei (choć jednego boga od wszystkiego, zerżnęli od Egipcjan) i pozwoliło toczyć się legendzie, coraz bardziej nieprawdopodobnej (bo podawanej na serio) - zaś młoda żydówka z Galilei, to wymysł kilku cwaniaków, którzy zaczęli zauważać postępująca dekadencję żydostwa!!
      ... ot i cała odpowiedź!! :D:D:D
      • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:36
        sclavus napisał:

        > To nie żaden/jakiś bóg wybrał żydów - to żydzi stworzyli sobie boga... przytłoczeni innymi religiami/bogami i kulturami (wyższymi od ich własnej),

        Ano Mojżesz chwali się ze Jahwe jemu pierwszemu swoje imię wyznał ,ale zapomniał z życiorysu imię swojej własnej matki wymazać :))

        Jochebed (...) Yahweh is glory
      • lumpior Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:38
        sclavus napisał:

        > To nie żaden/jakiś bóg wybrał żydów - to żydzi stworzyli sobie boga.. //
      • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:43
        Tylko ta religia jest prawdziwa, której nienawidzi Szatan...
        • sclavus Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:50
          nie bełkocz!!!
          (dlaczego bóg wybrał szatana?? :D:D:D:D:D)
        • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 20:50
          qwardian napisał:

          > Tylko ta religia jest prawdziwa, której nienawidzi Szatan...

          Jak to ... sam Szatan był pierwszym papieżem :))

          18) Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. (19) I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. (20) Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. (21) Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. (22) A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie. (23) Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.
          • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 21:17

            kolter-rm napisał:

            > On odwrócił się i rzekł do Piotra: Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zaw
            > adą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie.


            Piotr mój drogi Kolterze został ukrzyżowany na własną prośbę głową w dół, żeby nie tworzyć analogii do ukrzyżowania Chrystusa Boga...
            • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 21:23
              qwardian napisał:

              > Piotr mój drogi Kolterze został ukrzyżowany na własną prośbę głową w dół, żeby
              > nie tworzyć analogii do ukrzyżowania Chrystusa Boga...

              Nie ma nawet realnego dowodu ze był w Rzymie ,a co dopiero w jaki sposób i gdzie zmarł .
              • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 21:56
                W Biblii Rzym jest określany Babilonem, kiedy w tamtych czasach historyczny Babilon leżący na terenie obecnego Iraku był faktycznie wioską...
                • sclavus Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 22:04
                  ... czyli kiedy??
                  cytat: Pierwsza wzmianka o Babilonie pochodzi z czasów panowania Szar-kali-szarri, króla Akadu z XXIII w. p.n.e. W okresie monarchii III dynastii z Ur (2113–2005 p.n.e.) mieściła się tu siedziba ensich – zarządców niewielkiej prowincji. W roku 1894 p.n.e. przywódca jednego z plemion amoryckich, niejaki Sumu-abum (1894–1881 p.n.e.) obrał Babilon za swoją siedzibę, zakładając słynną I dynastię z Babilonu. Rola miasta wzrosła znacznie za panowania Hammurabiego (1792–1750 p.n.e.), szóstego władcy z tej dynastii, który stworzył duże imperium ze stolicą w Babilonie. W 1595 r. p.n.e. miasto zostało zdobyte, złupione i spalone przez Mursilisa I, króla hetyckiego, by następnie wpaść w ręce Kasytów, ludu z gór Zagros, którym w XVI w. p.n.e. udało się przejąć kontrolę nad Babilonią i utworzyć tu własne państwo o nazwie Karduniasz. Władali oni Babilonią przez następne 400 lat, a Babilon – stolica ich państwa – przeżywał w tym okresie zmienne koleje losu, m.in. padając dwukrotnie łupem agresorów z zewnątrz. W 1235 r. p.n.e. asyryjski król Tukulti-Ninurta I najechał Babilonię, pojmał jej kasyckiego władcę Kasztiliasza IV i zdobył Babilon, wywożąc z niego liczne skarby, w tym posąg boga Marduka. Ten sam los spotkał Babilon niemal sto lat później, w 1159 r. p.n.e., kiedy to Babilonię najechał elamicki władca Szutruk-Nahhunte I, kładąc kres dynastii kasyckiej.... i tak dalej...
                  • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 23:22
                    ... czyli kiedy??

                    Około roku 64 naszej ery oczywiście...
                    • grgkh Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 01:27
                      qwardian napisał:

                      > Czytaj dużo, a będziesz kierował samym sobą i innymi.
                      > Nie czytaj wcale, a inni tobą pokierują.

                      Czy przeczytałeś święte księgi innych religii? Czym się różnią od tej, którą uznajesz za jedyną prawdziwą Ty?
                      • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 08:26
                        grgkh napisał:

                        > qwardian napisał:
                        >
                        > > Czytaj dużo, a będziesz kierował samym sobą i innymi.
                        > > Nie czytaj wcale, a inni tobą pokierują.
                        >
                        > Czy przeczytałeś święte księgi innych religii? Czym się różnią od tej, którą uznajesz za jedyną prawdziwą Ty?

                        On przeczytał; katechizm dla dzieci na tym etapie zainteresowanie katolika się kończy.
                        No a to raczej za święta księga nie jest ....
                    • sclavus Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 10:36
                      historia dyletantom się nie kłania - odpuszcza!
                • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 22:05
                  qwardian napisał:

                  > W Biblii Rzym jest określany Babilonem, kiedy w tamtych czasach historyczny Babilon leżący na terenie obecnego Iraku był faktycznie wioską...

                  Piotr był wśród obrzezanych których nie brakowało w Babilonii.
                  No a cieszy mnie ze wierzysz w to ze Watykan zostanie zniszczony za grzechy .....

                  (1) Potem ujrzałem innego anioła - zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła. (2) I głosem potężnym tak zawołał: Upadł, upadł Babilon - stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt, (3) bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi doszli do bogactwa przez ogrom jej przepychu. (4) I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli: (5) bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie. (6) Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie1 (7) Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: "Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby", (8) dlatego w jednym dniu nadejdą jej plagi: śmierć i smutek, i głód; i będzie ogniem spalona, bo mocny jest Pan, Bóg, który ją osądził. (9) I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi, którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu, kiedy zobaczą dym jej pożaru. (10) Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą: " Biada, biada, wielka stolico, Babilonie, stolico potężna! Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł! " (11) A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią, bo ich towaru nikt już nie kupuje: (12) towaru - złota i srebra, drogiego kamienia i pereł, bisioru i purpury, jedwabiu i szkarłatu, wszelkiego drewna tujowego i przedmiotów z kości słoniowej, wszelkich przedmiotów z drogocennego drewna, spiżu, żelaza, marmuru, (13) cynamonu i wonnej maści amomum, pachnideł, olejku, kadzidła, wina, oliwy, najczystszej mąki, pszenicy, bydła i owiec, koni, powozów oraz ciał i dusz ludzkich. (14) Dojrzały owoc, pożądanie twej duszy, odszedł od ciebie, a przepadły dla ciebie wszystkie rzeczy wyborne i świetne, i już ich nie znajdą. (15) Kupcy tych [towarów], którzy wzbogacili się na niej, staną z daleka ze strachu przed jej katuszami, płacząc i żaląc się, w słowach: (16) " Biada, biada, wielka stolico, odziana w bisior, purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę, (17) bo w jednej godzinie przepadło tak wielkie bogactwo! " A każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny, i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu, stanęli z daleka (18) i patrząc na dym jej pożaru, tak wołali: " Jakież jest miasto podobne do stolicy? " (19) I rzucali proch sobie na głowy, i wołali płacząc i żaląc się w słowach: "Biada, biada, bo wielka stolica, w której się wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu, dzięki jej dostatkowi, przepadła w jednej godzinie". (20) Wesel się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo Bóg przeciw niej rozsądził waszą sprawę. (21) I potężny jeden anioł dźwignął kamień jak wielki kamień młyński, i rzucił w morze, mówiąc: Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona i już się wcale nie znajdzie. (22) I głosu harfiarzy, śpiewaków, fletnistów, trębaczy już w tobie się nie usłyszy. I żaden mistrz jakiejkolwiek sztuki już się w tobie nie znajdzie. I terkotu żaren już w tobie nie będzie słychać. (23) I światło lampy już w tobie nie rozbłyśnie. I głosu oblubieńca i oblubienicy już w tobie się nie usłyszy: bo kupcy twoi byli możnowładcami na ziemi, bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody - (24) i w niej znalazła się krew proroków i świętych, i wszystkich zabitych na ziemi.
                  • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 23:59
                    Rzym jako stolica Cesarstwa runęła latem 410 roku pod naporem Gotów. Dzisiaj naprawdę nie jeździ się do Rzymu tylko stolicy apostolskiej Watykanu...
                    • grgkh Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 01:29
                      qwardian napisał:

                      > Rzym jako stolica Cesarstwa runęła latem 410 roku pod naporem Gotów. Dzisiaj na
                      > prawdę nie jeździ się do Rzymu tylko stolicy apostolskiej Watykanu...

                      Mnie się nieraz zdarzało - jako ateiście - turystycznie zwiedzać między innymi kościoły. Jaki z tego wniosek?
                    • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 08:21
                      qwardian napisał:

                      > Rzym jako stolica Cesarstwa runęła latem 410 roku pod naporem Gotów.

                      Rzym stolica cesarstwa przestał być 80 lat wcześniej, opuszczony przez cesarzy stał sie łupem biskupów tego miasta którzy od tego czasu zaczęli fałszować fakty w celu uzyskania prymatu ,co w konsekwencji doprowadziło do schizmy w XI wieku

                      Dzisiaj na
                      > prawdę nie jeździ się do Rzymu tylko stolicy apostolskiej Watykanu...

                      O jakie to ty prawdzie piszesz o twojej wersji dla ubogich ??
                      autokarami , jak wierni do mekki i Medyny :))
                      3 miesiące w Ostii hotel budowałem ,ale nawet do głowy mi nie przyszło do watykanu zajrzeć Rzym jest wystarczająco ciekawy
                    • sclavus Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 10:38
                      WOW!!!
                      ... to już jest odlot!!! (najtańszymi liniami... na stojąco)
      • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 21:05

        sclavus napisał:

        > To nie żaden/jakiś bóg wybrał żydów - to żydzi stworzyli sobie boga i kulturami (wyższymi od ich własnej), co pozwoliło im się zjednoczyć wokół owej idei


        Wiara czyni czuba, czy pozwala się jednoczyć, bo już się zaczynasz gubić...
        • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 21:09
          qwardian napisał:

          >
          > sclavus napisał:

          > To nie żaden/jakiś bóg wybrał żydów - to żydzi stworzyli sobie boga i kulturami (wyższymi od ich własnej), co pozwoliło im się zjednoczyć wokół owej idei


          > Wiara czyni czuba, czy pozwala się jednoczyć, bo już się zaczynasz gubić...

          Gdzie konkretnie pogubi się ?
        • sclavus Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 22.12.14, 22:08
          dlaczego uważasz, że czubki nie mogą się jednoczyć... i to w momentach zagrożenia???
          Drugie zaś - co ma wspólnego to, że wiara czyni czuba z jednoczeniem się wokół tej wiary???
          Jedyne, to czynienie gromady czubów!!
        • grgkh Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 01:24
          qwardian napisał:

          >
          > sclavus napisał:
          >
          > > To nie żaden/jakiś bóg wybrał żydów - to żydzi stworzyli sobie boga i k
          > ulturami (wyższymi od ich własnej), co pozwoliło im się zjednoczyć wokół owej i
          > dei

          >
          > Wiara czyni czuba, czy pozwala się jednoczyć, bo już się zaczynasz gubić...

          Kiepskie i upodlające to zjednoczenie, które musi być przeprowadzane przez ogłupienie.

          A gubisz się Ty, bo zasada jest prosta ale jej - pewnie wskutek katechizacji umysłu - nie pojąłeś.
    • grgkh Jest dokładnie na odwrót 22.12.14, 20:40
      To naród wybrany wybrał sobie taką wersję boga.

      Inne narody, to częsty fakt, wybierały sobie innych bogów. Sporo zależało od przypadku i fantazji. Indianie szprycowali się halucynogenami to i ich wersja boga po tych wizjach była bardziej krwawa. Może tak było, może nie, nie wiadomo.
      • kot_mrau Re: Jest dokładnie na odwrót 22.12.14, 21:15
        ludzie wybraki sobie boga na swoje możliwości.
        • snajper55 Re: Jest dokładnie na odwrót 22.12.14, 23:30
          kot_mrau napisał:

          > ludzie wybraki sobie boga na swoje możliwości.

          Chyba raczej według swoich potrzeb. :)

          S.
          • qwardian Re: Jest dokładnie na odwrót 23.12.14, 15:18

            snajper55 napisał:

            > Chyba raczej według swoich potrzeb. :)


            Mojżesz nie wybrał według potrzeb i dlatego utracił wszystkie znaczące funkcje na dworze faraona.
            • kolter-rm Re: Jest dokładnie na odwrót 23.12.14, 15:36
              qwardian napisał:

              >
              > snajper55 napisał:
              >
              > > Chyba raczej według swoich potrzeb. :)

              >
              > Mojżesz nie wybrał według potrzeb i dlatego utracił wszystkie znaczące funkcje
              > na dworze faraona.

              Mojżesz był na tym dworze dokładnie NIKIM skoro musiał uciekać z Egiptu z powodu jakiego zwykłego nadzorcy

              " Ujrzał też Egipcjanina bijącego pewnego Hebrajczyka, jego rodaka. (12) Rozejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił Egipcjanina i ukrył go w piasku. (13) Wyszedł znowu nazajutrz, a oto dwaj Hebrajczycy kłócili się ze sobą. I rzekł do winowajcy: Czemu bijesz twego rodaka? (14) A ten mu odpowiedział: Któż cię ustanowił naszym przełożonym i rozjemcą? Czy chcesz mię zabić, jak zabiłeś Egipcjanina? Przeląkł się Mojżesz i pomyślał: Z całą pewnością sprawa się ujawniła. (15) Także faraon usłyszał o tej sprawie i usiłował stracić Mojżesza. Uciekł więc Mojżesz przed faraonem i udał się do kraju Madian, i zatrzymał się tam przy studni."
              • pocoo Re: Jest dokładnie na odwrót 23.12.14, 15:51
                kolter-rm napisał:

                > " Ujrzał też Egipcjanina bijącego pewnego Hebrajczyka, jego rodaka.[b] (12) Roz
                > ejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił Egipcjan
                > ina i ukrył go w piasku.

                Wolno było wybrańcowi Jehowy.Bóg dopiero się przymierzał do wyrycia Dekalogu.
                • kolter-rm Re: Jest dokładnie na odwrót 23.12.14, 17:52
                  pocoo napisała:

                  > Wolno było wybrańcowi Jehowy.Bóg dopiero się przymierzał do wyrycia Dekalogu.

                  Mordercą był nawet po ;

                  " (26) Zatrzymał się Mojżesz w bramie obozu i zawołał: Kto jest za Panem, do mnie! A wówczas przyłączyli się do niego wszyscy synowie Lewiego. (27) I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego. (28) Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów."
              • qwardian Re: Jest dokładnie na odwrót 23.12.14, 16:55

                Gotów jesteś na banalne uzasadnienie swojego argumentu oskarżyć ojca powstania ludu żydowskiego za ludobójcę? Co za kanalia z Ciebie musi być jeżeli ukryłeś powód dla którego Mojżesz zabił Egipcjanina i musiał się ukrywać przed panującymi w Egipcie, którym wcześniej służył...
                • sclavus Re: Jest dokładnie na odwrót 23.12.14, 17:43
                  ... kimże zatem był Abraham skoro twierdzisz, że Mojżesz był "ojcem narodu żydowskiego"???
                  • kolter-rm Re: Jest dokładnie na odwrót 23.12.14, 17:47
                    sclavus napisał:

                    > ... kimże zatem był Abraham skoro twierdzisz, że Mojżesz był "ojcem narodu żydowskiego"???

                    Mojżesz był prawodawcą.
                    Abraham był Ojcem narodów ...wielu.
                    Ojcem Żydów był raczej Jakub.
                • kolter-rm Atak katolickiej kanalii 23.12.14, 17:45
                  qwardian napisał:

                  > Gotów jesteś na banalne uzasadnienie swojego argumentu oskarżyć ojca powstania
                  > ludu żydowskiego za ludobójcę? Co za kanalia z Ciebie musi być jeżeli ukryłeś powód dla którego Mojżesz zabił Egipcjanina i musiał się ukrywać przed panującymi w Egipcie, którym wcześniej służył...

                  Nie odwracaj uwagi od tego ze kłamałeś ze Mojżesz był kimś skoro nie był ....
                  Poza tym Egipcjanin tylko bił Hebrajczyk a Mojżesz go zamordował , to też różnica ;oko za oko .
                  Od lat wiadomo ze w pewnym okresie Hebrajczycy wraz z jakimiś najeźdźcami byli prześladowcami Egipcjan,.Egipcjanie po prostu tak Hebrajczykom odpłacili za lata prześladowanie
                • grgkh Re: Jest dokładnie na odwrót 24.12.14, 01:39
                  qwardian napisał:

                  >
                  > Gotów jesteś na banalne uzasadnienie swojego argumentu oskarżyć ojca powstania
                  > ludu żydowskiego za ludobójcę? Co za kanalia z Ciebie musi być jeżeli ukryłeś p
                  > owód dla którego Mojżesz zabił Egipcjanina i musiał się ukrywać przed panującym
                  > i w Egipcie, którym wcześniej służył...

                  Co za kanalia z tego boga jeśli w dekalogu straszy, że dokona zemsty na następnych pokoleniach (potomkach) ludzi, którzy popełnili osobiście jakiś błąd. Większego skurczysyństwa nie ma - znęcać się nad niewinnymi...
                  • pocoo Re: Jest dokładnie na odwrót 24.12.14, 09:56
                    grgkh napisał:

                    > Co za kanalia z tego boga jeśli w dekalogu straszy, że dokona zemsty na następn
                    > ych pokoleniach (potomkach) ludzi, którzy popełnili osobiście jakiś błąd. Więks
                    > zego skurczysyństwa nie ma - znęcać się nad niewinnymi...
                    >
                    Bóg Jehowa jest mściwym sadystą i wciska wierzącym,że to dla ich dobra.Mści się ojczulek niebieski z miłości do czwartego pokolenia.
                    Allah za to ,gwarantuje "męczennikom",że do nieba wpuści całe ich rodziny bez względu na to ,jakimi sukinsynami na ziemi są.Im więcej "męczennik" zabije niewinnych ludzi,tym większe zadowolenie Allaha.
                    Ech ci bogowie...Co jeden,to bardziej krwawy.A może by tak zamiast pieniędzy ofiarować im kaszankę w darze? Warto spróbować.
              • rozm_aryn Re: Jest dokładnie na odwrót 25.12.14, 20:30
                Mojżesz?
                Przedstawiana w biblijnej Księdze Wyjścia narracja dotycząca trwającego cztery wieki pobytu całego narodu żydowskiego w Egipcie, opuszczenia ponad miliona Izraelitów z Delty Nilu czy trzymiesięcznej wyprawy na Synaj, nie znalazła dotychczas potwierdzenia w materiale archeologicznym. Antyczne źródła egipskie również nie wzmiankują o wydarzeniach zawartych w Księdze Wyjścia, zaś pustynia na południu półwyspu synajskiego nie nosi śladów opisywanej masowej migracji. Niemal wszystkie miejsca dotyczące opowieści, włącznie z Goszen (nazwa domniemanej ziemi, na której Izraelczycy żyli w Egipcie) czy sama Góra Synaj wymykają się do dzisiaj identyfikacji.
                pl.wikipedia.org/wiki/Historia_%C5%BByd%C3%B3w_w_Egipcie
                Czytaj - "Nie ma żadnych dowodów że starożytni żydzi byli niewoleni przez Egipcjan", za tym że Mojżesz w ogóle istniał przemawia jedynie biblia i pewne mgliste przesłanki.

                Zresztą, nawet jeżeli założymy historyczność treści biblijnych... Ludzie są różni, jeden woli obrastać w tłuszcz, a drugi zażyć przygody i adrenaliny przeprowadzając niestabilnie emocjonalny naród przez pustynie:)
                • kolter-rm Re: Jest dokładnie na odwrót 26.12.14, 00:36
                  rozm_aryn napisał(a):

                  > Czytaj - "Nie ma żadnych dowodów że starożytni żydzi byli niewoleni przez Egipcjan", za tym że Mojżesz w ogóle istniał przemawia jedynie biblia i pewne mglist e przesłanki.

                  Dokładnie jak wszystko co było w starożytności , mało co idzie zweryfikować z kilku źródeł.
      • rozm_aryn Re: Jest dokładnie na odwrót 26.12.14, 12:00
        grgkh napisał:
        Sporo zależało od pr
        > zypadku i fantazji. Indianie szprycowali się halucynogenami to i ich wersja bog
        > a po tych wizjach była bardziej krwawa. Może tak było, może nie, nie wiadomo.
        >

        Nie wiem o jakich bóstwach mówisz, ale chyba o Azteckich, bo składanie ofiar z ludzi to jedyne co potrafię przywołać, przebijające zatopienie całej planety, spalenie żywcem populacji dwóch miast, zamordowanie tysięcy niewinnych ludzi głodem/bronią biologiczną i wydanie całej masy brutalnych i okrutnych ukazów.
    • snajper55 To nie bóg wybrał Żydów, tylko Żydzi 22.12.14, 23:29
      stworzyli sobie takiego boga. Nic dziwnego, że bóg stworzony przez Żydów ich wybrał jako naród wybrany. Chrześcijaństwo, będące odłamem judaizmu, już nie jest religią do Żydów, ale teza o narodzie wybranym oczywiście została.

      S.
      • sclavus Re: To nie bóg wybrał Żydów, tylko Żydzi 23.12.14, 10:40
        ... teraz "narodem wybranym", są polscy katolicy...
    • jeepwdyzlu Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 10:40
      Judaizm byłby religią zapomnianą, całkowicie peryferyjną - gdyby nie chrześcijaństwo.
      Chrześcijaństwo zaprojektowane od początku jako religia atrakcyjna dla mas, jako projekt sprawowania władzy. Mimo trwającego wieki napięcia między chrześciaństwem a judaizmem - Zachód i cywlizacja oparta na chrześcijaństwie - uratowały judaizm. Raz - dzięki wspólnym korzeniom. Dwa - dzieki sukcesowi Żydów który osiągnęli rozpraszając się w świecie opanowanym przez Chrześcijan. I tylko tu - w Azji i na Bliskim Wschodzie Żydzi szybko zostali siłą zasymilowani...

      Co ciekawe - mało kto - nawet na tym forum - wie, że Żydzi byli wtórni, że zerżnęli wszystko od mądrzejszych od siebie:

      www.racjonalista.pl/kk.php/s,181/q,Egipskie.zrodla.Objawienia

      Nic dziwnego. Trudno, żeby kozojebcy z największego zadupia
      samy wymyślili coś innego oprócz krzywego patyka na owce...

      jeep
      • grgkh Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 11:27
        Zaczytałem się.
      • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 15:08

        jeepwdyzlu napisał:

        > Co ciekawe - mało kto - nawet na tym forum - wie, że Żydzi byli wtórni, że zerż
        > nęli wszystko od mądrzejszych od siebie:


        No chyba nie bardzo, wprost przeciwnie, Żydzi odrzucili religię faraonów włącznie z Mojżeszem, który piastował znaczne urzędy na ich dworze...

        "Przez wiarę Mojżesz, kiedy dorósł, nie zgodził się, by go zwano synem córki faraona, i wolał raczej znosić uciski wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu," (Hebrajczyków 11:24-25)

        Historycznie exodus Żydów można uznać za wierzytelny, kilkadziesiąt lat przed Mojżeszem ich lud był zniewalany, a stało się to po długoletnich wojnach z semickimi ludami Hyksosów spokrewnionych kulturowo z Hebrajczykami.
        • kolter-rm Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 15:31
          qwardian napisał:

          > No chyba nie bardzo, wprost przeciwnie, Żydzi odrzucili religię faraonów włącznie z Mojżeszem, który piastował znaczne urzędy na ich dworze...

          Mojżesz tylko tym się w Egipcie wsławi ze zamordował dozorcę Egipcjanina i nic o jego znacznych urzędach nie wiadomo ... przynajmniej mi ?? Spieprzał z Egiptu w obawie przed karą ,a nie ze rzucił dobrowolnie wygody dworu .

          "Przez wiarę Mojżesz, kiedy dorósł, nie zgodził się, by go zwano synem córki faraona, i wolał raczej znosić uciski wespół z ludem Bożym, aniżeli zażywać przemijającej rozkoszy grzechu," (Hebrajczyków 11:24-25)

          No poparz jak to Paweł Żyd wychwala , rzezimieszka . Tak jak wy swojego Wojtyłę znanego na zachodzie z tego ze ochraniał podległych sobie pedofilii

          > Historycznie exodus Żydów można uznać za wierzytelny, kilkadziesiąt lat przed Mojżeszem ich lud był zniewalany, a stało się to po długoletnich wojnach z semic kimi ludami Hyksosów spokrewnionych kulturowo z Hebrajczykami.

          No tak exodus kilkuset ludzi :))
        • jeepwdyzlu Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 17:56
          Co ciekawe - mało kto - nawet na tym forum - wie, że Żydzi byli wtórni, że zerż
          > nęli wszystko od mądrzejszych od siebie:

          No chyba nie bardzo, wprost przeciwnie, Żydzi odrzucili religię faraonów włącznie z Mojżeszem, który piastował znaczne urzędy na ich dworze...
          -----------
          czemu nie przeczytałeś tego co linkowałem?
          ale komentować potrafisz...
          Zatem krótko: cały ten bełkot o Mojżeszu jest ZERŻNIETY na chama z egipskiej literatury

          Również dzieje Mojżesza posiadają egipski pierwowzór. O ile samo dzieciństwo tego wybitnego męża opisany jest w sposób łudząco podobny do dzieciństwa słynnego króla Sargona z Akkadu (wyłowienie z rzeki w koszyku z sitowia) i kształtowane jest pod wpływem mezopotamskim, to późniejsze jego losy mają bezpośredni wzorzec literacki w pochodzącej z XX wieku p.n.e. egipskiej powieści dydaktycznej Przygody Sinuheta. Obydwa opowiadania są długie, dlatego musimy zadowolić się porównaniem im treści.
          Mojżesz dokonuje przestępstwa i ucieka z Egiptu do krainy Middianitów na półwysep Synaj, gdzie zamieszkuje przez czterdzieści lat, poślubiwszy córkę szejka koczowniczego plemienia. Wychowany przez egipską królewnę, w otoczeniu książąt, prowadzi tu życie niezgodne ze swym wielkim przeznaczeniem, aż pewnego dnia zostaje wezwany przez Jahwe do powrotu do Egiptu, w celu wyzwolenia swego ludu.
          Sinuhet również ucieka z Egiptu z obawy przed represjami i udaje się do pustynnego kraju Reczenu, znajdującego się na Synaju, podobnie jak Mojżesz zostaje zięciem szejka i także przebywa u niego czterdzieści lat. Wychowany przez królową, w otoczeniu książąt Sinuhet prowadzi teraz również nieodpowiadający jego przeznaczeniu żywot do czasu, gdy bóg objawi mu wolę przywrócenia go na łono kraju rodzinnego.
          Opowieść o Sinuhecie (podobnie jak o królu Sargonie) była bardzo rozpowszechniona na Bliskim Wschodzie w II i I tys. p.n.e. Ponieważ zaś obie historie były obowiązkową lekturą szkolną (jedna w Egipcie, a druga w Mezopotamii i Syrii), nie należy się dziwić hebrajskiemu twórcy, który nie mógł oprzeć się tak atrakcyjnym wzorom. Przecież nawet w XX wieku skojarzenie wątku króla Sargona z Przygodami Sinuheta przyniosło światowy fińskiemu pisarzowi Mice Walthariemu. Autor dziejów Mojżesza nie poprzestał jednak na dwóch zapożyczeniach! Dalsze losy wielkiego proroka w Egipcie wykorzystują wątki dwóch innych opowiadań: Czarów na dworze króla Cheopsa i Si-Usire. Kiedy Mojżesz w towarzystwie wymownego brata Aarona staje przed królem, popisuje się cudami i współzawodniczy w nich z egipskimi kapłanami. Bardzo podobne sceny odnajdujemy w dwóch wspomnianych wyżej opowiadaniach. Rzecz tym bardziej ciekawa, że obydwu utworach pojawiają się cuda całkiem zbliżone do mojżeszowych:
    • wariant_b A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 11:48
      Niech ogłosi, że Żydzi się nie sprawdzili i teraz narodem wybranym są Chińczycy
      albo Eskimosi. Co ja mówię, jacy Chińczycy. Przecież Bóg przeszedł na Islam
      i przyjął imię Allach, a narodem wybranym są teraz...

      Oj, nieładnie, Panie Boże, nieładnie!
      • qwardian Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 15:15

        Bóg ma dyskretny sposób komunikowania swojego niezadowolenia.
        • kolter-rm Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 15:33
          qwardian napisał:

          >
          > Bóg ma dyskretny sposób komunikowania swojego niezadowolenia.

          Taki wstydliwy ??Szkoda ze jego samozwańczy następcy mordując w imieniu owego boga nie okazywało takiej samej dyskrecji
        • sclavus Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 15:33
          ... i dlatego stworzył Hitlera, żeby pokazać urbi et orbi, że żydzi już nie są narodem wybranym...
          Bardzo delikatny jest ten twój bóg :D:D:D
          • qwardian Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 16:34

            Wczoraj czytałem o popisach Beli Kuna i Rozalii Załkind na Krymie w latach 1920-21. W porównaniu jak oni będą cierpieć w Piekle to piece krematoryjne w Auschwitz są jedynie niewinnym podsumowaniem ziemskiej egzystencji, którą my wszyscy zakończymy...
            • sclavus Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 16:40
              A co mnie gooFno obchodzą Bela Kun i Rozalia Załkin???
              Uciekasz od "delikatnego komunikowania się boga z narodem wybranym, za pośrednictwem Hitlera" a przecież to sam twój bóg tego Hitlera powołał!!!
              PeeS - to ty nie wiesz?
              Piekła nie ma - wystarczy, że jest kościół katolicki!!!
              • wariant_b Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 18:47
                > Uciekasz od "delikatnego komunikowania się boga z narodem wybranym, za pośrednictwem Hitlera"

                Może faktycznie holocaust nie był najbardziej delikatnym sposobem zwrócenia małemu Ickowi
                uwagi, żeby nie ciągnął koleżanki za warkocz, ale mam nadzieję, że Icek aluzję pojął.
                To bardzo nieładnie jest ciągnąć dziewczynkę za warkocz, więc bóg miał rację strofując Icka.
                • sclavus Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 18:49
                  ... i zimno mu się zrobiło?? (bogu, ofkoz) :D
                  • wariant_b Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 22:32
                    > ... i zimno mu się zrobiło??

                    W średniowieczu to przynajmniej grzali, a teraz nikomu się nie chce.
                    Ludzie zapominają o swoim bogu.
            • kolter-rm Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 17:40
              qwardian napisał:

              >
              > Wczoraj czytałem o popisach Beli Kuna i Rozalii Załkind na Krymie w latach 1920
              > -21. W porównaniu jak oni będą cierpieć w Piekle to piece krematoryjne w Auschwitz są jedynie niewinnym podsumowaniem ziemskiej egzystencji, którą my wszyscy
              > zakończymy...

              Co za okrutny ten twój bóg który swoje dzieci tak okrutnie traktuje, mówiąc najdobitniej kawal z niego ch...a .Lub inaczej jak podły jest stan kapłański który dobrego boga w tak obrzydliwy sposób oskarża grając na strachu wiernych wyciągać od nich ostatni wdowi grosz za rzekoma pomoc w uwolnieniu z cierpień piekielnych . Wybierz sobie wersję która Ci pasuje :))
            • grgkh Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 24.12.14, 01:36
              qwardian napisał:

              >
              > Wczoraj czytałem o popisach Beli Kuna i Rozalii Załkind na Krymie w latach 1920
              > -21. W porównaniu jak oni będą cierpieć w Piekle to piece krematoryjne w Auschw
              > itz są jedynie niewinnym podsumowaniem ziemskiej egzystencji, którą my wszyscy
              > zakończymy...

              To jednak bóg z zemsty wysyła ludzi, których zasadniczo kocha, na najcięższe tortury?

              To się kupy nie trzyma.
              • pocoo Re: A kto mu broni robić co chce? 24.12.14, 10:03
                grgkh napisał:

                > To jednak bóg z zemsty wysyła ludzi, których zasadniczo kocha, na najcięższe to
                > rtury?
                >
                I to jeszcze komu?Szatanowi.Szatan na boskich usługach.Tylko katolik może to ogarnąć.

                > To się kupy nie trzyma.
                >
                Ani kupy takiej,ani siakiej,ani żadnej.
        • snajper55 Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 17:34
          qwardian napisał:

          > Bóg ma dyskretny sposób komunikowania swojego niezadowolenia.

          Dyskretny? Likwidacja Sodomy czy Gomory była dyskretna? Chyba dyskretne inaczej. A potop był dyskretny? No nie żartuj. Bóg żydów i chrześcijan lubi efekty specjalne. A to krzak gorejący, a to spacery po wodzie czy manna z nieba. Takie pokazówki w stylu nastolatka z rozdętym ego. No patrzcie i podziwiajcie co JA potrafię.

          S.
        • grgkh Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 24.12.14, 01:34
          qwardian napisał:

          >
          > Bóg ma dyskretny sposób komunikowania swojego niezadowolenia.

          Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnienia. Tak jak i inni bogowie. :)
          • snajper55 Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 24.12.14, 14:52
            grgkh napisał:

            > Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnienia. Tak j
            > ak i inni bogowie. :)

            Życie pozaziemskie też swego istnienia nie potwierdza. Czy dlatego można twierdzić, że go w ogóle nie ma?

            S.
            • grgkh Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 24.12.14, 23:04
              snajper55 napisał:

              > grgkh napisał:
              >
              > > Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnienia.
              > > Tak jak i inni bogowie. :)
              >
              > Życie pozaziemskie też swego istnienia nie potwierdza.
              > Czy dlatego można twierdzić, że go w ogóle nie ma?
              >
              > S.

              A co to jest "w ogóle"? To znaczy gdzie? W naszym Wszechświecie? W którymś państwie? W czyjejś głowie?

              Najpierw podaj definicję boga, o którego Ci chodzi. Potem Ci odpowiem.

              Chyba widzę, na czym polega Twój problem. Nie rozróżniasz źródła i jego odbicia, tzn. świata i jego obrazu w naszej świadomości.

              O tym, co w świecie JEST lub czego NIE MA decydują wyłącznie założenia początkowe świata. My tego nie określamy.

              Do naszej świadomości docierają strzępki informacji, która podlega dwustopniowej obróbce. Pierwszy etap to ewolucyjnie ukształtowane zmysły zbierające w uporządkowany sposób informację z naszego otoczenia i mózg, w którym powstają definicje za pomocą których tworzy się to, co uważamy za świat. Ale to nie jest świat. To jego "wyprodukowany" obraz, jakaś wizja. Drugi etap to obróbka tego obrazu świata przez język abstrakcji, ludzkie unikalne myślenie.

              W naszym obrazie/opisie świata to my MUSIMY podejmować decyzje, co jest prawdą a co nie. Prosty przykład - lustro. Czy odbicie w nim to jakiś obiekt? Nie, to iluzja stworzona przez automatyzm przetwarzania informacji. Czy Twoja dłoń - (1) blisko oczu i (2) z wyciągniętej daleko ręki - ma tę samą bezwzględną wielkość? Nie, perspektywa powoduje, że powinieneś widzieć różny rozmiar ale automatyzm przetwarzania informacji w tym przypadku dokonuje pozaświadomej korekty, przy okazji, tworząc wrażenie głębi, przestrzeni.

              Co jest prawdą w obrazie świata? Nie wiesz i nie wiedziałbyś nigdy, gdyby nie testy, dowody. Ewolucja ćwiczy to od samego początku istnienia. Każdy udany test, to większa szansa na przeżycie i, gdy się uda zapamiętać jego wynik, powiększenie zasobów prawdy o świecie. Czy to jest prawda absolutna? Nie, nigdy. Jest prawdą tylko o tyle, o ile dotyczy kontekstu, w którym dokonano sprawdzenia.

              Tak opisuje świat w toku ewolucji każdy organizm żywy i nasza świadoma metoda naukowa.

              Czy w ogóle istnieje jakaś prawda absolutna, niepodważalna. Tak, istnieje. Jest to cała zawartość dowolnego systemu, która odnosi się do aksjomatów tego systemu. O ile my świat badamy na podstawie wycinków informacji i nie możemy być pewni jej niezniekształcenia lub niedostrzeżenia czynników zakłócających, o tyle skutki aksjomatów będą zawsze takie same, pewne i niezmienne. I widać to po systemach matematycznych, w których DLA NAS raz przeprowadzony POPRAWNY LOGICZNIE dowód na zawsze DLA NAS może pozostać prawdziwy. Bo tu też trzeba pamiętać o tym "dla nas" gdyż posługujemy się nie systemem ale JEGO OBRAZEM, symulacją i gdy chcemy dowiedzieć się jakichś szczegółów o nim, to musimy je sobie wyliczyć.

              Wracając do tematu:

              Wszechświat, jako system typu matematycznego, MUSI posiadać jakieś własne założenia. Jego cała zmienność (historia) MUSI przebiegać zgodnie z absolutną wiernością tym aksjomatom. Co w nim jest lub będzie? Dokładnie to, co wynika z reguł jego zmienności. Tę prawdę można by dokładnie określić tylko wtedy, gdybyśmy mogli przeprowadzić idealnie zgodną z oryginałem symulację. Ale jesteśmy wewnątrz tego świata i to jest niemożliwe ze względu na pojemność informacyjną tej symulacji, która ma rozmiar taki jak sam Wszechświat.

              I dlatego jesteśmy skazani na prowizorkę. Nie mogąc z aksjomatów Wszechświata wywieść informacji o istnieniu czegoś, musimy każdy szczegół potwierdzać dowodami na bieżąco i tworzyć sobie obraz świata.

              Dla nas, ludzi, istnienie czegoś "w świecie" to to samo, co istnienie w obrazie świata. Zawsze. Nigdy poza to ograniczenie nie uda nam się wyjść.

              I a propos logiki, bo przewija się tu u Ciebie taki motyw... Jeśli TERAZ na temat jakiejś hipotezy mamy tylko niewiedzę (nie wiemy, czy to prawda) to również nie wiemy, czy to fałsz. Wobec tego TERAZ nie wolno nam zakładać, że W PRZYSZŁOŚCI ta hipoteza MOGŁABY być udowodniona ale pozytywny wynik tego dowodu - NA WSZELKI WYPADEK - przyjmujemy już teraz. Trzeba pamiętać - jeśli to mogłaby być prawda to także mógłby to być fałsz. Jest więc tylko niewiedza. Niewiedza to jak nieistnienie hipotezy. Takich hipotez NIE WOLNO nam włączać do opisu świata, bo jest ich nieskończenie wiele i każda z nich ma swoją hipotezę zaprzeczającą. Opis świata stawałby się śmietnikiem, który przestałby opisywać świat, nie pozwalałby nam poprawnie przewidywać przyszłości. A tylko po to go tworzymy - wiedza o świecie ma nam pozwolić zachowywać się tak,. by zwiększać nasze szanse na przetrwanie. Kto nie ma takiej wiedzy, ten przegrywa.

              Wierzący w bogów - co prawda - pomagają wygrywać innym (kapłanom, wodzom, politykom) władzę ale przegrywają swoje własne, świadome, rozumne życie.

              Umysł powstał po to, by tworzyć obraz świata, pomagać nam przetrwać. A wiara i religia redukuje ten umysł do zera.

              I Twoje pytanie:

              Czy pozaziemskiego życia nie ma? Jest ziemskie. To wskazówka, że pozaziemskie nie jest wykluczone. Ale nie musi być podobne do naszego. Tak więc to, o czym mówisz to na razie niewiedza. Pytania trzeba zadawać w taki sposób, żeby miały sens. Na Twoje pytanie nie istnieje odpowiedź. Podsumowując: w naszym obecnym obrazie świata nie istnieje życie pozaziemskie. Istnieje tylko szansa oparta na dowodzie (nasze istnienie), że gdzieś ono jest.

              Czy jakiś bóg istnieje? Nie. Oprócz tego, że nie stwierdzono obecności boga (bark dowodu), to jego (ich) istnienie jest WYKLUCZONE ze względu na błędy w definicjach. Na przykład taki błąd, że w opisie świata (wiemy jak go tworzymy) wierzący chcą umieścić boga bez dowodu albo ci wierzący twierdzą, że bóg ukrywa informację o sobie ale oni, wierzący mają prawo do posiadania takiej informacji. Przecież to są sprzeczności. Tak więc bóg nie istnieje (nie mógłby nigdy nawet zaistnieć) także dlatego, bo nie ma żadnej sensownej jego definicji.
              • jeepwdyzlu Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 25.12.14, 13:46
                grgkh znów bez sensu
                snajper jest juz przekonany - on wchodzi w te spory z czystej chęci kopnięcia Ciebie w kostkę
                Zatem Twój wywód - choć ciekawy - trafia w próżnię...
                jeep
                • grgkh Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 25.12.14, 16:23
                  jeepwdyzlu napisał:

                  > grgkh znów bez sensu
                  > snajper jest juz przekonany - on wchodzi w te spory z czystej chęci kopnięcia C
                  > iebie w kostkę

                  Według mnie to nie ma tu żadnego kopania po kostkach. Jest to próba przedstawienia argumentów wierzących. A czy tylko oni tak mogą?

                  > Zatem Twój wywód - choć ciekawy - trafia w próżnię...

                  Mój wywód jest skierowany do kogokolwiek, kto się na niego natknie. Może snajper ma podobne intencje? A ja robię to, co lubię. :)

                  > jeep
                  • jeepwdyzlu Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 25.12.14, 17:36
                    Jest to próba przedstawienia argumentów wierzących
                    ----------
                    ale co snajper wie o wierzących
                    to pseudoagnostyk zbliżony do ateistów...
                    :-)
                    \jeep
                    • grgkh Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 01:00
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Jest to próba przedstawienia argumentów wierzących
                      > ----------
                      > ale co snajper wie o wierzących

                      O tym rozmawiaj z nim.

                      > to pseudoagnostyk zbliżony do ateistów...
                      > :-)
                      > \jeep
                      >
                  • snajper55 Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 00:21
                    grgkh napisał:

                    > Według mnie to nie ma tu żadnego kopania po kostkach. Jest to próba przedstawie
                    > nia argumentów wierzących. A czy tylko oni tak mogą?

                    Ale ja nie jestem wierzący i nie przedstawiam argumentów wierzących. Ja przedstawiam swoje argumenty, argumenty niewierzącego. Niewierzącego, który zwraca uwagę drugiemu niewierzącego na luki w jego rozumowaniu.

                    Jestem jak naukowiec zwracający innemu naukowcowi luki w dowodzie pewnego twierdzenia. Ja wierzę w prawdziwość tego twierdzenia, ale widzę błędy w przedstawionym dowodzie. Ty twierdzisz, że to już udowodnione twierdzenie, a ja się upieram, że to nadal hipoteza.

                    S.
                    • grgkh Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 00:59
                      snajper55 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      >
                      > > Według mnie to nie ma tu żadnego kopania po kostkach. Jest to próba przedstawie
                      > > nia argumentów wierzących. A czy tylko oni tak mogą?
                      >
                      > Ale ja nie jestem wierzący i nie przedstawiam argumentów wierzących. Ja przedst
                      > awiam swoje argumenty, argumenty niewierzącego.

                      Ale piszesz to tak jak wierzący - ja Ci coś tłumaczę a Ty trwasz przy poprzedniej wersji nie reagując na moje argumenty.

                      > Niewierzącego, który zwraca uwa
                      > gę drugiemu niewierzącego na luki w jego rozumowaniu.

                      Tego się domyślałem, że Ty widzisz tu luki. Ale nieprawidłowo je lukami nazywasz. Są to - dla Ciebie - niejasności lub wątpliwości.

                      Odpowiadam, tłumaczę, wyjaśniam... Czy po uzupełniających wyjaśnieniach NADAL widzisz tu jakieś luki?

                      > Jestem jak naukowiec zwracający innemu naukowcowi luki w dowodzie pewnego twier
                      > dzenia.

                      Dostrzegłem dużą korzyść z okazji poszerzenia tematu. I naprawdę bardzo cieszę się z Twojej dociekliwości.

                      > Ja wierzę w prawdziwość tego twierdzenia, ale widzę błędy w przedstawio
                      > nym dowodzie.

                      Co innego "luka" a co innego "błąd". To drugie byłoby poważnym problemem, gdyby - według mnie - naprawdę występowało. Tym bardziej mi zależy na tym, być to jakoś podsumował.

                      > Ty twierdzisz, że to już udowodnione twierdzenie, a ja się upiera
                      > m, że to nadal hipoteza.
                      >
                      > S.

                      O jakiej hipotezie mówisz?

                      Tutaj jest forum "religia" i wszystkie hipotezy są wyłącznie z tego źródła - ich twórcami są wierzący w bogów. Nie ma tutaj żadnej mojej hipotezy. Nie myl zwracania uwagi religiantom, że nie mają dowodów ich hipotez z jakimiś przypisywanymi mnie hipotezami.

                      Dziecko rodzi się ateistą. Nie wierzy w boga i nie ma w głowie na ten temat hipotezy. Według Ciebie chyba musiałoby mieć. Bierzesz to pod uwagę? Pisałem już o tym, co si dzieje, że tego nie rozumiesz?

                      Czy rozróżniasz świat i opis świata w naszej świadomości, o czym pisałem ostatnio?
              • snajper55 Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 00:16
                grgkh napisał:

                > A co to jest "w ogóle"? To znaczy gdzie? W naszym Wszechświecie? W którymś pańs
                > twie? W czyjejś głowie?

                A skąd ja mam to wiedzieć? Użyłem przecież twojego sformułowania. Napisałeś:

                "Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnienia."

                Życie pozaziemskie też nie potwierdza osobiście swego istnienia, więc zgodnie z twoim rozumowaniem "nie ma go w ogóle".

                S.
                • grgkh Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 00:45
                  snajper55 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > A co to jest "w ogóle"? To znaczy gdzie? W naszym Wszechświecie? W którymś pańs
                  > > twie? W czyjejś głowie?
                  >
                  > A skąd ja mam to wiedzieć? Użyłem przecież twojego sformułowania. Napisałeś:
                  >
                  > "Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnieni
                  > a."
                  >
                  > Życie pozaziemskie też nie potwierdza osobiście swego istnienia, więc zgodnie z
                  > twoim rozumowaniem "nie ma go w ogóle".

                  OK. Nie chce mi się studiować naszych poprzednich postów. Skomentuję tylko to, co napisałeś tutaj. Może zręczniej byłoby zastąpić to "w ogóle" przez "wcale". Czy teraz jest lepiej?

                  W końcu to tylko szybko i na luzie pisane posty a nie praca naukowa, którą trzeba starannie sprawdzać przed publikacją.

                  > S.
                • pocoo Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 09:38
                  snajper55 napisał:

                  > Życie pozaziemskie też nie potwierdza osobiście swego istnienia, więc zgodnie z
                  > twoim rozumowaniem "nie ma go w ogóle".
                  >
                  > S.
                  No bez przesady Snajper.
                  Czy mam wziąć na serio to,że moja wnuczka wierzy...ba,jest przekonana o istnieniu wróżek i elfów?
                  Bez przesady Snajper.
                • bookworm Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 10:58
                  snajper55 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > A co to jest "w ogóle"? To znaczy gdzie? W naszym Wszechświecie? W którym
                  > ś pańs
                  > > twie? W czyjejś głowie?
                  >
                  > A skąd ja mam to wiedzieć? Użyłem przecież twojego sformułowania. Napisałeś:
                  >
                  > "Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnieni
                  > a."
                  >
                  > Życie pozaziemskie też nie potwierdza osobiście swego istnienia, więc zgodnie z
                  > twoim rozumowaniem "nie ma go w ogóle".
                  >
                  > S.

                  Snajper popełniasz typowy błąd religianta.
                  Nie wiem tylko po co udajesz, że wykazujesz błędy w metodologii naukowej. Ale jeśli to próbujesz robić wykazuj je tam gdzie rzeczywiście istnieją.

                  My wiemy, że życie powstało na Ziemi. To jest pewne (pleonazm) na 100%. Ty jesteś dowodem. Ja i cały otaczający żywy świat jest tego dowodem. Do powstania życia potrzeba określonych warunków ale w bezmiarze wszechświata istnienie prawdopodobieństwo, że takie warunki wystąpiły więcej niż raz. To silna przesłanka, że życie powstało gdzieś jeszcze poza Ziemią. Na podstawie pewności wnioskujemy o prawdopodobieństwie.

                  W przypadku bogów odwracasz kota ogonem. Zakładasz, że: ponieważ czegoś jeszcze nie znamy (całego wszechświata) to jest możliwe, że gdzieś tam jest bóg (prawdopodobieństwo) i na tej podstawie stawiasz kolejną tezę: skoro gdzieś tam istnieje niezerowe prawdopodobieństwo istnienia boga, to w takim razie dopuszczalne jest przyjęcie twierdzenia (wiara), że bóg na pewno jest/był/bywa na ziemi i uważasz to za całkiem logiczne. Tak właśnie napisałeś.

                  Ktoś tu popełnia błąd, ale na pewno nie grgkh.

                  A teraz inne pytanie po co bronisz wiary za wierzących? To Twój sposób by móc się czuć lepiej zarówno od "biednych wierzących w głupoty religiantów" jak i od "krytykujących [zapewne agresywnie] wiarę w głupoty ateistów".

                  Nazywasz moje myślenie błędnym. Więc co sprawia, że Ty nie wierzysz. Skoro myślenie ateisty jest błędne, logicznym byłoby uznać twierdzenia teistów za słuszne, a jednak tego nie robisz. Co Cię powstrzymuje? Nazywasz siebie sceptykiem. Serio?
                  • wariant_b Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 12:06
                    bookworm napisał:
                    > Ktoś tu popełnia błąd, ale na pewno nie grgkh.

                    Grgkh nie był zbyt precyzyjny pisząc:
                    Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnienia.

                    a snajper powinien napisać:
                    Życie pozaziemskie też nie potwierdza osobiście swego istnienia, więc zgodnie
                    z twoim rozumowaniem "nie masz go w ogóle".

                    Błędnie użyty kwantyfikator ogólny, którego nie było w wypowiedzi grghk.

                    Ale błąd popełniasz ty, wnioskując na podstawie powyższych przesłanek,
                    że snajper dopuszcza istnienie życia pozaziemskiego i bogów jednocześnie.

                    Istotą boskości jest posiadanie cech postulowanych przez wiernych,
                    a nie cech rzeczywiście posiadanych. Dlatego istniejący "bóg" na pewno
                    nie jest bogiem, natomiast nieistniejący... no cóż, ten z kolei nie istnieje.
                    • pocoo Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 13:02
                      wariant_b napisał:

                      > bookworm napisał:
                      > > Ktoś tu popełnia błąd, ale na pewno nie grgkh.
                      >
                      > Grgkh nie był zbyt precyzyjny pisząc:
                      > Tego boga nie mam w ogóle, bo nie potwierdza osobiście swojego istnie
                      > nia.

                      >
                      > a snajper powinien napisać:
                      > Życie pozaziemskie też nie potwierdza osobiście swego istnienia, więc zgodni
                      > e
                      > z twoim rozumowaniem "nie masz go w ogóle".

                      > Błędnie użyty kwantyfikator ogólny, którego nie było w wypowiedzi grghk.
                      >
                      > Ale błąd popełniasz ty...

                      I tak powstała Biblia.
                      • wariant_b Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 13:39
                        pocoo napisała:
                        > I tak powstała Biblia.

                        Nieprawda - jestem trzeźwy!
                        • pocoo Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 16:06
                          wariant_b napisał:

                          > pocoo napisała:
                          > > I tak powstała Biblia.
                          >
                          > Nieprawda - jestem trzeźwy!

                          Jestem niewierząca.Chuchnij.
                          • karbat Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 16:26
                            pocoo napisała:
                            > wariant_b napisał:
                            > > pocoo napisała:
                            > > > I tak powstała Biblia.

                            > > Nieprawda - jestem trzeźwy!

                            > Jestem niewierząca.Chuchnij.

                            ;)

                            no , moze byl do tej pory totalnie trzezwy , a teraz ...
                            pojdzie sobie cos nalac do szklaneczki . w diablice mozna ... zwatpic
                            • pocoo Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 26.12.14, 20:26
                              karbat napisał:

                              > no , moze byl do tej pory totalnie trzezwy , a teraz ...

                              Jakby nie było ,święta.Jeżeli chodzi o warianta,to jestem na dodatek wątpiąca.Wariant to porządna firma.

                              > w diablice mozna ... zwatpic

                              Oj,w diablice nie można zwątpić.
                              Anielice,to dopiero dwulicowe "pioruństwo".
        • pocoo Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 24.12.14, 10:11
          qwardian napisał:
          > Bóg ma dyskretny sposób komunikowania swojego niezadowolenia.

          Dyskrecja dla boga to święta rzecz.Biblia ocieka tą "dyskrecją".
          A tak przy okazji,to bóg dyskretnie zna myśli i czyny każdego człowieka.Pod twoją kołdrą też siedzi.Dyskrecja nade wszystko.
          "Bójcie się boga i chwałę mu dajcie".
          Kto się boi dyskretnego boga?
          Tylko idiota.
      • pocoo Re: A kto mu broni zmienić zdanie? 23.12.14, 15:56
        wariant_b napisał:
        >Przecież Bóg przeszedł na Islam
        > i przyjął imię Allach, a narodem wybranym są teraz...
        >
        Jasne jak słońce."Łeb w kokilkę wsadził i kozaka udaje".
        • karbat Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie... 23.12.14, 20:45
          **** Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie..****

          dlatego , ze ten bog nie mial innego wyjscia ,
          on Musial wybrac tych ... co go wymyslili .

          cos sie nie zgadza , prosze skorygowac . w czym problem .
          • snajper55 Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 23.12.14, 21:18
            karbat napisał:

            > **** Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie..****
            >
            > dlatego , ze ten bog nie mial innego wyjscia ,
            > on Musial wybrac tych ... co go wymyslili .
            >
            > cos sie nie zgadza , prosze skorygowac . w czym problem .

            Wszyscy wymyślający bogów wymyślali takich, którzy ich właśnie wybrali. A co, mieli wymyślać sobie bogów, którzy by trzymali stronę ich wrogów?

            S.
            • pocoo Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 24.12.14, 10:22
              snajper55 napisał:

              > Wszyscy wymyślający bogów wymyślali takich, którzy ich właśnie wybrali. A co, m
              > ieli wymyślać sobie bogów, którzy by trzymali stronę ich wrogów?
              >
              > S.
              Do tej pory zabijają się dla udowodnienia ,czyja matka boska ważniejsza?
              O matuchno.To tylko matka... boga?
              Licytowanie ważności bogów cały czas trwa.
              W niektórych krajach, islamiści bez słowa skracają o głowę każdego,kto posiada najmniejszy nawet symbol chrześcijański.Bóg chrześcijański nie stanie w obronie swoich dzieci.Słabiutki jakiś, a i wojowników ma po zbóju.
              • snajper55 Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 24.12.14, 14:50
                pocoo napisała:

                > Do tej pory zabijają się dla udowodnienia ,czyja matka boska ważniejsza?
                > O matuchno.To tylko matka... boga?
                > Licytowanie ważności bogów cały czas trwa.
                > W niektórych krajach, islamiści bez słowa skracają o głowę każdego,kto posiada
                > najmniejszy nawet symbol chrześcijański.Bóg chrześcijański nie stanie w obronie
                > swoich dzieci.Słabiutki jakiś, a i wojowników ma po zbóju.

                Kiedyś ścinali i palili chrześcijanie zdobywając w ten sposób dominację. Może teraz kolej na mahometan, aby dominację zdobyć? Nie będzie ani lepiej, ani gorzej.

                S.
                • pocoo Re:Lepiej by było... 25.12.14, 14:48
                  ...gdyby bogowie dali sobie po garach i pokazali ,który jest najsilniejszy?A tu,psia mać,zawsze się ludźmi wyręczają.Też mi bogowie od "siedmiu boleści".
                • qwardian Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 26.12.14, 09:00
                  Zorganizuj Snajperze kilka perskich dywanów i stado wielbłądów, to może sie pofatygują tylko czy moje serce to wytrzyma i nie umrę ze śmiechu...
                  • szuwary4 Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 26.12.14, 09:42
                    Tak wybrał, bo miłość jest ślepa...
                  • sclavus Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 26.12.14, 11:30
                    ... gdybyś ze śmiechu - miałbyś lepiej, przyjemniej...
                    Osobiście - prędzej, nie później - przekonałbyś się o istnieniu raju, piekła i innych bzdur (niestety, nie mógłbyś niczego zaświadczyć!) i tylko - tylko że wtedy to ja naraziłbym się na śmieć ze śmiechu...
                    • taniarada Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 26.12.14, 13:51
                      sclavus napisał:

                      > ... gdybyś ze śmiechu - miałbyś lepiej, przyjemniej...
                      > Osobiście - prędzej, nie później - przekonałbyś się o istnieniu raju, piekła i
                      > innych bzdur (niestety, nie mógłbyś niczego zaświadczyć!) i tylko - tylk
                      > o że wtedy to ja naraziłbym się na śmieć ze śmiechu...
                      wiesz o tym dobrze ,że każdy się kiedyś przekona .Jest pytanie kto prędzej.Niespotykane są wyroki Boże.Jesteś już po paru szklaneczkach whisky .Bo pisanie nie tęgie i ten śmiech.Bez obrazy .
                      • wariant_b Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 26.12.14, 14:31
                        > .wiesz o tym dobrze ,że każdy się kiedyś przekona

                        Na szczęście jest duży wybór prawdziwych bogów.
                        Twoje 3in1 nie robi już większego wrażenia.
                        • pocoo Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 26.12.14, 16:11
                          wariant_b napisał:
                          > Na szczęście jest duży wybór prawdziwych bogów.
                          > Twoje 3in1 nie robi już większego wrażenia.

                          Przebrzmiał hit Wash& Go.Stare dzieje.
                      • pocoo Re: Dlaczego Bóg wybrał Żydów, oto jest pytanie.. 26.12.14, 16:13
                        taniarada napisał(a):
                        > wiesz o tym dobrze ,że każdy się kiedyś przekona .

                        "Obiecanki macanki,a głupiemu stoi".
Pełna wersja